Page 1

1

Dwutygodnik we Wschodniej Anglii - Peterborough, Bedford, Cambridge, Huntingdon, Northampton, Corby, Wisbech, Soham, St.Ives, Wellingborough, Kettering, Ely, Bourne

EURO 2012: DOPINGUJMY RAZEM BIAŁO CZERWONYM str. 4 ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 52

8 czerwiec 2012

Cena / Price 30 p BEDFORD PORTUGALCZYK NIE ZABIŁ POLKI

EMIGRANCI SĄ BARDZO WKURZENI

Powraca sprawa zamordowanej Polki z Bedford, Kamili Garsztki, której zwłoki znaleziono w jeziorze poza miastem. Wyrok w tej sprawie wydał sąd, co zignorowała Policja w Bedford. Teraz za to zapłacą.

Str.3 CAMBRIDGE POLKA PODBIJA ŚWIAT MODY Particia Szulborska przygotowuje się do pokazu mody, na którym zaprezentuje swoją nową kolekcję. To już 14 Czerwca w Cambridge.

str.3

Str.7 W.BRYTANIA ZAMORDOWANA OSIEROCIŁA DWIE CÓRKI

POLAK ZE SPALDING POSZUKIWANA! KRADŁ PALIWO ZAGINIONA CZY WPADŁ PRZEZ DNA str.10 MOŻE PORWANA ?

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain

W ubiegły poniedziałek nad ranem, w miejscowości Hemel Hempstead (Hertfordshire) znaleziono martwą Bernadetę Jakubczyk. 30-letnia Polka została ugodzona nożem we własnym domu. Policja aresztowała już podejrzanego.

str.11

Str.13


2

nasze strony

polak, słowak i policja Red Cow Down cambridgeshire Policji z Cambridgeshire zatrzymali dwóch kierowców, którzy narazili na niebezpieczeństwo kierowców poruszających się droga A14 w pobliżu Cambridge i Huntingdon. Polak z oczami na zapałkach, a Słowak totalnie pijany - obaj trafili do sądu. Słowacki kierowca ciężarówki podczas kontroli okazał się być totalnie pijany. Nie chciał się zatrzymać na wezwania policji. Dopiero po kilku milach pościgu, 37 letni Atilla Klacso zjechał na pobocze. Po kontroli alkomatem okazało się, że Słowak trzykrotnie przekroczył dopuszczalny limit

alkoholu w organizmie. W sądzie w Cambridge, kierowca przyznał się do tego, że pił alkohol i wsiadł za kierownicę. Sąd pozbawił go prawa jazdy oraz narzucił grzywnę niespełna 600 funtów. Słowak jednak od razu przyznał, że nie zapłaci grzywny i wybrał 10 dni odsiadki w areszcie w Cambridge. Kolejny „król szosy” podbijający drogę A14 okazał się być Polakiem. Jednak tym razem o dziwo nie chodzi o jazdę pod wpływem alkoholu. 45 letni Marek Wojtasik według świadków jechał drogą A14 bardzo chaotycznie jak pijany kierowca. Policja szybko zatrzymała Polaka. Okazało się, że Wojtasik był po prostu bardzo zmęczony ponieważ jechał za długo niż pozwalają na to przepisy.

Drogówka w UK jest nie ugięta w takich przypadkach. Polak dawno już powinien zjechać na postój, by odpocząć. Zamiast odpoczywać na postoju pojechał do aresztu. Sąd w Cambridge zabrał mu prawo jazdy oraz ukarał grzywną w wysokości 1000 funtów. „Naszym priorytetem na drogach Cambridgeshire jest utrzymanie najwyższego bezpieczeństwa. Nie tolerujemy pijanych kierowców jak i tych którzy ignorują regulacje prawne dotyczace długości jazdy. Przemęczony kierowca jest śmiertelnym zagrożeniem dla innych użytkowników dróg. Praktycznie niczym się nie różni od pijanego kierowcy” – skomentował PC Andy Moss. K.S.

Miasto w żałobie po śmierci Mateusza kettering Jego życie zbyt wcześnie się skończyło. Rodzina, sąsiedzi, koledzy ze szkoły, a nawet zupełnie obcy ludzie pogrążeni w głębokiej żałobie. Przechodnie zapalają znicze, zostawiają kwiaty i pluszowe misie przed domem, w którym zginął 7-letni Mateusz. 22 maja około godziny 7.20 na

parterze domu przy Edinburgh Road w Kettering, w którym mieszka polska rodzina, wybuchł pożar. Rodzice chłopca, jego brat i jedna osoba dorosła wydostały się na zewnątrz. Chłopca z domu wynieśli przybyli na miejsce strażacy. Niestety Mateusz tego samego dnia zmarł w szpitalu. Czytelnicy portalu gazety Evening Telegraph zostawiali wpisy z kondolencjami wyrażające smutek oraz wsparcie dla rodziny

chłopca. Sąsiedzi zorganizowali zbiórkę pieniędzy dla zrozpaczonej polskiej rodziny, która odmówiła przyjęcia pomocy, gdyż większość ich rzeczy ocalała w pożarze. Sąsiedzi, nauczyciele i koledzy wspominają Mateusza jako wesołego i pogodnego chłopca. Policja i straż pożarna zebrała dowody i jest w trakcie ustalania przyczyn pożaru. Policja nie podejrzewa podpalenia. J.O.

ma nowego managera

peterborough Rafał Marcinkiewicz, mieszkaniec Peterborough, teraz już oficjalnie został managerem zespołu Rockowego Red Cow Down. Coraz częstsze koncerty i festiwale w których bierze udział RCD, wymagają profesjonalnej obsługi doświadczonego managera. Zespół przygotowuje się do wydania swojej pierwszej płyty Nagrania i obrabianie tych hardcorowych dźwięków zajmuje zespołowi bardzo dużo czasu. Rafał ma być właśnie tym człowiekiem, który zadba o to, by zespół skupił się nad tworzeniem muzyki. Do jego obowiązków należeć będą między innymi organizacje imprez, reklama, kontakt z mediami i osobami związanymi ze światem muzyki w celu organizacji wspólnych koncertów. Rafał Marcinkiewicz nie został wybrany przypadkowo. RCD ma łeb na karku i wie czego chce. Rafał może pochwalić się doświadczeniem w organizacji

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

imprez rockowych w Polsce jak i w Wielkiej Brytanii. Rafał w zeszłym roku, jeszcze wtedy jako członek stowarzyszenia P.A.C.A., był głównym inicjatorem koncertu legendy Polskiego Punk Rock’a Włochatego. Nowy manager może również poszczycić się docenianymi umiejętnościami fotograficznymi. Jego zdjęcia były niejednokrotnie nagradzane, zarówno w UK i Polsce. Publikowane były również na okładkach wielu gazet i magazynów, także w gazecie Nasze Strony. Pozostaje tylko życzyć Rafałowi oraz zespołowi Red Cow Down wielu sukcesów i powodzenia w promocji nadchodzącej płyty. K.S.


3

WIELKA BRYTANIA

emigranci są bardzo wkurzeni

portugalczyk nie zabił polki

na emigracji

Emigrantów, którzy wyjechali z Polski w rózne strony świata - łączy jedno. Jest tym tęsknota do kraju, w którym się urodzili. Oryginalny manifest swoich poglądów prezentują ostatnio założyciele grupy Gwardia Holandia. Głośno rapują o tym, co im się nie podoba i za czym tęsknią.

bedford

„Wyemigrowałem za lepszym życiem. Za lepszym życiem od tego syfu Polskiego, tej polityki, od wają o tym, że woleli by zostać w Polsce, ale wyemigrowali bo życie tego brudu, od tego co w ich ojczyźnie stało sie nie do się tam wszystko dzieje, zniesienia. to mi głowa pęka”. „Dlaczego wyemigroPolska nie W sieci coraz większą popularno- wałem? ścią cieszy się utwór „Emigranci pozwalała mi się rozwiTęsknią”, który wykonuje grupa jać. Tutaj idąc do pracy, Gwardia Holandia. Na popularpieniądze nym serwisie youtube, obejrzano przynosząc uczciwie zarobione, stać go już ponad 50 tysięcy razy. Dotychczas sięgano po różne mnie na to, żeby normalformy wspominania ojczystego nie żyć bez kombinacji. kraju. Nawoływano nawet do powrotów. Spotkało to się jednak Polska zmuszała mnie ze znikomym zainteresowaniem. do tego żebym kombinoTematowi temu poświęcono wał.” reportaż telewizyjny. Ekspery-

mentalne spojrzenie na te problematykę wyemitowano w telewizji BBC. Na apel prezydenta Gdańska mało kto zapatrywał się optymistycznie. Powroty z Wielkiej Brytanii do Polski nie cieszyły się zainteresowaniem. Nie inaczej jest w innych krajach Europy. Dziś emigracja Polonii, to setki tysięcy rodaków, szukających swojego miejsca w Europie. To rodziny, które tęsknią za soba. To dziadkowie, którzy rzadko widują swoje wnuki. To przyjaźnie, które nastawione zostały na próbe czasu. Gwardia Holandia i tworzący ją muzycy są bardzo mocno wkurzeni sytuacją w kraju, która zmusiła ich do wyjazdu za granicę. Gniew, tęsknota i nadzieja - to emocje, które wyrażają trzymając w rękach biało czerwone flagi. Śpie-

Rapujący Polacy wywołali spore poruszenie pośród Poloni mieszkającej w Holandii. Utwór, którego autor nie przebierał w słowach, ma mocny wpływ na Polaków. Każdy kto zna realia emigracji jest w stanie w tym utworze odnaleźć samego siebie.

Powraca sprawa zamordowanej Polki z Bedford, Kamili Garsztki, której zwłoki znaleziono w jeziorze poza miastem.

w serwisie Youtube. Utwór jest wyrazem uczuć młodych ludzi, którzy od kilku lat mieszkają w Holandi. Sami się utrzymują, pracują, nie liczą na czyjąś łaskę. Samodzielnie przygotowany podkład muzyczny, bity, które bezboleśnie atakują słuchacza, pozostawiają w głowie nutę nostalgi, której bezpośrednie podstawy leżą w tęsknocie za Polską.

„Jestem tu, a nie tam, gdyż tutaj nie musze kombinować, mogę spokojnie komfortowo żyć. Wystarczy normalna praca, jest wszystko.” Gwardia Holandia to Szakal ZoL, WariaT, OESEN, Bojo, S.N.S, Junior eR - muzycy, których połączył Rap, Hip Hop i wspólne poglądy.

„Wk... mnie w Polsce to, ten pier... rząd, który „Wyjechałem do Holanzamiast dawać on tylko dii, żeby mi się lepiej zabiera.” żyło. oraz żeby więcej Adam Andrzejko zarabiać pieniędzy, bo w Polsce się tego nie da osiągnąć.” Pod słowami utworu swoimi wypowiedziami podpisują się znajomi, przyjaciele oraz rodziny członków grupy Gwardia Holandia. Wystąpili w teledysku, który cieszy się rosnąca popularnością

Jej chłopak Amilton Bento, z pochodzenia Portugalczyk wygrał sprawę sądową z Bedfordshire Police o zniesławienie, do którego doszło w trakcie śledztwa. W rezultacie policja przeprosiła Bento, a sąd przyznał mu 125 tysięcy funtów odszkodowania. Przypomnijmy, że ciało 26 letniej Kamili Garsztki znaleziono w styczniu 2006 roku w stawie Priory Lake w Bedford. Zaginięcie młodej kobiety zgłosił 6 tygodni wcześniej jej chłopak Amilton Bento. Portugalczyk szybko stał się głównym podejrzanym w tej sprawie. Policja miała jednak na niego bardzo słabe dowody. Śledczy znaleźli w jego mieszkaniu torebkę Kamili, którą miała przy sobie w dniu zaginięcia. Sąd uznał jednak, że są to zbyt słabe dowody, by oskarżyć Portugalczyka. Sędzia odrzucił wszelkie zarzuty kierowane pod adresem Bento.

W międzyczasie Policja opublikowała oświadczenie w tej sprawie twierdząc, że to właśnie Bento najprawdopodobniej zabił Kamilę. Oświadczenie to przesłano do wszystkich zainteresowanych sprawą mediów. Bardzo szybko w prasie i telewizji zrobiono z Portugalczyka mordercę. Stało się tak mimo iż sędzia nie przyjął aktu oskarżenia od prokuratury. Policja tłumaczy, że faktycznie popełniła błąd, ale nie miała złych intencji. Mimo to Bedfordshire Police zapłaci Portugalczykowi 125 tysięcy funtów i pokryje wszystkie koszta poniesione przez Bento w tej sprawie. Wykluczenie głównego podejrzanego daje Policji z Bedford prawdziwie trudną łamigłówkę do rozwiązania. Jeszcze raz prawdopodobnie przejrzany zostanie cały zgromadzony materiał dowodowy. Wnikliwe jego zbadanie może przynieść śledczym rekompensatę w postaci zachowania honoru. Niestety nie da się już uratować pokaźnej sumy, która w ramach odszkodowania powędruje już niebawem w ręce Portugalczyka. K.S.

euro patrole

cambridgeshire

Cambridgeshire Police idąc śladami swoich kolegów z Lincolnshire wprowadza zwiększone patrole policji podczas rozgrywek Euro 2012. Na ulicach Cambridge, Peterborough oraz Ely i Huntingdon będzie więcej funkcjonariuszy. Patroli przybędzie tam, gdzie transmitowane będą rozgrywki piłkarskie. Pierwszym przeciwnikiem Anglii na Euro 2012 będzie Francja.

