Issuu on Google+

Spis treści WSTĘP – Piotr Olech ......................................................................................................................................................................................................................................  CZĘŚĆ I – Badania, analizy problematyki bezdomnoci oraz standardy i modele pomocy ludziom bezdomnym .........................................................  Europejska Typologia Bezdomności i Wykluczenia Mieszkaniowego ETHOS – Julia Wygnaska.............................................................................................................................  Dane statystyczne o bezdomności w Polsce - Raport dla Europejskiego Obserwatorium Bezdomności FEANTSA – Julia Wygnaska ........................................................  Socjodemograficzny Portret Zbiorowości Ludzi Bezdomnych Województwa Pomorskiego (Raport z badań) – Maciej Dbski, Piotr Olech .............................................  Diagnoza i ocena specyficznych problemów osób bezdomnych, związanych z dyskryminacją i nierównością na rynku pracy oraz sferą życiową – Aleksandra Dbska .........................................................................................................................................................................................................................................................  Bezrobocie – co robić? Aktywizacja zawodowa osób bezdomnych – Piotr Olech.....................................................................................................................................................  Standaryzacja pomocy instytucjonalnej świadczonej ludziom bezdomnym – Ewa Szczypior, Agnieszka Meller oraz Grupa Ekspercka w tym temacie .............................................................................................................................................  Standaryzacja metody streetworkingu – Ewa Szczypior, Agnieszka Meller oraz Grupa Ekspercka w tym temacie ..........................................................................  Asystowanie osobie bezdomnej i zagrożonej bezdomnością – Aleksandra Dbska oraz Grupa Ekspercka w tym temacie .................................................................  Edukacja zawodowa ludzi bezdomnych – Leszek Michno oraz Grupa Ekspercka w tym temacie ...............................................................................................................  CZĘŚĆ II – Rónorodne kwestie problematyki bezdomnoci .....................................................................................................................................................  Agenda Bezdomności – streszczenie projektu – Realizatorzy Projektu ..................................................................................................................................................................  Druga szansa – Wolski Program Reintegracji Społecznej – Mirosław Starzyski ..................................................................................................................................................  Streetworker – nowy zawód dla charyzmatycznych i odważnych – Dominika Pogorzelska ................................................................................................................................  Praktyka w Polsce – Agnieszka Pieszak-Urbaska ........................................................................................................................................................................................................  W Danii z Leonardo da Vinci – Boena Dołkowska........................................................................................................................................................................................................  Wywiad przeprowadzony z osobą streetworkera przez reportera tygodnika „Tygodniowy Blask” - Anna Michalska .....................................................................................  Niemoc – Adam Koszutowski ...............................................................................................................................................................................................................................................  Się wykręciło, czyli relacja własna z I Kaszubskiego Rajdu Rowerowego grupy osób bezdomnych z Polski i Danii – Rafał Stenka ...............................................................  Streetworking w kilku płaszczyznach… – Anna Michalska ...........................................................................................................................................................................................  Pierwsze Kroki - Justyna Ludwikowska-Sielska, Dominik Michniewicz ............................................................................................................................................................  Labor ipse voluptas - Praca jest sama przez się przyjemnością – Dominik Michniewicz ........................................................................................................................................  Zwykły dzień – czyli o tym, dlaczego warto się budzić – Adam Cenian ........................................................................................................................................................................  Pierwszy kontakt - Adam Koszutowski, Klaudiusz Dyjas ...........................................................................................................................................................................................  Streetworkerem być… – Sylwia M. Grubisz........................................................................................................................................................................................................................  Aktywizacja ludzi bezdomnych – Sławomir Pawłowski ................................................................................................................................................................................................  Urywki z życia z streetworka – Agnieszka Lewiska .......................................................................................................................................................................................................  Platforma Nadziei – Stowarzyszenie „AGAPE” ................................................................................................................................................................................................................  Odnaleźli swoją drogę … – Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta ...........................................................................................................................................................  Cz III – Informator o placówkach  ....................................................................................................................................................................................... 

2

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

PISMO SAMOPOMOCY

1

2

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele Na wasze ręce składamy kolejny numer Pomostu „O bezdomności bez leku...”, wyrażamy jednocześnie nadzieję, że niniejszy numer będzie przydatny Państwu w uzupełnianiu wiedzy oraz będzie miał praktyczne zastosowanie w codziennej pracy. Tegoroczne wydawnictwo podzielone zostało na kilka części. Pierwsza część zawiera raporty i analizy z badań nad problematyką bezdomności oraz standardy i modele opracowane przez zespoły eksperckie Pomorskiego Forum. W grudniu 2005 roku Pomorskie Forum już po raz trzeci zrealizowało badanie socjodemograficzne wśród zbiorowości ludzi bezdomnych na terenie całego województwa. Obszerna analiza wyników tylko tego sondażu zaprezentowana została w niniejszym numerze. Analiza porównawcza z innymi badaniami zaprezentowana zostanie w specjalnej publikacji poświęconej badaniom realizowanym w ramach Działu Badań, Analiz i Standaryzacji AGENDY BEZDOMNOŚCI. Druga część zawiera różnorodne zagadnienia w zakresie problematyki bezdomności. Poczesne miejsce w tej części zajmują obecnie realizowane projekty pomocy niesionej jednostkom i grupom zagrożonym wyłączeniem społecznym, ponadto pojawiają się felietony oraz opisy działalności placówek tudzież organizacji. Ostatnia część zawiera zaktualizowany informator o placówkach niosących pomoc potrzebującym na terenie całego województwa pomorskiego. Informator ten zawiera szerokie informacje o standardach pracy w placówkach. Niniejszy Pomost oraz jego poprzednie wydania w wersji elektronicznej znajdziecie Państwo na stronie internetowej Pomorskiego Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności – www.pfwb.org.pl Zachęcamy jednocześnie do korzystania z naszego serwisu internetowego zawierającego niemal cały dorobek Forum wraz z bieżącymi informacjami o problematyce bezdomności w woj. pomorskim. Z wyrazami szacunku Piotr Olech Sekretarz Pomorskiego Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności

PISMO SAMOPOMOCY

3

4

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

PISMO SAMOPOMOCY

5

6

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

JULIA WYGNAŃSKA Bezdomność jest problemem społecznym dotykającym wielu ludzi, skrajnym przejawem wykluczenia społecznego, przez co staje się przedmiotem zainteresowania specjalistów wielu dziedzin, w tym osób odpowiedzialnych za projektowanie i wdrażanie polityki społecznej oraz naukowców. Niewątpliwe trudności związane z jakościowym i ilościowym scharakteryzowaniem populacji osób bezdomnych wpływają na zdolność państw do skutecznego rozwiązywania problemu. Europejska Federacja Narodowych Organizacji Pozarządowych Pracujących na rzecz Bezdomnych FEANTSA stara się wyjść naprzeciw trudnościom, od wielu lat animując działania na rzecz zapewnienia informacji niezbędnych do tworzenia adekwatnego systemu usług i skutecznej polityki łagodzenia skutków zjawiska. Celem badawczych działań FEANTSA jest zebranie informacji pomocnych rządom narodowym i samorządom lokalnym w realizowaniu zobowiązań przyjętych w Europejskiej Strategii Włączenia Społecznego, do których należą: − Tworzenie strategii zapobiegania bezdomności. − Ustalanie przyczyn bezdomności. − Zmniejszanie skali bezdomności. − Zmniejszanie negatywnych skutków bezdomności dla osób i rodzin. − Stworzenie stabilnych warunków mieszkaniowych dla osób wychodzących z bezdomności. FEANTSA zakłada, że nie ma jednej właściwej definicji bezdomności ani pojedynczego badania odzwierciedlającego w pełni rzeczywistość. Potrzebne są zróżnicowane badania, których kształt jest wyznaczany przez cel, dla którego się je prowadzi. Ewentualna definicja powinna odzwierciedlać kontekst polityki społecznej, dla potrzeb której badanie jest realizowane. Przykładem trudności w badaniach nad bezdomnością są konsekwencje jej dynamicznego charakteru. Niektóre osoby stale zmieniają miejsce pobytu cyrkulując między różnego rodzaju miejscami publicznymi, mieszkaniami przyjaciół lub rodziny, schroniskami a czasem nawet więzieniami i szpitalami. Inni doświadczają powtarzających się epizodów bezdomności przedzielonych stabilizacją sytuacji mieszkaniowej np. ofiary przemocy w rodzinie mogą wielokrotnie opuszczać mieszkanie zagrożone przez agresora i pomieszkiwać czasowo w schroniskach krótkiego pobytu, u rodziny lub przyjaciół. Przyjęcie dynamicznego podejścia jest istotne, ponieważ pozwala na refleksję i zidentyfikowanie problematycznych wydarzeń życiowych przyczyniających się do utraty dachu nad głową, a co za tym idzie, umożliwia adekwatne zaplanowanie ewentualnych działań prewencyjnych. W świetle takiego rozumienia zakłada się, że policzenie wszystkich zajętych łóżek w instytucjach dla bezdomnych w wyznaczonym punkcie czasowym jest niewystarczające. Badaniem trzeba również objąć ukryte przyczyny bezdomności wpisane w kariery życiowe i procesy stopniowego tracenia dachu nad głową. Do określania wielkości populacji bezdomnych wykorzystuje się różne źródła, przy czym każde z nich obarczone jest błędem, który ulega zwielokrotnieniu przy próbie wykorzystania wyni-

PISMO SAMOPOMOCY

ków dla celów porównawczych zwłaszcza na poziomie międzynarodowym. Wykorzystywane źródła danych to min.: − Badania osób śpiących pod chmurką. − Dane gromadzone przez usługodawców. − Spisy powszechne ludności i mieszkań. − Badania mieszkalnictwa. − Rejestry aplikujących i otrzymujących pomoc mieszkaniową. − Specjalistyczne badania empiryczne. Osoby bezdomne lub mieszkające w dziwnych i tymczasowych pomieszczeniach zazwyczaj nie są ujmowane w badaniach gospodarstw domowych, spisach powszechnych i innych masowych statystykach. Dane usługodawców zależą od jakości systemu usług i nie obejmują informacji o osobach najbardziej wykluczonych, niechętnych do korzystania z pomocy, przez co dają obraz częściowy lub nawet wprowadzający w błąd. Aplikowanie o pomoc mieszkaniową przebiega wedle innych kryteriów w każdym kraju, co nie pozwala na jakiekolwiek porównania. Przykłady błędów można mnożyć. Definicja koncepcyjna i typologia operacyjna FEANTSA zostały stworzone w celu przezwyciężenia trudności, których przykłady opisano wyżej. Od kilku lat eksperci FEANTSA skupieni w Grupie Roboczej ds. Danych oraz Europejskim Obserwatorium Bezdomności pracują nad Europejską Typologią Bezdomności i Wykluczenia Mieszkaniowego ETHOS. Typologia została opublikowana w 2004 roku i poddana dyskusji na wielu lokalnych i międzynarodowych seminariach i konferencjach. ETHOS ma stać się podstawą dla zharmonizowanego systemu zbierania danych na poziomie europejskim oraz umożliwić porównywanie informacji gromadzonych na poziomach narodowych. Ma również wpływać na kształt debaty publicznej i projektowanie konkretnych programów polityki społecznej. ETHOS składa się z uniwersalnej dla całej Europy definicji koncepcyjnej i typologii operacyjnej. Podkategorie operacyjne są dostosowane do warunków poszczególnych państw UE, aby umożliwić lepsze ujęcie specyfiki zjawiska w każdym kraju. Typologia została stworzona przy założeniu dynamicznego charakteru bezdomności, w świetle którego bezdomność jest procesem, który może objąć wiele podatnych gospodarstw domowych w różnych momentach życia ich członków. Definicja obejmuje grupy osób, które są, były lub mogą być pozbawione dachu nad głową. DEFINICJA KONCEPCYJNA Istnieją trzy domeny konstytuujące “dom”. Pierwsza z nich to domena fizyczna, czyli przestrzeń, lokum pozwalające na zaspokojenie potrzeb człowieka i jego rodziny względem ochrony przed warunkami atmosferycznymi itd. Druga domena określana społeczną to możliwość zachowania prywatności i doświadczania relacji i życia społecznego np. macierzyństwa, małżeństwa, dzieciństwa. Domena prawna to posiadanie gwarancji ochrony posiadanych dóbr i bezpieczeństwa zamieszkiwania łącznie z tytułem prawnym do zajmowanego lokum. Jeśli sytuacja mieszkaniowa człowieka pozbawiona jest jednej lub kilku domen, staje się jakimś rodzajem bezdomności lub wykluczenia mieszkaniowego.

7

Rysunek 1. Obszary bezdomności i wykluczenia mieszkaniowego

W zależności od tego, jakiej domeny lub domen pozbawiona jest sytuacja mieszkaniowa człowieka, powstaje siedem teoretycznych obszarów bezdomności, które po uporządkowaniu układają się w cztery kategorie koncepcyjne: bez dachu nad głową, bez miejsca zamieszkania, niezabezpieczone zakwaterowanie

oraz nieodpowiednie zakwaterowanie. Dwie pierwsze kategorie oznaczają bezdomność, dwie ostatnie wykluczenie mieszkaniowe. Tabela 2 to opis siedmiu sytuacji wykluczenia z jednej, dwóch lub wszystkich domen. Numery w drugiej kolumnie tabeli odpowiadają numerom w okręgach w Rysunku 2.

Tabela 2. Siedem teoretycznych obszarów bezdomności Teoretyczny obszar

Obszar fizyczny

Obszar prawny

Obszar społeczny

bezdomności Bezdomność

1

2

3

Wykluczenie mieszkaniowe

4

Brak dachu nad głową

Bezdomność

Brak lokum (dachu nad głową)

Posiadanie miejsca do życia spełniającego warunki mieszkalne

Brak tytułu prawnego do wy-

Brak prywatnej gwarantującej bezpie-

łączności na zajmowanej prze-

czeństwo przestrzeni pozwalającej na

strzeni

realizację relacji społecznych

Brak tytułu prawnego do wy-

Brak prywatnej gwarantującej bezpie-

łączności na zajmowanej prze-

czeństwo przestrzeni pozwalającej na

strzeni

realizację relacji społecznych

Brak zabezpieczenia najmu

Gwarantuje możliwość realizacji relacji społecznych

Niezabezpieczone i nieodpowiednie zakwa-

Posiadanie miejsca do życia (nieza-

terowanie

warunków mieszkalnych)

Nieodpowiednie za-

Nieodpowiednie lokum (niespeł-

Posiadanie tytułu prawnego i/lub Brak prywatnej gwarantującej bezpie-

kwaterowanie i brak ‘bezpieczeństwa społecznego’ w legalnie

niające warunków mieszkalnych)

zabezpieczenia najmu

bezpieczonego i niespełniającego

czeństwo przestrzeni pozwalającej na realizację relacji społecznych

zajmowanym lokum 5

6

Nieodpowiednie zamieszkanie (zabezpieczony najem)

Nieodpowiednie lokum (niespełniające warunków mieszkalnych)

Posiadanie tytułu prawnego i/lub Gwarantuje możliwość realizacji relacji zabezpieczenia najmu społecznych

Niezabezpieczone

Posiadanie miejsca do życia

Brak zabezpieczenia najmu

zakwaterowanie przy odpowiednich warun-

Gwarantuje możliwość realizacji relacji społecznych

kach mieszkalnych 7

Brak bezpieczeństwa

Posiadanie miejsca do życia

‘społecznego’ w ramach zabezpieczonych i

Posiadanie tytułu prawnego i/lub Brak prywatnej gwarantującej bezpiezabezpieczenia najmu

czeństwo przestrzeni pozwalającej na realizację relacji społecznych

odpowiednich warunków mieszkaniowych

TYPOLOGIA OPERACYJNA Kategorie koncepcyjne pomagają porządkować sposób myślenia o bezdomności i wykluczeniu mieszkaniowym jednak, aby możliwe było ich wykorzystanie do celów badawczych – zwłaszcza badań ilościowych i porównawczych na poziomie międzynaro-

8

dowym – niezbędne jest dokonanie ich operacjonalizacji. W tym przypadku oznacza to określenie typów operacyjnych, czyli rodzajów form pomocy dla bezdomnych lub sytuacji życiowej, oznaczających jedną z czterech sytuacji mieszkaniowych określonych w definicji koncepcyjnej. Na przykład osoby bez

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

dachu nad głową (kategoria koncepcyjna) to osoby przebywające w różnego rodzaju miejscach publicznych (typ operacyjny) np. dworcach i centrach handlowych lub noclegowniach, które muszą opuszczać podczas dnia (typ operacyjny); osoby bez miejsca zamieszkania (kategoria koncepcyjna) to mający w najbliższym czasie opuścić zakłady karne (typ operacyjny). Każda kategoria koncepcyjna może być operacjonalizowana przez kilka typów (Patrz Tabela 3). Aby doprecyzować typy operacyjne i ułatwić zbieranie danych dla każdego typu, w ramach ostatniego etapu tworzenia typologii określono szczegółowe definicje operacyjne, w postaci konkretnych form pomocy lub źródeł danych, do których można się odwołać w celu zidentyfikowania typu operacyjnego. Jeden typ operacyjny może mieć kilka definicji, to znaczy może być kilka źródeł danych lub form pomocy adresowanych do osób znajdujących się w sytuacji mieszkaniowej zaliczanej do danego typu. Na przykład osoby mieszkające w miejscach publicznych (typ operacyjny) mogą być ujęte jako śpiący pod chmurką w wynikach badań empirycznych polegających na określeniu liczby osób bezdomnych znajdujących się w określonym czasie w miejscach publicznych (definicja operacyjna) a także mogą figurować w rejestrach prowadzonych przez streetworkerów (definicja operacyjna). Definicje operacyjne teoretycznie wyczerpują wszystkie rodzaje form pomocy adresowanej do osób bezdomnych i wykluczonych mieszkaniowo występujące w krajach członkowskich. Oznacza to, że mogą się wśród nich znaleźć i takie, które są obecne w większości krajów jak również specyficzne tylko dla jednego. Przykładem tej drugiej sytuacji są występujące jedynie we Francji foyer, czyli ośrodki zbiorowego pobytu dla młodzieży zapewniające specjalistyczne wsparcie i spełniające szereg innych kryteriów. Zestawienie kategorii koncepcyjnych oraz typów i definicji operacyjnych przedstawia Tabela 3. Powiązanie definicji koncepcyjnej i typologii operacyjnej jest szczególnie istotne w momencie próby przypisania specyficznych (np. dla jednego kraju) sytuacji mieszkaniowych do jednego z typów operacyjnych ETHOS. Wybór nie zawsze jest oczywisty. Przykładem może być zjawisko występujące w Polsce polegające na zamieszkiwaniu w altankach na terenach tzw. pracowniczych ogródków działkowych. W pierwszym odruchu kilkumiesięczne przebywanie na działkach można uznać za brak dachu nad głową, czyli spanie pod chmurką i przypisać do typu operacyjnego 1.1 Mieszkanie w miejscach publicznych. Jednak, analiza domen wykluczenia opisanych w definicji koncepcyjnej prowadzi do innych wniosków: Domena fizyczna (+/-): Działki to zgodnie z odpowiednią ustawą1 niewielkie (od 300 do 500m2) kawałki gruntu z pomieszczeniem o powierzchni nie większej niż 25m2. Do działek powinna być doprowadzona woda. Regulaminowy standard altanki określający jej powierzchnię i wysokość pozwala ich użytkownikom na pewną dowolność, z której wielu korzysta przekształcając pierwotne budki na narzędzia w malutkie, ale odpowiednio wyposażone domki, z pewnością dające ochronę przed warun1

Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o rodzinnych ogrodach działkowych zastąpiła poprzednie ustawy o pracowniczych ogrodach działkowych, które okreĞla siĊ obecnie rodzinnymi ogrodami działkowymi.

PISMO SAMOPOMOCY

kami atmosferycznymi. Tak dostosowane altanki zasadniczo spełniają warunki domeny fizycznej, jednak ich standard jest bardzo niski (np. brak kanalizacji). Istnieją także zamieszkałe (czy też regularnie używane dla zaspakajania potrzeb mieszkaniowych) altanki, których standard pozostaje na poziomie budy na narzędzia. Ich użytkownicy z pewnością podlegają wykluczeniu z domeny fizycznej. Domena prawna (-): Działki należą do Polskiego Związku Działkowców i mają służyć ‘zaspakajaniu potrzeb użytkownika i jego rodziny w zakresie wypoczynku i rekreacji oraz prowadzenia upraw ogrodniczych z wyłączeniem potrzeb mieszkaniowych’. Stąd w świetle ustawy wszystkie osoby mieszkające na stałe na terenie ogródków działkowych czynią to nielegalnie, nawet jeśli posiadają tytuł prawny do ich użytkowania. Oznacza to sytuację wykluczenia z domeny prawnej. Domena społeczna (+): Osoby zamieszkujące altanki przerobione na ‘mieszkanka’ mogą na ich terenie doświadczać tzw. „bezpieczeństwa społecznego”: posiadają wydzieloną przestrzeń chroniącą ich prywatność i pozwalającą na czerpanie radości z relacji społecznych np. małżeństwa. Niektórzy mieszkańcy mówią wprost, że jest to ich świadomym wyborem, ponieważ gwarantuje lepsze warunki społeczne niż np. zamieszkiwanie w getcie lokacji socjalnych. Dlatego w przypadku tych osób nie występuje wykluczenie z domeny społecznej. Osoby korzystające z altanek o standardzie schowków na narzędzia z domeny społecznej są wykluczone, jednak nie jest to tak oczywiste jak by się mogło pierwotnie wydawać. Stałe przebywanie na działkach bywa świadomym wyborem opartym o określone preferencje przedkładające samodzielność i niezależność nad ciepłe miejsce w schronisku. W tym sensie przebywanie na działkach zaspakaja potrzeby domeny społecznej. Zatem, w zależności od standardu pomieszczenia znajdującego się na działce, sytuację mieszkaniową ich użytkowników możemy przypisać do następujących obszarów teoretycznych i kategorii koncepcyjnych (Tabela 2): Tzw. budy na narzędzia (wykluczenie z domeny fizycznej i prawnej, brak wykluczenia z domeny społecznej) to obszar 3 Niezabezpieczone i nieodpowiednie zakwaterowanie i kategoria koncepcyjna nieodpowiednie zakwaterowanie. Tzw. przerobione altanki (wykluczenie z domeny prawnej, brak wykluczenia z domeny fizycznej i społecznej) to obszar 6 Niezabezpieczone zakwaterowanie przy odpowiednich warunkach mieszkalnych, co oznacza kategorię koncepcyjną niezabezpieczone zakwaterowanie. Przypisując dwie sytuacje mieszkaniowe użytkowników działek właściwym typom operacyjnym ETHOS mamy do wyboru pozycje mieszczące się w ustalonych wyżej kategoriach koncepcyjnych. W przypadku tzw. bud na narzędzia najodpowiedniejszym typem z dostępnych w ramach kategorii koncepcyjnej nieodpowiednie zakwaterowanie wydaje się być typ 11 Konstrukcje tymczasowe, a w przypadku tzw. przerobionych altanek typ 8.2 Bez umowy najmu. W ten sposób dokładniejsza analiza zjawiska zamieszkiwania na działkach pod kątem kryteriów definicji koncepcyjnej pozwoliła na zweryfikowanie pierwotnego wyboru typu operacyjnego (1.1. Mieszkanie w miejscach publicznych) czynionego wyłącznie w oparciu o kryteria operacyjne.

9

Dalsze prace nad ETHOS ETHOS jest wciąż przedmiotem dyskusji zarówno Europejskiego Obserwatorium Bezdomności jak i Grupy Roboczej ds. Danych. Narodowi korespondenci skupieni w Obserwatorium corocznie od 2003 roku weryfikują typologię poświęcając jej Raport Statystyczny. W 2005 roku po raz pierwszy typologia była weryfikowana przez korespondentów nowych krajów członkowskich, również Polski. Podstawowym celem było określenie możliwości przypisania występujących w nowych krajach

członkowskich form pomocy, sytuacji mieszkaniowych i źródeł danych do ram zarysowanych w ETHOS. Ponieważ zidentyfikowano pewne braki i rozbieżności podjęto decyzję o modyfikacji typologii, wykluczając jednak zmiany w definicji i układzie kategorii koncepcyjnych. Zmiany polegają na dodaniu obok definicji operacyjnych dodatkowej kolumny pozwalającej na ujęcie definicji i form pomocy specyficznych wyłącznie dla jednego kraju.

ETHOS – European Typology on Homelessness and Housing Exclusion 2003/20042 CONCEPTUAL

OPERATIONAL CATEGORY

DESCRIPTION

CATEGORY

1

Living in a public space (no abode)

1.1 1.2

Sleeping Rough Contacted by outreach services

2

Stay in a night shelter and/or forced to spend several hours a day in a public space

2.1 2.2 2.3

Low-threshold/direct access shelter Arranged (e.g. low budget hotel) Short-stay hostel

3

Homeless hostel / temporary accommodation

4

Women’s shelter / refuge

5

Accommodation for asylum seekers and immigrants

6

Institutional Release

7

Specialist Supported Accommodation (for homeless people)

3.1 3.2 3.3 3.4 4.1 4.2 5.1 5.2 5.3 6.1 6.2 7.1 7.2 7.3 7.4

Short-stay homeless hostel Temporary housing (no defined time) Temporary housing (transitional defined) Temporary housing (longer stay) Shelter accommodation Supported accommodation Reception centres (asylum) Repatriate accommodation Migrant workers hostels Penal institutions (period defined nationally) Institutions (care and hospital) Supported accommodation (group) Supported accommodation (individual) Foyers Teenage parent accommodation

8.1

Living temporarily with family or friends (not through choice) (Housing /Social Service records) Living in dwelling without a standard legal (sub)tenancy (excludes squatting) Legal orders enforced (rented housing) Re-possession orders (owned housing) Living under threat of violence from partner or family (police recorded incidents)

ROOFLESS

HOUSELESS

8

No tenancy

INSECURE HOUSING

8.2 9 10 11

Eviction Order Violence

9.1 9.2 10.1

Temporary structure

11.1 11.2

INADEQUATE HOUSING

2

12

Unfit Housing

11.3 12.1

13

Extreme Overcrowding

13.1

Definicja obowiązująca i konsultowana w latach 2003 i 2004

10

Mobile home / caravan (which is not holiday accommodation) Illegal occupation of a site (e.g. Roma / Traveller / Gypsy) Illegal occupation of a building (squatting) Dwellings unfit for habitation under national legislation (occupied) Highest national norm of overcrowding

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Typologia bezdomności i wykluczenia mieszkaniowego ETHOS3 Kategoria koncepcyjna

Bez dachu nad głowa

1

Bez miejsca zamieszkania

3

Niezabezpieczone zakwaterowanie Nieodpowiednie zakwaterowanie 3

2

Typ operacyjny

Definicja operacyjna

Mieszkanie w miejscach publicznych

Spanie pod chmurką Podopieczni streetworkerów Placówki bezpośredniego dostępu np. garkuchnie, punkty pomocy medycznej Zaaranżowane na jedną lub kilka nocy (np. w tanim hotelu) Schronisko krótkiego pobytu Zakwaterowanie tymczasowe (bez określonego czasu pobytu) Zakwaterowanie tymczasowe (z określonym czasem pobytu) Zakwaterowanie tymczasowe (dłuższy pobyt)

1.1 1.2 Przebywanie w noclegowni i/lub z konieczno- 2.1 ścią spędzenia kilku godzin w ciągu dnia w miejscach publicznych 2.2 Schroniska dla bezdomnych/ zakwaterowanie 3.1 tymczasowe 3.2 3.3 3.4 4.1 4.2 5.1 5.2 5.3 6.1 6.2 7.1 7.2 7.3 7.4 8.1

4

Schronienie dla kobiet

5

Zakwaterowanie dla uchodźców i imigrantów

6

Opuszczający instytucje

7

Specjalistyczne zakwaterowanie wspierane

8

Bez umowy najmu

9

Z nakazem eksmisji

10

Zagrożenie przemocą

8.2 9.1 9.2 10.1

11

Konstrukcje tymczasowe

11.1 11.2

12

Mieszkania substandardowe

11.3 12.1

13

Skrajne przeludnienie

13.1

Zakwaterowanie w schronisku Wspierane mieszkalnictwo Ośrodki recepcyjne Zakwaterowanie dla repatriantów Zakwaterowanie dla migrujących pracowników Instytucje penitencjarne/karne Szpitale i instytucje opiekuńcze Wspierane mieszkania Wspierane mieszkania zbiorowe Foyer (ośrodki dla młodzieży) Zakwaterowanie dla nieletnich rodziców Zamieszkujący czasowo u rodziny lub przyjaciół (z konieczności, nie z wyboru) (dane dot. mieszkalnictwa i dane z instytucji pomocy społecznej) Zamieszkiwanie w pomieszczeniu z niestandardową umową najmu lub podnajmu (z wyłączeniem squattingu) Lokatorzy z nakazem eksmisji Lokatorzy z nakazem zwrotu mienia Mieszkający pod groźbą przemocy ze strony partnera lub członka rodziny (statystyki policji) Domy na kółkach/przyczepy kempingowe (nie będące zakwaterowaniem wakacyjnym) Nielegalne zajmowanie przestrzeni (np. romowie, podróżnicy, cyganie) Nielegalne zajmowanie budynków czyli squatting Zamieszkane lokale nie nadające się do zamieszkania według ustawowego standardu krajowego Osoby zamieszkujące poniżej krajowej normy skrajnego przeludnienia

Tłumaczenie i interpretacja definicji z lat 2003/2004 - J.Wygnańska

PISMO SAMOPOMOCY

11

European Typology on Homelessness and Housing Exclusion: Revision of ETHOS 2005/20064 CONCEPTUAL

OPERATIONAL

CATEGORY

CATEGORY

Generic Definition

1.

People Living Rough

1.1.

2.

People staying in a night shelter

2.1.

ROOFLESS

3.

HOUSELESS

4. 5.

6.

7.

Rough Sleeping (no access to 24-hour accommodation)/ No abode Overnight shelter

People in accommodation for the homeless People in Women’s Shelter

3.1 3.2

Homeless hostel Temporary Accommodation

4.1.

Women’s shelter accommodation

People in accommodation for immigrants People due to be released from institutions People receiving support (due to homelessness)

5.1.

Temporary accommodation / reception centres (asylum) Migrant workers accommodation Penal institutions Medical institutions

5.2. 6.1. 6.2. 7.1. 7.2. 7.3.

National Sub-Categories

Residential care for homeless people Supported accommodation Transitional accommodation with support Accommodation with support

7.4. 8. INSECURE

9. 10. 11. INADEQUATE

12. 13.

People living in insecure accommodation

People living under threat of eviction People living under threat of violence People living in temporary / nonstandard structures People living in unfit housing People living in extreme overcrowding

8.1. 8.2. 8.3. 8.4. 9.1. 9.2. 10.1. 11.1. 11.2. 11.3. 12.1. 13.1.

Temporarily with family/friends No legal (sub)tenancy Illegal occupation of building Illegal occupation of land Legal orders enforced (rented) Re-possession orders (owned) Police recorded incidents of domestic violence Mobile home / caravan Non-standard building Temporary structure Unfit for habitation (under national legislation; occupied) Highest national norm of overcrowding

4 Najnowsza wersja definicji. W związku z obszernymi konsultacjami definicji ETHOS i ich efektami, zdecydowano dostosować ją do potrzeb każdego z krajów Unii Europejskiej. Każdy z krajów w oparciu o główne kategorie operacyjne może dostosować ETHOS do lokalnej specyfiki i charakteru problematyki bezdomności. W roku 2006 podjęte zostaną podjęte próby utworzenia polskiej wersji ETHOS.

12

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

JULIA WYGNAŃSKA Europejskie Obserwatorium Bezdomności przy FEANTSA Europejskie Obserwatorium Bezdomności przy FEANTSA opiera się o sieć Narodowych Korespondentów, naukowców zajmujących się obserwowaniem i badaniem fenomenu bezdomności w krajach Unii Europejskiej. Do momentu rozszerzenia Unii w maju 2004 roku badacze z krajów aspirujących do członkostwa uczestniczyli nieformalnie w pracach Obserwatorium. Od maja 2005 roku możliwe było nadanie współpracy oficjalnej formuły. Rok 2005 jest rokiem pierwszych raportów o bezdomności w krajach nowej dziesiątki. Każdy raport krajowy składa się z trzech części: Polityka Państwa wobec bezdomności obejmująca w szczególności analizę Krajowych Planów Działań na rzecz Włączenia Społecznego, Dane Statystyczne o Bezdomności oraz Przegląd Badań. Na podstawie raportów krajowych koordynatorzy Obserwatorium przygotowują Europejski Raport. Raport podlega szerokiej dystrybucji i jest narzędziem kształtującym politykę Unii Europejskiej w stosunku do bezdomności i wykluczenia mieszkaniowego. Poniżej prezentujemy statystyczną część polskiego raportu przygotowaną przez polskiego korespondenta Europejskiego Obserwatorium Bezdomności. Zachęcamy do lektury pełnego Raportu Europejskiego, który będzie opublikowany przez FEANTSA w styczniu 2006 roku. Wstęp do polskiej publikacji Prezentowany raport został przygotowany w oparciu o wytyczne Europejskiego Obserwatorium Bezdomności. Ramą jest definicja koncepcyjna i oparta na niej operacyjna typologia bezdomności i wykluczenia mieszkaniowego ETHOS opracowana wspólnie przez EOH i Grupę Roboczą ds. Danych FEANTSA. Zadaniem narodowych korespondentów z dziesięciu krajów, które przystąpiły do UE w maju 2004 roku było w pierwszym rzędzie określenie przydatności typologii ETHOS dla gromadzenia danych ilościowych w ich krajach, poprzez próbę dopasowania funkcjonujących lokalnie definicji do typów zaproponowanych przez Obserwatorium. Zgromadzenie konkretnych danych liczbowych i ich agregacja to cele drugorzędne. Zdaniem EOH ich realizacja wymaga stałej pracy nad ETHOS i jej rozpowszechnianiem zarówno wśród praktyków, jak i osób kształtujących politykę państwa w tej dziedzinie. Obecnie w żadnym z krajów UE nie jest możliwe zacytowanie danych liczbowych dla wszystkich kategorii operacyjnych ETHOS. Określenie wielkości populacji bezdomnych w Europie bądź poszczególnych krajach członkowskich nie było celem tegorocznych raportów, chociaż dla niektórych typów operacyjnych korespondenci podali wartości liczbowe. Zadaniem korespondentów nie jest prowadzenie samodzielnych badań, lecz dokonanie przeglądu istniejących danych i wyników. Zazwyczaj raporty są podsumowaniem rocznych obserwacji. Polski raport powstał w znacznie krótszym czasie, stąd też nie jest wyczerpujący. Prosimy o Państwa uwagi i sugestie, które są niezbędne dla przygotowania pełniejszego raportu w roku 2006. Prosimy je kierować do polskiego korespondenta EOH na adres julkiw@interia.pl lub do redakcji Pomostu.

WSTĘP Raport statystyczny o bezdomności w Polsce jest w większym stopniu mapą niezbadanych obszarów niż prezentacją uzyskanych danych liczbowych opisujących wielkość i charakter bezdomności i wykluczenia mieszkaniowego. Jedną z przyczyn są różnice między formami pomocy dla bezdomnych występującymi w Polsce i pozostałych krajach Unii. Niektóre usługi świadczone w Europie nie mają w Polsce swoich odpowiedników np. foyer. Po drugie, w Polsce zauważalna jest przepaść między świadczonymi formami pomocy a ogólnopolskimi danymi na temat ich charakteru, zakresu czy stopnia wykorzystania jednym słowem standardu. Przykładem mogą być mieszkania treningowe określane również kontraktowymi, których z pewnością w ostatnich latach powstało wiele, jednak żadne zbiorcze dane na ich temat nie są dostępne. Nie ma również zgody co do standardu tej formy pomocy, co powoduje trudności w odróżnieniu jej od innych i przypisaniu do jednej z kategorii operacyjnych ETHOS. Część ze wskazanych trudności wynika z faktu, iż system pomocy bezdomnym jest w znakomitej większości tworzony przez

PISMO SAMOPOMOCY

organizacje pozarządowe, które ze swej natury są niezależne i zróżnicowane w wizjach realizowania swoich misji. Chociaż od wielu lat funkcjonują znane i ustabilizowane duże organizacje zajmujące się problemem bezdomności, to wciąż nie zdołały one wprowadzić standardów wyznaczających zakresy poszczególnych usług na poziomie wykraczającym poza jedno miasto i jego najbliższe okolice. Z tego powodu agregowanie jakichkolwiek danych dotyczących nawet najbardziej popularnych usług (np. noclegowni) jest obciążone dużym błędem, ponieważ prawie każda z nich ma inny standard i nie wiadomo do której kategorii ETHOS powinna być zaliczona.

I. POLSKIE ŹRÓDŁA DANYCH NA TEMAT BEZDOMNOŚCI Bazy danych o organizacjach i instytucjach zajmujących się pomocą osobom bezdomnym Niewątpliwie na wysokim poziomie prowadzone są w Polsce bazy danych o organizacjach pozarządowych. Od 1990 stowarzyszenie KLON/JAWOR administruje całym systemem takich baz. Pierwotnie dotyczyły one organizacji pozarządowych jako takich, z czasem zaczęły być wyodrębniane bazy dotyczące organizacji działających

13

w określonej dziedzinie i wzbogacane o instytucje niekoniecznie pozarządowe działające na tym samym polu. Wiele baz branżowych zarządzanych przez inne instytucje było tworzonych we współpracy ze Stowarzyszeniem i odwrotnie, stowarzyszenie tworząc swoje zbiory korzystało z wiedzy i danych organizacji branżowych. Obecnie istnieją cztery ogólnopolskie (lub prawie ogólnopolskie) zbiory danych dostępne za pośrednictwem Internetu, dotyczące wyłącznie instytucji i organizacji działających na rzecz osób bezdomnych i jedna bardziej wyspecjalizowana. Wszystkie dotyczą tej samej grupy podmiotów, różnią się stopniem dotarcia do nich i uwzględnienia w swoich zbiorach. Dane liczbowe pochodzące z poszczególnych baz nie mogą być sumowane. Tytuł bazy

WWW i instytucja prowadząca

Organizacje i instytucje

www.bazy.ngo.pl Stowarzyszenie KLON/JAWOR

działające na rzecz osób bezdomnych

Bogate zbiory danych o osobach bezdomnych posiadają między innymi: • Pogotowie Interwencji Społecznej z Warszawy (kwestionariusz własny) • Fundacja Pomocy im. Św. Brata Alberta (kwestionariusz własny stosowany w całej Polsce) • Referat ds. osób Bezdomnych Gdańskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (baza o osobach bezdomnych korzystających ze świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej)6 Nie jest znana żadna baza danych o osobach bezdomnych wykraczająca poza podopiecznych jednej placówki. Spis powszechny ludności i mieszkań 2002 W 2002 roku Główny Urząd Statystyczny przeprowadził pierwszy od 1988 roku spis powszechny ludności i mieszkań7. Spis odbył się na terenie całej Polski między 21 maja a 8 czerwca 2002 roku. Zdaniem głównego komisarza spisowego znaczenie spisu w Polsce jest wciąż duże, bowiem dostarcza on wielu unikalnych danych nieosiągalnych w żadnych rejestrach. Spisem objęto:

Informator o placówkach

www.bratalbert.org.pl/informator/index.htm

pomocy bezdomnym w

Stowarzyszenie Pomocy im. Św. Brata Alberta

Bank Informacji Pomoc

www.caritas.pl/index_pl.php?show=bezdomni

Bezdomnym

CARITAS POLSKA

Polsce

Bezdomni – baza

www.wrzos.org.pl/?m=26 Wspólnota Robocza Związków Organizacji Socjalnych

Baza danych Porozumie-

www.niebieskalinia.pl/pages.php?assign=adresy

nia „Niebieska linia”5

Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie

Zbiory danych o osobach bezdomnych Wiele organizacji prowadzi jakieś kartoteki lub rejestry dotyczące swoich podopiecznych. Jest to czynione według w miarę stałego kwestionariusza, systematycznie i rzetelnie. Prawdopodobnie większość kartotek jest już skomputeryzowana, jednak głownie ze względu na regulacje dotyczące ochrony danych osobowych są one udostępnianie jedynie pracownikom organizacji na potrzeby prowadzenia pracy socjalnej. Niewielu badaczy ma do nich dostęp. Zazwyczaj w placówkach prowadzonych przez jedną organizację kwestionariusz jest ujednolicony. W Warszawie wszystkie placówki finansowane choćby w części ze środków gminy/miasta są zobowiązane do prowadzenia „Karty Mieszkańca”, czyli ujednoliconego kwestionariusza zaprojektowanego specjalnie z myślą o tych placówkach w 1998 roku. Organizacje są zobowiązane do przekazywania sponsorowi kwartalnych zestawień danych gromadzonych w kartach.

5

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy „Niebieska linia”, prowadzi telefon zaufania i na potrzeby udzielania informacji posiada bazę danych o instytucjach świadczących pomoc ofiarom przemocy. Na stronach internetowych dostępne są dane o nazwie instytucji i jej adresie. Nie ma danych pozwalających na zaliczenie placówki do określonej kategorii ETHOS. W ankiecie dla instytucji, na podstawie której baza została stworzona w formach pomocy znajduje się pozycja „nocleg”. Wśród problemów, z jakimi można się zgłaszać jest przemoc, przemoc seksualna, problemy rodzinne, a wśród klientów ofiary dzieci, ofiary kobiety, ofiary mężczyźni, sprawcy przemocy dorośli, sprawcy przemocy młodociani. Pracownicy pogotowia mogą udzielić informacji o liczbie placówek świadczących pomoc w formie noclegu kobietom i dzieciom ofiarom przemocy na podstawie szybkiej analizy bazy.

14

osoby stale zamieszkałe i czasowo przebywające w mieszkaniach, budynkach, obiektach i pomieszczeniach; mieszkania i budynki, w których znajdują się mieszkania zamieszkane lub niezamieszkane oraz zamieszkane obiekty zbiorowego zakwaterowania i inne zamieszkane pomieszczenia nie będące mieszkaniami. Po raz pierwszy w historii spisów powszechnych spisem objęto również osoby nie mające miejsca zamieszkania.

W ramach przygotowań do spisu w niektórych miastach (Warszawa, Gdańsk) regionalne urzędy statystyczne konsultowały metodologię przeprowadzenia spisu w placówkach dla bezdomnych z ekspertami z dziedziny pomocy społecznej i działaczami organizacji pozarządowych pracujących na rzecz osób bezdomnych. Dyskutowano min. porę dnia najwłaściwszą dla przeprowadzania spisu (wieczorem), ujawnianie bądź nie planowanej daty spisu osobom bezdomnym oraz sposoby zapewnienia bezpieczeństwa rachmistrzom spisowym. Definicje stosowane w spisie istotne z punktu widzenia raportu były następujące: Mieszkanie jest to lokal składający się z jednej lub kilku izb, łącznie z pomieszczeniami pomocniczymi, wybudowany lub przebudowany do celów mieszkalnych, konstrukcyjnie wydzielony (trwałymi ścianami) w obrębie budynku, do którego to lokalu prowadzi niezależne wejście z klatki schodowej, ogólnego korytarza, wspólnej sieni bądź z ulicy, podwórza lub ogrodu. Za izbę uznano pomieszczenie w mieszkaniu oddzielone od innych pomieszczeń stałymi ścianami sięgającymi od podłogi do sufitu, z bezpośrednim oświetleniem dziennym i o powierzchni nie mniej-

6 Niektóre ośrodki pomocy społecznej w swojej strukturze organizacyjnej wydzielają specjalistyczne zespoły powołane wyłącznie do udzielania pomocy osobom bezdomnym. Prowadzą szczegółowe bazy danych zawierające informacje o osobach, którym pomoc została udzielona. Zespoły powstają zazwyczaj w dużych miastach, w których po pomoc zgłasza się szczególnie duża liczba osób bezdomnych. Dostęp do bazy mają wyłącznie pracownicy ośrodków. O istnieniu takich zespołów wiadomo w Gdańsku, Gdyni i Wrocławiu. 7 Opis metodologii spisu w języku polskim i angielskim znajduje się na stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego www.stat.gov.pl.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

szej niż 4 m2. Izbami są pokoje oraz kuchnie spełniające powyższe kryteria. Inne pomieszczenia w mieszkaniu, takie jak: przedpokój, hol, łazienka, ubikacja, spiżarnia, schowek, garderoba, alkowa, obudowana weranda, ganek, są pomieszczeniami pomocniczymi i nie uznaje się ich za izby. Powierzchnia użytkowa mieszkania jest to suma powierzchni wszystkich pomieszczeń znajdujących się w obrębie mieszkania, a w szczególności: pokoi, kuchni (z oknem i bez okna), alków, spiżarni, przedpokoi, holi, łazienek, ubikacji, obudowanej werandy lub ganku oraz innych pomieszczeń służących mieszkalnym lub gospodarczym potrzebom mieszkańców lokalu, bez względu na ich przeznaczenie i sposób użytkowania. Obiektem zbiorowego zakwaterowania jest zespół pomieszczeń zlokalizowanych w jednym lub kilku budynkach, zajętych przez jeden zakład świadczący usługi opiekuńczo–wychowawcze, opiekuńczo–lecznicze, hotelarskie bądź inne, w których zamieszkuje zwykle większa liczba osób. Obiekty zbiorowego zakwaterowania można podzielić ze względu na okres zamieszkania na: stałego zamieszkania, są to: domy pomocy społecznej dla • emerytów, zakłady opiekuńczo lecznicze dla przewlekle chorych lub upośledzonych, klasztory, domy zakonne, dłuższego zamieszkania, są to: internaty, domy studenckie, • hotele pracownicze, domy dziecka, krótkotrwałego pobytu, są to m. in.: hotele, motele, pensjo• naty, domy wczasowe, a także szpitale, sanatoria, prewentoria. Wśród obiektów zbiorowego zakwaterowania wymieniono min. obiekty zbiorowego zakwaterowania dla bezdomnych oraz domy pomocy społecznej dla samotnych kobiet w ciąży lub z małymi dziećmi. Zamieszkane pomieszczenia nie będące mieszkaniami to pomieszczenia nie przystosowane do celów mieszkalnych znajdujące się w budynkach mieszkalnych lub innych (biurowym, handlowym, gospodarskim itp.), pomieszczenia półtrwałe wzniesione do zamieszkania w nich osób przez ograniczony czas, pomieszczenia prowizoryczne (np. szopa, komórka) lub obiekt ruchomy (np. barakowóz, wagon kolejowy, przyczepa kempingowa, jacht, barka); Dane spisowe istotne dla ETHOS: Do chwili obecnej nie powstało żadne opracowanie tematyczne poświęcone wprost osobom bezdomnym, czy też nie posiadającym miejsca zamieszkania, czy też zagrożonym wykluczeniem mieszkaniowym8. Cytowane dane i definicje pochodzą z raportu pt. ”Mieszkania 2002” z sierpnia 2003 roku oraz „Ludność. Stan i struktura demograficzno – społeczna” z lipca 2003. Zarejestrowano 771 obiektów zbiorowego zakwaterowa• nia dla bezdomnych, w których spisano 13997 osób zaliczonych do grona stałych mieszkańców. W raportach nie ma dokładnej definicji „obiektu zbiorowego zakwaterowania przeznaczonego dla bezdomnych” ani też sposobu zaliczania osoby do grona stałych mieszkańców. 8 Możliwe jest zamówienie w GUS i otrzymanie danych bardziej szczegółowych, nie ujętych w publikacjach.

PISMO SAMOPOMOCY

• •

• •

W niektórych tabelach jako obiekty wymienione są same schroniska lub schroniska i noclegownie. Niemożliwe jest przypisanie otrzymanych liczb do jednej bądź kilku kategorii definicji operacyjnej bezdomności i wykluczenia mieszkaniowego. Prawdopodobnie jednak za obiekty zbiorowego zakwaterowania dla bezdomnych uznano placówki z kategorii 2 i 3 czyli noclegownie i schroniska o różnym okresie pobytu. Zarejestrowano 112 „domów pomocy społecznej dla samotnych kobiet w ciąży lub z małymi dziećmi”, w których spisano 2271 osób zaliczonych do grona stałych mieszkańców. Spisano 5700 zamieszkanych pomieszczeń nie będących mieszkaniami oraz 11500 zamieszkujących w nich osób. Ogólna liczba osób nie mających miejsca zamieszkania nie jest podana we wspomnianym Raporcie, istnieje natomiast możliwość ich uzyskania poprzez złożenie zamówienia w GUS. W liczbie tej zawarte są zarówno osoby mieszkające w miejscach zbiorowego zakwaterowania dla bezdomnych jak i osoby przybywające w miejscach niemieszkalnych oraz inne. Liczba osób zamieszkujących w mieszkaniach o warunkach substandardowych została ustalona na 6481200. Liczba osób, na które przypada 7 m2 i mniej powierzchni użytkowej została ustalona na 225828. Grupę tę można uznać za zamieszkującą w warunkach przeludnienia.

Opinie ekspertów na temat spisu wśród osób bezdomnych są raczej sceptyczne. Zastrzeżenia budzi zarówno sposób przeprowadzania spisu jak i otrzymane wyniki. Po pierwsze, spis przeprowadzany był późną wiosną pod koniec maja, gdy warunki atmosferyczne już od wielu tygodni nie są wymagające i pozwalają osobom bezdomnym na nie korzystanie z pomocy placówek. Po drugie, konkretna data badania w placówkach dla bezdomnych miała być utajniona, jednak w jakiś sposób przeciekła do mieszkańców schronisk. Zdaniem pracowników warszawskich placówek wiele osób nie chciało się poddać spisowi i na czas jego przeprowadzenia wyprowadziło się. Uważa się, że w Warszawie spis się nie udał. Województwo Pomorskie jest jedynym w Polsce, w którym istnieją dane porównawcze, pozwalające na częściową weryfikację wyników uzyskanych w tym regionie. Dwukrotnie (2001, 2003) przeprowadzono tam Badanie Socjodemograficzne osób bezdomnych min. zamieszkujących placówki oraz przebywających w miejscach niemieszkalnych. Definicja placówki mniej więcej pokrywa się z definicją obiektu zbiorowego zakwaterowania dla bezdomnych stosowaną w spisie. W obydwu przypadkach sprowadza się do zgrubnego przytoczenia rodzajów placówek/obiektów: schroniska i noclegownie dla bezdomnych. Nie są stosowane żadne ograniczenia związane z charakterem usługi czy dopuszczalnym czasem pobytu. Dane dotyczące osób w placówkach zebrane w badaniu niezależnym i spisie można porównywać. Liczby mieszkańców placówek uzyskane w obydwu edycjach badania socjodemograficznego pokrywają się z liczbą osób przebywających w obiektach zbiorowego zamieszkania dla bezdomnych stwierdzoną podczas spisu powszechnego 2002:

15

Liczba osób w placówkach/ obiektach zbiorowego zakwaterowania dla bezdomnych Badanie socjodemogra- 1021 ficzne 2001 Spis powszechny 2002 1101 Badanie socjodemogra- 1068 ficzne 2003 W chwili obecnej niemożliwe jest niestety porównanie wyników dotyczących osób przebywających w miejscach niemieszkalnych, bowiem GUS nie opublikował ich jeszcze. Publikacja spodziewana jest pod koniec 2005 roku i ma zwierać ocenę jakości spisu, ze szczegółową analizą badania wśród osób bezdomnych. Statystyki pomocy społecznej Pomoc społeczna w Polsce w Ustawie o pomocy społecznej z 12 marca 2004 roku jest zdefiniowana jako instytucja polityki społecznej państwa, mająca na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Za organizowanie pomocy odpowiedzialne są organy administracji rządowej i samorządowej, które mogą współpracować min. z organizacjami pozarządowymi. Każdy ośrodek pomocy społecznej opracowuje sprawozdania ze sposobu alokacji przekazanych do jego dyspozycji środków, które ostatecznie trafiają do Ministerstwa Polityki Społecznej gdzie są sumowane i w postaci rocznych zestawień danych udostępniane min. są na stronach internetowych. Najnowsze sprawozdanie zamieszczone na stronie dotyczy 2003 roku. Dane zawarte w sprawozdaniach uporządkowane są dokładnie według form pomocy dla osób bezdomnych zdefiniowanych w Ustawie o pomocy społecznej: Liczba osób (11181), którym udzielono pomocy w postaci • schronienia. Liczba rodzin (26385) i osób w rodzinach (32 414), którym • udzielono pomocy z powodu bezdomności (Ustawa o pomocy społecznej wymienia kilkanaście „trudnych sytuacji życiowych”, które mogą być powodem udzielenia świadczenia. Bezdomność jest jedną z nich) Liczbę noclegowni (163)(bez definicji noclegowni) wraz • z liczbą miejsc (5123) i osób korzystających (14893) (rzeczywista liczba osób korzystających z tej formy pomocy w sprawozdawanym okresie) finansowanych z budżetów gmin ze środków na pomoc społeczną. Noclegownie podzielone są na dwie sekcje ze względu na podmiot prowadzący – oddzielne dane dotyczą noclegowni prowadzonych przez podmioty inne niż gmina. Liczbę noclegowni (3)(bez definicji) wraz z liczbą miejsc (181) • i osób korzystających (707) (rzeczywista liczba osób korzystających z tej formy pomocy w sprawozdawanym okresie) finansowanych z budżetów powiatów ze środków na pomoc społeczną. Noclegownie podzielone są na dwie sekcje ze względu na podmiot prowadzący – oddzielne dane dotyczą noclegowni prowadzonych przez podmioty inne niż powiat. Gromadzone dane dotyczą wyłącznie pomocy udzielanej bądź też finansowanej przez państwowe jednostki pomocy społecz-

16

nej. Z pewnością są niepełne, ponieważ wiele noclegowni i schronisk jest prowadzonych przez organizacje pozarządowe, które środki z gminy czy powiatu uzupełniają dotacjami od innych instytucji i osób prywatnych. Pomoc wykazana w sprawozdaniach dotyczy wyłącznie tej jej części finansowanej ze środków państwowych. Na przykład, jeśli w schronisku połowa łóżek jest finansowana ze środków gminnych, a druga połowa ze środków własnych organizacji to w sprawozdaniu wykazane zostanie wyłącznie liczba miejsc i liczba osób korzystających wyłącznie z pierwszej połowy. Liczby pochodzące z omawianych zestawień należy uznać za zdecydowanie zaniżone. Aby skorzystać z pomocy społecznej świadczonej przez państwo należy spełnić określone warunki np. udać się do pracownika socjalnego, określić swoją tożsamość i najlepiej poprzeć ją jakimś dowodem no i poddać się wywiadowi środowiskowemu. Wielu bezdomnych się na to nie decyduje. Ponadto istnieje pewna grupa bezdomnych, które nie potrzebują pomocy, które państwo może im zapewnić. Na przykład posiadają, renty lub emerytury pozwalające im na samodzielne opłacenie miejsca w schronisku, wobec czego pomoc gminy w postaci udzielenia bezpłatnego schronienia staje się zbędna. Osoby bezdomne, posiadające własne dochody pozwalające na pokrycie kosztów pobytu w schronisku w omawianych statystykach nie będą ujęte. Również osoby, których dochód będzie wyższy niż określone w Ustawie minimum dochodowe będą pominięte. W rozumieniu przepisów Ustawy o pomocy społecznej noclegownie to rodzaj ośrodków wsparcia, czyli półstacjonarnej formy pomocy służącej utrzymaniu osoby w jej naturalnym środowisku i przeciwdziałaniu instytucjonalizacji. Jeśli noclegownie policzone w tabeli to placówki spełniające tę definicję, osoby przebywające w schroniskach, które z natury zapewniają pomoc stacjonarną, czyli całodobową nie będą ujęte. W kolejnym paragrafie jednak do ośrodków wsparcia zalicza się również schroniska i domy dla bezdomnych. Nie jest zatem jasne, które obiekty zostały ujęte w statystykach.

II.

EUROPEJSKA TYPOLOGIA BEZDOMNOŚCI I WY-

KLUCZENIA MIESZKANIOWEGO ETHOS W POLSCE Kategoria koncepcyjna BEZ DACHU NAD GŁOWĄ 1-2 1. Mieszkanie w miejscach publicznych 1.1 Spanie pod chmurką Badanie socjodemograficzne Pomorskiego Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności (PFWB) Jedyne w Polsce dostępne dane na temat osób przebywających „pod chmurką” (inaczej w miejscach niemieszkalnych) pochodzą z badania socjodemograficznego przeprowadzonego dwukrotnie w 2001 i 2003 roku na terenie województwa pomorskiego przez PFWB. W badaniu przyjęto następującą kategoryzację przebywania osób bezdomnych: placówki (zarówno schroniska jak i noclegownie); miejsca niemieszkalne (pustostany, dworce PKP i PKS, kanały ciepłownicze, itd.); szpitale; zakłady penitencjarne; inne (u kolegi, znajomych, rodziny, na melinie); izby wytrzeźwień; działki i altany.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Pewnego wyjaśnienia wymaga kategoria działek i altanek, którą to nazwą potocznie określa się „pracownicze ogrody działkowe”, twór istniejący w Polsce od końca XIX w., któremu szczególną rangę nadano w czasach PRL i które w różnej kondycji przetrwały do dziś. Istnienie POD jest regulowane ustawowo i zgodnie z definicją zawartą w ustawie z 6 maja 1981r o pracowniczych ogrodach działkowych, POD to „obszar gruntu rolnego podzielony na działki przeznaczone pod uprawy ogrodowe i oddany w użytkowanie osób fizycznych, wyposażony w urządzenia do prowadzenia upraw ogrodowych oraz służący zarazem do wypoczynku użytkowników działek i innych osób.” Zgodnie z filozofią polski ludowej celem pracowniczych ogrodów działkowych było zapewnienie ludziom pracy i ich rodzinom aktywnego wypoczynku oraz możliwości prowadzenia przede wszystkim na własny użytek - upraw ogrodniczych. Ogrody działkowe są ulokowane w różnych częściach miast często w pobliżu centrum, lub odwrotnie na obrzeżach. Są podzielone na niewielkie działki, na których zazwyczaj znajduje się altanka, czyli mały domek ze schowkiem na narzędzia i pomieszczeniem do przebywania. Do działek doprowadzona jest woda na potrzeby prowadzenia upraw. Obecnie wiele działek jest opuszczonych, co w połączeniu z ich lokalizacją stanowi wspaniałe miejsce zaczepienia i dachu nad głową dla osób bezdomnych, które cenią sobie samodzielność i nie chcą poddać się rygorom schronisk. Niektóre ogrody działkowe są wręcz kolonizowane przez grupy bezdomnych, do tego stopnia, że ich użytkownicy przestają z nich korzystać. Według danych Polskiego Związku Działkowców w Polsce jest ponad 5200 pracowniczych ogrodów działkowych zajmujących blisko 44 tysiące ha powierzchni, na których terenie znajduje się 966 tys. zagospodarowanych działek pracowniczych. Informacje o badaniu są dostępne na stronie internetowej PFWB w polskiej i angielskiej wersji językowej. Zimą 2005 roku zrealizowano badanie po raz trzeci. Spis powszechny wśród osób przebywających w miejscach niemieszkalnych Podczas Narodowego Spisu Ludności i Mieszkań 2002 podjęto próbę dotarcia do osób „nie mających miejsca zamieszkania” oraz zajmujących „pomieszczenia nie będące mieszkaniami”. Dane dotyczące pierwszej grupy nie zostały jeszcze opublikowane. Spisano natomiast 5700 pomieszczeń nie będących mieszkaniami oraz 11500 zamieszkujących w nich osób. Były to głównie pomieszczenia nie przystosowane do celów mieszkalnych znajdujące się w budynkach mieszkalnych lub innych (biurowym, handlowym, gospodarskim itp.), pomieszczenia półtrwałe wzniesione do zamieszkania w nich osób przez ograniczony czas, pomieszczenia prowizoryczne (np. szopa, komórka) lub obiekty ruchome (np. barakowóz, wagon kolejowy, przyczepa kempingowa, jacht, barka). W 2002 r. spisano ogółem 37813 tys. ludności, która tworzyła 13337 tys. Gospodarstw domowych, z czego 13331 tys. gospodarstw zamieszkiwało mieszkania, a pozostałych 6 tys. zajmowało pomieszczenia nie będące mieszkaniami, tj. strych, pralnia, suszarnia, garaż, pomieszczenia inwentarskie, barakowóz, wagon kolejowy, przyczepa kempingowa, barak, szopa, komórka.

PISMO SAMOPOMOCY

Dworce kolejowe w dużych miastach Znanym skupiskiem osób bezdomnych są dworce kolejowe. W 1991 roku przeprowadzono analizę kartoteki bezpłatnego punktu pomocy medycznej prowadzonego na Dworcu Warszawa Centralna przez organizację charytatywną. Zdaniem badaczki, w tym czasie na Dworcu przebywało około 300 osób bezdomnych. Systmatyczne badania ilościowe i jakościowe były prowadzone w latach 90 na dworcu kolejowym we Wrocławiu. Ogrzewalnie Szczególną formą pomocy dla osób bezdomnych w Polsce adresowaną są ogrzewalnie. Ogrzewalnia to wydzielone pomieszczenie w miejscach szczególnej koncentracji osób bezdomnych zazwyczaj na dworcach kolejowych, wyposażone w miejsca do siedzenia, zaplecze sanitarne pozwalające na wykonanie podstawowych zabiegów higienicznych, zapewniające możliwość ugotowania wody, oświetlone i jak sama nazwa wskazuje ogrzewane. Dane ogólnopolskie na temat liczby ogrzewalni oraz korzystających z nich osób nie są dostępne. 1.2. Podopieczni streetworkerów Terminem używanym w ETHOS jest ang. outreach service, który w Polsce nie ma bezpośredniego odpowiednika. Usługa ta polega na udzielaniu pomocy poza placówkami przez specjalne ekipy wyruszające w tym celu do miejsc popularnych wśród potrzebujących np. skwerów, placów i dworców docierając w ten sposób do najbardziej wykluczonych i najmniej zinstytucjonalizowanych klientów. Usługą zbliżoną i spotykaną w Polsce jest street working. Najczęściej ta forma pomocy jest adresowana do osób uzależnionych od narkotyków, prostytutek i czasem również osób bezdomnych, ponieważ grupy te często się pokrywają. Czasami rolę street workerów pełnią pracownicy socjalni, zdarza się to jednak rzadko, ponieważ są obciążani pracą innego rodzaju związaną z przyznawaniem świadczeń pieniężnych. Usługi street workerów w środowiskach osób bezdomnych dopiero zaczynają być wprowadzane. Nie są ujęte w dostępnych bazach danych. 2. Przebywanie w noclegowni i/lub z koniecznością spędzenia kilku godzin w ciągu dnia w miejscach publicznych 2.1. Placówki bezpośredniego dostępu np. garkuchnie, punkty pomocy medycznej 2.2. Zaaranżowane na jedną lub kilka nocy (np. w tanim hotelu) 3.1. Schronisko krótkiego pobytu W polskim systemie usług dla osób bezdomnych występują dwie zasadnicze formy pomocy mieszkaniowej: noclegownie i schroniska. Zwyczajowo, noclegownia to miejsce, w którym osoba bezdomna może spędzić noc, umyć się i otrzymać darmowy posiłek. Schronisko to miejsce, w którym można mieszkać przez pewien czas, korzystać z zaplecza sanitarnego, otrzymywać posiłki, choć nie jest to regułą, i mieć dostęp do pomocy pracownika socjalnego, choć też nie zawsze. Zazwyczaj w schronisku jest się przypisanym do konkretnego łóżka w konkretnym pokoju. Za pobyt płaci się proporcjonalnie do posiadanych dochodów.

17

Charakter usług bardzo często jest dostosowywany do aktualnych potrzeb. Zdarza się, że noclegownię trzeba opuścić podczas dnia, jednak wszystkie swoje rzeczy można w niej zostawić i przechować w zamykanej szafce. Mieszkańcy miesiącami wracają na noc do tej samej noclegowni i tego samego łóżka, co czyni ją miejscem o nieco innym charakterze. Posiadanie skierowania jako warunku przyjęcia do placówki nie jest warunkowane jej rodzajem tylko źródłem finansowania. Jeśli placówka posiada kontrakt z samorządem lokalnym na zapewnienie określonej liczby miejsc, to może przyjąć wyłącznie osoby ze skierowaniem z lokalnego ośrodka pomocy społecznej. Jeśli jest finansowana ze środków uzyskiwanych w konkursach grantowych i od osób prywatnych skierowania nie są wymagane. Dotyczy to w równym stopniu noclegowni jak i schronisk. W języku potocznym i terminologii na co dzień stosowanej przez działaczy podział na opisywane dwa rodzaje placówek funkcjonuje bardzo dobrze i od wielu lat, jednak standardy każdej z tych usług nie są dokładnie opisane ani w regulacjach prawnych ani wewnętrznych dokumentach wypracowanych przez zainteresowane organizacje. W województwie pomorskim Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności opracowało „Modelowe założenia standardów w systemie zhierarchizowanych placówek dla osób bezdomnych” i aktywnie zabiega o wprowadzenie ich w życie. W Warszawie przyjęto standard pracy socjalnej w placówkach dla bezdomnych. W miarę ujednolicone standardy funkcjonują również w ramach poszczególnych dużych ogólnopolskich organizacji zajmujących się osobami bezdomnymi na terenie całego kraju. Żadne z regulacji nie przebijają się jednak na forum ogólnopolskie. W efekcie, w nazwach placówek znajdują się przeróżne określenia sugerujące istnienie całej gamy form pomocy: noclegownia, punkt noclegowy, schronisko, hostel, hotel socjalny, dom, przytulisko. Tymczasem zaliczanie placówki do jednej z kategorii odbywa się w sposób uznaniowy a za różnymi nazwami nie kryją się określone standardy. Prawna definicja noclegowni i domu dla bezdomnych zawarta w Ustawie z dnia 29 kwietnia 2004 r. o finansowym wsparciu tworzenia w latach 2004-2005 lokali socjalnych, noclegowni i domów dla bezdomnych, jest bardzo ogólna i jedynym kryterium stosowanym dla ich odróżnienia jest stacjonarność (dom) lub pół stacjonarność (noclegownia) świadczonej pomocy:

środowisku i przeciwdziałaniu instytucjonalizacji. Definicje ustawowe są niewystarczające i nieadekwatne do rzeczywistości – organizacje wychodzą w praktyce daleko poza nie ustalając znacznie bardziej szczegółowe wytyczne dla obydwu rodzajów placówek. Problem zaczyna się, gdy wytyczne trzeba upowszechnić i namówić wszystkich albo przynajmniej większość do ich stosowania. Mimo tego, że wprawdzie nieostry, ale jednak nieźle zarysowany podział na noclegownie i schroniska funkcjonuje w praktyce w całej Polsce, nie jest on odzwierciedlony w żadnej z ogólnopolskich baz danych opisywanych w części wstępnej Raportu. Z tego względu nie jest możliwe zacytowanie jakichkolwiek liczb odrębnych dla kategorii 2.1., 2.3. i 3.1. ETHOS. Należy jednak podkreślić, że w Polsce funkcjonują obydwa rodzaje placówek. W sensie koncepcyjnym usługa umownie uznawana w Polsce za schronisko jest adresowana do osób „bez domu” i powinna być zaliczona do kategorii 3 ETHOS. Dane zgromadzone w Bazie danych o organizacjach i instytucjach działających na rzecz osób bezdomnych KLON/JAWOR znajduje się 241 placówek zaliczonych do typu noclegownie, schroniska. Liczba ta obejmuje trzy operacyjne kategorie ETHOS: 2.1. Placówki bezpośredniego dostępu np. garkuchnie, punkty pomocy medycznej; 2.2. Zaaranżowane na jedną lub kilka nocy (np. w tanim hotelu); 3.1. Schronisko krótkiego pobytu. Dane dotyczące liczby miejsc i liczby osób z nich korzystających nie są dostępne. Miejsca noclegowe o charakterze opisanym w kategorii 2.2. nie są postrzegane jako element systemu pomocy dla osób bezdomnych. Czasami są aranżowane przez gminy w przypadku wystąpienia jakiegoś rodzaju katastrofy np. pożaru sporej kamienicy, pękania budynku itd. Dla ofiar wydarzeń losowych tego rodzaju, gminy czasem wynajmują pokoje w tanich hotelach, o czym donoszą media. Kategoria koncepcyjna BEZ MIEJSCA ZAMIESZKANIA 3-7 3. Schroniska dla bezdomnych/ zakwaterowanie tymczasowe 3.1. Schronisko krótkiego pobytu

Przez noclegownię należy przez to rozumieć budynek lub wyodrębnione części budynku, przeznaczone do udzielania noclegu osobom bezdomnym, wraz z pomieszczeniami pomocniczymi niezbędnymi do prawidłowego funkcjonowania noclegowni; Dom dla bezdomnych - należy przez to rozumieć budynek lub wyodrębnione części budynku, przeznaczone do udzielania całodobowego schronienia lub noclegu osobom lub rodzinom bezdomnym, wraz z pomieszczeniami pomocniczymi niezbędnymi do prawidłowego funkcjonowania domu dla bezdomnych.

Obok noclegowni, schroniska zapewniające całodobową pomoc to podstawowy podmiot systemu pomocy bezdomnym w Polsce. Ich definicja została mniej więcej zarysowana wyżej. Podstawowe czynniki odróżniające schroniska od noclegowni to możliwość całodobowego pobytu oraz prowadzenie pracy socjalnej przynajmniej w zakresie umożliwiającym wyjaśnienie sytuacji mieszkaniowej (czy mieszkaniec ma prawo do jakiegoś lokalu, dlaczego z niego nie korzysta, co należałoby zrobić, żeby zaczął korzystać itd.) i prawnej mieszkańców (czy posiada miejsce stałego zameldowania, dowód osobisty, przysługujące świadczenia z pomocy społecznej, ubezpieczenie zdrowotne, obowiązek alimentacyjny itd.). Mniejsze znaczenie dla odróżnienia schroniska od noclegowni ma standard samego budynku, liczba pokoi i miejsc w pokojach, liczba łazienek, wspólna czy samodzielna kuchnia itd.

Według ustawy o pomocy społecznej noclegownia jest jednym z rodzajów ośrodków wsparcia, środowiskową formą pomocy pół stacjonarnej służącą utrzymaniu osoby w jej naturalnym

W kontekście kategorii omawianej w tym miejscu istotne jest wskazanie na różnice w dopuszczalnej maksymalnej możliwości pobytu w danym schronisku, gdyż one sprawiają, ze w niektórych przypad-

18

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

kach schroniska świadczą pomoc o charakterze mieszkań przejściowych. Najczęściej występującym dopuszczalnym okresem pobytu są 3 do 6 miesięcy. Taki czas jest uznawany za wystarczający do uregulowania sytuacji mieszkaniowej i prawnej przeciętnych mieszkańców. W tym okresie praktycznie wyczerpują się możliwości udzielenia pomocy przez schronisko. Jest już jasne czy mieszkaniec ma szanse na powrót do środowiska, z którego pochodzi, czy trzeba dla niego poszukiwać rozwiązań innego rodzaju. Osoby, które nie wrócą do miejsca pochodzenia udadzą się do innego schroniska, (może w innym mieście) lub zostaną dłużej w tym samym, bowiem długość pobytu jest bardzo często dostosowywana do potrzeb konkretnych mieszkańców. Są osoby, które w schroniskach spędzają wiele lat np. w oczekiwaniu na przyznanie miejsca w domu pomocy społecznej dla osób starszych. W ich przypadku świadczona usługa ma charakter mieszkalnictwa przejściowego. Inną grupę stanowią oczekujący w kolejce na lokal socjalny, co również może trwać znacznie dłużej niż zwyczajowe pół roku. Podsumowując, należy stwierdzić, że schroniska, chociaż powinny zajmować się świadczeniem pomocy bardzo czasowej pełnią często funkcje mieszkań przejściowych (chociaż standard mieszkania jest schroniskowy – czyli wieloosobowe pokoje), co jest w dużym stopniu spowodowane deficytem post-schroniskowych form pomocy w postaci np. mieszkań treningowych itd. Niektóre organizacje prowadzące schroniska zaczynają stwarzać możliwości zapewniania wybranym mieszkańcom nieco innego wsparcia niż osiągalne w tradycyjnych schroniskach. W placówkach wyodrębniane są niezależne segmenty, pokoje z zapleczem sanitarnym przeznaczone dla osób rokujących nadzieję na usamodzielnienie się, których sytuacja mieszkaniowa jest na dobrej drodze ku rozwiązaniu, oczekujące na przyznany już lokal socjalny, itd. Mieszkańcy płacą za korzystanie z tych pokoi, jednak wysokość opłat jest dostosowana do ich dochodów. Mogą korzystać z pomocy oferowanej przez schronisko np. usług pracownika socjalnego, opieki nad dziećmi, porad prawnika itd. Okres korzystania z tej formy pomocy bardzo się różni i zazwyczaj jest dostosowany do potrzeb aktualnego klienta – waha się prawdopodobnie od kilku miesięcy do dwóch, trzech lat. Niestety ustalenie liczby takich pokoi, a tym bardziej liczby osób z nich korzystających nie jest możliwe w oparciu o istniejące obecnie zbiory danych.

kwaterowania. Nie jest jasne, jaki jest związek obiektów uznanych za „domy pomocy społecznej” w spisie z „domami pomocy społecznej” zdefiniowanymi w Ustawie o pomocy społecznej. 4.2. Wspierane mieszkania W polskim systemie usług dla bezdomnych zarówno tych świadczonych przez organizacje pozarządowe jak i państwo nie istnieje wyodrębniona forma pomocy w postaci wspieranych mieszkań dla kobiet czy samotnych matek. W ramach państwowego systemu pomocy społecznej samotne matki mogą otrzymywać różnego rodzaju zasiłki i świadczenia pieniężne z tytułu samotnego wychowywania dzieci. Mogą również otrzymywać dodatek mieszkaniowy przeznaczony na pokrycie czynszu i rachunków za podstawowe świadczenia. Dodatek mieszkaniowy jest formą pomocy dostępną nie tylko samotnym kobietom, co powoduje, że trudno osoby z niego korzystające zaliczyć do omawianej kategorii ETHOS. Za wspierane mieszkania można uznać tzw. pokoje hostelowe z możliwością dłuższego pobytu np. do dwóch lat, tworzone przy niektórych placówkach dla kobiet. Są przeznaczone dla mieszkanek, które posiadają pracę i rokują nadzieję na usamodzielnienie się np. mają przyznane przez gminę mieszkanie socjalne i czekają na nie w kolejce, są w trakcie regulowania swojej sytuacji rodzinnej, dzięki czemu będą mogły wrócić do mieszkania, z którego uciekły chroniąc się przed przemocą ze strony partnera, itd. Właścicielem pokoju jest schronisko, mieszkanki wnoszą miesięczne opłaty i mogą korzystać z różnego rodzaju wsparcia dostępnego w schronisku np. opieki nad dziećmi, pomocy pracownika socjalnego, prawnika czy psychologa. Pokoje hostelowe to pomoc post-schroniskowa, która tak naprawdę powinna być ujęta w kategorii ‘mieszkania przejściowe’. Jest organizowana jedynie przez kilka placówek w Polsce i dotyczy bardzo niewielkiej liczby kobiet. Odpowiednia kategoria nie funkcjonuje wśród typów/rodzajów/specjalizacji w żadnej z dostępnych ogólnopolskich baz danych. Czasem fakt prowadzenia pokoi hotelowych przez placówkę jest uwidoczniony w jej nazwie, ale nie jest to regułą. 5. Zakwaterowanie dla uchodźców i imigrantów 5.1. Ośrodki recepcyjne

4. Schronienie dla kobiet 4.1. Zakwaterowanie w schronisku W bazie danych Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" znajduje się 251 placówek, w których ofiary przemocy zarówno kobiety jak i dzieci mogą szukać pomocy w formie noclegu. W bazie nie ma informacji o liczbie miejsc, którymi dysponują poszczególne placówki ani liczbie osób, które korzystają z ich pomocy. Nie da się również rozstrzygnąć czy pomoc w formie noclegu ma charakter noclegowni, schroniska, czy wspieranego zakwaterowania. Rachmistrze spisowi podczas spisu powszechnego ludności i mieszkań w 2002 roku dotarli do 2271 osób mieszkających w domach pomocy społecznej dla samotnych kobiet w ciąży i z małymi dziećmi. Domy pomocy to jedna z kategorii obiektów zbiorowego za-

PISMO SAMOPOMOCY

Wszyscy przekraczający polską granicę cudzoziemcy, wobec których wszczęta została procedura zmierzająca do nadania statusu uchodźcy lub azylu i którzy złożyli wnioski o udzielenie pomocy są kierowani do ośrodka recepcyjnego Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców. Na mocy Ustawy o cudzoziemcach z dnia 13.06.2003r. pomoc przyznawana jest tym cudzoziemcom, którzy wykażą, że nie posiadają środków finansowych wystarczających na pokrycie kosztów pobytu na terytorium Polski i nie posiadają innych możliwości zapewnienia sobie mieszkania i utrzymania. Prawo osób ubiegających się o status uchodźcy lub azyl do pomocy państwa w zapewnieniu mieszkania, utrzymania i świadczeń medycznych jest realizowane w ośrodkach dla uchodźców, których obecnie jest w Polsce 16. Warunkiem umieszczenia w ośrodku jest poddanie się badaniom lekarskim i zabiegom

19

sanitarnym oraz złożenie odpowiednich wniosków. Cudzoziemiec może przebywać w ośrodku w czasie postępowania o nadanie statusu uchodźcy oraz przez okres 14 dni od jej zakończenia. Cudzoziemiec, który uzyskał status uchodźcy, może przebywać w ośrodku przez trzy miesiące od zakończenia postępowania, o ile złoży odpowiedni wniosek. Jeżeli pobyt cudzoziemca w ośrodku jest niewskazany ze względu na jego stan zdrowia, albo ze względu na konieczność zapewnienia cudzoziemcowi bezpieczeństwa, może uzyskać w zamian świadczenia pieniężne. W 2004 roku 8079 osób (blisko 90% z Federacji Rosyjskiej) ubiegało się o przyznanie statusu uchodźcy. Według danych Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców publikowanych na stronach UNHCR w 16 ośrodkach dla uchodźców w Polsce 26 maja 2005 przebywały 3153 osoby. Dane publikowane są w zestawieniach miesięcznych, kwartalnych i rocznych i dostępne na stronach internetowych Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców oraz UNHCR. 5.2. Zakwaterowanie dla repatriantów Repatriacja jest rozumiana jako powrót do Ojczyzny i uzyskanie obywatelstwa przez osoby pochodzenia polskiego, które nigdy nie miały szansy mieszkać na terenie Polski. Dotyczy w większości osób, które same, lub których przodkowie byli ofiarami prześladowań narodowościowych i politycznych, deportacji i zsyłek głównie na teren azjatyckiej części byłego Związku Radzieckiego. Repatriacja jest uznana za sprawę honoru państwa i formę wynagrodzenia historycznych krzywd rodakom ze wschodu, co znalazło wyraz w preambule do Ustawy o repatriacji uchwalonej 9 listopada 2000 roku. Jednak dostępne formy pomocy są bardzo ograniczone. Państwo nie zapewnia repatriantom nawet czasowego miejsca zamieszkania. Zgodnie ze wspomnianą ustawą, repatriantem jest „osoba polskiego pochodzenia, która przybyła do Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie wizy wjazdowej w celu repatriacji z zamiarem osiedlenia się na stałe.” Wizę wjazdową w celu repatriacji otrzymują wyłącznie osoby (i ich rodziny), które przedstawią dowód potwierdzający posiadanie „warunków do osiedlenia się” czyli lokalu mieszkalnego i źródeł utrzymania na co najmniej 12 miesięcy na terenie Polski. Osoby, które nie posiadają „warunków do osiedlenia się” wydawane jest jedynie przyrzeczenie wydania wizy wjazdowej w celach repatriacji. Dowodem potwierdzającym posiadanie warunków do osiedlenia się są uchwały podejmowane przez jednostki samorządu lokalnego zobowiązujące je do zapewnienia mieszkania i źródeł utrzymania dla konkretnej rodziny lub decyzje w formie aktów notarialnych podejmowane przez rodziny przyszłych repatriantów. Samorządy lokalne mogą uzyskać z budżetu centralnego dotacje na spełnienie tych warunków np. remont odpowiedniego lokalu. Według danych Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców w sumie w latach 1997 - 2004 o przyznanie wizy repatriacyjnej ubiegało się 6218 osób, z czego 171 w 2004 roku. W latach 1997 – 2004 w ramach repatriacji osiedliły się w Polsce 5573 osoby, z czego 372 w roku 2004. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, o którym informowała prasa i organizacje pozarządowe, że warunki życia repatriantów w Polsce są po pierwsze obiektywnie

20

trudne i po drugie zdecydowanie niezgodne z ich wcześniejszymi wyobrażeniami na temat ojczyzny. Nie wszystkie gminy wywiązują się ze zobowiązania do zapewnienia mieszkania a zwłaszcza źródeł utrzymania. Repatrianci i ich rodziny mają ogromne problemy ze znalezieniem pracy i integracją ze społecznością lokalną. Wielu z nich w wyniku rozczarowania wraca do kraju, z którego przybyli. Statystyki na ten temat nie są publikowane na stronach URIC. Dane o repatriacji dostępne są w zbiorczych zestawieniach rocznych na stronach internetowych Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców. 5.3. Zakwaterowanie dla migrujących pracowników Hotele pracownicze były popularną formą zakwaterowania dla robotników w Polskiej Republice Ludowej. Ich likwidacja we wczesnych latach dziewięćdziesiątych spowodowana zmianami gospodarczymi i upadaniem dużych zakładów przemysłowych była jednym z najczęściej cytowanych powodów bezdomności. Bardzo duży odsetek mieszkańców placówek dla bezdomnych jako ostatnie miejsce zamieszkania wskazywał właśnie hotel robotniczy. Obecnie taka forma zakwaterowania dla pracowników praktycznie nie funkcjonuje. 6. Opuszczający instytucje 6.1. Instytucje karne Zarówno w badaniach jak i opiniach ekspertów oraz praktyków jedną z najczęściej spotykanych przyczyn bezdomności w Polsce jest wcześniejszy pobyt w zakładzie karnym. Istnieje sporo organizacji pozarządowych wyspecjalizowanych w udzielaniu pomocy tej grupie osób. Przed 2000 rokiem w polskich więzieniach przebywało średnio w każdym miesiącu około 54 tysiące osób. Od połowy 2000 roku notuje się gwałtowny wzrost liczby osadzonych. W 2004 roku było ich już około 80 tysięcy – liczba ta obejmuje zarówno osoby skazane na mocy prawomocnych wyroków oraz osoby przebywające w areszcie tymczasowym, który w Polsce bywa bardzo długotrwały. Rokrocznie min. na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości publikowane są informacje o wykonywaniu kary pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania, zawierające wszelkie statystyki dotyczące osób osadzonych (powód osadzenia, długość wyroku, itd., miejsce pochodzenia, wiek, itd.). W 2004 roku zakłady karne opuściło (nie licząc osób tymczasowo aresztowanych) blisko 50 tysięcy osób. Służby więzienne nie mają jednak obowiązku prowadzenia statystyk dotyczących osób bezdomnych lub zagrożonych bezdomnością opuszczających zakłady karne. Pewne dane gromadzone są w Biurze Penitencjarnym Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Biuro jest jednostką odpowiedzialną min. za pracę socjalną z więźniami i przygotowanie ich do życia po opuszczeniu zakładu karnego. Biuro na potrzeby swojej pracy gromadzi informacje o osobach, które na pół roku przed planowanym opuszczeniem więzienia chcą skorzystać z pomocy Biura. Poniższe dane pochodzą bezpośrednio z agencji. Są udostępniane osobom indywidualnym min. na potrzeby naukowe, nie są jednak nigdzie publikowane.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

W 2004 roku spośród osób, które w okresie na pół roku przed planowanym wyjściem na wolność skorzystały z pomocy Biura Penitencjarnego 1310 zgodziło się na podjęcie przez Biuro interwencji w odpowiednich urzędach w celu wyjaśnienia i rozwiązania ich sytuacji mieszkaniowej. Są to osoby, które przed trafieniem do więzienia posiadały miejsce zamieszkania, jednak po jego opuszczeniu nie chcą do niego powrócić. Z tej liczby 980 osób zgodziło się na zamówienie miejsca w schronisku dla bezdomnych, 45 osób zostało skierowanych do domów pomocy społecznej. Wielu więźniów posiada meldunek w miejscu już od lat nieistniejącym np. państwowym gospodarstwie rolnym lub hotelu pracowniczym. Zdaniem ekspertów z Biura z jego pomocy korzysta tylko część osób, które po opuszczeniu więzienia nie będą miały się gdzie podziać. Mimo gotowości do udzielania pomocy i pełnej świadomości trudnej sytuacji tych osób. Biuro może udzielać pomocy wyłącznie osobom, które o nią wystąpią. Każda osoba, która trafia do więzienia wypełnia dokumenty, w których podaje swoją tożsamość (weryfikowaną następnie przez pracowników) i dobrowolnie deklaruje adres zameldowania i/lub faktyczne miejsce pobytu (nie weryfikowane). W 2004 roku do więzień przyjęto 3120 osób, które zadeklarowały, że nie posiadają miejsca zamieszkania ani nie są nigdzie zameldowane (są wymeldowane donikąd). Średnio od połowy 2000 roku w skali roku do więzień trafia nie więcej niż 4000 takich osób. Podobne dane dotyczące więźniów opuszczających zakłady karne nie są dostępne. Biuro penitencjarne posiada aktualizowaną na bieżąco bazę danych o placówkach świadczących specjalistyczną pomoc osobom opuszczającym zakłady karne. Do bazy mają dostęp pracownicy więzień oraz więźniowie. Oprócz wszelkich informacji adresowych zaznaczone są oferowane formy pomocy (np. schronisko, pobyt czasowy) oraz liczba miejsc w danej placówce. Nie ma danych dotyczących sumy miejsc oferowanych przez wszystkie placówki ani liczby osób, które z ich pomocy skorzystały. 6.2. Szpitale i instytucje opiekuńcze Nie istnieją ogólnopolskie rejestry pozwalające na oszacowanie liczby osób, które są pacjentami instytucji zdrowotnych i wkrótce przestaną nimi być. Istnieje jednak powszechne przekonanie, że wielu pacjentów szpitali psychiatrycznych mogłoby mieszkać samodzielnie przy zapewnionych usługach opiekuńczych i środowiskowych. Ponieważ usług brakuje, osoby chore psychicznie latami zamieszkują w szpitalach. Pracownikom socjalnym znane są przypadki osób bezdomnych, które trafiły do domu pomocy społecznej i następnie z niego uciekły powodowane brakiem akceptacji dla panujących tam warunków. Wychowankowie państwowych domów dziecka stanowią grupę szczególnie narażoną na bezdomność. W latach dziewięćdziesiątych wychowywanie się w domu dziecka było drugą obok pobytu w zakładzie karnym najczęściej wskazywaną przyczyną bezdomności przez mieszkańców placówek dla bezdomnych. 7. Specjalistyczne zakwaterowanie wspierane 7.1. Wspierane mieszkania, 7.2. Wspierane mieszkania zbiorowe

PISMO SAMOPOMOCY

Wspierane zamieszkanie to raczkująca forma pomocy w Polsce. To kolejny etap, do którego organizacje pozarządowe będące głównym dostarczycielem usług dla bezdomnych dopiero zaczynają dochodzić. W Polsce występuje ogólny deficyt niedrogich mieszkań dostępnych na wolnym rynku, co jest nie tyle problemem osób wychodzących z bezdomności (takie mieszkania byłyby dla nich i tak nieosiągalne), ale również dla wielu osób nie obciążonych syndromem bezdomności. Programy tzw. taniego budownictwa w postaci Towarzystw Budownictwa Socjalnego czy Habitat for Humanity Polska są adresowane do osób o dochodach raczej średnich niż małych. Mieszkania dla bezdomnych – pomoc post-schroniskowa a. Lokale socjalne Mieszkania socjalne to najtańsze lokale osiągalne dla mieszkańców schronisk. Ich otrzymanie nie jest jednak łatwe. Lokalne socjalne to mieszkania o obniżonym standardzie należące do gminy i przez gminę przyznawane rodzinom o niskich dochodach, nie pozwalających na pokrycie czynszu w lokalach komunalnych. Zazwyczaj lokalne socjalne ulokowane są w dzielnicach o mniej korzystnym układzie sąsiedzkim i komunikacyjnym. Często tworzą getta. Nie jest rzadkością skoncentrowanie wielu lokali socjalnych w jednym dziesięciopiętrowym bloku. Wiele z nich wymaga natychmiastowego remontu. Pomimo bardzo niskiego standardu lokali wiele rodzin stara się o nie oczekując w wieloletnich kolejkach. Wśród nich są osoby, które już mają przyznany lokal, a nie mogą go otrzymać, ponieważ gmina ich nie posiada. Kolejną barierą szczególnie istotną z punktu widzenia bezdomności jest możliwość przyznania lokalu socjalnego wyłącznie osobie zameldowanej lub ostatnio zameldowanej na terenie danej gminy. Wielu bezdomnych opuściło swoje gminy, i są bezdomni właśnie dlatego, że nie chcą lub nie mogą do nich wracać. Wymagają wsparcia mieszkaniowego w miejscu, w którym chcą przebywać. W rezultacie mieszkania socjalne pomagają wyjść z bezdomności jedynie marginalnej grupie potrzebujących. b. Wolski Program Reintegracji Społecznej „Druga szansa” Innowacyjnym rozwiązaniem w zakresie pomocy postschroniskowej dla osób bezdomnych jest Wolski program reintegracji społecznej „Druga Szansa”. Program jest oparty o współpracę między władzami gminy/dzielnicy, w których gestii leży zapewnienie lokali socjalnych osobom potrzebującym, organizacją pozarządową zajmującą się reintegracją społeczną grup wykluczonych i włączaniem sektora prywatnego do tego procesu oraz placówkami dla bezdomnych o czasowym okresie pobytu. Podstawowym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkaniowego osobom bezdomnym psychicznie gotowym do podjęcia próby samodzielnego życia, ale wymagającym wsparcia w pierwszym jej okresie. W każdym mieście znajduje się pula lokali socjalnych, które ze względu na swój stan nie znajdują lokatorów (osoba, której przyznano lokal może dwukrotnie odmówić wprowadzenia się do zaproponowanego jej przez gminę lokalu). Są to mieszkania wymagające gruntownych remontów, na które przeciętni kan-

21

dydaci nie mają środków. W jednej z warszawskich dzielnic zidentyfikowano takie lokale, wyremontowano je w oparciu o środki sponsorów i pracę przyszłych mieszkańców wybranych przez lokalny ośrodek pomocy społecznej spośród użytkowników schronisk. W lokalach zakwaterowano dziesięć osób z rodzinami. Zapewniono im wsparcie pracownika socjalnego i psychologa. Całość programu objęta jest bieżącą ewaluacją. c. Mieszkania kontraktowe/treningowe Zapewnienie mieszkania jest kosztowne, tak samo jak zapewnienie wsparcia niezbędnego zwłaszcza w pierwszym okresie wykorzystywania lokalu przez wychodzącego z bezdomności mieszkańca. Leży to poza zasięgiem większości organizacji prowadzących schroniska. Aby ten próg przeskoczyć niezbędna jest współpraca z samorządem lokalnym i sektorem prywatnym. W niektórych miejscach w Polsce udaje się taką współpracę nawiązać. Organizacje otrzymują od gminy np. barak albo niewykorzystany od lat budynek, remontują go (często z udziałem przyszłych mieszkańców), wyposażają i przeznaczają dla osoby, która jest na drodze do wyjścia z bezdomności, ma szanse na otrzymanie w niedalekiej przyszłości mieszkania i jest gotowa ponosić część opłat. Takie mieszkania określa się kontraktowymi lub treningowymi jednak za tymi pojęciami nie stoi ścisła i powszechnie podzielana definicja. Według „Modelowych założeń standardów w systemie zhierarchizowanych placówek dla osób bezdomnych” przygotowanych i promowanych przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności mieszkanie treningowe/kontraktowe to forma pomocy adresowana do osób zmotywowanych do zmiany trybu życia, oczekujących na przydział samodzielnego mieszkania, realizujących indywidualne programy wychodzenia z bezdomności. Standardowe elementy pomocy to stałe monitorowanie postępów mieszkańców przez pracowników socjalnych oraz objęcie mieszkańca pracą socjalną. Mieszkanie powinno być samodzielne, może to być również wydzielony pokój z odpowiednim zapleczem sanitarnym. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuścić, że lokalne organizacje mogą przyjmować definicje znacząco różniące się od cytowanej np. dopuszczanym czasem wykorzystywania mieszkania przez jedną osobę. Za mieszkania treningowe niektórzy mogą uznać również pokoje hostelowe przy schroniskach opisane w kategorii 3.

d. Dostępne budownictwo Nieco inną formą rozwijania wspieranego mieszkalnictwa w Polsce jest program taniego budownictwa realizowany przez Stowarzyszenie na rzecz Dostępnego Budownictwa Barka - Darzybór" przy wsparciu Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka. Zdaniem inicjatorów przedsięwzięcia jest to modelowy projekt, który ma szansę upowszechnić się w Polsce i wypełnić deficyt tanich mieszkań. Projekt przewiduje wybudowanie osiedla, w którym docelowo znajdą się mieszkania dla ponad 100 osób. Podobne projekty realizowane są również przez Stowarzyszenie MONAR. e. Wspólnoty Pewną formą wspieranego mieszkalnictwa są wspólnoty skupiające nieduże grupy osób bezdomnych (od 15 do 35) dzielących jeden budynek i wspólnie gospodarujących. Zawiązywane są przez działaczy i społeczników, którzy w bezpośredniej pracy z bezdomnymi i dzieleniu gospodarstwa domowego widzą sposób na przełamanie syndromu bezdomności. Wspólnoty zazwyczaj powstają w warunkach wiejskich i dążąc do ekonomicznej samowystarczalności prowadzą różnego rodzaju działalność np. ekologiczne farmy, hodowle królików, kóz i innych zwierząt, uprawy. Wspólnoty kierują się określonymi zasadami mówiącymi o współdziałaniu, rozwoju osobistym, działaniu na rzecz dobra wspólnego i poszanowaniu własności prywatnej. Warunkiem pobytu we wspólnocie jest zachowanie abstynencji alkoholowej. We wspólnotach Fundacji Barka, która jest pomysłodawcą i pionierem w organizowaniu tej formy pomocy w Polsce ważnym elementem życia wspólnotowego są spotkania mieszkańców przy wspólnym stole, gdzie omawia się wszelkie sprawy dnia codziennego, problemy i sukcesy mieszkańców. I choć wielu mieszkańców wspólnot uznaje je za swoje mieszkania i co za tym idzie uważa się za osoby, które wyszły z bezdomności, to niestety wspólnoty jako miejsca bardzo zależne od infrastruktury zapewnianej przez animujące je organizacje zaliczyć należy do formy wspieranego, a nie docelowego mieszkalnictwa. Oprócz Barki podobne wspólnoty prowadzi na terenie województwa świętokrzyskiego Fundacja Domy Wspólnoty „Chleb Życia”. f. Mieszkania chronione

Mieszkaniami treningowymi określane są również domy tworzone dla osób z upośledzeniem umysłowym jako alternatywa dla domu pomocy społecznej lub szpitala. Bywają zakładane przez grupy rodziców, którzy w trosce o los swoich zależnych dorosłych dzieci starają się zapewnić im miejsce zamieszkania i opiekę po swojej śmierci. Niestety informacje o liczbie mieszkań treningowych czy kontraktowych funkcjonujących w Polsce ani liczbie korzystających z nich osób nie przedostały się jeszcze do prowadzonych zbiorów danych. Na podstawie informacji zamieszczanych na stronach internetowych organizacji oraz relacji prasowych wiadomo o kilku programach tego rodzaju realizowanych w Poznaniu i okolicach, Trójmieście, Wrocławiu i Warszawie. Póki co, jednak objęte są nimi śladowe liczby bezdomnych. Wszystkie inicjatywy są oddolne i jak do tej pory państwo ich nie przechwytuje i nie zapewnia możliwości upowszechniania na skalę masową.

