Issuu on Google+

02/2012

ECO pielęgnacja Witaminowe ABC Maluch w podróży Słodki kapuśniaczek


TŁUSTY CZWARTEK rymowanka i przepisy

Z serii pierwszy rok życia ... ... trzeci tydzień

Apteczka w rękach dziecka Nasze Szkraby są bezpieczne EKO pielęgnacja

Tuli-Pyszczki Rozmowa z Karoliną Niedzielską Szkraby u Logopedy Logopeda radzi

fot.: Radosław Kobus

06 08 12 16 20 24 28

Galeria Waszych Szkrabów i Listy do redakcji

02 Nasze Szkraby

2012 02


32 34 36 38 44 48 56 62

SPIS TREŚCI Słodki kapuśniak Kącik kulinarny

Ciekawostki Przydatne i interesujące

„Mamo znów kanapka…?” Lokomotywa

Witaminowe ABC - Cz. 1 Rozpuszczalne w tłuszczach Świat dziecka widziany oczami Babci

Maluch w podróży zestawienie fotelików kubełkowych Już czas ... krótka relacja z porodu bliźniaków Smaki lata w środku zimy

Kolejny numer Naszych Szkrabów już w marcu. Za treści artykułów odpowiadają autorzy. Wszystkie artykuły i zdjęcia zamieszczone w gazecie są chronione prawami autorskimi. Kopiowanie i powielanie zdjęć i treści zawartych w czasopiśmie „Nasze Szkraby” jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Nasze Szkraby 03


Przyszedł luty, czy podkuliście już buty? Mimo że za oknami siarczysty mróz warto wybrać się na spacer. Byle nie za długi bo maluchy zmarzną. Przewietrzcie pokoje i umysły, w zimie znacznie rzadziej wietrzymy mieszkanie, a to bardzo ważne i dobre dla zdrowia. Jeśli za sprawą poprzedniego numeru i sprzyjających warunków zaopatrzyliście się w sanki, a wasza rola sprowadziła się do roli kucyka w kuligu, to znaczy, że zima jest udana. Po powrocie do domu, rozgrzejcie się ciepłą herbatką z sokiem malinowym (maluchom polecamy zdrową herbatę z czerwonokrzewu, tzw. rooibos), a podniebieniu i duszy naszych pociech zaserwujmy “uszczęśliwiające” ciasto czekoladowe z kiszoną kapustą. Na kolację proponujemy kanapkę-lokomotywę pełną witamin. O tym gdzie i jakie witaminy możecie spotkać dowiecie się z pierwszej części Witaminowego ABC. Zapraszamy również przyszłych jak i świeżo upieczonych rodziców do lektury artykułu o bezpiecznej podróży z noworodkiem. Pozostając w temacie bezpieczeństwa strażacy z OSP w Szczecinie przedstawią wam informacje na temat apteczki, która zawsze powinna być w domu, samochodzie i w podróży. W tym numerze, Babcia opowie wam jak wygląda wasze macierzyństwo z jej punktu widzenia. Oczywiście w lutowym wydaniu nie mogło zabraknąć tłustego tematu na czwartek, z pewnością spodoba wam się przygoda małego Kazia. Miło nam również zaprezentować zdjęcia i listy przesłane do redakcji. Jednocześnie zachęcamy pozostałych czytelników do współtworzenia kolejnych numerów. Czy wasze pociechy mają już swoją ulubioną zabawkę? Jeśli nie, to przeczytajcie naszą rozmowę z Karoliną Niedzielską na temat uroczych Tuli-Pyszczków. Wizyta u logopedy Kamili Ułasewicz-Szymczyk pozwoli wam zapoznać się z ćwiczeniami aparatu mowy waszych szkrabów, z pewnością nie jednemu z rodziców się to przyda. Marta Gierszewska i Wojciech Stecko

04 Nasze Szkraby


KONTAKT: e-mail: redakcja@nasze-szkraby.pl Marta Gierszewska tel. kom.: 509 088 093 Wojciech Stecko tel. kom.: 501 167 802

Nasze Szkraby 05


Oliwia i Julka fot.: Patrycja Kordalska

Julia fot. Agnieszka Chojnacka

Nikoś fot.: Oskar Szymczak

06 Nasze Szkraby

Nikoś fot.: Oskar Szymczak


Galeria Waszych Szkrabów i Listy do redakcji Właśnie przeczytałam ostatni numer Waszego pisma i uważam że jest naprawdę świetne. Przepisy dla niejadków są rewelacyjne. I te zdjęcia. Cud. Trzymajcie tak dalej. Kasia – Poznań

Gdy czytam artykuł “Babci” łezka kręci mi się w oku. Mam wrażenie jakby to babcia mojej córki kryła się pod tym pseudonimem. Spojrzałam na moją mamę w nieco innym świetle. Dziękuję Ci “Babciu”. Teraz łatwiej dogadam się z moją mamą. Bogusia – Tarnów

Zapraszamy do nadsyłania zdjęć i listów do redakcji. Jeśli chcecie podzielić się z innymi czytelnikami waszymi przemyśleniami piszczie na: redakcja@nasze-szkraby.pl Nasze Szkraby 07


TŁUSTY CZWARTEK Sebastian Wiktorski

Poszedł Kacper w tłusty czwartek, do cukierni kupić pączki. Brązowiutkie, lukrem zlane, w tali złote jak obrączki. A że był to łakomczuszek, kupił wszystkich może z tuzin. Lecz zatrzymał się tuż przed tym nim pierwszego wziął do buzi. Spojrzał na nie z ciekawością: “z wierzchu ciemne, z boku blade. Lecz czy wie ktoś jak cukiernik włożył do nich marmoladę?” Są puszyste lecz i szczelne, nic do środka nie przenika, nie odkręcisz ich po prostu, jak pokrywkę od słoika.

08 Nasze Szkraby


Do kucharskiej zajrzał książki, czy drzwi mają albo okno, jak do środka się dodaje konfiturę taką słodką? Ale przepis mówi tylko: by wziąć mąkę, drożdże, masło, cukier, jajka oraz mleko, i wyrobić z tego ciasto. Spytał mamę o powidła, i o sposób ich ukrycia. Lecz odrzekła mu z uśmiechem: to ich słodka tajemnica...

Nasze Szkraby 09


Tłusty czwartek to raj dla rodziców. Wreszcie można bezkarnie objadać się pączkami nie dbając o jutrzejszego kaca moralnego. Dlatego proponujemy wam sprawdzony przepis na pyszne pączki. A co z naszymi maluchami? Pewnie niech

też mają coś z życia, tzn. tłustego czwartku. Oszczędzając ich brzuszki proponujemy pączki w wersji light. Smacznego wszystkim łasuchom. tekst i fot.: www.mojeconieco.com

pączki wg przepisu Pani Bożeny Dykiel Składniki: 1 kg mąki 10 dag drożdży 10-15 dag cukru ok. 1/2 litra mleka 6 żółtek 1 całe jajo 5-6 łyżek oliwy lub 10dag rozpuszczonego masła 1/2 laski wanilii lub 1 op. cukru waniliowego 1 kieliszek spirytusu sok i skórka z 1 cytryny konfitury lub powidła do nadziewania 1kg tłuszczu do smażenia Przygotowanie: Z drożdży, łyżki cukru, łyżki mąki i odrobiny ciepłego mleka zrobić rozczyn i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Utrzeć jajko i żółtka z cukrem, dodać przesianą mąkę, wyrośnięty rozczyn, wanilię, sok i skórkę z cytryny oraz resztę mleka, szczyptę soli i spirytus. Wyrabiamy tak długo, aż ciasto stanie się gładkie i lśniące, a na powierzchni będą się tworzyć pęcherzyki. Ciasto powinno się odklejać od ręki (lub drewnianej pałki). Wlać tłuszcz i jeszcze chwilę wyrabiać. Ciasto nie może być zbyt gęste. Uformować kulę i ostawić w ciepłym miejscu na 10-15 min. Gdy tylko zacznie rosnąć, nabierać łyżką

10 Nasze Szkraby

porcje ciasta, formować w rękach małe krążki, na środku nałozyć nadzienie, dokładnie zlepić, nadać kształt kuli i układać na stolnicy oprószonej mąką. Pączki nakrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia. Inny sposób: ciasto rozwałkować na grubość ok. 1 cm, podsypując mąką, aby się nie kleiło. Szklanką wykrawać pączki, odłożyć na stolnicę do wyrośnięcia. Gdy pączki podwoją swoją objętość smażyć w gorącym tłuszczu z obu stron na złoty kolor. Pączki powinny w nim pływać. Usmażone, układać na papierowy ręcznik aby osączyć z tłuszczu. Posypujemy cukrem pudrem.


Pieczone pączki z cynamonową posypką Składniki: 1 jajko 1 / 4 szklanki cukru 1 szklanka letniego mleka 1 łyżka suchych drożdży 1 łyżeczka soli 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego 2 1/2 do 3 1/2 szklanki mąki pszennej, dodatkowo 1/2 do 1 szklanki mąki na stolnicę 130g masła w temp. pokojowej Przygotowanie: Jajko i cukier zmiksować na gładką masę, dodać mleko, drożdże, masło, sól i wanilię i zmiksować. Zmienić końcówkę miksera na hak, dodawać mąkę po 1/2 szklanki. Dodać mąki tyle, żeby masa była na tyle gęsta żeby było dość gęste, niezbyt lepkie i podczas miksowania odchodziło od boków miski. Ciasto przełożyć na stolnicę, ugniatać podsypując mąką (od 1/2 do całej szklanki). Ciasto powinno być elastyczne, z łatwością odklejać się od rąk i podłoża. Przełożyć do miski, nakryć wilgotną ściereczką i odstawić do podwojenia objętości (na ok. godzinę).

Wyrośnięte ciasto wałkować na grubość 1,5 cm, szklanką wycinać kółka szklanką a na środku każdego wyciąć małe kółeczka (ja wycinałam zakrętką z butelki z wody mineralnej ;) ). Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut. Piec w temp. 180 około 8 minut. Od razu po upieczeniu wierzch pączków zanurzyć w maśle a następnie w posypce cynamonowej. Smacznego :) tekst i fot.: www.mojeconieco.com Nasze Szkraby 11


Z serii pierwsz

Gratulacje! Jesteście już rodzicami.  Niestety  dzieci nie przyc wiele pytań i wątpliwości przez pierwszy rok życia swojego dzi ciej. Jesteśmy tu by Wam pomóc! Powiemy Wam jak zmienia się tygodniu, miesiąc po miesiącu. 12 Nasze Szkraby


zy rok życia ...

chodzą na świat z instrukcją obsługi. Wiemy, że będziecie mieli iecka, gdyż jest to czas, w którym dziecko rozwija się najszybę dziecko w poszczególnych etapach swojego życia, tydzień po

fot.: M.&M. Szwarc

Nasze Szkraby 13


Twoje dziecko powoli zaczyna się odnajdywać w świecie zewnętrznym. Jest to dobry moment by co dzień kłaść maleństwo na brzuchu i zmienić perspektywę oglądania świata. Niektóre dzieci już teraz będą w stanie unieść głowę do góry na kilka sekund. Uważaj bo tu pojawia się pewne niebezpieczeństwo.

J

eśli maluch trzyma głowę już dość długo, do tego non stop zaciska piąstki i nie chce ich rozprostować może okazać się że ma zespół napięcia mięśniowego. Gdy tylko coś cię zaniepokoi skontaktuj się z pediatrą, może konieczne będą ćwiczenia rehabilitacyjne. Jeśli twoje dziecko jeszcze nie próbuje dźwigać główki nie martw się. Ma na to jeszcze czas.

ne. Dlatego jest to idealny moment na rozpoczęcie masażu. Idealny moment nadchodzi po kąpieli. Czas wyciszenia i kontaktu z mamą lub tatą może znacznie poprawić komfort snu maluszka. Jednak nie spodziewajcie się cudu. Masaż może poprawić jakość snu dziecka lecz mało które dziecko w tym wieku przesypia większą część nocy. Tak. Bywa to irytujące, a frustracja zmęczonych rodziców nie wpływa dobrze na rodzinne relacje. Wszyscy Ci to powtarzają więc wreszcie posłuchaj i śpij wtedy gdy śpi dziecko. Ty też musisz być wypoczęta.