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain

Policjanci zapowiadają, że nie będą się wahać by użyć wobec agresywnych kibiców 48 h nakazu aresztowania. Jak dotąd 18 osób (Peterborough 11, Cambridge 6, March 1) z zakazem stadionowym z Cambridgeshire musiało oddać swoje paszporty na policję na czas Euro 2012, tak by przypadkiem nie pojawili się w Polsce czy na Ukrainie. Nie wykluczone, że uziemieni kibice pójdą oglądać mecze właśnie do lokalnych pubów. K.S.


4

nasze strony

Mistrzostwa europy pełne absurdów w. brytania Bojkot, blokada, drwiny, a z drugiej strony wiwat, wsparcie i owacje. Zapowiedzi tak skrajnych emocji i czynów zwiastują nadejście meczu otwarcia tegorocznych Piłkarskich Mistrzostw Europy. Prawdziwi katolicy iść na mecz otwarcia nie powinni, bo wypada w dzień postu, jak głosi katolicki portal. Wszystko to na wesołą nutę „koko przeboju”, którego odsłuchanie na meczu otwarcia będzie utrudnione, gdyż naruszone zostały prawa autorskie do aranżacji. Polonia brytyjska chce kibicować, agresywnym Brytyjczykom z kolei odbiera się paszporty - nie wejdą na stadiony. Pójdą więc do pubów. Czy staną w obronie czarnoskórych piłkarzy, którzy wyrażają obawy o kontynentalny rasizm? Jeśli tak się stanie to kabaret przerodzi się w dramat. Na punkcie piłki nożnej oszalała nie tylko Polska, ale i Europa. Z powątpiewaniem na kontynent europejski spogląda Ameryka i reszta świata. Mocniej natomiast biją serca fanów footballu. Szerzej też otwierają się usta tych, którzy chcą przy okazji piłkarskiej fety zabrać swój głos. Oto po kolei przebieg dotychczasowych zdarzeń i prognoza tego co się może zdarzyć jeszcze zanim na murawy polskich i litewskich boisk wybiegną sławy piłki nożnej. POLITYCZNIE Do bojkotu mistrzostw ze względów politycznych, odnoszących się do traktowania Julii Tymoszenko na Litwie, nawoływali politycy. Wznosili bardzo mocne, głośne hasła, po czym nieco scho-

dzili z tonu widząc reakcję opinii publicznej mówiącej tym razem ustami kibiców, którzy do bojkotu się wcale nie kwapili. W AKCIE ROZPACZY Blokadę Stadionu Narodowego w Warszawie, zapowiadają budowniczy piłkarskich świątyń, niezadowoleni z niewywiązania się zleceniodawców prac budowlanych przy powstających stadionach. Działanie na zasadzie łańcuszka podwykonawców wyszło wielu bokiem. Wielu przedsiębiorców zbankrutowało. Jeden wykrzyczał to nawet ministrom prosto w twarz. Pokazano go telewizji. Polityków okrył wstyd. SPRAWIEDLIWIE Tymczasem polski minister od sprawiedliwości i ten od spraw wewnętrznych pokazali, że są o dziwo na Euro piłkę gotowi. Opróżnili czym prędzej więzienia, delegowali w teren skazanych zwalniając część cel i poinformowali o tym fakcie media. W miastach gdzie odbywać się będą rozgrywki, wolne cele czekają na kibiców, których poniosą emocje. Pomogą w tym rozprawy w sądach 24 godzinnych.

WIELKOPOSTNIE Nad tym czy Mistrzostwa Europy w Piłkę Nożną w dniu otwarcia powinny być świętowane przez prawdziwych katolików – zastanawia się z kolei ksiądz z katolickiego portalu deon.pl. Konferencja Episkopatu Polski zachęca z kolei, by w czasie Euro kibicować bez alkoholu. Księża Dominikanie nie widza z kolei nic złego w kibicowaniu i zapewne prostować będą w konfesjonale, że uczestnictwo w meczu otwarcia grzechem nie było. NA LUDOWO Z TAŚMY Swoje miejsce w piłkarskim kabarecie znalazł również Zespół ludowy Jarzębina. Nie uda się im odśpiewać piosenki „Koko Euro spoko” na meczu Polska – Grecja. Jarzębina nie otrzyma z Polskiego Związku Piłki Nożnej zaproszenia na ten mecz. Kibice usłyszą utwór w przerwie meczu i to jedynie z głośników. Organizatorzy Euro 2012 tłumaczą, że w regulaminie konkursu nie ma obietnicy takiego występu. Po sukcesie koko przeboju wybuchł konflikt pomiędzy producentem piosenki, a jej kompozytorem. Chodzi o prawa do aranżacji utworu.

RASIZMU CIEŃ Jakby kłopotów było mało, tak czarnoskórzy sportowcy przysłowiowo dolali oliwy do ognia. W mediach pojawiły się doniesienia, że Polska i Litwa, to kraje, które niechlubnym cieniem nadal pokryte są rasizmem. Dlatego czarnoskóre gwiazdy piłki nożnej gotowe są ruszyć na piłkarskie święto bez rodzin, ryzykując jedynie własnym zdrowiem. Słowianom zmieszanym i zawstydzonym nie udało się już nabrać tyle powietrza w usta by zadąć medialną tubę, by zadać łam tym teoriom. I nie stało się tak dlatego, że zamiast powietrza w usta nabrali wody. Tej strony medalu, mówiącej o braku rasizmu w krajach goszczących rozgrywki Euro, nikt już po wypowiedziach Campbell’a wysłuchać nie chciał z należytą uwagą. EUROPEJSKA GONITWA Kiedy doniesienia o postępach w przygotowaniach do Euro po stronie Polski i Ukrainy, przybrały wydźwięk bliski niewydolności organizatorów bliskich zapaści, Hiszpania rzuciła w media hasło, że gotowa jest przygotować się do rozgrywek w 30 dni. Nie czas i miejsce zastanawiać się nad tym kto wziął te deklaracje na poważnie. Spójrzmy raz jeszcze na wyspy. Anglicy zostaną uziemieni. Tym agresywnym co mają

zakaz wstępu na brytyjskie stadiony odebrano paszporty. Będą musieli pozostać w kraju. No chyba, że uciekną niby „na wakacje”. Paszport zachowają i z europejskimi kibicami staną twarzą w twarz. Mniej sprytni i odważni, by z funkcjonariuszami Scotland Yardu zadzierać pójdą na mecz i piwo do ulubionego pubu. CZARNY SCENARIUSZ Stadion Narodowy otoczony kordonem ciężarówek i koparek. Drogi dojazdowe zablokowane. Autostrady nie dokończone. Ekipy sportowców pobłądziły w terenie. Księża z ambon nawołują, by nie uczestniczyć w meczu otwarcia. Zespół Jarzębina zawstydzona brakiem zaproszenia na uroczystość inauguracji mistrzostw - imprezę ogląda w telewizorze, w klubokawiarni klubu w Kocudzy na Lubelszczyźnie. Polscy i litewscy rasiści atakują reprezentację brytyjską z Campbell’em na czele. Brytyjczycy co pozostali na wyspach, w odwecie napadają na puby, restauracje i piwne ogródki pełne polskich kibiców świętujących zwycięstwo w meczu z Grecją. To oczywiście tylko czarny scenariusz, ale kto to wie jak będzie naprawdę? Gdzie się podziała wypracowana przed laty jakoś „Teraz Polska”? Mateo

euroszaleństwo peterborough Informowaliśmy już sympatyków piłki nożnej o możliwości wspólnego przeżywania sportowych emocji związanych z meczami Polski w Euro 2012. Przypomnijmy, że jednym z takich miejsc, gdzie wspólnie bedzie mozna kibicować biało czerwonym, będzie Klub Polski w Peterborough w dzielnicy Stanground. Wszyscy sympatycy są mile widziani. Klub Polski Zaprasza. Wstęp wolny. Obowiązkowo białą lub czerwona

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

koszulka oraz śpiew na ustach. Na miejscu polskie piwo, polska (i nie tylko) muzyka i wielu kibiców. Bezpłatny parking! Po meczach wystąpią DJ`je z najwyższej półki. Pierwszy mecz już dziś. Przed nami Polska - Grecja (g.17.00). Następnie 12 czerwca: Polska – Rosja (g.19.45); oraz 18 czerwiec Czechy – Polska (g. 19.45). Klub Polski 63 Church Street, Stanground, Peterborough PE2 8HF w dni meczowe na godzinę przed pierwszym gwizdkiem. r.m.


5

WIELKA BRYTANIA

Brytania, Wielka bo nasza, Polska?

bedford W Bedford bez zmian. Władza ta sama. Samozwańczy prezes Zawadzki, kurator Kleczkowski i sekretarz Kirkwood postanowili bez głosowania, że Zarząd Klubu Polskiego pozostaje ten sam na kolejny ... rok, może dwa. Któż to wie? Klub Polski w Bedford nie gorszy jest niż Ognisko Polskie w Londynie. Podobne problemy i podobna siła. Oba obiekty mające służyć Polonii brytyjskiej chciano sprzedać i podzielić kasę. O ile w Londynie są jeszcze jakieś szanse na sprawiedliwość, tak w Bedford takiej nadziei w zasadzie już nie ma. Oba spotkania - te w Bedford i te w Londynie odbywały się równolegle. W ubiegłą niedzielę o godzinie 15.00. Oba ugrupowania liczą po blisko 100 członków. Mają więc swoja siłę. Są jednak tacy, który ten potencjał skutecznie wymijają. TAK SAMO W STOLICY Londyńską siedzibę Ogniska Polskiego przy Exhibition Road planowano sprzedać. W tej właśnie sprawie podjęto głosowanie. Spośród 97 członków za sprzedażą głosowały tylko trzy osoby, siedem wstrzymało się od głosu. Dramat Polonii obiegł brytyjskie media. W Bedford tymczasem komedia. Samozwańczy Zarząd postanowił, że choć głosowanie formalne się nie odbyło, tak nadal w Zarządzie zasiadać będą te same osoby. Tak więc Zawadzki z Kleczkowskim i Kirkwoodem dysponowac będą kasą tak, że coraz bliższe prawdy będą ich słowa: „Klub Polski w Bedford jest nierentowny. Trzeba go sprzedać.” Jak jednak ma być rentowny, opłacalny interes w Klubie, skoro

z kasy Klubu reguluje się część opłat lokatorów (mieszkających w suterenie budynku Klubu); TV Licence, Internet, prąd, wodę, a zamieszkującym - powiązanym blisko z Zarządem - pozostaje jedynie zapłata za czynsz. Ileż to osób w Bedford chciałoby tak żyć. Ileż to osób chętnie by przy Klubie pozamiatało chodnik za takie wygody? Wprawdzie Klub Polski w Bedford jest niejako prywatnym przedsięwzięciem, ale nigdzie dotąd w Stowarzyszeniach nie funkcjonowała opłacana finansowo pozycja prezesa czy członka Zarządu. A takie sytuacje w Bedford to normalka. Panowie z Zarządu korzystają z dobrodziejstw jakie dają im piastowane pozycje. Czy takich władz Klubu Polskiego w Bedford chcieli ich członkowie? Czy takie władze mają ich reprezentować? Wiele wskazuje, że osoby z prawdziwym zapałem, prawdziwym patriotyzmem, z polonijnym sercem - czekają w rozżaleniu, aż się klub samoistnie rozpadnie po odejściu od władzy w niemocy ciała i umysłu, członków zarządu. Strzec jednak trzeba pilnie, by nie powołali do życia zmian do Statutu, który dałby prawo dziedziczenia władzy - niczym w monarchii. To by dopiero była farsa. Na majowo-niedzielnym głosowaniu, które odbyło się na 4 tygodnie po uprzednim zawieszonym, żadnych konkretnych decyzji - tym bardziej takich uczciwym głosowaniem - nie podjęto. Na sali pojawił się za to brytyjczyk z 12 głosami w rękach. Tak. Jest to zgodne z obowiązującym statutem. Osoba posiadająca członkostwo może przekazac swoje prawo głosu dowolnej osobie, poświadczając to na papierze własnoręcznym podpisem. Dobrze, kiedy dokument taki jest sporządzony w dwóch językach. W przypadku Bedford to bardzo duże ułatwienie. Zarząd nie dość, że nie piśmienny, jest na dodatek wpół niewidzący co się dzieje dookoła, to do tego po polsku nie operujący. GŁOSÓW BEZ LIKU Głosy tzw.: proxy i to w pokaźnej ilości, niemalże równej ilości głosów reprezentowanych na poprzednim, odwołanym Walnym Zgromadzeniu, na nic się

