Page 1

KRÓL EDYP

SOFOKLES (ok.496-406 p.n.e.) – uznawany jest za najwybitniejszego greckiego tragika. Przyszły autor Króla Edypa uczył się muzyki, taoca, gimnastyki, poznawał twórczośd wielkich poetów. W wieku piętnastu lat młodziutki Sofokles przewodził chórowi śpiewającemu dziękczynny pean po zwycięstwie Greków pod Salminą. Miał wtedy grad na lirze. Napisał około 120 sztuk (z czego ok.90 to tragedie, reszta, czyli ok.30 – dramaty satyrowe), z których do dzisiaj zachowało się zaledwie siedem (Ajas, Antygona, Król Edyp, Trachinki, Elektra, Filoktet, Edyp w Kolonie). Sofokles położył dla rozwoju dramatu starożytnego jako gatunku liczne zasługi m.in.: - wprowadzenie na scenę trzeciego aktora, - dodanie dekoracji scenicznych, - zminimalizowanie bezpośredniego wpływu bogów na losy bohaterów, - zwiększenie liczby członków chóru z 12 do 15, - zwiększenie kompetencji przewodnika chóru. Sofokles zerwał też z obowiązkowym wystawianiem teatrologii jako tematycznej całości.

GENEZA DRAMATU ANTYCZNEGO Najdawniejsza forma dramatu, która powstała w starożytnej Grecji w V w. p.n.e. Wywodzi się ona z obrzędów religijnych, których rozwój doprowadził do powstania tragedii, komedii i dramatu satyrowego. Tragedia wzięła początek z dytyrambu, pieśni chóralnej na cześć boga wina i wegetacji – Dionizosa. Aktor i dramaturg – Tespis wprowadził aktora oraz maskę, która umożliwiała mu wcielanie się w różne role. Ajschylos zastosował koturny, wprowadził drugiego aktora i zmniejszył chór do 12 osób. Sofokles ustalił skład chóru na 15 osób i wprowadził trzeciego aktora, co wzbogaciło dialog. Zerwał z pisaniem trylogii, tworząc pojedyncze tragedie. Eurypides ograniczył rolę chóru i wzbogacił motywację psychologiczną. Komedia również wykształciła się z obrzędów ludowych, a kształt jej ustalił – Arystofanes. W komedii zaznaczyło się obniżenie tonu, zbliżenie języka do mowy potocznej, a bohaterów do zwykłych ludzi z ich przyziemnymi problemami. Konstrukcję dramatu antycznego cechowało zachowanie trzech jedności (miejsca, czasu i akcji), brak scen zbiorowych i zasada (stosowności) – decorum.

TRAGEDIA ANTYCZNA Narodziła się w starożytnej Grecji z tak zwanych dytyrambów, czyli pieśni pochwalnych, śpiewanych w czasie misteriów dionizyjskich ku czci boga winnej latorośli – Dionizosa. Aktorami mogli być wyłącznie mężczyźni, którzy grali też role kobiece. Jej nazwa pochodzi od greckich słów tragos, czyli kozioł i ode – pieśń. Słowo „tragedia” można więc tłumaczyć jako „pieśń kozła”. Siłą napędową akcji, a zarazem najistotniejszą cechą tragedii jest nieprzezwyciężalny konflikt między dążeniami wybitnej, ponadprzeciętnej jednostki a siłą wyższą – tzw. konflikt tragiczny. Postawiona w sytuacji wyboru jednostka jest w swej walce z góry skazana na przegraną, każda podjęta przez nią decyzja prowadzi ją do finalnej klęski. Dzieje się tak dlatego, że bohater tragedii jest dotknięty winą tragiczną, tzn. winą niezawinioną, którą z wyroku – fatum musi uznać i przyjąć jej konsekwencje. Tragedię otwiera – prolog – wprowadzenie widzów w akcję. Prolog kończy się tak zwanym węzłem dramatycznym, czyli wydarzeniem, które rozpoczyna właściwą akcję. Akcja jest podzielona na – epejzodiony (epizody, sceny) oraz przedzielające je – stasimony (pieśni chóru). Utwór kończy się


KRÓL EDYP

katastrofą, po której następuje epilog, mający zwykle charakter wypowiedzi wyjaśniającej, skierowanej do publiczności. Tragizm to kategoria estetyczno-moralna. Bohater jest postawiony w sytuacji wyboru, jednak niezależnie od wybranej drogi, zawsze poniesie klęskę.

