Issuu on Google+

Denver Metro | Boulder | Colorado Springs | Fort Collins | Dillon | Glenwood Springs

POLISH NEWSPAPER IN USA - Colorado | Arizona | New MexicoPOLISH | Utah | AlaskaNE | Hawaii | Nowy Jork |IN New COLORADO Jersey WSPAPER

MIESIĘCZNIK POLONII AMERYKAŃSKIEJ W KOLORADO | 303.396.8880 | www.zycie-kolorado.com WYDANIE 43 | MARZEC/MARCH 2013 | BEZPŁATNE - FREE

Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy. Suto zastawionych stołów, dużo wody w poniedziałek, bogatego zająca i jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół i rodziny - życzy Wam redakcja “Życia Kolorado”

Piszą dla Was: Wiadomości z Polski i ze świata - Krystian Żelazny >> str.4 Żyj sportem - Marcin Żmiejko >> str.5 Kalejdoskop Polonijny: Tomasz Skotnicki, Tomasz Zola, Ryszard Urbaniak, Marcin Chmielowski >> str.10 Punkt widzenia - “Droga do raju” - Grzegorz Malanowski >> str.12 Kawa czy herbata? “Pisanki, kraszanki...” - Waldek Tadla >> str.14 Polskie sylwetki w Kolorado “Brighton-Ziębice 2013” - Tomasz Skotnicki >> str.16 Inspiracje słowem “Coś dla nas, o nas” - Bożena Michalska >> str.19 “Zapiski znad zatoki SF” - Adam Lizakowski >> str.20 Witold-K “w kącie” >> str. 21 Co w modzie piszczy - Asia Dudek >> str.23 Z życia parafii św. Józefa - ks. Marek Cieśla >> str. 24 Polscy Rycerze Kolumba - Krzysztof Trytek >> str.24 Polska Szkoła w Denver - Elżbieta Kulesza >> str.25 Dookoła świata - “Multikulti Berlin” - Hanna Märker >> str.26 Recenzje filmowe - “Argo” - Piotr Gzowski >> str. 27 W zdrowym ciele zdrowy duch “Niejadki i te, które jedzą zanadto” - Maria Ulmed >> str. 28

Praca Angeliki Ćwiklewski, uczennicy 4 klasy Polskiej Szkoły przy parafii św. Józefa w Denver

Pomogę Ci kupić lub sprzedać nieruchomość. Serwis za darmo dla kupujących jak również sprzedających jako "short sale".

2011 Denver Five Star Real Estate Agent in 5280 Magazine

Małgorzata Obrzut, Broker Associate

www.margoobrzut.yourkwagent.com emial:margoobrzut@kw.com

11859 Pecos St.#200, Westminster, CO 80234

www.eggcredible.com

zapraszamy codziennie: 6.30 - 14.00

Wyśmienite Śniadania i Lunche Kuchnia polska i amerykańska

Catering; Imprezy okolicznościowe (wesela, komunie, itp.) w naszej restauracji lub u klientów. 5397 S. Boulder Road, Boulder, CO 80303

303-301-0005

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com |Marzec/March 2013

Wspierajcie nasze biznesy:

Życie Kolorado - mięsiecznik Polonii Amerykańskiej w stanie Kolorado wydawany przez:

MEDIA LITTERA, INC.

www.zycie-kolorado.com tel.: 303.396.8880 5944 S Monaco Way, Ste. #200 Englewood, CO 80111 Waldek Tadla - Redaktor Naczelny waldek.tadla@ zycie-kolorado.com Katarzyna Hypsher - Edycja & Skład info@zycie-kolorado.com Marcin Żmiejko - Marketing marketing@zycie-kolorado.com Krystian Żelazny - Dyr. ds. Rozwoju krystian.zelazny@zycie-kolorado.com W sprawach listów, reklam, itp. prosimy o kontakt na powyższe adresy e-mailowe lub telefon. PRENUMERATA:

$5 za każde wydanie, z wysyłką pocztową

WSPÓŁPRACA:

Halina Dąbrowska, Barbara Popielak, Tomasz Skotnicki, Ks. Marek Cieśla TChr. Elżbieta Kulesza, Margo Obrzut Witold-K, Bożena Michalska, Maria Ulmed, Joanna Dudek Zbigniew Z. Nikator, Grzegorz Malanowski Piotr Gzowski Jan Skorut, Tomasz Zola - Utah Halina Skora - Nowy Meksyk Monika Schneider - Alaska Joanna Maciuszko - New Jersey Adam Lizakowski - Chicago Hanna Märker - Berlin Szczepan Sadurski, Krzysztof Boruszewski

SKLEPY SPOŻYWCZE, PIEKARNIE

Od Redakcji Drodzy Czytelnicy, W marcu jak w garncu. Tak samo jest ze świątecznym wydaniem naszego miesięcznika. Mamy w nim wszystko co trzeba, ale przede wszystkim prym wiodą tu Święta Wielkanocne. Zanim one nadejdą, wierni starannie przygotowują się na święto Zmartwychwstania Chrystusa. Tutaj składamy naszym kochanym Czytelnikom i Przyjaciołom życzenia zdrowych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy. Mamy cichą nadzieję, że w tym prawie wiosennym już czasie przygarniecie nas w swoje ręce i bez reszty zanurzycie się w czytanie tego wydania. W tym miesiącu na szczególną uwagę zasługuje sprawozdanie pana Tomasza Skotnickiego, naszego Konsula Honorowego z aukcji w Brighton podczas, której został przyznany panu Henrykowi RozwarzewskiemuRossowi Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej. Pan Henryk od lat pracuje społecznie nad budową kontaktów i umacnianiem przyjaźni między Polską a Stanami Zjednoczonymi czym promuje Polskę na arenie międzynarodowej. Możemy być dumni, że tu w Kolorado mamy tak wielkich i oddanych polskoamerykańskiej sprawie społeczników. Drugim, specjalnym wydarzeniem jest fakt, że Witold -K, artysta malarz mieszkający i tworzący w Denver, felietonista naszego pisma, w kwietniu tego roku będzie miał wystawę swojego malarstwa w Gmachu głównym Muzeum Narodowego w Krakowie, gdzie pokarze blisko 100 obrazów. Witold-K tworzy głównie na emigracji od ponad 60 lat. Wystawa ta jest dla niego wielkim wyróżnieniem i prawdopodobnie będzie największą jaką do tej pory miał w Polsce. Będziemy pisać o tych wydarzeniach na bieżąco. Gratulacje dla Witolda-K! Życzę miłej lektury. Jeszcze raz - moc świątecznych serdeczności - Waldek Tadla

Nie wszystkie publikowane teksty autorów odzwierciedlają poglądy redakcji ŻK

Zgłoszenia REKLAM przyjmujemy do 20-go dnia każdego miesiąca. Redakcja Życia Kolorado nie odpowiada za treść reklam i ogłoszeń.

OGŁOSZENIA DROBNE

w gazecie i naszej stronie internetowej: www.zycie-kolorado.com $10 / miesiąc /do 30 słów/ e-mail: info@zycie-kolorado.com

3

Ogłoszenia drobne NAPRAWIĘ SAMOCHODY - wszystkie marki. Wymiana: paski rozrządu, półośki, hamulce i więcej. Niskie ceny, proszę dzwonić pod nr 303-671-0410 (zostawić wiadomość) lub tel. komórkowy: 303-912-4039 DROBNE DOMOWE NAPRAWY ELEKTRYKA, HYDRAULIKA, itp 646-462-9568 WYNAJMĘ BASEMENT APARTMENT w Broomfield - studio ze wszystkimi wygodami: aneks kuchenny, łazienka, wspaniała lokalizacja. Proszę dzwonić: 303-410-9493 SZUKAM OSOBY Z DOBRYM WYCZUCIEM DO GOTOWANIA. Part time, SS#. Tel: 303-989-1642 NIEDROGO WYNAJMĘ - dla jednej lub dwóch osób mały, ślicznie odnowiony domek w Lakewood. Tel: 720-935-1965 WYNAJMĘ w Westminster - pół bliźniaka: 3 syp, 3 łaz, ogród, garaż, piwnica. Tel. 720-935-1965

• Sawa Meat & Sausage: 303.462.0412, 3206 Wadsworth Blvd, Wheat Ridge • Sawa Meat & Sausage: 303.691.2253, 2318 S. Colorado Blvd, Denver • European Gourmet: 303.425.1808, 6624 Wadsworth Blvd, Arvada • Europa: 303.699.1530, 13728 E. Quincy Ave, Aurora • Ukraine Market: 303.423.8081, 720.219.3882, 10390 Ralston Road, • East European Market: 303-639-6171, 4015 E. Arkansas Ave. Denver • East European Market: 303-452-4993,10699 Melody Dr. Northglenn • Chicago Market: 303-868-5662, 1444 Carr Street, Lakewood

RESTAURACJE, BARY, CATERING, WYNAJEM SALI • Eggcredible Café: 303.301.0005, 5397 S. Boulder Rd, Boulder • Kinga’s Lounge: 303.830.6922, 1509 Marion St., Denver • Homemade European Foods: 303.989.1642, 1070 S. Union Blvd. Lakewood

POLSKA TV • DISH PolskaTV: 1-888-231-2542

PRAWNICY • Brian Landy: 303.781.2447, 3780 S. Broadway, Englewood

TŁUMACZENIA , INCOME TAX, NOTARY PUBLIC • Mira Habina Intl: 720.331.2477, 8760 Skylark St. Highlands Ranch • Marzena Bieniek: 720-382-0907, 1544 S Ash St. Denver

AGENCI NIERUCHOMOŚCI • Margo Obrzut: 303.241.5802, 11859 Pecos St. #200, Westminster • Tadla & Tadla Real Estate Group: 720.935.1965, 5944 S Monaco Way, Ste#100, Englewood • Ewa Sosnowska Burg: 303.886.0545 • Joanna Sobczak: 720.404.0272 • Ela Sobczak: 303-875-4024

POŻYCZKI NA NIERUCHOMOŚCI • Monika Higgins-Szczur: 303.667.7947 • Agnieszka Gołąbek: 720-935-8686

UBEZPIECZENIA • Kużbiel Insurance: 720.974.1716, 3705 Kipling St. Ste.# 107 Wheat Ridge

LEKARZE, STOMATOLODZY • Dr. Karolina Dybowski-Varnay - 303.932.7957: 6169 S. Balsam Way Ste. #209, Littleton | 303.722.6864: 950 E. Harvard Ave. Ste. #300, Denver • Dr. Joseph Taylor DDS, 303-420-1114, 7913 Allison Way, ste.#203, Arvada

ZDROWIE & SPA • Kocham Zdrowie: 888.880.1644 & 773.949.9972, 3416 N Harlem Ave. Chicago, Il 60634

WSPIERAJĄC GAZETĘ - PROMUJESZ POLSKOŚĆ W KOLORADO ! numer naszego konta: US BANK US441 IMT / Routing #102000021 Acc. #103680917137

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

4

Wiadomości

Z kraju i ze świata Redaktor “Wiadomości” Krystian Żelazny Polska państwie objętym kryzysem, zmagającym się z wieloma problemami egzystencjalnymi, przede wszystkim z wysokim bezrobociem i galopującymi cenami do rangi najważniejszego tematu dyskursu publicznego urósł problem… przywilejów dla homoseksualistów, grupy paru promili społeczeństwa. Cóż by nie powiedzieć, jest to ewidentna próba odwrócenia uwagi opinii publicznej od istotnych spraw. Niestety rząd pokazuje, że nie jest w stanie dalej pełnić należycie swojej funkcji, chęć utrzymania się u władzy, przy braku pomysłu na rządzenie Rzeczpospolitą bierze górę nad dobrem publicznym. Iluzja co do właściwych zamiarów gabinetu Tuska, tak pięknie nakreślaną przez medialną propagandę od niemal dekady, w końcu zaczyna odsłaniać swoje prawdziwe oblicze. Podobna sytuacja ma ostatnimi czasy także miejsce w wielu innych państwach Europy i nie tylko. Chęć osłabienia rodziny, rozpętanie burzy wśród społeczeństwa ma miejsce wtedy gdy jest źle. A z kryzysem nie ma komu walczyć… W przeciągu ostatniego miesiąca Polska „żyła” faktem, iż polski sejm, stając nieoczekiwanie na wysokości zadania i zablokował szereg projektów zarówno lewicy jak i rządu odnoszących się do legalizacji związków homoseksualnych. Wiele argumentów, które miały niby przemawiać za tymi projektami był fakt, iż niemal wszędzie na Zachodzie ta kwestia jest uregulowana w jeszcze szerszym zakresie. My jesteśmy zaściankiem Europy, gdzie homoseksu-

alizm jest podobno dyskryminowany. Pytanie tylko w jakim zakresie? Każdy według prawa jest równy… no prawie każdy. Dziwne, że rząd nie toczy bojów o równość względem prawa podatkowego, czemu jedni obywatele korzystając z państwowych dóbr tyle co inni mają płacić wielokrotnie wyższe podatki od tych pierwszych? Polska jako jedna z nielicznych na Starym Kontynencie ma konstytucyjny zapis, Rys. Krzysztof Boruszewski który uniemożliwia wprowadzenie tzw. małżeństw jednopłciowych. Nie uregulowane są przez policję. W tym kraju nie ważne także związki partnerskie. Ciekawe, jest łapanie przestępców, zbrodniarze że argumentacja mająca przemawiać wychodzą po umorzeniach śledztwa i na korzyść ich wprowadzeniu wnosi, „samobójstwach” świadków. Ważne iż obejmują one także pary heterosek- jest by tych szaraczków oskubać, bezsualne, które nie chcą żyć w sformal- bronnych obywateli, z których portfeli izowanym związku, ale jednak chcą najłatwiej pieniądze wyciągnąć. Sam posiadać wszelkie prawa przysługujące ostatnio stałem się ofiarą tego warszaparą małżeńskich. Pytanie, czy ktoś wskiego gangu. Na Śląsku np. robią im teraz tego zabrania? Przecież sztuczne, absurdalne utrudnienia w kowszystkie kwestie, które mają być nor- munikacji, stawiają zakazy, których nie mowane przez ustawy o wspomnianych sposób przestrzegać, po czym robią zazwiązkach można uregulować już w tej sadzki. W ciągu kilkunastu minut, kiedy chwili idąc do notariusza… Jak widać w wypisywano mi mandat, smutni pantym wszystkim tkwi głębszy podtekst. owie ukarali za to samo „wykroczenie” W takiej Francji kilkanaście lat temu blisko 20 osób. postulowano by homoseksualiści mogli mieć uregulowane prawnie związki, bez Jeszcze jedna sprawa z Polski. Leprawa do adopcji dzieci. Po paru latach wica łącząc się, dzieli się. Paradoks? ową adopcje im przyznano. Teraz mogą Cóż dotychczasowa choroba prawicy zawierać małżeństwa i są traktowani na sięgnęła i drugiej strony sceny politycrówni z parami heteroseksualnymi. Jak znej. Kwaśniewski, były prezydent chce to mówią, dasz hydrze palec to rękę ur- na powrót wrócić do polityki. Związał się wie. z Palikotem, Siwcem i Kaliszem. Przez to inna lewicowa partia, Sojusz Lewicy

MH - INTERNATIONAL

Mira Habina

działa od 1980 roku, Lic.# 01825

Notariusz Publiczny Tłumacz Przysięgły Rozliczanie podatków (Income Tax) 8760 Skylark Street Highlands Ranch, CO 80126

mirahabina@aol.com

Mimo pewnego rozłamu w Platformie Obywatelskiej, mimo iż koalicyjny PSL także gremialnie odrzucił wspomniane projekty ustawy już w pierwszym czytaniu, mimo stanowczego sprzeciwowi społecznemu, Tusk zawsze tak zawsze patrzący na sondaże, tym razem nadal podtrzymuje, iż jego priorytetem jest właśnie uregulowanie tej kwestii. Z drugiej strony budżet się sypie, po raz drugi wprowadzono jako jedna z pozycji „wpływy z mandatów”. Władze, którym powinno zależeć na tym by obywatele przestrzegali prawa są wręcz rozjuszone faktem, iż tak mało Polacy mandatów zapłacili minionego roku. Obecnie mamy istną łapankę stosowaną

720-331-2477

Demokratycznej można by powiedzieć wypowiedziała temu aliansowi wojnę. Zapowiada się ciekawie, w przeciągu 2 lat okaże się, która z lewicowych formacji przetrwa próbę czasu. Na istnienie dwóch równorzędnych ugrupowań socjalistycznych w Polsce nie ma racji bytu, tu nie Czechy. W sumie można by jeszcze napisać o sporze w sprawie Anny Grodzkiej vel Krzysztofa Bęgowskiego, ale czy o czymś takim należy w ogóle wspominać?

