Issuu on Google+

1

W 32 strony dookoła Wielkiej Brytanii ... ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 30

lEpiej mieć polskie prawko

29 Lipiec 2011

Cena / Price 20 p boston

wybuchowy bimberek Policja ostrzega, że w lokalnych sklepach w Peterborough może być sprzedawana podrobiona wódka, pochodząca z nielegalnej fabryki, która eksplodowała w środę 20 lipca, zabijając przy tym pięciu Litwinów.

Str.3

Wirtualne UK ortografy warte miliony

Sklepy internetowe tracą na sprzedaży poprzez błędy w pisowni występujące na ich stronach. Najnowsze analizy stron internetowych pokazują, że jeden błąd w witrynie może zmniejszyć sprzedaż aż o połowę.

Str.6

dodatek sportowy

W przeciągu ostatnich 12 miesięcy na terenie Cambridgesire aż 2533 zagranicznych kierowców zostało uchwyconych przez speed cameras. Żaden z nich nie zapłacił i nie zapłaci mandatu. Kierowcy z innym niż brytyjskie prawo jazdy są nie do odszukania przez DVLA i brytyjską policję – podaje Cambridge News.

Str.15

Str.8

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 1

28/07/2011 23:39:52


2

dziękujemy ...

NASZE STRONY mają roczek i nieprzerwanie idą do przodu od wydawcy ...

Co się stało rok temu?

No właśnie, co? W sumie to nic takiego, prócz tego, że zmieniło się nasze życie wraz z wydaniem pierwszego numeru Naszych Stron. Dokładnie tak! Minął już rok, z czego jesteśmy bardzo dumni, biorąc pod uwagę fakt, że poza kilkoma osobami mało, kto wierzył w nasze przetrwanie. A jednak! Minoł rok i Nasze Strony mają się bardzo dobrze, dzięki nieocenionemu

wkładowi kreatywnych osób, które w nas uwierzyły i wsparciu małych firm, które wbrew pozorom dużo mogą. Kiedy zaczynaliśmy jeszcze nie docieraliśmy do np. Manchesteru czy Liverpoolu, więc może przybliżę naszym czytelnikom z północy jak NS stawiało swoje pierwsze kroki. Na początku był chaos. nadmiar pracy przytłaczał nas każdego dnia, każdy zajmował się wszystkim i ciężko było ocenić, o której położymy się spać. Pierwsze wydanie ukazało się w lipcu ubiegłego roku w 5 miastach wschodniej Anglii. NS wtedy miało nakład 1000 kopii tygodniowo i 24 strony. Właśnie tak, NS było tygodnikiem, lecz tworzenie gazety ukazującej się raz w tygodniu wykańczało nas

fizycznie. Było nas za mało i dlatego postanowiliśmy wrzucić na luz, choć nie ukrywam, że nadal mamy aspiracje na tworzenie tygodnika. Wracając do samych początków, to można powiedzieć, że mieliśmy troszeczkę ułatwione pole manewru, ponieważ w miastach jak Peterborough czy Cambridge nie było żadnych polskich gazet odnoszących się bezpośrednio do lokalnej Polonii. Hmm, w sumie to nadal nie ma poza kilkoma kolorowymi magazynami o charakterze poradnikowym. Słowo gazeta rozumiemy przez szary papier w odpowiednim formacie nasyconym porządną dawką informacji. To jest właśnie to, co tworzymy i mamy z tego dużą satysfakcję. Z 1000 kopii nakładu zrobiło

się 8000 miesięcznie w postaci odświeżonego graficznie produktu z 32 stronami. Cały czas się rozwijamy i ulepszamy po przez np. dodanie działu sportowego, biznesowego i muzycznego. Działów tych już niebawem znacznie przybędzie w NS tak jak i liczba stron. W tej chwili Nasze Strony ukazują się w ponad 30 miastach w UK, a nawet w Warszawie i Katowicach. Dążymy do pozyskania nowych miast, ale wszystko w swoim czasie. Co nagle to po diable. Korzystając z okazji chciałbym wyróżnić osoby i firmy, które przyczyniły się do rozwoju naszej gazety. Bez waszej pomocy prawdopodobnie byśmy mogli mówić “NS było i się zmyło”. Wielkie dzięki dla Joanny Owsianej, Adama Andrze-

jko, Jarosława Pindaka, Jacka Przybyło, Marcina Laskowskiego, Barbary i Michała Galik, Janusza Galik, Tomasza Rosika, Kamila Wojtasika, Łukasza Kazimierczaka, Iwonie Chodzickiej, Sebastiana Gapskiego, Ewy Klaibor, Rosy i Sarkana, Firmy, które dodały nam skrzydeł - Piekarnia Eunice, Cris Moto Garage, Extreme Cars, Wicktoria’s Salon, Hamilton Brady, Car Ser, Auto Expert, KR Signs, FoodFellas, MTM Garage, Jumaro, Jaro Expres, Witty Fox Design, Millfield Auto Parts, Wielkie dzięki dla portali obadajto.com i peterboro.pl wydawca Polskiej Gazety Lokalnej Nasze Strony Krzysztof Szczepaniak Newsbridge

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 2

28/07/2011 22:39:30


3

WIELKA BRYTANIA

europortfel

“Porywacze z Europy Wschodniej” – nowe fakty

Odnotowano jeden przypadek próby porwania dwóch chłopców w małej wiosce Earith. W całym hrabstwie Cambridgeshire można zauważyć, coś na zasadzie “masowej histerii”, zupełnie nieuzasadnionej – podaje policja. Policja przyznaje, że masowa histeria odnosząca się do wschodnio europejskich porywaczy dzieci wymyka się z pod kontroli. Mieszkańcy hrabstwa sami nakręcają się na portalach typu Facebook i Mamsnet, poprzez wypisywanie postów na temat rzekomych prób porwań. Policja sprawdza wszystkie te informacje i apeluje, że incydenty te nie są potwierdzone, a na pewno nikt czegoś takiego nie zgłosił jeszcze na policję. No, może poza jednym przypadkiem próby porwania dwóch chłopców w wiosce Earith. 29 czerwca dwóch mężczyzn o wschodnio europejskim wyglądzie próbowało wciągnąć dwóch bawiących się w ogródku chłopców. Według świadków, napastnicy poruszają się czarnym samochodem typu kombi. Oczywiście brytyjska policja nie bagatelizuje tego incydentu i prowadzi wraz z lokalną szkołą akcję ostrzegawczą, aby zwrócić uwagę mieszkańców na ten problem. Dzieci w szkołach dostają ulotki informacyjne dla swoich rodziców z ostrzeżeniami i prośbami o czujność. Jest to pierwszy i jak na razie jedyny potwierdzony incydent tego typu. Nie ma mowy o masowych porwaniach, jakie według internautów mają miejsce na terenie hrabstwa. Will O

wybuchowy bimberek

Policja ostrzega, że w lokalnych sklepach w Peterborough może być sprzedawana podrobiona wódka, pochodząca z nielegalnej fabryki, która eksplodowała w środę 20 lipca, zabijając przy tym pięciu Litwinów. Po zakończeniu badań na miejscu wybuchu policja jasno stwierdziła, że w warsztacie w Bostonie Litwini produkowali podrobioną wódkę markowych firm. Zachodzą podejrzenia, że wódka ta z powodzeniem może być sprzedawana w lokalnych sklepach w Peterborough jak i w Bostonie. Szykują się kolejne kontrole sklepów w tych dwóch miastach. Policja pragnie ostrzec wszystkich tych, którzy piją podrobione alkohole przed skutkami ich spożywania. Do produkcji takich wódek często używa się przeróżne chemikalia, które można znaleźć w składach środków czyszczących. Substancje te mogą być zabójcze dla człowieka, lub poważnie uszkodzić system nerwowy. Substancje te również mogą być zagrożeniem dla osób trudniących się ich produkcją, co pokazuje ostatnia sytuacja z Bostonu. Jak rozpoznać podrobiona wódkę? Najczęściej zdarza się, że podrobiona wódka ma etykietki i banderole słabej, jakości co można zauważyć na pierwszy rzut oka. Często także można zauważyć błędy ortograficzne na owych etykietkach – informuje HR Revenue Każdy, kto posiada wiedze o dystrybucji podrobionych alkoholi proszony jest o kontakt z miejscową policją. Newsman

P.A.C.A Presents: Poland can be liked! Polskie Klimaty? To dobre klimaty, o czym wszyscy będziecie mogli się przekonać już niebawem. Szykuje się porządne party przy między innymi polskiej muzie, zdrowo wysmażonych smakołykach z grilla i polskim alko... Impreza ta jest organizowana w odświeżonym Club Caliente, który mieści się w Peterborough na dzielnicy Parmwell. O muzykę zadbają doświadczeni DJ-eje. Grila przejmują tradycyjnie panowie z FoodFellas, a całą resztą zaopiekuje się P.A.C.A.

Wszystkich Serdecznie zapraszamy już 12 sierpnia o godzinie 19.00.

Club Calient Ltd, Parnwell Centre, Peterborough PE1 4YL.

europromocja

POLAK Unii zwinął wisiorek?

Jak wynika z danych przedstawionych przez Peterborough City Council liczba odnotowanych przypadków rasizmu w miejskich szkołach podstawowych podwoiła się w ciągu roku. W roku szkolnym 2009/2010 zgłoszonych zostało 167 rasistowskich incydentów. O połowę mniej, czyli 83 przypadki zostały odnotowane w roku 2008/2009. Najczęściej były to wyzwiska, rzadziej ataki fizyczne lecz był też przypadek, w którym za rasistowski atak odpowiedzialny był rodzic. Lecz czy te liczby dają prawdziwy obraz sytuacji w szkołach? Zain Awan członek AVC Forum, grupy do spraw nierówności wśród młodzieży twierdzi, że tych przypadków jest znacznie więcej. Młodzi ludzie często boją się zgłaszać rasistowskie ataki pod swoim adresem ponieważ nie wiedzą jakie będą tego konsekwencje. Dodał jeszcze, że w mieście tak zróżnicowanym kulturowo i rasowo jak Peterborough, rasistowskie ataki powinny być powodem do niepokoju dla władz miasta. Potrzebna jest odpowiednia edukacja dzieci w podstawówkach by takie incydenty zdarzały się jak najrzadziej, lecz nie zapominajmy, że bardzo dużą rolę w tej kwestii odgrywają rodzice. J.O.

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 3

28/07/2011 23:17:35


4

WIELKA BRYTANIA

Miejskie kanały podsłuchowe UK na podsłuchu

Urzędy City Council, a dokładnie zasiadający za wieloma biurkami urzędnicy – ludzie prości, tacy jak my - szpiegują mieszkańców miast. Uzbrojeni w noktowizory, kamery na podczerwień, lornetki, aparaty, dyktafony zakupione za pieniądze podatnika podglądają! Finansujemy z własnej kieszeni proceder, którego w nieświadomy sposób jesteśmy w centrum zainteresowania. Instalacje komputerowe i telewizji przemysłowej oraz sprzęt szpiegowski to narzędzia pracy miejskich urzędów do „troski” o podatnika. Wielka Brytania nadal jest w szoku po ujawnieniu i nagłośnieniu afery podsłuchowej gazety News of the World. Wszystko wskazuje na to, że nie tylko dziennikarze w UK dopuszczają się szpiegowania obywateli. Dokumenty poświadczające wydatki z budżetów miast, potwierdzają, że również urzędy miast mają swoje za uszami. Co najgorsze - wcale się z tym nie kryją. Sytuacja dotyczy każdego z nas. Warto więc poświęcić chwilę i stać się świadomym procederu, w którym to my obywatele jesteśmy na celowniku! Zacznijmy od zbierania danych przez urzędy miast na temat podatników. Prawie każdy z nas spotkał się w urzędzie przy załatwianiu jakiejś sprawy z formularzem gdzie urząd pyta nas o nasze preferencje seksualne, pochodzenie etniczne, a nawet czy kiedyś chorowaliśmy przez długi czas. Mało kto podczas wypełniania form zastanawia się po co te wszystkie zbędne pytania. Automatycznie odpowiadamy, byle by tylko mieć już sprawę z głowy. Formularze te urzędy

przeszukiwania kubłów na śmieci w celu sprawdzenia czy dane domostwo odpowiednio segreguje śmieci. Urząd miasta Test Valey w Hampshire ostatnio zmuszony był do zwolnienia jednego z pracowników odpowiedzialnych za wywóz śmieci, ponieważ nagminnie „nurkował” w kubłach w poszukiwaniu dowodów, co skończyło się dziesiątkami zażaleń od mieszkańców miasta.

Jak do tego wszystkiego doszło?

skrzętnie wykorzystują do zebrania jak największej liczby danych na temat danego mieszkańca, aby w razie potrzeby wiedzieć o nim jak najwięcej. Inne sposoby obsesyjnego zbierania danych przez urzędy mogą się wydawać podobne do znanych z filmów o Jamsie Bondzie. Nic bardziej mylnego. Małżeństwo z Dorset było szpiegowane przez Pool City Council, aby udowodnić im, że skłamali w formularzu o przyjęcie ich dziecka do szkoły. Małżeństwo napisało w aplikacji zgłoszeniowej, że mieszka pod jednym adresem. Po nie długim czasie okazało się jednak, że rodzina posiada dwie nieruchomości w jednym mieście i spędza trochę czasu w jednym i trochę w drugim domu. Urzędnicy nieustannie śledzili samochodami rodzinę, robili notatki i wielokrotnie obserwowali ich z ukrycia. Po ujawnieniu sprawy rodzina ta podała City Council do sądu wygrywając przy tym 12 tysięcy funtów. Urzędy miast nieprzerwanie stosują takie szpiegowskie praktyki.

