Page 1

1

ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 25

17 Maj 2011

Cena / Price 20 p

POLSKA KAPELA rockowa

RED COW DOWN

wygrała rockowe potyczki pokonując 20 innych zespołów

Karolina Murawska z zespołem Red Cow Down zajdzie daleko takimi uwagami wymieniali się fani, którzy zespołowi dodawali otuchy na każdym z kolejnych etapów Biwty Zespołów. Wytrwale kibicując, głosując i bawiąc się przy tym wysmienicie pomogli RDC dostać się do wymarzonego studia nagraniowego. Dzięki takiej właśnie nagrodzie w Battle of the Bands zespół w ciągu dwóch dni nagra materiał na płytę. To o czym marzyli udało się w końcu spełnić. Mocno w Was wierzymy ...

redakcja Nasze Strony

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 1

2011-05-15 21:16:40


2

SŁOWEM WSTĘPU, Drodzy Czytelnicy ...

tego roku wiosna oficjalnie zaczęła się 20 marca 2011 o godzinie 23:21, a my za sobĄ mamy już pierwsze imprezy ...

Ponownie mam okazję zwrócić się do Czytelników Naszych Stron. Tym razem mam wyjątkowo interesujące wiadomości do przekazania. W Peterborough powstało Stowarzyszenie P.A.C.A., które już od początku postanowiliśmy wesprzeć od strony medialnej. Taka współpraca to doskonała okazja, by zwrócić się do wszystkich zainteresowanych z apelem o dołączenie do grupy założycieli. Liczy się każdy głos, każda para rąk, każdy pomysł i co najważniejsze zaangażowanie. Cieszą nas te narodziny i z dumą nie mniejszą niż ta, która wypełnia piersi założycieli spieszymy do Was by podzielić się tą nowiną. W ostatnich miesiącach byliśmy

też świadkami narodzin klubu skupiającego przedsiębiorców. Sprawa wyglądała na całkiem poważne przedsięwzięcie. Nikt nie zaprosił nas do tajemnego kręgu zaufanych, ani też nie poprosił o wsparcie i nagłośnienie tematu. Przyglądaliśmy się więc z uwagą rozwojowi sytuacji z bezpiecznego dystansu. Klub zawiesił działalność i w efekcie małego zainteresowania założyciele odnotowali niepowodzenie na gruncie scalenia polskiego średniego i mini biznesu funkcjonującego na brytyjskiej ziemi w okolicach Peterborough. Nie będziemy podejmowali się reanimacji tego co upadło. Każdy jednak kto nadal czuje potrzebę uczestnictwa w nowych projektach, które odmienić mogą naszą przyszłość – a co najważniejsze scalić polską społeczność, jest mile widziany w bliskich nam kręgach. Wystarczy wziąć przykład z firm, które odważnie podchodzą do rozwijających się mediów. Zarówno Polska Gazeta Lokalna Nasze Strony, jak i portal Obadajto.com oraz Peterboro.pl – to młode media zyskujące niesłabnącą popularność i zaufanie pośród lokalnych firm i przedsiębiorców. Ci, którzy nam zaufali mnożą in-

westowane w reklamę środki utrwalając wizerunek prowadzonych firm. Spójrzmy dla przykładu na jednego ze sponsorów Strongmenów. Mam na myśli Piekarnię Eunice, której logotypy trafiły na koszulki Strongmenów na ubiegłotygodniowej imprezie plenerowej. To nie jedyny godny uwagi manewr promocyjny mający na celu utrwalenie marki pośród klientów. Wystarczy spojrzeć na fotoreportaż na stronie 24 aktualnego wydania. Tyle słów na zachętę i pochwałę już w zasadzie wystarczy, by nie zostać posądzonym o kumoterstwo i układy. Mam jeszcze do przekazania kilka ważnych słów. Jest nim apel do wszystkich, którym zależy by coś się w naszej okolicy mimo wszystko wydarzyło. Zjednoczmy się w P.A.C.A. Niemalże bym zapomniał - przed odlotem do Polski zadzwonił do mnie Strongman Jarek Dymek. Pozdrawiając naszych czytelników obiecał, że do Peterborough wróci niebawem, by pokazać jeszcze lepszy SHOW. Krzysztof Szczepaniak ksz1@hotmail.com

Wyścig klasycznych Mini w Huntingdon

Już 24 kwietnia odbędzie się wyścig charytatywny właścicieli klasycznych samochodów Mini „Huntingdon Area Mini Owners Clube”. 60 milowy rajd z Huntingdon do Hunstanton na wschodnim wybrzeżu , ma na celu wspomóc akcje dobroczynne wspierane przez Sue Ryder Care z Peterborough.

Wyścig klasyków jest organizowany co roku i z każdą imprezą przybywa więcej uczestników. W

zeszłym roku w wyścigu brało udział 135 tych malutkich samochodów i spodziewa się, że tym razem będzie ich przynajmniej o 20 więcej. Zapraszamy!

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 2

2011-05-15 19:42:42


3

W 32 strony dookoła Wielkiej Brytanii ... ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 25

17 Maj 2011

pokonali 20stu

RED COW DOWN

Cena / Price 20 p bolton

GARY NEVILLE TUBBISIOWY ZBUDUJE DOM Były kapitan drużyny Manchester United, Gary Neville (36) prowadził walkę o pozwolenie na budowę jego wymarzonego domu, który łudząco ma wyglądać na dom z Teletubiees.

Str.6

cAMBRIDGe

CHŁOPIEC PROTESTOWAŁ W SPÓDNICY

wygrali dla nas battle of the bands

str.5

12-letni Chris Whitehead na znak protestu przeciwko zakazowi noszenia przez chłopców spodenek, poszedł do szkoły w spódnicy.

Str.11

YAXLEY

EUNICE w YAXLEY CHlebem dzieliła

Chleba dzielenie w Yaxley - tak w kilku słowach określić opisać międzynarodową imprezę, na której chwalono smak Polskiego chleba wypieczonego w piekarni Eunice.

Str.16

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 3

2011-05-15 21:17:34


4

wielka brytania

Śladami, i trochę poboczem

naszych publikacji Dziękujemy Tobie, Żaneto, w imieniu Konrada i własnym. Dowód osobisty się znalazł! Nie jesteśmy pewni czy sprawiła to nasza publikacja (Tomasz Paluszak: „Co tam, panie, wśród rodaków”, „Nasze Strony”, wydanie nr 24, East Anglia, 4 maja 2011, s.4), czy też może przypadek. Otóż Konrad jest mechanikiem samochodowym i przyszło mu niechcący naprawiać samochód chłopaka owej pani Żanety. Ten chłopak zobowiązał się porozmawiać ze swoją „połowicą”. Pani Żaneta wręczyła roz-poznanemu Konradowi osobiście jego, przecież, dowód osobisty. Na pewno nie mieliśmy wpływu na uchylenie kary wobec 86-letniej Wiery Kaliszewicz spod Białegostoku. Urzędnicy przysłani przez wójta podsunęli kobiecie dokumenty, których ona nie umiała przeczytać, do podpisania. Miała także zapłacić 4000 zł za wycięcie brzózki – samosiejki na swojej posesji. Po interwencji dziennikarzy wójt obiecał sprawę rozpatrzyć, ale kary nie cofnął – niewątpliwie pani Wiera nie jest tą lojalną. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego a tu, po wnikliwej analizie, uchylono decyzję o karze. Nawiązaliśmy do brzózki pani Wiery nie bez kozery. Dużo wcześniej podzieliliśmy Polaków na lojalnych i nielojalnych. We Francji może to być hydraulik, w Niemczech przeszkolony specjalista, a w Anglii? „Nikt nikomu nie zabrania wyjeżdżać z kraju.” Czyżby niektórzy potrzebowali większego pola do popisu? Wielki polityk czy wielki urzędnik ma

się w Polsce zupełnie dobrze. Należycie wypełnia swoje mowy i urzędnicze powinności. Nie dojdą go tu łapówkarskie afery ani stanowiskowe przepychanki. Nie należy też do kręgu zainteresowanych ani nie tworzy „grupy trzymających władzę”. Ma się dobrze, ponieważ jest potrzebny na swoim odcinku lojalności. Zatem pozostają w kraju ci „wybrani”, niepokorni poszukują takiego miejsca na ziemi gdzie by, na przykład, cena paliwa była adekwatna do drogi jaką pokonują w poszukiwaniu zatrudnienia. „Jak wynika z najnowszego raportu opublikowanego na łamach BBC, imigranci z krajów Europy Wschodniej, od 2004 roku dodali do angielskiej gospodarki około 5 miliardów funtów” („Imigranci ratują brytyjską gospodarkę”, „Nasze Strony”, wydanie nr 24, East Anglia, 4 maja 2011, s. 9). Tymczasem w Polsce ogromne gmachy ZUSu nie znają już innych sposobów na opłacenie swojej ogromniej rzeszy urzędników – przecież pracowników nieprodukcyjnych - jak obcięcie (obniżenie składki

funduszy emerytalnych) i tak groszowej (głodowej) emerytury. Ale wszak ten jeden zatrudniony w Anglii imigrant to cały łańcuszek zależności rozkręcających tzw. koniunkturę i pomnażających dobrobyt lecz nie swego kraju: to przewoźnik „sprzedający” możliwość dojazdu do pracy, to sklepikarz, który sprzeda towar, to zakład energetyczny, dostawca wody, odbiorca śmieci, bank udzielający pożyczki i, naliczający odsetki, to agencja pracy. O, tak, agencje pracy znajdują rozmaite sposoby aby zarobić i jeszcze dorobić. Dodajemy o tym trochę jakby na marginesie bowiem wszyscy rozprawiają ale nie głośno aby nie ściągnąć na siebie złości tych tworzących listy. Są agencje, które dowożą pracowników do fabryk tylko i wyłącznie własnym transportem potrącając z pensji grube pieniądze; inna dorabia potrącając za każdy „pejslip” wysłany pocztą elektroniczną 2,95 GBP ; kolejna dorabia „ściągając” większą liczbę osób w dni wolne od pracy: fabryki wypłacają podwójną stawkę,

agencja wypłaca zatrudnionemu normalną (minimalną) czyli 5,93 GBP, różnica pozostaje oczywiście w kasie agencji. O desperacji zatrudnianych pisaliśmy już wielokrotnie i niewątpliwie powracać będziemy do tematu na naszych łamach. Tutaj powyjmujemy zabiegi o, właściwe jego oczekiwaniom, zatrudnienie wykształconego „ponad miarę” i niecierpliwego, a może wyjątkowo cierpliwego, Adama. Solidne podstawy teoretyczne jak i duże doświadczenie praktyczne osiągnął jeszcze w Polsce. Do Adama, prosimy o wybaczenie, postanowiliśmy jednak powrócić w kolejnym wydaniu „Naszych Stron”. Dzisiaj chcielibyśmy zwrócić uwagę Szanownych Czytelników pewnym wydarzeniem jakie zbulwersowało tzw. opinię publiczną... Tuż przed zamknięciem warsztatów samochodowych na Werringtonie (44 warsztaty) pojawili się jacyś, i wyszukali sobie samochody, na koła których założyli łańcuchy. Niektóre z warsztatów były już zamknięte, mechanicy powoli rozjeżdżali się do domów. Nagłe pojawienie się DVL-owców wywołało konsternację. Skąd, i jakim prawem? Żadne tłumaczenia nie trafiały do uszu owych służbowych. Oni mają prawo bo ponoć „te auta nie mają tax-u”. Na pokazanej im mapce nie ma nawet wyznaczonej drogi – co do której mogliby zastosować swoje prawo. A przede wszystkim wszystkie pozostające tam pojazdy czekały i czekają na naprawienie. Spośród bardzo wielu, ustawionych w pobliżu warsztatów, wybrali tylko trzy,

których właścicielami byli Polacy (samochód Włocha był kolejnym do zablokowania ale pokazał mapkę otrzymaną zresztą od Polaków i jego pominięto). Pan Piotr poprosił o pomoc biegłych w rozwiązywaniu podobnych zawiłości. Niestety, wszelkie próby wyjaśnienia pozostawały bez odpowiedzi. „Zdjęcie blokady będzie możliwe jedynie dopiero po uiszczeniu stosownej opłaty.” Przyjechali po pieniądze następnego dnia rano. Jeszcze raz podjęto próbę wytłumaczenia przybyłym inspektorom, pokazując mapkę z naniesioną granicą obejmującą wszystkie znajdujące się tutaj obiekty, że przecież musiała zaistnieć koszmarna pomyłka. Któryś z urzędników zauważył, po długiej dyskusji, że „można było wezwać policjantów, którzy mogliby określić po której stronie jest prawo, że rzeczywiście oni sami mogli popełnić błąd i będą musieli się temu bliżej przyjrzeć”. Tak czy owak trzeba było zapłacić 260 GBP za każdy pojazd, bo gdyby postały dłużej każdy następny dzień kosztowałby 21 GBP. Po raz kolejny przekonujemy się, że mimo naszego ogromnego wkładu jaki wnieśliśmy i wnosimy do Zjednoczonego Królestwa Brytyjskiego, jesteśmy ciągle – my Polacy - obywatelami spoza marginesu. A może Wy, Drodzy Czytelnicy, ukrywacie gdzieś pod sercem lub w głębokim zamyśle swoje opinie na ten temat? Może wydobędziecie z zakamarków spostrzeżeń i przemyśleń wypowiedzi, którymi zapragniecie podzielić się z ogółem? Tomasz Paluszak

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 4

2011-05-15 22:14:54


5

WIELKA BRYTANIA

wygrali

rockowe potyczki peterborough

W piątek trzynastego, w klubie Met Lounge odbył się finał mini festiwalu Battle Of The Bands. Pierwsze koncerty, w ramach festiwalu, odbyły się już w kwietniu. W potyczkach udział wzięły 23 zespoły z terenu East Anglia. Tak wielu uczestników przyciągnęła oczywiście chęć zdobycia głównej nagrody, którą była dwudniowa sesja nagraniowa w profesjonalnym studio. Nie lada gratka dla wszystkich. Impreza już od samego początku cieszyła się wielkim zainteresowaniem publiczności. Szczególnie licznie na koncerty stawiali się nasi rodacy. Wszystko to za sprawą zespołu RED COW DOWN, który jako jeden z głównych faworytów występował na festiwalu. Od samego początku gołym okiem widać było, w jakiej formie są członkowie zespołu. Jak błyskawica przechodzili kolejne etapy konkursu. Koncerty grane w ramach „rozgrywek grupowych” jak i półfinałowy występ okazały się tylko formalnością. RCD bez większego problemu zdeklasowało konkurencję pokazując, kto w East Anglia rządzi. W obu występach, muzycy zajęli pierwsze miejsca.