jednak zdały. Klika działająca w Zarządzie, zadecydowała, że chce rządzić dalej i dalej świetnie się bawić - odbierając tym samym swobodę działania, młodym, energicznym, często utalentowanym ludziom, którzy z Polskiego Klubu w Bedford odeszli, lub zbliżać się nie chcą. Chwalą sobie dyskoteki, chwalą sobie Bar Pychotkę, ale co im zostanie kiedy budynek Klubu pójdzie pod młotek? Zamiast schabowego pójść będą musieli do McDonalda na frytki i cheeseburgera. Jest jeszcze dyskoteka. Potańcówka jakich mało w mieście. Warunki panują tu wyśmienite. By żeński towar wyrwać i potencjalnym oponentom stłuc twarz. Niejednokrotnie wzywana policja z Bedford ma bardzo utrudnioną pracę. W Klubie zamontowano kamery CCTV. Zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. Przypadkiem nie rejestrują one jednak zbyt dokładnie lub wcale sytuacji, w których pobudzeni mężczyźni prezentują przed sobą swoje możliwości fizyczne. Sąsiedzi nie skarżą się. Kto podskoczy Polakom z Klubu, sąsiadującym z klubem Jamajskim, albo Włoskim? Ochota na skargi do Counsila w Bedford przechodzi wprost proporcjonalnie do masy osiłków strzegących porządku w poszczególnych Klubach. W zasadzie wydaje się, że Klub Polski w Bedford żyje własnym życiem. Uprawia samowolkę i niczym się Zarząd nie przejmuje. Na Walnym Zebraniu toczy się prawdziwy kabaret, choć mało komu pisane jest podziwiać jego występy. Ograniczenia w wejściu na salę obrad to normalność. Jest jednak coś co powinno przestrzec „drogich członków” przed dalszą samowolką. Istnieją dokumenty, które ułatwią zdecydowane działania, mogące przywrócić miejscu w którym działa Klub Polski w Bedford, dawną świetność. Deeds’y do tej pory ukryte, strzegą ich zaufani. Tajemnica ranga bliska misterium utkanego w Kodzie Leonarda Da Vinci. Redakcja gazety jest z kolei na tropie wątku, którego finał odwrócić może bieg Bedfordzkiej Polonii. Wertujemy właśnie dokumenty mające dziś ponad 50 lat. Wyniki wykopalisk przedstawimy już niebaweme. Adam Andrzejko

Założyciel Klubu Polskiego w Bedford 1 stycznia 1954 Stanisław Klocek z Londynu założył w Bedford klub dla robotników polskich, którzy pracowali najczęściej w cegielni. Był on zarejestrowany jako właściciel budynków przy 29-33 Alexandra Rd. Zmarł 30 maja 2010 roku. Stanisław Klocek udzielił wywiadu, który można przeczytać w całości na www.elondyn.co.uk/newsy, wpis, 9497. Uważano go za jedną z najciekawszych postaci brytyjskiej Polonii. Był on uczestnikiem II Wojny Światowej, członkiem Polskiej Loży Masońskiej i Honorowym Obywatelem Londynu. Dla ludzi nie korzystających z Internetu zacytuję jego punkt widzenia. Sylwia Milan przygotowuje książkę o jego życiu. Czekamy na tę książkę z zainteresowaniem. „Stanisław Klocek uważał,że życie to wieczna walka. Wyjechał z Polski w wieku 14 lat. Był ambitny, pracowity i wykształcony. Mówił, że nie ma spraw trudnych są jedynie skomplikowane. Był w Anglii cukiernikiem, kucharzem, rzeźnikiem, piekarzem, urzędnikiem, właścicielem 14 sklepów, biura podróży i hotelu. Szczycił się tym, że był człowiekiem słownym. Stanisław Klocek mówił: czułem się samotny. Wszystkim trzeba było wierzyć, ale nikomu nie ufać. Wszyscy ludzie mają jakieś chęci, chcą coś zmieniać, przede wszystkim dla siebie. Z wiekiem słabnę więc robię się ostrożniejszy. Gdy człowiek głodny, to brzuch decyduje. Człowieka tworzy strach, obawa, chęć i posłuszeństwo. W trudnych warunkach chce się żyć. Wszystko co żyje na ziemi odżywia się trupami, bo wszyscy wzajemnie się zjadamy ... Człowiek potrzebuje wszystkiego. Jestem dumny, że urodziłem się w Polsce, że mieliśmy mądrego Mieszka I, który ochronił nas przed wymordowaniem. Jan Paweł II wprowadził Polskę na mapę świata. Świat dowiedział się, że są wielcy i zdolni Polacy. Mania wyższości to jest swego rodzaju kompleks, by poniżać sąsiadów. Nie uważam, że Polska jest wolna. Komuna zmieniła kolor i polityków z czerwonych na czarnych. W Anglii jest socjalizm. Najpierw do Anglii przyjechali Polacy i byli tu bardzo znienawidzeni. W Boga wierzę, ale nie w żadną religię, bo każda z nich jest stworzona dla interesu. Sprawiedliwość to nieosiągalna rzecz. Życie to wieczna walka: człowiek się rodzi i już go biją! Jak się jest w niebezpieczeństwie to trzeba się dostosować. Ksiądz z ambony krzyczał na mnie: socjalista, mason, ale sam dawałem sobie radę. Założyłem parę kół, związków rzemieślników, robotników brałem udział w ich zjazdach. Całe życie aktywnie działałem. W Bedford pomogłem dziesiątkom ludzi kupić własne domy. Przez organizacje i kontakty wpływałem na to, by mogli kupować swoje domy. Czy mam zmartwienia? Martwię się, że z dziewczynami już na randki nie chodzę. Kobieta jest lekarstwem. Całe szczęście, że Pan Bóg stworzył kobiety. Każdy człowiek ma czegoś za mało, a najbardziej czasu. Doba ma tylko 24 godziny.” Jak ten człowiek znał Polaków! Już 25 października 2010 w parę miesięcy po jego pogrzebie Roger Kleczkowski i Aleksander Oleszkiewicz zarejestrowali się za plecami członków Klubu Polskiego jako właściciele budynków na 29-33 Aleksandra Rd w Bedford. Czy mieli do tego prawo? Żadnego! Nikt z członków nie upoważnił ich do tego, ani nawet o tym nie wiedział. Roger wydzwaniał do kobiet, które były aktywne w Klubie Polskim, żeby je wystraszyć i wypłoszyć. Oczernił wybraną przez członków skarbniczkę, żeby dodatkowo przywłaszczyć sobie kontrolę nad funduszami, wbrew Statutowi i wyborom. Jak lew walczył, ale z kobietami. Jego zdanie o kobietach jest inne niż założyciela Klubu Polskiego, gdyż większość sobót spędza przy stole zastawionym alkoholem w towarzystwie Edwarda Zawadzkiego, przed którym udaje opiekuna i swojego goryla Jamesa Kirkwooda, który wykorzystuje policję, żeby pozbyć się ludzi, którzy coś o nim wiedzą. Pan Zawadzki stał się członkiem Klubu Polskiego 25 maja 1966 roku i Pan Marszałek obecny na Walnym Zebraniu, ma słuszne zastrzeżenia do prawdziwości jego wypowiedzi, że był w Klubie od samego początku. Tom Marszałek uważa, że Edward Zawadzki nie jest złym człowiekiem jedynie naiwnym i wykorzystywanym przez innych jako parawan. Robią sobie za parawanem co tylko chcą i wszystko uchodzi im bezkarnie. Na Walnym Zebraniu 27 maja 2012 nie było wyborów, a szajka uzurpatorów trzyma łapę na majątku członków Klubu Polskiego i nie dopuszcza do działania młodych, bo zależy im na tym, żeby budynki sprzedać. Roger Kleczkowski, który latami pijał w Domu Polskim, nagle stał się w sposób nadprzyrodzony właścicielem budynków. Cuda zdarzają się w Bedford. A kto nie wierzy w jego cuda, jest wrogiem tępionym na wszelkie możliwe sposoby. Nic nie jest obecnie bardziej skomplikowane, jak walka o cegły w Bedfordzie i w Londynie. Człowiekiem słownym Roger Kleczkowski bynajmniej nie jest: obiecał zapłacić rewidentce Irena i Nawrockiej - Little za rewizję wewnętrzną i komputeryzację księgowości w marcu 2010 i do tej pory nie zapłacił rachunku. Nawet stał się taki pewny siebie, że powiedział że nigdy nie zapłaci! Został już tylko sąd, bo dlaczego niby miałam pracować cały rok bez wynagrodzenia? Tylko niewolnicy pracują bezpłatnie. Oj tak Panie Stanisławie. Życie jest to wieczna walka i nie można ufać nikomu kto ma kilka twarzy, a myśli brzuchem spragnionym alkoholu. Mgr Irena Nawrocka- Little Członek Klubu Polskiego od 1 marca 1981 roku.

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain


6

nasze strony

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii


7

WIELKA BRYTANIA Mariusz Zwoliński MR HERCULES – cz.1 peterborough

A14 bez korków? Zobaczymy!

huntingdon

Wątpliwą sławą cieszy się droga A14. Jest częściej zapchana lub też całkiem zablokowana niż przejezdna. Nadeszło jednak oczekiwane wsparcie finansowe na ulżenie kierowcom w niemalże codziennej męce. Oto szczegóły kolejnych planów niwelacji problemów komunikacyjnych w regionie. Odciążenie A14 od codziennych korków - dla kierowców, którzy używają tej drogi codziennie, wiadomość taka może wydawać się niezdrowym żartem. Cambridgeshire Council nie poddaje się jednak i stara się odkorkować, a raczej zapobiegać korkom na tej drodze. Władze otrzymały właśnie dofinansowanie od rządu w wysokości 2 milionów funtów na zrealizowanie tego celu. Uzyskane środki finansowe zostaną przeznaczone głównie na rozbudowę St Ives Park and Ride, gdzie podwoi się liczba miejsc parkingowych. Zwiększenie pojemności parkingu ma zachęcić kierowców do częstszego korzystania z komunikacji miejskiej. Dzięki temu z ulic ma zniknąć pół tysiąca samochodów. Niby mało, ale jak na St. Ives to jednak sporo. Kolejna inwestycja to postawienie nowych znaków elektronicznych

przed wjazdami na A14. Znaki te będą informować o natężeniu ruchu na tej drodze i ewentualnie sugerować inne lokalne drogi, by nie stać w korku. Brzmi nieźle. Zobaczymy jak zmiany te sprawdzą się w praktyce. Samo oznakowanie ma kosztować £175,000. Resztę z 2 milionów pochłonie przebudowa St Ives Park and Ride. Rządowe dofinansowanie jest wyraźną oznaką, że władze w stolicy widzą nasze lokalne problemy i ich nie ignorują. A14 jest międzynarodowym szlakiem transportowym, przez który codziennie przewija się kilkadziesiąt tysięcy pojazdów. Droga ta wymaga znacznej modernizacji i środków

Dziś, niemalże w telegraficznym skrócie, mam przyjemność zaprezentować czytelnikom gazety Nasze Strony, postać Mariusza Zwolińskiego. Kulturystę - amatora, który swoją ciężką pracą i ogromnym zaangażowaniem dokonał rzeczy niemożliwych dla przeciętnego śmiertelnika. Mariusz zdobył główną nagrodę, w najbardziej prestiżowych zawodach kulturystyki amatorskiej w UK. Zawody HERCULES OLYMPIA 2012 jest to impreza organizowana przez międzynarodową federację kulturystyki - WABBA. Tegoroczna edycja odbyła się w hotelu Plaza w Colchester. Dla Mariusza to nie koniec występów w tym roku. Już 17 lipca, w klubie The Radius, w Peterborough, odbędzie się kolejna impreza tego typu. Mariusz oczywiście weźmie w niej udział. Osobiście gratuluję dotychcza-

na jej przeprowadzenie. 2 miliony funtów na ulepszenie tak ważnego szlaku transportowego jest jednak kroplą w morzu potrzeb względem tego co jeszcze należałoby tu zrobić. Była już mowa o ambitnych planach wymiany całej nawierzchni, dostawienia dwóch dodatkowych pasów, ulepszenia mostów i zabezpieczeń. Głośno też było o wprowadzeniu opłat za przejazd A14. Z bramek płatniczych drogowcy mieliby wyciągać miliony funtów, które potem w całości miały być inwestowane w dalszą modernizację drogi. Poczekamy, zobaczymy. Tylko jak długo będziemy czekać? K.S.