Świat Poza granicami Rzeczpospolitej chyba najbardziej doniosłym w skutkach wydarzeniem stała się zapowiedź monarchy watykańskiego, papieża Benedykta XVI o abdykacji dnia 28 lutego 2013r. Pisząc ten artykuł obecny biskup Rzymu nadal piastuje swoją funkcję, nie sposób zatem jeszcze podsumowywać jego pontyfikatu. Póki fakt nie stanie się dokonanym, zawsze jeszcze wszystko może się zmienić, nowe Konklawe może się nie odbyć. Jakby jednak nie patrzeć sytuacja jest niezwykła, miała miejsce do tej pory tylko raz w historii i to ponad 700 lat temu! Czy ew. abdykacja ma jakieś pozytywne skutki dla Kościoła Katolickiego? Papież jest monarchą elekcyjnym, zatem nie ma pewności następstwa. Mamy tutaj diametralnie różną sytuację niż te w Luksemburgu, Holandii, Liechtensteinie czy Kambodży, czyli w krajach, gdzie w ostatnich latach także monarchowie abdykowali, tyle że na rzecz swoich prawowitych następców. W przypadku Watykanu, jego całej specyfiki, abdykacja jest wyrazem słabości nie tyle fizycznej, co mentalnej. Niemoc rządzenia krajem, kościołem, brak pomysłu na ich prowadzenie i przyszłość. Osobiście uważam, że takie posunięcie nie jest dobre dla kościoła i nie wróży to chrześcijaństwu najlepiej. Niemniej niezbadane są wyroki boskie… W Unii Europejskiej mieliśmy znaczące wydarzenie, które w dużej mierze zadecyduje o losach większości państw Starego Kontynentu w najbliższych latach. Uzgodniono budżet unijny, który uchwalono jeszcze na starych zasa-

>> 22

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

5

Wiadomości sportowe

Żyj sportem w Kolorado Marcin Żmiejko uty to nie styczeń i sportowo działo się nieźle. W sportach zimowych pokazali się Polacy, Superbowl choć nie powalił na kolana okazał się dość emocjonujący i w końcu na lód wyszli hokeiści. Przed nami marzec czyli finały akademickich zmagań koszykarskich, a w Europie gra liga mistrzów, w Polsce ruszyła TMobile ekstraklasa, wiosna idzie i tylko patrzeć jak zaczniemy nasze coroczne treningi jako Piłkarski Klub Polski z Denver. PEŁEN WYPAS – CZYLI DO PRZODU Robert Lewandowski. Wszystko pięknie...ni nie do końca. Bramka za bramką w Bundeslidze, kolejne trafienie w Lidze Mistrzów (remis w Doniecku), ale też czerwona kartka w meczu ligowym i od miesięcy posucha strzelecka w kadrze Polski. Nasz jedyny piłkarz reprezentujący poziom światowy po raz drugi z rzędu wybrany został piłkarzem roku. Do tego każdego dnia pojawiają się spekulacje na temat potencjalnego transferu – tym razem do Bayernu Monachium. Pożyjemy, zobaczymy, ale póki co pierwszy raz od czasów Bońka mamy zawodnika, o którym piszą europejskie tytuły sportowe. Krystyna Pałka. Po koszmarnych występach męskiej sztafety, błysnęła biathlonistka rodem z Zakopanego. 13-go lutego w Nowym Mieście Pałka zdobyła srebrny medal w biegu na dochodzenie. Już teraz mamy nadzieję na dobry występ na Igrzyskach w Soczi w 2014 roku. Baltimore Ravens. Superbowl to największe jednodniowa impreza sportowa na świecie. W tym roku mieliśmy (nie)przyjemność oglądać zwycięstwo pogromców naszych Broncos – Baltimore Ravens and San Francisco 49ers. Po raz kolejny największe trofeum powędrowało do ekipy, która dostała się do rywalizacji posezonowej dzięki dzikiej karcie. Ciekawym wydarzeniem był fakt awarii oświetlenia na Mercedens Benz Superdome w Nowym Orleanie. Awaria podziałał bardzo pozytywnie na graczy z San Francisco, którzy prawie dogonili rywali ale jak to było w reklamie piwa Żywiec – prawie robi wielką różnicę, efektem czego Joe Flacco został MVP, a Ravens mistrzami NFL. Wierzymy w Broncos w 2014 roku. Bayern Monachium. Od sezonu 2013/2014 Bawarczyków poprowadzi będący obecnie bez pracy Josep Guardiola – popularny Pep ma za zadanie stworzyć najlepszy team piłkarski w Europie. Podobno już zagiął parol na Roberta Lewandowskiego... Póki co

Bayern wymiata w Lidze Mistrzów o czym przekonali się piłkarze Arsenalu Londyn, przegrywając z Bayernem 1:3 na własnym boisku.

ma drugą Bundesligę. Czy ktoś jeszcze wierzy w Polską myśl szkoleniową? TURYSTYKA, CIEKAWOSKI, REKREACJA Danica Patrick. Pierwsza dama motoryzacji w NASCAR jako jedyna do tej pory kobieta rozpocznie rajd Daytona 500 z pierwszej pozycji (piszę ten artykuł przed zawodami na Florydzie), więc oznacza to, że jest na dobrej drodze do wygrania tego jedynego w swoim rodzaju rajdu. Do tej pory Denica znana była z reklam godaddy.com oraz ze sporadycznych „wskoków” do czołówki NASCAR.

KOMPLETNA KICHA – CZYLI DOŁY Reprezentacja Polski w Piłce Nożnej. Już dwa mecze rozegrali nasi kopacze w 2013-tym roku. W składzie krajowym pokonaliśmy Rumunię (również kadra C) 4:0, ale już w Dublinie w pełnym składzie ulegliśmy Irlandii 0:2. Prze eliminacyjnymi meczami z Ukrainą i Anglią to nie jest dobry prognostyk, ale pocieszmy się tym, że było to spotkanie towarzyskie oraz, że mamy dobrych bramkarzy – Artur Boruc i Wojciech Szczęsny pokazali kilka niezłych interwencji. Po raz kolejny zawiedli koledzy z pola – szczególnie Lewandowski. Agnieszka Radwańska. Nasza najlepsza tenisistka buja się po niszowych turniejach ale i tak nie potrafi żadnego wygrać, porażki z Azarenką i Kwitową to nie to na, co czekamy. Krakowianka musi w końcu pokazać, że jest godna wysokiej pozycji w klasyfikacji ATP i od czasu do czasu pokonać kogoś z czołówki rankingu. Skoczkowie narciarscy. W sumie nie ma na co narzekać. Nasi nie nawiązują do tradycji Adama Małysza – bardziej przypominają dokonania Piotra Fijasa. Irytująca jest chimeryczna forma polskich skoczków w jednym turnieju podium w innym miejsce 14-te. Do tego absurdalna dyskwalifikacja Stocha za nieodpowiednio dobrany kombinezon. Dlaczego Austriacy zawsze robią swoje i zgarniają wszystkie trofea, a u nas jak zwykle? Artur Szpilka. Nadziej polskiego boksu. Pokonał w sumie przez nokaut Mike’a Mollo, ale sam też zaliczył deski i zamiast walczyć na gdańskiej gali przed Gołotą i Saletą musi kurować obolałe mięśnie i kości. Szpilka jest na pewno ciekawym pięściarzem i jego narwany charakter sprawia, że nigdy nie wiadomo jakiego kozła wywinie. 23-go lutego szpilka miał stoczyć walkę z Zimochem, który jako jedyny pokonał Szpilę jeszcze za czasów amatorskich – teraz miał być rewanż, jednakże poobijany Artur nie jest w stanie stanąć w ringu i pojedynek z Zimochem musiał zostać odwołany. Franciszek Smuda. Z cyklu – gdzie oni są. Smuda jest obecnie szkoleniowcem grającego w 2 Bundeslidze klubu SSV Jahn Regensburg i w swoim debiucie przegrał 1:5 z Herthą Berlin. Smutne to. Człowiek instytucja w polskiej lidze, były selekcjoner prowadzi klubik z zerową szansą na awans do elity. W wywiadach z lat 90-tych Smuda twierdził, że dąży do podpisania kontraktu z klubem Bundesligi, Obecnie

Akpedje-Viossi Madja – TOGO

Akpedje-Viossi Madja. Wszyscy mamy w pamięci zabawny film „Cool Running” opisujący występ bobslejowej drużyny Jamajki na igrzyskach w Calgary. Przyszła pora na kontynuację, tym razem ciemnoskóry reprezentant Togo walczy o minimum olimpijskie i choć obecnie jest na ostatniej 129 pozycji w klasyfikacji PŚ – nie poddaje się i walczy o Olimpiadę.

Coors Field – w tym roku do Denver przyjeżdżają Red Sox z Bostonu i Ynkiees z Nowego Jorku oczekujemy dobrych spotkań. Ashley Arlen. Amerykańska koszykarka rumuńskiego BCS, Aleksandria po wygranym meczu z ekipą z Timisoary postanowiła uczcić swoją dobrą grę symboliczną lampką szampana, niestety zamiast jednej lampki poszły w ruch konkretne naczynia i Ashley weszła w stan niekontrolowanej nieważkości – czyli po prostu dała w palnik. W pewnym momencie znajomi zaprowadzili niesforną koszykarkę do hotelu, taka akcja nie spodobała się Arlen. Po otworzeniu okna (czwarte piętro) koszykarka wyskoczyła z budynku i wylądowała na samochodzie. Świadkowie byli pewni, że dziewczyna nie żyje, jednakże Arlen wstała i zaczęła...biegać. Znajomi zabrali Ashley do szpitala w którym stwierdzono ...złamanie nogi, na inne badania koszykarka nie wyraziła zgody. Oscar Pistorius. Balde Runner – pierwszy w historii niepełnosprawny sportowiec dopuszczony do rywalizacji w otwartych igrzyskach olimpijskich. Telewizje całego świata transmitują na żywo z RPA relację z sądu, gdzie Pistorius jest oskarżony o zabicie z premedytacją swojej dziewczyny – supermodelki Reevay Steenkamp. Sportowiec twierdzi, że zastrzelił swoją ukochaną przez pomyłkę – wziął ją za włamywacza. Oddał w kierunku domniemanego włamywacza serię strzałów, zabijając Reevę na miejscu. Póki co Pistorius został zwolniony za kaucją, a sprawa sądowa ma odbyć się za 5-7 miesięcy.

SPORTOWE SKANDALE Todd Helton. Czołowy zawodnik Colorado Rockies został zatrzymany przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu. Helton wziął wszystko „na klatę”, przeprosił fanów i obiecał poprawę. Teraz czekamy na dobrą formę na

Oscar Pistorius | Foto: wikipedia

KLUB NARCIARSKI “TATRY”, KOŁO NR 47 PRZY ZWIĄZKU PODHALAN z Chicago zaprasza na XV-te MIĘDZYNARODOWE MISTRZOSTWA POLONII W NARCIARSTWIE ALPEJSKIM ORAZ SNOWBOARDZIE

MARZEC 20 - 22, 2013 BRECKENRIDGE, KOLORADO zapisy, regulamin, informacja:

www.tatryskiclub.com Wsród wielu nagród i pucharów znajdzie się wręczona w czasie bankietu po zawodach nagroda dla najlepszego startujacego narciarza z Kolorado - Puchar Konsula Honorowego.

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

6

DISH Network poleca Wiosna w iTVN Na antenę iTVN powracają dobrze znane polskie seriale: „Lekarze”, „Przepis na życie” i „Prawo Agaty”. Pojawią się również nowe formaty: Agnieszka Szulim uchyli drzwi do świata celebrytów i ich tajemnic w programie „Na językach”, a „Perfekcyjna Pani Domu” udzieli wskazówek dotyczących zasad utrzymania porządku w domu. Poznacie Państwo również wzruszające ludzkie historie, ciekawe zagadki medyczne i tajniki pracy na oddziale ratunkowym w nowym serialu „Szpital”. Z kolei tradycyjną polską gościnność i tajniki współczesnej sztuki kulinarnej z przymrużeniem oka przybliży program „Ugotowani”. Oczywiście na antenie iTVN nie zabraknie także pięknych kobiet – a zobaczymy je nie tylko w programie „Top Model. Zostań Modelką”, ale również na scenie i za stołem jurorskim kultowego show „X Factor”. Wiosną powracają również: „Kuba Wojewódzki”, „Rozmowy w toku” i „Miasto kobiet” Dopełnieniem wiosennej, nasyconej wyjątkowymi programami rozrywkowymi ramówki iTVN będą liczne premiery polskiego i światowego kina, polskie klasyki, a także doskonałe filmy dokumentalne.

“Lekarze” | FOTO TVN/Piotr Bławicki

Tej wiosny na antenie iTVN z pewnością nie zabraknie polskich seriali zarówno tych niedawno poznanych, jak i długo wyczekiwanych. Po intensywnej reanimacji serial „Lekarze” wraca na antenę iTVN z nowymi odcinkami. W najbliższych epizodach w każdy poniedziałek o godzinie 21.05 (CDT – Chicago) i 22.05 (EDT – Nowy Jork) zobaczymy jak główna bohaterka – doktor Szymańska radzi sobie z nowymi obowiązkami, wyzwaniami i zmianami w życiu osobistym. Czy ambicje lekarki pozwolą jej zostać w Toruniu? Na antenę iTVN w każdą niedzielę o godzinie 20.50 i 21.50 powraca również wyśmienity serial „Przepis na życie”, który Polacy pokochali od pierwszego odcinka. W kolejnym sezonie poznamy skutki tragicznego wypadku Jerzego i dowiemy się jak zmieni się jego relacja z Anką. We wtorki o 21.05 i 22.05 natomiast zaserwujemy Państwu kontynuację serialu „Prawo Agaty”. Mecenas Przybysz nie zwolni tempa pracy. Marek, Daria i Bartek, mimo zawirowań w życiu osobistym, będą ją wspierać przy najtrudniejszych sprawach sądowych i, na przekór kryzysowi, utrzymaniu kancelarii na rynku. W iTVN od poniedziałku do piątku o godzinie 18.15 i 19.15 zawita również nowy polski serial dokumentalno –fabularny „Szpital”, który z pewnością podniesie ciśnienie na antenie. Poznamy w nim losy pacjentów i personelu oddziału ratunkowego jednego z polskich szpitali. Z nowymi odcinkami powróci również serial dokumentalno - fabularny „Ukryta prawda”. W najnowszej serii od poniedziałku do piątku o godzinie 17.25 i 18.25 w centrum uwagi znajdą się kobiety oraz ich problemy i relacje z najbliższymi. Oczywiście na antenie iTVN od poniedziałku do czwartku o godzinie 20.00 i 21.00 nie zabraknie kultowego już serialu „Na Wspólnej”, który w najbliższych odcinkach przejdzie swoistą rewolucję. Jak w życiu, w „Na Wspólnej”

będziemy świadkami nie tylko spotkań po latach, ale również licznych rozstań. W kolejnych odcinkach zobaczymy walkę o życie, próby ratowania związku i niebezpieczną przygodę z używkami. Wiosenny powiew świeżości poczujemy również wśród programów rozrywkowych. Na antenie iTVN pojawią się zupełnie nowe formaty. A wśród nich program Agnieszki Szulim „Na językach” w niedzielę o 18.10 i 19.10 dogłębnie analizujący polski świat show biznesu i dementujący nieprawdziwe plotki z życia celebrytów. Tegoroczna ramówka iTVN zyskała miano „perfekcyjnej” również dzięki nowemu programowi „Perfekcyjna Pani Domu”, na który zapraszamy w czwartki o godzinie 21.05 i 22.05. Prowadząca – Małgorzata Rozenek udowodni, że zajmowanie się domem to nie lada wyzwanie, z którym zmagają się “Perfekcyjna pani domu” | FOTO TVN/ nie tylko kobieCezary Piwowarski ty, ale i mężczyźni. Mamy również niespodziankę dla zwolenników dobrej kuchni. Na antenie iTVN po raz pierwszy pojawi się program kulinarno –rozrywkowy „Ugotowani”. Co niedzielę o 20.00 i 21.00 czwórka uczestników zaprezentuje swoje umiejętności kulinarne zapraszając do stołu kompletnie obcych ludzi. Zasada jest prosta – gości trzeba dobrze nakarmić, zauroczyć i zabawić. Na antenę powrócą także wszystkim dobrze znane perełki programowe. W sobotę o godzinie 20.00 i 21.00 zobaczymy nową odsłonę kultowego programu „X Factor” z bożyszczami polskiej sceny muzycznej – Tatianą Okupnik i Czesławem Mozilem, oraz gwiazdami telewizji – Kubą Wojewódzkim i Patricją Kazadi. W każdą środę o godzinie 21.05 i 22.05. będziemy mieli również okazję śledzić losy najpiękniejszych Polek ubiegających się o tytuł Top Model. Premierowe odcinki programu „Top Model. Zostań Modelką” dostarczą widzom ogromnej