Często ma to miejsce w bardzo błahych sprawach. Według raportu sporządzonego przez Big Brother Watch w ubiegłym roku urzędy miast korzystały z usług ludzi trudniących się szpiegostwem aż 8575 razy. Szpiegowano oszustów zasiłkowych, wandali, podpalaczy, co jest zrozumiałe, ale w wielu przypadkach szpiegowano mieszkańców miast z błahych powodów. W 2010 roku 12 miast korzystało z usług detektywów przeciwko osobom, które nie sprzątają po swoim psie czy kocie. Urząd Gloucestershire szpiegował rolnika, który przeganiał swoje owce przez ulice, co jest zabronione. Urząd Bromley zaś szpiegował osoby, które pozostawiały na chodniku, przed Charity Shop worki z używanymi ubraniami oraz osoby rozprowadzające ulotki po domach. Urząd Cambridgeshire zastawił pułapkę szpiegowską na gazeciarzy, którzy sprzedawali prasę bez odpowiednich uprawnień. Inne urzędy zaś przyznają się do bardzo częstego

Urzędy miast w Wielkiej Brytanii dostały prawne przyzwolenia do takich praktyk na mocy rozporządzenia uprawnień śledczych Act 2000. Z tym, że prawo to zostało skonstruowane w celu walki z potencjalnym terroryzmem i przestępczością. Jak widać regulacje te doskonale zdają egzamin w łapaniu gazeciarzy, roznosicieli ulotek i osób, które nie sprzątają po swoim czworonożnym pupilu. Niektóre urzędy tak się zagalopowały w egzekucji prawa, że zainwestowały w prawdziwie szpiegowskie sprzęty. Na przykład urząd Basildon w ubiegłym roku wydał 1757 funtów w szpiegowskim sklepie na takie zabawki jak lornetki z dużym zoomem, noktowizyjne gogle, urządzenia do śledzenia opierające się na technologii GPS. Urzędnicy z Sevenoaks także zabawiają się w szpiega kosztem podatnika - zakupując cztery czułe na ruch kamery na podczerwień i kilka innych gadgetów.

podsłuchiwani lub też, że ktoś grzebie w naszych skrzynkach mailowych. Takie praktyki są karygodne zwłaszcza, jeżeli są stosowane wobec ludzi, którzy dokonują małych wykroczeń jak zostawianie worków z ubraniami przed sklepem, który zajmuje się ich zbiórką. Większość z tych ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy, że taki czyn jest uznawany za łamanie prawa. Metody te łudząco przypominają czasy zimnej wojny, kiedy ktoś grzebał w śmietniku był uznawany albo za włóczęgę albo za agenta służb specjalnych. Jak widać te same metody są nadal kontynuowane. Dziś celem jest zwykły podatnik, który pomylił kubły wyrzucając pojemnik po jogurcie – to jedyna, choć zasadnicza różnica. Rząd Wielkiej Brytanii zobowiązał się do szczegółowego określenia praw śledczych, jakie mogą prowadzić urzędy City Council, aby nie ingerowały w nasze życie bez poważniejszego powodu. W końcu to urząd miasta funkcjonuje dla nas, a nie my dla niego. Krzysztof Szczepaniak

Urzędy proszą o nasze maile i numery telefonów. Według emerytowanego sędziego, a obecnego komisarza ds. nadzoru komunikacji w ubiegłym roku urzędy miast wystąpił z aż 1756 prośbami o udzielenie im szczegółowych danych na temat ich podatników z wyraźnym podkreśleniem, że chodzi głównie o adresy mailowe i numery telefonów. Po co im to? Chcą do nas zadzwonić czy napisać maila? Raczej nie. Zachodzą podejrzenia, że niektórzy z nas mogą być

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 4

28/07/2011 17:33:03


5

Wielka Brytania

Polak strzelał do samochodów

Rhostryfan

Walijska policja aresztowała Polaka, który strzelał do przejeżdżających samochodów. Zdarzenie miało miejsce wczesnym rankiem w poniedziałek 25 lipca br. w okolicach miasteczka Gwynedd (Snowdonia). Policja została zaalarmowana przez okolicznych mieszkańców odnośnie mężczyzny strzelającym do przejeżdżających samochodów. Funkcjonariusze zablokowali pobliskie drogi w celu ujęcia przestępcy. Strzelcem okazał się 27 letni Polak, który strzelał z broni na metalowe kulki. Broń ta w Wielkiej Brytanii klasyfikowana jest na równi z bronią palną. Nikomu na szczęście nic się nie stało. Trzy samochody zostały uszkodzone. Polak będzie sądzony w Londynie za dokonanie przestępstwa

dożywocie praktykanta Birmingham

przy użyciu broni palnej oraz za zniszczenie mienia. Nad Polakiem „wisi” także polski nakaz aresztowania. Po tragicznych zajściach w Norwegii policja w całej Unii Europejskiej bardzo poważnie pod-

chodzi do tego typu przypadków. Okolice Snowdonii podczas sezonu letniego są oblegane przez turystów, czyli potencjalnie są zagrożone atakiem, jaki miał miejsce w Norwegii. Will O

Praktykant pedofil z jednego z lokalnych przedszkoli w Birmingham usłyszał dziś wyrok dożywocia. Paul Anthony Wilson (21 lat) dopuścił się dwóch gwałtów na małych dzieciach podczas zajęć w przedszkolu Little Stars Nursery w dzielnicy Nechells, Birmingham. Incydenty dokładnie miały miejsce w toalecie oraz sali do zabaw. Mało tego, Wilson wszystko nagrywał telefonem komórkowym i robił zdjęcia, które później udostępniał w sieci. Podczas śledztwa odkryto, że pedofil nieustannie zachęcał dzieci do aktywności seksualnej. Mało tego, mężczyzna ten szykował się do podjęcia pracy w charakterze nauczyciela w jednej z miejskich podstawówek. Wilson przyznał się do winy, po czym sąd skazał

go na dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe po 15 latach. Sędzia skazując Wilsona dodał „Jesteś zboczony i do tego bardzo inteligentny co czyni ciebie jeszcze bardziej niebezpiecznym”. Will O

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 5

28/07/2011 17:33:19


6

Wielka brytania

UK W KADRZE

Casting wśród polaków

Brytyjska stacja telewizyjna BBC3 szuka osób do filmu dokumentalnego o młodych ludziach z Europy Wschodniej, którzy chcą przeprowadzić się do Wielkiej Brytanii. Stacja telewizyjna poszukuje osób w wieku pomiędzy 1830 lat. Zainteresowani muszą mówić po angielsku i planować swoją pierwszą przeprowadzkę do Wielkiej Brytanii w lipcu lub sierpniu tego roku. Celem projektu jest ukazanie procesu przeprowadzki do innego kraju oczyma imigrantów. Będzie to film o podróży, którą odbywają osoby podejmujące trudną decyzję o pozostawieniu za sobą dotychczasowego życia, aby rozpocząć nowe, poza granicami swojej ojczyzny. W filmie zostaną przedstawione osoby z takich krajów, jak Polska, Czechy, Słowacja i Węgry. Stacja chce sfilmować ich pierwsze dni w nowym otoczeniu: szukanie pracy, mieszkania, zawieranie nowych znajomości oraz zapytać ich o refleksje na temat różnic między życiem w Polsce i Wielkiej Brytanii. Chętni do wzięcia udziału w projekcie mogą wysyłać swoje zgłoszenia na adres: tom.reeves@bbc.co.uk lub zadzwonić pod numer 016 1244 3905. Premiera filmu ma nastąpić już we wrześniu na kanale BBC3. Will O

ortografy warte miliony

wirtualne UK

Sklepy internetowe tracą na sprzedaży poprzez błędy w pisowni występujące na ich stronach. Najnowsze analizy stron internetowych pokazują, że jeden błąd w witrynie może zmniejszyć sprzedaż aż o połowę. Dlaczego tak się dzieje? Błędy ortograficzne oraz błędy w pisowni odrzucają konsumentów, dla których taka strona traci wiarygodność. Szczególnie w obecnych czasach konsumenci korzystający z Internetu obawiają się o oszustwa i swoje bezpieczeństwo w sieci. Obawy te podziela również Confederation of British Industry (Konfederacja Przemysłu Brytyjskiego) ostrzegając, że zbyt wielu pracodawców zmuszonych było do zainwestowania pieniędzy w lekcje pisowni mające na celu poprawę ich umiejętności. Najnowsze badania przeprowadzone przez CBI pokazują, że 42% pracodawców jest niezadowolonych z podstawowych umiejętności czytania i pisania zatrudnianych przez nich absolwentów szkół średnich i uczelni wyższych. Połowa z tych pracodawców musiała zainwestować w dokształcenie swoich pracowników w tej dziedzinie. Jest to poważny problem dla gospodarki online, oznacza to, że ten sektor gospodarki nie jest tak efektywny jak mógłby być. Charles Duncombe przedsiębiorca prowadzący trzy sklepy internetowe zwraca uwagę na umiejętności poprawnej pisowni przy rekrutacji pracowników, gdyż jest świadomy konsekwencji popełnianych błędów.

Przy rekrutacji zauważył on zbyt wiele aplikacji, które zawierały błędy ortograficzne i gramatyczne. Nawet listy motywacyjne wielu kandydatów napisane były skrótami jakich używa się przy pisaniu sms-ów lub w sieci na portalach społecznościowych. Aplikujący o pracę mieli również trudności z poprawną pisownią bez dostępu do komputerowego sprawdzania pisowni. Złych nawyków możemy również nabierać na portalach takich jak Facebook,

gdzie istnieje większa tolerancja wobec niepoprawnej pisowni i gramatyki. Jednakże obecna sytuacja jest prawdziwym problemem w Wielkiej Brytanii i rząd powinien podjąć kroki nad poprawą zarówno umiejętności czytania i pisania jak i liczenia absolwentów szkół. Matematyka jest także dziedziną, w której Brytyjczycy się nie sprawdzają na czym także tracą pracodawcy oraz gospodarka. Joanna Owsiana

Ponad 300 nowych domów w Cambridge Budowa ponad 300 nowych domów na południowych obrzeżach miasta została zatwierdzona i może rozpocząć się jeszcze w tym roku. Plany obejmują postawienie 306 domów, w tym 40% tanich domów. Pozytywne rozpatrzenie planów budowy nowej dzielnicy Clay Farm, było możliwe dzięki przyjęciu warunków, które obejmują wybudowanie w przyszłości do 2300 domów (w tym 40% domów w przystępnych cenach), nowych szkół podstawowych oraz średnich, lokalnego centrum ze sklepami, obiektów sportowych i rekreacyjnych. Do tych ostatnich wlicza się ogródki działkowe, chodniki i ścieżki rowerowe. Fakt, że 40% z nowo wybudowanych domów ma być w przystępnych cenach jest szansą dla mieszkańców, którzy mają trudności z wynajęciem bądź kupieniem domu. Kolejnych 353 nowych domów zostanie już niedługo wybudowanych w Trumpington Meadows, plany zostały zatwierdzone 13 lipca. J.O.

UK W skrócie

Ślub Williama i PKB Brytanii Produkt Krajowy Brutto Wielkiej Brytanii wzrosło w II kwartale o 0,2 proc., podał urząd statystyczny. To trochę mniej niż w pierwszych trzech miesiącach tego roku. Gospodarka Wielkiej Brytanii przyspieszyła w drugim kwartale zgodnie z oczekiwaniami analityków. Ale wzrost PKB był o 0,3 pkt proc. niższy niż na początku roku. Tak niski wzrost to głównie wina słabej produkcji przemysłowej, która spadła o 1,4 proc. w skali kwartału. Ponadto brytyjski urząd statystyczny wyjaśnił, że do wyhamowania przyczyniły się jednorazowe czynniki, takie jak ślub księcia Williama, skutki marcowego trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii oraz niespotykanie upalna pogoda.

Zwiększą

zatrudnienie Aż trzy czwarte prywatnych pracodawców planuje w najbliższych trzech miesiącach zwiększyć zatrudnienie – wynika z badań, a większość pozostałych – w ciągu najbliższego roku.

