Page 1

1

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 72

WIELKA BRYTANIA NA SERIO BIERZE SIĘ ZA IMIGRANTÓW! MARIUSZ KOBIELA NIE ŻYJE CAMBRIDGE

ZABIŁ SIĘ SKACZĄC Z KLIFU

str.4

29 marca 2013

CAMBRIDGE POLICJA OSTRZEGA: SETKI SKRADZIONYCH ROWERÓW!

Cambridgeshire Police ujawniło 10 miejsc w Cambridge, w których w zeszłym roku najczęściej dochodziło do kradzieży rowerów. Zobacz! Może właśnie tam straciłeś swój rower!

str.5 BIRMINGHAM POLAK WINNY WYPADKU ALE UNIKNĄŁ WIĘZIENIA!

str.3 SZYMON JAKUBCZYK RADA MIEJSKA PETERBOROUGH

MAMY POLSKIEGO KANDYDATA DO RADY MIEJSKIEJ

www.naszestrony.co.uk

Cena / Price 30 p

17 maja ub. roku doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem polskiego kierowcy. 39 letni Arkadiusz Pawełkowski prowadził ciężarówkę Iveco, pod której kołami zginął Timothy Balley, 59 letni motocyklista.

str.17 KONKURS

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE I WYGRAJ DEKODER HD 6000!

str.13

str.9


2

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Lycamobile życzy RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH

Unlimited Value Pack

Nielimitowane rozmowy do wszystkich sieci w

POLSCE

Nielimitowane rozmowy i SMS-y w sieci Lycamobile w Wielkiej Brytanii

19

Tylko za

£

.90

Aby kupić pakiet należy wpisać kod aktywujący: *139*193000# lub wysłać SMS o treści:193000 na numer 3535. Koszt: £19. 90 (kwota zostanie pobrana z dostępnych środków na Twoim koncie). Ważność: 30 dni

Szczegóły na www.lycamobile.co.uk lub pod numerem: 020 71 32 0322 Buy and top up online or in over 115,000 stores

Customers may not be able to use Electronic Top-Up at all locations where the top-up logo appears Lycamobile Unlimited Value Pack (‘the offer’) inclusive allowances are for calls from the UK to specified standard international landline and mobile numbers and for Lycamobile-to-Lycamobile UK calls only. Other usage will be charged at standard rates. Unlimited usage is subject to a fair usage of 3000 minutes/texts per month per SIM. Usage in excess of your fair usage allowance will be charged at standard rates. Calls are rounded up to the nearest minute for the purpose of calculating remaining allowances. The offer is valid for 30 days from the date of purchase. A customer may have only one offer on their account and may not buy another during the 30 day validity period. Lycamobile reserves the right to replace or amend the offer or these Terms & Conditions or to withdraw the offer at any time on reasonable notice. Note that promotional credit (credit which Lycamobile has given to customers for free) cannot be used towards purchasing a bundle. The offer is for non-commercial, private, personal use only - Lycamobile reserves the right to withdraw or suspend the offer or to disconnect you if we suspect that offer is being used for commercial purposes, for conferencing, or if it is not being used in a handset (in a SIM box for example), or if it is being used for tethering. Promotional period: the offer is valid from 1st February 2013 until 31st March 2013. These Terms & Conditions are valid as of 1 February 2013.

www.naszestrony.co.uk LM_UK_POL_268x345.indd 1

08/03/2013 11:14


3

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

W Wielkiej Brytanii jest za dużo jest imigrantów - twierdzą politycy, zapowiadając, że ...

Wielka Brytania na serio bierze się za imigrantów! wielka brytania Imigrant zły, imigrant kradnie pracę, imigrant wyławia ryby mimo zakazu, imigrant zajmuje dom mimo deficytu mieszkaniowego, przez imigrantów wzrasta bezrobocie i spadają wynagrodzenia, przez imigrantów wzrasta przestępczość, przez imigrantów nie ma nawet grzybów w brytyjskich lasach! Takie właśnie hasła można coraz częściej usłyszeć w brytyjskim parlamencie lub przeczytać w prasie. Hasła te w 90 procentach odnoszą się do nas, czyli imigrantów z Europy Wschodniej. Również Bułgarów i Rumunów już nie raz zmieszano z błotem, a to jeszcze rok zanim Wielka Brytania otworzy dla nich granice. Szkalowanie Polaków i Litwinów przez lokalnych radnych czy też reprezentantów różnych ugrupowań politycznych, jaki i mediów, staje się coraz częstsze i nikt na to nie reaguje. Ani Polski MSZ, ani Ambasada , ani przedstawiciele polonijnych organizacji i stowarzyszeń – dosłownie nikt. Nawet polskie media w UK. Jedynie redakcja gazety Nasze Strony poświęciła temu problemowi najwięcej uwagi i miejsca w gazecie. Brytyjski rząd nie wie czego chce W parlamencie straszą nas referendum odnośnie wyjścia z Unii Europejskiej, ale nikt nie precyzuje co wtedy z nami będzie. David Cameron nie może dogadać się co do tej kwestii z wicepremierem Nickiem Cleggiem ponieważ ten drugi jest temu przeciwny. Stewart Jackson, poseł Partii Konserwatywnej, a zarazem reprezentant swojego ugrupowania na okręg Peterborough, odkąd został pobity przez Łotysza wzmocnił swoje ataki na imigrantów. Wygląda to jak by się mścił za incydent z zeszłego roku i podchodził do problemu imigrantów bardziej personalnie aniżeli politycznie. Jeżeli w parlamencie podnoszony jest problem bezrobocia czy deficytu mieszkaniowego, to Partia Konserwatystów czy też UKIP widzi winę za to wszystko po stronie imigrantów. To samo tyczy się zasiłków oraz przepełnionych szpitali. Polki za dużo rodzą, co obciąża NHS. Nikt jednak nie

patrzy na to, że pracujemy i płacimy podatki - więc w czym problem? Skoro Polka pracuje w UK i w pewnym momencie decyduje się na dziecko, to musi jechać do Polski rodzić, by nie była potem szkalowana za obciążanie budżetu NHS? Jeżeli Polak po kilku latach pracy nagle ją traci, to czy powinien czuć wstyd ubiegając się o zasiłek dla bezrobotnych? Czy dlatego ma czuć się winny, bo przeszukuje oferty pracy w Job Centre? Praktycznie żaden polityk nie podchodzi do tego problemu od tej strony. Jest to ewidentna nagonka na imigrantów z Europy Wschodniej i przynajmniej polski MSZ powinien poruszyć ten temat, a nie tylko gazeta Nasze Strony. To samo tyczy się planowanych demonstracji anty-imigracyjnych na terenie Wschodniej Anglii. Nie bez powodu na demonstracje wybrano ten region. Przecież jest nas tu 58 tysięcy, więc potencjalnie więcej Brytyjczyków może mieć problem z naszą tu obecnością. Co z tego wynika? Otóż to, że więcej ludzi dołączy do demonstracji. Dean Everitt, organizator lokalnych pikiet, raczej nie odważy się przeprowadzenia demonstracji w Londynie czy w Birmingham. Powód? Przecie te dwa miasta głównie składają się z imigrantów różnego pochodzenia więc Everitt byłby tam bez jakichkolwiek szans. nie chcą Demonstracji anty-imigracyjnej! Organizacje, stowarzyszenia oraz związki zawodowe, działające na terenie Fenland opowiedziały się przeciwko przeprowadzeniu planowanej demonstracji w Wisbech. Nie podoba im się pomysł zorganizowania protestu anty-imigracyjnego, który planowany jest na

maj, a jego organizacją zajmuje się Dean Everitt, który rzekomo wspiera partię UKIP oraz MEP. 26 marca Everitt zdziwił się i to pewnie bardzo, kiedy obie partie oficjalnie potwierdziły, że nie wezmą udziału w tej „prowokacyjnej pikiecie”. Krótko mówiąc oba ugrupowania się od inicjatora protestu odwróciły. Stało się tak, ponieważ zbyt wiele osób i organizacji jest temu przeciwne. Mianowicie związki zawodowe, Stowarzyszenie Emerytów w Fenland, kościoły, przedstawiciele Partii Pracy i co najważniejsze sama Policja! Nikt nie chcą słyszeć o demonstracji przeciwko imigrantom mieszkającym na terenie Fenland! Większość przeciwników twierdzi, że demonstracje organizowane przez Everitta są przekłamane w swoich postulatach oraz podsycają nienawiść do imigrantów. Policja obawia się, że po przeprowadzeniu takiej demonstracji w mieście mogą nasilić się przypadki przemocy i wandalizmu. Przeciwnicy Everitta twierdzą, że jego publiczne wystąpienia, na których obwinia imigrantów za wszelkie zło, mogą bardzo podzielić społeczeństwo, przez co wybuchną konflikty. Okazuje się, że wielu Brytyjczyków nie zgadza się z tym, że imigranci są winni wzrastającemu bezrobociu i braku mieszkań. Bardziej podziwia się nas za ciężką pracę, przy równoczesnych stanowisku mówiącym o tym, że brytyjska gospodarka bez nas imigrantów byłaby w opłakanym stanie. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze czy demonstracja anty-imigracyjna zostanie zupełnie odwołana. O zmianach decyzji w tej sprawie na pewno będziemy informować na łamach naszej gazety. www.naszestrony.co.uk

Brytyjskie media manipulują opinią publiczną Jako redakcja gazety, codziennie śledzimy doniesienia brytyjskich mediów. Przeglądamy prasę, słuchamy radia i oglądamy telewizję. Dzięki temu z całą pewnością i przekonaniem możemy stwierdzić, że negatywne myślenie Brytyjczyków odnośnie imigrantów jest spowodowane właśnie przez brytyjskie media. To one psują nasz wizerunek publikując praktycznie tylko i wyłącznie negatywne, często wyssane z palca wiadomości na temat Polaków. Rzadko kiedy zdarzy się, że któreś z mediów pochwali nas za nasze osiągnięcia albo opisze nas w pozytywie. Przecież robimy tutaj kawał dobrej roboty. Ciężko pracujemy, tworzymy szkoły, organizujemy wiele pozytywnych przedsięwzięć, staramy się integrować z lokalną ludnością. Odnosimy sukcesy w sporcie, na uniwersytetach i w pracy. Nikt nie pisze, że polskie dzieci są jedne z najlepszy uczniów w brytyjskich szkołach, że nasi lekarze stanowią elitę w tutejszych szpitalach. Brytyjskie media tylko podają – Polacy zabierają nam pracę, Polacy wyławiają ryby z naszych rzek, nie ma grzybów w lasach, bo Polacy wszystko już wybrali itd., itp. Ostatnio Daily Mail opublikowało zestawienie grup etnicznych w UK, które najwięcej pobierają zasiłków. Polacy byli dość wysoko, ale według nas bardzo nisko. Mianowicie wg danych ze spisu powszechnego, porównanych z wykazem Ministerstwa pracy, tylko 7 tysięcy Polaków spośród 546 tysięcy mieszkających w UK pobiera zasiłek dla bezrobotnych! Gazety jednak wciąż opierają tytuły artykułów o szablonowe stwierdzenia, iż „Imigranci okradają nas zasiłków”, za

każdym razem wymieniając Polaków. Wszystkich wrzucono za jednym zamachem do jednego wora. Pominięto informacje o tym, że osoby te posiadają pełne prawo do pobieranie zasiłku. Zamiast tego wyraźnie zasugerowano jak byśmy okradali na co dzień skarb państwa. Skoro ktoś się kwalifikuje do pobierania zasiłku to go pobiera. Co w tym dziwnego? To samo tyczy się na przykład gazety Express, z pomocą której straszy się Brytyjczyków polskimi wędkarzami. Gazeta ostatnio opublikowała artykuł odnośnie masowego połowu ryb przez imigrantów z Europy Wschodniej. Autor tekstu twierdzi, że poza sezonem na połów ryb Polacy je wyławiają i zabierają do domów, by urządzić sobie „nielegalną kolacyjkę”. Autor jednak nie podaje żadnych danych ani też źródła wypisywanych przez niego tych szokujących informacji. Nie podaje ilu Polaków przyłapano na nielegalnym połowie ryb. Nie podaje skąd ma takie informacje. Takich przykładów szkalowania Polaków przez brytyjską prasę można by podawać bez liku. Niestety skoro polski MSZ czy też Ambasada nie reaguje na tego typu nagonki, to pozostaje tylko nam Polakom pokazać Brytyjczykom swoim zachowanie i postępowaniem, że media najzwyklej kłamią. Na koniec warto zastanowić się dlaczego to robią? Powodów może być wiele. Słabnąca sprzedaż gazet lub spadek zainteresowania tytułami brukowymi. Mogą to również być osobiste uprzedzenia redaktora naczelnego do danej grupy etnicznej. A może naczelni wiedzą, że mogą przekoloryzować w swoich publikacjach dane na temat imigrantów, w tym też i Polaków, bo nikt na to nie zareaguje? Krzysztof Szczepaniak

W SKRÓCIE: Nadchodzi ostatni dzień czasu zimowego!

nie obudź się zdziwiony Utratą jednej godziny! UK/zmiana czasu W nocy z soboty na niedzielę czyli z 30 na 31 marca nastąpi zmiana czasu z zimowego na letni. Należy przesunąć wskazówki z godziny 2 na 3, co niestety oznaczać będzie jedną godzinę snu mniej. Dla tych, którzy mają problemy z zapamiętaniem kiedy wskazówki zegara przesuwamy do przodu a kiedy do tyłu mamy małą podpowiedź. W języku angielskim istnieje powiedzenie „Spring forward, fall back” lub „Spring ahead, fall behind”. Biorąc pod

uwagę dwuznaczność słów spring (skoczyć/wiosna) i fall (upaść/jesień) zdania te można przetłumaczyć jako „Skok w przód, upadek do tyłu” lub „Wiosną do przodu, jesienią do tyłu”. A zatem w sobotnią noc hop robimy w przód skok! J.O.


4

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Twoje rachunki mogą być niższe nawet do 200 funtów rocznie!

kolejna runda akcji: „Ready to Switch?” PETERBOROUGH Jeśli chcesz obniżyć swoje rachunki za gaz i prąd nawet o £200 rocznie, a nie zdążyłeś zapisać się do pierwszej rundy projektu - to nic straconego! Masz kolejną szansę. Wystarczy zarejestrować swoje dane do 8 kwietnia. Do projektu o nazwie „Ready to Switch?” może zapisać się każdy, kto mieszka na terenie objętym planem. Nie ważne czy jesteś właścicielem domu czy też tylko jego najemcą. Wystarczy, że rachunki za prąd i gaz wystawione są na imię twoje lub twojego partnera. Przypomnijmy na czym polega Ready to Switch? Władze lokalne postanowiły połączyć swoje siły, by wynegocjować jak najniższe stawki za zużycie gazu i prądu dla swoich mieszkańców. Swoje dane do 8 kwietnia 2013 roku można darmowo zarejestrować na stronie www.readytoswitchpeterborough.co.uk. Strona dostępna jest teraz również w języku polskim, przez co rejestracja jest jeszcze łatwiejsza. Im więcej osób się zarejestruje, tym większe szanse na niższe taryfy. 9 kwietnia, czyli

Ciało zaginionego 22 l. Polaka odnaleziono w Eastbourne 110 mil (170km) od Cambridge!

Zabił się skacząc z klifu! Mariusz Kobiela nie żyje! odnaleziony w eastbourne! cambridge

dzień po upływie terminu rejestracji, odbędzie się aukcja wśród dostawców energii. Wygra ten, kto zaproponuje najniższe stawki dla mieszkańców. Zapisanie się do projektu nie zobowiązuje Cię do przyjęcia proponowanej oferty jeśli uznasz, że nie jest ona dla ciebie korzystna. Jeśli nie masz dostępu do Internetu możesz zrobić to telefonicznie dzwoniąc do Peterborough Direct na numer (01733) 747474 lub przyjść osobiście do Bayard Place w centrum Peterborough. Wystarczy, że weźmiesz ze sobą ostatni rachunek. Istnieje również możliwość zarejestrowania pięciu domów na jeden adres email, więc możesz zrobić to wraz ze swoimi sąsiadami lub znajomymi. Przewiduje się, że przeciętne gospodarstwo domowe będzie mogło zaoszczędzić od £60 do £200 rocznie. Joanna Owsiana

22 letni Polak, Mariusz Kobiela po raz ostatni widziany był 13 marca br. Po 5 dniach poszukiwań jego ciało odnaleziono w miejscowości Eastbourne na terenie Sussex. Ciało zidentyfikował Krzysztof Kobiela, brat zaginionego. Pogrzeb Polaka odbędzie się na terenie Wielkiej Brytanii. Mariusz Kobiela przyjechał do Wielkiej Brytanii z Wojkowic k. Bytomia w ślad za starszym bratem. To właśnie Krzysztof, dwa lata starszy od Mariusza, podał bratu rękę kiedy przyjechał do Cambridge. Wspólnie pracowali w hotelu na obrzeżach miasta. Wcześniej Mariusz mieszkał w Polsce z babcią, która się stale opiekował. Ukończył liceum w Będzinie. Nie miał zbyt wielu znajomych. Był bardzo skryty. Stracił ojca, a z matką też nie miał zbyt dobrych relacji. Rodzina podejrzewała u niego depresję. Starszy brat postanowił mu pomóc. Wprowadził Mariusza do pracy w hotelu. Miał go w ten sposób bliżej siebie. 22 latek zamieszkał w Cambridge w dzielnicy Arbury przy Way Ferras. Dwa tygodnie temu, w środę 13 marca Krzysztof widział Mariusza po raz ostatni. Nie wiedział, iż słowa dotychczas wypowiadane przez brata, o tym, że „chce odejść i nie zamierza wrócić” nabiorą realnego znaczenia. Tego dnia w mieszkaniu przy Way Ferras nie było Mariusza. Nie pojawił się w pracy. Mariusz zaczął bardzo niepokoić się o brata. W końcu zdecydował się poinformować poli-

cję. Informacja trafiła do lokalnej gazety. Podjęto poszukiwania, do których Cambridgeshire Police wyznaczyło trzech oficerów. Rodzina nie tracąc czasu założyła okolicznościowy profil na portalu społecznościowych Facebook. Informacja o zaginionym trafiła do Fundacji zajmujących się poszukiwań osób zaginionych. Dane opisujące wiek, oraz pełny rysopis zaginionego trafiła do bazy danych brytyjskiej policji. To właśnie dzięki temu policjanci z Eastbourne w Sussex wiedzieli, gdzie poszukiwany jest 22 letni Polak, którego ciało odnaleziono w poniedziałek 18 marca, nad morzem, przy klifach. Eastbourne od Cambridge dzieli odległość 110 mil, tj. ok.170 km. Mariusz Kobiela, w zależności od tego jak się dostał w te okolice, czy jechał pociągiem czy autobusem, musiał spędzić w drodze od 2 do 4 godzin. Dowodzi to, że był bardzo zdesperowany i zdeterminowany. Nie chciał, by tak szybko odnaleziono jego ciało. Dlaczego przyjechał do Bridgend? Nie

wykluczone, że był tu wcześniej np.: podczas ubiegłorocznych wakacji. W piątek 22 marca, identyfikacji ciała dokonał Krzysztof Kobiela, brat zmarłego. Była to dla niego bardzo wstrząsająca i tragiczna chwila. W czasie identyfikacji Krzysztofowi towarzyszyli policjanci z South Wales Police, którzy zapisali w dokumentacji, iż ciało młodego mężczyzny, znalezione w przy klifach w pobliżu Bridgend zostało rozpoznane przez rodzinę i należy do Mariusza Kobieli. Jako przyczynę śmierci podano liczne obrażenia ciała odniesione podczas skoku z dużej wysokości. Wysokość klifów w Eastbourne, w najwyższych miejscach waha się od 15 metrów do 25 metrów. Policja wyklucza uczestnictwo osób trzecich w tym zdarzeniu. Z informacji jakie udało nam się uzyskać od rodziny wynika, że pogrzeb Mariusza Kobieli odbędzie się na terenie Wielkiej Brytanii. Adam Andrzejko

Spotkanie społeczności Spalding spalding Już za 3 tygodnie mieszkańcy Spalding będą mieli doskonałą okazję do integracji i wzajemnego poznania się. Na piątek 19 kwietnia w Spalding zaplanowano wydarzenie, na którym spotkają się różne narodowości, organizacje kulturalne, społeczne i sportowe. To wydarzenie będzie doskonałą www.naszestrony.co.uk

okazją, by spotkać się i bliżej poznać różnorodne społeczeństwo Spalding i South Holland, żyjące według różnych tradycji. Integracja oraz dążenie do wzajemnego zrozumienia - to działania, które mają prowadzić przede wszystkim do lepszego pozorumienia między odmiennymi kulturami. Spotkanie o nazwie Connecting Communities zorganizowane zostanie przez Lincolnshire County Council, South Holland

District Council oraz EU Integration Centre C .I.C. mieszczące się przy Abbey Path w Spalding, którego założycielem jest Diana Gajek. Wydarzenie odbędzie się 19 kwietnia 2013 roku o godzinie 18 w Springfields Event Centre, Spalding. Jeśli chcesz potwierdzić swoją obecność oraz by uzyskać więcej informacji napisz na adres email: connectingcommunities2013@ gmail.com. J.O.