“Top Model”| FOTO TVN

dawki emocji i doznań estetycznych, uczestniczkom natomiast otworzą furtkę do świata modelingu. Na ekrany we wtorki o godzinie 21.55 i 22.55 wraca również autorski program Kuby Wojewódzkiego. Do każdego odcinka dziennikarz zaprasza nietuzinkowe osobowości - ludzi z pierwszych i ostatnich stron gazet. Jedni się go boją, inni marzą, by zagościć w programie. O tym, czego nie ujawnią gwiazdy goszczące na kanapie Kuby dowiemy się w programie Oliviera Janiaka „Co za tydzień”. W każdą sobotę o 10.10 i 11.10 zobaczymy podsumowanie tygodnia – dowiemy się, gdzie warto się pokazać, co należy zobaczyć w kinach i teatrach oraz o czym szepcze się kuluarach. Na ziemię sprowadzą nas z pewnością nowe odcinki programu Ewy Drzyzgi „Rozmowy w toku”. Historii będzie mnóstwo - zarówno wesołych, jak i szokujących, bulwersujących czy wzruszających. Na emocjonujące wyznania gości zapraszamy od poniedziałku do piątku o godzinie 16.40 i 17.40. iTVN specjalnie na wiosnę i zbliżającą się Wielkanoc

zaplanował bogatą ofertę filmową, a wśród nich piątkowe nowości. W pierwszy piątek miesiąca – zapraszamy na film „Dziecinnie proste” opowiadający o dramacie osieroconego Leo, który trafia do rodziny zastępczej. Tydzień później zobaczymy film - „Morderczy upał” intrygującą historię Anny, która przypadkowo stanie się świadkiem próby zabójstwa. Natomiast 15 marca zaprezentujemy Państwu sympatyczną komedię „Mój brat głuptak” o Kleber i jej niesfornym bracie, który wplącze ją w niezłe tarapaty. A 22 marca o tej samej porze zaprezentujemy czeską komedię „Faceci na rykowisku”. Na antenie iTVN nie zabraknie również polskich tytułów. Zobaczymy między innymi komedię „Kop głębiej” opowiadającą o mazurskiej rodzinie Nowaków, których pewnego dnia odwiedza niespodziewany gość z Niemiec. Kolejnym mocnym punktem programu będzie z pewnością polska komedia „Śniadanie do łóżka” opowiadająca o kucharzu, który stara się przekonać wybrankę serca, że jest tym jedynym. W rolach głównych Tomasz Karolak, Izabela Kuna, Małgorzata Socha i Piotr Adamczyk. Zaprezentujemy również premierę wielokrotnie nagrodzonego filmu „Erratum” z Tomaszem Kotem w roli głównej. Na antenie nie zabraknie prawdziwych historii. Poznamy losy matki, która po tragicznej śmierci syna stara się wrócić do normalnego życia w polskim filmie „Cisza”. Kolejną niezwykłą historią jest z pewnością „Cud w Krakowie” opowiadający o przygodach małego Piotrka, który po śmierci babci odnalazł tajemniczą żydowską księgę. Przy okazji Świąt Wielkanocnych przypomnimy także widzom klasykę polskiego kina - filmy Krzysztofa Kieślowskiego. W Wielką Sobotę pokażemy film „Bez końca”, w Wielkanoc zaprezentujemy filmy „Amator” i „Przypadek”. Nie zabraknie również filmów dokumentalnych. 24 lutego idąc śladem Kanadyjczyków pochodzenia polskiego wyruszymy w poszukiwaniu korzeni w dokumencie „A kim ty jesteś”. 29 marca przedstawimy Państwu poruszający dokument o życiu siedmiu więźniów zamkniętych we wspólnej celi „Bad Boys. Cela 425”. Będziemy także świadkami spotkania lewicowców z różnych krajów, którzy przyjeżdżają do Polski, by skonfrontować swoje wyobrażenia o komunizmie. Na dokument „Good Morning Lenin” zapraszamy 30 marca. Tego samego dnia zaprezentujemy premierę filmu dokumentalnego „Wielki Tydzień w Lorce”. W Wielkanocny Poniedziałek zapraszamy natomiast na zrealizowany z ogromnym rozmachem dokument o życiu i pontyfikacie Jana Pawła II - „Jan Paweł II. Szukałem Was”. Na antenie iTVN zobaczymy również premiery dobrze już znanych programów kanałów tematycznych – TVN Style i TVN Turbo. W każdy piątek o 21.55 (CDT – Chicago) i 22.55 (EDT – Nowy Jork) zapraszamy Państwa na nową odsłonę talk show „Miasto Kobiet”, o 22.35 i 23.35 zapraszamy na program o zawodnikach MMA „MMAster”. Zaś w soboty rano o 10.50 i 11.50 wyemitujemy „Pojechany łikend”, o 15.10 i 16.10 zaprezentujemy program motoryzacyjny „Operacja tunning”, o 17.45 i 18.45 program Piotra Najsztuba „Najsztub słucha”, a o 21.15 i 22.10 program interwencyjny „Gliny”. W niedzielne poranki zobaczymy „Magiel towarzyski” 10.10 i 11.10. W poniedziałek o 21.55 i 22.55 zapraszamy na program „Uwaga! Pirat”, we wtorki program kulinarny „Pascal po prostu gotuj” 15.25 i 16.25. W środowe wieczory natomiast zaprezentujemy „Idealną nianię” 22.00 i 23.00, „Stylowy magazyn” 22.30 i 23.30, a popołudniu „Wiem, co jem” 15.25 i 16.25 oraz program „Na osi” 23.05 i 00.05. W czwartek zapraszamy na program Wojciecha Cejrowskiego „Po mojemu: Wojciech Cejrowski” 15.30 (CDT – Chicago) i 16.30 (EDT – Nowy Jork). W nowej ramówce iTVN każdy znajdzie coś dla siebie: polskie seriale i filmy, nowości, premiery światowego kina, interesujące dokumenty i programy rozrywkowe. Po wiosennych porządkach w naszym programie widzom iTVN z pewnością nie grozi nuda! Materiały iTVN

Programy Polsat2, itvn, religia.tv, Kino Polska International, Kino Polska Muzyka, Babytv, Kino Europa i TV SPORT są dostępne na platformie DISH Network. Po więcej informacji proszę dzwonić: 1.888.231.8542

Strzał w 10-tkę! To już 10-ty Polski kanał w ofercie DISH Polska TV!

TVP Info nadaje informacje z kraju i z zagranicy, transmisje na żywo, konferencje prasowe i inne wydarzenia, a także prognozę pogody, serwis sportowy, serwis ekonomiczny, programy publicystyczne, reporterskie oraz programy telewizji regionalnych.

Zamów TVP Info w Pakiecie Polish Super Pack

Zamów dzisiaj.... mówimy po polsku!

1-888-231-2542 Odwiedź nas na: www.facebook.com/dishpolskatv • www.dishpolskatv.com

Radar SAT Inc. Tel.1-877-KINO POL (546-6765)

POLSKA TV

Międzynarodowe programy wymagają dodatkowego minimum programowego od $10/m-c. Oferty wymagają aktywacji nowego serwisu DISH z 24 miesięcznym zobowiązaniem i kwalifikacją kredytu. Jeżeli serwis zostanie zlikwidowany przed upływem zobowiazania, naliczana będzie opłata w wysokosci $20 za kazdy zlikwidowany miesiąc serwisu. Przy zlikwidowaniu serwisu lisingowany sprzęt musi zostać zwrócony do DISH, jeśli sprzęt nie zostanie zwrócony - naliczana będzie opłata. Wszystkie ceny, pakiety, zestawy programów, funkcje i oferty mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Oferta tylko dla nowych pierwszorazowych klientów DISH i podlega warunkom i zasadom umowy promocyjnej Residential Customer Agreement. Opłaty stanowe mogą obowiązywać. Mogą wystapić dodatkowe ograniczenia i opłaty. Oferta kończy się 21/5/13. ©2013 DISH Network L.L.C. Wszelkie prawa zastrzezone.

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

8

Tradycje i obyczaje

Wokół polskiej Wielkanocy alma wielkanocna - lub zastępująca ją gałązka wierzbowa to tradycyjny symbol Niedzieli Palmowej. Na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy w Kościele katolickim obchodzona jest Niedziela Palmowa, z którą wiąże się zwyczaj święcenia palm, znany w Polsce od średniowiecza. Tradycyjne polskie palmy wielkanocne przygotowuje się z gałązek wierzby, która w symbolice kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy. Obok wierzby używano również gałązek malin i porzeczek. Ścinano je w Środę Popielcową i przechowywano w naczyniu z wodą, aby puściły pąki na Niedzielę Palmową. W trzpień palmy wplatano również bukszpan, barwinek, borówkę, cis, widłak. W Wielką Sobotę palmy są palone, a popiół z nich jest używany w

W Lipnicy i w Rabce rokrocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę. Palma na konkursie w Lipnicy Murowanej w 2008 roku miała długość 33,39 m i była tym samym dłuższa o prawie 1,39 m od najdłuższej palmy w Rabce postawionej w 2007 roku. Palemka wileńska jest obecnie najczęściej święconą palmą wielkanocną. Niewielkich rozmiarów, misternie upleciona z suszonych kwiatów, mchów i traw jest charakterystyczna dla okolic Wilna, skąd przywędrowała do Polski kilka lat temu, od razu zyskując ogromną popularność. Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń: - poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy, pola przed czarami, ogniem i wszelkim złem, - ponoć połykanie bazi zapobiega

świątyni na Lednicy koło Wieliczki. Kapłanka, która strzegła w niej ognia, wychodziła raz do roku na wiosnę w poszukiwaniu następczyni. Wybrana przez nią dziewczyna nie mogła się wykupić. Siuda Baba jest czarna od sadzy, bo przez cały rok pilnowania ognia nie wolno jej było się myć. Zwyczaj ten obecnie zachował się jedynie w okolicach Krakowa, tradycyjnie co roku widowisko Siudej jest wystawiane w poniedziałek Wielkanocny we wsi Lednica Górna koło Wieliczki. Siuda Baba to mężczyzna przebrany za usmoloną, niechlujną kobietę w podartym ubraniu. Nosi duży krzyż w dłoni, na szyi sznury korali z kasztanów lub ziemniaków, na plecach duży kosz owinięty płachtą, a w ręce bat unurzany w sadzy. Chodzi od domu do domu w towarzystwie Cygana oraz grupy Krakowiaków w ludowych strojach. Najpierw Krakowiacy odśpiewują

Palmy wielkanocne sprzedawane przez kwiaciarki na krakowskim Rynku. Piernikowe serca na odpuście Emaus na Salwatorze w Krakowie. Foto: Fotolia.com, Wikipedia

następnym roku, kiedy w środę popielcową ksiądz znaczy wiernym głowy popiołem. Tradycja wykonywania palm szczególnie zachowała się na Kurpiach w miejscowości Łyse w parafiach Gminy Zbójna i w wielu gminach sąsiednich oraz w Małopolsce w Lipnicy Murowanej i w Rabce. W zależności od regionu, palmy różnią się wyglądem i techniką wykonania. Swoją odrębność zachowały palemki wileńskie. Palma kurpiowska powstaje z pnia ściętego drzewka (jodły lub świerka), oplecionego na całej długości widłakiem, wrzosem, borówką, zdobionego kwiatami z bibuły i wstążkami. Czub drzewka pozostawia się zielony. Palma góralska wykonana jest z pęku witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych. Zwieńczona jest czubem z bazi, jedliny, bibułkowych barwnych kwiatów i wstążek. Palmy te spotyka się podczas procesji w Lipnicy Murowanej, Tokarni, Rabce.

bólom gardła i głowy, a sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą, - bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj, - krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami, - poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem, - poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem, - uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie, - wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie, - piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne. Siuda Baba to dawny zwyczaj ludowy obchodzony w poniedziałek Wielkanocny. Tradycja ta nawiązuje do wiosennych obrzędów słowiańskich i ma swe źródło w legendzie o pogańskiej

piosenkę, a pod jej koniec wchodzi Siuda Baba z Cyganem i czernią twarze i ręce domowników czarną mazią z sadzy. Za Siudą Babą biegają gapie i dzieci wykrzykując: Siuda, ruda popielata Z batem lata. Siuda, ruda popielata Co kominy wymiata. Poniedziałek wielkanocny, zwany też Lanym Poniedziałkiem to drugi dzień świąt Wielkanocy. W Polsce jest dniem wolnym od pracy. W polskiej tradycji tego dnia polewa się dla żartów wodą inne osoby, nawet nieznajome. Polewanie wodą nawiązuje do dawnych praktyk pogańskich, łączących się z symbolicznym budzeniem się przyrody do życia i co rok odnawialnej zdolności ziemi do rodzenia. Do dziś zwyczaj kropienia wodą święconą pól w poniedziałkowy ranek przez gospodarzy jest spotykany we wsiach na południu Polski. Tradycją Poniedziałku wielkanocnego na wsiach było i jest do dzisiaj w niektórych regionach

południowej Polski, robienie psikusów sąsiadom. Zamieniano bramy, na dachach umieszczano narzędzia rolnicze, chowano wiadra na wodę. Zwyczajem zachowanym w Pietrowicach Wielkich koło Raciborza oraz w Ostropie (dzielnica Gliwic), a także w Żędowicach (woj. opolskie) jest procesja konna, w której bierze udział również ksiądz. Po uroczystej mszy w intencji dobrych urodzajów orszak objeżdża pola, które kapłan poświęca. Dziady śmigustne, maszkary grające na blaszanym rożku pojawiają się o świcie w Lany Poniedziałek w okolicach Limanowej. Popularny niegdyś był zwyczaj chodzenia z kurkiem po dyngusie; na wózku dyngusowym wożono koguta (z czasem zastąpionego figurą glinianą czy z ciasta), który był symbolem urodzaju. W Krakowie do dzisiejszego dnia zachował się Emaus, odpust przy klasztorze Norbertanek na Salwatorze. Tradycyjnie uroczystą sumę odpustową w Poniedziałek wielkanocny odprawia Arcybiskup Krakowa. Odpustowi towarzyszą kramy, strzelnice sportowe, karuzele dla dzieci, loterie fantowe itp. Na straganach wyłożone są plastikowe zabawki, pierścionki z kolorowymi oczkami, słodycze, w tym tradycyjne serca z piernika. Osobliwością krakowskiego odpustu są drewniane figurki żydowskich grajków i Żydów studiujących Torę. Odpust i ulica na której się odbywa wzięły nazwę od biblijnej wsi Emaus, do której podążał zmartwychwstały Chrystus. Po drodze spotkał dwóch swoich uczniów, przez których nie został rozpoznany: Rozmawiali oni ze sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali ze sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. Pierwsza wzmianka o krakowskim odpuście pochodzi z rękopisu Giovanniego Paolo Mucantiego – sekretarza legata papieskiego. Mucanti przebywał w Krakowie w latach 1596-1597 i zapisał: W poniedziałek wielkanocny poszedłem oglądać kościół, który nazywają Emaus, gdzie zbiera się wielki tłum obojga płci. Wszystka młodzież i żacy zachowują dawny zwyczaj noszenia dnia tego różdżki wierzbowej, na której rozwinięte są bazie. Krakowski Emaus był wielkim, uroczystym spacerem mieszczan krakowskich po całym dniu siedzenia za stołem. Przerodził się z czasem w ludową zabawę, rodzaj odpustu. W tym ludowym święcie w XIX wieku brała udział znacząca część mieszkańców Krakowa.

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

10

Kalejdoskop polonijny

Zespół “Giewont” z Arizony w Colorado Springs Tomasz Skotnicki Janina Jamrych stycznia w sali parafialnej przy parafii św. Józefa w Colorado Springs byłem gościem na miłym występie góralskiej szopki przygotowanej przez ludowy zespół “Giewont” z Pheonix z Arizony. Zespół przyjechał z gorącej Arizony na zaproszenie Polonii w Colorado Springs. Najpierw odbyła się msza św. w kościele św. Józefa, do której przygrywała kapela góralska, a mszę celebrował polski proboszcz tej parafii, ksiądz Grzegorz Golyzniak. Pełen kościół wiernych, tak Polaków jak i Amerykanów wysłuchał kolęd polskich w wykonaniu artystów ludowych z Phoenix.

Później piękne przedstawienie “Szopki Góralskiej” w sali parafialnej, smaczny polski posiłek przygotowany przez miejscową Polonię, no i “codowna” zmiana góralskiej kapeli w doskonały zespół grający do tańca międzynarodowe przeboje.

