Page 1

DWUTYGODNIK WE WSCHODNIEJ ANGLII: PETERBOROUGH, SPALDING, BOSTON, CAMBRIDGE, BEDFORD, WELLINGBOROUGH, CORBY, HUNTINGDON ISSN 2043-8540

Wydanie Nr 114

19 Grudnia 2014

Cena/Price: 50p

Internet: www.naszestrony.co.uk

W.BRYTANIA

UK/LONDYN

PETERBOROUGH

PETERBOROUGH

W.BRYTANIA

EMIGRACJA 2015 CO NAS CZEKA?

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ NA TEMAT ENIGMY

ZOSTAŃ RADNYM PARTII PRACY!

WYGRAŁ 1,5 MILIONA ODSZKODOWANIA!

BENZYNA PONIŻEJ 1 FUNTA W 2015?

S.4

S.7

S.8

S.11

S.15

EMIGRACJA JEST POWODEM DO WSTYDU? ZMIEŃMY TO!!! TEMAT WYDANIA:

RUCH EMIGRANTÓW DANIEL GUZ EAST OF ENGLAND

Chcecie, by w końcu coś nadawało rytm waszemu życiu na emigracji i była ona dla was czymś czego nie powinniście się wstydzić? By to było możliwe trzeba zacząć grać w otwarte karty. Są tylko dwie kwestie do omówienia. Potrzebny jest nam uczciwy i aktywny

lider oraz przejrzyste zasady. Tylko w ten sposób można podołać utworzeniu ruchu emigrantów jakiego dotąd na wyspach nie było. Oto idealny kandydat i kierunek, w którym powinnśmy zmierzać, by wstyd zamienić na dumę! Adam Andrzejko (więcej na str. 3)


2

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

www.naszestrony.co.uk


3

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

LIDER JUŻ JEST, TERAZ PORA ZBUDOWAĆ STRUKTURY!

W TYM WYDANIU:

EMIGRACJA JEST POWODEM DO WSTYDU? ZMIEŃMY TO!!! ISLAMSKA

LALKA BEZ TWARZY

WIELKA BRYTANIA Chcecie, by w końcu coś nadawało rytm waszemu życiu na emigracji i była ona dla was czymś czego nie powinniście się wstydzić? By to było możliwe trzeba zacząć grać w otwarte karty. Są tylko dwie kwestie do omówienia. Potrzebny jest nam uczciwy i aktywny lider oraz przejrzyste zasady. Tylko w ten sposób można podołać utworzeniu ruchu emigrantów jakiego dotąd na wyspach nie było. Oto idealny kandydat i kierunek, w którym powinnśmy zmierzać, by wstyd zamienić na dumę! Odkąd w lipcu 2010 roku ukazał się pierwszy numer gazety Nasze Strony, z uwagą przyglądamy się temu w jaki sposób Polacy wiodą swoje życie na wyspach brytyjskich. Poznaliśmy dobre i złe strony emigracji. Byliśmy świadkami sytuacji, którym jednym razem towarzyszył uśmiech, a kiedy indziej płacz. angażując się w sprawy naszych rodaków, za każdym razem staraliśmy się, by historie przedstawione na naszych łamach miały ten sam podmiot. Stajemy zawsze po stronie czytelników, którym nie sprzyja los lub dzieje się krzywda. Podejmując niezliczone interwencje, wielokrotnie niosąc pomoc i współuczestnicząc przy organizacji imprez rozrywkowych, za każdym razem mogliśmy być razem z czytelnikami, którzy tu na emigracji w sposób szczególny odczuwają potrzebę bytowania z drugą osobą. To empatia, która wygnanym z kraju, ekonomicznym uchodźcom, wyjechanym potrzebna jest bardziej niż wszystko inne. Tu nie wszyscy mają swoje rodziny, czy swoich bliskich, którym można zaufać. Ufać trzeba się nauczyć od nowa. Najpierw sobie samemu, wierząc w swoje możliwości, a potem innym. Tym, którzy pomagają z głębi serca, bo są po prostu uczciwymy ludźmi. UCZCIWY LIDER Taką osobą jest Daniel Guz, który na wielu płaszczyznach udowodnił, że jest gotów na wysiłek, który od początku do końca ma czyste intencje. Ostatnio miał więcej czasu do przemyśleń, bo doznał bardzo dotkliwej kontuzji. Czasu tego jednak nie zmarno-

OBYCZAJE I RELIGIA WIELKA BRYTANIA

wał. Nigdy tego nie marnował. Znany z aktywnego uprawiania sportu, gotowości poświęcenia własnego czasu, by pomóc innym, zapalonego do organizacji imprez i kwestowania na rzecz innych. Jego dokonania cechuje szczególna umiejętność. Za każdym razem gdy podejmuje się jakiegoś działania, to z uwagą obserwuje na jakim poziomie ustawioną ma poprzeczkę osobistych możliwości. To jest gwarancją sukcesu, w który uwierzyli mu nie tylko bliscy czy rodzina, ale również liczne grono znajomych i przyjaciół. Daniel Guz jest człowiekiem, który jest w stanie wyciągnąć dłoń do każdego, jest w stanie pogodzić różne środowiska i nie obawia się wyzwań, które wymagają pójścia w nieznanym kierunku. Wielkokrotnie okazało się, że jest odpowiednim człowiekiem, który znalazł się w odpowiednim czasie i we właściwym miejscu. RUCH EMIGRANTÓW Największym problemem polskiej emigracji, rozpierzchłej po wyspach brytyjskich, jest brak czasu oraz zgodności charakterów. Nie od dziś wiadomo, że gdy przy jednym stole siądzie 2 Polaków, to do omówienia są conajmniej 3 punkty widzenia. To kłóci się z ładem i porządkiem jakiego potrzeba, by utworzyć Ruch Emigrantów, który nie rozsypie się po roku lub dwóch. Są to jednak jak wyraźnie widać tylko kwestie organizacyjne, które można ustalić modelując odpowiednio zasady prowadzenia dyskusji. Pamiętam dzień, w którym organizacja EEPCO z Cambridge podała rękę stowarzyszeniu P.A.C.A. z Peterborough. To było światełko w tunelu, które choć zapowiadało scalanie się środowisk, ku utwo-

rzeniu czegoś większego, zgasło szybciej niż się spodziewano. I temu możnaby zaradzić, gdyby tylko do kwestii organizacyjnej dodano osiągnięcia współczesnej techniki. Tym lekarstwem mógłby być system opierający się o e-ruch, który dawałby nieograniczone możliwości do współdecydowania oraz organizacji wspólnych przedsięwzięć. Decyzje możnaby wówczas podejmować i omawiać w dowolnym miejscu. Ich przegłosowywanie również mogłoby się odbywać zdalnie. Byłoby to oczywiście możliwe, gdyby uczestniczący w Ruchu Emigrantów ustalili sobie cel, w jakim zmierzają. Dziś nie bez znaczenia okazują się być kwestie brytyjskiej polityki, która z różną siłą i z co najgorsze z różnych kierunków, godzi w emigrantów. Jesteśmy celem dla kilku partii politycznych, które jeszcze przez kilka miesięcy będą udowadniać, że obecność emigrantów szkodzi brytyjskiej gospodarce. Takiemu myśleniu można zapobiec tylko w jeden sposób. Tak jak kropla drąży skałę, tak drążyć trzeba lokalne samorządy. Przykłady? Spójrzcie na stronę 8, gdzie Chris York zaprasza Polaków do rady miejskiej w Peterborough. Zajrzyjcie też na stronę 23 i 25, do Wellingborough, gdzie kolejno właściciel sklepu Maxim podczas dobroczynnej kwesty i Polska Szkoła Sobotnia, pokazali jacy są na prawdę emigranci z Polski. W taki sam sposób Daniel Guz zaskarbił sobie przychylność władz St. Ives organizując Międzynarodowy Dzień Dziecka. Jesteście już dumni? Kiedy tylko powstanie Ruch Emigrantów, emigracja nie będzie już więcej powodem do wstydu. Adam Andrzejko www.naszestrony.co.uk

str.9

EMIGRANCI MAJĄ W UK LEPIEJ NIŻ WIELU BRYTYJCZYKÓW! „LIFE ON THE DOLE” WIELKA BRYTANIA

str.12

PRZYBIEŻELI DO MAXIMA

KWESTA DOBROCZYNNA WELLINBOROUGH

str. 23


4

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

kolumna Ogłoszeniowa

Organizujesz imprezę lub wydarzenie kulturalne? Chcesz ogłosić coś ważnego? To miejsce czeka specjalnie na Ciebie. By zamieścić swój plakat w tym miejscu napisz na adres kontakt@naszestrony.co.uk

emigracja - narodowy eksodus polskiego narodu!

Te święta jeszcze w UK, ale co stanie się potem? wielka brytania Wigilię Bożego Narodzenia w roku 2014 na emigracji spędzi blisko połowa z 3 milionów Polaków, którzy na stałe wyjechali z Polski. 5 miesięcy później po przełamaniu się opłatkiem w Wielkiej Brytanii odbędą się wybory, od których zależeć będzie los setek tysięcy naszych rodaków. Sytuacja w Polsce wciąż nie zachęca do powrotów. Polacy stoją coraz bliżej przepaści, za którą rozciąga się mglisty krajobraz.

kalendarium

Kolejne wydania gazety ukażą się według tego wykazu: wydanie 115 - 16.01.2015 r. wydanie 116 - 30.01.2015 r. wydanie 117 - 13.02.2015 r. wydanie 118 - 27.02.2015 r. redakcja

Nasze Interwencje...

Potrzebujesz pomocy prawnej, porady lub skutecznej interwencji dziennikarzy lokalnej gazety? Nie jesteś w stanie poradzić sobie z uporczywym problemem? Napisz do naszej redakcji i opowiedz nam o tym co Ci się przydarzyło. Skontaktujemy się z Tobą jeszcze tego samego dnia. Interwencje gazety Nasze Strony: kontakt@naszestrony.co.uk

W mitologi Greckiej Dedal nauczył Ikara, by nie leciał za wysoko bo ciepło słońca może rozgrzać wosk użyty do budowy skrzydeł. Radził mu również, by nie leciał zbyt nisko, bo woda zamoczy mu pióra, dzięki którym uniesie się ponad falami Morza Śródziemnego. Ta historia, to jeden z mitów greckich, który jest nam wszystkim bardzo dobrze znany ze szkoły podstawowej. Obowiązkowa lektura, której przyrównanie do losów emigracji staje się dziś bardzo na miejscu. Tysiące emigrantów wsiądą niebawem do tanich linii lotniczych, by święta Bożego Narodzenia spędzić z najbliższą rodziną. Wielu z nich zastanawia się „co dalej?”. Nie ma jednak nikogo kto mógłby im doradzić, tak jak Dedal radził Ikarowi. Ileż to łez wylały polskie rodziny decydując się w ostatnich kilku dekadach na rozłąkę. Przed laty za granicę wyjeżdżali głównie ojcowie. Polscy inżynierowie w latach 80-tych budowali drogi i mosty na bliskim wschodzie. Prawo do pracy za granicą było wówczas przywilejem, który nie należał się każdemu. Bezwzględnie trzeba było mieć wyższe techniczne wykształcenie, popar-

te wieloletnią praktyką. Polskie rodziny cierpiały wówczas taką samą niedolę rozłąki jak dziś, ale finansowe korzyści pozwalały im na prowadzenie dostatniego życia w Polsce. Choć podpisano porozumienia sierpniowe i nie bez znaczenia dla zmian w Europie był też upadek muru berlińskiego, to w narodzie polskim wciąż gotowała się potrzeba zmian. Stan wojenny, okrągły stół, prawie wolne wybory i całe to 25 lat wolności Polski, a nasi rodacy zamiast korzystać ze swobód bycia obywatelem Europy, muszą uciekać z kraju, by znaleźć miejsce gdzie da się żyć. Już w maju przyszłego roku dowiemy się jak potoczy się los co najmniej półtorej miliona Polaków, którzy po roku 2004 zdecydowali się opuścić ojczyznę. Według naszych wyliczeń na wyspach brytyjskich żyje i mieszka na stałe 812 tysięcy. Drugie tyle przebywa tu „na chwilę”, która z miesiąca, na miesiąc i roku na rok, z tymczasowości staje się codziennością. Platforma Obywatelska mająca 42,6 tys. członków i PIS z 21,6 tys. członków, do tegorocznych wyborów lokalnych wystawiła po kilkadziesiąt tysięcy kandydatów. Do obsadzenia było bowiem około 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich. To nie tylko władza, posiadanie wpływów i układów, ale też diety dla radnych i wynagrodzenia dla burmistrzów i prezydentów miast. Zafałszowane wybory - tym żyła do niedawna niemalże cała Polska. Ponownie nie udało się w kraju niczego zmienić. Wciąż nie ma wystarczająco dobrych warunków na powrót do kraju. Na wyspach brytyjskich trwa tymczasem nieustająca nagonka na wysysających zasiłki emigrantów nie straszna wyjechanym, których bliscy w kraju wciąż

rozważają spakowanie walizek. Czy tak powinno się pisać o obywatelach kraju, którego były premier został mianowany prezydentem Europy? Z kolei czy tak powinien wyglądać opis kraju, za którego przykładem udało się innym narodom wyzwolić spod władań komunizmu? O jakim sukcesie tu mowa, skoro kraj przywoływany za wzór traci populację i ma ujemny przyrost naturalny? Podobno uzyskano z Unii Europejskiej miliardy, którymi wedle haseł wyborczych partii rządzącej obdarowane zostaną samorządy. Jak zaślepieni pozornym sukcesem są rządzący, którzy nie widzą, że wzrasta zadłużenie tychże samorządów? Co w takiej sytuacji pozostaje zrobić Polakom, Ikarom emigracji? Muszą lecieć na tyle wysoko, by nie dosięgła ich ślina polityków, którzy nie wahają się, by nieustannie obrażać i opluwać Polaków. Wznosząc się do góry warto pamiętać, że każdego dosięgnąć może żar politycznej dyskusji skierowanej przeciw wszystkim emigrantom. Wielka Brytania w latach gdy była światowym imperium korzystała z wojsk obcych krajów, by podbijać inne państwa. Łupiła, grabiła, kazała zabijać, by powiększać swoje terytorium i bogactwo. Dziś, gdy jako jedyna w Europie nieustannie przyciąga emigrantów, pokazuje słabość jakiej dotąd nie znano. Emigrantom, którzy są jej potrzebni grozi, że się ich wkrótce deportuje. Nie wiadomo jeszcze jak wyglądać będzie przyszły rok na emigracji w Wielkiej Brytanii i ile ograniczeń zostanie postawionych przyjezdnym. Boże Narodzenie, Nowy Rok i pierwszy kwartał, wyglądać będą normalnie. Dopiero potem gdy odbędą się wybory, brytyjski sen, dla emigrantów może okazać się koszmarem. Adam Andrzejko

Polska Gazeta Lokalna Nasze Strony Czytaj nas w Internecie: Polish Local Newspaper Nasze Strony

www.naszestrony.co.uk

Newsbridge Publishing & Advertising Agency. Nasze Strony - nakład 2.000 sztuk, Redaktor Naczelny: Adam Andrzejko, tel.074021 80554, kontakt@naszestrony.co.uk. Redakcja East Anglia: Joanna Szczepaniak, tel.: 075 950 28 800, redakcja@naszestrony.co.uk. Reklama / Advertising: Krzysztof Szczepaniak, tel.: 077 951 48 565, reklama@naszestrony.co.uk. Dział Sportowy: Jacek Przybyło, tel.: 075 217 495 22, sport@naszestrony.co.uk; Fotografie / zdjęcia: Rafał Marcinkiewicz: tel. 075 140 974 27. Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzegamy sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów oraz zmiany ich tytułów. Za treść ogłoszeń i reklam redakcja nie odpowiada. Nie uzasadniamy powodów niepublikowania tekstów. Termin wnoszenia o sprostowanie lub uzupełnienie treści to okres 14 dni od publikacji. Wydawcą Polskiej Gazety Lokalnej Nasze Strony jest Newsbridge Publishing & Advertising Agency - spółka zarejestrowana w Companies House pod numerem 07675386. Wszelkie spory dotyczące treści zamieszczonych w gazecie rozstrzygać można na drodze postępowania administracyjnego i cywilnego w urzędach i sądach brytyjskich, właściwych dla siedziby spółki. www.naszestrony.co.uk