5

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Dzięki tej inwestycji, River Side w Bedford zyska niespotykany dotąd wygląd i atrakcyjność!

Przebudują nadbrzeże w centrum Bedford

Przez 20 lat gaz na wyspy dostarczać będą tankowce.

Nasze domy ogrzeje amerykański gaz

bedford W poniedziałek 25 marca urząd miasta Bedford zaakceptował projekt przebudowy River Side w centrum Bedford. Projekt zawiera przebudowę ulic, wybudowanie nowych budynków biurowo-komercyjnych oraz deptaka z drzewami i ławeczkami. Radni długo debatowali nad zatwierdzeniem tej inwestycji. Wielu z nich opowiedziało się jednak za rezygnacją z tych planów twierdząc, że inwestycja ta raczej nie przyniesie większych korzyści. Większość radnych na szczęście była innego zdania. Swoje „za” motywowali tym, że przebudowa centrum podniesie prestiż miasta oraz przyciągnie do niego większe, a zarazem bogatsze firmy. Radni również mają nadzieje, że po zakończeniu projektu mieszkańcy Bedford będą częściej spędzać swój

south holland wolny czas w centrum na czym zyskają miejscy przedsiębiorcy. Projekt, który widać na załączonym obrazku wydaje się bardzo ciekawy. Na pewno inwestycja ta odświeży widok starego Bedford i uczyni je bardziej nowoczesnym. Początkowo zakładano, że rozbudowa centrum ruszy już w

listopadzie. Jednak jak przewiduje się, prace budowlane zakłócą funkcjonowanie miejskich parkingów, na co z kolei miasto nie może sobie pozwolić w okresie świątecznym. Oficjalnie zatwierdzono start budowy na styczeń 2014 roku. K.S.

Szpital jest przepełniony! Lekarze uprzedzają, że będą odsyłać pacjentów do przychodni!

policja ostrzega: setki skradzionych rowerów! Cambridge Cambridgeshire Police ujawniło 10 miejsc w Cambridge, w których w zeszłym roku najczęściej dochodziło do kradzieży rowerów. Informacja ta jest niezwykle przydatna dla rowerzystów biorąc pod uwagę ich liczbę tylko w tym jednym mieście. Rowery w Cambridge są niezwykle popularne w porównaniu z innymi okolicznymi miastami. Niestety rekordowa popularność rowerów udziela się także samym złodziejom. Tylko w 2012 roku na terenie całego miasta skradziono aż 3134 rowery. Cambridge oficjalnie jest już nazywane stolicą złodziei jednośladów. Policja zapowiedziała instalacje dodatkowego oświetlenia oraz kamer CCTV w powyższych 10 miejscach. Dodatkowo funkcjonariusze będą starać się edukować rowerzystów jak zabezpieczyć się przed kradzieżą. Zobaczymy w przyszłym roku czy te starania przyniosą oczekiwane efekty.

Oto lista miejsc w Cambridge gdzie w zeszłym roku zniknęło najwięcej rowerów. Do każdego miejsca dodajemy liczbę skradzionych jednośladów. 1. Hills Road (56) 2. Park Street (43) 3. Mill Road (38) 4. Parkside (36) 5. Chesterton Road (34) 6. East Road (31) 7. St Andrew’s Street (31) 8. Regent Street (27) 9. Trinity Street (23) 10. Trumpington Street (22) Will O.

www.naszestrony.co.uk

Dostawca gazu jak i energii elektrycznej, firma Centrica podpisała umowę na dostawy gazu ze Stanów Zjednoczonych do UK. Ten 20 letni kontrakt ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Wielkiej Brytanii na długie lata. Wydobycie gazu pod morzem północnym w ostatnich latach znacznie zmalało, dlatego UK szuka dostawców poza granicami królestwa. Najciekawsza ofertę dla Centrica przedstawiła firma zajmująca się wydobyciem gazu w stanie Louisiana. Już niebawem z pobliskiego portu Sabine Pass w stronę UK wyruszą pierwsze tankowce z amerykańskim gazem. Jak informuje Centrica podpisany 20 letni kontrakt opiewa na 10 miliardów funtów. Nie wyklucza się, że kontrakt ten zostanie wydłużo-

ny o jeszcze dodatkowe 10 lat. Brytyjskie złoża gazu nie są w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb energetycznych tego kraju, dlatego do UK gaz płynie również z Norwegii i Kataru. Firma Centrica, nam jako zwykłym klientom znana jest bardziej pod szyldami British Gas lub Scottish Gas. Jest to obecnie największy dostawca energii na Wyspach Brytyjskich Will.O.


6

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Jaki tatuaż? Kolorowy, a może czarno biały? W podjęciu tej decyzji zdaj się na opinię eksperta!

Garloch Art Studio Jeśli planujesz swój pierwszy tatuaż to tylko tutaj!

bedford Nowa fryzura i makijaż nie cieszą już jak kiedyś? Może przyszła pora na kolejny etap ozdobienia swojego ciała? Masz 18 lat? To najlepsza pora, by pomyśleć o tatuażu! Nie masz pewności jaki miałby to być wzór, czy też w kolorze albo czarno biały? Masz wątpliwości? Zdaj się na opinię eksperta! Myślisz o tatuażu? Odwiedź studio Garloch Art Tattoo w Bedford, gdzie pracuje Łukasz Garsztka, który sztuką tatuażu interesuje się od kilku lat. W grudniu ub. roku spełnił swoje marzenia o posiadaniu własnego studio tatuażu. Dziś ma już spora liczbę klientów. Są nimi zarówno Polacy jak i Brytyjczycy. Interes tak dobrze się kręci, że Łukasz myśli nie tylko o zatrudnieniu drugiego tatuażysty do pomocy, ale chce także otworzyć kolejne studio tatuażu! Oto wywiad z pasjonatem sztuki zdobienia ciała, który udowodnił, iż marzenia się spełniają! Jak długo w pełni profesjonalnie zajmujesz się tatuażami? - Fascynacja sztuka tatuażu trwa już od 8 lat ale profesjonalnie zajmuje się od 4 lat Skąd pomysł na to, by w ten sposób wyrażać swoje plastyczne zamiłowanie? - Odkąd pamiętam, nieodłącznym elementem w mojej dłoni był ołówek. Najpierw był rysunek na papierze, a później szkic i tatuaż na ludzkim ciele. Kiedy zdecydowałeś się na wyjście do ludzi z ofertą wykonywania tatuaży? - Samą sztuką tatuowania zająłem się dzięki moim bliskim znajomym, którzy namówili mnie bym wykonał dla nich tatuaż. To byli moi pierwsi klienci.

trudne do wykonania gdyż trzeba idealnie odzwierciedlić twarz. Czy ty również masz na sobie jakieś tatuaże? Tak, posiadam kilka tatuaży, które chciałbym w przyszłości rozbudować. Jak uważasz, czy młodzież w wieku 16 lat może już prosić rodziców o zgodę tatuaż? Tatuaże wykonuję tylko osobom powyżej 18-tego roku życia, gdyż uważam, że młodsze osoby nie są w pełni świadome czego chcą. Często jest to tylko chęć posiadania jakiegokolwiek tatuażu. W przyszłości mogą tego żałować ! Kolorowy czy czarno biały – jaki Twoim zdaniem jest najlepszy tatuaż? Nie umiem tu wybrać który tatuaż jest lepszy, najważniejsze aby klient wiedział co chce. Ja mogę mu tylko doradzić. Jakich tatuaży i jakich miejsc unikać? Odradzam wykonywanie tatuażu w miejscu bardzo widocznym (dłonie, szyja, twarz).

Czy są jakieś zdrowotne przeciwwskazania, by pewne osoby nie podejmowały się wykonania tatuażu? Tak, są pewne przeciwwskazania. Głównie mowa o chorobach skóry, chorobach układu krążenia. Przed wykonaniem tatuażu, każdy klient dostaje do przeczytania i podpisania specjalny formularz Jakie są Twoje plany na najbliższe lata? W grudniu zeszłego roku otworzyłem swoje studio tatuażu w Bedford. Studio się rozkręca, pozyskuję nowych klientów. Klientami są bardzo często Polacy, ale w dużej mierze Anglicy, którzy wracają do mnie z nowymi pomysłami lub przyprowadzają znajomych na tatuaże. W studio jest czysto, profesjonalnie. Wykonuje indywidualne projekty, cena zależna jest od trudności tatuażu. Plany na przyszłość to zatrudnienie kolejnego tatuatora i w przyszłości otworzenie jeszcze jednego salonu Garloch Art. Życzymy sukcesów w realizacji planów zawodowych! Zapraszam ponownie. Tym razem na profesjonalny tatuaż!

Jaki wyglądał twój pierwszy tatuaż? Co przedstawiał? - Pierwszy tatuaż był wykonany dla mojego przyjaciela i przedstawiał motyw orła. Tatuaż wyglądał całkiem dobrze i od tego się zaczęło. Czy pamiętasz najtrudniejszy zamówiony tatuaż? Jedne z trudniejszych do wykonania wzorów - to portrety - przeważnie osoby bliskiej klientowi. Są to tatuaże pracochłonne i

Tatuaż portret wykonany przez Łukasza Garsztkę. www.naszestrony.co.uk

list do redakcji

Droga Redakcjo, Bedford 26.03.2013 Chciałbym serdecznie podziękować pani Irenie Little z firmy Accountancy Compacc za pomoc jakiej udzieliła mi, kiedy moja firma znalazła się w trudnej sytuacji. Prowadzę dość nietypowy rodzaj działalności. Okres rozliczeniowy nie jest standardowy, o czym nie miałem pojęcia. Przekonany byłem, że aby rozliczyć się z urzędem skarbowym mam czas do 6 kwietnia. Okazało się jednak, że w przypadku mojej działalności termin mija 20 marca. Dowiedziałem się o tym 19 marca. Nie wiedziałem co robić i jak się rozliczyć. Moja firma opiera się na działalności charytatywnej i sposób rozliczenia jej z dochodów jest dla mnie bardzo skomplikowany. Przypomniałem sobie, że jakiś czas temu czytałem w gazecie Nasze Strony list od czytelniczki, w którym dziękowała pani Irenie za udzielenie jej pomocy. Większość polonijnych biur w UK nawet nie słyszało o tego typu działalnościach jak moja, więc nie wiedzą jak ją rozliczyć. Skontaktowałem się z panią Ireną Little, która nie ukrywam skarciła mnie na wstępie za to, że przychodzę do niej dzień przed ustaloną datą rozliczenia. Jednak nie zostawiła mnie na lodzie i udzieliła mi pomocy - choć wcale nie musiała. Spędziła nad moimi papierami długie godziny i widać było, że zna się na rzeczy. Jak powiedziałem jej jaki typ firmy prowadzę to w ogóle nie wywołało to na niej zdziwienia. Wykonała usługę interwencyjnie, tak jakby rozliczała takie firmy codziennie. Jej profesjonalizm i dokładność zasługuje na piątkę i to z dużym Plusem! Dlatego nie zawahałem się napisać o tym do gazety, by serdecznie jej za to podziękować. Wiem, że czyta tą gazetę, więc mam nadzieje, że trafi na mój list. Za spóźnienie się z rozliczeniem groziła mi kara 750 funtów. Usługa pani Ireny kosztowała mnie znacznie mniej. Dziękuję pani Ireno Little! Obiecuję, że następnym razem zgłoszę się znacznie wcześniej. Waldemar


7

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Technikum elektroniczne, 3 lata pracy w serwisie - dziś Łukasz Dziadosz ma własny serwis!

jak odzyskać moje dane? odwiedź serwis IT After Hours Huntingdon Dziś komputer, laptop i konsola są tak ważne jak kiedyś telewizor czy radio. Wyobraź sobie, że nagle psuje Ci się twój ulubiony sprzęt. Po pierwsze tracisz stały kontakt z rodziną i przyjaciółmi, nie wiesz co zrobić z nadmiarem wolnego czasu, a co gorsze giną Twoje dane! Naprawa! Gdzie jest serwis, jakaś naprawa? Mieszkasz w Huntingdon? To pędź do IT After Hours przy 16 Benedicts Court! Punkt serwisowy komputerów IT After Hours w Huntingdon prowadzi Łukasz Dziadosz, który naprawą komputerów w Wielkiej Brytanii zajmuje się od 4 lat. Przedtem w Polsce, wszelkie naprawy i modyfikacje sprzętu, traktował hobbystycznie. Kiedy jednak Łukasz zdobył zaufanie swoich znajomych, bo każda z napraw oznaczała zadowolenie z nadal działającego sprzętu, powstał pomysł, by pasja przerodziła się w zawód. I tak - Moim zainteresowaniem była głownie elektronika. Już w szkole podstawowej zaczynałem budować moje pierwsze urządzenia elektronicznie. Dlatego też później wybrałem Technikum Elektroniczne w Rzeszowie, gdzie dokształcałem swoje zainteresowania teoretycznie – mówi Łukasz Dziadosz. - Przez 3 lata razem z kolegą, z którym skoczyliśmy ta sama szkołę pracowałem w serwisie komputerowym w Cambridge. To tam trafiali nam się pierwsi klienci. Później polecali nas znajomym, którzy przekazywali wiadomość o nas coraz to dalej. I tak dwójka elektroników coraz częściej zostawała po godzinach. W końcu stwierdzili, że spróbują otworzyć własny serwis. Z pomocą przyszedł im właściciel polskiego sklepu „POLISH TASTE” w

Huntingdon, który widząc zapał i umiejętności dwójki elektroników, zdecydował, że podnajmie im lokal leżący w obrębie sklepu. - Mając lokal zakupiliśmy sprzęt potrzebny do wymiany układów BGA i SMD. Z naszą ofertą wyszliśmy jakieś 10 miesięcy temu, ale dopiero tak od około 6 miesięcy pracujemy na cały etat – opowiada Łukasz Dziadosz, który z chwilą gdy wprowadził się tam na dobre z łezką w oku wspomina czasu, gdy zaglądał do wnętrza swojego pierwszego komputera. - To był Intel PC 386DX. Dziś już tyle komputerów naprawiłem, że niestety trudno mi powiedzieć, która była najtrudniejsza. Różnie bywa. Jedne są trudniejsze inne łatwiejsze. Informatyk, elektronik kojarzony jest z osobą, która ma kilka komputerów. To oczywiście tylko utarty stereotyp. Dzisiejszy fachowiec nie musi mieć kilkunastu komputerów, by się na nich perfekcyjnie znać. Łukasz Dziadosz ma w domu obecnie tylko jeden i jak mówi, tyle mu w zupełności mi wystarcza. Chętnie jednak doradza klientom, co mogliby kupić. Zna się na tym o niebo lepiej, aniżeli sprzedawcy w sklepach.