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain

sowych sukcesów i dopinguję Mariusza w kolejnych zawodach. Serdecznie zapraszam wszystkich fanów kulturystyki do klubu The Radius by wspomogli naszego mistrza. Na drugą, o wiele obszerniejszą część opowieści na temat Mariusza Zwolińskiego, zapraszam Państwa do kolejnego wydania gazety Nasze Strony. Jarek P.


8

nasze strony

europejki wolą muzułmanizm wielka brytania Coraz więcej muzułmanek przechodzi na wiarę chrześcijańską, uciekając od niesprawiedliwego i podłego traktowania kobiet. W tym samym czasie coraz więcej Europejek przechodzi na islam uważając, że ta religia bardziej troszczy się o kobiety. Rekordowe konwersje Brytyjek na islam spowodowane są próbą ucieczki od dotychczasowego życia przepełnionego konsumpcjonizmem i imprezami. Według ostatnich danych udostępnionych przez organizację Faith Matters 5,200 osób w UK przeszło na islam w ciągu ostatniego roku. Badania na 122 osobach przeprowadzone przez Swansea University na zlecenie Faith Matters wykazały, że 56% nawróconych stanowili biali Brytyjczycy z czego 62% to kobiety. Ogólna liczba Brytyjczyków nawróconych na islam oscyluje w granicach 100 tysięcy. W 2001 roku liczba ta wynosiła 60 tysięcy osób. Liczba wyznawców islamu rośnie w zatrważającym tempie. W ciągu kolejnych dwudziestu lat w Wielkiej Brytanii będzie na tyle muzułmańskich wyborców

by sami mogli wybrać premiera. Zdjęcia z protestów muzułmanów na ulicach Londynu w 2006 roku ukazują cel, do którego nieustannie bez względu na wszystko dążą - „islam zdominuje świat”. Czy mamy się czego obawiać? Według Nonie Darwish tak. Nonie to Amerykanka egipskiego pochodzenia urodzona w Kairze w 1949 roku. Do Stanów Zjednoczonych wyemigrowała w 1978 roku wraz ze swoim mężem. Po przyjeździe przyjęła amerykańskie obywatelstwo i przeszła z islamu na chrześcijanizm. Była muzułmanka jest obecnie działaczką praw człowieka. Po ata-

kach na World Trade Centre 11 września 2001 roku rozpoczęła liczne publikacje krytykujące islamski ekstremizm. Nonie jest autorką książki „Okrucieństwo w majestacie prawa. Prześladowanie kobiet w świecie islamu”. Książka to ostrzeżenie przed prawem szariatu. Autorka wyjaśnia co to jest szariat, co oznacza i jak przejawia się w krajach islamskich. Sądy szariatu działają w Wielkiej Brytanii od 2007 roku. Każdego roku powstaje ich coraz więcej. Orzekają w sprawach rozwodowych, spadkowych i konfliktów sąsiedzkich pomiędzy muzułmanami. Celem islamskich

przywódców jest wprowadzenie prawa szariatu jako prawa państwowego we wszystkich krajach świata. O tym jakie niesie to za sobą skutki ostrzega Nonie w swojej książce. W wierze muzułmańskiej mężczyzna może poślubić dziecko w wieku 1 roku życia i skonsumować małżeństwo przed skończeniem 9 roku życia swojej żony. Rodzina poślubionej dziewczynki otrzymuje w zamian za nią posag. Ona staje się niewolnicą swojego męża. Nawet jeśli jest źle przez niego traktowana nie uda jej się uzyskać rozwodu. By udowodnić gwałt kobieta potrzebuje czterech świadków płci męskiej. Zgwałcona kobieta zostaje zwrócona rodzinie, która musi oddać otrzymany posag. Rodzina posiada prawo do wykonania morderstwa honorowego by przywrócić honor rodziny. Kobieta nie posiada żadnych praw, gdyż wszystkie przysługują mężczyznom. Prawo szariatu kontroluje każdą płaszczyznę życia kobiety. Mężczyźni natomiast mają prawo bić swoje żony bez powodu, mogą posiadać cztery żony i tymczasową żonę na godzinę potocznie zwaną prostytutką. Po sieci krążą zatrważające zdjęcia z masowego muzułmańskiego ślubu w Gazie w 2009 roku. Ślub, w którym udział wzięło 450 par sponsorowany był przez Hamas. Większość dziewczynek biorących w nim udział miała mniej niż dziesięć lat. Każdy pan młody otrzymał prezent w postaci 500 dolarów. Według Międzynarodowego Centrum Badań nad Kobietami na całym

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

świecie obecnie jest 51 milionów dziewczynek, które jako dzieci wychodzą za mąż. Prawie wszystkie z nich mieszkają w krajach muzułmańskich. W Egipcie 29% dziecięcych panien młodych jest bitych przez swoich mężów. W Jordanii maltretowanych jest 26% małoletnich żon. Każdego roku trzy miliony muzułmańskich dziewcząt poddawanych jest okaleczaniu narządów płciowych. Muzułmanie domagają się wprowadzenia prawa szariatu na zachodzie by i tu mieć pełną kontrolę nad swoimi żonami. Wobec tych faktów niepokojący są coraz częstsze konwersje na islam zachodnich kobiet, które poślubiając muzułmańskich mężczyzn całkowicie poddają siebie i swoje dzieci prawu szariatu. Joanna Owsiana


9

WIELKA BRYTANIA

Polska projektantka podbija angielski świat mody 14 czerwca w The Academy, Anglia Ruskin University, Helmore Building.

cambridge Particia Szulborska przygotowuje się do pokazu mody, na którym zaprezentuje swoją nową kolekcję. To już 14 Czerwca w Cambridge. Pokaz The Graduate Fashion Show podczas, którego utalentowana polska projektantka będzie miała możliwość pokazać swoje projekty szerszej publiczności odbędzie się w czwartek 14 czerwca w The Academy, Anglia Ruskin University, Helmore Building. Kolekcja zatytułowana The Age of Enlightenment uwieczniona została profesjonalną sesją zdjęciową w Cambridge Fitzwilliam Museum. Paricia Szulborska powiedziała w wywiadzie dla Cambridge News, że nie mogła uwierzyć swojemu

szczęściu, gdy muzeum zgodziło się na udostępnienie budynku do sesji zdjęciowej. Nowa kolekcja zaadresowana jest do kobiety eleganckiej i pewnej siebie. Przeważają w niej koronki w połączeniu z jedwabiem i skórą. Urodzona w Szczecinie polska projektantka obecnie mieszka w wiosce Cambourne leżącej 14 km na zachód od Cambridge. Patricia ukończyła Fashion Design w Cambridge School of Art zdobywając z wyróżnieniem BA (Bachelor of Arts), odpowiednik polskiego licencjata. Swoją pierwszą kolekcję ubranek dla dzieci Vincent et Olive zaprojektowała po urodzeniu swojej córki. Ubranka z tej kolekcji sprzedawane były w butikach w Anglii, Francji i Niemczech i prezentowane na prestiżowych pokazach mody w Londynie, Frankfurcie, Paryżu i

Florencji. By zobaczyć projekty Paricii odwiedź jej stronę internetową www.patriciaszulborska. com. Bilety na wystawę można zakupić na stronie www.store. anglia.ac.uk. J.O.

Poszukiwana 30-letnia Polka w.brytania Katarzyna Koniec, która według rodziny, przebywa prawdopodobnie w Bradford poszukiwana jest przez funkcjonariuszy ze Świdnickiej Komendy Policji. Kobieta pozostawiła w Polsce dzieci i wyjechała za granicę. 30-letnia Katarzyna Cecylia Koniec przebywa najprawdopodobniej w Bradford (West Yorkshire) lub okolicy. Po raz ostatni mieszkała pod adresem znajdującym się w centrum miasta. Była to ścisła okolica New Cross Strett, w dzielnicy West Bowing. Obecne losy poszukiwanej kobiety nie są znane. Jest wprawdzie poszukiwana przez policję w Świdnicy, ale istnieją podejrzenia, że została uprowadzona przez nieznane osoby. Na kobiecie ciąży zarzut podrabiania i posługiwania się falsyfikatem dokumentów (art 268 § 1).

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain

Policjanci poszukujący kobietę podają dokładny jej dokładny rysopis: wzrost pomiędzy 151 a 155 cm, oczy koloru ciemnego, grupa krwi 0 RH -; waga do 49 kg; sylwetka szczupła, wysmukła, włosy włosy krótkie, ciemne; cera blada; twarz chuda, b. szczupła. Osoby posiadające informacje na temat miejsca pobytu Katarzyny Koniec mogą kontaktować się z policją drogą elektroniczna pod adresem: poszukiwani@policja. gov.pl, skąd sprawa przekazana zostanie do funkcjonariuszy w Świdnicy. Mateo


10

nasze strony

Zamordowana polka osierociła dwie córki Hemel Hempstead W ubiegły poniedziałek nad ranem, w miejscowości Hemel Hempstead (Hertfordshire) znaleziono martwą Bernadetę Jakubczyk. 30-letnia Polka została ugodzona nożem we własnym domu. Policja aresztowała już podejrzanego. Napastnikiem, który śmiertelnie ugodził nożem Polkę, jest 41-letni mężczyzna. Policja nie podaje na razie personaliów oraz narodowości podejrzanego o dokonanie morderstwa. Wiadomo jedynie, że kobieta osierociła dwójkę dzieci, dwie dziewczynki w wieku 8 i 5 lat. Policję o zdarzeniu poinformował nastolatek, który znajdował się w tym samym budynku. Kiedy mężczyzna atakował kobietę, nastolatek przebywał na jednym z trzech pięter domu, w którym doszło do

tragedii. Była to godzina około 3 nad ranem. Przerażony chłopiec wezwał policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 999. W czasie rozmowy poinformował, iż obawia się zachowania swojego ojca. Podczas gdy policjanci zmierzali na miejsca zdarzenia, nastolatek wymknął się z domu. Zaopiekowali się nim sąsiedzi. Kiedy policjanci przybyli na miejsce był już w samochodzie. Został otoczony opieką mundurowych funkcjonariuszy, którzy zapewnili iż trafił, jak to ujęli interweniujący policjanci: „w bezpieczne miejsce”. Zatrzymany 41-letni mężczyzna, był jedyną osobą, którą aresztowano na miejscu zdarzenia. Tuż po zatrzymaniu został odwieziony do szpitala. Mieszkańcy osiedla przy The Wye (Grovehill), sąsiadujący z mieszkaniem, w którym doszło do tragedii są w szoku. Rozpytywani przez policję, twierdzą, że nie słyszeli odgłosów kłótni lub

szarpaniny, która mogłaby mieć miejsce przy okazji tej tragedii. Społeczność polonijna jest również głęboko poruszona tym wydarzeniem. Właściciele Polskiego Sklepu w Marlowes (Hemel Hempstead) postanowili zorganizować zbiórkę pieniędzy celem udzielenia wsparcia rodzinie zamordowanej Berdanety Jakubczyk. Trwa policyjne śledztwo mające przynieść odpowiedź na pytanie dlaczego co kierowało zabójcą? Mateo

Polak wpadł na próbkach DNA Spalding Policji ze Spalding udało się w końcu zakończyć sprawę włamania na jedną z farm, do którego doszło ponad dwa lata temu. Wszystko dzięki pobranemu na miejscu włamania materiałowi DNA, który zostawił po sobie włamywacz. Dziś, kiedy minęły dwa lata od tych wydarzeń, policja z Boston, podczas zupełnie innej interwencji pobrała próbki DNA od 26 letniego Marka Grzelaka. Uzyskane przez policję materiały idealnie pasowały do tych pobranych z farmy w Spalding. W tak prosty sposób znaleziono sprawcę włamania i kradzieży. Właściciele farmy już dawno stracili nadzieje na pozytywne zakończenie sprawy. Grzelak stanął przed sądem w Spalding przyznając się do zarzucanych mu czynów. Polaka oskarżono o włamanie oraz kradzież kompresora. Dodatkowo udowodniono mu kradzież paliwa z czterech traktorów stojących na terenie farmy.

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

Może nie był to skok stulecia, ale jest to świetny przykład na to, że policja wykorzystuje zaawansowane technologie nawet w tak błahych sprawach. Grzelaka skazano na 150 godzin prac społecznych oraz na zapłacenie 300 funtów w ramach odszkodowania właścicielowi farmy. Dodatkowo skazany musiał zapłacić 85 funtów kosztów sądowych. Wyrok ten jest bardzo łagodny ze względu na to, że Grzelak nigdy wcześniej nie miał problemów z prawem.. K.S.


11

wielka brytania

Stop zastraszaniu! profilaktyka na kolei east england

peterborough Już od września tego roku więcej dwulatków będzie mogło skorzystać z darmowych zajęć w grupach przedszkolnych.