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

był tak pijany, że nie zapanował nad prowadzonym pojazdem

5

wyłudzali karty i kradli pieniądze

Litwin z Peterborough Fałszywy policjant i kurier bankowy niemalże zabił 2 osoby! zatrzymany! wypił tyle, że miał aż trzy razy ponad limit! peterborough 3 Grudnia na drodze A47 doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. W rezultacie kilkuletnia dziewczynka i jej babcia trafiły do szpitala w krytycznym stanie. Policja zatrzymała w tej sprawie 25-letniego mężczyznę, który miał doprowadzić do wypadku będąc pod wpływem alkoholu. Do tego zdarzenia doszło tuż po godzinie 12:00. Według ustaleń policji Darius Putys z Peterborough wbił się swoją Mazdą 6 w małego Citroena, w którym podróżowała babcia z wnuczką. Niestety obie te osoby odniosły bardzo poważne obrażenia. Medycy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia od razu zadecydowali o przewiezieniu rannych do specjalistycznego szpitala w Cambridge. Według lekarzy w najgorszym stanie jest dziewczynka. Doznała ona wielu złamań kości w tym miednicy. Jej stan przez pierwsze dwa tygodnie opisywano jako krytyczny. Na szczęście teraz lekarze opisują go jako stabilny. Dziewczynka powoli wraca do zdrowia, ale czeka ją długa rehabilitacja. Życie jej babci także było zagrożone z uwagi na zapadnięte płuco. Podczas gdy dziewczynka z babcią walczyły o życie sprawca wypadku przebywał i nadal przebywa w areszcie przy Thorpe Wood Police Station. On również doznał w wypadku kilka obrażeń. Niebyły one jednak na tyle poważne, by zaniechać aresztowanie mężczyzny. Policja, która nadal prowadzi

cambridgeshire

śledztwo w tej sprawie postawiła mu dwa zarzuty niebezpiecznej jazdy pod wpływem alkoholu, przez którą ucierpiały dwie osoby. Według świadków, kilka chwil przed wypadkiem widziano go jak jechał swoim samochodem po obwodnicy Peterborough Fletton Parkway z prędkością ponad 100 mil na godzinę. Tam o włos uniknął od wypadku, kiedy jego samochód gwałtownie zjechał w stronę barierek oddzielających pasy ruchu. 25 letni Darius Putys zamieszkały przy Eastern Avenue, Peterborough już dwa dni po wypadku został przewieziony do Magistrates Court. Podczas rozprawy sędzia stwierdził, że ta sprawa jest zbyt poważna, aby rozpatrywać ją w tym sądzie. Dlatego przekazał sprawę Putysa do Crown Court. 12 grudnia odbyła się tam pierwsza rozprawa z jego udziałem. Było to bardzo krótkie spotkanie z sędzią, podczas którego Litwin musiał tylko potwierdzić swoje dane osobowe. Na rozprawie poja-

wiła się także jego partnerka, która płakała, gdy policja wyprowadzała mężczyznę z budynku sądu. Darius Putys, który dotychczas pracował jako supervisor w lokalnym magazynie Tesco, 15 grudnia po raz drugi został przewieziony do sądu. Na tej rozprawie przyznał się do wszystkich zarzutów. Według policji test przeprowadzony tuż po jego zatrzymaniu na obecność alkoholu we krwi wykazał, że Litwin przekroczył dozwolone limity trzykrotnie. Policja z Peterborough prosi wszystkich świadków tego wypadku o niezwłoczny kontakt z komendą przy Thorpe Wood Police Station. Krzysztof Szczepaniak

www.naszestrony.co.uk

Brytyjska policja zatrzymała w końcu osoby odpowiedzialne za wyłudzenia pieniędzy i kart debetowych. 5 osobowa grupa przez prawie rok prowadziła taką działalność zwłaszcza na terenie Cambridgeshire. Proceder ten opisywaliśmy już kilka miesięcy temu, by ustrzec naszych czytelników przed tymi osobami. Złodzieje wyłudzali pieniądze i karty debetowe przez telefon. W skrócie, jeden ze złodziei podszywający się za oficera policji dzwonił do wybranej wcześniej osoby. Twierdził on, że konto rozmówcy zostało naruszone przez hakerów i w celu jego zabezpieczenia potrzebuje kilka informacji dotyczących zabezpieczeń konta i kart debetowych. Mężczyzna był bardzo przekonywujący. Prosił swoje ofiary o podanie kodu PIN do ich kart i twierdził, że są one teraz dowodem w sprawie. Następnie oznajmiał, że specjalny kurier z banku przyjedzie je odebrać, aby móc je przekazać śledczym. Po kilku minutach ele-

gancko ubrany „kurier z banku” pukał do drzwi ofiary i odbierał od niej karty przekonując, że bank już jutro wyda jej nowe karty, a te zostaną przekazane policji. W taki sposób przestępcy okradli kilkadziesiąt osób. Po wielomiesięcznym dochodzeniu policji udało się ująć osoby odpowiedzialne za ten proceder. Są to bardzo młode osoby. Wśród nich znajduje się dwóch siedemnastolatków i jeden osiemnastolatek. Grupą kierował Shamshul Islam (lat 25) i Dominic DeSouza (lat22). Cała piątka pochodzi z Londynu. Ich proces ma się odbyć na początku przyszłego roku. Policja informuje, że w Wielkiej Brytanii nadal funkcjonują podobni oszuści, których nie udało się jeszcze zatrzymać. Zaleca się ostrożność i uwagę podczas rozmów telefonicznych z osobami chcącymi pozyskać od nas jakiekolwiek dane. Doprowadzenie do aresztowań w tej sprawie poprzedzone było żmudną weryfikacją dokonanych operacji bankowych, włącznie ze śledzeniem rejestrów z kamer monitoringu. Czy nie prościej jest po prostu chronić swoje dane? Will O.


6 policyjny apel do mieszkańców

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Wandale uszkodzili 120 samochodów! Wiesz coś o nich?

Okradli fabrykę red Bulla

planując zuchwały skok na fabrykę red bulla liczyli na złote puchary

wellingborough

milton keynes

W ciągu zaledwie dwóch miesięcy w Wellingborough wandale uszkodzili 120 samochodów. Policja zwiększyła patrole w całym mieście gdyż nieustannie otrzymuje zgłoszenia od poszkodowanych mieszkańców. Policji zgłoszono już 120 oddzielnych incydentów uszkodzenia samochodów na terenie całego miasta.

W Milton Keynes zuchwali złodzieje wjechali samochodem do fabryki Red Bull Formula One i ukradli wszystkie trofea zdobyte przez ten team w ostatnich 43 wyścigach. Złodzieje musieli być zdumieni, kiedy odkryli że ukradli podróbki.

W większości przypadków wandale wyrywają lub uszkadzają samochodowe lusterka. Najbardziej dotknięte bezmyślnym wandalizmem zostały okolice Redwell Wards, Queensway Ward and Kingsway Ward. Policja radzi aby mieszkańcy starali się parkować w garażu, na podjeździe lub w dobrze oświetlonym miejscu na ulicy. Zaleca się także składanie lusterek i anten samochodowych

oraz rozważenie zakupu kamery i światła z detektorem ruchu, które mogą działać odstraszająco. Policja wciąż nie złapała osób odpowiedzialnych za dokonanie tych zniszczeń. Świadkowie lub osoby, które mają jakiekolwiek informacje na ten temat proszone są o kontakt z policją na numer 101 lub przekazanie informacji anonimowo do organizacji Crimestoppers na numer 0800 555111. . J.S.

6 grudnia zuchwali złodzieje postanowili jak to w Mikołajki bywa obdarować siebie samych w upominki. W tym celu około 1:30 nad ranem wjechali samochodem terenowym przez szklaną ścianę do środka fabryki Red Bull Formula One. Zaraz po tym niezidentyfikowani do tej pory mężczyźni ukradli wystawione na pokaz dla zwiedzających trofea zdobyte przez ten team w różnych wyścigach. Następnie wskoczyli do podstawionego srebrnego Mercedesa

www.naszestrony.co.uk

typu kombi i odjechali. Pucharów skradziono ponad 60 i według jednego z pracowników fabryki wszystkie z nich były imitacjami tych prawdziwych. W taki sposób złodzieje nie będą wstanie nigdzie ich sprzedać. Nawet Nie będą mogli ich przetopić, ponieważ imitacje były wyprodukowane z

plastiku. Policja nadal poszukuje sprawców włamania. Według śledczych zajmujących się sprawą, oba samochody biorące udział w tym zdarzeniu mają zagraniczne rejestracje. Nie podano jednak z jakich dokładnie krajów pochodzą. Krzysztof Szczepaniak


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Największe tajemnice Wojny wyszły na jaw po 70 latach.

Fundamentalna Zasługa Polaków

wielka brytania 8 stycznia 2015 o godzinie 19.00 w Londynie w księgarni Waterstones na Piccadilly odbędzie się spotkanie z Tessą Dunlop, która wydała książkę historyczną o dziewczynach z Blechley Park. W czasie II Wojny Światowej była to najbardziej tajna instytucja. Pracowały w niej kobiety, których życie drastycznie zmieniło się na skutek pracy nad Enigmą. Sprawy omawiane przez autorkę są ważne nie tylko dla Wielkiej Brytanii. Są też ważne dla Polski i Polaków, którzy mieli w tej sprawie fundamentalną zasługę. W Bletchley w Bedfordshire korzystano z maszyny do kodowania niemieckich tajnych informacji. Enigmę podarował Brytyjczykom polski wywiad. Potajemny kod rozszyfrowali trzej członkowie wywiadu polskiego, matematycy: Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski. W 1938 zrekonstruowali oni Enigmę i jeden prototyp przekazali Anglikom, którzy dalej pracowali nad nim w Bletchley odczytując tajemnice niemieckie za pomocą ENIGMY. Tę mozolną pracę nad rozszyfrowywaniem rozkazów niemieckiego dowództwa nazywali operacją ULTRA. Enigma była systematycznie

zmieniana a Polska pod okupacją niemiecką nie miała możliwości prowadzić dalszych badań. Churchil powiedział królowi: „To dzięki operacji ULTRA zwyciężyliśmy wojnę.” Specjaliści do spraw wojen oceniają, że wojna trwała o 2 lata krócej z tego powodu, że Alianci dzięki Enigmie znali tajne plany wojska niemieckiego i byli na nie przygotowani. Dlatego Polaków darzono tutaj szacunkiem. Kapitan Tomasz Marszałek mówi: „Nie wiadomo jakby się ta wojna skończyła gdyby nie doszło do jej zakończenia o te 2 lata wcześniej, bo Niemcy mogli w czasie 2 lat opracować takie środki masowej zagłady jak bomba atomowa i trudno przewidzieć jaki byłby tej wojny koniec.” Osobom zainteresowanym spotkaniem z Tessą Dunlop na temat

Enigmy i ich dalszej pracy nad jej rozszyfrowywaniem, która miała takie doniosłe znaczenie w zwycięstwie aliantów nad niemieckimi agresorami, proponuję wcześniejsze zapoznanie się z rolą Polaków w tej sprawie. Jest ona tutaj mało znana i warto przypomnieć ludziom, którzy na Enigmie pracowali kto im ją dał w prezencie. Warto też poprosić Tessę Dunlop, żeby w obecnym muzeum w Bletchley były dostępne informacje w języku polskim dla Polaków. Byli tam Polacy ze Skarszew i nie znaleźli żadnych wiadomości po polsku. Szczególnie teraz, kiedy młode pokolenia nie znają wkładu Polaków w walkę o wyzwolenie spod okupacji niemieckiej, która kosztowała Polskę 6,5 miliona obywateli najbardziej wykształ-

www.naszestrony.co.uk

conych i inteligentnych. Na naród o 36 milionów obywateli jest to gigantyczny uszczerbek, który do tej pory nas wiele kosztuje. A Polska pierwsza na świecie miała program edukacji narodowej dla całego narodu o 200 lat przed Anglią. Możemy być dumni z Kołłątaja i jego Komisji Edukacji Narodowej. Sąsiedzi chcieli zostawić w Polsce ignorantów pozbawionych wszelkiej wiedzy. Zamknięto polskim dzieciom szkoły przed nosem i wysłano je do pracy niewolniczej dla okupantów. 90% polskiej inteligencji zginęło w tej wojnie a pozostałe 10% którym udało się przeżyć musiało w szybkim tempie nadrobić braki w edukacji narodu. Do tej pory są ludzie, którzy byli dziećmi w czasie wojny i z tego powodu pozbawieni są oni elementarnej wiedzy o świecie i przyrodzie. Są też tacy, którzy tę sytuację wykorzystują namawiając starsze babcie do oddawania majątku rodzinnego właśnie im, a nie rodzinie. Są politycy, którzy manipulują tymi staruszkami jak im się podoba i od nich zbierający głosy przy wyborach. A na te poszkodowane pokolenie mówi się drwiąco Moherowe Berety. Hańba oszustom! Apeluję o liczne przybycie Polaków uzbrojonych w wiedzę o Enigmie, aby zapoznać z tymi faktami ludzi takich jak Tessa Dunlop oraz wydawców jej książki. Kto pozna bowiem zasługi Polaków, jeśli sami nie będziemy o nich informować nie tylko inne narody ale także własne młode pokolenia wychowane w duchu kapitalistycznym?. Mgr Irena Nawrocka-Little

7

Życzenia

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, wszystkim czytelnikom gazety Nasze Strony, życzę szczęścia i pomyślności oraz błogosławieństwa Bożego w każdym dniu Nowego Roku. Korzystając z okazji przypominam, iż termin składania sprawozdań podatkowych w HMRC mija 31 stycznia. Wesołych Świąt Mgr Irena Nawrocka-Little

dziękuję

Jesteśmy wdzięczni Wszystkim którzy dzięki inicjatywie Daniela Guza podczas zabawy Andrzejkowej wsparli rehabilitacje Naszego syna Oliwiera serdecznie dziękujemy. Wszystkim czytelnikom „Naszych Stron” Oliwier z Całą Rodziną życzy Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku 2015. Mariusz Kamiński

apel

W nawiązaniu do artykułu pt.:” Czujesz się oszukany na organizacji imprez? zgłoś sprawę policji!” ponawiamy apel do osób poszkodowanych o kontakt z naszą redakcją. Wszystkei uzyskane informacje przekażemy delegowanemu do sprawy policjantowi z Cambridgeshire Police. Zgłoszenia prosze nadsyłać pod adres: kontakt@naszestrony.co.uk redakcja


8 taka jest moja recenzja tego filmu

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

wielonarodowość kluczem do sukcesu tego ugrupowania

Interstellar patria pracy otwiera Naukowcy w tunelu czasoprzestrzeni... east england

peterborough

Muszę przyznać, że zanim obejrzałam Interstellar moje oczekiwania były już i tak wielkie. W końcu nie zawsze słyszy się tyle pochwał na temat tego samego filmu z ust regularnych widzów oraz krytyków filmowych. I ja też dołączam się do tych pochwał. Film warty pieniędzy i czasu, dodam że nie małego czasu, bo film ten trwa aż 196 minut. Interstellar to opowieść o sile ludzkiego charakteru oraz chęci przetrwania. Ludzkość zawsze poszukiwała odpowiedzi na pytania dokąd zmierzamy, czy istnieje koniec życia na planecie i czy jesteśmy wstanie temu zapobiec? Scenariusz filmu opiera się na probie podjęcia tych zagadnień. Były pilot o imieniu Cooper, który po zakończeniu swojej kariery postanowił zająć się rolnictwem, zostaje jeszcze raz zgarnięty przez NASA do kolejnej misji mającej na celu uratowanie ludzkości poprzez odnalezienie nowej planety przydatnej do zamieszkania. Cooper podejmuje się tego zadania, ale wiąże się to z pozostawieniem jego dzieci na wiele lat pod opieka innych, oraz z mozolną podróżą przez galaktyki i czarne dziury. W rolę pilota wcielił się Mathew McConaughey, który zachwyca

się na polskie sprawy

kunsztem wspanialej gry aktorskiej i po raz kolejny nie zawodzi. Interstellar jest częścią spektakularnego kina, które czerpie swoją siłę w efektach specjalnych, w tym wypadku iluzji podróży w czasie oraz wokół pierścieni Saturna. Ciekawa koncepcja, którą użył reżyser Nolan w tej produkcji, jest koncepcja różnicy czasu pomiędzy ziemią a galaktyką. Reżyser nie skupił się tylko na samej misji NASA, ale także na życiu rodziny pozostawionej przez Coopera na ziemi. Pomimo tego, że film dotyka tematyki możliwości przetrwania ludzkości dzięki dobrom nauki i odkrywania nieznanych nam jeszcze sfer, głównym przesłaniem filmu jest jednak wiara w miłość, która okazała się być niezbędną siłą napędową do kontynuacji życia na ziemi. Natalia Hybsz