- Przed zakupem zależy zastanowić się do czego ma służyć komputer. Jeżeli do przeglądania Internetu i oglądania filmów, to uważam ze laptop wystarczy. Jeżeli natomiast mają to być gry to polecam komputer stacjonarny. Co do iPodów to też uważam je ze fajne zabawki. Ale naprawdę przy wyborze sprzętu musimy się zastanowić do czego chcemy go używać – podpowiada Łukasz Dziadosz, który ma również gotową podpowiedź odnośnie utrzymania komputera w dobrym stanie. Oto co mówi zapytany o sposoby uniknięcia uszkodzeń i awarii. - Trzeba uważać na swojego laptopa. Chodzi mi o takie wypadki jak stłuczenie ekranu czy zalanie cieczą. Inną częstą awarią w laptopach jest przegrzewanie się. W układzie chodzenia laptopa, powiedzmy po okresie 1 roku lub 1,5 roku, zbiera się bardzo dużo kurzu co powoduje zły obieg powierza w układzie chłodzenia i w efekcie przegrzewanie się laptopów. To prowadza do uszkodzeń procesorów czy też kart graficznych. Jeżeli nasz laptop jest bardzo gorący i to po niedługim czasie użytkowania polecałbym go wyczyścić - uzupełnia nasz rozmówca, który zdaje sobie sprawę, że użytkownicy komputerów

www.naszestrony.co.uk

często w takiej sytuacji myślą o zakupie nowego sprzętu. - Jak już wcześniej wspomniałem, musimy się zastanowić do czego nam jest laptop potrzebny i czy ten którego posiadamy spełnia nasze wymagania. Jeżeli nie, polecam zakupić nowy. Koszty naprawy czasem są wyższe od wartości starego laptopa! Wtedy warto zastanowić się nad zakupem nowego sprzętu. USŁUGI IT After Hours W It After Hours zajmujemy się naprawą wszelkiego rodzaju laptopów (netbooków, notebooków, palmtopów itd.), komputerów stacjonarnych, konsol (xbox360, playstation3, wii itd.) jak i również ipodów, iphonów i ipadów. Naprawiamy laptopy wszystkich marek tj.: Acer, Asus, Hp, Compaq, Toshiba, Dell, Packard Bell, Advent, Toshiba, Apple, MSI, Fujitsu Siemens, i wiele innych. - W przypadku potrzeby wymiany części zawsze oferujemy klientowi możliwość wyboru części nowych bądź używanych, - Poza naprawą oferujemy rozbudowę podzespołów takich jak pamięci RAM, dyski twarde, procesory, zarówno w laptopach jak i komputerach stacjonarnych, - Zajmujemy się również oprogramowaniem, instalacją systemów operacyjnych, pakietów biurowych, programów antywirusowych, usuwaniem wirusów, konfiguracją małych sieci domowych, - Odbiór i dostawa sprzętu na terenie St. Ives i Huntingdon jest za darmo Czym możemy się pochwalić : - Sumiennością i rzetelnością, - Bogatym doświadczeniem w naprawie w/w sprzętów, - Szybkim czasem naprawy, - Każdorazowo indywidulanym podejściem do klienta, - Profesjonalnym sprzętem do wykonywania napraw SMD, BGA, Reballing Prowadzimy także serwis wysyłkowy, można do nas przysłać laptopa z każdego miejsca w Anglii. Prowadzimy odbiór osobisty w Cambridge, Peterborough, Bedford, Huntingdon i okolice IT After Hours

mała czarna W związku z dużym zainteresowaniem czytelniczek Naszych Stron sprawami związanymi z najnowszymi trendami i poradami na temat dbałosci o urodę, pielegnacji dłoni, paznokci oraz stylizację fryzur informujemy, iż rozpoczynamy prowadzenie nowej rubryki poświęconej właśnie tym tematom. Pomysl powstania „Kącika Małej Czarnej” wydał sie nam na tyle ciekawy i potrzebny, gdyż wieloletnie doświadczenie pokazało nam jak wiele Klientek poszukuje cennych wskazówek na temat urody od zaufanego eksperta. Do dyspozycji naszych czytelniczek są eksperci z dziedzin kosmetyki, medycyny estetycznej, stylizacji i koloryzacji fryzur, makijażu, a także nowości jak przedłużanie i zagęszczenie rzęs, makijażu permanentnego czy też pielegnacji dłoni i paznokci. W naszym dziale wszystkie zainetersowane Panie znajdą przydatne porady istotne dla kobiecej urody jak również sugestie i ciekawostki ze świata Beauty&Spa. W tej rubryce postaramy sie zainteresować czytelniczki ciekawymi artykułami, udzielimy jak najbardziej trafnych odpowiedzi na wasze pytania, a także zaskoczymy niestandardowymi poradami, wskazówkami, polecanymi produktami i uslugami kosmetyczno-fryzjerskimi. Drogie Panie zachęcamy do przesyłania wszelkich pytań, nurtujacych je problemów związanych z pielegnacją i urodą do redakcji „NS” (redakcja@naszestrony. co.uk) z dopiskiem „MAŁA CZARNA”! Zatem zapraszamy serdecznie i ruszamy! Studio No1


8

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Wspólna działania władz miasta i Peterborough Motorcykle Action Group dają spore efekty!

„Can Do” - to policyjna akcja, którą zaplanowano na 10 lat!

Antypoślizgowe włazy policyjne naloty

W trosce o bezpieczeństwo na lincoln road peterborough i na przekór włamywaczom Mimo częstych publikacji na temat zauważyliśmy, że nadal wielu mieszkańców miasta zadziwia wzmożona aktywność policji w rejonie Lincoln Road w Peterborough. Przypominamy zatem, że zarówno ulica Lincoln Road jak i wszystkie jej przyległe, są objęte specjalnym nadzorem policji.

Peterborough W Peterborough zainstalowanych zostanie 12 antypoślizgowych włazów kanałowych. Wykonane z niemetalowych materiałów będą bezpieczniejsze oraz bezużyteczne dla złodziei. Władze miasta liczą na to, że dzięki temu uda się poprawić bezpieczeństwo w mieście oraz ograniczyć kradzieże włazów. Antypoślizgowe włazy kanałowe wyprodukowane przez firmę Instarmac będą o wiele bezpieczniejsze dla motocyklistów, szybsze w montażu oraz bardziej przyjazne dla środowiska. 12 nowych włazów postanowiono zainstalować po udanej próbie jakiej zostały poddane na ulicy Lincoln Road. Próbne antypoślizgowe włazy zainstalowała firma Anglian Water w lipcu 2012 roku. Po zadowalających rezultatach

postanowiono wymienić kolejne żeliwne włazy na ulicach miasta. Zamontowane zostaną latem tego roku na Church Street, Werrington, New Road, Oundle Road oraz na skrzyżowaniu Newark Road i Padholme Road. Do montażu testowych antypoślizgowych

włazów przyczynili się członkowie Peterborough Motorcycle Action Group (MAG). To oni również pomogli ustalić gdzie będą one najbardziej potrzebne by poprawić bezpieczeństwo motocyklistów na drogach. J.O.

www.naszestrony.co.uk

Nadzór ten - to nic innego jak szeroko zakrojona operacja, której przydzielono kryptonim „Can Do”. Operacja ma trwać równe 10 lat i jej celem jest uporządkowanie dzielnicy New England. Policja określiła cele akcji i skupia się głównie na źle zaparkowanych samochodach, kierowcach bez prawa jazdy czy też ubezpieczenia lub Road Tax. Dodatkowo policjanci mają karać za zaśmiecanie, picie alkoholu w miejscach publicznych czy też zakłócanie porządku. Takie obławy policji. jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach,

będą organizowane jeszcze przez 9 lat i mogą przyjmować różne formy. Ci którzy liczą na to, że policja odpuści i zainteresuje się inną dzielnicą miasta, są w dużym błędzie i lepiej przyzwyczaić się do myśli, że inaczej nie będzie! Celem policji z Peterborough jest przywrócenie dawnej świetności tego miejsca, które ma być przyjazne dla mieszkańców i zachęcać do jego odwiedzenia. To wysoko postawiona poprzeczka. Nie jest ona jednak nie do przeskoczenia. W końcu w 10 lat to mnóstwo czasu na wdrożenie różnych wariantów i możliwości do stworzenia tego miejsca przyjaznym i bezpiecznym. Will O.


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

9

Wystarczy Facebook, email, oraz hasło „Oglądam Polską Telewizję”, by wygrać dekoder!

Pożar garażu i 20 tys strat - to wina kłopotliwych gryzoni!

weź udział w konkursie i Wygraj Dekoder HD 6000!

73 letni brytyjczyk wypowiedział wojnę wiewiórkom!

uwaga: konkurs! Weź udział w konkursie Gazety Nasze Strony w którym nagrodą jest Dekoder Cyfrowego Polsatu HD 6000 wraz z aktywacją. Nagrodę ufundowała firma Montaż Antent Satelitarnych z Bedford. Zasady konkursu są banalnie proste. Wystarczy dostęp do Internetu i konto na portalu Facebook! By wziąć udział w konkursie należy wykonać dwie następujące czynności: 1. Wejść na portal społecznościowy Facebook, odnaleźć profil Gazety Nasze Strony i go najzwyklej polubić. Osoby, które już „Lubią” nasz profil automatycznie biorą udział w konkursie. 2. Następnie należy wysłać mejla na adres kontakt@ naszestrony.co.uk z hasłem „Oglądam Polską Telewizję!” Zwycięzca konkursu zostanie wybrany w drodze losowania, w sobotę 15 kwietnia 2014. Ufun-

dowana nagroda nie podlega zamianie na gotówkę. Zwycięzca musi posiadać przynajmniej dwa ważne dokumenty potwierdzające tożsamość i nie może widnieć w KRD (Krajowym rejestrze Dłużników w Polsce). Zwycięzca sam wybiera pakiet telewizyjny. Nagroda nie obejmuje ustawienia sprzętu ani jego instalacji. Firma Montaż Anten Satelitarnych ofe-

ruje wyżej wspomniane usługi w najlepszej cenie na rynku. Wystarczy zadzwonić pod 079 26 26 59 72, by uzyskać więcej informacji na temat usług firmy. Pełna oferta dostępna jest również na stronie www.montazanteny. co.uk. Zapraszamy wszystkich czytelników do wzięcia udziału w tym konkursie. redakcja

essex /romford 73 letni mężczyzna z miasteczka Romford w Essex wypowiedział wojnę wiewiórkom grasującym po jego dzielnicy! Jak mówi wszem i wobec – to oficjalny komunikat! Alby Tebbutt ma serdecznie dosyć towarzystwa gryzoni, które powodują coraz to większe straty w jego domu. „8 marca miarka się przebrała!” - mówi w wywiadzie dla Metro sędziwy Alby. Faktycznie to co stało się 8 marca mogło go doprowadzić do wyczerpania cierpliwości. W ten dzień Tebbut brał udział w pogrzebie kolegi. Podczas procesji pogrzebowej siedział wraz z rodziną zmarłego w pierwszym aucie konduktu. W pewnej chwili Tebbut otrzymał telefon od sąsiadki, która powiadomiła go, że jego dom stoi w płomieniach. Mężczyzna nie myśląc długo kazał szoferowi natychmiast zawrócić i udać się pod wskazany przez niego adres. Pech chciał, że cały kondukt pogrzebowy ruszył za nim. Po dotarciu mężczyzny jak i całego konduktu pogrzebowego na miejsce, okazało się, że jego garaż stoi w płomieniach. Straż pożarna była już na miejscu starając się ugasić powstały ogień. Kondukt pogrzebowy

www.naszestrony.co.uk

wrócił na zaplanowaną trasę prowadzącą na cmentarza, a Tebbut pozostał już w domu. Wstępne śledztwo wykazało, że przyczyną pożaru były dwie wiewiórki, które pogryzły kable od instalacji elektrycznej. Dość obszerny garaż stanął w płomieniach trawiąc całą jego zawartość wycenianą na 20 tysięcy funtów. Nie są to pierwsze szkody wyrządzone przez te gryzonie. Wiewiórki, których populacja w tym mieście jest dość liczna, przyczyniały się do uszkodzeń elewacji, strychów oraz koszy na śmieci. Pan Tebbut narzeka również, że jako miłośnik ptaków nie może ich dokarmiać. „Cokolwiek zostawię do jedzenia dla ptaków to wiewiórki zaraz to zjedzą. Kombinowałem już na różne sposoby, by gryzonie nie kradły pokarmu dla ptaków, ale bez efektów. One są zbyt cwane i podstępne. Oficjalnie wypowiadam wojnę wszystkim wiewiórkom w okolicy. Mam strzelbę i odstrzelę każdą, jaką tylko zobaczę w pobliżu mojego domu. Mówię poważnie! To jest wojna i mam zamiar ją wygrać”. Według prawa odstrzał wiewiórek jest legalny jednak RSPCA ostrzega: „Każdy, kto nieumiejętnie zastrzeli wiewiórkę powodując jej ból może zostać ukarany wysoką grzywną”. K.S.


10

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

www.naszestrony.co.uk


11

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Podczas gdy 2 latek nieomal umarł, szpital twierdzi, że reakcja pogotowie była w porządku!

Nie bądź obojętny na tych, którym dotąd nie sprzyjał los!

Dwulatek nie oddychał! zadzwoń do urzędu Karetka nie przyjechała i Pomóż bezdomnym! Huntingdon Matka dwu latka zmuszona była podjąć akcję reanimacyjną swojego syna po tym jak połknął omyłkowo tabletki NiQuitIn. Do tragedii doszło pod koniec marca w jednym z domów w Huntingdon. 27 letnia Kerry Brown sprzątała dom, kiedy nagle zobaczyła jak jej dwuletni syn upada na ziemię. Podbiegła do niego i zauważyła, że nieprzytomny synek ściska w dłoni opakowanie po tabletkach na rzucanie palenia papierosów. Jak się później okazało, dwulatek wyciągnął tabletki NiQuitIn z jej torebki myśląc, że są to zwykłe miętusy. Niestety zażył tabletki zawierające dużą ilość nikotyny porównywalną do 15 papierosów. Matka dziecka od razu zadzwoniła na pogotowie, gdzie usłyszała, że karetka jest już w drodze. Chłopczyk z każdą minutą robił się coraz bardziej siny. Jego ciało było bezwładne. Minęło około 20 minut, a karetki dalej nie było widać. Matka ponownie zadzwoniła na pogotowie, gdzie usłyszała, że karetka przybędzie do pół godziny. Zdesperowana kobieta wraz jej bratem nie czekając dłużej postanowiła sama zawieźć umierające dziecko do szpitala w Huntingdon. Podczas jazdy

south holland chłopiec przestał oddychać. Pani Brown, choć nigdy tego wcześniej nie robiła, postanowiła przystąpić do sztucznego oddychania. Chłopiec zaczął ponownie oddychać. Już po dotarciu do szpitala, zajęli się nim lekarze specjaliści. Chłopiec przeżył i już czuje się dobrze, choć trudno ukryć, że mało brakowało, a mógł umrzeć. Rzecznik prasowy East of England Ambulance Service w swoim komunikacie odnośnie tej sprawy stwierdził, że nie można tu za nic nikogo winić. Według szpitala, operator otrzymujący zgłoszenie postąpił przepisowo nadając zgłoszeniu kod „Green 2”. Kod ten, oznacza, że stan osoby jest ciężki lecz nie zagrażający życiu. Rzecznik dodaje „Matka

chłopca wyraźnie stwierdziła, że jej syn jest nieprzytomny, ale oddycha. Gdyby stwierdziła, że jest inaczej karetka pojawiła by się natychmiast”. Wychodzi na to, by otrzymać natychmiastową pomoc medyczną należy kłamać lub przekoloryzować podając aktualny stan zdrowia osoby poszkodowanej. Dwulatek zawdzięcza życie tylko dzięki szybkiej reakcji i determinacji swojej matki. Jak sama mówi „Jeżeli kiedykolwiek będę w podobnej sytuacji, zadzwonię na pogotowie tylko po to, by poinformować szpital, że jestem z pacjentem w drodze. Już nigdy nie poproszę o karetkę a na pewno nie będę na nią czekać”. K.S.

Szpital jest przepełniony! Lekarze uprzedzają, że będą odsyłać pacjentów do przychodni!

Urgent Care Centre zamiast pogotowia Kettering Kettering General Hospital apeluje do pacjentów, by przyjeżdżali na pogotowie ratunkowe tylko w pilnych przypadkach! Pomoc w leczeniu drobnych urazów i dolegliwości można uzyskać w Urgent Care Centre w Corby przy Cottingham Road, NN17 2UR. Oddział pogotowia ratunkowego jest za bardzo przeciążony przez pacjentów, którzy mogliby skorzystać z opieki medycznej w takich miejscach jak centrum w Corby. Poprzez wydanie takiego apelu, władze szpitala chcą odciążyć oddział A&E. To również pró-

ba uniknięcia sytuacji podobnych do tej, jaka zdarzyła się na początku lutego, kiedy to 95% łóżek na tym oddziale było zapełnionych. W ciągu ostatnich 20 lat podwoiła się liczba osób korzystających z pomocy pogotowia ratunkowego w Kettering General Hospital, przy 15% wzroście populacji na tym rejonie. Do Urgent Care Centre w Corby należy się udać w nagłych przypadkach, gdy niemożliwe jest skorzystanie z pomocy GP. Nowe centrum zastępuje dawne Walk in Centre i zajmuje się leczeniem nagłych przypadków w tym: wysokiej temperatury u dzieci, problemów z oddychaniem, zapalenia pęcherza i innych bolesnych infekcji, bólu brzucha, silnego

bólu głowy, zawrotów głowy, łagodnych i średnich urazów i oparzeń, niepokojących wysypek, nowych niewyjaśnionych objawów, niepokojącego pogorszenia się stanu zdrowia. J.O. www.naszestrony.co.uk

Czasami życie układa się nie tak jak byśmy chcieli. Utrata pracy i trudności ze znalezieniem zatrudnienia mogą czasami przerodzić się w poważne problemy, z którymi nie każdy potrafi sobie poradzić. South Holland wychodzi naprzeciw osobom, które są w podobnej sytuacji! Kłopoty finansowe wywołane utratą pracy mogą doprowadzić do sytuacji, w której nie jesteśmy w stanie utrzymać domu. Nie musi to jednak oznaczać zagrożenia bezdomnością. Pomoc można

uzyskać w każdym miejskim urzędzie. Także osoby bezdomne mogą o taką pomoc poprosić. Jeśli gdziekolwiek na terenie South Holland zauważysz osobę bezdomną to zgłoś ten fakt do South Holland District Council, a odpowiednie służby nadejdą z pomocą. Housing Advice Team jest powołany do tego, by pomagać ludziom w potrzebie. Priorytetem HAT jest zapobieganie bezdomności. Każdy może liczyć na poradę oraz pomoc. Jeśli znasz lub zauważysz kogoś kto śpi na ulicy zadzwoń pod numer 0800 0665365. Pomoc należy się każdemu. J.O.

Na długo zapamiętają wizytę w hitlerowskim obozie ...

Są w szoku po wizycie w Oświęcimiu edukacja Grupa nastolatków z różnych szkół z Northamptonshire powróciła już z wycieczki do Auschwitz. Kilkanaście osób wytypowanych przez organizację Holocaust Educational Trust w drugiej połowie marca zwiedziło obozy koncentracyjne w Auschwitz-Birkenau. Uczestnicy wycieczki nie przypuszczali, że to miejsce wywrze na nich, aż duże, a zarazem smutne wrażenie. Jak sami mówią w wywiadzie dla Northamptonshire Telegraph: „W szkole uczyliśmy się o Holokauście oraz o Auschwitz-Birkenau. Dopiero po dotarciu na miejsce zdaliśmy sobie sprawę jak ogromne jest to miejsce i ilu niewinnych ludzi straciło tam życie. Włosy straconych więźniów oraz ich zdjęcia, ubrania, walizki i buty - szokują

i uzmysławiają co tak naprawdę tam się wydarzyło. Żadna szkolna lekcja nie nauczy ludzi tyle o Holokauście co odwiedziny w Auschwitz-Birkenau”. Jedna z uczennic dodaje „Po powrocie do domu mocno uściskałam moją babcię”. Wycieczka ta sponsorowana była przez organizację Holocaust Educational Trust, która wspiera i pogłębiania wiedzę na temat Holokaustu i tego do czego doprowadził podczas II Wojny Światowej. Prawdopodobnie w przyszłości organizacja ta będzie sponsorować więcej takich wycieczek dla młodzieży. K.S.