Do pełni szczęścia został jeszcze jeden występ FINAŁ KONKURSU.

Do finałowego koncertu zakwalifikowały się cztery zespoły - Alot Like Vegas, Hollowtechnic, Red Cow Down and DC10. Bilety na ten dzień wyprzedały się do zera. Zapowiadała się wiel-

ka feta. Na 30 minut przed otwarciem, pod klubem zgromadziły się tłumy fanów. Tak jak do tej pory, tak i dzisiaj fani nie zawiedli. Polacy z Peterborough, po raz kolejny pokazali, że nie mamy sobie równych i potrafimy się świetnie bawić i dopingować swoich faworytów. Sala klubu wypełniła się po brzegi, a język Polski był słyszany niemalże w każdym kącie sali. Około godziny 20: 30 zaczął się finałowy koncert. Jako pierwszy, na scenie pojawili się: Karolina - vocal, Matt - bass, Wojtek - gitara, Maciek - perkusja. RED COW DOWN !!! Witany owacjami fanów, zespół rozpoczął swój występ. Jak salwa armaty, w powietrze poleciały pierwsze dźwięki. Utwór za utworem Red Cow Down grali jak zaczarowani. Generalnie jestem fanem ich twórczości i wiem, co potrafią pokazać podczas swoich koncertów, ale tym razem przeszli moje najśmielsze oczekiwania. Najlepszy występ, jaki do tej pory miałem okazję oglądać. Rewelacja!!!. Widać, że

RCD jest w świetnej formie. Po kilkudziesięciu minutach RCD zakończył swój występ i przy owacji fanów scenę oddal swoim rywalom. Świetny początek. Swoim występem Karolina, Matt, Wojtek i Maciek pokazali, że łatwo nie będzie z nimi wygrać. Kilka minut później, na scenie pojawili się kolejni wykonawcy. Każdy z nich pokazał naprawdę wysoki poziom. Gdy ze sceny zszedł ostatni wykonawca, przyszedł czas na głosowanie widzów. Zapanowały chwile niepewności i ogłoszono werdykt, tak oczywisty dla wszystkich Polaków tłumnie zgromadzonych w Met Lounge. Zwycięzcą konkursu został nikt inny jak zespół RED COW DOWN !!! Owacjom nie było końca. Wielkie święto dla wszystkich fanów zespołu. Czekamy teraz na informacje, kiedy RCD odbierze swoją nagrodę i wejdzie do studia, aby nagrać kilka utworów. Jeszcze raz serdecznie gratulujemy wygranej. Jarek

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 5

2011-05-15 21:38:55


6

wielka brytania

W drodze do UK

PRZYMUSOWE LĄDOWANIE EASY JETA

TUBBISIOWY DOM

zbuduje Gary Neville

bolton

Gwiazda piłki nożnej wygrywa walkę z radnymi Bolton Atak na pokładzie samolotu z Polski do UK - ta informacja pojawiła się w mediach w ub. tygodniu po tym jak na pokładzie samolotu linii Easy Jet doszło do przepychanek między załoga a awanturującym sie Brytyjczykiem. Lecący z Polski do Wielkiej Brytanii samolot musiał w ub. środę awaryjnie lądować na lotnisku w Amsterdamie. Jeden z pasażerów, Brytyjczyk, zaatakował załogę maszyny i próbował otworzyć drzwi w czasie lotu. “Samolot musiał awaryjnie lądować. Weszliśmy na pokład, aby zatrzymać człowieka, który zaatakował załogę” powiedział rzecznik prasowy żandarmerii Robert van Cappelle. Mężczyzna zachowywał się agresywnie i pomimo interwencji załogi nie udało się go uspokoić. Brytyjczyk został obezwładniony przez załogę i pasażerów, a po lądowaniu aresztowany. Nikt ze 156 osób na pokładzie, pasażerów i personelu, nie ucierpiał w incydencie, poza Brytyjczykiem, który według van Capelle’a został “lekko ranny”. Pasażerowie pozostali na amsterdamskim lotnisku. Rzecznik Easy Jet powiedział, że nie jest w stanie określić kiedy podróż będzie kontynuowana. PAP/Mateo

Były kapitan drużyny Manchester United, Gary Neville (36) prowadził walkę o pozwolenie na budowę jego wymarzonego domu, który łudząco ma wyglądać na dom z Teletubiees. Jakie marzenie, takie problemy można by rzec, przyglądając się dwu letniemu sporowi piłkarza z radnymi z Bolton. Gary upolował sobie bardzo malowniczą działkę pod budowę domu na obrzeżach Bolton. Radni początkowo nie chcieli wydać pozwolenia na budowę zasłaniając się opinią mieszkańców odnośnie budowy 36 metrowej turbiny wiatrowej, która stanowiłaby część posesji piłkarza. Skoro wysoka turbina będzie przeszkadzać to Gary zmienił plany i zapowiedział budowę o połowę krótszego wiatraka, który szybko zaakceptowano. Niestety radni wynaleźli kolejny powód, dlaczego Gary nie mógł by wybudować swojego wymarzonego domu. Radni z Bolton stwierdzili, że skoro to ma być dom o bardzo dużej powierzchni i ma kosztować 8 milionów

funtów to znaczy, że budynek ten będzie w znacznym stopniu zatruwał okoliczny ekosystem. Tym razem piłkarz „dowalił” radzie miasta projektem domu, który nie tyle, że spełnia wszystkie wymogi ekologiczne a może zostać ogłoszonym jednym z najbardziej ekologicznych i przyjaznych budynków w Wielkiej Brytanii. Rada skapitulowała po dwóch latach walki z byłym kapitanem Manchester United, lecz zapowiedziała, że budowę mogą dokładnie nadzorować niezapowiedziani inspektorzy, co oczywiście jest zgodne z prawem. Chyba ktoś w radzie Bolton nie lubi Manchester United. Ciekawe jak będzie wyglądać “parapetówa” u Garego? Obowiązywać będą stroje wieczorowe czy Tubbisiowe? Will O.

DOKUMENT FILMOWY

Film o śmierci księżnej Diany w Cannes

W ubiegły piątek (13.05.) na festiwalu filmowym w Cannes odbyła się projekcja filmu przedstawiającego spisek na życie księżnej Diany Spencer. Znalazły się w nim czarno-białe zdjęcia księżnej zrobione przez jednego paparazzich tuż po wypadku. Film oparto na teorii mówiącej, że wypadek samochodowy w Paryżu w 1997 roku, kiedy to zginęli księżna Diana oraz jej kochanek Dodi al Fayed, a także kierowca Henri Paul. Prowadzący śledztwo francuscy śledczy ustlili, że auto przekroczyło prędkość dozwoloną w tunelu, a w krwi kierowcy odnaleziono ślady alkoholu. W oficjalne ustalenia nie chce wierzyć ojciec Dodiego - Mohammed al Fayed, który jest producentem filmu. Z kolei realizatorem półdokumentalnego obrazu jest brytyjski aktor i reżyser Keith Allen. W produkcji przedstawiono unikatowe zdjęcia, które po raz pierwszy zostaną pokazane szerszej publiczności. Przedstawiają one ostatnie chwile umierającej księżnej. Zdjęcia wykonali fotoreporterzy, ścigający samochód Diany fatalnego wieczoru. Paparazzim zarzuca się, że nie spełnili tego dnia swojego obowiązku, jakim było udzielenie pomocy poszkodowanym. Film prawdopodobnie nie będzie pokazywany w Wielkiej Brytanii, ale na pewno znajdzie rzeszę widzów na całym świecie. Mateo

Polska Gazeta Lokalna Nasze Strony. Wydawca: “Newsbridge” Publishing & Advertising Agency, Redaktor Naczelny Adam Andrzejko - tel.: 074 021 805 54, e-mail: adam. andrzejko@gmail.com, Dział Reklamy - Advertising: Krzysztof Szczepaniak, tel.: 07795148565, e-mail: ksz1@hotmail.co.uk, Redakcja East England: Joanna Owsiana, tel. 0759 502 88 00, e-mail j-b10@hotmail.co.uk, Dział Muzyczny / Recenzje - Koncerty: Jarosław Pindak, tel. 077 83303212, email: jerry@obadajto.com, Grafika / Rysunek: Marcin Laskowski, Współpraca: obadajto.com, peterboro.pl, Red Cow Down, filmypl.co.uk

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

ENACA1703_wydanie25.indd 6

2011-05-15 22:15:47


7

WIELKA BRYTANIA

hertfordshire

NatWest przeprosił Polaka

Filip Slipaczek - to nazwisko Polaka, które stało się przedmiotem drwin pracownicy call-center banku Nat West. Mieszkający w UK Polak poskarżył się do Stephena Hestera, szefa Nat-West na pracownicę, która nie potrafiąc wymówić jego nazwiska zareagowała smiechem. Slipaczek, mieszkający na terenie Hertfordshire postanowił napisać o zaistniałej sytuacji do prezesa banku. W zażaleniu wspomniał o “obraźliwym zachowaniu” pracownicy infolinii, która w “bezczelny sposób” zaczęła się śmiać podczas wymawiania jego imienia. Polak ujął to w następujący sposób: “Zrozumiałe jest, że młoda kobieta niewłaściwie wymawiała moje nazwisko, ale niezrozumiałe jest, że znalazła w nim powód do śmiechu.” Zachowanie pracownicy callcenter nazwał niedopuszczalnym wskazując, że NatWest jest w dużej części bankiem państwowym, za który płacą podatnicy. NatWest, przeprosił za obsługę na niskim poziomie, a pracownicy udzielono upomnienia. W ramach przeprosin bank wpłaci 50 funtów na organizację charytatywną wskazaną przez Polaka. Mateo

wypadkowa Somerville

Według jednej z największych internetowych porównywarek cen - Confused.com, ulica Somerville Road w Worcester jest ulicą, na której najczęściej dochodzi do wypadków w z pośród wszystkich ulic w UK. Od 10 lat, rok w rok - odnotowuje się tu aż dziesięć wypadków drogowych. Niewątpliwie jest to rekord biorąc pod uwagę fakt, że jest to zwykła ulica na spokojnym osiedlu o długości niespełna pół mili. Ceny polis ubezpieczeniowych samochodów czy choćby skuterów sięgają kilku tysięcy za rok. Portal confused.com, który zwrócił uwagę na problem tej ulicy w postanowił okleić całą ulicę w folię bąbelkową, tak by pokazać całej Wielkiej Brytanii, że coś tu nie gra i trzeba zacząć działać. W niespełna 12 godzin ośmiu wynajętych mężczyzn okleiło w folię wszystko co znajdowało się na Somerville Road. Domy, samochody, rowery, drzewa, śmietniki, tabliczki informacyjne i chodnik. Nie odpuszczono nawet krasnalom ogrodowym. Do tego przedsięwzięcia użyto aż 1500 m2 folii bąbelkowej. Rezydenci niesławnej ulicy po otworzeniu drzwi zaniemówili ze zdumienia. Wszyscy jednak wspólnie są zdania, że tego typu akcja jest bardzo dobrym sposobem na zwrócenie uwagi na ich problem. Will O.