CECHY DRAMATU ANTYCZNEGO 1. Zasada trzech jedności: a) czasu (24 h), b) miejsca ( jedno miejsce), c) akcji ( jeden wątek). 2. Istnienie chóru, który miał ściśle ograniczone kompetencje: mógł wprowadzić kolejnych aktorów na scenę, a także komentować i oceniać przebieg wydarzeń. 3. Zasada tzw. decorum (stosowności) – styl wysoki, język wyniosły, pozbawiony wulgaryzmów i mowy potocznej (tragedia), styl średni lub wręcz niski (komedia). 4. Wynikające z zasady decorum niepokazywanie na scenie ludzkiej śmierci, scen dramatycznych pojedynków, okaleczeń. 5. Zasada jedności estetyki, wykluczająca przeplatanie scen tragicznych komicznymi. 6. Charakterystyczna konstrukcja bohaterów, którymi mogły być wybitne jednostki pochodzące z wyższych sfer. 7. Tytułowanie utworu imieniem głównego bohatera. 8. Brak scen zbiorowych. 9. Podział na sceny dialogowe i pieśni chóru.

KRÓL EDYP – tragedia – Sofoklesa (czas powstania: ok. 429 r. p.n.e. ; miejsce powstania: Grecja, Ateny; epoka literacka – antyk; rodzaj literacki – dramat; gatunek literacki: tragedia antyczna). Krótko o treści: Po odgadnięciu zagadki sfinksa Edyp sprawuje władzę w Tebach. Miasto jest ogarnięte zarazą, gdyż bogowie rzucili na nie klątwę. Władca wysyła swego szwagra, Kreona, do wyroczni delfickiej, by się dowiedzieć, dlaczego bogowie tak ciężko każą Teby. Ten przynosi wiadomość: w mieście przebywa zabójca Lajosa. Dopóki nie zostanie odnaleziony i ukarany, tebańczycy nie zaznają spokoju. Edyp zapewnia poddanych, że zrobi wszystko, by odnaleźć mordercę. Każde posunięcie w „śledztwie” zbliża tytułowego bohatera do odkrycia tragicznej prawdy. Najpierw przed poszukiwaniami winnego przestrzega go wezwany na dwór Tejrezjasz – wieszcz, który ostatecznie oznajmia Edypowi: „którego szukasz, ty jesteś mordercą”. Potem pojawia się pasterz z Koryntu, skąd Edyp przybył do Teb, i oznajmia, że nie był on prawowitym synem króla i królowej. Jako niemowlę został przyniesiony do nich, a on był obecny przy znalezieniu dziecka w górach, nie może się mylić. Wkrótce okazuje się także, że wśród Tybetańczyków jest pasterz, który na polecenie królowej Jokasty porzucił w górach jej syna. Okazuje się, że Edyp zabił swojego ojca, Lajosa, myśląc, że to obcy wędrowiec. Potem przybył do Teb i ożenił się z własną matką. Po poznaniu prawdy bohater oślepia się i opuszcza Teby, a Jokasta popełnia samobójstwo. Ojcu towarzyszą na wygranie jego córki: Antygona i Ismena. Tematem tej tragedii jest los Edypa – człowieka obciążonego klątwą, któremu nie udaje się uniknąć straszliwego losu, mimo że bardzo się stara. Poznając ciążącą na nim klątwę, Edyp opuszcza swoich rodziców (bo nie wie, że są to przybrani rodzice). W drodze spotyka podróżnego, który nie chce mu ustąpić drogi. Edyp niewiele myśląc staje do walki i zabija intruza – tak wypełnia się pierwsza część przepowiedni )Edyp staje się ojcobójcą). Potem bohater przybywa do Teb, gdzie odgaduje zagadkę sfinksa nękającego mieszkańców i zasiada na tronie. Żeni się z


KRÓL EDYP

wdową po królu – Jokastą; tak wypełnia się następny punkt przepowiedni (Jokasta to matka Edypa), bohater staje się kazirodcą. Wreszcie ostatnia część przepowiedni – Edyp przynosi zagładę miastu, bo odtąd nękają je kataklizmy spowodowane gniewem bogów. Edyp to postać tragiczna – mimo, że pragnie uciec od winy tragicznej, każdy krok zbliża go do niej. Ujawnia się przy tym ironia tragiczna i potęga fatum.