12

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

110 lat temu zamurowywano okna, by uniknąć podatków! Dziś będą zdejmować drzwi, by ...

Podatku od wolnej sypialni chcą uniknąć tak samo jak unikano podatku od okien! podatki w UK Bedroom tax, czyli podatek od wolnej sypialni - to kolejny pomysł na oszczędności w budżecie państwa. Council tax, podatek lokalny już od kwietnie płacić będą musieli nawet, ci których wcześniej z tego obowiązku zwolniono! A czy słyszeliście o podatku od okien i sposobu w jaki walczyli z nim Brytyjczycy? Oto jak w praktyce wygląda egzekwowanie podatków i jak można uniknąć ich płacenia! Brytyjczycy w akcie protestu zapowiadają, że jeśli rząd nie ugnie siei nie zlikwiduje podatku od wolnej sypialni, to do urzędów miejskich lawinowo zaczną napływać wnioski o naniesienie zmian w planach nieruchomości po tym jak ich właściciele będą likwidować niewykorzystywane sypialnie. Powstaje pytanie jak to możliwe? Otóż po pierwsze wystarczy zdjąć drzwi, by w myśl definicji brytyjskiego prawa, pokój dotychczas uznawany za sypialnię nie był nią w rzeczywistości. Brzmi absurdalnie? Nie do końca. Otóż w pierwszej kolejności Brytyjczycy oburzenia decyzjami rządu o konieczności zapłaty za zbędną sypialnię, chcą powoływać się na regulacje wynikające z Housing Act z roku

Nie poinformował urzędu, że znacznie się wzbogacił!

Wygrał 48 tys. na loterii! było mu mało i pobrał 65 tys. housing benfitu! londyn 64 letni Thomas Sissala, pracujący jako cleaner, wyłudził sporą kwotę z Westminster City Council. Nie zgłosił do urzędu, iż wygrał 48 tys. funtów w National Lottery. Złamał tym samym zasady przyznawania dopłaty do czynszu za co trafił do sądu, gdzie odpowie za wyłudzenie.

Edynburg/Szkocja 1985, gdzie mowa o tym, iż pokój poniżej 50 sq ft tj.ok.: 4,64 m2 nie jest sypialnią. Jeśli to nie pomoże, to aktywnie protestujący właściciele mieszkań planują składać w urzędach wnioski o zmianę w planach nieruchomości, zaznaczając, iż po zdjęciu drzwi dzielących dotąd sypialnię od pozostałej części domu, zmienia się przeznaczenie tej części domu. W planach jest też wyburzanie części ścian. Czy to ma szanse na powodzenie? Otóż jeśli sięgniemy do historii stosowania prawa podatkowego odnoszącego się do nieruchomości na terenie Wielkiej Brytanii, to szybko odszukamy fakt, iż w roku 1869 na właścicieli nieruchomości nałożono podatek od okien. Podobnie miało to też miejsce we Francji i Szkocji. Podatek miał być pewnego rodzaju podatkiem od luksusu. Im więcej okien

Boston/Anglia tym był on większy. Oburzyło to właścicieli dużych domów na tyle, że zlecili oni w akcie protestu zamurowanie części okien. Stad po dzień dzisiejszy w wielu starszych kamienicach podziwiać można zamurowane wnęki okienne. I nie jest to bynajmniej błąd projektanta, który zaplanował więcej okien, aniżeli chciał inwestor. To pamiątka po akcie protestu jaki podjęli Brytyjczycy wobec nie ubłaganego urzędu podatkowego! Podatek od okien nazywano otwarcie „kradzieżą w biały dzień” lub „kradzieżą w świetle prawa”. O ile okna łatwo policzyć z zewnątrz, o tyle drzwi lub ich brak czy też wymiary sypialni zweryfikować można tylko od wewnątrz. Zapowiada się zatem zabawa w kotka i myszkę! Adam Andrzejko

www.naszestrony.co.uk

Ghanijczyk skakał z radości kiedy dowiedział się, że wygrał w loterii 48 tysięcy funtów. Praca sprzątacza nie dawała mu bowiem wysokich dochodów. W 2002 roku wystąpił do urzędu Westminster City Council z wnioskiem o dopłatę do czynszu. Wypełnił aplikację o Housing Benefit i po za przedstawieniem wysokości zarobków zadeklarował, że nie ma oszczędności powyżej 6 tysięcy funtów. Aplikację rozpatrzono pozytywnie. Urząd zaczął płacić obywatelowi Ghany housing benefit. Finansowa pomoc płynęła na konto Ghanijczyka przez kilka lat. Udawało mu się jakoś związać związać koniec z końcem. By starczyło na wszystko - miotłą wymachiwał w dwóch firmach, gdzie pracował w systemie part time. Pracodawca płacił mu 274 funty za sprzątanie – tyle wynikało z dokumentów, które przedłożył w urzędzie. Któregoś dnia kupił los na loterii. Po kolejnym losowaniu w National Lottery okazało się, że wygrał

48 tysięcy funtów. Odebrał nagrodę i nadal korzystał z urzędowych dopłat! Było mu z wygraną o wiele wygodniej. Mógł od tej chwili żyć nieco wystawniej. Zgodnie z deklaracją, będącą integralną częścią aplikacji o housing benefit, powinien zgłosić w urzędzie, iż wygrał znaczną ilość pieniędzy. Tego jednak nie zrobił. Sprawa jednak wyszła na jaw. Urzędnicy dowiedzieli się o wygranej. Ghanijczyk po raz pierwszy stawił się w sądzie w ubiegłym tygodniu. Na rozprawie wstępnej potwierdził przed sędzią swoje dane osobowe. Usłyszał również zarzut działania na szkodę urzędu Westminster City Council. Na niekorzyść 64 latka przemawia fakt, że oszustwa dokonał sześciokrotnie! Za każdym razem ponawiał wnioski i za każdym razem zataił, iż w dniu 15 lipca 2008 roku wygrał znaczną kwotę pieniędzy, co finalnie zmieniło jego sytuację finansową. Kolejna rozprawa odbędzie się 1 maja. Thomas Sissala nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów polegających na celowym wyłudzeniu housing benefit z urzędu Westminster City Council. Adam Andrzejko


13

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Rząd brytyjski powita nowych imigrantów z Europy Wschodniej z otwartymi rękoma!

Inauguracja sztabu wyborczego polskiego kandydata!

BUŁGARZY PRZYJADĄ DO UK MAMY KANDTYDATA DO RADY MIEJSKIEJ! NA NOWYCH ZASADACH! IMIGRANCI W ostatnim czasie na Wyspach Brytyjskich jest sporo szumu na temat otwarcia granic dla Bułgarów i Rumunów. Już od stycznia 2014 roku obywatele obu krajów będą mogli legalnie pracować w UK. Rząd brytyjski nie ukrywa zadowolenia z tego faktu, dlatego postanowiono wprowadzić nowe regulacje ułatwiające start w UK dla spodziewanych przybyszy z Europy Wschodniej. Pierwsze zmiany dotyczą samego ich transportu do UK. Rząd nie chce, by Bułgarzy i Rumuni musieli płacić za drogi przejazd z Bałkanów na wyspy. Dlatego już zatwierdzono wysłanie lotniskowca na teren Morza Śródziemna, a dokładnie w okolice greckiego miasta Alexandrupoli skąd imigranci będą zabierani na pokład. Przewiduje się, że lotniskowiec tylko w ciągu 2014 roku zrobi około 5 takich kursów co jest równe 20 tysiącom imigrantów. Po przybyciu na wyspy Bułgarzy i Rumuni będą rozwożeni do nowych domów mieszczących się w ekskluzywnych dzielnicach, a to wszystko po to, by czuli się tutaj jak najbardziej komfortowo. Po zakwaterowaniu rozpoczną się zorganizowane wycieczki do HM Revenue w celu przydzielenia im odpowiednich zasiłków. Dodatkowo rząd

PETERBOROUGH „dogadał się” z największymi marketami w UK, które listownie prześlą na adresy nowych przybyszy vouchery na tańsze lub całkowicie darmowe zakupy. W taki sposób imigranci nie będą musieli wydawać zbyt dużo pieniędzy zaraz po przyjeździe. Nie zapomniano również o ofercie medycznej, z której imigranci będą mogli skorzystać całkowicie bezpłatnie. Usługi medyczne będą świadczone już na lotniskowcu tak, aby każdy imigrant miał wyleczone na przykład zęby zanim przybędzie do UK. Według nieo�icjalnych informacji w ofercie również będzie darmowe powiększanie piersi. Imigranci przez pierwsze pół roku pobytu w UK będą zwiedzać kraj na koszt państwa i asymilować się z lokalną ludnością poprzez udział w różnych imprezach i wydarzeniach kulturalnych. Rząd również

nie zapomniał o różnicach w prawie karnym pomiędzy UK a Bułgaria i Rumunią. Dlatego też obywatele tych krajów przez pierwsze dwa lata pobytu w UK w ogóle nie będą karani, ponieważ mogą nie wiedzieć że łamią brytyjskie prawo. Dwa lata to czas podczas, którego nowi imigranci będą musieli się przestawić na brytyjskie zasady oraz prawa. Niestety, ale rząd nie chce się zgodzić, aby obywatele tych krajów jeździli samochodami po lewej stronie tak jak ma to miejsce w całej Europie. No cóż byłoby zbyt pięknie, ale coś za coś. Według nieo�icjalnych informacji rząd przygotował również projekt, który umożliwi imigrantom z Bałkanów podjęcie pracy. Projekt ten jednak będzie tyczył się tylko tych osób, które wykażą wolę do pracy. Szczepan Krzyszto�iak

Imigrantów życie łatwiejsze jest na bene�icie! Przyjdż i wybierz swoje do�inansowanie!

KARY ZA BRAK BENEFITÓW BENEFICJENCI Rząd brytyjski wypowiada wojnę wszystkim tym, którzy unikają pobierania świadczeń socjalnych. Już od 1 kwietnia 2013 roku każdy, kto kwali�ikuje się do pobierania zasiłków, a tego nie robi zostanie ukarany grzywną. Kary mogą sięgać nawet 1000 funtów. Według danych Revenue takich osób, które olewają przysługujące im zasiłki jest około 1,5 miliona. Po 1 kwietnia osoby te będą ścigane z urzędu. Do tego celu ma zostać powołana specjalna jednostka, która będzie

zajmować się tylko i wyłącznie wychwytywaniem „nie bene�iciarzy”. Jednak bez obaw. Każdy kto nie pobiera zasiłków, a ma do tego prawo, dostanie ostatnią szansę. Mianowicie 31 marca to dzień drzwi otwartych HM Revenue, gdzie można przyjść i szczegółowo zapoznać się z jakże bogatą ofertą zasiłkową. Asystenci urzędu pomogą Ci wybrać odpowiedni zasiłek dla Ciebie, a może nawet cały pakiet. Rząd brytyjski podjął takie działania w celu chronienia budżetu państwa przed marnotrawstwem. Krótko mówiąc za dużo pieniędzy leży w skarbcach i nie ma co z nimi zrobić. Jak mówi jeden z polityków „Zapraszamy

wszystkich kwali�ikujących się do pobierania zasiłków, aby zapoznali się z naszą ofertą. Jestem przekonany, że każdy znajdzie coś dla siebie”.. Szczepan Krzyszto�iak www.naszestrony.co.uk

Wybory do rady miejskiej zbliżają się dużymi krokami! Każde 24 godziny to 1 dzień stracony na bezczynnym czekaniu, aż ktoś coś za nas zrobi! Pora z tym skończyć! Mamy własnego kandydata! Jest nim Szymon Jakubczyk! Kandydatura Szymona Jakubczyka, 28 letniego Polaka (na zdjęciu w niebieskiej koszuli i szarych spodniach) jest odpowiedzią na szereg zapytań odnoszących się do bieżącej sytuacji Polonii zamieszkującej Peterborough i okolice!

- To będzie zupełnie inna niż wszystkie dotychczasowe kadencja radnego. Pora pokazać brytyjskim radnym jak można pracować w interesie wyborców - mówi Szymon Jakubczyk. - Zaczniemy od ustanowienia polskich nazw dla ulic w Peterborough. Do urzędu wprowadzimy drugi język obowiązkowy - Polski oczywiście! Komunikację miejską nazywać będziemy autobusami, a nie tylko „bus/bas”! Szymon Jakubczyk jest kandydatem niezależnym. Swój program buduje niczym Wikipedię i można go dowolnie zmody�ikować w Internecie. Każdy dzień jest wtedy zupełnie inną de�inicją! Andrzej Adamowicz

Z aparatem oblatała ziemie, polskie ją wydało plemię!

IMIGRANTKI ZE ŚLĄSKA ŚWIATOWE MIGR�CJE! NOWA KSIĄŻKA Matina Sabczak z Peterborough, uwielbia podróże. Każdą z nich zaczyna tak jak Bolek i Lolek, jej ulubieni bohaterowie z dzieciństwa. Kręci globusem i miejsce dokąd pojedzie wybiera wskazując palcem. Jej życie to wielka podróżnicza przygoda! - Podróże są dla mnie całym życiem! Nie wyobrażam, sobie, bym nie mogła sobie po świecie polatać! Kiedy po wybuchu wulkanu na Islandii uziemiono wszystkie samoloty w Europie, czułam się jakby mi podcięto skrzydła - mówi Matina Sabczak. - Za każdym razem w podróż zabieram Nasze Strony. Są dla mnie niczym kompas według, którego wiem gdzie jest moje miejsce na ziemi! W ręku zawsze ma aparat i

ukochanego Iphona, na którym spisuje elektroniczny pamiętnik z każdej podróży. Swoje notatki regularnie publikuje w sieci. Jak udało nam się dowiedzieć, szykuje się całkiem spora publikacja. Będzie to książka pt.: ”Imigrantki ze Śląska Światowe Migr@cje!” Andrzej Adamowicz


14

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Dzięki optymalizacji zabiegów w VACU ACTIV podczas 30 minut można spalić do 5000 kcal!

VACU ACTIV w Corby Studio modelowania sylwetki Jedyne takie w całej okolicy!

corby Wyobraź sobie, że jeżeli do modelowania sylwetki podejdziesz w profesjonalny sposób, to nie trzeba Ci ciężkich treningów na siłowni, dokładania wciąż kolejnych kilometrów w czasie porannego joggingu, ani też wykańczającej organizm kolejnej cud diety! Zaufaj specjalistom i odwiedź VACU ACTIV, siłownię przyszłości. - Ciężkie treningi na siłowni nie przynosiły upragnionego efektu, a lustro jak i waga, wciąż pomagała zaobserwować wciąż za małe zmiany. Postępy nie były tak satysfakcjonujące jak byśmy

sobie tego życzyły - mówi Sylwia Wrzosk, współzałożycielka studia VACU ACTIV. - Ciężko jest pracować, prowadzić dom i do tego jeszcze znaleźć kilka godzin w tygodniu na ćwiczenia w siłowni. Kiedy każdy dzień dodatkowo wypełnia mocno absorbujące dziecko, to potrzeba zadbania o samą siebie odkładana jest na drugi plan. Wszystko zmieniło się po urlopie w Polsce. Kiedy zobaczyłam siostrę nie wierzyłam, że w ciągu 2 miesięcy można osiągnąć coś takiego. I tak się zaczęło. Sylwia Wrzosk i Monika Krygier, które są dziś właścicielkami studio VACU ACTIV, po powrocie z Polski zaczęły szukać podobnych klubów, które oferują podobne ćwiczenia. Wszędzie

gdzie wspólnie zaglądały, czy to do siłowni, czy do salonu odnowy, nadal popularne są głównie tradycyjne metody. Maszyn treningowo rekreacyjnych, do modelowania sylwetki, nie było w żadnym z odwiedzionych miejsc. - Nasze poszukiwania zakończyły się niepowodzeniem. Wpadłyśmy na pomysł, by samemu stworzyć takie miejsce, gdzie można szybko, łatwo i bez większego wysiłku spełnić swoje marzenia - mówi Monika Kryger. - I tak właśnie powstało Studio Modelowania Sylwetki VACU ACTIV. Znalazłyśmy odpowiedni lokal, którego wnętrze zaprojektowałyśmy według własnego pomysłu. Sylwia Wrzosk i Monika Krygier, dzięki własnej pomysłowości i ogromnej przedsiębiorczości zostały właścicielkami jedynego takiego studia w okolicy. Dzięki wytrwałości Sylwi i Moniki, studio VACU ACTIV otwarto w styczniu tego roku. Studio modelowania sylwetki Vacu Activ jest salonem oferującym pełny zakres ćwiczeń i zabiegów wspierających zdrową kondycję i właściwą masę ciała. Dodatkową satysfakcją jest wzrost dobrego samopoczucia i samooceny w osiąganych, widocznych postępach. Jest to możliwe nie tylko dzięki świadczeniu usług na najwyższym poziomie, ale również dzięki

www.naszestrony.co.uk

produktom o dobrej jakości, oraz ciepłej, domowej atmosferze. - Dokładamy starań, by spełniły się marzenia naszych klientów o wymarzonym wyglądzie i sylwetce - dodaje Sylwia Wrzosk. - Nasze Motto brzmi następująco: “Piękno rodzi się tutaj”. Jeśli czytając ten artykuł, zastanawiasz się nad skorzystaniem z oferty VACU ACTIV, to już teraz bądź pewna, że jeśli nie jesteś w stu procentach przekonana i wciąż posiadasz jakieś pytania, to zarówno Sylwia jak i Monika, chętnie udzielą cennych wskazówek oraz opowiedzą o tym jak działa na sylwetkę każdy z zabiegów, w każdej z posiadanych przez studio maszynie. Jeśli masz pytania – po prostu przyjdź do nich i zapytaj. Być może okaże się, że jest sposób, by twoje dotychczasowe starania o ładną sylwetkę wesprzeć nieco innowacyjną i bardziej skuteczną metodą. - W naszym salonie znajdują się dwie bieżnie oznaczone symbolem VACU ACTIV IQ6 W 1. Są to bieżnie, w której znajdują się następujące funkcje: podczerwień IR
, podciśnienie, aromaterapia, koloroterapia
, oraz jonizacja powietrza - wymienia Monika Krygier. - Kolejne trzy urządzenia, to rollmasaże ACTIV ROLL PROFESSIONAL oraz HYDRO BYKIE, który jest połączeniem trzech podstawowych elementów terapii zabiegowej; wody, roweru oraz hydromasażu. Ponadto mamy tu również łóżko ACTIV SPA INFRARED, które zostało wyposażone w szereg aktywnych funkcji. Są to kolejno: foto odmładzanie metodą LED, kolagen, elektrostymulacje, podczerwień IR, aromaterapia oraz koloroterapia. Na koniec pora na konkrety. Dzięki optymalizacji zabiegów

w Studio Modelowania Sylwetki VACU ACTIV w czasie 30 minut można spalić do 5000 kcal. To jest dopiero skuteczne odchudzanie! Zapamiętaj więc ten adres: 71 Elizabeth Street, Corby NN17 1SE. Kod pocztowy wpisz już dziś do swojej nawigacji. Zanim jednak wsiądziesz do samochodu, zadzwoń pod numer 01536 269795 i umów się na spotkanie! Jeśli jednak chcesz się czegoś więcej dowiedzieć możesz wejść na stronę Internetową studio VACU ACTIV: www.vacuactiv-studio.co.uk! Drodzy Panowie, jeśli czytacie ten artykuł, to przy okazji kolejnych rozterek na temat “co by tu kupić swojej lubej?” zapamiętajcie, że mile widzianym gestem – obok kwiatka oczywiście - będzie zafundowanie wizyty w VACU ACTIV w Corby! Joanna Owsiana


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Landlord, który kłamał ludziom prosto w oczy, na najbliższe dwa lata trafi do więzienia!