Chorobowe

brytyjskich leniuchów Tylko 7 proc. osób pobierających zasiłki chorobowe na Wyspach tak naprawdę nie jest w stanie wykonywać żadnej pracy zawodowej. Wygląda więc na to, że spora grupa pobiera te świadczenia tak naprawdę z lenistwa. Will O

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 6

28/07/2011 20:14:33


7

nasze strony przedstawiają ludzi z pasją ...

kreator wizerunku

peterborough

Jedni wiedzę zdobywają studiując długie lata. Drudzy dociekliwie i z pasją nie przestają pogłębiać zasobów wiedzy. Radek, który przed dwoma laty w Peterborough otworzył Studio Fotograficzne i Pracownię Reklamy z powodzeniem pasuje do obu tych grup. Zainteresowanie grafiką komputerową, fotografią i reklamą, to nowoczesne dziedziny wiedzy, które pochłonął z ogromną ciekawością. Podparł je solidnym przygotowaniem na studiach. Dziś jest właścicielem firmy, która może stworzyć wizerunek firm, reklamę produktu, a nawet portfolio wschodzącej gwiazdy pop, modelki stawiającej pierwszy krok na wybiegu, czy też album rodzinny … Firma Witty Fox Design specjalizuje się w realizacjach, które nadadzą obiektowi – tak nazwijmy np.: produkt lub firmę, wizualizację charakteryzującą się najwyższą jakością i bliskością oryginałowi. Jeśli dla przykładu jesteś producentem truskawek, czy też pieczarek i zamierzasz nadać odpowiedni charakter swojemu produktowi i przedmiotowi przedstawionemu na zdjęciu, wizytówce lub folderze reklamowym, nadać mu takiego wyrazu jak by miał ożyć. Bądź pewien, że Radek znajdzie sposób, by tak właśnie się stało. Nie mniej, elastycznie i profesjonalnie udaje mu się uchwycić to co jest w ruchu. Jeśli planujesz przygotować album rodzinny, czy też drzewo rodzinne i odpowiednio je postarzeć komputerowo, by dziadkowie z łezką w oku zaniemówili jak wnuk przebywający na emigracji pamięta o swojej rodzinie - to bez problemu na Radka też można liczyć. Tyle o możliwościach. Może trochę więcej o podstawach i o samej firmie. Firma powstała w 2008 roku. Oczywiście jak już wspomnieliśmy w Peterborough. Doświadczenie Radka, właściciela Witty Fox Design,

ENACA2707_wydanie30.indd 7

opiera się o wiedzę jaką zdobył na studiach na kierunku Grafiki Komputerowej i Mulitmedii na wydziale Informatyki Politechniki Szczecińskiej. Zastosowania praktyczne dała mu praca w agencji reklamowej w Gdańsku, gdzie zasady wynikające z teorii mógł stosować w prawdziwych zleceniach od klientów o różnym stopniu zaawansowania wymagań dotyczących reklamy dla firmy, czy też dla nowego produktu. Witty Fox Design to również usługi fotograficzne. To element szczególny w pracy Radka. Fotografia rodzinna, portrety, praca z dorosłymi osobami i dziećmi – to stanowi duże wyzwanie. Umiejętne podejście do fotografowanych osób, wzbudzenie zaufania i elastyczna rozmowa sprawia, że osoby fotografowane są zachwycone nawet zdjęciem paszportowym, a te - warto wspomnieć można wydrukować od razu na miejscu. Zaufani klienci polecają sobie Radka wzajemnie. Stąd też prośby o obecność i udokumentowanie wesel, przyjęć, okazjonalnych spotkań. Tu ujawnia się to o czym pisaliśmy wcześniej. Wprawne oko dostrzeże ulotne chwile, które budzą potem szereg emocji

u oglądających je osób. Radek ma również trochę pracy przy biurku. Nie wszystko czym gotowy jest zaskoczyć powstaje przu użyciu komputera lub aparatu. Zdjęcia poddawane są wprawdzie odpowiedniemu przygotowaniu i obróbce, ale jeśli marzysz by w salonie powiesić wspaniale wyglądający foto portret rodzinny lub na specjalną okazję przygotować oszkloną ramkę – antyramę, czy też album z okazji ukończenia roczku przez ukochanego potomka – to też jest możliwe w Witty Fox Design. Do prac nieco bardziej pracochłonnych należy retusz zdjęć. Z popękanych, zniszczonych i pogiętych fotosów, które pamiętają jeszcze rosyjską „zorkę” lub „smienę” uratować można cenne dla wspomnień obrazy. Tym również na specjalne życzenie klienta Radek może zająć się bezproblemowo. Obok wymienionych wyżej usług, w które Radek wkłada dużo serca i cierpliwości, są również i takie, które charakteryzują się jego świeżym i nowatorskim podejściem do zagadnienia reklamy. Jeśli zaczynasz z własną firmą i nie do końca jesteś przekonany jak wyglądać ma Twoja pierwsza kampania reklamowa

to zdaj się na Witty Fox Design. Pierwsze wyjście do klienta jest bardzo ważne. Radek wprawnym i uważnym okiem grafika komputerowego, fotografa – odnajdzie właściwą charakterystykę twojej firmy. Profesjonalne ulotki, wizytówki, katalogi i foldery reklamowe, logotypy, szyldy, bandery – to wszystko załatwisz w jednym miejscu. Jeśli podążasz z duchem czasu i myślisz o posiadaniu własnej strony internetowe, łatwej w obsłudze, jej aktualizacji, nawet dla niemających pojęcia o języku html, szablonach css, lub kodzie php – to zdaj się na Radka. Próbując opisać jednym zdaniem firmę Witty Fox Design bez wątpliwości można ująć to następująco: kompleksowa obsługa firmy. Jeśli masz obawy lub czujesz niepewność jak innym powiedzieć co planujesz, czym zajmuje się Twoja firma, lub jaki właśnie interes chcesz otworzyć – to zacznij od wizerunku. Pamiętaj jednak o tym, by wydatek na reklamę, autopromocję, budowę lub poprawę marki produktu, firmy – wpisać po stronie inwestycji, a nie kosztów. To złota zasada handlu, gdzie dźwignią jest reklama. Skąd bowiem inni mają wiedzieć co robisz? Z reklamy! Podsumowując możliwości firmy jako jej dodatkowy atut wymienić można nowoczesne podejście do klienta i elastyczne doradztwo. Jeśli czujesz, że pora na zmiany to wystarczy poprosić o redesign istniejących projektów reklamowych. Wypracowaną i

posiadaną już markę, znak firmowy, logo - można nieznacznie przemodelować, by wydobyć to co przykuwa uwagę potencjalnych klientów. Jeśli do tej pory reklamowałeś się za pomocą ulotek i wizytówki, a marzy Ci się również strona internetowa, to pora iść śladem firm zadowolonych z usług Witty Fox Design. Argumentem przemawiającym za wyborem tej firmy jest możliwość obniżenia kosztów przy zamawianiu usług w pakietach. Wówczas logo Twojej firmy będzie identyczne zarówno w wersji cyfrowej jak i papierowej. Dla czytelników gazety Nasze Strony, Radek zaoferował zniżkę na swoje usługi. Wszyscy, którzy przyjdą do jego studia z tym artykułem mogą liczyć na 25% tańszą usługę niż w obowiązującym cenniku. WIll O. Witty Fox Design. 14 Godric Square Peterborough PE2 7JL Tel. +441733687204 Mob. +447851619235 info@wittyfoxdesign.co.uk

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 26/07/2011 17:02:41


8

wielka brytania

cambridge

trujące rośliny

bezproblemowe polskie prawo jazdy

cambridge

Brytyjscy naukowcy alarmują, aby uważać na trujące rośliny Cykuty, które osiągają gigantyczne rozmiary, zwłaszcza w East Anglia. Cykuta to roślina z rodziny selerowatych zawierająca trujące alkaloidy, które mogą doprowadzić u człowieka do paraliżu układu nerwowego, co kończy się śmiercią. Ostatnie rekordowo suche miesiące i zaraz po nich obfite opady sprawiły, że rośliny te w UK osiągają gigantyczne rozmiary dochodzące nawet do 3 metrów wysokości. Im większe rozmiary rośliny tym większe stężenie trujących substancji alarmują naukowcy. Truciznę Cykuty już w starożytnej Grecji używano, jako zabójczy środek stosowany w wyrokach śmierci. Skazany był zmuszany do wypicia trucizny, po czym doznawał paraliżu, miał trudności z oddychaniem i następnie umierał. Znane osoby, które zmarły przez tą truciznę to na przykład Sokrates (grecki filozof) i Fokion (grecki polityk). Wracając do UK roślina ta doskonale wykorzystała połączenie wilgoci i ciepła, co sprawiło, że osiąga niespotykane dotąd w UK rozmiary. Roślinę tą można spotkać przy drogach, nieużytkach, przy stawach i jeziorach. Naukowcy ostrzegają, że po dotknięciu tej rośliny należy niezwłocznie umyć ręce. W razie, jakich kol wiek dziwnych objawów występujących po kontakcie z rośliną należy jak najszybciej zgłosić się do szpitala. Jak wygląda Cykuta? Jest to roślina z zielonymi liśćmi, obsypanymi czerwonymi kropkami oraz kwitnie białymi kwiatkami. Ich jad emituje specyficzny zapach, opisywany przez naukowców, jako podobny do zapachu moczu myszy. Cokolwiek to znaczy, na pewno nie pachnie jak fiołki. Will O.

ENACA2707_wydanie30.indd 8

W przeciągu ostatnich 12 miesięcy na terenie Cambridgesire aż 2533 zagranicznych kierowców zostało uchwyconych przez speed cameras. Żaden z nich nie zapłacił i nie zapłaci mandatu. Kierowcy z innym niż brytyjskie prawo jazdy są nie do odszukania przez DVLA i brytyjską policję – podaje Cambridge News. Brytyjska policja i DVLA nie jest w stanie „wlepić mandatu” zagranicznym kierowcą, ponieważ Wielka Brytania nie ma dostępu do zagranicznych baz danych kierowców w przeciwieństwie do innych krajów Unii Europejskiej. Brytyjski rząd kilka lat temu popełnił wielki błąd nie podpisując umowy z krajami UE o dostępie do zagranicznych baz danych, przy czym sam nie udostępnia innym krajom swojej bazy danych. Wynik tego taki, że na przykład polscy kierowcy z polskimi prawo jazdami mogą

w skrócie

polak podniebnym terrorystą? W poniedziałek 25 lipca samolot brazylisjkich linii TAM Linhas Aéreas o godzinie 21 wystartować miał z Rio de Janeiro do Frankfurtu. Niestety przez głupi żart Polaka będącego pasażerem samolotu lot opóźnił się i maszyna opuściła lotnisko dopiero we wtorek o 5.30. Polak groził, że wysadzi samolot w powietrze.

jeździć bezkarnie po brytyjskich drogach. Ten problem odbija się także w druga stronę, ponieważ brytyjscy kierowcy szalejący po polskich drogach także są nieuchwyceni przez polski wymiar sprawiedliwości. Wracając do Cambridgeshire przez ostatnie 12 miesięcy 2533 zagranicznych kierowców nie zapłaciło mandatów, co ko-

sztuje skarb państwa prawie 150 tysięcy funtów. Opozycja rządzących domaga się zmienienia prawa brytyjskiego i podpisania umowy o wymianie informacji z innymi krajami odnośnie kierowców. Rządzący o dziwo twierdza, że temat ten niebawem będzie podniesiony w brytyjskim parlamencie. Will O

22 lata dla jakuba tomczaka Na 12 lat za gwałt oraz 10 lat za pobicie trafi za kratki Jakub Tomczak – orzekł Sąd Okręgowy w Poznaniu. Dodatkowo będzie on musiał odbyć oba wyroki jeden po drugim, a o warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać po dziewięciu latach więzienia. Mateo

SPORT dodatek

specjalny

Zajrzyj na stronę 15stą! Jeśli jesteś fanem sportu i brak Ci aktualnych wiadomości sportowych to czeka tam na Ciebie miła niespodzianka ...

Strony: 15, 16, 17 i 18 to w tym wydaniu DODATEK SPORTOWY

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 29/07/2011 01:04:06


9

nasze strony - sprawy lokalne

Polska Sobotnia Szkoła - Wakacje! W ubiegłą sobotę w Town Hall odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego 2010/2011. Jak na polską szkołę przystało najpierw odśpiewano Hymn Polski, następnie Hymn Polskiej Sobotniej Szkoły, którego słowa i muzykę w całości zawdzięczamy Joannie Bernat. Podziwiać można było liczne występy dzieci, pokaz slajdów z minionego roku szkolnego. Roku pełnego wydarzeń takich jak II Międzynarodowy Dzień Dziecka czy Laxton Hall. Następnie Pani dyrektor Aneta Weigelt wręczyła wyróżnienia dla dzieci które w tym roku szczególnie przyłożyły się do nauki, i było warto bo prócz dyplomu za wybitne osiągnięcia w nauce, dzieci otrzymały nagrody w postaci książek. Nowy rok szkolny 2011/2012 rozpoczyna się już 10 września. Nagrody dla uczniów za wybitne osiągnięcia w nauce: Kl. 1a - Witczak Martyna; Kl. 1b -

Nowak Julia, Sierszuła Wanessa, Wolna Aleksandra; Kl. 2a - Dominik Brandt, Aleksandra Synowiec, Joanna Zając; Kl. 2b - Kacper Surdy, Maja Kucmus, Nadia Szymiec; Kl. 3a - Synowiec Marta i Gabriela Rudnik; Kl. 3b - Robert Gacki, Jakub Piechota; Kl. 4 - Bartłomiej Rak; Kl. 5 - Gabriela Gil, Karolina Mierzejewska, Julia Ksiądz, Wiktoria Obarska; Kl. 6 - Kamil Rog, Natalia Zielinska, Kamila Danowska; Kl. 1 gimn. – Paulina Broda Nagrody trenera piłki nożnej: Szymon Deptuła; Nadia Szymiec Joanna Zając; Dominik Chromiński; Adrian Bilicz; Samuel Biros; Alex Kalmuczak PSS w Peterborough pragnie również serdecznie podziękować: Za pomoc w grupach przedszkolnych następującym osobom: Edyta Majewska - za pomoc w zajęciach w Polskiej Szkole, Patrycja Shadwell - za pomoc w zajęciach w Polskiej Szkole; Anna CicialaPuskarczyk - za pomoc w zajęciach

w Polskiej Szkole; Michał Wójcik - za pomoc w zajęciach w Polskiej Szkole; Wioletta Figura - za pomoc w zajęciach w Polskiej Szkole; Bartek Łysoń – za wykonanie strony internetowej i przygotowywanie materiałów medialnych dla Polskiej Szkoły; Marek Gołębiewski – za projekt i wydrukowanie świadectw i dyplomów na zakończenie roku szkolnego Trenerom piłki nożnej – Markowi Chromińskiemu i Sławomirowi Kajfasz; Piotr Budakiewicz – za wykonywanie zdjęć dla Polskiej Szkoły; Wioletta Sierszuła - za pomoc i zaangażowanie w życie Polskiej Szkoly Za pomoc w kl. 2b Iwona Burnac - za pomoc i zaangażowanie w zycie Polskiej Szkoly Anna Nowak – za pomoc w zajęciach w Polskiej Szkole Za pomoc w przy organizowaniu Dnia Dziecka: Ilona Tessmer – Baj - za pomoc podczas Dnia