Przewoźnik kolejowy First Capital Connect rozpoczął kampanię przeciwko zastraszaniu dzieci w środkach transportu publicznego. Plakaty promujące kampanię zawieszone na stacjach kolejowych pomiędzy Londynem, Brighton, Bedford, Peterborough, Cambridge i King’s Lynn mają zachęcić pasażerów do zgłaszania pracownikom kolei zaistniałych incydentów. Firma postanowiła wytoczyć walkę z tym problemem z powodu rosnącej liczby przypadków zastraszania i znęcania się nad dziećmi korzystającymi ze środków transportu publicznego w drodze do i ze szkoły. Organizacja Red Ballon wspierająca kampanię oraz pomagająca zastraszanym dzieciom podała, że przynajmniej połowa dzieci

Więcej 2 latków w przedszkolach

Dokładnie mowa tu o rodzinach zamieszkujących dzielnice Peterborough takie jak Paston, Walton i północny Bretton. Peterborough City Council jako jeden z dziesięciu władz lokalnych weźmie udział w próbie wdrożenia przez Ministerstwo Edukacji nowego programu zwiększenia darmowych sesji przedszkolnych

dla najmłodszych dotkniętych tym problemem próbowała bądź poważnie rozważała samobójstwo. Na trzech różnych plakatach znajdować się będą historie dzieci opowiadające o tym w jaki sposób zostały dotknięte problemem zastrasza-

nia. Organizacja ma nadzieję, że historie te ruszą sercami Brytyjczyków, skłaniając ich do podjęcia działania następnym razem, gdy jakieś poszkodowane dziecko będzie potrzebować pomocy. J.O.

Hiszpanii i Turcji. Celem projektu było wzajemne zapoznanie się ze zwyczajami, tradycjami i sposobem życia w danych krajach. Na

nadchodzące lata planowane są kolejne wizyty. J.O.

Pokoloruj ... Kubusia Puchatka

brytyjczycy w polsce edukacyjnym tripie east england Uczniowie ze szkoły w Spalding polecieli do Polski aby dowiedzieć się więcej o naszej kulturze. Wyjazd był końcowym etapem trwającego trzy lata projektu Comenius. Motywem przewodnim projektu jest hasło „wszyscy jesteśmy obywatelami jednego świata”. Głównymi założeniami programu jest rozwój wiedzy oraz zrozumienia wśród młodzieży i nauczycieli za pomocą poznawania różnorodności zarówno kulturowych jak i językowych Europy. Projekt ma również za zadanie pomóc młodym ludziom zdobywać umiejętności i kompetencje do dalszego samodoskonalenia. Uczniowie z Priory School ściśle współpracowali ze szkołami nie tylko w Polsce lecz także w

dla dwulatków. Na ten cel władze lokalne miasta otrzymają £253,000. Dzięki temu dzieci z rodzin, które spełnią określone kryteria będą mogły skorzystać z 15 darmowych godzin tygodniowo. Obecnie miasto zapewnia do 10 darmowych godzin wszystkim dwulatkom spełniającym surowe kryteria. Nowy plan wdrożony zostanie we wrześniu 2012 roku w 10 miastach wybranych przez Ministerstwo Edukacji. We wrześniu 2013 roku dwulatki w całym kraju będą korzystały z darmowej nauki w przedszkolu. J.O.

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain


12

nasze strony

Transferowy cyber kant cyber UK Swoim klientom wciskają kit. Przed dowolną transakcją, interesem chcą sprawdzić naszą wypłacalności. Proszą byśmy dokonali przelewu samemu sobie lub bliskiemu znajomemu. Uwaga! To stary numer i łatwo można paść ich ofiarą. Na trop tego, że oszuści nadal wykorzystują tę metodę wpadliśmy w tym tygodniu. Oszuści do swych działań wykorzystują m.in.: Gumtree i Western Union. Chcą się w ten sposób podeprzeć renomą znanej firmy, której transfery nie mają opóźnień, są pewne jak wypracowana przez lata marka. Oszuści mają jednak sposób, by nakłonić naiwnych kasjerów do wypłacenia nienależnej wpłaty. Oto historia pokazująca, jak z wygodnej kanapy na naiwności można zarobić od kilkuset do kilku tysięcy funtów, złotych lub euro. Swoich ofiar oszuści wypatrują w zasadzie wszędzie. Może to być allegro, auto moto, zakłady bukmacherskie online czy też w końcu popularne w Wielkiej Brytanii Gumtree. Kanciarze czyhający na naiwnych w potrzebie. Może to być sprze-

daż telefonu komórkowego, auta lub motocyklu, wskazanie właściwej gonitwy czy też zakup dowolnego przedmiotu lub wynajem mieszkania, flatu lub house’u. Na czym zatem polega przekręt i na co należy zwracać uwagę? Otóż sprawa zawsze ma taki sam początek. Hieny czyhające na naszą gotówkę czają się w ukryciu nowo założonych mejli. Wypatrują swoich ofiar siedząc wygodnie na domowej kanapie. Ogłoszenia typu „kupie”, „szukam”, „potrzebuję” - wyszukują jednym kliknięciem myszki. Gotowe frazy skanują sieć w poszukiwaniu pozostających w dużej potrzebie, często naiwnych klientów. Ten kto wpadnie w ich sieć, niepostrzeżenie daje się zrobić, a im zarobić. TEST WYPŁACALNOŚCI? Oszuści proszą o przesłanie określonych środków, równoważących wysokość transakcji - zakupu pojazdu lub wynajęcia domu, na nasz lub znajomego adres. Ma to nam zapewnić maksimum bezpieczeństwa. Po tej czynności wg. prośby i wskazówek prawnika, na którego się powołują - ma nastąpić udowodnienie wypłacalności. Na tym etapie mowa o skanie dokumentu potwierdzającego wysłanie kwoty na własne

nazwisko. Tok rozumowania kanciarza jest następujący: - jak ofiara ma podejrzewać, że straci powierzone Western Union środki, skoro wysłała je sama sobie? W zasadzie jest to niemożliwe, ale jednak do wykonania. Celem oszustów padają agencje w rożnych miejscach. Na podstawie danych uzyskanych ze skanu preparują fałszywe dowody wpłat i przekierowują wpłatę na inne konta. Często pieniądze są odbierane za granicą, by trudniej było wytropić oszusta. W przypadku wynajmowania domu, mieszkania, lub części nieruchomości - gdzie mowa o kwotach na tyle atrakcyjnych, by oszust podjął wyzwanie. Kiedy pułap sięga ponad tysiąc funtów, lub euro czy też kilkaset złotych - należy uważać, komu i za co wysyła się pieniądze. Istnieje wiele form udowodnienia wypłacalności. Ta wskazywana przez oszustów powinna być wzięta od razu pod lupę. Pieniędzy nie daje się bowiem tak łatwo odzyskać kiedy wpadną w ręce oszustów. Temat był już wiele razy opisywany w Internecie. Rekonstrukcji zdarzeń o podpobnym oszustwie wykonała telewizja BBC w reportażu pt.: „Flat-hunter’s transfer trap”. Mateo

Treść wiadomości otrzymanej z adresu: parrysmith10@yahoo.com Hello, Here is my contact number 7024047433 or +447024047433 but i will like you to do a thing., I guess you will understand this. It’s in the policy my Solicitor has told me and i wish to abide by it. I won’t get any money from you now. So you will do a thing to make me believe you really need the Property. You will go to the nearest WESTERN UNION MONEY TRANSFER around you, Send to someone you know or someone you know send to you the sum of 1,300pounds at western union(700 Pounds for house rent and 600 pounds for security deposit ). The money is still within you. I am not ready to get money from you as i have said. All I need to see is the western union money transfer copy of receipt giving to you. Scan the western union receipt and send it as an attachment to my email just for me to view it and be sure you are ready to get the Property. after viewing the Property, and if you really like it, You can go together to the western union location agent or bank around You to get the 1,300pounds back and we can reach an agreement on how you will move into the Property.. I will pay back to you the charges you will be using in sending the money at western union. If you dont understand, Here is an examples of how to do it.... SENDERS NAME....................YOUR NAME RECEIVER’ NAME...................THE PERSON YOU SEND TO . AMOUNT SENT.....................1,300 POUNDS. and scan the copy of receipt to me in an email just for me to view it. and then i can pick you up and show you the Property and you can pick up your money after you have viewed the property,Get back to me

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii


13

WIELKA BRYTANIA

Zakaz podlewania będzie zniesiony

to rybka jakby frankenstaina

east of england Zakaz używania węży ogrodowych prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu zostanie zniesiony. Rekordowe opady deszczu jakie miały miejsce w UK w kwietniu pomogły uzupełnić braki w zbiornikach wodnych prawie wszędzie tam, gdzie obowiązuje kontrowersyjny zakaz. Według Environment Agency zbiorniki są pełne w 90-100 procentach. Wobec takich doniesień zakaz używania węży ogrodowych jest zbędny. Jego zniesienie pozwoli przygotować trawniki i ogrody głównie z myślą o nadchodzącej Olimpiadzie. Pojawiły się także sygnały, że niektóre lokalne firmy ze względu na obowiązujący zakaz są zmuszone zwolnic część swoich pracowników. Jego zniesienie najwidoczniej pozwoli w jakimś stopniu przyhamować rosnące bezrobocie. W kwietniu w Wielkiej Brytanii odnotowano rekordowe opady deszczu. Od 1910 roku, czyli od momentu rozpoczęcia monitorowania ilości opadów nie zdarzyło się jeszcze, aby w kwietniu spadło tyle wody. W związku z tym można było zauważyć liczne lokalne podtopienia i bardzo wysoki poziom rzek. Przez suszę trwającą 20 miesięcy ziemia zdążyła się tak wysuszyć, że podczas

cambridge

intensywnych kwietniowych opadów woda nie chciała wsiąkać w glebę. Już niebawem Environment Agency ma przedstawić raport dotyczący stanu wód w zbiornikach retencyjnych jak i wód gruntowych. Na podstawie tego raportu ma zostanie podjęta decyzja w sprawie ewentualnego zniesienia zakazu używania węży ogrodowych. Zakaz ten oficjalnie ma obowiązywać do końca tego roku. Złośliwi komentują planowane zniesienie zakazu twierdząc, że gdyby nie było Olimpiady w Londynie to zakaz z pewnością zostałby podtrzymany do grudnia. „Rząd nie chce, aby miliony odwiedzający Igrzyska widziało

wysuszone parki i trawniki. To mi się kojarzy z malowaniem w Rosji trawy zieloną farbą przed większymi wydarzeniami” – mówi ekolog James Smith. To już jest niemal pewne, że zakaz zostanie zniesiony. Problem jest tylko w tym, że nie wszystkie firmy wodociągowe popierają ten pomysł. Na przykład Southern Water, Anglian Water i inne mniejsze firmy już zapowiedziały, że bez względu na wyniki raportu owy zakaz zostanie przez nieutrzymany do końca roku. Firmy te twierdzą, że bezpieczniej dla ich klientów będzie go utrzymać. J.O.

W zeszłym miesiącu wędkarz z Cambridge wyłowił z jeziora Magpie Lake wyjątkowo niespotykaną rybę. Zainteresowały się nią wszystkie magazyny i pisma wędkarskie. Okaz ten jest już nieoficjalnie nazwany Frankenstein fish i to dla tego ponieważ wygląda jakby była krzyżówką trzech zupełnie różnych gatunków ryb. Głowa wygląda jakby pochodziła od płotki lub karpia. Tułów i ogon od karasia złocistego, a tylna płetwa od zwykłego leszcza. Wędkarz, Mark Sawyer sfotografował ten okaz przed wypuszczeniem go z powrotem do wody. Zdjęcie rozesłał do redaktorów gazet wędkarskich. Ich opinia na ten temat jest prawie że jednogłośna. Wszyscy twierdzą, że ryba ta została celowo skrzyżowana z innymi gatunkami. Teraz nasuwa

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain

się pytanie kto i po co to zrobił. Kto prowadzi tego typu testy? Ekolog Dr Paul Garner jako jedyny ma inne zdanie na ten temat. Doktor twierdzi, że w naturze niejednokrotnie dochodziło do miksowania się gatunków bez udziału człowieka i tak być mogło i w tym wypadku. Tezę tą można by przyjąć jako wiarygodną, lecz w jaki sposób trzy różne gatunki ryby skrzyżowały się w jeden zupełnie nowy gatunek? Tym bardziej, że karaś złocisty nie występuje w jeziorach w Wielkiej Brytanii. Rybę tą można najczęściej spotkać w oczkach wodnych, a nie w naturalnych zbiornikach wodnych. Ryba niestety została wypuszczona z powrotem do jeziora co uniemożliwia jej dokładniejsze zbadanie. Frankenstein fish pływa w Magpie Lake w Cambridge. Warto więc powędkować właśnie tam. Może komuś jeszcze uda się ją złapać. Will.O.