Przedstawienie przygotowane zostało przez członków zespołu góralskiego “Giewont”, ktory działa przy kole nr 70 “Arizona” w Phoenix. Koło jest częścią Związku Podhalan w Ameryce Północnej z główna siedzibą w Chicago i działa od listopada 1998 roku (od 2001 pod prezesurą Jana Gacka). Zespół “Giewont” prezentuje autentyczny folklor podhalański, przywiezi-

ony tu przez ich rodziców, pierwsze pokolonie imigrantów i pieczołowicie przekazywany urodzonym już w Stanach dzieciom i wnukom (mi.in.: Jędruś i Maja). Muzykowanie i tańce spod Tater artyści prezentują na polonijnych festiwalach głównie w swojej rodzimej parafii w Phoenix. Zespół także brał udział w podobnych imprezach w San Diego i Los Angeles. Miał także okazję prezentować się na wielokulturowych imprezach w Sedonie, Phoenix Heritage Square, jak również w Pinetop w Białych Górach Arizony. W 2012 roku tańczyli dla kibiców Phoenix Suns wśród, których gra nasz rodak, Marcin Gortat, podczas Polish Heritage Night. Przedstawienie “Szopka” po raz pierwszy wystawione publicznie było w 2005 roku. Przedstawienie to przenosi nas ponownie w tatrzańskie doliny, gdzie w szałasie pokrytym bieluśkim śniegiem narodziło się Dziecię Jezus. Przepełnieni radością bacowie, juhasi i pastereczki śpieszą do Dzieciątka, by je powitać ze śpiewem na ustach i obdarować czym tylko mogą. I tak Jezusek dostaje w prezencie: lisa, cyrpocek pełen miodu, zającka, orle piórko, mąckę na bułecki, masła osełecke, bielućkom kukiełecke, kiyrnicke, tatrzańskom siarotkę i ciupazeckę. Pasterecki zaś przynoszą: jojecka, poduseckę, pinionzki, kurecki, gwiozdeckę, plecione ubranko, kyrpcozki no i cukierecki. By zaś Jezuskowi nie było smutno przygrywają mu na skrzypeczkach, śpiewają i tańczą dla Niego.

Zespół ludowy “Giewont” z Pheionix z gorącej Arizony przywiózł do Colorado Spings prawdziwie góralskiego ducha, z piknym muzykowaniem, graniem i tańcem. Ich przedstawienie “Szopki Góralskiej” na długo zapadnie w pamięci wszystkich, którzy mieli okazję je zobaczyć. Wielkie brawa dla Artystów z Arizony! Zdjęcia: Tomasz Skotnicki

W przedstawieniu brali udział: Kapela: Michał Żołnierczyk, Stanisław Jamrych, Maciej Żołnierczyk, Marcin Leśniak, Matka Boska: Janina Jamrych, św. Józef: Jerzy Platacz, Aniołki: Maja Walkosz, Izabela Czyszczoń, Baca: Władysław Groń, “Cicha noc” i taniec: Janina Cudzich, Juhasi: Wiktor Walkosz, Jan Gacek, Józef Cudzich, Jan Cudzich, Jędruś Walkosz, Kobiety z darami: Dana Walkosz, Zofia Gacek, Irena Janowiak, Zofia Żołnierczyk, Irena Platacz, Teresa Lenart, Izabela Blaszak, Sierota: Nicole Blaszak, Taniec kobiety: Helena Żołnierczyk, Monika i Elżbieta Lenart, Taniec mężczyźni: Jędruś Walkosz, Wiktor Walkosz, Jarek Cudzich, Jan Cudzich, Maciej Żołnierczyk. Wprawiona w radosny nastrój publiczność kontynuowała zabawę do rytmów muzyki zespołu “Halny” w składzie: Stanisław Jamrych, Michał i Maciej Żołnierczyk. Przy zróżnicowanym repertuarze - przeboje muzyki polskiej i światowej - każdy miał okazję wyszaleć się na parkiecie.

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

11

Kalejdoskop polonijny

Utah Polskie zwycięstwo na festiwalu Sundance 2013 Tomasz Zola undance Film Festival to największy w USA festiwal filmów niezależnych. Co roku w styczniu dziesiątki tysięcy widzów gromadzi się w kinach Park City, Salt Lake City, Ogden i Sundance w Utah by świętować sztukę filmową. Festiwal jest przeglądem filmów niezależnych zarówno amerykańskich jak i zagranicznych. W tym roku trwał miedzy 17 a 27 stycznia. Ale wszystko zaczęło się dużo wcześniej bo już w 1978 roku. Wtedy to Sterling Van Wagener wraz z grupą przyjaciół z istniejącego wtedy Utah Film Festival postanowili stworzyć festiwal dla twórców młodych, niezależnych i żyjących poza Hollywood. Plenery Utah dość często goszczą na planach filmowych i jednym z celów festiwalu miała być promocja miejscowego przemysłu filmowego. Za moment przełomowy uznaje się włączenie do organizacji mieszkańca wioski położonej w górach Wasatch, zwanej Sundance – Roberta Redforda. Redforda uważna się często za twórcę festiwalu, choć jest to mit ale taki, którego obalać nie warto. W 1981 roku festiwal przeniósł się z Salt Lake City do Park City, zmieniono tez termin z lata na środek zimy. Co roku organizatorzy spośród około 9000 (!) filmów wybierają 200 szczęśliwców. Każdy z nich może być dumny, bo film ma prawo używać tytułu „oficjalny uczestnik festiwalu Sundance”. Zwycięstwo w każdej z kilku kategorii to już mistrzostwo świata i wspaniale połączenie talentu, pracy i szczęścia. W tym roku nie zabrakło żadnego z tych elementów naszemu rodakowi spod Niepołomic i Krakowa – Grzegorzowi Zaricznemu. Polskie filmy trafiały na festiwal już wielokrotnie ale po raz pierwszy film z Polski zdobył główną nagrodę. Tym szczęśliwym zwycięzcą jest film krótkometrażowy „Gwizdek” (ang. The Whistle). Miałem szczęście, ze Grzegorz przed wylotem do Stanów spojrzał na internet i wszedł na nasza polonijn�� stronę www.razemutah.com. Chciał wiedzieć jak dojechać do Park City i pewnie ciekawy był trochę nas, Polaków tu żyjących. Byliśmy w kontakcie mailowym, a w sobotę 26go stycznia obejrzałem z Adasiem Kochańskim i Krzychem Barchańskim w Park City przegląd paru filmów, w tym właśnie doceniony już wtedy „Gwizdek”. Na tym konkretnie pokazie wyświetlono tez 5 innych filmów, wszystkie interesujące i bardzo sprawnie zrobione. Film Grzegorza, choć najkrótszy z nich, bo zaledwie 16 minutowy miał jednak w sobie to coś; szczerość i intymność. Prosta historia dotykająca wrażliwych strun opowiedziana z dozą humoru. Byliśmy dumni siedząc w sali kinowe z Grzegorzem wciąż jeszcze trochę niedowierzająco szczęśliwym. On sam zabrał głos i dobrze radząc sobie z angielskim komentował i odpowiadał na po pokazowe pytania z sali.

Grzegorz chciał spotkać się z Polakami z Utah i planowaliśmy większe spotkanie. W niedzielę 27go wieczorem pogoda stanęła naszym planom na drodze. Patrząc na nasilające się z godziny na godzinę opady śniegu i sytuację na drogach odwołaliśmy oficjalny pokaz dla Polonii. Już wysłałem maila przepraszającego do Grzegorza, że nie chcemy ryzykować jego życia tez kiedy zadzwonił Bartek Dąbrowski i przekonał mnie, że jego Durango z zimowymi oponami i napędem na wszyst-

kie koła właśnie na taką pogodę czekało. Już w dużo mniejszym niż początkowo planowaliśmy gronie spotkaliśmy się u gościnnych Ewy i Andrzeja Skorut. Mieliśmy parę godzin na poznanie się, zobaczenie filmu i wzniesienie toastu za świeży wciąż sukces. Poniżej treść rozmowy jaka przeprowadziliśmy tego

Z Grzegorzem Zaricznym rozmawia Tomasz Zola Tomasz Zola: Skad przyjechałeś? Grzegorz Zariczny: Urodziłem się pod Krakowem, okolice Niepołomic i tam buduje swój dom. TZ: Masz rodzinę? GZ: Wspaniałą żonę, dzieci wciąż przed nami. TZ: Kiedy zostałeś reżyserem? GZ: Studiowalem przez dwa lata geografię i po tych dwóch latach postanowiłem zapanować na swoim życiem, wziąć je na całkiem własny rachunek i iść za swoim głosem. Wcześniej nie było wokół mnie takiej osoby, która by mnie do tego zachęciła. TZ: „Gwizdek” nie jest Twoim debiutem? GZ: Nie, moim pierwszym filmem jest „Marysina Polana”, film moim zdaniem lepszy od „Gwizdka” TZ: Twój film trwa zaledwie 16 minut, jak długo nad nim pracowałeś? GZ: Całość zajęła 3 lata, zdjęcia robiliśmy przez 20 dni, z tego złożyłem te 16 minut. Nasz budżet wyniósł 40 tysięcy złotych czyli trochę ponad 10 tysięcy dolarów. TZ: A jak trafiłeś do Sundance? GZ: Mój producent dba o to by film trafiał do jak najszerszego grona odbiorców, startowałem z nim w paru przeglądach przed Sundance, zostałem tu zaproszony spośród 8000 reżyserów z całego świata. TZ: Ten sukces będzie ci procentował w przyszłości. GZ: Mam taką nadzieję, sama wygrana na festiwalu daje mi prawo do powrotu tutaj. Laureaci Sundance staja się pewnego rodzaju rodziną. TZ: Byleś wcześniej w Stanach? GZ: To jest mój pierwszy pobyt.

Kameralne spotkanie Polonii w Utah z reżyserem Grzegorzem Zaricznym ( stojący w środku) - nagrodzonym podczas Sundance Festival 2013 za film krótkometrażowy pt. “Gwizdek”.

wieczora z reżyserem, Grzegorzem Zaricznym.

TZ: Jak oceniasz tutejszy festiwal? GZ: Podoba mi się, że jest tak dużo spotkań z widownią i ludźmi z branży.

Ludzie reagują na przeglądach bardzo żywiołowo, zadają pytania i widać, że kochają kino. Wszystko działa sprawnie, widać na każdym kroku woluntariuszy gotowych do pomocy. Czuję się w Park City bardzo dobrze. TZ: A Twoje filmowe plany na przyszłość? GZ: Wracam do Polski już jutro, a za dwa dni zaczynam przygodę z kolejnym krótkim filmem. To będzie opowieść o dziewczynie, ona chce zostać fryzjerką, pochodzi z trudnej rodziny. TZ: Czy przyjdzie kolej na filmy fabularne? GZ: Tak, wciąż się uczę i doskonalę scenariusz mojego pierwszego filmu w szkole scenopisarstwa w Warszawie. Mogę zdradzić, że będzie to historia opowiadająca o odnajdywaniu się syna i ojca, akcja będzie zamknięta w jednym dniu, kiedy syn musi naprawić piec. TZ: Dziękuje Ci za rozmowę i mam nadzieję, że wrócisz do nas i na Sundance jeszcze wiele razy. Gratuluję Ci i całej ekipie filmowej wspaniałego sukcesu. *** Wesołego Alleluja, szczęśliwych Świąt Wielkanocnych Czytelnikom “Życia Kolorado” i całej Polonii, życzy zarząd Razem Utah www.razemutah.com

Kalifornia Harcerska “Afryka Dzika” w Los Altos Ryszard Urbaniak omendanci i hufcowi jednocześnie hufców z zachodnich części Stanów Zjednoczonych żeńskiego „Mazowsze” i męskiego „Kraków”, hm. Anna Pisańska i hm. Patrycjusz Grobelny zorganizowali w dniach 8-10 lutego 2013 roku w pobliżu północno kalifornijskiej miejscowości Los Altos, kurs dla najmłodszych liderów harcerstwa – zastępowych i przybocznych. Hasło kursu „Afryka Dzika”, zostało zaczerpnięte z życia założyciela skautingu Lorda Boden Powella. Głównymi bohaterami było dwudziestu czterech kilkunastoletnich uczestników, którzy zjechali z Kolorado, Arizony oraz południowej i północnej Kalifornii: Agata Gołuszek, Agnieszka Witanis, Wiktoria Musiał, Zosia Winkel, Adriana Babicz, Krysia Tuszyńska, Basia Czarnecka, Aghata Augustyńska, Agnieszka Nogalska, Brianna Stelmaszczyk, Weronika Nieborek, Kinga Lewandowska, Karolina Ryncarz, Adaś Warda, Dylan Wilczkowiak, Daniel Kopeć, Tomek Tuszyński, Jakub Kozioł, Jakub Nogalski, Paweł Gertych, Oscar Operacz, Mateusz Marcisze-

>> 29

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

12

Punkt widzenia Coś się jednak powolutku ruszyło, aczkolwiek znów wydaje się że stanowa biurokracja stara się zrobić co może, aby uzasadnić wyrzucanie naszych pieniędzy. CDOT zainicjował w kwietniu 2012 kolejny projekt wstępny zwany ślicznie „Advanced Guideway System (AGS) Feasibility Study”. Wynajęto konsultantów. Kosztujący 1.8 miliona dolarów projekt dotyczyć ma planu budowy 120 milowej szybkiej, nowoGrzegorz Malanowski czesnej linii kolejowej wiodącej wzłuż I-70 przez Golden, Frisco i Vail, łączącej wiatła hamowania zapalają Pikes Peak, otwarta w 1891, została zbu- międzynarodowe lotnisko w Denver z się jak czerwona fala w kole- dowana w ciągu 2 lat. W Europie, 40- lokalnym lotniskiem w Eagle. Studia te jnych samochodach za którymi to kilometrowa linia elektrycznej Kolei będą trwały 18 miesięcy. Mają one na jedziesz. Naciskasz delika- Tatrzańskiej w Słowacji, niezawodnie celu analizę i porównanie rozmaitych tnie pedał hamulca aby nie poślizgnąć działająca od 1912 roku, była zbu- rozwiązań technologicznych, rozmaisię na zlodowaciałej nawierzchni dowana w ciągu 6 lat. Przed wielu laty tych dróg przebiegu projektowanej linii, autostrady i dojeżdżasz łagodnie do wygodnie jeździłem tą koleją na narty lokalizacji stacji kolejowych oraz sponajbliższego zderzaka. Równocześnie do Tatrzańskiej Łomnicy. Popatrzcie na sobów finansowania budowy. Będą w patrzysz z niepokojem we wsteczne fotografię: czyż ta kolej nie jest śliczna? tych nowych studiach zawarte zalecenia lusterko, w którym widzisz groźnie O dziwo, w 2012 roku a więc 100 lat wynikłe z poprzednich, dwudziestoletzbliżającą się do ciebie maskę po jej zbudowaniu, wydaje się, że my nich studiów wstępnych (z których jak ciężarówki o przerażających rozmi- tutaj w Kolorado nie mamy pojęcia jak wiemy nic nie wynikło). arach. Ale ciężarówka wyhamowuje o zbudować elektryczne (nie Diesel!) dwu- No i jeśli po tych 18 miesiącach intensywnych prac badawczych metr za tobą i znów wszyscy bezpiestanowi eksperci dojdą cznie zatrzymują się w czujnym bezruKto z nas nie spędził nie kończących się godzin, do wniosku, że jednak chu. Zalega cisza. Za minutę ponownzapewne uda się wreszie ruszymy o dwadzieścia metrów zatkany beznadziejnie w podobnych „korkach” na cie zbudować taką linię do przodu. Który to już raz dzisiaj? Interstate 70, jedynej drodze do narciarskiego raju, komunikacyjną AGS, „Wyjrzyj, jak to przed nami wygląda, wracając z nart lub weekendowej wycieczki? I kto z zgadnijcie co nastąpi wówczy to jakiś wypadek?” - prosisz swoją nas nie marzył wtedy, że gdyby tam gdzieś z boku, czas? Macie rację. Według pasażerkę, której mina wyraża uczucia CDOT zainicjowane będą zawarte gdzieś pomiędzy wściekłością po torze kolejowym mknęły szybkie elektryczne dodatkowe studia. Tym raa rozpaczą. „Wyjrzę, ale chyba się wtpociągi, na pewno byłby ich pasażerem. „Dwa powzem „nad szczegółowym edy posiusiam, już jedziemy ze trzy rotne bilety do Vail, proszę!” Marzenia, marzenia... wyborem technologii i godziny!” słyszysz w odpowiedzi. Wiprzebiegu linii AGS”. O, esz że naprawdę to jedziecie już cztery, ale nie chcesz straszyć towarzyszki, bo do najbliższej miejscowości, w której jest zbawienna stacja benzynowa z toaletą jest jeszcze z dziesięć mil. A więc w tym tempie, zderzak w zderzak, to chyba godzina jazdy... Zaczyna padać śnieg i robi się coraz ciemniej. „Niech to diabli, nie pojadę więcej tą siedemdziesiątką w weekend w góry” obiecujesz sobie głośno chociaż dobrze wiesz, że jutro, w niedzielę, znów pojedziesz na narty. I wszystko się powtórzy.