Dziecko nie jest zadowolone że kładziesz je na brzuszku? Usiądź wygodnie w fotelu i połóż maleństwo na swoją klatkę piersiową. Będzie czuło się bezpiecznie, a widok twojej twarzy zachęci je do unoszenia głowy i ćwiczenia mięśni grzbietu, brzucha i szyi. Spytasz, jak wypoczywać gdy dziecko ma napady płaczu? Odłóż między bajki „zimny Na kolki na pewno pomogą: chów”. Wbrew wielu opinią masaż brzuszka, rowerek notwoje dziecko potrzebuje dużo gami, herbatka koperkowa ciepła i dotyku, dzięki temu pita przez dziecko lub mamę czuje się bezpieczne i kocha- i uważniejsze dobieranie die-

14 Nasze Szkraby


fot.: M.&M. Szwarc

ty jeśli jesteś mamą karmiącą. Unikaj potraw wzdymających i ciężkostrawnych. Możesz też odciągnąć pierwszy pokarm z piersi – około 2 łyżeczki od herbaty – zawiera on bowiem dużo laktozy która może wzmagać kolki. Twoje życie Jak się ma rana po nacięciu krocza? Jeśli wszystko jest ok, wydzielina z pochwy powinna być żółto-białą, dopuszczalny jest też kolor blado różowy. Jeśli wydzielina jest czerwona skontaktuj się z lekarzem. Nadal możesz czuć dyskomfort (w końcu wyszedł „tamtędy” mały człowiek) ale siedzenie nie powinno już być bolesne. Po 6 tygodniach wszystkie dolegliwości powinny minąć. Jeśli wyjście z domu z dzieckiem to dla Ciebie nadal czarna magia, nie martw się. Czasem wystarczy lepsza organizacja by podołać temu nowemu dla Ciebie zadaniu. Przed space-

rem nakarm i przewiń dziecko. Do torby spakuj niezbędne akcesoria. Mleko w butelce (chyba że karmisz piersią), pieluchy, mokre chusteczki, podkłady do przewijania, ciuchy na zmianę – noworodki uwielbiają niespodzianki w postaci niezapowiedzianej kupy, lub nagłego ulania – ulubioną zabawkę-przytulankę, smoczke, kocyk i folię przeciwdeszczową. Z takim arsenałem nic cię nie zaskoczy. Jeśli płacz dziecko i twoja niemoc zaczyna Cię denerwować. Połóż dziecko w łóżeczku lub na macie, tak by było bezpieczne, weź trzy głębokie oddechy, wyjdź na chwilę z pokoju, zrób swoją ulubioną herbatę i z uśmiechem na ustach wróć do płaczącego dziecka. Twoje nerwy odbijają się na nastroju maleństwa. Czasem lepiej na chwilę wyjść i złapać oddech niż uspokajać dziecko w nerwach.

Nasze Szkraby 15


Nasze szkraby są bezpieczne

Apteczka w rękach dziecka

Apteczka w miejscu pracy, w samochodzie, w domu, w szkole i przedszkolu. W takich miejscach należałoby się spodziewać apteczki ale również mieć nadzieję, że gdy zajdzie taka potrzeba znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił jej użyć. 16 Nasze Szkraby


Często na miejscu wypadku, mimo wielu świadków, mało kto podejmuje się udzielenia pomocy potrzebującym. Dzieje się tak za sprawą pewnych mechanizmów psychologicznych, na które nie mamy większego wpływu. Rodzice wychowując swoje dzieci ustalają zasady, określają normy. Jako autorytety dla swoich dzieci, dają im przykład. Chcą aby ich dzieci dorastały w bezpiecznym otoczeniu, były samodzielne, potrafiły zmierzyć się ze stającymi na ich drodze przeszkodami. W przyszłości pozwoli im to podejmować często trudne decyzje, być odpowiedzialnymi nie tylko za siebie, ale również za innych. Dlaczego więc często nie pozwalają, wręcz zakazują dzieciom dostępu do apteczki? Mówią „to nie zabawka”, umieszczają w niedostępnych miejscach (co teoretycznie uniemożliwia jej skuteczne użycie) np. na najwyższej półce, co stwarza niebezpieczeństwo upad-

ku dziecka, które będzie chciało ją zdjąć, z wysokości. Czy coś co zakazane nie wzbudza u nas większego zainteresowania, czy nie intryguje nas tajemnica skrywana wewnątrz jaskrawo czerwonego pudełka?. Rozumiem, że znajdujące się tam środki mogą okazać się szkodliwe. O szkodliwości oraz zatruciach będzie mowa w kolejnych artykułach. Jednak wracając do zawartości, może rozwiązaniem byłoby usunięcie ich ze składu apteczki, dlatego że leki nie powinny znajdować się w apteczce pierwszej pomocy. Medykamenty (leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, antybiotyki, witaminy, itp.), które często przechowujemy w domu, są zbędne z punktu widzenia osoby potrzebującej pierwszej pomocy. Na tego typu środki można przeznaczyć osobny pojemnik lub szafkę. Moja propozycja, to apteczka dostępna dla dzieci oraz przygotowana » Nasze Szkraby 17


WAŻNE NUMERY Ogólny numer ratunkowy

112

Pogotowie Ratunkowe

999

Straż Pożarna

998

Policja

997

Straż Miejska

986

Telefon Zaufania

988

Numer ratunkowy nad wodą

601 100 100 Numer ratunkowy w górach

601 100 300 Ważne numery warto zapisać w telefonie, gdyż nigdy nie wiadomo kiedy będziemy musieli ich użyć. Pod wpływem dużego stresu możemy nawet zapomnieć jak się nazywamy, a co dopiero numer, którego obyśmy nie musieli używać.

18 Nasze Szkraby

z myślą o nich. Niech będzie to oznakowane pudełko (można oznakowanie przygotować z dzieckiem), umieszczone w widocznym, dostępnym miejscu. Wspólne wybranie miejsca da dzieciom frajdę, jak również podkreśli zaufanie jakim je darzymy, przecież „apteczkę mogą używać tylko dorośli”. W składzie tak przygotowanej apteczki powinny znaleźć się kompresy opatrunkowe, opaska dziana oraz dość duża ilość plastrów z opatrunkiem różnego rozmiaru. Na rynku znajduje się bardzo dużo ciekawych wzorów z postaciami z bajek, można więc wybrać coś co lubi nasze dziecko. Z doświadczenia wiem, że to właśnie plastry są najczęściej wykorzystywane, jako elementy faktycznie spełniające rolę opatrunku, często również jako „lek” na niezauważalne gołym okiem zadrapania. Warto porozmawiać z dzieckiem o przeznaczeniu apteczki, omówić sytuacje, w których należy wykorzystywać znajdujące się w niej przedmioty. Zachęcam do zabawy z dzieckiem w udzielanie pomocy, będzie to świetne ćwiczenie dla wszystkich. Teraz wspólnie możecie korzystać z apteczki.

Przemysław Jodel – strażak, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej „SZCZECIN”, ratownik Instruktor Europejskiej Rady Resuscytacji. Terapeuta, prowadzi gabinet terapeutyczno - pedagogiczny www. malymkrokiem.pl


Nasze Szkraby 19


Pielęgnuj naturalnie i ekologicznie

Oczekiwanie na dziecko i pojawienie się go w naszym życiu przepełnione jest troską o jego prawidłowy rozwój. Już od pierwszych wspólnych chwil zastanawiamy się, jak zagwarantować mu bezpieczeństwo i właściwie o nie zadbać. Zadbać: świadomie i odpowiedzialnie. Tym bardziej powinniśmy zwrócić uwagę na to, aby nie dostarczać maleństwu zbędnej „chemii”, która obficie występuje m.in. w produktach przeznaczonych do pielęgnacji delikatnej skóry dziecka, także tych zalecanych od pierwszego dnia życia. Sztuczne konserwanty, barwniki, substancje zapachowe , a wręcz – zdawać by się mogło – perfumowanie produktów. Na szczęście na rynku dostępny jest już szeroki wybór EKOLOGICZNYCH KOSMETYKÓW NATURALNYCH: • bez syntetycznych konserwantów (np. parabenów), • bez sztucznych substancji zapachowych i sztucznych barwni-

20 Nasze Szkraby

ków, • bez pochodnych ropy naftowej (np. parafiny), • bez emulgatorów PEG, • bez składników modyfikowanych genetycznie, • nie są testowane na zwierzętach.

Jak je znaleźć i rozpoznać?

Kosmetyki naturalne do pielęgnacji dzieci i niemowląt dostępne są m.in. w sklepach internetowych, które posiadają obecnie szeroki wybór produktów (naturalne balsamy, mleczka, oliwki, płyny do kąpieli, szampony, kremy ochronne). Najbezpieczniej wybrać produkt certyfikowany – mamy wówczas gwarancję, że jest on rzeczywiście naturalny. Każdy certyfikowany produkt posiada na opakowaniu logo organizacji certyfikującej. Najbardziej popularne europejskie certyfikaty to: ECOCERT, BDiH, Cosmebio, Soil Association, ICEA. Dlaczego najbezpieczniej? Z uwagi na to, że kosmetyki naturalne cieszą się coraz większym uznaniem, na


rynku pojawiło się wiele produktów oznaczonych jako Bio, Eko, naturalnych, które niestety „naturalne” są jedynie na opakowaniu. Dlatego czytajmy skład lub szukajmy produktu z certyfikatem.

Dlaczego NATURALNE jest lepsze?

• przede wszystkim są zdrowsze, bezpieczniejsze i ekologiczne – nie posiadają syntetycznych i chemicznych dodatków, uznanych zgodnie przez liczne, niezależne organizacje certyfikujące za szkodliwe, • składniki naturalne w produktach do kąpieli i pielęgnacji dzieci wspomagają naturalne funkcje skóry, wspierają jej naturalny system ochronny, naturalne procesy naprawcze i chronią przed wysuszeniem, • kosmetyki naturalne to bogactwo wyciągów i olejków roślinnych, przez co są bogatsze składem i bardziej skuteczne, • nie posiadają sztucznych konserwantów; zdarza się, że stosowane są substancje przedłużające przydatność produktu pochodzenia roślinnego, naturalne witaminy C i E, olejki eteryczne czy posiadające działanie antybakteryjne, antygrzybiczne, oczyszczające i antyseptyczne, • sztuczne substancje zapachowe i konserwujące stosowane w tradycyjnych kosmetykach są jedną z najczęstszych przyczyn powstawania silnych reakcji alergicznych, zwłaszcza u kobiet, • sztuczne substancje chemiczne występujące w kosmetykach mogą przenikać

przez skórę i odkładać się w tkankach naszego ciała. Jak wykazują badania, silne substancje zapachowe mogą przeniknąć nawet do mleka kobiety karmiącej piersią. • kosmetyki na bazie naturalnych składników roślinnych są bardzo dobrze przyswajane i tolerowane przez skórę dziecka.

