Issuu on Google+

1

W 32 strony dookoła Wielkiej Brytanii ... ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 32

25 Sierpień 2011

Cena / Price 20 p w.brytania

brytyjskie benefity Kto by chciał nie pracować, mieć pieniądze i żyć w domu o wartości przekraczającej 2 miliony funtów? Pewnie większość z nas, lecz mało kto wierzy, że taki styl życia mógłby być możliwy.

Str.5

w.brytania własna działka? to możliwe!

czy top gear to bujda? jeremy ma dublerów?

Jeśli marzysz o uprawie własnych warzyw i owoców, a nie masz ogródka lub w Twoim ogródku jest zbyt mało miejsca to wynajmij działkę od miasta.

Str.8

dodatek sportowy

Str.15

Str.3

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 1

24/08/2011 22:14:00


2

otwarci na nowe pomysły ...

o tym jak wyspy zmieniają ludzi ... i jakie dają im szanse na życie od wydawcy ...

Polski Dancing ... Przyjeżdżamy do Wielkiej Brytanii, by zmienić swoje życie. Zamieszkujemy na wyspach na stałe, by z dala od kraju nad Wisłą - już nie myśleć więcej o kolejnych doniesieniach mediów o podwyżce za prąd, wodę czy gaz. Galopujących cen paliwa też nie sposób dogonić. Jedynie Ci, którzy mijają stacje codziennie jadąc do pracy są w stanie jeszcze wychwycić kiedy dokładnie i o ile poszło w górę. Są tacy, którzy przeliczają w czasie zakupów ile kosztuje but. Uwierzycie? Osobiście spotkałem się z tym, że ktoś zastanawiał się ile kosztuje but, a nie jak to w zwyczaju pr-

zychodzi kupować - para butów. Coś w tym chyba jest. Na te chwilę trudno jednak powiedzieć jednoznacznie czy to dusigrosza codzienność czy ekonomiczne podejście. Powracając jednak do wyspy, na której zrobiło się coraz bardziej swojsko - bo mamy szkoły, sklepy, kluby polonijne, prasę, poradniki, broszury - a policja uczy się naszego języka, choć setki tysięcy płacą nadal tłumaczom, a z kolei szef w pracy zna kilka słówek, by nam się przypodobać - ale czy to wszystko czym żyjemy na co dzień? Jest jeszcze coś. Wyspa stała się niestety kolebką rozpadu związków i małżeństw. Dopiero tu, gdzie łatwiej o dodatkowe środki na dzieci - kochające żony zamieniają się w rozwódki, a tatusiom trudniej dochodzić swoich praw przed sądem. Takie są ostatnie badania brytyjskich badaczek naukowych, które zastanawiały się nad socjologiczną stroną emigracji i zmian zachodzących w społecznościach, które licznie do Wielkiej Brytanii zjechały. Przemiany do jakich dochodzi, to nie tylko czasowe rozłamy w

związkach czy też małżeństwach. Coraz częściej zdarzają się długie separacje i rozwody. Obok tych wszystkich znanych nam z ojczyzny przemian są również i te, których w Polsce tak szybko nie moglibyśmy dostrzec pośród naszych znajomych, czy partnerów. Wyspa stała się krainą “coming outów”, gdzie nie trzeba się wstydzić, że się jest homoseksualistą, nazywanym w różnych środowiskach gejem, pedałem czy lesbą. Wielka Brytania to kraj, gdzie już na wstępie do kursu NVQ szkoleniowcy przypominają, że traktować będą wszystkich na równi. Regulacja o tzw.: “equality i diversity” wprowadzone od 2010 ma dać wszystkim równe prawa i możliwości zdobywania wiedzy, podejmowania pracy, życia. W zasadzie chodzi o równość, ale z daleka wiadomo, że ustalenie takiego prawa jest ubezpieczeniem od tego, by nie być posądzonym o takie właśnie “poróżnianie” ludzi. Kraj nad wyraz wzorowy daje się jednak w ciemię bić. Premier zapowiedział jednak, że Ci którzy ogniem go chcieli stracą

wszystko. To kolejna po “benefit fraud team” zagranie rządu, by powstrzymać dopłacanie darmozjadów. Wielka Brytania z roku na rok stała się krajem większej tolerancji. Niemalże wzorem dla całej Europy. Jak my to wykorzystujemy? Czasem zanadto albo w ogóle. Popatrzmy bowiem, czy kiedy osoba popada w głęboką depresję - czy idzie do lekarza psychiatry? Bardzo niechętnie, wręcz unika. Ostatnio w radio pojawiły się reklamy, by nie czekać póki będzie za późno. Ci, którzy nie wiedzą jak sobie poradzić z problemami reagują nadwyraz impulsywnie. Przykład wielokrotnego morderstwa w Jersey dał wielu z nas do myślenia. Po raz kolejny codzienną mozolną pracę na dobre imię Kowalskich i Nowaków, wymazał jednego popołudnia Rzeszowski mordując całą rodzinę. Po raz kolejny Polacy stali się sławni, ale od tej najgorszej strony. Spójrzmy jednak z innej strony. Nadal mamy wiele do zaoferowania. Pielęgnowanie

własnych tradycji, niesamowita chęć dążenia do zachowania polskości, integracja - a to jak w ostatnim czasie widać przekłada się również na integracje polskobrytyjską. Coraz więcej imprez w barwach biało-czerwonych intryguje naszych brytyjskich gospodarzy. Stają się coraz bardziej otwarci. Chętniej podchodzą, pytają. Gołym okiem widać, że warto rozbić mur jaki przez lata w naszej okolicy narastał, bo po nieco ospałym okresie mamy możliwość pokazać się z dobrej strony na niecodziennej imprezie. Polski Dancing - bo o tym mowa, to coś na tyle egzotycznego, że w swej normalności już dziś rodzą się pytania czy obowiązują stroje wieczorowe? Wow! Tak! Na prawdę. Taka właśnie szykuje się impreza. Więcej piszemy na kolejnych stronach gazety. Znajdziecie dokładne informacje - co, gdzie, kiedy ... Pokażmy, że potrafimy ... redaktor naczelny Polskiej Gazety Lokalnej Nasze Strony Adam Andrzejko Newsbridge

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 2

24/08/2011 11:26:08


3

WIELKA BRYTANIA

czy top gear to bujda? Jeremy ma dublerów? Top Gear – prawda czy fałsz? Odpowiedzi na to pytanie poszukuje wiele osób. Zarówno fascynaci motoryzacji, jak i spece od telewizyjnych wpadek. W ostatnich dniach w brytyjskich mediach zahuczało na temat popularnego programu samochodowego Top Gear, gdzie głównym prowadzącym jest Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May. Cały skandal opiera się na ujawnieniu informacji przez osoby współtworzące program o używaniu zawodowych kierowców do realizacji programu. Niby nic niezwykłego, gdyby nie to, że Clarkson udaje, że to on prowadzi super szybkie samochody z prędkością ponad 200mph co mija się z rzeczywistością – podaje Daily Mail. 80% spektakularnych manewrów szybkimi samochodami, wyścigi na torach z niewyobrażalnymi dla zwykłego kierowcy prędkościami i szereg innych widowiskowych występów było i jest realizowane przy użyciu zawodowych kierowców Formuły 3. Mimo to realizatorzy programu tak edytują materiał, że widz przed telewizorem ma wrażenie, iż to właśnie prezenterzy programu posiadają

tak niebywałe umiejętności. Już w 2008 roku media spekulowały odnośnie testu prędkości Lamborghini przeprowadzonego podczas programu Top Gear przez Clarksona, gdzie prezenter rzekomo osiągnął prędkość 207mph. Tak naprawdę, to super szybki samochód był prowadzony przez zawodowego kierowcę Aarona

Scotta, choć sam nie chce udzielić komentarza w tej sprawie. Inny niezależny obserwator programu twierdzi, że większość kręconych scen nie pokazuje całej prawdy. Podczas gdy prezenterzy siedzą w swoim namiociku, na torze szaleją prawdziwi profesjonaliści wynajęci przez BBC. Sama stacja telewizyjna dementuje te jak

Zdaniem ekspertów NHS powinien wprowadzić obowiązkowe badania poziomu witaminy D u ciężarnych, gdyż może to zmniejszyć ryzyko wystąpienia krzywicy u dziecka. Dzieci matek, które podczas ciąży miały niedobór witaminy D, spowodowany głównie przez brak odpowiedniego nasłonecznienia, są bardziej narażone na wystąpienie choroby układu kostnego – krzywicy. Ministerstwo Zdrowia analizuje obecnie dowody popierające wprowadzenie przesiewowych badań na poziom witaminy D u przyszłych mam. Wydaje się to być najlepszym sposobem na

zmniejszenie ryzyka zachorowań u dzieci, szczególnie w grupach najbardziej zagrożonych czyli u osób o ciemnej skórze oraz u kobiet, które zakrywają swoje ciało ze wzglądów kulturowych czy religijnych. W społeczności azjatyckiej ryzyko to jest największe, aż jedna na trzy osoby ma niedobór witaminy D, wśród czarnoskórej ludności jedna na cztery osoby a spośród rasy białej jedna na osiem osób. W lokalnych przychodniach w Birmingham, gdzie Azjaci stanowią duży procent społeczeństwa , przeprowadzane są kontrolne badania poziomu witaminy D u ciężarnych kobiet

pochodzenia azjatyckiego, lecz nie jest to jeszcze wymogiem. Kobiety spoza ryzyka mogą wykonać badanie krwi, które kosztuje £20. Ryzyko deficytu tej witaminy wrasta również z częstszym używaniem kremów do opalania z wysokim filtrem. Choć pomysł wykonywania badań przesiewowych u wszystkich kobiet ciężarnych wydaje się

Badania ciężarnych ochronią dzieci przed krzywicą

ENACA1208_wydanie32.indd 3

sama nazywa plotki i zapewnia, że wszystkie sceny są nagrywane z udziałem prezenterów programu. Dodaje także, że owszem zdarza się, że profesjonaliści są wynajmowani, aby ewentualnie dokręcić brakujące ujęcia. Takie praktyki są prowadzone, gdy przy składzie materiału okazuje się, że przydało by się dołożyć coś więcej, a prowadzący są obecnie niedostępni. Pogłoski pogłoskami, ale nie zmienia to faktu, że roczna wypłata Jeremyego Clarksona opiewa na 1 milion funtów. Dodatkowo prezenter, który jest współwłaścicielem praw autorskich programu zarabia około 850 tysięcy rocznie z samych reklam i udostępnianiu marki Top Gear za granicą. Program z roku na rok bije rekordy popularności. Najlepiej sprzedaje się w takich krajach jak Australia, Stany Zjednoczone i Rosji. Wyprodukowano masę gadgetów z logotypem Top Gear, które można nabyć nawet w zwykłych marketach. Takie informacje stawiające program w negatywnym świetle, raczej nie zaszkodzą jego popularności. Producenci programu wychodzą z założenia, że ludzie siedzący przed telewizorami, chcą oglądać nowości motoryzacyjne i wszystko, co związane z samochodami w takim wydaniu, w jakim przedstawia je Top Gear, niezależnie kto prowadzi samochód. Liczy się jedno - prędkość, prędkość i jeszcze raz prędkość. Krzysztof Szczepaniak

być dobrym rozwiązaniem na zmniejszenie ryzyka wystąpienia krzywicy u dziecka to jest to drogie rozwiązanie. Według innych specjalistów tańszym i łatwiejszym sposobem będzie zapewnienie wszystkim przyszłym mamom darmowy suplement w postaci witaminy D. Joanna Owsiana

NASZ TEMAT

1400 osób usłyszało dotąd zarzuty uczestnictwa w zamieszkach. 1200 z nich stanęło do tej pory przed sądem. 4 lata w więzieniu spędzi dwóch mężczyzn nawołujących do zamieszek za pośrednictwem Facebooka. 20-letni Jordan B. stworzył „wydarzenie” - udostępniając wszystkie potrzebne informacje łącznie z datą, czasem i miejscem - zorganizowania „potężnego łupienia Northwich”. 22-letni Perry S.K. stworzył stronę „Zamieszki w Warrington”. Obaj skazani zostali na ten 4 lata pozbawienia wolności za zorganizowanie rozruchów w hrabstwie Cheshire. Brytyjska policja zatrzymała ponad 3000 osób podczas zamieszek. Blisko połowa ma już postawione zarzuty naruszenia bezpieczeństwa publicznego. Premier David Cameron spotkał się z ofiarami przemocy w londyńskiej dzielnicy Tottenham. Odwiedził ośrodek pomocy osobom, które straciły swoje domy w pożarach. Takich rodzin jest blisko 50. Ofiarami chuligańskich zajść są także właściciele punktów handlowych oraz usługowych, których liczbę szacuje się na ponad 100 w różnych częściach miasta. Brytyjskie firmy ubezpieczeniowe oszacowały dotąd straty materialne na kwotę przekraczają 200 mln funtów. Bez wątpienia liczba ta będzie większa. Wicepremier Nick Clegg ogłosił, że zostanie utworzona specjalna komisja ekspertów do zbierania relacji świadków na temat zamieszek. Wynikiem prac komisji będzie raport, który powstanie w czasie od 6 do 9 miesięcy. W ramach specjalnych programów wdrażanych w poszkodowanych dzielnicach sprawcy zamieszek będą musieli własnoręcznie usuwać szkody i naprawiać dokonane zniszczenia - dodaje Cleeg. Mateo