Wszystko o bohaterach Edyp – bohater główny, tytułowy; bohater tragiczny, dotknięty klątwą. Wygląd: dojrzały mężczyzna. Życiorys: Kiedy przybył do Teb, uwolnił miasto od siejącego spustoszenie Sfinksa. Tylko on jeden potrafił rozwiązać zagadkę, jaką potwór zadawał ludziom. Pokonany Sfinks rzucił się ze skały w przepaść, a Edyp otrzymał tron po Lajosie o poślubił wdowę po zmarłym królu, Jokastę. Z ich związku urodziło się czworo dzieci: dwóch synów – Polinejkes i Eteokles oraz dwie córki _ Antygona i Ismena. Edyp jest mądrym i rozsądnym władcą. Kochanym przez lud, jednak po kilku latach szczęśliwego panowania na miasto spadają nieszczęścia. Winnym okazuje się Edyp. Wyśledziwszy własne zbrodnie, Edyp wykłuwa sobie oczy i udaje się na wygnanie. Charakterystyka: Zatroskania tebaoczycy zwracają się z prośbą do swego władcy o pomoc. Edyp za wszelką cenę próbuje znaleźd przyczyny klęsk nękających miasto. Robi wszystko, by odwrócid gniew bogów. Wysyła więc swego szwagra Kreona do wyroczni Apollina w Delfach, skąd otrzymuje wieści, że na miasto padła zaraza, gdyż ukrywa się w nim morderca poprzedniego króla, Lajosa. Z gorliwością i uporem postanawia ścigad mordercę, nie wiedząc, że wydaje wyrok na samego siebie. Wszczęte przez niego śledztwo z nieubłaganą konsekwencją prowadzi do odkrycia, że mordercą Lajosa jest on sam. Ironią tragiczną jest wyrok wydany przez Edypa na mordercę Lajosa, czyli na samego siebie. Zarzuca Tejrezjaszowi, że jest w zmowie z Kreonem, który pragnie zrzucid go z tronu. Mówi, że starzec plecie brednie, jego słowa nazywa obelgami, posuwa się nawet do stwierdzenia, że to Tejrezjasz podżegał do zbrodni Lajosa. Kiedy wieszczek mówi Edypowi wprost, że to on jest mordercą, kolejny raz powtarza, że nie minie go kara za obelgi, które na niego rzuca. Edyp broni się przed świadomością, że Tejrezjasz może mied rację. Wróżbita zasiewa w jego umyśle ziarno niepokoju, kiedy więc rozmawia z Kreonem, wypytuje go o okoliczności śmierci Lajosa. Kiedy żona opowiada mu o okolicznościach śmierci Lajosa, Edyp dostrzega wiele zbieżności z sytuacją, w której zabił pewnego człowieka. Pociesza go jedynie myśl, że sługa, który przeżył, rozwieje jego wątpliwości. Przybycie Posłaoca z Koryntu i jego słowa dają mu chwilową nadzieję, by wkrótce ją odebrad. Dowiaduje się, że był adoptowanym dzieckiem, a Posłaniec ze szczegółami opowiada, kto był jego prawdziwym ojcem. Jego słowa ze strachem i ociąganiem potwierdza sługa Lajosa. Teraz Edyp ma już pewnośd, uświadamia sobie, co uczynił – zabił ojca, ożenił się z matką, spłodził czworo dzieci, katastrofy dopełnia jeszcze śmierd Jokasty. Winą za swoje nieszczęścia obarcza Apollina, który jako bóg przepowiedni nie wyjawił mu tajemnicy jego pochodzenia i dopuścił do tylu nieszczęśd. Rola w utworze: Edyp to bohater tragiczny. Nazywa siebie zakałą, nędznikiem, chce jak najszybciej opuścid miasto, by nie narażad go na gniew bogów. Najbardziej martwi go los dzieci, które będą musiały znosid upokorzenia i obelgi. Kreon – bohater drugoplanowy; brat Jokasty, po śmierci Lajosa objął rządy w Tebach. Edyp wysyła go do Delf, wyroczni Apollina, by dowiedział się, co trzeba zrobid, by uratowad miasto. Kreon przynosi stamtąd wieśd o zbrodniarzu ukrywającym się w Tebach. Zarzuty Edypa, jakoby miał przeciwko niemu spiskowad, bardzo go dotykają. Uważa, że Edyp wyrządza mu swymi podejrzeniami wielką krzywdę, ponieważ może się wydad swoim rodakom człowiekiem przewrotnym. Kreon stara się Edypowi wytłumaczyd, że jest zadowolony z życia jakie prowadzi, mówi, że: „nigdy nie marzył, by królem/Byd raczej, niźli królewskie mied życie”. Według niego „nikt rozumny tego nie zapragnie”. Radzi królowi, by nie rzucał niepewnych podejrzeo, nie godzi się bez żadnej przyczyny