Podczas tegorocznych wyborów lokalnych Polacy nie zdołali zasygnalizować w żaden sposób potrzeby aktwnego uczestnictwa w życiu samorządu Peterborough. Stało się tak pomimo faktu, iż mieszka tu na stałe ponad 6,5 tysiąca naszych rodaków. I choć 80,00% z nich zarejestrowało się do wyborów, to na listach wyborczych nie było polskich nazwisk. Czy tak samo musi być kolejnym razem? Czy w Polakach nie tli się już ani jedna iskierka do działania? - Chciałbym odnaleźć polskiego kandydata, któremu mógłbym pomóc zostać radnym w Peterborough. Mamy Włochów i Azjatów. Polacy mieszkają tu od lat i pomogli nam zbudować Peterborough po wojnie. Chciałbym, by byli częścią procesu demokracji w naszym mieście - mówi Chris York z Partii Pracy. Zaskakujące prawda? Jest ktoś kto chciałby wesprzeć Polaków. Dlaczego jednak ciągnie ich do samorządu? To proste. Bo tam właśnie zaczyna się i kończy wiele spraw, od których zależy życie w mieście. To tam zapadają decyzje i tam sygnalizuje się potrzeby lokalnej społeczności. Nie wolno zapominać, że władza jest dla ludzi, a nie na odwrót.

www.naszestrony.co.uk

Czy jednak Polacy mają coś do powiedzenia? Czy byli wysłuchani, czy ktoś ich zapytał czego potrzebują? W końcu czy ktoś zapytał jakie są ich marzenia? Klub Polski w Peterborough jest już bezpowrotnie stracony. Po sprzedaży otwarta zostanie w nim przychodnia zdrowia. Zarząd Stowarzyszenia Polskich Kombatantów zdecydował o wygaszeniu działalności. O tym, że tak właśnie się stanie ostrzegaliśmy od wielu miesięcy. Ten sam los może spotkać kościół. Jeśli wierni lekceważyć będą trudną sytuacją finansową, to Polska Misja Katolicka będzie musiała rozważyć wycofanie duchownych z tego miasta. Temu, iż nie wszyscy chcieli do klubu przychodzić nie ma się

co dziwić. Podobno zalatywało PRLem. Ale co powiedzieć o prawie pustej tacy w kościele? Przecież emigranci chętnie chodzą do kościoła, a i kieszeni nie mają aż tak pustych jak ich rodacy w Polsce. Zarabiają, mogli by więc choć częścią się w ofierze podzielić. Nie chcieli wydać na wódkę lub piwo w klubie, to może na strawę duchową odłożą? Na kościół wsparcie, no bo przecież nie dla księdza. Czy to aż tak wiele? Ostatnie lata wycofały nieco wygnaną z Polski Polonię. Zamiast o rozkwicie wciąż tak wiele mówiło się o jej upadku. Pora zacząć piąć się w górę. Może warto spróbować od samorządu. Chris York wyciąga pomocną dłoń. Bez obaw. Nie gryzie! Adam Andrzejko


9

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

DO SPRZEDAŻY TRAFIŁA BARDZO KONTROWERSYJNA ZABAWKA

ISLAMSKA LALKA BEZ TWARZY

WIELKA BRYTANIA

MUSZĄ ZAPŁACIĆ ZA SWOJE BŁĘDY!

ZA NALOTY WYPŁACĄ WŁAŚCICIELOM ODSZKODOWANIA PETERBOROUGH

Była nauczycielka z Lancashire zaprojektowała islamską lalkę bez twarzy dla muzułmańskich dzieci. Lalka nazywa się Romeisa i została zaprojektowana zgodnie z restrykcyjnym prawem szariatu, które zakazuje przedstawiania wizerunku ludzi i zwierząt w jakiejkolwiek formie.

Cambridgeshire Police ujawniło ile w ciągu ostatnich trzech lat wydało na odszkodowania za dokonanie zniszczeń podczas nalotów. Suma ta opiewa na 18 tysięcy funtów. Odszkodowania wypłacano głównie osobom, których nieruchomości były najechane przez policję omyłkowo lub bezpodstawnie.

Lalka została już wprowadzona do sprzedaży w Wielkiej Brytanii i kosztuje £25. Lalka nie ma oczu, nosa ani ust. Ubrana jest jedynie w czerwoną sukienkę i hidżab. Zabawka została zaprojektowana przez Ridhwana B, byłą nauczycielkę z Lancashire. W wywiadzie dla Lancashire Telegraph powiedziała ona, że w czteroletnim procesie projektowania zabawki pomógł jej religijny uczony, który dawał jej wskazówki dotyczące tego co jest a co nie jest dopuszczalne w procesie wytwarzaniu produktu. Jednak lalka została skrytykowana przez profesora Fawaz Gerges, który specjalizuje się w społeczeństwach muzułmańskich i polityce w London School of Economics. Profesor skwitował ten projekt jako głupotę i bezmyślność, gdyż muzułmanie są teraz częścią globalnej społeczności, a świat nie zatrzymał się dla nich w VI wieku. Według profesora lalka bez

Podczas takich nalotów bardzo często wywarzano drzwi, bramy wjazdowe i okna. Sami 2 lata temu byliśmy świadkami takiej pomyłki podczas akcji policyjnej, na którą nasi dziennikarze zostali zaproszeni. Chodziło wtedy o 4 farmy zlokalizowane w pobliżu Peterborough i Wisbech w któ-

W skrócie: Peterborough najgorsze w rankingu

NIESKOMUNIKOWANE PETERBOROUGH

twarzy nie znajdzie zbyt wielu klientów. Ridhwana przyznaje, że niewielka liczba lalek została wyprodukowana lecz wpłynęło już kilka zamówień. Kobieta pla-

nuje kolejne projekty zabawek przeznaczone dla muzułmańskich dzieci mieszkających w Wielkiej Brytanii. . J.S.

WYSTARCZYŁ JEDEN TELEFON, BY WYELIMINOWAĆ ZAGROŻENIE!

PIJANY LITWIN NA A16 WPADŁ PO ZGŁOSZENIU SPALDING 50 letni Litwin został aresztowany na drodze A16 w okolicach Spalding za prowadzenie pojazdu po spożyciu alkoholu. Vladimirs Spiridonovs wpadł zaraz po tym jak policja otrzymała zgłoszenie od innego kierowcy odnośnie dziwnie poruszającego się samochodu. Przypuszczenia kierowcy, że pojazd poruszający się przed nim może być kierowany przez pijaną

rych według śledczych hodowano lub przetwarzano marihuanę. Pierwsza z nich okazała się sporą pomyłką. Policjanci wyważyli potężne drzwi od stodoły przy użyciu pilarek i siekier. 86 letni właściciel obiektu nie ukrywał zdziwienia widząc kilkanaście radiowozów na swoim terenie. Starszy pan niestety nie miał nic wspólnego z narkotykami. Pewnie, dlatego widząc policjantów dosłownie rąbiących na kawałki drzwi od stodoły cały czas wykrzykiwał „You’ll pay for it!”. Na trzech pozostałych farmach rzeczywiście znaleziono spore ilości marihuany. . K.S.

osobę były jak najbardziej tra�ione. Policja szybko zlokalizowała pojazd i go zatrzymała. Po przeprowadzeniu testów alkomatem okazało się, że poziom alkoholu w organizmie Litwina dwukrotnie przekraczał dozwolony limit. Mężczyzna został aresztowany i po jego przesłuchaniu zwolniono go do domu. Sprawę Spiridonovs’a rozpatrzy sąd w Bostonie. Pierwsza rozprawa ma się odbyć 31 grudnia. Trzeba przyznać, że jest to fatalne zakończenie roku dla tego mężczyzny. Według statystyk policji z Lin-

Według raportu sporządzonego przez Campaign for Better Transport wynika, że Peterborough jest najgorszym miastem w UK do funkcjonowania bez samochodu. W tym szczególnym rankingu pod uwagę wzięto 29 brytyjskich miast. Peterborough niestety zajęło ostatnie miejsce. Przy tworzeniu tego raportu brano pod uwagę ilość dróg dla rowerzystów oraz dostępność pieszych do szkół i

W skrócie: Obnażył się przed nastolatką

EKSHIBICJONISTA BEDFORD

Policja z Bedford poszukuje mężczyzny, który na miejskim parkingu obnażył się przed 12 letnią dziewczyną. Przerażona nastolatka uciekła z miejsca zdarzenia i natychmiast powiadomiła o wszystkim policję oraz swoich rodziców. colnshire tylko w grudniu udało się aresztować aż 16 osób, które prowadziły pojazdy pod wpływem alkoholu. . Will O. www.naszestrony.co.uk

środków transportu miejskiego. Pierwsze miejsce w raporcie zajął Londyn. Stolica ma najlepsze rozwiązania transportowe dla niezmotoryzowanych. Cambridge natomiast zajęło miejsce 6. Rada miasta Peterborough skomentowała wyniki CBT twierdząc, że w czasach, kiedy miasto się rozbudowywało większość jej mieszkańców używało samochodów, jako główny środek transportu. Nie było wówczas potrzeby wprowadzania rozwiązań dla pieszych i rowerzystów. K.S.

Do tego incydentu doszło 12 grudnia w piątkowy wieczór na terenie parkingu samochodowego przy Foster Hill Road w Bedford. Około godziny 18:15 biały

mężczyzna podszedł do idącej przez parking nastolatki i obnażył przed nią swoje genitalia. Dziewczyna na szczęście zdołała uciec w bezpieczne miejsce. Policja nadal poszukuje tego ekshibicjonisty i prosi każdego, kto widział to zdarzenie lub tego mężczyznę o pilny kontakt. Poszukiwany opisywany jest, jako biały mężczyzna w przedziale wiekowym 20-30 lat. Ma on czarne postawione na jeża włosy. Niestety, ale policja nie posiada obecnie bardziej szczegółowego opisu sprawcy. Will O.


b



4FSZ.PSTLJ 1PEMBTLJ J&EBNTLJLH

b



4’POFD[OF1PMF ,BQVTUB,XBT[POB J0HØSLJXXPSLBDI

b



(S[ZCZ4VT[POF H

b



ƴXJFȈF'MBLJ LH

b



6ELP[,VSD[BLB LH

b



1BQSZLB$[FSXPOB LH

b



.BKPOF[8JOJBSZ NM

b



ƴXJFȈZ#JHPT LH

b



.JǗTP.JFMPOF LH

b



.BLBSPO%FMöOJ PQBLPXBOJB

b



4[BNQBO#PTDB

b



ƴXJFȈFŒB[BOLJ LH

b



,JF’CBTB#JB’B 3PCJPOBOBNJFKTDV LH

b



4BLB8PEB /JFHB[PXBOB ;HS[FXLBY M

b



4[BNQBO7FSEJ

b



ƴXJFȈF#V’LJY

ODWIEDŹ RÓWNIEŻ NASZĄ HURTOWNIĘ WARZYW I OWOCÓW

PETERBOROUGH

46 IVATT WAY PE3 7PN OTWARTE 7 DNI W TYGODNIU OD 9:00 DO 20:00

Oferujemy warzywa i owoce 1 klasy. Codziennie dbamy o to, aby nasi klienci zaopatrywali swoje sklepy w najwyższej jakości produkty w przystępnych cenach. Obsługujemy Cambridgeshire, Lincolnshire, Northamptonshire i Bedfordshire. Skontaktuj się z nami w celu zapoznania się z naszą ofertą lub odwiedź nasz oddział w Peterborough.

5FM


11

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

£1.5 MILIONA ODSZKODOWANIA ZA ZAKAŻENIE POOPERACYJNE

APEL RZECZNIKÓW POLICJI KILKU CHRABSTW

PETERBOROUGH

APEL POLICJI DO LOKALNYCH MIESZKAŃCÓW

WYWALCZYŁ BARDZO DUŻE ODSZKODOWANIE

EAST ENGLAND

Żołnierz, który po operacji mającej wyleczyć go z głośnego chrapania dostał zakażenia otrzymał odszkodowanie w wysokości £1.5 miliona. Po ośmiu latach od operacji Richard Peter Downing doczekał się sprawiedliwości. Sąd nakazał Peterborough and Stamford Hospitals NHS Foundation Trust wypłatę odszkodowania po tym jak zwykły zabieg na zawsze zmienił życie obiecującego żołnierza. W listopadzie 2006 roku Richard Peter Downing w szpitalu w Stamford przeszedł rutynowy zabieg, który miał mu pomóc z problemem głośnego chrapania. Operacja nie dała oczekiwanych efektów lecz za to mężczyzna dostał pooperacyjnego zakażenia, które spowodowało zapalenie stawów i syndrom chronicznego bólu.

INWESTYCJE DROGOWE

Rzecznicy prasowi policji z hrabstw Cambridgeshire, Bedfordshire i Lincolnshire wspólnie apelują do mieszkańców tych regionów o pomoc w wykryciu kierowców prowadzących samochody pod wpływem alkoholu i narkotyków.

W rezultacie tego mężczyzna ma problemy z poruszaniem się, żyje w ciągłym bólu, ma skłonności do depresji i jest częściowo zależny od wózka inwalidzkiego. Peterborough and Stamford Hospitals NHS Foundation Trust dopiero w ubiegłym roku częściowo uznało swoją odpowiedzialność za pooperacyjne powikłania

u pacjenta i przystąpiło do procesu sądowego w celu ustalenia wysokości odszkodowania. Richard Peter Downing obecnie ma 43 lata. Szanse na jakąkolwiek istotną poprawę w jego stanie zdrowia są nikłe dlatego sąd przyznał mu odszkodowanie w wysokości £1.5 miliona. J.S.

ZBUDUJĄ WIADUKT ŻEBY ROZŁADOWAĆ KORKI? PETERBOROUGH Rada miasta Peterborough przez kilka tygodni prowadziła konsultacje odnośnie rozwiązań mogących rozładować korki na drodze A605 koło Whittlesey. Głównie chodzi o budowę wiaduktu nad przejazdem kolejowym King’s Dyke, który codziennie tworzy gigantyczne korki. Przejazd ten kilkanaście razy

dziennie zamykany jest na od 8 do nawet 25 minut, w zależności od natężenia ruchu kolejowego na tej linii. Wstępne palny planistów z Peterborough zakładają budowę wiaduktu nad tym przejazdem. Początkowo brano pod uwagę trzy lokalizacje na ten cel w pobliżu tego miejsca. Ostatecznie wybrano jedną kilkaset metrów na południe od przejazdu kolejowego. Wiązałoby się to z przebudową drogi A605.