14

nasze strony Ogłoszenia drobne Sprzedam / Kupię Sprzedam Bujawkę Mam do sprzedania bujawkę firmy Fisher Price. Stan dobry. Cena 30 GBP. Telefon 07513324106 Oddam Psa Oddam w dobre ręce psa rasy Lablador. 5- letnia suka , spokojna, bez złych nawyków, wychowana z dzieckiem . Spalding Telefon 07513324106 Bilety na Euro 2012 Mam do sprzedania bilety na 1/4 i 1/2 finału w Warszawie i 1/2 w Gdańsku. Jeśli jesteś zainteresowany, napisz! Email krolsawanny@ gmail.com Sprzedam bilety na Euro 2012

Jak w temacie. Mam do sprzdania 4 bilety na ćwierć finały do Doniecka. Niestety nie mogę z nich skorzystać. Cena 200 funtów od sztuki. Telefon 07725984567 Sprzedam ubrania dziecięce Buciki Puma rozmiar UK6, cena 10 GBP. Kurteczka firmy Next, rozmiar 12-18 miesięcy, cena 15 GBP. Sandałki firmy Nike, rozmiar UK6. Buciki firmy Nike, rozmiar UK6, cena 10 GBP. Kontakt 07840343754

Nieruchomości

Mieszkanie do wynajęcia Peterborough Do wynajęcia mieszkanie na pierwszym piętrze przy Eastfield Road, Peterborough. 1 sypialnia, kuchnia/ jadalnia, łazienka, parking.  Podwójne okna, elektryczne ogrzewanie. Blisko do centrum miasta, sklepów,

przystanków autobusowych oraz poczty i banków. Nieru chomość jest dostępna od zaraz! Czynsz £400 + Rachunki. Telefon  01733 555585 3 Bedroom - Peterborough Dom do wynajęcia w Peterborough przez agencję Brookdale Property. 3 sypialnie, salon, kuchnia, łazienka, garaż. Dom jest odnowiony i wyremontowany.  Nieruchomość mieści się w dzielnicy Parnwell. Blisko do głównych obwodnic (Parkway / A47) oraz do sklepów i instytucji. Czynsz £595 / miesiąc. Skontaktuj się z Brookdale Property. Telefon 01733 327788

Motoryzacja

Dodge Caliber 1.8 Petrol+ LPG pełna sekwencja nowa na gwarancji rok produkcji 2006. System ABS, poduszki powietrzne, felgi

aluminiowe, stabilizator toru jazdy ESP, elektryczne szyby, , klimatyzacja automatyczna, radio z cd, , wspomaganie kierownicy, podgrzewane fotele, skórzana tapicerka tempomat, zamek centralny, skrzynia biegów manualna, bez wypadku, garażowany, kierowca niepalący, kpl. dokumentacja, 2 właściciel, serwisowany, instalacja gazowa nowa na gwarancji ful serwis historii przebieg 38800mil. Telefon 07741136139

Szukam

Szukam Pracy Podejmę pracę przy układaniu paneli podłogowych i płytek, przy malowaniu powierzchni wewnątrz i na zewnątrz budynków. Wykonuje także drobne usługi hydrauliczne. Jestem pracowity, dokładny i rzetelny w pracy. Proszę o kontakt. Mar-

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

cin. Telefon 07922436623 Polski zespół rockowy poszukuje Polski zespół rockowy poszukuje gitarzysty i klawiszowca. Grający muzykę w klimacie zespołów: Dżem, Perfect, Ira, Pink Floyd, R E M... Poszukujemy chętnych do współpracy. Zespół nie ma jeszcze nazwy. Próby odbywają się w Peterborough. Zainteresowanych prosimy o kontakt telefoniczny z zespołem pod numerem. Telefon 07979271859 Boguslaw Ledzki. więcej podobnych ogłoszeń na stronie: www.naszestrony.co.uk


15

wielka brytania

SIA czyli JAk zostać ochroniarzem w UK east of england Jeżeli myślałeś o karierze w sektorze bezpieczeństwa i ochrony to na pewno pierwsze co potrzebujesz to uzyskać licencje SIA, która jest przyznawana przez organizacje Security Industry Authority. Posiadanie takiej licencji w Wielkiej Brytanii jest dowodem na odbycie odpowiedniego treningu i szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i ochrony osób oraz mienia. Dla Security Industry Authority najważniejszą rzeczą jest, aby osoby pracujące w sektorze prywatnym przemysłu związanego z bezpieczeństwem przechodziły odpowiednio zorganizowane programy szkoleń. które pomogą w uzyskaniu odpowiednich kwalifikacji. Ceny takiego kursu są na prawdę zróżnicowane w zależność od firmy oferującej taki kurs oraz od typu kursu. Poniżej podajemy przybliżone ceny i krótki opis kursów dostępnych w UK. Jeżeli chcesz uzyskać więcej informacji na temat prowadzonych kursów w twoim mieście zadzwoń pod 0844 892 1025. Typy kursów SIA: - Cash and Valuables in Transit Kurs który pozwoli Tobie na prace w charakterze konwojenta (odbiór i przewóz pieniędzy),

Koszt - £245 (okres ważności 3 lata), - Public Space Surveillance (CCTV) Kurs który pozwoli Tobie na prace w charakterze operatora kamer CCTV koszt - £245 (okres ważności 3 lata), - Door Supervision Kurs który pozwoli Tobie na prace w charakterze bramkarza, ochroniarza imprez masowych, ochroniarza w marketach itp. Koszt - £245 (okres ważności 3 lata), - Close Protection Kurs który pozwoli Tobie na prace w charakterze prywatnego

ochroniarza Koszt - £245 (okres ważności 3 lata) - Security Guard Kurs który pozwoli Tobie na prace w charakterze stróża itp. Koszt - £245 (okres ważności 3 lata) - Vehicle Immobilising Kurs który pozwoli Tobie na prace w charakterze osoby trudniącej się blokowaniem samochodów Koszt - £245 (okres ważności 3 lata) Chcesz zapisać się na jeden z powyższych kursów? Zadzwoń i dowiedz się szczegółów tel. 0844 892 1025 (linie otwarte od 8am do 8pm Poniedziałek - Piątek).

Portal Turystyczny o Wielkiej Brytanii ATRAKCJE.co.uk został stworzony z myślą o wszystkich turystach, weekendowych czy popołudniowych. Naszym celem nie jest zmuszanie Was do odwiedzenia konkretnego miejsca przez nachalną reklamę a jedynie do samodzielnego wyboru miejsc które odwiedziliśmy My i się nam spodobały. Różne gusta i guściki są na świecie, więc i My zdajemy sobie sprawę że nie każdemu się spodoba to co robimy, ale wierzcie staramy się. Co znajdziecie na stronie? Docelowo wszystko co, może być przydatne podczas planowania wypadu za miasto. Chcemy systematycznie poszerzać Naszą bazę miejsc o kolejne atrakcje, takie jak muzea, farmy ze zwierzętami, zamki, dworki, młyny, ogrody zoologiczne, parki linowe, kościoły i wszelkie inne możliwe miejsca do zwiedzania. Część miejsc jest udostępniona dla zorganizowanego ruchu turystycznego a co za tym idzie odpłatna, ale spokojnie wyszukujemy miejsc gdzie nie trzeba będzie wydawać pieniędzy na wstępy. Nasze opisy są systematycznie uzupełniane galeriami fotograficznymi co ułatwi Wam moi drodzy podjęcie decyzji o wybraniu konkretnej atrakcji. Na dzień dzisiejszy główne atrakcje jakie znajdziecie na stronie

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain

znajdują się w okolicy Peterborough, Cambridge i Norfolk gdyż tam najczęściej jeździliśmy w day off. Niebawem pojawią się opisy miejsc nieco oddalonych od Peterborough. Co istotne staramy się wybierać miejsca mniej znane, choć i tzw hity też znajdą miejsce na Naszej liście. Jeśli ktoś z Was ma jakieś uwagi lub chciałby podjąć się współpracy serdecznie zapraszam (redakcja@atrakcje.co.uk) Plany na przyszłość – cała Anglia – wiem będzie ciężko, ale plan jest! Jak to powstało? Skąd pomysł? Właściwie zawsze lubiłem spędzać czas gdzieś za miastem, albo w innym mieście, w ten sposób odwiedziłem setki miejsc w całej Europie, po każdym takim wyjeździe powstawała galeria ze zdjęciami ale nie było gdzie tego wrzucać. Znajomi znając moje zacięcie do turystyki zawsze mogli liczyć na moje słowo gdzie co i jak zwiedzać. Podczas jednego z wyjazdów padł pomysł aby to wszystko upchnąć na stronę. Pomysł długo „wisiał” aż w końcu doczekał się realizacji. Do współpracy zaprosiłem koleżankę Zuzę i tak pomału uzupełniamy miejsca na mapie. Turystyka w Wielkiej Brytanii www.atrakcje.co.uk


16

OGŁOSZENIA PRACA - EAST ENGLAND Oferty PRACY Sprzedawca Peterborough Polski sklep Seven Eleven zatrudni osobę operatywną, odpowiedzialną oraz dyspozycyjną czasowo, na stanowisko ekspedientki. Wymagane doświadczenie w handlu przy sprzedaży mięsa. Zainteresowane panie proszone są o kontakt w sklepie lub pod numerem tel. 078 3575 0652. Operator Wózka widłowego Peterborough Hurtownia spożywcza Fios zatrudni operatora wózków widłowych. Wymagane doświadczenie oraz licencja na wózki widłowe. Zainteresowani proszeni są o kontakt pod 07944574291 Ozzie. Kierowca Ciężarówki Peterborough Hurtownia spożywcza Fios zatrudni kierowcę ciężarówki do 7,5T. Praca na trasach lokalnych i do trzech godzin od Peterborough. Zainteresowani proszeni są o kontakt pod 07944574291 Ozzie. Murarze Bedford Trillium Associates zatrudni doświadczonych murarzy. Wymagana licencja CSCS. Praca na terenie Bedford / Kempston do 45 godzin tygodniowo. Więcej info pod 01223 657070 lub 07855 552003 Amy Dive Hydraulik Bedford Jark Recruitment poszukuje

doświadczonego hydraulika do pracy w Bedford. Wymagana licencja CSCS. Praca 5 dni w tygodniu na okres 1 miesiąca. Stawka 13,00 GBP na godzinę. 01223 222777 Joseph Cohen. Kontroler jakości Spalding MRN Recruitment Ltd poszukuje doświadczonego kontrolera jakości dostaw. Wymagana umiejętność obsługi Microsoft Excel oraz własny transport. Praca do 40 godzin tygodniowo. Stawka 6,08 – 6,50 na godzinę. Kontakt 01775722332. Kierowca lawety Spalding Tear’s of Sutton Bridge Limited poszukuje kierowcy lawety. Wymagane prawojazdy Class 1 C + E. Mile widziana wiedza na temat napraw samochodów. Praca polega na przewożeniu zepsutych samochodów na terenie Sutton Bridge i okolic. 24 godzinny system zmian pracy. Stawka do negocjacji. Prześlij CV na emma@tearsrecovery.co.uk. Pomoc barowa – Wellingborough Hind Hotel poszukuje osób do pracy na barze. Praca zawiera wszelkie aspekty pracy w barze. Od obsługi klientów i przyjmowania zamówień po sprzątanie. Zainteresowani mogą przesyłać CV na thehindhotel@ yahoo.co.uk. Kierowcy Class1 Wellingborough Direct Workforce Ltd obecnie rekrutuje kierowców Class 1. Mile widziane doświadczenie lecz nie wymagane. Firma oferuje szkolenie. Możliwość pracy na zmianę dzienną lub noc-

ną. Praca głównie polega na dowożeniu towarów z magazynu do klientów. Zainteresowani mogą dzwonić pod 01767 601766. Operator prasy Huntingdon Agencja pracy z Peterborough zatrudni operatora prasy przemysłowej. Wymagane doświadczenie. Pracodawca oferuje znakomite warunki pracy oraz wynagrodzenie. Stawka 9,00 GBP na godzinę. Praca od poniedziałku do piątku. Zadzwoń 01733 892587 Amy Griffiths. Monter Huntingdon Meyer-Scott Recruitment Services zatrudni osobę do montażu/składania użadzeń elektrycznych. Praca zawiera takie obowiązki jak lutowanie, montowanie wiercenie itp. Zankomite warunki pracy oraz możliwość pracy na nadgodziny. Stawka 7,33 za godzinę. Praca 37,5 godzin tygodniowo. Zadzwoń do Amy pod 01733 892587. Biuro agencji mieści się w Peterborough

Praca polega na rozwożeniu towarów do klientów. Więcej informacji można uzyskać w biurze firmy mieszczącym się pod adresem Shire Garden Buildings, Brigstock Road, Wisbech, Cambridgeshire, PE13 3JJ. Opiekun St. Ives Oferta z Job Centre. Poszukiwane osoby chcące pracować jako opiekun do osób starszych. Nie wymagane kwalifikacje. Firma oferuje szkolenie. Zarobki do 8 funtów za godzinę. Opieka odbywa się w domu petenta. Wymagane prawo jazdy. Zainteresowani mogą dzwonić pod numer Job Centre 0845 6055 255. Po zgłoszeniu operatora należy podać numer referencyjny HUT/55853

Personel Barowy Wisbech Clarkson Arms zatrudni osoby do pomocy przy obsłudze baru. Odpowiedni kandydat powinien mieć ukończone 18 lat i elegancki wygląd. Praca polega na serwowaniu drinków i posiłków, obsłudze klienta oraz sprzątaniu. Praca na pół etatu Dio 20 godzin tygodniowo. Stawka mnimimalna. Tel 07772 700105 Mrs Stickwood. Kierowca kat. C Wisbech Shire Garden Buildings zatrudni kierowcę posiadającego prawo jazdy kat. C.