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 24/08/2011 21:57:15


4

WIELKA BRYTANIA

grillowaniem podbijają serca klientów

Dziś przedstawiamy kolejną firmę prowadzoną przez naszych rodaków. Tym razem jest to działalność ulokowana w sektorze branży cateringowej. Mowa tu o “FoodFellas”, którzy w ostatnim czasie dali się poznać od dobrej strony. Tej smacznej strony. Firmę prowadzi dwójka przyjaciół. Damiana Sajda oraz Rafał Majchrzak. To przedsięwzięcie powstało stosunkowo niedawno. W ciągu zaledwie kilku miesięcy, udało im się jednak na swoim koncie zapisać kilka na prawdę udanych imprez. To bardzo trudna branża, a wyrażane uznanie w oczach społeczności, i to nie tylko polskiej, daje uzasadnione powody do radości. “FoodFellas” specjalizuje się w kompleksowej obsłudze imprez plenerowych, zwanych z agielskiego “outdoor” – serwując głównie potrawy wprost z grilla. Wszystko przyrządzane jest w tradycyjny polski sposób. Firma jest elastyczna i dopasowuje się do potrzeb klienta. Jest w stanie z powodzeniem obsłużyć małe ogrodowe party urodzinowe na kilkanaście osób, jak i duże wydarzenia skupiające tysiące ludzi. W grillowym menu można znaleźć oczywiście dobra polską kiełbasę, pieczysty schab lub karkówkę, pyszne szaszłyki, świeże polskie pieczywo, krajowe ogórki oraz dodatki w postaci polskich sosów. Wszystko przyrządzane na oczach klienta z dodatkiem polskich przypraw. By przybliżyć czytelnikom Naszych Stron specyfikę tej działalności, rozmawialiśmy z założycielami FoodFellas. Oto co mówią o swojej firmie. Nasze Strony: - Jak opisać Waszą działalność? Czym się zajmujecie? Rafał: - Obsługujemy imprezy różnego rodzaju i jesteśmy w stanie wtopić się w każde

ENACA1208_wydanie32.indd 4

środowisko. Na kameralnej imprezie urodzinowej rozstawiamy się w ogródku u klienta i zajmujemy się serwowaniem posiłków. Impreza trwa w najlepsze w domu czy też w samym ogrodzie, natomiast jeśli którykolwiek z gości zgłodnieje wie, że może na nas liczyć i zajada się naszymi specjałami. Tego typu zlecenia przynoszą głównie same korzyści naszym klientom. Ustalamy menu pod ich gusta, a opłata jest jednorazowa. Natomiast podczas samej imprezy wszyscy jedzą za darmo. Pozwala to zapomnieć o potrzebie przygotowywania przekąsek dla gości, gdyż my się tym zajmujemy. I to dosłownie od A do Z. Wycena jest całkowicie darmowa i w głównej mierze zależy od ilości gości, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby skontaktować się z nami i przekonać się co jesteśmy w stanie zaoferować. Z powodzeniem obsługiwaliśmy wydarzenia kameralne, dyskoteki, jarmarki jak i eventy na których pojawiało się parę tysięcy odwiedzających - choć w takim przypadku oczywiście posiadamy współpracowników ponad naszą dwójkę, by nie pozwolić naszym klientom zgłodnieć jeszcze bardziej podczas oczekiwania na danie. W tym przypadku po prostu sprzedajemy posiłki na naszym stoisku. Na nieocenioną pomoc mogliśmy liczyć ze strony życzliwej nam Dianie, której wsparcie na kilku imprezach była wręcz nieoceniona. Diana przyjeżdzała specjalnie dla nas z Londynu, by pomóc w organizacji stoiska, przyrządzaniu potraw

czy też samej obsługi klienta. Nasze Strony: - Tworzycie duet, stąd nazwa FoodFellas. Czy praca w spółce jest lepsza, wydajniejsza, czy po prostu jest wygodniej? Damian: - Pamiętam, że byłem wtedy na wakacjach gdy zadzwonił do mnie Rafał z propozycją otworzenia firmy cateringowej. Dał mi wiele do myślenia swoją propozycją. Tuż po powrocie spotkaliśmy się jednak i zaczeliśmy szerzej omawiać szczegóły. Rafał już od jakiegoś czasu nosił się z zamiarem otworzenia firmy cateringowej, więc gdy się spotkaliśmy miał już wszystko przygotowane. Nasze Strony: - Czy to tak na prawdę gładko wyglądało rozpoczęcie działalności? Damian: - Początkowo nasze gusta różniły się odnośnie potraw w menu, ale szybko znaleźliśmy wspólny mianownik i wypracowaliśmy kompromis, który - żywimy głęboką nadzieję zadowala naszych klientów. Nasze Strony: - Czyli obaj zgodnie potwierdzacie, że znaleźliście złoty środek? Rafał: - Zgadza się. Początkowo biznesplan był skonstruowany z myślą o bardziej zaawansowanej formie sprzedaży, jednak z uwagi na problemy wynikające ze strony władz należało go uprościć i zmodernizować. Otrzymanie sensownego miejsca do handlu od Urzędu Miasta, dla nowej firmy cateringowej graniczy z cudem. Stąd też postanowilismy zacząć skromnie, by zyskać sobie markę. Damian: - Pomyśleliśmy, że

wykorzystać można pogodę i świeże powietrze, plenery. Co bowiem może być lepszego od zjedzenia tradycyjnej polskiej kiełbasy popijając ją zimnym piwem? Oczywiście można przywyknąć do miejscowych hot-dogów, czy hamburgerów, ale to jednak nie to samo. W ten właśnie sposób łącząc przyjemne z pożytecznym - postawiliśmy na polski catering zajmujący się sprzedażą potraw z grilla. Tak więc, gdy tylko pogoda dopisuje, chętnie rozpalamy żar pod rusztem i całymi godzinami ucztujemy z przyjaciółmi i znajomymi. Bywamy tam gdzie coś się dzieje. Na festynach, różnego rodzaju imprezach i wydarzeniach, serwując z grilla polskie specjały. Nasze Strony: - Jakim sposobem zachęcacie swoich klientów? Damian: - Zarówno dla nas jak i oczywiście naszych klientów jest myśl, iż grillowanie to najzdrowsza forma przyrządzania potraw. Pieczone kawałki mięsa wskutek wytapiania się z nich tłuszczu same „tracą kalorie”. W dobie fastfoodów, mega kalorycznych hamburgerów czy kebabów firma oferująca grillowane potrawy to ciekawa alternatywa. I z takim właśnie założeniem wyszliśmy. Nasze Strony: - Gdzie zatem tajemnica sukcesu? Damian: - Oferując produkty do natychmiastowej konsupcji, zadbać musimy o zdrowie klientów. Wybieramy więc do pieczenia mięso tzw.: chude, czyli np. schab. Sekretem są oczywiście odpowiednio przyprawione potrawy. Rzecz jasna nie będziemy zdradzać całego przepisu, ale możemy uchylić rąbka tajemnicy, podpowiadając, iż ‘’diabeł tkwi w szczegółach, a w tym przypadku w czosnku’’ - który to dodatkowo bardzo dobrze wpływa na nasze serca. Pamiętamy również, by na naszym stole nie zabrakło warzyw. Są zdrowe i lekkostrawne. Ogórki kiszone, stały się jednym z ulubionych dodatków naszych klientów i serwowane są przez nas do każdego dania. Nasze Strony: - Czyli trafiliście w gusta klientów, wypełniając cateringową lukę w okolicy? Rafał: - Musze przyznać, że to zależy od charakteru imprezy. To niesłychane jak bardzo różnią się podniebienia polskie od angielskich! W zależności od klienteli musimy starannie przygotować menu. Taki detal jak bułka czy też chleb lub szczypta przyprawy potrafi wpłynąć na ocenę końcową dania. Wpływ na tę notę

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

ma narodowość i przyzwyczajenia konsumenta. Nie wierzyłem w to dopóki nie przekonałem się na własne oczy. Teraz już wiemy co i jak przyrządzać dla klienta urodzonego na wyspach. Mamy już za sobą trudne początku, gdy z niewiedzy wynikały zabawne sytuacje podczas obsługi angielskich imprez. Choć oczywiście bywają wyjątki. Pewnego razu pewien brytyjski gentleman zamówił u nas dwie kiełbasy, stek oraz gulasz. Byliśmy pewni, że jest z rodziną. Sądząc po jego posturze, stwierdziliśmy jednak, że chce skosztować polskiej kuchni. Zamówił więc kilka potraw, by przekonać się o smaku naszych potraw. Jakież było nasze zdziwienie, gdy ten pan powrócił po niespełna godzinie i zamówił identyczny zestaw - po raz kolejny dla siebie samego! Twierdził, że tak mu smakowało, iż nie odpuści tej okazji i zje na zapas, co było dla nas bardzo miłym komplementem. Nasze Strony: - Jednym słowem, praca jaką wykonujecie daje również i wam satysfakcję? Damian: - Dla nas ważne jest, że lubimy pracę, którą wykonujemy. Obaj należymy do tych osób, które cenią sobie wartość dobrego jedzenia, więc staramy się oferować to co najlepsze naszym klientom. I cieszymy się widząc uśmiechy wśród polskiej klienteli. Nie mniejszą satysfakcję daje nam możliwość przekonywania do naszej ojczystej kuchni, siegających po nasze potrawy Brytyjczyków. Nie ma nic przyjemniejszego niż zadowolony klient wracający po dokładkę. Nasze Strony: - Jak zamierzacie wdrożyć w życie swój pomysł, podczas zimowej aury? Rafał: - Niebawem ciepłe i słoneczne dni zostaną zastąpione przez dłuższe noce i chłodniejszy klimat. Będziemy więc zmuszeni zawiesić działałność na okres zimy lub wcielić w życie pierwotny plan. Może tym razem się uda? Tymczasem mamy jednak nadzieję, że uchylając rabka tajemnicy, uda nam się zachęcić kolejnych klientów do tego, by spróbowali naszych specjałów, podczas kolejnych imprez jeszcze w tym roku. Nasze Strony: - Gdzie można Was spotkać i skorzystać z opisanej oferty? Damian: - W terminarzu mamy między innymi wszystkie imprezy organizowane dla Polonii we wrześniu w klubie Caliente, gdzie zapraszamy Pańtwa już teraz! Mateo

24/08/2011 22:59:46


5

Wielka Brytania

Brytyjskie Benefity Żyć nie umierać benefit fraud

Kto by chciał nie pracować, mieć pieniądze i żyć w domu o wartości przekraczającej 2 miliony funtów? Pewnie większość z nas, lecz mało kto wierzy że taki styl życia mógłby być możliwy. Saeed Khaliif wraz z żoną i sześciorgiem dzieci przyjechali z Somali do UK 3 lata temu. Żadne z rodziców jeszcze nigdy nie pracowało w tym kraju więc, w jaki sposób mieszkają w jednej z najbogatszych dzielnic Londynu? To bardzo proste, wystarczy zgłębić wiedzę na temat wszystkich zasiłków przyznawanych na wyspach brytyjskich. Somalijska rodzina, w której po angielsku mówią tylko dzieci opanowała ten system perfekcyjnie i to w całości. Początkowo mieszkali w Coventry, w sześciopokojowym domu socjalnym przyznanym od City Councilu. Płacili grosze za czynsz, gdzie prawdziwa wartość wynajmu wynosiła 1000 funtów miesięcznie. Somalijczycy po kilku latach zaczęli starać się o dom socjalny w Londynie motywując swoją aplikację tym, że źle się czują w tym domu i chcą być bliżej swojej rodziny w Londynie. Urząd przyznał im, też sześciopokojowy dom na dzielnicy West Hampstead w Północno-zachodnim Londynie. Dom ma wartość 2 milionów

funtów a jego miesięczny czynsz wynosi 7,800 funtów. Ich sąsiedzi to między innymi sławny komik Stephen Fry i aktorka Emma Thompson. Camden Council nie chce komentować tej sprawy i odcina się od mediów. Były landlord somalijskiej rodziny jest oburzony całą tą sprawą. Jak sam twierdzi „Ci ludzie to oszuści, zgodziłem się na wyna-

jem domu uchodźcom na zasadach Council Housing tylko dlatego, bo było mi ich szkoda. Wyprowadzając się z Coventry do Londynu zostawili nieruchomość z uszkodzeniami opiewającymi na 600 funtów i nawet nie zapłacili ostatniego czynszu. Ci ludzie pobierają wszystkie zasiłki, jakie tylko mogli uzyskać w tym kraju. Jestem przekona-

ny, że cała rodzina dostaje dwa razy więcej od rządu niż ja sam zarabiam ciężką pracą”. Sąsiedzi rodziny „na benefitach” także nie ukrywają oburzenia. Jeden z mieszkańców tej samej ulicy, 20 kilkuletni architekt w wywiadzie dla Daily Mail mówi „Nie wierze w to co się dzieje. Mój czynsz wynosi 3 tysiące funtów miesięcznie i nikt mi nie daje żadnej taryfy ulgowej. Ciężko pracuję od rana do nocy, by utrzymać moje mieszkanie i ogarnia mnie złość, kiedy widzę niepracujących ludzi mieszkających w prawie trzy razy większym domu na tak ekskluzywnej ulicy. To przecież wszystko jest z zasiłków, czyli naszych ciężko zarobionych pieniędzy”. Dom został przyznany rodzinie jeszcze przed zmianą prawa, które teraz jasno mówi, że dofinansowania do mieszkań i domów od urzędów miast nie może przekraczać więcej niż 400 funtów tygodniowo. Póki co Somalijczycy mieszkają w ekskluzywnym sześciopokojowym domu. Nieruchomość zawiera 6 sypialni, z czego trzy mają osobne prysznice, nowocześnie urządzoną kuchnią, ładnym salonem i ze świeżo odnowionym ogródkiem o powierzchni 30 m2. Dom jeszcze nie dawno był reklamowany jako ekskluzywna nieruchomość z sugerowanym miesięcznym czynszem 7,800 funtów. Jeżeli ktoś chciałby kupić owy dom musiałby zapłacić ponad 2 miliony funtów. Somalijska rodzina także odcina się od wszelkich komentarzy. Wystawili na wet kartkę przed drzwi frontowe z napisem „Media do not knock. We have nothing to say”. J.O.

