Page 45

Świat dziecka widziany oczami Babci

w pokoju, czy w łazience, zakładać czapeczkę po kąpieli czy nie, kłaść dziecko do łóżeczka, czy spać razem z maleństwem? To tylko niektóre z pytań, na które od razu nasuwały mi się gotowe i poparte doświadczeniem odpowiedzi. Aż język swędział. Lecz czy dla „dobra dziecka” powinnam uprzedzić ewentualne błędy mjej Córki i dać jej szybciutko gotowe „moje” recepty? No właśnie, to przecież były moje recepty, za moich czasów, w stosunku do moich dzieci, które wtedy się sprawdzały i nie koniecznie muszą być dobre teraz, w stosunku do mojej Wnuczki, praktykowane przez moją Córkę. To właśnie koniecznie musiałam zapamiętać już na samym początku bycia Babcią. Kiedy patrzyłam, jak świeżo upieczona Mama radzi sobie z codziennymi obowiązkami, byłam dumna i szczęśliwa. Kiedy indziej, gdy widziałam jak nieporadnie próbuje znaleźć jakieś rozwiązanie, chciałam natychmiast je podsunąć. Płaczące w jej rękach dziecko, zabrać i utulić

w swoich ramionach, bo u mnie na pewno natychmiast przestanie płakać. Stop! droga Babciu, kto tu jest Mamą?, kto jest najważniejszy w życiu tego maleństwa? Oczywiście, że wiesz: RODZICE. Dlatego Babciu kochaj i czekaj na ewentualne pytania, jeżeli chcesz udzielić rady. Nie jest to jednak takie proste. Sama, zapewne ileś tam razy wyrwałam się ze „złotą radą”, choć staram się tego unikać. Na szczęście, od zawsze moje relacje z Córką są na tyle zdrowe, że praktycznie o wszystkim rozmawiamy. Również o tym, czego nie lubimy u siebie wzajemnie oraz czego nie chcemy w naszych relacjach. Stąd wiem, kiedy oczekuje ode mnie pomocy i rady, a kiedy nie. Obserwując zarówno swoje dzieci jak i teraz Wnuczkę, zastanawiałam się, kiedy dziecko jest szczęśliwe, co wpływa na jego szczęście, poczucie bezpieczeństwa, radosny nastrój, spokój. Nie wiem, co mówi na ten te-

Nasze Szkraby 45

»

Nasze Szkraby 02/2012  

Darmowe czasopismo dla rodziców i dzieci