22

Jedyną formą wspieranego mieszkalnictwa zdefiniowaną w polskim prawie są tzw. mieszkania chronione. Według nowej Ustawy o pomocy społecznej obowiązującej od maja 2004 roku mieszkanie chronione jest formą pomocy społecznej przygotowującą osoby tam przebywające, pod opieką specjalistów, do prowadzenia samodzielnego życia lub zastępującą pobyt w placówce zapewniającej całodobową opiekę. Mieszkanie chronione zapewnia warunki samodzielnego funkcjonowania w środowisku, w integracji ze społecznością lokalną. Według ustawy o pomocy społecznej pobyt w mieszkaniu chronionym może być przyznany osobie, która ze względu na trudną sytuację życiową, wiek, niepełnosprawność lub chorobę potrzebuje wsparcia w funkcjonowaniu w codziennym życiu, ale nie wymaga usług w zakresie świadczonym przez jednostkę całodobowej opieki. Tradycyjnie, adresatem tej formy pomocy są osoby z zaburzeniami psychicznymi i osoby opuszczające domy dziecka. Można

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

jednak tworzyć je również dla uchodźców i bezdomnych, chociaż ci ostatni nie są wymienieni wprost w ustawie (bezdomność jest jedną z wymienionych w ustawie trudnych sytuacji życiowych będących podstawą do udzielenia pomocy społecznej). Statystyki pomocy społecznej podają ogólną liczbę mieszkań chronionych funkcjonujących w danym roku nie rozróżniając kategorii osób, dla których są one przeznaczone. Kilka mieszkań chronionych dla bezdomnych seniorów prowadzi we Wrocławiu Stowarzyszenie Pomocy Wzajemnej im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

mieszkać wspólnie z rodzicami. Nie ma jednak danych pozwalających na stwierdzenie czy osoby zamieszkujące u rodziny lub przyjaciół robią to z wyboru czy z konieczności. Jest kilka kategorii osób, które zamieszkują z rodzinami i o których wiadomo, że nie mają alternatywnego miejsca zamieszkania np. dorosłe osoby niepełnosprawne. Nie wiadomo jednak czy gdyby taka alternatywa była, osoby te chciałyby z niej skorzystać.

7.3 Foyers

8.2. Zamieszkiwanie w pomieszczeniu z niestandardową umową najmu lub podnajmu (z wyłączeniem squattingu).

Ten rodzaj pomocy mieszkaniowej dla osób bezdomnych w Polsce chyba nie jest wykorzystywany a z pewnością nie jest wyróżniony w żadnym zbiorze danych. 7.4. Zakwaterowanie dla nieletnich rodziców W dostępnych ogólnopolskich bazach i zbiorach danych nie wyróżnia się kategorii domów dla nieletnich rodziców z dziećmi. Są one prawdopodobnie ujęte w kategorii domów/schronisk dla kobiet i samotnych matek. Schroniska prowadzone przez organizacje pozarządowe przyjmują kobiety raczej bez względu na fakt osiągnięcia pełnoletności. Niektóre placówki szczególnie te określane jako domy małego dziecka prawdopodobnie posiadają taką specjalizację, jednak ustalenie ich liczby na terenie Polski nie jest możliwe za pośrednictwem jakiegokolwiek ogólnopolskiego zbioru danych. Potwierdzają to specjaliści z Ogólnopolskiego Porozumienia na rzecz ofiar przemocy – w prowadzonej przez Porozumienie bazie nie da się wyodrębnić takiej kategorii, nie są im znane żadne rejestry z danymi na ten temat. W danych pochodzących z Narodowego Spisu Powszechnego z 2002 roku dotyczących osób przebywających w miejscach zbiorowego zakwaterowania została wyodrębniona kategoria domów pomocy dla samotnych matek, nie jest jednak sprecyzowane, w jakim wieku pozostają mieszkanki. Kategoria koncepcyjna NIEZABEZPIECZONE ZAKWATEROWANIE 8 - 10 8. Bez umowy najmu

2 577 600 to liczba gospodarstw domowych zamieszkujących wspólnie z jednym gospodarstwem. 600200 to liczba gospodarstw domowych zamieszkujących wspólnie z dwoma gospodarstwami.

93316 to liczba gospodarstw domowych zamieszkujących w mieszkaniach z „innym tytułem prawnym”. W tej kategorii ujęte są gospodarstwa domowe zajmujące mieszkania bez żadnego tytułu prawnego jako tzw. dzicy lokatorzy. Nie wiadomo jednak, jaki dokładnie odsetek podanej liczby stanowią. Pozostałe „inne tytuły prawne” to: − przebywanie w budynkach stanowiących własność instytucji wyznaniowych, − za pomoc w gospodarstwie domowym, np. za opiekę nad chorym lub dziećmi, za korepetycje, − za świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym lub w innej działalności gospodarczej prowadzonej przez właściciela mieszkania lub domu, − jako pomoc charytatywna dla osoby (rodziny), która znalazła się w trudnej sytuacji, mieszkaniowej, za opiekę nad mieszkaniem, Z obserwacji Pomorskiego Forum Wychodzenia z Bezdomności wynika, że wiele osób pierwotnie uznawanych za bezdomne zamieszkujące na dziko (sleeping rough) w altankach na terenie ogródków działkowych bardzo zadomowiło się w zajmowanych miejscach podnosząc ich standard. Pierwotne budki na narzędzia z pokojem do zjedzenia kanapek przeobraziły się w małe domki z podstawowym wyposażeniem niezbędnym do codziennego mieszkania. Osoby mieszkające w takich altankach należy uznać za wykluczone jedynie z prawnej domeny koncepcyjnej definicji FEANTSA, chociaż wiele z nich korzysta z altanek posiadając przyzwolenie właścicieli.

8.1. Zamieszkujący czasowo u rodziny lub przyjaciół (z konieczności, nie z wyboru) (dane dot. mieszkalnictwa i dane z instytucji pomocy społecznej).

9. Zamieszkiwanie w lokalu z nakazem eksmisji.

Dane cytowane dla kategorii 8.1 i 8.2 pochodzą z Raportu Warunki mieszkaniowe gospodarstw domowych i rodzin 2002 opracowanego na podstawie danych zgromadzonych podczas Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań w 2002 roku przez Główny Urząd Statystyczny.

Eksmisja w Polsce jest orzekana wyłącznie przez sąd. Rozróżnia się dwa rodzaje eksmisji. Po pierwsze tzw. eksmisja kodeksowa orzekana wyłącznie przez sąd okręgowy w wyniku postępowania rozwodowego lub separacyjnego na podstawie odpowiednich paragrafów Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Po drugie tzw. eksmisja administracyjna orzekana wobec osób, które nie wywiązują się z warunków najmu/przebywania w mieszkaniach np. nie płacą czynszu, dotkliwie zakłócają spokój lokatorów itd. na podstawie Ustawy z dnia 2 lipca 1994r o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych. Po wydaniu sądowego nakazu eksmisji wyrok jest wykonywany przez komorników sądowych. Eksmisja może być wykonywana w miesiącach zimowych (od 1 listopada do 31 marca) jedynie w stosunku do

W Polsce występuje stosunkowo duża liczba gospodarstw (4,6%) składających się z dwu lub więcej rodzin (według definicji spisowych pod pojęciem rodziny rozumie się małżeństwo bez dzieci i z dziećmi oraz jedno z rodziców z dziećmi. Rodzina w tym rozumieniu obejmuje tylko dwa pokolenia). W 2002 r. istniało 586 tys. gospodarstw dwurodzinnych i 26 tys. trzy i więcej rodzinnych. W wielu przypadkach występowanie takich gospodarstw wynika z braku mieszkań, co powoduje, iż młode rodziny zmuszone są

PISMO SAMOPOMOCY

9.1. Lokatorzy z nakazem eksmisji, 9.2. Lokatorzy z nakazem zwrotu mienia

23

osób znęcających się nad rodziną oraz osób, które mimo wskazania nowego lokalu nie przeprowadziły się do niego. W wyroku nakazującym eksmisję sąd musi orzec o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego przez eksmitowanego bądź o braku takiego uprawnienia. Sąd jest zobowiązany do zbadania sytuacji eksmitowanych osób i stwierdzenia czy zachodzą przesłanki do otrzymania takiego lokalu. Decyzję podejmuje biorąc pod uwagę np. dotychczasowy sposób korzystania z lokalu przez najemcę, jego sytuację materialną i rodzinną. Jeżeli sąd przyzna takie uprawnienie, eksmisja może być wykonana dopiero wtedy, gdy gmina, na terenie której osoba jest zameldowana zapewni stosowny lokal. W praktyce gminne zasoby lokali socjalnych są bardzo ubogie i aby je otrzymać trzeba czekać w wieloletnich kolejkach, co powoduje, że nakazy eksmisji do lokali socjalnych nie są wykonywane. Do lutego 2005 roku ustawa dopuszczała tzw. eksmisję na bruk, czyli wykonanie wyroku eksmisyjnego w stosunku do osób nie posiadających alternatywnego miejsca zamieszkania. Powodowało to wiele protestów, przed którymi ustawodawca chronił się poszerzając katalog osób wyłączonych z działania tego przepisu (osoby niepełnosprawne, kobiety ciężarne i samotne matki i osoby bezrobotne). Od 5 lutego 2005 roku nie można wykonać wyroku eksmisyjnego donikąd – gmina jest zobowiązana zapewnić pomieszczenie zastępcze. Pomieszczenie musi znajdować się w tej samej lub pobliskiej miejscowości. Na każdego domownika i samego eksmitowanego powinno przypadać co najmniej 5 m2 powierzchni mieszkalnej. W lokalu powinien być dostęp do: wody, ustępu (może znajdować się poza budynkiem), światła naturalnego, prądu, ogrzewania. Ściany nie mogą być zawilgocone, a eksmitowany musi mieć możliwość zainstalowania kuchenki (lub innych urządzeń) do gotowania posiłków. Wprowadzenie kategorii pomieszczenia zastępczego to tak naprawdę próba ukrycia możliwości orzekania tzw. eksmisji na bruk. Osoby z pomieszczeń zastępczych szybko trafiają do schronisk, chociaż teoretycznie ustawa nie zezwala na eksmisje do noclegowni ani schronisk. W statystykach Ministerstwa Sprawiedliwości figurują następujące dane dotyczące eksmisji: − Eksmisje kodeksowe z lokali użytkowych w 2004 roku: 824 wydanych, 802 wykonanych, 325 pozostało do wykonania. − Eksmisje kodeksowe w 2004: 33 976 wydanych, 33 872 wykonanych, 16 878 oczekujących na wykonanie. − Eksmisje administracyjne w 2004: 7181 wydanych, 8045 wykonanych, 10 656 oczekujących na wykonanie. − W tym eksmisje na bruk w 2004 roku: 4359 wydanych, 5264 wykonanych, 7137 oczekujących na wykonanie. 10. Zagrożenie przemocą 10.1. Mieszkający pod groźbą przemocy ze strony partnera lub członka rodziny (statystyki policji). W 1999 roku Policja rozpoczęła wdrażanie procedury „Niebieskie karty”. Jest to procedura używana przy każdej interwencji policji we wszystkich przypadkach stosowania przemocy przez silniejszych członków rodziny wobec słabszych. Procedura została opracowana we współpracy z państwowymi i pozarzą-

24

dowymi instytucjami zajmującymi się przeciwdziałaniem zjawisku. Jej celem jest między innymi zwiększenie efektywności pracy policji, która jako pierwsza ma kontakt z przemocą w domu oraz gromadzenie dokumentacji i dostarczanie statystyk pomocnych przy planowaniu działań prewencyjnych. Dzięki „Niebieskim kartom” ofiary przemocy otrzymują pomoc nie tylko podczas zajścia, ale również po nim. Wszystkie interwencje dokumentowane są za pomocą dwóch kwestionariuszy. Karta „A” pozwala na udokumentowanie sytuacji mogących zaistnieć na miejscu zdarzenia oraz podejmowanych podczas interwencji działań. Zawiera również zapis, dotyczący wyrażenia zgody przez ofiarę przemocy na udostępnienie jej danych osobowych instytucjom rządowym i organizacjom pozarządowym, zajmującym się pomocą osobom pokrzywdzonym. Karta „B”, to informacja dla ofiar przemocy z katalogiem przestępstw popełnianych najczęściej na szkodę osoby najbliższej oraz na bieżąco aktualizowanymi danymi kontaktowymi instytucji świadczących pomoc. Rejestracja interwencji przez policję jest uporządkowana według paragrafów kodeksu karnego dotyczących przemocy domowej. Jest ich kilka min. stosowanie przemocy, grożenie przemocą, długotrwałe znęcanie się nad bliską osobą, wymuszanie z użyciem przemocy i doprowadzanie do czynności seksualnych. Liczby prezentowane są jako wykroczenia z określonego artykułu. Następnie na podstawie danych zebranych w niebieskich kartach ustalana jest liczba ofiar przemocy w rodzinie oraz liczba interwencji policji dotyczących przemocy domowej. Według danych publikowanych na stronach Komendy Głównej Policji w 2004 roku liczba ofiar przemocy domowej stwierdzonych w ramach procedury „Niebieskie Karty” to 150266, z czego 88380 to kobiety a 35137 to dzieci poniżej 13 roku życia. W 2004 roku miało miejsce 610941 interwencji domowych, z czego 92495 dotyczyło przemocy w rodzinie. Statystyki dostępne są na stronach internetowych Komendy głównej Policji dla lat 1999-2004. Według badania „Aktualne problemy i wydarzenia”9 przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Publicznej na początku stycznia 2005 roku na reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków, 6% respondentów przyznaje, że spotkało się z atakami przemocy w domu. 12% twierdzi, że przynajmniej raz zostało uderzonych przez współmałżonka (partnera, partnerkę) podczas kłótni; połowa osób z tej grupy przynajmniej kilkakrotnie padła ofiarą agresji. Niemal tyle samo badanych (11%) przyznaje, że zdarzyło im się uderzyć współmałżonka (partnera, partnerkę). Kategoria koncepcyjna NIEODPOWIEDNIE ZAKWATEROWANIE 11-13 11. Konstrukcje tymczasowe 11.1. Domy na kółkach/przyczepy kempingowe (nie będące zakwaterowaniem wakacyjnym). Wydaje się, że odpowiednie dane nie są dostępne. Co prawda, w definicji miejsc niemieszkalnych stosowanej podczas Naro-

9

Przemoc i konflikty w domu komunikat z badań 2005, CBOS, Michał Wenzel

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

dowego Spisu Ludności i Mieszkań w 2002 roku wśród wielu takich miejsc wymieniono również przyczepy kempingowe i karawany, jednak oddzielne statystyki dla tego rodzaju miejsca pobytu nie są dostępne. 11.2. Nielegalne zajmowanie przestrzeni: podróżnicy, romowie, cyganie Brak danych. Spis powszechny wykazał, ze w Polsce mieszka 12 731 osób deklarujących narodowość Romską, jednak liczba ta ma niewiele wspólnego z osobami zamieszkującymi na dziko tereny otwarte. 11.3. Nielegalne zajmowanie budynków czyli squatting Obecnie nie są dostępne systematyczne dane na temat liczby squattów i ich mieszkańców w Polsce, choć niewątpliwie istnieje ich kilkanaście, o czym wiadomo min. z relacji prasowych i informacji zawartych na stronach internetowych (kilka squattów posiada własne strony i regularnie je aktualizuje). Mieszkańcy najsłynniejszego w Polsce squattu Rozbrat w Poznaniu definiują go w następujący sposób: „Skłot to pustostan, z reguły w fatalnym stanie, zajęty przez grupę ludzi, która remontuje go, po czym w nim zamieszkuje tworząc w oparciu o niego swoistego rodzaju społeczność. Skłot staje się dla nich domem.” Strona www.squat.net/pl podaje linki do stron pięciu squattow na terenie Polski (Poznań, Warszawa, Częstochowa, Wrocław, Białystok, Gliwice), przy czym w wymienionych miastach funkcjonuje zazwyczaj kilka squattów. Dane o liczbach mieszkańców poszczególnych squattów nie są publikowane. Na rozbracie uważanym za największy squatt mieszka obecnie 19 osób (w tym 2 małych dzieci). We Wrocławiu w 3 squattach mieszka 21 osób a w Centrum Kultury które jest byłym squattem podarowanym mieszkańcom przez miasto mieszka 5 osób. Cytowane liczby pochodzą od mieszkańców Rozbratu. 12. Mieszkania substandardowe 12.1. Zamieszkane lokale nie nadające się do zamieszkania według ustawowego standardu krajowego. W raporcie GUS „Mieszkania 2002” znajduje się zestawienie dotyczące liczby osób mieszkających w „substandardowych” warunkach mieszkalnych. Warunki substandardowe podzielono na trzy kategorie: Kategoria pierwsza – wyodrębniona ze względu na zły stan techniczny budynku; zaliczono tu: - mieszkania w budynkach wybudowanych przed rokiem 1979, z liczbą mieszkań 1 i z 1 izbą, - mieszkania w budynkach wybudowanych przed rokiem 1945, bez kanalizacji, - mieszkania w budynkach wybudowanych przed rokiem 1971, bez wodociągu. Kategoria druga – wyodrębniona ze względu na niedostateczne wyposażenie mieszkania w instalacje; obejmuje ona mieszkania

bez ustępu, ale z wodociągiem oraz mieszkania bez ustępu i bez wodociągu, znajdujące się w budynkach nie zaliczonych do pierwszej kategorii; Kategoria trzecia – wyodrębniona została ze względu na nadmierne zaludnienie, obejmuje mieszkania, w których na 1 pokój przypadało 3 i więcej osób na pokój z mieszkań nie zaliczonych do kategorii pierwszej i drugiej. Razem we wszystkich kategoriach mieszkań substandardowych w 2002 roku zamieszkiwało 6481200 osób, co stanowi 17,1% ogółu ludności zamieszkałej. Z tego 20,1% osób zamieszkiwało w mieszkaniach z kategorii pierwszej, 41,1% w kategorii drugiej i 38,8% w kategorii trzeciej. 13. Skrajne przeludnienie 13.1. Osoby zamieszkujące poniżej krajowej normy skrajnego przeludnienia Nie wiem czy istnieje coś takiego jak narodowa norma przeludnienia, jednak za pewną wskazówkę mogą posłużyć normy, które muszą spełniać lokale socjalne. Lokal socjalny to mieszkanie o obniżonym standardzie, wynajmowane na ściśle określony czas, za które płaci się niski czynsz. Powierzchnia użytkowa na osobę nie może być mniejsza niż 10 m2, jeśli mieszkaniec jest samotny, a jeśli mieszka z kimś to na każdą kolejną osobę musi przypadać po 5m2. Każda gmina jest zobowiązana do zapewnienia lokali socjalnych wszystkim osobom, których nie stać na płacenie czynszu na wolnym rynku i w lokalach komunalnych gdzie wysokość czynszu jest regulowana przez gminę. Według danych z raportu Mieszkania 2002 liczba osób zamieszkałych na stałe, na które przypada 7m2 i mniej powierzchni użytkowej mieszkania to 225828. Spośród ogółu ludności zamieszkałej 0,9% przebywa w warunkach, w których na osobę przypada 5m2 i mniej powierzchni użytkowej. Kolejną statystyką istotną z punktu widzenia szacowania wielkości populacji żyjącej w warunkach przeludnienia jest liczba osób, na które przypada jedna izba mieszkania (izbą są pokoje i kuchnie, z bezpośrednim dostępem do światła dziennego). 2,3% wszystkich osób zamieszkałych mieszkało w warunkach, w których na izbę przypada trzy i więcej osób. 8,6% zamieszkałych mieszkało w warunkach, w których na izbę przypada od dwóch do 2,99 osób. Liczba osób zamieszkujących w mieszkaniach uznawanych w raporcie Mieszkania 2002 za przeludnione, czyli, w których na jedną izbę przypada 2 i więcej osób to 7,2 mln. Liczba ta zmniejszyła się w porównaniu ze stanem z 1988 r. o ponad 2,1 mln. Według obydwu wskaźników znacząco więcej osób mieszka w warunkach przeludnienia na wsi niż w mieście. Obydwa wskaźniki pokazują zmniejszenie liczby ludności zamieszkałej w warunkach przeludnienia w stosunku do 1988 roku. Przeciętna powierzchnia użytkowa wzrosła od tego czasu z 17,1 do 21,1m2 na osobę. Julia Wygnańska Narodowy Korespondent Europejskiego Obserwatorium Bezdomności

PISMO SAMOPOMOCY

25

MACIEJ DĘBSKI, PIOTR OLECH

WSTĘP 9 grudnia 2005 roku na terenie całego województwa pomorskiego odbyły się szeroko zakrojone badania socjologiczne wśród populacji osób bezdomnych. Badanie socjodemograficzne – portret zbiorowości ludzi bezdomnych województwa pomorskiego, realizowane jest przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności10 oraz organizacje i instytucje partnerskie w odstępie dwóch lat, począwszy od roku 2001. Przeprowadzony projekt badawczy jest organizacyjną i metodologiczną kontynuacją badań realizowanych przez Pomorskie Forum w latach 2001 i 2003. Badanie „Socjodemograficzny Portret Zbiorowości Ludzi Bezdomnych Województwa Pomorskiego” sprowadza się do realizacji w okresie zimowym jednodniowego sondażu, podczas którego ankieterzy (pracownicy Ośrodków Pomocy Społecznej, organizacji pozarządowych oraz wolontariusze) przeprowadzają wywiady kwestionariuszowe wśród populacji ludzi bezdomnych na terenie całego województwa pomorskiego. W badaniu tym każdy kwestionariusz wywiadu odpowiada jednej osobie bezdomnej, a realizatorzy starają się dotrzeć do możliwe wszystkich osób bezdomnych (zniesienie próby badawczej) zarówno przebywających w instytucjach (placówki dla bezdomnych, szpitale, zakłady penitencjarne, izby wytrzeźwień) oraz przebywających poza instytucjami (miejsca niemieszkalne tj. dworce, bocznice kolejowe, parki, lasy, kanały, zsypy, klatki schodowe itp. oraz domki i altanki działkowe, zrujnowane pustostany itp.). Badanie nasze niekiedy nazywane jest „liczeniem bezdomnych”, co jedynie w połowie odpowiada rzeczywistości, sondaż nasz na równi z określaniem skali zjawiska jest próbą stworzenia „portretu socjodemograficznego” zbiorowości ludzi bezdomnych. Głównym celem prowadzonych badań jest zdobycie adekwatnej i aktualnej wiedzy o liczbie osób bezdomnych, które przebywają na terenie województwa pomorskiego. Aktualna wiedza dotyczyć ma podstawowych cech społecznodemograficznych, niezbędnych do dokonania rzetelnego opisu statystycznego badanej zbiorowości. Po drugie dzięki prowadzonym badaniom objęto pomocą nieznaną dotychczas grupę osób bezdomnych, odbyło się to poprzez nawiązanie z nimi kontaktu oraz zaoferowanie pomocy m.in. poprzez ulotki, w których znajdywały się informacje o instytucjach udzielających różnorodną pomoc osobom bezdomnym. 10

Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności jest płaszczyzną cyklicznej współpracy ponad 23 organizacji i instytucji zajmujących się problematyką bezdomności w województwie pomorskim. Forum zrzesza zarówno podmioty sektora publicznego na poziomie rządowym i samorządowym, jak i organizacje sektora pozarządowego. Priorytetem w działalności Forum jest podnoszenie jakości i zwiększanie efektywności systemu pomocy ludziom bezdomnym na terenie województwa pomorskiego m.in. przez profesjonalizację kadr, monitorowanie problematyki bezdomności, edukację obywatelską, integrację i koordynację działań w obrębie problematyki bezdomności.

26

Realizacja badań jest przede wszystkim odpowiedzią na dotkliwy deficyt badań empirycznych w zakresie problematyki bezdomności, służy także naukowej weryfikacji różnorodnych tez odnoście skali i charakteru zagadnienia bezdomności stawianych a priori przez środowiska naukowe, polityczne oraz pomocowe. Można śmiało powiedzieć, że prowadzone przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności cykliczne badania osób bezdomnych są ewenementem metodologicznym na skalę krajową. Wyniki badań z roku 2003 jako jedyne dane z Polski znalazły się w raporcie EUROSTATU (Europejski Urząd Statystyczny) o bezdomności w Europie, opublikowanym w grudniu 2004 roku. Publikacja ta na ponad 400 stronach prezentuje dane socjologiczne oraz różne badania umożliwiające określanie skali problematyki bezdomności wszystkich krajów członkowskich. Dodatkowa wyjątkowość tych badań polegała nie na tym, że badanie odbyło się jednego dnia i jednej nocy, ale na ścisłej współpracy ponad 400 osób, które na co dzień borykają się z problematyką bezdomności. W ten sposób powstała osobliwa „siatka ankieterska” i realizatorska badania, w której skład weszli opiekunowie osób bezdomnych, kierownicy schronisk, wolontariusze, pracownicy ośrodków pomocy społecznych, straży miejskiej, policji, służby więziennej, straży ochrony kolei, straży granicznej, służby zdrowia i jeszcze wiele innych osób. Integracja działań ponad 100 organizacji i instytucji uczestniczących w realizacji badania, przekłada się w konsekwencji bezpośrednio na zwiększenie i polepszenie współpracy różnych służb zajmujących się zagadnieniem bezdomności. Perspektywa historyczna Zrozumienie istoty naszego przedsięwzięcia wymaga zaprezentowania pewnej perspektywy czasowej, podczas której wypracowano badanie w obecnej formule. Otóż w 2000 roku pomysł realizacji badania ilościowego w skali całego województwa wysunęła dr Anna Duracz-Walczak, z którą w tym czasie Pomorskie Forum współpracowało w zakresie stworzenia i wydania książki „W kręgu problematyki bezdomności polskiej”. Przez cały rok 2001 członkowie Forum oraz dr Anna Duracz–Walczak wypracowali metodologię badania oraz narzędzia badawcze do realizacji sondażu. Przygotowania koordynacyjne i organizacyjne realizacji badania trwały pół roku. W efekcie tej pracy 12 grudnia 2001 roku zrealizowano pierwsze badanie socjodemograficzne, w trakcie którego dotarliśmy do 2 144 osób bezdomnych. Raport z realizacji badania ukazał się w pod koniec 2002 roku i opracowany został przez dr Annę Duracz-Walczak oraz Joannę Przasnyską przy udziale Forum. Debata Pomorskiego Forum na temat wszechstronnych korzyści wynikających z realizacji badania zaowocowała decyzją o przygotowaniu sondażu w roku 2003. Forum nawiązało w tym celu współpracę z Uniwersytetem Gdańskim i Maciejem Dęb-

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

skim, pracownikiem naukowym Instytutu Filozofii i Socjologii. Współpraca ta zaowocowała modyfikacją metodologii badania ze szczególnym naciskiem na zmiany w narzędziach badawczych, wdrażając w ten sposób konkluzje i wnioski płynące z wykonania pierwszego studium. Badanie w 2003 roku ponownie zostało zrealizowane 12 grudnia. Ankieterzy tym razem dotarli do 2384 osób bezdomnych w całym województwie pomorskim. Raport opracowany przez Macieja Dębskiego ukazał się na początku 2004 roku. Doświadczenia współpracy z wieloma instytucjami zainteresowanymi problemem bezdomności w trakcie badania, jak i uzyskane, podczas poprzednich badań, dane przekonały nas o konieczności powtarzania takich przedsięwzięć. Przede wszystkim dlatego, że problem bezdomności wymaga stałego, cyklicznego monitorowania. W naszym rozumieniu bezdomność jest swego rodzaju procesem, który ewaluuje i ciągle się zmienia, w konsekwencji raz uzyskana wiedza o problematyce bezdomności musi zostać poddana metodologicznej weryfikacji. Zatem na początku roku 2005 Forum przystąpiło do realizacji trzeciego już z kolei badania socjodemograficznego, do szerokiej współpracy w zakresie badania zaangażowany został Uniwersytet Gdański oraz ponownie Maciej Dębski. W oparciu o dotychczasowe doświadczenia badawcze oraz nawiązaną współpracę w ramach FEANTSA (Europejska Federacja Organizacji Pracujących z Ludźmi Bezdomnymi) Forum wprowadziło kilka drobnych poprawek w narzędziach badawczych oraz dokonało szeregu istotnych (choć niewielkich) poprawek w metodologii badania. Zmiany skonstruowano tak, aby wyniki tego sondażu można było zinterpretować w kontekście Europejskiej Typologii Bezdomności i Wykluczenia Mieszkaniowego ETHOS. Tym razem badanie zrealizowano 9 grudnia. Realizatorom inicjatywy udało się dotrzeć do 2753 osób bezdomnych na terenie całego województwa pomorskiego. Uzasadnienie realizacji badania Na terenie naszego kraju istnieje głęboki i wyraźnie odczuwalny deficyt badań naukowych w obszarze problematyki bezdomności. Badań jakościowych, jak i ilościowych dotyczących zagadnienia bezdomności w Polsce paradoksalnie realizuje się niewiele. Jest to o tyle dziwne, że problem bezdomności jest niewątpliwe skrajnym przykładem wykluczenia społecznego, a jego skutki manifestują się w wielu sferach życia społecznego, począwszy od sfery bezpieczeństwa publicznego po kwestie ekonomicznych włącznie. Oczywiste jest to, że wielkość zbiorowości ludzi bezdomnych, nie jest znacząca statystycznie w kontekście ogólnej populacji obywateli naszego kraju. Jakkolwiek problem braku mieszkania, czyli bezdomności jest ekstremalną i radykalną egzemplifikacją wyłączenia społecznego. Przyjmując perspektywę „jakościową” musimy otwarcie przyznać, że jest to jeden z najważniejszych i najtrudniejszych problemów społecznych dotyczący wielu krajów na całym świecie. W wymiarze etycznym i humanitarnym dla współczesnych demokratycznych społeczeństw dbających o sprawiedliwość społeczną oraz zrównoważony rozwój, problem ten jest nie do zaakceptowania. Zagadnienie to dodatkowo wybrzmiewa w kontekście procesu ekonomicznego rozwarstwiania się społeczeństw. Z problemem

PISMO SAMOPOMOCY

braku „dach nad głową” skorelowane są inne zagadnienia społeczne takie jak alkoholizm, bezrobocie, ubóstwo, przemoc domowa czy rozpad rodziny. Problemy te mogą być zarówno czynnikami determinującymi bezdomność, ale równie dobrze mogą być jej skutkami. Następstwa zaś problemu bezdomności zarówno w wymiarze indywidualnym jak i strukturalnym, w sferze społecznej, ekonomicznej i politycznej są olbrzymie. Rozmiar ich jest niemożliwy do oszacowania w materialnej czy pozamaterialnej postaci. Ponadto jeśliby analizę problemu bezdomności traktować szerzej i uwzględniać także sytuację ludzi zagrożonych bezdomnością (sytuację deprywacji mieszkaniowej)11, to niewątpliwie nawet statystycznie problem ten urasta do fundamentalnego i kluczowego obok bezrobocia, niepełnosprawności, alkoholizmu czy innych istotnych problemów społecznych. Rzeczywistość zaś pokazuje, że bezdomność jest procesem, swego rodzaju continuum, w ramach, którego osoba często i płynnie zmienia miejsce swojego pobytu, jednego razu przebywa tymczasowo u znajomych lub rodziny, drugiego w altankach i na działkach, trzeciego przebywa na dworcach, czwartego nocuje w schronisku dla bezdomnych, piątego wynajmuje pokój lub mieszkanie, a jeszcze innego osiedla się w piwnicach dużych bloków mieszkalnych. Bezdomność w swej istocie jest raczej zjawiskiem dynamicznym, niezwykle rzadko zdarzają się sytuacje, gdzie człowiek bezdomny w swej historii posiada wyłącznie doświadczenia zamieszkiwania w jednym stałym miejscu. Zazwyczaj bezdomność sensu stricte przeplatana jest stanami zagrożenia bezdomnością. Skoro jednak, po analizie zjawiska w kontekście indywidualnym i strukturalnym, dochodzimy do konstatacji mówiącej o tym, że faktycznie problem bezdomności jest zagadnieniem fundamentalnym dla polskiej polityki społecznej (oczywiście dla wielu innych także), to należy zapytać na ile badania zarówno ilościowe, jak i jakościowe pomogą rozwiązać ten skomplikowany problem społeczny. Otóż elementem kluczowym i zasadniczym w każdej relacji pomagania, niezależnie czy medycznej czy społecznej, jest przygotowanie rzetelnej empirycznej diagnozy. Trudno sobie wyobrazić lekarza, który leczy pacjenta różnymi środkami farmakologicznymi, bez zbadania osoby i postawienia diagnozy. Użycie nieadekwatnych metod leczenia może przynieść opłakane w skutkach efekty. Tymczasem praktyka polskiej polityki społecznej w wymiarze regionalnym i ponad regionalnym wskazuje na to, że wiele działań zarówno w zakresie przeciwdziałania, jak i rozwiązywania problematyki bezdomności, tworzonych jest bez realizacji nieodłącznej w tych procesach diagnozy. Indywidualna pomoc ludziom bezdomnym, bez szerszej diagnozy dotyczącej skali i charakteru bezdomności na danym terenie, jest poniekąd oczywista i jesteśmy w stanie zrozumieć, że odbywa się ona na podstawie indywidualnej diagnozy klienta. Kreowanie natomiast pomocy strukturalnej bez kontekstu wyników badań empirycznych wydaje się zdaniem karkołomnym i nieracjonalnym. Określanie skali i charakteru bezdomności wydaje się warunkiem koniecznym i niezbędnym do prawidłowego zaprogramowania i zaplanowania pomocy nawet w skali działalności kilku organizacji i instytucji. Należy pamię-

11

Przykładem może być ETHOS i analiza w niniejszej publikacji J.Wygnańskiej

27

tać, że dobrze zaplanowana pomoc w perspektywie czasowej przynosi wymierne efekty. Badanie „Socjodemograficzny Portret Zbiorowości Ludzi Bezdomnych Województwa Pomorskiego” wpisuje się w niszę i deficyt wspomnianych powyżej badań społecznych opisujących od strony strukturalnej zjawisko bezdomności. Z racji tego, że społeczny problem, jakim jest bezdomność w istocie jest zagadnieniem ciągle ewoluującym (związanym z szybkimi przeobrażeniami gospodarczymi kraju, sytuacją na rynku pracy, zamożnością gospodarstw domowych), wiedza zbierana podczas prowadzonych badań musi być dodatkowo systematycznie uaktualniana. Prowadzenie badań nad populacją osób bezdomnych w województwie pomorskim w odstępie dwóch lat umożliwia rzeczywiste, poprawne metodologicznie rozpoznanie liczby osób oraz charakteru bezdomności na terenie naszego województwa, jak również pozwala na weryfikację wiedzy uzyskanej podczas poprzednich dwóch badań, w grudniu 2001 i 2003 roku. Dzięki realizacji badania populacji osób bezdomnych już po raz trzeci istnieje możliwość porównywania wyników (oczywiście w obrębie tak samo skonstruowanych pytań i skal pomiarowych) i wyprowadzenia ogólnych wniosków na temat ewaluacji problemu bezdomności w województwie pomorskim. Uzyskane informacje zebrane na przestrzeni ostatnich pięciu lat mają nie tylko wydźwięk czysto teoretycznych, naukowych rozpraw, ale także, a może nawet przede wszystkim mają swoje praktyczne odzwierciedlenie: zebrany materiał naukowobadawczy może posłużyć do usprawnienia przekazywania pomocy najbardziej potrzebującym, bądź też może być podstawą do diagnozy całego systemu pomocy osobom bezdomnym. Dotychczas, jeśli chodzi o skalę problematyki bezdomności w Polsce i w poszczególnych regionach to nie tylko pracownicy organizacji i instytucji, ale i naukowcy zajmujący się tą problematyką posługują się przede wszystkim szacunkami. Wprawdzie znane są mniej więcej dane liczbowe związane z pomocą instytucjonalną świadczoną ludziom bezdomnym, jakkolwiek całkowicie nieznane pozostają liczby osób przebywających poza system pomocy placówek (schronisk i noclegowni), czyli osób przebywających w tzw. miejscach niemieszkalnych zarówno publicznych, jak i prywatnych. Wprawdzie teorię Andrzeja Przymeńskiego zakładającą stosunek liczebności pomiędzy „bezdomnością instytucjonalną” a „pozainstytucjonalną” na poziomie 50 do 50, potwierdziły częściowo badania Pomorskiego Forum, jakkolwiek gdyby badania problematyki bezdomności ograniczać tylko do placówek dla bezdomnych uzyskalibyśmy niepełny obraz zjawiska. Grupa osób przebywających w placówkach dla bezdomnych znacznie różni się od grupy przebywającej w miejscach niemieszkalnych lub na działkach. Wydaje się to szczególnie istotne nawet w kontekście różnic socjodemograficznych, gdzie dane uzyskujemy metodą ilościową, w badaniach jakościowych czynnik ten jest niewspółmiernie istotniejszy. Realizacja badań empirycznych służy także weryfikacji funkcjonujących definicji oraz typologii bezdomności. Mnogość zarówno definicji, jak i typologii tworzonych w Polsce oraz ich rozbieżność uniemożliwia czy w znacznym stopniu utrudnia realizację badań społecznych. Definicje niezbędne są do określenia materii badawczej, to zaś przekłada się na operacjonalizację grup docelowych badań. Proponujemy tutaj przejrzeć kilka najważniejszych definicji bezdomności w kontekście ich uży-

28

teczności badawczych. Zanim jednak przejdziemy do przytaczania konkretnych definicji zwróćmy swoją uwagę na pojęcie szersze, które zawiera w sobie problematykę bezdomności. Takim pojęciem jest wykluczenie społeczne, któremu w tym miejscu chcemy poświęcić trochę miejsca i uwagi. Wykluczenie społeczne (social exclusion) związane jest z szeroko pojętą marginalizacją społeczną, czyli spadkiem znaczenia danej grupy w społeczeństwie. Według Golimowskiej oraz Broda-Wyscokiego istnieją dwa konteksty definiowania wykluczenia społecznego: kontekst nieuczestniczenia jednostki bądź grupy w życiu społecznym oraz kontekst ubóstwa. Sam termin wykluczenia społecznego, choć w nazwie nowy, opisywany był już wcześniej w postaci marginalności społecznej12. Zajmowali się nim już klasycy socjologii tacy jak Max Weber czy Emil Durkheim13. Podejmując się próby operacjonalizacji pojęcia, jakim jest wykluczenie społeczne należy wskazać obszary, na których to zjawisko występuje oraz jego symptomy charakterystyczne dla tych obszarów. Jest to tylko jedna z kilku prób konceptualizacji tejże problematyki14. Pierwszym z omawianym obszarem wykluczenia społecznego jest obszar polityczny. Zaliczyć do niego możemy takie symptomy jak brak praw politycznych, niska frekwencja wyborcza, niski poziom aktywności lokalnej, społeczne niedostosowanie, brak większej aktywności politycznej, bezsilność w sprawach politycznych15. W tym zakresie bardzo często Polacy sami siebie wykluczają, o czym świadczyć może bardzo wysoki odsetek osób, które nie wzięły udziału w wyborach prezydenckich i parlamentarnych w 2005 roku. Drugim obszarem wskazywanym przez Golinowską oraz Wysockiego jest obszar instytucjonalny. Wykluczenie społeczne może przejawiać się w niedorozwoju instytucji publicznych (sądowniczych, obywatelskich, bezpieczeństwa). Wykluczenie społeczne może mieć związek ze złą administracją (złym syste-

12

Kazimierz Frieske krytykuje wszystkie te osoby świata nauki, które wykluczenie społeczne intuicyjnie utożsamiali z pojęciem podklasy. Frieske wskazuje, że zróżnicowanie społecznej marginalności znakomicie demonstruje słabość nauk społecznych, jaką jest nakładanie prostych schematów przyczynowo-skutkowych na skomplikowaną rzeczywistość społeczną. Autor wskazuje, że dość powszechnym postępowaniem w świecie nauki jest zastępowanie starej terminologii nowymi pojęciami takimi, jak chociażby wykluczenie społeczne. I choć nie jest to naganne może prowadzić do „mistyfikacji” rzeczywistości, por. Frieske K.W., Społeczne wykluczenie: o nicowaniu pojęć, w: Golinowska S., Tarkowska E., Kopińska I., Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Badania, metody, wyniki, Wydawnictwo Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 2005, s.55 i następne 13 Weber identyfikował wykluczenie społeczne jako formę zamknięcia społecznego (social closure), Emil Durkheim łączy kategorię wykluczenia z powszechnie znaną w socjologii koncepcją anomii społecznej (sytuacja, w której ludzkie dążenia i potrzeby nie są realizowane przez społeczeństwo ze względu na nieodpowiadające ludziom normy społeczne i porządek społeczny). Por. Golinowska S., Broda-Wysocki P., Kategorie ubóstwa i wykluczenia społecznego. Przegląd ujęć, w: Golinowska S., Tarkowska E., Kopińska I., Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Badania, metody, wyniki, Wydawnictwo Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 2005, s.33 i następne 14 Inną próbą Operacjonalizacja jest tzw. „diagram cebuli” ukazujący powiązanie poszczególnych obszarów życia społecznego oraz wzajemna zależność poziomów występowania wykluczenia społecznego. 15 Por. Golinowska S., Broda-Wysocki P., Kategorie ubóstwa i wykluczenia społecznego. Przegląd ujęć, w: Golinowska S., Tarkowska E., Kopińska I., Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Badania, metody, wyniki, Wydawnictwo Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 2005, s.36 i następne

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

mem pomocy), korupcją czy ograniczonym zabezpieczeniem społecznym. Na wykluczenie społeczne może mieć również wpływ rodzaj otoczenia i sąsiedztwa. W tym miejscu chodzi przede wszystkim o środowisko zdegenerowane, w którym mamy do czynienia z upadkiem więzi społecznych, obojętnością ludzką i instytucjonalną („obszary zapomniane”) oraz z niewystarczająco dobrą sytuacją mieszkaniowo-lokalową (brak mieszkań, mieszkania w bardzo złym stanie nienadającym się do stałego zamieszkiwania). Zastanówmy się, jakie obszary mają największy wpływ na wykluczoną społeczne zbiorowość osób bezdomnych? Z punktu widzenia problematyki bezdomności bardzo ważnym obszarem wykluczenia jest obszar ekonomiczny, społeczny oraz jednostkowy. W pierwszym z nich osoby wykluczone to przede wszystkim te, w których całe gospodarstwo domowe nie posiada pracy bądź osoby, które osiągają bardzo niskie dochody (jak zobaczymy później zobaczymy osoby bezdomne w województwie pomorskim to osoby w dużej mierze nieposiadające pracy). Obszar społecznego wykluczenia związany jest z zerwaniem więzi rodzinnych, niechcianymi ciążami, bezdomnością, przestępczością oraz niesatysfakcjonującymi warunkami życiowymi. W obszarze jednostkowym osoba bądź grupa osób może zostać wykluczona społecznie ze względu na zły stan zdrowia (zła kondycja fizyczna i psychiczna) oraz ze względu na niedostateczny poziom edukacji (ubiegając fakty pokrótce powiemy, że wyniki badania socjodemograficznego wskazują zarówno na zły stan zdrowia jak i na niskie wykształcenie). Ostatnimi obszarami wykluczenia społecznego wskazywanymi przez Golinowską oraz Wysockiego są obszary: przestrzenny i grupowy. Pierwszy z nich dotyczy koncentracji osób wykluczonych społecznie na jednym terenie (np. getta osób bezdomnych). W drugim przypadku chodzi o to, że samo wyodrębnienie poszczególnych grup ryzyka wykluczenia społecznego wykluczenia może być formą wykluczenia. Do wykluczenia społecznego można dodawać również i inne obszary życia społecznego, np. uczestnictwo w konsumpcji, uczestnictwo w kulturze. Obecnie bardzo często wykluczenie społeczne mylone jest z pojęciem ubóstwa. I choć ubóstwem zajmuje się zasadniczo dziedziny nauki związane z ekonomią, zaś wykluczeniem społecznym – socjologią w potocznym znaczeniu używa się ich często zamiennie. Na różnice pomiędzy ubóstwem a wykluczeniem społecznym wskazuje Estivill16. Jak wykazuje autor ubóstwo związane jest z brakiem szeroko rozumianych środków do życia. Ubóstwo opisuje problemy mające swoje źródło w przeszłości, jest sytuacją przeciwstawną do dobrobytu. Wykluczenie społeczne to nowa koncepcja, która zastąpiła wyczerpany już dyskurs na temat ubóstwa. Jest pojęciem o wiele bardziej rozbudowanym niż ubóstwo poprzez doszukiwanie się przyczyn, jest pojęciem mniej stygmatyzującym niż pojecie ubóstwa, wykluczenie społeczne jest „filmem”, zaś ubóstwo jest „fotografią”17. Room pisze, ze przejście od ubóstwa do wykluczenia społeczne16

Estivill J., Concepts and Strategies for Combating Social Exclusion. An Overview, ILO, Genewa 2003. 17 Golinowska S., Broda-Wysocki P., Kategorie ubóstwa i wykluczenia społecznego. Przegląd ujęć, , w: Golinowska S., Tarkowska E., Kopińska I., Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Badania, metody, wyniki, Wydawnictwo Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 2005, s.43.

PISMO SAMOPOMOCY

go odbyło się w trzech etapach. Pierwszy z nich to przejście od dochodów (wydatków) do deprywacji wielowymiarowej, drugi etap związany jest z przejściem od analiz statystycznych do dynamicznych, zaś trzeci etap to przejście od zasobów indywidualnych na poziom wspólnoty18. Reasumując krótkie rozważania na temat wykluczenia społecznego możemy powiedzieć, iż „wykluczenie społeczne jest procesem, który prowadzi do kumulacji niekorzystnych czynników i w konsekwencji – wykluczenia. Na ten proces wpływają również wykluczające działania instytucji oraz innych jednostek lub grup. Skutkiem wykluczenia społecznego jest nieuczestniczenie w życiu społecznym, co prowadzi do izolacji społecznej19. Przechodząc do omawiania typologii bezdomności oraz jej definicji zacznijmy od przeglądu sformułowań słownikowych i encyklopedycznych tego pojęcia. Słownik języka polskiego określa bezdomnego jako „człowieka niemającego gdzie mieszkać, człowieka, który opuścił własne mieszkanie, lub jest wygnańcem"20 natomiast Encyklopedia PWN głosi, że „bezdomność to zjawisko polegające na braku domu gwarantującego jednostce poczucie bezpieczeństwa".21 Na pierwszy rzut oka są to definicje niewystarczające i niewyczerpujące, w przypadku pierwszej mamy do czynienia ze znacznym zawężaniem zjawiska (do sytuacji wyboru), w przypadku drugiej mamy do czynienia z rozszerzeniem jej do niebotycznej skali poprzez dookreślenie wskaźnika bezpieczeństwa. „Bezdomność (bezdomny) to w ujęciu socjologicznym problem społeczny (zjawisko społeczne) charakteryzujące się brakiem miejsca stałego zamieszkania - brakiem domu. Bezdomność w ujęciu psychologicznym to kryzysowy stan egzystencji osoby nieposiadającej faktycznego miejsca zamieszkania, pozbawionej środków niezbędnych by zaspokoić elementarne potrzeby, trwale wykorzenionej ze środowiska i akceptującej swoją rolę społeczną.”22 „Bezdomność, zjawisko społ. polegające na braku domu lub miejsca stałego pobytu gwarantującego jednostce lub rodzinie poczucie bezpieczeństwa, zapewniającego schronienie przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi oraz zaspokojenie podstawowych potrzeb na poziomie uznawanym w danym społeczeństwie za wystarczający.”23 Obie powyższe definicje dość dobrze oddają charakter bezdomności, wykorzystanie ich do celów badawczych wymaga jednak operacjonalizacji i przełożenia na język praktyczny. W literaturze przedmiotu, w specjalistycznych książkach i artykułach ostatnich lat pojawiło się kilkanaście propozycji definicyjnych w omawianym zakresie. Żadna z nich nie uzyskała jednak rangi obowiązującej, wobec czego nie może służyć celom polityki społecznej, a w konsekwencji zadaniom badawczym w szerszym zastosowaniu. G. Firlit-Fesnak i B. Szatur-Jaworska twierdzą, że „bezdomni to ludzie bez wystarczającego schronienia, którzy żyją w schroniskach lub innych pomieszczeniach pomocniczych, 18

Room G., Beyond the Threshold: the Measurement and Analysis of Social Exclusion, Policy Press, Bristol 1995. 19 Golinowska S., Broda-Wysocki P., Kategorie ubóstwa i wykluczenia społecznego. Przegląd ujęć, , w: Golinowska S., Tarkowska E., Kopińska I., Ubóstwo i wykluczenie społeczne. Badania, metody, wyniki, Wydawnictwo Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 2005, s.44. 20 Słownik języka polskiego (1988), PWN 21 Encyklopedia PWN (1995), PWN 22 http://pl.wikipedia.org/wiki/Bezdomny 23 http://encyklopedia.pwn.pl/7333_1.html

29

jako korzystający z nich bez umowy najmu"24. Definicja ta odnosi się w zasadzie do bezdomności instytucjonalnej, pomija tymczasem zupełnie bezdomność pozainstytucjonalną (w miejscach niemieszkalnych, działkach ogrodniczych). Definicja sformułowana przez Michała Porowskiego, brzmi: „można określić bezdomność jako względnie trwałą sytuację człowieka pozbawionego dachu nad głową albo nieposiadającego własnego mieszkania".25 Wartości tutaj przyjęte uniemożliwiają dokładne określenie grupy osób bezdomnych, ponieważ np. stan nieposiadania własnego mieszkania może przyjąć różnorodne interpretacje, często niezwiązane z bezdomnością. „Bezdomność w dosłownym tego słowa znaczeniu oznacza brak domu" piszą B. Bartosz i E. Błażej w książce „Doświadczanie bezdomności”26. Autorki zaznaczają, skądinąd słusznie, że sytuacja deprywacji mieszkaniowej nie jest i nie może być jedynym wskaźnikiem określania zjawiska bezdomności. Istnieje wiele aspektów psychologicznych i społecznych równorzędnych czynnikowi mieszkaniowemu. Tak postawiony problem bezdomności z pewnością umożliwia i profiluje w jakimś stopniu badania jakościowe, jakkolwiek trudno wyobrazić sobie przełożenie tej definicji na badania ilościowe, określające skalę bezdomności. Andrzej Leszczyński zaś pisze „trzeba najpierw odróżnić dom od mieszkania, ponieważ mówiąc o bezdomności ma się zazwyczaj na myśli brak dachu nad głową, brak własnego kąta, zatem bezmieszkaniowość raczej a nie bezdomność. Brak mieszkania to brak możliwości zaspokojenia podstawowych najbardziej elementarnych i trudno poza tym coś odkrywczego powiedzieć… Dom ma wymiar duchowy, a mieszkanie jest materialne.”27 Refleksja ta niewątpliwie godna rozważenia, przekładając ją na język praktyki umożliwia realizację badań ilościowych, wymaga jednak uszczegółowienia i podziału na pewne kategorie osób. Małgorzata Pisarska pisze: „Bezdomny to człowiek nieposiadający własnego mieszkania lub osoba o specyficznych predyspozycjach, która w imię wolności dokonała wyboru pewnego sposobu życia - typ wędrowca-tułacza".28 Kryterium wyboru w naszych warunkach kulturowych, podważane przez wielu innych naukowców, traktowane jest jako raczej swego rodzaju racjonalizacja osób znajdujących się w sytuacji długotrwałej bezdomności, nie może być zatem kluczem w realizacji badań społecznych, choć kwestia wyboru może być przedmiotem analiz. „J. Wilson i A. Szałkowski za cechy stanu bezdomności uważają: nocowanie w parkach, na dworcach, w ubikacjach, przebywanie cały dzień na ulicy; J. Florczak - deprywację w zakresie podstawowych potrzeb jednostki; ksiądz J. Śledzianowski - brak społecznego oparcia w rodzinie, w miejscu zamieszkania, w pracy. Wprawdzie wszystkie wymienione cechy

charakteryzują bezdomność, jednakże żadna z definicji tych autorów nie wyczerpuje znamion zjawiska.”29 Monika Oliwa-Ciesielska: „Bezdomność to konieczność życiowa osób, które nie mają możliwości godnego zamieszkania, a jedynie szansę na tymczasowe schronienie w placówkach pomocy społecznej.”30 Sprecyzowania w tej definicji wymagałoby do potrzeb badawczych sformowanie „godnego”, ponadto dyskusyjna pozostaje kwestia dostępności schronienia w wielu krajach choćby UE. Podsumowując tą część prezentowanych definicji możemy stwierdzić, że większość z nich w jakiś sposób odpowiada profilom zawodowym osób, które je tworzyły. Część definicji prezentuje aspekty psychologiczne bezdomności, część uwypukla aspekty społeczne a cześć kładzie akcent na kwestie mieszkaniowe. Większość autorów stara się integrować ze sobą te obszary. Tym niemniej trudno wprost wykorzystać omówione definicje do określania skali zjawiska, większość z nich wymaga do tych celów operacjonalizacji na konkretne kategorie. Oczywiście należy tutaj pamiętać o tym, że definicje bezdomności nie mają w gruncie rzeczy służyć tylko celom badawczym, jakkolwiek dobrze byłoby, aby były one możliwie najbliższe rzeczywistości, bo tylko takie definicje ułatwiają realizację poprawnych badań empirycznych. Wyniki i analizy badań empirycznych świadczą zaś o jakości i trafności twierdzeń definicyjnych. Definicje pojęciowe często rodzą się na podstawie przyjętych typologii pojęcia. Po zaprezentowaniu kilku, najważniejszych naszym zdaniem definicji bezdomności, skupmy swoją uwagę na istniejących w literaturze przedmiotu typologiach. Analizując typologie bezdomności spotykane w literaturze możemy wyróżnić po pierwsze bezdomność z wyboru oraz bezdomność z konieczności. Pierwsza z nich dotyka człowieka wbrew jego woli, druga jest następstwem decyzji powziętej zgodnie z indywidualnymi preferencjami. Kolejna typologią jest ta, która dzieli zjawisko bezdomności na bezdomność sensu stricte oraz bezdomność sensu largo31. Bezdomność sensu stricte odnosi się bezpośrednio do jawnej rzeczywistości społecznej. Oznacza ona brak własnego mieszkania i jednocześnie jakiegokolwiek innego, możliwie stałego, choćby zastępczo traktowanego schronienia. Bezdomność sensu largo odnosi się do bezdomności utajonej, która występuje wśród mieszkańców slumsów, pensjonariuszy różnych instytucji pomocy społecznej i kwater zastępczych oraz osób pozbawionych wbrew własnej woli możliwości prowadzenia samodzielnego gospodarstwa domowego. Bezdomność ta opiera się na ocenie posiadanego lokum jako takiego pomieszczenia, które nie spełnia kryterium mieszkania ze względu na wyraźne odstępstwo od minimalnych standardów mieszkaniowych. Kolejną bardzo często spotykaną typologią bezdomności jest podział tego pojęcia ze względu na czas trwania: bezdomność krótkotrwałą, okresową oraz długotrwałą32. Typologia

24

29

G. Firlit-Fesnak, B. Szatur-Jaworska (1995) Leksykon pojęć socjalnych, Warszawa, Elipsa 25 M. Porowski (1995) Bezdomność – obraz zjawiska i populacji ludzi bezdomnych, Pedagogika Społeczna, 26 B. Bartosz, E. Błażej (1995) Doświadczenie bezdomności, Warszawa, Biblioteka Pracownika Socjalnego, UW 27 A.Leszczyński (2000) O bezdomności bez lęku, Pomost – Pismo Samopomocy s.3 28 M. Pisarska (1993) Bezdomni w Łodzi – analiza socjologiczna, Polityka Społeczna nr 11-12

30

A. Duracz-Walczak (2001/2002) O ujednolicenie pojęć dotyczących bezdomności w Polsce, A. Duracz-Walczak (red.) W kręgu problematyki bezdomności polskiej, Warszawa, Gdańsk s.20-24 30 M.Oliwa-Ciesielska (2005) Zasadność definicji bezdomności, Formy pomocy bezdomnym. Analiza ułatwień i ograniczeń problemu, Warszawa s.34 31 Porowski M., Bezdomność, w: Encyklopedia Socjologii, t.1, Oficyna Naukowa, Warszawa 1998, s.60 i następne. 32 Por. Stankiewicz L., Zrozumieć bezdomność, Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, Olsztyn 2002, s.67

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

stworzona przez P. Koegela oraz A. Burnama wydaje się niedopracowana. Autorzy ci tłumaczą bezdomność krótkotrwałą mówiąc, że dotyczy ona osób, które utraciły miejsce zamieszkania w wyniku szczególnego zbiegu okoliczności. Dlaczego zatem autorzy ci nie nazwali takowej bezdomności np. bezdomnością okolicznościową?. Również kategorią czasu posługuje się Wenzel S, który wyróżnia bezdomność krótkotrwałą (do 12 miesięcy), długotrwałą (powyżej 12 miesięcy) oraz bezdomność przewlekłą33. Również i ta typologia wydaje się być niedoskonała z racji tego, iż bezdomność długotrwała również trwa ponad 1 rok, czym zatem różni się ona od bezdomności przewlekłej? I choć autor wyjaśnia, ze bezdomność przewlekła jest „cięższa” od długotrwałej i „bardziej długotrwała” mamy do czynienia z ewidentnym pomieszaniem kategorii czasu oraz kategorii ciężkości. Warto zwrócić uwagę na typologię Przymeńskiego, który rozgranicza bezdomność uliczną oraz w schroniskach ze względu na miejsce pobytu osoby bezdomnej. Sam autor podkreśla jednak, że bardzo trudno poddać procesowi badawczemu osoby o bezdomności ulicznej. Ten problem w badaniu prowadzonym przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności udało się pokonać dzięki odpowiednim przygotowaniom badania terenowego. Podobny podział został wprowadzony w naszym badaniu (bezdomność instytucjonalna oraz pozainstytucjonalna), o czym mowa będzie w dalszej części raportu z badań. W kontekście powyżej opisanych problemów nowatorską formą ujmowania problematyki bezdomności jest konceptualna typologia bezdomności przygotowana w ramach FEANTSA (Federacji Europejskich Organizacji Pracujących z Bezdomnymi) nazwana ETHOS.34 Typologia ta zawiera kategorie konceptualne bezdomności a odnośnie każdej kategorii operacyjne podkategorie i ich opis. ETHOS jest europejską typologią bezdomności i wyłączenia mieszkaniowego. Podejście owe z pewnością nie wyczerpuje tematu, jakkolwiek w bardzo interesujący sposób porządkuje i systematyzuje wiedzę o kategoriach bezdomności i „deprawacji mieszkaniowej”. Definicja ta wypracowana została specjalnie na potrzeby realizacji badań statystycznych. Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności zadecydowało wykorzystać niniejszą definicję na potrzeby realizacji sondażu „Socjodemograficzny Portret Zbiorowości Ludzi Bezdomnych”. Jednocześnie przyjęliśmy dwie definicje uzupełniające, które dodatkowo precyzują grupę odbiorców badania. W dziale poświęconym metodologii znajdują się szerokie opisy wybranych definicji. Walka z bezdomnością, przeciwdziałanie jej skutkom i minimalizowanie jej rozmiarów wymaga przełamywania stereotypów w zakresie tego skomplikowanego problemu społecznego. Przełamywanie stereotypów w tym zakresie może odbywać się pośrednio lub bezpośrednio poprzez realizację badań empirycznych polegających zarówno na ustaleniu podstawowych danych socjodemograficznych osób bezdomnych w różnych miejscach ich pobytu, jak i na pogłębianiu tych danych poprzez badania jakościowe zorientowane na poszerzenie wiedzy w danej sferze. 33

Por. Sidorowicz S., Zaburzenia psychiczne u osób bezdomnych, Klinika Psychiatryczna Akademii Medycznej, Wrocław 2000, s.1-6. 34 Joe Doherty, Henk Meert, Bill Edgar (2004), Third Review of Statistics on Homelessness in Europe, Feantasa, European Observatory on Homelessness s.7, patrz także materiał J.Wygnańskiej w niniejszej publikacji Pomost

PISMO SAMOPOMOCY

Bezdomność w Polsce w dalszym ciągu odbierana jest przez pryzmat ludzi bezdomnych żyjących w niemieszkalnych miejscach prywatnych lub publicznych zagrażających ich bezpieczeństwu, zdrowiu i życiu. Gdy mówimy bezdomność to sytuacja ta kojarzy się zazwyczaj z ludźmi zapuszczonymi, niemile pachnącymi, uzależnionymi od alkoholu proszącymi o datki w holach dworców, lub zbierającymi złom tudzież inne materiały, które można łatwo i szybko spieniężyć. Pokutuje wielokrotnie także w Polsce przekonanie, że ludzie ci sami sobie winni są własnej sytuacji egzystencjalnej. Tymczasem jak pokazuje rzeczywistość, bezdomność wiąże się przede wszystkim z przebywaniem w wyspecjalizowanych placówkach i jest w istocie kompilacją wielu problemów, od ekonomicznych poprzez psychiczne i duchowe po administracyjne i prawne. Mamy zatem z jednej strony bezdomne matki z dziećmi uciekające przez przemocą domową z drugiej strony mamy też osoby bezdomne posiadające wyższe wykształcenie i w przeszłości zarządzające potężnymi przedsiębiorstwami i firmami, które bezdomne stały się w skutek problemów ekonomicznych i rodzinnych. Widzimy w konsekwencji, że „bezdomność” pomimo tego, iż określana jednym terminem jest problemem wysoce niejednorodnym oraz niezwykle złożonym i niejednoznacznym. Reasumując, uzasadnienie realizacji sondażu znajduje się przede wszystkim w konieczności dokonywania permanentnej diagnozy problematyki bezdomności oraz cyklicznego monitorowania i uaktualniania uzyskanej wiedzy. Badania skali i charakteru problematyki bezdomności umożliwiają lepiej zaplanować i bardziej dostosować do realnych potrzeb niezbędną pomoc. Ułatwiają dzięki naukowej analizie zagadnienia, przełamywanie stereotypów związanych z tym trudnym zagadnieniem społecznym. Sondaże takie jak nasz są olbrzymim „poligonem doświadczalnym” na terenie, którego mogą być weryfikowane różnorodne definicje oraz konkretne tezy badawcze. Niezależnie od celów badawczych, metodologia tutaj zaproponowana może także umożliwiać docieranie z pomocą do osób znajdujących się poza systemem wsparcia. Być może badania wśród populacji osób bezdomnych prowadzone na terenie województwa pomorskiego, pod ścisłym kierownictwem Pomorskiego Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności zainspirują działaczy z innych województw do przeprowadzenia analogicznych akcji. Pozwoliłoby to uzyskać mapę bezdomności polskiej, stanowiącej bazę wyjściową do skuteczniejszej niż dotychczas walki z bezdomnością w Polsce. Metodologia przez nas wypracowana z pewnością nie jest doskonała, o czym świadczą liczne zmiany dokonane w przeciągu tych pięciu lat realizacji badań, niemniej może próby podjęte w innych miejscach w Polsce umożliwią wypracowanie doskonalszych i bardziej precyzyjnych metod. Struktura i charakter raportu Analizując strukturę raportu można powiedzieć, iż wyznacza ją bezpośrednio narzędzie badawcze, w naszym przypadku zestandaryzowany kwestionariusz wywiadu. Pierwszą część opracowania stanowić będzie określenie problematyki badawczej oraz zostaną przyjęte obowiązujące w raporcie założenia i hipotezy badawcze. W dalszej części w sposób szczegółowy zostanie opisana metodologia badania i metoda wywiadu kwestionariuszowego, w sposób dokładny opisane zostaną zmienne

31

zależne oraz niezależne występujące w badaniu. Część pierwsza zakończy się opisem miejsca realizacji badania, z uwzględnieniem podziału na teren Trójmiasta i pozostały teren, jak również mowa będzie o poszczególnych liczebnościach osób bezdomnych w powiatach województwa pomorskiego. Druga część raportu zawierać będzie podstawowe informacje o osobach badanych, takie jak płeć, wiek czy wykształcenie. Ważna będzie również zmienna „miejsce pobytu respondenta podczas badania”. To, czy osoba bezdomna mieszka w placówce dla osób bezdomnych, na działkach, w altankach czy w innych miejscach niemieszkalnych może zasadniczo wpływać na rodzaj udzielanych odpowiedzi. Rozdział ten zakończy się analizą związaną z posiadaniem dokumentów przez osoby bezdomne, jak również posiadanym obywatelstwem. Trzecia część raportu związana jest z opisem faz bezdomności oraz z korzystaniem z pomocy przez osoby bezdomne, zaś czwarta opisywać będzie strukturalne i jednostkowe przyczyny bezdomności. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, iż w przypadku poruszania problematyki przyczyn bezdomności bazować będziemy na opiniach wygłaszanych przez samych respondentów, czyli osób bezdomnych. Jakie fakty społeczne czy jakie osoby są odpowiedzialne za obecną sytuację życiową respondenta – to główne pytanie, jakie zostanie postawione w tym rozdziale pracy. Ostatnia część opracowania będzie dotyczyła problemu związanego z sytuacją mieszkaniową respondenta, jak również problemu zdrowia (a raczej jego braku), aktywności zawodowej oraz źródeł dochodu. Całość raportu zakończona zostanie wysnuciem wniosków badawczych w odniesieniu do postawionych hipotez i założeń badawczych. Ostatnią kwestią, która związana jest bezpośrednio ze strukturą raportu jest podział osób badanych na osoby dorosłe oraz na dzieci do 18 roku życia. W badaniu, jak również w raporcie analizowane one są osobno ze względu na fakt podziału kwestionariuszy skierowanych do osób dorosłych i do dzieci. W niniejszym raporcie zdecydowaną większość zebranego materiału stanowi raport dla dorosłych osób bezdomnych. Na samym końcu dołączone zostaną wyniki dla osób, które nie ukończyły osiemnastego roku życia. Opracowanie, które oddajemy do rąk czytelnika jest opracowaniem naukowo-badawczym. Oznacza to, że zawarta w nim będzie również analiza statystyczna, której zakres wyznaczany jest poprzez konstrukcję poszczególnych pytań. Z racji tego, że zawarte w zestandaryzowanym kwestionariuszu ankiety pytania miały prostą i jasną formę ze względu na „specyficzny” charakter respondentów użyte zostały przede wszystkim nominalne poziomy pomiaru zmiennych. Dlatego zastosowana statystyka ma formę bardziej opisu niż wnioskowania statystycznego. Statystyka opisowa to szereg metod służących do organizacji, opisu i syntetycznej prezentacji danych liczbowych dotyczących pewnej zbiorowości, natomiast wnioskowanie statystyczne zawierają metody służące do wnioskowania na temat cech populacji na podstawie pomiaru tych cech w wylosowanej próbie. Aby na podstawie próby można było wnioskować na temat populacji muszą być spełnione dwa warunki: próba musi być dobrana według specjalnej procedury zwanej doborem losowym; dobór ten musi zapewniać każdej jednostce populacji jednakowe lub różne, ale znane prawdopodobieństwo znalezie-

32

nia się w próbie.35 Fakt ten jest o tyle istotny, że uzyskanych danych nie można traktować jako dane z badania reprezentatywnego gdyż nie zastosowano doboru losowego. Z założenia socjodemograficzne badanie miało być przeprowadzone metodą „head counting” („liczenia głów”) i miało objąć całą populację osób bezdomnych w województwie pomorskim. Z racji jednak specyfiki badania terenowego na pewno nie wszystkie osoby bezdomne wzięły udział w badaniu. Pomimo pewnych niedociągnięć metodologicznych zebrany materiał prawie 3000 osób bezdomnych, należy uznać za wystarczający materiał badawczy potrzebny do rzetelnego opisu populacji osób bezdomnych w województwie pomorskim. Podczas zapoznawania się z uzyskanymi wynikami należy baczną uwagę zwracać na skale zastosowane w wykresach. Nie zawsze skala jest o 0% do 100% - mając na uwadze przejrzystość prezentowanych danych zastosowana skala w obszarze wykresu jest różna, a co za tym idzie wysokość słupków wykresowych jest różna. Może to powodować błędne odczytywanie wielkości zjawiska, a przede wszystkim różnic pomiędzy analizowanymi zmiennymi niezależnymi.36 Wyniki badania ukazują się w niniejszym raporcie, przy czym z powodu obszerności tego materiału, prezentujemy jedynie analizę ostatniego badania bez odnoszenia się do wyników uzyskanych podczas dwóch poprzednich sondaży. Obszerny raport z analizami porównawczymi poprzednich sondaży ukaże się około marca/kwietnia 2006 roku, opublikowany zaś zostanie w odrębnej publikacji. W roku 2005 analiza Badania Socjodemograficznego została włączona w Dział Analiz, Badań i Standaryzacji w ramach wielkiego projektu "AGENDA BEZDOMNOSCI..." finansowanego przy udziale środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL. W skład tego działu wchodzi zarówno Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności, jak również Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. Realizacja badania socjodemograficznego w 2005 roku umożliwiona została dzięki wsparciu finansowemu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Funduszu Inicjatyw Obywatelskich oraz Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. ZAŁOŻENIA I HIPOTEZY BADAWCZE W przygotowywaniu i realizacji socjologicznych badań naukowych istotną rolę odgrywa ustalony porządek etapów badawczych. Określenie problematyki badawczej, przyjęcie założeń oraz postawienie głównych hipotez badawczych to czynności, które wykonuje się na samym początku badań. Powyższe czynności są, bowiem bezpośrednio związane z konceptualizacją badań, a więc z tym etapem, który wydaje się być najbardziej istotnym elementem w całym procesie badawczym. Od konceptualizacji bowiem zależy przyjęcie interesujących badacza definicji teoretycznych, zakres problematyki, która interesuje badacza, a w konsekwencji wybór metody badawczej.

35

Por. Górniak J., Wachnicki J., Pierwsze kroki w analizie danych. Spss for Windows, Wydawnictwo SPSS, Kraków 2004, s.110. 36 Na ten fakt zwracają uwagę autorzy podręcznika do ilościowej analizy danych: Górniak J., Wachnicki J., Pierwsze kroki w analizie danych. Spss for Windows, Wydawnictwo SPSS, Kraków 2004, s.107.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Analizując problematykę badawczą, poruszaną podczas badań można wyróżnić kilka zasadniczych jej części. Po pierwsze, mając na uwadze praktyczny wymiar badań związany z kierowaniem pomocy dla osób bezdomnych ważnym problemem jest wstępne określenie, kim jest osoba bezdomna zamieszkująca teren województwa pomorskiego? Czy jest to bardziej kobieta czy mężczyzna (pytanie o płeć respondenta), czy jest to osoba młoda, w średnim wieku, czy też osoba w wieku podeszłym (pytanie ile przeciętnie lat ma osoba bezdomna), gdzie obecnie przebywa (czy na terenie aglomeracji trójmiejskiej czy poza nią), jak również czy jest to osoba dobrze wykształcona czy też nie (pytanie o poziom wykształcenia respondenta). Ta część badawcza ściśle związana jest z ustaleniem socjodemograficznego profilu osoby bezdomnej. Drugim obszarem badawczym, na który chcemy zwrócić uwagę jest kwestia korzystania z pomocy społecznej. Próba odpowiedzi na pytanie, w jakich miejscach i z jakich form pomocy korzystają najczęściej osoby bezdomne (posiłek, odzież, wsparcie finansowe, czy nocleg) staje się zasadniczą kwestią tej części badań. W trakcie układania narzędzia badawczego postanowiono wyróżnić dwojakiego rodzaju instytucje pomocy: związane z ośrodkami pomocy społecznej oraz z organizacjami pozarządowymi, świadczącymi pomoc dla osób wykluczonych społecznie, w szczególności dla osób bezdomnych. Kolejnym bardzo ważnym zagadnieniem, który jest elementem zainteresowania badacza stają się kwestie związane stricte z czasem pozostawania w bezdomności. Chodzi tutaj przede wszystkim o to jak długo (ile lat?) nasi respondenci są (czują się) osobami bezdomnymi, jak również o to, co było bezpośrednią przyczyną stania się osobą bezdomną. W trakcie prac nad narzędziem badawczym, w oparciu o literaturę przedmiotu postanowiono podzielić przyczyny na strukturalne oraz jednostkowe. Z racji tego, że problematyka bezdomności ściśle powiązana jest z problemem bezrobocia czwarta część poruszanej problematyki związana będzie z aktywnością zawodowa osób bezdomnych. Szukać będziemy odpowiedzi na pytanie czy osoby bezdomne posiadają pracę, jeśli tak, to czy jest to praca formalna czy nie formalna (���na czarno”). Jeśli okaże się, ze osoby bezdomne nie mają pracy to pozostaje pytanie o to dlaczego tak jest? Czy jest to tylko wynik złego stanu zdrowia, czy też brak pracy związany jest z nieodpowiednim wiekiem albo z brakiem chęci podjęcia pracy. Oczywistym jest również fakt, iż pomimo tego, że osoba bezdomna nie posiada pracy, ni oznacza to w prostej linii, że nie posiada źródła dochodu. Zdiagnozowanie zatem jakie są źródła dochodów osób bezdomnych w województwie pomorskim dopełnia obrazu aktywności zawodowej i około zawodowej osób badanych. Ostatnią, najważniejszą częścią opracowanej problematyki badawczej są kwestie związane z miejscem zamieszkania osoby bezdomnej. Podczas analizy statystycznej uwaga badacza zwrócona będzie ku takim aspektom jak: gdzie najczęściej w ciągu ostatniego roku przebywała badana osoba, czy w miejscu zamieszkania przebywa samotnie czy z partnerem (partnerką), czy z całą rodziną. Uzyskanie odpowiedzi na te pytania jest o tyle istotne, iż osoby przeżywające swoją bezdomność np. w placówce mogą różnić się zasadniczo w swoich potrzebach od osób mieszkających w węzłach ciepłowniczych czy na działkach bądź

PISMO SAMOPOMOCY

w innych miejscach niemieszkalnych. Nie chodzi tutaj jednak tylko o praktyczny wymiar pomocy: chodzi również o udowodnienie teoretycznej hipotezy mówiącej o tym, że bezdomność „placówkowa” oraz „dworcowa” to dwie zupełnie różnie i bardzo odmienne bezdomności. Czy tak rzeczywiście jest? Aby odpowiedzieć na wszystkie pytania zawarte w problematyce badawczej postanowiono całość zainteresowań badacza zebrać w postaci hipotez badawczych. Hipoteza, ogólnie rzecz biorąc to zdanie niepoddane wystarczającemu sprawdzeniu, przyjęte prowizorycznie na wstępny użytek pracy. Źródłami postawionych hipotez są przede wszystkim znajomość problematyki bezdomności z uwzględnieniem dotychczasowych badań prowadzonych w tym zakresie z jednej strony, z drugiej zaś inwencja twórcza i pomysłowość badacza. Aby hipoteza badawcza była dobrze postawiona musi ona spełniać kilka podstawowych wymogów. Po pierwsze musi odnosi się w sposób jednoznaczny do problematyki, tzn. dostarczać propozycji odpowiedzi na pytania wynikające z postawionego problemu. Po drugie powinna posiadać uzasadnienie, które jest najczęściej odwołaniem się do wiedzy teoretycznej lub empirycznej z zakresu danej problematyki. Po trzecie w końcu dobrze postawiona hipoteza powinna oddawać warunki sprawdzalności. W zależności od możliwości badawczych można sformułować hipotezy słabe (formułowanie hipotez egzystencjalnych), średniej mocy (orzeka się o warunkach zajścia zjawiska lub o ierunku zależności) lub hipotezy mocne (hipotezy mają postać propozycji twierdzeń jednoznacznych, precyzyjnych, z podaniem warunków ich spełnienia). Im bardziej ogólna hipoteza tym jej moc jest słabsza. Dlatego w niniejszym raporcie, obok ogólnych hipotez badawczych znajdą się również i takie, które mają charakter szczegółowy, przez co stają się o wiele „silniejsze”. Analizując ustaloną problematykę badawczą postanowiono postawić pięć ogólnych hipotez badawczych oraz kilka hipotez bardzo szczegółowych: HIPOTEZY OGÓLNE Hipoteza nr 1: Problem bezdomności to przede wszystkim problem większych aglomeracji miejskich. Hipoteza nr 2: Relacja skali bezdomności instytucjonalnej i bezdomności pozainstytucjonalnej wynosi 50% do 50%. Hipoteza nr 3: Poziom aktywności społecznej i zawodowej osób bezdomnych jest niski. Hipoteza nr 4: Istnieje zasadnicza różnica w cechach społecznodemograficznych i warunkach funkcjonowania osób „bez dachu nad głową”(bezdomność pozainstytucjonalna) i osób „bez domu”(bezdomność instytucjonalna). Hipoteza nr 5: Problemowi bezdomności najczęściej towarzyszą bezrobocie, niepełnosprawność oraz alkoholizm. HIPOTEZY SZCZEGÓŁOWE Hipoteza nr 1: Większość osób bezdomnych na terenie województwa pomorskiego posiada ostatnie miejsce zameldowania na terenie tego województwa. Hipoteza nr 2: Średni czas pozostawania w problemie bezdomności wynosi dla osób dorosłych powyżej 5 lat. Hipoteza nr 3: Kobiety krócej niż mężczyźni pozostają w bezdomności i są bardzie aktywne społecznie i zawodowo.