benefity

rządowe plany ograniczeń

Ponad 26 tys. funtów na rodzinę rocznie - taka kwota jako limit, ma być wynikiem prac rządu brytyjskiego, który koryguje plany zmian w zasiłkach dla najgorzej zarabiających. Minister odpowiedzialny za reformy systemu socjalnego występując w telewizji BBC stwierdził, że – rząd nie chce niesprawiedliwie karać rodzin, które znalazły się w trudnej sytuacji. Lord Freud zapewnia, że przypatruje sięwspólnie ze swoimi współpracownikami wielu przypadkom, gdzie rodziny popadły w kłopoty nie ze swojej winy. Konserwatyści wielokrotnie próbowali ograniczać zasiłki. Ich zdaniem zamieszkujące w Wielkiej Brytanii rodziny nadużywają prawa do korzystania z nich. To miało pomóc zmotywować bezrobotnych do szukania pracy. Dziś jest zdecydowanie więcej ofert pracy niż w latach 2008-2010 kiedy kryzys sięgał apogeum. George Osborne z partii konserwatywnej przekonuje, że limit 26 tys. funtów jest odpowiednikiem dochodów normalnie pracującej rodziny. Jeśli zmiany wejdą w życie to od 2013 roku i dotkną ponad 50 tys. rodzin uszczuplając domowy budżet średnio o 93 funty tygodniowo. Will O.

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 5

24/08/2011 18:54:01


6

nasze strony - east england

Najsilniejsza para mieszka w Peterborough

Najsilniejsza brytyjska para pochłania ponad 100 jajek tygodniowo szykując się do eliminacji Mr i Ms Universe. Rob Reinaldo i Vanda Pessoa oboje w wieku 29 lat wstają o 4 rano, aby rozpocząć pierwszą część swojego pięciogodzinnego treningu – donosi Daily Mail. Rob i Vanda poznali się w 2000 roku Portugalii w lokalnej szkole. Już wtedy zaczęli wspólne treningi, które kontynuowali po przeprowadzce do UK w 2004 roku. Od wtedy Rob zaczął startować w narodowych konkursach kulturystyki, co zaowocowało tym, że aż pięć razy z rzędu ogłoszono go mistrzem. Dodatkowo Rob zdołał odnieść spore sukcesy w aż 34 międzynarodowych konkursach kulturystycznych. Zajął drugie miejsce w zawodach NABBA Mr England w 2008 i 2009. W 2010 roku ukoronowano go, jako Mr Britain. Jego marzeniem a raczej celem jest zdobycie pierwszego miejsca w konkursie Mr Universe 2011. w których poprzednich latach zajmował siódme i trzecie miejsce. Vanda także ma nadzieje na zdobycie pierwszego miejsca w konkursie Ms Universe w Hamburgu jeszcze w tym roku. Oboje ciężko trenują, ponieważ to ich

pasja i uwielbiają to robić. Ich treningi są zawsze wspólne i świetnie się podczas nich bawią. Motywują się nawzajem, dzięki czemu oboje mają coraz to większe osiągnięcia. Mieszkają, pracują i trenują w Peterborough i biorąc pod uwagę ich dzienny grafik ciężko ich spotkać choćby w parku na spacerze. Rob zjada dziennie 6 wysoko kalorycznych posiłków liczących sobie łącznie 6500 kalorii i codziennie podnosi 140 kilo na klate z 15 powtórze-

niami. Jak sam twierdzi jeszcze nie zdarzyło się, aby opuścił choćby jeden posiłek czy trening. W wywiadzie dla Daily Mail powiedział, że „tylko samodyscyplina i ciężka praca owocuje prawdziwymi osiągnięciami. Jeżeli do czegoś dążysz to nie może być miejsca w twoim życiu na wymówki i wykręty”. Życzymy naszym kulturystom samych sukcesów bo jak widać na to zasługują. Brawo! J.O.

Usunęli mu zdrową część mózgu

John Tunney doznał trwałego uszkodzenia mózgu na skutek niepotrzebnej operacji usunięcia guza, przeprowadzonej przez chirurga NHS w szpitalu Walsgrave w Coventry. Były sanitariusz pogotowia domaga się teraz należnego odszkodowania, gdyż szpital przyznał się do popełnienia niewybaczalnego błędu, który nigdy nie powinien mieć miejsca. John Tunney mieszkaniec Sutton Coldfield, Birmingham na skutek pomyłkowej operacji doznał krwotoku oraz trwałego uszkodzenia mózgu przez co częściowo niedowidzi oraz wymaga stałego nadzoru i wsparcia drugiej osoby. Jak mogło dojść do tak poważnego błędu? Gdy w mózgu Johna wykryto guza, lekarz prowadzący zadecydował o operacji. Pacjent zaufał lekarzowi, gdyż twierdził, że ekspert jakim był dla niego doktor wie najlepiej co ma robić. Po operacji okazało się, że zamiast guza wycięto mu zdrowe tkanki. Chwilę później okazało się, że cała operacja była w ogóle niepotrzebna. Guz w mózgu Johna nie był złośliwy,

a taką ewentualność można było wykluczyć gdyby lekarz zastosował się do obowiązującej procedury i przed podjęciem operacji wykonał badanie krwi stwierdzające o złośliwości guza. Niezłośliwego guza można było wyleczyć całkowicie farmakologicznie. Sam fakt usunięcia zdrowych tkanek zamiast guza jest przerażający, lecz myśl o tym, że całej operacji można było uniknąć gdyby lekarz profesjonalnie podszedł do swojego zawodu mrozi krew w żyłach. Szpital dokładnie zbadał przypadek Johna i przyznał się do popełnionego błędu, wyraził wyrazy współczucia oraz wystosował przeprosiny dla niego i jego rodziny. Rzecznik szpitala świadomy tego, że żadna kwota nie przywróci zdrowia poszkodowanemu zapewnił, że szpital wypłaci należne odszkodowanie w takiej wysokości aby mieć pewność, że John będzie miał opiekę i wsparcie do końca życia. Joanna Owsiana

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 6

24/08/2011 22:23:45


7

Wielka Brytania

Ukradł samochód wart 58,000 funtów

Wzrost zachorowań na raka wśród kobiet w Wielkiej Brytanii

Meppershall

Niebywałej kradzieży dopuścił się mężczyzna azjatyckiego pochodzenia, kradnąc samochód podczas jazdy próbnej. Mowa tu o najnowszym Range Roverze w bardzo bogatej wersji, którego wartość szacowana jest na 58 tysięcy funtów. Zdarzenie miało miejsce w sobotę 13 sierpnia w miejscowości Meppershall (Bedfordshire). Złodziej przyszedł do salonu samochodowego i udawał, że chce kupić Range Rovera. Wypytywał się o najbogatszą wersję, jaka była na stanie salonu. Po obejrzeniu samochodu “klient” poprosił o jazdę próbną, po czym wyjechał wraz z dealerem samochodów na przejażdżkę. Po przejechaniu kilku mil “klient”, który prowadził samochód zatrzymał się na poboczu i poprosił sprzedawcę o zademonstrowanie, w jaki sposób uruchomić telewizję satelitarną. Sprzedawca

musiał wyjść z samochodu, aby zainstalować specjalną antenę, gdzie w tym samym czasie złodziej odjechał samochodem w kierunku drogi A507. Samochód o numerach rejestracyjnych KM11 KZZ, do dzisiaj nie został odnaleziony. Złodzieja opisuje się, jako szczupłego Azjatę posługującym się łamanym angielskim z dziw-

nym akcentem. W dniu kradzieży mężczyzna miał na sobie czarną kurtkę, czarne spodnie, oraz czarno pomarańczowy zegarek z firmy Dolce and Gabana. Każdy, kto widział srebrnego Range Rovera z wyżej podanymi numerami rejestracyjnymi proszony jest o kontakt z policją. Will O

ZAGINĘŁA Vitalija Baliutaviciene

- matka 10 letniego chłopca zaginęła w drodze do pracy. Ostatni raz widziano ją 11 sierpnia około godziny 5:10 rano. Litwinka opisywana jest, jako biała kobieta, blond włosy, szczupła, wzrost około 152cm. W dniu zaginięcia miała na sobie niebieskie jeansy na ¾ długości, granatową kurtkę oraz jasne trampki. Miała ze sobą również kolorową torbę z charakterystycznymi wzorkami z daleka przypinającymi motyle. Częste aktualizacje tego tematu na stronie www.obadajto.com

medycyna

Z oficjalnych danych wynika, że na raka choruje więcej Brytyjek niż średnia w całej Europie. W Wielkiej Brytanii prawie jedna piąta kobiet więcej w porównaniu z tymi na kontynencie choruje na raka przed 75 rokiem życia. Kobiety w Wielkiej Brytanii są bardziej narażone na nadwagę i spożywają więcej alkoholu od średniej europejskiej. Oba te czynniki zwiększają ryzyko zachorowania na raka. Nie są to jedyne czynniki, które przyczyniają się do zachorowania na raka. Zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna oraz utrzymanie prawidłowej wagi ciała może zapobiec około jednej trzeciej nowotworów. Poprzez zmianę

stylu życia można zapobiec około czterech na dziesięć przypadków zachorowania na raka piersi, który jest najczęstszym typem raka wśród kobiet. W 2009 roku zanotowano 40.260 przypadków zachorowań na raka. Około jedna czwarta kobiet umiera pomimo badań i opracowanych lepszych leków w ostatnich dziesięcioleciach. Oszacowano, że czterech na dziesięciu Brytyjczyków zachoruje w pewnym momencie swojego życia na raka. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia 25% kobiet choruje na raka w wieku 75 lat w całej Wielkiej Brytanii. To prawie 20% więcej niż średnio 21% zarejestrowanych w całej Europie. Barbara Galik

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 7

24/08/2011 21:11:25


8

wielka brytania - kryminalne niedowiary własna działka w UK ? Internetowe w więzieniu zapisy na potrzebują tak, to możliwe ... paszport pracowników londyn

peterborough

rekreacja

Dni otwarte w więzieniu w Peterborough - Recruitment Open Event. Myślałeś o pracy w więzieniu? Masz doskonałą okazję, aby na własne oczy zobaczyć, na czym taka praca polega oraz porozmawiać z reprezentantem kadr więzienia na temat samej rekrutacji. Więzienie w Peterborough rekrutuje nie tylko do pracy w charakterze ochroniarzy, ale także poszukiwani są pracownicy biurowi oraz kucharze i asystenci. Aby uczestniczyć w tym wydarzeniu wystarczy odpowiednio wcześniej powiadomić mailowo o swoim przybyciu. Zgłoszenia do udziału w Recruitment Open Event należy przesyłać na  reena.sharma@sodexojusticeservices.com. Więzienie w Peterborough otworzy swoje bramy dla zainteresowanych już 23 sierpnia o 15:00 oraz 25 sierpnia o 17:30 Adres: HMP Peterborough, Saville Road, Westwood, Peterborough, PE3 7PD   Pamiętaj, aby wziąć ze sobą dowód tożsamości. Czego nie można ze sobą zabrać? - telefony komórkowe - gumy do żucia - szklane pojemniki, perfumy - Broń w każdej postaci - alkohol / narkotyki - aparaty, kamery, dyktafony itp. - narzędzia w każdej postaci - lusterka, parasole, aerosole, kosmetyki itp. Will O.