LUTON

6 miesięcy za wyciek z bagażu

Wyrokiem Crown Court w Luton, 21-letni Polak Dariusz Tkaczyk został skazany za spowodowanie zagrożenia na lotnisku w Luton. Mężczyzna pracujący w myjni samochodowej postanowił przewieźć w bagażu substancję służącą do czyszczenia kół. 23 lipca ub. roku substancję, którą na co dzień używał w pracy umieścił w 5 litrowym pojemniku. Niestety nie zabezpieczył jej należycie oraz nie zgłosił służbom, iż planuje jej przewiezienie. Pojemnik zaczął przeciekać. Tkaczyk swoim nieprzemyślanym zachowaniem postawił w stan gotowości wszystkie służby ochrony lotniska Luton. Do odkrycia wycieku doszło przed załadowaniem torby na pokład samolotu Wizzair lecącego do Gdańska. Z tego powodu większość lotów z powodów wszczęcia procedur bezpieczeństwa została opóźniona. Dariusz Tkaczyk został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 1,5 roku. Sędzia Jeffrey Burke z Luton Crown Court uznał działanie młodego Polaka za lekkomyślne i zaznaczył, że nie trafi do więzienia tylko dlatego, że mężczyzna wykazał skruchę i przeprosił za spowodowane zamieszanie. Mateo

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 7

2011-05-15 22:15:56


8

wielka brytania

Best-Before Paranoia

Rząd Wielkiej Brytanii rozpoczął walkę z marnowaniem żywności i zapowiedział wprowadzenie zmian dotyczących terminów używanych przez supermarkety, takich jak „Sell by”, „Display until” i „Best before”. Konsumenci popadli w paranoję do tego stopnia, że rocznie w Wielkiej Brytanii w koszu ląduje żywność o wartości 23 miliardów funtów, co daje osiem milionów ton przedwcześnie wyrzuconej żywności każdego roku . Określenie „Best before” (najlepiej spożyć przed) często jest mylone przez kupujących z „Use by” (należy spożyć przed) i w momencie, gdy mija podana data, żywność wyrzucana jest do kosza pomimo, że nadal jest zdatna do spożycia. W taki sposób każde gospodarstwo domowe marnuje 700 funtów rocznie. Można by było tego uniknąć, gdyby świadomość ludzi na ten temat była większa. Współczesne społeczeństwo daje sobą manipulować i sugerowana data podana przez supermarkety przekonuje ich bardziej niż własne zmysły. Syndrom ten posiada nawet swoją nazwę – „BestBefore Paranoia” Być może jest to nawet trik marketingowy wykorzystywany przez supermarkety

stumilionowy kontrakt w cambridge cambridge

Firma Marshall Aerospace podpisała stumilionowy kontrakt 1600 miejsc pracy zostało zabezpieczonych po podpisaniu kontraktu na 15 lat przez firmę Marshall Aerospace ze Stanami Zjednoczonymi. Szacowana wartość kontraktu wynosi £100 milionów. Firma mieszcząca się w Cambridge zatrudnia ponad 1600 projektantów, inżynierów, techników i specjalistów przemysłu lotniczego. Zadaniem załogi Marshall Aerospace będzie zaprojektowanie, certyfikacja oraz początkowa produkcja ponad 650 zbiorników paliwa dla 179 samolotów budowanych przez Boeby zarobić jeszcze więcej? Data „Best before” podana na opakowaniu jest datą wskazująca na czas, w którym produkt posiada najlepsze walory smakowe, jednakże po tej dacie produkt nadal nadaje się do spożycia nie zagrażając jednocześnie naszemu zdrowiu. Dotyczy to w szczególności produktów konserwowych, które według ekspertów dopóki nie zostaną otwarte będą dobre zawsze bez

względu na datę przydatności. Kolejnym dowodem na to jak ludzie ulegają sugestiom innych jest ostatnio zauważony wzrost sprzedaży na stronach internetowych oferujących żywność po terminie lub tuż przed „Best before”. Ilość zamówień na takich stronach podwoiła się w tygodniu, w którym rząd brytyjski zapowiedział wprowadzenie zmian. J.O.

Zastrzyk gotówki dla sztuki w Peterborough

peterborough

Grupy artystyczne w Peterborough otrzymały dofinansowanie o łącznej wartości £110,000. Z tych pieniędzy £50,000 przyznano organizacji Vivacity na przeprowadzenie Peterborough Festival, który odbywa się co roku. Tegoroczny festiwal będzie miał miejsce od 25 czerwca do 10 lipca. Kolejne £60,000 trafi do objazdowego teatru Eastern Angles, na rozwój sztuk granych przez mieszkańców Peterborough. Ivan Cutting dyrektor artystyczny Eastern Angles już wie na co przeznaczy te pieniądze. Będzie to sztuka pod tytułem „Forty Years On”, w której ma zagrać ponad stu mieszkańców. Przedstawienie ma na celu ukazanie kulturalnego rozwoju miasta od końca lat 60tych do dnia dzisiejszego, będzie oparte na prawdziwych historiach i doświadczeniach mieszkańców oraz na badaniach prowadzonych

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 8

ing dla Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Zbiorniki paliwa zaprojektowane przez Marshall Aerospace będą tworzone z myślą o zwiększeniu zasięgu samolotu, co będzie możliwe dzięki większej pojemności zbiornika. J.O.

przez Peterborough Archives Service. Fabuła toczyć się będzie wokół społeczności utworzonych w Peterborough po przyjeździe do miasta rodzin z Londynu oraz po fali emigracji. Data wystawienia sztuki została wyznaczona na 2013 rok. J.O.

2011-05-15 22:16:09


9

medycyna \zdrowie

Szkoła rodzenia tylko dla tatusiów W nowym szpitalu w Peterborough powstała pierwsza w kraju szkoła rodzenia tylko dla ojców. Inicjatywa została zorganizowana przez Peterborough and Stamford Hospitals NHS foundation Trust przy współpracy z firmą DaddyNatal. Zajęcia będą prowadzone przez doświadczonych ojców z humorem, w luźnej atmosferze. Każdy przyszły ojciec, który ma naturalne obawy przed tym jak to będzie po narodzeniu dziecka jest mile widziany. Na zajęciach będą poruszane również tematy pozwalające zrozumieć mężczyznom przebieg ciąży. Po skończonym kursie, każdy partner będzie w pełni przygotowany na narodziny dziecka oraz będzie posiadał wiedzę, która pozwoli mu na jak najlepszą pomoc partnerce podczas porodu, a to z kolei pomoże w odciążeniu położnych. Pomysł szkoły rodzenia dla mężczyzn jest świetną alternatywą dla tradycyjnych

warto wiedzieć, że ... Statutory Paternity Pay (SPP) Jeśli Twoja żona / partnerka urodziła lub adoptowała dziecko możesz być uprawniony do jedno lub dwu tygodniowego urlopu wychowawczego i pobierania Statutory Paternity Pay.

Aby ubiegać sie o SPP musisz spełniać następujące warunki: Musisz: być biologicznym lub adopcyjnym ojcem dziecka lub mężem bądź partnerem matki dziecka (matki adopcyjnej) lub zajmujesz lub będziesz zajmował sie wychowywaniem dziecka. szkół dla obojga partnerów, ponieważ pozwala spojrzeć na poród z innego, męskiego punktu widzenia, oraz pozwoli panom uzyskać odpowiedzi na pytania, o które być może wstydzą się zapytać w obecności partnerki. Jest to projekt pilotażowy, lecz jeśli odniesie sukces takie zajęcia

będą w przyszłości dostępne w całym kraju. Zajęcia odbywać się będą wieczorami w różnych miejscach w Peterborough w maju, czerwcu i lipcu. By zapisać się do szkoły rodzenia wystarczy wejść na stronę www.daddynatal.co.uk lub zapytać położną. J.O.

Pracowałeś przez 26 tygodni bez przerwy dla jednego pracodawcy w okresie bezpośrednio poprzedzającym 15 tygodni przed datą porodu.

Zarabiasz minimum 87 funtów tygodniowo (przed

opodatkowaniem). Chcesz wziąć wolne od pracy żeby pomóc matce w opiece nad dzieckiem.

Co tydzień na konto bankowe wpłynie 112.75 funtów lub 90% tygodniowych zarobków jeśli kwota ta jest mniejsza niż £112.75. Od tej kwoty zostanie odciągnięty podatek i składka na ubezpieczenie. SPP płacone jest przez maksymalnie 2 tygodnie. O tym, że wybierasz się na urlop powinieneś poinformować swojego pracodawcę na 15 tygodni przed datą porodu. Możesz zostać poproszony przez pracodawcę o przedstawienie formularza SC3, który jest potwierdzeniem, że jesteś uprawniony do otrzymywania zasiłku.

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 9

2011-05-15 22:16:34


10

wielka brytania

northampton

areszt za strój borata

Aresztowany

za coś, czego nie zrobił

odnaleziona

Znaleziono zaginioną Łotyszkę

cambridge

Policja z Cambridge w przeddzień królewskiego ślubu aresztowała miejskiego aktywistę za to, że legalnie zorganizował protest przeciwko rodzinie królewskiej. Lokalny magazynier z Northampton został skazany za paradowanie w bikini dla mężczyzn po swojej dzielnicy. Mowa o sławnym stroju filmowego Borata, w którym aktor pokazał się na plakacie reklamowym. Gary Wilson (46) usłyszał wyrok skazujący go na 12 tygodni więzienia oraz wpisanie go na 7 lat na listę osób skazanych za przestępstwa na tle seksualnym. Gary już dwukrotnie odwoływał się od wyroku tak jak i prosił o uwolnienie go za kaucją. Niestety sąd jest nieugięty i Gary będzie musiał odsiedzieć swoje. Cała sprawa zaczęła sie od zgłoszenia się jego sąsiadki na policję z informacją, że Gary parodiuje po dzielnicy w czarnym, skórzanym bikini dla mężczyzn, co jest jak twierdzi kobieta obrzydliwe. Taka sytuacja powtórzyła się trzy razy z rzędu aż aresztowano Garego. Kilka innych sąsiadek wystąpiło w sądzie w charakterze poszkodowanych. Kobiety twierdziły, że gary w bikini zatrzymywał się pod ich oknami i patrząc się na nie wykonywał “zboczone” ruchy. Sędzia skazujący Garego nie uwzględnił żadnej z jego apelacji, ponieważ trudno mu uwierzyć że “Borat” nie powtórzy takich numerów. Newsman

Charlie Veitch aktywista i właściciel strony internetowej zatytułowanej “Love Police” Był jednym z głównych organizatorów protestów przeciwko ceremonii zaślubin pary królewskiej. Protesty te miały się odbyć w dzień ślubu. Charlie Veitch został aresztowany dzień wcześniej około godziny 17.00 za planowanie zamieszek, które mogłyby uniemożliwić spokojny przebieg ceremonii. Aktywista z natury nigdy nie był agresywny i nie zdarzyło się jeszcze, aby zorganizował zamieszki w przeszłości. Wychodzi, więc na to, że policja i władze tak wzięły sobie królewski ślub do siebie, że nie mogły dopuścić, aby zagraniczne stacje telewizyjne pokazały niezadowolenie z monarchii – tłumaczy dziewczyna zatrzymanego spekulując przy tym, że aresztowano go celowo o 17.00 bo policja mogła go trzymać tylko 24

godziny. Charlie Veitch miał zamiar skandować przy użyciu megafonu swoje niezadowolenie z marnotrawstwa naszych pieniędzy przez rodzinę królewską. Charlie dodaje również, że “w dobie ogromnych cięć budżetowych, przez które cierpią studenci, pacjenci, nauczyciele, itd. Rząd z kasy budżetowej organizuje

weselisko za 20 milionów funtów – Naszych milionów, naszych. Jakim prawem? “. Charlie w świetle prawa został aresztowany bezpodstawnie, czyli za coś, co policja domniemała bez uzasadnionych powodów, że aktywista może zrobić, ale nie zrobił. Will O

Poszukiwania Gladisay Racane (25) dobiegły końca – informuje rzecznik Cambridgeshire Police. Łotyszkę znaleziono na jednym z komisariatów w południowo – wschodniej części kraju. Policja nie chce ujawnić gdzie dokładnie i w jakich okolicznościach znaleziono kobietę. Wiadomo tylko, że Łotyszka jest cała i zdrowa. Gladisa “zaginęła” trzy tygodnie temu, lecz jej nieobecność zgłoszono dopiero po tygodniu. Policja i znajomi przez ten cały czas przeszukiwali dzielnice w pobliżu jej byłego miejsca zamieszkania i sprawdzali wszystkie agencje pracy oraz szpitale. Zaangażowano także łotewskie media w poszukiwania kobiety. Na szczęście Gladisa nie podzieliła losu osób zaginionych w Peterborough w ostatnich miesiącach. Will O

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 10

2011-05-15 22:16:48


11

WIELKA BRYTANIA

Wiadomości UK

polak kradł alkohol i parówki

Chłopiec na znak protestu poszedł do szkoły w spódnicy

Wiadomości UK

bliski koniec pobłażania włamywaczom

cambridge

Słabość do parówek i klopsików zaprowadziła 54-letniego Polaka z Guildford na 6 tygodni do więzienia.