KRÓL EDYP

odpychad od siebie dobrego człowieka. Kreona martwi sytuacja w Tebach, gdyż, jak sam mówi, jest „miasta cząstka”. Kiedy Edyp poznaje całą prawdę o swoim pochodzeniu i wykłuwa sobie oczy, Kreon każe czym prędzej zamknąd go w domu, aby: „nie wystawiad/ na widok takiej ohydy; nie ścierpi/ Jej ani ziemia, dżdże święte, ni słooce”. Jego zdaniem tylko krewni mogą na Edypa patrzed i słuchad go. Uważa, że Edyp nie powinien opuszczad miasta, zanim nie poznają słów wyroczni, „Co nastąpi, wskaże bóg”. Sprawia Edypowi wielką radośd, kiedy każe przyprowadzid córeczki – Antygonę i Ismenę. Jokasta – bohaterka drugoplanowa; żona Edypa. Kiedy mąż zwierza jej się ze swoich podejrzeo, uspokaja go, mówiąc iż: „śmiertelnych /Sztuka wróżenia nie ima się wcale” i posiada na to dowody. Opowiada mu jak ktoś obcy na polecenie Lajosa porzucił w górach niemowlę, by nie wypełniła się wyrocznia, później ze słów Sługi wynika, że to sama Jokasta porzuciła syna w górach. Stara się uspokoid męża, pociesza go i każe mied nadzieję. Kolejny raz podkreśla, że nie wierzy w przepowiednie: „Ja więc na słowa wróżbiarzy ni tyle/ Się nie oglądam, a tyle je ważę…”. Jokasta prosi bogów, by wspomogli Edypa, wie, że jej słowa nie dodały mu otuchy, zwraca się więc do Apollina, by ulżył wszystkim zatroskanym sytuacją króla. Kiedy Posłaniec wyjawia Edypowi prawdę o jego pochodzeniu, Jokasta każe mu nie brad tych słów pod uwagę, mąż jednak upiera się, by do kooca zbadad sprawę, wówczas zaklina go: „Jeśli, na bogów, życie tobie miłe,/ Nie badaj tego; mej starczy katuszy”. Uważa, że lepiej będzie, jeśli Edyp nie pozna prawdy o swym pochodzeniu. Jokasta już wie, co się za chwilę wydarzy, świadczą o tym jej ostatnie słowa: „Biada, nieszczęsny, to jedno już słowo/ Rzeknę, a głos ten już będzie ostatnim”. Jokasta popełnia samobójstwo, wieszając się na swej chuście. Tejrezjasz – bohater epizodyczny; wieszcz, to on odkrywa przed Edypem prawdę, w którą on nie chce uwierzyd. Jest skromny, pokorny, ale twardo obstaje przy swoim, bo jest świadom, jak potoczyły się losy władcy Teb i dlaczego miasto dotknęła klątwa bogów. chór Teban – bohater zbiorowy; jest zatroskany o los Teb, popiera Edypa, by dowiedzied się prawdy o zbrodniarzu, z powodu którego Tebanie cierpią. Sługa Lajosa – bohater epizodyczny; nie chce powiedzied prawdy, ale Edyp zmusza go do tego. W koocu, pełen smutku, wyjawia, że Edyp był prawowitym synem Lajosa i Jokasty i to oni rozkazali, by wynieśd niemowlę daleko w góry i porzucid z przebitymi piętami. Przyznaje się również so tego, że oddał niemowlę pasterzom króla Koryntu, bo żal mu było dziecka. posłaniec z Koryntu – bohater epizodyczny; przybywa, by potwierdzid prawdę o pochodzeniu Edypa, to on jest pasterzem, który zaniósł niemowlę na dwór władcy Koryntu. Jest koronnym świadkiem na to, że Edyp to syn Lajosa i Jokasty.