Droga do raju

Kto z nas nie spędził nie kończących się godzin, zatkany beznadziejnie w podobnych „korkach” na Interstate 70, jedynej drodze do narciarskiego raju, wracając z nart lub weekendowej wycieczki? I kto z nas nie marzył wtedy, że gdyby tam gdzieś z boku, po torze kolejowym mknęły szybkie elektryczne pociągi, na pewno byłby ich pasażerem. „Dwa powrotne bilety do Vail, proszę!” Marzenia, marzenia... Problem z transportem wzdłuż górskiego korytarza I-70 i sposoby jego rozwiązania były przedmiotem rozmaitych kosztownych „wstępnych studiów” przeprowadzonych przez Colorado Department of Transportation (CDOT) w ciągu ostatnich dwudziestu lat - i nic z nich nie wynikło (znów przykład znanej nam z PRL „działalności pozorowanej”!) Co roku, zwykle z nadejściem zimy, zaostrzają się gniewne dyskusje sfrustrowanych mieszkańców Kolorado. Dorzuciłem do nich w zeszłym roku moje trzy grosze pisząc do lokalnej „Daily Camera”: „Zajęło w Kolorado 4 lata, aby zbudować i otworzyć w 1927 roku 10cio kilometrowy Moffat Tunnel wiodący przez Góry Skaliste. Zębata kolejka na

Nowe wagony „Tatranskej elektrickej zeleznicy”, kolei zębatej łączącej Poprad z Tatrzańską Łomnicą i Starym Smokowcem, otwartej sto lat temu.

szynowe lub jedno-szynowe linie kolejowe wzdłuż autostrady Interstate 70 oraz wzdłuż szosy Colorado 36, łączącej Boulder z Denver. Wszystko kończy się na gadaniu i na wydawaniu przez RTD milionów na „konsultantów”. 40-to milowy odcinek linii FastTrack (ona ma już nazwę!) między Longmont i Denver nie będzie ukończony przed 2044 rokiem (Daily Camera, Aug.11, 2012). To więc nastąpi w 32 lata od dziś! To jest nie do uwierzenia. Ludzie, to jest Ameryka! To jest 2012! Czy my nie wiemy, jak rządzić, jak podejmować kompetentne decyzje, jak rozsądnie finansować projekty z pieniędzy podatników, jakie znaczenie ma słowo „praca”? Co się stało z naszym krajem? Sugestia: przekazać te projekty do wykonania chińskiemu przedsiębiorcy. Zbudują nowoczesną kolej elektryczną w ciągu paru lat.” Mój list wydrukowano, odezwały się głosy ludzi podobnie myślących – i to wszystko.

Boże! Następne dwa lata? I następne miliony dolarów? Tymczasem, zapewne dla poprawienia wrażenia, w grudniu ub. roku w ramach owego AGS Feasibility Study, CDOT zorganizowało w Golden, Colorado „forum technologiczne”. Było ono połączone z wystawą kilku firm proponujących własne rozwiązania szybkich linii komunikacyjnych spełniających rozmaite kryteria wstępne ustalone przez CDOT. Jednym z wymagań był warunek oddania linii do eksploatacji przed rokiem 2017 (!). Firmy te noszą barwne nazwy: American Maglev Transit, ulokowany w Georgii, Flight Rail z Californii, Mega Rail Transportation Systems z Texasu, Colorado Maglev Group, Sky Tran z Californii, Swift Tram z siedzibą w Boulder, Colorado, PPRTC Public Personal Rapid Transit Consortium („nonprofit organization” z Kolorado), oraz hiszpańska firma Talgo, produkująca koleje od 1941 roku. Talgo była jedyną

firmą proponującą szybką, naziemną, tradycyjną kolej szynową. Sesje forum technologicznego, na których producenci opisywali techniczne i ekonomiczne aspekty prezentowanych przez siebie projektów oraz odpowiadali na pytania były niestety niedostępne dla publiczności. Niemiecka firma Transrapid, współzawodnicząca z poprzednio wymienionymi, odmówiła uczestnictwa w sesjach zamkniętych i nie przysłała swoich przedstawicieli. Będę o tej firmie pisał dalej. Miałem okazję rozmawiać z wystawcami i zebrać prezentowane przez nich materiały, aby potem, w zaciszu swojego domu porównać te rozwiązania i dowiedzieć sie o nich więcej z innych źródeł. Poza wspomnianą naziemną koleją oferowaną przez Talgo, proponowane rozwiązania to wyłącznie jedno lub dwu szynowe koleje poprowadzone na estakadzie wzniesionej od 10 do 20 metrów nad poziom gruntu na słupach oddalonych od siebie od 25 do 50 metrów. To rozwiązanie na pierwszy rzut oka wydaje się wygodne; linie kolejową można poprowadzić pomiędzy pasmami dwu kierunkowej autostrady zajmując mało miejsca, unika się również kolizji z pojazdami lub zwierzętami. Jak się jednak okazuje, zdarzały się (np. w Chinach) przypadki unieruchomienia pociagu z powodu awarii elektrycznej. Klimatyzacja przestała wówczas działać, a ewakuacja setek pasażerów z wysokiej estakady trwała wiele godzin. Obawiam się, że w górach w czasie mroźnej zimy podobna awaria była by dla pasażerów jeszcze bardziej dotkliwa. Na wystawie oferowano nowatorskie propozycje, jak na przykład proponowany przez Flight Rail Corporation napęd pneumatyczny pokazany na fotografii. Inne, to kolej oparta na systemie magnetycznej lewitacji (Maglev). Koleje Maglev proponowane były przez kilka firm: American Maglev Transit (partnerstwo AMT z Lockheed-Martin), General Atomic/Colorado Maglev Group, oraz niemiecki Transrapid. W systemie Maglev wagon zawieszony jest na „poduszce magnetycznej” wytworzonej przez potężne elektromagnesy. Siłę napędową dostarczają elektryczne liniowe silniki indukcyjne. W jednej wersji systemu Maglev, pociąg lewituje czyli unosi się nad torem nawet będąc w bezruchu, a więc nie spoczywa na kołach. W innym systemie wagony stoją na kołach, ale w miarę zwiększania prędkości pociągu, koła wagonów zaczynają unosić się nad torem. W obu systemach eliminuje to tarcie i niebezpieczne drgania mechaniczne. Pociąg frunie więc nad torami pokonując jedynie opór powietrza, co pozwala na rozwinięcie ogromnych prędkości. Testowana w Chinach kolej Maglev osiągnęła prędkość prawie 600 km/ godz! Niestety, istniejące linie są bardzo krótkie. Najdłuższa komercjalna linia Maglev otwarta w 2003 roku Szanghaju, została zbudowana przez wspomnianą firmę Transrapid. Linia ta ma długość zaledwie 30 km. Innym rozwiązaniem, oferowanym przez firmę Swift Tram z Boulder jest elektryczna kolej zawieszona pod estakadą, a nie poprowadzona ponad

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

13

Co, gdzie i kiedy? nią jak w poprzednio opisanych propozycjach. Przedstawiciel firmy, z którym rozmawiałem wyrażał przekonanie, że kolej wisząca pod estakadą jest mniej wrażliwa na duże opady śnieżne, z którymi w górach musimy się liczyć (to stwierdzenie pośrednio implikowało opinię, że inne rozwiązania są na ten śnieg wrażliwe). Różnorodność proponowanych rozwiązań szybkiej linii kolejowej była dość znaczna. Minie jeszcze wiele miesięcy lub lat nim CDOT podejmie decyzję, dziś już jednak nasuwają mi się na myśl rozmaite pytania. Jestem z zawodu inżynierem elektrykiem od sterowań przemysłowych, nie zaś ekspertem w sprawach kolejnictwa, więc laickie moje wątpliwości pochodzą wyłącznie z pogranicza pragmatyzmu ze zdrowym rozsądkiem. Będąc urodzonym advocatus diaboli, spróbuję je skrótowo wyliczyć: Poza firmami Transrapid i Talgo, wszystkie inne mogły pochwalić się jedynie modelami, nie zaś istniejącymi, sprawdzonymi, komercjalne eksploatowanymi liniami kolejowymi. Na świecie istnieją jak dotąd jedynie trzy (3) komercjalne linie typu Maglev, poprowadzone nie w górach, a w miastach w terenie płaskim. Jak już wspomniałem, najdłuższa z nich ma zaledwie 30 km. długości. Planowana linia wzdłuż górskiego korytarza I-70 w Kolorado ma być prawie 7 razy dłuższa. Przedstawiciele firm oferujących koleje systemu Maglev zapewniali mnie, że ich pociągi będą w stanie pokonać 10% nachylenia (okolice Georgetown oraz Vail Pass). Jak dotąd jednak, żaden pociąg Maglev nie zademonstrował zdolności wspinania się na 6% wzniesienie.

kiej estakady w przypadku wspomnianej poprzednio awarii elektrycznej lub pożaru (pożar wagonu, bez ofiar śmiertelnych, zdarzył się w Chinach w 2006). Samochodowe tunele istniejące wzdłuż górskiego korytarza autostrady I-70 nie mogą być brane pod uwagę przy planowaniu linii kolejowej, a więc konieczne jest wiercenie nowych tuneli lub też poprowadzenie odcinków tej linii z dala od I-70, co będzie się zapewne łączyło z przedłużeniem długości trasy oraz z ominięciem popularnego ośrodka narciarskiego Loveland przy Tunelu Eisenhowera. Nie wiadomo jakie są brane pod uwagę sposoby finansowania tej inwestycji i jaka będzie jej oczekiwana opłacalność. Skoro CDOT planuje zakończyć wstępne studia pod koniec 2013, a nastąpią po nich wspomniane uprzednio dalsze szczegółowe studia, których planowanego terminu zakończenia nie podano, wymagane przez CDOT otwarcie linii przed 2017 wydaje się być przykładem “chciejstwa”. W konkluzji: jest rzeczą pewną, że droga do narciarskiego raju wzdłuż I-70 musi zostać unowocześniona. Koleje są budowane i modernizowane od roku 1825-go, więc wydawać by się mogło, że w epoce podróży na księżyc i na Marsa nie powinno to już być problemem. Jednakże planowana inwestycja obciążona jest wieloma niewiadomymi i mój entuzjazm przytłumiony jest myślą, że przedsięwzięcie to może zamienić się w wielkie laboratorium doświadczalne finansowane przez stan Kolorado, a więc przez podatników. W trakcie realizacji tej inwestycji nieuchronnie nastąpią kolejne modyfikacje projektu, opóźnienia i znaczne przekroczenie planowanych kosztów. Jestem w późnych latach mojego

Najbliższe wydarzenia polonijne Dzien Kobiet w Polskim Klubie!

Piatek, 8 marca, godz. 19:00 Z okazji Waszego świeta, zapraszamy wszystkie Panie do Klubu na ‘babski wieczór’ ! Kawa, herbata i poczestunek. W barze będzie można zakupić drinki. Pytania: info@polskiklubdenver.com

Polish Club Meetup - 303 Distilery Tour, Tasting & Happy Hour with the owner Steve Viezbicke!

Saturday April 27th, Tour: 4pm-5pm, Tasting & Happy Hour: 5pm-8pm. Polish family owned distilery in Boulder & Polish Vodka recipe from Steve’s grandfather - Pete Viezbicke Sr. Zapraszamy na wycieczkę po rozlewni wódki ‘303 Vodka” w Boulder! Właściciel, Steve Viezbickie, z pochodzenia Polak, oprowadzi nas po zapleczach wytwórni alkoholu, gdzie na codzień udoskonala oryginalny przepis swojego dziadka Piotra. Zarezewuj swoje miejsce online: www.polishclubofdenver.com (Uczestnicy muszą miec ukończone 21 lat) Info: Kasia Żak 720-233-9213 | www.303vodka.com

ZUMBA w Polskim Klubie! Instruktor: Annalise Primus Wtorek 12 marca, godz: 18:00 Sobota 16 marca, godz: 9:00. Bilety: $3, Babysitting available: $1, Info: info@poliskiklubdenver.com Stacje Drogi Krzyżowej w Mother Cabrini Shrine

Towarzystwo Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w Kolorado zaprasza na wspólną modlitwę w ósmą rocznicę odejścia błogosławionego Jana Pawła II do Domu Ojca. Rocznica (2 kwietnia 2005) przypada w tym roku we wtorek i dlatego, żeby umożliwić wszystkim uczestnictwo w uroczystości organizujemy ją w sobotę dnia 6 kwietnia. Program: Sobota 6 kwietnia 2013, godz. 10.00, spotkamy się pod krzyżem przy wejściu na stopnie Drogi Krzyżowej. Mother Cabrini Shrine 20189 Cabrini Boulevard, Golden

10:30 Modlitwy przy Stacjach Drogi Krzyżowej. Celebrant (prowadzący) proboszcz polskiej parafii pw. św. Józefa w Denver i kapelan Fundacji ks. Marek Cieśla TCh. 12:00 Lunch w refektarzu klasztoru. Kanapki,sałata,zupa,owoce,kremówki, napoje, dotacja $5 od osoby. Uwaga! W razie obfitych opadów śniegu uroczystość odbędzie się w polskim kościele św. Józefa w Denver o tej samej godzinie. Informacja: 303-840-0721

KLUB NARCIARSKI “TATRY”, zaprasza na XV-te MIĘDZYNARODOWE MISTRZOSTWA POLONII W NARCIARSTWIE ALPEJSKIM ORAZ SNOWBOARDZIE MARZEC 20 - 22, 2013 w BRECKENRIDGE zapisy, regulamin, informacja:

www.tatryskiclub.com

Model oferowanego przez firme Flight Rail pociągu „Vectorr” z napędem pneumatycznym. Ruchomy tłok poruszający się w rurze pod torami wskutek różnicy ciśnień pompowanego powietrza, ciągnie nad sobą wagony z którymi sprzężony jest magnetycznie. Stacje pomp rozmieszczone są wzdłuż linii kolejowej. (zdjęcie z ulotki reklamowej Flight Rail Corp.)

Wiemy że w okolicach Georgetown podmuchy wiatru często osiągają prędkość 90 mil/godz. Nikt (poza firmą AMT) nie poruszał kwestii odporności pociągu pędzącego z szybkością znacznie ponad 100 mil/godz po wysokiej estakadzie na takie boczne podmuchy. Nie wiadomo czy próby takie były na modelach przeprowadzane. Nie opisano sposobu szybkiej i bezpiecznej ewakuacji pasażerów z wyso-

życia. Nim jednak pójdę do piekła, co mi kiedyś obiecała moja ex-teściowa, chciałbym odwiedzić raj (narciarski) jadąc do niego szybką, wygodną koleją. Jestem jednak realistą i boję się, że nie zdążę. © Copyright Gregory Malanowski 2013

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

14

Herbata czy kawa? piękne, odważne i kolorowe Inaczej nie umiałem żyć, w miłości zatracałem głowę Młodzieńczy ogień serce grzał, świat w oczy śmiał się mi cały. Ryzyko nie istniało w nim, więc ręce zyski zbierały.

Pisanki, kraszanki...

Aż przeszła jesień - zawyły psy! Minęło życie, a z nim... me sny.

Waldek Tadla rapanki, jajka malowane. Któż z nas w okresie Świąt Wielkiej Nocy, chodź raz nie zdobił owalnie-białego symbolu życia, jakim jest świąteczne jajko? Właśnie zbliżają się kolejne święta, a wraz z nimi odżywają wspomnienia i obrazy z naszego dzieciństwa. Z sennego letargu budzi się piękna, polska tradycja, którą pieczołowicie pielęgnujemy i sumiennie przekazujemy następnym pokoleniom. Bo w najlepszym przypadku, to właśnie ona nas przetrwa i godnie świadczyć będzie o naszym polsko-chrześcijańskim pochodzeniu. Wskazując wszystkim innym nacjom miejsce „skąd nasz ród”.

kwiaty,  Na wywrót jedwab czarny, posrebrzany w kraty;  Pas taki można równie kłaść na strony obie,  Złotą na dzień galowy, a czarną w żałobie. Oczywiście mickiewiczowski „Pan Tadeusz” napisany w 1834 roku urzeka swoim pięknem do dzisiaj i tylko szkoda, że mowa ta odchodzi w zapomnie-

To nastraja i to podnieca A ja lubię zapach narkozy, A najbardziej — gdy jest kobieca Mówię ładnie? I melodyjnie? Zdania perlę jak z pereł kolię? Pani patrzy — melancholijnie... Skąd ma pani tę melancholię? Sen? Doprawdy? Jak dymu kółka? Sen zmysłowy bladej dziewczynki? Hebanowa lśniąca szkatułka Pomarańcze i mandarynki.