Produkty do zadań specjalnych

Dla dzieci o skórze szczególnie wrażliwej, przesuszonej, czy atopowej stworzone zostały produkty o szczególnie delikatnym składzie: hypoalergiczne, a nawet bezzapachowe. Bez dodatkó olejków eterycznych, które choć naturalne, to mogą przy szczególnie wrażliwej skórze wywołać niepożądane reakcje alergiczne. Przykładem takich kosmetyków dla dzieci może być: Bezzapachowy balsam dla niemowląt i dzieci – Balm Balm (1) – w 100% naturalny i organiczny, Mleczko nawilżające do ciała dla dzieci i niemowląt – Alphanova Bebe (2), Producenci kosmetyków naturalnych oferują również produkty na odparzenia, jak również do skóry szorstkiej, zniszczonej przez zimno np. Eryzinc – krem przeciw i na odparzenia – Alphanova Bebe (3), w którego składzie tlenek cynku działa antybakteryjnie i przyśpiesza gojenie ran. Mamy oczekujące na dziecko oraz karmiące piersią zapewne również zaczynają przywiązywać większą wagę do produktów do pielęgnacji ciała, szczególnie pielęgnacji brzuszka, później natomiast – w okresie karmienia – do pielęgnacji piersi. Warto zwrócić uwagę na skład takich kosmetyków, ponieważ stosowane są one systematycznie » Nasze Szkraby 21


» i warto, aby były bezpieczne. Na rynku dostępne są m.in. produkty Alphanova Sante, Balm Balm, Lavera. Ostatnio bardzo popularne stają się również pasty do zębów bez fluoru, szczególnie te z serii dla dzieci np. Truskawkowy żel do mycia zębów dla dzieci, seria Kids- Logona (4). Coraz częściej mówi się bowiem o szkodliwym wpływie fluoru na ludzki organizm. Naturalne pasty do zębów oparte na recepturach ziołowych, zawierają roślinne składniki mineralne i skutecznie czyszczą zęby. Przeciwdziałają próchnicy, chronią szkliwo, remineralizują. Zamiast fluoru często posiadają fluorki naturalne, np. z zielonej herbaty.

Ekologiczny i bezpieczny dom Kolejna grupa produktów ciesząca się ogromnym zainteresowaniem i uznaniem mam, to ekologiczne środki czystości. Środki do mycia podłóg, naczyń, szyb, powierzchni kuchennych czy łazienek… zawierają ogromną ilość silnie działających substancji czynnych, toksycznych, żrących. Niejedna mama zaczyna się im bacznie przyglądać w momencie, kiedy widzi raczkujące niemowlę, które poznaje świat dotykiem i smakiem. Środki rozpylane bardzo łatwo dostają się do układu oddechowego, co często powoduje duszący kaszel, czy w dalszym etapie – alergie. Tym bardziej substancje te nie są obojętne dla dziecka.

22 Nasze Szkraby

Naturalne produkty do utrzymania czystości zawierają organiczne związki, które skutecznie usuwają zabrudzenia czy bakterie, natomiast z drugiej strony są bezpieczne i łagodne dla naszego organizmu (np. Bentley Organic, Attitude). Godne uwagi są również ekologiczne płyny do prania i płukania dziecięcych ubranek (np. bezzapachowe hypoalergiczne płyny kanadyjskiej marki Attitude). Co sprawia, że są tak delikatne? • nie zawierają optycznych wybielaczy, • nie zawierają fosforanów, • nie zawierają sztucznych zapachów, • nie zawierają sztucznych barwników, • nie zawierają enzymów, • nie zawierają substancji pochodzenia petrochemicznego. Produkty naturalne to coraz większy asortyment znanych i uznanych marek. Są nie tylko bezpieczne i ekologiczne, ale i skuteczne. Do ich produkcji wykorzystywane są nowoczesne technologie, a nad jakością ich składników czuwają organizacje certyfikujące. Warto po nie sięgnąć, aby przekonać się o ich jakości i skuteczności, ale przede wszystkim warto zrobić to w trosce o zdrowie naszych najbliższych.

CZEGO NALEŻY SIĘ WYSTRZEGAĆ! Parabeny (nipaginy, estry kwasu

p-hydroksybenzoesowego) - Posiada właściwości kancerogenne, mu-


tagenne i silnie uczulające (alergen). Nie stosować w czasie laktacji i ciąży. Znajdują się również w preparatach dla dzieci, z atopowym zapaleniem skóry. Na opakowaniu, w składzie kosmetyku kryją się pod nazwą: ethylparaben, propylparaben, methylparaben i butyloparaben. Dodaje się je również do napojów chłodzących, soków (głównie jarzynowych), galaretek, dżemów, słodyczy, wyrobów mleczarskich, sałatek, ketchupu, majonezu oraz do konserw rybnych i mięsnych.

Parafina, hamując procesy

wymiany gazowej, sprzyja rozwojowi bakterii beztlenowych, tworząc świetny grunt pod trądzik. Dłuższe stosowanie produktów kosmetycznych, których skład oparty jest na „oleju mineralnym”, doprowadza do przesuszenia tkanki skórnej i przyśpiesza proces starzenia się skóry. „Olej mineralny” tworzy na skórze warstwę, która nie pozwala jej oddychać, wydzielać potu ani toksyn. Występuje pod nazwą: Paraffinum Liquidum, Paraffin, Synthetic Wax, Isoparaffin, Mineral Oil, Vaseline, Petrolatum, Ceresin, Isododecane, Isobutane, Isohexadecane, Ozokerite, Cera Microcristallina

PEG – substancja wywołuje wy-

pryski i pokrzywkę na skórze. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży. Znaleść je można w wielu szamponach, kremach,make´upach, pastach do zębów i sprayach do włosów. Do produkcji PEG i PPG używany jest bardzo

mocno szkodliwy gas Ethylenoxid, który uchodzi za substancję rakotwórczą, a także uszkadzają strukturę genetyczną komórek.

Fluor – Główny Inspektorat

Sanitarny w Warszawie podał, że w Polsce średni poziom fluorków w wodzie wynosi ok. 0,2-0,5 mg/l. Jednak w niektórych regionach dawka ta przekroczona jest nawet trzykrotnie (np. w okolicach Gdańska i Kielc). W takich ilościach fluor może być bardziej szkodliwy. Dzieci do siódmego roku życia nie powinny stosować pasty z dodatkiem fluoru.

Pasta do zębów:

• używaj ekologicznej pasty do zębów np. Weleda czy Lavera. Pasty te usuwają osad nazębny odpowiedzialny za powstawanie próchnicy, najczęściej za pomocą naturalnych drobinek krzemowych. • pasta nie może zawierać: SLS (laurylosiarczan sodu), Methylparaben, Ethylparaben, Irgasan (triclosan, triklosan), Potassium nitrate • używaj pasty bez fluoru (fluor może działać alergicznie, jest niewskazany dla dzieci do 7 roku życia) • używaj pasty bez substancji myjących • używaj pasty bez cukru • używaj pasty bez zawartości olejków eterycznych (ważne przy stosowaniu homeopatii).

Magdalena Trinczek

Nasze Szkraby 23


K im są Tuli-pyszczki

Tuli-Pyszczki to ręcznie szyte maskotki, które mają misję przekazywania w świat pozytywnej energii! Każdy jest unikatowym egzemplarzem, który powstaje z nieodpartej potrzeby tworzenia i uszczęśliwiania małych Dzieci.

Tuli-pyszczki mają duszę

Tuli-Pyszczki przypominają mi zabawki, jakie robiłam z Mamą. Były to sympatyczne króliki zrobione ze ścierki kuchennej. Niby nic, a radość ogromna! Tuli-Pyszczki też mają to „coś”.

niny przed użyciem prane są w antyalergicznym proszku dla dzieci. Nie posiadają guzików i innych niebezpiecznych elementów, które w ferworze tulenia mogłyby zostać oderwane i skonsumowane. W środku znajduje się wypełnienie w postaci antyalergicznej waty poliestrowej. Wymiary to ok 26 cm wysokości i ok 19 cm szerokości.

Pomysł i idea

Od najmłodszych lat lubiłam wykonywać własnoręcznie różne przedmioty. Po urodzeniu Synka znalazłam wreszcie czas, by powrócić do odstawionych na boczny tor pasji. Moim marzeniem było też proM ateriał i w ymiary wadzenie bloga, gdzie mogłabym preTuli-Pyszczki szyte są ręcznie z miłych zentować wykonane prace, było by to coś do tulenia materiałów: polaru, aksa„mojego”, ale też i swoista pamiątka po mitu, bawełny. Powstają z tkanin wytuli-pyszczkach, które „poszły w świat”. szperanych w sklepach, znalezionych na Pomysł wziął się z obserwacji Synka, któdnie szafy. Często skrawek ukochanej, ry uwielbiał tulić się do miłych materiaza małej bluzeczki staje się uszkiem, łów znalezionych w domu. Tuli-Pyszczki czy fragmentem łapki. Wszystkie tkamiały być też odtrutką na zmechanizo-

24 Nasze Szkraby


kreaty wna mama

Rozmowa z K aroliną Niedzielsk ą

wane i odczłowieczone zabawki, które ciekawią za pierwszym razem, czynią obojętnym za pięćdziesiątym, a wkurzają za setnym.

spiracją jest dla mnie mój tuli-tester, Synek Aleksander, dzięki któremu wszystko się zaczęło...

I nspir acja

Tuli-Pyszczki wykonuję według zaprojektowanego przeze mnie szablonu. Ich cechą wspólną jest sympatyczny pyszczek i żywe kolory. Z szyciem idę na żywioł – dobieram materiały, kolory nici, oceniam która kompozycja barwna jest najładniejsza. »

Uwielbiam bawić się kolorami, próbować przeróżnych kombinacji. Czasami inspiracją jest dla mnie mały skrawek ładnego materiału, czasem samo (nie)mowlę, które lubi konkretny kolor. Jednak główną in-

W ykonanie

Nasze Szkraby 25


» Czasem zdarza się, że po parę razy pruję dany fragment i zmieniam, aż nie osiągnę efektu, który mnie zadowoli. Tu jestem perfekcjonistką.  

inspirowany bohaterką filmową Leeloo, dla Dziewczynki-Liliany.

Testowane na dzieciach

Mój półtoraroczny Synek ma swojego H istoria ulubionych Tuliulubionego Tuli-Pyszczka, jest to pierwszy uszyty przeze mnie „prototyp”. Jest -pyszczków najukochańszy, trochę już wytarmoszo Nie mam ulubionych Tuli-Pyszczków, ny i obśliniony. Jednak podobają mu się kocham je wszystkie. Każdy ma swoją historię, którą opisuję na blogu (www.tuli- wszystkie, często wspina się i próbuje je -pyszczki.pl) często są to zaobserwowane wykraść, by potem je ukradkiem tulić i uciekać. scenki z domu, czy wspomnienia z czasów, kiedy sama byłam mała, jak np. Tuli-Pyszczek bojący się sokowirówki. P lany na przyszłość związa-

I ngerencja w w ygląd – Tuli-pyszczek na specjalne zamó wienie

Często szyję Tuli-Pyszczki na zamówienie. Są to moje małe wyzwania, bo bardzo lubię szyć dla konkretnego Dziecka. Wtedy głównie wystarczają mi informacje o płci, czy ulubionym kolorze. Niektórzy chcą, by wygląd Tuli-Pyszczka był niespodzianką. Zlecenie, które najbardziej utkwiło mi w pamięci, to Tuli-Pyszczek

26 Nasze Szkraby

ne z projektowaniem ?

Planuję uszycie tuli-pyszczkowych breloczków do kluczy, być może niedługo pojawi się też Tuli-Pyszczek w innej formie. Chciałabym, aby Tuli-Pyszczki dawały radość dzieciom, były powiernikami niemowlęcych sekretów i pocieszeniem w trudnych chwilach. Moim marzeniem jest, aby Tuli-Pyszczek został przekazany dalej, za parędziesiąt lat, Dziecku obecnego Maluszka, tak jak się to robiło kiedyś. Aby Tuli-Pyszczek był tą Jedyną, ukochaną zabawką, którą wspomina się po latach.


Nasze Szkraby 27


Szkraby u Logopedy LogopedIA 28 Nasze Szkraby


fot.: Oskar Szymczyk

W poprzednim numerze przedstawione zostały porady jak stymulować mowę dziecka oraz zestaw ćwiczeń oddechowych. Dziś zaprezentuję dalszy ciąg ćwiczeń stymulujących rozwój mowy. Nasze Szkraby 29


Logopeda Radzi

Jak stymulować mowę dziecka, czyli piękna mowa bobasa. Ćwiczenia takowe najlepiej jest rozpocząć z dzieckiem jak najwcześniej. Pierwszą i podstawową zasadą jest uraczanie dziecka tzw. “kąpielą słowną” czyli mówienie o rzeczach, zjawiskach, które dziecko aktualnie widzi, czuje i przeżywa; opowiadanie o czynnościach pielęgnacyjnych, ubieraniu, karmieniu i nazywanie rzeczy codziennego użytku. Tak stymulowane maluchy szybko zaczną reagować na nasze sygnały i rozwijać się będzie ich sprawność językowa. Warunkiem prawidłowego wymawiania wszystkich głosek jest między innymi sprawne działanie narządów mowy, dlatego też tak ważne są ćwiczenia artykulatorów mowy. Są one prezentowane w formie zabawy dlatego też można je “wpleść” w sytuację, gdy spędza się czas z dzieckiem, jest ono w dobrym nastroju i wyraża chęć na nową zabawę.