INFORMACJA DLA CZYTELNIKÓW NASZYCH STRON Odkąd publikujemy ogłoszenia dotyczące ofert pracy, odbieramy coraz więcej telefonów dotyczących pomocy w przeprowadzeniu pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej z podanymi w ogłoszeniach pracodawcami. Niejednokrotnie zdarzają się również prośby o potwierdzenie szczegółów dotyczących poszczególnych pracodawców. Pytania dotyczą informacji na temat okresowości wypłat (tygodniówka, dwutygodniówka), czasu i miejsca pracy (wymiar godzin, adres gdzie praca będzie wykonywana), lub też czy jest to praca na kontrakt stały czy tymczasowy? Dlatego też w niniejszym ogłoszeniu chcielibyśmy wyjaśnić, iż redakcja gazety Nasze Strony nie prowadzi czynności wyżej opisanych i nie dysponuje dodatkowymi informacjami ponad te, które są publikowane. redakcja Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii


17

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain


18

nasze strony na sportowo

O „złoto” na Starym Kontynencie

FOOTBALPEDIA

i Ukrainy. W 1980 po raz ostatni rozegrano mecz o 3 miejsce ME.

Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej to stosunkowo nowa impreza, porównując ją na przykład do Mistrzostw Świata, nie mówiąc już o Olimpiadzie. Początkowo brakowało jej też takiego rozmachu, jak to miejsce obecnie.

Duńczycy z łapanki Wśród zwycięzców imprezy przodują Niemcy, którzy wygrali ją trzykrotnie. Za nimi są Francuzi i Hiszpanie – po dwa razy. Co ciekawe, żaden ze zwycięzców nigdy nie obronił mistrzostwa Europy. Niemcy, Niemcami; ale nam podobali się (to ocena subiektywna) inni zwycięzcy. Oto w 1992 r. tytuł Mistrza Europy zdobyła drużyna Danii, która nie uzyskała bezpośredniego awansu do tego turnieju, a zastąpiła wykluczoną Jugosławię (za prowadzenie przez ten kraj działań wojennych w Bośni). Piłkarzy pościągano z urlopów, zresztą Duńczycy często grywali „ z marszu”. Zespół pokonał Francuzów, Holendrów i Niemców i zdobył „złoto”. Było to zaskoczenie, ale nie całkowite, bo Duńczycy już raz byli w półfinale na ME (1984 – 3. m-ce), a i z dobrej strony pokazali się na MŚ. I choć Preben Elkjaer Larsen powiesił już wtedy buty na kołku, to brylował inny Larsen – Henrik, a i pozostali piłkarze zasługiwali na miano gwiazd.

To obecnie największa impreza sportowa Starego Kontynentu (dotycząca tylko niego), a jej historii rozpoczyna się dopiero w 1960 roku we Francji. Wtedy to zawody nosiły jeszcze nazwę Puchar Narodów Europy. Dopiero od turnieju Włoszech w 1968 r. odbywają się jako Mistrzostwa Europy. Te pierwsze mistrzostwa, raczej ich finały, aż do 1976 r, odbywały się z udziałem zaledwie czterech drużyn. Przez kolejne cztery edycje brało w nich udział osiem zespołów, zaś od 1996 do 2012 – 16 reprezentacji. Od 2016 w finałach piłkarskich Mistrzostw Europy będą występować aż 24 reprezentacje. Taki rozrost imprezy ma sens. Nie tylko chodzi o to, aby podnieść jej atrakcyjność, poprzez np. wydłużenie i zwiększenie liczby meczów. Zwiększyła jednak znacznie liczba krajów na naszym kontynencie (a do UEFA zalicza się również np. Izrael, czy Gruzja). Do ME i tak było zawsze trudniej awansować, niż do MŚ, więc przy takiej liczbie kandydatów trzeba by bardzo rozbudowywać eliminacje. Od szóstych finałów awans do mistrzostw ma automatycznie zapewniony ich gospodarz, bądź obaj współgospodarze – tak jak to miało miejsce w przypadku Szwjacarii i Austrii, a obecnie Polski

mi 2-2 i pokonała ich w karnych 5-3. Większości graczy z tego okresu pewnie wielu kibiców nie zapamięta, ale jednego na pewno. To Antonin Panenka, który do tej pory jest sławny z wykonywania rzutów karnych, zresztą w świecie mówi się na ten rodzaj strzału „Panenka style”. O co chodziło? A po prostu o to, aby piłkę kopnąć lekko... w środek bramki. Tak było i wtedy – Sepp Maier rzucił się w wybrany róg bramki, a Panenka zrobił po swojemu i Czechosłowacja miała „złoto”. Gwoli prawdy, zawodni Bohemiansu świetnie wykonywał również rzuty wolne. Ciekawostką był również tryumf Greków w 2004 r., ale to historia, którą poruszymy w tekście poświęconym specjalnie temu zespołoiw, jako naszemu pierwszemu oponentowi. JP

TERMINARZ EURO 2012

FAZA GRUPOWA Piątek 8 czerwca 2012 grupa A Polska - Grecja, Warszawa godz. 18:00 (Stadion Narodowy) POL v GRE Rosja - Czechy, Wrocław godz. 20:45 (Stadion Miejski) RUS v CZE Sobota 9 czerwca 2012 grupa B Holandia - Dania, Charków godz. 18:00 (Stadion Metalist) NED v DEN Niemcy - Portugalia, Lwów godz. 20:45 (Arena Lwów) GER v POR Niedziela 10 czerwca 2012 grupa C Hiszpania - Włochy, Gdańsk godz. 18:00 (PGE Arena) ESP v ITA Irlandia - Chorwacja, Poznań godz. 20:45 (Stadion Miejski) IRL v CRO Poniedziałek 11 czerwca 2012 grupa D Francja - Anglia, Donieck godz. 18:00 (Donbas Arena) FRA v ENG Ukraina - Szwecja, Kijów godz. 20:45 (Stadion Olimpijski) UKR v SWE Wtorek 12 czerwca 2012 grupa A Grecja - Czechy, Wrocław godz. 18:00 (Stadion Miejski) GRE v CZE Polska - Rosja, Warszawa godz. 20:45 (Stadion Narodowy) POL v RUS Środa 13 czerwca 2012 grupa B Dania - Portugalia, Lwów godz. 18:00 (Arena Lwów) DEN v POR Holandia - Niemcy, Charków godz. 20:45 (Stadion Metalist) NED v GER Czwartek 14 czerwca 2012 grupa C Włochy - Chorwacja, Poznań godz. 18:00 (Stadion Miejski) ITA v CRO Hiszpania - Irlandia, Gdańsk godz. 20:45 (PGE Arena) ESP v IRL Piątek 15 czerwca 2012 grupa D Szwecja - Anglia, Donieck godz. 18:00 (Donbas Arena) SWE v ENG Ukraina - Francja, Kijów godz. 20:45 (Stadion Olimpijski) UKR v FRA Sobota 16 czerwca 2012 grupa A Grecja - Rosja, Warszawa godz. 20:45 (Stadion Narodowy) GRE v RUS Czechy - Polska, Wrocław godz. 20:45 (Stadion Miejski) CZE v POL Niedziela 17 czerwca 2012 grupa B Portugalia - Holandia, Charków godz. 20:45 (Stadion Metalist) POR v NED Dania - Niemcy, Lwów godz. 20:45 (Arena Lwów) DEN v GER Poniedziałek 18 czerwca 2012 grupa C Chorwacja - Hiszpania, Gdańsk godz. 20:45 (PGE Arena) CRO v ESP 22: Włochy - Irlandia, Poznań godz. 20:45 (Stadion Miejski) ITA v IRL Poniedziałek 18 czerwca 2012 grupa D Anglia - Ukraina, Donieck godz. 20:45 (Donbas Arena) ENG v UKR Szwecja - Francja, Kijów godz. 20:45 (Stadion Olimpijski) SWE v FRA ĆWIERĆFINAŁY Czwartek 21 czerwca 2012; 1A v 2B, W-wa godz. 20:45 (Stadion Narodowy); Piątek 22 czerwca 2012; 1B v 2A, Gdańsk godz. 20:45 (PGE Arena) Sobota 23 czerwca 2012; 1C v 2D, Donieck godz. 20:45 (Donbas Arena) Niedziela 24 czerwca 2012; 1D v 2C, Kijów godz. 20:45 (Stadion Olimpijski) PÓŁFINAŁY Środa 27 czerwca 2012; Zwycięzca meczu czwartkowego v zwycięzca meczu sobotniego, Donieck godz. 20:45 (Donbas Arena); Czwartek 28 czerwca 2012 Zwycięzca meczu piątkowego v zwycięzca meczu niedzielnego, Warszawa godz. 20:45 (Stadion Narodowy) FINAŁ Niedziela 1 lipca 2012; Zwycięzca półfinałów, Kijów godz. 20:45 (Stadion Olimpijski)

Panenka style W 1976 r. Czechosłowacja po dogrywce remisowała z Niemca-

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii


19

nasze strony na sportowo

Już nie chłopiec do bicia składy euro 2012 Pierwszym rywalem biało czerwonych w meczu otwarcia mistrzostw będzie Grecja. To zespół, który osiem lat temu był mistrzem Europy, ale nasi chyba nie powinni tego sobie za bardzo przybierać do głowy. Grecja, mimo tradycji olimpijskich i tego, że jako nowożytne państwo widnieje na mapie Europy dłużej niż odrodzona Polska, stosunkowo późno pojawili się w futbolowym świecie. Swój pierwszy oficjalny mecz rozegrali dopiero w 1929 roku, kiedy to przegrali z Włochami 1-4. Przez długi czas uważani byli za outsajdera. Taki stan rzeczy potęgował fakt, że w kraju tym reprezentacja miała mniejszą wagę niż teamy klubowe. Panathinaikos czy Olympiakos od dawna pokazywały się na międzynarodowych arenach, kiedy zespół narodowy bywał raczej chłopcem do bicia. Wyszło im z Rosjanami W 1980 r. Grecy zakwalifikowali się jednak do mistrzostwach Europy, po wygraniu rywalizacji w kwalifikacjach z Węgrami i Związkiem Radzieckim. Na turnieju we Włoszech, mimo remisu z RFN w ostatnim spotkaniu, odpadli z turnieju po fazie grupowej – bo ten punkt z Niemcami był ich jedynym... Czyli w ME wystąpili jeszcze przed nami, ale na awans do mistrzostw świata musieli czekać do 1994 r. I znów w eliminacjach byli lepsi od Rosjan, a do tego Islandii, Węgier oraz Luksemburga. W samej imprezie zaprezentowali się jednak żenująco. W trzech meczach stracili dziesięć bramek, nie strzelając ani jednej (0-4 z Argentyną, 0-4 z Bułgarią i 0-2 z Nigerią). Nie pomogły im liczne zmiany kadrowe (w każdym spotkaniu grała niemal zupełnie inna jedenastka, wystąpiło trzech bramkarzy). W obu tych turniejach reprezentację prowadził ten sam szkoleniowiec – Alketas Panagulias. Żelazna taktyka Tym większy szok przeżyliśmy 10 lat później. Na początek w eliminacjach do portugalskiego Euro 2004 Grecja zostawiła w pobitym polu m.in. Hiszpanię i dzisiejszego współgospodarza ME, czyli Ukrainę. Mimo tego – kto by stawiał na Hellenów? I

niżej podpisany, systematycznie i z uporem maniaka, obstawiał zakłady przeciwko nim. Tymczasem podopieczni niemieckiego trenera Otto Rehhagela bili obrońców tytułu czyli Francję, Czechy i dwukrotnie Portugalię, po czym zdobyli mistrzostwo Europy! Gra mistrza nie podobała się wielu kibicom, bo oparto ją nie na południowej fantazji, ale na konsekwentnej dyscyplinie taktycznej i mocnej defensywie. Dość powiedzieć, że bramkarz Andonios Nikopolidis oraz obrońcy Traianos Dellas i Jeorios Seitaridis zostali wybrani do najlepszej jedenastki turnieju. Trudno, aby to się podobało, ale polegało również na tym, że w piłce nie zwycięża ten kto gra ładnie, tylko skutecznie... Uwaga na Samarasa Później Grecy powrócili do średniego poziomu. W eliminacjach do Mundialu 2006 musieli uznać wyższość Ukrainy i Turcji. W kolejnych mistrzostwach Europy i świata zatrzymali się natomiast na rundach grupowych. Jeżeli chodzi o mecze Polska – Grecja, to w ciągu niemal pół wieku (od 1963 r.) spotykaliśmy się 15 razy. 10 razy wgrała Polska, 3 razy Grecja, dwukrotnie padł remis. Wynikiem bezbramkowym zakończył się ostatni pojedynek 29 marca 2011 r. w Pireusie. Ze znanych zawodników występujących obecnie w barwach Hellady uwagę zwracają: napastnicy Georgios Samaras z Celticu Glasgow i Fanis Gekas z Samsunsporu, pomocnicy Georgios Karagounis i Kostas Katsouranis z Panathinaikosu, obrońcy Kyriakos Papadopoulos z Schalke i Sokratis Papasthopoulos z Werderu. Grecy znajdują się obecnie na 14. miejscu w rankingu FIFA. To dość wysoko, ale uważamy, że bać się ich nie trzeba. JP