Mirosław Bednarz kradł wino, parówki i czekoladę w różnych okolicznych supermarketach. NA jego sumieniu znalazły się kradzieże w Tesco, Sainsbury oraz Mark&Spencer. Na gorącym uczynku złapano go, gdy chciał ukraść wino w jednym ze sklepów Marks & Spencer. Przesłuchiwany przez policję powiedział, że “nie czuł się dobrze i potrzebował alkoholu, aby uśmierzyć ból.” Wcześniej w Tesco w Guildford ukradł dwie butelki wina, pomimo zakazu wstępu do sklepu, w którym Polak był znany za swoje “bezgotówkowe zakupy”. Jego obrońca twierdzi, że postępowanie oskarżonego wynika właśnie z problemu alkoholowego. Adwokat wspomniał, że dwa lata temu Polak uległ poważnemu wypadkowi i potrzebował natychmiastowej operacji kręgosłupa. Od tego momentu pozostaje bez pracy. Prokurator wspomniał, że Mirosław B. ma już na swoim koncie 32 podobne przestępstwa, a w przeszłości przebywał przez krótki czas w więzieniu. Wyrok sześciu tygodni więzienia, sędzia tłumaczył “długą historią kradzieży w sklepach oraz popełnieniem przestępstwa, mimo zakazu.” Mateo

12-letni Chris Whitehead na znak protestu przeciwko zakazowi noszenia przez chłopców spodenek, poszedł do szkoły w spódnicy. Uczeń 8 roku Impington Village College postanowił zorganizować manifestację przeciwko dyskryminacji chłopców w szkole, za jaką uznaje regulamin szkoły, który nie pozwala na noszenie spodenek jako elementu szkolnego mundurka. Dziewczynki jednak mogą nosić spódniczki w ciepłe dni, to najbardziej nie spodobało się uczniowi, który powiedział stanowcze „nie” dyskryminacji. By pokazać swoje niezadowolenie z obecnego regulaminu, Chris przez cały dzień w szkole był ubrany w spódnicę. Wspierali go koledzy, którzy przy-

gotowali transparenty i hasła na manifestację. Chłopcy mają nadzieję, że protest przyczyni się do zmiany szkolnego regulaminu dotyczącego mundurków. Dumna mama Chrisa wspiera swojego syna i podziwia go za odwagę do walki o swoje przekonania. Dyrektor szkoły Robert Campbell powiedział, że regulamin szkoły jest typowy dla większości szkół w Cambridgeshire, ale fak-

tycznie problem zaczyna się gdy robi się ciepło. Przyznał również, że regulamin nie zabrania ubierania spódnic chłopcom, bo jak tłumaczy dyrektor, byłaby to dyskryminacja gdyby nie było to dozwolone. Lecz czy dla dyrektora szkoły zakaz noszenia spodenek nie jest dyskryminacją? J.O.

na wyspach też okradają kolej

peterborough

W ubiegłym roku o jedną czwartą wzrosła liczba kradzieży kabli kolejowych przyczyniając się do zakłóceń na kolei. W roku 2010/11 na najbardziej ruchliwej 632-kilomertowej trasie Edynburg – Peterborough – Londyn kradzieże spowodowały opóźnienia 13451 pociągów. Zliczając wszystkie opóźnienia z tego okresu daje to liczbę 137801 minut. Zakłócenia na tej trasie kosztowały Network Rail £3.5

miliona, w latach 2009/10 koszty te były znacznie niższe i wynosiły £2.6 miliona. Wzrost kradzieży związany jest z rosnącymi cenami miedzi. Ze względu na zwiększającą się liczbę kradzieży przemysł kolejowy współpracuje z policją nad rozwiązaniem problemu między innymi poprzez zwiększenie liczby patroli. By złodziejom było trudniej sprzedać łup na złomowisku, zaczęto wprowadzać nowe rodzaje kabli, które mają w środku materiał trudny do usunięcia.

Jak widać kolejowe problemy z kradzieżami dotykają nie tylko Polskę. J.O.

Rząd ma nakazać wszystkim sędziom, aby od tej pory włamywaczy wysyłali do więzienia zamiast orzekać wyroki w zawieszeniu. Problem włamań w Wielkiej Brytanii jest ogromny. Co miesiąc w całym kraju odbywają się kilkaset rozpraw sądowych związanych z włamaniami. Większość sądów skazuje włamywaczy na wyroki w zawieszeniu lub prace społeczne. Według ministra sprawiedliwości takie zachowanie sędziów w żadnym stopniu nie odstrasza przestępców od popełnienia wykroczenia a wręcz ich zachęca do popełnienia kolejnych wykroczeń. Większość włamywaczy śmieje się, gdy kradnąc rzeczy z wartości kilku a nawet kilkunastu tysięcy funtów są skazywani na kilka tygodni prac społecznych. Rząd mówi koniec pobłażania. Wszyscy sędziowie mają dostać specjalne wytyczne, co do wysokości wyroków skazujących włamywacza. Podobno sędzia będzie mógł odstąpić od rządowych wytycznych tylko w niektórych wypadkach. To oznacza, że jeżeli włamywacz nie spowodował zniszczeń lub jeżeli ukradł rzecz wartości kilku funtów to może być traktowany łagodniej. Do tej pory sędziowie dawali wyroki w zawieszeniu przestępcom dokonujących włamania z pobiciem lub włamania ze spowodowaniem znacznych szkód domostwa. Will O

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 11

2011-05-15 22:16:54


12

wielka brytania

tworzymy nowe miejsca pracy

tragedia na drodze A45

w.brytania

Firma Kiddicare chce otworzyć nowe centrum dystrybucji jeszcze w tym roku. Gigant sprzedaży zabawek i akcesoriów dla dzieci Kiddicare, złożył wniosek do urzędu miasta Peterborough o przyznanie gruntów na sprzedaż pod budowę nowego centrum dystrybucji. Kiddicare, który został kupiony kilka miesięcy temu przez Morrisons za prawie 70 mln funtów, chce utrzymać siedzibę w Peterborough oraz inne swoje plany ekspansji właśnie w tym mieście. Obecnie firma szuka miejsca na nowy magazyn i biura o łącznej powierzchni 3, 240 metrów kwadratowych. Szacuje się, że około 90 nowych osób znajdzie zatrudnienie,

wellingborough

głównie przy pracy w charakterze magazyniera oraz w dziedzinie IT, ponieważ w nowym miejscu mają zostać otworzone centrum zarządzania stronami internetowymi Kiddicare oraz Morrisons. Jeżeli firma nie znajdzie odpowiedniego miejsca pod budowę w

Peterborough to zawsze zostaje opcja budowy nowego magazynu, w Corby, gdzie firma niedawno zakupiła spore tereny inwestycyjne. Według planów nowy magazyn ma powstać do grudnia bieżącego roku.

Na drodze A45 w okolicach Wellingborough samochód osobowy, zielony Reanault Scenic wbił sie w latarnię uliczną. Do wypadku doszło około 2.40 nad ranem. 36 letni kierowca jadąc z pasażerem stracił kontrolę nad pojazdem i zsunął się z nasypu uderzając w latarnię. Pasażer zginął na miejscu z powodu odniesionych licznych obrażeń tułowia i głowy. Kierowca samochodu w ciężkim stanie został przetransportowany do Northampton General Hospital. Policja prosi świadków wypadku o zgłaszanie się na dowolny posterunek w East of England. Newsman

KOSZTOWNE studenci konfidenci zakablują kolegów NIEDOPAŁKI cambridge

St John’s College ma zamiar płacić gotówką nawet £100 za przypilnowanie swoich pijanych kolegów wałęsających się po ulicach Cambridge. W obliczu organizowanych licznych imprez w maju i czerwcu St John’s College nie chce widzieć na ulicach swoich uczniów nadużywających alkoholu. Zarząd szkoły opracował system “kablowania” na swoich uczniów przez innych uczniów. Osoby chętne do sprawowania porządku na ulicach Cambridge zostaną odpowiednio przeszkolone przez szkolną pielęgniarkę, która nauczy chętnych jak radzić sobie z pijanymi osobami.

Ochotnicy będą pracować na telefon, który może zadzwonić o każdej porze dnia i nocy. Jeżeli telefon zadzwoni z informacją, że jeden ze studentów St John’s College jest poważnie pijany, jeden z uczestników programu będzie musiał ściągnąć go do domu. Osoba pomagająca może dostać za taką akcję nawet £100 w gotówce od zarządu szkoły. Osoba pijana, która wymagała interwencji będzie musiała pokryć koszty osoby pomagającej – i kółko się zamyka. Studenci przyjęli ten program z mieszanymi uczuciami. Każdy obawia się, że koledzy będą “kablować” na siebie na wzajem, aby zarobić nie małe pieniądze. Inni studenci twierdzą, że przez

Will O

wisbech

ten program mogą powstać konflikty pomiędzy dobrymi kolegami i nie jest to zdrowe dla nikogo. Will O

W Wisbech panuje bardzo surowe prawo odnośnie rzucania niedopałków papierosów na ulicę. Bardzo dobrze przekonało się o tym w ostatnich dniach trzech mieszkańców tego miasta. Policja cierpliwie przyglądała się palącej papierosy grupie młodych ludzi, gdy spostrzeżono niedopałki rzucone na chodnik funkcjonariusze wystosowali wysokie mandaty. Kary, jakie otrzymali młodzi ludzie to £100 na osobę, więc nie mało jak za jeden niedopałek. Policja zapowiedziała, że będzie zwracać dużą uwagę na problem zaśmiecania miasta a zwłaszcza w sezonie letnim. Od początku

roku funkcjonariuszom udało się ukarać wysokimi mandatami kilkudziesięciu „śmieciarzy”, z czego prawie połowa z nich odwołała się do sądu o umorzenie kary – bez rezultatów. Will O

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 12

2011-05-15 22:17:51


13

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 13

2011-05-15 22:17:59


14

Wielka brytania \ praca i gospodarka

peterborough

pomoc potrzebna od zaraz

JAK WYRABIAĆ PERFORMANSY

bedford

AZJATA POCIĄŁ MU TWARZ

czyli codziennie PONAD normę? cd ..

W związku z zbliżającym się wielkim krokami Dniem Dziecka Polskie Stowarzyszenie P.A.C.A (Polish Arts & Culture Association), Polska Szkoła Sobotnia z Peterborough oraz City Council poszukują do pomocy wolontariuszy. Masz niepowtarzalną okazję pomóc przy organizacji imprezy, inaugurującej działalność P.A.C.A. Poszukujemy ludzi, którzy są dostępni w sobotę, dnia 4.06.2011 w godzinach 9:00, a 16:00 i mogą pomóc nam jako: - stewardzi - do obowiązków należeć będzie dbanie o bezpieczeństwo i ochronę, ustawianie, przenoszenie sprzętu potrzebnego do organizacji wydarzenia, kierowanie ludzi w wyznaczone miejsca, itp.); - obsługa punktów pierwszej pomocy (first aiders);

- obsługa punktu informacyjnego.

Jeśli jesteś zainteresowany/-a pomocą skontaktuj się z Kasią Chiva pod numerem telefonu 01733 864311 lub 07920 160427. Możesz również wysłać email pod adres kasia.chiva@peterborough.gov.pl

Ktoś spyta - co jest takiego trudnego w pikowaniu? Wystarczy schylić się pięćdziesiąt razy na minutę do przedmiotów z lokalizacji na niższej półce, jakieś sto razy w ciągu godziny porównywać numery UPC (Unice Product Code), tego z metryki produktu widniejącej na opakowaniu, z tym jaki wyświetla się nam na terminalu, przejść jakieś trzydzieści kilometrów dziennie, przygotować zamówienie i nie popełnić zbyt wielu błędów, a najlepiej nie mieć ich wcale i tak jak zachęcają menadżerowie - pracować w zespole i starać się o voucher na stołówkę lub ekskluzywne miejsce na parkingu. Czy gra ta jest warta świeczki? Chcesz mieć pracę i zarobić na własne utrzymanie? Nie fikaj więc i trzymaj się zasad - to motto każdy powtarza sobie w kółko - choć na papierosie z kolegami narzeka ile tylko można na zasady panujące w magazynie. Znam tu tylko z widzenia takie dwie starsze panie. One marudzą najwięcej. Pracują tu już jakiś czas i wiedzą o panujących tu zasadach szczególnie dużo. Wiedzą, że praca w niedziele to jakby obowiązek wynikający z umowy, która podpisały, ale czują się tu co najmniej jak niewolnice. Wyrabiają swoją normę ustaloną w zależności od działu, a gdy orientacyjnie obliczą, że już ją „maja” - tak stają gdzieś w alejce, gdzie nie sięga oko kamer. Póki co monitory są tylko u ochrony, ale już niebawem za niewypłacone załodze dodatkowe pieniądze sam szef zamontuje sobie ekrany

i pulpit z joystickiem u siebie w biurze. Wtedy będzie ciekawiej. Dodatkowych kilka par oczu do pilnowania porządku - tak mówią panie, oczywiście w języku polskim dzięki czemu rozumie je pozostałe 80% część magazynu mówiąca po polsku. Nie szepczą specjalnie, bo wiedzą, że nikt im nic za to nie zrobi. Norma wyrobiona, a one tylko na “chwilę” przystanęły. Wiedzą, że na pogaduchy mają nie więcej niż 5 do 10 minut, bo gdy zdarzy się im więcej, tak system zaalarmuje team leadera, co ma wzbudzić jego czujność. Czyżby nie było produktu we wskazanej lokalizacji, a wykazanego na liście w zamówieniu? Może picker zasłabł, albo zabłądził? W takiej sytuacji niepikującego wywołuje się na radiowęźle. Kiedy skruszony przychodzi do desku, tłumaczy się wg uznania. Albo to wyczerpała się bateria w terminalu, albo też był w toalecie lub też pił wodę z rozstawionych w magazynie dystrybutorów. A przyznać trzeba, że w upalne dni upał doskwiera

i praca na wyższych piętrach jest nie do zniesienia. Powracając jeszcze raz do pytania: - jak wyrobić normę w magazynie, ale tak by się nie napracować? Jest to wprawdzie to samo pytanie, które już było zadane, ale faktycznie jest urozmaicone. Zmodyfikowane tak jak myślenie żółtodziobów, którzy po dwóch tygodniach pracy uczą się od starszych doświadczeniem pikerów jak kombinować. A zatem: - po przydzieleniu na daną sekcję, nie leć na wariata, zadbaj by wziąć tyle tagów, ile będziesz potrzebować do flat piku lub na boxach. Spytaj team ledera o to jak wyglądają piki i ewentualnie poproś o wydruk listy z tagami. Zbierz je z tablicy i dopiero ruszaj roboty. Robota nie zając, a jak pomyślisz to i sił starczy ci na dłużej. Prawda, że proste? Następnym razem opowiem Wam o awansach i degradacji w magazynie. obserwacje spisał Marcin z Essex