Cała inwestycja miałaby kosztować 13 milionów funtów. Do tematu wrócimy jak tylko zostaną podjęte decyzje w tej sprawie. Will O.

www.naszestrony.co.uk

W o�icjalnym piśmie policji czytamy „Nalegamy, aby mieszkańcy zgłaszali nam przypadki osób, które prowadzą samochód pod wpływem alkoholu lub narkotyków, aby nasze hrabstwa były jeszcze bardziej bezpieczne. Apelujemy o to zwłaszcza w tym okresie, kiedy organizowanych jest wiele przyjęć i imprez, na których spożywa się alkohol. Każdy nietrzeźwy kierowca stwarza śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego w tym pieszych. Jeżeli widzisz auto poruszające się dziwnie lub niestandardowo natychmiast powiadom nas o tym dzwoniąc na numer alarmowy 999 lub 112. Twój telefon może ocalić komuś życie. Biorąc pod uwagę okres świąteczny, podczas którego zatrzymujemy największą liczbę nietrzeźwych kierow-

ców zmorzyliśmy częstotliwość kontroli drogowych. Przez cały miesiąc grudzień na terenie wyżej wymienionych hrabstw będziemy zatrzymywać samochody w celu przetestowania ich kierowców pod kątem zawartości alkoholu i narkotyków w organizmie. Takie kontrole bardzo często prowadzimy wcześnie rano, ponieważ zauważyliśmy, że wielu kierowców mimo kaca decyduje się jednak wsiąść za kółko. Przypominamy również, że nietrzeźwym kierowców grozi utrata prawa jazdy na okres minimum 12 miesięcy, wysoka grzywna a nawet więzienie. Nietrzeźwi kierowcy, którzy spowodują wypadek śmiertelny mogą tra�ić do więzienia nawet na 14 lat. Nie warto prowadzić samochód po alkoholu i narkotykach. Może to zmarnować twoje i kogoś innego życie.” K.S.

W 2015 ROKU WZRASTA KWOTA WOLNA OD PODATKU

Dobra wiadomość dla osób o niskich dochodach! Kwota wolna od podatku w Wielkiej Brytanii w 2015 roku wzrośnie do 10,5 tysiąca funtów. W 2007 roku próg ten wynosił 5,2 tysiąca funtów i od tamtej pory stale rośnie. W 2014 roku kwota wolna od podatku osiągnęła poziom 10 tysięcy funtów a od nowego roku zostanie podniesiona o kolejne 500 funtów. Dla porównania w Polsce kwota wolna od podatku wynosi zaledwie 3091 złotych co w przeliczeniu daje około 600 funtów. Kwotę tą podniesiono po raz ostatni w 2009 roku o zawrotną kwotę dwóch złotych –podaje portal Bankier.pl. J.S.


12

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

dostanie życie polaków i rumunów

Emigranci mają w UK lepiej niż wielu Brytyjczyków! wielka brytania Na antenie Channel 5 trwa emisja kolejnej serii „Benefits Britain: Life on the Dole”. W tę środę wyemitowano 4 odcinek drugiego sezonu. Wcześniej, przed tygodniem pokazano historię rodziny Evity Kossman, Polki mieszkającej obecnie w Warszawie, która zachwala brytyjskie zasiłki. W tym samym czasie na skutek sankcji świadczeń socjalnych Brytyjskiej rodzinie odebrano dom, w którym mieszkała ponad 30 lat.

Zamów reklamę w tym miejscu: 077 951 48 565 / reklama@naszestrony.co.uk

Jak to w ogóle możliwe, że emigranci, a w tym konkretnym przypadku - Polacy, mają się lepiej niż Brytyjczycy? Tego pytania nie zadano w trakcie trwania dokumentu, ale byłoby ono najodpowiedniejsze, gdyby tylko ktoś miał później czas zastanawiać się nad tym zagadnieniem. Celem stacji Channel 5 jest dokumentowanie i pokazanie faktów oraz notowanie opinii i komentarzy. Śledząc stale doniesienia mediów polonijnych z Londynu, zajmujących się przepisywaniem i dosłownym tłumaczeniem brytyjskich artykułów, zauważyliśmy, że mało kto wyciągnął właściwe wnioski. Pod uwagę Polaków przekazano artykuły w tonie uspokajającym, wycinając historię Kossmanów, czym pozbawiono całą sytuację zamierzonego przy realizacji dokumentu zamiaru. To co zobaczył Brytyjski widz w telewizji, a to co później przeczytał Polski czytelnik w polonijnych mediach, to zupełnie dwa inne obrazy tej samej sytuacji. Brytyjczycy byli wściekli, a Polacy lekko zawstydzeni, ale uspokojeni, że Wielka Brytania wciąż „daje” emigrantom spore zasiłki. Spójrzmy zatem na to co zostało przez polskich dziennikarzy, zajmujących się przepisywaniem i wycinaniem, pominięte. Otóż pokazano Brytyjską rodzinę, która na skutek sankcji świadczeń socjalnych i tym samym zwiększenia wysokości podatku lokalnego musiała opuścić swój dom. Mieszkali w nim przeszło 30 lat. Wychowali w nim dzieci, a mimo to gdy przyszło im płacić więcej za czynsz i nie stać ich było na wyższe opłaty, musieli opuścić zajmowaną nieruchomość. Podobne okoliczności spotkały www.naszestrony.co.uk

tysiące brytyjskich rodzin, którym z dnia na dzień oświadczono, że będą płacić tzn.: „bedroom tax”.

Równolegle w niezwykle optymistycznym tonie swoją historię opowiedziała Evita Kossman z Warszawy. Polka, która przez kilka lat mieszkała na wyspach brytyjskich z mężem i czwórką dzieci, pochwaliła przed kamerą fakt, iż pracownicy brytyjskiej opieki społecznej obdarzyli ją nadzwyczajnym zaufaniem. Po tym jak wróciła do Polski, gdzie mieszka wraz z najmłodszym synem, tytułem Child Tax Credit i Child Benefit, otrzymuje miesięcznie 220 funtów. Żaden z brytyjskich urzędów nie sprawdził w jakich warunkach mieszka. Osobom krytykującym jej styl życia odpowiada, że nie jest leniwa, a jako pracująca matka wszystko co robi, stara się robić ze zdwojonym wysiłkiem, bo robi to dla swoich dzieci. Wprawdzie musi cierpieć rozłąkę z mężem, ale była to ich wspólna decyzja, podjęta w interesie rodziny. Tymi samymi względami kieruje się Yonn Lazer z Rumunii, który do Wielkiej Brytanii przyjechał wiosną tego roku z planem zarobienia pieniędzy na remont i rozbudowę rodzinnego domu w ojczyźnie. Reporterzy odwiedzili go po kilku miesiącach, by sprawdzić jak idzie mu wdrażanie obmyślonego planu. I jak się okazuje, idzie mu bardzo dobrze. Prowadząc własną działalność gospodarczą, zbiera złom i inne odpady, które można sprzedać w punktach skupu. Na wyspach brytyjskich zarabia tyle, że jeżdżąc regularnie do Rumunii jest nie tylko w stanie kupić materiały potrzebne do

remontu domu, ale może również zapłacić najętym robotnikom całkiem dobre stawki.

W ten sposób brytyjskim widzom oglądającym „Benefits Britain: Life on the Dole” pokazany został równolegle obraz pokrzywdzonych przez los rodaków i zadowolonych z życia emigrantów. Jak to możliwe, że Brytyjczycy znający język angielski od urodzenia, mający tu swoje rodziny, znajomych i przyjaciół nie są w stanie zapewnić swoim rodzinom takiego losu, który można by uznać za bezpieczny? Odpowiedź na pytanie jest bardzo prosta. Choć wszystkie sytuacje pokazane w dokumencie są w pewnym sensie skrajne, nie można ich mimo wszystko pozbawić ludzkiego dramatu. Jak to jest jednak możliwe, że Brytyjczycy tracą rodzinne domy lub mieszkania? Otóż przez lata zdawali się na los Państwa, któremu ufali i to niemalże bezgranicznie. Nie podejmowali starań, by wykupić od urzędu to miejsce, w którym mieszkają przez dekady. Czuli się bezpiecznie, aż do czasu, gdy na rynku nieruchomości poważnym graczem stali się emigranci. A ci jak wiemy, już po 2, a czasem po 5 latach - dopytują o możliwość wykupienia zajmowanego mieszkania lub domu z ogrodem na własność. Są przy tym bardzo zdeterminowani, bo ich ojczyzny nie zagwarantowały im wcześniej należytego bezpieczeństwa. I kto zatem jest winny, emigranci czy też rządy z krajów ich pochodzenia? A może winę za taką sytuację ponosi Unia Europejska, która scaliła w swym niejednolitym tworze, to co do scalenia się po prostu nie nadawało? Adam Andrzejko


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

13

BEzpieczeństwo zwiększy postęp technologiczny

Tak mocno go pobili, że zmarł!

nowe kamery CCTV działają doskonale

Postęp w sprawie morderstwa

Bedfodshire Nigdzie indziej na świecie nie ma tylu kamer CCTV jak w Wielkiej Brytanii. Niestety jak sami zdążyliśmy się przekonać wiele z nich nagrywa obrazy bardzo słabej jakości. Często policja przesyłała do naszej redakcji zdjęcia z owych kamer na których widniały osoby poszukiwane w związku z popełnieniem przestępstwa. Większość z kamer była tak słabej jakości, że niemożliwe było rozpoznanie tych osób. Jednak od niedawna i jak na razie na terenie Bedfordshire instalowane są kamery CCTV które nagrywają znacznie lepszy obraz, w końcu umożliwiający rozpoznanie osób poszukiwanych. Dobrym przykładem wspaniałej funkcjonalności tych kamer jest zdjęcie znajdujące się powyżej oraz historia z nim związana. Mianowicie obraz ten przedstawia mężczyznę siedzącego w Mercedesie którego kilka minut wcześniej ukradł. Złodziejem okazał się być 25 letni Ivor Piggott z Bedford. Mężczyzna ten 5 listopada włamał się do jednego z domów jednorodzinnych w Willington, Bedfordshire. Do nieruchomości wszedł wybijając szybę w konserwatorium. Następnie zniszczył

„Grupa nastolatków pobiła go dotkliwie i skopała po głowie. Potem zostawili go w kałuży krwi i zbiegli z miejsca zdarzenia.” spalding Powraca sprawa zamordowanego mieszkańca Spalding i 7 osób podejrzanych o dokonanie tej zbrodni. Prokurator stawia podejrzanym pierwsze zarzuty.

alarm oraz sprzęt nagrywający obraz z prywatnych kamer rozlokowanych na terenie nieruchomości. Wtedy myśląc, że zatarł za sobą wszystkie ślady sięgnął po kluczyki od Mercedesa i wraz ze swoim wspólnikiem odjechał nim. Na jego nieszczęście nagrała go jedna z nowych kamer zainstalowana przy wyjeździe z miasteczka. Super przejrzysty obraz umożliwił rozpoznanie jego twarzy i szybkie zatrzymanie. 9 grudnia Piggott stanął przed sądem przyznając się do winy.

Niestety nie ujawnił tożsamości swojego wspólnika dlatego sędzia nie był dla niego zbyt pobłażliwy. Piggott usłyszał wyrok 4 lat bezwarunkowego pozbawienia wolności. Nowe kamery CCTV w Willington zostały ufundowane przez urząd Bedfordshire i współpracujące z nim różne organizacje. Powoli na terenie tego hrabstwa pojawi się ich znacznie więcej. Inne hrabstwa także rozważają zakup identycznych rejestratorów. Krzysztof Szczepaniak

www.naszestrony.co.uk

Przypomnijmy, że 29 sierpnia na terenie Spalding w domu przy Coronation Close bestialsko pobito na śmierć Warrena Free (l.40). Już na drugi dzień policja zatrzymała pierwszych podejrzanych o dokonanie tej zbrodni. Okazali się nimi lokalni mieszkańcy miasta w wieku 17 lat. Dzięki ich zeznaniom policji udało się zatrzymać w kolejnych dniach inne osoby, które prawdopodobnie brały udział w tym morderstwie. W rezultacie aresztowano 7 osób. Po czterech miesiącach śledztwa prokuratorowi udało się postawić dwóm osobom zarzut dokonania morderstwa z premedytacją. Trzy kolejne osoby usłyszały zarzut pomocy w dokonaniu morderstwa. Dwie pozostałe są jak na razie bez zarzutów, ale nadal mają status podejrzanych. Pierwsze cztery osoby 16 grudnia stanęły przed sądem w Lincoln, gdzie potwierdziły tylko swoje dane perso-

nalne. Ich pełny proces ruszy w styczniu 2015 roku. Według śledczych oskarżeni w nocy 29 sierpnia wtargnęli do domu Warrena i chcieli go okraść z drogocennych rzeczy. Grupa nastolatków zaczęła go bić rękoma i kopać nogami po głowie. Zostawiając go w kałuży krwi zbiegli z miejsca zdarzenia. Okoliczni sąsiedzi widzieli wówczas grupę nastolatków wybiegających z ich uliczki. Rano sąsiadka Warrena zauważyła że drzwi od jego domu są otwarte. Wchodząc do niego odkryła konającego mężczyznę. Drogą lotniczą przewieziono go do szpitala w Bostonie, gdzie zmarł kilka godzin później. Policja twierdzi, że mimo tego, że proces już ruszył nadal poszukiwani są ewentualni świadkowie tego zdarzenia. K.S.


15

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

czy znacie już Przewidywania analityków?

już Po nowym roku cena benzyny poniżej 1 funta! wielka brytania Rzecznik prasowy RAC (Royal Automobile Club) informuje w swoim komunikacie, że w 2015 roku ceny paliw na brytyjskich stacjach benzynowych mogą obniżyć się poniżej pułapu 1 funta. Simon Williams opiera swoje doniesienia o przewidywania analityków RAC, którzy codziennie monitorują sytuację na rynku paliwowym. Oto co twierdzi Simon Williams: „Do końca tego roku cena diesela powinna plasować się na pułapie około 116p za litr a cena benzyny bezołowiowej maksymalnie zejdzie do 110p za litr. W drugiej połowie stycznia zaobserwujemy kolejne spadki cen paliw, które powoli będą obniżać się do wiosny. Wtedy za litr bezołowiowej zapłacimy około 105p za litr a na stacjach benzynowych należących do dużych hipermarketów ceny paliw mogą zejść poniżej 1 funta. Dzieje się tak, ponieważ ogólne ceny paliw największych

producentów na świecie maleją, ponieważ wydobywa się więcej ropy niż jest ogólnie potrzebne. Popyt jest niższy od podaży, więc ceny spadają. Najlepsze jest to, że Arabia Saudyjska i Stany Zjednoczone mimo swoich nadwyżek wydobywczych nie mają zamiaru w najbliższych miesiącach ograniczyć produkcji paliw. Głównie, dlatego przewidujemy śmiesznie niskie ceny diesela i bezołowio-

wej na całym świecie. Obecnie kraje eksportujące ropę sprzedają ją za 62 dolary za baryłkę. Eksporterzy gwarantują, że nie ograniczą wydobycia ropy nawet, jeśli jej cena zejdzie do 42 dolarów”. Według ekspertów z RAC w najbliższych miesiącach ceny paliw będą najniższe od 5 lat. To właśnie w 2009 roku ostatni raz płaciliśmy 99p za litr benzyny. Krzyszttof Szczepaniak

elektroniczne płatności są bezpieczne ale też kłopotliwe!

to była lekka czkawka po czarnym piątku

wielka brytania Szał wzmożonych zakupów z dnia 28 listopada, niektórym odbijał się niemiłą czkawką aż do 2 tygodni po ostatniej transakcji zaksięgowanej jako przychód z „black friday”. Doprawdy? Czy dzień pełen obniżek może komuś jakoś zaszkodzić? „Black Friday” i „cyber monday” z tymi zwrotami obeznani są i to bardzo dobrze, sklepowi łowcy obniżek i poszukiwacze okazji. Niestety jak się okazuje, po dwóch dniach będące dla nich istnym rajem, miały miejsce przypadki wirtualnych pułapek, w które wpadli najwięksi wyjadacze. Najpierw okazało się, że część transakcji dokonywanych 28 listopada została zdublowana, przez co konta kupujących obciążone zostały z dwukrotną wysokością. Liczba dokonywanych transakcji sprawiła, że systemy

Masz już dość brudnego dywanu? Denerwuje Cię nieprzyjemny zapach? Profesjonalne czyszczenie

po części przytkały się, a z chwilą udrożnienia operacje oczekujące księgowano zapłatę z podwójną wysokością. Z konta zamiast 100 znikało 200 funtów! W wielu firmach oferujących sprzedaż online zaczęły urywać się telefony z pretensjami od klientów. Problemy odnotował również ebay przy wprowadzaniu porównywarki

cen, która zamiast wskazać najtańszą opcję, przeceniła tysiące produktów do 1 pensa. Po ujawnieniu tysięcy niewłaściwych operacji wszystkie zostały anulowane, a pobrane niesłusznie pieniądze zwrócono klientom. W niektórych przypadkach udało się to dopiero po 2 tygodniach. newsman www.naszestrony.co.uk

Wykładzin

Dywanów

Tapicerek meblowych

Tapicerek samochodowych

Zadzwoń do nas i dołącz do grona zadowolonych klientów AGNIESZKA

07714252773 ANDRZEJ

07840604118

Staly cennik: Pierwsze pomieszczenie £20 Każde kolejne £10 Schody £15 Tapicerka samochodowa £40 Przy pierwszej wizycie otrzymasz karnet na trzecie czyszczenie za 50% ceny!