Dziecka; Tomasz Smułka – za zaangażowanie i pomoc Zdzisław Bułak - za pomoc podczas Dnia Dziecka, za dokonywanie zakupów dla Polskiej Szkoly; Beata Wiśniewska (mama Anastazji Jankoś) – za pomoc w przygotowaniach do poloneza; Łopatka Krzysztof - za pomoc podczas Dnia Dziecka; Krzysztof Hernik - za pomoc podczas Dnia Dziecka Damian Chrupczalski – za transport i przewożenie różnych materiałów dla szkoly

Jolanta Zielińska – za pomoc podczas Dnia Dziecka; Aleksandra Rajska – za zaangażowanie i pomoc w Polskiej Szkole; Adrianna Kaźmierczak – za namalowanie portretu Kopernika i prowadzenie zajęć plastycznych Żebrowska Wioletta – za zakup nagród książkowych w Polsce Joanna Bernat – za przygotowywanie uczniów do imprezy w Yaxley oraz do Dnia Dziecka Monika i Jacek Borkowscy – za zasponsorowanie strojów dla drużyny piłki nożnej

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 9

28/07/2011 21:17:39


10

wielka brytania

NA BOISKU I OBOK

urzędowe niejasności

Kolejne spory wystąpiły w Northampton odnośnie wyłączenia 33 tysięcy ulicznych latarni w całym hrabstwie Northamptonshire. Opozycyjni radni zarzucają rządzącym hipokryzję z powodu oświetlenia budynku City Councilu, podczas gdy w całym hrabstwie wyłącza się połowę latarni. Faktycznie, budynek Councilu w centrum Northampton jest znacznie oświetlony, podczas gdy nikogo nie ma w środku. Przecież mieliśmy oszczędzać, prawda? Pyta opozycja. Nawet parking dla pracowników urzędu, gdzie w nocy nie ma ani jednego samochodu jest bardzo dobrze oświetlony przez kilka reflektorów. Radni odpierają ataki tłumacząc, że “budynek jest oświetlony ze względów bezpieczeństwa”. Najwidoczniej zapomnieli, że sami wyłączyli latarnie w osiedlach mieszkalnych, gdzie mieszkańcy też obawiają się teraz o swoje bezpieczeństwo. Spór trwa i to na pewno jeszcze nie koniec debaty nad tym problemem. Jedno jest pewne, że opozycyjni radni na pewno wykorzystają ten problem w następnej kampanii wyborczej. Will O

SPORT dodatek

specjalny

str.15

Kolejnych 300 miejsc pracy?

Whittlesey

Whitacre Management opracował plan utworzenia nowego centrum wypoczynku i sprzedaży detalicznej w Whittlesey, dzieki czemu powstałoby około 300 nowych miejsc pracy. Według planu na 120 akrach miałby stanąć supermarket oraz inne komercyjne i rekreacyjne jednostki wraz z parkiem w pobliżu centrum nurkowania Gildenburgh Water. Choć pomysł wydaję się być dobry dla rozwoju Whittlesey to jego zatwierdzenie stoi pod znakiem zapytania, ponieważ Fenland District Council, otrzymał już jeden projekt do rozpatrzenia. W kwietniu tego roku Harrier Developments złożył wniosek o zatwierdzenie budowy 460 domów i nowego supermarketu Tesco. Na nowym osiedlu miałby powstać jeszcze dom starców oraz cen-

trum społeczności lokalnej. Tesco wraz ze stacją paliw utworzyłoby około 200 nowych miejsc pracy. Mało prawdopodobne wydaje się zatwierdzenie obydwu projektów, jak mówi radny Derek Stebbing „nie sądzę, że jest tam mie-

jsce na dwa nowe supermarkety”. Obydwa projekty z pewnością wniosą coś nowego do okolicy, lecz to, który z nich zostanie przyjęty zależy od decyzji Fenland District Council. J.O.

potrzebować więcej takich parkingów, więc warto by się zastanowić nad wprowadzeniem dogodniejszego transportu miejskiego docierającego w okolice szpitala. W taki sposób pacjenci

i odwiedzający nie będą musieli przyjeżdżać samochodami i nie będzie trzeba wykładać milionów funtów na nowe budynki parkingowe. Will O

adenbrooks parking

Whittlesey

Zarząd Addenbrookes Hospital z Cambridge przedstawił plany budowy nowego super parkingu dla pacjentów i odwiedzających. Plany dotyczą budowy 30 metrowego budynku z powierzchnią wystarczająca na pomieszczenie 1200 samochodów. Jest to tylko mała część rozbudowy tego kompleksu szpitalnego, lecz nie podano jeszcze wszystkich szczegółów jak szpital będzie dokładnie wyglądał w przyszłości. Nowy budynek miał by powstać około 2020 roku. Radny Heatcock twierdzi, że w przyszłości szpital ten będzie

NA SKRÓTY

Zapisz się na kartach historii!

Polish Arts & Culture Association (P.A.C.A.) ma zaszczyt zaprosić rodaków do bardzo interesującego projektu organizowanego przez University of Sussex. Ze stowarzyszeniem P.A.C.A. skontaktował się pracownik uniwersytetu prowadzący badania na temat migracji międzynarodowej oraz tej wewnątrz kraju. Badania mają na celu wyjaśnienie przyczyn migracji, przybliżenie owego zjawiska, jego genezy oraz wszystkiego co pośrednio lub bezpośrednio wiąże się z tym zagadnieniem zarówno w sferze masowej jak i indywidualnej. Dodatkowo, każdy imigrant, który zechce przedstawić swoją historię po przyjeździe do UK ma szanse trafić do specjalnej księgi, która po ukończeniu projektu będzie prezentowana w bibliotece miejskiej. Pragniemy zaprosić wszystkich zainteresowanych na wywiady z jednym z profesorów University of Sussex, który jest koordynatorem projektu. Wywiady na życzenie rozmówcy są całkowicie anonimowe, dla kandydatów nie posługujących się sprawnie językiem angielskim uniwersytet zapewnia profesjonalnego tłumacza. Jest to niepowtarzalna okazja na zaistnienie, każdy kto zgłosi się jako ochotnik otrzymuje szansę na zapisanie się na kartach historii Wielkiej Brytanii. Każdy zgłaszający się otrzyma szansę rozmowy z doktorem prowadzącym badania nad migracją i historią imigrantów i będzie miał swój wkład w finalny efekt badań. Rozmowy odbywają się w Peterborough w miejscu i terminie dogodnym dla rozmówców. Kontakt dla zainteresowanych: P.A.C.A.: 077 94 14 23 14 Clark Kent/Peterboro.pl

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 10

28/07/2011 18:52:28


11

nasze strony - zdrowie, uroda

Dni PiĘkna Na Wyspach

Pupa warta Milion Okrągły milion funtów warte są najcenniejsze pośladki świata. Nie są jednak własnością żadnej z modelek, ani też aktorek. Należą do 56-letniego Grahama Butterfielda z Wielkiej Brytanii. Graham pracuje w sklepie meblowym w mieście Barnoldswick na stanowisku testera materacy. Jego pośladki są wyjątkowo czułe. Zmysł dotyku w tym miejscu jego ciała wyczulił się do tego stopnia, że jest on w stanie rozpoznać pupą materiał i sposób wykonania każdego mebla. To czy dany mebel trafi do sprzedaży czy też nie zależy właśnie od tego jak czują się na nim pośladki Grahama. Nic dziwnego, że firma zatrudniająca Butterfielda postanowiła zafundować swojemu pracownikowi wysokie ubezpieczenie. Sam posiadacz ultraczułych

pośladków zastrzegł, że nigdy przesadnie nie dbał szczególnie o tę cześć swojego ciała. Jego zdaniem ma tyłek jak każdy inny człowiek. Ci, którzy zazdroszczą Butterfieldowi wiedzą doskonale na czym polega jego praca. Na moszczeniu zadka na wygodnych fotelach i kanapach. Za każdą wbita w pupę drzazgę otrzyma on niebagatelną kwotę odszkodowania. Will O.

Dni Piękna na Wyspach to cykl BEZPŁATNYCH imprez dedykowany wszystkim Polkom i Polakom, którzy chcą zasięgnąć informacji i wiedzy na temat: - pielęgnacji skóry twarzy - pielęgnacji ciała i paznokci - aplikacji makijażu Jeśli myślisz o kursach kosmetycznych, ale brakuje Ci czasu, znajomości języka angielskiego lub funduszy, nasze Dni Piękna

będą idealne dla Ciebie. Wiedza w pigułce, a do tego praktyczne porady kosmetyczne to coś dla miłośników urody na Wyspach. Miasta, w których zawitamy: 4 września - Milton Keynes (UK) - biuro główne Oriflame, Tilers Road, Kiln Farm, MK11 3EH, 10 września - Bradford (UK) Polski Ośrodek 24 września - Leeds (UK) - Biuro Oriflame

25 września - Birmingham 1 października - Luton (UK) Klub Polskich Kobiet 2 pazdziernika - Leicester (UK) miejsce do potwierdzenia 8 i 9 października - Szkocja 15 pazdziernika - Londyn (UK) 22 pazdziernika - Limerick (Irlandia) 23 pazdziernika - Dublin (Irlandia) Wszystkich zainteresowanych uczestnictwem w którymkolwiek ze szkoleń prosimy o darmową rejestracje na naszej stronie www.dnipiekna.co.uk Osoby zarejestrowane poinformujemy o bliższych godzinach oraz miejscach spotkań juz wkrótce. Ilość miejsc na wszystkich szkoleniach jest ograniczona, dlatego też prosimy o zgłaszanie się jak najszybciej.

ZAPRASZAMY!

Po bliższe informacje zapraszamy na naszą stronę Dni Piękna lub też prosimy o kontakt z Agnieszką pod numerem 07933649883 lub adresem mailowym: agie.pol@gmail.com

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 11

28/07/2011 17:37:54


12

wielka brytania

NIEZALEŻNE DORADZTWO FINANSOWE - DNI OTWARTE

doradztwo finansowe

Nasze porady

Dlaczego każda rodzina potrzebuje niezależnego doradztwa finansowego? Życie wymaga od nas podejmowania wielu decyzji. Większość z nich nie wymaga udziału osób trzecich, są jednak takie, w których najlepiej oprzeć się na ocenie specjalisty. Wiele codziennych decyzji związanych z finansami rodziny, na przykład: gdzie najlepiej zrobić zakupy lub w jakiej firmie ubezpieczyć samochód, może być skutecznie podejmowanych samodzielnie. Są jednak sytuacje, w których decydując o przyszłości i bezpieczeństwie finansowym całej rodziny powinniśmy poradzić się profesjonalisty. Wykwalifikowany niezależny doradca finansowy, przed udzieleniem jakiejkolwiek porady, przyjrzy się dokładnie Państwa sytuacji, biorąc pod uwagę plany na przyszłość, potrzeby i możliwości danej rodziny. Produkt, czyli porada, którą Państwo otrzymają, będzie bezstronny, oparty jedynie na jednej zasadzie: co jest najlepsze dla Państwa i rodziny. Rozsądne zarządzanie finansami rodziny wiąże się ze

świadomością i zrozumieniem procesów i świadczeń finansowych danego kraju, w naszym wypadku Wielkiej Brytanii. Elementy, które wchodzą w skład niezależnego doradztwa finansowego to: Ubezpieczenie siebie i rodziny na wypadek śmierci, wypadku lub choroby Ubezpieczenie siebie i rodziny na wypadek tzw. utraty dochodu Doradztwo w sprawie kredytów hipotecznych i zakupu domu Oszczędności i inwestycje finansowe – np. na cel wykształcenia dzieci Emerytury - III filar Zacznijmy od prostego przykładu: Rodzina Państwa Kowalskich planuje zakup domu i szuka kredytu hipotecznego. Zadaniem niezależnego doradcy finansowego jest, po dokonaniu tzw. wywiadu z klientem, znalezienie najlepszego kredytu na obecnym rynku finansowym. W odróżnieniu od usług banków, które oferują tylko swoje produkty, niezależny doradca finansowy ma dostęp do setek ofert i warunków finan-

sowych. Znajdzie on dla Państwa nie tylko najtańszy kredyt, ale również pomoże Państwu z formalnościami związanymi z zakupem domu. Państwo Kowalscy będą zapewne mieli jeszcze inne potrzeby wymagające profesjonalnej opinii: np. jak najkorzystniej ubezpieczyć się na wypadek śmierci, choroby lub bezrobocia?; w jaki sposób oszczędzać, aby pokryć koszty wykształcenia/ ślubu dzieci?; w jaki sposób zapewnić sobie najkorzystniejszą emeryturę? Część usług świadczonych przez niezależnych doradców finansowych jest związana z krytyczną oceną istniejących warunków finansowych – np. sprawdzenie czy obecny kredyt hipoteczny jest ciągle korzystny i przedstawia najlepszą ofertę rynkową (tzw. remortgage) lub np. ocena polisy na życie - czy przedstawia najlepsze warunki finansowe. Zwykle usługa ta jest bezpłatna. Jeżeli zastanawiają się Państwo nad zakupem domu, chcieliby Państwo dowiedzieć się więcej na temat ubezpieczeń na wypadek śmierci lub nieszczęśliwych wypadków lub po prostu porozmawiać z wykwalifikowanym doradcą na temat planowania finansowego na potrzeby rodziny , Ashley Law Peterborough zaprasza Państwa na dzień otwarty poświęcony rodzinie. Zapraszamy do naszej siedziby przy ulicy 8a Cowgate (wejście przez bramę za ‘Subway’) w sobotę 6 sierpnia w godzinach od 10:00 do 14:00. Informacje dotyczące usług finansowych będą dostępne w języku polskim, będzie również możliwość porozmawiania z doradcą w obecności tłumacza. Serdecznie zapraszamy na kawałek ciasta i dobrą kawę. Wszystkie usługi doradcy finansowego w trakcie dni otwartych i w wyniku indywidualnych spotkań zorganizowanych jako rezultat dni otwartych są całkowicie bezpłatne. Mark Chiva Ashley Law Peterborough 8a Cowgate, Peterborough PE1 1NA