Mieszkaniec Bedford w biały dzień został pocięty na ulicy przez mężczyznę pochodzenia azjatyckiego. W szpitalu założono mu aż 60 szwów. 43 letni mężczyzna wracał z Lamberts shop na Midland Road kierując się powoli w stronę Western Street. Na jego drodze pojawił się inny mężczyzna wykrzykujący coś w swoim języku. Doszło do konfrontacji pomiędzy dwoma panama w wyniku, której przechodzień odniósł rany cięte twarzy. Azjata podczas wymiany argumentów wyciągnął nóż i próbował dźgnąć przechodnia w twarz. Na szczęście nie trafił i skończyło się na ranie ciętej policzka i ust. Mogło być gorzej mówią lekarze z Bedford Hospital, ponieważ kilka milimetrów dzieliło mężczyznę od utraty oka. Policja poszukuje mężczyzny odpowiedzialnego za napad z bronią w ręku. Wszyscy świadkowie zdarzenia proszeni są o zgłaszanie się na posterunek policji. Newsman

Zostań wolontariuszem P.A.C.A. wesprzyj nas przy Dniu Dziecka 01733 864311 lub 07920 160427 kasia.chiva@peterborough.gov.pl Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

ENACA1703_wydanie25.indd 14

2011-05-15 22:18:09


15

WIELKA BRYTANIA

Wiadomości UK

Masowa imigracja osłabia UK

trwają poszukiwania

mordercy

Wiadomości UK

To nie Polacy zabili Johnatana

northampton

Iain Duncan Smith, brytyjski minister pracy i emerytur, powiedział, że masowy napływ imigrantów na Wyspy sprawił, że Brytyjczycy stają się coraz biedniejsi - o czym donosił w ub. tyg. dailymail. co.uk. Minister wskazał na powiązanie między masową imigracją, a rosnącą biedą wśród na prawdę kiepsko zarabiających pracowników. Iain Duncan Smith powiedział, że laburzyści, którzy “otworzyli szeroko drzwi obcokrajowcom”, pozbawili pracy dziesiątki tysięcy niewykwalifikowanych robotników brytyjskich. Minister dodał, że wielu imigrantów korzysta z zasiłków, co z kolei obciąża budżet państwa - to słowa ministra przytaczane przez dailymail.co.uk. Brytyjski minister pracy powiedział także, że to masowa imigracja jest udręką biednych mieszkańców Wysp. Zwrócił też uwagę, że według ostatnich danych, poziom biedy osiągnął najwyższy poziom na przestrzeni ostatnich 50 lat. Mateo

Policja ujawniła dane podejrzanego o zamordowanie czteroosobowej chińskiej rodziny z Northampton, jest nim biznesmen Anxiang Du z Coventry. Policji udało się ustalić, że Anxiang Du dzień przed zabójstwem przegrał batalię sadową z zamordowaną rodziną, dlatego traktowany jest jako główny podejrzany, a pieniądze i spór w interesach policja traktuje jako główny motyw zbrodni. Du nie został jeszcze namierzony przez policję, wciąż trwają jego poszukiwania. Ze zdjęć z kamer CCTV udało się ustalić, że29 kwietnia o godzinie 11:22 zabójca znajdował się na stacji New Street w Birmingham i pojechał pociągiem do Northampton. Nagrania z kamer wyśledziły poszukiwanego w Northampton o godzinie 12:35 na dworcu kolejowym. Policja przypuszcza, że następnie udał się na Greyfriars Bus Station i około 13.00 pojechał autobusem do Wootton, gdzie mieszkała zamordowana rodzina. Na tej podstawie policja ustaliła, że morderstwo zostało dokonane po godzinie 14:00, świadczyć o tym mogą również ostatnie wpisy Xing i Alice na Facebooku, które były ostatnimi śladami komunikacji członków rodziny. Żona poszukiwanego mordercy potwierdziła, że rodziny uwikłane były w spór finansowy toczący się od trzech lat. Twierdzi, że jej mąż bardzo to przeżywał i dziwnie się zachowywał, dodaje że jest zdruzgotana i przerażona tym co spotkało zamordowaną rodzinę. Nie wie gdzie obecnie znajduje się jej mąż, na którym

ciążą zarzuty morderstwa. Powiedziała policji, że w sklepie w którym pracował Du znalazła list pożegnalny napisany przez niego. W treści listu znajdują się pożegnalne słowa, lecz nie wynika z niego aby Du planował popełnić samobójstwo. Dlatego policja podejrzewa, że poszukiwany postanowił uciec. Gdzie? Odpowiedź na to pytanie nie jest jeszcze znana, lecz istnieje prawdopodobieństwo, że Du będzie próbował uciec z Wielkiej Brytanii. Wiadomo jednak, że posiada on dużą ilość gotówki. Policja apeluje do ludzi na terenie całej Wielkiej Brytanii, aby mieli oczy otwarte ponieważ może on

próbować kupić nowe ciuchy, buty, bilety autobusowe, kolejowe czy nawet lotnicze. Każdy, kto pracuje w sklepie, biurze podróży lub w innym miejscu w którym może pojawić się podejrzany, powinien zadzwonić na policję jeśli tylko go zauważy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że morderca porusza się srebrnym pięciodrzwiowym samochodem Vauxhall Corsa z rejestracją BG60 PMO. Samochód ten zniknął sprzed domu rodziny Ding w dniu morderstwa, było to auto zastępcze Helen Chui. Jeśli zobaczysz na ulicy wyżej opisany pojazd, niezwłocznie skontaktuj się z policją. J.O.

Brytyjskie media wydały wyrok w sprawie śmierci Johnatana Turnera z Manfield. Podano, że mężczyznami, którzy zaatakowali Anglika w sobotę (07.05.2011 r.) byli Polacy. Tymczasem wiadomość tą zdementowały zarówno brytyjska policja jak i rodzina ofiary. 27-letni Jonathan Turner został zaatakowany przez grupę młodych mężczyzn i na drugi dzień zmarł w szpitalu w wyniku rozległych obrażeń głowy. Policja aresztowała czterech mężczyzn, podejrzanych o brutalny atak na Brytyjczyka. Na stronie Facebook’a, którą rodzina stworzyła, aby uczcić śmierć bliskiej osoby, pojawiło się wiele oskarżających wpisów dedykowanych Polakom. To wynik artykułów opublikowanych m.in. przez Daily Mail, w których podano informację, że sprawcami napaści byli polscy obywatele na co rodzina zamordowanego zareagowała równie szybko informując (będąc dobrze poinformowanym), iż osoby przesłuchiwane przez policję nie są Polakami. Bliscy zaapelowali, żeby zamiast szykanować innych, ludzie zajęli się myśleniem, jak “kochającym, opiekuńczym i zabawnym człowiekiem był Johnatan”. Mateo

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 15

2011-05-15 22:20:33


16

wielka brytania \ technologie

Wiadomości UK

rzeczni piraci na nene

EUNICE w yaxley

CHlebem dzieliła

yaxley

W ostatnich dniach zwraca się dużą uwagę na użytkowników rzeki Nene w Peterborough, a zwłaszcza na tych co mają gdzieś limity prędkości. Coraz częściej na rzece Nene można zauważyć motorówki sunące po wodzie z większa prędkością niż jest to dozwolone. Przykładem jest zdjęcie powyżej przesłane przez jednego z czytelników Evening Telegraph, które pokazuje dwie motorówki, pędzące przez Nene. Maszyny te znacznie przekraczają dozwoloną prędkość, jaka ustalona jest na 7mph, a w niektórych miejscach na 4mph. Pędzące motorówki powodują powstanie fali, która niszczy brzegi rzeki i gniazda ptactwa wodnego. Policja już zapowiedziała, że zwróci większą uwagę na ten problem i częściej będzie patrolować rzekę. Osoba złapana na przekroczeniu prędkości może zapłacić do 1000 funtów grzywny. Policji niewątpliwie przydałyby się wodne fotoradary... Newsman Wiadomości UK

Chleba dzielenie w Yaxley - tak w kilku słowach określić opisać międzynarodową imprezę, na której chwalono smak Polskiego chleba wypieczonego w piekarni Eunice. Międzynarodową imprezę “Sharing Bread” przeprowadzono na terenie William de Yaxley Junior School. W wydarzeniu udział wzięli reprezentanci przeszło dziesięciu nacji z różnych stron świata. Dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Polish Arts & Culture Association, we współpracy z portalami peterboro.pl, obadajto.com oraz gazetą “Nasze Strony”, a także Polską Szkołą Sobotnią, także nam - Polakom - na tym wydarzeniu zaistniały również i polskie akcenty. Polskie stoisko, reprezentowane przez Piekarnię Eunice, było miejscem często odwiedzanym tego dnia. Poczęstunek pieczywem, chlebem, ciastami i wypiekami cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem wśród lokalnej społeczności odwiedzającej tego dnia festyn w Yaxley. Pieczywo można było również zakupić w dowolnej ilości i wziąć ze sobą do domu. Nie lada atrakcją okazała się propozycja by wraz z chlebem spróbować domowej roboty pierogów czy bigosu. Tego rodzaju poczęstunek cieszył się niemniejsza popularnością jak reszta smakołyków na polskim stoisku. Dzień mijał na degustacji potraw. Obok kuchni polskiej zaprezentowano także potrawy pakistańskie, afrykańskie, azjatyckie oraz specjały z tradycyjnej angielskiej kuchni. Polską Szkołę Sobotniej

reprezentowała drużyna piłkarska, która wzięła udział w zorganizowanych zawodach. Drugą grupę stanowiły dzieci i młodzież szkolna ubrana w tradycyjne stroje ludowe. Zespół zatańczył Poloneza. Za ten występ grupa otrzymała gromie brawa. Polonez zdobył uznanie widzów. Turniej piłki nożnej był nie jedyna okazja do aktywnego spędzenia tego dnia. Do dyspozycji roześmianej młodzieży oddano dmuchany zamek, szereg gier i zabaw. Wszystko to na świeżym powietrzu. Przysłowiowym rarytasem był policyjny radiowóz nowojorskiej policji. Pojazdem przyjechało dwóch groźnie wyglądających, choć w zasadzie bardzo miłych policjantów. Obok wymienionych atrakcji szczególną uwagę obecnych tego dnia w Yaxley przykuły pokazy tai-chi, tańca z mieczami, tańca brzucha, oraz pokazy tańca indyjskiego. Obecność polskiej społeczności została bardzo mile przyjęta przez organizatorów imprezy. Przed jej zakończeniem zwrócono się do polskiej delegacji, dziękując za przybycie oraz zaprezentowane atrakcje. Wedle słów oficjeli z William de Yaxle Junior School, Polska obecność była komentowana z dużym uznaniem. Doceniono zaangażowanie w przygotowanie wszechstronnej oferty i sprawne jej zaprezentowanie To dopiero przedbiegi i doskonała okazja by sprawdzić możliwości współpracy. Przypominamy bowiem, iż wielkimi krokami zbliża się Dzień Dziecka, który P.A.C.A. organizuje w porozumieniu z kilkoma społecznościami narodowościowymi oraz instytucjami, zarówno polskimi jak i angielskimi. Sukces w Yaxley oraz zaufanie jakim obdarzono zaangażowane osoby dają okazję do wyciągnięcia pozytywnych wniosków i zwarcie szeregów przy okazji organizowania kolejnej imprezy. Will O