Ćwiczenia języka:

- Kotki – kotek pije mleko – szybkie ruchy języka w przód i w tył, kotek oblizuje się czubek języka okrąża szeroko otwarte wargi. - Szczoteczka – język to szczoteczka do zębów, która po kolei czyści zęby górne od strony zewnętrznej i wewnętrznej, a następ-

30 Nasze Szkraby

nie zęby dolne z obu stron (usta zamknięte). - Cyrkowiec – język próbuje wykonać różne sztuczki np. górkę – czubek języka oparty o dolne zęby, środek się wybrzusza; rurkę – przez którą można wdychać lub wydychać powietrze; szpilkę – układanie wąskiego języka, wahadełko (przesuwanie języka do kącików ust w stronę prawą i lewą). - Koniki – czubek języka uderza o podniebienie i opada na dół. Raz konik idzie wolno, to biegnie, parska, śmieje się: icha, icha... - Wysuwanie i chowanie języka. - Unoszenie języka do nosa i wywijanie go na brodę. - Wysuwanie języka do kącików ust oraz dotykanie górnej i dolnej wargi. - Wypychanie językiem policzków. - Malowanie podniebienia czubkiem języka. - Spłaszczanie i zwężanie języka. - Język wysunięty z ust – nie opiera się o zęby.

Ćwiczenia warg:

- Wymawianie na przemian „a-o” przy maksymalnym oddaleniu od siebie wargi górnej i dolnej. - Zbliżanie do siebie kącików ust – wymawianie „uuu”. - Naprzemienne wymawianie „i – u”. - Cmokanie. - Parskanie (wprawianie warg w drganie). - Masaż warg zębami (górnymi dolnej wargi  i odwrotnie). - Dmuchanie na płomień świecy, na watkę lub piłkę pingpongową.


fot.: Oskar Szymczyk

- Powolne opuszczanie i unoszenie. - Przesuwanie żuchwy w prawo i w lewo. - Przesuwanie do przodu. - Żucie (przy zamkniętych wargach).

Ćwiczenia policzków:

- Nadymanie policzków – „gruby miś”. - Wciąganie policzków – „chudy zajączek”. - Nabieranie powietrza w usta i zatrzymanie w jamie ustnej, krążenie tym powietrzem, powolne wypuszczanie powietrza. - Naprzemiennie „gruby miś” – „chudy zajączek”. - Nabieranie powietrza w usta, przesuwanie powietrza z jednego policzka do drugiego na zmianę.

Ćwiczenia usprawniające podniebienie miękkie: 

- Wywołanie ziewania przy nisko opuszczonej szczęce dolnej. - Płukanie gardła ciepłą wodą. - „Chrapanie” na wdechu i wydechu. - Głębokie oddychanie przez usta przy zatkanym nosie i odwrotnie. - Wymawianie połączeń głosek tylnojęzykowych zwartych z samogłoskami, np. ga, go, ge, gu, gy, gi, gą, gę, ka, ko, ke, ky, ki, ku, ak, ok, ek, ik, yk, uk… - Nabieranie powietrza nosem i zatrzymanie w jamie ustnej. Policzki nadęte, wypuszczanie powietrza przez “dziubek”.

usuwać seplenienie i inne wady wymowy”, WSiP - Chmielewska E.,”Zabawy logopedyczne i nie tylko”- poradnik dla nauczycieli i rodziców MAC S.A. - Demel D., “Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola”, WSiP - Kozłowska K., “Pomagajmy dzieciom z zaburzeniami mowy”, ZPN - Iwona Michalak, ”Odgłosy zwierząt – Książeczka rozwijająca mowę malucha, cz.1”,Widera, wyd.Unikat 2 - Romana Sprawka, Joanna Graban, “Logopedyczne zabawy grupowe dla dzieci od 4 do 7 lat”, wyd. Harmonia - Anna Tońska – Mrowiec, “Języczkowe przygody i inne bajeczki logopedyczne”, wyd. Harmonia - Małgorzata Dembińska, “Domowe zabawy logopedyczne”, wyd. WSiP

tekst.: mgr Kamila Ułasewicz-Szymczyk dyplomowany logopeda oraz pedagog wczesnoszkolny i przedszkolny. Młoda mama, zafascynowana macierzyństwem i po uszy zakochana w swoim synku - Nikosiu Artystyczna dusza obecnie spełniająca się w domowym zaciszu. fot.: Oskar Szymczyk

Ćwiczenia żuchwy:

Proponowana literatura dla rodziców:

- Antos D, Demelowa G, Styczek I., “Jak

Nasze Szkraby 31


Słodki kapuśniak czyli ciasto

czekoladowe z kiszoną kapustą

SKŁADNIKI 3/4 kostki masła 1,5 szklanki cukru 3 jajka 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 2 szklanki mąki 3/4 szklanki kakao 1 łyżeczka sody 1 proszku do pieczenia 1/4 łyżeczki soli 1 szklanka wody 1 szklanka kapusty kiszonej 2/3 szklanki wiórków kokosowych KREM 3,5 tabliczki czekolady gorzkiej lub półsłodkiej 2/3 szklanki majonezu 2/3 szklanki wiórków kokosowych

32 Nasze Szkraby

Zimą i jesienią, gdy nasze niejadki narażone w jedzeniu coś zdrowego „słodyczożercy”? Kapusta kiszona okazuje się być idealnym B wpływają na prawidłowe dotlenienie or równowagę kwasowo-zasadową organizmu -karoten, a także sole mineralne: wapń, ma Gorzka czekolada natomiast ma dobroczyn serca. Jest bogata w magnez, miedź i potas nów szczęścia” w mózgu. Ciasto: Masło rozpuszczamy i zostawiamy do ostygnięcia. Kapustę płuczemy (uwierzcie wystarczy wypłukać ją raz) w wodzie, odciskamy i drobno kroimy. W misce mieszamy wszystkie suche składniki (oprócz wiórków) W wysokiej misce miksujemy jajka z cukrem, dodajemy następnie ekstrakt waniliowy i masło cały czas miksując na gładką, puszystą masę. Następnie dodajemy suche składniki i wodę dalej miksując. Na końcu wrzucamy pokrojoną kapustę i wiórki. Dno tortownicy (około 23 cm średnicy) wykładamy papierem


e są na przeziębienia, warto zadbać o ich odporność. Ale jak to zrobić? Jak przemycić ? Ciasto czekoladowe z kiszoną kapustą zdaje się rozwiązywać problem. sposobem na wzmocnienie, dzięki dużej zawartości witaminy C. Witaminy z grupy rganizmu. Kapusta kiszona zawiera bakterie kwasu mlekowego, które przywracają u i korzystnie wpływają na florę bakteryjną jelit. Ponadto posiada witaminy E, P, betaagnez, żelazo, potas i siarkę. nny wpływ na serce i układ krążenia, gdyż obniża ciśnienie krwi i normalizuje pracę s. Zmniejsza też napięcie nerwowe i poprawia nastrój, zwiększając produkcję „hormodo pieczenia i wylewamy masę. Pieczemy w temperaturze 180°C około godziny do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu, ciasto wystudzić i podzielić na 2-3 blaty. Krem: Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. W wersji dla leniwych wlewamy do rondelka odrobinę mleka, wrzucamy czekoladę i na małym ogniu powoli rozpuszczamy czekoladę, co chwilę mieszając, by się nie przypaliła. Ostudzoną czekoladę dzielimy na dwie części. 4 łyżki odkładamy do udekorowania wierzchu ciasta. Resztę łączymy z majonezem i wiórkami.

Ostudzone blaty ciasta przekładamy kremem. Na wierzch wylewamy polewę i ozdabiamy wiórkami kokosowymi. Polewą można też obłożyć boki ciasta. Tak przygotowane ciasto chowamy do lodówki, najlepiej na całą noc. Do ciasta oprócz wiórków kokosowych można też użyć orzechów np. włoskich. Krem majonezowy można zastąpić budyniem śmietankowym lub czekoladowym. Smacznego. Marta Gierszewska

▪ Nasze Szkraby 33


Smallganics dla szkraba Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, jak ważne jest dobre żywienie dzieci. Co jednak zrobić, kiedy musicie wyjść, wyjechać lub po prostu spędzić dzień poza domem u znajomych? Torba maluszka już jest pełna od pieluszek, zasypek, ciuszków na zmianę i innych potrzebnych rzeczy. Dokładając do tego słoiczki z jedzeniem kupione w sklepie lub nawet samemu przygotowane to czasami nawet kilka kilogramów więcej. Jednak jest na to sposób, Smallganics. Organiczne posiłki dla dzieci w saszetkach, które można bezpiecznie podgrzewać. Dostępne są w trzech rodzajach diet od 4-tego, 7-mego i 10-tego miesiąca życia. Ostatnia grupa zawiera większe kawałki żywności, co wspomaga naukę gryzienia przez dziecko. Jest to smaczna i ekologiczna forma obiadków dla dzieci. Dostępne jest 6 smacznych propozycji zarówno wegetariańskich, jak i mięsnych, a także 1 deser owocowy. Gwarancję organicznego pochodzenia produktów zapewnia certyfikat „Soil Association”. Małe i lekkie opakowanie sprawdza się podczas każdego wyjścia z domu.

Snoozebaby z metkami Niejednokrotnie przekonacie się, że odpowiednie okrycie, zapewnienie ciepła i „metka” są bardzo ważne dla waszych dzieci. Nowoczesna marka zabawek i akcesoriów dla dzieci powstaje w Amsterdamie, w Holandii. Produkty można jednak dostać na całym świecie. Ponadto dwa razy w roku kolekcja jest powiększana o kolejne produkty. Cechą charakterystyczną produktów jest to, że wszystkie produkty posiadają wszyte kolorowe metki. Mają one różne kolory i wykonane są z różnych tkanin, dzięki czemu stymulują zdolności motoryczne, takie jak wzrok i dotyk. W kolekcji produktów dostępne są między innymi śpiworki, otulaczki i okrycia kąpielowe. Śpiworek to kocyk z kapturem, napami do zapinania i zszytymi nogawkami. Zapewnia on ciepło i komfort podczas snu maleństwa. Zewnętrzna warstwa to welur, a wewnątrz znajduje się dżersej i 100% bawełna. Dodatkowym elementem są otwory na pasy, dzięki czemu możemy je wykorzystać np. w fotelikach samochodowych i wózkach. 9 kolorowych metek nie tylko zdobi ale uczy i uspokaja dziecko.

Pan Toti mały jak paluszek Wasze dziecko z pewnością polubi tego sympatycznego małego człowieczka. Mieszka on w pniu drzewa, a pod jego podłogą skrywa się kopalnia. Książeczki „Pan Toti” przeznaczone są dla dzieci od 4 do 9 lat. Barwne ilustracje i elementy graficzne przyciągają uwagę dzieci. Dzięki podziałowi tekstu na małe części, dzieci same z chęcią będą poznawały przygody Totiego. Książeczki łączą interesującą fabułę i elementy edukacyjne. Dzięki opowiadaniom maluchy poznają np. mit o ikarze, oraz dowiadują się, że pomaganie innym jest powodem do radości. Dotychczas ukazały się między innymi takie pozycje jak: „Pan Toti”, „Pan Toti i czarodziejska różdżka”, „Pan Toti i ufoludki”, „Pan Toti i powódź”. 34 Nasze Szkraby


Mon Petit Bébé – kolekcja Elegance Mon Petit Bébé posiada w swojej ofercie wyjątkowo elegancką i wykonaną z miękkiego jedwabiu kolekcję Elegance. Ręcznie wykańczane ubranka zostały zaprojektowane przez najlepszych polskich projektantów. Ponadto kolekcja posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. Jej wyjątkowość polega na użyciu organicznej bawełny naturalnie rosnącej w peruwiańskiej dżungli. Guziki w ubrankach są drewniane, a wzorki ręcznie szydełkowane. Kolekcja Elegance posiada w swojej ofercie zarówno ubranka dla dziewczynek jak i chłopców.

