Page 1

Po długiej przerwie wznawiamy (z nieukrywaną radością ) naszą wspólną gazetkę i zachęcamy do zapoznania się z artykułami. Oby zima zakończyła się szybko, a wraz z wiosną pojawiły się nowe pomysły na kolejną porcję artykułów. Przedstawiam debiutancki artykuł jednego z naszych redaktorów i czekam na kolejną dawkę materiałów. Pozdrawiam! Red. nacz. Zuza

W numerze: 1. 2. 3. 4. 5.

Wrażenia z pobytu w schronisku na ul. Starowiślnej Nasi pracownicy socjalni. Relacja ze spotkania w Malborku Stołówka PROB cały czas zaprasza. PROB na Uniwersytecie Gdańskim.


1. Wrażenia z pobytu w schronisku na ul. Starowiślnej w Gdańsku. Ośrodek przy ul. Starowiślnej w Gdańsku Nowy Port spełnia swoje funkcje jako schronisko dla osób bezdomnych. Usytuowany jest w dobrym punkcie miasta, z którego jest dobre połączenie komunikacji miejskiej z całym Trójmiastem. Blisko jest do MOPS, kasy, gdzie ludzie odbierają swoje renty socjalne, ośrodek zdrowia, poczty i sklepów typu "Lidl","Zatoka" czy "Biedronka". Życie ośrodka zaczyna się o godzinie 6.00 rano sprzątaniem holu przez wyznaczonych

dyżurnych, o godzinie 7.00 do 7.30 sprzątanie łazienki. 7.0-8.00 śniadanie. 8.30 sprzątanie świetlicy oraz rejonu zewnętrznego. Każdy z mieszkańców ma wydzielony dyżur, czyli rejon, który trwa tydzień. Sprzątanie pokoi we własnym zakresie osób, które w danym pokoju mieszkają. Jest do tego jeszcze dyżur, który wykonują mniej sprawni, a jest to obieranie ziemniaków. Ośrodek ten posiada kuchnię gdzie pracują wykwalifikowane kucharki. Z Centrum Integracji Społecznej współpracuje w/w schronisko . W schronisku prowadzone est szkolenie w kierunku gastronomii, podczas którego kursanci otrzymują wynagrodzenie w wysokości 100% zasiłku dla bezrobotnych tj. 742 zł brutto. W pierwszym miesiącu, który jest okresem próbnym: 50% wynagrodzenia. Ubezpieczenie tytułu wypadków lub chorób zawodowych, jeden ciepły posiłek dziennie + bilety ZKM. Po okresie 6 m-cy i zdaniu egzaminu otrzymuje się świadectwo


wykwalifikowanej pomocy kuchennej oraz pierwszeństwo otrzymania pracy od RUP. O godz. 12.30 do 13.00 obiad. 17.30-18.00 kolacja. Trzy razy w tygodniu obiad jest z drugim daniem. Posiłki są bardzo dobre, większość mieszkańców chwali, że to ten ośrodek- bo wiedzą jak jest na innych ośrodkach lub noclegowniach.

2. Nasi pracownicy socjalni.

Piotr Czapnik P.Piotra Czapnika poznałem w Październiku 1997r.Wskrzynce pocztowej znalazłem dwa pisma: jedno od komornika ,zawiadamiające o terminie eksmisji ,i drugie od p.Piotra który zapraszał mnie do siebie. Poszedłem. O bezdomności wiedziałem tyle co nic, do końca nie wierzyłem, że może mnie to spotkać .P.Piotr zapoznał mnie z systemem pomocy na jaki mogę liczyć (ewentualnie cały czas). Tak nawiązała się nasza znajomość. Po pół roku kiedy już naprawdę nie było innego wyjścia wiedziałem gdzie się zgłosić. .Nie byłem łatwym klientem,miałem dużo wzlotów i upadków (więcej upadków), ale zawsze wiedziałem że mogę liczyć na pomoc. P.Piotr wiedział, że jak przychodzę to mam przysłowiowy nóż na gardle. Nawet potem gdy p.Piotr przestał się zajmować osobami bezdomnymi, a ja przestałem być bezdomnym, zawsze spotkany na ulicy, przystanął, porozmawiał. Tak jest do dziś ,widząc charakterystyczną sylwetkę na ulicach Sopotu z przyjemnością podchodzę . P.Piotr zawsze wysłucha ,chociaż nie musi.

WIEŚCI ZE ŚWIATA Dnia 11/11/2011 na całym świecie obchodzone są „Dni Bezdomności”. Z tej okazji w większych miastach na Zachodzie odbywają się biegi uliczne i różnego rodzaju uroczystości zwracające uwagę na problem bezdomności.

Marek Łobacz, bezdomny z Lublina, który wygrał pół miliona złotych w konkursie smsowym!


PRZEGLĄD PRASY Dziennik Bałtycki 25 lutego 2011:

3.Spotkanie w Malborku. W ostatnim czasie odbyło się dwudniowe wyjazdowe spotkanie członków Pomorskiej Rady Osób Bezdomnych „Ecce Homo” oraz przedstawicieli Pomorskiego Forum na Rzecz Wychodzenia z Bezdomności w Malborku.