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 12

28/07/2011 18:04:56


13

klub włÓczykija

zdobądź najwyższy szczyt Walii snowdon

Jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii i jeszcze nie odwiedziłeś Walii to nie masz na co czekać! Spakuj plecak i ruszaj w drogę, bo Walia ma naprawdę wiele do zaoferowania. Więc jeśli masz dosyć „uroków” miasta i chcesz wyrwać się od szarej codzienności to w zielonych zboczach walijskich gór na pewno znajdziesz odskocznię od trudów życia i naładujesz baterie, by mieć siłę do dalszych zmagań na emigracji. By przekonać się o tym osobiście wybraliśmy się na spontaniczny weekend i bez wątpienia miejsce to urzekło nas swoim pięknem i spokojem jaki można tam odnaleźć. Gdy nadszedł dzień powrotu odczuwając niedosyt obiecaliśmy sobie, że jeszcze tu wrócimy, ponieważ jest tu tyle do zobaczenia, że nie sposób ogarnąć wszystkiego w kilka dni. Snowdon – zdobądź najwyższy szczyt Walii Walia znajduje się w południowozachodniej części Wielkiej Brytanii i leży nad Morzem Irlandzkim. Jest to teren górzysty, na powierzchni którego rozciąga się pasmo Gór Kambryjskich. Najwyższy szczyt Snowdon mierzy 1085 metrów n.p.m. Na szczyt prowadzi pieszy szlak, lecz piękne widoki można również podziwiać jadąc na samą górę kolejką, która wyjeżdża z miasta Llanberis. Wszelkie niezbędne informacje dotyczące rozkładu jazdy oraz cen przejazdu dostępne są na stronie http://www.snowdonrailway.co.uk. Nie jest to jednak jedyna atrakcja. Pasmo Gór Kambryjskich pokrywa niemal całą powierzchnię Walii, więc z pewnością jest wiele szczytów do zdobycia i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Park Narodowy Snowdonia W północno-zachodniej części

Walii znajduje się Park Narodowy Snowdonia, obejmujący masyw Snowdon. Park odwiedzany jest rocznie przez około 6 milionów turystów i tym samym znajduje się na trzecim miejscu w rankingu najczęściej odwiedzanych parków narodowych w Anglii i Walii. Wzdłuż parku rozciąga się 60 km linii brzegowej, jest to przepiękne połączenie gór i morza, którym można się zauroczyć nawet w deszczową pogodę. Wędrując po górach i dolinach wyłaniają się piękne widoki, z mnóstwem jezior, górskich strumieni i wodospadów, które widać dosłownie na każdym kroku. Dodatkowego uroku do całości dodają owieczki pasące się na zielonych pastwiskach oddzielonych od siebie kamiennymi murkami. 1800-letnia tradycja wykorzystania kamienia do budowy domów, zamków oraz ogrodzeń warta jest poświęcenia choć chwili uwagi. By poznać historię przemysłu łupkowego warto wybrać się do National Slate Museum znajdującego się w Llanberis. By dowiedzieć się więcej

wejdź na stronę http://www. museumwales.ac.uk/en/slate/. Dodatkowo można odwiedzić podziemne wiktoriańskie kopalnie łupków, które znajdują się w grotach w miejscowości Llechwedd. Dla odwiedzających dostępne są dwie podziemne wycieczki, podczas, których można z bliska poznać pracę górników. Więcej informacji znajdziesz na stronie http://www.llechweddslate-caverns.co.uk/. Nocleg W całej Walii znajduje się wiele pól namiotowych. Miejscem wartym polecenia do rozbicia namiotu jest Llyn Gwynant. Jest to dobra baza położona nad jeziorem z malowniczym widokiem na góry i wodospady. A co najważniejsze znajduje się zaledwie 10 mil od miejscowości Llanberis, gdzie znajduje się stacja, z której można wyruszyć kolejką na szczyt Snowdon. W miejscowości Llyn Gwynant znajduje się The Pen-Y-Gwryd Hotel, który jest historycznym miejscem. Hotel ten został wybudowany w 1810 roku i później służył jako baza

treningowa himalaistom, którzy jako pierwszy zdobyli najwyższy szczyt świata Mount Everest. Tak, to tu trenowali Edmund Hillary i Tenzing Norgay, po czym 29 maja 1953 roku stanęli na szczycie Mount Everest. W hotelu znajdują się autografy himalaistów oraz gablotka z ich ekwipunkiem używanym podczas wyprawy. Z pewnością warto zjeść obiad w takim miejscu. Dodatkowego klimatu dodaje kominek oraz przywieszone pod sufitem buty dawniej używane do wspinaczek górskich. Więc jeśli preferujesz nocleg w hotelu zamiast namiotu odwiedź stronę http://www.pyg. co.uk by dowiedzieć się więcej.

Nie sposób wymienić wszystkich atrakcji jakie czekają na nas w Walii. Lecz mogę obiecać, że każdy znajdzie tu coś dla siebie począwszy od sportów ekstremalnych, zamków pięknych ogrodów oraz atrakcji dla całej rodziny. By zobaczyć co Walia ma nam jeszcze do zaoferowania odwiedź strony, na których znajdziesz główne atrakcje. www.tentop.co.uk www.northwales.co.uk www.attractionsofsnowdonia. com www.adventuresinwales.co.uk www.visitllandudno.org.uk www.boulderadventures.co.uk Joanna Owsiana

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 13

28/07/2011 17:37:39


14

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 14

28/07/2011 17:37:22


15

SPECJALNY DODATEK SPORTOWY ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 30

29 Lipiec 2011

Dundee vs. Śląsk

Dundee United - Śląsk Wrocław 3:2

redaguje Jacek Przybyło

Piłka noŻna

puchar na ulicy znaleziony Wspaniałe i liczne gole, cudowne kombinacje techniczne i sukcesy mistrzów – tak powinny wg. popularnej opinii wyglądać mistrzostwa Ameryki A jak było na prawdę?

Str.16 felieton

czesio “murynio” wsiadł na karuzele Nie trzeba było długo czekać - ruszyła karuzela, na której siedzą piłkarscy trenerzy. Ciągle ci sami ...

zagrali przegrali awansowali

Str.17 lekkoatletyka

na bieżni poszli na pięści

str.17

Na ostatnim mityngu Ligi Diamentowej w Monte Carlo, zwłaszcza, że działy się tam dość kontrowersyjne rzeczy. Zawodnicy skoczyli na siebie z pięsciami ...

Str.18

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 15

29/07/2011 00:38:28


16

nasze strony na sportowo

Puchar na ulicy znaleziony

Koszulka nie spadnie

argentyna

Wspaniałe i liczne gole, cudowne kombinacje techniczne i sukcesy mistrzów – tak powinny wg. popularnej opinii wyglądać mistrzostwa Ameryki Południowej. Te czasy jednak minęły. Do finału dotarmosił się Paragwaj, który w normalnym czasie gry nie wygrał żadnego meczu. Puchar zdobył Urugwaj. Bo ktoś musiał. „Jechać z nimi, bo surowi są!” - tak się często krzyczy do chłopaków z swojej drużyny, kiedy trafiają na kogoś, kto niby miał umieć grać w piłkę, a w trakcie gry okazuje się inaczej. I tak będzie można krzyknąć do swoich, kiedy będę grali np. z Argentyną – gospodarzami zakończonego właśnie Copa America. To nie przypadek, że Polska wygrała ostatnio z rezerwami Argentyny. Tu nawet i trzecie rezerwy powinny być mocne. A nie są, bo jak mają być, kiedy pierwsza jedenastka ma problemy z nominalnie najsłabszymi zespołami futbolowego kontynentu. Argentyna dotarła do ćwierćfinału ratując się meczem z Kostaryką dokooptowaną do reszty stawki na specjalne zaproszenie. W ¼ zagrała niezły mecz z Urugwajem, a Leo Messi pokazał przebłyski talentu. Jednak Diego Forlan, Luis Suarez i spółka byli najlepiej grającymi z tzw. faworytów i to oni wzięli Puchar. Podnieśli go z ziemi, bo tak sobie leżał i nikt inny nie chciał się po niego schylić. Nie było chętnych? Nawet Chile, zawsze dobry zespół, o którym słynny trener Oscar Tabarez z Urugwaju mówił, jaka to mocna ekipa. Zresztą po ostatnich Mistrzostwach Świata i pierwszych meczach tego turnieju, rzeczywiście można było oczekiwać więcej. I Chile dostało jedną z największych szans w historii, aby zdobyć trofeum, którego jeszcze nigdy nie miało. No ale cóż, jak się nie potrafi przepchnąć Wenezueli, za który to przypadek nawet na głowy naszych piłkarzy wylano by wiadro pomyj, to czegóż wymagać... Brazylia skompromitowała się to-

ENACA2707_wydanie30.indd 16

talnie po ćwierćfinale z Paragwajem. Niby miała sporą przewagę na boisku, ale cóż, w futbolu gra się na gole. A tych nie strzelała. W czym, trzeba przyznać przeszkadzał też kapitalny bramkarz Paragwaju, Villar. Doszło nawet do przepychanek w dogrywce i wyrzucenia dwóch graczy. Kompletną degrengoladą „Canarinhos” okazały się rzuty karne. I trudno powiedzieć, że obrońcy Pucharu nie strzelili żadnego... Villar bronił tylko raz, oni po prostu nie trafiali w bramkę! Nie ma się więc co dziwić, że najczęstsze słowa wymieniane przez brazylijskie media po tym spotkaniu, to: ”wstyd, hańba, upokorzenie”. I chyba rację miał dziennik „O Globo” pisząc, że ten dzień i nie strzelenie czterech jedenastek przejdzie do historii piłki nożnej. Urugwaj wyszedł z tego etapu, bo z konfrontacji Urugwaj – Argentyna ktoś wyjść musiał. A był to zespół najbardziej w tym momencie przekonujący. I tak już zostało do końca imprezy. Jego zawodnicy rzeczywiście przypominali tych graczy, których pamiętamy z MŚ. W półfinale nawet Wenezuela – niby lepsza od Paragwaju, a odpadła po karnych. I w ten sposób rzeczony Paragwaj, który awansował z trzeciego miejsca w grupie i nie wygrał żadnego meczu, dotarł do finału.

tych rozgrywek. W finale Urugwaj pokazał na co go stać. Jego zawodnicy potraktowali od pierwszych minut Paragwaj, tak jak powinno się traktować outsajderów – zdecydowanym, bezpardonowym atakiem. Już w 2. min mógł być karny, a Villar musiał wybijać piłkę z linii. Jednak w 12. min po strzale niezawodnego Suareza, był bezradny. Wkrótce swoje dorzucił Forlan i w ten sposób dwójka najbardziej chyba znanych obecnie Urugwajczyków na świecie sprawiła, że ich zespól mógł już powoli świętować. Forlan jeszcze przypieczętował sukces. To piętnasty tytuł dla Urugwaju w tej rozgrywanej od 1910 roku imprezie. Dzięki temu Urugwaj został najbardziej utytułowaną drużyną w jej historii. To tym cenniejsze, że do tej pory dzielił pierwszą pozycję z gospodarzami tego turnieju, Argentyńczykami, którzy mają na koncie 14 tytułów. Co ciekawe, na Copa America mieliśmy też polski akcent. Podczas jednego z meczów ktoś wywiesił transparent „J...ć PZPN”. Kibice wszystkich krajów łączcie się... JP

River Plate, to jeden z najsłynniejszych klubów w Argentynie i całej Ameryce Południowej. Niestety, ostatnio spadł z I ligi. Nie mogą z tym pogodzić się jego fani. Przygotowali więc oni akcję o nazwie „Koszulka nie spadnie”. Celem akcji jest to by po spadku, River występowało w innych trykotach niż zwykle. - Historia największego klubu pozostanie niezmieniona – mówi jeden z kibiców River.- Nasze dzieci, nasze wnuki, nikt nie zo-

baczy zdjęcia albo jednego obrazu chwalebnego zespołu Red w Nacional B. Mimo, że historia River się zmieniła i dziś jesteśmy w dołku, to wciąż możemy napisać historię w sposób jaki chcemy. Możemy wymazać przyszłość, na którą nie zasługujemy. Fani chcą zastąpić tradycyjne czerwono-białe koszulki trykotami z jednym czarnym pasem na piersi, pokazując jednoczesnie, jak czują się z tym, że River spadł do niższej klasy rozgrywkowej. Jac

Nie dla UE

Hiszpański europoseł Santiago Fisasa Ayxeli wpadł na pomysł, aby na trykotach sportowych reprezentacji zamiast symboli narodowych, pojawiła się flaga UE. Chodzi mu nie tylko o stroje piłkarskie, ale również rugby, czy reprezentacji olimpijskich. Projekt Hiszpana ma nazwę „Europejski wymiar sportu”. Spodobał się we władzach Unii, ale nieoniecznie podoba się tu, za Kanałem. - Sport ma szczególne znaczenie w naszym kraju, to część naszej tradycji. Unia Europejska nie powinna się wtrącać w takie sprawy - mówi angielska europosłanka Emma McClarkin. - Nie może narzucać symboli, które będą nosić nasi sportowcy. Wyobrażacie sobie Wayne`a Roonney`a czy Jessikę Ennis w

koszulce z flagą Unii Europejskiej? To kompletna głupota . Pomysł na „europejskie” koszulki wziął się z golfowego turnieju Ryder Cup. Tam sytuacja jednak jest trochę inna, ponieważ w imprezie z założenia występuje reprezentacja Europy, bez podziału na poszczególne kraje Starego Kontynentu. Jac