Potrzebujemy polskich opiekunów do polskich dzieci Musisz:

Być w wieku 21 – 65 lat Być uczciwy/a I opiekuńczy/a Mieć czas na poświęcenie Mieć zapasowy pokój Komunikować się po angielsku

tny • be

• bezp

y atn

iPad

p ła

z

Czy jesteś w stanie zaopiekować się dzieckiem, kiedy my pomagamy jego rodzicom uporać się z problemami? To się nazywa opieka zastępcza. Damy ci wszelkie wymagane szkolenie i wsparcie i będziemy ci płacić do £350 tygodniowo.

Vivacity Premier członkostwo

ez

Peterborough

Lekcje języka angielskiego

e z p łat n y • b

Zostań opiekunem zastępczym

y

•b

ła

t

ny

• b e z płatn

Aby dowiedzieć się więcej, zadzwoń do nas lub odwiedź naszą stronę.

Call: 01733 317427 Email: wanttofoster@peterborough.gov.uk Web: www.peterboroughfostering.co.uk/bme 1779 - Polish Adverts.indd 1

09/12/2014 15:34


Co to jest rodzina zastępcza? Potrzebujemy więcej polskich rodzin zastępczych do opieki nad dziećmi z innych krajów mieszkających w Peterborough, w trakcie kiedy my będziemy starać się pomóc ich rodzicom. Opieka zastępcza to sposób na zapewnienie życia rodzinnego dzieciom, które nie mogą mieszkać ze swoimi rodzicami. Jest ona zapewniana tymczasowo w czasie kiedy rodzice dzieci otrzymują pomoc w celu rozwiązania swoich problemów lub aby pomoc dzieciom i młodzieży w przejściu trudnego okresu w ich życiu.

Jeśli chcesz zostać opiekunem zastępczym to nie ma znaczenia: • Ile masz lat • Miejsce urodzenia

Często dzieci wracają do swoich domów kiedy problemy, które były przyczyną ich pobytu z rodziną zastępczą są już rozwiązane oraz ich rodzice mogą ponownie się nimi zająć.

• Stan cywilny

Niektóre dzeci przebywają w rodzinach zastępczych długoterminowo, czasami są adoptowane, a w niektórych wypadkach stają się później samodzielne.

• Czy masz pracę

Potrzebujemy więcej polskich rodzin zastępczych, aby pomóc młodym osobom pozostać z ich rodzinami z tego samego kraju w czasie kiedy nie mogą mieszkać ze swoimi rodzicami. Wszystkie rodziny zastępcze pomagają dzieciom chodzić do tej samej szkoły, dorastać z tymi samymi przyjaciółmi, pozostać w mieście, które znają kiedy dzieci mogą pozostać z rodzinami tej samej kultury: • Znajome im codzienne zajęcia (żywienie, kultura religia) • Opiekunowie, którzy rozumieją ich historie

• Orientacja seksualna

Niepełnosprawność Ale musisz posiadać: • Wolną sypialnię • Brak wpisu do rejestru karnego • Szczerą chęć pomocy dzieciom

• Opiekunowie, którzy rozumieją problem ich rodziców i starają się im pomóc

Call: 01733 317427 Email: wanttofoster@peterborough.gov.uk Web: www.peterboroughfostering.co.uk/bme

1779 - Polish Adverts.indd 2

09/12/2014 15:34


SW CAR SUPERMARKET Każdego misiąca pomagamy setkom osób uzyskać tani kredyt

£11,950

Audi A4

£206.67

miesięcznie

FSI S Line2.0L - 2010

£9,950

Peugeot 3008

£172.64

miesięcznie

HDi 150

Active 2,0l - 2012

£7,350

£10,250

£177.74

miesięcznie

Audi A6

TDIe SE 5dr 2.0L Estate 2010

£12,995

Volvo Xc60

£224.45

miesięcznie

D3 Drive Estate

2,0l - 2012

£128.39

miesięcznie

Vauxhall Insignia 2.0

Scirocco - 2010

Lexus IS220d

£188.00

miesięcznie

miesięcznie

Mercedes C-Class C180 K

F-Sport

Blueefficiency 1.8l - 2010

2,2l - 2010

£5,890

Mazda 2

£155.62

£8,950

£103.55

miesięcznie

D Sport 1.6L 5DR -

£121.59

£6,950

Mazda 6

miesięcznie

D TS 2,2l - 2010

2010

£11,543

CDTi - 2011

£10,853

£199.74

miesięcznie

2.0 TDI GT 170

£9,890

Citroen DS3

£171.62

miesięcznie

Citroen C4

1.6 e-HDi

Airdream - 2012

£121.59

£6,950

miesięcznie

Vtr Plus HDI

1.6L - 2011

Ceny

Samochody

Podana powyżej suma miesięcznej raty została obliczona przy uwzględnieniu wpłaty własnej w wysokości 20% od ceny samochodu. Oprocentowanie w tej symulacji kredytowej wynosi 8% w skali roku. Wpłata własna jednak nie jest wymagana.

98% naszych samochodów miało tylko jednego poprzedniego właściciela. Każdy samochód ma pełną historię serwisową. Powyższe ceny zawierają 12 miesięcy gwarancji, 12 miesięcy M.O.T. oraz Service. Napraw w ramach gwarancji można dokonać w naszym warsztacie lub w jakimkolwiek innym na terenie UK. Zadzwoń do nas w celu uzyskania więcej informacji

Auto na kredyt

Kontakt z nami

W naszej ofercie posiadamy ponad 350 samochodów, które zakupić można w atrakcyjnym systemie ratalnym. Oprocentowanie kredytu wynosi od 6 do 8 procent w skali roku. Pierwsza rata pobierana jest dopiero po 2 miesiącach od daty zakupu samochodu.

Kontakt z Krzysztofem w j. polskim i angielskim

077 951 48 565

Ze względu na duże zainteresowanie nasza oferta prosimy wcześniej umawiać się na spotkanie. Możemy nie mieć czasu na obsługę klientów wcześniej nieumówionych. Nasze samochody dostępne są na stronie

www.swcarskomis.uk


19

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

WWW.TECHMORE.EU - WEJDŹ I POPRAW WIZERUNEK TWOJEJ FIRMY W NOWYM ROKU

Poznaj TechMore Ltd WIZYTÓWKA FIRMY Opowiem wam bajkę... wielu z was pewnie pamięta, o zającu i żółwiu. Szybki, zwinny zając naśmiewał się i kpił z wolno poruszającego się żółwia, zatem żółw wezwał go do wyścigu. Wkrótce żółw pozostał w tyle, a zając pewien siebie i tego, że ma wygraną w kieszeni leżąc na zielonej łączce uciął sobie drzemkę. Jednak kiedy się obudził okazało się, że współzawodnik żółw, powoli lecz wytrwale dotarł na metę. Jak każda bajka i ta ma morał. Zarówno w życiu jak i w biznesie wytrwałość w dążeniu do celu i jakość pozwalają wygrać wyścig. Biznes jest wyścigiem. Żaden biznes nie powinien nastawiać się na szybkie lecz krótkotrwałe efekty. Skuteczne są trwałe rozwiązania dobrej jakości. Takie rozwiązania proponuje Państwu �irma TechMore Ltd. Jesteśmy agencją reklamową, która kreuje wizurek �irm w internecie i w świecie realnym. Tworzymy strony internetowe, oprogramowanie, sklepy internetowe. Szyjemy również ubrania pracownicze dla wszystkich branż, zajmujemy się haftem komputerowym, drukowaniem jak i fotogra�ią. Mottem �irmy jest „It is our business to look after your business” czyli troszczymy się o to aby �irma która do nas przychodzi została zauważona, natomiast właściciel �irmy ma

zająć się tym na czym zna się najlepiej czyli na swoim produktem czy usługą. W dzisiejszych czasach wizytówką �irmy jest strona internetowa. Pozwala ona skutecznie skontaktować się z klientem, zaprezentować swój produkt czy usługę. Technologicznie nasze strony internetowe podążają za duchem czasu. Uwielbiamy framework Laravel, jeden z najnowocześniejszych i najskuteczniejszych frameworków w branży programistycznej, dzięki któremu masz możliwość rozbudowania strony w dowolnym kierunku podążając za rozwojem Twojego biznesu. Pierwsze wrażenie również się liczy. Dlatego też gra�ika, którą ci zaproponujemy przyciągnie oko, a zawartość strony powali na kolana. Nasze strony są funkcjonalne, czytelne, łatwe w użytkowaniu w komputerze stacjonarnym, laptopie, tablecie czy telefonie.

Budujemy również sklepy internetowe w oparciu o autorski program CMS czyli system zarządzania treścią. W takim e-sklepie klient sam decyduje kiedy i co zmienić na swojej stronie. Może np powiadomić o nowej promocji, usunąć nieaktualną, dodawać i edytować zdjęcia. A to wszystko bez dodatkowych opłat, gdyż odbierając gotowy produkt klient ma szkolenie które zapewni mu całkowitą kontrolę nad swoim sklepem. Strona internetowa musi też mieć jakiś adres www, zatem domena jest w pakiecie. A potra�imy wymyślać nietuzinkowe nazwy domen. Skon�igurujemy też �irmowy adres e-mail. Strona jeszcze musi gdzieś się mieścić. Prowadzimy hosting dla stron naszych klientów na szybkich i sprawdzonych przez nas serwerach, których infrastruk-

tura obejmuje cala Europę, Azję i Amerykę. Na administrowaniu serwerami już my się znamy. Może ktoś słyszał o krypto-walutach? Otóż prowadziliśmy największą na świecie kopalnię jednej z kryptowalut gdzie dwie trzecie światowego ruchu przeszło przez nasze serwery bez żadnych przerw w prowadzeniu serwisu choć były one atakowane sztucznie generowanymi zapytaniami (tzw DDoS attacks). Twoja strona na naszym serwerze będzie szybka i bezpieczna jak w banku. Oczywiście musimy tę stronę pokazać światu, zatem zaatakujemy Google i social media. To się nazywa online marketing. Może wydaje się proste, ale bez odpowiedniej wiedzy jest mało skuteczne. A ty chcesz sprzedać swój produkt, usługę jak największej ilości ludzi. To potężne narzędzie reklamy, dociera szybko i tam gdzie chcesz nie marnując Twoich pieniędzy na przypadkowe kliknięcia. Online marketing jest wspomagany przez SEO, czyli Search Engine Optimization, a przekładając na prosty język są to wszystkie działania już od rozpoczęcia pisania strony mające na celu optymalną widoczność nowej strony dla Google. Drugą gałęzią naszej �irmy TechMore jest szycie obrań pracowniczych i haft komputerowy. Rozwijamy to pod marką StitchMore. Zaczęliśmy tę działalność w Polsce wiele lat temu, gdzie wybudowaliśmy własną szwalnię i zakupiliśmy wysokiej jakości wielogłowicowe maszyny do haftu komputerowego

Twoja Firma w nowej odsłonie

• strony internetowe - nowoczesne, czytelne, w telefonie, tablecie czy „pececie” • aplikacje komputerowe • sklepy internetowe - funkcjonalne, w oparciu o autorski system zarządzania treścią • online marketing - Google, AdWords, Social Media, wyszukiwarki internetowe • offline marketing - poligrafia, fotografia, ubrania marketingowe, haft komputerowy • copywriting - po polsku i angielsku

takich �irm jak Tajima i Happy. Z naszych usług skorzystały znane �irmy takie jak Santander Bank, T-mobile, GoodYear, Coca-Cola, PKP Intercity. Teraz wchodzimy na rynek brytyjski. Pierwsze usługi które wykonaliśmy w Peterborough pokazały nam ze dużym powodzeniem cieszy się tu bespoke service czyli szycie na zamówienie. Klienci wybrali materiał, kolor, fason, a my przygotowaliśmy wizualizację i po zaakceptowaniu przystąpiliśmy do produkcji. Po 2 tygodniach produkt był gotowy, oryginalny i niepowtarzalny. Badania pokazują ze ubrania �irmowe integrują w pracy zespołowej, a jednocześnie wyróżniają pracowników �irmy spośród konkurencji. Wszystko to przekłada się na wzrost zysków �irmy. Wiedzą o tym nasi klienci, a ubrania przez nas wykonane noszą pracownicy w sklepie z polskimi produktami Fengate Bazaar i niedługo w dwóch kolejnych sklepach Hypermarket i Peterborough Food and Wine. Na koniec chcielibyśmy złożyć wszystkim czytelnikom życzenia zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku. A dla przedsiębiorców którzy myślą jakby tu zwiększyć dochody swojej �irmy w roku 2015 taki mały prezent w postaci 20% rabatu na usługi informatyczne w TechMore z kodem TM2014 oraz 10% rabatu na ubrania i haft komputerowy z kodem SM2014 przy zamówieniach złożonych do końca roku 2014. zespół TechMore www.techmore.eu

• ubrania pracownicze - polary, koszule, koszulki, spodnie, kombinezony, czapki, fartuchy • ubrania marketingowe • szycie na zamówienie - każdy materiał, każdy kolor, wg indywidualnych potrzeb i gustu • haft komputerowy - profesjonalna prezentacja logo Twojej firmy • torebki folkowe - z haftem komputerowym

TechMore Ltd Unit B, First Drove • Fengate • Peterborough • PE1 5BJ tel: 01733 59 00 15 • kom: 07472 66 45 77 • e-mail: info@techmore.eu www.techmore.eu

www.naszestrony.co.uk


Twój Lokalny

Sklep Spożywczy Zapraszamy na Świateczne i Noworoczne Zakupy

Majonez Winiary 700ml Stara cena £1,79

Teraz

£1,29

Winiary Barszcz Czerwony 66g

Tylko

£0,19

Mlekołaki Wszystkie Rodzaje 250g Stara cena £1,59

Teraz

£0,99

Ogórki Konserwowe z Chili 900ml Stara cena £1,39

Teraz

£0,89

Mąka Melvit Różne rodzaje 1kg Stara cena £0,99

Teraz

£0,69

Ogórki Konserwowe z Chili 900ml Stara cena £1,39

Teraz

£0,89

Drobiowy 155g

3 za £1,00

Danone Danio Wszystkie Smaki

Raffaello 40g Stara cena £0,99

Drosed Pasztet Podlaski

Teraz

£0,79

140g

3 za £1,00

Wedel Ptasie Mleczko W/Rodzaje Stara cena £2,99

Teraz

£1,89

MEGA DEAL!

MEGA DEAL!

Wódka Smirnoff Gold 0,7l

Wódka Smirnof 1l

Stara cena £21,99

Teraz

£18,99

Teraz

Stara cena £22,99

£18,99


21

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

doszło tu do rasistowskich i homofobicznych incydentów

media są coraz dalej od czytelnika!