Wypowiedź o utworze: Król Edyp to tragedia powstała ok.429 r. Jej temat został zaczerpnięty z kręgu mitów tebaoskich. Nad głową Edypa zaciążyła klątwa bogów. Jego matka, Jokasta, miała przed jego narodzinami sen o płonącej żagwi, którą urodziła, a która przyniosła zagładę całym Tebom. Królowa zdecydowała się na bolesną decyzję – po narodzinach dziecka rozkazała pasterzom porzucid je w górach. Aby mied pewnośd, że dziecko umrze, przebito mu pięty. Mimo tego zabiegu chłopiec został uratowany przez korynckich pasterzy, którzy zanieśli niemowlę na dwór władców Koryntu. Nazwano go Edyp (z gr. ojdipus – człowiek o opuchniętych, nabrzmiałych piętach). Poznawszy przepowiednię dotyczącą swojego życia, Edyp postanowił zrobid wszystko, by uniknąd winy. Nie znał jednak całej prawdy, więc każdy krok zamiast oddalad, zbliżał go do tragedii (ironia tragiczna). Bohater popełnił tragiczne zbłądzenie (uznał, że król i królowa Koryntu to jego prawowici rodzice, co nie było prawdą) i, z powodu zabójstwa dokonanego na Lajosie, oraz małżeostwa z Jokastą, został obciążony winą tragiczną, niezawinioną, nieświadomą. Bohater robił wszystko, by złowroga przepowiednia dotycząca jego losów się nie spełniła. Był do kooca pewien, że to nie on jest winien, dodatkowo wykroczył więc przeciw bogom pychą – hybris. W koocu jednak nastąpiło rozpoznanie (moment, w którym dawny sługa Jokasty, stary pasterz mówi o niemowlęciu, które wyniósł na jej polecenie w góry i tam porzucił) – bohater nie mógł


KRÓL EDYP

mied wątpliwości co do własnej winy. Tragedia spełnia wszystkie wymogi gatunku: zostały zachowane trzy jedności klasyczne – czasu:24 godziny, miejsca: przed pałacem królewskim w Tebach i akcji: jeden wątek skoncentrowany wokół osoby Edypa; brak scen zbiorowych, o wydarzeniach krwawych informuje posłaniec (tu w tej roli występuje kapłan, który opowiada Edypowi o straszliwych klęskach, jakie dotknęły Teby); obok aktorów występuje chór, któr komentuje wydarzenia i decyzje bohaterów.