ENACA1208_wydanie32.indd 8

Jeśli marzysz o uprawie własnych warzyw i owoców, a nie masz ogródka lub w Twoim ogródku jest zbyt mało miejsca to wynajmij działkę od miasta. Co prawda lato się kończy, ale już teraz warto pomyśleć o załatwieniu formalności niezbędnych do otrzymania działki i przygotowania jej na wiosnę. Ogródki działkowe znajdują są niemal w każdym mieście i dostępne są w bardzo przystępnych cenach rocznego wynajmu. Cena czynszu zależy od wielkości działki, a jej rozmiar możesz dopasować do swoich potrzeb. Na przykład w Peterborough za działkę o powierzchni 250 m² zapłacisz jedynie £52.00 rocznie. Natomiast w Cambridge dla nowych działkowiczów dostępne są mniejsze ogródki o powierzchni 25 m² oraz 50 m², a ceny zaczynają się już od £10. W późniejszym czasie można starać się o większy przydział. W Bedford za działkę zapłacimy rocznie £46.50. Bezrobotni oraz osoby starsze mogą wynająć taką działkę za jedyne £27.20. kwiatów. Jeśli jesteś zapalonym są wszystkie niezbędne inHuntingdon ma do dyspozycji działkowiczem odwiedź stronę formacje. Ponadto na terenie działki o średniej wielkości 125 internetową City Councilu Two- działek dostępna jest woda do m² w cenie £12.00 rocznie. To jego miasta, by dowiedzieć się podlewania roślin oraz pomoc tylko przykładowe ceny i miasta, więcej. Poniżej znajdziesz linki w posprzątaniu i przygotowaniu które oferują możliwość uprawy do przykładowych stron inter- ziemi pod uprawę. J.O. własnych warzyw, owoców oraz netowych, na których dostępne http://www.huntingdontown.gov.uk/Allotments/allotments.html http://www.bedford.gov.uk/leisure_and_culture/parks_and_open_spaces/allotments_in_bedford.aspx http://www.cambridge.gov.uk/ccm/content/leisure-and-entertainment/allotments/about-allotments.en

W sprawach paszportowych Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie przyjmuje zapisy na wizytę przez Internet. Poprzez stronę internetową http://www.e-konsulat.gov. pl/ można umówić się na wizytę na konkretny dzień i konkretną godzinę. Więcej informacji w tej sprawie znajduje się na oficjalnej stronie Wydziału Konsularnego http:// www.londynkg.polemb.net/. Jednocześnie informujemy, że od dnia 15 sierpnia br. zapisy są obowiązkowe. Zapisy internetowe zostały wprowadzone na prośbę samych petentów, w celu rozładowania okresowo pojawiających się kolejek. Miejmy nadzieje, że wdrażane zmiany w system przyjmowania zgłoszeń zaowocują krótszym czasem oczekiwania i płynnością pracy samej ambasady. Will O.

SPORT dodatek

specjalny

Zajrzyj na stronę 15-stą! Jeśli jesteś fanem sportu i brak Ci aktualnych wiadomości sportowych to czeka tam na Ciebie miła niespodzianka ...

Strony: 15, 16, 17 i 18 to w tym wydaniu DODATEK SPORTOWY

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 24/08/2011 17:33:51


9

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 9

24/08/2011 15:54:09


10

Biznes, praca, gospodarka

350 miejsc pracy dla wykwalifikowanych inwestycje

Plany budowy nowych biur w dzielnicy Hampton oraz utworzenia do 350 nowych miejsc pracy zostały przedstawione urzędowi miasta Peterborough. To od radnych będzie teraz zależało zatwierdzenie planów inwestycyjnych, które mogłyby przyczynić się do poprawy sytuacji na rynku pracy w mieście. Trzypiętrowy biurowiec miałby stanąć przy drodze Phorpres Way, Cygnet Park w dzielnicy Hampton. Na powierzchni 3000 metrów kwadratowych swoje biura miałaby otworzyć prężnie rozwijająca się firma, specjalizująca się w doradztwie informatycznym, Kelway Ltd powstała w 1990 roku. Początkowo zostałoby utworzonych 150 miejsc pracy z zamiarem zwiększenia ich do 350 w ciągu trzech lat. Dobra lokalizacja i infrastruktura dzielnicy Hampton przeważyły o wyborze właśnie tego miejsca pod inwestycję. Wniosek o budowę biurowca został przyjęty i poparty przez radnych dzielnicy Hampton oraz spotkał się z entuzjazmem pozostałych

członków rady miasta, gdyż jak sami mówią jest to doskonała okazja na utworzenie nowych miejsc pracy dla wykwalifikowanych pracowników, a to na pewno jest atutem. Dodają jeszcze, że każda możliwość utworzenia nowych miejsc pracy w mieście jest pozytywną wiadomością dla tak prężnie rozwijającego się miasta jak Peterborough. Rozwój Peterborough został zauważony przez firmę Kelway,

która wybrała właśnie to miasto do otwarcia nowych biur mających przynieść korzyści zarówno klientom firmy oraz nowym pracownikom. Kelway Ltd posiada już swoje biura w całej Wielkiej Brytanii oraz poza jej granicami. Mowa o Dubaju oraz Abu Dhabi. Obroty firmy oscylują w granicy 300 milionów funtów rocznie. J.O.

W związku z podwyżkami cen gazu i prądu pojawiły się obawy o rachunki z okresu przejściowego zawierające stare i nowe, wyższe ceny. Ofgem, organ sprawujący kontrolę nad dostawcami energii zażądał od nich wyjaśnia rozliczeń z konsumentami obawiając się tego, że klienci mogą otrzymać rachunek w całości policzony po nowych kosztach. Średnia cena za gaz wzrosła o 18% i za prąd o 16%, co oznacza, że każde gospodarstwo domowe za energię zapłaci o £190 rocznie więcej. Ofgem w obawie o dobro konsumentów wystosował do dostawców energii prośbę o udzielenie informacji na temat sposobu podziału i obliczenia rachunku na energię zużytą przed i po podwyżce oraz sposobie kontroli nad dokładnością obliczania tych rachunków. Ofgem tym samym chce mieć pewność, że każdy kon-

sument zapłaci wyższą cenę tylko za jednostki zużytej energii po podwyżce. Swoje ceny podniosły już firmy British Gas, Scottish Power. Scottish & Southern Energy, Npower oraz E.On uczynią to w najbliższych tygodniach. Jedynie EDF nie ogłosiło planow-

anych podwyżek. Rzecznik firmy British Gas powiedział, że kolejne rachunki obejmujące zarówno okres przed i po podwyżce, będą wyraźnie rozdzielone na jednostki policzone po starych i nowych cenach. . J.O.

Podwyżki gazu i prądu Będą przekręty?

ENACA1208_wydanie32.indd 10

Wzrastające bezrobocie

Od marca do czerwca liczba bezrobotnych w UK wzrosła o 38,000. Oznacza to, że obecnie w Wielkiej Brytanii 2,49 miliona osób nie ma pracy i tym samym procentowy wskaźnik bezrobocia z 7.7% wzrósł do 7.9%. Automatycznie wzrosła również liczba osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych, tak zwany Jobseeker Allowance. W miesiącu lipcu zasiłek otrzymało kolejne 37,100 osób. Całkowita liczba osób otrzymujących brytyjską wersję polskiej kuroniówki w lipcu wynosiła 1,56 miliona. Jest to największy wzrost zauważony od maja 2009 roku. David Kern, główny ekonomista Brytyjskiej Izby Handlowej zaniepokojony jest najnowszymi liczbami, które według niego wzrosną w ciągu następnego roku o kolejne 150,000 osób bez pracy, dając tym samym całkowita liczbę około 2,6 miliona bezrobotnych. Politycy przyznają, że najnowsze dane są niepokojące, ale nie są one zaskoczeniem. Jedni zaistniałą

sytuację tłumaczą tym co dzieje się w gospodarce światowej inni obwiniają za to cięcia budżetowe wprowadzone przez rząd Davida Camerona. Lecz wszyscy dodają, że osiemnaście miesięcy od zakończenia recesji - bezrobocie powinno maleć, a nie wzrastać. Rząd odpiera ataki ogłaszając utworzenie 11 „stref przedsiębiorczości”, które mają zwiększyć lokalny wzrost gospodarczy poprzez 30.000 nowych miejsc pracy do 2015 roku. J.O.

3 mln funtów kary dla “Talk Talk’a”

Ofcom, niezależny regulator i organ ochrony konkurencji dla przemysłu komunikacji Wielkiej Brytanii ukarał firmę telekomunikacyjną TalkTalk i Tiscali grzywną w wysokości 3 milionów funtów za nieprawidłowe rozliczenie ponad 65,000 klientów, którzy płacili za usługi jakich nie otrzymali. Dochodzenie prowadzone przez Ofcom zostało rozpoczęte w lipcu 2010 roku po tym jak do niezależnego regulatora wpłynęło ponad 1000 skarg od niezadowolonych klientów. Niebagatelna kwota 3 milionów funtów wyznaczona przez Ofcom ma uzmysłowić firmie powagę sprawy. TalkTalk jest rozczarowany wysokością grzywny a za błąd obwinia fuzję do jakiej doszło w 2009 roku gdy TalkTalk kupiło Tiscali UK. Od tamtego czasu firma wypłaciła ponad 2,5 miliona funtów klientom dotkniętym przez nieprawidłowe naliczenie kwot. Na tej podstawie Ofcom i tak zaniżył grzywnę, która samym zainteresowanym i tak wydaje się być zbyt wysoka. Ofcom wydał oficjalne orzeczenie, z którego

wynika, że 62,000 klientów otrzymało błędnie wystawione rachunki. W większości dotknęło to osoby, które zamknęły swoje konta pomiędzy 1 stycznia a 1 listopada 2010 roku. Wtedy Ofcom wydał obu firmom ostrzeżenie i wezwanie do uporządkowania bałaganu do dnia 2 grudnia. TalkTalk i Tiscali zapewniali wtedy, że podjęli ważne kroki w celu uporządkowania powstałego przy fuzji bałaganu. Jednak jak się później okazało pomiędzy 2 grudnia 2010 a 4 marca 2011 wystawionych zostało jeszcze 3000 błędnych rachunków. Szef TalkTalk, Dido Harding powiedział, że firma zdała sobie sprawę z tego, że musi zainwestować w nowy system oraz w obsługę klienta, czego efekty już widać. Na dowód tego podając, że Ofcom w ciągu ostatniego roku otrzymał trzy razy mniej skarg od klientów. Na co Ofcom odpowiada, że TalkTalk jest firmą, na którą wpływa najwięcej skarg jeśli chodzi o dostawców usług telekomunikacyjnych. Joanna Owsiana

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

24/08/2011 22:46:48


11

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 11

24/08/2011 11:20:44


12

nasze strony - historie prawdziwe

Pracując dla Gypsy Na emigracji Angielscy i Irlandzcy Cyganie to bardzo specyficzna i bardzo liczna grupa ludzi zamieszkująca Wyspy Brytyjskie. Specyficzna, ponieważ duża ich część prowadzi koczowniczy tryb życia przemierzając tysiące mil rocznie. Jestem Polakiem i miałem okazję poznać ich i to bardzo dobrze. Mój pierwszy kontakt z Irlandzkimi Gypsy miał miejsce w Gloucester w południowo zachodniej Anglii. Wraz z kolegą wracaliśmy z Tesco obładowani zakupami, gdy po chwili w pobliże nas podjechał młody mężczyzna o imieniu Jerry. Zapytał czy szukamy pracy? Potrzebował rąk do pracy przy montowaniu płotów. Pierwsze, co przykuło moją uwagę to jego młody wiek. Miał około 18 lat, a jego nowiuteńkie Audi A4 oraz elegancki wygląd pochodziły rodem z lat 60-tych. Odparliśmy mu, że mamy pracę i nie szukamy innej. Ten zaczął wypytywać się ile zarabiamy. Próbował nas przekonać, że zapłaci dwa razy tyle oraz, że da nam darmowe mieszkanie, DVD, telewizor, Play Station i czego tylko zapragniemy. Wydało nam się to bardzo podejrzane, ponieważ nawet nie zapytał nas, jakie mamy kwalifikacje. Nie spytał nawet o to co potrafimy robić. Wzięliśmy jego numer telefonu i poszliśmy do domu. To była długa noc. Wódka, ogórki i masa myśli odnośnie propozycji młodego człowieka. Stwierdziliśmy, że weźmiemy kilka dni wolnego i spróbujemy popracować dla tych ludzi. Na drugi dzień zadzwoniłem pod zapisany na ulicy numer telefonu. Przypomniałem swoją osobę i powiedziałem, że się zgadzamy i

chcemy spróbować. Podjechał po nas dosyć późno. Było już około 22:00. Zapakowaliśmy wszystkie graty. Nie było ich wiele. Pojechaliśmy na drugi koniec miasta. Wjechaliśmy na bardzo ekskluzywną posesję z pięknym domem i domkiem letniskowym. Podszedł do nas ojciec Jerrego. Dokładnie nam się przyglądał. On także był ubrany tak jakby grał w filmie z innego wieku. Był bardzo, ale to bardzo wyperfumowany. Zaczął nas wypytywać o imiona, o kraj pochodzenia. To co najbardziej mnie zdziwiło zapytał czy potrafimy czytać, pisać i liczyć. Odparliśmy, że jesteśmy Polakami i te wszystkie umiejętności mamy we krwi. Pomyślałem wówczas nad tym czy istnieje ktoś, kto nie potrafi pisać czy liczyć w tych czasach, ale widocznie tacy ludzie istnieją skoro pytał. Przedstawił nam się, jako Michael. Powiedział, że przed jego domem jest Bristol Road. To ulica, na której jest dużo sklepów i by tam przypadkiem nie kraść.