MAM Perfect – perfekcyjnie cienki smoczek Na podstawie niezależnych badań naukowych i medycznych stwierdzono, że że istnieje bezpośredni związek między używaniem smoczka, a rozwojem szczęki i zębów u dzieci. Wybór odpowiedniego smoczka może wpływać na ich rozwuj jeszcze przed pojawieniem się pierwszysch zębów. Decydując się na ten odpowiedni, powinniśmy zwrócić uwagę, aby był jak najbardziej miękki i cienki oraz jak najbardziej zdolny do dopasowywania się do zębów i szczęki. Właśnie wszystkie te cechy posiada smoczek MAM Perfect. Jak zapewnia producent jest on cieńszy o blisko 60% od standardowych smoczków. Produkt dostępny jest w dwuch grupach wiekowych od 0 do 6 miesięcy i powyżej 6 miesiąca. Smoczki tych dwóch grup różnią się nie tylko wielkością ale i wzorem smoczka. Zachowanie tych samych zestawów kolorów pozwala na przyzwyczajenie się dziecka do swojego smoczka. Dostępne kolory to: różowy, zielony i niebieski.

Colgate – rewolucja Być może już niedługo rynek past do zębów, ba nawet całe podejście do mycia zębów zostanie zrewolucjonizowane przez nowy wynalazek firmy Colgate. Co jednak najważniejsze, może on całkowicie zmniejszyć, a nawet zlikwidować problem próchnicy. Mycie zębów może być ograniczone do jednego. Wiadomo, iż za powstawanie próchnicy odpowiadają bakterie z rodzaju Steptococcus mutans. Aż trudno uwieżyć, że tak szkodliwe bakterie stanowią tylko 0,1% procent wszystkich bakterii znajdujących się w jamie ustnej człowieka. Tradycyjne pasty do zębów likwidują bakterie zazwyczaj tylko na krótki czas. Póki co, przyjdzie nam jeszcze jednak poczekać na rewolucję spod znaku Colgate. Wynalazek czeka na aprobatę amerykańskiedo FDA, a kiedy już ją uzyska, to rozpoczną się dodatkowe testy. Zdaniem naukowców, w ciągu 10 do 20 lat udałoby się dzieki niemu całkowicie zlikwidować problem próchnicy na świecie. Co za tym idzie pewnie i samo podejście do wizyt u dentysty stałoby się bardziej przyjazne. Oby tylko z tą rewolucją nie przyszła plaga nieświeżego oddechu.

Nasze Szkraby 35


Stoi na stacji lokomotywa, ciężka, ogromna i pot z niej spływa…

„Mamo znów kanapka…?”

Nagle - gwizd! Nagle - świst! Para - buch! Koła - w ruch!

Czy dzieci naprawdę są takie wybredne? Oczywiście, że nie! Tylko nie lubią nudy, nawet na śniadaniowym talerzu. A poranna kanapka z serem lub szynką może szybko znudzić się nawet największemu smakoszowi. Dlatego warto urozmaicić śniadanie naszego dziecka o miły, artystyczny akcent kanapkowy. Bo kto powiedział, że kanapki muszą być nudne. Nie dość, że zabijemy kanapkową nudę, to w łatwy sposób możemy zachęcić dziecko do poznawania smaków i zjadania porannej dawki witamin. A przecież wszyscy wiemy, że śniadanie to zastrzyk energii na cały dzień. Więc do dzieła…

(Julian Tuwim)

Produkty: - chleb razowy - ser żółty - marchew - rzodkiewka - szynka Witaminy i składniki mineralne: Chleba razowy - chleb razowy jest zdrowszy od chleba białego, dzięki większej ilości błonnika. Ułatwia pracę przewodu pokarmowego i na dłużej daje uczucie sytości.

36 Nasze Szkraby

Szynka - Szynka wieprzowa jest dobrym źródłem pełnowartościowego białka. Zawiera dużo mniejsze ilości tłuszczu, niż inne części tuszy wieprzowej. Pamiętajmy, szynkę możemy przechowywać w lodówce zawiniętą w pergamin w temp. od 2 ºC do 7 ºC do 3 dni. Marchew – prowitamina A, czyli tzw. karoten dba o wzrok twojego dziecka i piękny kolor skóry. Ponadto marchew zawiera witaminy B1, B2, KK i PP.


Ser żółty – zawiera wapń, potas, fosfor i cynk. 7 gram sera zawiera tyle wartości odżywczych, co szklanka mleka. Ser jest jednym z najlepszych źródeł dobrze przyswajalnego wapnia i białka, chroni więc kości przed osteoporozą, a zęby przed próchnicą.

cesy krwiotwórcze w organizmie. Równocześnie obniża nadmiar kwasów w żołądku.

Pamiętaj – Jeśli kupujesz szynkę dla swojego dziecka – wybieraj te lepszej jakości. Coraz częściej można kupić szynki ekologiczne – bez konserwantów i ulepszaczy smakowych. Rzodkiewka – jest źródłem witaminy: C, kwa- Jeśli masz możliwość, możesz upiec mięso na su foliowego, B6, a także minerałów: potasu, kanapki sama. miedzi, manganu, żelaza, siarki. Połączenie w jednym produkcie spożywczym żelaza, autor: Kamila Ułasewicz-Szymczyk miedzi i manganu korzystnie wpływa na pro-

Nasze Szkraby 37


fot. Daniel Gierszewski

38 Nasze Szkraby


WITAMINOWE

ABC

Cz. 1 Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach Zima to czas gdy wszyscy wokoło kichają, a ciągłe zmiany temperatur powodują, że organizmy naszych dzieci są bardziej narażone na infekcje. Warto więc zadbać o to by w diecie naszych pociech nie zabrakło odpowiednich witamin.

Gdzie ich szukać, ile ich potrzebujemy by cieszyć się zdrowiem? Zaraz się wszystkiego dowiecie. Witaminy to związki organiczne niezbędne do zachowania zdrowia oraz prawidłowego przebiegu wszystkich procesów metabolicznych zachodzących w organizmie człowieka. Nie dostarczają jednak energii ani nie są materiałem budulcowym tkanek. Dlaczego są, więc tak ważne? Odpowiedź jest prosta. Nasz organizm nie potrafi ich sam wytworzyć (lub potrafi jedynie w niewielkiej ilości w przewodzie pokarmowym dzięki obecności flory bakteryjnej). Muszą zatem być dostarczane organizmowi wraz

z pożywieniem. Do prawidłowego rozwoju naszych dzieci potrzebny jest zestaw wszystkich witamin (a także minerałów) w odpowiednich ilościach. Nie wierzmy więc w to, że są produkty spożywcze które zawierają wszystkie witaminy. Pamiętajmy by jadłospis naszych dzieci budować z różnorodnych produktów należących do różnych grup. KTÓRE WITAMINY ROZPUSZCZAJĄ SIĘ W WODZIE, A KTÓRE W TŁUSZCZACH? W tłuszczach rozpuszczają się cztery witaminy: A, D, E i K.

Nasze Szkraby 39


A

Witamina A (retinol) jest odpowiedzialna za prawidłowy wzrok, zapobiega kurzej ślepocie, reguluje procesy tworzenia nowych komórek. Witamina A wpływa także na wygląd skóry, zapewnia prawidłową czynność błon śluzowych jamy ustnej, nosa, gardła, przewodu pokarmowego, wzmacnia także układ odpornościowy.

Zawartość witaminy A w 100 [g] lub [ml] produktu [µg] Produkt Witamina A [µg] Tran 18000 Wątróbka drobiowa 9700 wątróbka wołowa 7280 wątróbka wieprzowa 3090 marchew 1650 natka pietruszki 990 masło śmietankowe 887 żółtko jaja 770 szpinak 707 dynia 472 morele 231

GDZIE JEJ SZUKAĆ? W produktach pochodzenia zwierzęcego: tran, wątroba, pełnotłuste mleko, masło, śmietana, sery, żółtka jaj. Produkty pochodzenia roślinnego są natomiast źródłem Dane pochodzą z www.witaminy.org.pl beta-karotenu (prowitamina, która w organizmie przekształca się w witaminę A) więc Dzienne zapotrzebowanie jako równoważnik warto je spożywać. Najwięcej beta-karo- retinolu * [µg] wg Instytutu Żywności i tenu jest w czerwonych i żółtych owocach Żywienia w Warszawie. oraz warzywach: marchew, zielony groszek, DZIECI fasolka szparagowa, sałata, koperek, bro- 1 - 3 lata 400 kuły, szpinak, dynia, pomidory i boćwina, 4 - 6 lat 500 a także morele, śliwki, wiśnie, brzoskwinie. KOBIETY UWAGA PRZYSZŁE MAMY Nie przesadzajcie z ilością witaminy A. Nadmiar tej witaminy w czasie ciąży może wywołać przedwczesną akcję porodową.

40 Nasze Szkraby

Ciężarne II połowa ciąży 1000 Matki karmiące piersią 1200 * Równoważnik retinolu określa ile jest wykorzystanej witaminy A, która może pochodzić zarówno z retonolu jak i beta-karotenu.


D

WITAMINA D, czyli witamina mocnych kości i zdrowych zębów. Pobudza wchłanianie wapnia i fosforu, zapobiegając jednocześnie nadmiernemu wydalaniu tych pierwiastków z moczem. Ma to wpływ nie tylko na prawidłowe kształtowanie się kości u dzieci i dorosłych, ale także na ich odpowiednią gęstość i na stan naszego uzębienia. Niedobór tej witaminy powoduje u dzieci krzywicę. Jak tego uniknąć? Jak najczęściej chodzić z dziećmi na spacery zwłaszcza w pogodne, słoneczne dni (pamiętaj by nie wystawiać dziecka bezpośrednio na słońce, wystarczy spacer w cieniu parasolki lub drzew), karmić dzieci piersią oraz podawać witaminę D3 zgodnie z zaleceniami lekarza.