Szkoła bez ani jednego mistrzowie od przepisywania ucznia zatrudnia 6 pracowników wielka brytania

Kiedy przyjechałem do Londynu w 2008 r. jako pierwszy do ręki wpadł mi Polish Express. Leżał na stole przy którym piłem kawę. Przejrzany w kilka minut, ale dał się zapamiętać. Bo był pierwszym zauważonym na wyspach brytyjskich wydawnictwem. Po 6 latach widzę na prawdę duże zmiany...

cumbria Sześciu pracowników w tym dyrektor, dwóch asystentów nauczycieli, sekretarka, sprzątaczka a nawet kucharz nadal zatrudnieni są w szkole, do której nie uczęszcza już ani jeden uczeń. Wiejska szkoła Ravenstonedale Endowed School w Cumbrii do niedawna liczyła 13 uczniów. Kontrola przeprowadzona w kwietniu tego roku przez Ofsted, wykazała nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówki. Uczniowie zostali przeniesieni do innych szkół. Ostatni z nich opuścił mury szkoły we wrześniu tego roku. Pomimo tego, że w szkole nie odbywają się zajęcia bo nie ma w niej ani jednego ucznia sześcioro pracowników szkoły nadal otrzymuje pełne wynagrodzenie. Cumbria County Council, który przejął prowadzenie szkoły zdecydował, że szkoła zostanie jeszcze otwarta przez kolejne siedem miesięcy. Kłopoty zaczęły się 30 kwietnia kiedy w szkole przeprowadzono inspekcję. Kontrola wykazała, że w szkole jest zbyt wiele rasistowskich i homofonicznych incydentów wraz z poważnymi przypadkami

przemocy uczniów wobec siebie. Wiadomość o raporcie z kontroli zszokowała i zdezorientowała mieszkańców tej małej i spokojnej społeczności. Przecież w szkole uczyło się jedynie 13 dzieci i wszystkie z nich były białe. Jak się później okazało raport został oparty na pojedynczym incydencie podczas, którego jeden z uczniów użył słowa „gej” w nieprzemyślanym i niezrozumiałym do końca przez niego komentarzu. Na tej podstawie zdecydowano o tym, że dzieci nie mogą w dalszym ciągu uczyć się w tej szkole. Uczniów przeniesiono do innych szkół i zdecydowano o zamknię-

ciu szkoły. Jednak minie jeszcze kilka miesięcy zanim szkoła zostanie całkowicie zamknięta i sześciu zatrudnionych wciąż pracowników zostanie zwolnionych bądź przeniesionych do innych placówek. Według lokalnych urzędników Ofsted szuka haczyków, które ułatwią im zamknięcie małych nieopłacanych szkół na wsiach. Dla rodziców przeniesionych ze szkoły uczniów raport przygotowany przez Ofsted jest niedorzeczny. Mieszkańcy woleliby aby szkoła pozostała otwarta, gdyż to ona była centrum życia wsi Ravenstonedale. Joanna Szczepaniak

www.naszestrony.co.uk

W Polsce gazety mają tę samą funkcję, co na wyspach brytyjskich - informacyjną. Są ponadto nośnikiem lokalnej propagandy lub w zależności od koneksji naczelnego z władzą taranem opozycyjnej walki o lepszy byt czytelników, tudzież podatników. Chwali się władze za nowe chodniki, place zabaw, a gani za zbyt wysokie podatki i fatalne pomysły radnych co zachciało im się gwiazdorzyć. Ten kto przeszedł przez nudne sesje rady miejskiej, trwające czasem po kilka godzin, wytrwał na poboczu czekając aż policja dopuści z aparatem do wypadku, czy też w przed sądem oberwał od rodzin oskarżonych za wścibskość za zdjęcia robione przy doprowadzeniu, na wyspach brytyjskich mógłby się zanudzić przepisując i tłumacząc teksty brytyjskich redakcji. I tak właśnie nudzą się polonijni dziennikarze śledząc doniesienia The Suna, Daily Maila czy

Guardiana. Jedyną rozrywką w redakcjach jest wyścig polegający na tym, kto pierwszy przetłumaczy tekst i kto pierwszy wrzuci to na stronę. To jedyne co obok notatek z PAP, Ambasady, POSK, czy zleconych sponsorowanych daje dziennikarzom choć trochę swobody w interpretacji. A i tak trzeba słuchać naczelnego, który z uporem maniaka zakazuje pełnego podawania danych osobowych, nakazując stosowanie inicjałów zamiast pełnych nazwisk. Dla polonijnych mediów najważniejszy jest klient reklamowy. Czytelnik w zasadzie jest na drugim planie. Bo jakie by nie były treści, to i tak gazeta zejdzie w całości, bo tak trzeba przecież powiedzieć klientom od firm wypadkowych. Każdy taki numer, każde wydanie poszerza przepaść pomiędzy redakcją i czytelnikiem, do której rzadko kiedy się w tych czasach dzwoni. Tak rodzą się mistrzowie od przepisywania. Czasem jeszcze tłumaczą z angielskiego. Adam Andrzejko


TRIANGLE SUPERMARKET W NASZEJ OFERCIE!

Promocja ważna do wyczerpania zapasów

Mega Deal!

Mega Deal!

Mega Deal!

Mega Deal!

£1,50

£3,00

£1,50

£2,00

2 x Dżemy Łowicz

2 x Majonez Winiary 700g

2 x Pudliszki Koncentrat 200g

Mega Deal!

Mega Deal!

Mega Deal!

Mega Deal!

£1,59

£1,69

£3,59

£4,89

Bakalland Masa Makowa

Doktorska Sokołów 900g

Kiełbasa Góralska 1kg

Kiełbasa Swojska z Cielęciną 1kg

NOWE STOISKO

MIĘS I WĘDLIN! ODWIEDŹ NAS W TE ŚWIĘTA I SKORZYSTAJ Z NASZYCH NIEBYWAŁYCH PROMOCJI!

W naszej ofercie mamy o wiele więcej produktów w promocyjnych cenach. Serdecznie zapraszamy

TRIANGLE SUPERMARKET 1253 Bourges Boulevard PE1 2AU Peterborough BEZPŁATNY PARKING Z TYŁU SKLEPU! OTWARTE 7 DNI W TYGODNIU OD 8:30 DO 2:00 RANO


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Zorganizowali dobroczynną kwestę, czym poruszyli władze miasta!

Przybieżeli do Maxima wellingborough Na wiadomość o tym, że w Maximie odbędzie się spotkanie ze Św. Mikołajem odpowiedzieli najważniejsi w mieście. Przybył zawsze uśmiechnięty burmistrz Wellingborough Jim Bass wraz z małżonką oraz Fr Tony z All Hallows Church, sympatyczny ksiądz z miejscowego kościoła. Wyjątkowej oprawy wydarzeniu, podczas której kwestowano na rzecz hospicjum w Pucku, dodały Śnieżynki. Było ich sześć i wbrew teorii - było też co zjeść! Właścicielom sklepu Maxim nie trzeba tłumaczyć w jaki sposób robi się najbardziej skuteczną reklamę. By o sklepie mówił każdy klient, ale to dosłownie dosłownie każdy klient w mieście nie wystarczy tylko zorganizować sezonową obniżkę lub promocję z dziewczynami w krótkich spódniczkach. By informacja o tym co się dzieje w sklepie dotarła do wszystkich mieszkańców trzeba te dziewczyny ubrać w biało-czerwone stroje śnieżynek, a w sklepie, do którego obowiązkowo zaprosić trzeba Św. Mikołaja, burmistrza i księdza, trzeba zorganizować kwestę dobroczynną. No tak powiecie, że można by polewać szampana i częstować kawiorem, ale to już nawet w Rosji nie jest dziś możliwe. Promocje trzeba zrobić z głową, tak jak to zrobiono w Wellingborough. To tam przybieżeli do Maxima...

Tyle tytułem nieco bajkowego wstępu, bo choć śnieg w tym roku jeszcze nie dopisał, to płynące z głębi serc rozgrzałoby miasto nawet gdyby było skute lodem. Na szczęście pełen zapas tej szczególnej mocy skierować można było tego dnia tylko i wyłącznie w stronę potrzebujących. Tym, którzy przybieżeli do Maxima, nieobojętny był los osób przebywających w Hospicjum w Pucku. Cel zbiórki wybrał właściciel, któremu udało się do akcji zaprosić swoich biznesowych partnerów, których niniejszym wymienimy jako godnych zaufania sponsorów. Do grona tego zaliczamy więc Hurtownię Mastermedia – za darmowe kiełbaski, soczki i batoniki dla dzieci, Piekarni Polish Village Bread za ciasto i chleb oraz cukierni Life of Taste z Leicester. Oni wszyscy wiedzą, że było warto!

Dlatego też i my dołączamy się do tej akcji skromnym wkładem. Niech ten pochwalny artykuł zaniesie wiadomość do wszystkich czytelników, zarówno osób prywatnych i właścicieli firm, by jeśli tylko poczują potrzebę pomocy, niech niosą ją i ofiarują bliźnim w dowolnej formie. Czasem, choćby raz do roku zatrzymajcie się, przynajmniej zwolnijcie, by uwagą spojrzeć wokół siebie. Tak właśnie zrobili Ci wszyscy, którzy zaangażowali w się kwestę w Welingborough. I niech mi ktoś teraz powie, że emigranci nie mają serca, czy też że nie chcą się integrować. Serce emigrantów i ich szczerość wyszło właśnie na brytyjskie ulice. Zobaczyli to włodarze miasta, którzy od dzisiaj powinni zapamiętać, że tak wiele można zrobić czyniąc innym dobro. Krzysztof Szczepaniak

www.naszestrony.co.uk

23


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

25

z wizytą w Polskiej szkole sobotniej w Wellingborough

taka była wigilia w Polskiej szkole wellingborough W sobotę 13 grudnia w Polskiej Szkole Sobotniej w Wellingborough odbyło się kolędowanie. Na spotkanie, które wspólnie przygotowali uczniowie i nauczyciele, zaproszono polskie rodziny. Jeśli do tej pory, ktoś nie poczuł jeszcze świątecznej atmosfery, to z pewnością stało się tak tamtego dnia. Uczniowie odśpiewali polskie kolędy przy wsparciu członków polskiego chóru z Wellingborough. Ważną częścią dnia był również poczęstunek składający się z tradycyjnych potraw wigilijnych, które sprawiły, że w budynku Polskiej Szkoły Sobotniej można było poczuć się jak w domu. Z kolei po rozmowie z nauczycielami można było nabrać pewności, że to nie tylko świąteczna atmosfera sprawia, że Polonia z Wellinborough i okolic lgnie do szkoły. Polska szkoła spełnia funkcje placówki, która nie tylko uczy i wychowuje dzieci zgodnie z polskimi tradycjami i wartościami. Jest to również miejsce, które przyciąga wiele osób, które chcą poświęcić swój czas innym, tak by Polonia w mieście mogła wspólnie działać i stale się rozwijać. Jest to również miejsce, w którym można liczyć na pomoc oraz wsparcie i to niemalże w każdej sprawie. W sobotę, przy okazji wspólnej świątecznej atmosfery, w szkole zbierane były pieniądze, żywność oraz środki czystości dla potrzebujących. Wszystkie zebrane dary trafią do polskich rodzin w Wellingborough, które zmagają się z trudną sytuacją. W paczkach znajdowały się rozmaite produkty. Dzięki nim rodziny w trudnej sytuacji będą mogły wesprzeć przygotowanie świąt. Uczniowie jednej z klas postanowili nawet oddać również słodycze, które sami wcześniej otrzymali. Polonia skupiona wokół szkoły bardzo chętnie mobilizuje się do takich działań i gotowa jest nieść bezinteresowną pomoc. Gdy wiadomo, że ktoś potrzebuje pomocy, to nie zostaje on pozostawiony sam sobie. Zawsze znajdą się osoby chętne do działania, które szybko organizują pomoc. Niestety kilka lat temu Polski Klub w Wellingborough został sprzedany. Obecnie w budynku należą-

cym dawniej do Stowarzyszenia Polskich Kombatantów znajduje się centrum islamskie. Całe polonijne życie kręci się zatem wokół polskiej szkoły. Poza szkołą i kościołem w mieście nie pozostało już nic więcej polskiego. Osoby, które zaangażowane są w funkcjonowanie szkoły udzielają się również przy organizowaniu polskich zabaw. Polacy lgnąc do integracji, dokładają naprawdę wielu starań, by nie pominąć takich zabaw jak Andrzejki czy karnawał. W czerwcu przy okazji Dnia Dziecka szkoła zorganizowała Dzień Rodziny. Darmowe atrakcje i wspaniała zabawa przyciągnęły do budynku szkoły również angielskie dzieci, które mieszkają w okolicy. Dużo zmieniło się od naszej ostatniej wizyty w Polskiej Szkole Sobotniej w Wellingborough. Wciąż powiększająca się liczba uczniów sprawiła, że liczba uczniów powiększyła się kilkukrotnie i musiała przenieść się do większego budynku. W pierwszym roku funkcjonowania szkoły, którą przypomnijmy założyła Joanna Leśniewska, liczba uczniów wynosiła jedynie 20 dzieci. Teraz po ośmiu latach

szkoła liczy sobie 280 uczniów. Warto zauważyć, że uczniowie, którzy uczyli się w pierwszej klasie, obecnie przygotowują się do egzaminów końcowych. Przez te wszystkie lata nauki przekonali się o tym jak ważna jest dla nich nauka języka polskiego i jak zdanie egzaminu z języka polskiego zwiększa ich szanse na dostanie się na wymarzone studia. Dyrektor polskiej szkoły Elżbieta Smykla powiedziała, że to wszystko nie było by możliwe gdyby nie ludzie, którzy z ogromnym zaangażowaniem przyczyniają się do funkcjonowania szkoły. - Otacza mnie grono ludzi, którzy zawsze są gotowi do pomocy, którzy zawsze powtarzają, że mogę na nich liczyć i udowodnili, że tak jest. To zarząd szkoły i rada rodziców. I nauczycielki... Każda z nich to indywidualistka, a razem wnoszą tak wiele w rozwój naszej placówki. Wszystkim im bardzo za to dziękuję. Ciężko mi ich wszystkich wymienić z nazwiska, bo zawsze w takich sytuacjach można kogoś pominąć. Ale chcę, żeby wiedzieli, że jestem im bardzo wdzięczna za ciężką pracę – dodała Elżbieta Smykla. Joanna Szczepaniak

www.naszestrony.co.uk

dla najmłodszych Kolorowanka: Coraz bliżej święta!