Udawał Landlorda i wyłudził tysiące!

londyn Na dwa lata do więzienia trafił 42 letni Pakistańczyk Fazool Gajraj, który za pośrednictwem Gumtree ogłaszał się, iż ma do wynajęcia mieszkanie. Udowodniono mu bowiem wyłudzenia na kwotę ok. 6 tysięcy funtów. Oszukani to głównie studenci poszukujący lokum na czas nauki. Gumtree to jedno z wielu miejsc, gdzie pokoju, mieszkania lub domu do wynajęcia szukają przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii. Ogłoszenia zamieszczane w tym serwisie prócz kwoty, opisu lokalizacji, wysokości czynszu, zawierają zazwyczaj kilka zdjęć. To one w głównej mierze decydują o tym, czy poszukujący lokum kontaktuje się z Landlordem. Zdjęcia często nie przedstawiają faktycznego stanu oferowanego do wynajmu miejsca. Mimo wszystko, kiedy sprawa jest pilna, wielu przyszłych najemców dzwoni pod wskazany w ogłoszeniu numer. Dopiero później okazuje się, że nie wszystko jest takie pięknie jak wygląda na zdjęciach. Tak właśnie działał 42 letni Pakistańczyk, który swój biznes rozkręcił w Internecie. Fazool Gajraj zamieścił w serwisie Gumtree dziesiątki ogłoszeń o tym, iż dysponuje lokalami gotowymi

do zamieszkania. Najczęściej dzwonili studenci. Umawiali się na spotkanie i przychodzili na wskazane miejsce. Oferta dotyczyła wynajmu mieszkań głównie w centrum Londynu. Obowiązywały niewygórowane stawki. Podający się za Landlorda Pakistańczyk pobierał pieniądze tytułem depozytu i znikał. Jedna z ofiar, która zgłosiła się na policję, opowiedziała, iż po wpłacie depozytu Landlord wręczył klucze i wyszedł z mieszkania. Niedługo potem zjawił się ktoś inny, kto twierdził, że lokal zajmowany jest bezprawnie. Właściciel mieszkania nakazał zastanej na miejscu osobie, opuścić bezprawnie zajmowany lokal. Powód? Brak pisemnej umowy! Dzięki oszustwom Pakistańczyk

wyłudził około 6 tysięcy funtów. Tyle mu udowodniono na podstawie przeprowadzonego w tej sprawie śledztwa. Policjanci otrzymali serię zgłoszeń o tym, iż w rejonie Sutton oraz Surrey na południu Londynu, oraz przy Canary Wharf, oraz w Docklands działała osoba, która podawała się za Landlorda. Historia za każdym razem była niemalże podobna. Ogłoszenie na Gumtree, telefon, spotkanie, wpłata depozytu, po czym Landlord znikał. Następnego dnia nowo wprowadzeni lokatorzy pakować musieli walizki. Na miejscu zjawiał się bowiem prawdziwy Landlrod, który nie widział żadnego usprawiedliwienia na zaistniałą sytuacje! Lokal należy opuścić i oddać klucze! Studenci

www.naszestrony.co.uk

bez pieniędzy i perspektyw na to gdzie spędzą kolejną noc, trafiali na komisariat londyńskiej policji. Zdarzały się sytuacje, że udawany Landlord wykazywał się nieco większą przedsiębiorczością. Po pobraniu depozytu, brał nie tylko wpłatę za pierwszy, ale jeszcze dodatkowo zaliczkę za kolejny miesiąc. Na stole pojawiały się wówczas klucze od mieszkania, oraz wzór umowy. Niestety klucze nie pasowały do mieszkania. Dwaj studenci, którzy tak właśnie zostali oszukani przez Landlorda, mieli dostęp jedynie do korytarza. Pozostając bez pieniędzy, noc spędzali na klatce schodowej. Po kolejnym przypadku opisanym przez następne osoby, które szukając pomocy trafiły na policję, odnaleziono biuro udawanego Landlorda. Policjanci zastawili zasadzkę. Gajraj został aresztowany chwilę po tym jak wszedł do swojego biura. Jedną z oszukanych była Anne-Marie Fredericks, która po obejrzeniu mieszkania z oferty znalezionej w serwisie Gumtree, depozyt wpłaciła już pierwszego dnia. Była przekonana, że rozmawia z Landlordem. Kolejnego dnia spotkała się w tym samym miejscu z Pakistańczykiem ponownie. Fazool Gajraj wręczył jej wtedy dokument, który stanowić miał umowę najmu. Niestety nie był nim w rzeczywistości. Zdaniem prawników Gajraj nie miał prawa do dysponowania lokalem. Niedługo potem dowiedziała się, że prawo do mieszkanie należy do kogoś zupełnie innego. Do jej mieszkania przyszedł bowiem menadżer z zupełnie innej agencji wynajmu i nakazał opuścić lokal. Na nic zdały się tłumaczenia, że wpłaciła Pakistańczykowi 2.280 funtów.

15 Mieszkanie, które wynajął jej Fazool Gajraj zostało w rzeczywistości sprzedane innej osobie. Od kolejnej ofiary swego oszustwa, Gajraj pobrał 1000 funtów za wynajem mieszkania przy Caterhatch Road, w dzielnicy Enfield, w północnym Londynie. Nauczycielka Ruth Njenda zapłaciła fałszywemu Landlordowi za wynajem w dwóch ratach po 500 funtów, Z kolei studenci Valentin Carrillo i Qandeel Zafar przekazali oszustowi łącznie 2,325 funtów za dwa jednopokojowe apartamenty przy Mastmaker Road, w dzielnicy Canary Wharf. Budynek Phoenix Heights zrobił na nich ogromne wrażenie. Niestety nie pomieszkali w nim zbyt długo. Sąd wysłuchał opowieści o tym jak przyszli najemcy byli oprowadzani po mieszkaniach. „Zachwalano nie tylko ich walory ale i okolicę. Byli wprowadzani w błąd i stali się ofiarami wyrafinowanego oszustwa” - tymi słowami podsumowano do protokołu przestępstwo, którego dopuścił się 42-letni Fazool Gajraj. Dowodem w sprawie były nie tylko zeznania świadków, ale również odciski palców, które odnaleziono na dokumentach, które Fazool Gajraj wręczał ofiarom swojego oszustwa. Sędzia wydając wyrok, dodał, iż zdaje sobie sprawę, że podobnych nieuczciwych ludzi jest więcej, a Fazool Gajraj jest jedynie wierzchołkiem góry tego rodzaju problemów. Nie było podstaw, by zasądzić inny wyrok, aniżeli dwa lata więzienia za dopuszczenie się czterech osobnych aktów oszustwa. Oszukani mogą dochodzić zwrotu poniesionych kosztów na drodze odrębnego postępowania. Adam Andrzejko


16

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Oszczędności budżetowe dotyczą również policyjnych informatorów, którym płaci się coraz mniej!

Ile brytyjska policja płaci informatorom?

7 z rzędu festiwal w Corby tym razem odbędzie się 22 czerwca!

zbliża się weldonefest

Northampt’shire Policja w Northamptonshire wydała ponad £200,000 na informatorów, którzy dostarczyli informacji na temat przestępstw. Z udostępnionych danych na podstawie ustawy o wolności informacji wynika, że wydatki na informatorów policyjnych zmalały. W ciągu ostatnich pięciu lat kwota ta wyniosła dokładnie £205,783.21. Z czego w roku budżetowym 2007-08 wydano £57,513.06, a w roku 2011-12 było to jedynie £24,332.82. Policja często korzysta z pomocy informatorów podczas prowadzonego dochodzenia. Wielu z nich udziela informacji za darmo, by pomóc policji w codziennej pracy. Policja płaci także swym informatorom za dostarczane informacje. Często jest to bardziej opłacalne niż planowanie operacji wymagającej sporych zasobów, która miała by doprowadzić policję do tej samej informacji. Nie ujawniono jednak

corby

ile pieniędzy wypłacono każdemu z informatorów. Stało się tak z obawy o ich identyfikację. W porównaniu z sąsiednimi obszarami policja w Northamptonshie za udzielone informacje zapłaciła więcej niż policja w Warwickshire i Bedfordshire lecz mniej niż policja Leicestershire i Cambridgeshire, gdzie w tym samym okresie czasu na ten cel wydano ponad £400,000. Policyjni informatorzy są cennym

źródłem informacji. W wielu przypadkach udzielone przez nich informacje są kluczowe w doprowadzeniu przestępców przed wymiar sprawiedliwości. Korzystanie z ich pomocy jest uzasadnione i proporcjonalne w stosunku do innych metod stosowanych przez policję dodaje Richard Martin komendant The Association of Chief Police Officers. J.O.

Inwestycja, dzięki której do pracy w Great Haddon dojedzie 5 tysięcy osób i to jeszcze tej jesieni!

Rozbudują Fletton Parkway szersza obwodnica miejska Peterborough Pod koniec marca rada miejska Peterborough zatwierdziła projekt rozbudowy miejskiej obwodnicy Fletton Parkway. Plany zawierają również przebudowę największego skrzyżowania w mieście, łączącego autostradą A1 i właśnie Fletton Parkway. Inwestycja ma kosztować aż 11 milionów funtów, na które wspólnie zrzucili się prywatni inwestorzy, rada miasta oraz ministerstwo dróg i autostrad. Rozbudowa obwodnicy będzie miała miejsce pomiędzy 1 i 2 zjazdem, czyli mniej więcej od zjazdu na Orton Goldhay do samego skrzyżowania z autostradą A1 (Junction 17). To właśnie na tym odcinku obwodnicy dołożone zostanie po jednym pasie w obu kierunkach, więc w sumie będzie 6 pasów ruchu po trzy dla każdego kierunku. Po zakończeniu tego etapu prac, drogowcy zaczną instalo-

wać na całej długości obwodnicy okresowe foto-kamery. Jeśli natomiast chodzi o skrzyżowanie autostrady A1 z Fletton Parkway to zostanie ono tak rozbudowane, by miało większą przepustowość i było mniej kolizyjne. Dodatkowo poszerzone zostaną zjazdy i wjazdy. Ten ambitny projekt poprawienia komunikacji miejskiej w Peterborough powstał głównie przez

budowę nowego biznes parku Great Haddon. Jego budowa rozpoczęła się w ubiegłym roku i idzie już jak widać pełną parą. Już wkrótce powstaną tam ogromne magazyny oraz biurowce, dzięki którym łącznie pracę znajdzie około 5 tysięcy ludzi. Pierwsze firmy do Great Haddon mają wprowadzić się już na jesień tego roku. K. S. www.naszestrony.co.uk

Ogłoszono już datę tegorocznego festiwalu muzyki i sztuki Weldonfest. Siódmy z rzędu festiwal odbędzie się w sobotę 22 czerwca w Corby Rugby Club. Przewiduje się, że tegoroczny festiwal odwiedzi ponad 5 tysięcy osób. Od czasu powstania festiwalu w 2007 roku udało się zebrać ponad £75,000 dla lokalnych i krajowych organizacji charytatywnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze lepszą zabawę i organizację niż w latach poprzednich. W tym

roku zainwestowano w profesjonalne sceny, oświetlenie i namioty. Na sześciu różnych scenach każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Nie zabraknie atrakcji zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Zaplanowano ponad 60 występów głównie zespołów lokalnych na scenie głównej, akustycznej, Dance i Indie oraz metal i punk, a w namiocie dla dzieci mnóstwo atrakcji dla całej rodziny. Bilety na Weldonfest trafią do sprzedaży we wtorek 2 kwietnia. Po więcej informacji wejdź na stronę www.weldonfest.co.uk lub www.facebook.com/weldonfestofficial. J.O.


17

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

39 letni kierowca ciężarówki, pod którą zginął motocyklista z Redditch, uninął więzienia!

polak winny wypadku ale uniknął więzienia! UK/birmingham 17 maja ub. roku na drodze A435 w pobliżu Cheltenham, na terenie hrabstwa Gloucestershire, doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem polskiego kierowcy. 39 letni Arkadiusz Pawełkowski prowadził ciężarówkę, pod którego kołami zginął Timothy Balley, 59 letni motocyklista. Polak prowadził tego dnia ciężarówkę marki Iveco. Wywrotka należała do firmy Kiely Bros Holding Ltd, w której pracuje na co dzień. Świadkiem zdarzenia, do którego doszło w Oxenton w pobliżu Cheltenham była kobieta, która znalazła się w pobliżu. Zeznała ona przed sądem, że widziała, iż kierowca ciężarówki zmieniał kierunek ruchu nie widząc nadjeżdżającego motocyklisty. Ta sama kobieta stwierdziła, że była pewna, iż ciężarówka się zatrzyma, by przepuścić motocyklistę. Stało się jednak inaczej. Śledztwo wykazało, że ciężarówka hamowała na odcinku 8,5 metra. I to właśnie wtedy motocyklista został odrzucony na bok. Świadkowie zdarzenia próbowali udzielić mu pomocy. Za czynności reanimacyjne wykonane na miejscu wypadku zostali wyróżnieni przez sędziego, który zapoznał się ze szczegółową opinią obsługi ambulansu. Jak udowodnił prokurator Julian

Kesner, mimo iż do tego zdarzenia doszło w ciągu dnia, motocyklista miał w chwili wypadku włączone światło w przednim reflektorze. Było to dodatkowym elementem poprawy widoczności dla innych uczestników ruchu, zaznaczał prokurator. Polak zeznał z kolei, iż sprawdził drogę zanim podjął manewr skrętu, ale nie widział tam nadjeżdżającego motocykla. Jak wynikało z dokumentów przedłożonych w sądzie, 39-letni Polak, w ciągu 22 lat - czyli odkąd uzyskał prawo jazdy - nie miał w swojej historii żadnych wykroczeń drogowych. Na jego koncie nie było żadnych wypadków, oraz ani jednego przekroczenia prędkości. Referencje przedłożone przez pracodawcę chwaliły Polaka oskarżonego o nieostrożną jazdę. Pracodawca zaznaczył, że Arkadiusz Pawełkowski jest ojcem czwórki dzieci i utrata pracy byłaby dla niego bardzo dotkliwa. W oświadczeniu złożonym przed sądem, właściciel firmy, dla której pracował Polak w chwili wypadku, zadeklarował, że jeśli Pawełkowski uniknie więzienia, a jako karę za spowodowanie wypadku odebrane zostanie mu prawo jazdy, to nadal będzie mógł liczyć na dalsze zatrudnienie. Obrońca Polaka, Simon Worlock posiłkując się polskim tłumaczem, wyjaśniał w imieniu oskarżonego, że wypadek dotknął boleśnie nie tylko rodzinę zmarłego motocyklisty, ale równiezżkierowcę ciężarówki. To był

W SKRÓCIE: W maju zaprzysiężenie nowych władz!

Wellingborough ma nowego burmistrza wellingborough W Wellingborough wybrano nowego burmistrza. Graham Lawman zostanie zaprzysiężony na burmistrza w maju tego roku. Podczas swojej kadencji chce wspierać ludzi oraz organizacje działające w mieście. W ciągu ostatnich lat Graham Lawman aktywnie udzielał się społecznie. W 2006 roku został wybrany do reprezentowania Hemmingwell. Obecnie jest członkiem zarządu organizacji Wellibus, Victoria Centre oraz

dla niego duży wstrząs, że zginął człowiek. Sędzia wydając wyrok wziął pod uwagę wszystkie przedłożone okoliczności. W imieniu Gloucester Crown Court 39 letni Arkadiusz Pawełkowski skazany został na 180 godzin nieodpłatnych prac publicznych. Wstrzymano mu również prawo jazdy na okres 12 miesięcy. Tak jak zapowiedział jego pracodawca, Polak nie stracił posady. Przez rok będzie jednak musiał wykonywać prace inne, aniżeli prowadzenie pojazdów. Powyższy przykład pokazuje, że nawet brytyjscy pracodawcy, dzięki mocnym argumentom referencji wydanej na temat polskiego pracownika - mogą skutecznie przyczynić się do zmiany wyroku sądu brytyjskiego. Adam Andrzejko

www.naszestrony.co.uk

Diamond Learning Community Children’s Centre. Nowy burmistrz jest również zapalonym sportowcem. Regularnie gra w krykieta oraz jest wykwalifikowanym sędzią piłkarskim. Od 2009 roku jest przewodniczącym rady do spraw emerytur i komitetu inwestycyjnego w Northamptonshire County Council. Przydzielone mu stanowisko burmistrza traktuje jako ogromny zaszczyt. Nowy burmistrz chce dobrze wykorzystać ten czas, by spotkać się z tyloma mieszkańcami i organizacjami społecznymi jak tylko to będzie możliwe. J.O.

W SKRÓCIE: Wolontariusze pomogą tym co za dużo wypili!

pijanym owieczkom pomogą pastorzy spalding W czerwcu na ulice Spalding wyjdą „uliczni pastorzy”. Ubrani w niebieskie kurtki i uzbrojeni w butelki wody mineralnej, wygodne klapki i dobre słowo będą nieść pomoc tym, którzy podczas wyjścia do centrum na imprezę wypili trochę za dużo. Do udziału w projekcie zgłosiło się już ponad 100 wolontariuszy, którzy gotowi są udzielać moralnego i duchowego wsparcia

potrzebującym na ulicach Spalding. W całym UK do roli ulicznego pastora przetrenowanych jest około 9000 wolontariuszy tworzących 250 grup w różnych miastach. Pomysł utworzenia takiej grupy w Spalding spotkał się z dużym poparciem właścicieli pubów i klubów, South Holland District Council oraz lokalną jednostkę policji. Zatem już pod koniec czerwca na ulicach miasta Spalding będzie można spotkać ulicznych pastorów. J.O.


18

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Tak się boją Bułgarów i Rumunów, że gotowi są wprowadzić w życie nowe regulacje prawne!

Strach przed Bułgarami mocno nakręca posłów!

Bądź na bieżąco! Śledź wiadomości na: www.naszestrony.co.uk

Nasze Strony w sieci! codzienne wiadomości

Brytyjscy parlamentarzyści dwoją się i troją, by powstrzymać imigrantów!