Zastrzegał, że nie chce koło siebie widzieć policji. Odparliśmy, że nie jesteśmy złodziejami i z tym nie będzie problemu. Pierwszą noc przespaliśmy się w ich vanie. Stwierdzili, że nie spodziewali się, że zdecydujemy się podąć pracę więc nic nie przyszykowali. Rano zrobili nam pobudkę i powiedzieli, że mamy kilka minut na przebranie i ogarnięcie się. Dowiedzieliśmy się, że za chwilę ruszamy do pracy. Rozzłościło mnie to bardzo i powiedziałem, że dopóki nie dotrzymają słowa i nie dostaniemy pokoju, czy chociażby mieszkania to nigdzie nie jedziemy. Na te słowa odparli, że nasza strata, bo oni płaca dniówki i w ten dzień nie zarobimy. Powiedziałem, że do wieczora chcemy swój kąt. Około godziny 15:00 na plac przed ich domem pojawił się ich van, w którym spaliśmy. Za nim doczepiona przyczepa kempingowa. Wysiadł z niej Jerry. Spytał czy takie coś może być? Sprawdziliśmy kemping od dołu

do góry. Gdy stwierdziliśmy, że to bardzo ekskluzywna przyczepa, z prysznicem, telewizorem, ogrzewaniem, kuchnią i wbudowanym odtwarzaczem DVD i głośnikami – widać było, że myśleli o nas poważnie. Jedyny defekt przyczepy to zepsuty zamek w drzwiach wejściowych.

Zgodziliśmy się, po czym Jerry zawiózł przyczepę na tył posesji, gdzie ku naszemu zdumieniu stały już dwie przyczepy z ludźmi w środku, a wokoło nich mnóstwo sprzętu budowlanego. Dwie małe koparki i trzy spore ciężarówki. W jednej z przyczep mieszkał Paddi, człowiek bez zębów, alkoholik, wyglądający na 60 lat, a w rzeczywistości miał zaledwie 39. W drugiej przyczepie bardzo ekskluzywnej mieszkał starszy brat Jerrego z żoną i dziećmi. Po zadomowieniu się w naszym nowym „domowym kącie” zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego oni wszyscy mają rudy kolor włosów? Czy to taka rodzina? Czy się farbują? Czy też może to jakaś nowa moda? Nieważne, w każdym bądź razie wszyscy byli rudzi. Nawet pies był rudy. Kolejnego dnia z samego ranka, pojechaliśmy do pracy. Zlecenie było z Bristolu, gdzie dotarliśmy w ciągu godziny. Na miejscu okazało się, że to nie są żadne płoty czy ogrodzenia tylko praca przy układaniu kostki brukowej. Jerry widząc nasze miny poleciał gdzieś szyb-

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 12

24/08/2011 20:32:22


13

Biznes, praca, gospodarka

ko i przyniósł dla nas angielskie śniadanie na wynos, chyba tak, aby nas udobruchać i żebyśmy nie kręcili nosem, że praca jest inna niż miała być. Pierwszy dzień był bardzo ciężki. Miałem wtedy zaledwie 18 lat i ważyłem około 60 kilo, a musiałem pracować z ciężkim młotem pneumatycznym przez około 10 godzin. Mieliśmy oczywiście jakieś przerwy, ale one szybko mijały. Pod koniec dnia, z kolegą, z którym pracowałem – a ten ledwo zipał, zastanawialiśmy się ile nam zapłacą? Padło zdanie, że jeżeli za mało to zawijamy się z powrotem. Przyszedł Jerry z plikiem pieniędzy w ręce i zaczął wydzielać z kupki dla każdego. Poklepał nas po plecach i uśmiechnięty odszedł. Od razu sprawdziłem ile nam wręczył i okazało się, że na osobę przypada po 60 funtów. Było to wynagrodzenie bez podatku, bez płacenia czynszu i kosztów jedzenia. Wszystko fundowali nasi pracodawcy. To było bardzo dobrze jak na 2004 rok. Wkrótce okazało się, że może być tylko lepiej. Zdarzało się, że kupowali nam papierosy i alkohol. Nie oczekiwali niczego w w zamian. Do ciężkiej pracy przywykliśmy szybko. W kilka dni złapaliśmy rytm. Równie szybko, coraz więcej zaczęliśmy się dowiadywać o tej rodzinie. Każdy tam nazywał się Jerry lub Michael oraz Kaitlin i Marry. Za każdym razem, gdy ktoś z ich dalszej rodziny przyjeżdżał w odwiedziny – to pozdrawiali się wymieniając te same imiona. Nie mieli żadnych, ale to żadnych znajomych czy przyjaciół z poza rodziny. Gdy młody Jerry próbował wymknąć się z domu do naszej przyczepy, żeby zagrać z nami na Play Station od razu był karcony przez ojca Michaela oraz jego brata, też Michaela. Między sobą mieli dużo konfliktów. Rozwiązywali je tylko i wyłącznie pięściami. Muszę przyznać, że to są urodzeni bokserzy. Szczupli tak, że nikt by nie pomyślał, iż tacy są zdolni komukolwiek zrobić krzywdę. Któregoś dnia bracia Jerry i Michael mieli spór o samochód. To był Porsche Box-

ter. Pobili się na środku posesji. Tłukli się tak wytrwale, aż z ich twarzy polała się krew. Trwało to około godziny, a oni choć już ledwo machali rękoma – tak wytrwale zataczali się po placu próbując pokonać jeden drugiego. Niebywała wytrzymałość podczas walk jak i podczas ciężkiej pracy. Innego razu na posesję wjechał czarny Mercedes, z którego wyszedł ogromnych rozmiarów mężczyzna. Miał na imię Steven. Z tego, co wiem to przyjechał po jakieś pieniądze. Wyglądał jak bramkarz z pod klubu. Był łysy i z karkiem, który zlewał się z plecami. Niefortunnie dla niego zaczął szydzić z młodego Michaela, a dokładnie z jego rudych włosów i długich pejsów. Michael mniejszy od niego o połowę

nie wytrzymał w spokoju tych uwag. Powalił go trzema ciosami w twarz. Zrobił to tak szybko, że nawet nie widziałem momentu poszczególnych uderzeń. Pobitego Stevena zapakowali do vana. Podobno wysadzili go gdzieś pod pubem. Samochód jego zaś podobno odwieźli na parking pod Tesco. Od tego momentu uświadomiliśmy sobie, jacy to ludzie i jak działają. Każdy następny dzień szokował nas coraz bardziej. Odkrywaliśmy w jaki sposób cała ich rodzina funkcjonowała i w jaki sposób mieli tyle pieniędzy oraz ilu ludziom weszli w drogę, by samemu zarobić, a czasem po prostu innym odebrać taką możliwość. Ciąg dalszy tej historii już w następnym wydaniu NS

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 13

24/08/2011 11:17:50


14

FotoreportaĹź - peterborough 18 sierpnia 2011, Club Caliente

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 14

23/08/2011 22:19:31


15

SPECJALNY DODATEK SPORTOWY ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 32

25 Sierpień 2011

Liga MISTRZÓW W SFERZE MARZEŃ

redaguje Jacek Przybyło

gimnastyka

Józek wyskoczy w birmingham Józef Wadecki, gimnastyk pochodzący z Zielonej Góry, srebrny i brązowy medalista, zrobił furorę w sieci Internet. Jesienią wystąpi na MŚ w Birmingham

Str.16

felieton

liverpool w górę, zjazd arsenalu Liverpool będzie się w tym sezonie liczyć w walce o tytuł mistrzowski. Już w poprzednich rozgrywkach ekipa Dalglisha pokazała w kilku meczach klasę, teraz jest jeszcze mocniejsza.

Str.17

ekstraklasa

piłkarskich strzelców zmagania

str.16 Rozpacz piłkarzy Wisły po porażce z APOEL-em Nikozja fot: Joanna Żmijewska /INTERIA.PL

Można psioczyć na polską piłkarską ekstraklasę, ale mimo narzekań, szczególnie na poziom sportowy, ale staje się godna oglądania. Wystarczy popatrzeć na boiska i trybuny, a tam naprawdę dzieją się ciekawe rzeczy.

Str.18

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 15

24/08/2011 23:17:18


16

nasze strony na sportowo

Liga mistrzów w sferze marzeń liga mistrzów

- Chcieliśmy dobrze, wyszło jak zwykle – stwierdził po jakiejś kolejnej klapie premier Rosji w latach 90. Wiktor Czernomyrdin. Polscy piłkarze też chcą dobrze, ale od 1996 roku żaden z zespołów nie może zakwalifikować się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Uczynił to wówczas Widzew Łódź - nawet zremisował z późniejszym triumfatorem zmagań, Borussią Dortmund - a rok wcześniej Legia Warszawa. Teraz blisko spełnienia marzenia była Wisła Krakowa, dla której była to siódma próba. Dotarła do IV rundy eliminacji i po 1-0 na swoim stadionie nad APOELem Nikozja potrzebowała korzystnego rozstrzygnięcia w rewanżu. Zanim jednak do niego doszło można było nasłuchać się komentarzy różnych naszych kopaczy i trenerów, szczególnie tych, którym kiedyś zdarzyło się zahaczyć o Cypr, że wiślacy nie mają szans i LM nie dla nich. Tych wypowiadających się można zrozumieć, bo trochę czasu w futbolu spędzili, na nim się znają i przedstawiali rzeczowe argumenty. Dobrze zresztą wszystko przewidzieli, bo doskonale wiedzą, że nawet zagraniczni piłkarze nabywają w naszej ekstraklasie mentalności polskich graczy i nie potrafią się przeciwstawić mocnym rywalom. Po słabej grze Wisła przegrała 1-3, a jakby tego było mało, dwa gole właściwie sobie wrzucił jej bramkarz. W całym tym szumie medialnym pojawił się Jacek Gmoch, znany z tego, że graczem był topornym i zachowywał się jak

topór, ale w końcu złamano mu nogę i na boisko nie powrócił. Potem „Szczena” – taką ma ksywę w środowisku - był trenerem i nawet doprowadził reprezentację Polski do MŚ 1978 w Argentynie. Otóż był on przeciwko Wiśle, bo z APOEL-em jest związany uczuciowo, zdobyła mistrzostwo Polski kosztem jego ukochanego klubu – nie będziemy podawać jakiego, żeby nie wzbudzać animozji, ale jak ktoś chce i tak się dowie – i dlatego wzbudza w nim mieszane uczucia. A teraz największe kuriozum. – Ile Wisła ma wspólnego z Polską? – dopytywał się Gmoch. W tym natłoku wypowiadanych przez niego bzdur zapomniał, iż jego „ukochany klub” założyli przed 95 laty wiślacy i właścicielem tegoż „ukochanego klubu” jest zagraniczna firma. Dlaczego więc jemu nie odmawia polskości? Warto byłoby jeszcze, żeby w TVP pamiętali, że Gmoch nie tylko występuje przeciwko polskim zespołom i nie zapraszali go więcej do komentowania różnych

spotkań. On pozostał w świecie sprzed 30 lat i nie wie, co dzieje się w obecnym. Wiśle pozostały występy w Lidze Europejskiej. Trudno przypuszczać, żeby został w niej Śląsk Wrocław, który chwilami był tak bezradny w meczu u siebie z Rapidem Bukareszt, jak krakowianie na Cyprze. Mimo wszystko nie można odmówić takich szans przed rewanżem ze Spartakiem w Moskwie graczom Legii, choć ta drużyna będzie osłabiona i wynik niekorzystny, bo 2-2. (bp)

Józek wyskoczy w birmingham gimnastyka

Józef Wadecki - z tym nazwiskiem zapewne jeszcze nie wszyscy byli się w stanie spotkać, a szkoda. Mowa o Polaku z Zielonej Góry, mieszkającym aktualnie w amerykańskiej Indianie. Stało się o nim głośno w czerwcu tego roku. Zyskał miano gwiazdy internetu. Jego filmy na Youtubie obejrzała masa ludzi. I mało tego! Każdy kto wyraża swoją opinię, nie może wyjść z podziwu wobec niewiarygodnych umiejętności Wadeckiego. Jeden z filmów na Youtube zatytułowany jest po prostu “Czy to jeszcze człowiek?” Polski gimnastyk prezentuje na umieszczonym w sieci nagraniu nadzwyczajne umiejętności połączone w zdumiewający spektakl. Filmy Wadeckiego nadal notują setki, tysiące odsłon. To co pokazał jest ponad ludzkie i nie mieści się w tradycyjnych granicach gimnastyki. Według żargonu Wadecki wykonuje flip-off z trampoliny, whipback, powrotny Handspring, trzy-twisty, whipback, ponowny Handspring i trój obrót. Czasem wykonuje to w nieco zmienionej kolejności. Wszystko planuje w najmniejszym detalu w pełnym skupieniu tuż przed rozbiegiem. Według oficjalnej strony Europejskiej Federacji Sportów Gimnastycznych 23-letni Józef Wadecki, specjalista w skokach na