Streszczenie Prologos (Prolog). Edyp widzi mieszkaoców Teb, którzy gromadzą się przed ołtarzami. Są znękani zarazami i chorobami, które pustoszą miasto. Zanoszą do bogów modlitwy o litośd i zaprzestanie nękania Teb. Król zaczyna rozmowę z Kapłanem, który prosi Edypa o pomoc i ratunek („stanowczo wznieś gród ten ku szczęściu”). Edyp deklaruje, że nie spocznie, aż dotrze do przyczyn klęsk, jakie nawiedzają jego podwładnych. Monarcha nadmienia, że posłał już Kreona do wyroczni delfickiej, by tam dowiedział się o powód gniewu bogów. Na te słowa właśnie wkracza Kreon. Obwieszcza, że przyczyną, dla której bogowie odwrócili się od tebaoczyków, jest niepomszczona zbrodnia. Otóż przed laty zabity został Lajos, ówczesny władca Teb. Jego zabójca nadal stąpa bezkarnie po tebaoskiej ziemi, więc bogowie sprowadzili na miasto plagi. Zaraza nie ustanie, chyba że zabójca Lajosa zostanie wygnany z kraju („Febus rozkazał stanowczo, abyśmy / Ziemi zakałę, co w kraju się gnieździ, / Wyżęli i nie znosili jej dłużej”). W tej sytuacji Edyp składa przyrzeczenie znalezienia i ukarania mordercy: „Z wami ja wspólnie siły złączonemi / Spłacę dług bogu i dług naszej ziemi”. Parodos. W swej pieśni wejścia Chór opisuje katastrofalny stan, w jakim znalazło się dotknięte zarazą miasto („Naród wśród moru upada / I myśli zbrakło już mieczy / Ku obronie i odsieczy”), wzywa też bóstwa opiekuocze, czyli Atenę, Apollina i Artemidę, by wspomogły Teby („przybądźcie i teraz i pomoc mi nieście”). Epejzodion pierwszy. Rozpoczyna się zgromadzenie starszyzny miejskiej. Występuje Edyp, który rzuca klątwę na zabójcę Lajosa („I tak złoczyocy klnę, aby on w życiu, / Czy ma wspólników, czyli sam w ukryciu, / Nędzy, pogardy doświadczył i sromu”). Wzywa też wieszcza, Tejrezjasza, aby odsłonił przed zebranymi przebieg dawnej zbrodni. Jednak Tejrezjasz, przed którym przeszłośd nie ma tajemnic, ociąga się z udzieleniem jasnej odpowiedzi na pytanie, kto jest mordercą (mówi: ”Biada, o biada tej wiedzy, co szkodę / Niesie wiedzącym”). Dochodzi do ostrego starcia między Edypem a wróżbitą. Król Teb zarzuca starcowi oszustwo i spiskowanie („wiedz ty, iż w moim mniemaniu / Tyś ową zbrodnię podżegł i zgotował / Aż po sam zamach”), ten w odpowiedzi zaczyna grozid monarsze („Nie twoim jestem sługą, lecz Apolla”), rzuca też na niego klątwę, której sens jest dla Edypa nie do kooca jasny, lecz wystarczająco niepokojący, by zamilknąd („Którego szukasz, ty jesteś mordercą”). Król Teb nie ustanie w poszukiwaniach mordercy, jednak w jego uszach ciągle będą pobrzmiewad tajemnicze słowa Tejrezjasza. Stasimon pierwszy. Pieśo Chóru pełna jest rozdarcia, wahania i niepewności. Nie wiadomo przecież, o kim – jako zabójcy Lajosa – mówiła wyrocznia delficka i kogo wskazał Tejrezjasz („Na kogóż wskazał delfickich głos skał / Kto strasznej zbrodni krwią ręce swoje zlał”). Pieśo kooczy się złożeniem hołdu dla króla Edypa oraz zasługi, jakie monarcha położył na rzecz Teb. Epejzodion drugi. Dochodzi do scysji między Edypem a Kreonem. Rozdrażniony rozmową z Tejrezjaszem Edyp zarzuca swemu szwagrowi (Kreon jest bratem Jokasty, żony Edyp), że spiskuje z wróżbitą, by osłabid jego władzę królewską („Ty, coś zamierzył popełnid morderstwo / I z władzy króla mnie gwałtem ograbid…”). Przerodzeniu się kłótni w znacznie groźniejszą awanturę usiłują zapobiec Chór oraz królowa Jokasta. Ta, przekonana o prawości swego męża, przybliża mu szczegóły dotyczące śmierci Lajosa. Edyp słucha z narastającym przerażeniem, poznaje bowiem okoliczności zdarzenia, które przed laty stało się jego udziałem. Jokasta demonstracyjnie lekceważy głosy proroków („wiedz, iż śmiertelnych / Sztuka wróżenia nie ima się wcale”), a o wygłaszających swe opinie wróżbitach wyraża się nader niepochlebnie („Ja więc na słowa wróżbiarzy ni tyle / Się nie oglądam, a tyle je ważę…”).