Zawartość witaminy D w 100 [g] lub [ml] produktu [µg] Produkt Witamina A [µg] tran 2 łyżeczki 242 śledź 25 makrela 24 łosoś 12 mleko (ok. 200 ml) 3 żółtko jaja 1 Dane pochodzą z www.witaminy.org.pl

Dzienne zapotrzebowanie na witaminę D wg Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie u dzieci w wieku od 1-6 lat, ciężarnych w II połowie ciąży oraz karmiących wynosi 10 µg/ osobę. fot. Oskar Szymczyk

GDZIE JEJ SZUKAĆ? Około 80% witaminy D3 powinno być wytworzone w skórze z prowitaminy pod wpływem promieni słonecznych. Jednakże w okresie jesienno-zimowym duże ilości promieniowania nadfioletowego są pochłaniane przez dym i kurz, do skóry dochodzi więc niewiele promieni słonecznych, a więc witaminy D jest za mało w organizmie. Dla dziecka będącego jeszcze w brzuchu mamy głównym źródłem tej witaminy jest łożysko i nerki mamy. Dlatego każda mama powinna zadbać o to by jej dieta była bogata w produkty rybne takie jak śledź, łosoś, tuńczyk czy popularna makrela. Witaminę D znajdziemy również w mleku i jego przetworach oraz w wątrobie drobiowej i wieprzowej. Dla niemowlaczka podstawowym jej źródłem jest mleko matki, jednak jest to niewystarczająca ilość do pokrycia całkowitego zapotrzebowania, dlatego noworodkom karmionym piersią lekarze zalecają podawanie tej witaminy od pierwszego dnia życia. Nasze Szkraby 41


E

Witamina E (tokoferole) pełni w organizmie rolę biologicznego przeciwutleniacza. Bierze udział w dostarczaniu składników odżywczych do komórek. Wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, hamuje fot.: Wojciech Stecko

rozpad krwinek czerwonych. GDZIE JEJ SZUKAĆ? W olejach roślinnych, zwłaszcza w oleju słonecznikowym, orzechach, pełnoziarnistych produktach zbożowych, jajach, mleku, brukselce, natce pietruszki, czy w szpinaku. Zawartość witaminy A w 100 [g] lub [ml] produktu [µg] Produkt Witamina A [µg] olej słonecznikowy 75 migdały 29,2 orzechy włoskie 20,8 orzechy ziemne 19,4 sałata 13 kapusta 6 masło 2,8 banany 1,4 jaja 1,2 Dane pochodzą z www.witaminy.org.pl

Dzienne zapotrzebowanie na witaminę E (równoważniki tokoferolu [mg/osoba]) wg zaleceń Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie DZIECI 0 -1 lat 4 1 - 3 lata 6 4 – 6 lat 7 KOBIETY Ciężarne II połowa ciąży 12 Matki karmiące piersią 14

ADEK Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach 42 Nasze Szkraby


K

WITAMINA K często nazywana jest witaminą przeciwkrwotoczną, gdyż zapewnia prawidłową krzepliwość krwi. Bierze też udział w tworzeniu tkanki kostnej, znana jest też z właściwości przeciwzapalnych i przeciwgrzybiczych. Głównym źródłem witaminy K dla człowieka jest jej synteza przez drobnoustroje w przewodzie pokarmowym. Na niedobór tej witaminy są narażone noworodki, które w pierwszych dniach życia nie mają jeszcze w pełni rozwiniętej własnej flory jelitowej. Dlatego częstą praktyką drogie mamy jest podawanie nam przed porodem oraz noworodkom po urodzeniu preparatów z witaminą K. GDZIE JEJ SZUKAĆ? W szpinaku, brukselce, sałacie, kalafiorze, kapuście, fasoli, zielonym groszku, jajach, maśle, mleku oraz mięsie. Zawartość witaminy K w 100 [g] produktu [µg] Produkt szpinak brukselka brokuły sałata kalafior

Witamina A [µg] 350 230 210 200 80

Dane pochodzą z www.witaminy.org.pl

Dzienne zapotrzebowanie wg Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie wynosi: u dzieci 1 mg, u dorosłych 4 mg

mgr inż. Katarzyna Repich-Stecko Technolog żywności i żywienia człowieka

Już w następnym numerze Witaminy rozpuszczalne w wodzie:

B1 B2 B6 B12 PP C Kwas Foliowy

Nasze Szkraby 43


fot.: Artisticco © Depositphotos Inc.

Maleńka istotka, która pojawia się na świecie, przewraca ten świat do góry nogami nie tylko rodzicom ale również Babci. Nie ukrywam, że i w moim życiu od momentu pojawienia się Wnuczki wszystko zaczęło się kręcić wokół niej. Jako Babcia pracująca niestety albo „stety” mam ograniczone możliwości uczestniczenia w jej życiu. Moja Córka podobnie jak i ja kiedyś, stara się być bardzo samodzielną Mamą, a mój Zięć bardzo samodzielnym Tatą.

Potwierdzi to każda Babcia, która podjęła się takiego wyzwania.

Bo przecież „ja wiem lepiej”, bo już to przerobiłam raz, dwa, a może i trzy. Wiem lepiej jak bezpiecznie trzymać maleństwo, jak często i czym je karmić, jak wkładać pierś do maleńkich usteczek, w co je ubierać, dopajać, czy nie, dokarmiać, czy nie, nosić na rękach Czy wiecie jak trudno jest doświad- czy kłaść do łóżeczka, trzymać do czonej Babci trzymać język za zębami? odbijania, czy kłaść na boku, kąpać

44 Nasze Szkraby


Świat dziecka widziany oczami Babci

w pokoju, czy w łazience, zakładać czapeczkę po kąpieli czy nie, kłaść dziecko do łóżeczka, czy spać razem z maleństwem? To tylko niektóre z pytań, na które od razu nasuwały mi się gotowe i poparte doświadczeniem odpowiedzi. Aż język swędział. Lecz czy dla „dobra dziecka” powinnam uprzedzić ewentualne błędy mjej Córki i dać jej szybciutko gotowe „moje” recepty? No właśnie, to przecież były moje recepty, za moich czasów, w stosunku do moich dzieci, które wtedy się sprawdzały i nie koniecznie muszą być dobre teraz, w stosunku do mojej Wnuczki, praktykowane przez moją Córkę. To właśnie koniecznie musiałam zapamiętać już na samym początku bycia Babcią. Kiedy patrzyłam, jak świeżo upieczona Mama radzi sobie z codziennymi obowiązkami, byłam dumna i szczęśliwa. Kiedy indziej, gdy widziałam jak nieporadnie próbuje znaleźć jakieś rozwiązanie, chciałam natychmiast je podsunąć. Płaczące w jej rękach dziecko, zabrać i utulić

w swoich ramionach, bo u mnie na pewno natychmiast przestanie płakać. Stop! droga Babciu, kto tu jest Mamą?, kto jest najważniejszy w życiu tego maleństwa? Oczywiście, że wiesz: RODZICE. Dlatego Babciu kochaj i czekaj na ewentualne pytania, jeżeli chcesz udzielić rady. Nie jest to jednak takie proste. Sama, zapewne ileś tam razy wyrwałam się ze „złotą radą”, choć staram się tego unikać. Na szczęście, od zawsze moje relacje z Córką są na tyle zdrowe, że praktycznie o wszystkim rozmawiamy. Również o tym, czego nie lubimy u siebie wzajemnie oraz czego nie chcemy w naszych relacjach. Stąd wiem, kiedy oczekuje ode mnie pomocy i rady, a kiedy nie. Obserwując zarówno swoje dzieci jak i teraz Wnuczkę, zastanawiałam się, kiedy dziecko jest szczęśliwe, co wpływa na jego szczęście, poczucie bezpieczeństwa, radosny nastrój, spokój. Nie wiem, co mówi na ten te-

Nasze Szkraby 45

»


»

mat literatura, wiem natomiast, co wynika z moich obserwacji. Każde dziecko jest szczęśliwe, gdy jest przy nim Mama. Gdy się o nie troszczy, zajmuje się nim, wykonuje podstawowe, codzienne czynności. I uwierzcie, nie ważne jest czy wychodzi jej to zgrabnie i sprawnie, czy też mało poradnie, bo robi to Ona, Mama. Gdy je przytula, całuje, głaszcze po główce, czy zatroskana patrzy oczyma pełnymi miłości i zastanawia, jak się uporać z kolejnym problemem. W świadomości maleństwa (niektórzy zapytają w jakiej świadomości?) ja jestem przekonana o tym co piszę, w świadomości maleństwa nie jest ważne czy idealnie zawiniemy je w „pierożek”, czy ubierzemy je w te, czy inne śpioszki, czy założymy mu czapeczkę po kąpieli czy nie, czy dopierzemy każdą plamkę na kaftaniku, czy będziemy usypiać je w wózku, czy w łóżeczku. Dla niego jest ważne by przy nim była Mama. Dlatego drogie Babcie, nie warto wyrywać się z gotowymi odpowiedziami na nie zadane pytania, czy gotowymi radami nie pytane o nie.

46 Nasze Szkraby

Odważmy się i zaufajmy Mamom naszych Wnuków, One mają matczyną intuicję jak i my kiedyś i trzeba w nią uwierzyć. Ja uwierzyłam, w ilu procentach na 100, to może ocenić tylko moja Córka. Ale wiem na pewno, moja Wnuczka jest szczęśliwa, bo jej Mama też jest szczęśliwa, ponieważ sama może odkrywać uroki i problemy rodzicielstwa. Radzić sobie z nimi samodzielnie lub korzystać z doświadczenia innych, jeżeli uzna to za stosowne. Dzięki temu czuje się wartościową i odpowiedzialną Mamą, a jej nastrój udziela się dziecku. Moja Wnuczka odkąd tylko potrafiła dawała wyraz swojej radości. Na początku śmiały się jej tylko oczy (zakochana Babcia potrafi to dostrzec), potem śmiała się całym ciałem, wierzgała nóżkami, machała rączkami. Aż przyszedł moment, gdy pierwszy raz zaśmiała się na głos, od tej pory uśmiech nie schodził jej z twarzy. A uśmiech dziecka potrafi osłodzić całą gorycz świata. Babcia


Nasze Szkraby 47


Maluch w podróży Już za chwilę będziecie rodzicami. Termin porodu zbliża się wielkimi krokami. Wyprawka do szpitala stoi już przygotowana od ładnych kilku dni. W tym okresie zdarza się, że kobieta jest o wiele spokojniejsza niż jej partner. ONA w końcu przygotowywała się na „ten dzień” od kilku miesięcy, ON natomiast… dopiero teraz zaczyna pojmować, co zaraz się wydarzy.

O

czywiście nie zawsze tak to musi wyglądać, scenariusz może być inny. To ON może okazać się oazą spokoju i wykazywać się ogromnym wsparciem dla kobiety mającej niedługo stać się matką jego dziecka lub dzieci. Najważniejsze, to nie panikować. Pewnie dotarliście już do wielu informacji z internetu, z gazet, od znajomych, opisują-

48 Nasze Szkraby

cych jak postępować gdy nadejdzie już „ten czas”. Pamiętaj! Najważniejsze to nie panikować, bez względu na godzinę, porę dnia/ nocy czy porę roku itp.. Grunt to dobre przygotowanie. To ON powinien zawczasu zająć się sprawą dojazdu do szpitala i powrotem… … a więc TATUSIU, do dzieła…


fot.: Maxi Cosi

Wybór szpitala

Podczas wyboru szpitala, w którym na świat ma przyjść wasze jeszcze nienarodzone dziecko, powinniście się kierować przede wszystkim zdrowym rozsądkiem i intuicją. Zbierzcie opinie od znajomych na temat okolicznych porodówek. Poczytajcie na forach co o nich piszą. Przefiltrujcie uzyskane informacje, bo przecież każdy wypowiadał swoją subiektywną opinię. Sprawdźcie jak daleko jest do szpitala z waszego miejsca zamieszkania. Przecież droga do i ze szpitala będzie przez przyszłego tatę pokonywana przez kilka dni w tę i z powrotem, a może nawet kilka razy w ciągu jednego dnia. Nie chodzi tutaj o drożejące paliwo, czy ochronę środowiska, ale o bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo taty, rodzącej mamy, a później i nowego członka rodziny. Możecie być najlepszymi kierowcami, jednak stres, pośpiech, a może i zaspanie, jeśli akcja porodowa rozpocznie się w środku nocy, mają wpływ na wasze bezpieczeństwo. Wy jeździcie bezpiecznie, ale kierowca nadjeżdżający z na-

przeciwka niestety nie. Do tego głowa przyszłego, lub świeżo upieczonego taty będzie teraz zaprzątnięta czymś całkiem innym, czymś nowym, dotychczas nieznanym, bo oto stałeś się TATĄ! Może dlatego wybierając szpital warto zwrócić również uwagę na jego odległość od domu.

Przecież znam drogę

Szpital już dawno wybrany i obejrzany. Drogę doskonale znacie bo jeździliście oboje w tych okolicach od lat. Nic nie szkodzi, warto tę podróż zaplanować tak, jak by to miała być najważniejsza wyprawa waszego życia. Bo tak właśnie będzie! A jeśli jeszcze wątpicie w rację mojego twierdzenia, to zwłaszcza tatusiowie wyobraźcie sobie scenę niczym z filmu: Klaps. Ujęcie pierwsze. Scena pierwsza. Kobieta rodzi!!! Płacz, krzyk i epitety jakich często nie znaliście, wypowiadane w waszym kierunku i te dziwne i niejasne dla nas słowa „to twoja wina”. A teraz wyobraźcie sobie, co by się stało, gdy podczas tej i tak już stresującej podróży do » Nasze Szkraby 49


fot.: Wojciech Stecko

» szpitala „coś” wyskoczyło po drodze i was zatrzymało na dłużej. Objazd, korek, wypadek. Nie ważne, ja niechciałbym być w tym momencie, w tym samochodzie. Tak, tak. Teraz słyszymy oburzone kobiece głosy: „przecież nie każda rodząca się tak zachowuje”. A no, nie każda, ale skąd mamy wiedzieć jak się zachowa nasza partnerka, gdy złapie ją silny skurcz? Lepiej nie ryzykować.