33

Hipoteza nr 4: Osoby bezdomne najczęściej nie pracują i są jednocześnie zarejestrowane w Powiatowych Urzędach Pracy. Hipoteza nr 5: Bezdomność osób nieletnich to przede wszystkim bezdomność instytucjonalna. Hipoteza nr 6: Dorosłe osoby bezdomne posiadają niski poziom wykształcenia oraz niskie kwalifikacje zawodowe. Hipoteza nr 7: Pracujące osoby bezdomne zazwyczaj pracują nielegalnie (na czarno). Hipoteza nr 8: Główny źródłem dochodów osób bezdomnych przebywających w instytucjach są środki finansowe wypłacane przez organy państwa, natomiast głównym źródłem dochodów osób przebywające poza instytucjami są środki finansowe uzyskane z pracy własnej. Hipoteza nr 9: Osoby bezdomne przebywające poza placówkami i instytucjami znajdują się w trudniejszej sytuacji zdrowotnej niż osoby przebywające w instytucjach. Hipoteza nr 10: Osoby bezdomne w dużej mierze są przyzwyczajone do uzyskiwanej pomocy, co powoduje raczej bierność, niż aktywność społeczną i zawodową zmierzającą do usamodzielnienia. Hipoteza nr 11: Problem bezdomności dotyczy przede wszystkim mężczyzn w średnim wieku, o niskim poziomie wykształcenia. METODOLOGIA BADAWCZA Metodologia badania tutaj zaprezentowana jest efektem pracy wielu osób reprezentujących różne instytucje i organizacje, począwszy od naukowych a kończąc na pomocowych. Przygotowując i tworząc niniejszą metodologię opieraliśmy się na postawionych uprzednio tezach badawczych. Metody tutaj zebrane są także efektem synergii doświadczeń zebranych od 2001 roku, czyli od roku, kiedy rozpoczęliśmy naszą „przygodę” z tego rodzaju badaniem. Mamy nadzieję, że tak szczegółowe zaprezentowanie w tym rozdziale przyjętych przez nas sposobów realizacji tego sondażu, po krytycznej ich analizie pomoże innym instytucjom i organizacjom uruchamiać podobne przedsięwzięcia, nam z kolei uwypukli luki metodologiczne, jakich można się jeszcze doszukać w tym projekcie. Opisany i zebrany tutaj zbiór metod naszego przedsięwzięcia badawczego pojawia się w tym raporcie po raz pierwszy w formie tak zintegrowanej i scalonej. Dotychczas posługiwaliśmy się tą metodologią w mniej uporządkowany i czytelny sposób. Część z opisów powstała na podstawie źródeł pisanych (instrukcje, pisma do partnerów, protokoły) a część ze źródeł związanych z praktycznym doświadczeniem twórców i realizatorów badania. Projekt „Socjodemograficzny Portret Zbiorowości Ludzi Bezdomnych Województwa Pomorskiego” polega przede wszystkim na jednodniowym sondażu realizowanym w okresie zimowym, podczas którego ankieterzy realizują wywiady kwestionariuszowe wśród zbiorowości ludzi bezdomnych na terenie całego województwa pomorskiego. W badaniu tym każdy kwestionariusz wywiadu odpowiada jednej osobie bezdomnej, realizatorzy zaś starają się dotrzeć do możliwe wszystkich osób bezdomnych zarówno przebywających w instytucjach (placówki dla bezdomnych, szpitale, zakłady penitencjarne, izby wytrzeźwień) oraz przebywających poza instytucjami (miejsca niemieszkalne tj. dworce, bocznice kolejowe, parki, lasy, kanały,

34

zsypy, klatki schodowe itp. oraz domki i altanki działkowe, zrujnowane pustostany itp.). Badanie pozwala na względne dokładne określenie liczebności osób bezdomnych danego czasu przebywających na terenie województwa, określenie podstawowych danych socjodemograficznych, struktury oraz wybranych elementów warunków życia zbiorowości ludzi bezdomnych. „Badanie określone zostało jako „portret”, gdyż tak, jak w portrecie malarskim czy fotograficznym uchwycona została sytuacja statyczna, dotycząca określonego „momentu”, w tym przypadku trwającego kilkanaście godzin. Metoda taka stosowana jest przy przeprowadzaniu spisów powszechnych. Badania tego rodzaju obrazują aktualny stan rzeczy w przybliżeniu, gdyż z reguły nie udaje się odnaleźć wszystkich osób, które powinny zostać nim objęte.”37 Przedsięwzięcie stricte badawcze połączone jest także z akcją informacyjną o formach pomocy skierowanych do ludzi bezdomnych oraz organizacjach i instytucjach świadczących tą pomoc osobom bezdomnym. Uczestnicy badania Grupą docelową badania są osoby bezdomne przebywające w określonych miejscach danego dnia na terenie województwa pomorskiego. Kierując jednak badanie do zbiorowości ludzi bezdomnych realizatorzy projektu musieli precyzyjnie określić definicję pomagającą prawidłowo zidentyfikować osoby bezdomne. Ustalając najważniejsze dla celów badań definicje postanowiono przyjąć dwie uzupełniające się definicje bezdomności. Pierwsza definicja ustalona przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności brzmi, „osoba bezdomna to taka, która z różnych przyczyn, wykorzystując własne możliwości i uprawnienia, czasowo lub trwale nie jest w stanie zapewnić sobie schronienia spełniającego minimalne warunki pozwalające uznać je za pomieszczenie mieszkalne.38 Miejsce spełniające warunki mieszkalne to takie, które nadaje się do stałego przebywania bez narażania zdrowia, i które umożliwia zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych: noclegu, zachowania higieny osobistej, sporządzania posiłków”39. Drugą definicję stanowi definicja zawarta w ustawie o pomocy społecznej, według której, „osoba bezdomna – to osoba niezamieszkującą w lokalu mieszkalnym w rozumieniu przepisów o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy i niezameldowaną na pobyt stały, w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności i dowodach osobistych, a także osobę niezamieszkującą w lokalu mieszkalnym i zameldowaną na pobyt stały w lokalu, w którym nie ma możliwości zamieszkania”40. Obie definicje są bardzo do siebie zbliżone, jakkolwiek jedna odnosi się do sytuacji legislacyjnej i sfery administracyjnej 37 A.Duracz-Walczak, Portret zbiorowości ludzi bezdomnych województwa pomorskiego, raport z badania, POMOST – O bezdomności bez lęku, Gdańsk 2002. s.50 38 Przeformułowana nieznacznie definicja zaproponowana przez A. Przymeńskiego, w: Przymeński A., Bezdomność – społecznoekonomiczne uwarunkowania zjawiska na przykładzie Poznania, Praca Socjalna 1997 nr 3. 39 Przeformułowana nieznacznie definicja zaproponowana przez Dr Annę Duracz-Walczak, w: Duracz-Walczak A., W kręgu problematyki bezdomności polskiej – O ujednolicenie pojęć dotyczących bezdomności w Polsce, Warszawa, Gdańsk 2001/2002 40 Ustawa o pomocy społecznej 12 marca 2004r.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

naszego kraju, druga odnosi się raczej do rzeczywistej sytuacji egzystencjalnej (mieszkaniowej) danej osoby, i co istotne kładzie nacisk na standard mieszkania, który w niektórych sytuacjach (np. domków działkowych) wydaje się być kluczowym do określenia tego czy ktoś jest bezdomny, czy też znajduje się w sytuacji „deprywacji mieszkaniowej” i jest bezpośrednio zagrożony bezdomnością sensu stricte. Zdarzają się sytuacje gdzie określona osoba np. mieszkająca tymczasowo kątem u znajomych lub rodziny korzysta w świetle obowiązującej ustawy z pomocy społecznej przysługującej osobom bezdomnym. W przekonaniu realizatorów badania takie osoby są raczej w wysokim stopniu zagrożone bezdomnością lub innymi słowy znajdują się w sytuacji „wykluczenia mieszkaniowego”, zatem nie zostały uwzględnione w badaniu właśnie w skutek interpretacji definicji pierwszej. Obie, zatem definicje nie wykluczają się, ale wzajemnie się uzupełniają. Ponadto należy pamiętać, że badanie realizowane jest w określonej rzeczywistości społecznej, administracyjnej i legislacyjnej, konieczne jest zatem uwzględnienie wielu płaszczyzn oddziaływujących na problematykę bezdomności. Na potrzeby operacjonalizacji powyższych definicji osoby bezdomnej przyjęto i posłużono się Europejską Typologią Bezdomności i Wykluczenia Mieszkaniowego ETHOS41 wypracowaną specjalnie na potrzeby badawcze przez FEANTSA42 i Europejskie Obserwatorium Bezdomności43. Typologia ta stała się zatem dla nas najważniejszym elementem określającym grupę odbiorców naszego przedsięwzięcia. Grupą docelową badania stały się zatem dwie z czterech kategorii osób bezdomnych i wykluczonych mieszkaniowo: osoby bezdomne – „bez dachu nad głową”44 oraz osoby bezdomne – „bez własnego domu”45. Zrezygnowano jednocześnie z badania dwóch następnych kategorii „nieadekwatnego” i „niezabezpieczonego” (niestabilnego) zamieszkiwania, uznając, że w większości przypadków sytuacje te związane są z zagrożeniem bezdomnością i zbadanie tej problematyki wymaga z goła innej metodologii badawczej. Kategorię osób „bez dachu nad głową” nieco spolszczono i w analizie występuje ona pod nieco upraszczającą nazwą „bezdomność pozainstytucjonalna”, przy czym pozainstytucjonalność wcale nie oznacza tutaj całkowitej rezygnacji z usług oferowanych przez podmioty zajmujące się pomocą bezdomnym, a raczej stan sporadycznego korzystania z pomocy i funkcjonowania przede wszystkim poza sferą oddziaływania instytucji. W kategorii tej znajdują się przede wszystkim osoby, które wieczór i noc 9 grudnia 2005 spędzały poza jakąkolwiek instytucją funkcjonującą całodobowo. Znajdują się w niej tzw. „rough sleepers” to znaczy osoby „śpiące pod chmurką”, czyli osoby przebywające w tzw. miejscach niemieszkalnych takich jak, szałasy, namioty, garaże i szopy; zsypy, węzły ciepłownicze, piwnice, klatki schodowe, wózkarnie, śmietniki i strychy, parki, place, lasy, ławki, okolice dworców, wagony i bocznice kolejowe, domy do rozbiórki oraz zniszczone opuszczone budynki oraz

41

patrz artykuł Julii Wygnańskiej w niniejszej publikacji. FEANTSA - Europejska Federacja Organizacji Pracujących z Ludźmi Bezdomnymi zrzesza około 100 podmiotów z całej Europy. 43 Instytut badawczy przy FEANTSA, zrzeszający naukowców krajów europejskich zajmujących się problematyką bezdomności. 44 Roofless – zgodnie z ETHOS 45 Houseless – zgodnie z ETHOS 42

PISMO SAMOPOMOCY

osoby przebywające w altanach i domkach na działkach ogrodniczych (o bardzo niskim standardzie) Kategoria ta opisuje tą część osób bezdomnych, które w sposób bezpośredni lub pośredni zagrożeni są utratą zdrowia, mają utrudnione możliwości zaspokajania fundamentalnych potrzeb, zachowywania higieny, spożywania posiłków czy zapewnienia godziwego noclegu. To co zatem konstytuuje tą kategorię to niemieszkalny standard miejsca w którym dane osoby przebywają. W kategorii tej realizatorzy zdecydowali się umieścić także osoby lub rodziny zamieszkujące domki i altanki działkowe o nieco „wyższym” standardzie, umożliwiającym jednak zaspokajanie jedynie części podstawowych potrzeb a jednocześnie korzystających z pomocy społecznej z powodu bezdomności. Jednocześnie w realiach naszego województwa zrezygnowano z umieszczania w tej typologii podkategorii46 odnoszącej się do osób przebywających w noclegowniach. Osoby te zgodnie z ETHOS, czyli typologią wyznaczającą pewien standard, mogą w tych placówkach przebywać jedynie w ciągu nocy, w ciągu dnia zmuszane są do ich opuszczania, co w konsekwencji może prowadzić do dziennego pobytu w miejscach niemieszkalnych np. dworcach. W noclegowniach takich istnieje olbrzymia rotacja osób, nikt nie posiada własnego łóżka a rzeczy osobiste zdeponowane są na noc w specjalnych szafkach. Osoby zazwyczaj korzystające z usług noclegowni to właśnie tzw. „rough sleepers” lub inne osoby potrzebujące tylko noclegu. Podobnie jak w przypadku pierwszej podkategorii są to osoby niewątpliwe znajdujące się sytuacji kryzysowej, uniemożliwiającej zaspokajanie podstawowych potrzeb życiowych. Jakkolwiek w rzeczywistości naszego województwa, i zazwyczaj całej Polski, niezwykle rzadko spotyka się placówki funkcjonujące według tego standardu nawet, gdy formalnie nazywają się noclegowniami. Wynika to z pewnego chaosu w nazewnictwie oraz braku standaryzacji i specjalizacji placówek. Ponadto w okresie zimowym nawet placówki realizujące taką usługę, według tego standardu, zazwyczaj wraz z pojawieniem się pierwszych mrozów, odstępują od jego realizacji na rzecz zabezpieczania większej ilości miejsc całodobowych. Stąd placówki dla osób bezdomnych nazwane noclegowniami umieszczone zostały w kategorii bezdomności instytucjonalnej „bez domu”. Zdecydowano się natomiast pozostawić w tej kategorii jedyną w województwie pomorskim „ogrzewalnię” funkcjonującą w Gdańsku. Otóż placówka ta faktycznie otwierana jest tylko na noc i w istocie skierowana jest do osób, na codzień przebywających w miejscach niemieszkalnych i rekrutujących się z grupy „śpiących pod chmurką”. Zadaniem ogrzewalni jest zapewnienie bezpiecznego i ciepłego miejsca pobytu w nocy (nie ma łóżek, są tylko krzesełka), osobom które z różnych przyczyn nie chcą skorzystać z oferty placówkowej. W ogrzewalni można przebywać pod wpływem alkoholu, jeśli to nie zagraża samej osobie bezdomnej i innym osobom. Odbiorcy tej usługi sporadycznie korzystają z pomocy instytucji stąd zakwalifikowani zostali do kategorii „bezdomności pozainstytucjonalnej”. Drugą kategorię osób bezdomnych,„bez własnego domu” na potrzeby przejrzystości i czytelności raportu przemianowano na kategorię „bezdomności instytucjonalnej”. W ramach tego

46

w ETHOS jest to podkategoria nr 2

35

podziału zakwalifikowano tutaj wszystkie osoby, które przebywały w instytucjach zapewniających całodobowe schronienie. Znajdują się w niej przede wszystkim te osoby bezdomne, które przebywają w placówkach zapewniających pomoc w postaci schronienia (domy, schroniska, noclegownie, domy i schroniska dla samotnych matek), osoby bezdomne przebywające w mieszkaniach treningowych (wspieranych i kontraktowych), zakładach penitencjarnych (zakłady karne i areszty śledcze), w szpitalach i izbach wytrzeźwień. Kategoria ta opisuje tą część osób bezdomnych, które w sposób bezpośredni lub pośredni nie są zagrożeni utratą zdrowia, mają także możliwości zaspokajania fundamentalnych potrzeb, zachowywania higieny, spożywania posiłków czy godziwego noclegu. Osoby te mają zapewnioną pomoc całodobową, a często oprócz schronienia, osoby te mają dostęp do innych form pomocy np. finansowej, rzeczowej, psychologicznej czy edukacyjnej. To co charakterystyczne dla tej kategorii osób to fakt nie posiadania własnego domu, w większości przepadków osoby te nie posiadają własnego lokalu mieszkalnego lub nie mają do niego prawa (brak meldunku), wprawdzie mają „dach nad głową” ale mają utrudnione możliwości zaspokajania potrzeb społecznych – wyższego rzędu (brak prywatności, intymności, brak możliwości nawiązywania swobodnych relacji międzyludzkich). Główną zbiorowością ludzi bezdomnych reprezentowaną w tej kategorii to oczywiście dorośli mężczyźni, kobiety oraz dzieci przebywające w wyspecjalizowanych całodobowych placówkach przeznaczonych dla osób bezdomnych. Placówki te mają różne formy od schronisk o krótkim okresie pobytu poprzez domy o długim okresie pobytu dla osób starszych po mieszkania treningowe oferowane usamodzielniającym się osobom bezdomnym. Osoby pozostające w placówkach i mieszkaniach treningowych pomimo tego, że mają zapewnione tymczasowe schronienie, w związku z brakiem własnego miejsca mieszkalnego, w myśl przyjętych definicji w sposób oczywisty pozostają jednak osobami bezdomnymi. Do tej kategorii zakwalifikowano także osoby przebywające na stancjach lub wynajmujące pokoje, a jednocześnie wspierane przez pomoc społeczną. Forma taka rozpowszechniona jest w mniejszych gminach nieposiadających placówek dla bezdomnych, rozwiązanie takie jest mniej „inwazyjne” oraz sprzyja zapobieganiu uzależnieniu od pomocy, ponieważ osoby pozostają jednak w ich „naturalnym” środowisku. W ramach tej kategorii zakwalifikowano także osoby, które przebywają w zakładach penitencjarnych. Typologia ETHOS przewiduje zakwalifikowanie do kategorii „bez domu” jedynie osoby opuszczające instytucje karne, a jednocześnie nieposiadające własnego miejsca zamieszkania, w konsekwencji po wyjściu skazanych na bezdomność. Przy czym część krajów okres opuszczania zakładu ustala pomiędzy trzema a sześcioma, a czasem dwunastoma miesiącami do wyjścia na wolność. Takie ujęcie tematu pomaga ustalić potencjalną liczbę osób, które w stosunkowo niedługim okresie czasu najprawdopodobniej będą beneficjentami systemu pomocy bezdomnym. W naszym badaniu niestety, pomimo podejmowanych starań, nie udało się ustalić liczby osób opuszczających instytucje karne w przeciągu dwunastu miesięcy. Ustalono jednak precyzyjnie liczbę osób bezdomnych w myśl obu przyjętych definicji. Jednocześnie

36

zrezygnowano z uwzględniania w ramach badania osób z bardzo długimi wyrokami pozbawienia wolności. Kolejną grupą osób zakwalifikowaną w ramach tej kategorii to osoby bezdomne (zgodnie z definicjami) przebywające w szpitalach. Umieszczono tutaj część osób bezdomnych przebywających w szpitalach w tym także w szpitalach psychiatrycznych, przede wszystkim na odtruciu alkoholowym lub na terapii oraz część osób przebywających także w Zakładach Opieki Zdrowotnej lub Leczniczej, gdzie podawane są różnego rodzaju zabiegom rehabilitacyjnym. Ponadto umieszczono tutaj osoby bezdomne przebywające w izbach wytrzeźwień, osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu mają tutaj zapewnioną całodobową opiekę i pomoc, stąd takie sklasyfikowanie tego miejsca. W związku jednak z tymczasowym charakterem pobytu w izbach wytrzeźwień (do czasu odzyskania trzeźwości) trudno orzec czy osoby bezdomne w nich przebywające rekrutują się z miejsc niemieszkalnych czy też z placówek dla bezdomnych. Należy jeszcze podkreślić, że w województwie pomorskim powoli zamykane są izby wytrzeźwień, a liczba osób bezdomnych w nich przebywających jest śladowa. Metoda tutaj przyjęta umożliwia wykonanie portretu lub fotografii bezdomności danego dnia w określonym czasie i określonej przestrzeni, innymi słowy można powiedzieć, że umożliwia stworzenie stopklatki pewnego procesu. Fotografia taka ma to do siebie, że prezentuje w sposób statyczny zjawisko dynamiczne, niesie to ze sobą konsekwencje w postaci niepełnego ujmowania rzeczywistości, która „ciągle się dzieje”. Przykładowo osoba bezdomna, która w trakcie badania przebywa w placówce, jeszcze tydzień temu spędziła wiele lat w różnych miejscach niemieszkalnych. Wykorzystany przez nas podział ma charakter umowny, bo w dniu badania w placówkach mogą przebywać osoby o profilu bezdomności pozainstytucjonalnej a w miejscach niemieszkalnych osoby o profilu bezdomności instytucjonalnej. Choć sytuacja taka zapewne działa się rzadko, a ankieterzy pytali także „gdzie dane osoby w ciągu roku przebywały najczęściej” to musimy brać to pod uwagę. Pierwszorzędnym jest jednak w tym podziale wskaźnik łatwiejszego i bezpośredniego dostępu do szerokiego spectrum pomocy. Ważnym jest też fakt możliwości monitorowania sytuacji i zapobiegania sytuacjom skrajnym i krytycznym – o wiele łatwiejsze jest to w placówkach dla bezdomnych, ludzie w bezdomności pozainstytucjonalnej mają utrudniony dostęp do tego rodzaju pomocy. Należy zatem podkreślić, że taki portret sam w sobie nie jest rzeczywistością, jest jedynie jej odbiciem i tylko fragmentem pewnego zjawiska. Do pełniejszego zrozumienia problematyki bezdomności konieczna jest realizacja badań jakościowych ukazujących zagadnienie w szerszym kontekście czasowym i przestrzennym47. Więcej informacji na temat metodologii podziału rodzajów bezdomności oraz zgodności tych podziałów z Europejską Typologią Bezdomności i Wykluczenia Mieszkaniowego ETHOS autorzy umieścili w podrozdziale raportu poświęconemu konkluzjom i wnioskom. 47 W ramach programu "Agenda Bezdomności - Standard Aktywnego Powrotu na Rynek Pracy" zostaną zrealizowane ilościowe i jakościowe badania profilu psychospołecznego osób bezdomnych jak również dokonana zostanie diagnoza systemu pomocy osobom bezdomnym.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Międzysektorowa współpraca Istotnym i wydaje się kluczowym elementem metodologii realizacji takiego badania jest zawiązanie współpracy z wieloma podmiotami zajmującymi się bezpośrednio lub pośrednio ludźmi bezdomnymi. Jeśli myślimy o rzetelnym przygotowaniu badania w miejscach niemieszkalnych należy przedsięwziąć szeroko zakrojoną współpracę ze wszystkimi instytucjami, które mają dostęp do tej problematyki, począwszy od służb mundurowych (np. porządkowych) na grupach lokalnych społeczności skończywszy. Pomorskie Forum wprawdzie jest głównym realizatorem projektu badawczego, ale de facto to właśnie partnerzy tego przedsięwzięcia w głównej mierze odpowiedzialni są za sprawne przygotowanie i zrealizowanie badania. Konieczne jest odpowiednio wcześniej zawiązanie możliwe najpełniejszych koalicji na rzecz badania. Każdego roku realizatorzy badania zapraszają do współpracy wszystkie Ośrodki Pomocy Społecznej lub Ośrodki Pomocy Rodzinie, Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie, placówki świadczące różnorodną pomoc ludziom bezdomnym, Policję, Straż Miejską, Straż Ochrony Kolei, Służbę Więzienną, Straż Graniczną oraz Służbę Zdrowia. Do realizacji przedsięwzięcia zachęcamy wszystkich prezydentów, burmistrzów i wójtów województwa pomorskiego, ponadto nawiązujemy współpracę z wolontariuszami poprzez uczelnie wyższe gdzie wykładane są nauki społeczne. Ważnym elementem realizacji tak dużego przedsięwzięcia jest nawiązanie współpracy z masmediami. Zawiązanie i skoordynowanie tak szerokiej współpracy wymaga prawie półrocznego wysiłku organizacyjnego. W związku z tym, że Forum na potrzeby badania dzieli województwo na odpowiednie powiaty uruchamiania do koordynacji całości Wojewódzkie Centrum Koordynacji i powołuje kilkunastu niezależnych koordynatorów powiatowych, odpowiedzialnych za realizację badania na własnym terenie, konieczne jest zawiązanie współpracy na poziomie wojewódzkim a potem przeniesienie jej na poziom lokalny. Rolą koordynatorów powiatowych badania oprócz przygotowania i zrealizowania sondażu od strony organizacyjnej, jest także odpowiednie przygotowanie i przeszkolenie osób zaangażowanych w realizację przedsięwzięcia w miejscach poza placówkami pomocy. Za przygotowanie i zrealizowanie badania w instytucjach gdzie znajdują się osoby bezdomne odpowiadają koordynatorzy wojewódzcy nadzorujący całość przedsięwzięcia. Kolejną priorytetową kwestią w realizacji badania jest precyzyjne określenie roli poszczególnych partnerów. Funkcjonuje tutaj podział mniej więcej odpowiadający podziałowi na bezdomność instytucjonalną i pozainstytucjonalną. Część partnerów realizuje badanie w placówkach, w których przebywają osoby bezdomne, część natomiast w miejscach poza nimi, czyli w miejscach niemieszkalnych oraz na terenie działek ogrodniczych. Pierwszym i jednocześnie najważniejszym podmiotem realizującym badanie poza placówkami są instytucje pomocy społecznej. Ośrodki Pomocy Społecznej/Rodzinie w związku z tym, że są największym „organem wykonawczym” pomocy społecznej, dysponują dużą ilością pracowników socjalnych pracujących w terenie oraz mają najlepsze rozeznanie w środowisku lokalnym, przyjmują na siebie rolę realizatorów badania w miejscach niemieszkalnych oraz na terenach ogródków działkowych, a w niektórych wypadkach w szpitalach i izbach wytrzeźwień. W większych miastach woj. pomorskiego ośrodki te

PISMO SAMOPOMOCY

maja wyodrębnione specjalne zespoły do spraw osób bezdomnych, kierownicy tych zespołów w największych miastach zazwyczaj są jednocześnie koordynatorami powiatowymi badania. Instytucje te dysponują naprawdę szeroką i obszerną wiedzą na temat bezdomności pozainstytucjonalnej. Pracownikom socjalnym tych instytucji pracującym w terenie powierzona jest niezwykle odpowiedzialna rola ankieterów badania. Pracownicy socjalni na codzień pracują w trudnych warunkach i w ciężkich środowiskach, posiadają umiejętności i wykształcenie ułatwiające wchodzenie w rolę ankieterów. Jednocześnie posiadają merytoryczne i praktyczne zaplecze umożliwiające udzielanie pomocy ludziom w kryzysowych sytuacjach życiowych. Pracownicy tych instytucji zaangażowani są także w sporządzanie map miejsc niemieszkalnych oraz innych pozainstytucjonalnych miejsc, w których mogą przebywać osoby bezdomne. Można zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie na tych instytucjach pomocy społecznej spoczywa największy ciężar przygotowania i realizacji badania na własnym terenie. Służby mundurowe takie jak Policja, Straż Miejska, Straż Ochrony Kolei czy Straż Graniczna wspomagają ankieterów w realizacji badania w miejscach niemieszkalnych oraz na terenach ogródków działkowych. Rolą tych służb jest przede wszystkim dyskretne zabezpieczanie bezpieczeństwa ankieterów realizujących badanie. Funkcjonariusze ci nie wchodzą w rolę ankieterów i nie ingerują w realizację wywiadu, ponieważ mogłoby to zaburzyć proces badawczy i wpływać na wyniki badania. Nieocenioną rolą tych służb jest także pomoc w tworzeniu map miejsc pozainstytucjonalnych, w których przebywają osoby bezdomne oraz udostępnianie na potrzeby badania środków transportu. W przypadku realizacji badania poza funkcjonującymi instytucjami ważne jest, aby utworzone patrole z pracowników socjalnych, wolontariuszy i służb mundurowych mogły swobodne i bez przeszkód się przemieszczać, docierając tym sposobem do możliwie największej liczby osób w określonym czasie. Ponadto służby mundurowe zabezpieczają także pomoc w sytuacjach kryzysowych na przykład, gdy istnieje wyraźne zagrożenie zdrowia lub życia osób bezdomnych przebywających w publicznych bądź prywatnych miejscach nieprzeznaczonych do zamieszkiwania. Łączność, którą dysponują te służby niejednokrotnie umożliwia szybszą i bardziej skuteczną interwencję. Zaangażowanie służb mundurowych w realizację badania może także nieść ze sobą negatywne konsekwencje w postaci np. unikania lub wręcz uciekania przed ankieterami części osób bezdomnych, sytuacjom takim staramy się zapobiegać poprzez nadanie konkretnej i zrozumiałej roli tym służbom. Ponadto możliwe negatywne konsekwencje są niewspółmiernie małe w porównaniu do korzyści płynących z zaangażowania służb mundurowych w akcję. Na potrzeby realizacji badania w miejscach pozainstytucjonalnych angażujemy także pracowników organizacji pozarządowych działających na terenie województwa w obrębie problematyki bezdomności (np. streetworkerów, pracowników socjalnych, opiekunów w placówkach, psychologów itp.) oraz studentów zazwyczaj czwartego lub piątego roku kierunków nauk społecznych. W związku z tym, że są to osoby znające problematykę bezdomności lub mają przygotowane do realizacji wywiadów realizują one wespół z pracownikami socjalnymi rolę

37

ankieterów badania. Znajdują się tym samym niejako na głównym froncie badania i realizują kluczowe dla sondażu role. Na potrzeby przeprowadzenia badania w miejscach nieprzeznaczonych do zamieszkiwania, w których przebywają jednak osoby bezdomne, tworzone są kilku osobowe patrole (najwięcej pięć osób). Patrole te powstają z osób rekrutujących się z wyżej wymienionych instytucji i organizacji. W skład patrolu wchodzi zazwyczaj dwóch lub trzech ankieterów oraz funkcjonariusze służb znający dokładnie teren, na którym realizowane jest badanie. Partole te wyposażone są w narzędzia niezbędne do przeprowadzenia wywiadów w trudnych warunkach (np. latarki). W realizację badania w miejscach instytucjonalnych, w których przebywają osoby bezdomne, angażujemy przede wszystkim osoby pracujące w tych podmiotach. Zazwyczaj są to osoby wyspecjalizowane w pracy z ludźmi znajdującymi się w trudnych sytuacjach życiowych, są to też ludzie znający osoby bezdomne osobiście i na co dzień z nimi pracujące. Sondaż w placówkach dla bezdomnych realizowany jest głównie przez pracowników socjalnych, opiekunów, psychologów lub pedagogów zatrudnianych przez organizacje prowadzące te placówki. Gwarantuje to rzetelne wykonanie badania. Badanie w placówkach penitencjarnych, czyli w zakładach karnych i aresztach śledczych realizowane jest przez funkcjonariuszy służby więziennej. Podobnie jest w szpitalach, które mają bardziej zamkniętą formę funkcjonowania, tam badanie realizowane jest przez pracowników służby zdrowotnej. Sytuacja ma się zgoła inaczej w przypadku służb zdrowotnych pracujących w szpitalach bardziej otwartych lub izbach wytrzeźwień, tam w zależności od ustaleń badanie realizują pracownicy tych instytucji lub ankieterzy przez nas skierowani. Wypełnione kwestionariusze wywiadu zazwyczaj wysyłane są bezpośrednio do centrum koordynacyjnego badania, a nie do koordynatorów powiatowych badania w przypadku realizacji sondażu poza instytucjami. Za przygotowanie badania w sferze bezdomności instytucjonalnej odpowiedzialne jest Wojewódzkie Centrum Koordynacyjne. Efektem współdziałania wielu służb w trakcie badania jest niewątpliwie bardziej profesjonalny i rzetelny sposób przeprowadzenia sondażu, ale rezultatem nieco mniej wymiernym jest integracja działań organizacji i instytucji na codzień działających odrębnie w różnych sferach życia społecznego. Realizacja badania może być zalążkiem szerszej i dalszej współpracy w obrębie problematyki bezdomności. Przygotowanie badania Przygotowanie realizacji badania wiąże się wieloma działaniami, jakie realizatorzy takiego projektu muszą podjąć. Przygotowania wiążą się z przygotowaniem całej metodologii badania wraz z narzędziami badawczymi, do tego celu przed każdym badaniem powołujemy interdyscyplinarny zespół badawczy, składający się z ekspertów zarówno w zakresie bezdomności, jak i badań społecznych. Tak jak napisaliśmy to powyżej tworzone jest Wojewódzkie Centrum Koordynacyjne odpowiedzialne za sprawną realizację badania oraz powoływani są Koordynatorzy Powiatowi badania odpowiedzialni za fizyczne zrealizowanie sondażu w poszczególnych powiatach województwa pomorskiego. Na poziomie tych osób odbywa się nawiązanie współpracy z ponad 100 organizacjami i instytucjami, realizowane są wszystkie spotkania i szkolenia, dystrybuowane są wytyczne, instruktaże i narzędzia badawcze. Koordynatorzy ci odpowiedzialni są za realizację badania zarówno w instytucjach, jak i miejscach pozainstytucjonalnych. Rolą tych

38

osób jest także szybkie zebranie materiału badawczego i przekazanie go do analizy. Niezwykle istotnym elementem przygotowań badania terenowego w miejscach pozainstytucjonalnych jest przygotowanie tzw. mapy miejsc pobytu osób bezdomnych. Odpowiednio wcześniej, zazwyczaj na miesiąc przed badaniem, we współpracy z wymienionymi powyżej służbami powstaje wizualizacja miejsc niemieszkalnych oraz ogródków działkowych, na których przebywają osoby bezdomne. Wpływ na wygląd mapy, co kluczowe, mają także lokalne społeczności zamieszkujące dane dzielnice poszczególnych miast. Tutaj zaś dochodzi do kolejnego ważnego elementu realizacji badania, otóż współpracy z masmediami. Realizatorzy projektu zazwyczaj już na miesiąc przed realizacją badania rozpoczynają akcję informacyjną, służącą upowszechnianiu sondażu. Do współpracy w przygotowaniu przedsięwzięcia zaproszone są masmedia, pomagają one zwrócić się z apelem do mieszkańców danego terenu, z prośbą o wskazywanie miejsc niemieszkalnych, w których mogą przebywać i nocować osoby bezdomne. Informacje takie spływają bezpośrednio do realizatorów badania, wzbogacając i uzupełniając jednocześnie przygotowywane mapy. Badanie realizowane jest w okresie zimowym zatem większość masmediów jest naprawdę otwarta na współpracę w tym zakresie. Ponadto jak pokazują nasze doświadczenia, media są żywo zainteresowane zarówno przygotowaniami do badania, jak i jego realizacją, dziennikarze często uczestniczą w realizacji badań w miejscach pozainstytucjonalnych. Takie zaangażowanie masmediów możliwe jest jedynie po wcześniejszym dokładnym określeniu zasad takiej współpracy. Każdego razu przed rozpoczęciem badania Forum zwraca się do przedstawicieli masmediów o nie utrudnianie realizacji spisu poprzez m.in. poszanowanie godności i prawa samostanowienia osób bezdomnych. Kolejnym ważnym elementem przygotowania i zrealizowania badania, szczególnie w dużych miastach, jest zorganizowanie w dniu badania sztabu badawczego, w którym odbywa się odprawa wszystkich ankieterów i służb wspomagających realizację spisu. Takie praktyczne rozwiązanie umożliwia uszczegółowienie kwestii organizacyjnych i metodologicznych związanych z realizacją wywiadów (np. ostateczny rozdział patroli na podstawie mapy). Pomaga także sprawniej koordynować akcję, sztab może być także miejscem gdzie zjeżdżają wszystkie patrole po wykonaniu działań badawczych, umożliwia to niejako z marszu określenie wstępnych wyników sondażu. Wzorcowe niemal w tym zakresie działania podjęli podczas tego badania realizatorzy z Gdyni, rozwiązania tutaj zastosowane warto wdrażać w innych dużych miastach. Czasookres badania Badanie zatytułowane „Socjodemograficzny Portret Zbiorowości Ludzi Bezdomnych Województwa Pomorskiego” trwało cały dzień 9 grudnia 2005 roku. Wprawdzie badanie w miejscach pozainstytucjonalnych zakończyło się około godziny 3 nad ranem 10 grudnia, to przyjmuje się, że badanie było realizowane przede wszystkim 9 grudnia. Analogicznie do podziału na bezdomność instytucjonalną i pozainstytucjonalną w stosunku do każdej z tych dwóch kategorii zastosowano różny czasookres realizacji spisu. Otóż, jeśli idzie o ludzi bezdomnych przebywających w instytucjach umożliwiono tutaj realizację badania w przeciągu całego dnia, natomiast w przy-

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

padku realizacji sondażu w miejscach niemieszkalnych przyjęto, że spis rozpocznie się od godziny 2000 we wszystkich powiatach województwa. Przyjęta metoda w zamiarze realizatorów zmniejsza ryzyko podwójnego liczenia/badania osób bezdomnych. W przypadku placówek i instytucji, w których przebywają osoby bezdomne zdecydowano się na realizację spisu w ciągu dnia (rekomendowano jednak godziny wieczorne) z zastrzeżeniem jednak konieczności weryfikacji danych po godzinie 2000. Decyzję tą podjęto, ponieważ wiele placówek posiada znaczne ilości podopiecznych a realizacja wywiadów kwestionariuszowych wymaga jednak pewnego nakładu czasu, co w przypadku realizacji spisu przez jedną lub dwie osoby komplikuje sytuację. Wieczorna godzina rozpoczęcia realizacji badania w miejscach niemieszkalnych (miejsca publiczne i prywatne) skorelowana jest z faktem zmniejszania się w tych godzinach zjawiska przemieszczania się osób bezdomnych. W godzinach wieczornych osoby bezdomne osiadają zwykle lub powracają do miejsc, w których spędzają nocleg. W ciągu dnia dynamicznie przemieszczają się z miejsca do miejsca, a to na przykład poszukując złomu, a to żebrząc a to w końcu korzystając z oferowanych w różnych punktach miasta posiłków. Osiadanie w miejscach noclegów niekiedy odbywa się w późnych godzinach nocnych, tak się dzieje w przypadku osób nocujących np. w kolejkach na bocznicach i w zajezdniach kolejowych. Realizatorzy badania uznają, że jest to niewątpliwe najlepsza pora do realizacji spisu w tych miejscach pomimo tego, że jest też sporo negatywnych skutków tego rozwiązania. Otóż niewątpliwym minusem takiej metody jest kłopotanie osób bezdomnych np. przebywających na działkach w dość późnych porach dnia. Częstokroć ankieterzy musieli dobudzać osoby bezdomne (czasem z alkoholowego czy narkotycznego snu), celem realizacji wywiadu. Pomimo jednak późnej pory prowadzenia spisu są takie miejsca, jak na przykład dworzec kolejowy gdzie istnieje duża rotacja a nowe osoby bezdomne pojawiają się do wczesnych godzin porannych. Ankieterzy, zatem patrolując okolice dworca raz na jakiś czas zmuszone są ponownie wrócić w dane miejsce, to zaś może powodować sytuację kilkakrotnego pytania tej samej osoby czy uczestniczyła w badaniu, to zaś niewątpliwe zaburza spokój a czasem niestety sen wielu osób bezdomnych. Późna pora realizacji przedsięwzięcia sprzyja także zmęczeniu ankieterów pamiętajmy, że spis odbywa się w niesprzyjających warunkach (mróz, ciemności, trudne warunki higieniczne), w związku z tym, że wielu ankieterów, na codzień normalnie pracuje, badanie jest realizowane w przeddzień dnia wolnego od pracy (u nas jest to piątek). Okres zimowy Badanie cyklicznie już realizowane jest w okresie zimowym (grudzień), zgodnie z zamysłem realizatorów przedsięwzięcia jest to najlepszy okres do realizacji badania w tzw. miejscach niemieszkalnych, ponieważ istnieje większa prawdopodobność dotarcia do dużej ilości osób w tych miejscach. W okresie zimowym problemem bezdomności zmniejsza swoją dynamikę, zauważamy mniejszą rotacyjność i zdolność do przemieszczania się osób bezdomnych funkcjonujących poza system pomocy stacjonarnej. Ponadto sytuacja w wielu placówkach stabilizuje się, jeśli idzie o rotację osób. Część osób „migrujących”, przebywających przede wszystkim w miejscach niemieszkalnych, w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi, osiada tymczasowo na różnych działkach i altankach, zajmuje różnego rodzaju pustostany, przy czym zdarzają się także przypadki „przeczekiwania” okresu zimowego w placówkach

PISMO SAMOPOMOCY

dla bezdomnych. Należy jednak przypuszczać, że sytuacja taka zdarza się dość sporadycznie, o czym mogą świadczyć dość zapełnione placówki także w okresie letnim, czyli w okresie sprzyjających warunków do „życia pod chmurką”. Placówki dla bezdomnych w woj. pomorskim od kilku lat obserwują otóż właśnie taką sytuację. Przy czym należy podkreślić, że tezy tutaj postawione mają bardziej odniesienie do praktyki i doświadczenia ludzi zajmujących się tą problematyką niż znajdują potwierdzenie w badaniach empirycznych. Wydaje się, że porównanie sytuacji osób bezdomnych w okresie zimowym i letnim byłoby ze wszech miar słuszne i skądinąd pożyteczne. Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności w związku z bogatym już doświadczeniem w zakresie realizacji takich badań, powinno rozważyć możliwość realizacji sondażu w okresie letnim, celem porównania wyników z zimy. Przewiduje się realizację następnego badania zimą 2007 roku, być może pożytecznym byłoby zrealizowanie sondażu także latem 2007 roku. Kolejnym fundamentalnym powodem realizacji badania w okresie zimowym jest wymiar interwencyjny i prewencyjny sondażu. Otóż okres zimowy dla wielu osób bezdomnych przebywających na dworcach, w kanałach, węzłach ciepłowniczych i na działkach jest czasem znacznie podwyższonego ryzyka utraty zdrowia, a nawet śmierci. Współpraca wielu służb podczas realizacji badania służy z jednej strony lepszemu dotarciu do miejsc, w których mogą przebywać osoby bezdomne, z drugiej strony idzie także o bardziej zintegrowaną pomoc tym właśnie osobom. Badanie z jednej strony ma walor poznawczy, z drugiej strony walor praktyczny, w postaci możliwości zaproponowania konkretnej oferty pomocowej ludziom bezdomnym, a także w sytuacjach krytycznych np. zagrożenia życia daje możliwość interwencji. Doświadczenia realizacji już trzech takich badań, pokazują, że wiele osób żyjących poza systemem pomocy instytucjonalnej często nie posiada elementarnej wiedzy o przysługującej każdemu obywatelowi pomocy. Dlatego większość ankieterów to jednocześnie pracownicy socjalni lub pracownicy organizacji pozarządowych, którzy posiadają wiedzę w zakresie możliwości korzystania z pomocy, dodatkowo wyposażeni w ulotki o specjalistycznej pomocy świadczonej ludziom bezdomnym na danym terenie. Realizatorzy badania kierują się tutaj maksymą, mówiącą o tym, że „odmowa przyjęcia pomocy ze strony osoby bezdomnej, nie zwalnia nas z obowiązku ciągłego jej oferowania”. Nikogo w państwie demokratycznym nie można zmusić do korzystania z pomocy, dlatego kluczowe jest nawiązanie kontaktu, który umożliwia z jednej strony monitorowanie sytuacji, z drugiej ponawianie oferty pomocowej. Ten aspekt badania jest o tyle istotny, że niegdzie w Polsce dotychczas nie uruchomiono jeszcze pełnowymiarowego systemu monitorowania bezdomności „pozainstytucjonalnej”, choć działania w zakresie tworzenia tzw. „outreach services” np. w postaci streetworkerów pojawiają się w kilku miastach Polski. Doświadczenia realizatorów badania wskazują także na fakt znacznego zwiększenia się ilości beneficjentów różnorodnej pomocy, tuż po realizacji badania socjodemograficznego wśród zbiorowości ludzi bezdomnych. Realizacja wywiadu Wywiad kwestionariuszowy, podobnie jak technika ankiety, należy do jednych z najpopularniejszych metod badań społecznych. Metoda ta to krótko mówiąc rozmowa kierowana, w której biorą udział co najmniej dwie osoby: prowadzący wywiad

39

i respondent. Dlatego w wywiadzie zakłada się ścisłe współdziałanie ze sobą badającego (ankietera) i respondenta (osoby bezdomnej). Współdziałanie to polega na stawianiu kolejnych pytań jednocześnie próbując nakłonić respondenta do udzielenia wypowiedzi na temat będący przedmiotem badań. Wywiad jako metoda naukowa i badawcza często wykorzystywana jest przez ośrodki badań opinii publicznej w badaniach marketingowych, ale jest także dobrym narzędziem w badaniach społecznych, w tym także w socjologii. Wywiad wykorzystuje komunikację bezpośrednią między badaczem a respondentem. Wywiad kwestionariuszowy, o którym mowa, podobnie jak kwestionariusz ankiety należy do wysoko standaryzowanych technik badań społecznych. Oznacza to, że rozmowa pomiędzy ankieterem a osobą bezdomną odbywała się za pomocą uprzednio przygotowanego kwestionariusza, który został w sposób szczególny ujednolicony i sformalizowany. Czy prowadzone przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności w Gdańsku badania metodą wywiadu kwestionariuszowego spełniało wymogi rzetelnego badania terenowego? Aby odpowiedzieć na to pytanie przyjrzyjmy się ogólnym zasadom przeprowadzania wywiadu kwestionariuszowego. Jednym z głównych założeń wywiadu jest fakt, iż badanie powinno być przeprowadzone w sposób bezpośredni, czyli wymaga ono interakcji badacz – respondent. Obie strony muszą być fizycznie obecne w fazie jego realizacji. W przypadku naszego badania zdecydowana większość wywiadów przebiegała właśnie w ten sposób. Zdarzały się wyjątki odbiegające od tej reguły, na przykład, kiedy osoba bezdomna była pod wpływem alkoholu. W takich wypadkach, kiedy rozmowa z respondentem była znacznie utrudniona, ankieter spisywał szacunkowe dane. Dzięki temu zbadana osoba wchodziła w grupę przebadanych respondentów, ale jej odpowiedzi w dużej mierze były brakami danych. Podczas prowadzonych badań osoby, które przeprowadzały badania ściśle przestrzegały formuły pytań oraz ich kolejności. Skonstruowany kwestionariusz wywiadu nie był jednakże identyczny dla wszystkich respondentów. Podczas wypracowywania narzędzia badawczego postanowiono wyodrębnić osoby bezdomne, które ukończył 18 lat i te, które były niepełnoletnie. Podczas przeprowadzania wywiadów pogłębionych częstym utrudnieniem jest obecność tzw. osób trzecich, czyli takich osób, które nie są głównymi respondentami, ale które podczas prowadzonych badań przebywają z nimi. Podczas realizacji badań zdarzało się tak, że osoby bezdomne były w towarzystwie innych osób, które osobami bezdomnymi nie były. Pomimo takich sytuacji nie obserwowano nadmiernego wpływu osób trzecich na udzielane przez respondenta odpowiedzi. Rozmowa była przeprowadzona w sposób indywidualny jedynie z osobą, z którą przeprowadza się wywiad. Jeden ankieter rozmawiał z jednym respondentem. Zastosowana technika badawcza miała charakter bardzo ogólnych pytań mających za zadanie przede wszystkim dokonanie opisu zbiorowości osób bezdomnych. W skład narzędzia wchodziły pytania zamknięte, otwarte jak i półotwarte. Zastosowany kwestionariusz wywiadu był bardzo podobny do kwestionariusza ankiety. Nie był on zbyt długi, a pytania w nim zawarte były ułożone jak najprościej (z przewagą zamkniętych). Taki stan rzeczy spowodowany był nie tylko możliwościami komunikacyjnymi osób bezdomnych, ale również ograniczonymi możliwościami osób, które przeprowadzały badania. W tym

40

miejscu warto wspomnieć, że osoby bezpośrednio zaangażowane w realizację badań nie były profesjonalnymi ankieterami, choć przed realizacją badania terenowego większość z nich została przeszkolona w zakresie prowadzenia wywiadu. Dodatkowo każdy z ankieterów otrzymał instrukcję (w załączniku), która mówiła między innymi o tym, na co należy szczególnie zwracać uwagę podczas prowadzenia badań. Dlaczego obecność ankietera jest taka ważna? Po pierwsze dlatego, że zmniejsza ona ilość nietrafnych odpowiedzi, niezrozumienia treści pytań oraz ogranicza braki odpowiedzi. Ankieter zawsze może wytłumaczyć, czy powtórzyć jakąś kwestię. Po drugie tylko ankieter zna sens zadawanych pytań i doskonale wie, jakich informacji oczekuje od osoby bezdomnej. Dlatego podczas trwania badania badacz może nakłaniać w różny sposób swojego rozmówcę, aby ten udzielił interesujących nas odpowiedzi. Na uznane wyniki badań prowadzonych metod wywiadu kwestionariuszowego może mieć znaczenie wybór odpowiedniego miejsca do przeprowadzenia badania Rolą badacza jest wybór takiego stanowiska, które zapewni respondentowi bezpieczeństwo, intymność i swobodę. Poza tym powinno być ciche i spokojne, co gwarantuje skupienie niezbędne do udzielenia poprawnych odpowiedzi. Należy unikać wszelkiego typu głośnych miejsc: kawiarni, klubów, korytarzy szkolnych w trakcie przerwy itp. gdyż dekoncentrują one respondenta. Oczywiście znalezienie odpowiedniego stanowiska do badania nie jest proste. Przy jego wyborze zdeterminowani jesteśmy przez takie czynniki jak: czas, chęci i dostępność badanych. Dobrym miejscem przeprowadzenia wywiadu kwestionariuszowego może być pusta klasa, pokój, czy mieszkanie respondenta. W przypadku prowadzonych w roku 2005 badań nad osobami bezdomnymi trudno mówić o wyborze specyficznego miejsca badania. Metoda badawcza polegała bowiem na tym, iż ankieterzy z założenia mają starać się dotrzeć do jak największej liczby osób bezdomnych w jak największej ilości miejsc. Dlatego badania były przeprowadzane nie tylko w miejscach przeznaczonych dla osób bezdomnych (schroniska, noclegownie, ogrzewalnie), ale również w tak zwanych miejscach niemieszkalnych, takich jak ogródki, działki, altanki czy pustostany. Szczególnie w tych miejscach nie można mówić o zapewnionej atmosferze intymnej, cichej i relaksującej. Badanie przeprowadzane w grudniu po godzinie 20 na dworcach, na strychach raczej nie sprzyjało przeprowadzaniu badań. Kluczowym czynnikiem warunkującym właściwe przeprowadzenie badania jest odpowiednie zachowanie badacza/ankietera w trakcie przeprowadzania wywiadu. Ankieter w tej metodzie musi dokładnie odczytywać wszystkie pytania i odpowiedzi zawarte w kwestionariuszu wywiadu. Osoba badająca musi charakteryzować się komunikatywnością i miłą powierzchownością. Swoim pozytywnym zachowaniem musi przekonać potencjalnego respondenta do badania. Badacz powinien być dociekliwy, ale nie napastliwy w zadawaniu pytań. Należy wystrzegać się polemik z respondentem, pouczania go, wszelkich form krytyki oraz okazywania swojej wyższości. Oczywiście tego typu zachowanie jest typem idealnym. Nie zapominajmy jednak, że ankieter jest tylko człowiekiem i zachowanie bezstronności w kontakcie interpersonalnym z respondentem nie przychodzi mu łatwo. Od czego zależy rzetelność przeprowadzonego wywiadu? Po pierwsze zależy od stopnia standaryzacji: im bardziej standaryzo-

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

wane są pytania, tym mniej narzędzie to zależne jest od badacza bądź ankietera, który się nimi posługuje. Po drugie rzetelność zebranych wyników zależy od sposobu formułowania pytań: niejasno sformułowane pytania nie gwarantują rzetelności. Po trzecie trafność danych zależy od tego, czy same pytania są trafne jako wskaźniki teoretycznie zdefiniowanych cech. Na trafność danych uzyskanych w wyniku wywiadu mają wpływ okoliczności sytuacyjne oddziałujące zarówno na odpowiedzi respondenta, jak na sposób, w jaki zarejestruje je ankieter. Niewątpliwie na rzetelność uzyskanych wyników ma wpływ postępowe badawcze zgodne z poszczególnymi etapami procesu badawczego. Podczas przygotowywania metodologii badawczej wypracowywanej w toku cyklicznych spotkań ekspertów organizowanych przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności zadbano zatem o właściwe formułowanie pytań (pytania jasne i jednoznaczne), dokładne określenie zmiennych niezależnych oraz o końcowe sporządzenie kwestionariusza wywiadu. Wydaje się, że wszystkie powyższe warunki zostały w naszym badaniu spełnione, co gwarantuje wysoką jakość zebranego materiału empirycznego. Tytułem zakończenia podsumujmy kilka najistotniejszych faktów. Po pierwsze w badaniu socjodemograficznym wśród zbiorowości ludzi bezdomnych w województwie pomorskim zastosowano skategoryzowany (przeprowadzany ściśle według wcześniej przygotowanego planu) wywiad kwestionariuszowy. Był to wywiad jawny, czyli taki, w którym respondent był poinformowany o tym, że prowadzi się z nim wywiad, w którym respondent został powiadomiony o rzeczywistej roli badającego i celu badań. Dodatkowo można powiedzieć, iż przeprowadzony wywiad był wywiadem jednorazowym. Dwuletni odstęp w realizacji badania Projekt badawczy zatytułowany „Socjodemograficzny Portret Zbiorowości Ludzi Bezdomnych Województwa Pomorskiego” realizowany jest w odstępie dwóch lat, począwszy od roku 2001. Główny realizator i koordynator badania Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności w poprzednich latach rozważał przeprowadzenie badania w odstępach rocznych, jakkolwiek z uwagi przede wszystkim na dwa czynniki, takich działań zaniechano. Pierwszym czynnikiem jest zbyt krótki jednak, bo roczny okres pomiędzy badaniami, wyniki takich badań trudno porównywać, a jeśli nawet to trudno byłoby uznać je za miarodajne. Forum uznało, że okres ten jest zbyt krótki, aby zauważyć poważne zmiany w problematyce bezdomności. W realizacji badań porównawczych ważne także jest ugruntowanie wyników i poddanie ich krytycznej i długotrwałej analizie, realizacja badania każdego roku utrudniałaby ten proces. Drugim kluczowym czynnikiem jest fakt olbrzymiego wysiłku koordynacyjnego, jaki musi ponieść wiele organizacji i instytucji zaangażowanych w realizację badania. Sondaż wprawdzie wprost i bezpośrednio nie wymaga od realizatorów bardzo dużych nakładów finansowych, jakkolwiek pośrednio wymaga olbrzymiego zaangażowania koordynacyjnego. Przygotowanie każdorazowo badania zabiera także dużo czasu, około pół roku wytężonej pracy zarówno koncepcyjnej, jak i organizacyjnej. Realizacja przedsięwzięcia wymaga zaangażowania dużej ilości organizacji i instytucji, na co dzień działających w różnych sferach, współdziałanie tych podmiotów wiąże się z kolei z uczestnictwem olbrzymiej ilości osób. Przeprowadzanie sondażu w odstępach rocznych byłoby zatem dla tych organizacji

PISMO SAMOPOMOCY

i instytucji zbyt dużym wysiłkiem organizacyjnym, angażującym zbyt wiele osób do działań jednak nadprogramowych. Zmiany metodologiczne w porównaniu z poprzednim badaniem Niemal na koniec tego rozdziału omówimy pokrótce zmiany metodologiczne w sposobie realizacji i organizacji badania, jakie zostały wprowadzone w stosunku do poprzedniego badania zrealizowanego w roku 2003. Zaznaczamy przy tym, że zmiany te nie mogły mieć charakteru rewolucyjnego, ponieważ uniemożliwiałoby to porównywanie wyników uzyskanych w poprzednich badaniach. Pierwszą i najważniejszą zmianą w sposobie realizacji przedsięwzięcia było określenie grup docelowych badania poprzez typologię ETHOS. Definicja operacyjna wyznaczająca poszczególne kategorie osób bezdomnych pomogła w uporządkowaniu grup beneficjentów uczestniczących w wywiadach. Dotychczasowe wyodrębnione przez nas kategorie uczestników badania pozostały te same, jakkolwiek inaczej zgrupowaliśmy i zagregowaliśmy dane (wg. kategorii „bez dachu nad głową” i „bez domu”). Tutaj także zmieniono i uproszczono nazewnictwo kategorii ETHOS. Ważnym elementem zmian dokonanych w metodologii badania była rezygnacja z jednej grupy docelowej sondażu a mianowicie w myśl definicji ustawowej - osób bezdomnych a jednocześnie przebywających „kątem u znajomych lub rodziny”. Uznano z jednej strony, że są to osoby bardziej zagrożone bezdomnością, poza tym metodologia naszego badania pozawala dotrzeć przede wszystkim do osób korzystających z pomocy społecznej, natomiast uniemożliwia dotarcie do satysfakcjonującej i wyczerpującej zbiorowości tych osób. Należy przypuszczać, że rezygnacja z tej grupy osób w badaniu obniżyła ogólną liczebność osób bezdomnych (w poprzednim badaniu było to 361 osób). Wprowadzone modyfikacje w metodologii mają przede wszystkim charakter uzupełniający lub porządkujący. Zmiany dokonane w narzędziu badawczym omówione zostaną w rozdziale poświęconemu kwestionariuszowi wywiadu. Rzetelność badania Zagadnieniem godnym kilku słów komentarza jest pytanie na ile przyjęta w tym badaniu metodologia pozwala dotrzeć do wszystkich osób bezdomnych, a jednocześnie umożliwia rzeczywiste i wiarygodne określenie skali zjawiska na terenie województwa. Otóż o ile możemy powiedzieć, że dzięki tej metodologii badanie dotyczące skali bezdomności instytucjonalnej ma charakter wyczerpujący, to w przypadku badania skali bezdomności pozainstytucjonalnej powiedzieć tego nie można. Mnogość miejsc niemieszkalnych, w których przebywają osoby bezdomne, jednodniowy charakter sondażu, ograniczone zasoby ludzkie i organizacyjne, możliwe ukrywanie się przed ankieterami w obawie przed rzekomym „drugim dnem” spisu i inne czynniki ludzkie mogą wpływać na fakt niedocierania do wszystkich potencjalnych odbiorców badania. Wymienione braki uniemożliwiają dokładne ustalenie potrzebnych danych liczbowych. Uznaje się je jednak, podobnie jak przy spisach powszechnych, za wystarczające do określenia struktury oraz wybranych elementów warunków życia danej zbiorowości. Możemy także powiedzieć, że wyniki naszych badań według tej

41

metodologii są zdecydowanie dokładniejsze niż wyniki spisu powszechnego, jeśli chodzi oczywiście o określanie skali zjawiska bezdomności. Zresztą nawiasem mówiąc okazało się, że w przypadku dwóch grup społecznych właśnie osób bezdomnych i migrantów, spis powszechny zrealizowany w 2002 roku, nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Przyjęta przez nas metodologia nie ma charakteru wyczerpującego, stąd ciężko orzec o fakcie wzrostu skali problematyki bezdomności nawet, kiedy liczby uzyskane w badaniu w porównaniu z poprzednimi badaniami mogą fizycznie o tym mówić. Możliwe są wówczas dwie interpretacje występujące osobno lub jednocześnie, pierwsza mówi o tym, że realizacja badania jest ciągle udoskonalana i to umożliwia lepsza realizację spisu, druga mówi o tym, że faktycznie obserwujemy wzrost liczebności zbiorowości ludzi bezdomnych w porównaniu do wyników z poprzednich badań. To co z niemal całą odpowiedzialnością możemy powiedzieć, oczywiście pod warunkiem spełnienia wytycznych metodologicznych badania, to względny fakt, że danego dnia w określonej przestrzeni nie było mniej osób bezdomnych niż ustalona w badaniu liczba. Przy czym musimy tutaj pamiętać o możliwości tzw. podwójnego liczenia. Otóż w przypadku pojawienia się problemów z uzyskaniem odpowiedzi, ankieterzy, zgodnie z wytycznymi, muszą ograniczyć się do oznaczenia płci i szacowanego wieku oraz w rubryce UWAGI zaznaczyć z jakiego powodu uzyskanie odpowiedzi na pytania nie było możliwe, np. osoba znajdowała się pod wpływem alkoholu, środków odurzających, odmówiła udzielania odpowiedzi, zbyt duże zbiorowisko osób bezdomnych itp. Sytuacja taka może powodować konsekwencje w postaci kilkukrotnego uwzględniania osoby w badaniu. Każdy ankieter przed przystąpieniem do realizacji wywiadu powinien najpierw zapytać się osoby bezdomnej - czy uczestniczyła już w dzisiejszym badaniu, jeśli tak, należy odstąpić od jego realizacji. Możemy założyć, że osoby niechętne do udziału w badaniu mogły tak odpowiadać, to zaś w połączeniu z przemieszczaniem się osób bezdomnych mogło powodować właśnie np. podwójne liczenie tej samej osoby. Realizatorzy sondażu sytuacji takiej starali się przeciwdziałać poprzez dość dużą koncentrację ankieterów i podział na określone rejony podporządkowane konkretnym patrolom (ankieterzy po twarzach wiedzieli, kogo spisano a kogo jeszcze nie). Kolejną kwestią, którą należy podnieść jest wiarygodność uzyskiwanych odpowiedzi. Otóż musimy pamiętać, że w badaniu tym opieramy się przede wszystkim na deklaracjach poszczególnych respondentów. Niewątpliwym zagrożeniem dla rzetelności i wiarygodności uzyskanych danych jest przekazywanie informacji nieprawdziwych. Niestety takie zagrożenia niesie ze sobą sama metoda wywiadu lub ankietowania,. Realizatorzy sytuacji tej starali się przeciwdziałać poprzez szkolenia ankieterów oraz udział w badaniu osób na codzień zaangażowanych w pomoc, zatem często osobiście znających ankietowanych. Badanie zatytułowane „Socjodemograficzny Portret Zbiorowości Ludzi Bezdomnych Województwa Pomorskiego” z pewnością nie wyczerpuje tematyki i nie daje pełnej odpowiedzi na temat skali bezdomności w naszym regionie. Niemniej wydaje się, że jest narzędziem w wysokim stopniu umożliwiającym precyzyjne okazanie rozmiarów bezdomności instytucjonalnej i w znacznym stopniu przybliżającym do określania skali bezdomności pozainstytucjonalnej. Ponadto pozwala w sposób minimalny określić zakres globalny

42

bezdomności a także umożliwia na podstawie zdobytych informacji analizowanie struktury bezdomności, jej podstawowych danych socjodemograficznych oraz wybranych elementów funkcjonowania osób bezdomnych. Materiał badawczy uzyskany w ten sposób, dotarcie z pomocą do ludzi, na co dzień funkcjonujących poza zasięgiem instytucji udzielających wsparcia oraz możliwość budowania międzysektorowych płaszczyzn współdziałania różnych służb przekonuje realizatorów przedsięwzięcia o zasadności realizacji takich inicjatyw badawczych. OPIS BADANIA TERENOWEGO Przygotowanie Decyzja o ponownym przeprowadzeniu badania zapadła podczas wiosennego spotkania w ramach Pomorskiego Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności. Oficjalnie prace nad realizacją rozpoczęto już w czerwcu 2005 roku. Powołany został kilkoosobowy zespół badawczy złożony z członków Forum oraz Uniwersytetu Gdańskiego. Spotkania zespołu służyły przygotowaniu zmian w metodologii oraz narzędzi badawczych zgodnie z postulatami pochodzącymi z roku 2003. Zespół dokonał także wyboru 17 koordynatorów powiatowych odpowiedzialnych za przeprowadzenie sondażu na terenie poszczególnych powiatów. Przygotowania badania od strony organizacyjnej powierzone zostały sekretariatowi Forum, tam przygotowano logistycznie sondaż, m.in. nawiązano współpracę z ponad 100 organizacjami i instytucjami realizującymi spis (wysłano dwukrotnie około 700 sztuk korespondencji zawierających pisma, wytyczne, instruktaże, kwestionariusze itp.). Sekretariat powielił także wszystkie niezbędne materiały i narzędzia badawcze (wyprodukowaliśmy ponad 10 000 kwestionariuszy). Realizacja badania została objęta patronatem Wojewody Pomorskiego oraz Marszałka Województwa, poparta także apelem i rekomendacją współpracy skierowaną do podmiotów mogących wziąć aktywny udział w realizacji sondażu. Faza przygotowawcza od strony nawiązania współpracy z pewnością nie była już takim wysiłkiem dla organizatorów przedsięwzięcia w związku z tym, że było to już trzecie z kolei badanie. Większość służb, organizacji i instytucji uczestniczyła już w sondażu, zatem ścieżki współpracy zostały przetarte. Zorganizowane zostało na początku listopada spotkanie wszystkich służb na poziomie wojewódzkim odpowiedzialnych za sprawne przeprowadzenie spisu, większość osób reprezentujących różne środowiska znała się już z poprzednich akcji. Umożliwiło to sprawniejsze i szybsze przygotowanie akcji zarówno w placówkach, jak i miejscach niemieszkalnych. Realizacja badania poprzedzona została także szeregiem spotkań koordynatorów powiatowych na terenie wyodrębnionych powiatów. Spotkania te połączone były z mini szkoleniami nt. metodologii realizacji spisu oraz korzystania z narzędzi badawczych. Dzień 9 grudnia 2005r. We wszystkich placówkach na terenie województwa pomorskiego, choć wiemy, że z tym było różnie, badanie rozpoczęto w ciągu dnia, podyktowane to zostało ilością osób w schroniskach i noclegowniach, dbając jednak o wiarygodne dane, po godzinie 20:00, zweryfikowano zebrane w ciągu dnia informacje. Jako koordynatorzy odpowiedzialni za przeprowadzenie sondażu w placówkach, musimy przyznać i oddać należne zasługi wyjątkowej spraw-

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

ności, z jaką akcja przebiegała w schroniskach i noclegowniach. Jeśli zaś chodzi o badanie w Zakładach Karnych oraz Aresztach Śledczych zostało ono przeprowadzone z niezwykłą wprost operatywnością przez pracowników służby więziennej, zresztą ta rzetelność nie była już dla nas zaskoczeniem w kontekście poprzedniej współpracy. W tym miejscu należy oddać cześć Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej z siedzibą w Gdańsku, którego to przedstawiciel podjął się koordynacji akcji w placówkach penitencjarnych podlegających inspektoratowi. Badanie zrealizowały także dwa inne Inspektoraty w Bydgoszczy i Koszalinie, których kilka placówek mieści się na terenie naszego województwa. Badanie także bez zarzutu, w pełnej zgodzie z metodologią zrealizowali pracownicy służby zdrowia, szczególnie w szpitalach psychiatrycznych i Zakładach Opieki Zdrowotnej badanie zostało zrealizowane bardzo sprawnie i profesjonalnie. Realizacja wywiadów, od strony metodologicznej i organizacyjnej, w instytucjach przebiegała zasadniczo bez żadnych odstępstw od przyjętych wytycznych. Realizacja badania w miejscach niemieszkalnych rozpoczęła się od godziny 20.00. Oczywistą rzeczą jest niemożność przeprowadzenia takiej akcji w miejscach niemieszkalnych bez odpowiedniego przygotowania polegającego między innymi na zawiązaniu współpracy z Policją i Strażą Miejską, zebraniu danych odnoszących się do miejsc przebywania osób bezdomnych (w czym współpracujące służby były niezwykle pomocne i użyteczne) czy odpowiedniego przygotowania ankieterów. Odpowiednio wcześniej pomorskie masmedia poinformowane zostały o akcji. Jednocześnie prasa i radio upowszechniło informacje o tworzeniu bazy miejsc pobytu bezdomnych, podając nr telefonów Forum i koordynatorów. Podobnie jak w poprzednim badaniu otrzymaliśmy kilka bardzo cennych informacji od mieszkańców, były to przede wszystkim wiadomości o nieznanych wcześniej miejscach niemieszkalnych. Do badania w miejscach niemieszkalnych zaangażowała się Służba Ochrony Kolei oraz Straż Graniczna. Pracownicy socjalni Ośrodków Pomocy Społecznej, pracownicy organizacji pozarządowych oraz wolontariusze pełniący tego wieczoru role ankieterów, zaopatrzeni w niezbędne latarki, wraz z Policją, Strażą Miejską, Strażą Graniczną oraz SOK od godziny 20:00 odwiedzali altany, działki ogrodnicze, szałasy, namioty, garaże i szopy, zsypy, węzły ciepłownicze, piwnice, klatki schodowe, wózkarnie, śmietniki i strychy, parki, place, lasy, okolice dworców, wagony i bocznice kolejowe, domy do rozbiórki, opuszczone budynki i meliny. Przed godziną zero odbyły się spotkania wszystkich ankieterów tzw. sztabów, podczas których padały ostatnie ustalenia związane z podziałem rejonów, listą miejsc, które należy odwiedzić, wytycznymi odnoszącymi się do przeprowadzenia sondażu. W przygotowaniach i realizacji sondażu wzięło udział około 500 osób. 9 grudnia o godzinie 20:00 na ulice wyszło ponad 100 „patroli badawczych”. W samym Gdańsku było ich ponad 20. Dość umiarkowane warunki atmosferyczne panujące w trakcie realizacji sondażu powodowały sytuację późniejszego osiadania osób bezdomnych w miejscach noclegów, o godzinie 20 wiele z nich było opustoszałych, dopiero około 23 osoby zaczęły doń spływać. Nowością w realizacji sondażu był udział w nim na terenie trójmiasta czterech streetworkerów zajmujących się pełnoetatowo pracą z ludźmi bezdomnymi. Pracownicy ci zostali zatrudnieni w ramach projektu „Agenda Bezdomności…”, zadaniem ich jest realizacja szeroko rozumianej pracy socjalnej poza in-

PISMO SAMOPOMOCY

stytucjami, tam gdzie ludzie bezdomni się gromadzą i przebywają. Streetworkerzy wnieśli znaczny wkład, w zarówno przygotowanie map bezdomności pozainstytucjonalnej, jak i w realizację bezpośrednio badania. Oprócz miejsc niemieszkalnych w potocznym tego słowa znaczeniu, ankieterzy odwiedzali także działki, altany i mieszkania. Tutaj może pojawić się pytanie, dlaczego?. Otóż badanie zostało zrealizowane według definicji bezdomności przyjętych przez członków Forum, na podstawie ich zdecydowano do bezdomności instytucjonalnej zakwalifikować osoby przebywające na stancjach, w pokojach i mieszkaniach, w których wspierani i monitorowani są ludzie bezdomni. Koordynacja i organizacja badania oraz współpraca między służbami przepływała doskonale. Podmioty realizujące sondaż w miejscach niemieszkalnych doskonale znały swoje zadania i role. Koordynatorzy powiatowi uczestniczący w terenowej realizacji badania utrzymywali ciągłą łączność z ankieterami oraz centrum koordynacyjnym badania. Osoby, zatem odpowiedzialne za akcję otrzymywały aktualne informacje o realizacji badania w terenie. Relacje składane na bieżąco przez koordynatorów oraz pracowników realizujących spis były często przerażające, opisy miejsc, w których mieszkają osoby bezdomne, wykraczały często poza wszelkie normy pojęciowe. Za przykład może posłużyć kilka osób, które egzystowało w wykopanej przez siebie „norze” i innych „chatkach” znajdujących się w lesie. Pomimo tego, że pracownicy schronisk i pracownicy ośrodków pomocy codziennie mają styczność z bezdomnością to wprost niewyobrażalny poziom zaniedbania zdrowia i higieny, niektórych osób przyprawiał o dreszcze. Innym spostrzeżeniem ankieterów było fakt nietrzeźwości osób przebywających w miejscach niemieszkalnych, około 80-90% osób ankietowanych w tych miejscach było pod wpływem alkoholu. Pozytywnym efektem akcji było przetransportowanie wielu osób z miejsc niemieszkalnych, do schronisk i noclegowni, niekiedy niezbędna była także interwencja medyczna. W wyniku akcji wiele osób zgłosiło się także osobiście po wsparcie do Ośrodków Pomocy Społecznej czy organizacji pozarządowych. Kilka słów należałoby powiedzieć o odbiorze badania przez samych ankietowanych. Otóż, w oparciu o doświadczenia z poprzednich badań, nie było już dla nas zaskoczeniem życzliwe podejście osób bezdomnych do badania. Wiedzieliśmy, że osoby bezdomne, szczególnie te żyjące w miejscach niemieszkalnych, z wyjątkową ochotą udzielają informacji, że zjawiska napotykania niechęci lub agresji mają charakter jedynie incydentalny. Mieliśmy świadomość poszukiwania oraz łaknienia kontaktu ze strony osób bez dachu nad głową. Całe badanie utwierdziło nas w tym przekonaniu. Co więcej zdarzały się sytuacje w województwie pomorskim, gdzie ankieterzy byli oczekiwani przez kilka dni, altanki lub inne miejsca były wysprzątane, a na okoliczność badania ankieterzy częstowani byli np. gorącą herbatą. Zdarzały się sytuacje, gdzie ludzie przebywający w miejscach niemieszkalnych sami się zbierali w określonych miejscach, poszukiwali ankieterów lub wcześniej się do nich zgłaszali ułatwiając ankieterom realizację wywiadów. Sukces w tym wymiarze osiągnięty przez realizatorów jest przede wszystkim efektem dotychczasowej świetnej współpracy służb oraz realnej pomocy oferowanej ludziom znajdującym się kryzysowych sytuacjach. Kilka uwag należy poświęcić sposobom realizacji wytycznych do badania w miejscach poza instytucjami. Otóż w ol-

43

brzymiej większości ankieterzy oraz służby ich wspierające perfekcyjnie realizowały zalecenia metodologiczne. Realizacja wywiadów przebiegała profesjonalnie i rzetelnie. Można oszacować, że około 90% wywiadów właśnie w taki sposób przebiegała. Jakkolwiek zdarzały się incydenty odstępstwa od wytycznych, kiedy to np. służby mundurowe angażowały się za bardzo w realizację wywiadów, zakłócając jednocześnie proces badawczy (badanie z pozycji władzy). Zdarzały się sytuacje zgłaszane przed wszystkim przez wolontariuszy, kiedy to rejonowi pracownicy socjalni świadomie pomijali niekiedy dane środowiska, gdzie znajdowali się ludzie bezdomni, przypuszczalnie, dlatego, aby nie mieć większej ilości klientów. Niekiedy pracownicy socjalni, szczególnie ci „przymuszeni” do realizacji badania przez zwierzchników Ośrodków Pomocy Społecznej, wywiady realizowali w sposób niezgodny z wytycznymi (pospiesznie lub na podstawie wywiadów środowiskowych, bez fizycznej obecności osób bezdomnych). Nie wykazywali także większej chęci poszukiwania innych miejsc niemieszkalnych poza wyznaczonymi na mapie, ograniczającymi się do środowisk klientów pomocy społecznej. Badanie także w niektórych miejscach trwało za krótko, co uniemożliwiało teoretycznie na dotarcie do wszystkich potencjalnych osób. Niedopełnienie warunków realizacji badania miało także niekiedy przyczyny obiektywne, np. w Gdyni w trakcie badania zakończony został mecz piłkarski lokalnej drużyny, służby mundurowe nie chcąc prowokować kibiców i narażać ankieterów na potencjalne niebezpieczeństwo, poprosiły o odstąpienie realizacji badania w pociągach miejskich (SKM). Sytuacje takie jednak miały charakter incydentalny i nie mają generalnego wpływu na wyniki badania. Kolejny kilka uwag odnośnie realizacji badania przez ankieterów w miejscach niemieszkalnych (bo, tam właśnie panowały najtrudniejsze warunki do przeprowadzania wywiadów) dotyczyć będzie sposobów wypełniania kwestionariusza wywiadu. Otóż w przypadku wywiadów przeprowadzanych poza instytucjami, w miejscach niemieszkalnych i na terenie ogródków działkowych pojawiło się kilkadziesiąt przypadków niepełnego wypełniania kwestionariusza. Z jeden strony wynika to z warunków obiektywnych, bo np. ktoś odmówił udziału w badaniu, z drugiej strony wynika z niestaranności ankieterów. Miejsca, do których docierali ankieterzy odpowiadały przyjętej kategoryzacji i klasyfikacji miejsc możliwych do realizacji badania. Zdarzyło się kilkakrotnie przeprowadzenie wywiadów na terenie domków działkowych, gdzie standard wyposażenia był nieco wyższy (np. woda, elektryczność), jakkolwiek pobyt w tych miejscach uniemożliwiał zaspokojenie wszystkich podstawowych potrzeb, a osoby w nich zamieszkujące korzystały z tytułu bezdomności z pomocy społecznej oferowanej przez sektor publiczny i sektor organizacji społecznych. Odpowiedzią na przedstawione powyżej problemy mogą być rekomendacje i decyzje podjęte przez Pomorskie Forum podczas spotkania podsumowującego akcję. Decyzje te znajdują się w rekomendacjach organizacyjnych w ostatnim dziele raportu poświęconego konkluzjom i wnioskom. Badanie w miejscach niemieszkalnych zakończono po godzinie pierwszej w nocy, a niektórzy realizatorzy pracę swoją zakończyli około 3 nad ranem. Badanie w miejscach pozainstytucjonalnych zostało udokumentowane na taśmie filmowej, a z realizacji badania powstał kilkunastominutowy dokument filmowy.

44

Zbieranie danych i ich analiza Kwestionariusze wywiadu z całego województwa pomorskiego spływały albo do koordynatorów powiatowych akcji, albo bezpośrednio do centrum koordynacyjnego akcji. We wprowadzeniu danych do programu statystycznego SPSS pomagali studenci socjologii Uniwersytetu Gdańskiego. Raport przygotowany został we współpracy dwóch osób, Macieja Dębskiego, socjologa, pracownika naukowego Instytutu Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Gdańskiego oraz Piotra Olech, pracownika socjalnego, pracującego w Pomorskim Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności. Oboje są koordynatorami Działu Badań, Analiz i Standaryzacji w projekcie „"Agenda Bezdomności - Standard Aktywnego Powrotu na Rynek Pracy" realizowanego w ramach IW Equal. Raport stanowi materiał wyjściowy do podjęcia debaty w zakresie treści w nim zawartych, nie jest także dokumentem zamkniętym, możliwe jest dokonanie w nim modyfikacji. Liczymy szczególnie, że część poświęcona wnioskom i konkluzjom zostanie uzupełniona w znacznym zakresie przez środowisko instytucji sektora publicznego i organizacji pozarządowych działających na polu problematyki bezdomności. Uzyskane wyniki należy zoperacjonalizować na postulaty zmian systemowych, legislacyjnych i organizacyjnych umożliwiających skuteczniejszą pomoc na poziomie profilaktyki, interwencji, pomocy doraźnej i rozwiązywania problematyki bezdomności w wymiarze strukturalnym i jednostkowym. Na koniec kilka słów uznania należy się także masmediom uczestniczącym w badaniu. W trakcie przygotowań badania koordynatorzy nie ukrywali swoich obaw związanych ze współpracą z mediami. Doświadczenia pierwszego sondażu pokazywały, że pogoń za materiałem niektórych reporterów odbywała się często kosztem godności i anonimowości osób bezdomnych. W tym roku nie odnotowaliśmy żadnych problemów w tym obszarze współpracy. Wprost przeciwnie. Należy skądinąd powiedzieć odrobinę ciepłych słów o rzetelnym warsztacie reporterskim kilku dziennikarzy i redakcji. Tak, jakkolwiek by to brzmiało, istnieją jeszcze tacy, którzy bezpośrednio, jako obserwatorzy, uczestniczyli w trudach ankietowania i docierania do osób bezdomnych. Reporterzy ci w wielu przypadkach zachowywali daleko idącą dyskrecję, z szacunkiem i respektem odnosili się do prawa zachowania anonimowości ludzi bezdomnych, korzystali też z rad i wytycznych przekazywanych przez pracowników socjalnych. Łącznie ukazało się około 30 relacji, artykułów i programów związanych z przygotowaniem i realizacją przedsięwzięcia. Oto kilka wybranych opisów radiowych i prasowych, pochodzących z wycinków prasowych i udokumentowanych relacji radiowych: „W całym województwie pomorskim odbyło się wielkie liczenie bezdomnych”48 „Ilu ich jest, jacy są i jakiej pomocy potrzebują? W województwie pomorskim odbyło się jednodniowe liczenie bezdomnych. Prawie 500 pracowników socjalnych, policjantów i strażników miejskich odwiedzało miejsca, gdzie żyją takie osoby”49

48

Bezdomni poddani ankietom; Gazeta Wyborcza, wydanie Trójmiasto (11.12.2005) 49 Jak można pomóc bezdomnym? Telewizja Polsat (12.12.2005)

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

„Kanały, bocznice kolejowe, zsypy na śmieci, altanki i dworce odwiedzają dziś wieczorem pracownicy pomocy społecznej w Pomorskiem. W całym województwie trwa spis osób bezdomnych”50

„Tak od zeszłego roku, od września. Myśmy na Rumi żeśmy wynajmowali pokój, a później nie było nas stać, na płacenie czynszu. Nie? – bezdomna kobieta”.