W końcu fajerwerki Zdecydowanie zasłużenie brązowy medal zdobyło Peru. W meczu 3. miejsce pokonało w La Plata Wenezuelę 4-1, a hat-tricka zdobył Paolo Guerrero, który z pięcioma w sumie golami na koncie, został najlepszym strzelcem

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 28/07/2011 23:08:37


17

nasze strony na sportowo

Czesław “Murynio” Dundee vs. Śląsk wsiadł na karuzelę

RED. KRZYSZTOF MRÓWKA INTERIA.PL

FELIETON Nie trzeba było długo czekać - ruszyła karuzela, na której siedzą piłkarscy trenerzy. Ciągle ci sami - dobrze znane twarze, krawaty i gadka. Najbardziej spodziewana, ba - oczekiwana - zmiana nastąpiła jeszcze przed pierwszym wykopem w sezonie ligowym. Nie mogło być jednak inaczej, skoro Michał Probierz z Jagiellonią zrobił to co zrobił. Na starcie rundy wiosennej poprzedniego sezonu miał osiem punktów przewagi nad Wisłą, lecz kapitał ten roztrwonił do tego stopnia, iż nie tylko nie został mistrzem, lecz nie stanął ze swoją ekipą nawet na pudle. Owszem, wystąpił w europejskich pucharach, lecz zaszczytu tego dostąpił z czwartego miejsca w lidze i postaci prezentu od Legii, która wzięła Puchar Polski. Już wiosną Probierz zagrał va banque przykładając pistolet do głowy swojemu pracodawcy za pomocą starań o wotum zaufania. Dostał, lecz chyba zapomniał, że polski klub i futbol w całości to nie rząd i parlament i za wotum takowym na długo skryć się nie da. W zimie, za czasów Probierza z Jagiellonii ostatecznie uciekł do Turcji Kamil Grosicki, jeden z największych asów ekipy z Podlasia (pół roku wcześniej jedną nogą był już w Grecji, nawet w telewizji pożegnał się z kibicami). Obraz mamy pełny - trener w zimie wygnał gwiazdora, stracił medal w lidze a w ostatnich dniach z jego drużyny jesień średniowiecza uczynił Irtysz Pawłodar. Ekipa, o której kibice nie wiedzą nawet z jakiego jest kraju. Słabizna w każdym razie taka, że w kolejnej rundzie

ENACA2707_wydanie30.indd 17

wywróciła się na następnym byle jakim rywalu (gruzińskim Rustawi) przegrywając u siebie 0-2... W tych okolicznościach przyrody Probierz pożegnał się z Białymstokiem, o co zabiegał - takie sprawiał wrażenie - od dawna. W jego miejsce dumnie i szybko wkroczył specjalista od zadań niełatwych i gładkich komentarzy wygłaszanych ze swadą w telewizji. Czesław Michniewicz dziwnym zrządzeniem losu na świat przyszedł na Białorusi (mama wojażowała do rodziny w odwiedziny), piłkarsko w ekstraklasie niespecjalnie spełniony (ogony w Amice Wronki) ma za to swoją stronę w internecie i zeznania w sprawie afery korupcyjnej “Fryzjera” i setek innych oszustów. Jako trener popularny “Murynio” ostatnio utrzymał Widzew w ekstraklasie (szacunek), zdobył tytuł mistrza Polski z Zagłębiem Lubin w 2007 r. i Puchar Polski z Lechem. 41 lat, dość burzliwa kariera i duża gotowość pracy wszędzie. Typowy karuzelowy. W mieście gdzie doszło do kompromitacji, głowa spadła, a inną wstawiono. W Śląsku, gdzie pracuje stary wyga spod Wawelu - Orest Lenczyk - od wypadnięcia drużyny za burtę Ligi Europy dzielił kwadrans. Wtedy jednak piękny strzał Dudka zmniejszył rozmiary porażki do 2-3 i dał awans. Tłum kibiców z Polski cieszył się jak dzieci - wszak radowano się z przegranej. Nie jest to jednak dziwne - dawała awans. Głowa Lenczyka pozostała na starym miejscu, a Lokomotiw Sofia nie musi być przeszkodą nie do pokonania. Wspomnienie sprzed 31 lat (Śląsk pod wodzą Lenczyka przegrał z Dundee United na jego murawie aż 2-7 w Pucharze UEFA) zostało wymazane. Na następne sukcesy czeka dobrodziej i magnat medialny w jednej osobie - Zygmunt Solorz-Żak. Wreszcie Wisła. Wszyscy bali się kompromitacji, mając w pamięci wpadki z Levadią i Karabachem. Tym razem krakowianie przeszli pierwszą przeszkodę, wcześniej zaczynając przygotowania i pozyskując nowych graczy. Ta droga jest słuszna, a jak niesłuszna była poprzednia koncepcja (wyprzedawać wszystko na łapu capu pierwszym z

brzegu kupcom) wiedzą wszyscy pod Wawelem i chyba wreszcie także właściciel klubu. Czy zbudowano dobrą ekipę, przekonamy się po awansie do Ligi Mistrzów (oby) lub Ligi Europy (bardziej prawdopodobne). Na razie na Reymonta jest spokój i zaufanie do Holendrów. Legia do boju w Europie jeszcze nie przystąpiła. Jej rywal to turecki Gaziantepspor. Warszawianie mają piękny stadion, lecz sytuacja z trenerem, który już się pożegnał, postawił piłkarzom pizzę na odchodne i dalej pracuje, jest daleka od normalnej. Takiego człowieka się nie szanuje, bowiem on siebie nie szanuje. Piłkarze Legii to wiedzą, Maciej Skorża chyba nie. Nawet nie przeczuwa jak szybko się go pozbędą przy pierwszym niepowodzeniu. Po prostu wejdą mu na głowę. Tak skończy się piękna kariera człowieka, który po 2,5 roku pracy w Wiśle i przejściu do Legii powiedział publicznie, że on całe życie marzył o tym by pracować w Legii. Kibicom Wisły dał w twarz - jego słowa znaczą przecież, że będąc szkoleniowcem Białej Gwiazdy marzył o pracy w Legii. Ciekawe, czy jak w przyszłości trafi do Lecha, powie, iż całe życie marzył o pracy w Lechu (Arce, Cracovii, Widzewie, Pogoni, Sandecji - niepotrzebne skreślić). Krzysztof Mrówka, INTERIA.PL specjalnie dla Naszych Stron

Dundee United - Śląsk Wrocław 3:2

Kibice Śląska Wrocław, którzy tłumnie zawitali do szkockiego Dundee, nie mogli narzekać na brak emocji. Przegrywać po pięciu minutach 0:2, a mimo to odrobić straty i awansować, to nie mała sztuka. Po pierwszej połowie przy stanie 3:1 dla Dundee, wydawało się że znowu będzie rzeź niewiniątek jak w sezonie 1980/81, gdy w Pucharze UEFA Śląsk Wrocław przegrał z Dundee United

fot.: http://www.polnews.co.uk 2:7. Stało się to wówczas pod wodzą obecnego trenera Oresta Leńczyka. W drugiej połowie wrocławianie wspierani okrzykami ok. 2000 polskich kibiców zagrali jednak dużo lepiej w defensywie i nie pozwolili sobie strzelic kolejnego gola. Doping z setek gardeł bardzo się przydał. Potężna “bomba” Dudka w 75 minucie z 25 metrów zapewniła Śląskowi wymarzony awans. Mateo

fot.: http://www.polnews.co.uk

PS Irtysz Pawłodar (Jertis Pawłodar) jest ekipą z Kazachstanu. Jagiellonia była trzecim jej rywalem w europejskich pucharach w historii. Wcześniej nie przeszła Omonii Nikozja i Haladasu Szombathely. Pokonanie białostocczan jest największym sukcesem Irtysza. Dla Jagiellonii wstyd i hańba. KM

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 28/07/2011 22:18:21


18

nasze strony na sportowo

kasa z kortów ...

ten to się napchał ...

Nowy lider rankingu ATP World Tour, Serb Novak Djoković prowadzi również wśród najbogatszych tenisistów tego sezonu. Zarobił w nim od stycznia 7 608 673 dolarów. Z polskich tenisistów najwyżej notowany, bo na 46. miejscu, jest Łukasz Kubot z dorobkiem 406 536 dol. Djoković zwyciężał w tym roku w dwóch z trzech imprez Wielkiego Szlema - Australian Open i Wimbledonie, czterech imprezach rangi ATP Masters 100 w Indian Wells, Miami, Madrycie i Rzymie, a także turniejach ATP w Dubaju i w Belgradzie. W sumie wygrał dotychczas 48 spotkań i poniósł jedną porażkę ze Szwajcarem Rogerem Federerem w półfinale Roland Garros, gdzie triumfował Hiszpan Rafael Nadal. Tenże tenisista jest drugi w klasyfikacji przychodów z dorobkiem 5 250 169 dol. Kolejne pozycje zajmują: Federer - 2 502 919. 4. Andy Murray (W. Brytania) 2 495 054. JP

Na pięści na bieżni

David znów zapachnie

Monte Carlo

Lekkoatletyka żadko pojawia się w mediach brytyjskich. I to mimo, że mają tu znakomitych zawodników. My Polacy chyba bardziej poważamy „Królową Sportu”. Nie wypada więc nie wspomnieć o ostatnim mityngu Ligi Diamentowej w Monte Carlo, zwłaszcza, że działy się tam dość kontrowersyjne rzeczy. Rekordów tym razem nie pobito, choć było blisko. Jednej setnej sekundy zabrakło 25-letniemu Briminowi Kipropowi Kipruto, mistrzowi olimpijskiemu z Pekinu i wicemistrzowi z Aten do pobicia rekordu świata na 3000 m z przeszkodami. Kenijczyk miał 7.53,64, a rekord należy do Katarczyka Saifa Saaeeda Shaheena. Jak zwykle wszyscy najbardziej czekali na bieg na 100 m. Trzykrotny mistrz olimpijski i świata Usain Bolt nie zawiódł i choć źle wystartował, zdołał odnieść zwycięstwo w czasie 9,88. To jego najlepszy wynik w tym sezonie, ale nie najlepszy na świecie. Szybciej od niego biegało w tym roku aż czterech zawodników, a liderem klasyfikacji jest inny Jamajczyk Asafa Powell - 9,78. Największą niespodziankę sprawił Brytyjczyk Mo Farah, który wygrał rywalizację na 5000 m z najlepszym tegorocznym czasem i UK - 12.53,11. Zgodnie z przewidywaniami spisał się francuski tyczkarz Renaud Lavillenie. Mistrz Europy pokazał, że nie ma na niego w tym sezonie mocnych i pokonał poprzeczkę na wysokości 5,90 m. Nie zawiódł też Kenijczyk David Rudisha, rekordzista świata na 800 m. Tym razem przebiegł dystans w 1.42,61, czyli najszybciej w sezonie. Również najlepszy wynik tego roku odnotował na

1500 m inny reprezentant Kenii, 21-letni Silas Kiplagat - 3.30,47. Jednak chyba najciekawiej było po zakończeniu biegu na 1500 m. Dwóch reprezentantów Francji: Mehdi Baala i Mahiedine Mekhissi-Benabbad, z których jeden zajął 9., a drugi 11. miejsce, rozpoczęło żarliwą dyskusję. Chyba nie uzgodnili zdań, bo rychło doszło do wymiany ciosów, którą przerwali dopiero sędziowie. Obaj biegacze zostali zawieszeni przez swoją federację i wkrótce staną przed komisją dyscyplinarną. Dyrektor zawodów, Jean-Pierre Schoebel, ogłosił natomiast, że obaj Arabowie zostaną pozbawieni premii za udział w imprezie. Pomyślcie Państwo – przybiega taki jedenasty i jeszcze miał dostać premię. Jednak Monaco rzeczywiście nie ma co zrobić z pieniędzmi ... Jac

Niezwykle korzystne wieści dotarły do nas z otoczenia piłkarsko-celebryckiej familii Beckhamów. Szczególnie dla tych, którzy lubią zadbać o siebie. Otóż tym razem znów sam ojciec rodziny, David, wypuści nową serię kosmetyków. Hurra! David Beckham Homme pojawi się w sklepach we wrześniu. Pomoże mu w tym marka Coty Beauty. - David Bekcham Homme, to dla nas strategiczne posunięcie – powiedział Steve Mormoris, wiceprezes marketingu globalne-

go Coty Beauty. - To powrót do męskich korzeni tej marki, ukazujący Davida jako sportowca i człowieka z aspiracjami. Jesteśmy ambitni i chcemy nowego hitu w tej branży. Perfumy połączą akcenty cytrusowe, imbirowe, sosnowe i pieprzowe z nutą kaszmiru, skóry, rozmarynu i czegoś tam jeszcze... Więcej zobaczycie podczas kampanii telewizyjnej oraz przeczytacie na stronie internetowej tego zapachu. JP

Mike człowiekiem

Nowy program zadebiutował na antenie CBS, a w nim – słynny aktor, Mike Tyson. A właściwie dwóch Mike’ów Tysonów. Bokser, który rzeczywiście grywa oraz M. Tyson, pielęgniarz z Michigan. Program wyszukuje bowiem osoby o tych samych imionach i nazwiskach, celebrytę i „zwykłego człowieka”. Będą oni musieli również wcielić się w swoje role. O ile dla pielęgniarza, który ze względu na identyczność nazwiska z mistrzem boksu musiał parokrotnie używać pięści, nie będzie problemem trening w ringu; o tyle trudno wyobrazić sobie „Bestię” w roli pielęgniarza. - Nie ma problemu – odpowiada bokser zapytany o to jak sobie poradzi. - Jestem przecież aktorem. Zagram to.