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 16

2011-05-15 23:16:46


17

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 17

2011-05-15 23:17:07


18

wielka brytania

przejazdy taxi pamiętajmy

zdrożeją o 40 pensów na kursie east england

Taksówkarze z Cambridge, Peterborough i Bedford planują podnieść opłaty za przejazd taksówką. Jako powody podają rosnące, a i tak wysokiejuż ceny paliw. Średnia cena diesela w Cambridge to 1,45 za litr. Wobec tak wysokich cen taksówkarze nie mają wyboru jak tylko podnieść ceny swoich usług - takie słychać tłumaczenia zarówno na postojach jak i w siedzibach przedsiębiorstw taksówkarskich. Wysokość podwyżek jeszcze jest ustalana, ale podejrzewa się, że będzie to dodatkowe 40 pensów, które doliczone zostanie do kosztu przejazdu. Ceny biletów autobusowych także mają wzrosnąć z tym, że o 4,7%. Firmy przewozowe ratują

peterborough

się, czym mogą. W opracowaniu są również plany by zamknąć kilka nierentownych tras. Korzyści w postaci oszczędności to jedna strona medalu - drugą stanowią starsi mieszkańcy re-

gionu, dojeżdżający do centrum z obrzeży miast. To właśnie oni ucierpią najbardziej, gdy nie będa mieli czym dojechać do szpitala lub urzędu. Will O

kierowca osobowego forda ... bez szwanku

peterborough

6 maja na drodze A1 doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Samochód osobowy, kierowany przez 21-letniego mężczyznę zderzył się z TIRem. Kilkunastotonowa ciężarówka uderzając osobowego forda wgniotła pojazd w barierkę opasającą ruchliwą trasę. Służby medyczne oraz policyjny radiowóz pojawiły się na miejscu zdarzenia niemalże natychmiast po zdarzeniu. Na miejscu zastano kierowcę forda uwięzionego we wraku swojego samochodu. Straż pożarna uwolniła go przy użyciu nożyc hydraulicznych. Kierowca siedzący za kierownicą forda miał niebywałe szczęście.

o dawidzie

Mężczyznę przewieziono jednak do miejskiego szpitala gdzie po ponownym badaniu okazało się, że nie doznał on większych obrażeń. Lekarze ze zdumieniem odnieśli się do zaistniałej sytuacji, wpisując do raportu z miejsca zdarzenia, iż kierowca zgniecionego pojazdu nie odniósł większych obrażeń. Do tego wypadku doszło w piątek po południu, kiedy na drodze A1 w pobliżu Peterborough panował dosyć dynamiczny ruch przed weekendem. Policjanci badając przyczyny w jakich doszło do zderzenia zielonego forda focusa z ciężarówką marki Renault, są nie mniej zaskoczeni znikomymi obrażeniami kierowcy pojazdu osobowego.

Mężczyzna prowadzący ciężarowego Renault nie doznał żadnych obrażeń. Will O

Zaledwie 3 lata temu beztroskie życie piętnastoletniego wówczas Dawida Wiecek zmieniło się o 360 stopni. Nowotwór węzłów chłonnych, dla jego rodziców był jak wyrok, lecz Dawid “człowiek orkiestra” zawsze pełen werwy i odwagi do końca swych dni, pełen życia nie poddał się nigdy. Mimo pełnego bólu leczenia chemioterapią, która doprowadziła do białaczki i pięciu guzów na mózgu wykrytych zbyt późno by podjąć jakiekolwiek kroki, na jego twarzy zawsze gościł uśmiech, do ostatniego tchu... Wraz ze swoją żoną, bo tak nazywał swój skuter przy każdej okazji odwiedzał swoje nadzwyczaj liczne grono znajomych, zarówno tych tych z którymi nagrywał rap jak i tych którym oddawał się w całości, bo przecież każdy bez względu na dzień tygodnia i porę dnia mógł liczyć na jego bezinteresowną pomoc. Przyjaciel dla swych rodziców, brat dla przyjaciół, jest doskonałym przykładem wiary i chęci życia mimo ordynarnych rokowań lekarzy, którzy niejednokrotnie próbowali zgasić płomień w młodym sercu. Płomień który pomagał rozwiać rodzinie, przyjaciołom jak i wszystkim wokół, nawet najczarniejsze myśli i scenariusze pisane przez jakże krótkie, a jednocześnie pełne światła które na zawsze będziemy nosić w swych sercach życie... pamiętajmy o Dawidzie

“Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny. Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata. Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy. Wczoraj, kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było jakby róża przez otwarte wpadła okno. Dziś, kiedy jesteśmy razem, odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień? Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne...” Wisława Szymborska

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 18

2011-05-15 23:17:10


19

wielkanocne jaja ... całkiem na poważnie

nie ma winnych wypadku

choć obaj byli pijani Starsze małżeństwo z Wisbech jest w szoku, po tym jak sąd wycofał zarzuty wobec mężczyzny, który rozbił samochód o ich dom. 21 letni mężczyzna wraz z kolegą w styczniu 2011 wypadł z drogi swoim samochodem i rozbił się o ponad 100 letni dom zaraz przy Harecroft Road, Wisbech. Mężczyźni uciekli z miejsca zdarzenia, lecz policja zatrzymała ich pod adresem, pod którym rozbity samochód był zarejestrowany. Obaj mężczyźni podczas zatrzymania byli kompletnie pijani. Uszkodzeniu uległa ściana boczna domu oraz pojazd marki mercedes, który był zaparkowany w pobliżu budynku. Straty oceniane

są na kilkadziesiąt tysięcy funtów, lecz po umorzeniu sprawy przez sędziego niemożliwe jest obarczenie kosztami napraw kogokolwiek. Sędzia umorzył sprawę z braku dowodów, ponieważ nikt nie jest

wstanie udowodnić, że aresztowani mężczyźni faktycznie kierowali pojazdem, ponieważ szybko zbiegli z miejsca wypadku. Małżeństwo z Wisbech jest zdruzgotane tą wiadomością. Na niedomiar złego musieli wziąć

kredyt na naprawę domu oraz zrezygnować z planowanych wakacji, aby zorganizować cały remont. Teraz wychodzi na to, że nikt im nie zrekompensuje poniesionych strat. Will O

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 19

2011-05-16 22:23:16


20

Dzień Dziecka w Peterborough

Impreza plenerowa dla najmłodszych Zapraszamy wszystkich rodziców wraz z dziećmi na międzynarodową imprezę z okazji dnia dziecka. Wydarzenie organizowane jest pod patronatem: Polish Art & Culture Association (P.A.C.A.) oraz Polskiej Szkoły w Peterborough i Peterborough City Council. Organizatorzy zapowiadajĄ moc atrakcji dla wszystkich dzieci.

04 Czerwca 2011

Peterborough Central Park Zaczynamy o 10 rano

Wstęp wolny

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 20

2011-05-16 19:28:54


21

WIELKA BRYTANIA

Zdzisław Bednarek

odszedł polak bohater Zmarł Zdzisław Bednarek (91), zasłużony pilot bombowca RAF-u. W wieku 14 lat w Łodzi był doskonałym pilotem szybowca. Po ataku Niemiec na Polskę, gdy polskie siły powietrzne zostały rozbite dołączył do francuskich sił powietrznych. Podczas gdy naziści podbili Francję, Zdzisławowi udało się ewakuować z Dunkierki na Wyspy Brytyjskie i dołączył do Królewskich Sił Lotniczych, jako pilot bombowca. Polak brał udział w walce powi-

etrznej nad Północną Afryką, gdzie został zestrzelony przez niemieckiego myśliwca. W wyniku tego wypadku Zdzisław odniósł poważne obrażenia czaszki i mózgu i został przetransportowany do Anglii. Po wielu miesiącach rekonwalescencji w szpitalu w Blackpool (tu poznał swoją pierwszą żonę Joan), Polak nie mógł już latać dla wojska, więc podjął pracę w kopalni pod Leeds. Praca ta sprawiała mu trudności ze względu na problem z poruszaniem się związane

z jego uprzednim wypadkiem. Po śmierci jego żony Joan poślubił Pauline. Zdzisław zmarł w domu opieki pozostawiając córkę Jadzie i syna Howarda oraz sześciu wnuków i 15 prawnuków.

Zdzisław niewątpliwie zasługuje na miano bohatera, biorąc pod uwagę jego młody wiek podczas pilotowania ogromnego bombowca, który przynosił ogromne straty niemieckiemu wrogowi. Will O

oto jest pytanie? Pod szyldem B&Q Już w czwartek 26 maja w Peterborough zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Pierwszych 500 klientów otrzyma kartę podarunkową o wartości £10. Kupujący w dzień otwarcia będą również mogli skorzystać z masażu pleców, a co najważniejsze każdy może liczyć na zaskakująco niskie ceny produktów znanych marek, sprzedawanych w TK Maxx ze zniżką do 60%. Sklep zostanie otwarty w dawnym sklepie Woolworths na Bridge Street, władze Peterborough mają nadzieję, że przyciągnie to więcej klientów do innych sklepów na tej ulicy oraz zachęci inne firmy do otwarcia biznesu właśnie w Peterborough. Wiadomo już, że Primark planuje otwarcie swojego sklepu w centrum handlowym Queensgate w przyszłym roku. Ważnym aspektem otwarcia TK Maxx w centrum

W.BRYTANIA

Peterborough jest stworzenie 100 nowych miejsc pracy dla mieszkańców. Kontrowersje wzbudził jednak fakt, że Peterborough City Council zgodził się dofinansować remont budynku, dzięki czemu TK Maxx otrzymał £175,000 dotacji. J.O.

Firma Kingfisher, która jest między innymi właścicielem sklepów B&Q, Castorama czy Screwfix kupiła 31 sklepów Focus DIY za £23m. Jeszcze w tym roku wszystkie sprzedane sklepy Focus DIY znajdą się pod szyldem B&Q. Dotychczasowi pracownicy niestety nie będą mieli zapewnionej pracy, lecz będą musieli aplikować o pracę dla B&Q. Rzecznik firmy dodał, że „powinni mieć przewagę nad innymi kandydatami”, lecz nie daje to pewności zatrudnienia. Jak widać sytuacja firmy Focus DIY, która ledwo uniknęła upadku w 2009 roku jest ciężka, w lutym tego roku sprzedała 6 sklepów supermarketowi Asda. Teraz pod młotek idą kolejne sklepy. Nic dziwnego, że tak się dzieje ponieważ firma jest zadłużona na 230 milionów funtów. Zarząd szuka nowych rozwiązań, które

kierowców C+ E

East Anglia

P o s z u ku j e m y

tk maxx czy primark 31 sklepów Focus DIY peterborough

Praca dla

pomogą inwestować w sklepy przynoszące najwyższe dochody, dlatego te mniej rentowne są sprzedawane. J.O.

doświadczonych kierowców kategorii C+E, którzy przez co najmniej 2 ostatnie lata pracowali w zawodzie kierowcy ciągnika siodłowego z naczepą. Oferujemy pracę w Wielkiej Brytanii w okolicach Peterborough/Cambridge. Jazda odbywa się na zmianach dziennych lub nocnych i polega na przewożeniu naczep na stałych trasach na terenie Wielkiej Brytanii. Oferujemy do 6 zmian w tygodniu, kontrakt 6 miesięczny lub roczny z możliwością przedłużenia. Wynagrodzenie: 87.46 £ brutto/ zmiana do 3 zmian w tygodniu oraz £92.46 brutto/ zmiana powyżej 3 zmian w tygodniu Wymagania: - posiadanie prawa jazdy CE przynajmniej od 24 miesiecy. - znajmość języka angielskiego na poziomie umożliwiającym komunikację w pracy (rozmowa telefoniczna, napisanie i odczytanie smsa) - minimum 2 ostatnie lata doświadczenia w prowadzeniu ciągnika siodłowego z naczepą - cyfrowa karta kierowcy - ze względu na ubezpieczenie kandydaci powinni mieć ukończone 25 lat. - nie więcej niż 6 punktow karnych na brytyjskim prawie jazdy. - prawo jazdy brytyjskie lub EU zarejestrowane w DVLA.

W celu złożenia aplikacji prosimy o przesyłanie CV w języku angielskim na adres: jobs@fcs-resourcing.com Prosimy o umieszczenie nr ref: ENCE

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 21

2011-05-16 19:29:12


22

wielka brytania

studia w UK Skąd wziąć na to pieniądze? Tuition Fee Loan

Jeśli wybierasz się na studia w UK od września tego roku to pamiętaj, że masz czas do końca maja jeśli ubiegasz się o kredyt studencki (Tuition Fee Loan) i chcesz aby pieniądze trafiły do uczelni na czas. Kiedy możesz starać się o kredyt na studia? Jeśli jesteś studentem full-time (w pełnym wymiarze czasu) pierwszego stopnia, tak zwanego first degree, lub innego kursu wyższej edukacji. Pożyczka rządowa pokryje całkowicie koszty nauki i wpłynie bezpośrednio na konto uczelni, a co najważniejsze zaczniesz ją spłacać dopiero gdy będziesz zarabiać powyżej £21,000 rocznie. Po wprowadzonych podwyżkach za studia od września 2012 roku uczelnie mogą pobierać opłaty nawet do £9,000 rocznie, dla studentów rozpoczynających naukę w roku akademickim 2011/12 najwyższa kwota za czesne wynosi £3,375. Te z uczelni, które będą oferować naukę za więcej niż £6,000 muszą upewnić się, że studenci ze wszystkich grup dochodowych mają taki sam dostęp do nauki na wybranych przez siebie kierunkach. By pomóc studentom z najmniejszymi dochodami w opłaceniu czesnego i kosztów utrzymania, dostępny jest Narodowy Program Stypendialny (National Scholarship Programme).