UK / bruksela Prognozowany od dłuższego czasu napływ Bułgarów i Rumunów na początku 2014 roku spędza brytyjskim posłom sen z powiek. Strach przed nowymi imigrantami najwidoczniej jest tak duży, że partie polityczne prześcigają się w wymyślaniu sposobów, by zablokować ich przyjazd. Mark Pritchard z partii Konserwatystów zwołał parlamentarną debatę na 22 kwietnia w celu przedyskutowania za i przeciw stworzeniu e-petycji w tej sprawie. Tą internetową petycję zatytułowano „Stop masowej imigracji z Bułgarii i Rumunii w 2014, kiedy UE zniesie restrykcje wobec obywateli tych krajów”. Sądząc po długości tytułu poseł Pritchard najwyraźniej chciał w tym jednym zdaniu streścić punkt widzenia swojej partii wobec tego problemu. 22 kwietnia parlament ma debatować czy takla petycja jest potrzebna i czy w ogóle zgodna z prawem. Jeżeli większość parlamentarzystów opowie się za e-petycją to prawdopodobnie w kilka dni po głosowaniu zostanie ona wdrożona w życie, czy też raczej w Internet. Od tamtej pory Brytyjczycy będą mogli składać elektroniczne podpisy pod tym dokumentem, który zapewne będzie dostępny na specjalnie

do tego stworzonej stronie www. Oczywiście im więcej podpisów tym większe szanse, że Bruksela wysłucha postulatów Brytyjczyków. Później zostaje kwestia czy Unia zgodzi się na kolejne brytyjskie „zachcianki”? Mało prawdopodobne, że tak się stanie. Już niejednokrotnie bowiem zarzucano Wielkiej Brytanii traktowanie Unii Europejskiej jako menu w restauracji, z którego wybiera tylko to co chce. Brytyjczycy najwyraźniej zapomnieli o zasadach na jakich opiera się cała wspólnota i kolejny raz starają się ominąć kolejne europejskie restrykcje. Po za tym wielu obserwatorów tej sprawy uważa całą tą e-petycję za żałosną i dyskryminującą obywateli Bułgarii i Rumunii. Tamtejsze media cały czas szeroko opisują przygotowania Brytyjczyków do „desantu przybyszy z Bałkanów” co sprawia, że obywatele tych krajów czują się członkami Unii drugiej kategorii. Zahari Rashidov, Bułgar mieszkających na dzielnicy Cardea w Peterborough specjalnie dla gazety Nasze Strony skomentował ten problem przed którym Wielka Brytania tak się broni. „Mam już serdecznie dość czytania w brytyjskich mediach o tsunami złych i ubogich Bułgarów. Czuje się jakby mój naród był jakiś trędowaty. W UK mieszkam od 10 lat. Nigdy nie miałem problemu z uzyskaniem wizy tak jak i wielu innych obywateli Bułgarii.

w internecie

Nie wiem skąd ten lęk przed napływem Bułgarów po 2014 roku. Czy Bułgarzy wywieszają transparenty na granicy z napisami >Już jesteśmy spakowani<. Według mojej opinii nie ma się co spodziewać jakiegoś wielkiego napływu nowych imigrantów. Ci którzy chcieli wyemigrować do UK już dawno to zrobili. Jestem przekonany, że będzie tak samo jak z Polakami, których się spodziewano w Niemczech po zniesieniu restrykcji. Niemcy się zdziwiły, bo nie przyjechało nawet 20 procent tego czego się spodziewano. Jedyna różnica jest taka, że Niemcy chcieli by Polacy przyjechali. Wielka Brytania najwyraźniej ma jakieś uprzedzenia do mojego narodu, co sprawia, że czuję się tutaj niechciany”. Krzysztof Szczepaniak

www.naszestrony.co.uk

Nasze Strony to nie tylko gazeta w tradycyjnym wydaniu papierowym. To również codzienne wiadomości w Internecie. Oto skrót ważniejszych informacji! Litwinka z Peterborough skazana na dożywocie 47 letnia Litwinka Erica Butkeviciene i 45 letnia Brytyjka Stella McNulty zostały uznane za winne brutalnego pobicia ze skutkiem śmiertelny Nigela Clarkea. Obie kobiety to mieszkanki Peterborough. Sąd w Cambridge po kilku długich rozprawach w swoim orzeczeniu stwierdził, że kobiety bijąc swoją ofiarę były świadome tego co robią. Kobiety dosłownie zadeptały Nigela na śmierć. Obie zostały skazane na dożywocie. Więcej informacji w tej sprawie oraz nagranie z kamer CCTV znajdziesz na naszym portalu www.naszestrony.co.uk.

Przenoszą fabrykę z Peterborough do Polski Fabryka Mars Petcare już niebawem zostanie zamknięta, przez co pracę stracą 82 osoby. Fabryka mieszcząca się przy Shrewsbury Avenue w dzielnicy Woodston od 1974 roku zajmuje się produkcją karm dla zwierząt na zlecenie między innymi takich firm jak Pedigree czy Bounce. W połowie marca zarząd firmy zdecydował w ramach restrukturyzacji zamknąć odział w Peterborough. Część jego zadań przejmie fabryka firmy mieszcząca się w Polskim Sochaczewie a także oddziały na Węgrzech i w Niemczech. Więcej informacji na ten temat przeczytasz na naszym portalu www.naszestrony.co.uk. Internetowe wydanie gazety to nie tylko najnowsze wiadomości, ale również szereg galerii zdjęciowych, które są uzupełnieniem publikowanych artykułów. redakcja


19

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Peterborough City Council nieprzerwanie poszukuje rodzin, kóre podejmą się zadopcji.

300 dzieci potrzebuje rodziny zastępczej

Centrum szkoleniowe wyuczy inżynierów kolejowych ...

Inżynieria kolejowa w Tresham College

Peterborough Ponad 300 dzieci w Peterborough czeka na rodzinę zastępczą. Ze względu na tak duże zapotrzebowanie Peterborough City Council poszukuje osób gotowych do zapewnienia tym dzieciom opieki dopóki nie będą mogły wrócić do swojego domu. Dzieci potrzebują opieki rodziny zastępczej gdy z różnych powodów nie mogą pozostać z rodziną. Potrzebni są opiekunowie każdej narodowości. Głównym wymaganiem jest posiadanie dodatkowego pokoju oraz szczere zainteresowanie i entuzjazm w niesieniu pomocy lokalnym dzieciom. Kompleksowe szkolenie przygotowujące do podjęcia roli opiekuna zastępczego zostanie zapewnione. Opiekunowie mogą również liczyć na wysoki poziom wsparcia i doradztwa. Każda rodzina zastępcza otrzy-

corby muje również wsparcie finansowe, które pozwala na pokrycie kosztów opieki nad dzieckiem. Jeśli chciałbyś zostać opiekunem zastępczym przyjdź na nieformalne informacyjne spotkanie przy kawie, które odbędzie się w Andronica’s Coffee Shop, Peterborough Garden Park w czwartek

4 kwietnia w godzinach od 15 do 17. Więcej informacji można również uzyskać od Fostering Service pod numerem telefonu 01733 317427 lub pisząc na adres: fostering@peterborough. gov.uk a także na stronie www. peterboroughfostering.co.uk. Joanna Owsiana

Dzięki dofinansowaniu z High Sheriff Award Scheme będą mogli nadal się rozwijać.

£10,000 dla grup młodzieżowych cambridgeshire Grupy młodzieżowe działające na terenie Canbridgeshire otrzymały dofinansowanie dzięki któremu będą mogły kontynuować swoje przedsięwzięcia z jeszcze większą pasją. Dotacje przyznawane są przez szeryfa w ramach High Sheriff Award Scheme. Urząd szeryfa w Wielkiej Brytanii to stanowisko niezależne i apolityczne istniejące już od ponad tysiąca lat. Szeryf może przyznawać swoje własne nagrody osobom lub grupom wolontaryjnym

by docenić ich zaangażowanie i wkład jaki wnoszą w społeczeństwo. Dlatego w Cmbridgeshire co roku przyznawane są nagrody pieniężne grupom młodzieżowym aby pomóc im rozwijać swoje umiejętności. W tym roku wyróżnionych zostało dwadzieścia grup. Otrzymane pieniądze będą mogły przeznaczyć na dalszą działalność. Nagrody wręczono podczas uroczystej ceremonii z rąk Penelope Walkinshaw pełniącej rolę szeryfa (High Sheriff). Dotacje dla grup i organizacji młodzieżowych w Cambridgeshire przyznawane są co roku. Aplikacje na rok 2013 będzie można składać latem. Więc jeśli należysz

Tresham College podpisał umowę, która zapewni studentom w Corby możliwość zdobycia wyższych kwalifikacji w zakresie inżynierii kolejowej. Uczelnia podpisała umowę z Vital Skills Training z Manchesteru. Początkowo 16 studentów będzie mogło odbyć kurs NVQ Level 3, który obejmować będzie zarówno zajęcia praktyczne jak i teoretyczne. Obecnie w ofercie college’u znajduje się już kurs NVQ Level 2. Zwiększenie oferty zapewni studentom wyższy poziom kwalifikacji. Zajęcia praktyczne początkowo odbywać się będą w

ośrodku szkoleniowym Vital w Leicester. Obecnie firma prowadzi rozmowy z Corby Council dotyczące otwarcia stałego ośrodka szkoleniowego w mieście. Vital oraz Tresham College są członkami National Skills Academy in Rail Engineering (NSARE), która w ubiegłym roku uznała Vital za jedną z sześciu firm w Wielkiej Brytanii osiągającą znakomite wyniki. Otwarcie centrum szkoleniowego w Corby sprawi, że firma na stałe wpisze się w ofertę edukacyjną w mieście rozszerzając swój zakres o kolejne kierunki. Więcej informacji można uzyskać pod adresem www.vital-skills. com lub pod numerem 0161 836 7024! Joanna Owsiana

dla najmłodszych Pokoloruj ... Króliczka Wielkanocnego

do grupy młodzieżowej lub znasz organizację, która zasługuje na wyróżnienie odwiedź stronę www.cambscf.org.uk/highsheriff.html by dowiedzieć się więcej. J.O.

Kurs angielskiego w Spalding Polskie Centrum Edukacji w Spalding prowadzi zapisy na kurs języka angielskiego. Nauka odbywa się na różnych poziomach zaawansowania. Kurs obejmuje 5 godzin tygodniowo. Więcej informacji można uzyskać pod numerem telefonu 01775760996 lub 07401606663 lub w biurze na 1 Abbey Path, Spalding. www.naszestrony.co.uk


21

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Red Cow Down ponownie występuje w pełnym składzie!

Krzyżówka Polsko – Angielska

kolejne koncerty peterborough Polski zespół rockowy z Peterborough Red Cow Down nie traci czasu i organizuje kolejne koncerty. Niestety na ostatnim wydarzeniu Rock by Night, który miał miejsce w Polskim Klubie w Peterborough naszego zespołu zabrakło z powodu nieobecności perkusisty, a zarazem założyciela zespołu Macieja Nawrockiego. RCD jest już w pełnym składzie i planuje kolejne koncerty. Pierwszy z nich odbędzie się już 6 kwietnia w Green Room Live Session. Dla tych co nie wiedzą, lokal ten znajduje się nad klubem Solstice – do którego niestety nie wszyscy mają dostęp. Będzie to debiut RCD w tym klubie który cieszy się dużą powierzchnią oraz mocnym nagłośnieniem. Oprócz RCD tego wieczoru zagrają również Our Glorious Demonic

Szlifuj język razem z nami!

W celu rozwiązania poniższej krzyżówki należy odgadnąć słowa kryjące się za podanymi hasłami. Autorzy krzyżówki postarali się, by w podczas rozwiązywania używany był na przemian język polski i język angielski. W nawiasach podano ilość liter w poszukiwanym słowie.

Heist, Burning Codes i Flashback Photograph. Kolejny koncert RCD odbędzie się 3 maja w klubie The Snooty Fox w Wakefield, czyli następny gig na wyjeździe. Warto także dodać że Red Cow Down tak jak rok temu, zagra na The Willow Festival. Ubiegłoroczny występ RCD podczas tego wydarzenia okazał się ogromnym sukcesem. Miejmy nadzieje, że i w tym roku też tak będzie. The Willow Festival to trzydniowa impreza którą odwiedza ponad 50 tysięcy ludzi. Przypominamy również, że na każdym koncercie Red Cow Down można kupić ich nową, a zarazem pierwszą płytę. Cena płyty to tylko 6 funtów! Jak sam mówi Bart (basista zespołu) przedstawicielki płci pięknej - mogą liczyć na zniżkę! Redakcja gazety NS zaprasza wszystkich do dopingowania RCD na ich koncertach. Wspierajmy naszych bo naprawdę warto. newsman

www.crossmots.com Poziomo: 1. Żeni się (7), 5. Mimów (5), 8. Wyciąg (7), 9. Gęsi (5), 10. Earnings (5), 11. Usprawiedliwiony (7), 12. Type of grain (6), 14. Pojawić się (6), 17. Carpenter (7), 19. (two) Sons (5), 22. Escape (5), 23. Papyrus (7), 24. Spierać się (5),  25. Mackrels (7), Down: 1. Sword (5), 2. Stawki (5), 3. Kursywa (7), 4. Kanapa (6), 5. Magia (5), 6. Place (7), 7. Smukły (7), 12. Handling (7), 13. Wiedząc (7), 15. (five types of) Toppings (7),  16. (with) Velcro (6), 18. Actions (5), 20. Nerw (5), 21. Odpady (5),

Krab Gigant jest już w UK Pod koniec marca w Blackpool Sea Life Centre zagościł gigantyczny krab. Big Daddy, bo tak ochrzczono to monstrum ma ponad 2,5 metra rozpiętości i wygląda dość przerażająco. Należy on do rodziny karbów pająkowatych. Gatunek ten upodobał sobie właśnie wybrzeża Japonii. Schwytano go jakiś czas temu i miał wylądować na talerzach gości jednej z ekskluzywnych restauracji. Blackpool Sea Life Centre odkupiło niezwykły okaz. Od kwietnia stanie się on atrakcjią centrum w Blackpool. Will O. www.naszestrony.co.uk


23

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

10 osobowa grupa Rumunów zatrzymana przez jednostkę specjalną brytyjskiej policji!

Odkąd Kate jest w ciąży, Heidi nosi poduszkę pod sukienką!

Rumuński gang z fantami wartymi milion funtów!

Sobowtór księżnej mieszka w Corby

essex/romford Policjanci z grupy Flying Squad zatrzymali na terenie Romford w Essex, kilkuosobową grupę obywateli Rumuni, przy których odnaleziono skradzione wcześniej przedmioty o wartości blisko 1 miliona funtów! To łup, który pozyskali w czasie szeregu włamań i kradzieży na terenie wschodniej Anglii! Pośród odnalezionych przedmiotów dominowały przede wszystkim wyroby jubilerskie, takie jak złote i srebrne pierścionki, łańcuszki, sygnety oraz liczne precjoza na zamówienie. Jeden z aresztowanych w czasie akcji Rumunów stwierdził, że nie dba o to się z nim stanie, a pobyt w więzieniu potraktuje jako wakacje. Zatrzymani członkowie gangu, po przekroczeniu granicy Wielkiej Brytanii zamieszkali w lasach na terenie hrabstwa Essex. Nie posiadają stałego adresu zamieszkania. Jak ustalono, poszczególni członkowie gangu kilkukrotnie i to w pełni swobodnie przemieszczali się pomiędzy Wielką Brytanią, a kontynentem. Nikt nie zabronił im wjazdu na wyspy brytyjskie, ponieważ Rumunia jest członkiem Unii Europejskiej. Ewentualne restrykcje dotyczą podejmowania pracy przez obywateli tego kraju. Wjazd w celach turystycznych lub w celu odwiedzin rodziny, nie jest w żaden sposób zabroniony. Członkowie gangu wiedzieli o tym dobrze, kiedy obierali miejsce docelowe podróży. Co innego, aniżeli odwiedziny bliskich, ich tu jednak sprowadziło.

corby Policjanci po dokonaniu aresztowania, przeszukali leśną kryjówkę Rumunów. Szybko stwierdzono, że żadna z osób, którą aresztowano w czasie akcji nie przyjechała do Wielkiej Brytanii w celu podjęcia pracy. Wszystkie aresztowane osoby to bez wątpienia członkowie gangu mającego tylko jeden cel - kradzieże, włamania i oszustwa. Odnalezione przedmioty szybko wskazały policjantom, że pośród jednego z upatrzonych celów rabunkowych rozbitego gangu, Rumunii upatrzyli sobie sklep jubilerski należący do obywatela Indii, który zgłosił włamanie w przeciągu kilku ostatnich miesięcy. Rumunii, po wcześniejszym rozpoznaniu, upatrzyli sobie liczną i cenną biżuterie zgromadzoną u tego jubilera. W ten sposób zaplanowali kolejny skok. To co udało im się ukraść na terenie Wielkiej Brytanii przemycali na kontynent, gdzie sprzedawali za cenę przetopionego kruszcu. To na czym im zależało, to pie-

niądze. Ich akcje najczęściej wyglądały tak samo. Grupa osób wchodziła do sklepu. Jeden z członków gangu stał na czatach przytrzymując cały czas drzwi tak by były otwarte, co umożliwiało reszcie gangu ewentualną ucieczkę. Po kilku minutach rabunku i zastraszenia właściciela, grupa uciekała z pozyskanymi kosztownościami. Nie dbali o to, że praktycznie za każdym razem ich podobizny trafiały na nagrania, które rejestrowały kamery CCTV. Policja miała trudne zadanie, bo gang za każdym razem obierał na cel inne miasto, w innym regionie. Za każdym jednak razem zostawiali coraz więcej śladów. Policja zawężała po każdym włamaniu kręg poszukiwań. W końcu trafiono na właściwy trop. Oto nazwiska i wiek osób zatrzymanych: Catalin Paise (19), Puiu-Danut Paunescu (26), Marius Barbu (25), Vasile Batarga (23), Iulian Culba (22), Ovidiu Gabor (25), Ioan Gavrilit (26), Constantin Irina (30), Gheorghe Macovei (23), Iulian Roman (21). Cała, 10 osobowa grupa jest obecnie w więzieniu. Czekają na wyrok w sprawie o liczne włamania i rabunki. Pośród zgromadzonego materiału dowodowego mowa między innymi o sprawach sprzed roku. Szczególną uwagę sędziego przykuł opis sytuacji z dnia 26 marca 2012 roku, kiedy to policjanci w dzielnicy Wembley w północno-zachodnim Londynie, widzieli grupę Rumunów z młotkami. Dwa dni później u Jubilera przy Copland Road, w tej samej dzielnicy Wembley doszło do włamania. Skradziono przedmioty o łącznej wartości 551,287 funtów. . Adam Andrzejko www.naszestrony.co.uk

O tym jak to jest poczuć się jak gwiazda przekonała się Heidi Agan, mieszkanka Corby. Heidi wywołała niezłe zamieszanie w sobotę 23 marca w Corby wysiadając z białego Rolls Royce’a, krocząc przy tym po czerwonym dywanie i to dosłownie niczym księżna Kate! Uderzające podobieństwo Heidi do księżnej wprawiło przechodniów w osłupienie. Heidi pełniąca rolę pełnoetatowego sobowtóra księżnej, pojawiła się w salonie jubilerskim H Samuel, by swoją osobą uświetnić wydarzenie dotyczące organizacji ślubu. Heidi jeszcze w zeszłym roku pracowała jako kelnerka w popularnej sieciowej restauracji Frankie and Benny’s. Postanowiła zgłosić się do agencji sobowtórów po tym jak klienci zaczęli błagać, by być obsłużonym przez Kate Mid-

dleton. Od tamtej pory jej życie zmieniło się jak w bajce. Heidi ma pełne ręce roboty. Bywa na różnych imprezach w Londynie, Manchesterze, a nawet w Nowym Jorku. I choć uwielbia swoją nową pracę przyznaje, że przekształcenie się w księżną Cambridge zajmuje jej dużo czasu. Szczególna uwagę poświęca swoim włosom, ponieważ jak twierdzi, włosy Kate zawsze wyglądają świetnie. Odkąd wiadomość o ciąży księżnej obiegła świat Heidi ma jeszcze więcej pracy. Aby jeszcze bardziej uautentycznić podobieństwo Heidi zaczęła nosić pod ubraniem sztuczny brzuszek. Mieszkanka Corby poważnie traktuje swoją pracę i dąży do perfekcji pod każdym względem. Obecnie pracuje nad poprawą swojego akcentu. By brzmieć jak księżna Heidi musi pozbyć się akcentu typowego dla Birmingham skąd pochodzi. A to jak sama przyznaje nie będzie takie łatwe. J.O.