„Jednodniowy spis bezdomnych przeprowadzono wczoraj w Pomorskiem. Akcja ma odpowiedzieć nie tylko na pytanie, ile osób bez dachu nad głową przebywa w naszym województwie, ale jak najlepiej do nich dotrzeć z pomocą. Pomorskie jest jedynym regionem w kraju, gdzie przeprowadza się takie badania.”51„Aby nie szukać bezdomnych po omacku, uczestniczące w akcji instytucje już od kilku miesięcy sprawdzały, gdzie bezdomni przebywają najczęściej.”52

Sytuacja 2

„W całym województwie bezdomnych liczyło prawie 500 osób. W samym Gdańsku ankietujących patroli było 20. Punktualnie o godz. 20 ankieterzy rozpoczęli działania w miejscach, gdzie najczęściej można spotkać bezdomnych, m. in. na gdańskim Dworcu Głównym. - Rozmawiając z takimi osobami, należy zapomnieć, że jest się urzędnikiem i zapomnieć o urzędowym języku - twierdził Dariusz Urtnowski, pracownik socjalny. - Inaczej ciężko się z nimi rozmawia. Alkohol, rozwód, brak pracy, eksmisja - praktycznie każdy bezdomny wylicza takie powody stanu, w jakim się znalazł. Kazimierz ma 59 lat, z czego 19 spędził na działkach i dworcach w całym kraju. - Teraz czekam tylko, aż mi dadzą emeryturę, bo trochę pracowałem. Wtedy wrócę na swój Śląsk i może nawet wynajmę mieszkanie - cieszył się mężczyzna.”53 Już zupełnie na sam koniec prezentujemy poniżej relację radiową z przeprowadzania spisu w miejscach niemieszkalnych54. Relacja jest opatrzona przypisami dookreślającymi niektóre dialogi. Prolog „Dochodzi 20, patrole są na miejscu, za kilka minut zaczynamy…” – głos koordynatora akacji Sytuacja 1 (pukanie do drzwi) „Dzień dobry, Halo?” – głos pracownicy socjalnej, ankieterki (dalsze pukanie) „…To jest anonimowe zupełnie, ja nie potrzebuję nazwiska. Sam rok urodzenia Pani mi poda, dobrze?” – głos pracownicy socjalnej „Sześćdziesiąty pierwszy” – odpowiada bezdomna kobieta „Ma pani dowód osobisty?” - pyta pracownica socjalna „Nie mam, bo mi ukradli” – odpowiada kobieta „Dobra. Ostatnie zameldowanie na pobyt stały?” – pracownica „Rumia” – odpowiada kobieta „Czy jest pani ubezpieczona zdrowotnie?” - pracownica „Nie”- kobieta „Czyli z pomocy Pani żadnej nie korzysta?” „Nie”… „Czyli w przeciągu ostatnich 12 miesięcy mieszkała Pani tu?” – dopytuje pracownica socjalna 50

Wielkie liczenie bezdomnych; RMF FM (9.12.2005) Akcja na dworcach i piwnicach. Liczyli bezdomnych; Dziennik Bałtycki (10-11.12.2005) 52 Akcja liczenia bezdomnych w Pomorskiem; Portal Wirtualna Polska (9.12.2005) 53 Liczenie bezdomnych; Dziennik Bałtycki (12.12.2005) 54 Bezdomni; Tomasz Nalikowski; Radio Gdańsk (12.12.2005) 51

PISMO SAMOPOMOCY

„Tu jestem osiem. Dwanaście lat” – mówi głos mężczyzny „Przyczyną bezdomności u ciebie, co było? – dopytuje pracownica (ankieterka) „Wymeldowanie” – odpowiada bezdomny mężczyzna Sytuacja 3 „Powiedziałam dość tego, ja nie jestem worek treningowy. Były wojskowy – opowiada inna bezdomna kobieta i dalej kontynuuje „Teraz mnie wyrzucił z domu, bo się do domu spóźniłam, godzinę, bo pociąg mi uciekł. Potrafił o dwunastej w nocy nas obudzić, bo zeszyt krzywo leżał albo sweter źle ułożony był. On bił, czym popadło ja dostawałam pasem wojskowym, butami wojskowymi, czym się dało” – opowiada kobieta… „Miałam 17 lat Powiedziałam dość, wyszłam! Tak jak stałam tak wyszłam Ja miałam… Ja z Internatu wróciłam Miałam plecak, buty, kurtkę Matka powiedziała, że mnie szukała… Jakby mnie szukała to by mnie znalazła” – opowiada kobieta bezdomna Sytuacja 4 „Pan otworzy” – głos pracownicy socjalnej (ankieterki) „No słucham” – niewyraźny głos, zza drzwi Skrzypienie drzwi „Dzień dobry, Panu” – pracownica socjalna „Aaaa i śmiechy Pani Marzena!!!” – poznają pracownicę „No, a ile was tam jest w środku?” – pyta ankieterka „Pani, co?” – pyta niewyraźnie bezdomny mężczyzna No, co!, te ankiety mam do zrobienia” – oświadcza pracownica „No, jakie ankiety znowu?” – pyta bezdomny mężczyzna „Dzisiaj jest spis bezdomnych” – oświadcza ankieterka „A przecież mieliście przecie przyjść jedenastego, nie? U nas w radio mówili, nie? ” - nieco bełkotliwie bezdomny mężczyzna Słychać wchodzenia do pomieszczenia „Sama, Ale sama dykta!!!” – mówi pracownica „Bo się rozlała” – odpowiada bełkotliwie drugi bezdomny Sytuacja 3 Szczekanie psa „Jest jeszcze suczka, która jest cała brązowa, ale tylko ten kudłaty był taki jeden … Proponowali mi 600 zł za psa … Sprzedałam” – opowiada bezdomna kobieta „…Za zwierzaka sprzedał? - bezdomna kobieta „No, co jeszcze?” Mojego bandziorka? Bo on się bandziorek wabi, ten pies” – odpowiada kobieta

45

„Miałam kota, co się krowa wabił, ale myszy mu mogły po nosie chodzić, a on nic nie robił” Sytuacja 5 „Zadymione tutaj tak, że ho ho…” - męski głos ankietera „Tytoń własnej roboty” – pada odpowiedź osoby bezdomnej Sytuacja 4 „Dlaczego się pan z Krakowa wyprowadził?” – pyta pracownica socjalna „No bo zaczęli nas objeżdżać z braciszkiem i z mamusią” – odpowiada bezdomny mężczyzna „Czyli pan zostawił mieszkanie z własnej woli i się wyniósł” – puentuje ankieterka Powrót do sytuacji 3 „Szczury teraz ganiają po kuchni Całe kakao mi ostatnio zeżarły” – bezdomna kobieta „Koty nic nie reagują?” – pyta dziennikarz „Kot poszedł sobie gdzieś na lofry” – odparowuje kobieta Sytuacja 2 „No z pracy, ze złomu, ze zbierania puszek” – oświadcza bezdomny mężczyzna „Czyli zbieractwo” – podsumowuje ankieter „Przyczyną bezdomności u Pana było?” - pyta dalej „Eksmisja” – odparowuje mężczyzna Sytuacja 3 „Przecież wszyscy wiedzą, że my mamy prąd z estakady55” – opowiada bezdomna kobieta „No tak” – wtrąca dziennikarz „Zimą jest fajnie” – kontynuuje „A tam nie ma?” – dopytuje dziennikarz „No przecież zanim się ściemni, to oni dopiero zapalają” – dalej kobieta „A no tak, to połączone” – zauważa dziennikarz „A wcześniej nie? Dynamo?” – opisuje kobieta „Myśmy tu trzy lata bez prądu mieszkali Teraz to jeszcze pranie we Frani robię, a tak to tara metalowa i prane” – kobieta „Kiedyś do nas z wpadli z Jedynki Kto płaci za prąd? A ja niewiele myśląc mówię … Szczurek. No, co miałam im powiedzieć?”56 – opisuje bezdomna kobieta Sytuacja 6 „Gdzie teraz jedziemy?” – pyta dziennikarz „Mały Kack, jedziemy na opuszczoną posesję gdzie, został wyburzony budynek, mieszka pod chmurką” – odpowiada strażnik miejski „Ze względu na jego stan zdrowia i warunki atmosferyczne przewieziemy go do noclegowni” - kontynuuje Na miejscu 55

Estakada to wiadukt w Gdyni, nieopodal, którego znajdują się kanały i działki, w których przebywają osoby bezdomne. 56 Wojciech Szczurek – Prezydent Gdyni

46

„A drugi kolega gdzie jest? Czarnecki, czy jak mu tam jest? – dopytuje po dotarciu na miejsce strażnik „A ja nie wiem gdzie jest” – odpowiada niezrozumiale bezdomny mężczyzna „W długą dał, tak?” – upewnia się strażnik „No, ale wcale nieźle popijacie widzę tutaj” – podsumowuje strażnik …bełkot „Super mocne, wyborowe” – opisuje strażnik „Jakie wyborowe?” – wypiera się bezdomny „Nigdzie nie jadę!!!” – oświadcza „Zimno jest. Przemoczony jesteś, brudny. I co ty chcesz przez zimę przetrzymać? Tu, przez noc?” – zachęca strażnik „Ja nigdzie nie jadę!!!” – bełkotliwie bezdomny mężczyzna „No wykąpiesz się, dostaniesz ciepły posiłek I będziesz się zastanawiał, co ze sobą zrobić dalej” – kontynuuje zachęty strażnik Już w noclegowni „Jak się pan czuję?” – pyta pracownik noclegowni „Bardzo dobrze” – bełkotliwie odpowiada bezdomny mężczyzna „Kiedy się Pan ostatnio mył, kąpał, coś takiego?” – pyta pracownik „O ja nie pamiętam” – niezrozumiale odpowiada dalej „Nie pamięta pan?” – podsumowuje pracownik „No dobrze, my Pana zatrzymamy, będzie Pan u nas do poniedziałku… – postanawia pracownik „Ten Pan będzie wykąpany, znajdziemy jakieś ubranie, czyste, zostanie nakarmiony no i zostanie ułożony do snu” – pracownik do dziennikarza Sytuacja 3 „To co ja mam w domu, ten telewizor co stoi, to wideo, jedna wieża druga wieża To wszystko z Peweksu jest!!!” – opowiada bezdomna kobieta „Ja mam nawet discmana SONY, ktoś wyrzucił z papierami, wrzucił do kosza na śmieci. Przecież ja mam telefon komórkowy ze śmietnika. Nokię 3210” – chwali się kobieta Sytuacja 2 „Ja nie mam żadnej szansy, ja tu mogłem na promie pracować… Brak zameldowania. Ja bym bardzo chciał normalnie zarabiać na życie, normalnie… Pan jest fachowiec, tak mi powiedzieli tutaj… Proszę bardzo. W dowód zajrzał… Dziękuję” – opisuje problemy z uzyskaniem pracy bezdomny mężczyzna Epilog „Jak wrażenia” – dziennikarz do pracownicy socjalnej „Wrażenia? Jak co roku” – odpowiada pracownica socjalna.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

OPIS NARZĘDZIA BADAWCZEGO Jak już wcześniej wspomniano metodą, którą zostało przeprowadzone badanie to metoda zestandaryzowanego wywiadu kwestionariuszowego. Kwestionariusz wywiadu dla osób dorosłych składał się z 25 pytań, z czego zdecydowana większość była pytaniami z jednokrotną możliwością wyboru. Wśród pytań, w których respondent mógł zaznaczyć tylko jedną odpowiedź znajdują się pytania określające demograficzne cechy respondenta, takie jak płeć, wiek (proszę podać swój rok urodzenia) czy wykształcenie (niepełne podstawowe, podstawowe, zawodowe, średnie i wyższe). W przypadku pięciu pytań postanowiono, że respondent może zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź (pytanie o to w jakich miejscach przebywał w ciągu ostatnich 12 miesięcy, strukturalne i jednostkowe przyczyny bezdomności, źródła dochodu oraz motywy, dla których nie pracuje. Kwestionariusz i zawarte w nim pytania można podzielić według kilku obszarów badawczych, które wyznaczają strukturę tego raportu. Po pierwsze mamy do czynienia z pytaniami określającymi miejsce zamieszkania respondenta oraz z miejscami jego pobytu. Oprócz pytań o powiat, adres zamieszkania czy ostatnie zameldowanie na stałe (na terenie województwa pomorskiego i poza nim) zadano również pytania o miejsce, gdzie osoba bezdomna przebywała najczęściej w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy i czy mieszkała tam samotnie, z całą rodziną, z dziećmi czy tylko z partnerem (partnerką). Spośród podanych odpowiedzi (schronisko, noclegownia (placówki dla bezdomnych); stancje, pokoje wynajmowane; altanki, baraki na działkach; pustostany; dworzec; klatki schodowe, strychy, piwnice; rury i węzły ciepłownicze; kątem u rodziny lub znajomych; inne) respondent mógł wybrać maksymalnie 5. Zastosowanie w tym aspekcie pytania z wielokrotną możliwością odpowiedzi pozwoliło odpowiedzieć nam na pytanie czy osoba bezdomna jest osobą, która przebywa raczej w jednym miejscu czy też w ciągu roku zmienia swoje miejsca i formy zamieszkiwania. Ponadto dzięki tak postawionemu pytaniu uniknięto w badaniu sytuacji, w której podczas badania osoba zadeklarowała, że mieszka w placówce, a de facto, wprowadziła się do niej stosunkowo niedawno pomieszkując przez większość roku na przykład na działkach w altance. Bardzo ważnymi pytaniami były te, które odnosiły się bezpośrednio do czasu trwania w bezdomności oraz przyczyn takiego stanu rzeczy. Pytanie o to, jak długo osoba badana jest osobą bezdomną postanowiono zadać na ilościowym poziomie pomiaru. Dzięki temu w trakcie analizy statystycznej istniała możliwość wyliczenia średniej ilości lat bycia osobą bezdomną. W przypadku pytań o przyczyny bezdomności postanowiono rozróżnić przyczyny strukturalne związane z czynnikami zewnętrznymi (wypędzenie z mieszkania przez rodzinę/współlokatorów z powodu konfliktów; ucieczka przed przemocą w rodzinie; wymeldowanie – decyzja administracyjna; eksmisja; utrata noclegów w miejscu byłej pracy; konieczność opuszczenia domu dziecka na skutek pełnoletniości; pozostawienie mieszkania rodzinie z własnej inicjatywy; zadłużenie; bezrobocie; opuszczenie zakładu karnego) oraz przyczyny indywidualne odwołujące się do czynników wewnętrznych (alkoholizm; narkomania; choroba psychiczna; rozpad związku partnerskiego czy własny wybór). Zarówno w przypadku pierwszych, jak i drugich respondent mógł zaznaczyć maksymalnie trzy odpowiedzi. Kolejnym blokiem pytań były pytania diagnozujące posiadanie przez osoby bezdomne różnych dokumentów. Chodziło tutaj przede wszystkim o to czy osoby badane posiadają dowód osobisty, posiadają ubezpieczenie zdrowotne, czy mają złożony wniosek o przydział mieszkania komunalnego/socjalnego, czy są na liście osób oczekujących na mieszkanie, czy są zarejestrowani jako osoby bezrobotne lub poszukujące pracy w Urzędzie Pracy oraz czy mają orzeczoną grupę inwalidzką/stopień niepełnosprawności. W wywiadzie kwestionariuszowym znalazły swoje miejsce pytania odnoszące się do korzystania z pomocy przez osoby bezdomne. Pomoc tę podzielono na dwojakiego rodzaju: pomoc organizowaną przez ośrodki pomocy społecznej oraz przez organizacje pozarządowe. Pytano respondentów nie tyle czy korzystają z tej pomocy, ale o jej rodzaj. Osoby badane mogły, więc zaznaczyć czy pomocą tą było zapewnienie noclegu, posiłek, odzież czy wsparcie finansowe. Dodatkową kategorią była kategoria „nie korzysta”. Z racji tego, iż problem bezdomności ściśle powiązany jest z problemem bezrobocia specjalnie wydzielonym obszarem badawczym była aktywność zawodowa osób bezdomnych. Oprócz nominalnych pytań czy respondent posiada kwalifikacje zawodowe, czy ma umowę o pracę, czy pracuje zarobkowo, zadano również pytania o to, dlaczego nie pracuje. Czy to, że respondent nie posiada pracy spowodowane jest złym stanem zdrowia, brakiem ofert pracy, nieodpowiednim wiekiem a może samą niechęcią do podjęcia pracy? Na te pytanie staramy się odpowiedzieć w niniejszym opracowaniu. Na końcu kwestionariusza zamieszczone zostały dwa pytania, które nie były czytane respondentowi, lecz wypełniała je sama osoba prowadząca. Były to pytania, które posłużyły do wyodrębnienia dwóch bardzo ważnych zmiennych niezależnych: obecne miejsce pobytu (Trójmiasto, poza Trójmiastem) oraz obecne miejsce zamieszkania respondenta (w zdecydowanej większości pytanie mówiące o tym, gdzie zostało zrealizowane badanie terenowe: placówka, szpital, zakład karny, izba wytrzeźwień, miejsca niemieszkalne, działki i altanki). Analizując zebrany materiał w oparciu o literaturę przedmiotu postanowiono wyróżnić na potrzeby analizy statystycznej kilka zmiennych niezależnych. Należą do nich płeć, wiek, wykształcenie oraz aktualne miejsce pobytu respondenta (Trójmiasto, poza Trójmiastem). Obok tych podstawowych zmiennych określających socjologiczny profil osoby bezdomnej postanowiono dołączyć dwie najważniejsze cechy, nieodnoszące się do cech demograficznych osób badanych. Są to fazy bezdomności oraz rodzaj bezdomności (bezdomność pozainstytucjonalna i instytucjonalna). Poniżej znajduje się metodologia ich wykształcania. W przypadku faz bezdomności posłużono się podziałem zastosowanym przez Marka Jaździkowskiego w „Pomoście” z roku 200057. Autor artykułu, analizując czas pozostawania w bezdomności, dzieli go na pięć faz. Faza pierwsza to faza wstępna (0-2 lata) polegająca na rozwoju syndromu bezdomności. Cechą charakterystyczną tej fazy jest fakt, iż same osoby nie postrzegają się jako osoby bezdomne w dużej mierze, dlatego, że w dowodzie osobistym wciąż widnieje zameldowanie. Nie przyznanie się do faktu bycia osobą bezdomną to również doskonały mechanizm obronny, dzięki któremu nie mamy do czynienia z całkowitym załamaniem się własnej wartości i godno57

Jaździkowski M., Syndrom bezdomności, Pismo Pomost, Gdańsk 2000, 9 i następne(!).

PISMO SAMOPOMOCY

47

ści. Faza wstępna trwa dwa lata, w ciągu których to kontakt z rodziną ulega powolnemu słabnięcia. Kolejną fazą wyodrębnioną przez autora jest faza ostrzegawcza trwająca od 2 do 4 lat. Sytuacja braku domu nadal traktowana jest przez osobę bezdomną jako tymczasowa pomimo tego, iż więzi rodzinne w ciągu roku praktycznie nie istnieją. Druga faza to okres, w którym w wielu przypadkach zaczynają rosnąć zobowiązania finansowe (kary za przejazd bez biletu, mandaty, niezapłacone alimenty). Trzeci okres to faza adaptacyjna trwająca od 4 do 6 lat. Przez ostatnie sześć lat osoba zdążyła bardzo mocno osadzić się w strukturze środowiska osób bezdomnych, codziennie uczestnicząc ich w życiu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w tej fazie zmniejsza się ilość prób wychodzenia z bezdomności a „poczucie winy wobec rodziny zostaje zamienione na poczucie krzywdy”. Faza chroniczna to okres trwający od 6 do 10 lat. W tej fazie mamy do czynienia z całkowitym przystosowaniem się do warunków bezdomności. Brak kontaktów z rodziną, wygodne urządzenie się w schronisku albo w innym miejscu niemieszkalnym pomaga im się przystosować do warunków ciągłego życia poza własnym domem. Ostatnia faza opisywana przez autora to faza bezdomności trwałej trwającej więcej niż 10 lat. Bezdomny traci wszelką motywację do podejmowania prób wyjścia z bezdomności, nie potrafi samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie. Bardzo często uzależniony jest od otrzymywanej przez ostatnie dziesięć lat pomocy. W ostatnich dwóch kategoriach pojawia się problem racjonalizacji bezdomności poprzez przekonanie jej pozornego wyboru. W jaki sposób podczas badania została wyodrębniona zmienna fazy bezdomności? W kwestionariuszu ankiety zadano pytanie o to ile lat respondent był osobą bezdomną? Na postawie tej zmiennej zostały stworzone przedziały czasowe odpowiadające typologii Jaździkowskiego. 40%

Fazy bezdomnoĞci

30%

24,4% 18,7%

20%

21,9%

19,3%

15,6%

10%

0%

faza wstĊpna

faza ostrzegawcza

faza adaptacyjna

faza chroniczna

faza trwałej bezdomnoĞci

Jak widać z powyższego wykresu najwięcej osób dorosłych pozostających w bezdomności to osoby w fazie wstępnej (24,4%). Warto jednak zwrócić uwagę, że ponad połowa wszystkich osób badanych przekroczyła już fazę adaptacyjną (19,3% to faza adaptacyjna, 21,9% faza chroniczna, zaś 15,6% - faza trwałej bezdomności). Przyglądając się średniemu wynikowi czasu pozostawania w bezdomności (6, 5 lat) można powiedzieć, iż osoby bezdomne w województwie pomorskim znajdują się przeciętnie w fazie adaptacyjnej. Analizując wyszczególnione fazy ze względu na kategorię płci należy jednoznacznie powiedzieć, iż w fazie wstępnej przeważają kobiety. Kolejne dwie fazy (ostrzegawcza i adaptacyjna) reprezentowana jest podobnie zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn, natomiast najdłużej osobami bezdomnymi pozostają mężczyźni. Największe różnice ze względu na płeć dostrzec można w ostatniej fazie (trwałej bezdomności), w której mężczyzn jest prawie dwukrotnie więcej niż kobiet). Różnica pomiędzy kobietami a mężczyznami jest na tyle wyraźna, że można ją uznać za statystycznie istotną ( χ

2

= 11,570; df = 1; p = 0,001; VC = 0,075 ).

40% 33,0%

Fazy bezdomnoĞci

30% 22,6% 20%

20,7% 18,8% 18,7% 19,0%

22,6% 18,4%

17,0% 9,2%

10% 0% faza wstĊpna

faza ostrzegawcza

faza adaptacyjna

mĊĪczyzna

faza chroniczna

faza trwałej bezdomnoĞci

kobieta

Analizując zebrane wyniki ze względu na miejsce pobytu respondenta (Trójmiasto i poza Trójmiastem) nie obserwuje się statystycznie istotnych różnic ( χ

2

= 3,982; df = 4; p = 0,408;VC = 0,042 ). Można zatem powiedzieć, że szczególne fazy bezdom-

ności reprezentowane są w naszym badaniu podobnie bez względu na to, czy osoba bezdomna zamieszkuje teren Trójmiasta czy nie.

48

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

40%

Fazy bezdomnoĞci

30% 24,1% 24,7%

23,0% 20,7%

20,9% 18,7%18,8%

20%

17,9% 15,6%15,7%

10%

0% faza wstĊpna

faza ostrzegawcza

faza adaptacyjna

Trójmiasto

faza chroniczna

faza trwałej bezdomnoĞci

poza Trójmiastem

Jak poszczególne fazy bezdomności rozkładają się ze względu na wiek respondenta? Z całą pewnością należy stwierdzić, iż obie zmienne są ze sobą powiązane ( χ

2

= 194,203; df = 16; p ≤ 0,001;VC = 0,147 ). Faza wstępna w dużej mierze składa się z osób

najmłodszych do 30 roku życia. Pozostałe procenty w tej fazie rozkładają się w miarę równomiernie. Warto zwrócić uwagę, że istnieją osoby, które są osobami najmłodszymi a znalazły się w długotrwałej fazie bezdomności (2,8%). Z drugiej strony możemy zaobserwować, że prawie, co piąta osoba, która przekroczyła 60 rok życia (18,2%) znalazła się w fazie wstępnej – oznacza to, że w bezdomność wchodzą nie tylko osoby młode, ale również osoby w podeszłym wieku. Pozostałe różnice w poszczególnych fazach ze względu na wiek przedstawia poniższy wykres. 60%

54,5%

Fazy bezdomnoĞci

50%

40% 28,0% 30%

20%

24,7% 26,1% 24,0% 23,3% 20,4% 22,2% 23,3% 20,3% 19,0% 18,0% 16,0% 18,2%17,1% 16,6% 16,0% 15,5% 13,3% 12,3%

25,7% 19,1% 14,1% 9,4%

10% 2,8% 0% faza wstĊpna

faza ostrzegawcza

do 30 lat

31 - 40 lat

faza adaptacyjna

41 - 50 lat

51 - 60 lat

faza chroniczna

faza trwałej bezdomnoĞci

powyĪej 60 lat

W poszczególnych fazy bezdomności nie zauważono istotnych różnic ze względu na wykształcenie respondenta (χ

2

= 21,293; df = 16; p = 0,168; VC = 0,048 ). Z wykresu jednakże widać, że w fazie wstępnej i chronicznej przeważa wy-

kształcenie niepełne podstawowe. W przypadku fazy ostrzegawczej i adaptacyjnej wykształcenie jest najbardziej zróżnicowane. Choć osób z wyższym wykształceniem było bardzo mało w badanej zbiorowości można powiedzieć, iż przede wszystkim to osoby znajdujące się w ostatniej fazie – fazie długotrwałej bezdomności.

PISMO SAMOPOMOCY

49

40%

Fazy bezdomnoĞci

30%

25,7%

23,7% 24,7%

21,2%

20,5%

21,7% 22,3% 19,6%

18,9%

16,1% 20,2%

18,4% 20%

16,7%

18,3%

18,8%

21,5% 17,2%

20,8%

14,8%

16,7% 13,0%

19,1% 14,1%

9,4%

11,8%

10%

0% faza wstêpna

faza ostrzegawcza

niepełne podstawowe

faza adaptacyjna

podstawowe

zawodowe

faza chroniczna

Ğrednie

faza trwa³ej bezdomnoœci

wyĪsze

Powyższa zmienna stanowiąca niejako opis poszczególnych etapów stawania się osobą bezdomną jest oparta jedynie na kategorii czasu spędzonego w bezdomności. Ciekawym spojrzeniem na problem stawania się osobą bezdomną wskazuje Stankiewicz w swoim opracowaniu58. Wyróżnia on pięć etapów przechodzenia w stan bezdomności. Są nimi: etap załamania planu życiowego i rozpad rodziny, ubóstwo, różne wymiary stawania się osobą bezdomna (kulturowy, egzystencjalny, psychologiczny, etyczno-moralny), przystosowanie się do bezdomności, bezdomność właściwa utrwalona). Jak wskazuje autor proces i wyodrębnione w nim etapy stanowią długą drogę, która nacechowana jest bardzo dramatycznymi problemami. Etap pierwszy związany jest ze zwykłymi trudnościami życia codziennego, z którymi niektórzy sobie radzą doskonale, a inni w ogóle. Załamanie się planów życiowych może być związane z wieloma dziedzinami funkcjonowania człowieka w społeczeństwie. Większość z tych przyczyn może stać się, i zapewne tak się dzieje, bezpośrednimi przyczynami bezdomności. Mowa tutaj na przykład o alkoholizmie, utarcie zdrowia, bezrobociu, śmierci współmałżonka i innych sytuacjach krytycznych, które bardzo często zbiegają się w krótkim czasookresie. Etap drugi, związany bezpośrednio z ubóstwem, to skutek w dużej mierze bezrobocia, o którym mowa będzie przy okazji przyczyn bezdomności. Powolne tracenie zasobów materialnych powoduje powszechne obecnie w Polsce zadłużenie gospodarstw domowych. Przeciętna polska rodzina to rodzina żyjąca „na krechę”, posiadająca kredyty pieniężne, często pod zastaw hipoteki, jaką jest mieszkanie. Niewydolność rodzinnego portfela z czasem powoduje poczucie bezradności spowodowane ciągłą troską o to, jak powiązać przysłowiowy „koniec z końcem”. W miarę trwania bezrobocia pogłębia się marginalizacja i izolacja społeczna. Etap trzeci to stawania się osobą bezdomną. Połączone jest to nie tylko z ciągłym brakiem pracy i życiu w ubóstwie, ale również z naturalnym „wyjściem z domu”. W tym etapie możemy wskazać na wyodrębniony wyżej przez Jaździkowskiego „syndrom bezdomności połączony z poszczególnymi jego fazami. Etap czwarty to etap przystosowania się do bezdomności. Związany jest on nie tyle ze zmianą miejsca zamieszkania (bo ta się już dokonała wcześniej), ale bardziej ze zmianą osobowości osoby, która stała się bezdomną. Jedną z konsekwencji zmian osobowościowych jest brak aktywności zmierzającej do poprawy własnej egzystencji. Zanika samokrytycyzm, poczucie wpływu na własne sprawy, dbałość o wygląd oraz chęć walki o siebie. W tym etapie według autora koncepcji mamy do czynienia z całkowitym utożsamieniem się z osobami bezdomnymi, przez co drastycznie maleje ilość prób wychodzenia z bezdomności. Ostatni etap stania się osobą bezdomną to bezdomność utrwalona – właściwa, w którym człowiek bezdomny jest z reguły osobą zdegradowaną. Kolejną zmienną, która będzie prowadzić nas w dalszej części pracy do wykształcenia zmiennej niezależnej jest zmienna mówiąca o aktualnym pobycie osoby bezdomnej. Z przeprowadzonych badań wynika, ze ponad połowa osób zamieszkuje placówki bądź mieszkania treningowe/wspierane przeznaczone dla osób bezdomnych (53,3%), prawie, co czwarta osoba bezdomna szuka mieszkania w tzw. miejscach niemieszkalnych np. pustostanach, barakach, strychach, dworcach, itp. (22,8%). Trzecią grupę stanową osoby mieszkające na działkach i altanach (16,3%), zaś około 3% w szpitalach bądź zakładach penitencjarnych. 0,4% respondentów zbadanych zostało podczas pobytu w izbie wytrzeźwień. 58

Stankiewicz L., Zrozumieć bezdomność, Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, Olsztyn 2002, s.73 i następne

50

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Obecne miejsce pobytu respondenta Ważne

Częstość

Placówka, mieszkanie treningowe/wspierane

Procent ważnych

Procent

Procent skumulowany

1317

53,3

53,3

53,3

Szpital

95

3,8

3,8

57,2

Zakład Penitencjarny

82

3,3

3,3

60,5

Izba Wytrzeźwień Miejsca niemieszkalne Działki i altany Ogółem

9

0,4

0,4

60,9

564

22,8

22,8

83,7 100,0

403

16,3

16,3

2470

100,0

100,0

Analizując uzyskane wyniki ze względu na płeć warto zwrócić uwagę na to, że w placówce częściej zamieszkują mężczyźni niż kobiety zaś kobiet jest więcej na działkach i altankach. Różnice pomiędzy zmiennymi są statystycznie istotne.

χ 2 = 38,930; df = 5; p ≤ 0,001;VC = 0,126 Obecne miejsce pobytu respondenta Placówka, stancja płeć

mężczyzna kobieta

Ogółem

Zakład Penitencjarny

Szpital

Izba Wytrzeźwień

Ogółem działki I altany

Miejsca niemieszkalne

N

1110

79

81

8

471

299

2048

%

54,2%

3,9%

4,0%

0,4%

23,0%

14,6%

100,0%

N

205

15

1

1

93

104

419

%

48,9%

3,6%

0,2%

0,2%

22,2%

24,8%

100,0%

N

1315

94

82

9

564

403

2467

%

53,3%

3,8%

3,3%

0,4%

22,9%

16,3%

100,0%

Poddając analizie uzyskane wyniki ze względu na lokalizację w województwie pomorskim (Trójmiasto, poza Trójmiastem) należy stwierdzić, ze w przypadku terenów trójmiejskich więcej osób mieszka w placówkach i na stancjach w porównaniu do osób spoza Trójmiasta. Wyraźne różnice występują również w kategorii miejsca niemieszkalne, w których schronienia poszukują częściej osoby spoza Trójmiasta niż osoby zamieszkujące Gdańsk, Sopot i Gdynię (ci mają większą możliwość zamieszkania w placówkach dla osób bezdomnych).

χ 2 = 214,952; df = 5; p ≤ 0,001;VC = 0,295 Obecne miejsce pobytu respondenta

Obecne miejsce pobytu respondenta

Trójmiasto Poza Trójmiastem

Ogółem

Ogółem

Izba Wytrzeźwień

Miejsca niemieszkalne

16

4

133

253

1127

2,6%

1,4%

0,4%

11,8%

22,4%

100,0%

66

66

5

431

150

1343

46,5%

4,9%

4,9%

0,4%

32,1%

11,2%

100,0%

1317

95

82

9

564

403

2470

53,3%

3,8%

3,3%

0,4%

22,8%

16,3%

100,0%

Placówka, stancja

Szpital

Zakład Penitencjarny

N

692

29

%

61,4%

N

625

% N %

działki i altany

Z powyższej zmiennej „miejsce pobytu respondenta” stworzono nową zmienna niezależną - rodzaj bezdomności. Ze zmiennej miejsce pobytu. Powstała ona poprzez połączenie pierwszych czterech miejsc (placówka i mieszkanie treningowe/wspierane, szpital, zakład penitencjarny, izba wytrzeźwień) oraz połączenia miejsc niemieszkalnych z działkami i altanami. Rekodowania tej zmiennej dokonano w oparciu o typologię ETHOS. Wynikiem łączenia kategorii powstała nowa zmienna – rodzaj bezdomności – w skład, której prawie dwie trzecie osób badanych to osoby o bezdomności instytucjonalnej (60,9%), zaś 39,1% - pozainstytucjonalnej. Przewiduje się, jak powiedziano w wyżej, że rodzaj bezdomności będzie w sposób istotny różnicował uzyskane wyniki.

PISMO SAMOPOMOCY

51

Częstość Ważne

Procent ważnych

Procent

Procent skumulowany

Bezdomność Instytucjonalna

1504

60,9

60,9

60,9

Bezdomność Pozainstytucjonalna

966

39,1

39,1

100,0

2470

100,0

100,0

Ogółem

Poddając głębszej analizie zmienną rodzaj bezdomności należy powiedzieć, iż bezdomność instytucjonalna nieco częściej jest udziałem mężczyzn niż kobiet. Zaobserwowana różnica ze względu na płeć jest różnicą statystycznie istotną (χ

2

= 12,693; df = 1; p = 0,001;VC = 0,073 ).

W przypadku zmiennej miejsce pobytu respondenta obserwuje się znaczące

różnice w odpowiedziach na to pytanie: osoby o bezdomności instytucjonalnej jest o 10% więcej w trójmieście niż poza nim (χ

2

= 20,928; df = 1; p ≤ 0,001;VC = 0,093 ). Rodzaj bezdomnoĞci a płeü 100% 80%

62,5% 53,0%

47,0%

60%

37,5%

40% 20% 0% instytucjonalna

pozainstytucjonalna

mĊĪczyzna

kobieta

Rodzaj bezdomnoĞci a miejsce zamieszkania

100% 80%

65,8% 56,7%

43,3%

60%

34,2%

40% 20% 0% instytucjonalna Trójm iasto

pozainstytucjonalna poza Trójm iastem

Gdyby pokusić się o odpowiedź na pytanie, jak przedstawiają się poszczególne fazy bezdomności w poszczególnych rodzajach bezdomności doszlibyśmy do bardzo ciekawych wniosków. Po pierwsze można powiedzieć, że zaobserwowane różnice są statystycznie istotne zaś korelacja pomiędzy obiema zmiennymi jest mała, lecz istotna ( χ

2

= 42,823; df = 4; p ≤ 0,001;VC = 0,136 ). Ana-

lizując zebrany materiał empiryczny można powiedzieć, że bezdomność instytucjonalna w dużej mierze jest bezdomnością fazy wstępnej (28,8% osób w tej kategorii bezdomności jest w fazie wstępnej). Analizując kategorię bezdomności pozainstytucjonalna można dojść do wniosku, że prawie dwie trzecie osób w tej kategorii to osoby znajdujące się w późniejszych fazach bezdomności (faza adaptacyjna – 22,9%; faza chroniczna – 23,5%, faza długotrwałej bezdomności – 17,5%). Oznacza to, że im osoba krócej pozostaje w bezdomności, tym częściej szuka schronienia w schroniskach czy noclegowniach dla osób bezdomnych, im dłużej jest osobą bezdomną tym częściej migruje na działki, do altanek bądź innych miejsc niemieszkalnych. Dokładne wyniki obrazuje poniższy wykres.

52

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Rodzaj bezdomnoĞci a fazy bezdomnoĞci 40%

35%

28,8% 30%

22,9% 18,7% 18,7%

25%

23,5% 20,9% 17,5%

17,4%

20%

17,1% 14,5%

15%

10%

5%

0%

wstĊpna

ostrzegawcza

adaptacyj na

chroniczna

długotrwałej bezdomnoĞci

instytucjonalna

pozainstytucjonalna

Kolejnymi analizowanymi zmiennymi jest wykształcenie oraz wiek osób badanych. Czy poszczególne rodzaje bezdomności są różnicowane ze względu na te cechy demograficzne? Analizując zebrane wyniki ze względu na rodzaj wykształcenia można powiedzieć, że istnieją nieznaczne różnice ze względu na wykształcenie w poszczególnych rodzajach bezdomności (χ

2

= 12,764; df = 4; p = 0,013;VC = 0,073 ). Bezdomność instytucjonalną budują osoby z wykształceniem niepełnym pod-

stawowym oraz średnim, pozainstytucjonalną – przede wszystkim osoby bezdomne z wykształceniem średnim. W przypadku zmiennej wiek zaobserwowane różnice są większe ( χ

2

= 28,315; df = 4; p ≤ 0,001;VC = 0,107 ). Analizując dane można wysnuć wnio-

sek, że w bezdomności instytucjonalnej znalazły się przede wszystkim osoby najmłodsze oraz najstarsze. W przypadku kwestionariusza wywiadu kierowanego do osób, które nie ukończyły osiemnastego roku życia nie będzie mowy o fazach bezdomności ze względu na fakt młodego wieku bezdomnych dzieci. Pytania, które zostały zadane tylko dzieciom to pytanie o posiadanie aktu urodzenia, o pełną bądź niepełna rodzinę, ilość dzieci oraz czy dziecko uczęszcza od żłobka, przedszkola czy szkoły. Kwestionariusz ten nie był wypełniany przez same dzieci, ale przez ich opiekunów bądź rodziców. RAPORT Z BADAŃ SOCJODEMOGRACZNYCH NAD OSOBAMI BEZDOMNYMI W WOJEWÓDZTWIE POMORSKIM – DOROŚLI OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA RESPONDENTÓW Na ogólną charakterystykę respondenta składają się cechy demograficzne badanej zbiorowości. Mamy tutaj na myśli płeć, wiek oraz wykształcenie badanej zbiorowości osób bezdomnych. Z przeprowadzonych badań wynika, że problem bezdomności dotyka przede wszystkim mężczyzn, których w badaniu jest zdecydowanie więcej niż kobiet (83,0%). Osoby bezdomne to osoby nisko wykształcone. Najwięcej osób posiada wykształcenie zasadnicze zawodowe (41,3%) oraz podstawowe (38,0%) bądź niższe (4,3%). Jedynie 14,3% osób bezdomnych to osoby z wykształceniem średnim, zaś respondenci z wykształceniem wyższym należą do rzadkości (2,0%)

Płeć Ważne

Braki danych Ogółem

PISMO SAMOPOMOCY

N Mężczyzna

%

% ważnych

2048

82,9

83,0

Kobieta

419

17,0

17,0

Ogółem

2467

99,9

100,0

3

0,1

2470

100,0

Systemowe braki danych

53

Posiadane wykształcenie Ważne

N

% ważnych

103

4,2

4,3

podstawowe

911

36,9

38,0

zawodowe

991

40,1

41,3

średnie

344

13,9

14,3

wyższe

49

2,0

2,0

2398

97,1

100,0

72

2,9

2470

100,0

Ogółem Braki danych

%

niepełne podstawowe

Systemowe braki danych

Ogółem

Dokonując opisu zbiorowości osób bezdomnych ze względu na wiek należy stwierdzić, że najczęstszym (dominującym) przedziałem wiekowym jest przedział 51-60 lat. Poniższa tabela wykazuje, że w naszych badaniach mamy do czynienia raczej ze zbiorowością osób starszych niż młodych. Wyliczony przeciętny wiek osoby bezdomnej, która ukończyła 18 lat wyniósł ponad 48 lat. Osób najmłodszych (do 30 roku życia) jest niespełna 10%, zaś osoby, które ukończyły już 60 rok życia stanowią 12,8% wszystkich badanych.

Wiek respondenta

N

Ważne

% ważnych

233

9,4

9,6

31-40 lat

346

14,0

14,3

41-50 lat

735

29,8

30,3

51-60 lat

798

32,3

32,9

311

12,6

12,8

2423

98,1

100,0

powyżej 60 lat Ogółem Braki danych

%

do 30 lat

Systemowe braki danych

Ogółem

47

1,9

2470

100,0

Analizując wiek respondenta pod względem płci możemy powiedzieć, iż młode osoby bezdomne to w dużej mierze kobiety (prawie połowa wszystkich kobiet ma mniej niż 40 lat). Bezdomni mężczyźni to przede wszystkim osoby, które przekroczyły 40 lat. Jak widać z poniższego wykresu różnice pomiędzy kobietami a mężczyznami ze względu na wiek są bardzo duże (χ

2

= 171,540; df = 4; p ≤ 0,001; VC = 0,226 ). Różnice pomiędzy osobami mieszkającymi w Trójmieście i poza nim są już

o wiele mniejsze ( χ

2

= 15,934; df = 4; p = 0,003;VC = 0,081 ) 50%

W iek respondenta 35,8%

40% 30%

31,4% 24,8%

25,1%

20,7%

20% 10%

18,8%

13,0%

13,3%

10,6%

6,5%

0% do 30 lat

31-40 lat

41-50 lat

m Ċ Īczyzna

54

51-60 lat

k obie ta

pow yĪe j 60 lat

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

50%

Wiek respondenta 35,8%

40% 29,5% 31,1%

30,5%

30% 20%

16,5% 11,6% 9,9% 9,3%

13,2%12,5%

10% 0% do 30 lat

31-40 lat

41-50 lat

Trójmiasto

powyĪej 60 lat

51-60 lat

poza Trójmiastem

Bardzo istotnym wykresem wydaje się ten, który obrazuje wiek respondentów w podziale ze względu na rodzaj bezdomności oraz poszczególne jej fazy. W roku 2003 dominującym przedziałem wiekowym był przedział 41-50 lat. W roku obecnym jak już wyżej wspomniano dominuje przedział 51-60. Różnica wynika z tego, i to obrazuje poniższy wykres, że w ciągu ostatnich dwóch lat w województwie pomorskim do zbiorowości osób bezdomnych wkroczyło bardzo dużo osób starszych (powyżej 60 roku życia). Poniższy wykres wykazuje, że prawie 80% z wszystkich osób najstarszych znajduje się w fazie wstępnej, za to nie ma ich w ogóle w fazie długotrwałej bezdomności ( χ

2

= 28,315; df = 4; p ≤ 0,001;VC = 0,107 ). Analizując wyniki odpowiedzmy sobie na pytanie gdzie trafiają osoby star-

sze, które w ciągu ostatnich dwóch lat stały się osobami bezdomnymi? Okazuje się, że przede wszystkim do placówek, przez co 80% osób starszych to osoby zakwalifikowane do bezdomności instytucjonalnej ( χ

100% 90%

= 194,203; df = 13; p ≤ 0,001;VC = 0,147 ).

2

79,9%

80% 70% 60% 50% 40% 30%

54,5%

28,0% 23,3%

26,1%

18,0% 17,1%

20% 10%

20,3% 16,0%

20,4% 20,1%

24,7%

22,2%

23,3% 16,0%

19,0%

14,1%

13,3%

12,3%

19,1%

9,4% 2,8%

0% faza wstĊpna

do 30 lat

100% 90% 80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

faza ostrzegawcza faza adaptacyjna

31-40 lat

41-50 lat

faza długotrwała

51-60 lat

powyĪej 60 lat

79,9% 67,8%

62,3% 55,5%56,6% 44,5% 43,4%37,7% 32,2% 20,1%

instytucjonalna

do 30 lat

PISMO SAMOPOMOCY

faza chroniczna

31-40 lat

pozainstytucjonalna

41-50 lat

51-60 lat

powyĪej 60 lat

55

Dokonując zestawień statystyki opisowej wykształcenia ze względu na płeć możemy powiedzieć, że jedyna różnica pomiędzy kobietami a mężczyznami jest taka, że kobiety częściej charakteryzują się wykształceniem podstawowym, a mężczyźni zasadniczym zawodowym (χ

2

= 51,105; df = 4; p ≤ 0,001; VC = 0,145 ). W przypadku miejsca zamieszkania stwierdzić należy, że mniej wykształcone

osoby zamieszkują tereny poza Trójmiastem ( χ

= 102,580; df = 4; p ≤ 0,001;VC = 0,207 ).

2

W mieście przeważają osoby

z wykształceniem średnim, zawodowym oraz wyższym. Analizując posiadane wykształcenie ze względu na rodzaj bezdomności można wyciągnąć wnioski, że osoby o bezdomności pozainstytucjonalnej charakteryzują się przede wszystkim wykształceniem średnim (χ

2

= 12,716 f = 4; p = 0,013;VC = 0,73 ). 60%

Posiadane wykształcenie

51,6%

50%

44,3%

40%

35,2% 26,8%

30% 20% 10%

14,3%14,7%

2,1% 1,7%

4,1% 5,2%

0% wyĪsze

niepełne podstawowe

Ğrednie

mĊĪczyzna

podstawowe

zawodowe

kobieta

Posiadane wykształcenie

60% 42,5% 44,8% 38,4% 32,6%

50% 40% 30% 20% 6,8% 3,6% 0,8% 1,3%

10%

17,7% 11,5%

0% wyĪsze

niepełne podstawowe

Trójmiasto

Ğrednie

podstawowe

zawodowe

poza Trójmiastem

Pos iadane w yk s ztałce nie 60% 50%

42,0% 35,5%

40%

42,1% 40,2%

30% 15,6%12,4%

20% 10%

4,7% 3,6% 2,2% 1,8%

0% Ğ re dnie

w yĪs ze

ins tytucjonalna

56

pozains tytucjonalna

zaw odow e

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

MIEJSCE ZAMIESZKANIA OSÓB BEZDOMNYCH Po części wstępnej, zawierającej opis metody badawczej, realizacji badania terenowego, opis narzędzia badawczego i najważniejszych zmiennych niezależnych, poddamy gruntownej analizie miejsce zamieszkania osób bezdomnych. Wiemy już, że badania realizowane były na terenie całego województwa pomorskiego. Badaniem objęto 2470 osób bezdomnych, które ukończyły 18 rok życia. W zebranych kwestionariuszach wywiadu jedynie w 27 przypadkach nie była podana nazwa powiatu bądź miasta, w którym zrealizowano badanie (systemowy braki danych). Najwięcej osób zbadano w takich miastach jak Gdańsk (713 osób – 28,9%), Gdynia (380 osób – 15,4%) czy Słupsk (290 osób – 11,7%). Ponad 100 osób bezdomnych zanotowano w powiecie malborskim (200 osób – 8,1%), powiecie kartuskim (120 osób – 4,9%) oraz kwidzyńskim (128 osób – 5,2%). Pozostałe liczebności osób bezdomnych w powiatach nie przekroczyły 100. Miejsce realizacji badania – poszczególne powiaty województwa pomorskiego

Częstość Ważne

Systemowy brak danych*

Procent

Procent ważnych**

Procent skumulowany

27

1,1

1,1

1,1

Gdańsk

713

28,9

28,9

30,0

Gdynia

380

15,4

15,4

45,3

powiat bytowski

54

2,2

2,2

47,5

powiat chojnicki

17

0,7

0,7

48,2

powiat człuchowski

61

2,5

2,5

50,7

powiat gdański

23

0,9

0,9

51,6

powiat kartuski

120

4,9

4,9

56,5

powiat kościerski

52

2,1

2,1

58,6

powiat kwidzyński

128

5,2

5,2

63,8

75

3,0

3,0

66,8

powiat lęborski powiat malborski

200

8,1

8,1

74,9

powiat nowodworski

23

0,9

0,9

75,8

powiat pucki

43

1,7

1,7

77,6

powiat słupski

33

1,3

1,3

78,9

powiat starogardzki

96

3,9

3,9

82,8

powiat sztumski

18

0,7

0,7

83,5

powiat tczewski

75

3,0

3,0

86,6

powiat wejherowski

40

1,6

1,6

88,2

Słupsk

272

11,0

11,0

99,2

Sopot

20

0,8

0,8

100,0

2470

100,0

100,0

Ogółem

* systemowy brak danych polega na fizycznym braku odpowiedzi na dane pytanie. W przypadku badania nad osobami bezdomnymi w województwie pomorskim oznacza, iż ankieter nie zaznaczył miejsca realizacji kwestionariusza wywiadu ** - procent odpowiedzi ważnych, czyli takich, które nie uwzględniają systemowych braków danych. Tak ogólnie przedstawiają się liczebności miejsca zamieszkania respondenta. Gdyby z uzyskanych wyników wydzielić Trójmiasto oraz pozostały teren okazałoby się, że więcej osób bezdomnych mieszka poza Trójmiastem (54,4%) niż w Gdańsku, Sopocie i Gdyni (45,6%). Jak już powiedziano w rozdziale poświęconym opisowi narzędzia badawczego zmienna miejsce zamieszkania respondenta stanowić będzie bardzo ważną zmienną niezależną różnicującą uzyskane wyniki.

PISMO SAMOPOMOCY

57

Częstość Ważne

Braki danych

Procent ważnych

Procent

Procent skumulowany

Trójmiasto

1113

45,1

45,6

45,6

Poza Trójmiastem

1329

53,8

54,4

100,0

Ogółem

2443

98,9

100,0

27

1,1

2470

100,0

Systemowe braki danych

Ogółem

Analizując uzyskane wyniki ze względu na płeć należy wskazać, że w Trójmieście kobiety częściej mieszkają w Trójmieście niż mężczyźni ( χ

2

= 31,855 f = 1; p ≤ 0,001;VC = 0,115 ). W Gdańsku, Sopocie bądź Gdyni mieszka ponad połowa wszystkich prze-

badanych kobiet (58,2%), zaś mężczyzn w Trójmieście mieszka 43,0%. 100%

Miejsce pobytu respondenta

80%

57,0%

58,2%

60%

43,0%

41,8%

40% 20% 0% Trójmiasto

poza Trójmiastem

mĊĪczyzna

kobieta

Kontynuując rozważania nad miejscem zamieszkania osób bezdomnych w województwie pomorskim zauważyć trzeba, że zdecydowana większość respondentów zadeklarowała, że ostatnie zameldowanie na stałe było na terenie województwa pomorskiego. Oznacza to, że przemieszczanie się osób bezdomnych pomiędzy poszczególnymi województwami jest niewielkie (jedna osoba bezdomna na dziesięć pochodzi spoza województwa pomorskiego). Powszechność stałego meldunku w ramach województwa powoduje, że nie obserwuje się statystycznie istotnych różnic ze względu na płeć respondenta ( χ ce (χ

zauważalne 2

są,

podczas,

gdy

analizujemy

2

wyniki

= 0,002; df = 1; p = 0,890; VC = 0,003 ). Drobne różnize

względu

miejsce

zamieszkania

respondenta

= 4,263; df = 1; p = 0,033; VC = 0,046 ).

Ostatnie zameldowanie na stałe Ważne

N

na terenie województwa pomorskiego Ogółem

Braki danych

Systemowe braki danych

Ogółem

Ostatnie zamedowanie na stałe

100%

89,5%

90,0%

80% 60% 40% 10,5%

20%

10,0%

0% na terenie woj.pomorskiego

mĊĪczyzna

% 1989

poza terenem województwa pomorskiego

58

na

poza terenem woj.pomorskiego

kobieta

% ważnych 80,5

89,7

228

9,2

10,3

2217

89,8

100,0

253

10,2

2470

100,0

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Ostatnie zamedowanie na stałe 91,2% 88,4%

100% 80% 60% 40%

11,6% 8,8%

20% 0%

na terenie woj.pomorskiego

Trójmiasto

poza terenem woj.pomorskiego

poza Trójmiastem

Ostatnie zamedowanie na stałe 89,9%

100%

89,4%

80% 60% 40%

10,6%

10,1%

20% 0% na terenie woj.pomorskiego

instytucjonalna

poza terenem woj.pomorskiego

pozainstytucjonalna

MIEJSCE POBYTU Gdzie najczęściej, w ciągu ostatniego roku przebywały osoby bezdomne? Na tak zadane pytanie respondent mógł zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź, dlatego widoczne na poniższym wykresie procenty nie sumują się do 100%. Jak już wcześniej powiedziano w rozdziale opisującym narzędzie badawcze, respondenci najczęściej w ciągu ostatniego roku przebywali w jednym miejscu, ale zdarzały się również osoby, które przez ostatnie 12 miesięcy zmieniały miejsce zamieszkania sześciokrotnie. Z przeprowadzonych badań wynika, że prawie połowa badanych najczęściej przebywała w schronisku dla osób bezdomnych (48,3%). W schronisku częściej przebywali mężczyźni niż kobiety, częściej mieszkańcy Trójmiasta niż osoby mieszkające poza nim. Drugim najczęściej wymienianym miejscem były altanki (27,5%). Tutaj z kolei przeważały kobiety oraz osoby mieszkające na terenie Gdańska, Sopotu i Gdyni. Jeśli chodzi o kategorię miejsca zamieszkania respondenta to jedynie te dwa miejsca (schronisko i altanki) przeważały wśród osób mieszkających w Gdańsku, Sopocie i Gdyni. Kategorię zamieszkania „kątem u rodziny” wybierała, co piąta osoba bezdomna (20,8%) bez względu na płeć. Warto jednak zwrócić uwagę, że ta forma zamieszkiwania jest charakterystyczna jedynie dla osób mieszkających poza trójmiastem (trzykrotnie więcej tę kategorię wybierały osoby spoza Trójmiasta). Miejsce pobytu w ciągu ostatniego r 48,3%

schronisko 27,5%

altanki 20,8%

katem u rodziny 14,4%

pokoje, stancje inne

12,3% 10,2%

dworzec klatki schodowe

9,1% 6,9%

pustostany

PISMO SAMOPOMOCY

rury, wĊzły ciepłownicze

0,8%

0%

5%

10%

15%

20%

25%

30%

35%

40%

45%

50%

59

Kolejną formą zamieszkania, na jaką wskazywali respondenci były wynajmowane stancje bardziej charakterystyczne dla kobiet oraz dla osób spoza Trójmiasta. W pozostałych miejscach niemieszkalnych (dworce, klatki schodowe, pustostany, rury i węzły ciepłownicze) znajdowało się łącznie ponad 25% wszystkich osób bezdomnych. W tych miejscach swoje schronienie znajdowali przede wszystkim mężczyźni jak również osoby spoza terenów trójmiejskich. W ciągu ostatniego roku, dla co dziesiątej osoby bezdomnej najczęstszym schronieniem był dworzec. W jego obrębie przebywało dwukrotnie więcej mężczyzn niż kobiet, częściej osoby z Trójmiasta niż poza jego obszarem. Nieco mniejszym powodzeniem cieszyły się klatki schodowe, pustostany oraz węzły ciepłownicze, w których częściej przybywali mężczyźni oraz osoby spoza Gdańska, Sopotu i Gdyni.

Miejce pobytu w ciągu ostatniego roku 35,8% schronisko

50,8%

31,9% 26,6% 20,3% 21,0% 18,4% 13,6% 10,3% 12,8% 5,6% 11,1% 3,4% 10,2% 4,9% 7,3% 0,7% 0,8%

altanki katem u rodziny stancje inne dworzec klatki schodowe pustostany rury, wĊzły ciepłownicze 0%

10%

20%

mĊĪczyzna

30%

40%

50%

60%

kobieta

Miejce pobytu w ciągu ostatniego roku

40,5%

schronisko

katem u rodziny stancje inne dw orzec klatki schodow e pustostany rury, wĊzły ciepłownicze

57,7%

24,9% 30,6% 30,1%

altanki 9,9% 15,9% 12,6% 16,0% 8,0% 11,5% 8,6% 11,3% 6,4% 10,5% 2,6% 0,7% 0,9%

0%

10%

Tróm iasto

20%

30%

40%

50%

60%

poza Trójm iastem

Obecne miejsce zamieszkania bardzo ściśle związane jest z rodzajem bezdomności. Prawie trzy czwarte osób zakwalifikowane do kategorii bezdomności instytucjonalnej mieszka obecnie w placówce (74,5%). W przypadku bezdomności pozainstytucjonalnej ponad połowa osób mieszka w altankach (52,8%), co piąta osoba zadeklarowała, że w ciągu ostatniego roku najczęściej zamieszkiwała kątem u rodziny. Pozostałe osoby z bezdomności pozainstytucjonalnej zamieszkiwały również na dworcach, klatkach schodowych oraz w pustostanach. Podsumowując uzyskane wyniki możemy powiedzieć, że podział bezdomności na instytucjonalną oraz pozainstytucjonalną sprawdza się w naszym badaniu, gdyż ostatnie miejsca zamieszkania osób bezdomnych, a w szczególności schroniska i altanki nakładają się na wyodrębnione rodzaje bezdomności.

60

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Miejce pobytu w ciągu ostatniego roku schronisko

7,4% 74,5% 52,8%

altanki katem u rodziny stancje inne dworzec klatki schodowe pustostany rury, wĊzły ciepłownicze 0%

11,3% 25,7% 17,7% 11,2% 16,5% 12,6% 12,2% 14,2% 7,6% 13,4% 6,3% 11,9% 3,7% 1,5% 0,3% 10%

20%

instytucjonalna

30%

40%

50%

60%

70%

80%

pozainstytucjonalna

Przypatrzmy się bliżej miejscom zamieszkiwania osób bezdomnych przez ostatni rok. Czy zdarzało się tak, ze osoba bezdomna w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy przebywała w wielu miejscach, czy też raczej mamy do czynienia ze stałością miejsca przebywania osoby bezdomnej. Poniższa tabela wykazuje zliczone wartości odpowiedzi na pytanie o miejsca przebywania w ciągu ostatniego roku. Z analizy statystycznej widać, że najczęściej respondenci wskazywali jedną odpowiedź (1597 osób, 64,7%), ale można powiedzieć również, że co piąta przebadana osoba bezdomna powyżej osiemnastego roku życia w ciągu ostatniego roku przebywała w dwóch miejscach. Takich osób było 535, co stanowi 21,7% wszystkich przebadanych osób. Zdarzały się również i takie osoby bezdomne, które w ciągu ostatniego roku wędrowały do trzech, czterech, a nawet pięciu miejsc.

Zliczone wystąpienia – miejsca przebywania Ważne

,00

Częstość

Procent

Procent ważnych

Procent skumulowany

56

2,3

2,3

2,3

1,00

1597

64,7

64,7

66,9

2,00

535

21,7

21,7

88,6

3,00

191

7,7

7,7

96,3

4,00

65

2,6

2,6

98,9

5,00

26

1,1

1,1

100,0

2470

100,0

100,0

Ogółem

Przeprowadzona analiza statystyczna, a raczej konstrukcja narzędzia badawczego pozwala, zatem monitorować przemieszczanie się osób bezdomnych w ramach różnych miejsc mieszkalnych i niemieszkalnych. Niestety nie udało się podczas badania uchwycić bardziej istotnego problemu, a mianowicie odpowiedzenia sobie na pytanie jak często osoba bezdomna zmieniała miejsce zamieszkania w obrębie na przykład danej placówki. Jak wiemy wśród osób bezdomnych dużym problemem jest problem częstego nadużywania alkoholu. Bardzo często bywa tak, że osoba bezdomna będąca pod wpływem alkoholu jest zmuszona opuścić placówkę, w której przebywa i przenieść się do innej pod warunkiem trzeźwości. Kierując się wiedzą praktyczną podejrzewamy, że takich osób (przede wszystkim mężczyzn, ale nie tylko) jest w badanej zbiorowości dość spory odsetek. Niestety ze względu na taką a nie inną konstrukcję narzędzia badawczego oraz mając na uwadze wyjątkowo trudne badania terenowe nie podjęto zbadać się problemu przemieszczania się osób bezdomnych w ramach poszczególnych placówek czy miejsc niemieszkalnych. Czy osoby bezdomne, w swoim obecnym miejscu zamieszkania przebywają samotnie czy też z rodziną? Jak się okazuje zdecydowana większość mieszka samotnie (82,2%). Jedynie niespełna, co dziesiąta badana osoba (8,9%) mieszka z partnerem, 4,8% z całą rodziną, zaś ostatnie 4,2% z dzieckiem bądź dziećmi. Z przeprowadzonych badań wynika, że istnieją statystyczni istotne różnice ze względu na interesujące nas zmienne niezależne.

PISMO SAMOPOMOCY

61

Samotni są przede wszystkim mężczyźni natomiast kobiety częściej mieszkają ze swoimi dziećmi czy z partnerem (χ

2

= 704,215; df = 3; p ≤ 0,001; VC = 0,545 ).

2

= 21,718; df = 3; p ≤ 0,001;VC = 0,096 ).

Bardziej samotne są również osoby mieszkające poza terenami trójmiasta

Z kim w obecnym miejscu pobytu przebywa Pan(i)?

82,2%

samotnie

8,9%

z partnerem

z rodziną

4,8%

z dzieükiem/dzieümi

4,2%

0%

20%

40%

60%

80%

100%

Czy w obecnym miejscu pobytu przebywa?

40,4% samotnie 90,8% 14,5% z partnerem

2,8%

7,7% z rodziną

2,1%

22,8% z dzieckiem/dzieümi

0%

0,4%

20%

40%

mĊĪczyzna

62

60% kobieta

80%

100%

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Z kim w obecnym miejscu pobytu przebywa Pan(i)? 84,8%

samotnie

78,9%

8,1%

z partnerem

9,8%

4,4%

z rodziną

5,2%

2,6%

z dzieckiem/dzieümi

6,1%

0%

20%

Trójmiasto

40%

60%

80%

100%

poza Trójmiastem

Analizując rozkład tego pytania ze względu na poszczególne fazy bezdomności wysnuć można generalny wniosek, że im dłużej trwa okres bezdomności tym częściej w miejscach zamieszkania osoby przebywają samotnie (wzrost odsetka osób przebywających samotnie z 78,9% w fazie wstępnej do 89% w fazie długotrwałej bezdomności). Różnice w tym pytaniu są różnicami statystycznie istotnymi (χ

2

= 70,023; df = 12; p ≤ 0,001;VC = 0,102 ).

100% 90%

82,6% 89,0% 82,4%

Fazy bezdomnoĞci

78,9%80,3%

80% 70% 60% 50% 40% 30%

10,4% 10,7% 9,8% 9,0% 5,9%

20% 10%

9,0% 3,3% 2,4% 3,3% 1,1%

5,7% 6,2%

4,7%

4,4%

0,8%

0%

samotnie

faza wstĊpna

z partnerem/partnerką

faza ostrzegawcza

faza adaptacyjna

z dzieckiem, dzieümi

faza chroniczna

z pełną rodziną

faza długotrwała

Jak przebywanie w obecnym miejscu zamieszkania różnicowane jest ze względu na rodzaj bezdomności? Jak wskazują wyniki podane na wykresie w przypadku bezdomności instytucjonalnej częściej mamy do czynienia z osobami samotnymi niż w przypadku bezdomności pozainstytucjonalnej (stosunek 89,4% do 70,4%). Osoby o bezdomności pozainstytucjonalnej w 18,9% mieszkają razem z partnerem bądź partnerką (ten sam odsetek wśród osób o bezdomności instytucjonalnej wynosi jedynie 2,7%) bądź też z całymi rodzinami. Wyliczone różnice można uznać za statystycznie istotne ( χ

2

= 243,438; df = 3; p ≤ 0,001;VC = 0,320 ) z korelacją małą, ale

istotną.

PISMO SAMOPOMOCY

63

Fazy bezdomnoĞci 89,4% 70,4%

18,9% 8,4%

2,3% 5,4%

2,7%

instytucjonalna

z dzieckiem/dzieümi

z pełną rodziną

2,5%

z partnerem/partnerką

samotnie

100% 90% 80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

pozainstytucjonalna

POSIADANE DOKUMENTY Analizowanym obszarem w kwestionariuszu ankiety były zagadnienia związane z posiadaniem różnego rodzaju dokumentów. Nie chodzi tylko o dowód potwierdzający tożsamość, ale również o to czy osoba badana posiada obywatelstwo polskie czy nie. W odpowiedzi na to, czy osoby bezdomne posiadają dowód osobisty okazuje się, że zdecydowana większość z nich (81,7%) odpowiedziała twierdząco. Jedynie 18,3% badanych osób powiedziała, że dowodu osobistego nie posiada

Czy posiada dowód tożsamości? Ważne

N

% ważnych

Tak

1965

79,6

81,7

Nie

440

17,8

18,3

2405

97,4

100,0

Ogółem Braki danych

%

Systemowe braki danych

Ogółem

65

2,6

2470

100,0

Posiadanie dowodu tożsamości jest na tyle powszechne, że nie obserwuje się różnic pomiędzy kobietami a mężczyznami (χ

2

= 1,029; df = 1; p = 278;VC = 0,022 ).

W przypadku miejsca zamieszkania okazuje się, z osoby, które mieszkają poza

Trójmiastem częściej posiadają dowód tożsamości niż pozostałe osoby ( χ

2

= 28,650df = 1; p ≤ 0,001;VC = 0,110 ).

Czy posiada Pan(i) dowód toĪsamoĞci? 100%

81,3%

83,6%

80% 60% 40% 18,7% 20% 0% tak

nie mĊĪczyzna

64

kobieta

16,4%

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy posiada Pan(i) dow ód toĪsam oĞci? 100%

77,0%

85,6%

80% 60% 40%

23,0% 14,4%

20% 0% tak

nie

Trójm iasto

poza Trójm iastem

Ze względu na rodzaj bezdomności należy stwierdzić, że osoby o bezdomności instytucjonalnej częściej niż osoby trwające w bezdomności pozainstytucjonalnej posiadają dowód tożsamości ( χ

2

= 33,672; df = 1; p ≤ 0,001;VC = 0,119 ).

Czy pos iada dow ód toĪs am oĞ ci?

100%

85,4% 75,9%

80% 60% 24,1%

40% 14,6% 20% 0% tak

nie

ins tytucjonalna

pozains tytucjonalna

Poniższy wykres wskazuje, że ze względu na wyszczególnione fazy bezdomności nie obserwuje się większych różnic. Możemy jedynie powiedzieć, że osoby znajdujące się w fazie długotrwałej bezdomności nieco rzadziej niż pozostałe osoby posiadają dokument tożsamości. Nie przeszkadza to jednak stwierdzić, ze ogólnie posiadanie dokumentu potwierdzającego tożsamość we wszystkich grupach utrzymuje się na wysokim poziomie ( χ

2

= 1,980; df = 4; p ≤ 0,739;VC = 0,030 ). Czy posiada dowód toĪsamoĞci?

100% 90% 80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

faza wstĊpna

PISMO SAMOPOMOCY

82,6% 83,3%81,3% 82,6% 79,9%

17,4% 16,7%

tak

faza ostrzegawcza

17,4% 20,1% 18,7%

nie

faza adaptacyjna

faza chroniczna

faza długotrwała

65

Realizując badania terenowe zapytano respondentów o to, czy posiadają również obywatelstwo polskie. Z przeprowadzonych badań wynika, że prawie wszystkie osoby są obywatelami naszego kraju bez względu na to, czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną, czy mieszka w Trójmieście czy poza nim, w jakiej znajduje się fazie bezdomności oraz do jakiego rodzaju bezdomności został zakwalifikowany.

Czy posiada obywatelstwo Polskie? Ważne

N

tak

% 2407

nie Ogółem Braki danych

9

0,4

0,4

97,8

100,0

54

2,2

2470

100,0

Czy posiada Pan(i) obywatelstwo polskie? 99,5%

99,7%

100% 80% 60% 40% 0,5%

20%

0,3%

0% tak

nie mĊĪczyzna

kobieta

Czy posiada Pan(i) obywatelstwo polskie? 99,5%

99,7%

100% 80% 60% 40% 20%

0,5%

0,3%

0% tak

nie

Trójmiasto

poza Trójmiastem

Czy posiada Pan(i) obywatelstwo polskie? 99,7%

99,6%

100% 80% 60% 40% 20%

0,3%

0% tak instytucjonalna

66

99,6

2416

Systemowe braki danych

Ogółem

% ważnych 97,4

nie pozainstytucjonalna

0,4%

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy posiada obywatelstwo polskie? 99,8%

99,5% 99,5% 99,4%

100,0%

100% 80% 60% 40% 20%

0,2%

0,5% 0,5%

0,6%

0%

tak faza wstĊpna

faza ostrzegawcza

nie faza adaptcyjna

faza chroniczna

faza długotrwałej bezdomnoĞci

KORZYSTANIE Z POMOCY Oliwa-Ciesielska w swoim opracowaniu mówi, iż jedną z przyczyn izolacji społecznej osób bezdomnych jest ich roszczeniowa postawa wzmacniana wyobrażeniami o ideałach państwa opiekuńczego59. W tak rozumianym kontekście każda pomoc oferowana osobom bezdomnym w dużej mierze odbierana jest jako pomoc, która „z góry” się należy. Roszczeniowość ta w dużej mierze wynika z przejęcia wzoru pomocy, jakie prezentowało polskie państwo komunistyczne przed rokiem 1989. Z przeprowadzonych przez Oliwę-Ciesielską badaniach na próbie 190 osób bezdomnych wynika, że z wymienionych ośmiu form pomocy (wyżywienie, leczenie, pomoc w znalezieniu pracy, zakup odzieży, pomoc prawna, znalezienie mieszkania, pomoc terapeutyczna, pomoc finansowa) aż 29,4% osób badanych wyraziło swoją chęć skorzystania z wszystkich zaproponowanych form pomocy60. Zdaniem bezdomnych, z którymi zostały przeprowadzone wywiady, placówki pomocy powinny gwarantować na tyle kompleksową pomoc, aby jednostki tam przebywające nie musiały troszczyć się o zaspokojenie we własnym zakresie podstawowych potrzeb. Tymczasem istniejące placówki dla osób bezdomnych nie są w stanie zabezpieczyć wszystkich oczekiwań swoich „klientów”, i to nie tyle ze względów technicznych (braku środków finansowych na ten cel). Całkowita pomoc kierowana do osób bezdomnych musi być, bowiem pomocą racjonalną, mająca na celu coś więcej niż bieżące zaspokojenie najpilniejszych potrzeb niższego i wyższego rzędu. Takim celem może być na przykład wzbudzenie szeroko pojętej aktywności zawodowej. Tymczasem oferowana pomoc dla osób bezdomnych jest wciąż niewystarczająca, a osoby bezdomne są coraz bardziej roszczeniowe. Taki stan rzeczy powoduje całkowite zrzucenie odpowiedzialności za własne życie na system społeczny, co jest pierwszym krokiem i doskonałym sygnałem do tego, aby zaprzestać jakiekolwiek aktywności zawodowej. Dlatego bardzo często obecnie w literaturze, ale i w pracy z osobami bezdomnymi mówi się, że osoba bezdomna jest uzależniona od pomocy instytucjonalnej61. Z Przeprowadzonych badań przez Oliwę-Ciesielską można wysnuć jeszcze jeden wniosek dotyczący korzystania z pomocy: pomoc udzielana przez instytucje do tego celu powołane świadczyć powinny tę pomoc dopóki osoba bezdomna nie znajdzie pracy, albo przez całe życie. Dla autorki wniosek jest prosty: im większa bierność zawodowa i „oczekiwanie na cud” tym postawa roszczeniowa osoby bezdomnej w stosunku do instytucji przybiera na sile. Z czego wynika taki stan rzeczy? Autorka podaje modelową sytuację uzależnienia się od pomocy i powstania postawy roszczeniowej. Pierwszym etapem jest utrata pracy oraz znaczne ograniczenie konsumpcji przez osobę bezdomną. To z kolei powoduje całkowite zdanie się na decyzje innych (spotęgowanie wyuczonej bezradności). Pomoc uzyskiwana przez osoby bezdomne zaczyna być traktowana nie jako nagroda, ale przyjmuje postać „zadośćuczynienia” za spotkane niepowodzenie w życiu. Kolejnym etapem jest powolne utrwalanie stanu zależności jednostki od innych osób, również od pomocy z zewnątrz. Bardzo często w rozmowach z urzędnikami osoby bezdomne posługują się daleko idąca manipulacją słowną i emocjonalną, wskazując na fakt skrzywdzenia ich przez osoby, czynniki oraz sytuacje społeczne, w pełni od nich niezależne. Klękanie, składanie rąk, ocieranie łez chusteczką ot niekiedy akty bardziej teatralne niż zachowania świadczące o beznadziejnej sytuacji osobistej.

59

Oliwa-Ciesielska, Piętno nieprzypisania. Studium o wyizolowaniu społecznym bezdomnych, Wydawnictwo UAM, Poznań 2004, s.81. Tamże, s.83 Oliwa-Ciesielska w sposób bardzo zdecydowany mówi, iż system pomocy osobom bezdomnym oferowany obecnie w Polsce potęguje jedynie izolacje osób bezdomnych.

60 61

PISMO SAMOPOMOCY

67

Przedostatnim etapem opisywanym przez Oliwę-Ciesielską jest skrócenie perspektywy czasowej do perspektywy „tu i teraz”, co wpływa na poszukiwanie natychmiastowej gratyfikacji. Nic w tym dziwnego, skoro postawę roszczeniową potęgują nieuczciwi pracodawcy, którzy za wszelką cenę wykorzystają osoby bezdomne np. do wykonywania prac budowlanych, nie płacąc za wykonane usługi. Ostatnim etapem powstawania postawy roszczeniowej jest marnotrawienie przez osoby bezdomne pomocy, jakiej uzyskali. Dzieje się tak przede wszystkim, dlatego że nieznana jest realna wartość udzielonej pomocy, nie poniesiony został, bowiem żaden nakład w celu jej otrzymania. Czy w badanej grupie osób bezdomnych można przyjąć założenie, że im dłużej respondent pozostaje w bezdomności (im częściej znajduje się w kolejnej fazie bezdomności) tym korzystanie z pomocy instytucjonalnej powinno być częstsze. Czy tak rzeczywiście jest? Przyjrzyjmy się poniższym wykresom i rozkładom procentowym. W prowadzonych badaniach podzielono instytucje korzystania z pomocy na ośrodki pomocy społecznej oraz na organizacje pozarządowe, które tej pomocy również udzielają. Zadane pytanie było tak skonstruowane, że osoba bezdomna mogła udzielić więcej niż jednej odpowiedzi, przez co procenty ukazane na wykresie nie sumują się do 100%. Jak się okazuje co czwarta osoba badana (24,8%) nie korzysta z pomocy ośrodków pomocy społecznej w ogóle. Jak się okazuje Ośrodki Pomocy Społecznej najczęściej udzielały pomocy związanej ze wsparciem finansowym (56,8%). Z posiłku skorzystało 41,3%, zaś z noclegu 31,8%. Relatywnie najrzadziej udzielana była pomoc w postaci zapewnienia odzieży.

Korzystanie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej 80% 56,8%

70% 60% 41,3%

50%

31,8%

40%

24,8%

22,8%

30% 20% 10% 0% posiłek

odzieĪ

nocleg

nie korzysta

wsparcie finansowe

Poniższa tabela wskazuje, że przede wszystkim osoby bezdomne podawały jedno źródło pomocy, ale do częstych przypadków należy sytuacja, w której respondent podaje dwa, trzy albo nawet cztery źródła pomocy. Osób najbardziej i najpełniej korzystających z pomocy jest zatem około 10%.

Częstość Ważne

Procent

Procent ważnych

Procent skumulowany

,00

199

8,1

8,1

8,1

1,00

1287

52,1

52,1

60,2

2,00

446

18,1

18,1

78,2

3,00

302

12,2

12,2

90,4 100,0

4,00 Ogółem

235

9,5

9,5

2470

100,0

100,0

Analizując zebrane wyniki ze względu na płeć możemy wysnuć generalne wnioski, że kobiety częściej niż mężczyźni korzystają ze wsparcia finansowego, zaś w pozostałych kategoriach pomocy przeważają nieznacznie mężczyźni. W przypadku podziału na miejsce zamieszkania obserwuje się bardzo wyraźne różnice w poszczególnych źródłach pomocy. Po pierwsze zauważa się, że ze wsparcia finansowego korzystają przede wszystkim osoby mieszkające poza Trójmiastem. Po drugie osoby spoza Trójmiasta rzadziej deklarują nie korzystanie w ogóle z pomocy. Opisując zbiorowość osób bezdomnych w Trójmieście można w sposób zdecydowany powiedzieć, że ponad połowa z nich korzysta z pomocy w postaci posiłku oraz noclegu zaś, co trzeci z nich deklaruje korzystanie z pomocy w postaci odzieży.

68

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Korzystanie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej

80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

63,8% 55,4% 41,9%

37,9% 32,8% 26,6%

wsparcie finansowe

posiłek

22,6%

nocleg

mĊĪczyzna

25,2% 22,9%

24,1%

odzieĪ

nie korzysta

kobieta

Korzystanie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej 80% 70% 60%

64,0%

55,9%

56,5%

48,8%

50% 30,5%

27,6%

40% 30%

15,9%

10,3%

20%

27,1% 22,2%

10% 0% wsparcie finansowe

posiłek Trójmiasto

nocleg

odzieĪ

nie korzysta

poza Trójmiastem

Bardzo ważną zmienną niezależną jest rodzaj bezdomności. Okazuje się, że osoby o bezdomności pozainstytucjonalnej rzadziej korzystają z pomocy ośrodków pomocy społecznej (35%). Osoby z bezdomności instytucjonalnej o wiele częściej niż pozostałe osoby deklarują korzystanie z pomocy w postaci posiłku, noclegu oraz odzieży.

Korzys tanie z pom ocy OĞ rodk ów Pom ocy Społe czne j 80% 70% 60%

54,7%60,1%

50% 40%

51,2%

50,7% 35,0%

26,1%

28,4%

30% 14,3%

20%

2,8%

10% 0% w s parcie finans ow e

pos iłe k ins tytucjonalna

PISMO SAMOPOMOCY

18,1%

nocle g

odzie Ī

nie k orzys ta

pozins tytucjonalna

69

Ostatnią kwestią, jaką chcemy poddać weryfikacji jest zbadanie, z jakiej pomocy korzystają osoby bezdomne w poszczególnych fazach swojej bezdomności. Z racji tego, że ze wsparcia finansowego oferowanego przez ośrodki pomocy społecznej w całym województwie pomorskim korzysta ponad połowa wszystkich osób bezdomnych przyjrzyjmy się temu rodzajowi pomocy bliżej. Okazuje się, że ze wsparcia finansowego najczęściej korzystają osoby będące w fazie adaptacyjnej, w której ich bezdomność szybko zaczyna się ugruntowywać. Najrzadziej z tego rodzaju pomocy korzystają osoby, które w bezdomności przebywają najkrócej. Osoby zakwalifikowane do fazy wstępnej przede wszystkim korzystają z noclegu, najrzadziej z tej formy pomocy korzystają osoby z fazy długotrwałej bezdomności. Jeśli chodzi o inne formy pomocy to różnice pomiędzy poszczególnymi fazami bezdomności są o wiele mniejsze: w przypadku korzystania z pomocy, jaką jest zagwarantowanie odzieży można powiedzieć, że z tego rodzaju pomocy korzystają osoby z ostatnich dwóch faz bezdomności, jeśli chodzi o nie korzystanie w ogóle z pomocy odsetek ten jest w miarę równy dla wszystkich osób badanych.

Korzystanie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej 60,9% 55,8% 57,9% 55,4% 53,4%

60% 50% 36,8%

40%

33,2% 32,1% 31,2% 30,1%

43,2% 42,2% 40,7% 43,4% 39,6% 25,4% 21,0% 25,3% 21,9% 22,0%

30%

24,0% 25,4% 25,3% 25,3% 22,7%

20% 10% 0% nocleg

faza wstĊpna

posiłek

faza ostrzegawcza

odzieĪ

faza adaptacyjna

wsparcie finansowe

faza chroniczna

nie krorzysta

faza długotrwałej bezdomnoĞci

W przypadku korzystania z pomocy organizacji pozarządowych korzystanie z pomocy przybiera zupełnie innego charakteru. Po pierwsze, w porównaniu do pomocy ośrodków pomocy społecznej prawie dwukrotnie wzrósł odsetek tych osób, które nie korzystają z pomocy w ogóle (49,2%). Ze wsparcia finansowego korzysta jedynie 2,7% osób badanych. Korzystanie z innych form pomocy rozkłada się podobnie oscylując przeciętnie około 40%- 42%. Korzystanie z pomocy Organizacji Pozarządowych 80% 70% 60%

49,2%

45,2% 40,1%

50%

42,5%

40% 30% 20%

2,7%

10% 0% posiłek

70

odzieĪ

nocleg

nie korzysta

wsparcie finansowe

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Z poniższej tabeli widać, ze bardzo powszechne jest korzystanie z wielu form pomocy oferowanych przez organizacje pozarządowe. Stąd odsetek korzystających z posiłku, odzieży i noclegu jest bardzo podobny.

Częstość Ważne

Procent

Procent ważnych

Procent skumulowany

,00

748

30,3

30,3

30,3

1,00

992

40,2

40,2

70,4

2,00

130

5,3

5,3

75,7

3,00

558

22,6

22,6

98,3

4,00

42

1,7

1,7

100,0

2470

100,0

100,0

Ogółem

W przypadku analizy korzystania z pomocy ze względu na miejsca zamieszkania respondenta okazuje się, że częściej z pomocy organizacji pozarządowych korzystają osoby spoza Trójmiasta. Dotyczy to wszelkiej pomocy, zarówno posiłku, odzieży, jak i noclegu. Ze względu na płeć respondenta nie odnotowuje się zasadniczych różnic.

80%

Korzys tanie z pom ocy Organizacji Pozarządow ych

70% 60% 50%

47,1% 44,8%

41,6% 39,7%

41,9% 42,6%

48,1% 49,4%

40% 30% 20%

5,2% 2,2%

10% 0%

pos iłe k

odzie Ī

nocle g

m Ċ Īczyzna

nie k orzys ta k obie ta

w s parcie finans ow e

Korzystanie z pomocy Organizacji Pozarządowych 80% 70% 55,6% 52,1% 60% 46,8% 49,9% 43,4% 50% 37,5% 34,4% 32,6% 40% 30% 20% 1,2%4,1% 10% 0% posiłek

odzieĪ

Trójm iasto

nocleg

nie korzysta

w sparcie finansow e

poza Trójm iastem

Bardzo duże różnice w korzystaniu z pomocy organizacji pozarządowych zanotowano w obrębie bezdomności instytucjonalnej i pozainstytucjonalnej. Z analizy poniższych danych możemy wywnioskować, że w przypadku osób o bezdomności instytucjonalnej bardziej niż o korzystaniu z pomocy możemy mówić o całkowitym jej braku. Aż 81,3% wszystkich osób o bezdomności pozainstytucjonalnej zadeklarowała, że w ogóle nie korzysta z pomocy. Osoby o bezdomności instytucjonalnej na podobnym poziomie korzysta zarówno z pomocy w postaci noclegów, posiłków oraz odzieży.

PISMO SAMOPOMOCY

71

Korzystanie z pomocy Organizacji Pozarządowych

81,3%

80% 64,1%

70%

62,7%

57,4%

60% 50% 32,1%

40% 30% 9,7%

20%

4,7%

3,9%

10%

7,5%

0,5%

0% wsparcie finansowe

posiłek

nocleg

instytucjonalna

odzieĪ

nie korzysta

pozinstytucjonalna

W przypadku korzystania z pomocy organizacji pozarządowych możemy powiedzieć, że o nocleg starają się przede wszystkim osoby z fazy wstępnej, które również bardzo często proszą o posiłek. Pomimo tego, ż odsetek osób korzystających ze wsparcia finansowego jest niski to możemy powiedzieć, że środków finansowych potrzebują zarówno osoby z fazy wstępnej, jak również z ostatniej fazy – długotrwałej bezdomności. Kto najczęściej nie korzysta z pomocy organizowanej przez organizacje pozarządowe? Przede wszystkim osoby znajdujące się w fazie chronicznej oraz adaptacyjnej. Osoby bezdomnej z fazy wstępnej najrzadziej deklarowały, że w ogóle nie korzystały z pomocy organizacji pozarządowych (czytaj – najczęściej korzystały).

Korzystanie z pomocy Organziacji Pozarządowych

60%

55,5% 55,0% 48,7%

57,1% 53,6%

49,8%

50%

45,5%

42,5%

43,7%

38,8%

36,1%

40%

45,9% 43,3%

41,9%

33,7%

39,6%

41,1% 37,3%

38,7%

33,3%

30% 20% 10%

4,0% 2,6% 1,7%

1,7%

3,8%

0% nocleg

faza wstĊpna

posiłek

faza ostrzegawcza

odzieĪ

faza adaptacyjna

wsparcie finansowe

faza chroniczna

nie krorzysta

faza długotrwałej bezdomnoĞci

Aby określać bardzo dokładnie postawę roszczeniową postanowiono zliczyć osoby bezdomne pod względem korzystania z pomocy społecznej jednocześnie ze strony Ośrodków Pomocy Społecznej, jak również organizacji pozarządowych. Okazuje się, ze uzyskane wyniki są bardzo różnorodne. Co piąta osoba badana w ogóle nie korzysta zarówno z pomocy organizacji pozarządowych, jak również z ośrodków pomocy społecznej – jest to najczęściej udzielana odpowiedź. Badaną zbiorowość tworzą w dużej mierze osoby, które korzystają z jednego, dwóch, trzech lub czterech źródeł jednocześnie. Z wszystkich możliwych form pomocy u wszystkich wymienionych instytucjo korzysta jedynie 5 osób, na 7 źródeł wskazuje 28 osób, zaś na 6 źródeł – 86. Uzyskane wyniki jednoznaczne świadczą o tym, że osoby bezdomne w województwie pomorskim bardzo mocno wykorzystują oferowaną im pomoc.