Maintenance Loan

Kolejna dostępna pożyczka dla studentów to Maintenance Loan i można ją otrzymać na pokrycie kosztów utrzymania, które obejmuje zakwaterowanie,

wyżywienie i koszty podróży. Wysokość kwoty zależy od tego gdzie studiujesz oraz od Twojej indywidualnej sytuacji materialnej. Maksymalna kwota Maintenance Loan jaką możesz otrzymać w roku akademickim 2011/12 to: £3,838 jeśli mieszkasz w domu rodzinnym, £4,950 jeśli mieszkasz z dala od domu i studiujesz poza Londynem, £6,928 jeśli mieszkasz poza domem i studiujesz w Londynie Możesz ubiegać się o 72% z maksymalnej kwoty Maintenance Loan, który zostanie Ci przyznany bez wzięcia pod uwagę dochodu gospodarstwa domowego. Natomiast to ile dostaniesz z pozostałych 28% zależeć będzie od dochodów gospodarstwa domowego. Spłacenie przyznanej kwoty odbywa się tak samo jak w przypadku Tuition Fee Loan, czyli spłatę rozpoczynasz gdy zaczniesz zarabiać powyżej £21,000 rocznie.

Dotacje rządowe

Kredyty studenckie to nie wszystkie udogodnienia przysługujące studentom w UK. Dostępne są również dotacje na opłatę

nauki oraz kosztów utrzymania, których nie musisz oddawać państwu. Dla studentów full-time dostępne są Maintenance Grant lub Special Support Grant w wysokości maksymalnej £2,906. To czy przysługuje Ci taka dotacja i ile możesz otrzymać z powyższej kwoty zależeć będzie od dochodów gospodarstwa domowego oraz od innych czynników indywidualnych . Dla studentów part-time również dostępne są dotacje Fee Grants and Course Grants by sprawdzić, które z nich Ci przysługują wejdź na stronę http://www.direct.gov. uk, wszelkie potrzebne informacje dostępne są w dziale Education and learning. Jeśli wybrałeś już uniwersytet

i kurs, na którym będziesz studiować możesz aplikować o kredyt online pod adresem http://www.studentfinance.direct.gov.uk/portal/page?_pageid=153,4680119&_dad=portal&_ schema=PORTAL Pod tym adresem możesz również sprawdzić czy należą Ci się dotacje od rządu. Dla wszystkich studentów, którzy chcą uzyskać więcej informacji na temat kredytów i dotacji rządowych została uruchomiona specjalna strona http://yourfuture.direct.gov.uk/ . Na tej stronie możesz również obliczyć jak będzie wyglądać spłata Twojego kredytu w przyszłości. Joanna Owsiana

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 22

2011-05-17 01:14:29


23

WIELKA BRYTANIA

garażowe granie pod dachem Cris Moto relacja z imrezy zarezerwowanej tylko dla vipów

Zamiłowania do motocykli nabiera się z wiekiem. Bzdura! To akurat wysysa się z mlekiem matki, lub przy kolejnym piwie wypitym z ojcem. Kto nie znosi oparów paliwa i warkotu silnika ten nie wie o czym mowa. W zasadzie już powinien ubrać różową koszulkę i szyję zacisnąć krawatem i nie czytać dalszej części tego, o czym zamierzamy Wam donieść z absolutną przyjemnością i dociekliwością dziennikarską, która zawiodła nas na imprezę dla VIPów. Jeśli czytasz te słowa, znaczy, że lubisz hałas i nie ważne, że uszy pękają, a Twoje bębenki nadają się do wymiany. To nie jest przeszkodą, by doczytać o niecodziennej imprezie, na której po za motocyklami zabrzmiała również kapela Red Cow Down. O co zatem chodzi, o co biega? Teraz już wrzucamy na luz - bo wszystko co się wydarzyło miało na prawdę wysokie obroty i pora Wam o tym opowiedzieć. Pasji do motocykli nie kryją właściciele warsztatu Cris Moto. To za ich inicjatywą udało się zorganizować wspaniały warkoczący podwieczorek. Skrzyknął kolegów z Londynu i przyjechali na swoich dwukołowych maszynach, a na deser wystąpiła Karolina z zespołem Red Cow Down. Wszystko to pod dachem Cris Moto w najzwyklejszym, choć tego dnia najgłośniejszym w okolicy warsztacie samochodowym. Nietypowe miejsce, spytacie? To co wydarzyło sie tu w ubiegłą sobotę dowiodło, że nawet i takie miejsca mogą ożyć. To tu na co dzień chłopaki od Crisa Moto, Ci z pasją do mechanicznych koni brudzą ręce grzebiąc w naszych silnikach samochodowych. Podnoszą maski i starają się zapanować nad tym co na brytyjskich drogach wymyka się nam – użytkownikom dróg

ENACA1703_wydanie25.indd 23

Red Cow Down u Cris Moto

spod kontroli. Przecierają pot z czoła, brudząc skronie tym co auta zbiorą z wyspiarskich dróg. Należała się więc i im nagroda. Świeżo upieczona gwiazda Peterborough, Red Cow Down, która rozniosła w potyczkach muzycznych 23 zespoły rockowe, uświetniła ten wieczór swoją obecnością. Głos Karoliny wypełnił garaż Cris Moto. Wtórowały temu miarowe rytmy bębnów i basu - co oczywiście było zasługą Magica na bębnach, Matta na basie, których przez te motorową przygodę przeprowadził nadając nutę Wojtek na gitarze prowadzącej. Koncert zadedykowany był – oj co za fatalne słowo – zagarażowany - zabrzmi lepiej, dla Polskiej Grupy Motocyklowej Panters z Londynu, którzy zawitali na weekend do Peterborough. Sceneria w jakiej zabrzmiała muzyka

RDC, to opony i podnośniki, klucze i narzędzia, a przede wszystkim maszyny gości - wszystko to nadało wydarzeniu specyficznego klimatu. Motocykliści okazali się bardzo przyjaźni i każdy utwór wyśpiewany przez Karolinę i Red Cow Down nagradzali gromkimi oklaskami. Zespół w czasie rozmów po koncercie podkreślał, że dzięki takim właśnie wydarzeniom ich życie nabiera kolorów i spełnia się to do czego dążą. Na koncertach są w swoim żywiole. A kiedy grają świat nabiera rytmu, z którego na prawdę nie chcą się wytrącić … Myślicie, że to wszystko? Że te emocje da się, ot tak opisać? Wcale! Tego dnia adrenalina krążyła w powietrzu i wszyscy wciągali ją nosem, aż włos się na głowach jeżył, a gęsia skórka i nadciśnienie to przy tym nic. Mateo von brum ...

więcej zdjęć i video na portalu: www.obadajto.com

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii

2011-05-16 21:18:26


24

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 24

2011-05-17 00:11:01


reklama - ogłoszenia zadzwoń: 07795148565

25

POSZUKIWANA Kobieta z doświadczeniem w pracy w administracji

Wymagana znajomość IT, Windows XP albo Windows 7 biegła obsługa pakietu offica Od idealnej kandydatki oczekujemy znajomosci Języka Angielskiego w stopniu biegłym. Pełna komunikatywność zarówno w mowie i piśmie będzie dodatkowym atutem, który przeważy o pozytywnym zakończeniu rozmowy kwalifikacyjnej. Oferujemy pracę w dynamicznym zespole w pełnym wymiarze godzin: Poniedziałek - Piątek w godzinach od 9.00 a.m. do 5:30 p.m. w systemie full time. Praca na kontrakt z nieograniczonym czasem. Wysokość stawki wynagrodzenia GBP 6.00. Przez okres minimum 3 miesięcy oferujemy trening i wsparcie przy rozpoczęciu pracy. Oferty zawierające CV proszę kierować pod następujący adres email: luka.kazm@hamiltonbrady.co.uk, www.hamiltonbrady.co.uk Luka Kazm Head of Polish Department Mobile: 07887 592043, Office: 0844 873 6084

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 25

2011-05-16 20:59:19


26

Kultura, rozrywka, koncerty, muzyka, film, gry

zażegnaj sytuację kryzysową

Witam wszystkich konsolowców i zapraszam do mojej skromnej recenzji gry, z którą wiązało się duże nadzieje a co z nich wyszło zaraz się przekonacie. “Crysis 2”, bo o nim mowa, zapowiadany był jako zupełnie nowa jakość w grach FPS, miał przedstawić nowe spojrzenie na rozgrywkę i nowe możliwości graficzne. O ile graficznie jest ok, o tyle już sama rozgrywka może niekiedy rozczarowywać. Fabuła jest tu oczywiście dość przewidywalna, czyli mamy klasyczny dla tego typu gier scenariusz, w którym będąc pojedynczym bohaterem ( tak naprawdę do końca nie dowiedziałem się jak nasz heros się nazywa) musi zmierzyć się z hordami wrogów zagrażających ludzkości. Za te hordy robią tutaj kosmici oraz w początkowej fazie gry najemnicy pewnej tajemniczej organizacji CELL. No i oczywiście walczymy w pojedynkę, bo jak bohater to bohater. Całość rozpoczyna się we wnętrzu łodzi podwodnej, gdzie pewna znana nam z jedynki postać daje nam pewien skafander, który to pozwala na wykonywanie wielu niemożliwych czynności. Pozwala nam na przykład skakać z bardzo wysokich budynków, co wcale nie jest w tej grze rzadkością, lub daje możliwości kamuflażu. I ten właśnie kamuflaż będzie niekiedy naszą nieocenioną pomocą. Jeśli chodzi o grafikę to jak do tej pory nie widziałem tak perfekcyjnie odwzorowanego Nowego Jorku. Jest bardzo “ładnie”- oczywiście z perspektywy gracza- bo miasto jest kompletnie zniszczone a zrujnowana

statua wolności robi kolosalne wrażenie. Podobnie jak inne elementy miasta, jak choćby wyrwy w ulicach. Producent gry chwali się, że miał dostępne oryginalne plany miasta i jestem w stanie w to uwierzyć. Z resztą cały czas jesteśmy tutaj bombardowani przeróżnymi trikami graficznymi i co chwilę możemy podziwiać duże otwarte przestrzenie, w których architektura miasta została wzbogacona o wiele elementów zieleni. Graficznie gra to cudo i nic tego nie zmieni. Skoro wiemy jak wygląda to teraz przekonajmy się jak działa. A tutaj już jest nieco gorzej, bo wrażenia wizualne psuje trochę bardzo nierówny podział możliwości przeciwników, ich sztuczna inteligencja oraz balans ich wyszkolenia. Bo dla przykładu mamy potężny czołg kroczący uzbrojony w śmiercionośny mini-gun oraz działo psujące nasz skafander. Ten czołg jest kompletnie głupi i tak naprawdę wcale nie musimy z nim walczyć... I podobnie jest z większością przeciwników. Kolejną rzeczą, która tutaj kuleje jest interakcja z otoczeniem. O ile możemy podnieść lub przesunąć niektóre elementy o tyle strzelanie do nich nie robi im żadnej

szkody. Nawet strzał z bliskiej odległości nie pozostawia śladu jedynie wyzwala efekt sypania się jakichś gruzów czy odłamków, ale na obiekcie nie ma śladu. Nasi przeciwnicy też nie używają tak zwanych naturalnych osłon, czyli rzadko chowają się za ściany lub kawałki murów a strzał do nich z dużej odległości spowoduje jedynie szarżę w naszym kierunku. Sam skafander z kolei jest niezłym rozwiązaniem ale ma jedną bardzo irytującą wadę. Mianowicie każda, ale to każda funkcja skafandra poprzedzona jest krótką przemową lektora, co po pewnym czasie potrafi doprowadzić do szału i nic się z tym nie da zrobić. Ale koniec końców Crysis 2 jest całkiem fajną i dobrze zrobioną grą ( zwłaszcza graficznie) i poza tymi kilkoma niedoróbkami gra się przyjemnie. Jest to tytuł nie pozbawiony wad ale też nie taki najgorszy. Eliminacja przeciwników sprawia sporą frajdę a dodatkowego smaczku klimatowi dodają leżące wszędzie ciała zainfekowane tajemniczym wirusem. Tytuł ciekawy, po którym można się było spodziewać więcej. Pozdrawiam John

organizujesz imprezę lub wydarzenie kulturalne? powiadom o tym innych! napisz do nas, a my to nagłoŚnimy: info.naszestrony@gmail.com Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 26

2011-05-16 22:06:14


Hard Rock Calling

27

ostatnia gwiazda festiwalu

już jest nam znana

Jak podają organizatorzy londyńskiego festiwalu Hard Rock Calling - The Killers potwierdzili swoją obecność. Zespół wystąpi, jako gwiazda wieczoru w piątek 24- czerwca. The Killers to kolejny wielki wykonawca, który oprócz Bon Jovi i Roda Stewarta wystąpi w Hyde Park w czerwcowy weekend. Oprócz nich swoje występy potwierdzili min; Adam Ant, Lighthouse Family, Mike and the Mechanics, Stevie Nicks. Kolejne zespoły zostaną przedstawione w późniejszym terminie. Bilety na poszczególne dni w cenie 55.25 funtów. Oficjalna strona festiwalu http://www.hardrockcalling. co.uk/2011/ Jarek

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 27

2011-05-17 00:09:53


28

dział usługi - ogłoszenia dla twojej firmy D.P. SERVICE

07849 466 733 lub 07756 979 675 Lakiernia Samochodowa Mencetter Square Unit 22 PE4 6BX Peterborough 0751 0886 017