Pozostała część tego wiersza jest równie nastrojowa i emanuje tą jakże charakterystyczną dla Tuwima, liryczną urodą. Niestety dzisiaj już nikt tak nie pisze. W treści współczesnych e-maili cała ta zwrotka mogłaby być przedstawiona przez dzisiejszą młodzież za Ale nie o tym chciałem pisać. pomocą trzech znaków – LYL ( Tematem mojego świątecznego love you lots / kocham cię mocfelietonu będzie nasza ojczysta, no), na co Tuwim z pewnością polska mowa - polszczyzna: odpowiedziałby - LOL ( laugh wychodząc od słów; pisanki, out loud / śmiech na sali). No kraszanki, których rodzime bocóż ,takie jest życie. Nam jedgactwo powinno motywować nak tylko wypada się bronić i zachęcać do „częstszego aby w tej jego mierności, komksiążek czytania i poprawnego pletnie się nie zatracić. Najlepsię wysławiania”. Niestety ten szym lekarstwem na totalną, powab i swojski urok polskiej słowną degradację jest dużo mowy w dzisiejszych czasach czytać i chociaż troszeczkę kompletnie zanika lub ulega pisać. Wiem, że nie jest to swoistemu przeobrażeniu, łatwe, z reguły czasu szkoda ale co niewiele ma wspólnego chcąc się wyzwolić musimy się z pięknem oryginału. Dzieje “Nie wiem, co to poezja, nie wiem po co i na co... Wiem, że też poświęcić. Do Mickiewicza się tak nie tylko u nas - na czasami ludzie czytają wiersze i płaczą, a potem czasami piszą, i Tuwima z pewnością będzie obczyźnie, ale co gorsze mozolnie i nieudolnie, by od dławiącej ciszy łkające serce nam daleko ale czy to powinno również i w kraju. W mowę uwolnić” - Władysław Broniewski nas powstrzymać? Jeżeli nie, to polską wplatamy wiele słów pozwolę sobie przytoczyć dziangielskich, nie mówiąc już o jakże wiecznie żywej „rodzimej nie, a znaczenie niektórych staropol- siaj parę własnych, amatorskich prac z łacinie”. Zresztą, tak na marginesie, skich słów często przybiera dziś, iście nadzieją, że zachęcą one innych do literz tematem „rodzimej łaciny” świetnie dwuznaczny charakter. Przenieśmy ackiej zabawy. Zacznijmy więc od poezji umiała poradzić sobie moja pani z się jednak w bardziej bliski nam okres miłosnej. Aby jednak trochę ją ubarwić języka polskiego, która ku uciesze całej wieku dwudziestego, w którym to żył opiszę miłość zwierząt, przedstawiając klasy, pewnego dnia zakomunikowała i tworzył jeden z najwybitniejszych ją w humorystycznej formie: nam, że możemy używać wulgary- polskich poetów, Julian Tuwim. Moja zmów ponieważ i tak w przewadze sympatia do niego wynika nie tylko ze „Miłość”, rok 2013 pochodzą one od staropolskich słów. wspólnych miejsc, w których oboje Jednak również głośno dodała, że z mieszkaliśmy – Wrocław, Nowy Jork, Rak do bobra w rzece rzecze, punktu widzenia psychologii używanie ale również z faktu, że w dalszym ciągu że nad rzeką on ma pieczę. wulgaryzmów to przejaw „prymity- jestem pod wielkim wrażeniem piękna Bóbr odburknął oburzony: wizmu umysłowego” chara-kterysty- jego twórczości, wrażliwości z jaką pisał więc wśród raków szukam żony?! cznego dla niewykształconych mas. i sprawnego artystycznego warsztatu. Gdy z raczycą się spotkali, Ten „umysłowy prymitywizm” do Należy on niewątpliwie do ścisłej nic wielkiego nie wskórali, dzisiaj mocno dźwięczy w moich czołówki polskich krasomówców. Któż Szczypcem, zębem próbowali, uszach, a zwłaszcza w chwilach gdy z nas nie pamięta - pędzącej „Loko- bystrą wodę sfałdowali ktoś używa tzw. słów brzydkich. motywy”, niesfornego „Murzynka Bam- Rak jak węgiel, bóbr - ze stali Skutecznie wyleczył on naszą całą bo”, czy też rozćwierkanego „Ptasiego - po minucie się rozstali. klasę przed nadmierną kwiecistością Radia”? Mnie jednak utkwił na stałe w potocznej mowy i zadbał o pielęgnację pamięci i mocno zafascynował mniej O wiele bardziej poważnym tematem i jej właściwie poprawnej wersji. Bo znany wiersz, w którym to dobór słów inspiracją do kontemplacji nad sensem i czyż nie jest ona piękna w oryginale? po prostu zniewala, tworząc niepowta- przemijaniem ludzkiego żywota jest odkurzony fragment z wiersza napisanego rzalny klimat. dwa lata temu: Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity,  „Sen zlotowłosej dziewczynki”, „Życie”, rok 2011 Przy którym świecą gęste kutasy jak rok 1936 kity,  Gdy byłem młody to śniłem sny ... Z jednej strony złotogłów w purpurowe Pani pachnie jak tuberozy.

Aby jednak nie popaść w totalną depresję i nadać sens naszemu szaremu, ziemskiemu jestestwu uciekam się do wiary. Namawiam wszystkich życiowo zagubionych, maluczkich niedowiarków aby odnaleźli w swym jakże kruchym życiu cel i przeznaczenie tej ziemskiej tułaczki, które w rozumieniu wielu szczęśliwców jest wiarą w Boga. „Uwierz”, rok 2010 Gdy pędzisz z wiatrem życia gdzieś, w tę otchłań dobrobytu, Wypełniasz czas modlitwą próśb, spisaną z potrzeb bytu, Oddajesz się rodzinnym grom i pracy uniesieniom, Zapadasz w złość, wybuchasz w śmiech i żyjesz życia pełnią, Zatrzymaj się i pomyśl choć przez chwilę mój człowieku, Że jest gdzieś cel, przyczyna jest tego ciągłego biegu Przychodzisz skądś i idziesz gdzieś, nie jest to bez znaczenia Gdy WIARĘ masz , nadajesz sens! Wtedy to wszystko zmienia. A gdy już wiarę mamy - to czas aby się nią cieszyć, hucznie celebrować, a Święta Wielkanocne z boską tradycją - świętować. Tak też, to będzie w tym miesiącu. Niech więc te nasze słowne pisanki, kraszanki w codziennej polskiej mowie dorównają swym pięknem, kolorowym pisankom z wielkanocnego koszyka. Dla wszystkich kochanych Czytelników z radosnymi życzeniami świątecznymi - przytaczam fragment z zeszłorocznej “Bajki świątecznej”: „Bajka świąteczna”, rok 2012 Blisko z dala, blisko z dala, już się kończy nasza bajka A dlatego już się kończy, bo malować trzeba jajka Do koszyczka, gdzie baranek i kiełbaska z chrzanem leży Jutro z rana ze święconką każdy do kościoła bieży Tak, wiec życzę Wam Kochani bez zbędnego polemiku Aby Jezus Zmartwychwstały dał Wam łaski bez limitu. Bo to przecież wielka siła!!! Cyk... i bajka się skończyła.

Drogi Czytelniku Uprzejmie proszę o kierowanie wszystkich komentarzy, opinii i spostrzeżeń na temat artykułu zamieszczonego na tej stronie pod adres emailowy: waldek.tadla@zycie-kolorado.com z dopiskiem: "Herbata czy kawa?"

ZAPRASZAMY DO NASZYCH SKLEPÓW:

2318 S. Colorado Blvd, Denver tel: 303.691.2253 Pon.: zamknięte Wt.- Pt: 9.00 - 18.00 Sobota: 9.30 - 16.30 Niedziela: zamknięte

3206 Wadsworth Blvd, Wheat Ridge tel: 303.462.0412 Pon.: 10.00 - 18.00 Wt.- Pt: 9.00 - 18.00 Sobota: 9.30 - 16.30 Niedziela: zamknięte

Wszystkim Naszym Drogim Klientom składamy serdeczne życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych! OFERUJEMY: CATERING I WYSYŁKI PACZEK DO POLSKI PACZKI MORSKIE: .99centów za FUNT + $15 shipping & handling

www.sawasausage.com

Brian Landy, Attorney B a n k r u p tc y & Wi l l s Call for a Free Consultation

(303) 781-2447 w w w. l a n d y- l aw. co m

(A Debt Relief Agency under the Bankruptcy Code)

One-on-One Help Since 1995

3780 South Broadway, Englewood

Ewa Sosnowska Burg

Professionalism will move you

303-886-0545

Wesołych Świąt Wielkanocnych

www.ewarealty.com

- życzy Ewa

Denver Metro & Colorado

email: info@sawasausage.com

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

16

Polskie sylwetki w Kolorado

Aukcja Brighton- Ziębice 2013 Tomasz Skotnicki

o łączy dwie bardzo różne i odległe o tysiące mil miejscowości; Brighton w Kolorado i Ziębice w Polsce? Łączy je przyjaźń i wieloletnia współpraca w ramach organizacji „Sister Cities” oraz osoba Henryka Rozwarzewskiego - Rossa, który tę współpracę zapoczątkował i prowadzi od przeszło 18 lat. W tym czasie blisko 200 osób, dorosłych i uczniów szkól średnich, miało możliwość wymiany, poznania innych krajów, kultur, środowisk, uczestnictwa we wspólnych imprezach i programach. W początkowych latach transformacji współpraca koncentrowała się na przekazywaniu sprzętu medycznego, nowych technologii i techniki organizacji samorządowej, tak potrzebnych w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego na poziomie niewielkiego miasta jakim są dziesięcio-tysięczne Ziębice. Wymiana objęła lekarzy, zarząd i władze miasta, rolników ale przede wszystkim dzieci i nauczycieli szkół średnich. Młodzież, w grupach kilkunastoosobowych wraz z opiekunami, podróżuje wymiennie, spędzając

Po odznaczeniu, toaście i smacznym polskim obiedzie, nastąpiła ożywiona licytacja ofiarowanych przedmiotów której wpływy znacznie zasiliły kasę Sister Cities. Aukcje, tradycyjnie od lat, świetnie prowadzi Ken Kreutzer, nauczyciel, obecny Prezes Sister Cities w Brigton. Ze względu na swą ogromną witalność i potężną posturę, jest on osobą ogólnie rozpoznawalną w Ziębicach, w ubiegłym roku został Honorowym Obywatelem tego miasta. Podczas ostatniej Aukcji Brighton-Ziębice Sister Cities pan Henryk Rozwarzewski-Ross został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej, nadanym przez przezydenta B. Komorowskiego, za wieloletnią pracę włożoną w budowę kontaktów i umacnianie przyjaźni między Polską a Stanami Zjednoczonymi na poziomie społeczeństwa obywatelskiego, oraz promocje Polski na arenie międzynarodowej. Zdjęcia: Życie Kolorado

Od lewej: pani Krystyna Rozwarzewska, pan Henryk Rozwarzewski-Ross, pani konsul ds. Kultury i Rozwoju z Konsultatu Generalnego RP w Los Angeles - Małgorzata Cup, pan konsul honorowy RP w Kolorado - p. Tomasz Skotnicki, burmistrz Brighton - pan Dick McLean czas na zwiedzaniu Kolorado lub, jako gospodarze, przyjmując amerykańskich kolegów w Polsce w roku następnym. W sobotę, 16 Lutego, w Brighton

między Polską a Stanami Zjednoczonymi na poziomie społeczeństwa obywatelskiego, oraz promocje Polski na arenie międzynarodowej. Uroczystej dekoracji Henryka RozwarzewskiegoRossa dokonała Konsul od spraw Polonii i Kultury z Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Los Angeles pani Małgorzata Cup w towarzystwie Konsula Honorowego w Kolorado, Tomasza Skotnickiego. Odznaczenie, będące sporym zaskoczeniem dla Henryka, wywołało żywy aplauz zgromadzonej licznie, ok. 200 osób, publiczności co świadczy o wielkiej popularności jego skromnej osoby w środowisku w Brighton. W uroczystości wzięły udział władze miasta Brighton z burmistrzem Dickiem McClean, stanowym senatorem Mary Hodge, grupa Polonii z Denver i wielu miejscowych amerykańskich przyjaciół.

Recreation Center odbył się doroczny bankiet Sister Cities połączony z aukcją charytatywną, której wpływy przeznaczone są na organizację kolejnego wyjazdu. Na wstępie imprezy

odbyła się miła uroczystość odznaczenia Henryka Rozwarzewskiego-Rossa Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej, nadanego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Bronisława Komorowskiego na wniosek Ministra Spraw Zagranicznych. To wysokie odznaczenie nadane zostało za wieloletnią pracę włożoną w budowę kontaktów i umacnianie przyjaźni

Dzięki zebranym funduszom kolejne dzieci z Ziębic będą mogły poznać Rocky Mountains National Park, Coors Field, Elitches, Capitol Building w Denver , Glenwood Springs, Moab i Colorado Springs. Młodzi ludzie z Brighton podziwiać będą 13-to wieczne zabytki Ziębic, pojadą do Wrocławia, zwiedzą

średniowieczny Kraków, Wieliczkę i hitlerowski obóz zagłady w Auschwitz, udadzą się też na wycieczkę do Czech. Ta, można śmiało powiedzieć organizacja typu „grassroots”, istniejąca na zasadzie społecznej, oddolnej działalności obywateli, przynosi ogromne obustronne korzyści poznawcze, edukacyjne integracyjne i kulturotwórcze.

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

18

Profesjonalne porady

Ekonomiczne – fakty, statystyki, ciekawostki Waldek Tadla Kolorado, najszczęśliwszym miejscem do życia? W ubiegły piątek (22 luty 2013) prestiżowy, ekonomiczny magazyn Forbes opublikował zestaw najmniej szczęśliwych (the most miserable U.S. cities) miejsc do życia w Stanach Zjednoczonych. Wyniki wcale nie szokują, jeszcze raz potwierdziła się stara prawda iż ludziom do szczęścia bardziej potrzeba spokoju urokliwie małych miast niż stałego pędu i zgiełku wielkomiejskich aglomeracji takich jak: Detroit, Chicago czy też Nowy Jork. Czy rzeczywiście pieniądze to nie wszystko?