W Krakowie przed mistrzostwami

Boisko dla Anglików

Kadra Grecji: bramkarze: Konstantinos Chalkias (PAOK Saloniki), Michail Sifakis (Aris Saloniki), Alexandros Tzorvas (AC Palermo); obrońcy: Vassilios Torosidis (Olympiakos Pireus), Avraam Papadopoulos (Olympiakos Pireus), Kyriakos Papadopoulos (Schalke 04 Gelsenkirchen), Stylianos Malezas (PAOK Saloniki), Jose Holebas (Olympiakos Pireus), Georgios Tzavellas (AS Monaco), Sokratis Papastathopoulos (Werder Brema); pomocnicy: Alexandros Tziolis (AS Monaco), Grigorios Makos (AEK Ateny), Ionannis Maniatis (Olympiakos Pireus), Konstantinos Katsouranis (Panathinaikos Ateny), Georgios Karagounis (Panathinaikos Ateny), Georgios Fotakis (PAOK Saloniki), Konstantinos Fortounis (Kaiserslautern), Panagiotis Kone (FC Bologna), Sotirios Ninis (Panathinaikos Ateny), Ioannis Fetfatzidis (Olympiakos Pireus); napastnicy: Georgios Samaras (Celtic Glasgow), Dimitrios Salpingidis (PAOK Saloniki), Theofanis Gekas (Samsunspor), Nikolaos Lymperopoulos (AEK Ateny), Konstantinos Mitroglou (Atromitos Ateny).

mega gwiazda Przez kilka miesięcy można było się ubawić, czytając głupawe opowieści wyspiarskiej prasy o koszmarze, jaki czeka piłkarzy Anglii w Krakowie, który będzie ich bazą i na stadionie Hutnika – tam będą trenować –podczas mistrzostw Europy. Teraz słychać jej pochwały, choć niektóre z bulwarówek wciąż rozpowszechniają brednie o antysemityzmie i rasizmie, o którym opowiadają mało rozwinięci angielscy kopacze i żurnaliści. Najważniejsze jednak, że boisko na Suchych Stawach – cała inwestycja, w połowie finansowana przez Anglików, miała chyba gryf „tajne, specjalnego znaczenia”, bo władze Krakowa długo nie wpuszczały na obiekt – wygląda bardzo dobrze. Choć na Hutniku taka świetna murawa przez kilkadziesiąt lat była, a zniszczona została w poprzedniej dekadzie. W budynku stadionowym wyremontowano szatnie – wciąż są

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain

jednak małe – zamontowano klimatyzację, wymalowano ściany, położono nowe wykładziny. Na tym, co dobre, się kończy. Wokół boiska znajdują się jakieś żwirowe pozostałości. Wnętrze budynku urządzono bez stylu i jest pokazem bezguścia z dawnych lat. Usunięto wszystko, co świadczy, że jest to obiekt sportowy. Zniknęły fotografie sportowców Hutnika sprzed lat, olimpijczyków i medalistów wielkich światowych zawodów. Jakby się ich wstydzono, a przecież warto było pokazać historię sportu w tym miejscu. W zamian pojawiły się plakaty o imprezach kulturalnych z poprzednich lat. Zawieszono też wielkie zdjęcie dorożek na Rynku Głównym w Krakowie, nie mających nic wspólnego z Nową Hutą. A przecież można było zawiesić jej fotografię z lotu ptaka – prezentuje się przepięknie – czy równie efektowne zdjęcie obiektów sportowych na Suchych Stawach, z leżącym tuż obok opactwem cystersów, którzy są w tym miejscu od 1222 roku. (bp)


20

nasze strony na sportowo

Wielki nieobecny

Nie może się doczekać

gwiazdy piłki

warto wiedzieć

Świetnych graczy z kontynentu, którzy nie wezmą udziału w Mistrzostwach Europy jest co najmniej kilku. Nam szczególnie jeden przychodzi na myśl – to Vincent Kompany, obrońca mistrza Anglii, wybrany ostatnio najlepszym graczem sezonu w Premiership. Jego nie będzie na naszych boiskach, bo Belgia nie przeszła eliminacji.

Jednym z ważniejszych „aktorów” sportowego widowiska, które rozpoczyna się na boiskach Polski i Ukrainy, będzie angielski sędzia Howard Webb. To dobry znajomy Polaków, który w specyficzny sposób zasłużył się i na lokalnych boiskach.

Ojciec Vincenta pochodzi z Konga (dawna kolonia belgijska), matka jest Belgijką. Chłopak urodził się już w Europie i jest reprezentantem Belgii. Vincent od wczesnych lat wykazywał talent do futbolu i również bardzo szybko pojawił się w „wielkiej piłce”. Spotkałem go w Krakowie, kiedy miał 17 lat, a grał wtedy z zespołem Anderelechtu Bruksela przeciwko Wiśle. Z powodzeniem zresztą. Już w 2004 roku pojawił się też reprezentacji narodowej, w której do tej pory rozegrał 44 mecze i strzelił 2 bramki. Anderlecht to dobry klub, ale gdzie mu tam w tych latach do europejskich gigantów. Nie mógł Vincenta utrzymać. Interesowały się nim takie kluby jak: Arsenal, Inter Mediolan, Real Madryt, Juventus, AC Milan czy Olympique Lyon. Z tym ostatnim wiązano największe szanse, ponieważ Kompany leczył się w Lyonie, po tym jak odniósł kontuzję. Ostatecznie przeszedł za kwotę 8 mln euro do Hamburger SV, gdzie zastąpił swojego rodaka Daniela Van Buytena. W sierpniu 2008 przeszedł za kwotę 6 milionów funtów do Manchester City. W barwach Manchesteru zadebiutował bardzo udanie 24 sierpnia w meczu przeciwko West Ham United - został wybrany najlepszym graczem spotkania. 28 września w przegranym 1-2 meczu

Pan sędzia na zawsze pozostanie w annałach polskiego piłkarstwa po tym, jak podyktował rzut karny przeciwko biało czerwonym w 93. min meczu z Austrią, 12 czerwca 2008, podczas ostatnich mistrzostw Europy. Było to pierwsze prowadzone wtedy przez niego spotkanie. Ivica Vastić zdobył wyrównującą bramkę dla Austrii. Po tym wydarzeniu obawiano się o bezpieczeństwo arbitra, internet aż huczał od co najmniej negatywnych opinii. Oprócz kibiców swoje oburzenie wyrazili zgodnie prezydent RP Lech Kaczyński (obecny na meczu) i premier RP Donald Tusk. Webbowi jednak nic się nie stało, a emocje chyba opadły. Mr Webb zaś nie może się doczekać wzięcia aktywnego udziału w rozpoczynającej się imprezie. - Dla zawodowego sędziego Polska to jedyne miejsce na świecie, w którym chciałby być w czerwcu – powiedział niedawno Webb w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. - Majowe warsztaty były moją pierwszą wizytą w Polsce i wszystkie osoby, które spotkałem, dawały mi odczuć, że jestem tu mile widziany. Angielski arbiter ujawnił również swoją opinię na temat dodatkowych sędziów oraz wprowadzenia powtórek wideo dla prowadzących spotkania. Cokolwiek, co mi może pomóc w podjęciu dobrej decyzji, jest war-

z Wigan zdobył natomiast swojego pierwszego gola dla nowej drużyny. „The Citizens” szybko poznali się na jego talencie. 19 października 2009 r. Kompany podpisał nowy, pięcioletni kontrakt z City. W obecnym sezonie, już jako kapitan, poprowadził swój zespół do pierwszego od 44 lat tytułu mistrza Angli.. Zdobył wiele nagród, w tym Złotego Buta dla najlepszego piłkarza ligi belgijskiej. Ostatnio zaś panel złożony ze sponsorów prawdopodobnie najlepszej ligi świata wybrał go „The Premier League Player of the Season”. Nagrodę, znaną również jako „Barclays Player of the Year”, ogłasza się zawsze w drugim lub trzecim tygodniu maja. Pierwszy raz tę nagrodę w 1995 r. otrzymał Alan Shearer, a mieli ją również Lampard, Ronaldo, Vidić (po dwa razy), van Nistelrooy, Schmeichel, Rooney itd. Do tego Kompany otrzymał tytuły „Manchester City Official Supporter’s Player of the Year” i „Manchester City Player’s Player of the Year” za znakomite wystę-

py w całym sezonie, zaliczenie 50 występów w różnych rozgrywkach i 37 gier Premier League. A jedną z najważniejszych gier była ta 30 kwietnia przeciwko Manchesterowi United, kiedy po podaniu Davida Silvy z rzutu rożnego, trafił do bramki głową. Mecz zakończył się wynikiem 1-0, a City objęło prowadzenie w tabeli na dwie kolejki przed końcem sezonu. Dzięki temu 13 maja kapitan Kompany poprowadził „Obywateli” do dramatycznego zwycięstwa 3-2 nad Queens Park i w konsekwencji mistrzostwa. Od 10 listopada 2011 Vincent jest także kapitanem swojej reprezentacji narodowej. Kompany jest Belgiem jednak angażuje się w pracę charytatywną na rzecz Afryki. Jest ambasadorem FIFA przy organizacji „SOS Children’s Villages”. Bierze udział w projektach na rzecz edukacji i poprawy warunków życia biednych dzieci. A do tego... uczy się - jest zaocznym studentem Manchester Business School, na kierunku Business Administration. Jacek Przybyło

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

te przetestowania. Futbol niesie ze sobą pasję, emocje, właśnie dlatego, że jest, jaki jest. Musimy być uważni, by tego nie zatracić. Ktokolwiek podejmie decyzję o kroku naprzód, musi mieć pewność, że chroni grę – stwierdził. Przypomnijmy, że Howard Webb dał o sobie znać Polakom nie tylko podczas ME. Sędziował również mecz Brazylia - Polska (0-1), podczas MŚ U20 w 2007 r, w którym pokazał czerwoną kartkę w 27. min dla Krzysztofa Króla. Ale ma on również zasługi. 31 grudnia 2010 r. ogłoszono decyzję o uhonorowaniu go Orderem Imperium Brytyjskiego, zaś organizacja IFFHS uznała go najlepszym sędzią 2010 roku. Ma na koncie m. in. takie mecze, jak: finały FA Cup, the FA Community Shield i Football League Cup. Do tego Champions League and Mistrzostwa Świata, jako pierwsza osoba, która sędziowała te oba finały w jednym roku. Podczas finału World Cup pokazał 14 żółtych kartek... Mecz był trudny i niektórzy narzekali, że i tak był łaskawy dla Holendrów, bo nie pokazał żadnej czerwonej. Lista meczów za które jest krytykowany w Premiership zawiera co najmniej kilka pozycji i co ciekawe często działo się to w spotkaniach z udziałem Manchesteru United... Ma też „szczęście” do innych, nietypowych wydarzeń. To on sędziował mecz Tottenham – Bolton 17 marca br., kiedy to Fabrice Muamba miał problemy z sercem i trafił z boiska do szpitala. Jest też jednym z bohaterów filmu dokumentalnego „Zabić sędziego” w reżyserii Yves’a Hinanta. Howard Webb poza boiskiem jest sierżantem South Yorkshire Police, a tradycje sędziowskie kontynuuje po ojcu, który spędził na boisku 35 lat. Ma kilka tytułów honorowych, w tym uniwersyteckie. JP


21

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain


22

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii


23

dział usługi - ogłoszenia dla twojej firmy

Fiszka reklamowa za jedyne 10 GBP zadzwoń i zleć ogłoszenie:

07402180554

projekt bezpłatnie i od ręki

Nasze Strony - Local Polish Newspaper in Great Britain

MIEJSCE NA TWOJĄ FISZKĘ REKLAMOWĄ


NS52  

Nasze Strony wydanie 52