KRÓL EDYP

Stasimon drugi. Ta pieśo chóru jest reakcją na bluźniercze słowa Jokasty. Chór broni świętości przepowiedni i opowiada się po stronie praw boskich, stojących ponad ziemskimi mrzonkami śmiertelników („Niechbym ja słowom i sprawom, co święte, / Cześd wierną dał i pokłony. / Strzegą ich prawa w eterze poczęte, / Nadziemskie strzegą zakony”). Epejzodion trzeci. Do Jokasty powoli zaczyna docierad straszliwa prawda o straszliwych czynach, jakich w przeszłości dopuścił się Edyp. Królowa modli się do Apollina, o otuchę dla Edypa. Na scenę wkracza Posłaniec z Koryntu z wiadomością o śmierci Polybosa, władcy Koryntu. To dobra wiadomośd dla Edypa, który na razie przestaje obawiad się spełnienia wróżby o wiszącej nad nim perspektywie ojcobójstwa. Nadal jednak boi się poślubienia własnej matki. Posłaniec próbuje uspokoid monarchę tłumacząc mu, że żona Polybosa, Merope, nie była jego rodzoną matkę. Opowiada historię, z której wynika, iż dawno temu Edyp znalazł się – jako podrzutek – na dworzec króla i królowej Koryntu. Tym samym Polybos i Merope nie są jego rodzicami, ci prawdziwi porzucili go w górach na pewną śmierd. Posłaniec stwierdza to z całą pewnością, bowiem to właśnie on przed laty odebrał Edypa (jako niemowlę) z rąk pasterza – sługi króla Lajosa. Edyp zdaje sobie sprawę, że jest o krok od poznania straszliwej prawdy. Nie waha się jednak i, mimo iż Jokasta robi co może, by go od tego odwieśd, nakazuje sprowadzenie owego Lajosowego pasterza. Zmartwiała z trwogi Jokasta wbiega do pałacu. Stasimon trzeci. Pieśo Chóru przepełniona jest optymizmem: jeżeli Edyp nie jest dzieckiem Polybosa i Merope, to byd może pochodzi od bogów? Epejzodion czwarty. Sprowadzony przed oblicze króla stary Sługa wyznaje, że przed laty otrzymał z rąk Jokasty niemowlę, które miał zabid. Ulitował się jednak nad bezbronnym dziecięciem i oddał je Posłaocowi z Koryntu. Wszystko staje się tragicznie jasne i oczywiste: Edyp jest ojcobójcą i kazirodcą. To on zamordował swego ojca, Lajosa, to on żyje w grzechu ze swoją matką, Jokastą: („Biada, już jawnym to, czegom pożądał, / O słooce, niechby już cię nie oglądał! / Życie mam, skąd nie przystoi, i żyłem, / Z kim nie przystało – a swoich zabiłem”). Oszalały z bólu Edyp wbiega – podobnie jak to uczyniła niedawno jego żona i zarazem matką – do pałacu. Stasiomon czwarty. Tematem pieśni chóru jest marnośd ludzkiego życia, bezsilnośd człowieka wobec sił wyższych, przytłaczających śmiertelnych nieszczęściem („O śmiertelnych pokolenia! / Życie wasze, to cieo cienia”). Eksodos. Z wnętrza pałacu wychodzi Posłaniec domowy, i ogłasza samobójczą śmierd królowej Jokasty, która powiesiła się na własnej chuście. Niedługo po nim pojawia się Edyp, oślepiony, gdyż sam sobie wyłupił oczy. Ślepiec zwraca się do Kreona, swego następcy na tebaoskim tronie. Prosi, by ten wygnał go z miasta. Wzywa też Kreona, by ten zaopiekował się jego córkami, Antygoną i Ismeną. Chce, by jego dzieciom los zaoszczędził tak straszliwych cierpieo, jakie stały się jego udziałem: „A więc bacząc na ostatni bytu ludzi kres i dolę, / Śmiertelnika tu żadnego zwad szczęśliwym nie należy, / Aż bez cierpieo i bez klęski kraocowi życia nie przebieży”.

PLAN WYDARZEO 1. Klęska zarazy w Tebach. 2. Powód gniewu bogów – zamordowanie Lajosa. 3. Szukanie zbrodniarza. 4. Klątwa Edypa rzucona na zabójcę. 5. Tyjrezjasz w pałacu. 6. Jokasta – poznanie prawdy. 7. Zeznanie sługi z pałacu Edypa. 8. Zeznanie sługi z pałacu Lajosa na temat pochodzenia Edypa. 9. Samobójstwo Jokasty. 10. Edyp – oślepienie, próba o wygnanie.