Równocześnie z klasyfikacją Forbesa ukazała się praca naukowców z University of Vermont, którzy opublikowali listę najbardziej szczęśliwych (the happiest) miejsc do życia w Stanach Zjednoczonych. Z wielką radością donosimy, że nasz stan - Kolorado jest w niej bardzo dobrze reprezentowany :

w sporym tempie. W wyniku tego mamy na rynku co raz mniej foreclosures, short sales i sprzedaży bankowych. Jest to z pewnością zła wiadomość dla wszystkich inwestorów ale również dla wszystkich tych, którzy pierwszy raz kupują dom z nadzieja na super przystępną (bankową) cenę. W samym 2012 roku - ze 105,091 domów znajdujących się „pod wodą” – 53,838 zostało uzdrowionych. Tendencja ta wzrasta w roku 2013, w wyniku tego zmniejsza się podaż i rosną ceny nieruchomości w Kolorado.

największego w kraju kompleksu hotelowo-konferencyjnego Gaylord. Jego lokalizacja jest w bezpośredniej, południowej stronie lotniska. Przewidywana ilość 1500 pokoi będzie niewątpliwie atrakcyjną edycją nie tylko dla jednego z najnowocześniejszych w kraju lotnisk (DIA) ale również walnie przyczyni się do ekonomicznego rozwoju miasta. Enviro Finanse Group zakupiła kampus szpitala św. Antoniego za sumę 9,5 miliona dolarów. W planach nabywcy jest kompletne wyburzenie budynków szpitalnych i zagospodarowanie 18,4 akrowej działki budową nowych powierzchni mie-szkalno – handlowych. Ciekawostki

Jeżeli znalazłeś sobie ten wymarzony dom, złożyłeś na niego ofertę i 1. Napa, Kalif. z niecierpliwością czekasz 2. Idaho Falls, Idaho na odpowiedź to wiedz, 3. Longmont, Kolo. że masz konkurencję. 4. Mission Viejo, Na amerykańskim rynku Kalif. nieruchomości pojawił się 5. Simi Valley, nowy inwestor – miliarder Kalif. Wayne Hughes, który w 6. Santa Rosa, ostatnim czasie zakupił 10,000 Kalif. jednorodzinnych domków. Longmont, Kolorado. Trzecie, najszczęśliwsze miasto 7. Santa Cruz, Jest on drugim co do wielkości w USA. (Foto: University of Vermont) Kalif. nabywcą domów „pod 8 Lafayette, Kolo. wynajem” 9. Asheville, N.C. (największym investorem jest Stephen 10. Boulder, Kolo. Ilość domów, które są aktualnie na Schwarzman z Blackstone Group). (Źródło: Forbes) sprzedaż w miesiącu styczniu 2013 Domy, które wykupuje Huges nie mają wynosi 7,094 jest to o 8% mniej niż więcej niż 20 lat, posiadają minimum Brawo! Longmont, w grudniu 2012 i 32% mniej niż 3 sypialnie, 2 łazienki, są w możliwie Lafayette i Boulder w styczniu 2012. Ostatni styczeń z jak najlepszym stanie (nie wymagają znalazły się w pierwszej tak niską ilością domów na sprzedaż remontu) i znajdują się w osiedlu, w dziesiątce. Kalifornia i zanotowaliśmy 23 lata temu! którym prężnie działa rada osiedlowa Kolorado zdecydowanie Tendencję tę kreuje nam zdrowy rynek (HOA). Zasięg jego działalności obeprzewodzą tej klasyfi„sprzedającego”. jmuje całe Stany Zjednoczone, ale Magazyn “Forbes” sklasyfikował miasto Detroit kacji. Nie popadajmy z największą koncentracją na takie jako najbardziej nieszczęśliwe miejsce do życia. jednak w samozachwyt, Major Denver, Michael Hancock stany jak: Arizona, Nevada, Teksas, Największy współczynnik przestępczości i stale wnioski i tak nasuwają się przedstawił program : Smart Jobs Kolorado, Floryda i Kalifornia. spadające ceny nieruchomości są jednymi z same. Badania te zostały Development, w którym to nakreślił najgorszych w całym kraju. przeprowadzone głównie dynamiczny rozwój developerski Jeżeli Twój wymarzony dom spełnia te w oparciu o dane ekotrzech rejonów miasta. Będą to okolice kryteria to przy sporządzaniu konnomiczne, takie jak: bezrobocie, cena korytarza rzeki South Platte River, traktu i wypełnianiu rubryki ceno“Most miserable” U.S. cities domów, wysokość podatku od dochodu downtown Denver oraz pas ziemi wej pamiętaj, że masz konkurenta z i od nieruchomości oraz wskaźniki leżącej przy autostradzie I-70, łączący nieograniczoną możliwością finansową. 1. Detroit pochodne takie jak: ilość przestępstw, lotnisko DIA z centrum Denver. Po Nie dawaj zbyt niskiej oferty! Wayne 2. Flint, Mich. poziom szkolnictwa czy też samozadojego końcowej realizacji projekt ten Hughes jest założycielem Public Stor3. Rockford, Ill. wolenie mieszkańców, poziom przewiduje stworzenie 105,000 nowych age, największej na świecie kompani 4. Chicago i satysfakcja z życia. miejsc pracy, „wpompowanie” 5,4 bilwynajmującej powierzchnie maga5. Modesto, Kalif. iona dolarów w miejską infrastrukturę zynowe. 6. Vallejo, Kalif. Rynek Nieruchomości w Denver, ekonomiczną oraz wybudowanie 34 7. Warren, Mich. Kolorado milina stóp kwadratowych pomieszczeń Jeżeli rozważasz możliwość kupna 8. Stockton, Kalif. mieszkalno- komercyjnych. (sprzedaży) nieruchomości w stanie 9. Lake County, Ill. Ilość domów na rynku których wartość Kolorado, to bardzo uprzejmie 10. New York zaciągniętej pożyczki przekracza Hotel Mariot negocjuje z miastem proszę o kontkat: Waldek Tadla, rynkową wartość nieruchomości spada Aurora warunki wybudowania tel: (720) 935-1965 The happiest U.S. cities

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

19

Inspiracje słowem

Coś dla nas, o nas Bożena Michalska oże z powodu 8 marca, Święta Kobiet, czy może zbliżającej się wiosny, czy wiedziona instynktem bycia sobą, skromnie ogłosiłam, marzec miesiącem Kobiet przez wielkie K. Dlaczego nie? Próbując oddać się tylko swoim myślom, chowam się w kokon, separując się od świata zewnętrznego, zamykam drzwi unikając chaosu. Kubek gorącej, jaśminowej herbaty, okno z widokiem na świat i wiosna w sercu, którą chcę zatrzymać na zawsze. Jakie jesteśmy, my kobiety? Czego pragniemy? Co nami kieruje? Na pewno jesteśmy zagadką dla mężczyzn, czasem również jesteśmy nieobliczalne dla samych siebie. Zmienne, wrażliwe, spontaniczne, delikatne, wydawałoby się słabe. Czuć w sobie przepływ życia, tę tajemniczą energię spójną z kosmiczną siłą. Budować, tworzyć, dbać. Budować ciepło wokół siebie i innych, tworzyć dom, w którym niczego nie zabraknie. Kochać

i być kochaną, czuć się zawsze piękną i docenianą. Poznać co to bezpieczeństwo i być wolną dla samej siebie. Wszystko to tworzy naszą dziką naturę, być może nieujarzmioną.

bios, drogowskaz, jak krótki kadr. Ułamek z przyszłej rzeczywistości, która być może zaistnieje. Czerwone światełko, które każe nam się zatrzymać, przemyśleć, poczekać. Coś czego warto posłuchać żeby nie popełniać błędów. Wszystkie jesteśmy na co dzień zagonione, zatroskane, próbujemy rozwiązywać życiowe krzyżówki. Szukamy spełnienia. Czym jest to nasze kobiece spełnienie ? To sztuka prawdziwej kobiecości, sztuka bycia sobą, nie udawania kogoś kim się nie jest, odrzuceniem gier, masek. Sięgnięciem do wrodzonego potencjału, uruchomieniem niezniszczalnej chęci służenia innym. To sztuka akceptacji samych siebie. Jest

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą kobiet - Honore de Balzac

I czy ta nasza zmienność, wrażliwość, delikatność jest słabością czy raczej siłą? To nam daje możliwość znalezienia się w każdej sytuacji. Możliwość odnajdywania nowych dróg, nowych możliwości. Giętkość i wielowarstwowość naszych myśli jest cennym skarbem, sztuką dyplomacji. Szansą na wyjście z problemów. Kobieca intuicja, dar od nie-

to pierwszy krok do sukcesu. Patrzeć na siebie z czułością i troską. Tworzyć świat, w którym nie ma negacji, nie ma kompleksów. Wierzyc w siebie. Nasz świat jest przecież pełen optymizmu i nadziei gdzie kieruje nami miłość i przyjaźń. W życiu są różne chwile. Ulegamy

nastrojom, martwimy i boimy się. Zapominamy, że nie wszystko układa się zgodnie z naszym planem. Być może to śmieszne i niepoważne ale ja żyję marzeniami. Delikatnie tworzę obraz w swojej wyobraźni, to czego pragnę i czekam. Wiem, że kiedyś wszystko ułoży się zgodnie z przeznaczeniem. Nadejdzie to, co jest dla mnie najlepsze. I z podanej mi na tacy rzeczywistości uczę się, dostrzegając te złe i dobre strony. Uczę się szanować i doceniać to, co jest mi dane. Codzienne lekcje życia, coś co nigdy się nie kończy. Kobieta jest jak instrument, na którym trzeba umieć grac, jest jak kwiat, tak mało jej potrzeba żeby zawsze kwitnąc. Odrobinę zrozumienia. Wbrew naturze byłoby rozdzielać kobiecą wrażliwość i delikatność od męskiej siły i zdecydowania bo jak wszyscy wiemy jest to naszym przeznaczeniem - uzupełniać się. Czasem dobrze jest spojrzeć na świat z punktu widzenia kobiety. Odrobinę uwrażliwić się by odczuwać naprawdę. „Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn. Dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości. Uśmiecha się gdy chce krzyczeć, śpiewa gdy chce się jej płakać, płacze gdy się cieszy i śmieje się gdy się boi. Jej miłość jest niekontrolowana. Jedyna niesłuszna w niej rzecz to to, że często zapomina ile jest warta”.

Specjały z Polski, Węgier, Bułgarii, Ukrainy, Rumunii, Rosji, Włoch, Niemiec, Francji.... zapraszamy:

Pon - Sobota: 10.00 - 20.00 Niedziela: 10.00 - 18.00

(303) 699-1530 Parker Rd

Quincy Ave EUROPA

Szeroki wybór m. innymi polskich produktów: sery, wędliny, pierogi, przetwory, codziennie świeżo pieczony chleb z Niemiec, słodycze i wiele innych...

13728 E. Quincy Ave, Aurora, CO 80015

www.europaworlddeli.com

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

20

Pamiętnik Adama Lizakowskiego

Zapiski znad Zatoki San Francisco Adam Lizakowski, odcinek 24 ***

17 listopada 1982

rokiem utkwionym w niebie.

Z panią Elą rozstałem się dość dramatycznie. Nie mogła uwierzyć, że komuś w jej mieszkaniu może się nie podobać, albo może być źle. Przecież według jej rozumowania drugiego takiego miejsca na świecie już nie ma i nigdzie nie może być lepiej. Posunęła się nawet do tego, że zaczęła mnie szantażować. Bez względu na wszystko wyprowadziłem się. Pani Ela straszyła, że więcej mnie nie przyjmie, żebym się zastanowił, dając do zrozumienia że z Amerykanami nie wytrzymam. Po co jestem im tam potrzebny? Będą się na mnie wyżywać, nie znam angielskiego więc będą się ze mnie śmiać, poza tym jestem Polakiem dlatego powinienem trzymać się swoich. Podobnie myśli o Amerykanach pani Krysia z organizacji. Gdy zadzwoniłem do niej, aby jej podziękować za tak wspaniałą pomoc, w pierwszej chwili myślała, że żartuję. Powiedziałem, nie żartuję, naprawdę trafiłem w dobre miejsce i czuję się bardzo dobrze, wtedy ona zwątpiła. Ostrzegła mnie przed NIMI, abym uważał na czystość i nie zadawał się z NIMI, zbyt słabo znam ten kraj, zbyt słabo znam angielski, kulturę amerykańską, abym dobrze się u NICH czuł. Teraz dopiero zrozumiałem dlaczego była taka uprzejma kiedy do niej zadzwoniłem.

Wszystkie formalności związane ze szkołą są już poza mną. Zdałem na 300 punktów, co oznacza, że pół programu języka angielskiego dla początkujących mam już za sobą. Szkoła, jest odległa od mojego miejsca zamieszkania dosłownie 10 minut spacerkiem. To, co kiedyś zabierało mi 3 godziny, teraz zajmuje 20 minut. Mam nadmiar czasu, który, jak mówią Amerykanie, “zabijam w parku”. Po lekcjach chodzę do parku Golden Gate, wyszukuję jakieś ciekawe obiekty np. pomniki i staram się wyczytać wszystko, co jest na nich napisane. Wielu słów nie rozumiem, więc zapisuję je na kartce, a w domu, ze słownikiem, próbuję rozszyfrować ich znaczenie.

*** Dzielnica Richmont, w której mieszkam, jest dzielnicą rosyjską, która powoli ale systematycznie przekształca się w dzielnicę azjatycką. Wietnamczycy i Koreańczycy stanowią tu zdecydowaną większość. Przybysze z Hong-Kongu, Tajwanu, Laosu są coraz częściej właścicielami rosyjskich domów. Mieszkało tutaj także wielu rosyjskich Żydów, których los rzucił do San Francisco. Stare pokolenie odeszło na łono Abrahama, młode wyprowadza się do lepszych, bogatszych, bardziej prestiżowych dzielnic. W samej dzielnicy znajduje się kilka kościołów, synagog, a na bulwarze Geary na wysokości

Pierwsze dwa dni po przeprowadzce spędziłem w ��óżku, chory, z bólem głowy i brzucha. Postanowiłem zadzwonić do szkoły, do nauczyciela, aby przeprosić go za nieobecność związaną z przeprowadzką. W myślach szukałem jakiejś wymówki, usprawiedliwienia. Pan nauczyciel może i dobry, ale dla mnie ten poziom jest za niski, muszę poszukać czegoś innego, innej szkoły. Tylko nie wiem jak to zrobić dyplomatycznie. Długo myślałem i wymyśliłem... Rezygnacja ze szkoły z powodu odległości. Że niby za daleko, że zbyt dużo czasu poświęcam na dojazdy, etc. Nauczyciel ze stoickim spokojem wysłuchał mnie i bez większego wysiłku (odniosłem wrażenie, że właśnie czekał na mój telefon) podał mi kilka telefonów i adresów szkół w mojej okolicy, życząc good luck. Ze zdziwieniem odczytałem adres szkoły mieszczącej się kilka ulic od mojego obecnego miejsca zamieszkania. Było to Jewish Community Center, organizacja, w której są bezpłatne lekcje angielskiego dla emigrantów z całego świata. Jeszcze tego samego dnia pojechałem pod wskazany adres. Tam przemiła pani podała mi następny adres, pod który musiałem się zgłosić w celu załatwienia formalności, tj. przejścia egzaminu weryfikującego moją znajomość języka angielskiego i decydującego na jaki poziom będę mógł uczęszczać. John Adams Community College Center – to pełna nazwa firmy, która miała kilkanaście filii na terenie San Francisco Bay Area, a ceglany budynek collegeu najzupełniej przypominał mi poniemiecką fabrykę włókienniczą w Pieszycach.

Paprocie drzewiaste w Golden Gate Park w San Francisco. Fot: Wikipedia

Jesień w San Francisco to istny popis przyrody. Nawet nie chcę porównywać jej do czegokolwiek, ponieważ za mało wiem o kolorach i kwiatach, krzewach i drzewach. Brakuje mi słów – jest tak piękna i przebogata w kolory, nie mówiąc o porannej mgle, która rozwiesza krople wody na gałęziach drzew. Pomników jest wiele, począwszy od wielkich poetów niemieckich: Goethego, Schillera, a skończywszy na irlandzkich rewolucjonistach. Są te¿ pomniki hiszpańskich zdobywców Zachodu Ameryki. Najbardziej podoba mi się pomnik Cervantesa i jego dwóch wiecznie żywych bohaterów: Don Kichota i Sancho Pansy, którzy klęczą u stóp cokołu, na którym jest umieszczone popiersie pisarza wykute w brązie. Z lewej i prawej strony rosną dzikie kaktusy a tylną ścianę tworzy wielki pień drzewa eukaliptusowego. Są też wolno rosnące palmy, wśród których stoją odlane w brązie dwa lwy. Po przeciwnej stronie ulicy jest duża postać Padre Junipero Serra, księdza katolickiego, który zasłynął z nawracania Indian na wiarę chrześcijańską nie tylko przy pomocy Biblii, ale i miecza. Junipero Serra dźwiga wielki krzyż, pochyla się pod jego ciężarem, ale ze wz-

32 ulicy znajduje się przepiękna rosyjska cerkiew o wielkich złotych kopułach, którą widać nawet z daleka, bo jest taka duża. W najpiękniejszej części tej dzielnicy, tuż przy Parku Presidio, który mieści się przy zbiegu ulic California i Arguaello, znajduje się najpiękniejsza synagoga jaką w swoim życiu widziałem, tak wielka, że sprawia wrażenie zespołu kilku budynków połączonych ze sobą krużgankiem. Udało mi się zajrzeć do jej środka przez małe okienko w drzwiach, gdy wracałem ze spaceru z parku, w którym przyglądam się grającym w golfa. Wewnątrz synagoga podobna była do wnętrza kościoła katolickiego. Jewish Community Center, do którego chodzę na lekcje angielskiego mieści się przy ulicy 14-tej i Arguaello. Jest to mały budynek, w którym znajduje się kilka klas. Obok niego znajduje się jakaś żydowska szkoła dla dzieci, które każdego poranka są przywożone samochodami przez swych rodziców.Uczniami mojej szkoły są byli mieszkańcy ZSRR, przeważnie żydowskiego pochodzenia, ludzie w średnim wieku, którzy przybyli do San Francisco różnymi drogami, przeważnie przez