ścieżce, w 2008 roku indywidualnie i drużynowo, zdobył srebrne medale mistrzostw Europy rozgrywanych w Danii. Dwa lata wcześniej zdobył również srebro drużynowe ME w francuskim Metzu. Oprócz tego wywalczył drużynowo brąz (2002) i srebro (2004) w ME juniorów . Podczas mistrzostw świata 2005 w Eindhoven zdobył brązowy medal indywidualnie. Mistrzem świata według oficjalnych statystyk nie był. Najbliższe, 28. mistrzostwa świata w tej dyscyplinie odbędą się w dniach 17-20 listopada w Birmingham. Mateo

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 16

24/08/2011 23:19:00


17

nasze strony na sportowo

Liverpool w górę zjazd Arsenalu sensacje Gary’ego Neville’a

RED. KRZYSZTOF MRÓWKA INTERIA.PL

FELIETON Liverpool będzie się w tym sezonie liczyć w walce o tytuł mistrzowski. Już w poprzednich rozgrywkach ekipa Dalglisha pokazała w kilku meczach klasę, teraz jest jeszcze mocniejsza. To co pokazali The Reds w spotkaniu z Arsenalem w Londynie bylo wysokiej próby. Budzi szacunek szybkość wyprowadzania akcji ofensywnych z obrony, skuteczność, bojowość zespołu. Ludzi Dalglisha ogląda się dobrze jak samego menedżera w czasie jego czynnej kariery - w Celtiku i Liverpoolu. Biegając żwawo w biało-zielonej pasiastej koszulce klubu z Glasgow 15 września 1976 roku strzelił Wiśle Kraków bramkę w meczu Pucharu UEFA (2-2 na Celtic Park). W rewanżu nie był już tak skuteczny, Celtowie przegrali na Reymonta 0-2 i utorowali Białej Gwieździe drogę do następnej rundy. W tamtych meczach widziałem go na własne oczy i dobrze zapamiętałem. Ten mecz w Krakowie zapadł mi zresztą głęboko w pamięć także dlatego, że szturm na kasy a potem bramy nastąpił na trzy godziny przed meczem, w chwili ich otwarcia. Po kilku minutach 40 tysięcy miejsc (może więcej, tego się teraz nie dowiemy) było zajętych. Gdybym przyszedł na 2 godziny i 45 minut przed meczem nie widziałbym nic. A tak w tłumie nieprzebranym, ale jednak zobaczyłem Dalglisha. On po prostu nie mógł utknąć w Celtiku... Rok później King Kenny był

ENACA1208_wydanie32.indd 17

już gwiazdą Liverpoolu - zagrał w 355 meczach, zdobył 118 goli. Wie doskonale o co chodzi w brytyjskim futbolu, pracował jako menedżer w czterech róznych klubach, w tym w Liverpoolu już dwukrotnie. Chce zdobyć mistrzostwo w tym sezonie, uzbroił drużynę, ma pomysł na grę. Jak długo można czekać na tytuł? Liverpool czyni to już 21 lat - czyli od czasów Dalglisha... ----Z powyższym ściśle wiąże się Arsenal. Mam wrażenie, że Kanonierzy idą dokładnie w przeciwnym kierunku - mogą spadać coraz niżej. Nie przekonuje mnie o tym porażka z Liverpoolem u siebie - to zawsze może zdarzyć się każdemu, szczególnie na początku rozgrywek. Przekonuje mnie o tym błędna polityka klubu - szalone polowanie na coraz młodszych zawodników uprawiane od niepamiętnych czasów przez menedżera Wengera i ochoczo akceptowane przez władze The Gunners. Francuz pracuje w Londynie od 1996 roku, tytuły zdobył w sezonach 1998/1999, 1999/2000, 2000/2001, 2002/2003, 2004/2005. Owszem, to sukces, lecz ostatnie raz Arsenal był mistrzem sześć lat temu. Wiosną tego roku przegrał nie tylko walkę o tytuł mistrzowski, lecz także finał pucharu pocieszenia - Pucharu Ligi (z Birmingham, teraz ekipą zaledwie z Championship). Czary goryczy przelewają systematyczne odejścia najlepszych piłkarzy. Przychodzą młodo, zdobywają ostrogi i grają potem dla innych klubów o poważne cele i poważne pieniądze. Gdzieś w polityce Arsenalu jest błąd w założeniu - na pewno nie można wiecznie stawiać na dzieci gdy rywale stawiają na stare repy. Konkurencja Wengerowi już uciekła - wszak liga angielska to nie jest zabawa tylko walka o gigantyczne pieniądze... ----Reprezentację Anglii zmiażdzył swoją krytyką jej wieloletni piłkarz Gary Neville (cała kariera w MU). Szkoda, że nie głosił

tego, co poniżej zrelacjonuję, wcześniej, gdy w reprezentacji występował. Odwaga prezentowana po zakończeniu gry to niestety taniocha, ale warto zastanowić się nad tezami... Neville twierdzi, że reprezentacja na najbliższych finałach ME nie ma żadnych szans i jej piłkarze już od 10 lat tej drużyny poważnie nie traktują. Sam o sobie powiedział, że wielokrotnie grając w ekipie narodowej czuł, że to “gigantyczna strata czasu”. Neville nie opowiada bajek - wszak w 12 lat zaliczył 85 meczów i dwa finały MŚ (w MU równe 400 meczów). Dodał nie bez podstaw, że wielu piłkarzy normalnie bało się grać w reprezentacji (obawa kontuzji). Niektórzy nie mieli pewności, że ich umiejętności wystarczają do przywdziewania dresu zespołu narodowego i zjadała ich trema przed zbłaźnieniem się (słusznie, wielu do tego się nie nadawało i nadal nie nadaje, co szczególnie widać podczas finałów MŚ czy ME, na które Anglicy wyjeżdżają odwalić pańszczyznę). Neville ostro skrytykował angielską centralę piłkarską Football Association (pochopnie zrezygnowano z Terry Venablesa) i selekcjonerów Glenna Hoddle’a oraz Steve’a McClarena, którzy nie byli gotowi do tej pracy. Hoddle sięgał też po tajemne metody, w tym zastrzyki (doping???). Dostało się też za różne grzechy trenerom reprezentacji Kevinowi Keeganowi (miał być najgorszy z wymienionych, pozwalał na hazard w zespole) i Svenowi-Goranowi Erikssonowi (piłkarze przy nim byli pewni gry bez względu na formę). Gdyby za tymi wypowiedziami nie stała promocja książki “Red, which is being serialised” autorstwa Gary Neville’a czyli zwykła komercja i słowa padły jeszcze pięć lat temu uwierzyłbym w szczere intencje byłego niezłego prawego obrońcy Czerwonych Diabłów.

kajakarskie marzenia przed olimpiadą

kajakarstwo

Na kajakarskich mistrzostwach świata w węgierskim Szegedzie polscy kajakarze wywalczyli pięć medali. Złote krążki zdobyli Marek Twardowski i Piotr Siemionowski. Pamiętacie osadę Bydgoszczy, która pokonała wioślarzy z Cambridge i Oxfordu? Kolejny raz mamy do czynienia z podobnym przypadkiem. Bydgoszczanin okazał się być lepszy od brytyjczyka. W sobotę 20 sierpnia w K1 na 500 m triumfował Marek Twardowski. W decydującym wyścigu zawodnik bydgoskiej Zawiszy o dosłownie kilka centymetrów wyprzedził Brytyjczyka Edvarda McKeevera. Tuż po nich w kolejce po zasłużone medale na 200 metrów popłynęły kobiety. Reprezentująca barwy KTW Kalisz Marta Walczykiewicz przez moment płynęła nawet po złoto. Szybsza jednak okazała się pochodząca z Nowej Zelandii Lisa Carrington. W sobotę, oprócz Twardowsk-

iego, brązowe medale wywalczyli Denis Ambroziak i Dawid Putto oraz Beata Mikołajczyk i Aneta Konieczna. Oba duety płynęły na 500 metrów. Sukcesy obu polskich zawodników na Węgrzech rozpaliły wyobraźnię kibiców. Najszybsi jedynkarze globu na dystansie 200 m, która jest konkurencją olimpijską i 500 m (nieolimpijska) mogliby zapewnić białoczerwonym kolejny spektakularny triumf: w sprinterskiej dwójce. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda obiecująco. Obaj sportowcy choć mają różną technikę, Piotrek wiosłuje sposobem dolnym, wykorzystując przede wszystkim pracę całego tułowia. Marek tak zwanym sposobem augustowskim, bardziej obręczą barkową – to zgodni są, że wspólny występ pod narodowymi barawami byłby możliwy. Siemionowski wybiera się obecnie na zawody do Poczdamu, które są taką kajakarską Ligą Mistrzów. Dopiero później na próbę przedolimpijską do Londynu. Mateo

Krzysztof Mrówka, INTERIA.PL specjalnie dla Naszych Stron

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 24/08/2011 08:47:09


18

nasze strony na sportowo

żużel po polsku w UK

jadą w ślady golloba

Specjaliści od jazdy w lewo po żużlowych owalach po brytyjskich torach w tym sezonie musieli zrobić trochę miejsca pośród jeźdźców Elite League. W dziesiątce najlepszych miejsce wypracował sobie najmłodszy z tegorocznego poboru przeprowadzonego przez brytyjskie kluby nad Wisłą – pochodzący z Leszna, 20-letni Przemysław Pawlicki. Zawodnik ten, ze średnią 9,00. to prawdziwy diament, który pozostaje dobrze oszlifować - tak piszą o nim media. Porównuje się go do talentu jaki pokazał na polskich torach Tomasz Gollob. Drugim biało-czerwonym w hierarchii najlepszych żużlowców jest sklasyfikowany na 25. pozycji Piotr Świderski. Trafił tam dzięki średniej CMA 7,40 pkt. Najmłodszy z Polaków – Kacper Gomólski powróci na East of England Showground za kilka tygodni. Niedawno zespół chirurgów z poznańskiej kliniki Rehasport pod kierunkiem doktora Przemysława Lubiatowskiego, zajmował się obojczykiem złamanym podczas rundy młodzieżowych drużynowych mistrzostw Polski. Tymczasem klub Belle Vue Manchester może mówić o sporym pechu. Zarówno Tomasz Piszcz, jak i zakontraktowany w jego miejsce Dawid Stachyra okazali się transferowym nietaktem. W Premier League też są Polacy. Michał Rajkowski broni barw klubu Glasgow Tigers, ale nie za bardzo skutecznie. Świadczy o tym jego średnia 6,06 pkt. Wystarcza ona zaledwie na przedostatnią lokatę w teamie ze Szkocji. Mateo

Rudniew szaleje, „Franek” nie odpuszcza

ekstraklasa

Można psioczyć na polską piłkarską ekstraklasę, ale mimo narzekań, szczególnie na poziom sportowy, ale staje się godna oglądania. Wystarczy popatrzeć na boiska i trybuny, a tam naprawdę dzieją się ciekawe rzeczy. Pierwszeństwo trzeba oddać obecnemu liderowi, choć nie będziemy go nazywać „Małą Barceloną”, jak poniektórzy euforycznie i z wyraźną przesadą zaczęli mówić o Lechu Poznań. Może z tej racji, że jego trenerem jest niedawno przeklinany, a teraz wychwalany, Jose Maria Bakero, kiedyś gwiazda prawdziwej Barcelony. Poznaniacy zajmują się tylko rodzimą ligą, co zdaje się wpływać na ich grę - mają świetnie dysponowanego 23-letniego Artiom(s)a Rudniew(vs)a. Ten Rosjanin z łotewskim paszportem w czterech spotkaniach strzelił 8 bramek. Średnia wspaniała i właśnie dzięki niemu w dużej mierze Lech jest na czele. Szybko też odezwały się głosy, że Rudniew (vs) może zostać sprzedany, a chciałaby go hiszpańska Mallorca. Jednak na razie nigdzie ponoć nie pójdzie, choć zawsze wszystko jest kwestią ceny. Ale więcej zainteresowania wywołuje jeden z ligowych nestorów, 37-letni napastnik Jagielloni Białystok, Tomasz

Frankowski. Strzelił pięć bramek, ale dzięki temu ma w swoim dorobku 152 gole w naszej ekstraklasie (115 dla Wisły Kraków). – Nie będę się martwił, niech strzela jak najwięcej – skomentował niedawno Kazimierz Kmiecik, gwiazda Wisły z lat 70. Wiślak ma 153 bramki, tuż przed nim są z 155 trafieniami cały czas wspominany Włodzimierz Lubański (Górnik Zabrze) i nie wiedzieć, czemu zapomniany Teodor Peterek (Ruch Chorzów). „Franek” wnet ich pewnie prześcignie i znajdzie się na czwartym miejscu listy strzelców wszech czasów polskiej ligi. Do najlepszego Ernesta Pohla (Legia Warszawa, Górnik) – 186, trochę mu brakuje. Innym osiągnięciem może popisać się gracz Korony Kielce, Tomasz Lisowski, który jeśli tak będzie się spisywał, znajdzie swoje miejsce w his-

torii ligi. W czterech meczach zobaczył tyleż żółtych kartek. W najbliższym nie wystąpi, ale i tak na koniec może mieć średnią wyższą niż kartka na mecz. Wystarczy, że będzie łapał po dwie, jak zrobił to w spotkaniu z Wisłą. Ten mecz zostanie zapamiętany jednak z innego powodu. Otóż krakowianie szykujący się do LM wystawili tylko dwóch piłkarzy z podstawowego składu, dając pograć nawet całkowitym nowicjuszom. Podobnie w Anglii parę razy zachowała się w minionych latach Chelsea Londyn, a w poprzednich rozgrywkach w jednym z meczów broniący się przed spadkiem Wolverhampton. Czekała go ważniejsza konfrontacja, za co zresztą trener Wilków, Mick McCarthy, został ukarany przez ligę. Powoli oddawane są nowe stadiony, ale nie brakuje obaw, czy uda się je zapełnić.