72

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Zliczone wystąpienia korzystania z pomocy społecznej Ważne

N

Procent ważnych

%

Procent skumulowany

,00

518

21,0

21,0

21,0

1,00

453

18,3

18,3

39,3

2,00

336

13,6

13,6

52,9

3,00

454

18,4

18,4

71,3

4,00

475

19,2

19,2

90,5

5,00

115

4,7

4,7

95,2

6,00

86

3,5

3,5

98,7

7,00

28

1,1

1,1

99,8 100,0

8,00 Ogółem

5

0,2

0,2

2470

100,0

100,0

Czy uzyskane wyniki świadczą o tym, ze ludzie w ogóle nie pracują, żyjąc tylko z otrzymywanej pomocy od różnego rodzaju instytucji? Ubiegając prezentację wyników w zakresie aktywności zawodowej skorelujmy powyższą tabelę z pytaniem czy osoba badana pracuje zarobkowo. Jak wskazują poniższe wyniki istnieje zależność pomiędzy podejmowaniem pracy a korzystaniem z pomocy (χ

2

= 37,455; df = 8; p ≤ 0,001; VC = 0,125 ). Ogólnie można powiedzieć, że osoby, które pracują zarobkowo rzadziej korzy-

stają z pomocy udzielanej przez ośrodki pomocy społecznej oraz organizacje pozarządowe (29,1% do 18,2%) i na odwrót: u bezdomnych osób, które korzystają z więcej niż czterech źródeł zaobserwować można bardzo znaczący spadek osób podejmujących pracę zarobkową (z 20,5% wśród osób, które zaznaczyły 4 źródła pomocy do niespełna 5% i mniej wśród osób, które zadeklarowały posiadanie więcej niż czterech źródeł pomocy).

Zliczone wystąpienia korzystania z pomocy społecznej

Czy pracuje zarobkowo Ogółem

Ogółem

,00

1,00

2,00

3,00

4,00

5,00

6,00

7,00

8,00

tak

N

75

66

33

33

35

9

5

2

0

258

%

29,1%

25,6%

12,8%

12,8%

13,6%

3,5%

1,9%

0,8%

,0%

100,0%

nie

N

389

379

299

417

440

106

81

26

5

2142

%

18,2%

17,7%

14,0%

19,5%

20,5%

4,9%

3,8%

1,2%

0,2%

100,0%

N

464

445

332

450

475

115

86

28

5

2400

%

19,3%

18,5%

13,8%

18,8%

19,8%

4,8%

3,6%

1,2%

0,2%

100,0%

PRZYCZYNY STRUKTURALNE BEZDOMNOŚCI W OPINII OSÓB BADANYCH Na wstępie omawiania potencjalnych przyczyn bezdomności zwróćmy uwagę na bardzo negatywny stereotyp osoby bezdomnej w społeczeństwie polskim. Zazwyczaj kojarzy się ona z osobą brudną, brzydko pachnącą, mieszkającą na dworcu, żebrzącą. Reakcje ludzi, którzy spotykają osoby bezdomne często, zatem są wynikiem postawienia bardzo pochopnej oceny. Niektórzy uważają, że osoba bezdomna sama sobie zasłużyła na to, kim jest, jak wygląda, niezależnie czy jest uzależniona od alkoholu czy też nie. Z perspektywy „zwykłego człowieka” osoba bezdomna jawić się może jako nieodpowiedzialna z jednej strony, z drugiej zaś ciesząca się dużą wolnością wewnętrzną (samostanowieniem). Tymczasem bardzo często stereotyp osoby bezdomnej nie uwzględnia tego podstawowego faktu, że bezdomność to suma zdarzeń krytycznych, które zaszły w jednym czasie62. Dlatego rozpatrując problem przyczyn bezdomności powinniśmy odpowiedzieć sobie na 62

Do terminu „krytyczne zdarzenia” odwoływać się będą badania jakościowe nad psychospołecznym profilem osoby bezdomnej, które rozpoczną się w marcu roku 2006. Sidorowicz mówi, że wiele błędnych poglądów o osobie bezdomnej wynika z nieuwzględnienia okoliczności i warunków życia bezdomnych – por. Sidorowicz S., Zaburzenia psychiczne u osób bezdomnych, Wrocław 2000, s.1-6.

PISMO SAMOPOMOCY

73

następujące pytanie: czy zaistniałby taki splot zdarzeń, czy wystąpiłyby takie określone sytuacje (przez nas nieprzewidziane), które spowodowałby stanie się osobą bezdomną? Odpowiedź na to pytanie brzmi twierdząco, choć większość z nas takiego pytania sobie nie zadawała. Istniej jednakże możliwość, że zaistnieją takie warunki, takie przyczyny, które bezdomność tworzą. Anna Duracz-Walczak dokonuje w swojej publikacji podziału wszystkich przyczyn na cztery kategorie63: a)

b) c) d)

czynniki natury społecznej: odnoszą się do złej sytuacji społeczno-ekonomicznej powodującej bezrobocie oraz postępująca likwidacja hoteli robotniczych. Dodatkowo autorka wspomina o braku miejsc w szpitalach psychiatrycznych oraz nieodpowiednia opieka nad wychowankami domów dziecka, którzy ukończyli 18 rok życia. czynniki związane z patologią i chorobami: autorka zalicza do tej kategorii problemy alkoholowe, przestępczość, brak opieki ze strony najbliższych, prostytucja, psychopatia męża (w przypadku kobiet) czynniki natury psychologicznej: (świadomy wybór innego sposoby życia, odmiennego systemu wartości) czynniki natury prawnej: (wynikające z ustawy dającej możliwość eksmitowania lokatora za długi i zaległości w opłatach czynszu.

Dla Michała Porowskiego przyczyny bezdomności wiążą się z kolejnym etapem procesu społecznej marginalizacji64. Jak wskazuje autor przyczyny zjawiska bezdomności związane są z ogólnymi zmianami polityczno-gospodarczymi kraju65. Autor wymienia ponadto jako przyczyny bezdomności zmiany w zakresie demografii oraz ruchliwości społecznej („zmianę położenia jednostek lub grup w strukturze uwarstwienia, to znaczy w hierarchii klas i warstw lub kategorii społeczno zawodowych”66). Za przyczynę bezdomności Porowski uważa również bezrobocie oraz zubożenie społeczeństwa połączonym z niewydolnością systemu polityki mieszkaniowej (brak tanich mieszkań, taniego budownictwa, powszechności dostępu lokum zamieszkania). Można byłoby dodać również relatywnie niewielką pomoc w postaci programów wychodzenia z bezdomności, choć tych, ze względu na możliwość partycypacji w europejskich funduszach strukturalnych, w ostatnich latach pojawia się coraz więcej67. Autor dodaje do przyczyn bezdomności niewydolność systemu pomoc osobom zagrożonym bezdomnością (mowa tutaj o „dysfunkcjonalności instytucji opiekuńczo-resocjalizacyjnych i karnych”). Kontynuując rozważania o przyczynach bezdomności nie sposób pominąć faktu, iż bezdomność bardzo często nazywana jest kumulacją wszelkich patologii (wymieńmy naprędce choćby alkohol, prostytucja, narkomania, przestępczość czy rozpad więzi rodzinnych). Niektóre z wyżej wymienionych patologii rodzą zaburzenia zdrowia psychicznego oraz fizycznego, które za sobą pociąga zmniejszoną aktywność zawodową. Z kolei utrata pracy bądź jej nie posiadanie jest bardzo dobrym punktem wyjścia do bycia osobą bezdomną (dlatego realizowany z funduszy Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL projekt. Postanowiono zatytułować „Agenda Bezdomności - Standard Aktywnego Powrotu na Rynek Pracy” z uwzględnieniem faktu, iż bezdomność ściśle powiązana jest z problemem bezrobocia). Analizując dotychczasowe badania za zakresu bezdomności w kontekście przyczyn bezdomności nie sposób pominąć pracy napisanej w roku 1989 przez Krystynę Wierzbicką68 badaniem zostało objętych ponad 700 osób bezdomnych mieszkających w schroniskach dla osób bezdomnych69. Z przeprowadzonych badań wynika, że przyczynami bezdomności są przede wszystkim problemy związane z uzależnieniem alkoholowym (u 60% badanych mężczyzn stwierdzono uzależnienie od alkoholu, o 20% powikłania psychoorganiczne i somatyczne na tle alkoholowym, u 90% zaburzenia psychiczne i u 10% psychozy alkoholowe), patologie rodzinne (wychowywanie się w patologicznej rodzinie, przemoc w rodzinie, pobyty w domach dziecka). Autorka wskazuje również na znikomy odsetek osób, dla których przyczyną bezdomności stała się choroba psychiczna oraz prostytucja (wśród kobiet). Analizując problematykę przyczyn bezdomności musimy pamiętać, że niekiedy przyczyny bezdomności mogą mieszać się z jej skutkami. Czasami granice te się zacierając, szczególnie w przypadku osób długotrwale bezdomnych.70 Zastanawiając się nad problemem, dlaczego badani respondenci stali się osobami bezdomnymi w zrealizowanym badaniu postanowiono podzielić przyczyny bezdomności na dwie grupy. Pierwszą grupę stanowią przyczyny zewnętrzne – strukturalne, drugie zaś przyczyny wewnętrzne – jednostkowe. Podział przyczyn bezdomności zastosowany w badaniu przypomina ten, o którym wspomina Róża Pawłowska oraz Elżbieta Jundziłł71. Według autorek do przyczyn jednostkowych można zaliczyć odrzucenie obowiązujących norm spo63

Duracz-Walczak A., Bezdomni, Warszawa 1996. Porowski M., Bezdomność – obraz zjawiska i populacja osób badanych, w: Pilch T., Lepalczyk L., (red.), Pedagogika społęczna, Warszawa 1998. 65 Porowski M., Bezdomność, w: Encyklopedia Socjologii, t.1, Oficyna Naukowa, Warszawa 1998, s.60-64, 66 Pohoski M., Ruchliwość społeczna, w: Encyklopedia Socjologii, t.3, Oficyna Naukowa, Warszawa 2000, s.351 i następne. 67 Na przykład projekt realizowany w Gdańsku "Agenda Bezdomności - Standard Aktywnego Powrotu na Rynek Pracy" w ramach, którego odbyło się badanie, którego wyniki prezentujemy. Ponadto programy takie jak: „Wyprowadzić na Prostą”; „12 odważnych ludzi…”; Centra i Kluby Integracji Społecznej; projekty Fundacji BARKA; Szkoły KOEFEDA i wiele innych. 68 Wierzbicka K., Problem bezdomności w Polsce, w: Strefy niedostatku i nędzy mieszkaniowej w Polsce, praca zbiorowa, Warszawa 1990. 69 Niedoskonałością prowadzonych badań jest fakt ich niewyczerpywalności. Sam fakt badania osób bezdomnych jedynie w schroniskach poddaje pod wątpliwość wyczerpanie merytoryczne tematu. Z realizowanych w poprzednich latach przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności badaniach jasno wynika, że socjodemograficzny profil osoby bezdomnej jest inny w przypadku osób przebywających w placówkach i poza nimi. Potwierdzają to również badania realizowane w roku 2005. 70 Olech.P.; Aktywizacja zawodowa osób bezdomnych; Bezrobocie – co robić?; Warszawa 2005/2006 71 Pawłowska R., Jundziłł E., Pedagogika człowieka samotnego, Gdańsk 2000, s.84. 64

74

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

łecznych, zachowania patologiczne (alkoholizm, prostytucja, przestępczość, narkomania) oraz zaburzenia psychiczne. W przypadku przyczyn zewnętrznych mamy do czynienia ze złą sytuacją ekonomiczną społeczeństwa, brak mieszkań komunalnych (w tym brak mieszkań dla wychowanków domów dziecka, brak miejsc w szpitalach psychiatrycznych oraz utrata miejsca zamieszkania zgodnie z prawem administracyjnym (eksmisja). W badaniu realizowanym przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności w roku 2005 w skład przyczyny strukturalnych wchodzą takie przyczyny jak wymeldowanie, eksmisja, bezrobocie czy zadłużenie. Owszem, wszystkie one są bezpośrednio powiązane z zachowaniem osoby bezdomnej (przyczyny strukturalne w dużej mierze są zależne od postawy życiowej osoby bezdomnej), ale respondent ma na nie większy bądź mniejszy wpływ. Zanim poddamy zebrany materiał empiryczny gruntownej analizie warto wyczulić czytelnika, że zaznaczane przez osobę bezdomną przyczyny własnej bezdomności są deklaracją subiektywną. Ewidentnie ta sfera zagadnień rozwinięta powinna zostać poprzez zastosowanie jakościowych badań metodą swobodnego wywiadu pogłębionego. Z przeprowadzonych badań wynika, że najczęstszą przyczyną wskazywaną przez osoby bezdomne jest wymeldowanie (36,9%). Na tę przyczynę wskazują o wiele częściej mężczyźni niż kobiety oraz osoby mieszkające w Gdańsku, Sopocie i Gdyni. Strukturalne przyczyny bezdomnoĞci

36,9% 26,6%

wypĊdzenie z mieszkania

23,8% 19,3%

pozostawienie mieszkania rodziny

16,1% zadłuĪenie

9,9% 7,3%

ucieczka przed przemocą

4,7% 1,7%

opuszczenie domu dziecka

0,7%

0%

5%

10%

15%

20%

25%

30%

35%

40%

Drugą najczęściej wskazywaną odpowiedzią, na którą wskazała, co czwarta badana osoba (26,6%) jest wypędzenie z mieszkania. Wbrew przewidywaniom (przed rozpoczęciem badania myślano, że to kobiety o wiele częściej opuszczają własne domy z powodu wypędzenia przez małżonka/partnera) różnica w uzyskiwanych odpowiedziach ze względu na płeć jest bardzo mała. Większą różnicę zanotowano podziale na teren Trójmiasta i teren poza Trójmiastem. Jak się okazuje przyczyna wypędzenia z mieszkania jest o wiele częściej wskazywana poza aglomeracją trójmiejską. Prawie, co czwarta osoba bezdomna zadeklarowała, że przyczyną strukturalną bezdomności okazała się eksmisja (23,%), kolejne 19,3% wskazało na wyprowadzenie się i pozostawienie mieszkania rodzinie (odpowiedź bardziej charakterystyczna dla mężczyzn niż dla kobiet). Jednym z najbardziej widocznych zjawisk, które należy uznać za bardzo niepożądane jest masowe bezrobocie. Przed rokiem 1990 praktycznie ono nie występowało (bądź nie było ukazywane) – w czasach realnego komunizmu mieliśmy raczej do czynienia z sytuacją, w której wstępowała ogromna nadwyżka wolnych miejsc pracy (liczba wolnych miejsc pracy pod koniec roku 1989 wynosiła 254,5 tysiąca, a rok wcześniej nawet 429,6 tysięcy72). Dlaczego po roku 1989 problem bezrobocia stał się bardzo poważnym problemem społecznym i dlaczego wciąż mamy do czynienia z tak gwałtownym przyrostem osób pozostających bez pracy? Ratyński wspomina, iż jedną z przyczyn szybkiego narastania bezrobocie w Polsce po 1990 roku było między innymi ujawnienia części ukrytego bezrobocia, które narosło we wcześniejszych latach. Nowe liczenie osób bezrobotnych, które zapoczątkowano w roku 1990 było potrzebne przede wszystkim nowej władzy politycznej do aktualnych analiz ekonomicznych, które zafałszowywane były przez komunistyczną władzę. Kolejnym powodem masowego bezrobocia, o którym wspomina autor, jest recesja spowodowana polityką stabilizacyjną, która wywołała spadek produkcji i popytu na pracę oraz częściowa utrata rynków zbytu. Masowe bezrobocie pojawiło się po 1990 roku w sposób nagły. Społeczeństwo polskie nie było przystosowane do nowego zjawiska, które coraz częściej dotykało gospodarstwa domowe sąsiadów, a w końcu i ich własnych. Taki stan rzeczy spowodował wśród zbiorowości osób bezrobotnych konsternację połączoną z pytaniem, co robić dalej? Niestety nie wszyscy potrafili odnaleźć się w nowym systemie 72

Szerzej o wskaźnikach bezrobocia przed i po okresie transformacji ustrojowej pisze w obszernym dwutomowym dziele Ratyński W., Problemy i dylematy polityki społecznej w Polsce, t.1, Wydawnictwo Dyfin, Warszawa 2003, s.61

PISMO SAMOPOMOCY

75

gospodarczym i na nowo znaleźli pracę. Ważnym obszarem badawczym w aspekcie bezrobocia jest fakt bierności osób bezrobotnych. Oczywiście nie można przyjąć założenia, że osoby bezrobotne nie pracują, bardzo często bowiem bezrobotni posiadają status osoby bezrobotnej, pobierają z tego tytułu świadczenia i dodatkowo posiadają inne źródło utrzymania (np. praca na czarno) Czy bezdomność osób z województwa pomorskiego jest wynikiem bezrobocia? Tak, ale jedynie, dla co szóstej osoby badanej (16,1%). Również i w tej sytuacji częstszych wskazań na bezrobocie jako przyczynę bezdomności dokonywali mężczyźni. Dla co dziesiątej osoby zadłużenie okazało się przyczyną bezdomności (9,9%). Na zakończenie analizowanych wyników związanych ze strukturalnymi przyczynami bezdomności należy wskazać na kategorię ucieczka przed przemocą. Dotyczy ona de facto tylko kobiet. Czy osoby bezdomne wskazywały tylko jedną przyczynę? Poniższa tabela wykazuje, że w przypadku przyczyn strukturalnych w rzeczywistości dominowała tylko jedna przyczyna (tak stwierdziło 62,6% osób badanych w przypadku przyczyn strukturalnych oraz 59,6% w przypadku przyczyn jednostkowych). Dość często zdarzały się jednak osoby, które zaznaczały dwie albo trzy przyczyny bycia osobą bezdomną (około 30%). Warto zauważyć, że w zliczonych wystąpieniach przyczyn jednostkowych aż 12,8% osób nie udzieliło odpowiedzi w ogóle, co świadczyć może o tym, że pytanie to było zbyt intymne i respondenci nie chcieli udzielać na nie odpowiedzi.

Zliczone wystąpienia – przyczyny strukturalne Ważne

Częstość

,00

Procent ważnych

Procent

96

3,9

3,9

3,9

1,00

1545

62,6

62,6

66,4

2,00

569

23,0

23,0

89,5

3,00

241

9,8

9,8

99,2

4,00

16

0,6

0,6

99,9

5,00

1

0

0

99,9

6,00

1

0

0

100,0

7,00

1

0

0

100,0

2470

100,0

100,0

Ogółem

Strukturalne przyczyny bezdomnoĞci

35,8% wymeldowanie

38,1% 29,3%

wypĊdzenie z mieszkania

23,4% 23,6% 23,9%

eksmisja

20,2%

pozostawienie mieszkania rodziny

18,2% 15,5% 16,9%

bezrobocie

7,3% zadłuĪenie

12,9% 9,0%

opuszczenie zakładu karnego

5,3% 4,4%

ucieczka przed przemocą utrata noclegów w miejscu pracy opuszczenie domu dziecka

0%

5,1% 1,7% 1,7% 0,7% 0,7%

10% Trójmiasto

76

Procent skumulowany

20% poza Trójmiastem

30%

40%

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Analizując strukturalne przyczyny bezdomności ze względu na rodzaj bezdomności okazuje się, że dla osób zakwalifikowanych do kategorii bezdomność instytucjonalna bardziej charakterystyczne są przyczyny związane z wymeldowaniem oraz bezrobociem. We wszystkich pozostałych kategoriach nieco wyższe odsetki wskazań dotyczą osób o bezdomności pozainstytucjonalnej.

S t r u k t u r a ln e p r z yc z yn y b e z d o m n o Ğ c i a r o d z a j b e z d o m n o Ğ c i 3 3 ,4 % w y m e ld o w a n ie

3 9 ,0 % 2 8 ,3 %

w y p Ċ d z e n ie z m ie s z k a n ia

2 5 ,5 % 2 4 ,5 % 2 3 ,3 %

e k s m is ja

2 2 ,5 %

p o z o s t a w ie n ie m ie s z k a n ia r o d z in y

1 7 ,3 % 1 5 ,2 % 1 6 ,7 %

b e z r o b o c ie

1 0 ,4 % 9 ,5 % 9 ,3 %

z a d łu Ī e n ie o p u s z c z e n ie z a k ła d u k ar n e g o

6 ,1 % 2 ,8 % 5 ,9 %

u c ie c z k a p r z e d p r z e m o cą u t r a t a n o c le g ó w w m ie js c u p r a c y

1 ,5 % 1 ,8 % 0 ,7 %

o p u s z c z e n ie d o m u d z ie c k a

0 ,8 %

0%

10%

20%

in s t yt u c jo n a ln a

30%

40%

50%

p o z a in s t yt u c jo n a ln a

Na zakończenie omawiania strukturalnych przyczyn bezdomności zestawmy je z poszczególnymi fazami bezdomności. czy rzeczywiście, jak się przypuszcza jest tak, że wskazywanie przyczyn bezdomności w dużej mierze zależy od tego, w jakiej fazie bezdomności dana osoba przebywa? Odpowiadając na to pytanie przeanalizujmy pokrótce dane z poniższego wykresu. Doszukując się największych różnic okazuje się, że osoby z wstępnej fazy bezdomności o wiele częściej niż pozostałe osoby wybierają za przyczynę własnej bezdomności ucieczkę przed przemocą oraz wypędzenie z mieszkania. Przyczyna bezdomności związana z opuszczeniem zakładu karnego oraz z opuszczeniem mieszkania i pozostawienie go rodzinie bardziej charakterystyczna jest dla osób z długotrwałej bezdomności. Szczegółowe różnice pomiędzy poszczególnymi fazami bezdomności a strukturalnymi przyczynami przedstawia poniższy wykres.

Strukturalne przyczyny bezdomnoĞci a rodzaj bezdomnoĞci

wymeldowanie

33,8% 25,4% 23,3% 24,6%

wypĊdzenie z mieszkania 16,2%

38,0%

42,2% 44,0%

31,1% 26,5%

31,4%

28,2%

eksmisja

30,1% 27,2%

16,2% pozostawienie mieszkania rodziny

14,4% 19,6% 18,6% 14,5% 15,2% 17,3% 16,8% 17,8%

bezrobocie 6,3%

23,4% 19,7%

9,7% 11,8% 12,1%

zadłuĪenie

opuszczenie zakładu karnego

9,4% 10,3% 8,3% 6,9%

6,2% 5,7% 3,4% 2,4% 2,7%

ucieczka przed przemocą

2,8% 10,5%

3,7% 1,4%

0,7% 1,7% 1,9% 1,4% 0,8% 0,2% 0,7% 0,2%

utrata noclegów w miejscu pracy

opuszczenie domu dziecka

0%

faza wstĊpna

PISMO SAMOPOMOCY

5%

faza ostrzegawcza

10%

15%

20%

faza adaptacyjna

25%

30%

faza chroniczna

35%

40%

45%

50%

faza długotrwałej bezdomnoĞci

77

PRZYCZYNY JEDNOSTKOWE BEZDOMNOŚCI W OPINII OSÓB BADANYCH. Drugi rodzaj przyczyn bezdomności określony został jako kategoria przyczyn jednostkowych. Najczęstszą wskazywaną przyczyną okazała się nadużywanie alkoholu (42,9%). Odpowiedź ta bardziej charakterystyczna była dla mężczyzn niż dla kobiet, dla osób spoza Trójmiasta oraz dla osób o bezdomności pozainstytucjonalnej. Możemy, zatem powiedzieć, iż również wśród osób bezdomnych z województwa pomorskiego alkoholizm jest głównym problemem, który, tak jak w przypadku innych przytaczanych już badań, silnie powiązany jest z problemem bezdomności Na drugim miejscu uplasowała się przyczyna związana z rozpadem związku partnerskiego. Na własny wybór bycia osobą bezdomną wskazała prawie, co trzecia osoba (32,6%). Ta przyczyna charakterystyczna jest bardziej dla osób o bezdomności instytucjonalnej oraz dla osób mieszkających w Trójmieście. Czy jest do pomyślenia sytuacja, w której bycie osobą bezdomną to własny życiowy wybór? Jak się okazuje tak i to aż dla co trzeciej badanej osoby. Na ile jednak jest to odpowiedź szczera trudno powiedzieć. Bardzo często osoby pracujące bezpośrednio z osobami bezdomnymi twierdzą, iż uznanie własnej sytuacji bycia osobą bezdomną w kontekście własnego wyboru jest zabiegiem stricte psychologicznym, mającym za zadanie samousprawiedliwienie związane z niedostrzeganiem negatywnych stron własnej sytuacji życiowej. Te trzy przyczyny w sposób zdecydowany były częściej wybierane niż niepełnosprawność (12,9%), choroba psychiczna (8%) czy narkomania (2,1%)

Przyczyny bezdomnoĞci - jednostkowe

42,9%

alkoholizm

rozpad związku partnerskiego

39,8%

33,0%

własny wybór

niepełnosprawnoĞü

12,9%

choroba psychiczna

8,0%

narkomania

2,1%

0%

5%

10%

15%

20%

25%

30%

35%

40%

45%

50%

Przyczyny bezdomnoĞci - jednostkowe

41,2% rozpad związku partnerskiego

39,6% 29,7%

alkoholizm

45,2% 40,0%

własny wybór

31,2% 9,7%

niepełnosprawnoĞü

13,5% 10,9% choroba psychiczna 6,9% 1,8% narkomania 2,1%

0%

10% mĊĪczyzna

78

20% kobieta

30%

40%

50%

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Z przeprowadzonych badań jednoznacznie wynika, że respondenci, podobnie jak w przypadku przyczyn strukturalnych, najczęściej zaznaczali jedną przyczynę jednostkową własnej bezdomności. Prawie, co czwarta osoba zaznaczyła dwie przyczyny (22,5%), a były również i takie osoby (5,0%), które zaznaczyły trzy. Zliczone wystąpienia – przyczyny jednostkowe Ważne

Częstość

,00

Procent ważnych

Procent

Procent skumulowany

317

12,8

12,8

12,8

1,00

1471

59,6

59,6

72,4

2,00

556

22,5

22,5

94,9

3,00

123

5,0

5,0

99,9

4,00

2

0,1

0,1

100,0 100,0

5,00 Ogółem

1

0

0

2470

100,0

100,0

Przyczyny bezdomnoĞci - jednostkowe 37,6%

rozpad związku

42,9%

partnerskiego

51,7%

alkoholizm 30,8% 32,0% własny wybór

33,3%

13,0% niepełnosprawnoĞü 12,8% 8,5% choroba psychiczna 6,0% 2,5% narkomania 1,5%

0%

10%

20%

Trójm iasto

30%

40%

50%

poza Trójm iastem

Dla osób znajdujących się w bezdomności instytucjonalnej bardziej charakterystyczne jest wskazywanie alkoholizmu oraz własnego wyboru, osoby o bezdomności instytucjonalnej częściej mówią o rozpadzie związku małżeńskiego czy niepełnosprawności. Przyczyny bezdomnoĞci - jednostkowe

36,3%

rozpad związku partnerskiego

41,9%

47,6%

alkoholizm

40,0% 39,9%

własny wybór 28,1% 7,5%

niepełnosprawnoĞü

16,3% 4,0%

choroba psychiczna 9,6%

1,6%

narkomania 2,4%

0%

10%

20%

instytucjonalna

PISMO SAMOPOMOCY

30%

40%

50%

60%

pozainstytucjonalna

79

W przypadku poszczególnych faz bezdomności możemy powiedzieć, że jedyną zasadniczą różnicą, na jaką można zwrócić uwagę jest fakt, że osoby z fazy wstępnej bardzo rzadko za jednostkową przyczynę uznają rozpad związku partnerskiego. Wynika poszczególnych jednostkowych przyczyn bezdomności ze względu na rodzaj bezdomności oraz jej fazę przedstawia poniższy wykres. Strukturalne przyczyny bezdomnoĞci a rodzaj bezdomnoĞci 40,9% 41,2% 42,4% 43,0%

rozpad związku partnerskiego

35,8% 44,8% 43,2% 42,6% 39,3%

alkoholizm

43,8% 32,2% 35,5% 28,4%

własny wybór

34,1% 31,9% 11,0% 12,1% 15,5%

niepełnosprawnoĞü

12,2% 13,9% 8,1% 8,2% 5,4% 7,0%

choroba psychiczna

8,6% 1,5% 2,1% narkomania

2,3% 1,8% 2,5%

0%

5%

faza wstĊpna faza chroniczna

10%

15%

20%

25%

30%

35%

faza ostrzegawcza faza długotrwałej bezdomnoĞci

40%

45%

50%

faza adaptacyjna

Na zakończenie rozważań o przyczynach bezdomności zestawmy ze sobą, tak jak w przypadku korzystania z pomocy, częstość wskazań na wszystkie przyczyny bezdomności łącząc przyczyny strukturalne i jednostkowe. Okazuje się, że 51 osób nie wskazało na żadną przyczynę. W badanej zbiorowości znajdują się ludzie, którzy zaznaczyli ponad 5 powodów, dla których stały się osobami bezdomnymi. Prawie połowa osób badanych opowiedziała ankieterom o dwóch przyczynach bezdomności (zapewne jednej strukturalnej drugiej jednostkowej).

Zliczone wszystkie przyczyny bezdomności Ważne

,00

% 51

2,1

Procent skumulowany

2,1

2,1

1,00

190

7,7

7,7

9,8

2,00

1133

45,9

45,9

55,6

3,00

612

24,8

24,8

80,4

4,00

315

12,8

12,8

93,2

5,00

125

5,1

5,1

98,2

6,00

38

1,5

1,5

99,8

7,00

4

0,2

0,2

99,9

8,00

1

0

0

100,0 100,0

12,00 Ogółem

80

N

Procent ważnych

1

0

0

2470

100,0

100,0

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

FORMALNA SYTUACJA MIESZKANIOWA

Kolejnym obszarem badawczym poruszanym w kwestionariuszu wywiadu jest aktualna sytuacja mieszkaniowa osób bezdomnych. Dokonując opisu statystycznego zbiorowości osób bezdomnych województwie pomorskim z całą stanowczością należy powiedzieć, że bezdomność respondentów nie pobudza do poszukiwania mieszkania. Okazuje się bowiem, że jedynie co piąta osoba (19%) zadeklarowała, że znajduje się na liście oczekujących na mieszkanie. Zdecydowana większość osób nie figuruje na takiej liście, zaś niespełna 5% respondentów sama nie wie, czy jest, czy nie jest zapisana na taką listę. Ze względu na wszystkie zmienne niezależne nie obserwuje się statystyce istotnych różnic w odpowiedzi na to pytanie.

Czy jest na liście oczekujących na mieszkanie? Ważne

Braki danych

N

%

% ważnych

tak

449

18,2

19,0

nie

1801

72,9

76,2

nie wiem

112

4,5

4,7

Ogółem

2362

95,6

100,0

108

4,4

2470

100,0

Systemowe braki danych

Ogółem

Czy je s t Pan(i) na liĞ cie ocze k ujących na m ie s zk anie ?

100% 77,1% 72,4% 80% 60% 40% 18,3% 22,6% 4,7% 5,0%

20% 0% tak

nie m Ċ Īczyzna

nie w ie m k obie ta

Czy jest na liĞcie oczekujących na m ieszkanie?

100%

80,1% 71,7%

80% 60% 40%

24,7%

14,2% 5,7%

20%

3,6%

0% tak

Trójmiasto

PISMO SAMOPOMOCY

nie

nie w iem

poza Trójmiastem

81

Czy jest Pan(i) na liĞcie oczekujących na mieszkanie? 100% 90% 80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

80,5% 73,6%

21,3% 15,2%

5,1% 4,2%

tak

nie instytucjonalna

nie wiem

pozainstytucjonalna

Czy jest na liĞcie oczekujących na mieszkanie?

100%

77,5%

90%

75,6% 73,1%

80%

73,9% 77,9%

70% 60% 50% 40%

22,0% 19,9%

30%

21,9% 17,0%

16,8%

20% 5,7%

10%

4,5% 4,9% 4,1% 5,1%

0% tak faza wstĊpna

faza ostrzegawcza

nie faza adaptcyjna

faza chroniczna

nie wiem faza długotrwałej bezdomnoĞci

Kontynuując wątek sytuacji mieszkaniowej osoby bezdomnej należy powiedzieć, że prawie, co trzecia osoba, która wzięła udział w badaniu ma złożony wniosek o przydział mieszkania komunalnego bądź socjalnego. Częściej jest to mężczyzna niż kobieta (χ

2

= 18,500; df = 1; p ≤ 0,001;VC = 0,090 ), osoba spoza Trójmiasta znajdująca się w bezdomności pozainstytucjonalnej.

Czy ma złożony wniosek o przydział mieszkania komunalnego lub socjalnego? Ważne

Braki danych Ogółem

82

N

%

% ważnych

tak

724

29,3

nie

1648

66,7

69,5

Ogółem

2372

96,0

100,0

Systemowe braki danych

98

4,0

2470

100,0

30,5

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy ma złoĪony wniosek o przydział mieszkania komunalnego/socjalnego

100%

71,4%

60,4%

80% 39,6%

60%

28,6%

40% 20% 0% tak

nie

mĊĪczyzna

kobieta

Czy ma złoĪony wniosek o przydział mieszkania komunalnego/socjalnego

100% 66,7%

80% 60%

33,3%

71,8%

28,2%

40% 20% 0% tak

nie

Trójmiasto

poza Trójmiastem

Czy ma Pan(i) złoĪony wniosek o przydział mieszkania komunalnego lub socjalnego? 100% 73,5%

90% 67,0%

80% 70% 60% 50%

33,0%

40%

26,5%

30% 20% 10% 0% tak

instytucjonalna

PISMO SAMOPOMOCY

nie

pozainstytucjonalna

83

Czy ma złoĪony wniosek o przydział mieszkania komunalnego /socjalnego?

100% 90%

71,8%

80%

66,5%

65,6%

67,1% 73,1%

70% 60% 50%

33,5%34,4%

40%

32,9% 26,9%

28,2%

30% 20% 10% 0% tak

nie

faza wstĊpna faza adaptcyjna faza długotrwałej bezdomnoĞci

faza ostrzegawcza faza chroniczna

ZDROWIE Kolejnym obszarem badanym w kwestionariuszu jest zdrowie osób bezdomnych. Analiza tego zagadnienia jest o tyle istotna, że po pierwsze deficyt zdrowia (niepełnosprawność bądź choroba psychiczna) jest wskazywana jako jednostkowa przyczyna bezdomności. Po drugie, jak się potem okaże w przypadku aktywności zawodowej gra niebagatelną rolę w aspekcie podejmowania pracy. Z przeprowadzonych badań wynika, że zdrowie osób bezdomnych w województwie pomorskim nie jest na najwyższym poziomie. Obliczona średnia ze szkolnej skali od 2 do 5, gdzie dwa oznacza ocenę niedostateczną, zaś 5 – bardzo dobrą oscyluje wokół oceny dostateczny z dużym minusem. Ogólnie możemy powiedzieć, że w przebadanej zbiorowości przeważają osoby, które autodeklaratywnie twierdziły, że swój stan zdrowia oceniają na ocenę dostateczną zaś 35,2% wystawiło sobie ocenę dobrą. Prawie co czwarta osoba (22,1%) ocenia swoje zdrowie na ocenę niedostateczną, jedynie 6,6% czuje się obecnej sytuacji bardzo dobrze.

Sw ój stan zdrow ia ocenia jako:

50%

35,2%

36,1%

40% 22,1%

30% 20%

6,6%

10% 0% bardzo dobry

dobry

dostateczny

niedostateczny

Jeśli chodzi o wyniki analizy w obrębie kategorii poszczególnych zmiennych niezależnych okazuje się, że mężczyźni częściej niż kobiety są skłoni bardziej negatywnie oceniać swój stan zdrowia ( χ

2

= 25,286; df = 3; p ≤ 0,001;VC = 0,102 ). Pozostałe zmien-

ne niezależne nie wykazują różnic w subiektywnym stanie zdrowia osób bezdomnych.

84

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Swój stan zdrowia ocenia jako: 44,5%

50%

37,8% 33,3%

40%

27,9% 22,7%

30% 20% 6,3%

19,3%

8,3%

10% 0% bardzo dobry

dobry

dostateczny

mĊĪczyzna

niedostateczny

kobieta

Swój stan zdrowia ocenia jako: 50%

34,5%37,4%

34,0%36,2% 40%

24,3%

30%

20,2%

20%

7,2%6,2% 10% 0% bardzo dobry

dobry

dostateczny

Trójmasto

niedostateczny

poza Trójmiastem

Jak ocenia Pan(i) swój stan zdrowia? 50% 38,0%

45% 40%

33,4%

37,8% 33,3%

35% 30%

22,4%

25%

21,6%

20% 15%

6,3%

10%

7,1%

5% 0%

bardzo dobry

dobry

instytucjonalna

dostatecznie

niedostatecznie

pozainstytucjonalna

W przypadku pozostawania respondentów w poszczególnych fazach bezdomności jasno widać, że zdrowie pogarsza się wprost proporcjonalnie do długości czas pozostawania w bezdomności. Analizując poniższy wykres można w sposób pewny powiedzieć, że w ostatnich dwóch fazach bezdomności (chronicznej i długotrwałej) odsetek osób wskazujących na niedostateczny stan zdrowia jest

PISMO SAMOPOMOCY

85

większa i na odwrót: osób we wczesnych fazach bezdomności zaznaczających, iż czują się bardzo dobrze jest w przebadanej zbiorowości najwięcej. Wyniki zaprezentowane na poniższym wykresie można uznać za statystycznie istotne (χ

2

= 61,887; df = 12; p ≤ 0,001;VC = 0,095 )

Jak ocenia Pan(i) swój stadrowia? 50% 42,3% 36,4% 36,5%

39,9% 38,2% 37,2% 33,5%

40%

33,9%

34,5% 29,8%

30%

25,3% 23,8% 16,8% 17,9%

22,0%

20% 10%

8,6% 4,6% 8,3% 5,8% 4,5%

0% bardzo dobry

faza wstĊpna

faza ostrzegawcza

dobry

dostatecznie

faza adaptcyjna

faza chroniczna

niedostatecznie

faza długotrwałej bezdomnoĞ

Czy badane osoby posiadają orzeczoną grupę inwalidzką? Z przeprowadzonych badań wynika, że 41,7% ma orzeczona grupę inwalidzką, niestety nie wiemy, którego stopnia. Wbrew przewidywaniom to kobiety częściej niż mężczyźni deklarują posiadanie grupy inwalidzkiej ( χ

2

= 21,861; df = 2; p ≤ 0,001; VC = 0,096 ). Ze względu na miejsce zamieszkania respondenta różnice są mniejsze,

ale można powiedzieć, że osoby mieszkające na terenie trójmiasta częściej deklarują brak posiadania takiego dokumentu

Czy ma Pan(i) orzeczoną grupĊ inw alidzką lub stopieĔ niepełnospraw noĞci? 0,8%

41,7%

57,5%

tak

86

nie

nie w iem

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy ma orzeczoną grupĊ inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci?

100% 67,8% 55,3%

80% 43,9%

60%

31,7%

40% 0,9%

20%

0,5%

0% tak

nie

mĊĪczyzna

nie w iem

kobieta

Czy ma orzeczoną grupe inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci?

100% 80% 60%

44,7% 38,2%

60,8% 54,7%

40% 1,0%0,6%

20% 0% tak

nie

Trójmiasto

nie w iem

poza Trójmiastem

Statystycznie istotne różnice w odpowiedziach na to pytanie zauważa się w przypadku rodzaju bezdomności (χ

2

= 54,893; df = 2; p ≤ 0,001; VC = 0,151 ). Jak wskazują poniższe dane orzeczenie grupy inwalidzkiej dotyczy 47,5% osób

z bezdomności instytucjonalnej. Kolejną zależność uwidacznia wykres związany z poszczególnymi fazami bezdomności - ogólnie można powiedzieć, że im dłużej osoba przebywa w bezdomności, tym częściej deklaruje posiadanie orzeczenia lekarskiego stwierdzającego inwalidztwo ( χ

2

= 29,098; df = 8; p ≤ 0,001; VC = 0,080 ) Czy ma Pan(i) orzeczoną grupe inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci? 100% 66,9%

80% 60%

51,6%

47,5% 32,5%

40% 20%

0,9% 0,5%

0% tak instytucjonalna

PISMO SAMOPOMOCY

nie

nie wiem

pozainstytucjonalna

87

100%

Czy ma orzeczoną grupe inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci?

90% 80%

62,0% 63,4%

70%

56,5% 52,3%

48,6%

60% 50%

50,8%

42,4% 46,3% 37,5% 36,5%

40% 30% 20% 0,5%

10%

1,4% 0,6% 1,1%

0,2%

0% tak

faza wstĊpna

nie

faza ostrzegawcza

faza adaptcyjna

nie wiem

faza chroniczna

faza długotrwałej bezdomnoĞci

Kolejną kwestią rozpatrywaną w kontekście zdrowia jest fakt posiadania ubezpieczenia zdrowotnego. Analizując zebrane dane okazuje się, ze zdecydowana większość osób bezdomnych takie ubezpieczenie posiada (80,5%). Częściej jest to kobieta niż mężczyzna (χ

2

= 10,956; df = 2; p = 0,004; VC = 0,067 )

2

= 101,530; df = 2; p ≤ 0,001; VC = 0,205 ).

istotny ( χ

2

oraz

osoby

z

bezdomności

Ze względu na fazę bezdomności rozkład odpowiedzi nie jest statystycznie

= 15,402; df = 8; p = 0,052; VC = 0,205 )

Czy posiada Pan(i) ubezpieczenie zdrow otne? 1,2% 18,3%

80,5%

tak

88

instytucjonalnej

nie

nie w iem

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy posiada Pani) ubezpieczenie zdrow otne?

100%

79,2% 86,2%

80% 60% 40% 19,5% 12,6% 20%

1,2% 1,2%

0% tak

nie mĊĪczyzna

nie w iem kobieta

Czy posiada Pani) ubezpieczenie zdrowotne? 100%

80,1% 80,7%

80% 60% 40%

18,9%

17,9%

20%

0,9%

1,4%

0% tak

nie

Trójmiasto

nie wiem

poza Trójmiastem

Czy posiada Pani) ubezpieczenie zdrowotne? 100% 90% 80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

86,5% 70,8%

28,3% 12,1% 1,4%

tak

nie

instytucjonalna

PISMO SAMOPOMOCY

0,9%

nie w iem

pozainstytucjonalna

89

Czy posiada Pan(i) ubezpieczenie zdowotne? 100% 90% 80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

84,5% 80,6% 81,4% 80,2% 75,9%

18,7%

23,5% 17,6% 17,5% 15,0% 1,1%

tak

faza wstĊpna

0,9%

nie

faza ostrzegawcza

faza adaptcyjna

1,8% 0,6% 0,5%

nie w iem

faza chroniczna

faza długotrwałej bezdomnoĞci

AKTYWNOŚĆ ZAWODOWA Ostatnim analizowanym obszarem badawczym, o którym wspomniano przy okazji problemu korzystania z pomocy instytucjonalnej jest aktywność zawodowa osób bezdomnych. Jak można się domyśleć osoby bezdomne nie przesiadują cały dzień w swoich placówkach czekając na pomoc z zewnątrz (choć korzystanie z niej jak już wykazano jest dość powszechne). Z przeprowadzonych badań wynika, że prawie dwie trzecie osób bezdomnych zadeklarowała posiadanie takich kwalifikacji (64,7%). W przeważającej części posiadanie kwalifikacji ujawnili mężczyźni niż kobiety ( χ

2

= 79,395; df = 1; p ≤ 0,001; VC = 0,184 )

a związane jest to z faktem, iż o wiele więcej mężczyzn niż kobiet posiada zasadnicze zawodowe wykształcenie. Również ze względu na miejsce pobytu uwidaczniają się różnice w posiadanych kwalifikacjach ( χ

2

= 86,412; df = 1; p ≤ 0,001; VC = 0,192 )

Czy ma kwalifikacje zawodowe? Ważne

N

tak nie Ogółem

Braki danych

Systemowe braki danych

Ogółem

% 62,2

839

34,0

35,3

2375

96,2

100,0

95

3,8

2470

100,0

Czy posiada Pan(i) kwalifikacje zawodowe?

100%

68,7%

80%

54,7%

45,3%

60% 31,3%

40% 20% 0%

tak

mĊĪczyzna

90

nie

kobieta

% ważnych

1536

64,7

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy posiada Pan(i) kwalifikacje zawodowe?

100%

74,6%

80%

56,2% 43,8%

60% 25,4%

40% 20% 0% tak

nie

Trójmiasto

poza Trójmiastem

Ze względu na rodzaj bezdomności oraz poszczególne fazy bezdomności nie obserwuje się statystycznie istotnych różnic w odpowiedzi na patynie o posiadanie kwalifikacji zawodowych.

Czy m a Pan(i) k w alifik acje zaw odow e ? 100% 66,3%

80%

62,1%

60% 33,7%

37,9%

40% 20% 0% tak ins tytucjonalna

nie pozains tytucjonalna

Czy ma Pan(i) kw alifikacje zaw odow e? 100% 80%

70,3% 60,3%

65,7% 64,3% 64,6%

60%

39,7%

29,7% 34,3% 35,7% 35,4%

40% 20% 0% tak

faza w stĊpna faza chroniczna

PISMO SAMOPOMOCY

nie

faza ostrzegaw cza faza długotrw ałej bezdomnoĞci

faza adaptcyjna

91

Czy osoby bezdomne podejmują pracę zarobkową? Z przeprowadzonych badań wynika, że w przypadku badanych osób, którzy wzięli udział w badaniu możemy raczej mówić o bierności, niż aktywności zawodowej. Okazuje się bowiem, że zdecydowana większość nie pracuje zarobkowo (89,3%) bez względu na to, czy jest to kobieta czy mężczyzna, bez względu na to czy osoba mieszka w Trójmieście czy poza nim, ze względu na rodzaj oraz fazę bezdomności.

Czy pracuje zarobkowo? Ważne

Braki danych

N

% 258

10,4

nie

2142

86,7

89,3

Ogółem

2400

97,2

100,0

Systemowe braki danych

Ogółem

70

2,8

2470

100,0

Czy pracuje zarobkowo?

89,6% 87,3% 100% 80% 60% 40%

10,4%

12,7%

20% 0% tak

nie

mĊĪczyzna

kobieta

Czy pracuje Pan(i) zarobkow o? 87,5%

100% 90% 80% 70% 60% 50% 40% 30%

12,5%

9,3%

20% 10% 0% tak

nie

Trójmiasto

92

% ważnych

tak

poza Trójmiastem

90,7%

10,8

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy pracuje Pan(i) zarobkow o? 91,3%

100%

86,0%

80% 60% 40% 20%

8,7%

14,0%

0% tak

nie

instytucjonalna

pozainstytucjonalna

Czy pracuje Pan(i) zarobkowo? 86,7%

100%

93,9% 86,8% 88,8%89,7%

80% 60% 40% 20%

13,3% 13,2% 11,2%10,3% 6,1%

0% tak

nie

faza wstĊpna faza chroniczna

faza ostrzegawcza faza długotrwałej bezdomnoĞci

faza adaptcyjna

Doszukując się motywów, dlaczego osoby nie pracują okazuje się, ze główną przyczyną, dla której osoby bezdomne nie podejmują zarobkowej aktywności zawodowej jest zły stan zdrowia (46,4%). Drugą przyczyną okazał się brak ofert pracy (41,8%), zaś znaczni mniejszy odsetek osób wskazało na trzecią z kolei przyczyną jest nieodpowiedni wiek. Motyw wskazujący, że osoba bezdomna nie może bądź nie chce pracować należy do rzadkości.

Dlaczego nie pracuje?

46,3%

zły stan zdrowia

brak ofert pracy

41,8%

nieodpowiedni wiek

24,0%

inne

nie moĪe pracowaü

8,5%

nie chce pracowaü

0%

PISMO SAMOPOMOCY

11,4%

5,7%

10%

20%

30%

40%

50%

60%

93

Zasadnicze różnice w motywach nie podejmowania pracy uwidaczniają się ze względu na to, czy osoba bezdomna jest kobietą czy mężczyzną. Mężczyźni o wiele częściej niż kobiety narzekają na zły stan zdrowia oraz nieodpowiedni wiek, kobiety zaś częściej wskazują na kategorię „inna przyczyna”, w której duży odsetek stanowią odpowiedzi świadczące o tym, że nie podjęcie pracy wiąże się z opieką nad własnymi dziećmi. Podobnie ma się z kategorią „nie może pracować”, która częściej zaznaczana jest przez kobiety niż mężczyzn. Ze względu na miejsce pobytu (Trójmiasto, poza Trójmiastem) nie obserwuje się znaczących różnic w motywach niepodejmowania zarobkowej pracy. Ile motywów niepodejmowania pracy jednocześnie zaznaczały badane osoby? Poniższa tabela wykazuje, że dominował tylko jeden motyw, choć zdarzali się ludzie, którzy ze względu na cztery wskazane w kafeterii motywy nie podjęli pracy. Nieco, ponad co piąta osoba bezdomna zaznaczyła dwa motywy, dla których nie zdecydowała się podjąć pracy. Zliczone wystąpienia –motywy nie podejmowania pracy Ważne

Częstość

Procent ważnych

Procent

Procent skumulowany

,00

357

14,5

14,5

14,5

1,00

1435

58,1

58,1

72,6

2,00

563

22,8

22,8

95,3

3,00

105

4,3

4,3

99,6

4,00

10

0,4

0,4

100,0

2470

100,0

100,0

Ogółem

Dlaczego nie pracuje? 35,2%

brak ofert pracy

48,6% 40,3% 42,1% 18,8% 25,3% inne

19,6% 9,7% 14,2%

nie chce pracowaü

7,4% 4,5% 6,0% 0%

10%

20% 30% 40% mĊĪczyzna kobieta

50%

60%

Różnice w motywach nie podejmowania pracy przez osoby bezdomne dają się również zaobserwować ze względu na rodzaj oraz fazy bezdomności. W przypadku bezdomności instytucjonalnej warto powiedzieć, że uzyskuje ona większe odsetki wskazań w takich motywach jak „zły stan zdrowia”, „nieodpowiedni wiek” oraz „nie może pracować”. W przypadku poszczególnych faz bezdomności należy wskazać, że nieodpowiedni wiek jest charakterystyczny dla osób o długotrwałej bezdomności (przede wszystkim ze względu na podeszły wiek respondentów tej fazy), na brak ofert najczęściej wskazują osoby z fazy ostrzegawczej. Podobna sytuacja ma się w przypadku kategorii „zły stan zdrowia”. Aż trudno uwierzyć, ale wśród kategorii osób, które nie chcą podjąć zarobkowej pracy, chociaż jest ona relatywnie najrzadziej reprezentowana, najwięcej jest osób najmłodszych z fazy wstępnej.

94

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Dlaczego nie pracuje?

44,5% zły stan zdrowia

48,5%

43,6% brak ofert pracy 39,7%

23,0% nieodpowiedni wiek

25,7%

12,6% inne 9,8% 8,3% nie moĪe pracowaü 8,7% 8,5% nie chce pracowaü 2,3%

0%

10%

20%

Trójmiasto

30%

40%

50%

60%

poza Trójmiastem

Dlaczego nie pracuje?

41,0% zły stan zdrow ia

49,4% 48,3%

brak ofert pracy

38,1% 22,1%

nieodpow iedni w iek

25,5% 10,8%

inne

11,7%

nie m oĪe pracow aü nie chce pracow aü 0%

6,4% 9,7% 9,0% 3,8% 10%

20%

instytucjonalna

PISMO SAMOPOMOCY

30%

40%

50%

60%

pozainstytucjonalna

95

Dlaczego Pan(i) nie pracuje?

51,8% 48,1% 50,4% 44,5% 40,8%

zły stan zdrowia

34,6% 39,7% brak ofert pracy

43,8% 45,9% 42,7% 35,5% 27,3% 23,9% 20,7%

nieodpowiedni wiek

16,4% 8,1% 9,5% 10,5% 14,4%

inne

15,2% 9,9% 8,4% 8,9% 7,2%

nie moĪe pracowaü

9,1% 3,9% 5,2% 4,7% 5,8%

nie chce pracowaü

8,0%

0%

faza wstĊpna

10%

20%

faza ostrzegawcza

30%

faza adaptacyjna

40%

faza chroniczna

50%

60%

faza długotrwałe

Kolejnym obszarem wchodzącym w skład pytań o aktywność zawodową respondenta jest pytanie o posiadanie umowy o pracę (jeśli pracuje zarobkowo). Jak widać na poniższych wykresach zdecydowanie większość osób bezdomnych wskazała, że takiej umowy nieposiada. Czy ma Pan(i) umowĊ o pracĊ? 7,6%

92,4%

tak

96

nie

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Zaobserwowane różnice ze względu na płeć są bardzo istotne ( χ

2

= 23,306; df = 1; p ≤ 0,001; VC = 0,152 ). Z poniższego

wykresu widać, że kobiety trzykrotnie częściej zatrudniane są na podstawie umowy o pracę niż mężczyźni (stosunek zatrudnionych kobiet 15,7% do 5,6% mężczyzn). Zapewne ma to związek nie tylko z wyglądem fizycznym (bezdomne kobiety są z reguły bardziej zadbane niż mężczyźni), ale również z chorobą alkoholową oraz skłonnościami do alkoholu, które są o wiele bardziej wyraźne u mężczyzn niż u kobiet. Ze względu na miejsce pobytu osoby bezdomnej różnice również można określić jako statystycznie istotne (χ

2

= 17,486; df = 1; p ≤ 0,001; VC = 0,131 ), choć są już o wiele mniej wyraźne niż w przypadku zmiennej płeć. Czy ma umowĊ o pracĊ? 94,4%

84,3%

100% 80% 60% 40%

15,7%

5,6%

20% 0% tak

nie

mĊĪczyzna

kobieta

Czy ma umowĊ o pracĊ? 88,9%

100%

95,9%

80% 60% 40%

11,1%

20%

4,1%

0% tak

nie

Trójm iasto

poza Trójm iastem

Jeszcze mniejsze różnice w posiadaniu umowy o pracę można odnotować w podziale ze względu na niezależną zmienną, jaką jest rodzaj bezdomności ( χ

2

= 8,414; df = 1; p = 0,003; VC = 0,092 ).

Osoby z bezdomności instytucjonalnej nieco częściej niż

pozostałe osoby bezdomne zadeklarowały posiadanie pracy w charakterze umowy o pracę.

Czy ma Pan(i) umowĊ o pracĊ? 90,2%

100%

95,1%

80% 60% 40% 20%

9,8%

4,9%

0% tak

instytucjonalna

PISMO SAMOPOMOCY

nie

pozainstytucjonalna

97

zach (χ

2

Dochodząc do konkluzji związanych z posiadaniem umowy o pracę przypatrzmy się rozkładom odpowiedzi w poszczególnych fabezdomności. Ze względu na fazę bezdomności uzyskane wyniki są istotnie różne

= 22,520; df = 4; p ≥ 0,001; VC = 0,149 ). Okazuje się, że odsetek osób posiadających umowę o pracę drastycznie rośnie

z 13,1% wśród bezdomnych znajdujących się we wstępnej fazie bezdomności, do 4,3% wśród bezdomnych z fazy długotrwałej bezdomności. Zapewne taki stan rzeczy bezpośrednio nie jest z wiązany z fazą bezdomności, w jakiej osoba bezdomna się znajduje, ale również powiązana jest z wiekiem osoby badanej: wiadomo, bowiem ze osoby starsze mają o wiele mniejsze szanse na znalezienie stałej pracy niż osoby młode. Dodatkowo osoby starsze częściej skarżą się na dolegliwości zdrowotne.

Czy ma umowĊ o pracĊ? 95,7% 88,1%94,6% 96,2% 86,9%

100% 80% 60% 40% 20%

13,1% 11,9% 5,4% 3,8% 4,3%

0% tak faza wstĊpna faza chroniczna

nie faza ostrzegaw cza faza długotrwałej bezdomnoĞci

faza adaptcyjna

W kwestionariuszu ankiety zadano pytanie czy osoba bezdomna jest zarejestrowana jako osoba bezrobotna bądź poszukująca pracy? Okazuje się, że prawie dwie trzecie bezdomnych w województwie pomorskim odpowiedziała na tak postawione pytanie udzielając negatywnej odpowiedzi. Jedynie 38,6% badanych osób zadeklarowała, że posiada status osoby bezrobotnej. Nieznacznie częściej kobiety niż mężczyźni posiadają taki status ( χ

2

= 8,225; df = 1; p = 0,016; VC = 0,059 ). Ze względu na zmienne miejsce po-

bytu respondenta oraz rodzaj bezdomności nie obserwuje się statystyczni istotnych wyników.

Czy jest Pan(i) zarejestowany(a) jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy? 38,6%

61,4% tak

98

nie

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy jest Pan(i) zarejestowany(a) jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy? 62,7% 70% 60% 50% 40% 30%

55,1%

44,9%

37,3%

20% 10% 0% tak

nie

mĊĪczyzna

kobieta

Czy jest Pan(i) zarejestrowany(a) jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy? 80% 63,1% 59,3% 70% 60% 50%

40,7% 36,9%

40% 30% 20% 10% 0% tak

nie

Trójmiasto

poza Trójmiastem

Czy je s t zare je s trow any jak o os oba be zrobotna lub pos zuk ująca pracy w UrzĊ dzie Pracy? 100% 80% 60%

59,9% 40,1%

63,7%

36,3%

40% 20% 0% tak ins tytucjonalna

PISMO SAMOPOMOCY

nie pozains tytucjonalna

99

Faza bezdomności jest tą zmienną, w której widać istotne różnice w uzyskanych wynikach dotyczących posiadania przez osoby bezdomne statusu osoby bezrobotnej ( χ

2

= 23,559; df = 8; p = 0,003; VC = 0,073 ). Ogólnie można wywnioskować, ze im dłużej

osoba bezdomna pozostaje w bezdomności tym częściej tego statusu nie posiada.

Czy jest Pan(i) zarejestrowany(a) jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy? 100% 70,1%

80% 59,0%

60% 40,8%

43,3% 42,7%

64,0% 57,3% 56,7%

36,0% 29,9%

40% 20% 0% tak

nie

faza wstĊpna faza adaptcyjna faza długotrwałej bezdomnoĞci

faza ostrzegawcza faza chroniczna

ŹRÓDŁA DOCHODU

Trudno sobie wyobrazić, żeby osoby bezdomne pozostawały w ogóle bez środków finansowych do życia. Dlatego poproszono respondentów o zaznaczenie innych źródeł dochodów według załączonej listy. Osoby, które wzięły udział w badaniu to bezdomni, którzy w większości przypadków deklarowali źródła dochodu. Jedynie 5,5% wszystkich osób nie odpowiedziało w ogóle na pytanie o źródła dochodu albo ich nie posiadając, albo nie chcąc ich, z różnych względów, ujawniać. Tak jak w przypadku motywów niepodejmowania pracy również i to było pytaniem wielokrotnego wyboru odpowiedzi. Spośród możliwych odpowiedzi (praca dorywcza sezonowa; zasiłek z pomocy społecznej; świadczenia z ZUS-u; zbieractwo; żebractwo; alimenty; renta/emerytura; inne/jakie; nie posiada) respondenci najczęściej wybierali jedną odpowiedź (67,8%). Co piąta osoba (20,8%) wskazywała co najmniej dwa źródła posiadania pieniędzy, 134 osoby zadeklarowały trzy a nawet cztery.

Zliczone wystąpienia – źródła dochodu Ważne

Częstość

Procent ważnych

Procent

Procent skumulowany

,00

137

5,5

5,5

5,5

1,00

1674

67,8

67,8

73,3

2,00

513

20,8

20,8

94,1

3,00

134

5,4

5,4

99,5

4,00

11

0,4

0,4

100,0 100,0

5,00 Ogółem

1

0

0

2470

100,0

100,0

Zasiłek z pomocy społecznej okazał się najczęściej wskazywanym dodatkowym źródłem dochodu osób bezdomnych (40,5%). Dla nieco, ponad co czwartego bezdomnego formą zarobienia dodatkowych pieniędzy jest praca dorywcza, zaś dla co piątej osoby bezdomnej (21,3%) – zbieractwo. Co dziesiąta osoba badana wskazywała na rentę bądź emeryturę jako inne źródło przychodu środków finansowych (9,7%), zaś świadczenia uzyskiwane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych są formą pomocy dla 7,9% badanych.

100

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Analizując uzyskane wyniki ze względu na płeć możemy powiedzieć, że kobiety częściej w źródłach dochodu wskazują różnego rodzaju zasiłki, zaś mężczyźni trudnią się częściej niż kobiety pracą dorywczą, zbieractwem, żebraniem oraz innymi formami zarabiania pieniędzy. Z zasiłków pomocy społecznej prawie dwukrotnie częściej korzystają osoby bezdomne spoza terenów Trójmiasta, z kolei osoby zamieszkujące Gdańsk, Sopot oraz Gdynię dwukrotnie częściej w ogóle nie źródła dohodu. Podobnie rzecz ma się w przypadku podziału na rodzaj bezdomności. Z przeprowadzonych badań jednoznacznie wynika, ze osoby z kręgu bezdomności pozainstytucjonalnej trzykrotnie częściej zaznaczają jako źródło dochodu zbieractwo oraz żebractwo. Przyglądając się wynikom uzyskanym ze względu na fazę bezdomności okazuje się, że świadczenia od różnych instytucji najczęściej pobierają osoby ze wstępnej fazy bezdomności, zaś żebractwem i zbieractwem najczęściej trudnią się osoby będące w chronicznej oraz długotrwałej fazie bezdomności. Inne Ĩródła dochodu

40,5%

zasiłek z pomocy społecznej praca doryw cza

27,9%

zbieractw o

21,3%

nie posiada

13,3%

inne

6,3%

renta/em erytura

9,7%

alim enty

0,8%

Ğwiadczenia z ZUSu

7,9%

Īebractwo

6,4%

0%

10%

20%

30%

40%

50%

Inne Ĩródła dochodu

zasiłek z pomocy społecznej

39,6% 19,0%

praca doryw cza

29,6% 11,4%

zbieractw o

23,2% 7,3%

nie posiada inne

14,5% 4,4% 15,8% 12,5%

renta/em erytura alim enty

9,1% 9,6% 0,2% 8,6%

Ğwiadczenia z ZUSu

7,8% 3,9%

Īebractwo

6,9%

0%

10%

mĊĪczyzna

PISMO SAMOPOMOCY

45,7%

20%

30%

40%

50%

kobieta

101

Inne Ĩródła dochodu

zasiłek z pomocy społecznej

42,8% 39,1% 35,2%

praca dorywcza

23,2% 35,0%

zbieractwo

12,6% 4,9%

nie posiada

18,7% 8,7%

inne

4,7% 8,2%

renta/emerytura

10,6% 0,6% 2,5%

alimenty

5,8%

Ğwiadczenia z ZUSu

9,3% 11,8%

Īebractwo

3,0%

0%

10%

instytucjonalna

20%

30%

40%

50%

pozainsytucjonalna

Inne Ĩródła dochodu

49,4%

zasiłek z pomocy społecznej

29,8% 27,5%

praca dorywcza

28,3% 23,3% 18,7%

zbieractwo 9,4%

nie posiada inne

18,1% 6,6% 5,9% 10,6% 8,6%

renta/emerytura alimenty Īebractwo Ğwiadczenia z ZUSu

0%

1,2% 2,4% 8,3% 4,2% 9,0% 6,7%

10%

Trójmiasto

102

20%

30%

40%

poza Tójmiastem

50%

60%

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Inne Ĩródła dochodu 42,0% 42,6% 42,6%

zasiłek z pomocy społecznej

38,3% 36,3% 21,6% 27,2%

praca doryw cza

31,1% 28,4% 28,8% 24,4% 24,3%

zbieractw o

19,8% 19,3%

16,4% 13,5% 12,6% 13,6% 15,6% 13,1%

nie posiada 4,3% 5,3%

inne

5,3% 8,0%

9,4%

9,8% 9,7% 7,9% 9,4% 10,8%

renta/em erytura 1,4% 1,2% 1,5%

alim enty

3,6%

8,6% 7,8%

Ğwiadczenia z ZUSu

6,9% 6,3% 7,6% 5,8% 5,2%

Īebractwo

7,6% 9,3%

6,0%

0%

faza wstĊpna

5%

10%

15%

faza ostrzegawcza

20%

25%

30%

faza adaptacyjna

35%

40%

45%

faza chroniczna

50%

faza długo

RAPORT Z BADAŃ SOCJODEMOGRACZNYCH NAD OSOBAMI BEZDOMNYMI W WOJEWÓDZTWIE POMORSKIM – DZIECI

1.

Charakterystyka respondenta

Z przeprowadzonych 9 grudnia 2005 roku na terenie województwa pomorskiego badań wśród populacji osób bezdomnych w województwie pomorskim wynika, że w przeciwieństwie do populacji dorosłych osób bezdomnych liczebność przebadanych respondentów ze względu na płeć jest prawie identyczna. Oznacza to, że podczas ostatnich badań przebadano 140 chłopców oraz 143 dziewczyny, co daje bardzo zbliżony wynik procentowy.

Płeć respondenta Ważne

Częstość

Procent

Procent ważnych

Procent skumulowany

mężczyzna

140

49,5

49,5

49,5

kobieta

143

50,5

50,5

100,0

Ogółem

283

100,0

100,0

Analizując zebrane wyniki ze względu na wiek bezdomnego dziecka należy powiedzieć, iż przeciętnie wynosi on 6,5 lat (średnia wieku dla chłopców wyniosła 6,25 lat, zaś dla dziewczyn była nieco wyższa i wyniosła 6,55 lat). Z poniższej tabeli wynika, iż najwięcej osób bezdomnych to dzieci bardzo młode, które urodziły się po roku 1999 – stanowią one ponad połowę osób badanych. Taki stan rzeczy świadczyć może o tym, że wiele z tych dzieci urodziło się, kiedy ich rodzice już byli osobami bezdomnymi. Przypomnijmy, że przeciętny czas pozostawania w bezdomności wśród bezdomnych osób powyżej 1 roku życia wyniósł ponad 6 lat.

PISMO SAMOPOMOCY

103

rok urodzenia Ważne

Braki danych

Częstość

Procent ważnych

Procent skumulowany

1987,00

4

1,4

1,4

1,4

1988,00

9

3,2

3,2

4,6

1989,00

6

2,1

2,1

6,8

1990,00

5

1,8

1,8

8,5

1991,00

8

2,8

2,8

11,4

1992,00

11

3,9

3,9

15,3

1993,00

5

1,8

1,8

17,1

1994,00

14

4,9

5,0

22,1

1995,00

12

4,2

4,3

26,3

1996,00

11

3,9

3,9

30,2

1997,00

13

4,6

4,6

34,9

1998,00

19

6,7

6,8

41,6

1999,00

22

7,8

7,8

49,5

2000,00

23

8,1

8,2

57,7

2001,00

25

8,8

8,9

66,5

2002,00

20

7,1

7,1

73,7

2003,00

23

8,1

8,2

81,9

2004,00

26

9,2

9,3

91,1

2005,00

25

8,8

8,9

100,0

Ogółem

281

99,3

100,0

2

0,7

283

100,0

Systemowe braki danych

Ogółem

2.

Procent

Miejsce zamieszkania.

Jak wiadomo realizacja badań wykraczała poza teren Trójmiasta. Celem badania było przebadanie jak największej ilości osób bezdomnych na terenie całego województwa pomorskiego. Docierano nie tyle do powiatów, co do poszczególnych gmin, do poszczególnych miast i wsi. W raporcie zostaną przedstawione nie tyle wsie i miasta, w których znajdowały się osoby bezdomne, ale powiat.

Częstość Ważne

Systemowe braki danych

Procent ważnych

Procent skumulowany

5

1,8

1,8

1,8

Gdańsk

94

33,2

33,2

35,0

Gdynia

68

24,0

24,0

59,0

powiat Gdański

6

2,1

2,1

61,1

powiat kartuski

25

8,8

8,8

70,0

5

1,8

1,8

71,7

powiat kościerski powiat kwidzyński

1

0,4

0,4

72,1

powiat lęborski

23

8,1

8,1

80,2

powiat malborski

26

9,2

9,2

89,4

7

2,5

2,5

91,9

6

2,1

2,1

94,0

16

5,7

5,7

99,6 100,0

powiat pucki powiat starogardzki powiat tczewski powiat wejherowski Ogółem

104

Procent

1

0,4

0,4

283

100,0

100,0

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Gdzie mieszkają ci młodzi respondenci? Z przeprowadzonych badań wynika, że przede wszystkim jest to teren Trójmiasta – 164 dzieci w czasie badania zamieszkiwało Gdańsk, Sopot bądź Gdynie, pozostałe 119 osób zadeklarowało, że obecnym miejscem pobytu dziecka jest teren poza trójmiejski. Z przeprowadzonych ustaleń wynika, że chłopcy nieco częściej niż kobiety znajdują się poza terenem Trójmiasta. Prawdopodobnie taki stan rzeczy wynika z tego, że więcej dziewczyn niż chłopców zamieszkuje z matkami w domach samotnej matki, które to placówki znajdują się na terenie Trójmiasta, a nie poza jego granicami.

Obecne miejsce pobytu dziecka Ważne

Częstość

Procent

Procent ważnych

Procent skumulowany

Trójmiasto

167

59,0

59,0

59,0

Poza Trójmiastem

116

41,0

41,0

100,0

Ogółem

283

100,0

100,0

Obecne miejsce pobytu dziecka

100% 80%

64,3% 51,4%

48,6%

60%

35,7%

40% 20% 0% Trójmiasto

Poza Trójmiastem

kobieta

mĊĪczyzna

Gdzie obecnie mieszka bezdomne dziecko? Jak wykazały wyniki zebranych analiz statystycznych przede wszystkim jest to placówka, w których mieszka nieco ponad dwie trzecie osób (68,2%). Kolejnym miejscem, które zamieszkuje dziecko są działki i altanki (mieszka tam prawie, co trzecie dziecko), zaś miejsca niemieszkalne oraz szpitale zamieszkuje śladowa ilość osób bezdomnych. Ze względu na płeć dziecka i miejsce obecnego zamieszkania nie obserwuje się widocznych różnic, zaś w przypadku podziału na teren Trójmiasta i pozostały obszar można powiedzieć, że na terenach poza trójmiejskich nieco więcej dzieci mieszka w placówkach niż ma to miejsce w Trójmieście, zaś na terenie Trójmiasta więcej w porównaniu do pozostałych obszarów daje się zaobserwować dzieci na działkach i altankach.

Obecne miejsce zamieszkania dziecka:

100% 80%

71,4%

60% 26,1%

40% 20%

2,1%

0,4%

0% Placówka

PISMO SAMOPOMOCY

Działki i altany

Miejsca niemieszkalne

Szpital

105

Płeü a obecne miejsce zamieszkania dziecka:

100% 90% 80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

70,7%

72,0%

25,0%

27,3%

3,6% 0,7%

0,7%

placówka

szpital

miejsce niemieszkalne

kobieta

działki i altany

mĊĪczyzna

Obecne miejsce zamieszkania dziecka a zamieszkanie poza Trójmiastem i w TrójmieĞcie:

100% 68,9%

75,0%

80% 60% 30,5%

40%

19,8%

20%

0,9%

0,6% 4,3%

0% placówka

szpital

Trójmiasto

miejsce niemieszkalne

działki i altany

poza Trójmiastem

Analizując uzyskane wyniki ze względu na najczęstsze przebywanie w ciągu ostatnich 12 miesięcy wynika, że najczęstszym miejscem przebywania bezdomnych dzieci były ośrodki dla osób bezdomnych, takie jak schroniska czy noclegownie. Prawie połowa badanych dzieci (45,1%) wskazało właśnie to miejsce. Warto w tym miejscu wspomnieć, że na to pytanie można było udzielić więcej niż jedną odpowiedź, co oznacza, że procenty uzyskane w badaniu nie sumują się do 100%. Warto wskazać na fakt, że prawie, co trzeci rodzic bądź opiekun (29,3%) zadeklarował, że najczęstszym miejscem zamieszkania dzieci w ciągu ostatniego roku były altanki oraz baraki na działkach. W wynajmowanych pokojach bądź też na stancjach w ciągu ostatniego roku mieszkało kolejna jedna trzecia dzieci (30,4%) zaś kątem u rodziny i znajomych – 13,6%. Bardzo pozytywną informacją jest fakt, że bardzo nieliczne osoby mieszkają w miejscach typowo niemieszkalnych. Bezdomnych dzieci w tych miejscach obserwuje się śladowe ilości, pojedyncze osoby.

106

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Gdzie przebywał/a najczĊĞciej w ciągu ostatnich 12 miesiĊc

45,1%

schronisko, noclegownia

29,3%

altanki, baraki na działkach

30,4%

stancj e, pokoj e wynaj mowane

13,6%

katem u rodziny lub znaj omych

1,5%

inne

0,4%

pustostany

0%

10%

20%

30%

40%

50%

Wyraźne różnice daje się zauważyć, kiedy porównujemy najczęstsze przebywanie w ciągu ostatniego roku z terenem Trójmiasta i poza nim. Spoglądając na poniższy wykres jednoznacznie widać, że zaobserwowane różnice pomiędzy terenami Trójmiasta i pozostałymi terenami największa jest w przypadku placówek i schronisk. Ponad połowa dzieci zamieszkujących teren Trójmiasta zadeklarowała, że w ciągu ostatniego roku mieszkała w schronisku bądź placówce, zaś ta sama kategoria wśród dzieci spoza Trójmiasta reprezentowana była przez zaledwie 28,9% dzieci. Ponadto z przeprowadzonych badań widać, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy na terenie Gdańska, Sopotu i Gdyni, 35,2% osób mieszkało w altankach oraz w barakach na działkach, podczas gdy w samych miejscach poza Trójmiastem odsetek ten stanowił 21,1%. Gdzie, zatem najczęściej mieszkały bezdomne dzieci spoza Trójmiasta? Badanie jednoznacznie wykazało, że najczęstszym miejscem przebywania dzieci, poza schroniskiem i noclegownią, były wynajmowane pokoje lub stancje, z których dwukrotnie częściej korzystały dzieci spoza Trójmiasta niż z terenów trójmiejskich (stosunek 43,9% do 20,8%).

Gdzie przebywał/a najczĊĞciej w ciągu ostatnich 12 miesiĊcy?

28,9%

schronisko, noclegownia(placówki dla bezdomnych)

56,6% 21,1%

altanki, baraki na działkach

35,2% 16,7%

katem u rodziny lub znajomych

11,3% 43,9%

stancje, pokoje wynajmowane

20,8% 0,4%

inne

0,0% pustostany

0,9% 0,0%

0%

10%

20%

Trójmiasto

PISMO SAMOPOMOCY

30%

40%

50%

60%

70%

80%

poza Trójmiastem

107

Gdzie przebyw ał/a najczĊĞciej w ciągu ostatnich 12 m iesiĊcy?

43,4%

schronisko, noclegow nia(placów ki dla bezdomnych)

46,7% 30,1%

altanki, baraki na działkach

28,5% 15,4%

katem u rodziny lub znajomych

11,7% 33,1%

stancje, pokoje w ynajmow ane

27,7% 2,9%

inne 0,0% 0,7% pustostany 0,0% 0%

10%

20%

30%

40%

50%

mĊ Ī cz yzna

kobieta

Czy bezdomne dziecko posiada akt urodzenia? Analizując zebrane wyniki należy powiedzieć, że 98,2% badanych posiada akt urodzenia. Z przeprowadzonych ustaleń wynika, że dziewczyny nieco częściej niż chłopcy posiadają akt urodzenia. Ze względu na miejsce obecnego zamieszkania dziecka nie obserwuje się istotnych różnic w tym względzie.

Czy posiada akt urodzenia ? 1,8%

98,2%

tak

108

nie

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Płeü dziecka a posiadanie aktu urodzenia 99,3%

97,1%

100% 80% 60% 40% 20%

0,7%

2,9%

0% tak

nie

kobieta

mĊĪczyzna

Obecne miejsce zamieszkania a posiadanie aktu urodzenia 98,1%

98,3%

100% 80% 60% 40% 1,9%

20%

1,7%

0% tak

nie

Trójmiasto

poza Trójmiastem

Analizując uzyskane wyniki ze względu na miejsce ostatniego zameldowania na stałe można powiedzieć, że przede wszystkim jest to teren obecnego województwa pomorskiego (95,9%), pozostałe 4,1% zadeklarowało, że ostatnim miejscem zameldowania na stałe było inne województwo niż pomorskie. Ze względu na płeć dziecka nie obserwuje się widocznych różnic, zaś zaobserwowane różnice pomiędzy terenami Trójmiasta a pozostałymi obszarami jest nieco większa, odsetek stanowi dla osób z poza Trójmiasta, które są zameldowane na stałe w województwie pomorskim 94,1% i 97,2% dla osób z Trójmiasta.

Ostatnie zameldowanie na stałe: 4,1%

95,9%

na terenie obecnego województwa pomorskiego

PISMO SAMOPOMOCY

inne województwo

109

Płeü dziecka a ostatnie zameldowanie na stałe 95,6%

96,2%

100% 80% 60% 40% 3,8%

20%

4,4%

0% na terenie obecnego województwa pomorskiego

kobieta

inne województwo

mĊĪczyzna

Czy bezdomne dzieci posiadają ubezpieczenie zdrowotne? Z poniższego wykresu wynika, iż zdecydowana większość, bo aż 96,5% respondentów posiada ubezpieczenie. Analizując zebrane wyniki ze względu na płeć dziecka można powiedzieć, że chłopcy nieco rzadziej niż dziewczęta posiadają ubezpieczenie zdrowotne. Większą różnice możemy zauważyć kiedy porównujemy miejsce ostatniego zamieszkania z posiadaniem ubezpieczenia, gdyż 94,5% dzieci z Trójmiasta jest ubezpieczonych, natomiast spoza tego terenu 99,2% respondentów jest objęta ubezpieczeniem zdrowotnym. C z y posi ada u be z pi e cz e n i e z drowotn e ? 3,5%

96,5%

tak

nie

Czy posiada ubezpieczenie zdrowotne? 97,2%

95,7%

100% 80% 60% 40% 2,8%

20%

4,3%

0% tak

nie

kobieta

110

mĊĪczyzna

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Cz y posiada ube z pie cz e nie z drowotne ? 94,5%

99,2%

100% 80% 60% 40% 5,5%

20%

0,8%

0% tak

Trójmiasto

nie

poza Trójmiastem

Czy i w jaki sposób osoby bezdomne korzystają z pomocy Ośrodków Pomocy Społecznej? Jak wykazały wyniki zebranych analiz statystycznych przede wszystkim respondenci korzystają z wsparcia finansowego (60,8%), jedynie 11,9% dzieci nie korzysta z oferowanego przez Ośrodki Pomocy Społecznej wsparcia. Ze względu na płeć dziecka nie obserwuje się widocznych różnic, natomiast w przypadku podziału na teren Trójmiasta i poza nim możemy zauważyć istotne różnice, na przykład z noclegu w Trójmieście korzysta 46,6% gdy na innych terenach zaledwie 6,7% dzieci. Korzystanie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej 100% 80%

60,8% 52,2%

60%

31,0%

40%

23,1% 11,9%

20% 0% w sparcie finansow e

posiłek

nocleg

odzieĪ

nie korzysta

Korzystanie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej

80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

58,9%63,8%

55,2% 47,6%

32,5%

8,6%

6,7%

wsparcie finansowe

posiłek Trójmiasto

PISMO SAMOPOMOCY

46,6%

nocleg

odzieĪ

11,0% 13,3%

nie korzysta

poza Trójmiastem

111

Korzystanie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej

80% 70% 61,7% 60,0% 52,6% 60% 51,9% 50% 30,8% 31,1%

40%

22,2% 24,1%

30%

12,0% 11,9%

20% 10% 0% wsparcie finansowe

posiłek kobieta

odzieĪ

nocleg

nie korzysta

mĊĪczyzna

Z przeprowadzonych analiz wynika, że duża cześć osób bezdomnych korzysta z pomocy Organizacji Pozarządowych. Najrzadziej korzystają ze wsparcia finansowego organizacji (5,8%), czyli zupełnie odwrotna sytuacja jak w przypadku Ośrodków Pomocy Społecznej. Najczęstszą formą pomocy są posiłki, z których korzysta 51,6% respondentów. Wyraźne różnice daje się zauważyć porównując liczbę osób niekorzystających z wsparcia Ośrodków Pomocy Społecznej a respondentami niekorzystającymi z pomocy Organizacji Pozarządowych odsetek w przypadku tych drugich wynosi 40%. Ponadto z przeprowadzonych badań widać, że na terenie Gdańska, Sopotu i Gdyni 44,9% dzieci nie korzysta z oferowanej pomocy, podczas gdy w miejscach poza Trójmiastem odsetek ten jest zdecydowanie mniejszy i wynosi 30,8%. Biorąc pod uwagę płeć dziecka nie widać bardzo dużych różnic w sposobie korzystania z pomocy Organizacji Pozarządowych.

Korzystanie z pomocy Organizacji Pozarządowych

100% 80% 60%

51,6%

54,2%

49,3% 40,0%

40% 5,8%

20% 0% posiłek

112

odzieĪ

nocleg

nie korzysta

wsparcie finansowe

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Korzystanie z pomocy Organizacji Pozarządowych

80% 70% 60% 50% 40% 30% 20% 10% 0%

60,3% 51,0% 52,6% 51,0%

47,6% 52,6%

44,9% 30,8%

4,8% 7,7% posiłek

odzieĪ

nocleg

Trójmiasto

nie korzysta

w sparcie finansow e

poza Trójmiastem

Warto wskazać na fakt, że większość bezdomnych dzieci(57,2%) wychowuje się w rodzinach niepełnych. Ze względu na płeć dziecka można zauważyć, że więcej kobiet (44,1%) wychowuje się w rodzinach pełnych, gdy odsetek chłopców z takich rodzin wynosi 41,4%. Wyraźne różnice daje się zaobserwować, kiedy porównujemy miejsce obecnego zamieszkania dziecka z rodzajem rodziny, ponad połowa respondentów(64%)wywodząca się z niepełnych rodzin zamieszkuje teren Trójmiasta.

Czy rodzina jest: 57,2%

42,8%

pełna

niepełna

Płeü dziecka a typ rodziny w której siĊ wychowuje

100% 80% 60%

55,9% 44,1%

58,6%

41,4%

40% 20% 0% pełna

niepełna

kobieta

PISMO SAMOPOMOCY

mĊĪczyzna

113

Obecne miejsce zamieszkania dziecka a typ rodziny w której siĊ wychowuje

100% 64,0%

80%

52,1%

60%

47,9%

36,0%

40% 20% 0%

pełna

niepełna

Trójmiasto

poza Trójmiastem

Czy rodzina, w której wychowują się młodzi respondenci jest wielodzietna? Z poniższego wykresu wynika, że 49,8% rodzin posiada troje dzieci i więcej. Na podstawie przeprowadzonych ustaleń można powiedzieć, że różnice między zamieszkaniem na terenie Trójmiasta i poza nim nie różnicuje wielkości rodziny, w której wychowuje się respondent. Można jednak powiedzieć, że nieco więcej kobiet (52,1%) pochodzi z rodzin wielodzietnych.

Czy rodzina jest wielodzietna (troje dzieci i wiĊcej): 49,8%

50,2%

tak

nie

Czy rodzina jest wielodzietna?

100% 80% 52,1%

60%

47,5%

47,9%

52,2%

40% 20% 0% tak

nie

kobieta

114

mĊĪczyzna

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy rodzina jest wielodzietna?

100% 80% 49,7%

50,3%

50,0%

50,0%

60% 40% 20% 0% tak

nie

Trójmiasto

poza Trójmiastem

Z przeprowadzonych badań wynika, że 96,4% badanych dzieci nie ma orzeczonej grupy inwalidzkiej lub stopnia niepełnosprawności. Analizując zebrane wyniki można powiedzieć, że w grupie osób mającej orzeczoną grupę inwalidzką zdecydowanie częściej znajdują się chłopcy z terenów poza trójmiejskich.

Czy ma orzeczoną grupĊ inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci? 3,6%

96,4% tak

nie

Czy ma orzeczoną grupĊ inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci? 98,6%

94,2%

100% 80% 60% 40% 20%

5,8%

1,4%

0% tak

nie

kobieta

PISMO SAMOPOMOCY

mĊĪczyzna

115

Czy ma orzeczoną grupĊ inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci? 97,5%

94,9%

100% 80% 60% 40% 5,1%

2,5%

20% 0%

tak

nie

Trójmiasto

poza Trójmiastem

Wyniki zebranych analiz wykazały, iż stan zdrowia dziecka w 49,3% można uznać za dobry a w 39,7% za bardzo dobry. Ocena stanu zdrowia dziewcząt jest nieco lepsza niż chłopców. Wyraźną różnice daję się zaobserwować, kiedy porównujemy ocenę stanu zdrowia z miejscem obecnego zamieszkania. Ponad połowa badanych (54,2%)z poza Trójmiasta ocenia swój stan zdrowia jako dobry, gdy w przypadku osób z Trójmiasta odsetek ten wynosi 45,7%.