W SKRÓCIE: Zuchwały napad na bezbronną kobietę!

Związali właścicielkę Pubu bedford Do zuchwałego napadu doszło w małej miejscowości Turvey koło Bedford. Nieznani sprawcy związali właścicielkę pubu i pozostawili ją tak na 8 godzin. Pub Ye Three Fyshes mieści się przy drodze A428, która łączy Bedford z Northampton. 25 marca około 00:30 kobieta została napadnięta w czasie gdy wypuszczała psa do ogródka. Trzech napastników wepchnęło ją do środka lokalu. Tam przywiązano ją sznurem do drewnianego pala. Nieznani sprawcy ukradli pieniądze z kasy i uciekli pozostawiając związaną kobietę w pubie.

Dopiero o g. 8:30 rano jeden z pracowników lokalu znalazł związaną kobietę. Zadzwonił na policję. Na szczęście poza kilkoma otarciami od sznura nic się jej nie stało. Jednak kobieta bardzo przeżyła to zdarzenia. Obecnie trwa śledztwo w tej sprawie. Policja prosi kontakt każdego kto widział 25 marca około 00:30 trzech mężczyzn w okolicach pubu. Przypuszcza się także, że sprawcy napadu poruszali się samochodem, więc najprawdopodobniej zaparkowali go gdzieś w pobliżu i mógł zwrócić czyjąś uwagę. Każdy kto posiada jakiekolwiek informacje w tej sprawie proszony jest o kontakt pod numerem 101. Will.O.


24

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

OGŁOSZENIA PRACA - EAST ENGLAND

Kelnerzy - Peterborough Nowo otwarta restauracja z Peterborough zatrudni kilku kelnerów lub kelnerki. Praca stała od zaraz. Pracodawca gwarantuje przyjazne warunki pracy. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc pod numer 07944574291. Kontakt w j. angielskim.

Mechanik – Spalding Lokalny warsztat samochodowy zatrudni doświadczonego mechanika. Kandydat powinie znać się na wymianie sprzęgła i pasku rozrządu. Praca 6 dni w tygodniu. Praca stała na kontrakt. Zarobki od 16000 do 18000 rocznie w zależności od doświadczenia plus bonusy. Kontakt Louise McMahon 293 - 297 Bourne Road, Pode Hole, Spalding, MID PE11 3LL l.mcmahon@kingswaytyres. co.uk

Kierowcy ciężarówek Peterborough Lokalna hurtownia spożywcza z Peterborough zatrudni kierowców ciężarówek. Praca stała. Start od zaraz. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc pod numer 07944574291. Kontakt w j. angielskim.

Pakerzy – Kettering Lokalna fabryka zatrudni pakerów do pracy przy lini produkcyjnej. Mile widziane doświadczenie. Wymagane prawo jazdy ze względu na położenie fabryki poza miastem. Praca stała. Stawka 6,19 za godzinę. Kontakt z Dean 01536202999.

Cukiernik – Spalding Piekarnia z Spalding zatrudni cukiernika. Wymagane doświadczenie lub odpowiednie umiejętności. Język angielski nie jest wymagany. Start natychmiastowy. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc pod numer 07783357603

Sprzątaczka Wellingborough Inter County Service Group zatrudni osobę do sprzątania klatek schodowych. Obowiązki zawierają czyszczenie podłóg i dywanów. Praca 7 godziny tygodniowo. Kontakt Marie 07855 490287

Opiekunka – Spalding Szukam niani do opieki nad 4 letnim chłopcem. 3GBP za godzinę do uzgodnienia. Sobota / Niedziela. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc pod numer 07708817289

Sprzątaczka Wellingborough Personal and household services zatrudni osobę do sprzątania. Mile widziane doświadczenie lecz nie wymagane. Firma oferuje szkolenie. Praca polega

Oferty PRACY

na myciu podłóg, sprzątaniu korytarzy, odkurzaniu, zmywaniu, opróżnianiu śmietników itp. Praca od poniedziałku do soboty w godzinach od 8:00 do 11:00. Stawka 6,19 za godzinę. Kontakt Rob 07971079483 Operatorzy Produkcji Corby Zatrudnię operatorów linii produkcyjnej w branży przetwórstwa spożywczego. Wymagane doświadczenie. Praca 37,5 godziny tygodniowo od poniedziałku do piątku. Możliwość pracy nadgodzin. Zainteresowanie proszeni są o przesyłanie Cv do David Knight, Darwin Road, Corby, MID NN17 5XZ Budowlańcy – Corby Lokalna firma budowlana zatrudni osoby do pracy na budowie w Corby. Wymagana licencja CSCS oraz doświadczenie. Praca stała. Stawka od 6,20 do 7,00 za godzinę. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc do Andy Johnson 01234 332960 Spawacze – Corby Lokalna agencja pracy z Corby zatrudni spawaczy do pracy w fabryce metali. Możliwośc przejścia na kontrakt jeżeli kandydat spełni wszystkie oczekiwania pracodawcy. Wymagane doświadczenie oraz odpowiednie umiejętności. Praca stała. Stawka 8,50 za godzinę. Zainteresowani mogą przesyłać CV na andre@jobs4eu.com.

www.naszestrony.co.uk

Lakiernik – Bedford Complete Valeting Service zatrudni lakiernika samochodowego. Wymagane odpowiednie kwalifikacje lub doświadczenie w tego typu pracach. Wysokie wynagrodzenie 550 funtów za tydzień. Praca 42 godziny tygodniowo od poniedziałku do soboty. Zainteresowani mogą zgłaszać się telefonicznie do Darren Roberts 07900083637 Spawacze – Rushden Agencja Interaction zatrudni spawaczy MIG i TIG do pracy w fabryce metali w Rushden. Wymagane doświadczenie. Praca stała z możliwością przejścia nakontrakt. Poczatkowe zarobki to 9,00 GBP za godzinę. Start natychmiastowy. Zainteresowani mogą przesyłać CV na jennifer.castle.71BAFF17.0@ applythis.net Malarze – Huntingdon Pobliska jednostka wojskowa RAF zatrudni malarzy na okres dwóch tygodni. Więcej informacji pod numerem 01132026050. Kierowca mini busa Bedford Nowhow International zatrudni kierowcę mini busa. Wymagane doświadczenie, karta CSCS oraz prawo jazdy kat. D1 bez punktów karnych. Praca stała. Stawka 7,00 za godzinę. Zainteresowani mogą dzwonić pod 01234 262627.

Roboty ziemne Cambridge Poszukiwany pracownik do robot ziemnych. Wymagane doświadczenie w kładzeniu krawężników i instalacji studzienek. Wymagana również karta CSCS. Stawka 10,00 za godzinę. Praca od zaraz. Zainteresowani mogą dzwonić pod 07958600875 Operator koparki Cambridge Praca dla operatora koparki 360 Digger. Wymagane doświadczenie oraz karta CPCS. Praca od zaraz na terenie Cambridge. Zainteresowani mogą dzwonić pod 07958600875 Asystent kuchenny Cambridge Wizzard Recruitment zatrudni osobę do pomocy na kuchni. Mile widziane doświadczenie. Praca polega na przygotowywaniu posiłków, pomocy głównemu kucharzowi, sprzątaniu itp. Kandydat nioe może być karany. Osoby zainteresowane tą ofertą mogą aplikować poprzez stronję agencji www.wizardrecruitment.com. Jesli jesteś pracodawcą, który poszukuje pracownika, zadzwoń do naszej redakcji i zleć umieszczenie ogłoszenia! Więcej aktualnych ofert pracy i ogłoszeń drobnych znajdziesz na naszej stronie Internetowej: www.naszestrony.co.uk


25

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Marzec 2013 - bezrobocie w Peterborough 5,6 %!

Rekordowe bezrobocie peterborough

Pozbawieni zasiłku

korzystają z banków żywności! bezrobocie w UK

Bezrobocie w Peterborough osiągnęło rekordowy pułap, podczas gdy reszta regionu odnotowuje spadek liczby osób pobierających Job Seekers Allowance. Peterborough jest jak czarna owca wśród okolicznych miejscowości, które dość dobrze radzą sobie z bezrobociem. Według Office of National Statistics, tylko w lutym w Peterborough w pośredniaku zarejestrowanych było 6710 osób poszukujących zatrudnienie. To o 392 osoby więcej w porównaniu ze styczniem. Tak źle w tym mieście nie było od 2006 roku! Oficjalnie bezrobocie w Peterborough utrzymuje się na pułapie 5,6 procent. Dla porównania średnia krajowa sięga 3,9 procent, a średnia wschodniej Anglii utrzymuje się przy 3,2 procent. Według lokalnych analityków dane za luty wypadają dość słabo ze względu na stały napływ nowych imigrantów, którzy zaraz po przyjeździe od razu rejestrują się w Job Centre. Wpływ na tak wysoki procent bezrobotnych ma także to, że firmy które masowo zatrudniały

Menadżerowie Job Centre Plus wykonując normy cofają zasiłki i zmniejszają bezrobocie!

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że pracownicy Job Centre Plus są naciskani przez swoich szefów, by pozbawiali bezrobotnych prawa do zasiłków. To dyrektywa przychodząca z góry, o której dowiadujemy się za sprawą przecieku korespondencji wewnętrznej JCP.

na okres świąteczny w styczniu i lutym, pozbyły się tymczasowych pracowników. Głównie chodzi tu o DHL, Amazon, a także Perkins. Niestety, ale w kwietniu do grona bezrobotnych ma dołączyć około 500 osób. Firma Thomas Cook ma zwolnić już niebawem 350 pracowników. Mars Petcare, który przenosi się między innymi do Polski zwolni 82 pracowników, tak samo jak Ideal Shopping Direct, który ma zwolnić ponad 20 osób. Nie wykluczone jest, że w tym roku do grona firm redukujących zatrudnienie dołączy kilka innych przedsiębiorstw. K.S.

Co dzieje się kiedy bezrobotni tracą prawo do zasiłku - bo zdaniem obsługujących ich doradców - nie szukają aktywnie pracy? Otóż korzystają oni z z tzw.: banków żywności, które rozdają im jedzenie pozyskane od supermarketów i producentów. Jest to najczęściej żywność, która jest bliska utraty daty ważności lub też i taka, która pozbawiona jest etykiet wskazujących datę produkcji. Określenie czy nadaje się ona wciąż do jedzenia jest wówczas pojęciem względnym, uzależnionym od ogólnego jej stanu. Mówić wprost - bezrobotni jedzą to - co wygląda jeszcze na świeże i szkoda wyrzucić to do śmietnika. Reportaż o losach bezrobotnych wykonany przez dziennikarzy

The Guardian, to wstrząsający obraz tej części społeczeństwa brytyjskiego, która w czasie od jednej do drugiej wizyty w Job Centre Plus nie zdołała wykazać się aktywnością w poszukiwaniu pracy. Na aktywność tę najczęściej składa się odszukanie 2 ofert dziennie, a zatem około 20 ofert w ciągu dwóch tygodni. Trzeba o nie aplikować, wypełniając kwestionariusz online lub zadzwonić pod podany numer telefonu. Warto w tym momencie zaznaczyć, że bezpłatne linie telefoniczne są udostępnione w

każdym z urzędów pracy. Jeśli bezrobotny nie wykona zadań zleconych przez doradce z Job Centre Plus - traci zasiłek. Dodatkowo presja szefostwa oddziałów JCP sprawia, że doradcy są zastraszani konsekwencjami z uwagi na brak wyników. Grono bezrobotnych bez prawa do zasiłku powiększa się, ale statystyki bezrobocia maleją. Adam Andrzejko Temat uzupełnia materiał video na stronie: www.naszestrony.co.uk

INFORMACJA DLA CZYTELNIKÓW NASZYCH STRON Odkąd publikujemy ogłoszenia dotyczące ofert pracy, odbieramy coraz więcej telefonów dotyczących pomocy w przeprowadzeniu pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej z podanymi w ogłoszeniach pracodawcami. Niejednokrotnie zdarzają się również prośby o potwierdzenie szczegółów dotyczących poszczególnych pracodawców. Pytania dotyczą informacji na temat okresowości wypłat (tygodniówka, dwutygodniówka), czasu i miejsca pracy (wymiar godzin, adres gdzie praca będzie wykonywana), lub też czy jest to praca na kontrakt stały czy tymczasowy? Dlatego też w niniejszym ogłoszeniu chcielibyśmy wyjaśnić, iż redakcja gazety Nasze Strony nie prowadzi czynności wyżej opisanych i nie dysponuje dodatkowymi informacjami ponad te, które są publikowane. redakcja

www.naszestrony.co.uk


26

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Michael Owen po tym sezonie odchodzi na emeryture ...

Eliminacje Mistrzostw świata 2014

Blamaż i kelnerzy

Kolejny kończy

Z Ukrainą 1-3, z San Marino 5-0

PIŁKA NOŻNA Szanse białoczerwonych na awans do mistrzostw świata w Brazylii spadły drastycznie. Mecz z Ukrainą zdecydowanie obnażył braki naszej kadry. Ten z San Marino wiele nie zmienił. Trochę zaniepokoiłem się, kiedy zobaczyłem w pierwszym składzie na mecz z Ukrainą Daniela Łukasika, Radosława Majewskiego i Macieja Rybusa. Ci piłkarze nie są zupełnie nowi w kadrze, ale albo dość nieopierzeni (Łukasik) albo jakiś czas ich nie było. A tu trzech naraz. To był eksperyment. W meczu o punkty... bardzo ważne punkty. No i nie wypalił. Byli do niczego, choć trzeba przyznać, że reszta – z pewnymi wyjątkami, przebłyskami - też dobrej gry nie pokazała. To co zobaczyliśmy w piątkowy wieczór, po prostu przykro było oglądać. Ręce i nogi opadają. Przy wreszcie zasuniętym dachu Stadionu Narodowego i pełnych trybunach nasi przegrali u siebie 1-3. To było szokujące... Knock-out zafundowali nam Ukraińcy już w pierwszych minutach. Katastrofalna postawa naszych w defensywie spowodowała, że zanim na dobre miliony Polaków zasiadły przed telewizorami - nie mówiąc o wypiciu pierwszego piwa – było już 0-2. Bo defensywę mamy, trzeba przyznać, wyjątkowo katastrofalną. Mimo tego szoku Polacy nawet zabrali się do roboty. Efektem tego była ładna akcja i gol kontaktowy zdobyty przez Łukasza Piszczka. Wydawało się, że nie wszystko jeszcze stracone. Biało-czerwoni częściej byli przy piłce, atakowali, choć jakby brak było agresji (za to Ukraińcy się nie patyczkowali). No i dostali gola do szatni, który podciął skrzydła. Była jeszcze druga połowa. Ale Ukraińcy też sroce spod ogona nie wypadli. Kontrolowali już grę do końca. Zmiany w naszym zespole nic nie dały. Ot tyle, że Ludovic Obraniak znalazł się przed bramkarzem, jednak nie potrafił go pokonać. Inna sprawa, że Obraniak, jeden z klasowych graczy tego zespołu, musi grać pod presją – z powodu braku zaufania trenera, pretensji części kibiców, a nawet chyba nieprzemyślanych do końca wypowiedzi prezesa związku.