Mike Tyson były mistrz świata deklaruje poza tym, że się w ogóle zmienił. - Jestem teraz innym człowiekiem – mówi. Próbuję być spokojnym facetem. Nie chcę już być zwierzęciem. JP

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 18

28/07/2011 23:06:34


19

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 19

28/07/2011 17:37:11


20

nasze strony

z 29 wydaniem naszych stron zdobyliśmy Snowdon ...

najwyższy szczyt walii by 30 wydaniem świętować rok wtrwałej pracy dla naszych stałych czytelników Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 20

29/07/2011 00:08:05


21

WIELKA BRYTANIA

Jest nas tylko 37 milionów

Polska straciła milion obywateli. To ci, którzy wyjechali po wstąpieniu do Unii za pracą i nie mają zamiaru wracać. Na emigracji radzą sobie lepiej niż w kraju. Nawet kryzys na Zachodzie nie spowodował masowych powrotów. Z danych GUS wynika, że wróciło 340 tys. osób. Ponad milion Polaków, którzy wyjechali po 2004 roku, nie wróci już do kraju. Wielu z nich nawet w kryzysie świetnie radzi sobie za granicą – zakłada firmy, dokształca się, pnie do góry. Z drugiej strony nie widzą w Polsce zmian, które miałyby ich przyciągać do kraju. Demografowie wskazują: GUS powinien to uwzględnić i zrewidować informacje dotyczące liczby osób mieszkających w Polsce. Jest nas nie 38,2 mln, ale niespełna 37 mln. – W Wielkiej Brytanii jestem od siedmiu lat – mówi „DGP” Sylwia Jońska. Najpierw wykonywała proste prace, sprzątała, była kelnerką, choć w kraju skończyła studia z rachunkowości. Zapisała się jednak do college’u, aby lepiej opanować angielski. – Po półtora roku dostałam pracę księgowej. Teraz pracuję w kolejnej firmie na lepszych warunkach – podkreśla. W międzyczasie urodziła dziecko i do kraju już nie wróci. Widzi dla siebie lepszą przyszłość na Wyspach niż w Polsce. Planuje zakup własnego domu. Takich jak ona są setki tysięcy. To właśnie dla nich powstają za granicą firmy zajmujące się doradzaniem, jak się rozwijać. – Zapotrzebowanie na porady prawne i konsultingowe, jak założyć biznes i jak go prowadzić, jest ogromne – mówi „DGP” Elżbieta Ślebzak, która 10 lipca uruchomiła w W. Brytanii czasopismo „Twój Sukces UK”. Ślebzak zauważa, że po pierwszym okresie emigracji, gdy Polacy często pracowali poniżej kwalifikacji i nie znali dobrze języka, teraz zaczynają myśleć inaczej. – Szukają szansy, nie chcą życia spędzić w fabryce. Są obrotni, zdeterminowani, szybko się uczą – mówi. Twierdzą tak nie tylko sami Polacy. – Podczas gdy po 2004 roku większość Polaków skłonna była

ENACA2707_wydanie30.indd 21

pracować fizycznie, po kryzysie szukają oni lepiej opłacanej pracy. Imigranci z Polski są dobrze wykształceni – mówi Carlos Vargas-Silva z uniwersytetu w Oksfordzie. Co więcej, nie jest tak, że Polska wyłącznie traci na wyjeździe fachowców. Emigranci przesyłają do kraju mnóstwo gotówki – od 2004 roku aż 110 miliardów złotych. Zdaniem Ślebzak Polacy, którzy mieli wrócić do kraju, zrobili to po pierwszej fali kryzysu. – Reszta już nie wyjedzie – twierdzi. Zgadzają się z tym demografowie. Wskazują, że według oficjalnych statystyk w 2009 roku za granicą przebywało blisko 1,9 mln Polaków. – Dane GUS są jednak niedoszacowane, na co wskazują m.in. statystyki brytyjskie i irlandzkie. Można przyjąć, że za granicą przebywa 2,4 mln naszych rodaków – mówi prof. Krystyna Iglicka z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Jej zdaniem co najmniej połowa z nich nie wróci. Bo nawet według GUS około 75 proc. Polaków przebywających za granicą jest tam ponad rok. Z tego też powodu, zgodnie z definicją ustaloną przez ONZ,

powinni być wliczani do ludności kraju przebywania. Przyznaje to także sam GUS. – Ludność Polski liczy obecnie nie 38,2 mln, ale 36,8 mln, a może nawet mniej – podkreśla Iglicka. Nawet kryzys na Zachodzie nie spowodował masowych powrotów. Z danych GUS wynika, że wróciło 340 tys. osób. – Efektem kryzysu jest wzrost niepewności. Pojawia się wtedy tendencja, aby zostać dłużej tam, gdzie się jest – ocenia dr Paweł Kaczmarczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami. Co więcej, rodacy nie wracali do Polski. – Przenosili się do Norwegii, Szwecji czy Holandii. Krajów atrakcyjnych pod wzglądem płac czy szerokiego dostępu do świadczeń – wskazuje prof. Tomasz Panek z SGH. Powrotom nie sprzyja też to, że ponad 47 proc. emigracji to głównie ludzie młodzi, w wieku 20 – 34 lata. Zakładają rodziny i rodzą dzieci. A za granicą łatwiej o pomoc w ich wychowaniu. – Jest bardzo duży rozdźwięk, nie mówiąc o płacach, między Polską i Zachodem pod względem ułatwień w opiece nad dziećmi, pomocy państwa, ułatwień w życiu codziennym i funkcjonowaniu administracji –

podkreśla prof. Panek. O planach związanych z trwałym osiedlaniem się za granicą świadczą także inwestycje Polaków. Coraz więcej z nich kupuje tam nieruchomości. Tak jest w W. Brytanii – na co wskazuje Piotr Nowotniak, konsul generalny RP w Manchesterze. Eksperci wskazują, że powinny zostać podjęte środki, które zachęcą młode osoby do pozostania w kraju. – Jeśli więcej osób wyjedzie, to więcej osób starszych będzie przypadać na osoby w wieku produkcyjnym – ocenia prof. Irena Kotowska z SGH. – Kolejnym pokoleniom może się więc nie opłacać pracować w Polsce, bo będą obciążone coraz większymi podatkami na rzecz rosnącej liczby emerytów. To może zachęcać do emigracji i prowadzić do dalszego wyludniania się kraju – podsumowuje prof. Iglicka. Ale emigracja ma też plusy. Odciążała w ostatnich latach rynek pracy. Dzięki niej bezrobocie nie urosło do gigantycznych rozmiarów ok. 3,5 mln osób i wynosi dziś 1,9 mln. Ponadto dzięki emigracji tysiące młodych ludzi uzyskało nowe doświadczenie, poprawiło znajomość języka i zdobyło kapitał na usamodzielnienie się lub założenie biznesu. Takich przykładów nie brakuje. Agnieszka Kraszewska do Londynu wyjechała w 2007 roku. Nie były to zwykłe saksy i praca na zmywaku. Przez rok pracowała jako inżynier przy budowie linii metra we wschodnim Londynie. Na Wyspy przeniósł się w tym czasie jej mąż. Choć Kraszewska pracowała w zawodzie, to chciała wracać do Polski i założyć biznes. Od dawna marzyła o salonie sukien ślubnych. – Zaczęłam więc odkładać pieniądze i przesyłać je do Polski – opowiada. Wystarczyły jej dwa lata pracy w W. Brytanii, aby odłożyć wystarczająco dużo. W 2009 roku wróciła do rodzinnego Gdańska i zainwestowała oszczędności w salon sukien ślubnych Evinion. Sklep działa już dwa lata. Do kraju płyną także olbrzymie pieniądze od emigrantów. Ma to pozytywny wpływ na rozwój gospodarki, zwiększa oszczędności i konsumpcje rodzin, ogranicza biedę. Jedni kupują odzież, żywność, AGD i sprzęt RTV oraz samochody. Inni budują domy i nabywają mieszkania lub uruchamiają własny biznes. W ubiegłym roku emigranci przysłali do naszego kraju blisko

17 mld zł. A od czasu wstąpienia naszego kraju do UE ponad 110,2 mld zł. Pierwsza fala słabo znała języki Antje Roeder

Uniwersytet w Dublinie, Institute for International Integration Studies

Po 2004 roku fala polskich imigrantów przybrała rozmiary tsunami i dzisiaj Polacy to największa grupa z nowych państw UE. Ci, którzy zdecydowali się na pracę w Irlandii po 2004 roku, byli dobrze wykształceni. W większości to młodzi mężczyźni. Lecz ten bilans szybko się wyrównał – do urządzonych mężów zaczęły dołączać żony. Przyjezdni z pierwszej fali – mimo relatywnie dobrego wykształcenia – pracowali na stanowiskach do tej pory zarezerwowanych dla przedstawicieli nizin społecznych.Główną przeszkodą na drodze do lepszych zawodów była bariera językowa. Po wybuchu kryzysu w 2008 roku część Polaków wyjechała. Jednak nie tylko do ojczyzny, lecz także do sąsiednich anglojęzycznych krajów. Druga fala bardziej ambitna Carlos Vargas-Silva

PhD Senior Researcher The Migration Observatory, University of Oxford

Od wejścia Polski do UE liczba Polaków w W. Brytanii z 75 tys. podskoczyła do 521 tys. Kulminacyjna fala była w 2007 roku – 96 tys. Ale już w 2009 roku przyjechało 39 tys. Choć wielu Polaków wyjechało, to jednak wciąż stanowią jedną z największych grup imigranckich. W samym Londynie mieszka ich 123 tys. Ok. 85 proc. z nich jest w wieku produkcyjnym. W połowie 2011 roku w W. Brytanii pracowało ok. 390 tys. Polaków. Wśród nich jest wyższy wskaźnik zatrudnienia (82 proc.) niż wśród miejscowych (70,7 proc.). Niższa jest też stopa bezrobocia (o 2 pkt proc.). Podczas gdy po 2004 roku większość skłonna była pracować fizycznie, po kryzysie szukają wysoko opłacanej pracy. Są dobrze wykształceni. Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

28/07/2011 23:45:42


22

Koncerty, spektakle, muzyka, teatr ... Street & Breake Amy Winehouse bawiła się śmiercią Dance Festival w Northampton londyn

Brytyjska wokalistka, Amy Winehouse - zmarła w wieku 27 lat w swoim mieszkaniu w północnym Londynie. Uzależnienie od narkotyków i alkoholu doprowadziło ją do tragicznego końca jej życia i kariery. Fani Amy, mimo upływu kilku dni od jej śmierci wciąż składają kwiaty, znicze i kartki z wyrazami uznania dla jej muzycznej twórczości. Amy od samego początku kariery nadużywała alkoholu i narkotyków, ale prawdziwe jej problemy pojawiły się wraz z jej albumem „Back to Black”, który ukazał się w 2006 roku i został obsypany aż pięcioma nagrodami Gramy. Na jej ciele zaczęło pojawiać się coraz więcej tatuaży, znacznie schudła i zmieniła swój styl ubioru czy makijażu. Nie zachowywała się normalnie. Po 2006 roku w brytyjskiej prasie można było znaleźć coraz to nowsze zdjęcia wokalistki w tragicznym stanie przez nadużycia alkoholu i narkotyków. Amy się zmieniła i nikogo nie dziwiło, co było tego przyczyną. Jej szybka sława, skandale i plotki stały się pożywką dla mediów, nieodstępujących ją na krok. Nie potrafiła sobie z tym poradzić uciekając w używki różnego rodzaju.   W 2007 w  Miami Winehouse poślubiła Blake’a Fieldera-Civila. 16 lipca 2009 doszło jednak do rozwodu, którego głównym powodem była zdrada po stronie Amy oraz niewielka ilość czasu, jaki małżonkowie spędzali razem. Amy stopniowo

staczała się i wyniszczała swój organizm. W 2008 roku jej ojciec przyznał oficjalnie, że wokalistka cierpiała na rozedmę płuc. Jej płuca były wydolne w zaledwie 70%. Główny wpływ miały na to papierosy i kokaina. Występ Winehouse 18 czerwca 2011 roku w  Belgradzie  inaugurował jej europejską trasę koncertową 2011. Upojona alkoholem Winehouse pojawiła się na scenie z blisko godzinnym opóźnieniem. Zapominała tekstów piosenek,

nie mogła utrzymać mikrofonu w rękach, znikała ze sceny, a krótko później ogłoszono, że odwołano jej dwa kolejne koncerty, w Atenach i Stambule. 21 czerwca ogłoszono, że zostały odwołane wszystkie pokazy jej europejskiej trasy koncertowej. 23 lipca 2011, około godziny 16 (17 czasu polskiego), Winehouse została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu w londyńskiej dzielnicy Camden. Jerry

W poprzednich wydaniach pisałem o nowej płycie Red Hot Chili Peppers. Pisałem też o tym, że RHCP nie zagrają w tym roku w UK. MYLIŁEM SIĘ !!! i dobrze. Jak podaje oficjalna strona. RED HOT CHILI PEPPERS przyjadą jeszcze w tym roku do UK. Wczoraj zespół podał oficjalną informację dotyczącą koncertów w U.K. Wszystkie imprezy odbędą się w listopadzie tego roku. Przedsprzedaż biletów już w ten piątek. 4.11 – Dublin, O2 / 7.11 – London,

O2 / 9.11 – London, O2 / 10.11 – London, O2 / 12.11 – Glasgow, SECC Hall 4 / 14.11 – Manchester Evening News Arena, 15.11 – Manchester Evening News Arena

/ 17.11 – Sheffield, Motorpoint Arena / 19.11 – Birmingham, LG Arena / 20.11 – Birmingham, LG Arena Zapraszam Jarek

Red Hot Chili Peppers w UK!!!