Stan zdrowia ocenia jako: 2,1%

8,9%

39,7%

49,3%

bardzo dobry

dobry

dostateczny

niedostateczny

Płeü bezdomnego a ocena stanu zdrowia 60% 50%

50,7%

47,9%

40,8% 38,6%

40% 30% 20%

7,0%

10,7%

10%

1,4%

2,9%

0% bardzo dobry

dobry

kobieta

116

dostateczny

mĊĪczyzna

niedostateczny

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Obecne miejsce zamieszkania a ocena stanu zdrowia 54,2%

60% 50%

45,7% 41,5%

37,3%

40% 30%

10,4% 6,8%

20%

2,4%

10%

1,7%

0% bardzo dobry

dobry

Trójmiasto

dostateczny

niedostateczny

poza Trójmiastem

Czy dziecko uczęszcza do szkoły bądź przedszkola? Z przeprowadzonych badań wynika, że 45,2% bezdomnych dzieci uczęszcza do szkół i aż 46,7% nie chodzi ani do szkoły ani do przedszkola. Z poniższego wykresu wynika, iż chłopcy nieco częściej niż dziewczęta uczęszczają do szkół i przedszkoli. Analizując wyniki ze względu na miejsce obecnego zamieszkania można powiedzieć, że dzieci zamieszkujące tereny poza Trójmiastem częściej nie uczęszczają do szkół i przedszkoli (51,3%) niż dzieci z Trójmiasta(43,3%).

Czy dziecko uczĊszcza do: 8,1%

45,2% 46,7%

przedszkola

szkoły

nie uczĊszcza

Czy dziecko uczĊszcza do:

100% 80% 43,7%

60%

46,7%

49,6% 43,8%

40% 20%

6,7%

9,5%

0% przedszkola

szkoły

kobieta

PISMO SAMOPOMOCY

nie uczĊszcza

mĊĪczyzna

117

Czy dziecko uczĊszcza do:

100% 80% 49,7%

60%

51,3%

39,1% 43,3%

40% 20%

7,0%

9,6%

0% przedszkola

Trójmiast

szkoły

nie uczĊszcza

poza Trójmiastem

PODSUMOWANIE I WNIOSKI Zastanówmy się, jaki jest socjodemograficzny portret zbiorowości ludzi bezdomnych w województwie pomorskim? Odpowiadając na to dość ogóle pytanie posłużymy się postawionymi w części metodologicznej hipotezami ogólnymi i szczegółowymi. Zanim jednak odniesiemy się do poszczególnych hipotez badawczych powiedzmy kilka słów o typowej osobie bezdomnej, która zamieszkuje teren województwa pomorskiego. Ogólnie rzecz ujmując typową osobą bezdomną jest mężczyzna z wykształceniem zawodowym w przedziale wiekowym 51-60 lat. Zazwyczaj osoby bezdomne mieszkają poza Trójmiastem, najczęstszą faza bezdomności okazała się faza wstępna, w której znajduje się, co czwarty badany respondent. Z przeprowadzonych badań wynika, że problem bezdomności to przede wszystkim problem większych aglomeracji miejskich (H1). Osoby bezdomne zamieszkujące w Gdańsku, Sopocie i Gdyni stanowią prawie połowę wszystkich przebadanych osób (45,6%). Gdybyśmy dodali do tego kolejne procenty w kolejnych dużych miastach (Słupsk – 11,7%) okazałoby się, że więcej osób bezdomnych mieszka w dużym mieście niż poza nim. Jednoznacznie należy odrzucić hipotezę mówiącą o tym, że relacja skali bezdomności instytucjonalnej i bezdomności pozainstytucjonalnej wynosi 50% do 50% (H1). Z przeprowadzonych badań wynika, że stosunek pomiędzy bezdomnością instytucjonalną („placówkową”) i pozainstytucjonalną („niemieszkalną”) wyniósł 60% do 40%. Jest to o tyle cenna informacja, iż pozwoli kierować konkretną praktyczną pomoc do osób doświadczających konkretnego rodzaju bezdomności, a ta jak wiemy z badań, zasadniczo różni się od siebie. Odnosząc uzyskane wyniki z badania do stwierdzenia Przymeńskiego, jakoby bezdomność instytucjonalna była tak samo liczna jak bezdomność pozainstytucjonalna należy wywnioskować, że w naszym badaniu być może nie dotarliśmy do wszystkich osób bezdomnych znajdujących się poza miejscami łatwo dostępnymi dla ankieterów (schroniska, noclegownie, ogrzewalnie). W przypadku zaangażowania społecznego i zawodowego możemy mówić raczej o braku aktywności niż o jej istnieniu (H3). Jak się okazuje zdecydowana większość osób nie pracuje (chociaż posiadają ku temu kwalifikacje). Obserwuje się również wysoki odsetek tych osób, które nie są zarejestrowane jako osoby bezrobotne lub poszukujące pracy. Zdecydowana większość osób bezdomnych, nawet jeśli pracuje zarobkowo, nie posiada umowy o pracę, zaś deklarowanym źródłem dochodu są zasiłki pobierane z różnego rodzaju instytucji oraz sezonowa praca dorywcza. Jak już wyżej wspomniano w wielu aspektach poruszanych podczas badań terenowych uwidaczniają się zasadnicze różnice ze względu na rodzaj bezdomności (H4). Pierwsza różnica, która zaobserwowana została podczas badań dotyczy faz bezdomności: w bezdomności instytucjonalnej w sposób zdecydowany przeważają osoby będące we wstępnej fazie bezdomności, osoby o bezdomności pozainstytucjonalnej to raczej osoby z fazy adaptacyjnej i późniejszych. Można zatem powiedzieć, ze pod względem ilości lat spędzonych w bezdomności bezdomność instytucjonalna jest młodsza niż pozainstytucjonalna. Konkludując dalej można zatem powiedzieć, że większe szanse na wyjście z bezdomności mają osoby, które niedawno weszły do zbiorowości osób bezdomnych niż te, które są osobami bezdomnymi ponad 6 lat. Ogromne różnice w analizie statystycznej dotyczą miejsca pobytu w ciągu ostatniego roku osób bezdomnych. Prawie trzy czwarte osób zakwalifikowane do kategorii bezdomności instytucjonalnej w ciągu ostatniego roku mieszkało w placówce (74,5%). W przypadku bezdomności pozainstytucjonalnej ponad połowa osób ostatnie 12 miesięcy spędziła w altankach (52,8%), co piąta osoba zadeklarowała, że w ciągu ostatniego roku najczęściej zamieszkiwała kątem u rodziny. Pozostałe osoby z bezdomności pozainstytucjonalnej zamieszkiwały również na dworcach, klatkach schodowych oraz

118

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

w pustostanach. Podsumowując uzyskane wyniki możemy powiedzieć, że podział bezdomności na instytucjonalną oraz pozainstytucjonalną sprawdza się w naszym badaniu, gdyż ostatnie miejsca zamieszkania osób bezdomnych, a w szczególności schroniska i altanki nakładają się na wyodrębnione rodzaje bezdomności. W miejscu, w którym aktualnie przebywają osoby bezdomne dominuje zamieszkiwanie samotne. Ale okazuje się, że częściej na samotność zwracają uwagę osoby z bezdomności instytucjonalnej niż pozostałe osoby. To, co odróżnia bezdomność instytucjonalną od bezdomności pozainstytucjonalnej to korzystanie z pomocy organizowanej zarówno przez ośrodki pomocy społecznej, jak również organizacje pozarządowe. W przypadku pomocy udzielanej przez ośrodki pomocy społecznej możemy powiedzieć, że dwukrotnie częściej odpowiedź „w ogóle nie korzysta” zaznaczały osoby z bezdomności pozainstytucjonalnej, również i one częściej wskazywały na wsparcie finansowe, zaś zdecydowanie rzadziej na korzystanie z pomocy w formie posiłku oraz noclegu. W przypadku korzystania z pomocy organizacji pozarządowych odsetek osób niekorzystających w ogóle był prawie trzykrotnie większy w przypadku osób o bezdomności pozainstytucjonalnej niż instytucjonalnie. Możemy zatem powiedzieć, że osoby, które korzystają z pomocy to przede wszystkim osoby mieszkające w placówkach. Dalej rozwijając wątek można stwierdzić, z osoby z bezdomności pozainstytucjonalnej są w mniejszym stopniu roszczeniowe, a tym samym są mniej uzależnione od pomocy. Bardziej liczą na siebie i na swoje umiejętności niż na pomoc z zewnątrz. W przypadku jednostkowych przyczyn bezdomności osoby o bezdomności pozainstytucjonalnej częściej niż pozostałe osoby zaznaczają odpowiedź wskazującą na nałóg alkoholowy oraz na własny wybór jako główną przyczynę własnej bezdomności. Z przeprowadzonych badań wynika, że sytuacja mieszkaniowa osób bezdomnych instytucjonalnie jest nieco lepsza niż pozostałych osób. Częściej są oni na liście oczekujących na mieszkanie, częściej mają złożone wnioski o przydział mieszkania komunalnego bądź socjalnego. Osoby z bezdomności instytucjonalnej znacznie częściej niż inne osoby posiadają orzeczoną grupę inwalidzką lub określony stopień niepełnosprawności. Zdecydowanie częściej również posiadają ubezpieczenie zdrowotne. Odnosząc uzyskane wyniki do kolejnej hipotezy (H5) z całą pewnością można powiedzieć, że problemowi bezdomności najczęściej towarzyszą bezrobocie, niepełnosprawność oraz alkoholizm. Alkoholizm został wskazany jako najważniejsza przyczyna jednostkowa bycia osobą bezdomną, zaś ponad 40% wszystkich osób bezdomnych posiada orzeczoną grupę inwalidzką. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że niepełnosprawność jako przyczyna indywidualna była wskazywana przez jedynie co dziesiątą osobę badaną. W tym miejscu należy wspomnieć również o tym, że najczęstsza przyczyną strukturalną, na którą wskazywały osoby bezdomne było wymeldowanie oraz wypędzenie z mieszkania. Bardzo ważną konkluzją, która nie znalazła swojego miejsca w postawionych hipotezach, a jest wynikiem, którego autorzy badania się nie spodziewali jest fakt starzenia się populacji osób bezdomnych. Sytuacja taka związana jest z tym, iż w ciągu ostatnich dwóch lat do zbiorowości osób bezdomnych dołączyło bardzo dużo osób w podeszłym wieku, które ukończyły 60 rok życia. Z przeprowadzonych badań wynika, ze w większości trafili oni bezpośrednio do placówek. Oznacza to, że osoby te w dużym stopniu pozostaną osobami bezdomnymi już do końca życia. Dlaczego? Przede wszystkim, dlatego, że są to osoby o bardzo złym stanie zdrowia oraz nie posiadają odpowiedniego wieku do podjęcia pracy. Dlatego w najbliższym okresie należy spodziewać się, że odbiorcą pomocy kierowanej przez ośrodki pomocy społecznej oraz organizacje pozarządowe dla osób bezdomnych w dużej mierze stanie się osoba w podeszłym wieku. Praktyczny wymiar tego wniosku jest taki, że pomoc dla starszych osób bezdomnych musi być dostosowana do ich potrzeb i zasobów. Z racji tego, że bezdomne osoby starsze i niepełnosprawne posiadają wiele deprywacji (alkoholizm, długotrwałe bezrobocie i bezdomność, zły stan zdrowia) należy poważnie zastanowić się nad stworzeniem dla nich wyodrębnionych domów socjalnych. Analizując zebrane wyniki można powiedzieć, że przyjęta typologia bezdomności ETHOS (z nielicznymi „narodowymi poprawkami”) sprawdziła się. Dzięki jej przyjęciu analizowane dane zostały czytelnie pogrupowane i przedstawione (zmienna „rodzaj bezdomności”). Być może w niedalekiej przyszłości, na podstawie europejskiej typologii wypracowanej przez FEANTSA uda się stworzyć narodową typologię bezdomności uwzględniająca naszą lokalną krajową specyfikę. Warto się również zastanowić nad badaniem przeprowadzonym wśród osób zagrożonych bezdomnością i do nich skierować dużą pomoc w ramach wykorzystywania środków z funduszy strukturalnych oraz innych programów europejskich. Oddaliśmy w Państwa ręce bardzo obszerny raport zawierający dużo danych ogólnych i szczegółowych. Określony został portret zbiorowości osób bezdomnych w województwie pomorskim. Jednakże, aby nie pozostać w sferze czysto akademickiego opracowania pokuśmy się o wyciągnięcie kilku, najważniejszych konkluzji o charakterze praktycznym. Wydaje się nam, że będą one bardzo istotne dla polepszenia funkcjonowania systemu pomocy osobom bezdomnym w naszym województwie. Zrealizowane badanie wykazało jednoznacznie, że osoby bezdomne w województwie pomorskim stanowią bardzo zróżnicowaną zbiorowość. Nie jest to monolit, który potrzebuje jednakowego systemu wsparcia, wręcz przeciwnie można z całą odpowiedzialności powiedzieć, że pomoc kierowana do osób bezdomnych musi być po pierwsze pomocą zintegrowaną (to znaczy obejmująca różne obszary deprywacji – ekonomiczną, prawną psychologiczną, społeczną), po drugie pomocą konkretną, dostosowaną do potrzeb i możliwości ludzi bezdomnych. Musi być to również pomoc bardzo przemyślana pod kątem niepowodowania uzależnienia osoby bezdomnej od świadczonej pomocy. Przeprowadzone badanie wykazały, że na terenie województwa pomorskiego dobrze funkcjonuje system pomocy doraźnej (posiłek, schronienie, odzież). Jest to jednak pomoc dalece niewystarczająca. Zupełnie zdaje się nie funkcjonować system profilaktyki kierowany przede wszystkim do osób starszych bezpośrednio zagrożonych bezdomnością. Rozbudowania wymagałby również system integracji społecznej i zawodowej osób bezdomnych, umożliwiający w szerszym zakresie realizację procesu wychodzenia z bezdomności i aktywny

PISMO SAMOPOMOCY

119

powrót na rynek pracy. Przy planowaniu pomocy w zakresie integracji zawodowej i społecznej należy wziąć pod uwagę przede wszystkim te wyniki badań, które bezpośrednio odnoszą się do przyczyn (zarówno strukturalnych, jak i jednostkowych) oraz do problemów towarzyszących bezdomności (alkoholizm, niepełnosprawność). Zależy nam, aby następne wnioski z tego obszernego raportu wypracowane zostały w procesie debaty środowiska pomocy społecznej nie tylko na poziomie regionalnym, ale i na poziomie krajowym. Dyskusję pragniemy zapoczątkować niniejszą publikacją, dając jednocześnie możliwość modyfikowania i uzupełniania treści raportu, szczególnie w zakresie czynienia rekomendacji systemowych i legislacyjnych. Od strony metodologicznej nie ulega wątpliwości, że badania nad osobami bezdomnymi w województwie pomorskim należy kontynuować w latach następnych. Należy bardzo poważnie wziąć pod uwagę, aby w roku 2007 przeprowadzić badanie ilościowe zarówno w okresie letnim, jak i zimowym. Być może bowiem jest tak, że obecna proporcja pomiędzy bezdomnością instytucjonalną a pozainstytucjonalną (60% do 40%) jest charakterystyczna bardziej dla okresu zimowego, niż letniego. Należałoby się również poważnie zastanowić nad faktem przeprowadzenia takich badań w wybranych aglomeracjach miejskich w Polsce. Niewątpliwą korzyścią takiego pomysłu byłaby możliwość porównania wyników uzyskiwanych w województwie pomorskim z innymi obszarami naszego kraju. Z przeprowadzonych dotychczas badań wynika, że samo ilościowe ujęcie problemu bezdomności już nie jest wystarczające. Dlatego w ramach projektu „Agenda Bezdomności…” już niedługo zostanie zrealizowane badanie wśród zbiorowości osób bezdomnych nad ich psychospołecznym profilem. Metody użyte w badaniu będą miały zarówno charakter zarówno ilościowy, jak i jakościowy. Podczas realizacji badań terenowych, analizy statystycznej oraz pracy ze zbiorem danych w niektórych przypadkach zauważono drobne odstępstwa od przyjętej metodologii oraz niewystarczające informacje, które powinny zostać naniesione przez ankieterów na kwestionariusze wywiadu. Owe sytuacje nie wpłynęły na rzetelność zebranych danych, lecz prowadzą nas do postawienia w tym miejscu kilku postulatów organizacyjnych. Po pierwsze w przyszłości należy pomyśleć o stworzeniu sztabów koordynujących w każdym powiecie, które spotykałyby się częściej niż w roku 2005. Warto zastanowić się również nad opłaceniem koordynatorów powiatowych, przez co z jednej strony wzrosną koszty przeprowadzonych badań, z drugiej zaś wszystkie osoby zaangażowane w badania terenowe zostaną gruntownie przeszkolone w zakresie realizacji wywiadu. W trakcie przygotowywania kolejnych badań zwrócić należy również uwagę na fakt, iż powinno odbywać się znacznie więcej spotkań koordynacyjnych, organizacyjnych i szkoleniowych. Zapewne znacznie to podniesie koszt realizacji badań, natomiast główni realizatorzy projektu badawczego będą mieli większy wpływ na wdrażanie metodologii podczas prac terenowych. Badanie wykazało również, że w przyszłości sieć ankieterską poza pracownikami socjalnymi oraz innymi osobami na stale współpracującymi z osobami bezdomnymi należy oprzeć w większym wymiarze niż dotychczas na wolontariuszach. Na koniec z tego miejsca jako koordynatorzy wojewódzcy badania i autorzy raportu, chcielibyśmy podziękować wszystkim osobom zaangażowanym we wspólną pracę. Przede wszystkim bez ich pomocy z pewnością nie udałoby się przeprowadzić badania, to właśnie dzięki ich zaangażowaniu, profesjonalizmowi oraz poświęceniu możliwa była realizacja tego przedsięwzięcia. Osoby te, reprezentujące różnorodne placówki, organizacje i instytucje, wniosły także wiele twórczych oraz stymulujących uwag i myśli do pierwotnej koncepcji badania. Najuniżeniej dziękujemy im za to.

Maciej Dębski – socjolog, pracownik naukowy Instytutu Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Gdańskiego, współkoordynator Działu Badań, Analiz i Standaryzacji projektu „AGENDA BEZDOMNOŚCI…” w ramach IW EQUAL Piotr Olech – pracownik socjalny, sekretarz Pomorskiego Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności, współkoordynator Działu Badań, Analiz i Standaryzacji projektu „AGENDA BEZDOMNOŚCI…” w ramach IW EQUAL, członek Grupy Eksperckiej „Data Collection” w ramach FEANTSA

120

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Aneks nr 1 A N Z C ZE R IA N ZE D O H YC W

Instruktaů do kwestionariuszy ankiet narzędzi badawczych projektu badania socjodemograficznego „Portret zbiorowoœci ludzi bezdomnych województwa pomorskiego”

Z BEZDOMNOĝCI

Realizatorem projektu jest Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z BezdomnoĞci we współpracy z około 100 instytucjami i organizacjami. CEL Celem przeprowadzenia sondaĪu jest ustalenie liczby oraz podstawowych danych dotyczących osób bezdomnych, przebywających w okreĞlonym dniu na terenie województwa pomorskiego a takĪe objĊcie pomocą nieznanych dotychczas osób bezdomnych. GRUPA DOCELOWA - RESPONDENCI Grupą docelową badania są dwie kategorie osób bezdomnych zgodnie z Europejską Typologią BezdomnoĞci i Wyłączenia Mieszkaniowego ETHOS: 1. Osoby bezdomne – BEZ DACHU NAD GŁOWą 2. Osoby bezdomne – BEZ WŁASNEGO DOMU Ad.1. Osoby bezdomne – BEZ DACHU NAD GŁOWą 1.

2.

Osoby bezdomne przebywajĆce w tzw. miejscach niemieszkalnych − altany, działki ogrodnicze, szałasy, namioty, garaĪe i szopy; − zsypy, wĊzły ciepłownicze, piwnice, klatki schodowe, wózkarnie, Ğmietniki i strychy; − parki, place, lasy, ławki; − okolice dworców, wagony i bocznice kolejowe; − domy do rozbiórki, opuszczone budynki; − meliny; − inne miejsca niemieszkalne Osoby bezdomne przebywajĆce w ogrzewalniach (zmuszone do przebywania kilka godzin poza placówką, w miejscu publicznym)

Ad.2. Osoby bezdomne – BEZ WŁASNEGO DOMU 1. 2. 3. 4. 5. 6.

Osoby przebywajĆce w Noclegowniach Osoby bezdomne przebywajĆce w całodobowych schroniskach dla osób bezdomnych Osoby bezdomne przebywajĆce w schroniskach dla kobiet Osoby bezdomne przebywajĆce w zakładach penitencjarnych Osoby bezdomne przebywajĆce w szpitalach i izbach wytrzeĩwieĕ Osoby bezdomne zakwaterowane w mieszkaniach treningowych i socjalnych (mieszkalnictwo wspierane)

Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z BezdomnoĞci na potrzeby badania socjodemograficznego posługuje siĊ opisaną powyĪej typologią opartą na Europejskiej Typologii BezdomnoĞci ETHOS, oraz przyjmuje dwie pomocnicze definicje bezdomnoĞci.

„Osoba bezdomna to taka, która z róīnych przyczyn, wykorzystujĆc własne moīliwoğci i uprawnienia, czasowo lub trwale nie jest w stanie zapewniý sobie schronienia spełniajĆcego minimalne warunki pozwalajĆce uznaý je za pomieszczenie mieszkalne.73 Miejsce spełniajĆce warunki mieszkalne to takie, które nadaje siċ do stałego przebywania bez naraīania zdrowia, i które umoīliwia zaspokojenie podstawowych potrzeb īyciowych: noclegu, zachowania higieny osobistej, sporzĆdzania posiłków”74. „Osoba bezdomna - osobċ niezamieszkujĆcĆ w lokalu mieszkalnym w rozumieniu przepisów o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy i niezameldowanĆ na pobyt stały, w rozumieniu przepisów o ewidencji ludnoğci i dowodach osobistych, a takīe osobċ niezamieszkujĆcĆ w lokalu mieszkalnym i zameldowanĆ na pobyt stały w lokalu, w którym nie ma moīliwoğci zamieszkania”75

73

Przeformułowana nieznacznie definicja zaproponowana przez A. Przymeńskiego, Bezdomność – społeczno-ekonomiczne uwarunkowania zjawiska na przykładzie Poznania, Praca Socjalna 1997 nr 3. 74 Przeformułowana nieznacznie definicja zaproponowana przez Dr Annę Duracz-Walczak, W kręgu problematyki bezdomności polskiej – O ujednolicenie pojęć dotyczących bezdomności w Polsce, Warszawa, Gdańsk 2001/2002 75 Ustawa o pomocy społecznej 12 marca 2004r.

PISMO SAMOPOMOCY

121

W celu uzyskania rzetelnych informacji badanie rozpoczynamy we wszystkich miejscowoĞciach województwa pomorskiego dnia 9 grudnia 2005r. o godzinie 20:00 (w uzasadnionych przypadkach - np. przeprowadzenie sondaĪu na klatkach schodowych lub w wagonach kolejowych - badanie moĪna rozpocząü póĨniej). 1.

NarzĊdziem badawczym są dwa kwestionariusze ankiety oznaczone symbolami (w prawym górnym rogu) Kwestionariusz nr 1 skierowany do osób dorosłych Kwestionariusz nr 2 skierowany do dzieci i młodzieĪy do lat 18.

2.

Kwestionariusz ankiety wypełnia ankieter.

3.

Wybraną odpowiedĨ zaznaczamy kółkiem np. 1) tak.

4.

5.

1

i

2

Pierwszym pytaniem, które naleīy zadaý respondentowi jest pytanie czy w dniu dzisiejszym był badany tym wywiadem. Jeğli dana osoba juī uczestniczyła w wywiadzie – nie badaý! Kwestionariusz winien odzwierciedlaü liczbĊ osób bezdomnych tzn. 1 kwestionariusz – 1 osoba bezdomna.

6.

Wyjątkiem odnoĞnie godziny rozpoczĊcia badania są placówki dla osób bezdomnych, w których przebywa duĪa liczba osób bezdomnych. W placówkach takich sondaĪ rozpoczynamy w godzinach wieczornych, natomiast w placówkach penitencjarnych, szpitalach, ZOL, badanie moĪe zostaü zrealizowane w przeciągu całego dnia.

7.

W górnym rogu kwestionariuszu na 1 stronie prosimy wpisaü Powiat i najlepiej miejscowoĞü oraz miejsce pobytu osoby bezdomnej najlepiej z adresem.

8.

W przypadku pojawienia siċ problemów z uzyskaniem odpowiedzi, naleīy ograniczyý siċ do oznaczenia płci i szacowanego wieku oraz w rubryce UWAGI zaznaczyý z jakiego powodu uzyskanie odpowiedzi na pytania nie było moīliwe, np. osoba znajdowała siċ pod wpływem alkoholu, ğrodków odurzajĆcych, odmówiła udzielania odpowiedzi, zbyt duīe zbiorowisko osób bezdomnych itp.

9.

JeĪeli osobie bezdomnej towarzyszy dziecko lub dzieci, naleĪy wypełniü kwestionariusz nr 2 dla kaĪdego dziecka.

10.

Przy wypełnianiu kwestionariusza ankiety naleĪy zwróciü szczególną uwagĊ na tzw. reguły przejĞcia w pytaniach oznaczonych strzałkami (Kwestionariusz nr 1 - pytania 4, 21, Kwestionariusz nr 2 - pytania 4,11).

11.

AnkietĊ w miejscach niemieszkalnych przeprowadzamy w dwuosobowych zespołach. Najlepiej wraz ze słuĪbami mundurowymi (jeĞli jest taka moĪliwoĞü).

12. 13.

Ankieterzy przeprowadzający badanie poza schroniskami powinni zabraü ze sobą latarki. W przypadku stwierdzenia przez ankietera zagroĪenia Īycia lub zdrowia osoby bezdomnej naleĪy powiadomiü odpowiednie słuĪby na danym terenie.

Do 20 grudnia 2005r. ankieterzy przekazujĆ kwestionariusze ankiet do wyznaczonych koordynatorów powiatowych (lista koordynatorów w załĆczeniu). W razie jakichkolwiek pytaĕ lub wĆtpliwoğci prosimy o kontakt z Wojewódzkim Centrum Koordynacyjnym badania - Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomnoğci; 80-245 Gdaĕsk; ul. Ks.J.Zator-Przytockiego 4; tel/fax: +58 341-17-20; tel. kom. 504-796-727; e-mail: biuro@pfwb.org.pl, strona internetowa: www.pfwb.org.pl

122

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Aneks nr 2 A N Z C ZE R IA N ZE D O H YC W

Kwestionariusz dotyczący osoby dorosłej dnia 9.12.2005r

Z BEZDOMNOĝCI

Powiat/Miejscowość .................................................................................................. Miejsce pobytu (adres jeĞli moĪliwy) .................................................................................................. Uwagi..........................................................................................................................

Nr

DANE Płeü:

1.

2.

1) mĊĪczyzna 2) kobieta Rok urodzenia: ......................................................................................................................................................... Czy posiada dowód toĪsamoĞci:

3.

4.

1) tak 2) nie Ostatnie zameldowanie na stałe: 1) na terenie obecnego województwa pomorskiego ĺ przejdĨ do pytania 5 pomiĔ pytanie 6 2) inne województwo ĺ przejdĨ do pytania 6 pomiĔ pytanie 5

5.

6.

MiejscowoĞü woj. pomorskiego ...............................................................................................................................

MiejscowoĞü spoza woj. pomorskiego .................................................................................................................... Czy posiada obywatelstwo Polskie:

7.

8.

9.

1) tak 2) nie Czy posiada ubezpieczenie zdrowotne: 1) tak 2) nie 3) nie wie Czy korzysta z pomocy i w jakiej postaci? 1. 2.

OĞrodków Pomocy Społecznej Organizacje Pozarządowe

Nocleg

Posiłek

OdzieĪ

1 1

2 2

3 3

Wsparcie Finansowe 4 4

Nie korzysta

10.

Jak długo jest bezdomny (podaü liczbĊ lat): ..........................................................................................................

11.

Gdzie przebywał/a najczĊĞciej w ciągu ostatnich 12 miesiĊcy (wymieniü maksymalnie 5) 1) schronisko, noclegownia (placówki dla bezdomnych) 2) stancje, pokoje wynajmowane 3) altanki, baraki na działkach 4) pustostany 5) dworzec 6) klatki schodowe, strychy, piwnice 7) rury i wĊzły ciepłownicze 8) kątem u rodziny lub znajomych 9) inne/jakie .........................................................................................................................................................

PISMO SAMOPOMOCY

5 5

123

Czy w placówce / obecnym miejscu pobytu przebywa: 12.

13.

14.

15.

16.

17.

18.

19.

1) samotnie 2) z partnerką/partnerem 3) z dzieckiem/dzieümi 4) z pełną rodziną Przyczyna bezdomnoĞci – strukturalne (wymieniü maksymalnie 3): 1) wypĊdzenie z mieszkania przez rodzinĊ/współlokatorów z powodu konfliktów 2) ucieczka przed przemocą w rodzinie 3) wymeldowanie – decyzja administracyjna 4) eksmisja 5) utrata noclegów w miejscu byłej pracy 6) koniecznoĞü opuszczenia domu dziecka na skutek pełnoletnoĞci 7) pozostawienie mieszkania rodzinie z własnej inicjatywy 8) zadłuĪenie 9) bezrobocie 10) opuszczenie zakładu karnego Przyczyny bezdomnoĞci – jednostkowe (wymieniü maksymalnie 3): 1) alkoholizm 2) narkomania 3) choroba psychiczna 4) rozpad związku partnerskiego 5) własny wybór 6) niepełnosprawnoĞü Czy ma złoĪony wniosek o przydział mieszkania komunalnego lub socjalnego: 1) tak 2) nie Czy jest na liĞcie oczekujących na mieszkanie: 1) tak 2) nie 3) nie wie Czy ma orzeczoną grupĊ inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci: 1) tak 2) nie 3) nie wie Swój stan zdrowia ocenia jako: 1) bardzo dobry 2) dobry 3) dostateczny 4) niedostateczny Posiadane wykształcenie: 1) niepełne podstawowe 2) podstawowe 3) zawodowe 4) Ğrednie 5) wyĪsze Czy ma kwalifikacje zawodowe:

20.

1) tak 2) nie Czy pracuje zarobkowo:

21.

1) tak ĺ omiĔ pytanie 22 przejdĨ do pytania 23 2) nie ĺ przejdĨ do pytania 22 pomiĔ pytanie 24 Dlaczego nie pracuje (zaznacz dowolną liczbĊ odpowiedzi): 1) zły stan zdrowia 2) brak ofert pracy 3) nieodpowiedni wiek 4) nie chce pracowaü 5) nie moĪe pracowaü/dlaczego nie moĪe pracowaü ........................................................................................... 6) inne/jakie ......................................................................................................................................................... Czy jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy w UrzĊdzie Pracy: 1) tak 2) nie

22.

23.

124

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy ma umowĊ o pracĊ: 24.

25.

1) tak 2) nie Inne Ĩródła dochodu (zaznacz dowolną liczbĊ odpowiedzi): 1) praca dorywcza sezonowa 2) zasiłek z pomocy społecznej 3) Ğwiadczenia z ZUSu 4) zbieractwo 5) Īebractwo 6) alimenty 7) renta/emerytura 8) inne/jakie ......................................................................................................................................................... 9) nie posiada

Wypełnia samodzielnie ankieter 1.

2.

Obecne miejsce pobytu respondenta 1) Trójmiasto 2) Poza Trójmiastem Obecne miejsce zamieszkania respondenta 1) Placówka 2) Szpital 3) Zakład Penitencjarny 4) Izba WytrzeĨwieĔ 5) Miejsca niemieszkalne 6) Działki i altany

PISMO SAMOPOMOCY

125

Aneks nr 3 A N Z C ZE R IA N ZE D O H YC W Z BEZDOMNOĝCI

Kwestionariusz dotyczący dziecka do lat 18 dnia 9.12.2005r Powiat/Miejscowość ..................................................................................................

Miejsce pobytu (adres jeĞli moĪliwy) .................................................................................................. Uwagi..........................................................................................................................

Nr

DANE Płeü:

26.

27.

1) mĊĪczyzna 2) kobieta Rok urodzenia: ......................................................................................................................................................... Czy ma akt urodzenia:

28.

29.

1) tak 2) nie Ostatnie zameldowanie na stałe: 1) na terenie obecnego województwa pomorskiego ĺ przejdĨ do pytania 5 pomiĔ pytanie 6 2) inne województwo ĺ przejdĨ do pytania 6 pomiĔ pytanie 5

30.

31.

MiejscowoĞü woj. pomorskiego ...............................................................................................................................

MiejscowoĞü spoza woj. pomorskiego .................................................................................................................... Czy posiada obywatelstwo Polskie:

32.

1) tak 2) nie Czy posiada ubezpieczenie zdrowotne:

33.

1) tak 2) nie 3) nie wie Czy korzysta z pomocy i w jakiej postaci? 3. OĞrodków Pomocy Społecznej 4. Organizacje Pozarządowe

34.

Nocleg

Posiłek

OdzieĪ

Wsparcie Finansowe

Nie korzysta

1

2

3

4

5

1

2

3

4

5

35.

Jak długo jest bezdomny (podaü liczbĊ lat): ..........................................................................................................

36.

Gdzie przebywał/a najczĊĞciej w ciągu ostatnich 12 miesiĊcy (wymieniü maksymalnie 5) 1) schronisko, noclegownia (placówki dla bezdomnych) 2) stancje, pokoje wynajmowane 3) altanki, baraki na działkach 4) pustostany 5) dworzec 6) klatki schodowe, strychy, piwnice 7) rury i wĊzły ciepłownicze 8) kątem u rodziny lub znajomych 9) inne/jakie .........................................................................................................................................................

126

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy rodzina jest: 37.

1) pełna 2) niepełna Czy rodzina jest wielodzietna (troje dzieci i wiĊcej):

38.

1) tak 2) nie Czy ma orzeczoną grupĊ inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci:

39.

1) tak 2) nie 3) nie wie Stan zdrowia ocenia jako:

40.

41.

1) bardzo dobry 2) dobry 3) dostateczny 4) niedostateczny Czy dziecko uczĊszcza do: 1) Īłobka 2) przedszkola 3) szkoły 4) nie uczĊszcza

Wypełnia samodzielnie ankieter 1.

2.

Obecne miejsce pobytu dziecka 1) Trójmiasto 2) Poza Trójmiastem Obecne miejsce zamieszkania dziecka 1) Placówka 2) Szpital 3) Zakład Penitencjarny 4) Izba WytrzeĨwieĔ 5) Miejsca niemieszkalne 6) Działki i altany

AnkietĊ wypełnił/a (imiĊ, nazwisko, stanowisko, kontakt)

PISMO SAMOPOMOCY

Podpis

127

ANEKS nr 4. Tabele czĊstoĞci dla osób dorosłych

27

1,1

Procent waĪnych 1,1

GdaĔsk

713

28,9

28,9

30,0

Gdynia

Pobyt – w podziale na powiaty WaĪne

CzĊstoĞü

Systemowy brak danych

Procent

380

15,4

15,4

45,3

54

2,2

2,2

47,5

powiat chojnicki

17

0,7

0,7

48,2

powiat człuchowski

61

2,5

2,5

50,7

powiat gdaĔski

23

0,9

0,9

51,6

powiat kartuski

120

4,9

4,9

56,5

powiat koĞcierski

52

2,1

2,1

58,6

powiat kwidzyĔski

128

5,2

5,2

63,8

75

3,0

3,0

66,8

powiat malborski

200

8,1

8,1

74,9

powiat nowodworski

23

0,9

0,9

75,8

powiat pucki

43

1,7

1,7

77,6

powiat słupski

33

1,3

1,3

78,9

powiat starogardzki

96

3,9

3,9

82,8

powiat sztumski

18

0,7

0,7

83,5

powiat tczewski

75

3,0

3,0

86,6

powiat wejherowski

40

1,6

1,6

88,2

Słupsk

272

11,0

11,0

99,2

Sopot

20

0,8

0,8

100,0

2470

100,0

100,0

Ogółem Płeü WaĪne

N mĊĪczyzna

Braki danych

82,9

83,0

419

17,0

17,0

Ogółem

2467

99,9

100,0

3

0,1

2470

100,0

Systemowe braki danych

Trójmiasto

1113

45,1

Procent waĪnych 45,6

Poza Trójmiastem

1329

53,8

54,4

Ogółem

2443

98,9

100,0

27

1,1

2470

100,0

Systemowe braki danych

Ogółem

Obecne miejsce pobytu respondenta Placówka, mieszkanie wspierane/treningowe Szpital Zakład Penitencjarny Izba WytrzeĨwieĔ Miejsca niemieszkalne Działki i altany Ogółem

128

% waĪnych

2048

Obecne miejsce pobytu respondenta

WaĪne

%

kobieta

Ogółem

Braki danych

1,1

powiat bytowski

powiat lĊborski

WaĪne

Procent skumulowany

CzĊstoĞü

CzĊstoĞü

Procent

Procent

Procent waĪnych

Procent skumulowany 45,6 100,0

Procent skumulowany

1317

53,3

53,3

53,3

95 82 9 564 403

3,8 3,3 0,4 22,8 16,3

3,8 3,3 0,4 22,8 16,3

57,2 60,5 60,9 83,7 100,0

2470

100,0

100,0

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Rodzaj bezdomnoĞci WaĪne

1504

60,9

Procent waĪnych 60,9

966

39,1

39,1

2470

100,0

100,0

CzĊstoĞü instytucjonalna pozainstytucjonalna Ogółem

Fazy bezdomnoĞci faza wstĊpna faza ostrzegawcza faza adaptacyjna faza chroniczna faza trwałej bezdomnoĞci Ogółem Braki danych Systemowe braki danych Ogółem

Procent

N

WaĪne

% 562 431 444 504 360 2301 169 2470

Gdzie najczĊĞciej mieszkał w ciągu ostatnich 12 miesiĊcy? schronisko, noclegownia (placówki dla bezdomnych) stancje, pokoje wynajmowane altanki, baraki na działkach pustostany dworzec klatki schodowe, strychy, piwnice rury i wĊzły ciepłownicze kątem u rodziny lub znajomych inne/jakie Systemowe braki danych Czy posiada dowód toĪsamoĞci? WaĪne

N

79,6

81,7

17,8

18,3

2405

97,4

100,0

65

2,6

2470

100,0

Systemowe braki danych

N

Systemowe braki danych

N

% waĪnych 89,7 10,3 100,0

1989 228 2217

80,5 9,2 89,8

253

10,2

2470

100,0

%

% waĪnych

2407

97,4

99,6

nie

9

0,4

0,4

2416

97,8

100,0

54

2,2

2470

100,0

Systemowe braki danych

Czy posiada ubezpieczenie zdrowotne?

N

%

% waĪnych

tak

1938

78,5

80,4

nie

442

17,9

18,3

Nie wiem Ogółem

PISMO SAMOPOMOCY

%

tak

Ogółem

Ogółem

% waĪnych

440

Ogółem

Braki danych

%waĪnych 48,3 14,4 27,5 6,9 10,2 9,1 0,8 20,8 12,3 -

1965

Czy posiada obywatelstwo Polskie?

WaĪne

24,4 18,7 19,3 21,9 15,6 100,0

nie

Ogółem

Braki danych

% 47,2 14,1 26,9 6,7 10,0 8,9 0,8 20,4 12,1 2,3 %

Ostatnie zameldowanie na stałe na terenie województwa pomorskiego WaĪne poza terenem województwa pomorskiego Ogółem

WaĪne

% waĪnych

tak

Ogółem

Braki danych

100,0

22,8 17,4 18,0 20,4 14,6 93,2 6,8 100,0 N 1167 348 664 166 246 219 19 503 298 56

Ogółem Braki danych

Procent skumulowany 60,9

Systemowe braki danych

29

1,2

1,2

2409

97,5

100,0

61

2,5

2470

100,0

129

Czy w placówce / obecnym miejscu pobytu przebywa

N

samotnie

WaĪne

82,2

z partnerem/partnerką

210

8,5

8,9

z dzieckiem/dzieümi

100

4,0

4,2

Ogółem Systemowe braki danych

Ogółem

113

4,6

4,8

2370

96,0

100,0

100

4,0

2470

100,0

Czy ma złoĪony wniosek o przydział mieszkania komunalnego lub socjalnego? WaĪne

Braki danych

N 724

29,3

30,5

1648

66,7

69,5

Ogółem

2372

96,0

100,0

98

4,0

2470

100,0

Czy jest na liĞcie oczekujących na mieszkanie? WaĪne

Braki danych

N

% 449

18,2

19,0

nie

1801

72,9

76,2

nie wiem

112

4,5

4,7

Ogółem

2362

95,6

100,0

Systemowe braki danych

Czy ma orzeczoną grupĊ inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci

108

4,4

2470

100,0

N

%

% waĪnych

tak

1001

40,5

41,7

nie

1378

55,8

57,5

19

0,8

0,8

2398

97,1

100,0

72

2,9

2470

100,0

nie wiem Ogółem Systemowe braki danych

Ogółem Swój stan zdrowia ocenia jako WaĪne

N

6,5

6,6

dobry

848

34,3

35,2

dostateczny

869

35,2

36,1

Systemowe braki danych

Ogółem Posiadane wykształcenie WaĪne

Braki danych

% waĪnych

160

Ogółem Braki danych

%

bardzo dobry

niedostateczny

130

% waĪnych

tak

Ogółem

Ogółem

% waĪnych

nie

Ogółem

Braki danych

%

tak

Systemowe braki danych

WaĪne

% waĪnych 78,8

z pełną rodziną Braki danych

% 1947

532

21,5

22,1

2409

97,5

100,0

61

2,5

2470

100,0

N

%

% waĪnych

niepełne podstawowe

103

4,2

4,3

podstawowe

911

36,9

38,0

zawodowe

991

40,1

41,3

Ğrednie

344

13,9

14,3

wyĪsze

49

2,0

2,0

Ogółem

2398

97,1

100,0

72

2,9

2470

100,0

Systemowe braki danych

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Wiek respondenta

N

WaĪne

233

9,4

9,6

31-40 lat

346

14,0

14,3

41-50 lat

735

29,8

30,3

51-60 lat

798

32,3

32,9

powyĪej 60 lat

311

12,6

12,8

2423

98,1

100,0

47

1,9

2470

100,0

Systemowe braki danych

Ogółem

Czy ma kwalifikacje zawodowe?

N

tak

WaĪne

nie Ogółem Braki danych

Czy pracuje zarobkowo?

Braki danych

34,0

35,3

96,2

100,0

95

3,8

2470

100,0

%

% waĪnych

nie

2142

86,7

89,3

Ogółem

2400

97,2

100,0

Systemowe braki danych

70

2,8

2470

100,0

N

%

10,8

% waĪnych

tak

907

36,7

nie

1441

58,3

61,3

Ogółem

2349

95,1

100,0

Systemowe braki danych

121

4,9

2470

100,0

N

%

38,6

% waĪnych

tak

82

3,3

7,6

nie

990

40,1

92,4

Ogółem

1072

43,4

100,0

Systemowe braki danych

1398

56,6

2470

100,0

Ogółem Dlaczego nie pracuje? zły stan zdrowia brak ofert pracy nieodpowiedni wiek nie chce pracowaü nie moĪe pracowaü inne Systemowe braki danych

PISMO SAMOPOMOCY

839 2375

10,4

Czy ma umowĊ o pracĊ?

Braki danych

64,7

258

Ogółem

WaĪne

62,2

tak

Czy jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy w UrzĊdzie Pracy?

Braki danych

% waĪnych

1536

N

Ogółem

WaĪne

%

Systemowe braki danych

Ogółem

WaĪne

% waĪnych

do 30 lat

Ogółem Braki danych

%

N 979 884 512 121 180 240 357

% 39,6 35,8 20,7 4,9 7,3 9,7 14,5

% WaĪnych 46,3 41,8 24,2 5,7 8,5 11,4 -

131

praca dorywcza sezonowa

650

% WaĪnych 26,3 27,9

zasiłek z pomocy społecznej

946

38,3

ħródła dochodu

N

%

Ğwiadczenia z ZUSu

185

7,5

7,9

zbieractwo

496

20,1

21,3

Īebractwo

150

6,1

6,4

41

1,7

1,8

alimenty renta/emerytura

226

9,1

9,7

inne

146

5,9

6,3

nie posiada

311

12,6

Systemowe braki danych

137

5,5

Korzystanie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej

N

Nocleg Posiłek OdzieĪ Wsparcie finansowe Nie korzysta Systemowe braki danych

722 937 518 1290 563 199

Korzystanie z pomocy Organizacji Pozarządowych Nocleg Posiłek OdzieĪ Wsparcie finansowe Nie korzysta Systemowe braki danych

N 732 778 690 47 847 748

Przyczyny strukturalne bezdomnoĞci

Przyczyny jednostkowe bezdomnoĞci alkoholizm narkomania choroba psychiczna rozpad związku partnerskiego własny wybór niepełnosprawnoĞü Systemowe braki danych

13,3 % waĪnych 31,8 41,3 22,8 56,8 24,8 -

% 29,2 37,9 21,0 52,2 22,8 8,1

% %waĪnych 29,6 42,5 31,5 45,2 27,9 40,1 1,9 2,7 34,3 49,2 30,3 -

N

wypĊdzenie z mieszkania przez rodzinĊ/współlokatorów z powodu konfliktów ucieczka przed przemocą w rodzinie wymeldowanie - decyzja administracyjna eksmisja utrata noclegów w miejscu byłej pracy koniecznoĞü opuszczenia domu dziecka na skutek pełnoletnoĞci pozostawienie mieszkania rodzinie z własnej inicjatywy zadłuĪenie bezrobocie opuszczenie zakładu karnego Systemowe braki danych

132

40,5

631 112 875 564 40 17 458 234 383 174 96

N 923 45 161 857 701 278 317

% 37,4 1,8 6,5 34,7 28,4 11, 12,8

% WaĪnych 42,9 2,1 7,5 39,8 32,6 12,9 -

% 25,5 4,5 35,4 22,8 1,6 0,7 18,5 9,5 15,5 7,0 3,9

% waĪnych 26,6 4,7 36,9 23,8 1,7 0,7 19,3 9,9 16,1 7,3 -

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Aneks nr 5. Tabele częstości dla dzieci

Pobyt – podziale na powiaty

CzĊstoĞü

Systemowe braki danych

WaĪne

Procent skumulowany

5

1,8

1,8

1,8

GdaĔsk

94

33,2

33,2

35,0

Gdynia

68

24,0

24,0

59,0

powiat GdaĔski

6

2,1

2,1

61,1

powiat kartuski

25

8,8

8,8

70,0

5

1,8

1,8

71,7

powiat koĞcierski powiat kwidzyĔski

1

0,4

0,4

72,1

powiat lĊborski

23

8,1

8,1

80,2

powiat malborski

26

9,2

9,2

89,4

7

2,5

2,5

91,9

6

2,1

2,1

94,0

16

5,7

5,7

99,6 100,0

powiat pucki powiat starogardzki powiat tczewski powiat wejherowski Ogółem

1

0,4

0,4

283

100,0

100,0

Płeü WaĪne

N

WaĪne

%

mĊĪczyzna

140

kobieta

143

50,5

Ogółem

283

100,0

Obecne miejsce pobytu dziecka

49,5

CzĊstoĞü

Procent waĪnych

Procent

Trójmiasto

167

59,0

59,0

Poza Trójmiastem

116

41,0

41,0

Ogółem

283

100,0

100,0

Obecne miejsce zamieszkania dziecka WaĪne

Procent waĪnych

Procent

CzĊstoĞü

Placówka Szpital Miejsca niemieszkalne Działki i altany Ogółem

Procent waĪnych

Procent skumulowany

202

71,4

71,4

71,4

1 6 74

0,4 2,1 26,1

0,4 2,1 26,1

71,7 73,9 100,0

283

100,0

100,0

Gdzie najczĊĞciej mieszkał w ciągu ostatnich 12 miesiĊcy? schronisko, noclegownia (placówki dla bezdomnych)

Procent

N

%

123

45,1

stancje, pokoje wynajmowane

83

30,4

altanki, baraki na działkach

80

29,3

pustostany

1

0,4

dworzec

-

-

klatki schodowe, strychy, piwnice

-

-

rury i wĊzły ciepłownicze

-

-

37

13,6

4

1,5

kątem u rodziny lub znajomych inne/jakie

PISMO SAMOPOMOCY

133

Czy ma akt urodzenia? WaĪne

N 273

96,5

98,2

nie

5

1,8

1,8

278

98,2

100,0

5

1,8

283

100,0

Systemowe braki danych

Ogółem Ostatnie zameldowanie na stałe

N

WaĪne

na terenie województwa pomorskiego poza terenem województwa pomorskiego Ogółem

Braki danych

Systemowe braki danych

Czy posiada ubezpieczenie zdrowotne?

N 273

nie Ogółem N

Braki danych

3,5 100,0

42,8

42,8

57,2

57,2

Ogółem

283

100,0

100,0

N

%

% waĪnych

tak

140

49,5

49,8

nie

141

49,8

50,2

Ogółem

281

99,3

100,0

2

0,7

283

100,0

Systemowe braki danych

N

%

% waĪnych

tak

10

3,5

nie

270

95,4

96,4

Ogółem

280

98,9

100,0

Systemowe braki danych

3

1,1

283

100,0

N

%

3,6

% waĪnych

bardzo dobry

112

39,6

39,7

dobry

139

49,1

49,3

25

8,8

8,9

6

2,1

2,1

282

99,6

100,0

1

0,4

283

100,0

niedostateczny Ogółem

134

3,5 100,0

162

dostateczny

Ogółem

10

121

Swój stan zdrowia ocenia jako

Braki danych

96,5

283

nie pełna

Ogółem

WaĪne

% waĪnych

pełna

Czy ma orzeczoną grupĊ inwalidzką lub stopieĔ niepełnosprawnoĞci?

Braki danych

13,4 100,0

95,9 4,1 100,0

% waĪnych

Ogółem

WaĪne

38 283

96,5

%

Czy rodzina jest wielodzietna?

% waĪnych

83,0 3,5 86,6

%

tak

Czy rodzina jest

%

235 10 245

Ogółem

WaĪne

% waĪnych

tak Ogółem

Braki danych

%

Systemowe braki danych

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Czy dziecko uczĊszcza do: WaĪne

Braki danych

przedszkola

N

%

% waĪnych

22

7,8

8,1

szkoły

123

43,5

45,2

nie uczĊszcza

127

44,9

46,7

Ogółem

272

96,1

100,0

11

3,9

283

100,0

Systemowe braki danych

Ogółem Korzystnie z pomocy OĞrodków Pomocy Społecznej

N

%

Nocleg

83

Posiłek

140

49,5

52,2

OdzieĪ

62

21,9

23,1

Wsparcie finansowe

29,3

% waĪnych 31,0

163

57,6

60,8

Nie korzysta

32

11,3

11,9

Systemowe braki danych

15

5,3

Korzystnie z pomocy Organizacji Pozarządowych Nocleg

N

-

% WaĪnych 39,2 49,3

%

111

Posiłek

116

41,0

51,6

OdzieĪ

122

43,1

54,2

Wsparcie finansowe

13

4,6

5,8

Nie korzysta

90

31,8

40,0

Systemowe braki danych

58

20,5

PISMO SAMOPOMOCY

-

135

1

ALEKSANDRA DEBSKA

losowo spośród organizacji, które na terenie Trójmiasta zapewniają schronienie osobom bezdomnym – prezentuje zamieszczone poniżej tabela. Badania miały na celu zapoznanie się z opiniami osób bezdomnych, dotarcie do ich potrzeb, spojrzenie na zagadnienie wychodzenia z bezdomności przez pryzmat samych beneficjentów.

1. Metoda i problematyka badawcza „Diagnozy i ocenę problemów” dokonano w oparciu o przeprowadzone badania. Przeprowadzonym na przełomie marca i maja 2005 roku badaniem zostało objętych 30 bezdomnych osób, zamieszkujących trójmiejskie schroniska. Sposób dobrania próby, liczbę poddanych badaniu kobiet i mężczyzn wybranych

Tabela nr 1. Dobór próby Łączna liczba miejsc* Lp

Organizacja

Liczba placówek

prowadząca placówkę

w Trójmieście

N K

N M

Razem

Kobiety wybrane

Mężczyźni wybrani

losowo do badania

losowo do badania

N K

% wszystkich K

N M

% wszystkich M Liczba osób poddana badaniu

1 2 3 4 5 6

7 8

Pomorskie Centrum Pomocy Bliźniemu Monar Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta Koło Gdańskie Gdańska Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Im. Św. Brata Alberta Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej Gdynia Towarzystwo Wspierania Potrzebujących „Przystań” Stowarzyszenie Opiekuńcze Resocjalizacji „Prometeusz” Diecezjalny Dom Samotnej Matki Stowarzyszenie Pomocy Osobom Wychodzącym na Wolność „Emaus”

5

110

130

240

5

55%

5

25%

10

3

-

134

134

-

-

6

26%

6

1

-

101

101

-

-

4

20%

4

2

32

65

97

2

15%

3

12%

5

1

-

79

79

-

-

3

15%

3

1

40

-

40

2

20%

-

-

2

1 1

20 -

14

20 14

-

10% -

-

3%

-

Łącznie

15

9

28%

21

72%

30 osób

Część całej populacji

202

523

725

28%

72%

100%

Na podst. Liczby stałych miejsc, podanych przez poszczególne placówki w „Spisie placówek udzielających pomocy osobom bezdomnym w zakresie schronienia i wyżywienia” w miastach powiatowych Gdańsk i Gdynia, zamieszczonym w Informatorze o Placówkach dla Bezdomnych, opublikowanym w Pomoście, Piśmie Samopomocy z grudnia 2004 roku

1.

2.

3.

funkcjonowanie placówek (ze szczególnym naciskiem położonym na rodzaj zaspakajanych w nich potrzeb i wzorzec idealnego pracownika) pojęcie procesu wychodzenia z bezdomności i aktywizacji zawodowej (co można by zrobić, żeby ten proces wspomóc) stereotypu osoby bezdomnej

Badanie zostało przeprowadzone metodą wywiadu ustruktualizowanego. Diagnoza dotyczyła trzech obszarów: 2. Opis sytuacji Diagnoza sytuacji obejmuje ocenę, jak zdaniem osób bezdomnych funkcjonuje system, w którym żyją.

Główna i często jedyna przestrzeń życia osób bezdomnych to placówka. Poniższe punkty odnoszą się do tego, jak jest ona traktowana przez osoby bezdomne i jakie ich potrzeby zaspakaja.

1 Aleksandra Dębska - Diagnoza i ocena problemów osób bezdomnych w kontekście wyjścia z bezdomności na potrzeby projektu „Agenda Bezdomności” w ramach IW EQUAL.

136

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Placówka: Nie jest traktowana jak dom • Osoby bezdomne nie traktują placówki jak swojego domu. Traktują je jak schronienie – w formie dachu i osłony. W ich odczuciu nie jest to dom „bo tu nie ma samodzielności i normalnego życia”, „nie ma żadnej ostoi i poczucia bezpieczeństwa”, „całe życie tu to tylko etap przejściowy, jedna wielka tymczasowość”. Ideę tę wyraża trafnie myśl: „schronisko nigdy nie będzie moim domem, bo nigdy tu nie czułam się dobrze, czuje się wyalienowana, jest to dla mnie zupełnie obce środowisko, nie rozumiem tego, co się wokół mnie dzieje, pobyt tu jest upokarzający, nie czuję się tu dobrze”. Zapewnia schronienie i wyżywienie • W opinii osób bezdomnych pobyt w placówce zaspakaja jedynie podstawowe potrzeby – snu i wyżywienia, „zapewnia możliwość egzystencji, nic poza tym”. Pobyt w tym miejscu diagnozowany jest jako możliwość zamieszkania i nie chodzenia po ulicach, zapewnione miejsce do spania, dach nad głową, schronienie, miejsce do zatrzymania się, zapewniające podstawowe środki do egzystencji, dające pewność, że istnieje takie miejsce, do którego można wrócić. Brak intymności, przypadkowy dobór współmieszkań• ców Największym mankamentem życia w palcówce jest zdaniem osób bezdomnych brak intymności i przypadkowy dobór mieszkańców. Osoby przebywające we wspólnych powierzchniach łączone są bez żadnej wyraźnej koncepcji, przypadkowo, w sposób nieplanowany. Problem ten szczególnie dotyczy osób pijących i nie pijących. Często funkcjonuje również „fikcja antyalkoholowa” – osoba, która nadużywa alkoholu przebywa z osobami, które starają się walczyć z nałogiem. Zbiór przypadkowych ludzi, często o sprzecznych charakterach, nasila patologie i kłótnie. Mieszkańcy pokoju z reguły nie mają żadnego wpływu na to, kto będzie z nimi mieszkał. Brak prywatności i wpływania na wybór współmieszkańców jest szczególnie uciążliwy w przypadku mieszkania z dziećmi. Sytuację te obrazują słowa jednej z bezdomnych kobiet: „to jest trzecia placówka, w której jestem z moją osiemnastoletnią córką; dopiero teraz, po raz pierwszy od trzech lat jesteśmy same w pokoju; do tej pory mieszkałyśmy z osobą z zaburzeniami psychicznymi, z osobą nadużywająca alkoholu; byłyśmy zmuszone prowadzić ciągłą walkę o normalność”. Zbytnie zagęszczenie • Niedogodność przypadkowego doboru mieszkańców jest jeszcze dodatkowo potęgowana nadmiernym zagęszczeniem, sprawiającym, że w niektórych ośrodkach na osobę przypada mniej niż 2m². Zbytnie zagęszczenie z jednej strony wpływa na pogarszanie się relacji interpersonalnych między mieszkańcami, z drugiej strony wpływa na ograniczenie podstawowego wyposażenia (takiego jak szafy do przechowywania garderoby czy stoliki do odrabiania lekcji dla dzieci). W odczuciu osób bezdomnych prowadzona polityka zagospodarowywania placówek nastawiana jest ewidentnie nie na poprawę warunków bytowych osób bezdomnych ale na maksymalne zwiększenie ilości miejsc, tak aby zwiększyć dochód danej placówki. Bezradność osób bezdomnych, brak wpływu na to, co się • dzieje

PISMO SAMOPOMOCY

Osoby bezdomne żyjące w palcówkach w większości są pozbawione możliwości wpływania na rzeczywistość w której żyją. „Jako osoba bezdomna tkwisz w pewnym w systemie, nie masz na niego wpływu, musisz mu się całkowicie podporządkować, nie możesz głośno wyrażać sprzeciwu lub mówić o brakach systemu, ponieważ naraża cię to na restrykcje – z koniecznością opuszczenia placówki łącznie”. Życie w placówce wymaga pełnego dostosowania się często do fikcyjnych zasad i obowiązków. Osobom bezdomnym towarzyszy brak swobody, poczucie, że się jest pod kontrolą (nie chodzi tu o alkohol), a kary często są nieadekwatne do przewinienia („za byle bzdurę można zostać wyrzuconym”). Myśl tą potwierdzają słowa jednej z rozmówczyń. „Żyjąc tu mam poczucie, że to jest zakład karny o zaostrzonym rygorze – mówią nam, gdzie możemy chodzić, co możemy robić, gdzie mamy siedzieć; stołówka i sala plastyczne jest tylko dla seniorów, którzy płacą za posiłki – nam nie wolno tam wchodzić, nawet nie wolno przechodzić; jest problem nawet ze zrobieniem kawy czy herbaty”. Bezdomność uzależnia • Osoby bezdomne same zauważają, że bezdomność uzależnia. „Jeżeli ma się dach nad głowa i możliwość jakiegoś zajęcia w ramach ośrodka – nie chce się wychodzić”. ”Jeżeli ktoś się przyzwyczai do tych warunków, to następuje stagnacja; po kilku latach ludzie już nie myślą o tym, aby wyjść stamtąd i żyć normalnie”. To uzależnienie dotyczy szczególnie zawężenia się do zaspokajania jedynie najbardziej podstawowych potrzeb, do zatracenia wiary w to, że zarówno od siebie jak i od życia można wymagać czegoś więcej. Brak zaspokojenia indywidualnych potrzeb czy też po• trzeb wyższych W placówce są zaspokajane jedynie najbardziej podstawowe potrzeby. Panuje generalny marazm i stagnacja. Brak jest dostępu do informacji ze świata – do telewizora (w niektórych placówkach ludzie nie mają do niego dostępu w ogóle, w innych mają dostęp do jednego programu lub mogą go oglądać od godziny 17 do 22), prasy, internetu. W większości schronisk nawet nie ma funkcjonujących świetlic (choć niektóre schroniska podają, że takie funkcjonują). Nie ma warunków dla m��odzieży uczącej się (często brakuje nawet stolika do odrabiania lekcji) a działania nakierowane na opiekę nad dziećmi są mocno zawężone. Istotną częścią placówki jest personel, który odgrywa niebagatelne znaczenie w podejściu osób bezdomnych zarówno do placówki jak i do siebie samych. Zdaniem osób bezdomnych personel przejawia: Personel • Brak zainteresowania sprawami osobistymi osób bezdomnych W placówkach występuje permanentny brak dialogu pomiędzy personelem a mieszkańcami („oni robią łaskę, że poświęcą mi trzy minuty rozmowy”). Dzieje się tak, jakby nikt nie zdawał sobie sprawy, że „ludzie, którzy przebywają w ośrodkach są ludźmi z problemami - osobistymi, alkoholowymi, zdrowotnymi, psychicznymi” i potrzebują osób, z którymi można porozmawiać na temat dręczących spraw. Brak zainteresowania ze strony personelu, brak osób, które by rozmawiały z mieszkańcami i sugerowały pewne rozwiązania implikuje

137

wielką samotność i sprawia, że bezdomność jest odbierana jako sytuacja, w której nikt nie pomaga. Wyraźną dyskryminację w stosunku do mieszkańców ƒ Osoby bezdomne wskazują na niewłaściwy stosunek personelu do mieszkańców. Niektórzy pracują w sposób wysoce niewłaściwy, pozbawiony szacunku i zrozumienia. Pracownicy w większości traktują ludzi w sposób poniżający, tak, jakby „bezdomni byli pasożytami”. Niewłaściwe podejście wynika z założenia, że „my jesteśmy tylko osobami bezdomnymi”, „kimś gorszym, niż człowiekiem”. „Na każdym kroku czuje się, że personel traktuje nas jak kolejny stracony przypadek.”. Pracownicy „zachowują się tak, jakby brzydzili się złapać za klamkę – bo myślą, że jesteśmy trędowaci”. Ze strony personelu zauważalny jest również brak szacunku do praw osób mieszkających – dlatego, że „jesteśmy gorsi - nie ma równości, nie ma wolności słowa”. Pracownicy również często są niekonsekwentni i jednych traktują lepiej od drugich. Funkcjonuje „wewnętrzna korupcja”, wyrażająca się w układach między niektórymi mieszkańcami a pracownikami – pozwalająca takim uprzywilejowanym mieszkańcom wracać do ośrodka nawet pod wpływem alkoholu. Brak odpowiedniego przygotowania • Zdaniem osób bezdomnych, większość kadry w ośrodkach „to są ludzie bez odpowiedniego przygotowania do pracy z ludźmi”, często nie przeszkoleni, pracownicy „z przypadku”, traktujący pracę jak ciepłą posadkę, zajmujący się osobami bezdomnymi tylko z powodu przymusu ekonomicznego”. W odczuciu mieszkańców schronisk i noclegowni „opiekunowie nie spełniają swojej roli przede wszystkim, dlatego że ich zakres wnikania w problemy innych ludzi jest bardzo zawężony. Oni tylko nadzorują a nie opiekują się; nie pomagają żyć, a czasami wręcz życie utrudniają; są stroną nagminnie wykazującą swoją wyższość”. Często są to osoby „o na tyle niskim poziomie kultury osobistej czy wykształcenia, że nie są w stanie pełnić żadnego merytorycznego nadzoru czy pracy nad mieszkańcami placówki”. brak zaangażowania • Dużym mankamentem w zakresie obowiązków pracowników placówek, zdaniem osób bezdomnych, jest zbyt duży formalizm i biurokracja tej pracy, sprawiające, że cała energia pracowników kierowana jest na wypełnianie dokumentów, a praca staje się mechaniczna. Te dwa czynniki powodują, że pracownicy są zbyt obciążeni – nie mają czasu dla mieszkańców. Dodatkowo pracownicy zbyt mało zarabiają. Problem nie dofinansowania pracowników – wymuszający u nich kilka etatów; implikuje u nich brak zaangażowania, brak dyscypliny, niski poziom stawianych sobie wymagań. działania pozbawiające osoby bezdomne przynależnych • im dóbr W odczuciu osób bezdomnych, pracownicy placówek zabierają to, co jest przeznaczone dla osób bezdomnych – szczególnie jedzenie czy przywożone do placówki dary. Brak kontroli zewnętrznej placówek w tym kierunku z jednej strony, niemożność mówienia „głośno” o takich przypadkach w obawie przed restrykcjami z drugiej sprawiają, że osoby bezdomne czują się całkowicie pozbawione autonomii w walczeniu o swoje prawa. Sfera życiowa osób bezdomnych jest również związana z aktywnością zawodową. Osoby bezdomne mają utrudniony dostęp do miejsc pracy.

138

Zdaniem osób bezdomnych ich główny i życiowy problem, związany ze znalezieniem zatrudnienia wiąże się z*: ¾

¾ ¾

¾

¾

¾ ¾ ¾ ¾ ¾

¾ ¾ ¾ ¾

funkcjonowaniem społecznego stereotypu osoby bezdomnej – w społeczeństwie nagminne jest pojmowanie osoby bezdomnej jako „mieszkańca kanału lub dworca, zbieracza puszek, alkoholika i degenerata, w pełni winnego swojej społecznej degradacji”; takie pojmowanie – zbyt generalizujące stawia w niekorzystnym świetle wszystkie osoby mieszkające w schroniskach i noclegowniach, szczególnie te, które z takim stereotypem nie mają nic wspólnego napiętnowaniem wypływającym z faktu korzystania z pomocy społecznej w formie schroniska czy noclegowni wykorzystywaniem osób bezdomnych głównie do pracy „na czarno” – co wiąże się z traktowaniem osób bezdomnych jako „taniej siły roboczej”, oszukiwaniem, nie wypłacaniem pełnych świadczeń brakiem meldunku – co implikuje obawę pracodawców przed powierzaniem osobom bezdomnym narzędzi do pracy (szczególnie w działalności remontowo-budowlanej) a także stanowisk, które wiążą się ze stycznością z pieniędzmi (np. kasjerki); brak meldunku uniemożliwia również założenie konta bankowego brakiem odpowiedniego wykształcenia – co zamyka drogę do wykonywania zawodów, na które jest zapotrzebowanie na rynku pracy przerwą w zatrudnieniu – dezaktualizacja posiadanych umiejętności, utratą nawyku pracy wiekiem – powyżej pięćdziesiątego roku życia brakiem funduszy na podwyższenie własnych umiejętności problemami zdrowotnymi – inwalidztwem, ograniczonymi możliwościami fizycznymi podłożem psychologicznym – utratą wiary we własne możliwości, brakiem świadomości swoich silnych stron, nie uświadamianiem sobie własnego potencjału alkoholizmem i jego konsekwencjami stygmatem osoby naznaczonej karą pozbawienia wolności w przypadku samotnych matek brakiem możliwości zapewnienia opieki własnym dzieciom obciążeniami finansowymi, głównie długami alimentacyjnymi – sprawiającymi, że w razie podjęcia jakiejkolwiek pracy ponad połowa pensji zostaje zajęta.

3. Postulowane przez osoby bezdomne sposoby rozwiązania sytuacji Wychodzenie z bezdomności Osoby bezdomne zauważają, że „w samych założeniach ośrodków nie ma pracy na rzecz wychodzenia z bezdomności”, nie ma założeń, które pozwalałyby na systematyczną pracę nad jakimkolwiek człowiekiem”, brak jest zaplanowanych działań instytucjonalnych, które by wspomagały proces wychodzenia z bezdomności. Fakty te sprawiają, że ośrodki w rzeczywistości ograniczają się do „podtrzymywania egzystencji, bytu, życia, a nie ułatwianiu wyjścia z bezdomności”. Ośrodek pomaga o tyle, że jest gdzie się umyć, zjeść i wyspać. Organizacja życia w ośrodkach w niektórych aspektach wręcz utrudnia prowadzenie jakiejkolwiek aktywności (chociażby stałe pory posiłków i niemożność zostawiania posiłków nieobecnym, czy wzięcia posiłku dla współmieszkańca sprawia, że czas na ewentualną

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

aktywność w ciągu dnia jest mocno zawężony). Dodatkowo, ośrodki w swoim funkcjonowaniu opierają się o zasadę tymczasowości - tak długo, jak ośrodek za danego człowieka otrzymuje pieniądze, a dany człowiek nie ma „wpadki alkoholowej” i niczym szczególnym się nie narazi, może w danym ośrodku pozostać. Nigdy jednak dana osoba nie ma pewności, jak długo w danym miejscu zostanie. Dodatkowo to poczucie, że system nie walczy o powrót osób bezdomnych do społeczeństwa wynika z przekonania, że samym pracownikom socjalnym wcale nie zależy, aby osoby bezdomne wyszły z bezdomności. Odczucie to jest implikowane tworzoną „iluzją poszukiwania pracy” – polegającą na zbieraniu przez osoby bezdomne pieczątek, że dany zakład pracy nie chce ich zatrudnić. Szczególnie ten rodzaj wymaganych od osób bezdomnych działań jest odbierany jako upokarzający i stwarzający jedynie pozory aktywizacji zawodowej, pozbawionej jakiejkolwiek głębszej motywacji. Dodatkowo, sam fakt korzystania z pomocy społecznej w formie pobytu w ośrodku w naszym kraju wiąże się ze stygmatyzacją, wstydem i napiętnowaniem. Aby wspomóc proces wychodzenia z bezdomności osób bezdomnych zdaniem badanych osób, konieczne jest dokonanie zmian w następujących obszarach: Personel • Osoby bezdomne przyznają, że praca w placówkach należy do prac trudnych. Tym bardziej potencjalnym pracownikom, którzy rzeczywiście mogliby wspomagać ich proces wychodzenia z bezdomności, stawiają wysokie wymagania. Przede wszystkim podkreślają, że powinny być to osoby „z powołania”, odznaczające się odpowiednim podejściem emocjonalnym, rozwiniętą empatią, zaangażowaniem, kulturą osobistą, „ludzkimi odruchami, sercem”. „Powinni to być ludzie szlachetni, którzy mają wyższe cele, rozumiejący prawdziwy sens słowa „opiekun” i „pomoc””. Zdaniem osób bezdomnych pracownikami placówek nie mogą być osoby „nie czujące” swojej pracy, przejawiające zachowania dyskryminacyjne, polegające „na podchodzeniu do osoby bezdomnej, jak do osoby skończonej, bez żadnej przyszłości”. W tej pracy trzeba umieć patrzeć na osoby bezdomne jak na ludzi, w taki sposób, „żeby przychodząc do pracy nie mówić idę do schroniska dla bezdomnych tylko idę do moich chłopaków”. „Powinno być coś takiego jak w projekcie „12 Odważnych”, gdzie ludzie poznają swoją wartość, gdzie nie patrzy się na nich jak na bezdomnych, ale na ludzi, którzy mogą z bezdomności wyjść”. Pracownicy swój autorytet powinni budować nie na własnej sile, ale na dobrym podejściu, pełnym spokoju i szacunku. Jednocześnie, poza powołaniem, pracownicy powinni mieć również odpowiednie przygotowanie zawodowe - minimum średnie wykształcenie, ukończony kurs przygotowujący do tego rodzaju pracy, umiejętność wnikania w problemy innych osób, umiejętność i chęć wysłuchania ludzi. Pracownicy wspomagający proces wychodzenia z bezdomności powinni przechodzić gęste sito rekrutacyjne, tak, aby w placówkach „mogli pracować najlepsi, a nie „spadochroniarze”, którzy nie znajdują pracy nigdzie indziej”. Doradca, psycholog, doradca zawodowy • Poza zmianą personelu, na rzeczywiście opiekuńczy, dodający otuchy i wiary, zdaniem osób bezdomnych, potrzebny jest doradca lub psycholog, osoba, której można powierzyć swoje problemy, porozmawiać, uzyskać wsparcie. Nakreśla się wyraźna

PISMO SAMOPOMOCY

potrzeba kogoś, kto by prowadził poszczególne osoby, znał je, motywował, rozmawiał z nimi, dawał poczucie, że są ważne. Wiele osób potrzebuje osoby, która pomogłaby im zarządzać „własnym potencjałem, własnym czasem, własnymi pieniędzmi, własnym życiem”. Zdaniem osób bezdomnych, w większości przypadków, „bez pomocy kogoś z zewnątrz (nie bezdomnego), bezdomny pozostanie dalej bezdomny”. Założenie, że ludzie bezdomni nie powinni być zostawiani sami sobie wynika przede wszystkim z przeświadczenia, że wiele ludzi sobie samemu nie radzi, szczególnie ci, którzy są na terapiach alkoholowych (często z przymusu) lub ci, którzy już po paru miesiącach „poddają się i przestają walczyć o powrót do normalności.” Idea doradcy lub psychologa jest ściśle sprzężona z postulatem prowadzenia w sposób zaplanowany indywidualnej pracy nad osobą, a także koniecznością prowadzenia planowanej obserwacji, pozwalającej na docieranie do potrzeb poszczególnych osób i określanie ich potencjału. Idea istnienia doradcy/ psychologa jest szczególnie istotna z punktu widzenia aktywizacji zawodowej osób bezdomnych. Osoby bezdomne bardzo często mają problem z określeniem powodów wewnętrznych (wynikających z braków we własnym potencjale), warunkujących problemy ze znalezieniem zatrudnienia. Jeszcze większą trudność osobom bezdomnym sprawia określenie, jakiego rodzaju przedsięwzięcia natury zawodowej (kursy, szkolenia) są w stanie wspomóc ich aktywny powrót na rynek pracy. Ta nieumiejętność diagnozowania siebie w kontekście wymagań rynku pracy niejako wręcz wymusza konieczność istnienia osoby, która w sposób obiektywny będzie w stanie zdiagnozować i zaplanować plan rozwoju zawodowego dla poszczególnej osoby. Poszerzenie ofert kierowanej do osób bezdomnych • Ze względu na status materialny i społeczny osób bezdomnych, placówki są jedynym miejscem, w którym osoby bezdomne mogą przejawiać swoją działalność. Dlatego też, zdaniem osób bezdomnych, aby wspomagać proces wychodzenia z bezdomności placówki nie powinny być tylko miejscem do przenocowania i zaspokojeniem potrzeb pokarmowych, gdyż jest to ewidentnym marnotrawieniem potencjału ludzkiego. Niezwykle ważne jest stworzenie możliwości do podejmowania działań, które umożliwiłyby walkę z ogólnie panującym marazmem i nudą. Osoby bezdomne szczególnie wskazują na potrzebę stworzenia im możliwości do podejmowania jakiś kreatywnych, rozwijających, budujących zajęć, w taki sposób, aby pobyt w schronisku nie był tylko wegetacją. Zdaniem osób bezdomnych danie jakiegokolwiek konstruktywnego, twórczego, rozwijającego zajęcia wpływa przede wszystkim na podtrzymywanie rytmu życia codziennego, pozwala nie przyzwyczaić się do „nic nie robienia”. Jest to tym bardziej istotne, że „osoba, która nic nie robi, zaczyna czuć się niepotrzebna, zaczyna czuć, że do niczego się nie nadaje; przestaje wierzyć w możliwość lepszych czasów”. W tym kontekście szczególnie istotne jest „odnawianie lub przedłużanie nawyku pracy, podtrzymywanie chęci rozwijania się i podtrzymanie wiary, że może być inaczej”. Zdaniem osób bezdomnych to podtrzymywanie u ludzi poczucia przydatności można osiągnąć poprzez konieczność walki z nudą i marazmem, ogólnym przygnębieniem, brakiem perspektyw, deficytem rozmów i wzajemnego zainteresowania. Ideę tę wyraża postulat: „zróbmy coś, stwórzmy jakiś program, szkolenie, cokolwiek; zbierzmy ludzi, żeby mogli porozmawiać, zintegrować się; żeby ludzie

139

mogli coś robić a nie tylko leżeć”. Walkę z marazmem można prowadzić w postaci funkcjonujących świetlic, organizowanych spotkań z mieszkańcami, zajęć psychologicznych, niestandardowych terapii – chociażby poprzez ruch (albo, chociaż zwykłego aerobiku), szkoleń, kursów, rozwijających zajęć dla dzieci, zajęć dla osób w wieku „poprodukcyjnym”. Z punktu widzenia osób bezdomnych ważne są chociaż małe przedsięwzięcia (np. ekipa sprzątająca) stanowiące wartość nie ze względu na zysk materialny, ale poczucie przydatności i możliwość przejawiania własnej inicjatywy i wyrażania siebie poprzez działanie. Zniesienie przypadkowego doboru mieszkańców • Osoby bezdomne same zauważają niejednorodność własnej grupy. Ich zdaniem mieszkańców placówek można podzielić na dwie grupy - na tych, którzy do bezdomności przywykli i na tych, w których bezdomność budzi wyraźny sprzeciw. Ten stan rzeczy wyraża się w opiniach: „nie wszyscy tak na prawdę chcą wyjść z bezdomności; wielu bezdomnych to bezdomni z wyboru; niektórzy zawężają się do tych najbardziej podstawowych potrzeb – mają jedzenie, dach nad głową, nie muszą się martwić o opłaty; niektórzy przyjęli za pewnik, że tak ma być i koniec, sprawiając, że jest w nich głęboki problem mentalny”. Osoby bezdomne postulują wyraźnie potrzebę oddzielenia tych osób które rzeczywiście chcą coś zmienić w swoim życiu od tych, którzy po prostu chcą przetrwać. Zdaniem osób bezdomnych pod względem psychicznym byłoby również lepiej, gdyby osoby z problemem alkoholowym oddzielić od tych bez problemu (powinny być odrębne ośrodki dla osób uzależnionych), oddzielić osoby, które pracują od niepracujących, osoby zdrowe od chorych a także oddzielić osoby młode od osób starszych, już bezdomnością zmanierowanych. Nasuwa to myśl, że skierowania do danych ośrodków (albo chociaż pokoi) powinny być wydawane według jakiś konkretnych, przemyślanych kategorii. Powinny funkcjonować odrębne pomieszczenia - kilkuosobowe „wspólnoty”, dobrane pod względem charakterologicznym, zapewniające dużym marginesem swobody i autonomii. Dla aktywnych jednostek, które po kilkumiesięcznym pobycie wykazują się chęcią zmian powinna być możliwość wyraźnego odizolowania się od osób biernie tkwiących w bezdomności poprzez osobne mieszkanie lub mieszkania treningowe. Wprowadzenie planowanych etapów wychodzenia • z bezdomności Osoby bezdomne wyraźnie zaznaczają potrzebę zróżnicowania kierowanej do nich oferty, głównie pod kątem wprowadzenia wyraźnych etapów w wychodzeniu z bezdomności. Wskazują na wyraźną potrzebę opracowania programu długofalowego, skierowanego do aktywnych jednostek. Takie przykładowe rozwiązanie, mogłoby mieć cztery etapy: 1. ulokowanie danej osoby w ośrodku tradycyjnym – z miejscem do spania, wyżywieniem, może odzieżą (jest to etap analogiczny do obecnych ofert palcówek) 2. otrzymywanie samodzielnego pomieszczenia, w ramach placówki, z wyraźnym limitem czasowym (kilkumiesięczny), który pozwoliłby na względną samodzielność i swobodę życia, także zawodowego 3. pomoc finansowa na wyżywienie wypłacana bezpośrednio danej osobie, pozwalająca jej na naukę gospodarowania pieniędzmi, dająca możliwość nauki samodzielnego życia; działania te mogłyby być monitorowane, a w razie nie wy-

140

wiązywania się z założeń, dana osoba wracałaby do poprzedniego etapu 4. wyjście na zewnątrz Wprowadzenie zmian w przepisach legislacyjnych • Osoby bezdomne wskazują na cztery obszary, w których zmiana przepisów pozwoliłaby na poprawienie sytuacji wychodzenia z bezdomności. Należą do nich: a) Stworzenie możliwości meldunku dla osób walczących o wyjście z bezdomności b) Anulowanie zadłużeń osób bezdomnych – brak takiego rozwiązania zamyka osobom zadłużonym drogę do podejmowania jakiejkolwiek działalności (np. obowiązek płacenia alimentów paradoksalnie obowiązuje nawet w przypadku bezrobocia i bezdomności, także w trakcie odbywania z tego powodu kary pozbawienia wolności); taki przepis pozwalałby na start od zera, bez obciążeń c) Dofinansowanie do mieszkań albo mieszkania dla tych osób, które wykazują działania nakierowane na wychodzenie z bezdomności – zamiast płacić za pobyt aktywnej jednostki w ośrodku bardziej zasadne byłoby wypłacenie chociaż części tej kwoty danej osobie tak, aby za to mogłaby wynająć pokój poza ośrodkiem d) Opracowanie współpracy pomiędzy placówkami, organizacjami działającymi na rzecz osób bezdomnych a Urzędami Miasta (w kwestii pozyskiwania lokali) oraz Urzędem Pracy (w kwestii wspomagania aktywizacji zawodowej). Podjęcie walki ze społecznym stereotypem „bezdomne• go” Osoby bezdomne wskazują na konieczność walki ze społecznym stereotypem „bezdomnego”, jako formę konieczną w torowaniu drogi do wychodzenia z bezdomności i skutecznego powrotu osób bezdomnych do społeczeństwa, szczególnie w kontekście aktywizacji zawodowej. Walka ze stereotypem, zdaniem osób bezdomnych, powinna obejmować: Działania nakierowane na tworzenie pozytywnego wize• runku osób bezdomnych a) stworzenie możliwości ludziom bezdomnym, nawet nieodpłatnie, realizowania działań na rzecz społeczeństwa – tak, aby z jednej strony osoby bezdomne mogły poczuć się potrzebne, z drugiej zaś społeczeństwo uznało je za wartościowe b) stworzenie ludziom bezdomnym jakiejkolwiek możliwości do konstruktywnego działania (pracy przy komputerze czy w ekipie remontowo-budowlanej), aby zarówno same osoby bezdomne jak i społeczeństwo przestało o nich myśleć jak o pogrążonych w marazmie „pasożytach” c) zaistnienie większej liczby inicjatyw teatralnych, promujących tematykę bezdomności Zmianę sposobu mówienia o osobach bezdomnych w me• diach, które w sposób szczególny są odpowiedzialne za ukształtowany obraz „bezdomnego” a) reklamowanie inicjatyw organizowanych przez osoby bezdomne na rzecz społeczeństwa b) prowokowanie kampanii medialnych, ukazujących ludzi wychodzących z bezdomności i odmienność dwóch obliczy bezdomności – „dworcowej” i „schroniskowej” Działania służące wzajemnej integracji • a) pikniki organizowane przez osoby bezdomne

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

b) spotkania z „domnymi” przedstawicielami społeczeństwa, z potencjalnymi pracodawcami – żeby pokazać, kim naprawdę są osoby mieszkające w schroniskach c) stworzenie pracodawcom możliwości poznania osób bezdomnych poprzez wolontariat, praktyki, czy prawdziwe zatrud-

nienie; Osoby bezdomne powinny móc pracować w normalnych firmach, z „domnymi”, żeby móc się w naturalny sposób zintegrować i wzbudzić zaufanie.