Spotkaliśmy się w celu oceny dotychczasowych działań, podsumowania naszego dwuletniego dorobku i omówienia planów na przyszłość. Poruszyliśmy bardzo istotną dla nas kwestię prowadzenia Stołówki w Sopocie, wznowienia


naszej gazetki „Probówka” (która ukaże się według nowego planu pod koniec lutego),. Zdecydowaliśmy się na podjęcie działań w celu wznowienia działalności klubu rowerowego i wędkarskiego. Rozmawialiśmy o zmianach, które w przyszłości zaowocować mają dużą poprawą funkcjonowania naszego Stowarzyszenia. Jako Rada chcemy działać na coraz szerszą skalę, brać udział w życiu społecznym zajmując swoje stanowisko w publicznych debatach, ponieważ „nic o nas, bez nas”, nie chcemy być pomijani lub przegapić możliwości wpłynięcia na decyzje, które będą nas dotyczyły. Dzięki zaangażowaniu członków i pomocy Pomorskiego Forum mamy nadzieję zaistnieć w przestrzeni publicznej! 4. Stołówka PROB cały czas zaprasza

Stołówka PROB w Sopocie ul Niepodległości 775(wejście od ul Podjazd) cały czas funkcjonujewbrew oczekiwaniom niektórych sceptyków i malkontentów. Stołówka otwiera podwoje w Środy i Soboty od godz 13:00. W godzinach otwarcia dyżurują członkowie PROB .Służymy w razie potrzeby pomocą i udzielamy niezbędnych informacji. Cieszymy się że sopoccy bezdomni włączyli się aktywnie w


funkcjonowanie punktu ,sami utrzymują porządek wewnątrz i na zewnątz (w okresie opadów śniegu chodnik przed stołówką był zawsze odśnieżony) Gdy tylko się ociepli planujemy urządzić tutaj prawdziwe Kino. Pierwsze projekcje to „Boisko Bezdomnych”i” Slumdog -milioner z ulicy „ Postaramy się również o popkorn. Zapraszamy !!! 5. PROB na Uniwersytecie Gdańskim. Na zaproszenie dr. Macjeja Dębskiego członkowie PROB uczestniczyli w kilku wykładach dla studentów UG. Było to dla mnie(i dla studentów chyba również) bardzo ciekawe doświadczenie. O ile studenci studiów zaocznych,a więc praktycy zadawali nam bardzo konkretne pytania, świadzcące o znajomości tematu,to dla studentów studiów dziennych- I roku, byłem niczym Wojciech Cejrowski.Uważam że im więcej się mówi o temacie bezdomności,tym lepiej.Każdy z nas ma inne doświadczenia i inny punkt widzenia. Pozostaje mieć nadzieję że te nasze relacje posłużą przyszłym pracownikom socjalnym w lepszym poznaniu zjawiska i zaowocują w przyszłej pracy na rzecz...


6. Nostalgiczna wyprawa na „Forty” Po raz pierwszy od wielu lat wybrałem się w Styczniu na wzgórze Grodzisko.Brak liści na drzewach stwarza dobrą ekspozycje fortów i skłania do eksploracji.Stary budynek schroniska wygląda na opuszczony służy za jakiś magazyn dla Parku Kulturowego „Grodzisko”.

Schronisko dla bezdomnych „Na fortach”powstało w iście ekspresowym tempie ..Był Październik 1996r.Duża grupa gdańskich bezdomnych wraz ze mną przebywała na gdańskiej „Berzie”czyli Dworcu PKP.Cała elita ówczesne gdańskiej bezdomności ulicznej.Był Rysiek „Pazerny”,Maniek „Tuptuś”,Jurek”Det”.Władek”Rumcajs”,Mirek”Piękny”,Wanda”Sztacheta”i wielu innych.Nikomu wówczas na dworcu nie przeszkadzaliśmy,byliśmy wpisani w krajobraz. W niskiej części „Berzy” były jeczcze ławki ,była to nasza enklawa. W pewnym momencie pojawiła się koło nas jakaś znajoma twarz ,przedstawił się -Marek Kotański.Marek (byliśmy już po imieniu )przyjechał tu do Wojewody w jakiejś sprawie, kazał nam czekać parę godzin. Czekaliśmy i tak nie mieliśmy nic do roboty. Zapomnieliśmy już o sprawie ,aż zjawił się Marekchodźcie macie już schronisko,trzeba wyładować meble. Pierwszy raz byłem w tej części miasta .Budynek był imponujący ,całe piętro nasze,tylko jeden mankament ,.na tak ogromna kubaturę tylko dwie toalety. Fakt ten miał dla mnie później spore znaczenie ,podczas następnego pobytu w schronisku otrzymałem jedyne wolne łóżko- przy toalecie. W ciągu paru dni schronisko zaludniło się ,pełna spontaniczność,bez skierowań,bez dowodu osobistego,zero formalności. Gotowały dla nas dziewczyny ze schroniska na Sucharskiego Sciągneła tu cała Polska Śląsk,Warszawa, lubelszczyzna, ściana wschodnia. Był to najpiękniejszy okres w historii schroniska ,okres wymiany doświadczeń,kontaktów,nawiązywanie długotrwałych znajomości,ba nawet miłości. Nie trwało to długo, następował proces formalizacji, regulaminów ,wreszcie skierowań na pobyt z MOPS. Schronisko zostało zamknięte w 2003r.Kto tu nie był niech żałuje ,mi zostały wspomnienia.


W styczniu na cmentarzu w Pierwoszynie pożegnaliśmy naszego kolegę Sławka.

Kontakt do Pomorskiej Rady Osób Bezdomnych: Krzysztof Iwanow: tel. 511533348 e-mail: Krzysztof.iwanow1@wp.pl Zuzanna Rosińska tel. 511344948 e-mail: xkadmx@yahoo.com Adres redakcji: ul. Zator-Przytockiego 4 Gdańsk- Wrzeszcz

Probówka  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you