- Wszelka taktyka legła w gruzach w 7. minucie, gdy musieliśmy ciągle atakować – stwierdził trener Fornalik. - A Ukraińcy mogli zastosować najprostszą taktykę - odbierać i kontratakować. To, co się wydarzyło było naprawdę dużym zaskoczeniem, bo byłem przekonany, że nasza koncentracja jest na dobrym poziomie. Nie wiem, może brakło nam agresji? Konsekwencje są, jak już wiemy, okropne. Rzeczywiście – wygrane Anglików z San Marino (inaczej być nie mogło) i Czarnogóry z Mołdawią, spowodowały, że nasz dystans do czołówki grupy po piątku zamienił się w przepaść. Lekko poprawiło go wtorkowe

spotkanie z San Marino. Wygrane 5-0, ale wciąż w stylu, który nie zadowala. Piłkarze z państewka na Półwyspie Apenińskim to wszak zupełni amatorzy. Robert Lewandowski wreszcie strzelił i to dwukrotnie, choć pewnie nie tylko malkontenci wskazywać będą, że z karnych. Cieszyć może to, że na obronie wystąpił Bartosz Salamon, a z zawodników ofensywnych z dobrej strony pokazał się Kamil Grosicki – o którego wcześniej się upominaliśmy. Za to Obraniaka w ogóle na boisku nie było. Zawodnika, który miał współudział we wszystkich zdobytych wcześniej przez nas golach w eliminacjach. Jacek Przybyło

FUTBOL Były reprezentant Anglii 33-letni Michael Owen obwieścił ostatnio, że zakończy karierę po tym sezonie. Może to wydawać się przedwczesne, ale jego karierę na dobre przystopowały kontuzje. Problem tylko w tym, że o takich „zakończeniach” słyszeliśmy ostatnio nie raz. Ot choćby Paul Scholes. Żegnano go, opisywano historie jego życia i kariery w mediach (my też... ech), a facet wnet wrócił na boisko. Czy tak będzie w przypadku Owena? Może, ale niekoniecznie, bo rzeczywiście chyba już większych sukcesów nie osiągnie. Więc bez (na razie) wielkich fanfar przypomnijmy sobie tylko co nieco o tym zawodniku, który kiedyś uznawany był za jednego z najlepszych napastników świata. Michael Syn dawnego piłkarza Terry Owena, debiutował w barwach Liverpoolu w wieku 17 lat. Walnie przyczynił się do zdobycia przez klub z Anfield trzech trofeów (League Cup, FA Cup i UEFA Cup) w 2001 roku. W swojej karierze reprezentował jeszcze barwy takich klubów jak

www.naszestrony.co.uk

m.in.: Real Madryt, Manchester United, Newcastle United i podczas kariery klubowej zdobył 220 goli. W 2001 roku Owen został wybrany najlepszym europejskim piłkarzem. Obecnie jest graczem Stoke City. 89-krotnie wystąpił w barwach reprezentacji Anglii, strzelając 40 goli. Może byłoby więcej, ale w osiągnięciu jeszcze większych sukcesów przeszkodziły mu liczne kontuzje. „Miałem szczęście, że moja kariera zabrała mnie w podróż, o jakiej wielu młodych zawodników rozpoczynających grę piłkę, w tym ja sam, może tylko pomarzyć” - napisał piłkarz na swojej oficjalnej stronie internetowej, dziękując tym, którzy mu w tym pomogli. - „Czuję, że to odpowiedni moment, żeby opuścić kurtynę” - dodał Owen. JP


27

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Widziane spod Wawelu

RED. KRZYSZTOF MRÓWKA INTERIA.PL FELIETON Finał Pucharu Polski w piłce nożnej to będą w tym roku dwa mecze, a nie jeden - jak przez ostatnich kilkadziesiąt lat. Niby dobrze, bo dwumecz jest sprawiedliwszy i da zarobić klubom-finalistom. Ale ta zmiana, podana bez żadnego tłumaczenia ze strony PZPN-u, świadczy o poważnej chorobie.

W czubie od lat Stadion Narodowy nie dla narodu respekt nie dla Tomaszewskiego SIATKÓWKA Czy wiecie, że jeden z najstarszych klubów siatkarskich w UK nazywa się Polonia? I ta właśnie londyńska drużyna powalczy w sobotę o półfinał ligi i w konsekwencji może wkrótce pokusić się o mistrzostwo Anglii.

Nie chce się do niej przyznać Zbigniew Boniek, prezes tej instytucji. Nie musi jednak - gołym okiem widać, że coś jest mocno nie w porządku. Polska bowiem wielkim nakładem pieniędzy i różnych wyrzeczeń zbudowała cztery stadiony na finały futbolowych mistrzostw Europy. W tej grupie jest nasze cacko z Warszawy - neutralny dla wszystkich Stadion Narodowy. Piękny i nowoczesny, czasem nawet z zamykanym dachem. Narodowy miał być miejscem rozgrywania najważniejszych meczów piłkarskich w Polsce - spotkań reprezentacji i finału Pucharu Polski oraz Superpucharu. Tymczasem ekipa narodowa na Narodowym gra, kluby zaś tam wstępu nie mają. Nie odbył się tam Superpuchar Polski Wisła - Legia, chociaż stadion już stał i został otwarty. Wtedy argumentowano, że nie opłaca się przystosowanie obiektu do spotkania drużyn klubowych, które to zabezpieczenia na zbliżające się finały ME należałoby rozebrać. Rozumiem. Nie rozumiem natomiast dlaczego ekipa Bońka lub sam prezes nie poradził sobie z takim zadaniem w tym sezonie. Mistrzostwa już szczęśliwie za nami, stadion piłkarski jak marzenie stoi i czeka na imprezy, ale nie piłkarskie. Boniek musi sobie jednak zdać sprawę, że Narodowy zbudowano dla futbolu, a on jest polskiego futbolu szefem. Chyba, że Narodowy powstał nie dla futbolu (oczekuję wtedy stosownego komunikatu minister Muchy) lub Boniek nie jest prezesem PZPN (nic o tym

Polacy w angielskiej lidze siatkarskiej

nie wiadomo). Jeśli Narodowy jest stadionem piłkarskim, a Boniek szefem związku, czas na skończenie tej błazenady. Jeśli prezes nie umie postawić na swoim i jakieś inne koterie, niż jego, mają więcej do gadania na temat miejsca finału Pucharu Polski, oznacza to, że układ jest chory na to samo, co kamaryla Laty. Nie może nic dobrego zrobić. Dla piłki oczywiście, bo dla siebie niewątpliwie tak ...

selekcjonera”. Tomaszewski przepraszał głęboko ubolewając. Ten proces i wyrok niszczą ostatki respektu, jaki mógł mieć u Polaków były bramkarz reprezentacji. Kiedyś bohater, potem członek PRON wspierający wprowadzenie stanu wojennego w naszym kraju, teraz polityk z obozu Prawa i Sprawiedliwości. Upokorzony polityk, a raczej politykier.

Do powyższego bałaganu dołączam kwiat piękny i barwny. Drukiem w „Gazecie Wyborczej” ukazały się na żółtej apli przeprosiny podpisane przez trybuna ludowego Jana Tomaszewskiego, który Franciszka Smudę „wielokrotnie bezprawnie i obraźliwie atakował w mediach co mogło poniżyć lub ośmieszyć byłego www.naszestrony.co.uk

Klub ma de facto polskie korzenie i nazwę, bo ma w swoim składzie zawodników z Polski, Czech, Słowacji, Grecji, Litwy oraz Australii. Zresztą w dzisiejszych czasach poprawności politycznej inaczej być nie może – to niedopuszczalne, aby ograniczać dostęp sportowcom innej narodowości. A jak przy okazji to dobrzy zawodnicy, to czemu nie skorzystać? Londyński klub powstał w 1973 roku, tak więc zbliża się jubileusz jego 40-lecia. W ten sposób jest jednym z najstarszych klubów siatkarskich na wyspach – wszak tutaj piłka siatkowa nie ma jakichś znaczących tradycji. Klub założyło dwóch członków YMCA – Maciek Behnke i Henio Paulinski - i początkowo występował on właśnie jako Polish YMCA, w English National League Division 3. Po zjednoczeniu z pierwszoligowym klubem Gryf, pojawiała się nazwa Polonia. Przyszły jednak awanse i dalej

Polonia gra z powodzeniem. Od 14 lat pozostaje w czołówce najwyższej ligi angielskiej siatkówki Super 8, zajmując pierwsze miejsce w lidze w 2011 roku i drugie w 2012 roku. Za każdym razem zaś nasz klub mieści się w czołowej czwórce. Za parę dni zmierzy się w ćwierćfinale serii play-off z drużyną Sheffield Volleyball Club. Stawką meczu jest gra w półfinale. - Na tym etapie rozgrywek nie ma już słabych drużyn i nudnych meczy – ten kto przegrywa odpada, a wygrany przechodzi dalej – także walka na pewno będzie o każdy punkt! Nasi kibice ostatnio zachwycają swoim dopingiem, który jest najlepszy w angielskiej lidze – tak że z niecierpliwością oczekuję tego, co pokażą w tym ostatnim w tym roku meczu na naszym terenie. Zapraszam wszystkich i bądźcie głośno! powiedział dla portalu „Moja Wyspa” Chris „Krzyś” Hykiel – trener Polonii Londyn. Mecz ćwierćfinałowy odbędzie się 23 marca o g. 16.30 w hali sportowej na Ealingu. Dla chcących się wybrać podajemy dane adresowe: ST BENEDICT’S SCHOOL, 54 Eaton Rise, Ealing, W5 2ES Londyn. Wstęp na mecz jest wolny, a blisko hali jest darmowy parking. Jac


28

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

„The Posh” wciąż tracą punkty na swoim boisku. Jak będzie z liderem?

Startuje żużlowa Elite League

„The Posh”: lecąc w dół zawalczą o utrzymanie

Pantery przed sezonem i kilka słów o naszych!

FUTBOL Występujący w Championship piłkarze Peterborough United są bardzo konsekwentni w swych poczynaniach. Kolejny wyjazd, tym razem do Blackpool, zakończył się ich zwycięstwem 1-0. Nie pozwoliło to im jednak opuścić strefy spadkowej i wciąż zajmują 22. miejsce, mając na koncie 42 pkt. Tyle samo ma plasujący się za nimi Wolverhampton, ale ważniejsza jest strata, jaką mają do wyprzedzających ich zespołów, Sheffield Wednesday – jeden, a do Barnsley – dwa. Oba mają do tego jeden mniej, ale już w Wielką Sobotę dojdzie pomiędzy nimi do bezpośredniej konfrontacji. Któryś z tych rywali powinien zatem stracić punkty, choć lepiej byłoby, aby podzielili się nimi. Niestety, „Posh” są konsekwentni jeszcze w czymś innym. Tracą punkty na własnym stadionie, a 30 marca (godz. 15), będą grali właśnie na nim, podejmując lidera Cardiff City. Ciężko marzyć o komplecie punktów, choć warto przypomnieć, że w połowie grudnia wygrali w stolicy Walii 2-1, po trafieniach Michaela Bostwicka i Dwighta Gayle’a. Teraz o klubie z Cambridgeshire głośniej jednak jest z innych powodów, a wieści są dobre, choć nie brakuje i złych, zwłaszcza dla kibiców. Jak podał Peterborough Telegraph, zarobił on za poprzedni rok budżetowy, który skończył

ŻUŻEL

się w maju ubiegłego roku, 3,6 mln funtów na czysto. Dzięki temu zadłużenie spadło z 10 do 6 mln. Większość tych pieniędzy pochodzi z transferów, ale były też inne źródła. Można liczyć, że i w tym dadzą trochę gotówki, bo niedawno odszedł np. do Hull czołowy zawodnik, George Boyd. Tacy piłkarze odchodzą tylko za satysfakcjonującą kwotę. – W dalszym ciągu chcemy jednak inwestować, żeby stworzyć dobrą drużynę, mogącą występować na obecnym poziomie angielskiego futbolu. Nasze zamiary dotyczą również stadionu – stwierdził prezes Darragh MacAnthony. Z obiektem przy London Road – jego właścicielem jest miasto – na którym „Posh” występują od 1934 roku, są pewne problemy. Obecna umowa dzierżawna upływa w przyszłym roku i nie wiadomo, kiedy zaczną się na nim jakieś prace, chociaż swego

czasu mówiono o 2013 r. Toteż pojawiły się głosy, iż prowadzono rozmowy z właścicielami Rushden & Diamonds o wynajęciu ich znacznie mniejszego obiektu Nene Park, znajdującego się 27 mil na zachód od Peterborough. Ten klub kilka lat temu zbankrutował, reaktywowany gra gdzie indziej, a ostatnio na tym stadionie występował Kettering Town. Jesienią zrezygnował, bo nie stać go było na opłacenie rachunków. Jakieś fatum nad tym obiektem zdaje się wisi, lepiej więc obchodzić go z daleka. Zresztą MacAnthony określił owe wieści o negocjacjach, jako bzdury. Takie przenosiny są wszędzie pewną drogą do spadku frekwencji i przychodów. Pewne jest natomiast, że od nowego sezonu mają wzrosnąć ceny biletów. Zresztą będą ich tylko dwie kategorie, A i B, znika kategoria C. Najdroższy, kupowany tuż przed meczem, może kosztować aż 28 funtów. W przeddzień będą one tańsze jednak o trzy funty. Tak czy owak, drogo – w zdecydowanej większości klubów tej ligi jest jeszcze drożej – ale trzeba się utrzymać w Championship. Na takim samym poziomie, jak przez minione trzy lata, mają być jednak utrzymane ceny całosezonowych karnetów. (bp)

www.naszestrony.co.uk

Przed żużlowcami Peterborough Panthers nowy sezon. Mieli otworzyć go meczami z Lakeside Hammers i w nich się sprawdzić przed ligą. Jednak spotkania z 21 i 22 marca zostały odwołane. Pierwsze spotkania w Elite League czekają ich dopiero w Wielki Piątek – jak zwykle w piątki Pantery będą gościć konkurentów – 29 marca. W tym dniu zmierzą się u siebie o godz. 14 z King’s Lynn Stars, a wieczorem czeka ich rewanż o godz. 19. Daleko nie będą musieli się przenosić, wszak jest to najbliższy sąsiad, to tylko niewiele ponad 30 mil. Tak samo było zresztą w ubiegłym roku. Obydwa zespoły zmierzyły się na początku rozgrywek w Wielki Piątek, a dwa zwycięstwa odniosły Peterborough Panthers, 49-41 i 47-43. W klubie z Cambridgeshire z polskich zawodników będzie w tym sezonie jeździł Norbert Kościuch (GTŻ Grudziądz) – reprezentował go również w ubiegłym roku – a obok niego znaleźli się Kenneth Bjerre, Ryan Fisher, Patrick Hougaard, Kenni Larsen, Dakota North¸ Linus Sundstroem. Tegoroczne rozgrywki ligowe rozpoczęły się jednak oficjalnie prawie tydzień wcześniej, bo 23 marca. Część zasadnicza rywalizacji potrwa do 13 września, po czym rozpocznie się play-off. Całe zmagania powinny zakończyć się

w drugiej dekadzie października. Zanim jednak wyłoniony zostanie nowy drużynowy mistrz, to 12 października odbędzie się finał indywidualnych mistrzostw Elite League na torze w Swindon, którego zespół broni tytułu wywalczonego w 2012 roku. Jak zwykle w składach drużyn startujących w Elite League nie brakuje polskich zawodników. Najwięcej ich znalazło się w Coventry Bees. „Pszczółkami” zostali Krzysztof Kasprzak, Mateusz Szczepaniak, Michał Szczepaniak i Grzegorz Zengota. Belle Vue Aces z Manchesteru dalej reprezentował będzie Artur Mroczka, a Piotr Świderski może uzyska wsparcie rodzimych sympatyków żużla z Londynu. Zwłaszcza ze wschodniej jego strony, wszak na stadion Lakeside Hammers nie mają oni daleko. Liczna ekipa Polaków będzie jeździła dla drużyny znad Kanału La Manche, Poole Pirates. Będą to Maciej Janowski – w poprzednim sezonie był w King’s Lynn – Robert Miśkowiak i Dawid Stachyra. Z plastronem mistrzów Wielkiej Brytanii, Swindon Robins, w 2013 roku ma prezentować się Kacper Gomólski, były zawodnik Panter. Z kolei żużlowcem Wolverhampton Wolves przez najbliższy sezon będzie doświadczony Adam Skórnicki. Nie ma natomiast żużlowców z Polski w składach drużyn z Premier League, która zacznie jeździć 18 kwietnia. (bp)


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

www.naszestrony.co.uk

29


30

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

nasze strony Mapa Kurierów East England

już wkrótce w gazecie ...

Plebiscyt na najlepszą Polską Firmę i najlepszy Polski Sklep! east england

Prowadzisz firmę kurierską, przewozisz paczki? Pomagasz w przeprowadzkach i jesteś w stanie przewieźć dosłownie wszystko? Napisz do nas i powiedz nam jakie trasy najczęściej obsługujesz, w jakich dniach tygodnia dokonujesz odbioru, oraz ile kosztuje Twoja usługa! Powstaje mapa kurierów z terenu East England! Zgłoś swoją firmę i nie pozwól, by to właśnie Ciebie tam zabrakło! Po zakończeniu edycji, mapę Kurierów East England opublikujemy na łamach gazety. To nic nie kosztuje! FREE!

Trwają przygotowania do plebiscytu, który za sprawą czytelników gazety Nasze Strony wskaże najlepszych w regionie! Zasady będą proste, a ich funkcjonowanie określi zwięzły regulamin, który wkrótce opublikujemy. Najważniejsze, by czytelnicy mieli w końcu szansę, by wyrazić swoje zdanie na temat tego, który

ich zdaniem biznes lokalny jest najlepszy i w którym sklepie najlepiej są obsługiwani. Do udziału w Plebiscycie zgłosić można każdą zarejestrowaną jednoosobową firmę lub kilkuosobową spółkę. Wyróżnieni otrzymają nie tylko prestiżowy tytuł, ale również i kredyt zaufania naszych czytelników! Chcesz wesprzeć nasz plebiscyt swoim udziałem, masz kandydata? Pisz na nasz adres:: kontakt@naszestrony.co.uk! info.news

kontakt@naszestrony.co.uk

Reklama

współpraca

Od dwóch lat dostosowujemy się do wymagań naszych klientów. Pod uwagę bierzemy nie tylko nasz cennik, ale również możliwości finansowe zleceniodawcy. Budżet reklamowy Twojej firmy traktujemy jako naszą wspólną inwestycję.

Redakcja gazety Nasze Strony oferuje możliwość podjęcia współpracy: - z osobami uzdolnionymi plastycznie, rysownikami, szkicownikami, - z dziennikarzami poszukującymi nowych doświadczeń,

Twoja firma i Nasze Strony to wspólny sukces!

Twoja pasja i Nasze Strony to wspólny sukces!

Kontakt: tel.077 951 48 565

Kontakt: kontakt@naszestrony.co.uk

Polska Gazeta Lokalna Nasze Strony Czytaj nas w Internecie: Polish Local Newspaper Nasze Strony

www.naszestrony.co.uk

Newsbridge Publishing & Advertising Agency. Nasze Strony - nakład 1.800 sztuk, Redaktor Naczelny: Adam Andrzejko, tel.074021 80554, kontakt@naszestrony.co.uk. Redakcja East Anglia: Joanna Owsiana, tel.: 075 950 28 800, redakcja@naszestrony.co.uk. Reklama / Advertising: Krzysztof Szczepaniak, tel.: 077 951 48 565, reklama@naszestrony.co.uk. Dział Sportowy: Jacek Przybyło, tel.: 075 217 495 22, sport@naszestrony.co.uk; Fotografie / zdjęcia: Rafał Marcinkiewicz: tel. 075 140 974 27. Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzegamy sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów oraz zmiany ich tytułów. Za treść ogłoszeń i reklam redakcja nie odpowiada. Nie uzasadniamy powodów niepublikowania tekstów. Termin wnoszenia o sprostowanie lub uzupełnienie treści to okres 14 dni od publikacji.

Wydawcą Polskiej Gazety Lokalnej Nasze Strony jest Newsbridge Publishing & Advertising Agency - spółka zarejestrowana w Companies House pod numerem 07675386. Wszelkie spory dotyczące treści zamieszczonych w gazecie rozstrzygać można na drodze postępowania administracyjnego i cywilnego w urzędach i sądach brytyjskich, właściwych dla siedziby spółki. www.naszestrony.co.uk


32

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

www.naszestrony.co.uk

ns72  

Nasze Strony wydanie 72

Advertisement