Aleksandra Dębska Psycholog, Koordynator Działu Edukacja projektu AGENDA BEZDOMNOŚCI, Ekspert Grupy roboczej nt. asystowania i monitorowania osoby bezdomnej w ramach Działu Analiz, Badań i Standaryzacji projektu AGENDA BEZDOMNOŚCI

2

PIOTR OLECH3

BEZDOMNOŚĆ W UJĘCIACH DEFINICYJNYCH. Odpowiedź na pytanie o skalę problematyki bezdomności oraz jej charakter w Polsce – i nie tylko – jest w istocie rzeczy skorelowana z definiowaniem samego pojęcia „bezdomność”. W zależności od indywidualnego rozumienia tego terminu można udzielić wielu odpowiedzi. Postarajmy się na początku wyjaśnić, z jakim problemem mamy do czynienia. Czym jest bezdomność? Czy jest niezaprzeczalnym, obiektywnym zjawiskiem kulturowym, czy też jedynie sztucznym konstruktem myślowym, ułatwiającym klasyfikację pojęciową i w konsekwencji upraszczającym rzeczywistość? Zasadnym pytaniem jest to, czy bezdomność istnieje w ogóle, w końcu trudno absolutnie orzec, co jest normą a co nie? Jeśli tak, to czy jest zjawiskiem społecznym, czy też jednostkowym? W jaki sposób się manifestuje? Jakie ma skutki, czy jest tożsama z patologią społeczną? W końcu, kim jest „człowiek bezdomny”, a kim jest „człowiek domny”? Jakie kryteria należy przyjąć próbując określić bezdomność? Te pytania, pozostające bez jednoznacznych odpowiedzi, unaoczniają problemy, które dotyczą definiowania zjawiska, obiektywnie funkcjonującego w rzeczywistości nie tylko Polski, ale i całej Europy oraz świata. Bo jakże inaczej można określić sytuację realnego braku domu? Unikając poprawności politycznej i skrajnej relatywizacji, należy z całą konsekwencją powiedzieć, że bezdomność istnieje, co więcej wiele osób jej doświadcza. Mówiąc to zaś, należy pamiętać, że doświadczenie bezdomności jest przejawem najbardziej jaskrawego i wyraźnego wyklu-

czenia społecznego. Bezdomność jest w istocie jednym z najbardziej brutalnych przykładów wyłączenia z życia społecznego, choć oczywiście nie zawsze sytuacja nieposiadania domu wiąże się bezpośrednio z wyłączeniem. Tutaj zaś dosięgamy kwestii współwystępowania wraz z bezdomnością różnorodnych problemów społecznych, takich jak: uzależnienia, choroby czy też bezrobocie. Rodzi się także pytanie o pochodzenie tych problemów, czy mają one charakter pierwotny, czy też wtórny? Czy są one powodem bezdomności, czy raczej jej skutkiem i efektem? Istnieje wiele teorii naukowych i różnorakich definicji bezdomności – szczególnie w Europie – powodujących wypaczenie istoty tego zagadnienia, poprzez częściowe ujmowanie pewnych jego kwestii. Mamy definicje odnoszące się do sytuacji prawnej i administracyjnej (brak meldunku), definicje zdroworozsądkowe odnoszące się do fizycznego nieposiadania domu, mamy szereg definicji, traktujących bezdomność w kategoriach jednostkowych i psychologicznych. Jak każde ujęcia definicyjne, mniej lub bardziej rozmijają się one z rzeczywistością, niedoścignioną w swojej złożoności. Definicje jako abstrakt mają tą właściwość, że ukazują nam refleks, odbicie lustrzane opisywanych przezeń zjawisk. Sytuację taką znamy z fizyki, gdzie obiekt przez nas badany nie jest już tym samym obiektem, poprzez fakt samego dokonywania badań. Pewnym rozwiązaniem, jakkolwiek połowicznym jest dokonanie syntezy. Otóż bezdomność manifestuje się w kilku płaszczyznach. W płaszczyźnie administracyjnej i prawnej brakiem prawa do lokalu mieszkalnego, w płaszczyźnie fizycznej brakiem domu, natomiast w społecznej nie-

2

Raport powstał na potrzeby programu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności „Bezrobocie – co robić?” realizowanego przez Fundację Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, opublikowany został w ramach raportu „Bezrobocie – co robić? Rola organizacji pozarządowych na rynku usług pracy” red. Michał Boni, Ilona Gosk, Bartłomiej Piotrowski, Joanna Tyrowicz. 3 Artykuł powstał w oparciu o doświadczenia twórcy oraz wybrane doświadczenia zebrane podczas spotkania ekspertów ds. osób bezdomnych w ramach programu „Bezrobocie - co robić” 26.10.2005. Spotkanie zorganizowane zostało przez Fundację Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych. Uczestnikami spotkania byli: Ewa Szczypior – Pomorski Urząd Wojewódzki Wydział Polityki Społecznej, Marzena Sadowska – Stowarzyszenie „Otwarte Drzwi”, Ks. Stanisław Słowik – Caritas Kielce, Mirosław Starzyński - Urząd M.St. Warszawy – Dzielnica Wola, Piotr Olech – Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności.

PISMO SAMOPOMOCY

141

możnością nawiązywania prawidłowych relacji, np. rodzinnych czy sąsiedzkich, zaś w płaszczyźnie psychologicznej objawia się specyficznym poczuciem wyizolowania i kompilacją różnorakich problemów jednostkowych (choroba alkoholowa, syndrom bezdomności, wyuczona bezradność, itd.). Można śmiało zaryzykować twierdzenie, że bezdomność właśnie w związku z oddziaływaniem na różne sfery – fizyczną, psychiczną, społeczną i administracyjną jest jednym z najtrudniejszych do rozwiązania, bo najbardziej skomplikowanych problemów społecznych. Nowatorską formą ujmowania problematyki bezdomności jest konceptualna definicja bezdomności przygotowana w ramach FEANTSA (Federacji Europejskich Organizacji Pracujących z Ludźmi Bezdomnymi), nazwana ETHOS (Europejska Typologia Bezdomności i Wyłączenia Mieszkaniowego)4. Definicja ta stworzona na potrzeby badawcze, zawiera kategorie konceptualne bezdomności, a odnośnie każdej kategorii operacyjne podkategorie i ich opis. Owe podejście z pewnością nie wyczerpuje tematu – choćby właśnie poprzez jedynie strukturalne ujęcie - jakkolwiek w bardzo interesujący sposób porządkuje i systematyzuje wiedzę o kategoriach bezdomności i „deprawacji mieszkaniowej”. W związku z kompilacją różnorodnych problemów skorelowanych z bezdomnością, ze wszechmiar słuszne wydaje się ujmowanie właśnie w tak szerokim kontekście tego problemu. Twórcom typologii chodzi o możliwie elastyczne ujmowanie problematyki bezdomności w obliczu zmieniających się warunków zamieszkiwania. Bezdomność jest tutaj procesem społecznym, który ma swoje przyczyny i skutki. Typologia ta podzielona jest na cztery kategorie. Pierwszą z nich jest ROOFLESS (bez dachu nad głową). Bezdomność ta dotyczy przebywania osób „pod chmurką” w tzw. miejscach niemieszkalnych, takich jak: dworce, kanały, zsypy, klatki schodowe, piwnice, altanki, parki, itp., czyli zamieszkiwania szeroko rozumianej przestrzeni życia publicznego. Kolejną kategorią jest HOUSELESS (bez domu). Sytuację osób w ramach tej kategorii konstytuuje fakt braku domu, przebywania w wyspecjalizowanych placówkach, takich jak: schroniska, mieszkania treningowe czy szpitale. Dwie ostatnie kategorie INSECURE HOUSING (niezabezpieczone mieszkanie) oraz INADEQUATE HOUSING (nieodpowiednie mieszkanie) odnoszą się do sytuacji „deprawacji mieszkaniowej”. Rzeczą niejako oczywistą wydaje się to, iż dwie pierwsze kategorie odnoszą się do sytuacji BEZDOMNOŚCI, natomiast dwie ostatnie odnoszą się do sytuacji ZAGROŻENIA BEZDOMNOŚCIĄ. Osoby zajmujące się profesjonalnie bezdomnością wiedzą doskonale, że sytuacji „mieszkaniowa” osób bezdomnych nieustannie się zmienia. Jednego dnia ludzie ci mogą „spać pod gołym niebem”, zaś następnego dnia przebywać na działkach zajmując nielegalnie budynek, innego dnia mogą trafić do szpitala lub zakładu penitencjarnego. Stąd też ujęcie bezdomności w tak szerokim kontekście, wydaje się ze wszechmiar słuszne i pożyteczne, a ponadto może przyczyniać się do przełamywania stereotypów związanych z postrzeganiem bezdomności w kategoriach żebractwa, ubóstwa i przebywania w miejscach niemieszkalnych.

4

Patrz załączniki do artykułu Julii Wygnańskiej

142

Jeden z twórców typologii ETHOS, Bill Edgar5 w odniesieniu do kategorii zawartych w typologii stworzył diagram trzech płaszczyzn wykluczenia w związku z sytuacją bezdomności i „deprawacji mieszkaniowej”. Pierwszą sferą jest obszar prawny (administracyjny) związany z brakiem prawa do lokalu mieszkalnego, drugą sferą jest obszar fizycznego braku „dachu nad głową”, natomiast trzecią sferą jest obszar społeczny związany z brakiem prywatności i bezpieczeństwa w nawiązywaniu społecznych relacji. Osoby w sytuacji „braku dachu nad głową” zgodnie z ETHOS są wykluczone ze wszystkich tych sfer, natomiast osoby w sytuacji „braku domu” z dwóch ostatnich sfer (prawnej i społecznej). SKALA I CHARAKTER BEZDOMNOŚCI. Oprócz wspomnianych powyżej problemów definicyjnych w określeniu istoty zjawiska bezdomności, pojawia się kolejny problem związany z metodologią badawczą pozwalającą wiarygodnie i rzetelnie określić liczebność populacji ludzi bezdomnych. Tak te kwestie opisuje Krzysztof Frysztacki: „Pisząc najprościej, właściwie nigdzie nie udaje się w sposób przekonywujący ustalić, ilu jest bezdomnych. Nie mówimy przy tym o marginalnych różnicach, ale o wielkich rozbieżnościach; w skrajnych przypadkach, takich jak rozmaite źródła pochodzące ze Stanów Zjednoczonych, zasięg tych rozbieżności zawiera się w skali 1:10. Być może trudno to w pierwszej chwili pojąć i zaakceptować, ale liczni doświadczeni badacze oraz ich wyspecjalizowane zespoły mają poważne kłopoty z ustaleniem podstawowych wskaźników ilościowych. Metodologie postępowania przyjmują w każdym razie przede wszystkim postać „uczestniczącą”. Na przykład znana procedura tak zwanych S-nights (street and shelter, czyli ulica i schronisko) zmierzająca do policzenia bezdomnych w danym momencie w najbardziej charakterystycznych miejscach ich pobytu jest obiecująca i w sumie sprawdziła się, ale też nasuwa wątpliwości. Bezdomni tworzą empiryczną rzeczywistość wymykającą się ścisłemu empirycznemu ujęciu”6. Rzeczywiście, jeśli chodzi o skalę problematyki bezdomności w tzw. miejscach niemieszkalnych (ROOFLESS), to metodologia „headcount” jest wykorzystywana z powodzeniem w wielu krajach, także europejskich. Wydaje się ona narzędziem adekwatnym i sprawdzonym, przy czym należy podkreślić, że niepozbawionym wad (np. nigdy nie uda się dosięgnąć badaniem wszystkich osób bezdomnych na ulicach). Natomiast, jeśli chodzi o określanie skali zjawiska w placówkach dla bezdomnych (HOUSELESS), to wydaje się, że współczesne bazy danych używane, np. w Irlandii, Holandii czy Niemczech są narzędziem zdecydowanie bardziej dokładnym i wiarygodnym aniżeli tradycyjny wywiad prowadzony przez rachmistrza czy ankietera. W Polsce – w związku z brakiem badań - szacuje się, że liczebność osób bezdomnych wynosi w granicach 30 – 80 tysięcy osób. Jednak w związku z problemami definicyjnymi zjawiska bezdomności liczba ta jest niepewna. Choć w krótkiej historii polskiej pomocy społecznej pojawiały się także szacunki mówiące o 500 tysiącach ludzi bezdomnych. 5 Bill Edgar, Third Review of Statistics on Homelessness in Europe, FEANTSA, Brussels 2004. 6 Krzysztof Frysztacki, Społeczny problem bezdomności, A. DuraczWalczak (red.), W kręgu problematyki bezdomności polskiej, Warszawa, Gdańsk 2001/2002.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Obecne szacunki uwzględniają zarówno osoby żyjące w miejscach niemieszkalnych, jak i w placówkach dla ludzi bezdomnych. Jakkolwiek w Polsce jedynie województwo pomorskie posiada względnie wiarygodne informacje o liczbie osób przebywających w miejscach niemieszkalnych, uzyskane podczas dwóch sondaży socjodemograficznych7. W szacunkach dotyczących ogólnej liczny osób przyjmuje się, że relacja pomiędzy ludźmi bezdomnymi przebywającymi w placówkach, a tymi spoza placówek wynosi 1 do 1. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, instytucje sektora publicznego, organizacje pozarządowe oraz GUS poprzez Narodowy Spis Powszechny określały z mniejszą lub większą dokładnością liczbę osób bezdomnych przebywających w placówkach. Z dostępnych danych można stwierdzić, że statystycznym bezdomnym jest przede wszystkim dorosły samotny mężczyzna w średnim wieku (41 - 50 lat), bez pracy, z wykształceniem zawodowym oraz korzystający z pomocy społecznej. Biorąc pod uwagę obszar występowania osób bezdomnych wnioskujemy, iż zjawisko bezdomności jest przede wszystkim problemem wielkomiejskim. W placówkach dla osób bezdomnych (noclegownie i schroniska) przebywa około 50% populacji osób bezdomnych. Reszta osób znajduje się w miejscach niemieszkalnych (dworce, kanały, zsypy, itp.), zamieszkuje tymczasowo, bez meldunku i nie z własnej woli u znajomych lub rodziny, duża część osób przebywa na działkach i w altankach. PROBLEM BEZROBOCIA WŚRÓD LUDZI BEZDOMNYCH. W związku z ogólnym deficytem badań w zakresie problematyki bezdomności, trudno jest także określić skalę bezrobocia wśród osób bezdomnych. Organizacje pozarządowe świadczące w Polsce około 80% usług w tej sferze pomocy społecznej szacują, że około 70% - 90% ludzi bezdomnych pozostaje bez pracy. Przy czym należy podkreślić, że termin „pozostawania bez pracy” nie jest tożsamy z terminem „bezrobocie”. W istocie jest on szerszy, obejmujący całą populację, uwzględniający, np. osoby w wieku poprodukcyjnym, tudzież osoby niepełnosprawne. Z badań zrealizowanych w woj. pomorskim w latach 2001 i 2003 wynika, że średni wiek dorosłych osób bezdomnych to 47 lat. Populacja trójmiejskich bezdomnych to 21,8% kobiet i 78,2% mężczyzn. „Aktywność zawodowa to przede wszystkim podejmowana praca. Okazuje się jednak, że niespełna co dziesiąty badany mieszkaniec trójmiejskich schronisk zadeklarował pracę o charakterze zarobkowym (9,6%). Zdecydowana większość (90,2%) nie ma pracy. W porównaniu do badań sprzed dwóch lat okazuje się, że nieznacznie wzrósł odsetek osób nie podejmujących pracy zarobkowej (w roku 2001 odsetek tych osób wyniósł 88,2%). Pracę zarobkową częściej wykonują kobiety (18,1%) niż mężczyźni (7,1%). Praca zarobkowa jest również domeną osób młodych, pomiędzy 18 a 40 rokiem życia (pracę zarobkową w kategorii 18 - 25 lat deklaruje 16,2% osób, w kategorii 26 - 40 – 16,0%). Można również powiedzieć, że im wykształcenie respondenta jest wyższe, tym podejmowanie pracy zarobkowej jest częstsze. W przypadku osób z wykształceniem

niepełnym podstawowym odsetek pracujących zarobkowo wynosi 7,7%, z wykształceniem podstawowym 9,9%, z wykształceniem zawodowym 7,1%, z wykształceniem średnim12,7%, zaś z wykształceniem wyższym 21,4%. Ogólnie jednak można powiedzieć, iż podejmowanie pracy zarobkowej otrzymuje się na niskim poziomie. Podczas prowadzonych badań postanowiono zapytać tych respondentów, którzy nie pracują zawodowo o przyczyny takiego stanu rzeczy. Z przeprowadzonych badań wynika, że zły stan zdrowia jest główną przyczyną, dla której osoby bezdomne nie podejmują pracy (41,1%). Drugą w kolejności przyczyną okazało się brak oferty pracy (38,1%), oraz nieodpowiedni wiek (czytaj: za wysoki) – 21,7%). Jedynie 0,5% respondentów jawnie zadeklarowało, że nie chce podejmować pracy zarobkowej, zaś 7,4% pracy podjąć nie może. Niestety do końca nie wiadomo dlaczego. Odsetek osób podejmujących pracę zarobkową (9,6%) pokrywa się z odpowiedziami na kolejne pytanie, a mianowicie czy respondent ma umowę o pracę. Okazuje się, że dokładnie co dziesiąty ankietowany (10,0%) deklaruje, iż takową umowę posiada, pozostała część (90,0%) umowy o pracę nie ma. Posiadanie umowy częściej deklarują mężczyźni (21,2%) niż kobiety (6,0%), osoby powyżej 70 roku życia (33,3%) oraz osoby najmłodsze do 25 roku życia (20,8%). Najczęściej posiadanie umowy o pracę deklarują osoby z wykształceniem wyższym (22,2%). Listę pytań o aktywność zawodową otwiera pytanie o posiadane kwalifikacje zawodowe. Jak się okazuje, osiem na dziesięciu badanych deklaruje posiadanie takich kwalifikacji (79,4%). Jest to tym bardziej oczywiste, gdyż najczęściej zaznaczanym wykształceniem okazało się wykształcenie zawodowe. Co piąty badany stwierdza, iż żadnych kwalifikacji zawodowych nie posiada. Zgodnie z naszymi przewidywaniami na kwalifikacje zawodowe częściej wskazują mężczyźni niż kobiety, a to dlatego, że to mężczyźni częściej charakteryzują się wykształceniem zasadniczym niż kobiety. Posiadanie kwalifikacji zawodowych związane jest również z wiekiem. W rezultacie, analizując otrzymane wyniki można przyjąć założenie, że im starszy respondent, tym posiadanie przez niego kwalifikacji zawodowych jest częściej spotykane. Z przeprowadzonych badań można wysnuć wniosek, że skrajne typy wykształceń (wykształcenie niepełne podstawowe oraz wyższe należą do rzadkości i są reprezentowane odpowiednio przez 2,6% oraz 2,8% respondentów. Wykształcenie podstawowe deklaruje 27,1% osób badanych, zaś zawodowe aż 44,6%. Kolejne 22,9% ankietowanych zadeklarowało średni poziom wykształcenia. W podziale wykształcenia respondentów ze względu na płeć można stwierdzić, że kobiety częściej niż mężczyźni deklarują wykształcenie podstawowe, zaś mężczyźni częściej niż kobiety wskazują na wykształcenie zawodowe. W przypadku średniego poziomu wykształcenia po raz kolejny uwidacznia się przewaga procentowa kobiet”8.

7

Badania socjodemograficzne zgodnie z pomysłem dr Anny DuraczWaczak zrealizowane przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności w latach 2001 i 2003. Raporty opublikowane w Pomost – O bezdomności bez lęku z 2002 r. (dr Anna Duracz-Walczak) i 2003 r. (Maciej Dębski). W roku 2001 dotarto do 2144 osób, natomiast w 2003 r. do 2384 osób bezdomnych.

PISMO SAMOPOMOCY

8 Maciej Dębski, Portret zbiorowości osób bezdomnych w województwie pomorskim, raport socjologiczny, POMOST – O bezdomności bez lęku, Gdańsk 2003.

143

Wracając do danych socjologicznych z 2001 r., 51,3% uczestników sondażu wyraziło chęć uczestnictwa w szkoleniach przygotowujących do pracy, na którą jest zapotrzebowanie, 24,3% osób nie wyraziło takiego zainteresowania z powodu starości i niepełnosprawności, 6,6% podkreśliło odpowiedź: „nie, bo nie wierzę w skuteczność tego typu działań”, a 3,5% zakreśliło odpowiedź: „nie, bo dobrze jest jak jest”. Brak danych to 2%, a zakreślenie słów: „trudno powiedzieć” dokonało 12,3% osób bezdomnych9. W przypadku bezrobocia osób bezdomnych - jak już wcześniej pisałem – trudno orzec, co jest problemem wtórnym a co pierwotnym, tak jak w przypadku innych problemów towarzyszących bezdomności. Niestety sytuacja osoby bezdomnej zazwyczaj jest kompilacją problemów właśnie w czterech płaszczyznach – fizycznej, prawnej (administracyjnej), społecznej i psychicznej. Faktem niezaprzeczalnym jest towarzyszenie bezdomności wielu problemów, tj. choroba alkoholowa, niepełnosprawność, rozpad relacji społecznych czy też bezrobocie. Bywa natomiast, że brak pracy może powodować bezdomność a bezdomność może prowadzić do takich sytuacji jak bezrobocie. ŹRÓDŁA BEZROBOCIA I POZOSTAWANIA BEZ PRACY OSÓB BEZDOMNYCH. Znacząca część tego artykułu poświęcona zostanie diagnozie źródeł bezrobocia oraz przyczynom pozostawiania bez pracy osób bezdomnych. Dlaczego? Otóż wydaje się, że o ile nauki medyczne zazwyczaj niewiele mają wspólnego z pomocą społeczną, to jednak analogia pracy lekarza jest tutaj skądinąd słuszna. Właśnie lekarz, aby móc rozpocząć pracę z pacjentem musi go dokładnie zbadać, postawić diagnozę, co dopiero w konsekwencji może prowadzić do rozpoczęcia procesu leczenia. Analogia ta - podkreślam jako wyjątek – pasuje do problemów społecznych. Rozpocznijmy zatem od oceny problemów z aktywnością zawodową samych ludzi bezdomnych. „Zdaniem osób bezdomnych ich główny i życiowy problem: znalezienie zatrudnienia wiążą się z10: Ÿ funkcjonowaniem społecznego stereotypu osoby bezdomnej – w społeczeństwie nagminne jest pojmowanie osoby bezdomnej jako „mieszkańca kanału lub dworca, zbieracza puszek, alkoholika i degenerata, w pełni winnego swojej społecznej degradacji”; takie pojmowanie – zbyt generalizujące stawia w niekorzystnym świetle wszystkie

9 Anna Duracz-Walczak, Portret zbiorowości ludzi bezdomnych województwa pomorskiego, raport z badania, POMOST – O bezdomności bez lęku, Gdańsk 2002. 10 Aleksandra Dębska, Diagnoza i ocena problemów osób bezdomnych w kontekście wyjścia z bezdomności na potrzeby projektu „Agenda Bezdomności” w ramach IW EQUAL, przełom marca i maja 2005 r. Badaniem jakościowym zostały objęte osoby bezdomne, zamieszkujące trójmiejskie schroniska. Badania miały na celu zapoznanie się z opiniami osób bezdomnych, dotarcie do ich potrzeb, spojrzenie na zagadnienie wychodzenia z bezdomności przez pryzmat samych beneficjentów. Badanie zostało przeprowadzone metodą wywiadu ustruktualizowanego. Diagnoza dotyczyła trzech obszarów: funkcjonowanie placówek (ze szczególnym naciskiem położonym na rodzaj zaspakajanych w nich potrzeb i wzorzec idealnego pracownika); pojęcie procesu wychodzenia z bezdomności i aktywizacji zawodowej (co można by zrobić, żeby ten proces wspomóc?); stereotypu osoby bezdomnej.

144

Ÿ Ÿ

Ÿ

Ÿ

Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ

Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ

osoby mieszkające w schroniskach i noclegowniach, szczególnie te, które z takim stereotypem nie mają nic wspólnego; napiętnowaniem wypływającym z faktu korzystania z pomocy społecznej w formie schroniska czy noclegowni; wykorzystywaniem osób bezdomnych głównie do pracy „na czarno” – co wiąże się z traktowaniem osób bezdomnych jako „taniej siły roboczej”, oszukiwaniem, nie wypłacaniem pełnych świadczeń; brakiem meldunku – co implikuje obawę pracodawców przed powierzaniem osobom bezdomnym narzędzi do pracy (szczególnie w działalności remontowo-budowlanej), a także stanowisk, które wiążą się ze stycznością z pieniędzmi (np. kasjerki); brak meldunku uniemożliwia również założenie konta bankowego; brakiem odpowiedniego wykształcenia – co zamyka drogę do wykonywania zawodów, na które jest zapotrzebowanie na rynku pracy; przerwą w zatrudnieniu – dezaktualizacja posiadanych umiejętności, utrata nawyku pracy; wiekiem – powyżej pięćdziesiątego roku życia; brakiem funduszy na podwyższenie własnych umiejętności; problemami zdrowotnymi – niepełnosprawnością, ograniczonymi możliwościami fizycznymi; podłożem psychologicznym – utratą wiary we własne możliwości, brakiem świadomości swoich silnych stron, nie uświadamianiem sobie własnego potencjału; alkoholizmem i jego konsekwencjami; stygmatem osoby naznaczonej karą pozbawienia wolności; w przypadku samotnych matek brakiem możliwości zapewnienia opieki własnym dzieciom; obciążeniami finansowymi, głównie długami alimentacyjnymi – sprawiającymi, że w razie podjęcia jakiejkolwiek pracy ponad połowa pensji zostaje zajęta”.

Wydaje się, że patrząc na wymienione powyżej kryteria z szerszej perspektywy, można wyodrębnić kilka kategorii zarówno źródeł, jak i powodów pozostawania bez pracy osób bezdomnych. Kryteria te mogą występować jako przyczyny, jak i skutki oraz są w stanie występować jednocześnie. Pozornie część problemów na pierwszy rzut oka może wydawać się mało związana z sytuacją na rynku pracy. Wychodzę z założenia, że do bezdomności należy podchodzić w sposób możliwie holistyczny i kompleksowy, uwzględniający wiele czynników. Jednocześnie celowo w tej analizie pominąłem wiele czynników związanych z istotą zagadnienia bezrobocia, takich jak, np. struktura rynku pracy czy globalizacja, uważając, że większość z nich jest oczywistych i powszechnie znanych, a jednostkowe organizacje pozarządowe wspierające ludzi bezdomnych mają mały wpływ na te czynniki. Źródła i powody bezrobocia proponowałbym, w związku z multiplikacją charakteryzującą problem bezdomności, podzielić na kilka działów problemowych (należy jednak pamiętać, że jest to podział umowny i jako taki zawsze pozostaje abstraktem): 1. Problemy psychologiczne; 2. Problemy społeczne; 3. Problemy prawne (administracyjne);

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

4. Problemy systemowe (instytucjonalne). Ad.1. Problemy psychologiczne. W tym punkcie postaram się nakreślić generalną kondycję psychiczną osób bezdomnych w kontekście bezrobocia i aktywizacji zawodowej. Większość tutaj przywołanych problemów odnosi się raczej do zawodowych doświadczeń ludzi zajmujących się tą problematyką oraz do obserwacji poczynionych na przestrzeni wielu lat pracy, aniżeli do profesjonalnych badań psychologicznych, których niestety brak i deficyt jest niezwykle odczuwalny. Poniżej zaprezentowane problemy są zatem syntezą najważniejszych, wspólnych punktów wielu z dotychczasowych opracowań o sytuacji psychicznej ludzi „bez dachu nad głową”. Sytuacja „tu i teraz” konstytuuje sytuację psychologiczną osób bezdomnych, jest stanem permanentnym. Osoby bezdomne żyją z dnia na dzień w poczuciu głębokiej deprywacji. Nie planują swego życia, gdyż utraciły poczucie wpływu na nie (sprawstwa). Uważają, że cokolwiek zrobią i tak z tego nic dobrego dla nich nie wyniknie. Poczucie braku wpływu na swoje życie wiąże się niewątpliwie z wyuczoną bezradnością, której efektem jest także usytuowanie problemów niejako „na zewnątrz”, co z kolei sprzyja percepcji braku wpływu na otaczającą rzeczywistość. Problemy życiowe, od których „uciekli” są tak trudne, że nie mogą ich rozwiązać, a ponieważ nie mają również uregulowanych podstawowych spraw związanych z życiem bieżącym (dokumenty, badania lekarskie, zaświadczenia o kwalifikacjach, przeszkolenia), więc nie myślą perspektywicznie i nie planują swego życia. Jak słusznie skądinąd zauważa Aleksandra Dębska: „trudno mówić o reaktywacji społecznej i zawodowej osób bezdomnych bez zwrócenia również uwagi, na perspektywę czasową, która organizuje życie tych osób. Bezdomność jest stanem, w którym dominująca część działań nakierowana jest na teraźniejszość. Brak domu, rodziny, pracy sprawia, że osoby bezdomne mają skłonność do koncentrowania się na tym co dzieje się <<tu i teraz>>, na przeżyciu jednego, konkretnego dnia. Taki sposób funkcjonowania znacząco hamuje możliwość aktywnego powrotu na rynek pracy, który wymaga działań nastawionych na dłuższą perspektywę czasową. W działaniach nastawionych na <<tu i teraz>>, związanych ze zdobyciem natychmiastowej gratyfikacji, brak jest przedsięwzięć długofalowych, takich jak rozpoczęcie edukacji, zapisanie się na kilkutygodniowy kurs, podjęcie się, dającego możliwość późniejszego zatrudnienia, wolontariatu. To zafiksowanie się na teraźniejszości sprawia, że wiele osób, pomimo dysponowania dużą ilością wolnego czasu, nie podejmuje żadnych działań, które w realny sposób są w stanie zmienić nadchodzącą przyszłość”11. Zaspokajanie jedynie podstawowych potrzeb (niższego rzędu) jest kolejnym elementem funkcjonowania w sferze psychicznej, specyficznym dla osób w sytuacji bezdomności. Otóż, zgodnie z powszechnie znaną teorią Maslowa, zaspokajanie potrzeb wyższego rzędu, tj. prestiżu i uznania czy samorealizacji jest uwarunkowane zaspokojeniem potrzeb niższego rzędu, tj. fizjologicznych czy bezpieczeństwa. W rzeczywistości może to oznaczać, że głodna osoba bezdomna, będzie raczej poszukiwać

łatwego i prostego dostępu do pożywienia, np. w jadłodajniach niż na przykład zatrudnienia, które w efekcie odroczonym może przynieść zaspokojenie tego głodu. Percepcja „tu i teraz”, wyklucza, tudzież w znacznym stopniu ogranicza abstrakcyjne i perspektywiczne myślenie. Uważam, że wielu tzw. „pomagaczy” doświadczyło sytuacji bezowocnych i beznadziejnych prób aktywizacji czy to społecznej, czy to zawodowej osób, które nie mają zaspokojonych podstawowych potrzeb egzystencjalnych. Przyglądając się rytmowi życia w wielu placówkach dla osób bezdomnych można odnieść wrażenie, że wyznaczają go niekiedy „kamienie milowe” w postaci czasu wydawania posiłków, natomiast okres pomiędzy, jest czasem charakterystycznego i chronicznego „wyczekiwania”, „tułania się” i „nic nie robienia”. Aktywność zawodowa w tej konstelacji czasoprzestrzennej wykracza poza utarty schemat bezpieczeństwa, co więcej może spowodować utratę łatwej i dostępnej metody zaspokajania głodu. Kalkulacja, analityczne myślenie i rozpatrywanie rzeczywistości w kontekście korzyści i konsekwencji dotyczy wszystkich ludzi, nie należy zatem się dziwić, że niekiedy osoby bezdomne wybierają w sposób mniej lub bardziej świadomy względne bezpieczeństwo zagwarantowane przez placówkę, nawet kosztem podporządkowania i utraty pewnej niezależności. Proces opisany powyżej może w konsekwencji prowadzić do uzależnienia od pomocy. Parafrazując słowa Fiodora Dostojewskiego12 możemy powiedzieć, że człowiek posiada tę właściwość, że do wszystkiego może przywyknąć. Rozumienie tych prostych mechanizmów wydaje się niezbędne, nie tylko do realizacji skutecznej aktywizacji zawodowej, ale i w szerszym znaczeniu do procesu integracji społecznej ludzi bezdomnych. Nierozliczona przeszłość i powiązane z tym faktem poczucie winy to kolejne elementy specyficznej sytuacji psychicznej wielu osób bezdomnych. Subiektywne poczucie odpowiedzialności za własny los oraz za rozpad związku partnerskiego to uczucia towarzyszące znacznej części mężczyzn przebywających w placówkach. Uczucie to, nie jest także obce kobietom uciekającym przed przemocą domową. Aleksandra Dębska tak pisze o tej sytuacji: „dodatkową trudnością w reaktywacji zawodowej i społecznej osób bezdomnych jest bolesna, często nierozliczona przeszłość, która ciąży i rzutuje na obecne funkcjonowanie jednostki (głównie na <<obraz siebie>> i własną samoocenę). Duża część osób bezdomnych często żyje swoją przeszłością <<tu i teraz>>, przebywając tym samym w wyimaginowanej rzeczywistości, w której główną role odgrywają zatrzymane cienie przeszłości – byłe żony, które teraz są żonami innych mężczyzn, maleńkie dzieci, które teraz mają po 19 lat, matki, które w pełnym tego słowa znaczeniu, nigdy nimi nie były. Ta przeszłość, zamknięta w umysłach poszczególnych osób, uzyskująca status tematu tabu, rzadko może zostać rzeczywiście opowiedziana (głównie dlatego, że nie ma z kim o niej porozmawiać!)”13. Doświadczenia pracy wielu psychologów pokazują, że omawiane tutaj poczucie winy może prowadzić do sytuacji „zaklętego kręgu”, gdzie rzutująca na samoocenę negatywna ocena własnych dokonań z przeszłości, determinuje w znacznym stopniu niechęć do podejmowania pozytywnych działań związanych z przyszłością („jestem beznadziejny”), natomiast

11

Aleksandra Dębska, Rola pomocy psychologicznej w reintegracji zawodowej i społecznej osób bezdomnych, w: POMOST – 12 odważnych ludzi…, Gdańsk 2005.

PISMO SAMOPOMOCY

12 13

Fiodor Dostojewski – Idiota, Kraków 2005 Tamże.

145

stan permanentnego braku zmian, prowadzić może do utrwalenia poczucia winy. Rozpad systemu wartości to kolejne zagadnienie diagnozowane przez terapeutów i psychologów jako zjawisko towarzyszące bezdomności. „Ustawiczne doświadczanie uczucia lęku, samotności, izolacji, beznadziejności, bezsilności, zagrożenia, wrogości, niezrozumienia, niechęci. Permanentne pozostawanie w klimacie bezwartościowości, bezpodmiotowości, całkowitej anonimowości, nie może pozostawać bez wpływu na degradację własnego systemu wartości, a co za tym idzie poczucia własnej wartości. Stałe oscylowanie między poczuciem winy a poczuciem krzywdy powoduje, że brak jest motywacji do podejmowania jakichkolwiek zmian w swoim życiu. Każda perspektywa myślenia o sobie czy swojej sytuacji poza dzień dzisiejszy poraża bólem, którego nie można udźwignąć. Ciągłe analizowanie swojego życia według stale tych samych schematów psychicznych i niemożność uwolnienia się od nich daje poczucie matni, beznadziejności i bezsilności”14. Uzależnienie krzyżowe, czyli nałożenie na siebie syndromu bezdomności oraz uzależnienia od alkoholu jako kluczowego elementu bezdomności, w sposób szczególny jest akcentowane i analizowane przez Marka Jaździkowskiego, psychoterapeutę prowadzącego terapię uzależnionych od alkoholu osób bezdomnych. Syndrom bezdomności rozumiany jest tutaj jako swoiste uzależnienie od bezdomności, w ramach, którego można wyodrębnić poszczególne fazy uzależnienia oraz wyszczególnić podobnie jak w innych uzależnieniach system iluzji i zaprzeczeń15. Na pytanie dziennikarki: „Dlaczego bezdomność jest uzależnieniem?”, Marek Jaździkowski odpowiada: „Potwierdza to wiele obserwacji. Znałem niejednego człowieka, który przeszedł terapię, wyszedł z bezdomności, ułożył sobie życie i nagle okazywało się, że w niezrozumiały dla siebie sposób znalazł się na dworcu, rozmawiając z bezdomnymi, z którymi kiedyś mieszkał - zupełnie jak alkoholik, który nieoczekiwanie znajduje się w miejscu, gdzie się pije. Ja wiem, że ich tam ciągnie, sami mi to mówili. Z przebiegu terapii wiadomo, że występują nawroty choroby i pojawiają się również wtedy, kiedy człowiek już ma pracę i mieszkanie, już mu się układa. Ale kiedy spotka go na przykład jakieś niepowodzenie, oszukają go przy wypłacie, poczuje, że czegoś nie może osiągnąć, wtedy pojawia się myśl: <<Nie to nie, skoro nie może być tak, jak i ja chcę, to do widzenia>>. Znam dawnych bezdomnych, którzy już ładnych parę lat mają mieszkania i rodziny, ale ciągnie ich do tamtych ludzi i tamtych miejsc. Czasami naszym pacjentom zdarzało się, że wychodzą z ośrodka mieli potrzebę pokazania się bezdomnym kolegom, nawet nakłonienia ich do terapii. To bardzo niebezpieczna rzecz. Ktoś taki na drugi dzień przynosił im winko chociaż, jak twierdził, sam nie będzie pił - a później jak u alkoholika, następowała wpadka. To wciąga: ta swoboda, te ogniska na peryferiach, spanie na działkach - takie klimaty są bardzo żywe dla ludzi, którzy mieli doświadczenia bezdomności. Na wiosnę będą zawsze przeżywali jakąś tęsknotę za takim życiem. Obserwowałem pacjentów, kiedy przychodziła wiosna: pojawiał

się niepokój, chcieliby gdzieś powędrować, trudno im było wytrwać do końca terapii. Z naborem do schronisk jest tak: z jednej strony jest chęć przezimowania, przechowania się, z drugiej nie stracenia bezdomności. W moim odczuciu bezdomność tkwi głęboko w nich, jak zresztą chyba w każdym z nas. Pracowałem psychologicznie z ludźmi, którzy mają tzw. normalną karierę życiową, ale mówią, że - chociaż sobie radzą - mają poczucie, że są bezdomni. Takiego stanu każdy z nas doświadcza w procesie socjalizacji, mają go niekiedy na przykład dzieci w przedszkolu. Niektóre dramatycznie przeżywają dzień bez rodziców, bez własnego domu. Podobnym doświadczeniem jest wyjazd na kolonie, ten moment emocji związany z opuszczeniem domu. Wejście w bezdomność jest też wejściem w anonimowość, która ma swoje dobre, ale i złe strony: brak ciągłości, zagrożenie, poczucie, że jestem tylko dzisiaj i nie istnieje wczoraj ani jutro. Z drugiej strony jest poczucie, że istnieję tylko dla siebie, nie muszę się z nikim ścigać, nikomu nie przynoszę wstydu, za nic nie muszę być wdzięczny. Ci, którzy pomagają bezdomnym, powinni mi dziękować, bo przeze mnie mogą czuć się lepsi. Bezdomność to przeżywanie określonych emocji i budowanie określonych systemów iluzji i zaprzeczania”16. Choroba alkoholowa jest jednym z najbardziej dotkliwych problemów towarzyszących bezdomności, niektóre organizacje pozarządowe szacują, że około 60% - 80% bezdomnych mężczyzn to alkoholicy. Terapia alkoholowa w związku z charakterem i specyfiką problemu powinna w takich sytuacjach być immanentną częścią procesu integracyjnego zarówno w sferze społecznej, jak i zawodowej. Niezależnie także od dywagacji, co jest tutaj skutkiem a co przyczyną uzależnienia od alkoholu, same osoby bezdomne stan swojej bezdomności postrzegają w sposób bardziej negatywny niż samo uzależnienie od alkoholu. „Słyszymy często od naszych pacjentów, że bezdomność jest dla nich czymś zdecydowanie gorszym niż alkoholizm, a rozpoznawanie i nazwanie jej jest niezwykle zagrażające. Tu mechanizmy obronne działają silniej niż w uzależnieniu od alkoholu, bo bezdomność obciążona jest znacznie większym wstydem. Stosunek do własnej bezdomności zmienia się w trakcie leczenia i ma wyraźne fazy - podobne do tych, jakie towarzyszą radzeniu sobie ze świadomością uzależnienia”17. Inne problemy psychologiczne: choroby i zaburzenia psychiczne, wyalienowanie, wyuczona bezradność, czy brak wiary w siebie i wiele innych, wielokrotnie towarzyszą stanowi bezdomności. Jakkolwiek brakuje tutaj miejsca na opisanie całego spektrum sytuacji psychologicznej, ograniczyłem się zatem do kluczowych - moim zdaniem - problemów dla aktywizacji zawodowej ludzi „bez domu” i „bez dachu nad głową”. Konkludując przypomnę teorię profesora Zbigniewa Woźniaka, który mówił, że zjawiskami w znacznym stopniu utrudniającymi resocjalizację są: fatalizm (czyli przekonanie, że zdarzeń życiowych nie da się przewidzieć, ani uniknąć, a przez to niemożliwe jest przezwyciężenie swych trudności życiowych), orientacja na teraźniejszość (skupienie się jedynie na najważniejszych po-

16

14

Marek Jaździkowski, Duchowość w pracy z bezdomnymi alkoholikami, w: POMOST – O bezdomności bez lęku, Gdańsk 2002. 15 Marek Jaździkowski, Syndrom Bezdomności, „Świat Problemów”, nr 6/89; Warszawa 2000.

146

Marek Jaździkowski, Trzeba zrozumieć, kim są. Najważniejsza jest zmiana świadomości - rozmowa z Markiem Jaździkowskim, „ Świat Problemów”, nr 03/03, Warszawa 2003, 17 Sława Majewicz , Bezdomność trudniejsza niż alkoholizm, „Terapia Uzależnienia i Współuzależnienia”, nr 5, Warszawa, 2001,

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

trzebach, tj. fizjologicznych, bezpieczeństwa), konkretność (w działaniu należy kierować się wyłącznie na zadaniach przynoszących aprobatę lub nagrodę), nieufność wobec ludzi i instytucji (cecha wynikająca z dotychczasowych złych doświadczeń), autorytaryzm (wiara w siłę jako źródło autorytetu, określanie innych jako silnych lub słabych). Przedstawione powyżej problemy uzupełniają katalog zagadnień natury psychologicznej utrudniających integrację społeczną i zawodową osób bezdomnych. Reasumując ten punkt możemy stwierdzić: „W sensie psychologicznym być osobą bezdomną to tkwić w sytuacji utraty, zmagając się z kolejnym dniem z bagażem przeszłości, która ciąży i zachwianą wiarą w to, że w obecnej sytuacji można zmienić coś w swoim życiu. Bezdomność to życie „bez”: bez możliwości powrotu, bez domu – często już od dzieciństwa, bez wsparcia ze strony rodziny – która często wyrządziła więcej krzywdy, niż dobra. Być osobą bezdomną to często być zbyt dumnym, aby prosić o pomoc najbliższych, którzy tymi najbliższymi już dawno przestali być albo nigdy nimi nie byli. Być bezdomnym to wiedzieć, że można wszystko stracić, jednocześnie nie przestając być tym, Kim się jest”18. Ad.2. Problemy społeczne. Kolejną grupą problemów związanych z bezrobociem osób bezdomnych są problemy społeczne. Oczywiście, mocno są one skorelowane z problemami psychologicznymi czy też systemowymi, jakkolwiek pamiętajmy, że kategorie problemów wyodrębnione zostały niejako – jak zaznaczyłem to wcześniej – w sposób sztuczny i umowny dla ułatwienia oraz uporządkowania mnogości zagadnień. Demograficznie populacja ludzi bezdomnych, jeśli chodzi o proces starzenia się, jest w jakimś stopniu odzwierciedleniem ogólnej sytuacji populacji całego naszego kraju. Otóż badania realizowane w woj. pomorskim pokazały, że w 2001 roku dominującym przedziałem wiekowym mieszkańców trójmiejskich schronisk był przedział pomiędzy 41 a 50 rokiem życia, natomiast w roku 2003 dominującym przedziałem wiekowym był przedział pomiędzy 51 a 60 rokiem życia. Wyniki badania potwierdzają obserwację służb niosących pomoc ludziom bezdomnym, związaną z faktem starzenia się populacji ludzi bezdomnych, choć wymaga to jeszcze potwierdzenia w następnych badaniach. Wiele placówek przeznaczonych docelowo dla osób młodych i w średnim wieku, schronisk przeznaczonych do realizacji programów wychodzenia z bezdomności m.in. poprzez aktywizację zawodową musi obecnie zmieniać profil w związku z dużą i ciągle zwiększającą się ilością osób starszych i niepełnosprawnych. Nie ulega wątpliwości kwestia utrudnionego dostępu do rynku pracy przez osoby w starszym wieku, dodając do tego różnego rodzaju schorzenia powstałe podczas okresu pozostawania w bezdomności (średnio 5 - 6 lat), alkoholizm (bardzo często) oraz inne problemy. Wówczas mamy naprawdę utrudnione – niejako obiektywnie – zadanie w realizacji skutecznego procesu aktywizacji zawodowej. Okres pozostawania w bezdomności, powodujący z biegiem czasu wyższy 18

Aleksandra Dębska, Rola pomocy psychologicznej w reintegracji zawodowej i społecznej osób bezdomnych, w: POMOST – 12 odważnych ludzi…, Gdańsk 2005.

PISMO SAMOPOMOCY

poziom syndromu bezdomności oraz proces starzenia się populacji osób bezdomnych wpływa na rozwój problemu niepełnosprawności wśród osób bezdomnych. Z badań zrealizowanych w woj. pomorskim w 2003 roku wynikało, że nieco ponad 38% osób bezdomnych ma orzeczony stopień niepełnosprawności19. Zagadnienie sytuacji zdrowotnej jest niezwykle istotne dla profilu pracy z ludźmi bezdomnymi w kontekście aktywności zawodowej oraz dla określenia realnej liczby osób bezdomnych - z obiektywnych przesłanek - rokujących szansę powrotu na pierwotny rynek pracy. W badaniach realizowanych w Polsce20 i w Europie21, aspekt sytuacji zdrowotnej w kontekście utraty pracy oraz niemożliwości podjęcia zatrudnienia przez osoby bezdomne jest niezwykle istotny, obok sytuacji mieszkaniowej (samej bezdomności) wymieniany jest jako główny powód bezrobocia. Bez domu nie ma pracy (No Home, No Job22). Stwierdzenie, że fakt nieposiadania domu lub posiadanie domu niedostosowanego do potrzeb, w znacznym stopniu utrudnia znalezienie i utrzymanie zatrudnienia, wydaje się taką oczywistością, że nie wymaga szerszego omawiania w kontekście problematyki bezdomności. Tak jak pisaliśmy powyżej, w badaniach realizowanych na cały świecie fakt deprywacji mieszkaniowej wymieniany jest jako najważniejszy powód bezrobocia wśród osób bezdomnych. W zasadzie cały niniejszy raport w dziale diagnozy prezentuje problemy pochodne głównego problemu, czyli braku domu - bezdomności. Niemniej sytuacja mieszkaniowa w kontekście samoistnego problemu bezrobocia rzadko podejmowana jest w debatach publicznych. Nie ulega zaś dyskusji zjawisko korelacji pomiędzy poziomem zaspokajania potrzeb mieszkaniowych obywateli danego państwa a poziomem bezrobocia. Dostęp do adekwatnego mieszkalnictwa jest kluczowy dla poszukiwania pracy, jej realizacji i utrzymania. Jest niejako gwarantem zabezpieczającym rzetelne wykonywanie pracy. Praca zaś w opinii wielu obywateli, w tym także bezdomnych musi gwarantować utrzymanie mieszkania, co z kolei umożliwia realizację fundamentalnych potrzeb egzystencjalnych. Stygmat bezdomności ciągle funkcjonujący w powszechnej opinii jest kolejnym problemem w znacznym stopniu utrudniającym aktywizację zawodową osób bezdomnych. W oczach opinii publicznej najczęściej osoba „bez dachu na głową” jest winna swojej sytuacji życiowej. Pogląd ten utrwalają masmedia, które zazwyczaj odkrywają kulisy życia na ulicy, egzystencji w miejscach niemieszkalnych, uogólniając tą rzeczywistość na całe zjawisko bezdomności. Przy jednoczesnym zatarciu różnic pomiędzy bezdomnością a, np. żebractwem czy zbieractwem. Pamiętajmy, że większa część populacji osób bezdomnych fi19

Maciej Dębski, Portret zbiorowości osób bezdomnych w województwie pomorskim, raport socjologiczny, w: POMOST – O bezdomności bez lęku, Gdańsk 2003. 20 np. Postawy osób bezdomnych i zagrożonych bezdomnością wobec aktywizacji zawodowej, badania zrealizowane przez Partnerstwo w ramach IW Equal Wyprowadzić na prostą, czerwiec 2005 r. lub Badanie socjodemograficzne … zrealizowane w latach 2001 i 2003 przez Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności. 21 np. badania realizowane przez organizację OSW (Off the Streets into Work) z Anglii. 22 No Home, No Job – raport stworzony przez OSW (Off the Streets into Work) działającą w Londynie, zawierający wyniki badań nad zbiorowością ludzi bezdomnych w Londynie w kontekście podejmowania zatrudnienia i aktywizacji zawodowej.

147

zycznie przebywa w schroniskach i domach dla bezdomnych. Jest to ta część bezdomności nierozpoznawalna dla ogółu społeczeństwa. Osoby, która jest w miarę schludnie ubrana i czysta nie identyfikujemy z bezdomnością, a takie właśnie osoby żyją najczęściej w placówkach stacjonarnych i całodobowych. W ramach anegdoty w środowisku pomocy społecznej krąży historia związana z dziennikarką, która kręcąc materiał telewizyjny stwierdziła definitywnie, że schronisko, do którego przyjechała jest „za ładne” i nie nadaje się do zaprezentowania publiczności telewizyjnej. Wizja schroniska czystego, wymalowanego i schludnego, jest wizją kłócącą się ze społecznym odbiorem bezdomności, niepasującą do stereotypowego schematu. Na rynku pracy stygmat ten owocuje dyskryminacją osób bezdomnych zarówno przez pracodawców, jak i niestety instytucje rynku pracy. Dotychczas nie posiadamy rzetelnych danych, jaki procent osób bezrobotnych zarejestrowanych w Urzędach Pracy to jednocześnie osoby bezdomne. Instytucje rynku pracy klasyfikują osoby bezdomne częstokroć jako osoby nienadające się do integracji i aktywizacji zawodowej. Z kolei „pracodawcy często boją się zatrudniać osoby bezdomne – utożsamiając je z nieuczciwością, nierzetelnością czy nieodpowiedzialnością. Istnieje również grupa pracodawców, którzy wręcz na zasadzie mobbingu, wykorzystują trudną sytuację i zdeterminowanie osób bezdomnych. Zatrudniają osoby bezdomne do pracy jedynie „na czarno”, wypłacając im najniższe stawki albo często wynagrodzenia za pracę nie wypłacając w ogóle.”23 Ponadto – reasumując już - należy nadmienić, że stygmatyzacja bezdomności to swego rodzaju „broń obusieczna”, działająca na zasadzie samospełniającego się proroctwa. Z jednej strony, społeczeństwo wysyła takie, a nie inne sygnały ludziom bezdomnym poprzez różne kanały komunikacyjne, z drugiej zaś ta sytuacja powoduje zmianę percepcji osób bezdomnych. Obniża się znacząco - co by nie powiedzieć drastycznie - samoocena, pojawiają się różnego rodzaju problemy natury psychologicznej, to zaś w stocie wpływa bezpośrednio na „obniżenie wartości” ludzi bezdomnych na rynku pracy. W obliczu wyświetlonych problemów, Europejska Typologia Bezdomności i Wykluczenia Mieszkaniowego ETHOS, pokazująca bardzo szerokie spektrum bezdomności i zagrożenia bezdomnością, tym bardziej wymaga upowszechniania. Uświadamia ona nam to, jak płynna jest sytuacja egzystencjalna wielu osób. Szerokie potraktowanie problemu może zapobiegać stygmatyzowaniu osób bezdomnych oraz sprzyjać przełamywaniu negatywnych stereotypów. Niska socjalizacja, czy przede wszystkim socjalizacja w węższym rozumieniu, brak umiejętności zachowań społecznych (wtórny analfabetyzm) dotyczący nawiązywania relacji oraz poruszania się po instytucjach społecznych, w tym brak umiejętności interpersonalnych przyczynia się do dużej skali bezrobocia wśród populacji osób bezdomnych. Niski stopień socjalizacji przekłada się – choć nie zawsze – na niewielki stopień integracji społecznej osób bezdomnych. Paradoksem zatem jest mówienie o reintegracji społecznej i zawodowej osób bezdomnych, w sytuacji, gdy duża część osób bezdomnych nigdy nie była zintegrowana społecznie. Osobiście znacznie bardziej

23

Aleksandra Dębska, Rola pomocy psychologicznej w reintegracji zawodowej i społecznej osób bezdomnych, w: POMOST – 12 odważnych ludzi…, Gdańsk 2005, s. 22.

148

odpowiada mi termin „inkluzja” lub po prostu „integracja”. Abstrahując jednak od ustaleń terminologicznych, należy zauważyć, że istotnie deficyt umiejętności społecznych związanych choćby ze zdolnościami nawiązywania i podtrzymywania kontaktów, wpływa bezpośrednio na niską atrakcyjność osób bezdomnych na rynku pracy. Dochodzi do tego trudność w podejmowaniu i pełnieniu ról społecznych oraz przystosowaniu się do funkcjonujących w społeczeństwie reguł i zasad. W rzeczywistości wykonanie telefonu do pracodawcy, zaprezentowanie swoich dobrych stron czy zarejestrowanie się w „pośredniaku” dla wielu osób bezdomnych stanowi problem, nie dlatego, że nie ma w nich woli, aby to uczynić, ale właśnie dlatego, iż brakuje im elementarnych umiejętności społecznych. Nawiązanie i utrzymywanie kontaktów w pracy przychodzi ludziom bezdomnym z olbrzymim trudem. Niekiedy także niski stopień rozwoju umiejętności komunikacyjnych konsekwentnie uniemożliwia prezentację własnych poglądów, myśli czy też uczuć. Do niemal abecadła projektów w zakresie integracji skierowanych do osób bezdomnych należy zatem nauka często najprostszych zachowań społecznych, np. w projekcie 12 odważnych ludzi…24 część rozmów z uczestnikami projektu prowadzonych było w kawiarniach, tak aby spotkanie z pracownikami projektu połączyć z, np. nauką korzystania z bufetu (ilu bezdomnych w ostatnich latach było w kawiarni?). Świadomość braku umiejętności społecznych i interpersonalnych powoduje wielokrotnie postawę wycofania i izolacji. Z niskim stopniem socjalizacji wiąże się także brak umiejętności racjonalnego wydatkowania posiadanych środków finansowych. Nieumiejętność gospodarowania własnymi środkami przyczynia się przede wszystkim do wydatkowania, np. zarobionych pieniędzy na rzeczy zbędne lub bezużyteczne. Znane są historie, gdzie bezdomni mężczyźni dziedzicząc tudzież otrzymując dużą ilość środków materialnych i finansowych przepuszczali w ciągu miesiąca wszystko, nadal pozostając bezdomnymi. Podjęcie zatrudnienia przez osoby, które nie potrafią w sposób racjonalny dysponować pieniędzmi, może powodować także subiektywne poczucie niskiej wartości pracy jako takiej (bo nie przynosi wymiernych korzyści i nie jest w stanie zaspokoić potrzeb). Niski stopień socjalizacji połączony jest także z niewielkim poziomem edukacji i kwalifikacji zawodowych, co przy wchodzącym na rynek pracy demograficznym wyżu oraz obecnym poziomie bezrobocia jest realną i poważną przeszkodą w aktywizacji zawodowej. Jak pokazują badania, osoby bezdomne mają zazwyczaj wyuczony zawód, jakkolwiek posiadają wyraźne problemy z jego wykonywaniem. Wynika to z niedostosowania tego wykształcenia do wymogów współczesnego rynku pracy. W obliczu dynamicznie rozwijającego się rynku technologii ułatwiającego wykonywanie pracy, niezbędne jest permanentne dokształcenie. Ludzie bezdomni nie nadążają za zmianami, ponieważ nie mają dostępu do nowoczesnych technologii. Natomiast kiedy mają ten akces, z lęku przed

24

Projekt 12 odważnych ludzi... był realizowany w Trójmieście w okresie 04. 2004 do 04. 2005 i miał charakter integracyjny w płaszczyźnie społecznej i zawodowej poprzez pomoc psychologiczną, edukację i aktywizację zawodową. Wdrażany był przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, Koło Gdańskie i Fundację RCIiWOP. Projekt był współfinansowany ze środków programu Unii Europejskiej Phare i realizowany pod nadzorem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

nowością, nieznanym czy też z innych powodów nie korzystają z nich, po prostu nie robią z technologii użytku. Kolejnym problemem jest umiejętność czytania i pisania. Wprawdzie tylko w przypadku niewielkiej ilości osób bezdomnych mamy do czynienia z analfabetyzmem, jakkolwiek już znaczna część osób bezdomnych ma problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem. Także pokaźna część ludzi „bez dachu nad głową” ma problemy z artykułowaniem i wyrażaniem swoich myśli w formie pisemnej. W wielu przypadkach – szczególnie wśród starszych osób bezdomnych - umiejętność pisania ogranicza się do złożenia podpisu na dokumentach. Większość zaniedbań w zakresie edukacji związanej z pisaniem i czytaniem ma źródło w okresie wczesnej socjalizacji oraz często wynika z dysfunkcji rodziny. Tutaj zaś przechodzimy do ważnego punktu, który w opinii wielu badaczy25 jest czynnikiem kluczowym sprzyjającym rozwojowi bezdomności. To właśnie w sytuacji kryzysu rodziny, w jej rozpadzie czy podzieleniu naukowcy upatrują przyczyn bezdomności. Element ten determinuje zarówno bezdomność, jak i realnie przyczynia się do utrudnionych warunków wyjścia z bezdomności poprzez, np. podjęcie aktywności zawodowej. „W przypadku osób bezdomnych czynnikiem dodatkowo destrukcyjnym w sferze psychologicznej jest brak rodziny - specyficzna sytuacja braku (a co ważniejsze często nie tylko braku, ale i naznaczonej poczuciem winy utraty) własnej grupy odniesienia, z którą można się utożsamiać i przez którą można się wyrażać, czy poprzez którą wręcz można rekompensować brak aktywności zawodowej w okresie przebywania poza rynkiem pracy. Najbliższym (choć zdecydowanie w sensie przestrzennym a nie psychicznym!) otoczeniem osób bezdomnych są inni mieszkańcy schroniska, bądź noclegowni. Przez to, że są współmieszkańcami nie z wyboru, ale z konieczności, trudno się przed nimi otworzyć, zwierzyć, szukać u nich wsparcia – co prowadzi do nasilenia się globalnego uczucia osamotnienia”26. Poszukiwanie pracy, znalezienie a potem jej utrzymanie – szczególnie po długim okresie pozostawania bez pracy - wymaga dużej ilości wsparcia psychicznego. Ludzie „domni” zazwyczaj takiego rodzaju wzmocnienia otrzymują od najbliższej rodziny, natomiast w sytuacji „bezdomności” tego wsparcia muszą udzielać „pomagacze”. Pomoc taka jest gatunkowo różna i należy jednak pamiętać, że jest to tylko namiastka potencjalnego wsparcia. Ad.3. Problemy prawne. Przejedźmy teraz do omówienia zagadnień legislacyjnych, które w swej istocie mogą przyczyniać się do utrudnień związanych z podjęciem pracy przez osoby bezdomne. Mogą powodować w konsekwencji niemożność czy - jak pokażę dalej - bezzasadność podjęcia zatrudnienia. Kluczowym elementem realnie utrudniającym podjęcie zatrudnienia jest nieposiadanie tzw. „meldunku”. Ustawa o pomocy społecznej definiuje osobę bezdomna jako „osobę niezamieszkującą w lokalu mieszkalnym w rozumieniu przepisów o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy i niezameldowaną na pobyt stały, w rozumieniu przepisów

25

np. Ks. Jan Śledzianowski, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta a bezdomność, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, Zarząd Główny, Wrocław 1995. 26 Aleksandra Dębska, Rola pomocy psychologicznej w reintegracji zawodowej i społecznej osób bezdomnych, w: POMOST – 12 odważnych ludzi…, Gdańsk 2005.

PISMO SAMOPOMOCY

o ewidencji ludności i dowodach osobistych, a także osobę niezamieszkującą w lokalu mieszkalnym i zameldowaną na pobyt stały w lokalu, w którym nie ma możliwości zamieszkania”27. Zatem definicja ustawowa wyróżnia z grubsza dwie kategorie osób. Pierwsza z nich dotyczy sytuacji braku zameldowania na pobyt stały w jakimkolwiek lokalu mieszkalnym, druga zaś odnosi się do sytuacji, gdy osoba posiada meldunek na pobyt stały, ale nie ma możliwości zamieszkiwania w danym lokalu. Druga część definicji została uzupełniona w stosunku do wcześniejszej wersji ustawowej i trzeba przyznać, że było to słuszne i adekwatne do sytuacji bezdomności w Polsce. Należy jednak pamiętać, że większość osób bezdomnych nie posiada zameldowania na pobyt stały w jakimkolwiek lokalu. Z danych Ośrodków Pomocy Społecznej w Trójmieście wynika, że sytuacja ta dotyczy około 80% - 90% osób. Można przypuszczać, iż sytuacja taka ma miejsce w całej Polsce. Brak meldunku w kontekście poszukiwania zatrudnienia wśród osób bezdomnych ma fenomenalne znaczenie, pomimo tego, że legislacyjnie nie ma to umocowania i żadnego większego znaczenia. Jakkolwiek praktyka pokazuje, że pracodawcy nie zatrudniają osób bez meldunku, dyskwalifikując już na wstępie większość osób bezdomnych. Znaczna część pracodawców obawia się negatywnych konsekwencji związanych z zatrudnieniem osoby bez meldunku. W ich ocenie nie są to osoby wiarygodne i godne zaufania, a co więcej w przypadku jakichkolwiek problemów formalnych dotarcie do takiej osoby może być utrudnione lub z goła niemożliwe. Wielu pracodawców wyraża obawę przed powierzaniem osobom bezdomnym narzędzi do pracy (szczególnie w działalności remontowo-budowlanej) a także stanowisk, które wiążą się ze stycznością z pieniędzmi (np. kasjerki). Ponadto przedsiębiorcy często boją się zatrudniać osoby bezdomne, utożsamiając je z brakiem zakorzenienia, nieuczciwością, nierzetelnością czy nieodpowiedzialnością. Oczywiście wielu pracodawców odmawiając osobie bezdomnej zatrudnienia wymawia się obowiązującymi przepisami, natomiast większość osób bezdomnych przyjmuje to tłumaczenie za prawdę, zaniechując jednocześnie dalszych starań służących znalezieniu pracy. Dodatkowo w sytuacji nasycenia rynku pracy dużą ilością ludzi bezrobotnych dobrze wykształconych, młodych i co istotne krótkotrwale bezrobotnych, osoby bez stałego meldunku stoją na z góry przegranej i straconej pozycji. Niektóre placówki świadczące pomoc bezdomnym wprawdzie stosują metodę tymczasowego zameldowania w placówce, jest to niestety tylko rozwiązanie połowiczne i skuteczne w ograniczonym zakresie. Beneficjenci naszej pomocy zauważają, że sam fakt korzystania z pomocy społecznej oraz zamieszkiwanie w placówce przyczynia się do napiętnowania i dyskryminacji. Także osoby „domne”, wynajmujące mieszkania bądź pokoje, często są przez brak w owodzie osobistym adresu stałego zameldowania, wyraźnie dyskryminowane, analogicznie do osób „bez dachu nad głową”. Pamiętajmy jeszcze, że brak zameldowania na pobyt stały implikuje również kłopoty przy założeniu konta bankowego, a na współczesnym rynku pracy dla wielu pracodawców wymóg posiadania własnego konta jest fundamentalny i absolutnie konieczny. Brak zameldowania na stałe w lokalu mieszkalnym utrudnia także w znacznym zakresie rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.

27

Ustawa o pomocy społecznej z 12 marca 2004 r.

149

Brak zameldowania na pobyt stały osób bezdomnych objawia się także innego rodzaju dyskryminacją na rynku pracy. Mianowicie notorycznym i chronicznym wykorzystywaniem osób bezdomnych przez pracodawców jako taniej siły roboczej. Wykorzystywanie to wyraża się w różnych postaciach, czy to przez brak zapłaty za wykonaną pracę, zaniżaniem wynagrodzenia, pracę „na czarno” czy też wiąże się z nieodprowadzaniem należnych świadczeń pracowniczych (np. składek na ZUS). Pracodawcy ci wykorzystują trudną sytuację osób bezdomnych oraz dużą motywację i determinację utrzymania pracy, jako niezbędnego źródła dochodu. Prezentowany tutaj problem jest nagminny w przypadku osób o niskim wykształceniu i wykonujących szeroko rozumiane prace fizyczne. W większości przypadków osoby bezdomne, właśnie na skutek takich doświadczeń życiowych, utraciły poczucie sensu pracy. Do każdego z przyszłych pracodawców odnoszą się z dużą nieufnością. Z biegiem czasu i doświadczaniem tego rodzaju sytuacji, kształtuje się w nich swoisty fatalizm, którego znamienną cechą jest niechęć do podejmowania jakiejkolwiek aktywności zawodowej. Doświadczenia wielu projektów służących integracji zawodowej i społecznej pokazują, jak bardzo osoby bezdomne są nieufne, także w stosunku do organizacji niosących im pomoc. Stąd bardzo ważne jest, aby deklaracje realizatorów projektów szły w sukurs rzeczywiście posiadanym możliwościom i zasobom. Problem zadłużenia oraz system egzekwowania długów alimentacyjnych to kolejne uwarunkowania prawne w znacznym stopniu utrudniające podjęcie zatrudnienia przez ludzi bezdomnych. Otóż właśnie kontekst zadłużenia odsłania nam drugą część prawdy związaną z częstą nielegalną pracą podejmowaną przez ludzi bezdomnych. Z jednej strony - tak jak powiedzieliśmy sobie to powyżej - jest to efekt dyskryminacji i wykorzystywania tych osób na rynku pracy. Z drugiej zaś strony, należy powiedzieć, że znaczna część bezdomnych mężczyzn przebywających w placówkach posiada na „swoim sumieniu” spore zadłużenie, przede wszystkim wynikające z nieuregulowanych obowiązków alimentacyjnych. Stąd dla części z nich nielegalna praca jest dużo bardziej korzystna. Mianowicie w przypadku podjęcia jakiegokolwiek legalnego zatrudnienia, czyli de facto czynienia starań w kierunku usamodzielnienia, większa część środków finansowych (do 60%) musi zostać przekazana na poczet częściowego pokrycia długu. W sytuacji ludzi bezdomnych ten stan prawny odzwierciedla kwadraturę koła, w ramach którego wyjście z bezdomności i usamodzielnienie nie jest realne. Przy czym należy pamiętać, że Polska nie ma żadnego systemu redukcji lub anulowania zadłużenia, umożliwiającego, np. w pewnej części odpracowanie długu w ściśle określonych warunkach. Oddanie zatem dużej części dochodu w przypadku samodzielnego życia w środowisku osoby bezdomnej, wyklucza jednocześnie możliwość pokrycia wszystkich bieżących rachunków, np. za mieszkanie czy wyżywienie, chyba że dochód takiej osoby byłby niezwykle wysoki, co z kolei jest mało realistyczne. Obowiązek spłaty długów spoczywa także na osobach bezrobotnych i bezdomnych, a także w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności z tytułu zadłużenia. Abstrahując tutaj od osób, którym nie zależy na normalizacji własnego życia, to rzeczywiście osoby pragnące je uporządkować, rozpoczynając legalną pracę postawione są w trudnej sytuacji. Co mają wybrać? Dalsze korzy-

150

stanie z przysługującej im pomocy społecznej w postaci schronienia, posiłku i niezbędnej odzieży i dorabianie od czasu do czasu „na czarno”. Czy też podjęcie niepewnego - bądź co bądź – zatrudnienia, w związku z zadłużeniem, nie dającego perspektywy usamodzielnienia, czyli zmuszającego do pozostania - tak czy inaczej – w placówce (a i w związku z podjęciem zatrudnienia trzeba częściowo pokryć koszty swojego pobytu)? W większości przypadków, szczególnie, gdy zadłużenie jest duże, a „staż bezdomności” długi, osoby bezdomne wybierają ten pierwszy wariant. Nie ma się czemu zresztą dziwić. To zwyczajna i ekonomiczna ludzka kalkulacja, o której pisaliśmy w punkcie poświęconym problemom psychicznym oraz zaspokajaniu jedynie podstawowych potrzeb. Otóż osoby bezdomne wybierają łatwiejszą i już psychologicznie oswojoną sytuację. Rozpatrywanie swojej przyszłości w kontekście korzyści i konsekwencji często będzie sprzyjało wyborowi gwarantującemu względne bezpieczeństwo w postaci usług pomocy społecznej, nawet kosztem rezygnacji z marzeń, np. o własnym i samodzielnym mieszkaniu. Co więcej osoby czyniące starania w kierunku usamodzielnienia, są stygmatyzowane w środowisku osób bezdomnych, jako jednostki odszczepieńcze, wyłamujące się z niepisanych reguł. Splot tych wszystkich czynników zwiększa ryzyko uzależnienia od świadczonych usług i prowokuje szybszą adaptację jednostki do bezdomności. W tym kontekście wyjście z problemu jawi się jako cel poza zasięgiem znacznej części osób bezdomnych, z przesłanek obiektywnych - takich jak wiek i sprawność fizyczna – posiadających Rozumiejąc jednak realną te szansę mechanizmy wyjścia z bezdomności. musimy sobie uświadomić konsekwencje takiego stanu rzeczy, nie tylko w wymiarze jednostkowym, ale przede wszystkim w szerszej skali społecznej. System taki tylko w kontekście krótkookresowym wydaje się racjonalny i ekonomicznie uzasadniony. Jeśli zaś rzecz rozpatrujemy w szerszej perspektywie czasowej oraz podpieramy analizą skutków, system okazuje się kompletnie nieuzasadniony, a co więcej znacznie bardziej kosztowny. Oczywiście z jednej strony odpowiada on społecznemu zapotrzebowaniu na sprawiedliwość społeczną, bo człowiek musi „spłacić swój dług” i „odkupić swoje winy”. Z drugiej zaś strony to system taki sankcjonuje i sprzyja pozostawaniu w długotrwałej - co by nie powiedzieć dożywotniej - bezdomności, a to kosztuje nas (podatników) zdecydowanie więcej zarówno w wymiarze społecznym, jak i ekonomicznym. Prostą rzeczą jest oszacowanie kosztów takiego systemu, przy założeniu, że dzienne utrzymanie jednej osoby bezdomnej w placówce, finansowane tylko ze środków gminnych (kontraktacja usług zazwyczaj zakłada partycypację organizacji) wynosi powiedzmy średnio 20 zł, (pozwala to tylko na częściowe pokrycie kosztów, bo organizacje muszą opłacić lokal i wszelkie koszty związane z jego funkcjonowaniem, koszty zatrudniania kadry, posiłków, itp.), to w okresie miesiąca mamy koszt około 600 zł. Jeśli sprawę rozpatrujemy w perspektywie roku to koszt jest już znaczny, przy czym należy pamiętać, że nie uwzględnia on kosztów wsparcia finansowego (zasiłki) i materialnego udzielnego przez pomoc społeczną oraz organizacje pozarządowe. Brak możliwości odpracowania długu, umorzenia lub zredukowania jego wielkości, dyskryminuje w sposób systemowy tą część osób bezdomnych, rzeczywiście realizujących dążenie do usamodzielnienia i wyjścia z problemu, zamykając osobom zadłużonym drogę do podejmowania jakiejkolwiek działalności na rynku pracy. Ekonomicznym kwestiom związa-

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

nym z problematyką bezdomności poświęciłem następny punkt odnoszący się do problemów rozwiązań systemowych. Karalność osób bezdomnych jest kolejnym czynnikiem w znacznym stopniu utrudniającym podjęcie zatrudnienia. Duża część mężczyzn przebywających w placówkach dla bezdomnych odbywało w przeszłości karę pozbawienia wolności. Jak pokazało badanie socjodemograficzne w woj. pomorskim także znaczna cześć osób bezdomnych przebywa w zakładach penitencjarnych (w roku 2003 skala ta została określona na poziomie 4% ogólnej liczby osób bezdomnych). Naturalnie w fenomenalnej części mężczyźni ci dotknięci zostali karą pozbawienia wolności z powodu nieuiszczania zasądzonych należności alimentacyjnych. Wyrok taki nie dość, że często prowadzi właśnie do konieczności zamieszkania w placówce dla bezdomnych po odbyciu kary, to w konsekwencji zmierza do utrudnionego dostępu do rynku pracy, przede wszystkim, dlatego że potencjalni pracodawcy rzadko wnikają w przyczyny karalności. Sama karalność już na wstępie wzbudza wśród pracodawców nieufność i podejrzliwość, uniemożliwiając zazwyczaj zaprezentowanie własnych możliwości oraz umiejętności. Zagadnienia zaprezentowane powyżej związane z uwarunkowaniami legislacyjnymi przenikają się z rozwiązaniami systemowymi, utrudniającymi w znacznym stopniu budowanie efektywnego systemu aktywizacji zawodowej generalnie osób wykluczonych społecznie, w tym przede wszystkim ludzi bezdomnych. Przy czym zaakcentowania wymaga tutaj termin „system”, umożliwiający w szerszym zasięgu cykliczne i kompleksowe działania w zakresie inkluzji społecznej uwzględniające aspekt aktywizacji zawodowej. W Polsce jest realizowanych dużo innowacyjnych projektów, jakkolwiek mają one charakter jednostkowy, a ich powodzenie w znacznej mierze jest uzależnione od profesjonalności, determinacji i pracowitości osób zaangażowanych, zaś w mniejszym zakresie od systemu funkcjonującego w naszym kraju. Ad.4. Problemy systemowe. Na początku wspomnę, że na przestrzeni wielu lat zarówno władze rządowe, lokalne jak i organizacje pozarządowe uczyniły wiele, aby zbudować w miarę spójny system pomocy ludziom bezdomnym. Powstanie w miarę dobrze funkcjonującego systemu zapewnienia podstawowej pomocy w postaci schronienia, posiłku i odzieży należy uznać za sukces. W perspektywie czasu zrealizowano także wiele zmian systemowych, w gruncie rzeczy fundamentalnych, umożliwiających skuteczniejszą walkę z bezdomnością. Piszę to przede wszystkim w kontekście dalszej treści artykułu, która może wydawać się niezwykle krytyczna, nie tylko dla władz, ale i dla organizacji pozarządowych. Bezdomność – tak jak czyni to wielu naukowców28 – może być rozpatrywana jako problematyka, której jedną z przyczyn jest niewydolność strukturalna społeczeństwa i systemu polityki społecznej w szerokim ujęciu, gdzie zawiodło wiele minisystemów, na przykład rodzinnych, sąsiedzkich, lokalnych społeczności oraz instytucjonalnych, takich jak: szkoła, kościół czy instytucje mieszkaniowe i organizacje pomocy społecznej. Ta 28

np. Bill Edgar, Henk Meert, np. Third Review of Statistics on Homelessness in Europe, FEANTSA, Brussels 2004.

PISMO SAMOPOMOCY

część artykułu poświęcona zostanie uwarunkowaniom systemowym, w szczególności instytucjonalnym, będących czynnikiem komplikującym realizację skutecznego i efektywnego procesu aktywizacji zawodowej ludzi bezdomnych. Analizę należy rozpocząć od źródeł, czyli zagadnień istotnych i fundamentalnych, bo odnoszących się do filozofii wyrażonej w pewnych paradygmatach polityki społecznej. Od modelu polityki społecznej odzwierciedlonym w działalności sektora pomocy społecznej oraz instytucji rynku pracy. Zacznijmy od pomocy społecznej. Otóż przypomnijmy, że około 80% - 90% usług kierowanych do ludzi bezdomnych w Polsce jest świadczone przez organizacje pozarządowe, pomimo tego, iż to gminy mają najważniejszy obowiązek zapewniania swoim obywatelom schronienia, posiłku i niezbędnej odzieży. W praktyce gminy, aby wypełnić zobowiązania ustawowe kontraktują powyższe usługi u organizacji pozarządowych. Delegowanie zadań na organizacje pozarządowe w istocie wiąże się z dwoma czynnikami. Z jednej strony realizowana jest tutaj demokratyczna zasada subsydiarności. Władze lokalne wychodzą z założenia, że organizacje sektora obywatelskiego jako bliższe lokalnym społecznościom - będą w stanie w sposób bardziej kompleksowy i elastyczny rozwiązywać ten problem. Z drugiej strony kontraktowanie zadań ustawowych wiąże się z chłodną kalkulacją ekonomiczną. Otóż placówka prowadzona przez instytucje sektora publicznego np. przez Ośrodek Pomocy Społecznej jest znacznie droższa w utrzymaniu niż placówka prowadzona przez organizacje non-profit. Nakłada się na to wiele czynników związanych przede wszystkim z zarządzaniem. Owo kontraktowanie zadań ustawowych przez gminy umożliwia uruchomienie aktywności lokalnych społeczności odzwierciedloną w działalności organizacji obywatelskich. Te z kolei faktycznie w sposób bardziej elastyczny i holistyczny mogą rozwiązywać problemy bezdomności. Za przykład może posłużyć tutaj wiele interesujących projektów realizowanych przez ngo’sy. Proces ten ma także inną odsłonę. Tą, gdzie organizacje pozarządowe wypełniając obiektywnie większą część zadań samorządów w tym zakresie, nie są traktowane jako równorzędny partner społeczny przy rozwiązywaniu ważnych kwestii społecznych, ale instrumentalnie - jako usługodawca. Ma to niestety odzwierciedlenie w filozofii zawartej w obowiązującej ustawie o pomocy społecznej, uniemożliwiającej rzeczywiste partnerskie współdziałanie organizacji sektora obywatelskiego oraz instytucji sektora publicznego. Paradoksalnie sytuacja ta z jednej strony umożliwia organizacjom pozarządowym względnie stabilne funkcjonowanie, ponieważ większość kontraktów podpisywana jest na rok lub dłużej, z drugiej strony w znacznym stopniu uzależnia organizacje pozarządowe od władz lokalnych. Skutkuje to mniejszą elastycznością i adekwatnością działań w stosunku do rzeczywistych potrzeb. Zaznaczyć należy, że sytuacja taka ma szerszy kontekst i wpisuje się w zagrożenia niejako zawarte w naturze organizacji sektora obywatelskiego. Ekonomizacja pomocy społecznej jako swoiste zjawisko analizowania funkcjonowania systemu wsparcia tylko i wyłącznie w obszarze finansowym oraz udzielanie pomocy na podstawie tych wskaźników, jest bardzo istotnym elementem utrudniającym rozwój długookresowych programów aktywizacji

151

zawodowej przeznaczonych dla osób zagrożonych wykluczeniem, realizowanych zarówno przez sektor pozarządowy, jak i sektor publiczny. Osobiście nic nie mam przeciwko rozpatrywaniu działań pomocy społecznej w kontekście finansów i w oparciu o wskaźniki ekonomiczne. Co więcej jestem gorącym zwolennikiem wnikliwego monitorowania wydatków publicznych przeznaczanych na cele społeczne. Mam jednak wrażenie, że krajowa praktyka w tym zakresie, ogranicza się wyłącznie do analizowania wskaźników finansowych związanych z zapewnieniem schronienia, gorącego posiłku (jednego, bo ustawa mówi tylko o jednym) i niezbędnej odzieży, bez uwzględnienia ewaluacji skuteczności tych działań. Zaś ta analiza odbywa się w oparciu o z góry założoną tezę – „za dużo”. Niektóre gminy w Polsce rezygnują z prowadzenia lub finansowania działalności placówek na rzecz bezdomnych na swoim terenie. Dużo „taniej, lepiej i łatwiej” można zdania wynikające z ustawy o pomocy społecznej realizować w oparciu o placówki działające w sąsiednich gminach. Odbywa się to na zasadzie refundacji kosztów przebywania osób bezdomnych w schronisku pozagminnym. Dla wielu miast fakt posiadania placówki dla bezdomnych nie współgra z wizerunkiem nowoczesnej i dynamicznie rozwijającej się gminy. Interes wielu władz lokalnych odpowiedzialnych za realizację zadań w sferze bezdomności właśnie na pomocy podstawowej się kończy, tak aby wypełnić tylko zadania ustawowe. Znacznej części polityków zależy na tym, aby przede wszystkim „bezdomności nie było na ulicach”, przy czym musi się to odbywać najtańszym kosztem. Co się potem z tymi ludźmi dzieje jest mało istotne. Zatem mamy tutaj do czynienia z krótkowzroczną i ograniczoną czasowo ekonomizacją pomocy, skierowaną do ludzi bezdomnych, co najważniejsze zupełnie wyabstrahowaną z efektywności i racjonalizacji działań w tym zakresie. Mirosław Starzyński jako przykład takich działań podaje „eksmisję na bruk”: „…stanowczo należy podkreślić, że pomimo wszystkich kontrowersji wokół finansowania czynszu dla osób ubogich, przeprowadzanie eksmisji na bruk jest nie tylko najgorszą metodą z humanitarnego, ale także z ekonomicznego punktu widzenia. W rezultacie utraty mieszkania i stania się osobą bezdomną, państwo i gmina, muszą się liczyć z całkowitym przejęciem utrzymania danej osoby do końca życia. Można łatwo udowodnić, że całkowite pokrywanie świadczeń w utrzymaniu osoby bezdomnej, jest wielokrotnie droższe od wspomożenia danej osoby w jej mieszkaniu i środowisku. Tak rozumiana profilaktyka bezdomności, ma więc nie tylko wymiar humanitarny, lecz także ekonomiczny”29. Problem w gruncie rzeczy tkwi w tym, że w Polsce nikt nie monitoruje oraz nie ewaluuje skuteczności i efektywności działań skierowanych do ludzi bezdomnych. Jest to tym bardziej zaskakujące, iż nie jesteśmy krajem dysponującym dużymi zasobami finansowymi w tym zakresie. Paradoksalnie zatem w obliczu opisanych w tym artykule problemów związanych z realizacją procesu wychodzenia z problemu bezdomności, szczególnie poprzez aktywizację zawodową, polityka taka w dłuższej perspektywie kosztuje władze lokalne znacznie więcej. Przy czym pamiętajmy,

29

Mirosław Starzyński, Współpraca organizacji pozarządowych i administracji publicznej w systemie pomocy dla osób bezdomnych, w: Współpraca administracji publicznej i organizacji pozarządowych w dziedzinie usług społecznych, Stowarzyszenie KLON/JAWOR; Warszawa 2002.