Planowanie trasy

Trasa każdego wyjazdu powinna być planowana w kilku wariantach. Zawsze miej na uwadze, że różne nieoczekiwane zdarzenia mogą uczynić podróż znaną wam trasą, po prostu niewykonalną. Wiadomo, na zdarzenia losowe takie jak wypadek na drodze nie

50 Nasze Szkraby

mamy wpływu, dlatego warto mieć alternatywę. Może warto zawrócić i pojechać inną drogą? Tylko nie wciskajcie mi, że przecież macie GPS lub doskonałą orientację w terenie. Emocje i stres potrafią porządnie namieszać nam w głowach. Przecież nikt nie wymaga od was, abyście codziennie do dnia porodu śledzili kronikę wypadków, robót i utrudnień na drogach. Nie popadajmy też w paranoję ale pamiętajmy, że pierwszy poród często trwa jednak dłużej niż wam się wydaje i macie spokojnie kilka, a czasem nawet kilkanaście godzin. Jednak nie wystawiajcie na próbę matek waszych dzieci. Każda ciąża jest inna, a porody w taksówkach, samolotach, autobusach są atrakcją jedynie dla mediów. Tylko, czy na pewno wasza part-


nerka chce występować przed kamerą zaraz po porodzie? Pierwszy rekonesans drogi macie pewnie już za sobą, gdy jechaliście obejrzeć szpital. Warto udać się w jego okolice jeszcze ze dwa razy, różnymi trasami by, gdy wybije „godzina zero” nic was nie zaskoczyło.

ku dniach powinniście wrócić wszyscy do domu. W szpitalu, przed wypisem, ktoś z personelu powinien zapytać się was jak planujecie wrócić do domu. Warto zawczasu się nad tym zastanowić. I nie chodzi tutaj o to w co ubrać dziecko, kiedy dać mu jeść itp.. Chodzi o jego bezpieczny transport drogowy do domu. Mieszkacie bardzo blisko szpitala? Świetnie! Dobrym rozwiązaniem jest głęboki wózek. Mieszkacie trochę dalej? Własny samochód, taxi, znajomi, dziadJest to bardzo ważny temat. Z pewnością nie kowie, każdy może was zawieźć. Jednak to WY, a nie oni, musicie zadbać o odpowiedni raz będzie on jeszcze poruszany na naszych fotelik samochodowy. Puki co, taxówki nie łamach. Przyszłe mamy często nie zapinają muszą być wyposażone w foteliki i często pasów zasłaniając się przepisami, które nawet dzwoniąc po taxówkę i prosząc o auto w Polsce zezwalają ciężarnym na podróżowanie bez pasów. Za granicą taka podróż jest z fotelikiem, nie zdziwcie się, że podjedzie niedopuszczalna. Porozmawiajcie z waszym zamówiony transport bez fotelika. Taksówlekarzem prowadzącym. Jeśli kobieta nie ma karze nie mają obowiązku posiadania fotelika. Co wtedy? Nie wsiadać! przeciwwskazań do jeżdżenia Dzwonić do skutku po insamochodem w pasach, za brak nych korporacjach lub do pamiętajcie o ich zapięciu. Owszem, dziecko znajomych. Fotelik musi fotelika grozi jest chronione przez być bezwzględnie! mandat wasz brzuch i wody Jeśli zależy wam na owodniowe, ale życiu i zdrowiu w wysokości 150 zł należy je dodatdziecka. To nie i 3 punkty karne. kowo chronić są żarty, ani odpowiednio niczyje wymyW razie wypadku grozi zapiętymi pasami. sły. Zastanówcie Wypadki z udziałem się, co dzieje się z śmierć lub kobiet przy nadzieji, ciałem małego dziecka kalectwo dzieka które nie zapięły pasów podczas zderzenia. Bezbezpieczeństwa są o wiele władne ciało po prostu leci bardziej niebezpieczne. Jeśli z całym impetem. Ktoś powie, kobieta nie uderzy brzuchem lub nie wyleci że mama będzie trzymała mocno dziecko? przez przednią szybę, to w najlepszym wySpróbujcie utrzymać wystrzeloną piłkę. padku skończy połamana i unieruchomiona Często siły i bezwładność są tak duże, że do końca ciąży, o ile oboje z dzieckiem prze- nikt by nie dał rady go utrzymać. Poza tym żyją. ciężar ciała matki, nawet jeśli jakimś cudem utrzyma dziecko, zgniecie je z bezwzględną siłą. Nie sprawdzi się tutaj również miękki wkład z wózka gondolowego. Zazwyczaj jest to tylko kawałek materiału z tekturowym lub Gratulacje, zostaliście mamą i tatą. Po kilinnym trochę twardszym dnem i służy on do »

Z brzuszkiem w podróży

Noworodek w podróży

Nasze Szkraby 51


» przeniesienia dziecka z domu do wózka. Jeśli nie macie samochodu i nie planujecie jego posiadania, mimo wszystko musicie zaplanować posiadanie fotelika samochodowego. W takiej sytuacji możecie pożyczyć fotelik od znajomych, sąsiadów lub z wypożyczalni. Koszty nie są duże, a bezpieczeństwo o wiele większe. Oprócz wypadku, którego nikomu nie życzymy, w drodze do domu możemy spotkać patrol policyjny. Na nic wtedy zdadzą się tłumaczenia przed policją „a my tylko tutaj kawałek”, „a tutaj przecież prawie nikt nie jeździ”. Jeśli nadal nie jesteście przekonani, to zapraszam do przejrzenia internetu i pooglądania kampanii na rzecz zapinania pasów, crash testy fotelików i tym podobne materiały. Pamiętać należy również, że noworodek ma maleńkie narządy wewnętrzne. Zadajcie sobie pytanie, jakie siły zadziałają na to drobne, nie w pełni rozwinięte ciałko noworodka. Dbajcie o bezpieczeństwo wasze i waszych dzieci. Zresztą, gdy staniecie się rodzicami, pewnie sami zaczniecie dmuchać na zimne.

• •

• •

Jeszcze jedna rada. Fotelik samochodowy ma być dobrze dopasowany zarówno do auta, w którym będzie przewożone dziecko jak i do dziecka. Zapomnijcie o swobodzie ruchów, owszem ma być wygodnie, ale przede wszystkim bezpiecznie. Im bardziej maleństwo unieruchomione, tym lepiej. Podstawową zasadą jest również przewożenie szkraba tyłem do kierunku jazdy. •

DLA ZWIĘKSZENIA BEZPIECZEŃSTWA

• warto zadbać aby w samochodzie nie znajdowały się luźno leżące przedmioty. Podczas uderzenia w nieruchomą przeszkodę przy prędkości 50 km/h, telefon komórkowy może ważyć nawet 6 kg,

52 Nasze Szkraby

a litrowa butelka wody mineralnej osiąga wagę 60 kg. Gdy prędkość zwiększy się do 90 km/h ta sama butelka będzie ważyła 202 kg. dziecko powinno jechać tyłem do kierunku jazdy, w przeciwnym wypadku główkę dziecka przy zderzeniu można będzie porównać do wyżej wymienionej butelki. Niestety maleńka szyja nie będzie w stanie jej utrzymać. wszyscy pasażerowie powinni mieć zapięte pasy. jeśli przewozisz dziecko z przodu, tyłem do kierunku jazdy, pamiętaj aby wyłączyć poduszkę powietrzną pasażera. W razie wypadku, nie wyłączona poduszka wystrzeli i zmiażdży fotelik i maleństwo. dziecko może jeździć w foteliku kubełkowym tzw. nosidełku do czasu, kiedy głowa nie wystaje powyżej górnej krawędzi oparcia, dziecko mieści się w przedziale wagowym, a pasy dają się zapiąć. lekarze zalecają by niemowlę nie przebywało w foteliku w ciągu dnia dłużej niż 2 godziny. ECE R44-03 to europejski certyfikat bezpieczeństwa oznaczający zgodność wyrobu z obowiązującymi obecnie wymaganiami technicznymi w Europie. Mimo, że nawet najbardziej rygorystyczne normy nie są w stanie zagwarantować bezpieczeństwa, pamiętajcie, że kupno fotelika samochodowego bez homologacji, to po prostu skrajna głupota. najbezpieczniejszym miejscem do montażu fotelika samochodowego dla dzieci, jest środkowe miejsce na tylnej kanapie, pod warunkiem, że wyposażone jest w 3-punktowy pas bezpieczeństwa lub system mocowania ISOFIX. Jeśli samochód ich nie posiada, fotelik dziecięcy należy montować za fotelem pasażera.

tekst: Wojciech Stecko


Romer Baby-Safe Plus SHR II Isofix

recaro young profi plus microfibra

Maxi Cosi Citi Desert

Maxi Cosi Pebble Nasze Szkraby 53


Jane Rebel Pro

Jane Matrix Light

Maxi Cosi Cabrio Fix

BeSafe IZI Sleep Isofix 54 Nasze Szkraby


Jane Strata

Jane Transformer

Baby safe plus ii leon

Bebecar Easy Maxi SPP Nasze Szkraby 55


Już czas…

krótka relacja z porodu

56 Nasze Szkraby


niby jeden brzuch...

...a jednak

dwóch

Bliźniaki, podwójne szczęście i podwójny problem. Dwa razy więcej prania i dwa razy więcej sprzątania. Dwa razy więcej zmartwień i dwa razy więcej miłości. Nie zawsze jest kolorowo, nie zawsze jest łatwo, ale są chwile które rekompensują nam po stokroć wszystkie trudy wychowywania dwóch małych urwisów. Mama Maćka i Szymka podzieli się z nami swoimi przeżyciami, spostrzeżeniami i swoim sposobem na radzenie sobie z dwójką dzieci jednocześnie.

Ciąża bliźniacza zdecydowanie różni się od tej pojedynczej. Nie chodzi tylko o wielkość brzucha, ale o samopoczucie kobiety i dolegliwości… Moja ciąża zdecydowanie nie należała do tych bezproblemowych. Na początku ciąży plamienia, od 18 tygodnia ciąży skurcze, które nie pozwalały mi spać i normalnie funkcjonować, od 27 tygodnia ciąży cholestaza… Wszystko to spowodowało, że marzyłam tylko o tym, żeby zobaczyć już moje dzieci całe i zdrowe. Strach o chłopców był ogromny! Od 34 tc marzyłam już tylko o tym, żeby urodzić. Wszyscy mówili, że to jeszcze tak wcześnie… a ja po prostu nie miałam już siły. Chłopcy byli duzi, uciskali mi wszystkie organy. Praktycznie nie spałam, przez cholestazę swędziało mnie całe ciało. To było nie do wytrzymania. W 36 tc lekarz pozwolił mi odstawić wszystkie leki i dał zielone » Nasze Szkraby 57


» światło chłopcom. Od tej pory byli już bezpieczni. Chłopcy ważyli ponad 2,5 kg każdy. Bardzo chciałam już urodzić, ale niestety nie było to takie proste. Mycie okien, spacery, sprzątanie – nic nie pomogło. Cesarskie cięcie miałam wyznaczone na 11 października. Marzyłam co prawda o porodzie naturalnym, ale przy bliźniakach okazało się to niemożliwe – poprzeczne położenie drugiego płodu, cholestaza, zbyt drobna budowa ciała, ale do rzeczy…

08.10.210 Już

tylko weekend dzielił nas od zobaczenia naszych ukochanych Urwisków. Dopakowałam torbę (robiłam to zresztą codziennie…), posprzątałam, kolejny raz umyłam okna… Kupiliśmy z mężem dużą paczkę lodów, wypożyczyliśmy film na DVD. Tak mięliśmy spędzić ten ostatni weekend – tylko we dwoje. W piątek wieczorem jak zawsze położyłam się spać i… jak zawsze od kilku tygodni od 2 w nocy leżałam na kanapie i oglądałam TVN Style.