26

OFERTY PRACY

Praca w hurtowni

Nowo otwarta hurtownia spożywcza poszukuje pracowników. Kandydaci mogą zgłaszać się przynosząc CV bezpośrednio do biura hurtowni pod adresem Unit 1/20 Royce Road

Pielęgniarka stomatologiczna Peterborough

Praktyka stomatologiczna Broadway Smart cieszy się dużą popularnością i ciągle się rozwija dlatego poszukujemy osoby na stanowisko pielęgniarki stomatologicznej. Doświadczenie i kwalifikacje będą ogromnym plusem ale szkolenie będzie zapewnione dla osób bez doświadczenia. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt z praktyką na numer Tel. 01733 348 433 lub wysłanie cv na adres email: broadwaysmart@surgical.net

Fryzjerka kosmetyczka

Peterborough

Salon Wiktoria zatrudni fryzjerkę i kosmetyczkę. Więcej informacji pod numerem telefonu 07792927013

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Operator wózka widłowego Peterborough Praca dla doświadczonego operatora wózka widłowego. Praca na długoterminowy kontrakt na budowie. Wymagane doświadczenie i referencje. Stawka £12 - £14 za godzinę. Kontakt: Andy Johnson Tel. 01234 332960

Operator produkcji Peterborough Red Rock Partnership Ltd zatrudni operatorów produkcji do pracy w Peterborough i okolicach. Start natychmiastowy. Zarejestrować należy się w biurze agencji pod adresem 36 Lincoln Road, Peterborough, PE1 2RL. Kontakt Tel. 01733 873287

Tłumacz języka polskiego Spalding CDS Labour zatrudni tłumacza języka polskiego do pracy w biurze firmy transportowej. Praca w systemie cztery dni pracy/cztery dni wolnego. Stawka £6.50 za godzinę. Więcej informacji pod numerem Tel. 01775302110. Alternatywnie można skontaktować się za pomocą maila na adres recruitment@cdslabour.co.uk dopisując w komentarzu – Justyna Advert Operator produkcji Spalding Agencja Barker Ross zatrudni doświadczonych operatorów produkcji do pracy w fabryce przetwórstwa żywności w Pinchbeck, Spalding. Praca od ponie-

działku do piątku w godzinach od 6.00 do 14.00. Wymagany własny transport. Start natychmiastowy. Stawka £6.31 za godzinę. Więcej informacji w biurze agencji w Peterborough. By aplikować można wypełnić również aplikację dostępną na stronie www. barkerross.eu Asystent nauczyciela Boston Szkoła Saint George’s Preparatory School zatrudni asystenta nauczyciela. Doświadczenie w pracy z dziećmi z problemami w nauce i zachowaniu będzie dodatkowym atutem. Praca będzie obejmować również ferie i wakacje szkolne. Praca 40 godzin tygodniowo. Stawka do negocjacji w zależności od doświadczenia. CV wraz z listem motywacyjnym należy wysłać na adres email: enquiries@saintgeorgesprep. co.uk

Administrator Boston Praca na pół etatu na stanowisku administratora. Praca na obrzeżach Bostonu lecz planowana jest przeprowadzka do Coningsby. Praca w poniedziałki i wtorki w godzinach od 9:00 do 17:00 z półgodzinną przerwą na lunch. Wymagana dobra znajomość obsługi komputera. CV należy wysłać do Laury na adres email: laura@workforceunlimited. com. Kontakt: Laura Tel. 01205 351196

operator produkcji Huntingdon Agencja Staffline zatrudni operatorów produkcji do pracy w Huntingdon. Praca na cały etat w systemie zmianowym w tym weekendy. Stawka £6.50 za godzinę. CV należy wysłać na adres email: info@qubicrecruit. co.uk. Kontakt Tel. 01480 445100 Pracownik budowlany Huntingdon Harper Construction Recruitment zatrudni pracownika do pracy na budowie w Huntingdon. Wymagana ważna karta CSCS. Stawka £9.00 za godzinę. Kontakt Tel. 01934 823530. Istnieje również możliwość rejestracji internetowej na stronie www. harpercr.co.uk

Operator wózka widłowego - St Neots Praca dla operatora wózka widłowego typu telescopic fork lift. Start w styczniu. Wymagana karta CPCS. Praca na dwa miesiące. Stawka £15 za godzinę. Kontakt: Shannon Hickford Tel. 01223 311735 email: Shannon.Hickford.05AFCA30.0@applythis.net

Pracownik fabryki St Neots XP Recruitment Ltd zatrudni osobę do pracy w fabryce specjalizującej się w produkcji ram. Start natychmiastowy. Praca od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 17.00. Praca z szansą otrzymania kontraktu po 12 tygodniach. Stawka £6.50 - £6.75

za godzinę. Kontakt: Patrick Tel. 01604 866229. CV należy wysłać na adres email: northampton.45AE6B34.0@applythis.net

Asystent działu kard Corby Vanilla Recruitment zatrudni osobę do pracy na stanowisku asystenta w dziale kadr. Wymagane doświadczenie. Stawka £21,000 rocznie. Kontakt: Sophie Rice Tel. 01858 898058, email: srice@ vanillarecruitment.co.uk

Operator wózka widłowego Corby Praca dla doświadczonego operatora wózka widłowego. Praca na długoterminowy kontrakt na budowie. Wymagane doświadczenie i referencje. Stawka £12 - £14 za godzinę. Kontakt: Andy Johnson Tel. 01234 332960

Magazynier Wellingborough Agencja Staffline zatrudni magazynierów do pracy w magazynie w Wellingborough. Doświadczenie nie jest wymagane. Praca w systemie dwuzmianowym. Praca w co drugi weekend. Stawka £6.65 za godzinę. Kontakt Tel. 01858 412716

Jeśli jesteś pracodawcą i szukasz pracownika, ogłoś to na naszej stronie Internetowej: www.naszestrony.co.uk

INFORMACJA DLA CZYTELNIKÓW NASZYCH STRON Odkąd publikujemy ogłoszenia dotyczące ofert pracy, odbieramy coraz więcej telefonów dotyczących pomocy w przeprowadzeniu pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej z podanymi w ogłoszeniach pracodawcami. Niejednokrotnie zdarzają się również prośby o potwierdzenie szczegółów dotyczących indywidualnych pracodawców. Pytania dotyczą informacji na temat okresowości wypłat (tygodniówka, dwutygodniówka), czasu i miejsca pracy (wymiar godzin, adres gdzie praca będzie wykonywana), lub też czy jest to praca na kontrakt stały czy tymczasowy? Dlatego też w niniejszym ogłoszeniu chcielibyśmy wyjaśnić, iż redakcja gazety Nasze Strony nie prowadzi czynności wyżej opisanych i nie dysponuje dodatkowymi informacjami ponad te, które są publikowane. redakcja

Pracownik biurowy Corby

Prężnie rozwijające się biuro w Corby zatrudni pracownika biurowego. Praca na cały etat. Wymagana znajomość języka polskiego i angielskiego oraz preferowana znajomość języka rosyjskiego/litewskiego.

CV należy wysłać na adres email: peterborough@accidentspecialistsltd.co. uk lub corby@accidentspecialistsltd.co.uk

www.naszestrony.co.uk


Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

27

pomoc socjalna w statystycznym ujęciu

w zdrowym ciele zdrowy duch

w Co dziesiątym domu mieszkają imigranci

Nowa siłownia w Bedford otwarta przez całą dobę

wielka brytania Najnowsze statystyki pokazują, że w ubiegłym roku imigranci otrzymali od władz lokalnych około jednego na dziesięć domów socjalnych. Liczba pochodzących z zagranicy najemców wzrosła o 3% od 2010 roku kiedy to na czele parlamentu brytyjskiego stanął premier David Cameron. Statystyki opublikowane przez Department for Communities and Local Government pokazują, że jest to największa odnotowana liczba od co najmniej 2006 roku. Według danych od powstania koalicji w 2010 roku podwoiła się również liczba domów socjalnych przyznanym osobom z Europy Wschodniej. W latach 2007/8 zaledwie 1% domów socjalnych wynajmowanych było przez imigrantów z Europy Wschodniej. W latach 2013/14 liczba ta wzrosła do 4%. Z dokumentu przedstawionego przez Department for Communities and Local Government wynika, że 91% mieszkań socjalnych przyznawanych jest Brytyjczykom. 4% przypadło imigrantom z Europy Wschodniej w tym obywatelom Bułgarii, Czech, Estonii, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii, Słowacja i Słowenia. 1% domów wynajmowanych jest

przez obywateli innych państw członkowskich Unii Europejskiej a kolejne 4% domów socjalnych przypadło imigrantom pochodzącym spoza Unii Europejskiej. Najnowsze statystyki to kolejny problem dla Davida Camerona, który przed nadchodzącymi wyborami próbuje przekonać wyborców do tego, że jest w stanie zmniejszyć migrację netto do kilkudziesięciu tysięcy w przyszłym roku. Partia rządząca już teraz zmuszona jest przyznać, że nie będzie w stanie spełnić wyborczych obietnic. Według najnowszych danych obecnie roczne saldo migracji wynosi 260 tysięcy czyli znacznie więcej niż w momencie objęcia urzędu przez obecnego premiera i o wiele więcej niż szef rządu

obiecywał. David Cameron wciąż jednak próbuje nowych pomysłów na przekonanie swoich wyborców. W ubiegłym miesiącu premier zaprezentował kontrowersyjną propozycję aby imigranci mogli korzystać z pomocy socjalnej dopiero po co najmniej czterech latach płacenia podatków w Wielkiej Brytanii. . Joanna Szczepaniak

bedford Styczeń to czas kiedy siłownie pękają w szwach gdyż wielu z nas z zapałem stara się wytrwać w postanowieniach noworocznych, do których często zalicza się wypracowanie idealnej sylwetki na siłowni. Jest to najlepszy czas na otwarcie nowej siłowni. Dlatego tuż po nowym roku The Gym Group wprowadza się do Bedford z siłownią, która otwarta będzie 24 godziny na dobę. Mieszkańcy Bedford już nie będą

www.naszestrony.co.uk

mogli usprawiedliwiać się brakiem czasu na ćwiczenia. Nowa siłownia otwarta przez całą dobę pozwoli na znalezienie dogodnego czasu na trening dla każdego. Siłownia otwarta zostanie w Unicie 2A w Alban Retail Park na London Road w Bedford. Dzięki tej inwestycji powstanie 20 nowych miejsc pracy w tym zatrudnionych zostanie 12 osobistych trenerów. Nie jest znana jeszcze dokładna data otwarcia nowej siłowni, wiadomo jedynie, że nastąpi to na początku nowego roku. J.S.


28

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Poważny kryzys w polskich nartach

...i kamieni kupa

Nasi w Championship

możliwe że Boruc już „Świętym” nie będzie! PIŁKA NOŻNA

SKOKI NARCIARSKIE Poszedł Kamil Stoch na urlop zdrowotny spowodowany kontuzją i kadra poszła w drzazgi. Wyniki jego kolegów są kompromitujące, dobrze w ogóle, że przeżywają zawody. Za nami jest już osiem konkursów Pucharu Świata. Bardzo słabych w wykonaniu Polaków. W niedzielę w Niżnym Tagile punktów PŚ nie zdobył żaden z polskich skoczków. Ostatecznie konkurs przerwano w II serii i zaliczono wyniki z pierwszej. Nasi nie tylko nie punktowali, ale doszło do upadków Dawida Kubackiego i Klemensa Murańki. Groźne zwłaszcza wyglądał upadek Kubackiego. Dawid po wyjściu z progu dostał silny podmuch wiatru z boku. W powietrzu próbował korygować lot, ale to nic nie dało. Podczas uderzenia o zeskok wypięła mu się jedna narta. Na szczęście bez konsekwencji dla zdrowia. „Nikt z nas nie zaliczy tego startu do udanych, ale ważne, że wracamy cali do domu i głęboko wierzymy, że kolejne zawody przyniosą więcej szczęścia i lepsze wyniki” - napisał na profilu w jednym z portali społecznościowych Kubacki. Inni jednak nie są takimi optymistami. Niepokojąco wygląda sytuacja również w innych naszych narciarskich konkurencjach, biegaczkom też nie idzie najlepiej. Justyna Kowalczyk wycofała się z Pucharu Świata w tym roku.

- Jestem rozczarowany i wstrząśnięty tym, co się stało w drugim konkursie w Niżnym Tagile - powiedział dla „Gazety Wyborczej” wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego, Andrzej Wąsowicz. - Nasi zawodnicy mieli pecha do pogody, ale na pewno jest coś na rzeczy, coś jest nie tak. Jak patrzę na twarze naszych zawodników, to widzę, że oni są pogubieni. We wtorek rozmawiałem z Piotrkiem Żyłą. Pytałem, co się dzieje. Powiedział „sami nie wiemy”. Nie ukrywam, że niektórymi należałoby wstrząsnąć. Osiem konkursów to za dużo, żeby jeszcze czekać, że coś się samo naprawi. Zwłaszcza po takim apogeum nieudolności i - powiedzmy sobie szczerze - wstydu, jak w niedzielę. Boję się, bo jestem w skokach od ponad 20 lat i tak źle to chyba jeszcze nie było. Jakaś jaskółka nadziei jest w tym, że nasi skoczkowie dobrze zdają sobie sprawę z sytuacji, która ich też bardzo uwiera. - Co mogę powiedzieć... było widać - powiedział po ostatnich zawodach Jan Ziobro dla portalu Skijumping.pl. - Mogę mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie o to jak skaczę. Trzeba wziąć się do treningu albo zmienić zawód i iść do roboty w stolarni. Skoczek z Rabki to siódmy Polak na liście triumfatorów zawodów w PŚ. Czyli tak jak reszta zawodników, pokazał kiedyś, że zna się na tej robocie. I w tym też nadzieja. Jac

Jeśli tak dalej dobrze pójdzie, to w Premier League pojawi się zespół, który nigdy nie występował w najwyższej lidze Anglii. Na razie jednak AFC Bournemouth znajduje się tylko na czele Championship. Dobra passa Cherries trwa od 12 spotkań. Przez ten czas drużyna z Dorset nie przegrała żadnego meczu. Związane jest to w dużej mierze z wypożyczeniem z Southampton polskiego bramkarza Artura Boruca. Jest on obecnie najbardziej znanym piłkarzem ekipy z Dorset i jak wszędzie, gdzie był do tej pory, jest wiodącym zawodnikiem.

„Holy Goalie”, ten przydomek były gracz Pogoni Siedlce i Legii Warszawa uzyskał w Celtic Glasow, w którym szybko wywalczył sobie miejsce i to samo potem zrobił we włoskiej Fiorentinie. Miał być w niej rezerwowym, ale skończyło się na tym, że dotychczasowy golkiper poprosił o transfer. Na Wyspy wrócił jako trzeci bramkarz Southampton, ale w końcu wszedł do „klatki”. Taki ma charakter, że nie odpuszcza i walczy do końca. Latem miał jednak pecha. Nowym menedżerem Saints został Ronald Koeman, który miał dużo pieniędzy do wydania i kupił m.in. angielskiego bramkarza Celticu, Frasera Forstera. Jest to wyraźnie przereklamowany golkiper, choć powoływany do kadry. Dla

Boruca miejsca nie było i został wypożyczony do Bournemouth, w którym ma pozostać do maja. Na razie ma na koncie dwanaście występów i w siedmiu zachował czyste konto. Gdy przychodził, zespół Cherries był na 15. miejscu. Jeśli wciąż będzie tak bronił, to wiosną znowu znajdzie się w Premier League. Może wtedy coś powie, bo na razie nie udziela wywiadów. (bp)

Polscy bramkarze robią furorę w Championship

Białkowski dostał kolejną szansę

PIŁKA NOŻNA Wydawało się, że Bartosz Białkowski będzie jednym z kolejnych utalentowanych polskich piłkarzy, który nie spełnił oczekiwań, ale ostatnio golkiper rodem z Braniewa zaczyna bronić, jak od dawna oczekiwano. Trochę późno, bo ma 27 lat, ale kariera bramkarzy przeważnie jest dłuższa. Gdy miał 15 lat mówiło się, że może trafić do Wisły Kraków. Napomykano też o Legii Warszawa, ale znalazł się w Górniku Zabrze, w którym debiutował w polskiej ekstraklasie. Już wtedy zaczęły go jednak trapić kłopoty zdrowotne. Tak też było w wystę-

www.naszestrony.co.uk

pującym wtedy w Championship Southampton, do którego przeniósł się, mając 19 lat. Przez pięć lat rzadko w jednak bronił, toteż nikt go nie zatrzymywał i tak się znalazł w Notts County. Był to dla niego dobry czas, toteż w tym roku podpisał kontrakt z Ipswich Town (Championship), w którym jednak od razu przypisano mu rolę jednego z rezerwowych. Pewnie wciąż siedziałby na ławce, ale przed jednym ze spotkań kontuzji nabawił się główny konkurent. – Czasem jest lepiej, gdy w ostatniej chwili dowiadujesz się o tym, że zagrasz. Odchodzi myślenie w szatni. Łatwiej jest wejść na murawę. Byłem cierpliwy i pracowałem mocno, aby otrzymać szansę – mówił o tym występie. Białkowski tę szansę wykorzy-

stał. Rywal się wyleczył, a on wciąż broni i zbiera wiele słów uznania. W listopadzie został nawet wybrany przez kibiców Ipswich piłkarzem miesiąca. – Nie spodziewałem się, że zostanę doceniony, bo w tym czasie nasz napastnik Daryl Murphy strzelił pięć goli. Czuję się jednak pewnie, jestem w gazie – podkreśla bramkarz z pobliskiego Suffolk, którego drużyna włączyła się do walki o Premier League. (bp)


Widziane spod Wawelu

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Wach wypuszczony i wygrywa

Nieznośny absurd życia w Polsce legał nielegałem, nielegał legałem

RED. KRZYSZTOF MRÓWKA INTERIA.PL FELIETON Po powrocie z dyskwalifikacji znów jest głośno o krakowskim pięściarzu wagi ciężkiej Mariuszu Wachu. Najpierw został aresztowany przez policję, teraz wygrał walkę z Amerykaninem Travisem Walkerem. Była ona głównym punktem programu gali w Radomiu. Jakiś czas o Wachu było cicho, więc przypomnijmy sobie trochę. To posiadacz pasa WBC International oraz mistrzowskiego federacji TWBA w wadze ciężkiej. Zasłynął również tym, że w 2010 roku pomagał w przygotowaniach Alberta Sosnowskiego do walki o mistrzostwo świata federacji WBC z Witalijem Kliczką, Podobnie współpracował z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC Samuelem Peterem przed jego pojedynkiem z Władimrem Kliczką o pasy IBF, IBO oraz WBO. Wreszcie 29 lipca 2011 r. ciężko znokautował w czwartej rundzie Kevina McBride’a, zdobywając pas WBC International. Punktem szczytowym jego kariery było starcie z mistrzem świata organizacji IBF, WBO, IBO i WBA Władimirem Kliczko, do którego doszło 10 listopada 2012 r. Wtedy to krakowski zawodnik przegrał na punkty – ale za to zarobił najpewniej z milion dolarów. Niestety, wkrótce został zdyskwalifikowany za stosowanie zabronionej substancji. Kara

wynosiła osiem miesięcy. Pierwszą walkę po tym przymusowym odpoczynku stoczył dopiero po niemal dwóch latach, 17 października br.. Wygrał z Serbem Samirem Kurtagiciem na punkty.