Usługi Transportowe. Przewozy i przeprowadzki 077 5688 5742

Blacharstwo i lakiernictwo oraz restaurowanie zabytkowych samochodóww Peterborough

07809 646 69 32

karoltorunski@wp.pl

MAYA CLEANING SERVICE

Testy MOT Polska Obsługa

Peterborough 07857424642

East Anglia 07849 466 733

Profesjonalna i skuteczna pomoc przy uzyskiwaniu zasiłków Peterborough 01733 343207

Lakiernia Samochodowa Mencetter Square Unit 22 PE4 6BX Peterborough 0751 0886 017

Salon Fryzjerski Fabryka Fryzur

Przeprowadzki

Manchester Salford 07788 643 738

Wakefield

Transport

07716739814

Dental Surgery Polski Dentysta w Peterborough 01733 348433

Profesjonalny warsztat samochodowy Montaż i serwis Auto gas LPG

Nagłe Przypadki

carser@vp.pl 077 099 92 801

075540 21601 Kubuś Polski Sklep W Wisbech 110 Norfolk Street PE13 2LD Wisbech

Auto Service Grabowski Car Repairs Service - Bodywork 07704512728 www.autoservicegrabowski.pl

Polish Bakery Eunice Ltd. Grove Business Center, Unit 2 Old Hurst Huntingdon Cambridgeshire PE28 3AG 077 25 98 45 67

Millfield Auto Parts Części do samochodów Peterboroug i okolice 01733 557 457

Kr Signs

Usługi Reklamowe Ulotki, bannery, obklejanie samochodów, plakaty, druk,

01733 68 71 32

Naprawa i serwis komputerów Peterborough 07773779051

Stylizacja Paznokci Żelowych Peterborough 077 1622 59 76

Fiszka reklamowa za jedyne 10 GBP Mechanika Samochodowa Peterborough 07892 707 331 JASTRANS USŁUGI TRANSPORTOWE Wakefield 07535940322

zadzwoń i zleć ogłoszenie:

07795148565 wymiary fiszki: 42mm x 50 mm

MIEJSCE NA TWOJĄ FISZKĘ REKLAMOWĄ

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 28

2011-05-16 22:05:27


29

Kierowcy C+E poszukujemy doświadczonych kierowców kategorii C+E, ktorzy przez co najmniej 2 ostatnie lata pracowali w zawodzie kierowcy ciagnika siodlowego z naczepa. Oferujemy pracę w Wielkiej Brytanii w okolicach Peterborough/Cambridge. Jazda odbywa sie na zmianach dziennych lub nocnych i polega na przewożeniu naczep na stałych trasach na terenie Wielkiej Brytanii. Oferujemy do 6 zmian w tygodniu, kontrakt 6 miesięczny lub roczny z możliwością przedłużenia. Wynagrodzenie: 87.46 £ brutto/zmiana do 3 zmian w tygodniu oraz £92.46 brutto/ zmiana powyzej 3 zmian w tygodniu Wymagania: - posiadanie prawa jazdy CE przynajmniej od 24 miesiecy. - znajmosc jezyka angielskiego na poziomie umozliwiajacym komunikacje w pracy (rozmowa telefoniczna, napisanie i odczytanie smsa) - minimum 2 ostatnie lata doświadczenia w prowadzeniu ciągnika siodłowego z naczepą - cyfrowa karte kierowcy - ze względu na ubezpieczenie kandydaci powinni mieć ukończone 25 lat. - nie wiecej niż 6 punktow karnych na brytyjskim prawie jazdy. -prawo jazdy brytyjskie lub EU zarejestrowane w DVLA. W celu złożenia aplikacji prosimy o przesyłanie cv w języku angielskim na adres: jobs@fcs-resourcing.com Prosimy o umieszczenie nr ref: ENCE

Poszukujemy krawcowej do pracy w St. Ives zadzwoń na 07565899825 Jadwiga Knight

Piekarnia Eunice

zatrudni mistrza cukiernictwa Więcej informacji pod numerem 0772 598 45 67

Wiktoria’s Salon

poszukuje fryzjerki do salonu w Peterborough Więcej informacji pod numerem 0751 342 97 89

Praca dla kierowców C+E - Szukamy doświadczonych kierowców kategorii C+E, którzy przez co najmniej 2 ostatnie lata pracowali w zawodzie. Oferujemy pracę w Wielkiej Brytanii w okolicach Peterborough/Cambridge/ Spalding/Bedford. Stawka £8.00 na godzine. Start natychmiastowy !!! Wymagania: - minimum 2 ostatnie lata doświadczenia w zawodzie jako kierowca C+E - cyfrowa karte kierowcy - kandydaci powinni mieć ukonczone 25 lat. - nie wiecej niż 6 punktow karnych na brytyjskim prawie jazdy. -prawo jazdy brytyjskie lub EU zarejestrowane w DVLA. Prosze o pilny kontakt: tel: 07809642102 e-mail: staffperfect@gmail.com

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 29

2011-05-15 23:48:39


30

INFORMATOR BEZPŁATNY PRZYDATNE ADRESY I TELEFONY TELEFONY ALARMOWE (POLICJA, POGOTOWIE RATUNKOWE, STRAŻ POŻARNA) TEL: 999, TEL: 112 Ambasada RP w Londynie, 47 Portland Place, London W1B 1JH Tel: 020 7580 4324-9, tel: 0870 774 2700

Konsulat Generalny RP, 73 New Cavendish Street, London W1W 6LS, pon., śr, pt. 9.00 – 14.00, czw. 13.00 – 18.00, tel: 020 7580 0476, tel: 0870 774 2800. East of England Polish Community Organisation 194 Histon Road Cambridge CB4 3HJ Telefon: 07914 49 33 52

Wykaz sklepów, w których dostępna jest Polska Gazeta Lokalna Nasze Strony: BEDFORD: Polish Specialities 75 Midlant Road MK40 1BY, Wisła-Bedford 85 Midlant Road MK40 1BY, Restauracja Kraków 41 St Cuthberts Street MK40 3JG, Polskie Delikatesy 62 Midland Road MK40 1QB, KUBUS SHOP 20 Greyfriars Road MK40 1HB, MK FOOD 48 Elstow Rd MK42 9LP, Europa Food 78 AMPTHILL Rd MK42 9HP, LAMBERT 119 Midlland Rd MK40 1DI; CAMBRIDGE: Polski Sklep 253 Chesterton Road, CB4 1BG; CORBY: INTERNATIONAL 37 High Str NN17 1UU, Pysio High street NN17 1UX; PETERBOROUGH: SEVEN ELEVEN, 4 MARKET WAY, PE1 1ST, Frykas Polskie Delikatesy 381 Lincoln Road PE1 2PF, Chinz Stores 102 Fletton Avenue PE2 8BB, Polish Shop Biedronka 4 Midgate PE1 1TN, Warszawa Centre 559 Lincoln Rd. PE1 2B, Kubuś 270 Lincoln Rd PE1 2ND, O M Superstore 66-68 Oundle Road, Woodston PE2 9PA, Eastfield News Food&Wine 32 Eastfield Road PE14 AN, Bretton Pyramid Centre 5 Unit, Bretton Pyramid Centre PE3 8NY, Premier Food & Wine Star Road PE1 2DJ, Minipoli 613 Lincoln Road PE1 3HA, Nefretete, 283 Lincoln Road PE1 2PH: CAMBRIDGESHIRE: Kredens 39 Huntingdon Street PE19 1BG St.Neots, Polish Taste 16 Benedicts Courts PE29 3PN, Polish Taste 7 Manor Mews PE27 5UW St.Ives, White & Red 9A St.Marys Street CB6 4ER Ely, STAFF SHOP, Barway 1 (farma) CB7 5TZ Barway, Monopolowy 56 High Street CB7 5HE Soham; KATTERING: EUROFOOD 28 A ROKINGHAM NN16 8JS; MILTON KEYNES: Stonka 6 Stratford Rd MK12 5LJ; NORTHAMPTON: Gosia Travel 54 Gold street NN1 1RS, POLSTAR 92 Wellinghborough Rd NN1 4DP; WELLINGBOROUGH: MAXIM 1 PEBBEL LINE NN8 1AS, East to West 51 Midland Rd NN8 1HF, MARFI 27 Midland Rd NN8 1HF, SKLEP MARIA Midland Rd NN8 1HF; MANCHESTER: ABAKUS, 295 Palatine Road, Northenden Manchester, M22 4HH, BARBAKAN DELICATESSEN LTD, 67 - 71 Manchester Road, Cholrton-Cum-Hardy, Manchester, M21 9PW, POLSKI SKLEP “ABC”, 854 Chester Road, Stretford, Manchester, M32 0QJ, Aga Polish Shop 583 Cheetcham Hill Road, Manchester, M8 9JE, Taste of Poland, 23 Longdale Drive, Mottram, Hyde SK14 6NW, White Eagle, New Arndale Market, 49 High Street, Manchester M4 3AH, Aga Polish Shop, 1 Robin Hood Street, Manchester M8 9JG, Aida Polish Delicatessen, 43 Bury New Road, Prestwich, Manchester M25 9JY, Barborka Limited, 77F Long Street, Middleton, Manchester M24 6UN, BJS Urbanscy Limited, 36 Leicester Road, Salford, Manchester M7 4AR, Neptun Polski Sklep, 61 Lomond Road, Peel Hall, Wythenshawe, Manchester M22 5JB, Ola’s Delicatessen, 470-472 Great Cheetham Street, Broughton, Salford M7 4TW, Polish & Continental Food Store, 393 Bury New Road, Prestwich, Manchester M25 1AW, Polski Sklep Patrycja, 24 Denmark Road, Manchester M15 6FG, Jeśli nie ma tu Twojego sklepu, a chciałbyś by znalazła się w nim Polska Gazeta Lokalna Nasze Strony - wystarczy, że skontaktujesz się z nami. Zgłoszenia można wysyłać na następujący adres email:

info.naszestrony@gmail.com

East European Advice Centre, Biuro Porad dla osób z Europy Wschodniej. Pokój 209, Palingswick House, 241 King Street, Hammersmith, London W6 9LP, tel: 020 8741 1288, e-mail: eeac@ btopenworld.com Home Office, Immigration & Nationality Department, Luna House, 40 Wellesley Road, Croydon CR9 2BY, tel: 0870 606 7766, www.homeoffice.gov.uk NHS Direct – porady medyczne 24h na dobę, tel: 0845 4647, www.nhsdirect.nhs.uk

Szpitale:

Addenbrooke: Cantrala: 01223 245 151 Minicom: 01223 274 604 Cambridge University Hospitals NHS Foundation Trust Hills Road, Cambridge, CB2 0QQ

Polskie Kościoły

w Cambridge: Kościół pw. Matki Bożej i Męczenników Angielskich DIECEZJA EAST ANGLIA, Hills Road, CB2 1JR Kościół pw. Matki Bożej i Męczenników Angielskich (Our Lady and the English Martyrs Church) Msze: niedziela, godz. 12.15 Duszpasterze: Ks. Piotr Kisiel Tel. 01223 368538, 07833918113

Kaplica pw.Matki Bożej Królowej Polski DIECEZJA EAST ANGLIA, CAMBRIDGE (diocese of East Anglia) 231 Chesterton Road, CB4 1AS Kaplica pw. Matki Bożej Królowej Polski (Our Lady the Queen of Poland Chapel) Msze: niedziela, poniedziałek, środa, godz. 19.30 wtorek, czwartek, godz. 10.00 piątek, godz. 15.00 pierwszy piątek m-ca, godz. 19.30 sobota, godz. 9.30 Duszpasterze: Ks. Piotr Kisiel Chrzescijanski Kosciół Słowo Wiary Abbey Church Newmarket Road 141, Cambridge CB58HA nabożeństwa: niedziela 3pm; czwartek 7pm kontakt pastor Adam Senska 07840064758

POGOTOWIA AWARYJNE

Water Cambridge Water Company 90 Fulbourn Road, Cambridge CB1 9JN Customer service / reporting leaks: (01223) 70 60 50 Anglian Water 24 hour: 0845 714 5145 Leaks: 0800 771 881 Billing and general enquiries (Mon-Fri 8am-8pm, Sat 9am-1pm): 08457 91 91 55

Crime Prevention Cambridge Police Parkside, Cambridge CB1 1JG Tel: 0345 456 456 4 W sprawach nagłych: 999 bądź 112 Zwykłe zgłoszenia 0845 456 456 4 Abandoned Vehicles City CouncilCity Council Tel: 01223 458282 or email: enquiries@cambridge.gov.uk HM Revenue & Customs Inland Revenue, Eastbrook, Shaftesbury Road, Cambridge CB2 2DT Tel: 0845 302 1453 Written enquiries: Inland Revenue, Cambridgeshire Area, Hereward House, Broadway, Peterborough PE1 1TJ

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 30

2011-05-17 00:59:26


31

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 31

2011-05-15 19:43:50


32

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna w Wielkiej Brytanii ENACA1703_wydanie25.indd 32

2011-05-17 00:56:17


ns25  

NS25, Nasze Strony wydanie 25

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you