Na otwarcie PGE Arena w Gdańsku, na pierwszy mecz Lechii z Cracovią przyszło 34  444 widzów. Tłumaczono to efektem nowości. Kolejne spotkanie Lechii, tym razem z ŁKS Łódź, zgromadziło jednak 22  624 osoby. I te liczby zadowalają, bo były to mecze trzech najniżej plasujących się drużyn w tabeli. Choć dla mających wielkie aspiracje gospodarzy zakończyły się źle, bo remisami. Na koniec gry spotykała ich następna przykrość – zostali wygwizdani przez swych kibiców, czego w Gdańsku bardzo dawno nie było. (bp)

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 18

24/08/2011 08:55:47


19

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 19

23/08/2011 17:57:22


20

nasze strony - kobieta i dziecko

Zmodyfikowane tabletki ekstazy lekiem na raka

uzębione niemowle

birmingham

Jak dowodzą najnowsze badania tabletki ekstazy mogą być wybawieniem dla chorych na raka. Jednak zanim do tego dojdzie minie jeszcze conajmniej 10 lat. Już od jakiegoś czasu wiadomo było, że ten narkotyk zabija niektóre komórki rakowe szczególnie w przypadku zachorowań na raka układu krwionośnego. Lecz by do tego doszło potrzebne były śmiertelne jego dawki. Przełomem okazały się badania naukowców prowadzone wspólnie przez University of Birmingham oraz University of Western Australia. Naukowcy zwiększyli efektywność narkotyku 100-krotnie. Oznacza to, że aby otrzymać pożądany efekt w przeszłości potrzebne było 100g ekstazy, teraz wystarczy 1g zmodyfikowanej ekstazy by uzyskać taki sam efekt. Jak to możliwe? Naukowcy zmodyfikowali skład narkotyku poprzez usunięcie

z niego pewnych atomów i zastąpienie ich innymi, dzięki czemu również zmniejsza się szkodliwe działanie ekstazy na mózg. Profesor John Gordon, szef zespołu naukowców z University of Birmingham powiedział, że w niektórych przypadkach udało im się zniszczyć komórki nowotworowe w 100% szczególnie w przypadku białaczki, chłoniaka czy szpiczaka. Choć wyniki badań są bardzo obiecujące, to wykonane one zostały jak na razie

tylko w probówce. By nowy lek mógł być wykorzystany do walki z rakiem potrzebne są jeszcze badania przeprowadzone najpierw na zwierzętach a dopiero później na pacjentach. Potrzeba jeszcze co najmniej dziesięciu lat by wprowadzić lek w obieg, lecz dla naukowców z Birmingham i Australii nie będzie to czas stracony. Planują wciąż prowadzić badania nad jeszcze lepszym udoskonaleniem leku. Joanna Owsiana

newcastle

20 lipca w Newcastle na świat przyszła Summer Whelan. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że dziewczynka urodziła się z dwoma siekaczami dolnymi. Rodzice noworodka byli bardzo zszokowani, gdy okazało się, że ich córeczka ma dwa w pełni ukształtowane przednie zęby. Dziewczynka ma już umówioną w szpitalu pierwszą wizytę u dentysty.

Rodzina i przyjaciele odwiedzają dziewczynkę podziwiając jej nadzwyczaj szybko wyrośnięte zęby. Dziewczynka dostała już nawet prezent od cioci jakim jest szczoteczka do zębów. Babcia dziewczynki 76 – letnia Shirley Burnit również urodziła się z przednimi zębami. Zwykle pierwsze zęby rosną dziecku w okresie od szóstego miesiąca do pierwszego roku życia. Barbara Galik

Jak obniżyć ryzyko dla najmłodszych Pokolorój Przyjaciół Kubusia Puchatka ... śmierci łóżeczkowej

newcastle

Dzieci urodzone o wadze poniżej 2,5 kg (5.5lb) są pięć razy bardziej narażone na śmierć łóżeczkową niż te o normalnej wadze urodzeniowej. Dzieci te należą do niezwykle wrażliwej grupy, zwłaszcza w pierwszym miesiącu życia. Dlatego takie dzieci powinny spać w swoich łóżeczkach, w pokoju razem z rodzicami przez pierwsze sześć miesięcy. W ostatnich latach w Wielkiej Brytanii odnotowano wzrost zgonów niemowląt. The Foundation for the Study of Infant Deaths podaje kilka porad, dzięki którym można uniknąć śmierci łóżeczkowej: 1. Nie wolno palić w czasie ciąży i w tym samym pokoju , w którym przebywa dziecko.

ENACA1208_wydanie32.indd 20

2. Dziecko powinno spać na plecach, a nie na brzuchu czy na boku. 3. Nie należy przegrzewać dziecka i nie należy nakrywać mu głowy. 4. Dziecko powinno spać w śpiworku dla niemowląt lub w dole łóżeczka, tak aby nie zaplątało się w kołdrę. 5. Nie wolno spać z dzieckiem na sofie lub na fotelu. 6. Najbezpieczniejszym miejscem do snu dla dziecka jest jego łóżeczko, w pokoju z tobą przez pierwsze sześć miesięcy. Barbara Galik

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 24/08/2011 22:44:20


21

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 21

24/08/2011 11:08:05


22

Koncerty, spektakle, muzyka, teatr ...

Pearl Jam wystąpi Hip Hop na dużym ekranie 4 Dawid

To już kolejny rok jak zespół Pearl Jam obchodzi dwudziestolecie swojej twórczości. Zaczęło się od reedycji pierwszej płyty zespołu pod tytułem TEN, później kolejne dwa albumy doczekały się ponownej premiery. W tym roku muzycy z Seattle wystąpili w filmie. 20 września 2011 odbędzie się premiera filmu o Pearl Jam. Film nosi tytuł - Pearl Jam Twenty i przedstawia niepublikowane dotąd materiały z historii zespołu, fragmenty koncertów. Producentem i reżyserem filmu jest Cameron Crowe (Vanilla Sky, Jerry Maguire). W filmie wystąpili: Eddie Vedder, Jeff Ament, Matt Cameron, Mike Mc-

Cready, Stone Gossard. Film już wkrótce będzie można zobaczyć we wszystkich dobrych

kinach w większych miastach UK. Zapraszam !!!. Jarek

Kult w Londynie

koncert

Na początku roku pisaliśmy o planowanym koncercie zespołu Kult w Londynie. Kazik wraz z zespołem zagra 8 października w klubie HMV Forum w Londynie. Zespół Kult to legenda polskiej sceny rockowej. Kult zasłynął atmosferą tworzoną na koncertach oraz niekonwencjonalnym przesłaniem piosenek. Kult gra nieprzerwanie już od ponad ćwierć wieku. Kazik i ekipa chyba nie potrzebuje specjalnej reklamy. Zapraszamy serdecznie na niezapomniane przeżycia. Jarek

Już 10 września w Revolution Club w Peterborough odbędzie się pierwsza Hip Hopowa impreza pt. “4 Dawid”, która ma rozkręcić rapową scenę na dobre w naszym mieście. Prócz DJ’ów grających na żywo hiphopowe hity, będzie można również posłuchać lokalnych wykonawców takich jak Cycu, Szrek i Piluś. Rap gra podzielona będzie na dwie odsłony, pierwsza przeznaczona dla grona poniżej 18 roku życia,

druga natomiast to impreza dla pełnoletnich słuchaczy tego miejskiego nurtu muzycznego. Jeśli rapujesz, jesteś DJ’em freestyle’ujesz, robisz beatbox lub w jakikolwiek inny sposób reprezentujesz kulturę Hip Hop, skontaktuj się z nami, skontaktujemy Cie z organizatorami i pomysłodawcami. Dzięki temu będziesz miał szansę wzięcia udziału w promocji kultury Hip Hop! Łap za Rap!

To nie narkotyki zabiły Amy Winehouse trwa śledztwo

23 lipca wiadomość o śmierci Amy Winehouse obiegła cały świat. W tym samym czasie rozpoczęły się spekulacje na temat przyczyn śmierci młodej piosenkarki. Media na całym świecie mówiły o jej uzależnieniu od narkotyków i alkoholu, co też podawały jako bardzo prawdopodobną przyczynę śmierci. Ku zaskoczeniu wszystkich sekcja zwłok, która została wykonana dwa dni

ENACA1208_wydanie32.indd 22

po jej śmierci, a jej wyniki zostały ujawnione w ostatnich dniach, nie wskazuje na obecność nielegalnych substancji w chwili śmierci. Ojciec piosenkarki od początku mówił wszystkim, że Amy była „czysta” od kilku lat, i że była na najlepszej drodze by wrócić do normalnego życia. Oprócz narkotyków w życiu piosenkarki wciąż obecny był alkohol, który został wykryty w jej organizmie w chwili śmierci. Za wcześnie jednak jest na to aby określić czy jego obecność przyczyniła się do

śmierci gwiazdy. Końcowy wynik śledztwa zostanie ogłoszony 26 października tego roku. J.O.

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 24/08/2011 17:59:51


23

Koncerty, spektakle, muzyka, teatr ... Duran Duran zagra nie bądź gapa:

w Cambridge

cambridge

Duran Duran zagra w Cambridge i to już 8 września w klubie The Junction. Wywodzące się z Birmingham legendy Pop zagrają specjalny Koncert tylko dla swoich zrzeszonych fanów zanim rozpoczną swoją długo planowaną trasę koncertową po Wielkiej Brytanii. Sprzedaż biletów, która będzie prowadzona poprzez stronę  http:// www.duranduranmusic.comrozpocznie się w czwartek 18 sierpnia od 10:00 rano. Uwaga, aby móc kupić bilet należy być zrzeszonym członkiem fan klubu Duran Duran. Miejsc jest niezbyt wiele, bo tylko 850, ale organizatorzy twierdzą, że nie potrzebują show na kilka tysięcy osób tydzień przed dużą trasą koncertową. Więcej info na  stronie Internetowej: http://www.junction.co.uk/

Trasa koncertowa Beverley Knight tourne w uk

Beverley Knight to bardzo utalentowana piosenkarka, która już od dawna został ikoną brytyjskiego soul i RnB. Sama pisze teksty, śpiewa i wydaje płyty. Wielokrotnie nagradzana między innymi za takie kawałki jak “Greatest Day”, “Get Up!”, “Shoulda Woulda Coulda” i “Come As You Are”. W swoim dorobku ma już 6 płyt i miliony fanów na całym świcie. W Wolverhampton, gdzie się wychowała i studiował dostała nawet od swojej uczelni honorowy tytuł Doctor Music. Każdy jej koncert jest wypełniony muzyczny magią i stonowanym show, który wpędza ludzi w prawdziwie soulowy nastrój. Teraz Beverley przygotowuje się na swoje 12 dniowe tourne po Wielkiej Brytanii, które rozpocznie się 14 listopada w Liverpoolu a zakończy się 26 listopada w Gateshead.

ENACA1208_wydanie32.indd 23

Pomiędzy tymi datami piosenkarka odwiedzi takie miasta jak Leamington Spa, Londyn, York, Preston, Manchester, Wolverhampton (tu będzie gorąco), Nottingham i Salisbury. Zainteresow-

ani? Więc śpieszcie się po bilety, bo schodzą jak ciepłe bułeczki. Bilety można nabyć np. poprzez stronę http://www.ticketmaster. co.uk Newsman

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 24/08/2011 15:22:22


24

OGŁOSZENIA PRACA - EAST ENGLAND

Housekeeper Nanny Cambridge

A central Cambridge family are looking for longterm housekeeper/ nanny to become part of the family from September 2011. Applicants must speak English,be able to drive and cook competently. Full details of the position will be discussed on application but they may be assured of good salary and working conditions.