KRÓL EDYP

MOTYWY LITERACKIE CZŁOWIEK – MARIONETKA W RĘKACH FATUM – LOSU, PRZEZNACZENIA: Edyp to człowiek, na którym ciąży rodowa klątwa. Zna wyrocznię dotyczącą swojego losu. Wie, że zgodnie z wyrokami Fatum ma zabid ojca, ożenid się z matką i przynieśd zagładę ojczyźnie. Dlatego opuszcza Korynt i swoich rodziców, chcąc uniknąd tragicznych wydarzeo. Niestety nie udaje mu się oszukad losu. W swoim mniemaniu robi wszystko, by nie zostad ojcobójcą i kazirodcą, obiektywnie natomiast jest coraz bliżej popełnienia tych zbrodni: zabija napotkanego po drodze człowieka (Lajosa – swojego ojca), przybywa do Teb i odgaduje zagadkę Sfinksa. Dzięki temu zostaje nowym władcą miasta i poślubia wdowę po Lajosie, Jokastę – swoją prawdziwą matkę. Wyrocznia spełnia się co do joty. Edyp jest zabawką w ręku przeznaczenia.

NAPRAWA PAOSTWA – KONIECZNOŚD, RATUNEK PRZED ZAGŁADĄ: W takich kategoriach można opisywad ten motyw, interpretując treśd dramatu. Edyp zasiadł na tronie Teb, ale miasto opanowała zaraza. Ludzie są przerażeni. Błagają króla, by znalazł przyczynę straszliwego gniewu bogów. Edyp wysyła Kreona do wyroczni w Delfach, a ten przynosi wieśd, że miasto będzie cierpied, dopóki przebywa w nim matkobójca i kazirodca. Władca przeklina zbrodniarza i obiecuje poddanym, że dopóki go nie znajdzie, nie spocznie w poszukiwaniach. Edyp pragnie naprawy paostwa, ale dla niego oznacza ona niewyobrażalnie cierpienie. Ratuje paostwo, poświęcając siebie, bo okazuje się, że to właśnie on jest opisanym przez wyrocznię zbrodniarzem.

OJCIEC PRZEKLĘTY, OJCIEC – HAOBA: Takim ojcem jest dla swoich dzieci Edyp. Narodziły się one ze związku Edypa z własną matką. Edyp to postad przeklęta, zarażająca klątwą (Antygona wie, że jest „klątwą brzemienna”), ojciec, którego należy się wstydzid, bo omal nie doprowadził do zagłady Teb, popełnił szereg zbrodni. Jest współwinny nieszczęśd swoich dzieci.

POKORA WOBEC WYROKÓW LOSU: Chod początkowo Edyp postanawia zapobiec tragicznym wydarzeniom przepowiedzianym przez wyrocznię, w koocu nabiera wobec losu olbrzymiej pokory. Zaczyna rozumied nieuchronnośd przeznaczenia. Dlatego jako wygnaniec i zbrodniarz opuszcza Teby.

POTWÓR – POTWORNA STRONA LUDZKIEJ NATURY – EDYP: Bohater tragiczny, który dopuścił się potwornych czynów: zabił ojca, ożenił się z własną matką. Nie może znieśd samego siebie, uważa się za monstrum, nienawidzi samego siebie, czuje do siebie odrazę.

SZALEOSTWO – JOKASTA I EDYP – OFIARY KAZIRODCZEGO ZWIĄZKU: Kiedy Edyp i Jokasta dowiedzieli się od Starego Sługi, że żyją ze sobą w kazirodczym związku (Edyp jest synem Jokasty), oboje popadli w nieopisaną rozpacz. Najpierw Jokasta wbiegła do pałacu i w przypływie szaleostwa odebrała sobie życie, wieszając się na własnej chuście. Potem oszalały z bólu Edyp wykłuł sobie oczy i udał się na wygnanie.


KRÓL EDYP

Król Edyp  

Opracowanie szczegółowe lektury.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you