09.10.210 Leżę na tej kanapie i płaczę z bólu – wszystko mnie swędzi. Szy-

02:30 03:00

04:30 58 Nasze Szkraby

muś naciska na pęcherz, Maciek na żołądek… co 15 minut wstaję do ubikacji. Ledwo już chodzę, jakby tego było mało co jakiś czas walę wystającym brzuchem to w ścianę to w drzwi… Marzę żeby to już się skończyło.

Wracam z ubikacji i widzę mokrą kanapę… Poszłam ochrzanić męża, że wstał się napić wody i nachlapał… „Zwariowałaś? wieczorem wylałem trochę wody z żelazka ale przecież już dawno wyschła!” No nic… wróciłam na kanapę. A jeśli to wody płodowe? Oczywiście od razu zapytałam „dr google” co o tym sądzi – jechać do szpitala – tak brzmiała odpowiedź… „Kochanie jedziemy do szpitala …” oznajmiłam mężowi, który oczywiście ze stoickim spokojem wstał i zamiast ratować rodzącą kobietę, poszedł wziąć prysznic, ogolić się i zrobić wiele innych mało potrzebnych w tym momencie rzeczy … Izba Przyjęć Podłączyli mnie do KTG. To było potworne. Brakowało mi tchu leżąc na plecach… ciągle uciekało Maciusiowe tętno. Jakiś doktor zbadał mnie ginekologicznie. Stwierdził, że to nie wody płodowe, ale coś się może sączyć z górnego worka owodniowego, więc przyjmują mnie na kilka godzin na obserwację – dłuższy pomiar KTG. Rozwarcie 2 cm, szyjka skrócona. Czuje się całkiem dobrze.


Mąż pojechał do domu zjeść śniadanie. Ja oczywiście zostaję na czczo jakby „coś”…

06:45

10:00 10:15

Szymon

Przychodzi pielęgniarka i wbija mi wenflon. „Ale o co chodzi?”. „ No rodzi Pani!”. Skurcze co 7 minut. Jestem przerażona. Przecież mam mieć cięcie! Nie mogę mieć skurczy! Mam paciorkowca więc 4 godziny przed porodem muszę dostać jeszcze antybiotyk! W głowie mam tysiące myśli. Dzwonię po mojego lekarza. Po 15 minutach zaczynam czuć skurcze, nie są regularne ale bolesne. Wzięłam prysznic, usiłowałam się ogolić, ale niestety nic nie widziałam…. Zaczęłam się bać, że przez te 4h to ja urodzę. Co chwilę przychodzili lekarze i mnie badali żeby sprawdzić czy rozwarcie za szybko się nie powiększa. Ledwo oddycham. Skurcze powodują jeszcze większy ucisk na żołądek, przeponę… zaczynam się coraz mocniej stresować. Na szczęście przyjechał mój lekarz, a chwilę potem mąż i trochę mi ulżyło. „Pani Gabrielo jedziemy na sale operacyjną”. No i już nie byłam sama w stanie zejść z łóżka. Cała się trzęsłam… Mąż gdzieś poszedł, a ja sama wśród tych świateł, lekarzy… „Boże jakie tu są tłumy!” Położyłam się na stole. Podłączyli mnie do tysiąca rurek i rureczek. Nie byłam w stanie oddychać… Kazali mi usiąść i wypiąć plecy… taaa, ciekawe jak to zrobić z takim brzuchem? W końcu się udało i wbili mi igłę. Auć…. Zaczęli mnie pytać o jakieś mrowienie w nogach. Kurcze nic nie czuję! Położyli mnie. Dalej nic. Zaczynam się denerwować. Ciśnienie mi skacze, pielęgniarki biegają, wciskają mi jakieś leki. Lekarz kładzie mi lód na brzuchu – wszystko czuję. No to jeszcze raz… i znów wbijają tą igłę. Niestety nadal nic… emocje wzięły górę… zaczynam płakać. Podali mi tlen. Kolejny raz wbijają mi igłę i wreszcie zaczynam czuć mrowienie w nogach. Jestem już potwornie zmęczona. Chcę żeby już było po wszystkim. Pielęgniarki zawołały męża. Kilka sekund później usłyszałam: tniemy! Poczułam straszny ból. Jakby ktoś mnie rozrywał i przestawiał żebra. Zaczęłam płakać, krzyczeć. Czułam jak wyciągają mi Szymka. Najpierw poczułam głowę, potem zaczęli szarpać.

10:40 - 50 cm, 2950 g Wreszcie jest…. Usłyszałam chluśnięcie i krzyk. Moje dziecko!

Nasze Szkraby 59

»


Maciek

» Mąż pogłaskał mnie po twarzy. Szymuś krzyczał bardzo głośno, a ja płakałam ze szczęścia. Zaczęli wypychać Maćka. Był ułożony poprzecznie więc nie było to takie proste. Naciskali mi na żebra, a ja myślałam że zwymiotuję. Znów podali mi tlen. Nic już nie kojarzyłam.

10:40 - 51 cm, 2860 g

W końcu go wyciągnęli. Nie płakał! Zaczęłam krzyczeć. Przerażona pytam czy on żyje. Mąż głaszcze mnie i mówi że wszystko jest w porządku. Lekarz wziął mnie za rękę: „Pani Gabrysiu płaczą obaj! Już ich wzięli”. Kazał otworzyć drzwi, żebym usłyszała. Tak płaczą . Raz jeden raz drugi. Moje dzieci są już na świecie…. Szymuś 2950g i 50cm oraz Maciuś 2860g i 51cm. Zaczęli mnie zszywać. Znów potworny ból, ale już nic nie ma znaczenia. Moje Skarby są już z nami, bezpieczne…. Po cesarce było ciężko. Znieczulenie zaczęło działać z opóźnieniem i trzymało 10 godzin. Nie by łam w stanie ruszyć palcem u stopy. Byłam przerażona. Poza tym źle mi założyli cewnik i musieli mi wszystko wyciągać i zakładać jeszcze raz.

11:00 15:00 19:00

Przenieśli mnie na salę pooperacyjną. Narobiłam płaczu, że chcę zobaczyć dzieci. Niestety zasady są inne – dostanę chłopców dopiero za 4 godziny. W końcu są! Położyli mi ich na piersi, a oni jak małe pijawki podpełzali do piersi i ssali i ssali… to było po prostu cudowne! Nie mogłam uwierzyć że ich mam! Znów zabrali mi chłopców. Przepłakałam całą noc. Ale o 6 rano zobaczyłam ich całych i zdrowych.

tekst i fot. Gabriela – mama Maćka i Szymona

Podziel się z nami swoimi przeżyciami z porodówki. Spisz swoje odczucia, opisz jak przebiegał twój poród. Będzie to świetna pamiątka dla Ciebie i Twojej pociechy za dobrych parę lat. Jeśli chcesz do opisu możesz dołączyć wasze wspólne zdjęcie, lub zdjęcie waszej małej pociechy. Swoje relacje przesyłajcie na adres redakcja@nasze-szkraby.pl

60 Nasze Szkraby


Na dworze mróz, śnieg i wiatr, tęsknimy już za ciepłymi, słonecznymi dniami. Aby nie spadła odporność naszych maluchów w te mroźne dni warto zadbać o ich zimową dietę. Każda mama i każdy tata wie, że dzieci powinny zjadać dużo warzyw i owoców (dziennie około 300-400 g). Dzisiaj, mimo, że jest zima nie ma już problemu z dostępnością warzyw i owoców. W sklepach spożywczych widzimy warzywa i owoce, które w naszym kraju o tej porze jako świeże już nie występują. Stojąc przed sklepową zamrażarką, część rodziców zadaje sobie pytanie czy to, co widzimy na półkach w sklepie, pakowane w styropianowe tacki pod folią spożywczą jest odpowiednie dla naszych dzieci? Zimową porą wartość odżywcza i ilość witamin w owocach i warzywach nie jest taka sama jak latem. Podczas złego ich przechowywania dochodzi do znacznych strat witamin. Jak więc dać naszym dzieciom to co najlepsze? Ratun-

kiem dla nas są mrożonki, które powinny być stałym elementem diety naszych dzieci. Wśród mrożonek znajdziesz owoce i warzywa zebrane w środku lata, gdy ich wartość odżywcza jest najwyższa, są starannie przygotowane, by zachowały swój najlepszy smak i barwę. Dzięki mrożonkom potrawy które przygotujesz będą smaczne, a maluchowi dasz to co najwartościowsze. Warto wiedzieć, że mrożenie należy do najlepszych metod konserwowania warzyw i owoców. Pozwala ono w dużym stopniu zachować właściwości surowca świeżego, jak barwa, smak i zapach. W wyniku prawidłowo przeprowadzonego procesu mrożenia można zachować 80 % wartości odżywczych świeżych warzyw i owoców. Podczas zamrażania obniża się temperaturę od -18 do -30 stopni C, zmniejsza to aktywność enzymów biorących udział w procesach prowadzących do zepsucia oraz zapobiega namnażaniu się mikroorganizmów (tracą naturalne środowisko rozwoju). Planując jadłospis naszych dzie-


ci warto zastanowić się, co jest ważniejsze, ładny wygląd świeżych warzyw i owoców dostępnych teraz w sklepie, czy zamknięte w woreczku z mrożonką cenne składniki odżywcze.

Plusy mrożonek:

• Wysoka wartość odżywcza • Niska kaloryczność • Oszczędzają nasz czas – w niespełna 15-20 min można wyczarować pyszne i smaczne danie na ciepło, a zaoszczędzony czas (nie trzeba czyścić i kroić warzyw) można spędzić bawiąc się z naszym szkrabem. • Straty witamin są naprawdę minimalne, co powoduje, że zimą to właśnie mrożonki są najwartościowsze! • Nie zawierają soli, cukru ani środków konserwujących.

Do czego wykorzystać mrożonki?

Ugotowane na parze warzywa są doskonałym dodatkiem do drugiego dania. Ale też świetnie sprawdzają się jako baza do zupki dla maluszka. Po mroźnym spacerku z mrożonych malin czy czarnych porzeczek można wyczarować wspaniały deser, będzie miał prawie tyle samo witaminy C, co przygotowany ze świe��ych owoców.  

Kuchenny poradnik

Planujesz przyrządzenie sałatki lub surówki? rozmrażaj mrożonkę na dolnej półce lodówki. Jeśli chcesz ugotować warzywa nie musisz ich wcześniej rozmrażać wystarczy, że obficie opłuczesz je wodą i wrzucisz do wrzątku. Do galaretki owocowej, kompotu czy ciasta też nie trzeba ich rozmrażać.

O czym warto pamiętać Uwaga drodzy rodzice! na zakupach • Gdy rozszerzasz dietę maluszka wybieraj opakowania z pojedynczymi warzywami, a nie mieszanką, w przypadku alergii będziesz wiedziała, co uczuliło dziecko. • Sprawdzaj termin ważności, gdy się kończy wybierz inne opakowanie. • Zwracaj uwagę na wygląd opakowania, nigdy nie kupuj mrożonki, gdy opakowanie jest dziurawe lub zdeformowane, ani gdy wyczuwasz w środku dużo lodu, jest to bowiem znak, że mrożonka np. podczas transportu zaczęła się rozmrażać. Wyjątkiem jest szpinak, który może być w formie bryły, w pozostałych mrożonkach powinnaś czuć pojedyncze kawałki owoców i warzyw. • Pamiętaj o zabraniu torby termoizolacyjnej i od razu włóż do niej mrożonki.

Dania z mrożonek można podać maluchowi tylko wtedy, gdy nie zostały one raz rozmrożone, a później ponownie zamrożone. W przeciwnym razie może dojść do zatrucia pokarmowego (biegunka, bóle brzucha czy wymioty).

tekst: mgr inż. Katarzyna Repich-Stecko Technolog żywności i żywienia człowieka


Nasze Szkraby 02/2012