152

że ten większy koszt przede wszystkim dotyczy nas - podatników, a nie władze lokalne. Fundamentalnym zagadnieniem, z którym muszą uporać się organizacje pozarządowe oraz instytucje sektora publicznego zajmujące się szeroko rozumianą integracją społeczną i zawodową grup zagrożonych wykluczeniem społecznym, jest udowodnienie skuteczności oraz opłacalności działań w tej sferze. Oczywiście nie chodzi tu o wskaźniki tylko ekonomiczne – choć te powinniśmy częściej brać pod uwagę – ale o ogół różnych mierników, w tym społecznych, administracyjnych i psychologicznych. Dodatkowo w Polsce ciągle jeszcze pokutuje mit o kosztowności działań integracyjnych w sferze społecznej i zawodowej. Jest to jednak tylko powierzchowna i pozorna kosztowność. Bardzo podoba mi się podejście, w którym za ripostę na takie zarzuty służy porównanie kosztów projektu integracyjnego z kosztami socjalizacji i edukacji w rodzinie, szkołach, kościele, grupie sąsiedzkiej czy innych instytucjach. Niewspółmierność tych kosztów jest oczywista, a przecież można przewrotnie powiedzieć, że skoro tak kosztowny system socjalizacyjny zawiódł – bo obiektywnie mamy przypadek, w którym jednostka znajduje się w sytuacji skrajnie kryzysowej – to wydatki na integrację zawodową tej jednostki są stosunkowo niewielkie. Oczywiście musimy sobie uświadomić, że prawie wszystkie działania skierowane, np. do osób bezdomnych są finansowane z naszych podatków – w istocie naszych pieniędzy – niezależnie czy są to środki krajowe czy też fundusze europejskie. Jest pewien moment w pracy zawodowej każdego ze specjalistów – szczególnie tych pracujących z ludźmi bezdomnymi – kiedy przychodzi refleksja o zasadności udzielania dalszej pomocy, w sytuacji gdy wsparcie ograniczane jest do finansowania doraźnej pomocy w postaci schronienia, posiłku oraz odzieży. Wobec braku instrumentów i narzędzi umożliwiających realizację działań integracyjnych sytuacja taka jest bardzo kosztowna ekonomicznie (gminy wydają na tą formę pomocy miliony), a także niejednoznaczna w warstwie społecznej i etycznej. W skutkach zaś prowadzi do budowania postawy bierności oraz uzależnienia od pomocy. W efekcie mamy ciągle rosnące koszta udzielania pomocy społecznej. Rozpatrywanie działań, których grupą docelową są osoby bezdomne, tylko i wyłącznie podług wskaźników ekonomicznych, bez uwzględnienia charakterystyki problemu oraz związanej z tym efektywności i skuteczności działań może prowadzić w konsekwencji do obniżania standardów usług świadczonych ludziom bezdomnym. Z roku na rok władze lokalne starają się zmniejszać wkład gminny w zapewnienie podstawowych potrzeb osób bezdomnych, kładąc coraz większy nacisk na partycypację organizacji pozarządowych w kosztach realizacji usług w tym zakresie. Owocuje to dwiema konsekwencjami. Część organizacji prężnie działających motywuje to do poszukiwania środków poza gminami, na przykład w obszarze funduszy strukturalnych, natomiast część organizacji zmniejszając koszty funkcjonowania po prostu obniża standardy świadczonych usług. Odbywa się to zazwyczaj poprzez zmniejszanie ilości kadry lub zatrudnianie niewykwalifikowanych pracowników (np. samych osób bezdomnych), obniżanie wynagrodzeń lub też nieopłacalnie części rachunków związanych z funkcjonowaniem

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

placówki. Ponadto część organizacji prowadzi politykę olbrzymiego zagęszczenia osób bezdomnych w placówkach oraz rezygnacji ze specjalizacji usług w placówce. Co znamienne, nie owocuje to niestety zmniejszeniem zakresu usług oferowanych w aplikacjach kontraktowych. Część organizacji zobowiązuje się w nich do działań nieadekwatnych względem zasobów (np. budżetowych), nierealnych lub z goła skazanych na niepowodzenie, np. usamodzielnienie dużej ilości osób bezdomnych w przeciągu krótkiego okresu czasu. W konsekwencji buduje się nierzeczywisty obraz działań podejmowanych przez część organizacji pozarządowych. Niewiele zaś jest gmin, które rzeczywiście prowadzą pogłębiony proces monitorowania i ewaluowania działań organizacji realizujących zadania powierzone w drodze kontraktu, nie wspominając już o egzekwowaniu zobowiązań zapisanych we wnioskach aplikacyjnych. Nieadekwatność finansowania działań skierowanych do osób bezdomnych związana z nieprzeznaczaniem środków rządowych i samorządowych na aktywizację zawodową osób bezdomnych (ograniczanie się do zaspokajania podstawowych potrzeb) oraz nieprawidłowy rozkład w czasie możliwości realizacji projektów, jest kolejnym elementem utrudniającym budowanie systemu powrotu osób bezdomnych na rynek pracy. Za przykład może posłużyć – skądinąd bardzo pożyteczny i potrzebny - program Bezdomność prowadzony obecnie przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Urzędy Wojewódzkie, w tym roku przekształcony na „Program Osłonowy Przeciwdziałania Wykluczeniu Społecznemu Osób Bezdomnych i Zagrożonych Bezdomnością”. Program ten jako jeden z priorytetów ustanawia działania ukierunkowane na realizację procesu wychodzenia z bezdomności. Jednocześnie średni okres trwania projektów w tym roku wynosi około 2 - 3 miesiące, ponieważ konieczne jest wydatkowanie środków finansowych do końca roku, a umowy były podpisywane w październiku. Osobiście, trudno mi sobie wyobrazić, jak można zrealizować skuteczny program wychodzenia z bezdomności, w tak niewielkim okresie czasu i przy tak zmultiplikowanym problemie, jakim jest bezdomność. Homogenizacja systemu pomocy oraz brak standaryzacji usług skierowanych do osób bezdomnych jest kolejnym czynnikiem hamującym rozwój działalności ukierunkowanej na „inkluzję społeczną” ludzi „bez dachu nad głową”. Problem ten tylko po części jest skorelowany z opisanymi powyżej zagadnieniami. Należy zatem umieścić go w szerszym obszarze. Zasadniczym i centralnym problemem zgłaszanym przez ludzi bezdomnych, uniemożliwiającym w ich odczuciu usamodzielnienie i wyjście z problemu jest kwestia przez nich określana jako „niedostosowanie oferty placówkowej do ich potrzeb, a w konsekwencji brak intymności i przypadkowy dobór mieszkańców ośrodków”. Faktycznie ustawa o pomocy społecznej uwzględnia i sankcjonuje funkcjonowanie trzech instytucjonalnych form zabezpieczenia schronienia osobom bezdomnym – schroniska, noclegowni oraz domu dla bezdomnych. Natomiast w żaden sposób ustawodawca nie definiuje, co oznaczają wymienione formy pomocy, nie precyzuje także standardów obowiązujących w tych placówkach. W efekcie porównując ofertę noclegowni, schronisk i domów dla bezdomnych możemy odnieść wrażenie, że niczym one nie różnią się od siebie, co więcej

PISMO SAMOPOMOCY

w Polsce funkcjonuje szereg innych, nigdzie niezdefiniowanych placówek skierowanych do osób bezdomnych, takich jak np.: ogrzewalnie, hostele, domy socjalne, wspólnoty prowadzone np. przez Fundację „BARKA” czy mieszkania treningowe. Większość placówek oferuje osobom bezdomnym bardzo podobne usługi, zazwyczaj jest to posiłek (jeden, dwa lub trzy), możliwość całodobowego przebywania w placówce oraz niezbędną odzież oraz środki czystości i higieny osobistej. Bardzo często noclegownia niczym nie różni się od schroniska (gdzie pomoc świadczona jest całodobowo), pomimo tego, że w całej Europie (co doskonale pokazuje ETHOS) noclegownia traktowana jest jako miejsce otwartego i swobodnego dostępu (nie potrzebna jest decyzja administracyjna), funkcjonujące w okresie nocnym, gdzie odbiorcy usług zmuszani są do spędzania znacznej części dnia poza placówką. „Największym mankamentem życia w palcówce jest zdaniem osób bezdomnych brak intymności i przypadkowy dobór mieszkańców. Osoby przebywające we wspólnych powierzchniach łączone są bez żadnej wyraźnej koncepcji, przypadkowo, w sposób nieplanowany. Problem ten szczególnie dotyczy osób pijących i niepijących. Często funkcjonuje również <<fikcja antyalkoholowa>> – osoba, która nadużywa alkoholu przebywa z osobami, które starają się walczyć z nałogiem. Zbiór przypadkowych ludzi, często o sprzecznych charakterach, nasila patologie i kłótnie. Mieszkańcy pokoju z reguły nie mają żadnego wpływu na to, kto będzie z nimi mieszkał. Brak prywatności i wpływania na wybór współmieszkańców jest szczególnie uciążliwy w przypadku mieszkania z dziećmi. Sytuację te obrazują słowa jednej z bezdomnych kobiet: <<to jest trzecia placówka, w której jestem z moją osiemnastoletnią córką; dopiero teraz, po raz pierwszy od trzech lat jesteśmy same w pokoju; do tej pory mieszkałyśmy z osobą z zaburzeniami psychicznymi, z osobą nadużywająca alkoholu; byłyśmy zmuszone prowadzić ciągłą walkę o normalność>>”30. Mam nadzieję, że wcześniejsze dywagacje na tematy problematyki bezrobocia osób bezdomnych, uświadamiają czytelnikowi, jak bardzo złożony może być ten problem. Wobec jego złożoności trudno wyobrazić sobie, aby skuteczne i efektywne były prawie identyczne formy pomocy, gwarantujące przede wszystkim jedynie podstawowe zaspokojenie potrzeb. Wobec faktu różnorodności osób bezdomnych, oczywistym wydaje się fakt konieczności adekwatnego i elastycznego systemu odpowiadającemu potrzebom i zasobom osób bezdomnych. Musimy mieć świadomość, że działania skierowane do osoby długotrwale bezdomnej, przez długi okres przebywającej w miejscach niemieszkalnych, bezrobotnej, w wieku po sześćdziesiątce, uzależnionej od alkoholu i posiadającej znaczne zadłużenie muszą być skrajnie i diametralnie różne we wszystkich sferach (psychologicznej, społecznej, administracyjnej i instytucjonalnej) od działań skierowanych do młodej osoby krótkotrwale bezdomnej będącej od niedawna osobą bezrobotną. Obecna oferta instytucjonalna związana z homogenizacją placówek oraz brakiem standaryzacji (specjalizacji) nie pozwala zróżnicować w pełni tej pomocy, wkładając do tego samego „worka” osoby o skrajnie odmiennej sytuacji egzystencjalnej. Można czasami odnieść 30

Aleksandra Dębska, Diagnoza i ocena problemów osób bezdomnych w kontekście wyjścia z bezdomności, na potrzeby projektu Agenda Bezdomności, w ramach IW EQUAL, Gdańsk, 2005

153

wrażenie, że system pomocy bezdomnym zamiast odpowiadać na potrzeby i zasoby beneficjantów pomocy - osób bezdomnych, odpowiada na szereg strukturalnych i instytucjonalnych potrzeb związanych, np. z uwarunkowaniami prawnymi lub czynnikami administracyjnymi. Niski stopień profesjonalizacji kadr organizacji oraz instytucji niosących pomoc ludziom bezdomnym wynika przede wszystkim z nikłej specjalizacji i profesjonalizacji usług świadczonych tej grupie społecznej. To zaś realnie wpływa na skuteczność działań ukierunkowanych na powrót osób bezdomnych na rynek pracy. Pomimo olbrzymiej ilości osób bezdomnych będących w sytuacji bez pracy, ciągle niewiele podmiotów zajmuje się integracją społeczną tej grupy osób poprzez szeroko rozumianą aktywizację zawodową. Natomiast te organizacje i instytucje, które podejmują ten trud, w swoim nowatorstwie i niedoświadczeniu wielokrotnie ponoszą spektakularne porażki. Doświadczenia tego, jakby nie było, krótkiego okresu nie pozwalają w konsekwencji uformować profesjonalnej i wykwalifikowanej kadry, skutecznie realizującej programy w zakresie wychodzenia z bezdomności m.in. poprzez aktywizację na rynku pracy. Uzależnienie od pomocy instytucjonalnej może być kolejnym efektem homogenizacji działalności placówek oraz braku specjalizacji w danych obszarach problemowych, szczególnie w odniesieniu do procesu szybkiej adaptacji osób bezdomnych do sytuacji życiowej. Wydaje się to być szczególnie groźnym zagrożeniem. Pamiętajmy, że większość placówek poprzez swoją strukturę i specyficzne reguły – nieobowiązujące przecież większość społeczeństwa – ma charakter totalny, gdzie podporządkowanie się warunkuje otrzymywanie dalszej pomocy. „Osoby bezdomne same zauważają, że bezdomność uzależnia. <<Jeżeli ma się dach nad głowa i możliwość jakiegoś zajęcia w ramach ośrodka – nie chce się wychodzić>>. <<Jeżeli ktoś się przyzwyczai do tych warunków, to następuje stagnacja; po kilku latach ludzie już nie myślą o tym, aby wyjść stamtąd i żyć normalnie>>. To uzależnienie dotyczy szczególnie zawężenia się do zaspokajania jedynie najbardziej podstawowych potrzeb, do zatracenia wiary w to, że zarówno od siebie jak i od życia można wymagać czegoś więcej”31. Problem uzależnienia od świadczonej pomocy był w niniejszym artykule zagadnieniem rozpatrywanym, jakkolwiek właśnie w tym miejscu, chciałbym podkreślić i położyć szczególny nacisk na tą możliwą współzależność i symbiozę tego zjawiska z konstrukcją systemu pomocy ludziom bezdomnym. Bardzo ciekawym zjawiskiem systemowym w zakresie realizacji zadań związanych z bezrobociem, jest ciągła dominacja w tym obszarze Urzędów Pracy. Paradoksem jest fakt, że pomimo olbrzymiego znaczenia organizacji pozarządowych w rozwiązywaniu różnych problemów społecznych, samoistny problem bezrobocia rzadko bywa przedmiotem aktywności organizacji sektora obywatelskiego. Zdecydowanie częściej organizacje pozarządowe bezrobociem zajmują się w kontekście innych problemów, takich jak np. niepełnosprawność, choroby psychiczne czy też bezdomność właśnie. Większe zaangażowanie organizacji pozarządowych w sferę rynku pracy umożliwia

ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy32, jakkolwiek w wielu kwestiach rozwiązania te są jeszcze niewykorzystane przez ngo’sy. Przykładem dyskryminacji organizacji w tej sferze, są zapisy ustawowe dotyczące realizacji staży zawodowych oraz przygotowania do wykonywania zawodu, uniemożliwiające ich realizację przez organizacje pozarządowe. Oczywiście, organizacje mogą być odbiorcą tych usług, jakkolwiek możliwość ich realizowania zarezerwowana jest tylko dla Urzędów Pracy. Wydaje się to o tyle niekorzystne, że rozwiązania te są dość dobre w aktywizacji osób długotrwale bezrobotnych, a organizacje pozarządowe mogłyby pozyskiwać na ten cel fundusze ze środków strukturalnych. Kolejną kwestią jest niezrozumiałość i zawiłość treści ustawy. Jako przykład może posłużyć program PHARE 2002 Integracja społeczna i zawodowa grup zagrożonych wykluczeniem, nadzorowany i prowadzony przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, gdzie organizacjom pozarządowym umożliwiono realizację ustawowych staży i przygotowania zawodowego. Jakkolwiek w praktyce działanie to nie mogło zostać zrealizowane. Możliwa rola Urzędów Pracy w aktywizacji zawodowej osób bezdomnych zostanie omówiona w punkcie poświęconym instytucjom, które powinny mieć znaczenie w poszukiwaniu pracy przez osoby bezdomne. Reasumuj��c całość tej części artykułu, który został poświęcony źródłom bezrobocia i przyczynom pozostawania bez pracy ludzi bezdomnych, pragnę podkreślić, że całość zagadnienia starałem się ukazać w możliwe złożonym i kompleksowym zakresie, przedstawiając w moim odczuciu kluczowe zagadnienia. Wychodzę z założenia, że aby skutecznie i efektywnie zwalczać bezrobocie w środowisku osób bezdomnych, należy dokonać możliwe szerokiej diagnozy uwzględniającej wiele aspektów funkcjonowania ludzi bezdomnych, stąd tak znacząca część artykułu poświęcona została tym kwestiom. Negatywne i może kontrowersyjne tezy oraz postulaty szczególnie w części poświęconej problemom systemowym stawiałem raczej w dobrej wierze, mając jednocześnie poczucie, co więcej przekonanie, iż zarówno instytucje sektora publicznego, jak i organizacje pozarządowe uczyniły już wiele, aby systemowo i jednostkowo urzeczywistnić i usankcjonować działania w zakresie aktywizacji zawodowej osób doświadczających bezdomności. KONKLUZJE I REKOMENDACJE. W obliczu dokonanej powyżej diagnozy źródeł bezrobocia wśród osób bezdomnych, kilka stron artykułu chciałbym poświęcić konkluzjom i rekomendacjom w zakresie omawianej problematyki. Otóż dział ten zostanie poświęcony kilku zasadniczym kwestiom. Pierwsze z nich będą to rekomendacje systemowe odnoszące się do modelu aktywizacji zawodowej osób bezdomnych oraz rekomendacje regulacyjne odnoszące się do zagadnień legislacyjnych. Kolejne będą się odnosić do próby stworzenia mapy podmiotów, które mogą realizować działania w zakresie wspierania poszukiwania pracy osób bezdomnych, oraz będą dotyczyć roli organizacji pozarządowych w realizacji przedsięwzięć i programów integracyjnych, których zadaniem może być integracja z rynkiem pracy. 32 Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z dnia 20 kwietnia 2004 r., Dz.U.04.99.1001.

31

Tamże.

154

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

REKOMNENDACJE METODOLOGICZNE. Model aktywizacji zawodowej osób bezdomnych w związku z nałożeniem na siebie wielu problemów musi być zawsze częścią szerszego modelu integracji społecznej i zawodowej ludzi „bez dachu nad głową”, który zawiera wiele aspektów pozornie niezwiązanych z bezrobociem. Bez uwzględnienia szerokiego spektrum działań w obszarze bezdomności, samoistna aktywizacja zawodowa może okazać się nieskuteczna i mało efektywna. Integracja zawodowa i społeczna osób bezdomnych jest pojęciem znacznie szerszym niż sama integracja osób długotrwale bezrobotnych. Bowiem, oprócz bezrobocia nakłada się na nią sytuacja braku domu, „bez domności” – specyficzna rzeczywistość psychologiczna, społeczna, administracyjna i prawna. Indywidualna diagnoza. W pierwszym etapie należy powiedzieć o konieczności realizacji możliwie kompleksowej i pełnej diagnozy indywidualnej. Przy tym zagadnieniu - w obliczu wielości problemów towarzyszących samoistnej bezdomności, ukazanych w poprzednim dziale artykułu – pojawia się fundamentalne pytanie: „jaka część populacji osób bezdomnych jest w stanie podjąć i utrzymać aktywność zawodową?”. Znający problematykę bezdomności specjaliści zazwyczaj odpowiadają: „niewiele, około 10% - 30%”. W moim odczuciu takie podejście odsłania nam tylko fragment rzeczywistości, i tylko po części jest prawdziwe. Faktycznie, obiektywne warunki (wiek, kwalifikacje, brak uzależnień, krótki staż bezdomności, motywacja) podjęcia zatrudnienia i co ważne, utrzymania pracy w dłuższej perspektywie czasowej ma zapewne obecnie niewielka część tego środowiska. Jakkolwiek w związku z tym, że empirycznie ciągle nie posiadamy systemu integracji społecznej i zawodowej oraz niewiele jest inicjatyw w tym zakresie, to metodologicznie teza taka może być cokolwiek wątpliwa i łatwo podważalna33. Nieweryfikowalność takiej tezy ma jeszcze inną odsłonę. Zmultiplikowany charakter bezdomności wymaga dużej specjalizacji i różnorodności działań. Aktywności te powinny mieć także różną stopniowalność. Z wcześniejszej diagnozy w zakresie źródeł bezrobocia osób bezdomnych możemy wyodrębnić z grubsza kilka kluczowych - determinujących dalszy charakter pracy – wskaźników, takich jak:

Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ

Ogólna sytuacja psychologiczna; Motywacja do podjęcia pracy; Metody realizacji potrzeb – rozwinięcie potrzeb „wyższego rzędu”; Samoocena; Percepcja – postrzeganie rzeczywistości;

33

Raport FEANTSA Targeting homelessness in the streamlined EU Employment Strategy: A win-win approach to tackle homelessness through labour integration and to promote employment and an inclusive labour market” stwierdza, że, np. we Francji 34% do 48% osób bezdomnych może otrzymać i utrzymać pracę przechodząc zintegrowany program integracji społecznej i zawodowej (dane federacji FNARS). Natomiast doświadczenia organizacji OSW (Off the Streets into Work) z Londynu pokazują, że z 1852 osób wspieranych w latach 2004 i 2005, 970 rozpoczęło pełnoetatową pracę lub innego rodzaju zatrudnienie, albo dalsze specjalistyczne treningi (OSW publikuje niezwykle ciekawe raporty ze swojej pracy na stronie www.osw.org.uk). Rezultaty te zostały osiągnięte w pracy z różnymi kategoriami i profilami osób bezdomnych.

PISMO SAMOPOMOCY

Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ Ÿ

Stopień socjalizacji; Uzależnienie od alkoholu lub innych środków psychoaktywnych; Umiejętności społeczne i interpersonalne; Umiejętności komunikacyjne; Kwalifikacje zawodowe; Poziom edukacji; Doświadczenie zawodowe; Okres pozostawania w bezdomności; Okres pozostawania w bezrobociu; Sytuacja rodzinna; System wartości; Doświadczenie życiowe; Funkcjonowanie w różnych grupach społecznych; Sprawność i możliwości fizyczne; Stopień uzależnienia od pomocy; Predyspozycje zawodowe; Zadłużenie, a w tym zobowiązania alimentacyjne; Karalność; Zameldowanie w lokalu mieszkalnym.

Opierając się na tych kilku wybranych - zapewne jeszcze niewyczerpujących tematu – wskaźnikach w ramach pogłębionej indywidualnej diagnozy, w zależności od intensyfikacji problemów możemy wyodrębnić w ramach schematu i modelu kilka kategorii osób w kontekście „ożywienia zawodowego”. Pierwszą kategorią mogą być osoby wysoce rokujące na skuteczną i efektywną aktywizację zawodową. W większości przypadków będą to młode lub w średnim wieku osoby bezdomne, z krótkim lub średnim stażem bezdomności i bezrobocia, w dość dobrej kondycji psychofizycznej, bez uzależnień, z uregulowaną sytuacją prawną, charakteryzujące się dużą motywacją oraz „niezgodą na bezdomność”, niekoniecznie i nie zawsze posiadające kwalifikacje zawodowe, itd. Osoby przede wszystkim charakteryzujące się niskim natężeniem wspomnianych czynników, przy czym predyspozycje psychiczne mogą tutaj odgrywać większą rolę, niż kwalifikacje zawodowe i umiejętności interpersonalne. Aktywności skierowane do tej kategorii osób powinny być gatunkowo i ilościowo odmienne od działań skierowanych do dwóch następnych grup. Drugą kategorią może być grupa osób średnio rokująca na podjęcie i utrzymanie zatrudnienia na otwartym rynku pracy. Będą to przede wszystkim osoby w średnim wieku, ze średnim stażem i okresem bezdomności oraz bezrobocia, posiadające duże doświadczenie i kwalifikacje zawodowe, ale osoby te utraciły nawyk pracy, z nieuregulowaną sytuacją prawną i rodzinną, uzależnione od alkoholu, ale niepijące, znajdujące się w trudnej sytuacji psychologicznej, dość sprawne fizycznie, ale w znacznym stopniu uzależnione od pomocy, itd. W przypadku tej grupy osób – z wyższym natężeniem nakreślonych powyżej wskaźników – jest konieczne uruchomianie innych ilościowo i jakościowo aktywności, uwzględniających wiele sfer dysfunkcji. Ostatnią, trzecią kategorią osób bezdomnych jest zapewne najbardziej liczna grupa osób w środowisku ludzi bezdomnych, nisko rokująca na podjęcie i utrzymania pracy. Generalnie są to osoby o niskim wykształceniu oraz kwalifikacjach zawodowych (niedostosowanych do potrzeb rynkowych), długotrwale bezro-

155

botne i bezdomne (średni okres pozostawania w bezdomności niemal 6 lat), w znacznym stopniu uzależnione od świadczonej pomocy, wykazujące się niską motywacją do podjęcia zmian, posiadające nieuregulowaną sytuację prawną i administracyjną, bez żadnych kontaktów z rodziną, wielokrotnie karane, posiadające znaczne kłopoty zdrowotne lub po prostu niepełnosprawne, osoby starsze i w wieku poprodukcyjnym, uzależnione od alkoholu czy innych środków psychoaktywnych. Oddziaływanie na te osoby powinno mieć także zgoła inny charakter, niż w przypadku dwóch powyższych grup. W wielu przypadkach, aby mówić o podjęciu pracy, należy najpierw uporządkować i unormować kwestie np. związane ze zdrowiem czy uzależnieniami. Nie wyklucza to natomiast pewnych aspektów działań o charakterze aktywizacji zawodowej, dających fundamenty do podejmowania następnych kroków. Oczywiście podział ten jest uproszczeniem i ma charakter sztuczny, nie wyczerpuje wszystkich możliwych sytuacji i nie można zastosować go do wszystkich przypadków. Natomiast oddaje on i unaocznia konieczność różnicowania i specjalizowania pomocy w zależności od potrzeb, zasobów i obiektywnych możliwości odbiorców pomocy. Naturalnie diagnoza musi mieć charakter indywidualny, a formy pomocy powinny być możliwie najpełniej zindywidualizowane. Działania organizacji pozarządowych w tym zakresie mają być w znacznej mierze (przypadki osób średnio i nisko rokujących) skierowane na konsekwentne zwiększanie możliwości efektywnego powrotu na rynek pracy osób bezdomnych. W efekcie, w perspektywie kilku lat wytężonych działań, może się okazać, że osoba, którą początkowo diagnozowaliśmy jako człowieka praktycznie nieposiadającego żadnych szans na integrację społeczną i zawodową, okazuje się osobą z sukcesem w pełni zintegrowaną ze środowiskiem lokalnym. Specjalizacja pomocy i jej standaryzacja. Działalność w zakresie integracji społecznej i zawodowej ludzi bezdomnych jest jednym z elementów modelu pomocy bezdomnym, obok działań profilaktycznych, aktywności o charakterze pogotowia socjalnego lub interwencji kryzysowej, a także działań zabezpieczających pomoc podstawową w zakresie łagodzenia skutków bezdomności. Kluczowym jego elementem jest praca i aktywizacja zawodowa, lecz jest ona skorelowana z innymi czynnikami, spośród których należy wymienić: edukację, pomoc i wsparcie psychologiczne oraz schronienie - mieszkalnictwo (w tym standaryzacja placówek). Poniżej postaram się zawrzeć najważniejsze rekomendacje względem tych kilku obszarów działań. Przy czym należy pamiętać, że żaden z tych elementów nie jest ważniejszy od drugiego. Są one skuteczne wtedy, gdy istnieje pewna relacja równoważności pomiędzy nimi i są adekwatne do sytuacji osób bezdomnych. Pomoc i wsparcie psychologiczne. Wsparcie psychologiczne jako integralna część programu integracyjnego umożliwia walkę z uzależnieniami (alkohol, syndrom bezdomności), budowanie podstaw rozwoju osobowego oraz nabywania umiejętności samodzielnego funkcjonowania. Kluczowym elementem jest tu umiejętność poruszania różnych sfer życia osobistego oraz duchowego jak robi to, np. Marek Jaździkowski w swojej terapii syndromu bezdomności. Pomoc ta powinna mieć różnorodny charakter i natężenie

156

w zależności od celów, które sobie ustanowimy wespół z odbiorcą naszych usług. Zadania i działania w tej sferze muszą być dostosowane do obiektywnych możliwości i zasobów osoby bezdomnej, zgodnie z postawioną diagnozą indywidualną. Pomoc i wsparcie może być udzielane, nie tylko przez profesjonalistów, ale także przez samą grupę osób bezdomnych tworzących grupę wsparcia lub swoistą wspólnotę. Realizacja działań w zakresie aktywizacji zawodowej jest z góry skazana na niepowodzenie, jeśli nie uruchomimy całej skali aktywności w zakresie pomocy psychologicznej. Przykłady takich prób są znane w całej Polsce i przyczyniły się jedynie do frustracji realizatorów takich programów, gdy np. większość uczestników programów aktywizacyjnych po kilku dniach pracy, przynosiła zwolnienia lekarskie. Edukacja. Szkolenia realizowane w różnej formie i natężeniu, umożliwiają podnoszenie wykształcenia oraz kwalifikacji zawodowych różnorodnych kategorii osób bezdomnych. Uzupełniają także braki socjalizacyjne powiązane bezpośrednio z problemami edukacyjnymi, a to wszystko składa się m.in. na nieporadność w poruszaniu się po instytucjach życia publicznego. Kolejnym elementem może być uzupełnianie olbrzymich braków komunikacyjnych paraliżujących skuteczność funkcjonowania w różnych środowiskach społecznych, co jest niezbędnym elementem współczesnej egzystencji. Edukacja, zatem wymaga wypracowania odpowiedniej metodologii i dydaktyki dostosowanej do zasobów i ograniczeń osób bezdomnych długotrwale pozostających bez pracy. Ponadto edukacja ta powinna być realizowana w wymiarze zarówno zawodowym, jak i społecznym. Działania edukacyjne mogą być wdrażane we współpracy z wyspecjalizowanymi w tym zakresie organizacjami, firmami czy instytucjami. Można rozważać także uwzględnianie takiego rodzaju działań w organizacjach pozarządowych zabezpieczających pomoc ludziom bezdomnym, choć z doświadczenia wiem, że skuteczniejsze są, np. szkolenia realizowane poza placówką i przez wyspecjalizowane organizacje czy firmy. Powodują one większy prestiż i mniej uzależniają od bieżącej pomocy jednej organizacji. Problem tkwi w tym, że większość organizacji szkoleniowych nie ma doświadczenia w edukacji osób wykluczonych, a ta wymaga wspomnianej powyżej specyficznej metodologii i dydaktyki. Praca. Nieodłącznym i kluczowym elementem reintegracji tudzież integracji społecznej są aktywności ukierunkowane na pracę, w efekcie powrót na rynek pracy. Filozofia ta zawarta w wielu dokumentach Unii Europejskiej przekładających się na dysponowanie środków strukturalnych, wydaje się skądinąd słuszna, jakkolwiek wymaga sprzężenia wielu sił różnych organizacji, aby była skuteczna. Edukacja i pomoc psychologiczna musi zostać podparta treningiem praktycznego wykonywania zawodu, szczególnie w przypadku długiego pozostawania bez pracy. Trening ten obecnie może być realizowany pod postacią istniejących narzędzi prawnych, np. zatrudnienia socjalnego (CIS) lub przygotowania zawodowego (Urzędy Pracy). Można też realizować go w ramach ekip roboczych na zasadzie małych firm socjalnych34. 34

Idee firm socjalnych i metodę jobcoachingu promuje oraz upowszechnia w Polsce Leszek Michno z Fundacji Pinel Polska.

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Docelowo można obrać dwa kierunki powrotu na rynek pracy osób bezdomnych. Jedną z możliwych dróg jest działanie ukierunkowane na bezpośredni kontakt z pracodawcą lub uruchamianie aktywności w kierunku powoływania własnych firm. Realizatorzy takich projektów poszukują z początku przyjaznych firm gotowych do zatrudniania osób długotrwale bezrobotnych, przyczyniając się jednocześnie do rozpowszechniania idei otwartego rynku pracy. Przyjaźni pracodawcy są niejako pomostem pomiędzy wspieranym jeszcze zatrudnieniem a normalnym pracodawcą. Działania te dotyczą przede wszystkim osób, które oczywiście przedstawiają deklaracje i wykazują działania w kierunku poprawy swojej sytuacji życiowej, a ponadto mają niejako obiektywne warunki (wysoko rokują na podjęcie i utrzymania zatrudnienia na otwartym rynku pracy) do realizacji procesu usamodzielnienia się i wyjścia z bezdomności. Drugą z dróg jest skierowanie aktywności na powoływanie przez osoby długotrwale bezrobotne firm socjalnych lub też spółdzielni socjalnych (inicjatywa ustawodawcza w tej sprawie ciągle pozostaje nierozstrzygnięta). Podmioty takie funkcjonują jak normalne wolnorynkowe firmy, z tą różnicą, że mogą korzystać z dotacji różnych funduszy. Struktury te na początku tylko częściowo wypracowują środki wystarczające na własne utrzymanie, jakkolwiek ideałem byłoby, aby w przyszłości wypracowywały one 100% środków niezbędnych do utrzymania firmy czy spółdzielni. Bardzo ciekawa jest także idea funkcjonowania otwartych warsztatów, gdzie osoby bezdomne mogą łączyć pracę z edukacją zawodową w bardziej niesystematyczny sposób, tzn. mogą od czasu do czasu, niezobowiązująco wykonywać określone prace w ramach różnorodnych warsztatów. Formy te wydają się szczególnie skuteczne w stosunku do osób, które mają z różnych względów utrudniony dostęp do rynku pracy lub faktycznie mają obiektywnie gorsze warunki do podjęcia zatrudnienia i nisko rokują na utrzymanie pracy. Działalność taka może być kierowana do osób, które z obiektywnych przyczyn mają trudność w powrocie na otwarty rynek pracy, ze względu choćby na wiek czy też niepełnosprawność. Takie rozwiązania umożliwiają powrót na rynek pracy niejako „tylnym wejściem”, nie bezpośrednio, co wcale nie znaczy, że gorzej. Wprost przeciwnie, jak pokazują doświadczenia różnych krajów Europy, są to działania bardzo efektywne i skuteczne. Wspomniane tutaj rozwiązania naturalnie nie wyczerpują całego spektrum możliwości powrotu na rynek pracy. Należy tutaj pamiętać o olbrzymiej specyfice problematyki bezdomności. Bez jej uwzględniania trudno mówić o sukcesie w zakresie reintegracji. Schronienie - Mieszkalnictwo (specyfikacja placówek). Specyfikacja placówek jest także ważna w procesie integracji z rynkiem pracy. Wpisuje się w potrzebę dostosowania i wyważenia odpowiedniego poziomu pomocy i usług do potrzeb oraz zasobów beneficjentów wsparcia. Nie ulega kwestii, że każda z placówek - szczególnie totalnych, takich jak noclegownie i schroniska – instytucjonalizuje, co w efekcie może przyczyniać się do uzależniania osób bezdomnych od udzielanej pomocy. Problem ten nasila homogenizacja placówek, gdzie osoby bezdomne w obiektywnie różnych sytuacjach egzystencjalnych (patrz indywidualna diagnoza) są „wtłaczane” w jednolity system, sprzyjający deindywidualizacji. Stąd bardzo istotnym elementem jest specjalizacja a może nawet hierarchizacja

PISMO SAMOPOMOCY

placówek, umożliwiająca dostosowanie pomocy do poziomu zaawansowania oraz zaangażowania w naukę i pracę. Niewątpliwie motywacja do podjęcia zatrudnienia jest zgoła inna i wyższa, gdy mamy do czynienia z sytuacją egzystencji w mieszkaniu treningowym (chronionym), gdzie samodzielnie trzeba opłacić rachunki i zdobyć środki na wyżywienie, niż w sytuacji, gdy ludzie bezdomni mieszkają w schronisku, gdzie odpowiedzialność za własne życie, samoczynnie się rozprasza i rozpływa. Doświadczenia projektów uwzględniających jedynie pomoc w zakresie edukacji i aktywizacji zawodowej, bez udziału komponentu mieszkalnictwa, w przypadku osób bezdomnych pokazują iluzoryczną skuteczność lub krótkotrwałość rezultatów takich przedsięwzięć. Dobrym przykładem na to, jak silne jest oddziaływanie sytuacji mieszkaniowej na inne sfery egzystencjalne, jest projekt „Druga Szansa” realizowany w Warszawie35. Zatem niezwykle istotnym działaniem, jakie należy przedsięwziąć w ramach już istniejącego podstawowego systemu pomocy jest specjalizacja, a w dalszym czasie hierarchizacja placówek, polegającą na dostosowaniu - do potrzeb, stopnia współpracy i możliwości psychofizycznych - adekwatnej placówki dla konkretnego beneficjenta pomocy. Hierarchizacja placówek w znaczny stopniu wpływa na poprawę skuteczności procesu wychodzenia z bezdomności, który powinien zawierać działania w ramach pracy socjalnej36. Wymaga ona bardzo ścisłej współpracy międzysektorowej, która umożliwia rzetelne prowadzenie indywidualnego przypadku w oparciu o nieustanne monitorowanie sytuacji życiowej danej osoby. Obecnie powszechna jest sytuacja pobytu, np. w schroniskach osób, które nie wykazują woli współpracy w procesie wychodzenia z bezdomności, choć teoretycznie ta placówka o wyższym standardzie swoich usług powinna być skierowana do innej kategorii osób. Sytuacja taka powoduje patologię - osoba usuwana, np. ze schroniska za nadużywanie alkoholu przesuwana jest do innego schroniska, czasem o wyższym standardzie. Zatraca się tutaj wymiar kary oraz ponoszenia konsekwencji za własne czyny, choć jak wiemy kara nie jest tutaj najlepszym czynnikiem zmiany. Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności37 słusznie postuluje zatem hierarchizację placówek w oparciu o możliwości realnego wyjścia z bezdomności. Należy tutaj dodać, że określenie tych możliwości musi się odbywać na styku beneficjent pomocy a realizator, z uwzględnieniem przede wszystkim potrzeb osoby bezdomnej, a następnie warunków względnie obiektywnych umożliwiających usamodzielnienie. Tak Pomorskie Forum przedstawia proces wychodzenia z bezdomności zakładający hierarchizację placówek w realizacji długofalowej pomocy: 1. Noclegownia (bardzo niski standard, podstawowa praca socjalna).

35

Projekt Druga Szansa - Wolski Program Reintegracji Społecznej jest realizowany przez Stowarzyszenie „OTWARTE DRZWI” oraz Urząd M.St. Warszawa Dzielnicy Wola. 36 Model pracy socjalnej w ramach hierarchizacji placówek można znaleźć w piśmie POMOST – O bezdomności bez lęku, Gdańsk 2004. 37 Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności jest nieformalną federacją ponad dwudziestu organizacji pozarządowych i instytucji sektora publicznego działających w obszarze problematyki bezdomności.

157

2. Schronisko (wyższy standard, praca socjalna, terapia, socjalizacja, praca). 3. Mieszkanie treningowe (chronione) – nauka samodzielnego życia, monitorowanie. 4. Mieszkania socjalne lub samodzielne – usamodzielnienie, pomoc w razie potrzeby. 5. Grupy wsparcia, wspólnoty – oparcie psychiczne w sytuacjach kryzysowych. Hierarchizacja placówek nie jest możliwa do realizacji bez wyodrębnienia wyspecjalizowanych ośrodków zajmujących się konkretnymi osobami bezdomnymi, np. starszymi i niepełnosprawnymi (w związku z małą dostępnością Domów Pomocy Społecznej dla ludzi bezdomnych), uzależnionymi od alkoholu (grupy wsparcia, natomiast terapia poza placówką), czy końcu osobami młodymi lub w średnim wieku, zdolnymi do podjęcia zatrudnienia. Pora chyba postawić na szeroko rozumianą profesjonalizację, gdzie nie tylko serce i współczucie, będące głównym powodem udzielania pomocy oraz czynnikiem determinującym metody pracy, ale i specjalizacja, zróżnicowanie wsparcia oraz wykształcenie i kwalifikacje, idą sobie w sukurs. Zaangażowanie odbiorców pomocy. Kluczowym elementem w aktywizacji bezdomnych osób bezrobotnych jest faktyczne zaangażowanie w rozwiązywanie własnych problemów. Oddawanie i powierzanie odpowiedzialności za własne wybory profesjonalistom jest częstym zjawiskiem w pracy nad integracją społeczną i zawodową. Niezwykle istotnym czynnikiem w takiej pracy jest możliwie samodzielne określanie celów, zadań i działań perspektywicznie podejmowanych przez osoby bezdomne. Specjaliści powinni natomiast w miarę obiektywnych możliwości starać się odpowiedzieć na to zapotrzebowanie, czasem je urealniając. Realizacja takiego podejścia możliwa jest wówczas, kiedy mamy wiele narzędzi do wykorzystania oraz dysponujemy całym spektrum – co by nie powiedzieć arsenałem - różnorodnych działań możliwych do uruchomienia. Narzucanie schematów działań czy też planowanie ścieżki rozwoju osobowego oraz zawodowego bez znaczącego udziału osoby bezdomnej, mija się z celem i zazwyczaj prowadzi do porażek. Realizujemy wówczas naszą wizję, a nieodpowiadamy na realne potrzeby beneficjentów. Możliwość wpływania na swój własny los jest niezbędnym i konieczność elementem „ożywiania zawodowego”. Asystowanie (towarzyszenie). Ważnym elementem realizacji procesu integracyjnego jest tzw. asystowanie poszczególnym osobom w trakcie realizacji pracy w trzech sferach, takich jak nauka, praca i życie. Prowadząc indywidualne wsparcie jesteśmy w stanie adekwatnie dostosować pomoc do potrzeb i możliwości naszych beneficjentów. Ponadto możemy nieustannie monitorować progres lub regres uczestników naszych projektów. „Metoda ta polega na wprowadzeniu osobistego doradcy, towarzysza, który przy założeniu, że powrót na rynek pracy i łono społeczeństwa jest procesem, ma przejść tą drogę – etap po etapie - wspólnie ze swoim klientem, motywując go, wspierając i monitorując adekwatność

158

kierunku wybranej drogi do potrzeb wędrującego”38. Metoda asystowania stosowana jest w całej Europie. W Polsce upowszechniana jest przez Ks. Słowika z Caritas Kielce, gdzie funkcjonuje ona pod terminem „Towarzyszenia – Akompaniowania”, partnerstwo „Agenda Bezdomności” z Gdańska oraz przez Leszka Michno z Fundacji Pinel Polska pod nazwą „jobcoaching”. „Postęp w bezruchu”39. Na koniec należy podkreślić, że działalność integracyjna wymaga czasu, nie trzeba się zniechęcać, ponieważ efekty działań przedsięwziętych mogą być odroczone w czasie. Czasem powrót na łono społeczeństwa może trwać adekwatnie długo do okresu pozostawania w bezdomności tudzież bezrobociu, a jak badania pokazują średni okres pozostawania w bezdomności wynosi 6 lat, tyle zatem może trwać proces wychodzenia z bezdomności. Może okazać się także, że długotrwałe próby nie przyniosą wcześniej zakładanych rezultatów. Należy jednak pamiętać, iż aktywizacja zawodowa „ma nie tylko na celu znalezienie i utrzymanie zatrudnienia, ale także wzmacnianie kontaktów i więzi społecznych oraz generowanie poczucia partycypacji i przynależności. Nawet kiedy integracja z rynkiem pracy nie zostanie osiągnięta, zrealizowana praca często zapobiega dalszej ekskluzji i marginalizacji osoby”40. REKOMENDACJE ZMIAN PRAWNYCH I SYSTEMOWYCH. Część rekomendacji została zawarta w poprzednim punkcie poświęconym modelowi aktywizacji zawodowej osób bezdomnych oraz w źródłach bezrobocia. Nie jestem prawnikiem i nie podejmuję się przełożenia konkretnych propozycji na język zapisów ustawowych. Tym nie mniej chciałbym poczynić kilka krótkich podsumowujących, ale fundamentalnych uwag w tym zakresie. Mają one charakter bardziej „filozoficzny” niż „prawniczy”. System „represyjno - behawioralny” uruchomiany w stosunku do ludzi bezdomnych, gwarantujący jedynie minimum pomocy, obniżający standardy pobytu w placówkach także do minimum – w domyśle mający wymusić zmianę poprzez dotkliwość sytuacji, w której znajdują się osoby – nie sprawdził się nigdzie na świecie. W konsekwencji powoduje on na dłuższa metę uzależnienie od systemu i raczej prowokuje adaptację do skrajnych warunków egzystencji, niż prowokuje zmianę świadomości i nastawienie zadaniowe. Dużo bardziej skuteczny i racjonalny wydaje się być system wyspecjalizowanych organizacji i instytucji oferujących usługi o różnorodnym standardzie. System dostosowany do potrzeb i zasobów ludzi w trudnych sytuacjach egzystencjalnych. Musi on uwzględniać aktywność i partycypację społeczeństwa obywatelskiego, w tym także organizacji pozarządowych, w myśl konstytucyjnej zasady subsydiarności.

38 Aleksandra Dębska, Asystowanie i monitorowanie osoby bezdomnej, raport wstępny, wydawnictwo, miejscowość, 2005. 39 Termin ten stworzył Gunter Grass i wykorzystał w książce Z dziennika ślimaka, Gdańsk 1999. 40 Założenia programu More people into work realizowanego w ramach duńskiego Krajowego Planu Działań na rzecz Integracji Społecznej. Tłumaczenie własne, Kopenhaga, 2003

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

Ustawa o pomocy społecznej przemożnie kreująca i wpływająca na model pomocy społecznej, w znacznym wymiarze nie odpowiada teraźniejszym problemom współczesnej Polski. W stopniu niewystarczającym sankcjonuje przede wszystkim partnerstwo, równouprawnienie i partycypację organizacji pozarządowych w kwestii rozwiązywania ważnych problemów społecznych. Zapisy ustawowe normują oraz sankcjonują przede wszystkim pomoc podstawową świadczoną ludziom bezdomnym. Wprawdzie funkcjonują indywidualne programy wychodzenia z bezdomności, ale nie ma adekwatnych narzędzi do ich pełnego realizowania. Kolejnym problemem jest brak standaryzacji i specjalizacji usług świadczonych ludziom bezdomnym, przyczynia się to do homogenizacji oferty świadczonej tej grupie osób. Ważne są zmiany w systemie rynku pracy. Otóż pojawiły się narzędzia, takie jak zatrudnienie socjalne, czy też instrumenty w ustawie o promocji zatrudnienia oraz instytucjach rynku pracy. Jakkolwiek, jak praktyka pokazuje narzędzia te są rzadko wykorzystywane. Powodów takiego stanu rzeczy należy upatrywać przede wszystkim w sytuacji niewystarczającego finansowania tychże instrumentów oraz, jak się wydaje zbytniego skomplikowania przepisów z nimi związanych. Fundamentalną kwestią w kontekście bezdomności jest większy dostęp mieszkalnictwa. Dostępność mieszkań zarówno treningowych, socjalnych i „normalnych” jest kluczowa dla aktywizacji zawodowej osób bezdomnych. W Polsce nie ma mieszkań treningowych i socjalnych dla ludzi bezdomnych realizujących programy wychodzenia z problemu, co więcej nawet dla osób względnie dobrze funkcjonujących, a znajdujących się w kryzysowej sytuacji brakuje mieszkań socjalnych. W obliczu ewidentnych braków systemowych trudno realizować proces integracyjny, a to powinno być priorytetem w realizacji pomocy ludziom bezdomnym. Kwestia dostępności ludzi bezdomnych do mieszkań treningowych oraz socjalnych znalazła się jako jeden z priorytetów Krajowego Planu Działań na rzecz Integracji Społecznej w Polsce. Godne rozważenia pozostają także kwestie związane z zameldowaniem, sposobem egzekwowania długów alimentacyjnych oraz zadłużeniem. System ograniczania oraz redukowania długów pod specjalnymi warunkami i okolicznościami, mógłby być racjonalny i korzystny zarówno w wymiarze ekonomicznym, jak i społecznym. Rozsądnym byłoby też systemowe rozwiązanie problemu braku meldunku utrudniającego podjęcie zatrudnienia. MAPA INSTYTUCJI I ROLA W AKTYWIZACJI ZAWODOWEJ OSÓB BEZDOMNYCH ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH. Zaprezentowana w pierwszej części raportu diagnoza problematyki bezdomności w kontekście bezrobocia wyświetliła dwa kluczowe elementy tego zagadnienia. Z jednej strony niszowość problemu, bo bezdomność jest niewątpliwe najbardziej skrajnym przykładem wykluczenia społecznego bardzo dotkliwym dla funkcjonowania jednostek i społeczeństwa. Jakkolwiek problem ten jest bardzo mało rozpoznany, a opinia publiczna oraz władze lokalne poświęcają mu niewiele uwagi. Z drugiej strony jest to problem niezwykle złożony i skompli-

PISMO SAMOPOMOCY

kowany, w swej naturze będący efektem wielu czynników. Pamiętając o tym, że to przede wszystkim organizacje pozarządowe zagospodarowują pomoc ludziom bezdomnym, to właśnie te dwa zagadnienia stanowią o unikatowych kompetencjach w tym zakresie. Obecnie to głównie organizacje pozarządowe wnoszą wiele nowatorskich rozwiązań w zakresie aktywizacji zawodowej zbiorowości ludzi bezdomnych. Posiadają one olbrzymie doświadczenie w pracy z bezdomnymi ludźmi co przy złożoności problemu wydaje się fundamentalne. Jednocześnie przy nakreślaniu mapy instytucji, które mają i powinny mieć znaczenie w realizacji procesu aktywizacji zawodowej osób bezdomnych, powinniśmy nieustannie uwzględniać współpracę międzysektorową niezbędną do realizacji tego procesu. Uwzględnienie w tej mapie organizacji pozarządowych, instytucji sektora publicznego, wolnorynkowych przedsiębiorców i firm oraz ciągle „raczkujących” u nas podmiotów ekonomi społecznej, wydaje się niezbędne do osiągania ambitnych celów związanych z integracją zawodową ludzi „bez dachu nad głową”. FEANTSA zrzeszająca ponad 90 europejskich organizacji zajmujących się problemem bezdomności twierdzi, że kompleksowe zaspokajanie potrzeb osób bezdomnych powinno być realizowane z poziomu możliwe najbliższego samej osobie oraz realizowane w ramach partnerstwa z takimi „społecznymi aktorami”, jak: lokalne władze, lokalne agencje zatrudnieniowe, związki zawodowe, przedsiębiorstwa społeczne oraz prywatni przedsiębiorcy. Organizacje zajmujące się problematyką bezdomności, rzadko samodzielnie mogą zagwarantować swoim klientom dostęp do zatrudnienia, ale FEANTSA wierzy, że mogą one przyjąć rolę organizatorów i koordynatorów współpracy partnerstw w zakresie wsparcia osób bezdomnych w obszarze zawodowym. W związku z tym, że dość szeroko omawiane już były zagadnienia źródeł bezrobocia, w ramach których poruszana była także kwestia udziału różnych podmiotów w kształtowaniu polityki aktywizacji zawodowej osób bezdomnych, ograniczę się do uporządkowania i podsumowania, wymieniając kilka kluczowych podmiotów, zaczynając od nakreślenia możliwej i już realizowanej roli organizacji pozarządowych. Role te chciałbym poprzeć przykładami wybranych „dobrych praktyk”, które z pewnością nie wyczerpują całego arsenału szerokiego oraz różnorodnego spektrum działań w obrębie problematyki bezdomności. W kontekście równowagi wydaje się to o tyle ważne, że część poświęcona diagnozie była zazwyczaj dość krytyczna. Zatem postaram się tę część uczynić bardziej pozytywną. ORGANIZACJE POZARZĄDOWE. Pomimo tego, że problem bezdomności istniał także w czasach PRLu, co potwierdzają wówczas działania kościoła katolickiego czy różnych nieformalnych stowarzyszeń i wspólnot, to niewątpliwie eskalacja tego problemu nastąpiła w latach dziewięćdziesiątych, kiedy to działania tych „społeczników” nabrały ukierunkowanego charakteru. Przeżywający w tym czasie renesans, sektor organizacji obywatelskich zagospodarował niszę i pomocową lukę w opiece nad ludźmi bezdomnymi, którzy nie zostali beneficjentami pozytywnych zmian ustrojowych. „Działania państwa i niektórych samorządów lokalnych ograniczały się jedynie do wspomagania działań organizacji pozarządowych. Własne inicjatywy samorządów lokalnych w sprawie rozwiązywania tego problemu przyszły znacznie później. To, że obecnie

159

na ulicach polskich miast czy na dworcach można zobaczyć niewielką, w gruncie rzeczy, liczbę bezdomnych, zawdzięczać należy szybkiej, skutecznej pomocy udzielnej bezdomnym przez organizacje kościelne i pozarządowe”41. Organizacje pozarządowe w ciągu ponad 15 lat wypracowały dość dobrze funkcjonujący system zapewniania pomocy podstawowej oraz realizacji pomocy kryzysowej. Obecnie organizacje pozarządowe przenoszą akcent swoich działań na bardziej perspektywiczny i związany z realizacją procesu wychodzenia z bezdomności. Ważnym zaś elementem w realizacji tego procesu jest szeroko rozumiana aktywizacja zawodowa. Niewątpliwie organizacje pozarządowe zagospodarowały pewną lukę systemową w pomocy ludziom zazwyczaj uważanym za niezwykle trudnych do zintegrowania społecznego i zawodowego. Wykorzystano tutaj atut nieskrępowanego, twórczego i elastycznego działania. „Organizacje te często podkreślają, że pomoc oferują każdej osobie, która tego potrzebuje, bez względu na przepisy prawne, jakie obowiązują w danym państwie. Może, dlatego właśnie w rozwiązywaniu problemów osób bezdomnych organizacje pozarządowe mają tak wiele sukcesów. Życie bowiem stwarza wciąż nowe problemy i wyzwania, a regulacje prawne oraz instytucje wypełniające zobowiązania wynikające z tych regulacji ich nie rozwiązują. Szybkość, elastyczność oraz łatwość w modyfikowaniu swoich działań powoduje, że organizacje pozarządowe rozwiązują problemy zanim parlament wyda odpowiednie ustawy i rozporządzenia”42. To właśnie organizacje pozarządowe posiadają największą wiedzę o problematyce, mają olbrzymie doświadczenie w realizacji pracy z tą grupą społeczną. Organizacje sektora obywatelskiego są także katalizatorem innowacyjnych projektów, które z czasem mogą być inspiracją do tworzenia nowych rozwiązań prawnych i systemowych (np. zatrudnienie socjalne i doświadczenia Barki w tym zakresie). Przejedźmy teraz do omówienia możliwych i już realizowanych przez ngo’sy ról w obrębie rynku pracy. Przedmiotem analizy są przede wszystkim te podmioty, które świadczą szeroką pomoc ludziom bezdomnym oraz organizacje zajmujące się samą problematyką bezdomności. W tej części artykułu spróbuję pokrótce określić rolę organizacji pozarządowych w powyższej mapie, przy czym posłużę się tutaj podziałem na kilka możliwych obszarów zaangażowania. Diagnozowanie problematyki bezrobocia na styku z bezdomnością, ciągle pozostawia wiele do życzenia. Istnieje głęboki i dotkliwy deficyt badań nad problematyką bezdomności, zarówno w warstwie ilościowej, jak i jakościowej. Fakt ten, odbija się w całej konsekwencji na danych odnoszących się do problemów skorelowanych z bezdomnością, tj. alkoholizm czy właśnie bezrobocie. Jest to natomiast obszar możliwego zaangażowania organizacji sektora obywatelskiego. Rola organizacji może polegać zarówno na prowadzeniu małych analiz, jak i realizowaniu dużych projektów badawczych. Analizom badawczym można poddawać skalę oraz zakres zjawiska, badać źródła oraz jego efekty, weryfikować naukowo funkcjonowanie całego systemu 41

Mirosław Starzyński, Współpraca organizacji pozarządowych i administracji publicznej w systemie pomocy dla osób bezdomnych, w: Współpraca administracji publicznej i organizacji pozarządowych w dziedzinie usług społecznych, Stowarzyszenie KLON/JAWOR, Warszawa 2002. 42 Tamże.

160

wsparcia, można próbować określić profile psychospołeczne bezrobotnych osób bezdomnych. Naprawdę możemy odnaleźć nieprzebrane ilości ciekawej tematyki badawczej. Pozostaje otwarta kwestia woli do ich urzeczywistnienia oraz możliwości finansowania takich działań. Spośród dobrych praktyk należy wymienić działania od wielu lat realizowane przez Wspólnotę Roboczą Związków Organizacji Socjalnych. Organizacja ta od wielu lat publikuje nie tylko zbiory materiałów o dobrych praktykach pomocy bezdomnym, ale także zajmuje się profesjonalną diagnozą funkcjonującego systemu pomocy. Analizy przygotowywane przez WRZOS mają zarówno wymiar oceny skuteczności oraz efektywności pomocy świadczonej w Polsce od strony metodologicznej, jak i dotyczą obszarów prawnych i legislacyjnych, które regulują pomoc ludziom bezdomnym43. Na uwagę z pewnością zasługują badania Caritas Kielce inicjowane przede wszystkim przez Ks. Stanisława Słowika, od wielu lat starające się opisać sytuację polskiej bezdomności w kontekście zapewniania podstawowej pomocy w postaci schronienia, wyżywienia i zapewnienia odzieży. Szansą na realizację wielu ciekawych badań zarówno jakościowych, jak i ilościowych dają projekty realizowane w ramach IW Equal. Przykładem może być Partnerstwo „Wyprowadzić na prostą”, gdzie na potrzeby projektu zrealizowano badanie zatytułowane Postawy osób bezdomnych i zagrożonych bezdomnością wobec aktywizacji zawodowej44. Przykładem może być także partnerstwo „Agenda Bezdomności”, gdzie powstał Dział Badań, Analiz i Standaryzacji, w skład którego wszedł Uniwersytet Gdański i Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności. Zadaniem tego działu jest m.in. realizacja trzech obszernych badań. Pierwszym z nich jest trzecie badanie socjodemograficzne zbiorowości ludzi bezdomnych w całym województwie pomorskim, polegające na jednodniowej akcji określania skali zjawiska i jego podstawowych danych socjodemograficznych. Badanie to zostało zrealizowane w latach 2001, 2003 i 2005 (9 grudnia), udział w nim miało ponad 400 osób reprezentujących ponad 100 organizacji i instytucji (organizacje pozarządowe, Ośrodki Pomocy Społecznej, Policję, Straż Miejską, Służbę Więzienną, Służbę Zdrowia, Straż Ochrony Kolei, Straż Graniczną i wiele innych). Jest to jedyne badanie ilościowe w Polsce analizujące skalę zjawiska bezdomności zarówno instytucjonalnej, jak i pozainstytucjonalnej (badanie realizowane jest w miejscach niemieszkalnych) w skali całego województwa45. Drugim z zaplanowanych badań jest jakościowe badanie profilu psychospołecznego osób bezdomnych w Trójmieście, natomiast trzecim badanie systemu pomocy ludziom bezdomnym w kontekście jego skuteczności i efektywności46. Niewątpliwe bardzo ciekawą pozycją w kontekście diagnozowania bezdomności w Polsce jest opracowany w ramach 43 Szczególnie ważna jest ostatnia publikacja Formy pomocy bezdomnym. Analiza ułatwień i ograniczeń problemu, Instytut Rozwoju Służb Społecznych oraz Wspólnota Robocza Związków Organizacji Socjalnych, Warszawa 2005. 44 Więcej o projekcie na stronie www.wnp.org.pl 45 Badanie w 2001 r. pozwoliło dotrzeć do 2144 osób, w 2003 r. do 2384 osób, natomiast w 2005 r. do ponad 2700 osób bezdomnych. Raporty z badań dostępne są na stronie www.pfwb.org.pl 46 Więcej o badaniach można przeczytać na stronach internetowych www.ab.org.pl oraz www.pfwb.org.pl

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

FEANTSA i Europejskiego Obserwatorium Bezdomności raport polskiej przedstawicielki Obserwatorium, Julii Wygnańskiej. Zawiera on wyczerpujące opracowanie badań prowadzonych w Polsce w kontekście Europejskiej Typologii Bezdomności i ykluczenia Mieszkaniowego47. W Polsce realizowane są też liczne badania pracowników naukowych różnych uczelni oraz badania zlecone przez organizacje pozarządowe. Z przykrością niestety należy stwierdzić, że wiele z nich jest trudno dostępnych. Diagnozowanie problematyki bezdomności szczególnie w kontekście bezrobocia oraz aktywizacji zawodowej, wydaje się kluczowe do realizacji bardziej profesjonalnej pomocy ludziom bezdomnym, jak i sprawniejszego pozyskiwania środków publicznych, ponieważ doskonale wiemy, że coraz większą uwagę przywiązuje się przygotowywanie dobrych diagnoz problemów społecznych. Realizacja zadań w zakresie pomocy ludziom bezdomnym oraz zagrożonych bezdomnością jest kolejnym obszarem już teraz w znacznym stopniu eksploatowanym i zdominowanym przez organizacje pozarządowe. W przeważającej jednak większości aktywność ta ogranicza się do realizacji interwencji kryzysowej oraz podstawowej pomocy związanej z łagodzeniem skutków bezdomności. Do stworzenia całościowego i kompleksowego systemu pomocy ludziom bezdomnym brakuje nam kilku kluczowych elementów, a mianowicie systemu profilaktyki bezdomności oraz systemu umożliwiającego realizację procesu integracji społecznej i zawodowej. Jest to pole do zagospodarowania właśnie przez organizacje pozarządowe. Walka z bezdomnością jest działaniem niezwykle kosztownym, pod względem ekonomicznym i społecznym. Zaś truizmem jest przypominanie, że profilaktyka kosztuje zdecydowanie mniej. Działania profilaktyczne powinny być ukierunkowane możliwie szerokotorowo obejmując przede wszystkim rynek mieszkaniowy oraz rynek pracy. W związku z dużą liczbą osób i grup zagrożonych bezdomnością, o których mówiliśmy powyżej przedstawiając typologię bezdomności, należy przedsięwziąć działania umożliwiające realną pomoc w zapobieganiu bezrobociu oraz wykluczeniu mieszkaniowemu. Jakkolwiek najpierw należy stworzyć całą strategię prewencyjną bezdomności, to zaś wymaga systematycznej współpracy z wieloma podmiotami, często działającymi na zupełnie innych polach niż organizacje pomocy społecznej. Jak dotychczas żadna z gmin w Polsce nie wprowadziła kompleksowego systemu zawierającego działania profilaktyczne w obszarze bezdomności, a szkoda, bo zapewnianie nawet podstawowych usług skierowanych do ludzi bezdomnych jest działaniem niezwykle kosztownym. Działalność integracyjna w obszarze aktywizacji zawodowej jest przedmiotem całości artykułu, nie ma zatem głębszego sensu rozwodzić się nad możliwą rolą organizacji pozarządowych w tym systemie. Jakkolwiek należy zauważyć, że w dalszym

47

Raport w wersji angielskiej został opublikowany w Fourth Review of Statistics on Homelessness in Europe; The ETHOS Definition of Homelessness przygotowanej przez Bill’a Edgar i Henk’a Meert. Wersja polska opublikowana została w POMOST – O bezdomnoĞci bez lĊku, GdaĔsk, 2005.

PISMO SAMOPOMOCY

ciągu niewiele organizacji pracujących z osobami bezdomnymi zajmuje się takim charakterem pracy48. Wymienię teraz kilka bardzo istotnych, nie tylko dla organizacji pozarządowych, dobrych praktyk w zakresie aktywizacji zawodowej osób bezdomnych oraz działań ukierunkowanych szerzej na integrację społeczną zbiorowości ludzi bezdomnych. Pierwszym przykładem jest znana nie tylko w Polsce Fundacja Pomocy Wzajemnej BARKA. Organizacja ta od wielu lat realizuje szerokie spektrum programów pomocy ludziom zagrożonym wykluczeniem społecznym, począwszy od programów wspólnot, skończywszy na szeroko rozumianej przedsiębiorczości społecznej. Nie do przecenienia jest także rola tej organizacji we wdrażaniu w polskim systemie prawnym nowych, innowacyjnych rozwiązań w zakresie zatrudnienia socjalnego czy też właśnie przedsiębiorczości społecznej. Bardzo dobrym przykładem w realizacji działań o charakterze aktywizacyjnymi i integracyjnym w zakresie powrotu na rynek pracy jest także wspólnota EMAUS działająca bardzo efektywnie i skutecznie w Lublinie. Kolejnym przykładem dobrej praktyki są projekty realizowane przez Caritas Kielce. Na szczególną uwagę zasługują biura aktywizacji zawodowej bezrobotnych świadczących także usługi tzw. akompaniatorów oraz Centrum Integracji Społecznej. Na wyróżnienie zasługuje partnerski projekt Druga szansa, realizowany w ramach Wolskiego Zespołu Reintegracji Społecznej, gdzie aktywizacja i edukacja zawodowa połączona została z remontowaniem przyszłych własnych mieszkań. Jednym z liderów tego przedsięwzięcia było Stowarzyszenie OTWARTE DRZWI, które zainicjowało także powstanie jednej z pierwszych w Polsce spółdzielni socjalnych. Aktywizację zawodową osób wykluczonych społecznie prowadzi także Wspólnota CHLEB ŻYCIA. Kolejnym świetnym przykładem realizacji działań ukierunkowanych na wychodzenie z bezdomności poprzez edukację i aktywizację zawodową jest Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, przy czym z pewnością należy wymienić tutaj Koło Zabrzańskie i Koło Gdańskie. Pierwsze z nich stara się tak sprofesjonalizować pracę w swoich placówkach, aby zwiększając potencjał osób bezdomnych możliwe było wychodzenie z bezdomności poprzez np. aktywizację zawodową. Drugie z wymienionych kół ma za sobą realizację projektu 12 odważnych ludzi…49, którego powodzenie dało asumpt do powstania partnerstwa Agendy Bezdomności, projektu zawierającego zarówno szeroki komponent pomocy psychologicznej, edukacji i aktywizacji zawodowej (np. poprzez warsztaty oraz staże u pracodawców lub w grupach roboczych), jak i element mieszkań treningowych, w których osoby bezdomne wskrzeszać będą nawyki samodzielnego funkcjonowania50. Ponadto Zarząd Główny Towarzystwa Pomocy rozpoczął już realizację projektu w ramach partnerstwa „Wyprowadzić na prostą”, wdrażającego m.in. metodę towarzyszenia – akompaniowania osobom bezdomnym w drodze wychodzenia z bezdomności. Na uwagę zasługuje fakt, że wszystkie wymienione tutaj projekty realizowane są zarówno z udziałem innych organizacji pozarządowych, 48 Danuta Zalewska, Raporty z badań nad bezdomnością w Polsce, w: Formy pomocy bezdomnym. Analiza ułatwień i ograniczeń problemu, Instytut Rozwoju Służb Społecznych oraz Wspólnota Robocza Związków Organizacji Socjalnych, Warszawa 2005. 49 Więcej o projekcie na stronie internetowej www.12odwaznych.org.pl 50 Więcej na stronie www.ab.org.pl

161

sektora administracji publicznej, jak i przedsiębiorstw i firm wolnorynkowych. Olbrzymi szacunkiem i uznaniem cieszą się inicjatywy powoływania szkół KOFOEDA w Polsce na wzór funkcjonujących w Danii. Szkoły takie istnieją m.in. w Siedlcach oraz Poznaniu i zazwyczaj ofertę kierują do szerszego grona osób. Tego typu organizacje zazwyczaj posiadają olbrzymi wachlarz warsztatów służących z jednej strony podnoszeniu kwalifikacji zawodowych, z drugiej zaś upodmiotowieniu osób, budowaniu poczucia sensu pracy poprzez przynależność i wartość wspólnego działania. Nie ulega wątpliwości i bezdyskusyjna pozostaje konieczność partycypacji sektora pozarządowego w tworzeniu struktur i narzędzi umożliwiających skuteczne wychodzenie z bezdomności. Przedstawione powyżej dobre praktyki w realizacji powrotu na rynek pracy osób bezdomnych, w przyszłości mogą wyznaczać nowe standardy kompleksowej pomocy tej grupie osób, w sposób szczególny predysponowanej i zagrożonej wykluczeniem społecznym. Pilotaże innowacji systemowych w zakresie aktywizacji bezrobotnych osób bezdomnych, mają szczególne znaczenie w procesie budowania i tworzenia zrębów przyszłego systemu. Organizacje pozarządowe poprzez swoją elastyczność i nieskrępowaną zbędnymi przepisami działalność, są szczególnie predysponowanie do realizacji projektów pilotażowych o charakterze głęboko innowacyjnym. W tym znaczeniu prekursorskich jest wiele projektów realizowanych w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL finansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego, zarówno w priorytecie poświęconym reintegracji zawodowej grup zagrożonych wykluczeniem społecznym, jak i w ekonomi społecznej. Miejmy nadzieję, że te olbrzymie przedsięwzięcia przełożą się w przyszłym czasie na wzbogacenie krajowej polityki społecznej o ciekawe, a co najważniejsze skuteczne rozwiązania. Rolą organizacji pozarządowych powinno być także inicjowanie międzysektorowej współpracy oraz wywieranie nacisku na władze rządowe i samorządowe w zakresie wdrażania skutecznych rozwiązań polityki społecznej, w szczególności innowacyjnych metod integracji zawodowej. Współpraca międzysektorowa warunkuje w wielu przypadkach skuteczność działań i jest czynnikiem koniecznym do osiągania zamierzonych rezultatów. Warunek ten niezbędny jest do realizacji procesu wymiany doświadczeń oraz wzajemnej edukacji. Przyczyniać się on może do rozwijania rzetelnej edukacji społeczeństwa w zakresie szerokiej problematyki społecznej. Piszę tutaj o współpracy międzysektorowej, ale obok takiej współpracy konieczna jest także płaszczyzna porozumienia między organizacjami pozarządowymi. Z przykrością należy zauważyć, że częściej organizacje pozarządowe rywalizują ze sobą niż współdziałają w danym zakresie problemowym. Wspólnota Robocza Związków Organizacji Socjalnych realizująca badania m.in. projektów wdrażanych przez organizacje pozarządowe w zakresie bezdomności często w odpowiedzi na prośbę o udostępnienie informacji w tym zakresie otrzymywała odpowiedź, że są to projekty autorskie i nowatorskie, zatem nie mogą być udostępnione51. Postawa taka odzwierciedla szerszy problem związany z brakiem transparentności i przejrzystości 51

Tamże.

162

działań, ale objawia także konkurencyjność pomiędzy organizacjami. Ciągle jeszcze wiele konferencji czy spotkań ogólnopolskich podmiotów działającymi w obszarze bezdomności kończy się sporami, co by nie powiedzieć kłótniami, np. o środki finansowe. W obliczu skali problemu bezdomności postawy takie wydają się absurdalne i nieracjonalne. Pracy z pewnością nie zabraknie dla wszystkich organizacji pozarządowych, a wymiana doświadczeń pomiędzy organizacjami może jedynie pomóc w doskonaleniu metod pracy, a przecież priorytetem naszego działania powinna być możliwie kompleksowa i profesjonalna pomoc ludziom bezdomnym. Tym bardziej należy wymienić kilka dobrych praktyk w zakresie współpracy zarówno pomiędzy organizacjami pozarządowymi, jak i pomiędzy różnymi sektorami. Pierwszą z nich może być działalność Rady Opiekuńczej dla Bezdomnych przy Prezydencie m.st. Warszawy, które to nieformalne ciało zrzesza szereg warszawskich i mazowieckich organizacji pozarządowych oraz instytucji sektora publicznego działających na polu pomocy bezdomnym. Rada w ponad dziesięcioletnim swoim stażu zrealizowała wiele znaczących przedsięwzięć, przy czym cały czas stara się koordynować i kreować spójną politykę podmiotów zajmujących się bezdomnością w Warszawie. Podobnym przykładem jest Pomorskie Forum na rzecz Wychodzenia z Bezdomności, które także zrzesza organizacje pozarządowe oraz instytucje administracji publicznej. Forum współdziała w oparciu o Porozumienie o Współdziałaniu podpisywane przez wszystkie organizacje członkowskie. Współpraca taka w obu przypadkach owocuje lepszym zaspokajaniem potrzeb osób bezdomnych na danym terenie, sprawniejszą koordynacja oraz profesjonalizacją usług, a także edukacji społeczności lokalnych o przyczynach i skutkach bezdomności, co jest szczególnie ważne w kontekście funkcjonujących stereotypów. Rzecznictwo grup zagrożonych wykluczaniem społecznym jest kolejną ważną funkcją, która w dalszym ciągu powinna być rozwijana przez organizacje pozarządowe. Organizacje sektora obywatelskiego jako te, które są najbliższe lokalnym społecznościom, w obliczu ważnej dla nich profesjonalizacji, nie powinny zatracać fundamentalnej umiejętności słuchania oraz artykułowania potrzeb i problemów swoich beneficjentów. Monitorowanie i ewaluowanie systemu pomocy ludziom bezdomnym to kolejny potencjalny obszar działalności organizacji pozarządowych. W kontekście dominującej w tym obszarze ekonomizacji, potrzebne nam są rzetelne analizy weryfikujące w różnych perspektywach skuteczność i efektywność działań podejmowanych w zakresie aktywizacji zawodowej ludzi „bez dachu nad głową”. Niezbędne jest także monitorowanie oraz ocenianie funkcjonującego systemu prawnego. Konieczne jest egzekwowanie od władz lokalnych zadań przynależnych samorządowi, przy czym monitorowaniu w szerszym zakresie powinny także podlegać organizacje pozarządowe praktycznie wypełniające te zadania. Jest to o tyle ważne, że cześć organizacji pozarządowych w dalszym ciągu nie traktuje priorytetowo przejrzystości i transparentności swoich działań. Jako dobre przykłady działań organizacji pozarządowych w tym zakresie z pewnością należy wymienić wspomniane wcześniej działania WRZOS oraz Caritas Kielce. Ponadto, część

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

działań w zakresie roli organizacji pozarządowych na tym polu realizuje także KLON/JAWOR. Przedstawione powyżej aktywności z całą pewnością nie wyczerpują tematu, nie taki był zamiar. Jednakowoż zarysowany tutaj obszar możliwej działalności jest tak szeroki, że pracy znajdziemy na długie lata. OŚRODKI POMOCY SPOŁECZNEJ. Ośrodki Pomocy Społecznej lub Ośrodki Pomocy Rodzinie niezależnie czy gminne czy miejskie są ważnym elementem mapy współpracy w zakresie integracji z rynkiem pracy osób bezdomnych. Posiadają olbrzymi potencjał instytucjonalny oraz ludzki (kadra naprawdę świetnie wykwalifikowanych pracowników), mogą i odgrywają olbrzymią rolę w kształtowaniu polityki społecznej w Polsce. Posiadają wiele instrumentów umożliwiających realizację programów aktywizacyjnych, jednocześnie mają one duży wpływ na kształt polityki gminy odnośnie bezdomności (w wielu miastach to właśnie Ośrodki Pomocy Społecznej koordynują gminną pomoc skierowaną do ludzi bezdomnych). Podobnie do organizacji pozarządowych zajmujących się problematyką bezdomności, wyspecjalizowane zespoły pracy socjalnej ds. osób bezdomnych funkcjonujące w wielu miastach Polski, są bardzo profesjonalnym i naprawdę kompleksowym źródłem informacji o bezdomności na danym terenie. Co więcej zespoły takie mogą mieć tą wiedzę bardziej obszerną i całościową, poprzez fakt koordynowania całej pomocy dla wszystkich ludzi bezdomnych, nie tylko dla pewnej jej części. Ustawa o pomocy społecznej na podstawie, której funkcjonują Ośrodki Pomocy Społecznej, nie reguluje w żaden sposób realizacji programów aktywizacji zawodowej. Natomiast poprzez różnego rodzaju narzędzia możliwe jest wspieranie tego procesu. Jednym z takich narzędzi jest Indywidualny Program Wychodzenia z Bezdomności, który w swej istocie jest kontraktem pomiędzy gminą a klientem, na realizację pewnej ścieżki usamodzielnienia. Program ten powinien być wdrażany przy udziale nie tylko Ośrodka Pomocy Społecznej, ale i organizacji pozarządowych, Urzędu Pracy, poradni odwykowych, itd. Realizacja takich programów może zawierać pewne zobowiązania gminy, także finansowe, względem osoby bezdomnej realizującej drogę wychodzenia z bezdomności. Ponadto warto pamiętać, że to przede wszystkim gminy mają wpływ na to, jakiego rodzaju i gdzie są świadczone usługi ludziom bezdomnym, w związku z prozaicznym faktem, że część z nich pokrywana jest ze środków gminnych. Współpraca organizacji pozarządowych oraz Ośrodków Pomocy Społecznej w zakresie realizacji programów zatrudnieniowych jest istotna nie dlatego, iż istnieje tutaj wzajemna zależność także w płaszczyźnie finansowej, ale przede wszystkim dlatego, że podmioty te, z natury swej tak odmienne, mogą wzajemnie uzupełniać swoje działania, a to jest strategiczne w kontekście konieczności zintegrowania różnych płaszczyzn aktywności wobec zagadnienia bezdomności. URZĘDY PRACY. Obecne realia systemowe zarówno w kontekście finansowym, jak i prawnym umożliwiają Urzędom Pracy oferowanie naprawdę szerokiego wachlarza usług ludziom bezdomnym. Oprócz rejestracji w Urzędzie dającej ubezpieczenie zdrowotne (kluczowego dla wszystkich obywateli), można tutaj uzyskać

PISMO SAMOPOMOCY

szeroki dostęp do profesjonalnych szkoleń oraz ciekawego narzędzia w postaci przygotowania zawodowego. Współpraca z Urzędami Pracy umożliwia także szerszy dostęp do sektora przedsiębiorców, do którego organizacje pozarządowe mają zazwyczaj dostęp w ograniczonym zakresie. Funkcjonujące rozwiązania prawne i systemowe umożliwiają organizacjom pozarządowym zarówno partycypację w rynku pracy w charakterze usługodawcy świadczeń w zakresie edukacji i aktywizacji zawodowej, jak i zawieranie partnerstw i wspólne realizowanie przedsięwzięć w tym obszarze problemowym. Praktyka pokazuje, że Urzędy Pracy rzadko jednak powierzają zadania wyspecjalizowanym organizacjom pozarządowym, a także niestety incydentalnie nawiązywana jest współpraca organizacji niosących specjalistyczną pomoc ludziom wykluczonym społecznie z publiczną służbą zatrudnienia. Z pewnością zatem powinna zostać zacieśniona współpraca organizacji sfery pomocy społecznej z instytucjami rynku pracy. Oczywiście w wielu przypadkach klienci obu systemów są różni, ale w obliczu największego problemu społecznego w Polsce tzn. długotrwałego bezrobocia wydaje się to konieczne i zasadne. Bowiem znaczna część klientów pomocy społecznej poszukuje zatrudnienia, jako elementu niezbędnego i fundamentalnego dla własnego usamodzielnienia. Ciężko bowiem wyobrazić sobie prawidłowe funkcjonowanie społeczne zdrowej osoby bez jej udziału w rynku pracy. Olbrzymim i fundamentalnym problemem Urzędów Pracy, będącym barierą we współpracy, jest duża rotacyjność kadr – sankcjonowanie przez UP praktyki wykorzystywania a potem zwalniania stażystów z pewnością temu sprzyja. Niestety przekłada to się na niski stopień profesjonalizacji kadr. Z drugiej strony porażają oczywiście dysproporcje ilości zatrudnionych specjalistów do skali problemu i rzeczywistych potrzeb osób bezrobotnych (jeden doradca na 7 tys. osób bezrobotnych). Mamy zatem sytuację niskiej skuteczności i zdolności świadczenia usług w zakresie pośrednictwa pracy Urzędów Pracy. Do tego dochodzi coraz większa nieufność pracodawców do przekazywania ofert pracy Urzędom. Wielu pracodawców zamiast tej instytucji wybiera wyspecjalizowane firmy rekrutacyjne lub nabór organizuje własnym sumptem, korzystając z różnych współczesnych narzędzi (np. Internetu). Kolejnym problemem Urzędów Pracy jest mała elastyczność działania oraz brak zintegrowanych aktywności. To z kolei wpływa na małą skuteczność przedsięwzięć. Sytuacja osób bezdomnych a jednocześnie bezrobotnych jest skomplikowana, zatem wymaga zintegrowanych i wieloczynnikowych oddziaływań. Często sam fakt bezrobocia jest częścią większego oraz szerszego problemu, manifestującego się właśnie brakiem zdolności podjęcia i utrzymania pracy, a do tych problemów pracownicy Urzędów Pracy nie mają zazwyczaj dostępu. W obliczu tak trudnej sytuacji Urzędów Pracy, instytucje te nastawiają się przede wszystkim na pomoc ludziom rokującym szybkie znalezienie oraz utrzymanie pracy, niekiedy całkowicie pomijając osoby w najtrudniejszej sytuacji długotrwałego bezrobocia połączonego z różnymi deprywacjami, np. bezdomnością. Urzędnicy postrzegają osoby wykluczone społecznie, w tym osoby bezdomne jako niezdolne do podjęcia zatrudniania. Nie znają oni specyfiki problematyki, nie mają wiedzy o funkcjono-

163

wania systemu pomocy ludziom bezdomnym, operują takimi stereotypami jak większość społeczeństwa. Wydaje się niemożliwością i nieracjonalnością, by urzędnicy nagle mieli stać się ekspertami w tym zakresie. Tutaj właśnie pojawia się przestrzeń aktywności, która może być zagospodarowywana przez organizacje pozarządowe, na co dzień pracujące z ludźmi bezdomnymi. Wydaje się, że to właśnie one przez fakt dużego doświadczenia oraz zasoby specjalistycznej wiedzy mogą z jednej strony edukować urzędników, z drugiej strony inicjować aktywności w zakresie edukacji oraz aktywizacji zawodowej osób bezdomnych, przejmując jednocześnie część obowiązków Urzędów Pracy. To z kolei wymaga od organizacji pozarządowych dalszej profesjonalizacji i specjalizacji działań, o których pisałem już wielokrotnie w niniejszym raporcie. Wymaga to jednak woli z obu stron. Pozytywne doświadczenia współdziałania organizacji pozarządowych z Urzędami Pracy w Warszawie (np. ze Stowarzyszeniem OD DO) czy w Gdyni (długoletnia współpraca ze świetnie działającą Fundacją Gospodarczą), pozwalają wierzyć, że taka współpraca jest nie tylko możliwa, ale i owocna. INNE PODMIOTY. Kolejnym ważnym podmiotem na mapie działań w obrębie rynku pracy są zrzeszenia przedsiębiorców z uwzględnieniem Cechów Rzemiosł oraz związki zawodowe. Mam wrażenie, że oba podmioty są ciągle niedoceniane, a posiadające olbrzymi potencjał i doświadczenie w edukacji oraz aktywizacji osób bezrobotnych. Zrzeszenia i związki mogą służyć bezrobotnym jako organizacje „przyjaznych pracodawców” oraz jako organizacje pośredniczące w znalezieniu zatrudnienia. Zrzeszenia te mają także duży dostęp do wykwalifikowanych nauczycieli zawodów, niezbędnych do podnoszenia kwalifikacji zawodowych osób bezrobotnych, a to jest szczególnie ważne w kontekście braku profesjonalnej kadry. Wiele spośród tych organizacji ma także duże doświadczenie w realizacji projektów europejskich w zakresie zwiększania zatrudnialności na rynku pracy. Barierą we współpracy, której bez dialogu nie uda się przezwyciężyć, są obustronne stereotypy na temat własnych działań, ich celów i efektów. Organizacje zrzeszające i wspierające przedsiębiorców zazwyczaj prezentują postawy wycofania oraz niechęci wobec ludzi bezdomnych, w jakiś sposób odzwierciedlając stereotypy funkcjonujące społecznie. Zaś organizacje pozarządowe często postrzegają pracodawców jako zorientowanych przede wszystkim na szybkie osiąganie celu jakim są wyłącznie zyski, wielokroć realizujących te cele bez odpowiedzialności za dobro wspólne, z pomijaniem zasady solidarności społecznej. Przełamanie tych stereotypów jest jednak możliwe. Natomiast wymaga wzajemnego zrozumienia i wymiany doświadczeń. Inne instytucje Rynku Pracy, w tym Agencje Zatrudnienia i Pośrednictwa Pracy, niezależnie czy prowadzone przez organizacje pozarządowe czy też firmy prywatne mogą i odgrywają poważną rolę w atlasie podmiotów ważnych dla integracji społecznej grup zagrożonych wykluczeniem. W związku z powiększaniem się liczby osób długotrwale bezrobotnych, instytucje te zmieniają także profil działalności, stopniowo dostosowując swoją ofertę do potrzeb rynku, oferując pracę, np. tymczasową. Wybiegając w czas można przypuszczać, że w związku z niewydolnością Urzędów Pracy w zakresie pośrednictwa pracy, te instytucje z czasem odgrywać będą coraz większą rolę, przej-

164

mując część obowiązków w tym zakresie od samorządów. Trzeba zauważyć, że te organizacje zdobywają coraz większe zaufanie pracodawców, jawiąc się jako instytucje elastycznie działające oraz zatrudniające profesjonalistów i specjalistów. Kluby Integracji Społecznej (KIS) oraz Centra Integracji Społecznej (CIS) to kolejne ważne instytucje na horyzoncie organizacji pozarządowych zajmujących się bezdomnością. Tutaj także nie ma znaczenia czy podmioty te prowadzą inne organizacje pozarządowe, czy też gminy, np. prowadzące CIS w ramach gospodarstwa pomocniczego (skądinąd świetna działalność CISTOR w Toruniu potwierdza tą tezę). Te stosunkowo młode i nowatorskie podmioty ofertę kierują przede wszystkim do osób długotrwale bezrobotnych, w tym do ludzi bezdomnych. Ustawa o zatrudnieniu socjalnym definiuje precyzyjnie zakres działań w obrębie edukacji oraz aktywizacji zawodowej i społecznej, skierowanych do osób długotrwale bezrobotnych. Kompleksowość pracy w Centrach Integracji Społecznej oraz daleko posunięta standaryzacja pracy idzie niestety w sukurs ich kosztowności. W związku z tym, ciągle niewiele takich podmiotów funkcjonuje w Polsce. Tym niemniej w przyszłości zapewne wprowadzone zmiany przyczynią się zarówno do zwiększenia liczebności KIS’ów oraz CIS’ów, jak i poprawienia ich efektywności i skuteczności. Ponadto kolejnym elementem mapy podmiotów ważnych dla integracji społecznej poprzez wskrzeszanie nawyku pracy osób bezdomnych są firmy społeczne i spółdzielnie socjalne, jako jedne z podmiotów szeroko rozumianej ekonomii społecznej. Mogą przyczyniać się do skutecznej inkluzji osób długotrwale bezrobotnych. Przy czym należy podkreślić, że narzędzia te wydają się szczególnie efektywne w stosunku do osób, które na skutek długiego okresu pozostawania bez pracy zatraciły nieodzowne umiejętności wykonywania oraz świadczenia pracy na wolnym rynku. W przypadku tych osób niezbędny jest trening takich umiejętności w przyjaznym środowisku zapewniającym i akceptującym pewien margines niepowodzeń oraz gwarantującym dłuższy czas edukacji. Doświadczenia wielu krajów europejskich, np. Włoch, Finlandii czy Holandii pokazują, że metoda ta nawet, jeśli czasami nie prowadzi do bezpośredniej integracji z normalnym rynkiem pracy, to w znacznym stopniu zmniejsza przede wszystkim negatywne skutki bezrobocia oraz zapobiega wykluczeniu społecznemu. Niestety ciągle nierozstrzygnięte pozostają losy projektu ustawy o spółdzielniach socjalnych. Niezależnie jednak w Polsce funkcjonuje kilka firm socjalnych, łączących w sobie cele społeczne związane z integracją zawodową z celami ekonomicznymi. Przedstawiony powyżej kalejdoskop podmiotów odgrywających rolę przy aktywizacji i edukacji zawodowej osób bezdomnych oraz zagrożonych bezdomnością, z pewnością nie wyczerpuje bogatego spektrum instytucji i organizacji realizujących zadania służb zatrudnienia. Jednak jest zaprezentowaniem kluczowych organów dla tej grupy społecznej. KOŃCOWE WNIOSKI. Podsumowując, należy powiedzieć, że funkcjonujący od ponad 15 lat system polityki społecznej, szczególnie w odniesieniu do problematyki bezdomności, okazuje się nieskuteczny i mało efektywny, co niestety przekłada się na jego kosztowność zarówno w płaszczyźnie ekonomicznej, jak i społecznej. Pro-

POMOST - O BEZDOMNOŚCI BEZ LĘKU

blem ten dotyczy nie tylko Polski, ale także w mniejszym lub większym stopniu całej Europy. Organizacje pozarządowe, instytucje sektora publicznego, politycy oraz obywatele muszą zatem odbyć rzetelną debatę umożliwiającą realizację naczelnej zasady demokracji, czyli dbałości o dobro wspólne. W tym wypadku dyskusję nad włączeniem osób bezdomny