ENACA2707_wydanie30.indd 22

W przyszłym miesiącu w Northampton będzie miała miejsce pierwsza tego typu impreza w tym mieście. Street & Brake Dance Festival to nic innego jak walki na taniec grup i szkół tanecznych z całego hrabstwa i nie tylko. Podczas imprezy będzie można również zobaczyć występy grup tanecznych niezwiązanych z ulicznym tańcem, takich ja zumba

dance itp. Organizacja na pewno będzie na światowym poziomie dzięki dość słynnemu tancerzowi zwanym “Swifty”, który od 5 lat organizuje tego typu zawody na całym świecie. Dwudniowa impreza odbędzie się 6 i 7 sierpnia w Billing Aquadrome, Northampton. Bilety już od 15 funtów. Więcej szczegółowych informacji na www. urbanweekend.co.uk

Aloe Blacc chyba już wszyscy znają przez jego debiutancki kawałek “I need Dollar” wypuszczony w ubiegłym roku, lecz dalej cieszący się dużą popularnością. Aleo w grudniu tego roku rozpoczyna trasę koncertową po Wielkiej Brytanii. W planach jest 11 koncertów zaczynając od Birmingham przez Manchester, Leed i Londyn kończąc na Brighton. Wokalista ten reprezentuje całkowicie odświeżony mix jazzu, rocku, blusa i hip hopu. Mieszanka ta przyciąga fanów dobrych klimatów całymi rzeszami na jego koncerty jak lep na muchy. W samy UK Aloe Blacc od maja ubiegłego roku sprzedał prawie pół miliona płyt a jego kawałek “I need Dollar” na youtubie liczy już sobie 13 milionów oglądających. Bilety na koncerty wachają się od 34 do 39 funtów w zależności od miasta. Wejściówki można jeszcze kupić on-line np. na stronie www.viagogo.co.uk .

Trasa koncertowa : Birmingham , HMV Institute –3 grudzień Leeds , O2 Academy – 4 grudzień Nottingham, Rock City – 5 grudzień Manchester , Manchester Academy – 7 grudzień Newcastle, O2 Academy – 8 grudzień Sheffield, Plug – 9 grudzień Liverpool, O2 Academy – 11 grudzień Glasgow, ABC – 12 grudzień Bristol, Bristol O2 Academy – 14 grudzień London, HMV Hammersmith Apollo – 15 grudzień Brighton, Dome – 16 grudzień

Aloe Blacc “potrzebuje dolara”

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

28/07/2011 17:36:15


23

Koncerty, spektakle, muzyka, teatr ... Rockowo i ze smakiem nie bądź gapa: czyli voytoola presents

peterborough

Voytoola Presents to cykl imprez rockowych organizowanych przez Wojciecha Fereta, członka zespołów Red Cow Down i 3:40. Pierwsza tego typu impreza odbyła się w Peterborough w Club Revolution. To dopiero początek tego rodzaju imprez. Jeśli jesteś fanem mocnej muzyki, dobrego piwa, smażonej kiełbaski i nie boisz się kalorii ani też decybelii, czytasz ten tekst i po woli rozpływasz się w marzeniach - to dobrze się składa. Jeśli wiesz, że adrenalina wyzwalana podczas takich imprez pozwala spalić nadmiar posiadanej energi i układajacego się po boczkach tłuszczyku - to bądź pewien, że Voytoola Presents zaspokoi zarówno Twoje zmysły muzyczne jak i te smaku i powonienia. Organizator zapewnia, że wkrótce odbędą się kolejne imprezy tego typu w kolejnych miastach. Peterborough, to dopiero początek, by pokazać, że można się dobrze zabawić. Następnymi miastami,

gdzie zawita to swoiste hard rockowe głośne “kino” - będzie Cambridge, Bedford i Corby. Niedzielna impreza zorganizowana w Peterborough przypadła wszystkim jej uczestnikom do gustu. Rockowcy na scenie dali pełen popis swoich możliwości nie dając odpocząć bębenkom, a na fanów doznań kulinarnych czekały wypieczone na grillu mięsiwa. I wiecie co na dodatek? Dla pierwszych 25 osob, które przyszły po bilety jako pierwsze przed koncertem do ręki

wręczano piwo. Puszka piwa na dzień dobry. Nie wierzycie? Nie dowiary - powiecie? Sprawdzcie sami co Voytoola przygotuje następnym razem ... Na scenie Revolution Club wystąpili dla nas: Voyt & Substacja & Adrian & Alex (warta uwagi wręcz wybuchowa mieszanka: trance & dub step & electric guitar), Grin (hard core), Rusty G’S (grunge), Beverly Hellbillies (punk rock). Mateo

komedia że boki zrywać

W niedzielę po południu amatorska grupa teatralna wystawiła sztukę “Mieszczanin Szlachcicem” Moliere’a. Wydarzenie miało miejsce w Polskim Klubie znajdującym się na

ENACA2707_wydanie30.indd 23

Stanground i nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, iż mieszkając w Peterborough ponad pięć lat nie było mi dane zobaczyć tu polskiej sztuki, ani nic co sztuką możnaby było

nazwać. Sztuki przez duże “S”, mimo że aktorzy biorący udział w tym przedsięwzięciu uważają się za amatorów. Widzowie w wieku przedszkolnym jak i seniorzy byli skazani na dużą dawkę humoru, co przełożyło się na gromkie brawa. Zaraz po występie aktorzy zapowiedzieli, że to jeszcze nie koniec. Zamierzają zagrać jeszcze raz w Peterborough, a także w okolicznych miastach. Arkadiusz grający rolę krawca w spektaklu powiedział: „Nie ma chyba lepszego uczucia na świecie niż świadomość, że wystawiło się komedię z której boki można było zrywać.” Grupa teatralna oraz Stowarzyszenie Polish Arts and Culture Association East Anglia (PACA) dziękują wszystkim widzom za tak liczne przybycie oraz za wszelkie datki. Podziękowania należą się również Panu Piotrowi Juszczykowi z Polskiego Klubu za udostępnienie sali oraz firmie FoodFellas, która zapewniła gościom polskie smakołyki. Dżon/Peterboro.pl

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii 28/07/2011 17:36:05


24

Voytoola Presents: fotoreportaĹź

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 24

29/07/2011 00:17:42


25

Zakończenie Roku Szkolnego w PSS Peterborough

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 25

29/07/2011 00:36:54


26

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 26

29/07/2011 00:20:47


27

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 27

29/07/2011 00:23:46


28

dział usługi - ogłoszenia dla twojej firmy D.P. SERVICE

07849 466 733 lub 07756 979 675

Usługi Transportowe. Przewozy i przeprowadzki

Dental Surgery Polski Dentysta w Peterborough 01733 348433 Nagłe Przypadki

077 5688 5742

075540 21601

MTM Auto Repairs & M.O.T Centre

Auto Naprawa i Stacja M.O.T 365 Dogsthorpe Road, Peterborough, PE1 3RE

TEL: 01733 555 359 MOB:07920 485 898

07809 646 69 32

karoltorunski@wp.pl

MAYA CLEANING SERVICE

- Zabudowy wnęk - Meble ogrodowe Usługi stolarskie w pełnym zakresie

Peterborough

Peterborough 0785 66 835 18

07773779051

Millfield Auto Parts Tradycyjny polski GRILL. Kompleksowa obsługa

imprez okolicznościowych

Peterborough 07857424642

Profesjonalna i skuteczna pomoc przy uzyskiwaniu zasiłków Peterborough 01733 343207

01733 68 71 32

Naprawa i serwis komputerów

Raf Wood Polska Stolarnia Blacharstwo i lakiernictwo oraz restaurowanie zabytkowych samochodóww Peterborough

Kr Signs Usługi Reklamowe Ulotki, bannery, oklejanie samochodów, plakaty, druk,

od 71.99+VAT (do 20 osób) 07707 786 9794

Lakiernia Samochodowa Mencetter Square Unit 22 PE4 6BX Peterborough 0751 0886 017

Przeprowadzki Transport Wakefield 07716739814

Części do samochodów Peterboroug i okolice 01733 557 457

Fiszka reklamowa za jedyne 10 GBP Mechanika Samochodowa Peterborough 07892 707 331 Stylizacja Paznokci Serdecznie Zapraszam Peterborough Edyta 07783 14 27 04

zadzwoń i zleć ogłoszenie:

07795148565 wymiary fiszki: 50 mm x 60 mm

MIEJSCE NA TWOJĄ FISZKĘ REKLAMOWĄ

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 28

28/07/2011 22:31:48


reklama i ogłoszenia NASZE STRONY zadzwoń: 07795148565

29

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 29

28/07/2011 17:35:33


30

INFORMATOR BEZPŁATNY PRZYDATNE ADRESY I TELEFONY TELEFONY ALARMOWE (POLICJA, POGOTOWIE RATUNKOWE, STRAŻ POŻARNA) TEL: 999, TEL: 112 Ambasada RP w Londynie, 47 Portland Place, London W1B 1JH Tel: 020 7580 4324-9, tel: 0870 774 2700

Konsulat Generalny RP, 73 New Cavendish Street, London W1W 6LS, pon., śr, pt. 9.00 – 14.00, czw. 13.00 – 18.00, tel: 020 7580 0476, tel: 0870 774 2800. East of England Polish Community Organisation 194 Histon Road Cambridge CB4 3HJ Telefon: 07914 49 33 52

Polska Gazeta Lokalna Nasze Strony. Wydawca: “Newsbridge” Publishing & Advertising Agency, Redaktor Naczelny Adam Andrzejko tel.: 074 021 805 54, adam.andrzejko@gmail.com,

Dział Reklamy - Advertising: Krzysztof Szczepaniak, tel.: 07795148565, e-mail: ksz1@hotmail.co.uk, Redakcja East England: Joanna Owsiana, tel. 0759 502 88 00, e-mail j-b10@hotmail.co.uk, Dział Muzyczny Recenzje - Koncerty: Jarosław Pindak, tel. 077 83303212, email: jerry@obadajto.com, Grafika / Rysunek: Marcin Laskowski, Współpraca: Obadajto.com, Peterboro.pl, Red Cow Down, Filmypl.co.uk

ENACA2707_wydanie30.indd 30

East European Advice Centre, Biuro Porad dla osób z Europy Wschodniej. Pokój 209, Palingswick House, 241 King Street, Hammersmith, London W6 9LP, tel: 020 8741 1288, e-mail: eeac@ btopenworld.com Home Office, Immigration & Nationality Department, Luna House, 40 Wellesley Road, Croydon CR9 2BY, tel: 0870 606 7766, www.homeoffice.gov.uk NHS Direct – porady medyczne 24h na dobę, tel: 0845 4647, www.nhsdirect.nhs.uk

Szpitale:

Addenbrooke: Cantrala: 01223 245 151 Minicom: 01223 274 604 Cambridge University Hospitals NHS Foundation Trust Hills Road, Cambridge, CB2 0QQ

Polskie Kościoły

w Cambridge: Kościół pw. Matki Bożej i Męczenników Angielskich DIECEZJA EAST ANGLIA, Hills Road, CB2 1JR Kościół pw. Matki Bożej i Męczenników Angielskich (Our Lady and the English Martyrs Church) Msze: niedziela, godz. 12.15 Duszpasterze: Ks. Piotr Kisiel Tel. 01223 368538, 07833918113

Kaplica pw.Matki Bożej Królowej Polski DIECEZJA EAST ANGLIA, CAMBRIDGE (diocese of East Anglia) 231 Chesterton Road, CB4 1AS Kaplica pw. Matki Bożej Królowej Polski (Our Lady the Queen of Poland Chapel) Msze: niedziela, poniedziałek, środa, godz. 19.30 wtorek, czwartek, godz. 10.00 piątek, godz. 15.00 pierwszy piątek m-ca, godz. 19.30 sobota, godz. 9.30 Duszpasterze: Ks. Piotr Kisiel Chrzescijanski Kosciół Słowo Wiary Abbey Church Newmarket Road 141, Cambridge CB58HA nabożeństwa: niedziela 3pm; czwartek 7pm kontakt pastor Adam Senska 07840064758

POGOTOWIA AWARYJNE

Water Cambridge Water Company 90 Fulbourn Road, Cambridge CB1 9JN Customer service / reporting leaks: (01223) 70 60 50 Anglian Water 24 hour: 0845 714 5145 Leaks: 0800 771 881 Billing and general enquiries (Mon-Fri 8am-8pm, Sat 9am-1pm): 08457 91 91 55

Crime Prevention Cambridge Police Parkside, Cambridge CB1 1JG Tel: 0345 456 456 4 W sprawach nagłych: 999 bądź 112 Zwykłe zgłoszenia 0845 456 456 4 Abandoned Vehicles City CouncilCity Council Tel: 01223 458282 or email: enquiries@cambridge.gov.uk HM Revenue & Customs Inland Revenue, Eastbrook, Shaftesbury Road, Cambridge CB2 2DT Tel: 0845 302 1453 Written enquiries: Inland Revenue, Cambridgeshire Area, Hereward House, Broadway, Peterborough PE1 1TJ

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

28/07/2011 17:35:20


31

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 31

28/07/2011 17:35:00


32

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA2707_wydanie30.indd 32

28/07/2011 17:34:45


NS30