Please call: 07801285958 (Paddy) or 01223 362292 (Magda/Jonathon)

Oferty PRACY

Kucharz Miasto: Peterborough Stawka: 7,50/h Opis: Zatrudnimy kucharza do pracy na terenie Peterborough. Praca polega na asystowaniu głównemu kucharzowi oraz przygotowywaniu posiłków, dbaniu o czystość, sprawdzaniu dat przydatności produktów do spozycia. Praca stała, 5 dni w tygodniu, 35 godzin tygodniowo. Pracodawca oferuje kontrakt. Kontakt: Więcej info pod 01733 762169 Chris Kemp ---------------

Boots Rekrutuje Miasto: Peterborough / Bedford Stawka: Nie okreslono Opis: Boots rekrutuje na stanowiska konsultant / asystent sprzedaży. Praca stała wymagająca doświadczenia oraz dobrej znajomości j. angielskiego. Poszukiwane są osoby wyróżniające się entuzjazmem, pogodnym nastawieniem,

Kierowcy C+E - Cała East Anglia

umiejętnością pracy w zespole. Więcej informacji jak i sama aplikacja dostępne na stronie www.boots.jobs

poniedziałku do piątku. Kontakt: Więcej info pod   0121 4524442 Jamie Hanson

przynosić osobiście na adres Bull Hotel, Westgate, Peterborough, Cambridgeshire, PE1 1RB

Opiekun Miasto: Peterborough Stawka: 6,00/h Opis: Zatrudnimy osoby do pracy przy osobach starszych i schorowanych. Praca polega na asystowaniu naszym klientom w codziennych czynnościach, takich jak ubieranie, karmienie, sprzątanie, przygotowywanie posiłków, zakupy. Praca stała wymagająca dobrej znajomości j. angielskiego. Mile widziane kwalifikacje NVQ lecz nie wymagane. Kontakt: Więcej info pod 01733 567758

Diagnosta Miasto: Peterborough Stawka: 10,00/h Opis: Zatrudnimy wykwalifikowanego diagnostę MOT do pracy w warsztacie w Peterborough. Doskonałe warunki pracy w czystym warsztacie, bonusy do wypłat, wysokie wynagrodzenia. Odpowiedni kandydat będzie musiał wykonać od 8 do 10 testów MOT dziennie. Kontakt: Więcej info pod 0173 3565640 Gary

Myjnia Samochodowa Miasto: Peterborough Stawka: 250,00/tydzień Opis: Praca na myjni samochodowej w charakterze supervisera. Praca polega na koordynowaniu pracy innych pracowników oraz na odkurzaniu i myciu samochodów. Kontakt: Więcej info pod 07918 194906

---------------

---------------

Elektryk Miasto: Peterborough Stawka: do negocjacji Opis: Agencja pracy Now Recruitment zatrudni wykwalifikowanego elektryka do pracy na terenie Peterborough. Wymagane karty CSCS, ECS lub JIB. Praca tymczasowa od

---------------

---------------

---------------

Roofer Miasto: Cambridge --------------Stawka: Nie okreslono Opis: Poszukujemy praRecepcjonista cownika do pracy na Miasto: Peterborough dachach “roofera”. Mile widStawka: nie określono ziana znajomość angielskOpis: Bull Hotel zatrudni os- iego oraz oprawo jazdy. obe do pracy na recepcji. Mile Kontakt: Prześlij CV na widziane doświadczenie adres  office@greensolarlecz nie wymagane. Odpow- world.co.uk iedni kandydat powinien posiadać doskonałe mani--------------ery i prezencje. Praca stała na kontrakt, 40 godzin ty- Elektryk godniowo. Miasto: Cambridge Kontakt: CV można Stawka: Nie okreslono

Poszukujemy doświadczonych kierowców kategorii C+E, którzy przez co najmniej 2 ostatnie lata pracowali w zawodzie kierowcy ciągnika siodłowego z naczepą. Oferujemy pracę w Wielkiej Brytanii w dużej firmie transportowej z siedzibą w okolicach Peterborough. Rozpoczęcie pracy pod koniec sierpnia. Praca na zmianach dziennych lub nocnych, na stałych trasach wyłącznie po terenie Wielkiej Brytanii. Oferujemy do 6 zmian w tygodniu, kontrakt 6 miesięczny lub roczny z możliwością przedłużenia. Wynagrodzenie: 87.46 £ brutto/zmiana do 3 zmian w tygodniu, każda kolejna zmiana płatna jest £92.46 brutto.

Wymagania: - przynajmniej 2 lata doświadczenia w jeździe ciągnikiem siodłowym z naczepą, w tym kilkumiesięczne doświadczenie w jeździe ciągnikiem siodłowym (+naczepa) z kierownicą po prawej stronie w ruchu lewostronnym - znajmość języka angielskiego na poziomie umożliwiającym komunikację w pracy, - cyfrowa karta kierowcy, - ukończone 25 lat. W celu złożenia aplikacji prosimy o przesyłanie CV w języku angielskim na adres: jobs@fcs-resourcing.com Prosimy o umieszczenie nr ref: ENCE

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

ENACA1208_wydanie32.indd 24

24/08/2011 22:40:38


25

OGŁOSZENIA PRACA - EAST ENGLAND

Opis: Poszukujemy doswiadczonego elektryka. Praca przy zakladaniu PV solar systems; permanentna gwarantowana. Dobre wynagrodzenie. Bezwzglednie wymagane: bardzo komunikatywny angielski i prawo jazdy. Kontakt: Prześlij CV na adres  office@greensolarworld.co.uk ---------------

Budowlaniec Miasto: Cambridge Stawka: 6,00/h Opis: Zatrudnimy doświadczonego budowlanca posiadającego kartę CSCS. Praca polega na wykonywaniu podstawowych czynności budowlanych oraz na naprawach budowlanych. Od 16 do 40 godzin tygodniowo. Kontakt: Więcej info pod 07517 38696 Jenni ---------------

Operator Wózka Widłowego Miasto: Cambridge Stawka: 10,50/h Opis: Poszukujemy operatora teleskopowych wózków widłowych do pracy na terenie budowy/Cambridge. Wymagana licencja CPCS oraz prawo jazdy. Praca polega na przemieszczaniu materiałów budowlanych oraz rozładunku ciężarówek. Kontakt: Więcej info pod 07795 312575 ---------------

Sprzatanie Miasto: Cambridge Stawka: 6,00/h Opis: Zatrudnimy osobę do sprzątania na terenie budowy. Mile widziane doświadczenie oraz prawojazdy, lecz nie wymagane. Kontakt: 07517 38696 Jenni ENACA1208_wydanie32.indd 25

---------------

Murarz Miasto: Cambridge Stawka: 12,00/h Opis: Zatrudnimy doświadczonego murarza do pracy na terenie Cambridge. Praca tymczasowa na okres dwuch tygodni. Wymagana karta CSCS. Kontakt: Więcej info pod 01908 370700 lub 07908 133868 Ross ---------------

Malarze Miasto: Huntingdon Stawka: Do negocjacji Opis: Poszukujemy doświadczonych malarzy mieszkających na terenie Huntingdon / St. Neots. Praca na terenie całej Anglii. Pracownik musi mieć świadomość, że praca wymaga podrózy i mieszkania poza domem od poniedziałku do piątku (nie zawsze). Podczas wyjazdów pracownik będzie miał zapewnione zakwaterowanie . Kontakt: Wyślij CV na rwheeler@xmostrata.com Magazynier Miasto: Huntingdon Stawka: 6,00/h Opis: Agencja Point Recruitment poszukuje magazynierów do pracy w lokalnym magazynie. Praca polega na rozładowywaniu i załadowywaniu ciężarówek oraz na owijaniu palet i sprzątaniu magazynu. Praca od 8:00 do 16:00. Kontakt: Więcej info pod 01480 431888 Mandy Burrill

Operatorzy Wózków Widłowych Miasto: Huntingdon Stawka: 6,75/h Opis: Agencja Point Recruitment zatrudni operatorów wózków widłowych do pracy w fabryce w  Alconbury.

Praca polega na operowaniu wózkiem widłowym oraz na obsłudze lini produkcyjnej. Praca od 8:00 do 17:00, od poniedziałku do piątku. Wymagany własny transport. Kontakt: Więcej info pod 01480 431888 Mandy Burrill ---------------

Murarz Miasto: Bedford Stawka: 13,00/h Opis: Wymagane doświadczenie oraz karta CSCS. Praca dla firmy Hexa Construction na okres 3-4 tygodni z mozliwością przedłużenia. Dobre zarobki i warunki pracy. Kontakt: Więcej info pod   0161 8830570 Clive Harrison ---------------

Sprzątacze Miasto: Bedford Stawka: Zatrudnimy osoby do sprzątania na pół etatu. Mile widziane doświadczenie. Praca polega na zamiataniu, odkurzaniu, ścieraniu podług. Od 6 do 20 godzin tygodniowo. Opis: 6,00/h Kontakt: Więcej info www. wizardrecruitment.com

Monter Podłóg Miasto: Northampton Stawka: 13,00/h Opis: Poszukujemy montera podłóg do pracy na terenie Northamptonshire. Wymagane doświadczenie oraz karta CSCS. Dobre zarobki i warunki pracy. Kontakt: Wyślij CV na adres: r e b e c c a w. 0 9 9 1 9 . 7 7 6 @ mediplacements.aplitrak. com

Zamieść już dziś

ogłoszenie drobne

ZA DARMO www.obadajto.com

skorzystaj z formularza www lub zadzwoń: 07728396882

Zatrudnię kosmetyczkę, tatuażystę i fryzjera Tel. 07427482419

Na sprzedaż sieć sklepów polskich Maxim super prosperujących wraz z nowym studiem kosmetycznym, fryzjerskim, tatuaży oraz nowoczesne solarium Ergoline, najnowsze lóżka np. Prestige 990. Sprzedaję z powodów osobistych. Tel 07427482419

---------------

Prace Ziemne Miasto: Bedford Stawka: 10,00/h Opis: Zatrudnimy doświadczonego pracownika do robot ziemnych. Praca polega na układaniu krawężników, instalacji studzienek i odpływów. Praca na terenie Clapham Common, okolice Greater London. Praca stała dla odpowiedniego kandydata. Kontakt: Więcej info pod 01325 468780 or 01325 468780 Craig Wright

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 24/08/2011 22:40:49


26

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 26

23/08/2011 18:09:42


27

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 27

23/08/2011 18:09:12


28

dział usługi - ogłoszenia dla twojej firmy D.P. SERVICE

07849 466 733 lub 07756 979 675

Usługi Transportowe. Przewozy i przeprowadzki

Dental Surgery Polski Dentysta w Peterborough 01733 348433 Nagłe Przypadki

077 5688 5742

075540 21601

MTM Auto Repairs & M.O.T Centre

Auto Naprawa i Stacja M.O.T 365 Dogsthorpe Road, Peterborough, PE1 3RE

TEL: 01733 555 359 MOB:07920 485 898

07809 646 69 32

karoltorunski@wp.pl

MAYA CLEANING SERVICE

Profesjonalna i skuteczna pomoc przy uzyskiwaniu zasiłków Peterborough 01733 343207

- Zabudowy wnęk - Meble ogrodowe Usługi stolarskie w pełnym zakresie

Peterborough

Peterborough 0785 66 835 18

07773779051

Auto Service Grabowski Car Repairs Service Bodywork 07704512728

Peterborough 07857424642

www.autoservicegrabowski.pl

Lakiernia Samochodowa Mencetter Square Unit 22 PE4 6BX Peterborough 0751 0886 017

01733 68 71 32

Naprawa i serwis komputerów

Raf Wood Polska Stolarnia Blacharstwo i lakiernictwo oraz restaurowanie zabytkowych samochodóww Peterborough

Kr Signs Usługi Reklamowe Ulotki, bannery, oklejanie samochodów, plakaty, druk,

Millfield Auto Parts Części do samochodów Peterboroug i okolice 01733 557 457

Fiszka reklamowa za jedyne 10 GBP Mechanika Samochodowa Peterborough 07892 707 331

zadzwoń i zleć ogłoszenie:

07795148565

Przeprowadzki Transport Wakefield

Tradycyjny polski GRILL. Kompleksowa obsługa imprez okolicznościowych

07716739814

wymiary fiszki: 50 mm x 60 mm

MIEJSCE NA TWOJĄ FISZKĘ REKLAMOWĄ

07707 786 9794

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 28

24/08/2011 18:21:34


reklama i ogłoszenia NASZE STRONY zadzwoń: 07795148565

29

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 29

24/08/2011 20:33:32


30

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 30

23/08/2011 17:58:55


31

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 31

23/08/2011 17:59:42


32

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1208_wydanie32.indd 32

23/08/2011 17:59:53


NS32