No i teraz, kiedy już szykował się do gali w Radomiu, znów było o nim głośno w mediach z pozasportowych przyczyn. Jego, innego boksera - Kamila Łaszczyka oraz trenera obu, Piotra Wilczewskiego zatrzymała podczas rutynowej kontroli drogowej policja, znajdując podejrzane środki i naboje. Cała trójka spędziła noc w areszcie i po złożeniu zeznań została zwolniona, jednak trener usłyszał w prokuraturze w Opocznie zarzut posiadania znacznej ilości metaamfetaminy i amunicji. Wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji 15 tys. zł.– Ktoś mi to podrzucił. Mam nadzieję, że niedługo zostanie to potwierdzone – mówi Wilczewski w rozmowie z „Super Expressem”. - Pan Bóg nie jest rychliwy, ale sprawiedliwy. Wszyscy trzej dają do zrozumienia, że cała akcja to spisek konkurencji, której zależało na tym, by transmisja w radomskiej gali nie pojawiła się w telewizji. Nie chcą jednak podawać konkretów. Do walki jednak doszło. Krakowianin zakończył ją w szóstej rundzie, kiedy po serii jego potężnych ciosów sędzia przerwał pojedynek. Polak odniósł pewny sukces, bo walczył jeszcze lepiej niż z Kurtagiciem, był lżejszy i szybszy.

29

W ten sposób Wach ma już na koncie 29. zwycięstwo w karierze. Uległ tylko raz, właśnie Kliczce. Wciąż jest też czwarty w rankingu WBC. Teraz czas na konfrontację z kimś lepszym niż Walker, bo „Pociąg towarowy” z Houston najlepsze lata ma już za sobą. Wcześniej podczas gali, niepokonany na zawodowym ringu i wysoko plasujący się w rankingu WBO kategorii piórkowej Kamil Łaszczyk (19-0) wygrał jednogłośnie i wysoko na punkty z Chorwatem Antonio Horvaticem, który w ostatniej chwili zastąpił Azera Bachtijara Iskenderzade. Warto też wspomnieć o pojedynku, w którym powracający do rywalizacji po rocznej przerwie Damian Jonak pokonał na punkty byłego pretendenta do tytułu mistrza Europy kategorii junior średniej Brytyjczyka Bradleya Pryce’a. Było to 38. zwycięstwo Polaka, który jedną walkę zremisował i żadnej nie przegrał.

www.naszestrony.co.uk

Fajna ferajna BOKS Po powrocie z dyskwalifikacji znów jest głośno o krakowskim pięściarzu wagi ciężkiej Mariuszu Wachu. Najpierw został aresztowany przez policję, teraz wygrał walkę z Amerykaninem Travisem Walkerem. Była ona głównym punktem programu gali w Radomiu. Jakiś czas o Wachu było cicho, więc przypomnijmy sobie trochę. To posiadacz pasa WBC International oraz mistrzowskiego federacji TWBA w wadze ciężkiej. Zasłynął również tym, że w 2010 roku pomagał w przygotowaniach Alberta Sosnowskiego do walki o mistrzostwo świata federacji WBC z Witalijem Kliczką, Podobnie współpracował z byłym mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC Samuelem Peterem przed jego pojedynkiem z Władimrem Kliczką o pasy IBF, IBO oraz WBO. Wreszcie 29 lipca 2011 r. ciężko znokautował w czwartej rundzie Kevina McBride’a, zdobywając pas WBC International. Punktem szczytowym jego kariery było starcie z mistrzem świata organizacji IBF, WBO, IBO i WBA Władimirem Kliczko, do którego doszło 10 listopada 2012 r. Wtedy to krakowski zawodnik przegrał na punkty – ale za to zarobił najpewniej z milion dolarów. Niestety, wkrótce został zdyskwalifikowany za stosowanie zabronionej substancji. Kara wynosiła osiem miesięcy. Pierwszą walkę po tym przymusowym odpoczynku stoczył dopiero po niemal dwóch latach, 17 października br.. Wygrał z Serbem Samirem Kurtagiciem na punkty. No i teraz, kiedy już szykował się do gali w Radomiu, znów było o nim głośno w mediach z pozasportowych przyczyn. Jego, innego boksera - Kamila Łaszczyka oraz trenera obu, Piotra Wilczewskiego zatrzymała podczas ruty-

nowej kontroli drogowej policja, znajdując podejrzane środki i naboje. Cała trójka spędziła noc w areszcie i po złożeniu zeznań została zwolniona, jednak trener usłyszał w prokuraturze w Opocznie zarzut posiadania znacznej ilości metaamfetaminy i amunicji. Wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji 15 tys. zł.– Ktoś mi to podrzucił. Mam nadzieję, że niedługo zostanie to potwierdzone – mówi Wilczewski w rozmowie z „Super Expressem”. - Pan Bóg nie jest rychliwy, ale sprawiedliwy. Wszyscy trzej dają do zrozumienia, że cała akcja to spisek konkurencji, której zależało na tym, by transmisja w radomskiej gali nie pojawiła się w telewizji. Nie chcą jednak podawać konkretów. Do walki jednak doszło. Krakowianin zakończył ją w szóstej rundzie, kiedy po serii jego potężnych ciosów sędzia przerwał pojedynek. Polak odniósł pewny sukces, bo walczył jeszcze lepiej niż z Kurtagiciem, był lżejszy i szybszy. W ten sposób Wach ma już na koncie 29. zwycięstwo w karierze. Uległ tylko raz, właśnie Kliczce. Wciąż jest też czwarty w rankingu WBC. Teraz czas na konfrontację z kimś lepszym niż Walker, bo „Pociąg towarowy” z Houston najlepsze lata ma już za sobą. Wcześniej podczas gali, niepokonany na zawodowym ringu i wysoko plasujący się w rankingu WBO kategorii piórkowej Kamil Łaszczyk (19-0) wygrał jednogłośnie i wysoko na punkty z Chorwatem Antonio Horvaticem, który w ostatniej chwili zastąpił Azera Bachtijara Iskenderzade. Warto też wspomnieć o pojedynku, w którym powracający do rywalizacji po rocznej przerwie Damian Jonak pokonał na punkty byłego pretendenta do tytułu mistrza Europy kategorii junior średniej Brytyjczyka Bradleya Pryce’a. Było to 38. zwycięstwo Polaka, który jedną walkę zremisował i żadnej nie przegrał. Jac


30 O prymat w Premier League

Nasze Strony - Polska Gazeta Lokalna we Wschodniej Anglii

Przedświąteczne odrodzenie na torze w Peterborough

Są wysoko, ale Jest coraz więcej Panter dom im nie służy ŻUŻEL HOKEJ NA LODZIE Hokeiści Peterborough Phantoms wciąż znajdują się w czołówce Premier League, czyli, trzymając się tradycyjnej nomenklatury, II ligi brytyjskiej. Obecnie plasują się na drugim miejscu, ale mają najwięcej rozegranych spotkań ze wszystkich zespołów. Niestety, własna tafla nie zawsze im służy. Ostatnio częściej na niej przegrywają, ale jest nadzieja, że w najbliższym występie, w sobotę, 20 grudnia, będzie lepiej. Zmierzą się bowiem z Manchester Phoenix, ostatnim zespołem, który przegrał ligowe starcie w Peterborough Arena. Było to trzy tygodnie temu, a dobry występ zanotował wówczas Czech Milan Baranyk, który większość kariery spędził na polskich lodowiskach. Zdobył wtedy jedną bramkę, dokładając dwie asysty i będąc najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy. Jak twierdzą w klubie, dobrze na niego podziałała wizyta w domu w Ostrawie, pierwsza od czasu przyjazdu latem do Anglii, a kolejny raz ma pojechać do domu na Boże Narodzenie. – Milan miał trochę problemów przez kilka tygodni, ale to zawsze jest trudna sytuacja dla zawodnika, gdy znajduje się z dala od rodziny – stwierdził coach drużyny z Cambridgeshire, Sława Kulikow. Lepszy od Baranyka w tym spotkaniu był grający dla ekipy z Cheshire jego rodak i kolega, Frantiszek Bakrlik – również trochę czasu spędził w Polsce – który strzelił dla przyjezdnych trzy gole. Baranyk jest drugim zawodnikiem Phantoms, jeśli chodzi o skuteczność. Zdobył 15 goli i ma jedną asystę mniej, ale najbardziej pożyteczny dla tej drużyny jest Litwin Darius Pliskaukas – 33.

Zresztą zawodnicy z Europy Wschodniej, a także grający kiedyś w naszej Ekstralidze – nie brakuje ich – nieźle spisują się na lodowiskach Premier League. Dobrym przykładem jest nowotarżanin Tomasz Malasiński. W dużej mierze przyczynił się do zwycięstwa 5-4 swojej drużyny, Swindon Wildcats, nad znajdującymi się na czele tabeli, Telford Tigers. Wychowanek Podhala punktuje prawie w każdym meczu. W wygranym starciu z Milton Keynes Lightning dołożył do swego dorobku pięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej (3 bramki +2 asysty), w której do tej pory zebrał 27 pkt. Tylko przyjazd przed dwoma tygodniami do Peterborough był dla niego nieudany, mimo iż jego zespół wygrał 4-3. Malasiński nie trafiał i nie asystował. Skuteczniejszy od niego w Wildcats jest tylko jeden hokeista. W Peterborough Phantoms myślą o tym, jak utrzymać obecną pozycję – od Tygrysów jednak w tych rozgrywkach nie będzie mocniejszych – i postarali się o nowe rozwiązania w ataku. Umowę z nimi podpisał do końca sezonu 20-letni napastnik Mason Webster, były gracz brytyjskich reprezentacji juniorów. Trudno oczekiwać, żeby grał w pierwszym ataku, ale zawsze zwiększy konkurencje i może być jakimś wariantem na przyszłość. Bo jeśli tylko wykaże, że jest coś wart, to może spędzić więcej czasu w tym klubie. (bp)

Gorący okres panuje w Peterborough Panthers tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Nie dlatego, że w żużlowym klubie z Cambridgeshire szykują się do świętowania. Budują w nim bowiem zespół na sezon 2015, a z racji problemów finansowych i zagrożenia, że w ogóle nie wystartują w nowych rozgrywkach, przystąpili do tego znacznie później niż rywale z Premier League. Nie chodzi tylko o samych zawodników, ale osoby funkcyjne w klubie, czy choćby o przygotowanie toru na East of England Showground. Promotor Panter, Trevor Swales, zaprosił nawet na przedświąteczną sobotę kibiców do pomocy przy koniecznych pracach. Teraz okaże się, na ile ich wcześniejsze deklaracje były prawdziwe. Trwa też oczywiście pozyskiwanie nowych jeźdźców. Pierwszym, który zdecydował się na jazdę w Peterborough, był ponad dwa tygodnie temu Duńczyk Ulrich Ostergaard. Będzie on również kapitanem zespołu. Ale są już inne osoby. Kolejnym wiodącym żużlowcem ma być Oliver Allen, dobrze znany z polskich stadionów. Przez ostatnie dwa lata jeździł w zespole Speedway Wanda Kraków, w tym czasie miał kilka kontuzji. Z tego powodu w minionym sezonie wystąpił tylko w pięciu spotkaniach, uzyskując średnią biegową 2,100. Jest to jego powrót do Panthers, dla których startował w latach 1997/98. – Byłoby fantastycznie, gdyby Oliver pomógł nam wywalczyć mistrzostwo. Jesteśmy zachwyceni tym, że mamy jednego z najlepszych zawodników, którzy będą występować w Premier League – stwierdził szef klubu, Ged Rathbone. Kolejnymi żużlowcami, którzy mają ich reprezentować w przyszłym roku są

www.naszestrony.co.uk

Lewis Blackbird, Simon Lambert i Adam Roynon. Pewnym zaskoczeniem jest również umowa dla 16-letnie Roberta Lamberta, dla którego będzie to oczywiście debiutancki sezon w Premier League. Na tych jednak zawodnikach nie jest to koniec, trwają poszukiwania kolejnych, a większość z konkurentów już zamknęła kadry. Być może polscy sympatycy speedwaya z Cambridgeshire znowu będą mogli zobaczyć na miejscowym torze jedynaka z Polski – raz już na nim jeździł – który startuje w Premier League. 22-letni Rafał Konopka podpisał bowiem nową umowę z Redcar Bears, zespołem z Middlesbrough, który zaangażował również Lasse Bjerre, Duńczyka reprezentującego przez dwa sezony Pantery. - Jestem bardzo zadowolony z

tego, że nadal będę jeździł w Redcar Bears, ale jednocześnie szukam startów w innych ligach, gdyż chcę ciągle się rozwijać – stwierdził w bardzo ciekawym wywiadzie dla polskiego portalu sportowefakty.pl Rafał Konopka – Kibice Redcar naprawdę mnie polubili. Nie wiem dlaczego, ale widzę, że oni doceniają, jak ktoś jedzie do końca i bardzo się stara. Spotkałem tam niesamowitych ludzi i bez zastanowienia chciałem w klubie zostać. Bez względu na warunki kontraktu, bo mam wobec tych ludzi dług wdzięczności, który chcę spłacić w przyszłym roku. Tutaj jest inna atmosfera, każdy po meczu może iść do baru, porozmawiać z ludźmi, wypić sok czy piwo. Nie ma tego, czego jest w Polsce pod dostatkiem, czyli chciwości i podkładania nóg. (bp)


.MFLPŒBDJBUFM

8BøF5PSUPXF

.PLBUFJO

1SPT[FL"SJFM"DUJMJGU

2 SZTUKI

2 SZTUKI

PROMOCJA

PROMOCJA

£1,50

£1,50

£0,99

£15,99

,BLBP8FEFM

8BXFM.JDIB’LJH

3PHBMJLJ%BZT%PVCMF

/BQPKF1ZTJP SØȈOFSPE[BKF

£0,79 szt.

2 SZTUKI

PROMOCJA

23 SZTUKI SZTUKI

2 SZTUKI

£1,50

£1,49

£1,00

£1,50

(BNB#V’LB5BSUB

,SBLVT#BST[D[$[FSXPOZ

WOW OFERTA

SPECJALNA

4QPEZ%P5PSUØX%BIMJ

ƴXJFȈF.JǗTBJ8ǗEMJOZ

2 SZTUKI

WOW

WOW

£1,50

OFERTA

OFERTA

SPECJALNA

SPECJALNA

£0,99

SERDECZNIEEZAPRASZAMYYDOOSKORZYSTANIAA ZZNASZYCHHNIEBYWAŁYCHHPROMOCJI Otwartee77dniiwwtygodniuuuodd9:000doo21:00

PARKINGG ZZTYŁUUSKLEPU

3277LincolnnRoad,,PeterboroughhPE112PHHHHHH


NS114