Austrię, Włochy albo Izrael, a którzy w Rosji całymi latami czekali na paszporty. Zdecydowana większość z nich ma tutaj rodziny. Bawią swoje wnuki już tutaj urodzone, rozkoszują się amerykańską wolnością. W mojej klasie jestem najmłodszy. Zaraz po mnie jest Rosjanka z Leningradu, która wyszła za mąż za amerykańskiego Żyda, którego dziadkowie na początku tego wieku przybyli do Ameryki. Nadia (moja nowa koleżanka ) czekała ponad siedem lat na emigrację do męża, z którym wzięła ślub osiem lat temu. Dopiero od pół roku są razem, szczęśliwi gruchają jak dwa ptaszki. Wszystkie te wiadomości o klasowych przyjaciołach wiem z lekcji angielskiego, na których każdy z nas przez dziesięć minut opowiadał o swojej drodze do Ameryki, o sobie, o tym co zamierza tutaj robić. 20 listopada 1982 Nawet nie zauważyłem jak minął rok od mojego wyjazdu z Pieszyc. Jeden rok, tylko jeden rok, przeszedł po mnie z siłą walca drogowego, który nie wyrównał, ale przeciwnie pofałdował moją psychikę wprowadzając wiele istotnych zmian w moim życiu! Tyle zobaczyłem wymarzonego Zachodu na ile mogłem sobie pozwolić. Prawie nie byłem w muzeach, operach, kinach, na koncertach. Nie byłem aktywny w życiu, które faktycznie minęło, kalendarz tego jest niezbitym dowodem, ale z dużym wahaniem mógłbym powiedzieć; tak żyłem, oddychałem pełną piersią tak jakbym sobie tego życzył. Nic też nie stworzyłem, ani nie pracowałem, nie zarobiłem ani nie pisałem wierszy. Napisałem może trzy wiersze, ale dzisiaj nawet nie wiem dokładnie, gdzie je schowałem. Byłem świadkiem rodzących się na moich oczach miłości i tragedii ludzkich, rozsypujących się małżeństw, zdrad, nawet otarłem się o samobójczy akt rozpaczy Magistra. Sam rozpatrywałem problem: wracać do ojczyzny, do ukochanej, czy nie. Poznałem wielu ludzi, ich prywatne filozofię, ludzi pragnących za wszelką cenę sukcesu, szczęścia, dolarów. Oczywiście w Pieszycach było, jeśli nie tak samo, to na pewno podobnie, ale tamtejsze życie nie robiło na mnie tak wielkiego wrażenia jak tutaj. Był taki okres, że za wszelką cenę chciałem dowiedzieć się jak najwięcej o Pieszycach, przeszłości historycznej miasteczka, tzw. kto je założył, jak się nazywał, kim byli ludzie mieszkający tu od stuleci, z czego żyli? Sama historia pieszyckiego zamku była wspaniała, ale nigdy nie udało mi się dotrzeć do jakiś konkretnych informacji. Prawdę mówiąc dopiero w wojsku miałem okazję spotkać mieszkańców innych regionów Polski: Ślązaków i Wielkopolan, ludzi z Opola i Olsztyna, ale wtedy myślałem o nich jako o całości, jedności mentalnej, kulturowej, psychicznej nie tylko państwowej. Teraz im dłużej mieszkam w San Francisco bardziej brakuje mi mojej tożsamości, brakuje korzeni do których mógłbym się odwołać. Dla mnie samego, dla nikogo więcej, jest to bardzo potrzebne. Świadomość tego, że jestem człowiekiem znikąd jak robak drąży mój wewnętrzny spokój. Gdybym mógł wrócić do Pieszyc na kilka chwil to bardzo by mi to psychicznie pomogło, poczułbym się lepiej. Naładowałbym swoje akumulatory życia energią, której teraz tak bardzo mi brakuje. Ta mała dziura - Pieszyce, gdzie diabeł nie chciałby nawet nocować; ta żelazna kula u mojej nogi, w ostatnich godzinach urosła do rangi i wielkości słońca, które ogrzewa mnie i wskazuje jasno drogę, którą powinienem kroczyć.

>> 27

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

21

Felieton

Witold-K (w kącie) Kolorado zawsze są grzyby i zawsze jest śnieg łaskawy dla narciarzy, ale ten rok był wyjątkowym rokiem. Już w czerwcu było dużo opadów, wówczas, kiedy pod powierzchnią grzybnia potrzebuje rozrostu, aby pod koniec lata doszło do porodu. Cały rok jest potrzebny aby pojawił się ten piękny, złowieszczy i seksy, bardzo męski i dumny grzyb, skazany na bardzo krótki żywot. A grzybnia? Jej nic nie będzie, ona jest na zawsze. Podobnie niesprawiedliwie krótkie jest życie motyla, czeka cały rok aby wykluć się z poczwarki, otwiera tęczowe skrzydła, leci zachwycony światem, jak ja. I raptem zjada go przelatujący, zasrany mały wróbelek. Wiatr zabiera skrzydełka i tyle. Mówią mi, że Bóg tak ten świat urządził. To źle urządził, myślę. Ja natomiast idę w góry i na przekór idealizmowi zielonych ekologów, wyrywam z podszycia prawdziwki, aby je jeść, gotować, smażyć, marynować, suszyć lub zamrażać. Czekały okrągły rok na parę godzin wolności. I przyszedł ten złoczyńca, Witek i obrzezał. Parszywy Żyd. Gdyby ktoś coś takiego powiedział w ziemiańskim, domu mego ojca nie byłby drugi raz wpuszczony. Więc odwołuję, przepraszam i do tego tematu powrócić musimy, jak również do Francuzów nazywających nas salle polonaise, brudni Polacy i anglosaskiego damn polak. Już ja się zemszczę w imieniu Polaków i Żydów i im nawtykam ile się da. Wy palanty złamane, etc. Co do zielonych, niedługo nie dopuszczą do budowania autostrady, bo to może zakłócić życie płciowe muszki zasrajki. Zbieranie grzybów w Górach Skalistych jest połączone z wysiłkiem nieznanym grzybiarzom z dolin; tu trzeba się wspinać. A nogi coraz cięższe, tlenu brak i stromo. Zadyszka. To wszystko nic, najgorsze jest, że wracasz do Denver po godzinie jazdy i teraz czekać lub odpoczywać nie można. Do piątej rano grzybami zajmować się trzeba, bo by je robactwo podziurkowało niemiłosiernie. Na prawdę, zadaję sobie pytanie, dlaczego tak kocham te cierpienia? To był ten rok obfitujący w grzyby i wiozłem słoik marynowanych rydzów Romanowi Polańskiemu do Paryża, a wówczas można było do samolotu spokojnie zabierać słoiki i butelki pełne wszystkiego w obie strony, nikt się nie martwił, że grzyby i eksplodują. - Przyjedź stary do mnie do domu - mówi Romek przez telefon - i potem pójdziemy na kolację. Zrobiłem rezerwację na godzinę dwudziestą w fajnej restauracji. - Jak mam być ubrany? - pytam. - Tak, żebyś się sam sobie podobał, co za pytanie? Roman jak zwykle pełen energii, ruchliwy, rozgadany, a ja zmęczony lotem z Kolorado do Paryża. W samolotach mógłbym spać, gdybym miał przynaj-

mniej hamak. Jestem przekonany, że w żyłach Romana nie krew płynie, lecz rtęć. Taki się urodził i dlatego towarzyszy mu nieustanna ciekawość świata i potrzeba zdobywania wiedzy o wszystkim.

prowski w e-mailu do mnie “Witku, pani dyrektor Gołubiew jest wielką postacią polskiej kultury, a w Galicji nad nią jest tylko Pan Bóg”. Zwracając się do pani dyrektor, nadmieniłem, że musi być kobietą wielkiej odwagi. Spojrzała na mnie zaskoczona i zdziwiona. Asystuje nam grupa pracowników muzeum, z vice dyrektorem, Markiem Świcą na czele. - Zaprasza pani takiego artystycznego epigona, jak ja, podczas kiedy ja widzę co się dzieje w muzeach na świecie, odnoszę wrażenie, że ja już dawno należę do minionej epoki. Ostatnio w Londynie wystawiają przecięte na pół świnie, krowy i różne inne ssaki. Obawiam się, że w

Witold Kaczanowski za aktorką Aliną Janowską, 2004 roku, wystawa artysty w galerii Domu Aukcyjnego Rempex w Warszawie. Fot: archiwum artysty

Roman miał elegancką czarną marynarkę i białą koszulę z dużym, romantycznym kołnierzykiem, rozpiętą aż do pępka aby pokazać obficie zarośniętą czarnym włosiem pierś. Do tego miał blue jeansy pełne dziur na kolanach i poniżej. Nie robiłem żadnych uwag, ale pomyślałem, że dobrze by było spłatać mu figla i porozpruwać sobie portki na tyłku i tak się z nim pojawić w tej jego ulubionej restauracji. Nie zrobiłem jednak tego, gdyż żal mi było starych spodni. Pasowały jak ulał, co się rzadko zdarza. Nie lubię w ogóle zakupów, a już tego koszmarnego przymierzania spodni, zdejmowania i wkładania butów aby dojść do wniosku, że żadne spodnie nie leżą. Ulał, nie ulał, to co zrobił potem w restauracji ten kochany wariat, to opowiedzieć się nie da teraz. Nie da. Dziś, 29 stycznia 2013 roku, jestem umówiony na 14.30 z panią Zofią Gołubiew, dyrektorem Muzeum Narodowego w Krakowie. Muzeum to jest jednym z najstarszych we wschodniej Europie, a pani Z. Gołubiew jest historykiem sztuki, słynnym ze swojej rozległej wiedzy i wieloletniego doświadczenia. Wydaje się, że mój sześćdziesięcioletni upór i rezygnacja z z walki o posiadanie dóbr doczesnych zostało wynagrodzone tym spotkaniem. Jak twierdzi adwokat, Aleksander Ko-

następstwie będą wozić po muzeach Lenina... Na to pan dyrektor dorzucił: - Przeciętego na pół? Tak miło zaczęło się nasze spotkanie i bardzo miło rozstaliśmy się. Co z tego spotkania i różnych planów na przyszłość wyniknie, zobaczymy. W Krakowie śnieg pokrywa starą architekturę białą kołdrą. Wokół aura średniowiecza i bajek Andersena. I zastanawia mnie, jak mogą mieszkać gdzie indziej wrażliwe dusze? Oto miasto gdzie już w 1364 roku powstał Uniwersytet Jagielloński, gdzie w 1473 roku zaczęto drukować książki metodą Gutenberga. W Ameryce Północnej, w tym czasie Indianie skalpowali się nawzajem, nie potrafili wymyślić koła lub zbudować łuk nad wejściem. Wracam do pracowni i w uszach mam dźwięki Jana Sebastiana Bacha. Zastanawiam się również jak to się stało, ze ta malutka Europa w ciągu zaledwie ostatnich 500 lat podbiła cały świat. Czyżby kultura... Zawiózł mnie więc Roman, swoim wielkim, czarnym mercedesem do miejsca, o którym słyszałem, ale nigdy nie byłem. Mała restauracyjka, 6-7 stolików tylko, widać część kuchni i uwijających się dwóch kucharzy. Sufit restauracji nie malowany od wieków, czarny, zadymiony, ściany kiedyś beżowe, pewnie

pamiętają czasy Rabelais, a może nawet Ryszarda Lwie Serce. Podłoga czarno-brązowa; zauważyłem natychmiast dołki w podłodze. Przeszły po niej pokolenia francuskich smakoszy. Ledwie pojawiliśmy się, wyszedł nam na przeciwko mały staruszek z otwartymi ramionami i powitał Romana, tak jakby Roman był jego ukochanym wnuczkiem. Rozejrzałem się dyskretnie dookoła. Prawie wszyscy goście byli ubrani w smokingi i fraki. Światło świec na stolikach odbijało się w biżuterii eleganckich pań. Roman wręczył mu jakąś plastikową torbę, a ja zostałem powitany przez jowialnego starca, tak jakby coś o mnie wiedział. Stolik dla nas był w kącie po prawej stronie. Lewie siedliśmy, wjechał talerz z taką ilością foie gras, jakiej nigdy przedtem nie widziałem. Talerz mówił: jedz ile chcesz. Korniszony w słoiku. Żadna porcelana, żadne popisy i udawana elegancja. Po prostu wieczór u dziadziusia w rodzinie. Wówczas to dowiedziałem się, że jest to ta słynna restauracja L’oncle Louis, którą założył już staruszka prapradziadek. I milionerzy muszą na 2-3 tygodnie z wyprzedzeniem robić rezerwację. - Wujek Louis ma 90 lat. Sam również dogląda gotowania lub gotuje i sam również podaje do stolików. Czarujący, uprzejmy, uśmiechnięty, każdemu stolikowi poświęci troszkę czasu, poopowiada, podowcipkuje, nalewając szampana. Tu przychodziła z Onassisem, Jacqueline Kennedy, a od poety Jacquesa Prévert’a nie chciał brać pieniędzy. Jacques pił jedynie czerwone wino i prawie nigdy nic nie jadł, szampana nie lubił. Podobno wpadał jedynie tuż przed lunchem na szklaneczkę. Gadali o historiach, jakie przydarzyły się przed pierwszą wojną światową i jaki wówczas Paryż był piękny i interesujący. A teraz to już nie jest Paryż! Zupełnie jak w filmie Woody Allena. Wygląda na to, że kolację wszyscy muszą zacząć o tej samej porze i takie same talerze z gęsim pasztetem wjechały na wszystkie stoliki. Jak w stołówce, pomyślałem i tu nastąpiło coś, czego się absolutnie nie spodziewałem. Wujek Louise wszedł ze słoikiem moich rydzów w ręku i rozglądając się po wszystkich przedstawił mnie, artystę z Kolorado, który przywiózł mu w prezencie marynowane grzyby. I zaczął wszystkim nakładać moje rydze na talerze. Potem już wracając do hotelu, zastanawiałem się ile osób jadło moje grzyby ze strachem lub jedynie z szacunku dla właściciela i wiary w jego odpowiedzialność. To nie był pierwszy słoik, jaki Roman ode mnie otrzymał, a więc Roman ufał mi, wujek Louise ufał Romkowi, a goście musieli ufać wujowi. Na początku tego łańcuszka ja musiałem ufać samemu sobie. © Witold Kaczanowski 2013 QUIZ: kto jest pruszkowską Ritą Hayworth? Prawidłowa odpowiedź: Alina Janowska. Dziękujemy Wam za telefony, ale niestety żadna z odpowiedzi nie była prawidłowa. Fot: okładka książki pt. “Ja jestem Alina, czyli Janowska Story” autor Dariusz Michalski, wyd. Pruszyński i S-ka

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

22

Różności

Yo papa, yo mama czyli internet, cyrk, lama Mega Koksiarz

mniejszy, a nas wszędzie coraz więcej.

<< 4

Lance Armstrong niegdyś wielki mistrz – człowiek instytucja (propagator kolarstwa i szef fundacji Live Strong – walczącej z rakiem),obecnie symbol przekrętów godnych sportowców z NRD. O najpopularniejszym koksiarzu świata ma powstać film biograficzny, za reżyserię tego dzieła ma być odpowiedzialny JJ Abrams (Star Trek), w roli głównej – Bradley Cooper (Hangover), który uważa Armstronga za bardzo fascynującą postać. Po koksie, trochę mniej fascynującą.

Kidnaper z Sulejowa

Z kraju

Okna życia w Polsce to pomysł przedstawicieli kościoła katolickiego na problem niechcianych dzieci. Dla niewtajemniczonych – matka, która postanowi urodzić dziecko, ale nie chce lub nie jest w stanie go wychowywać może porzucić dziecko w oknie, zadzwonić a siostry zakonne zajmą się bobasem. Bez pytań, dochodzeń i innych takich. Do ciekawego zdarzenia doszło w piotrkowskim oknie życia. Pewien 21-latek z Sulejowa porwał/uprowadził półtorarocznego Kacpra po czym pozostawił dziecko w oknie życia. Porywacz został zatrzymany a dziecko trafiło do zrozpaczonej matki – o motywach działania porywacza informacji brak.

Miłość wolna czy ujarzmiona? Prawo w USA jest często takie jakim ustalili je ojcowie założyciele tego wspaniałego kraju, jednakże jeśli przelecimy po ustawodawstwie stanowym a nawet lokalnym, wiele regulacji może budzić rozbawienie. Z okazji Walentynek liczne portale internetowe ostrzegały pary przed pochopnym podejmowaniem intymnych decyzji. Przykładowo w Anniston w stanie Alabama, kobieta, która przegra partię bilarda złamie prawo jeśli spłaci dług uprawiając seks z wygranym. Harrisburg, Pennsylwania – kierowcy ciężarówek mają bezwzględny zakaz uprawiania seksu w budce do pobierania opłat za przejazd płatną drogą. Cottonwood, Arizona – mandat za intymne igraszki w samochodzie z przebitymi oponami. W Tremonton, Utah jest bezwzględny zakaz uprawuanaia miłości w karetce pogotowia. Kobiecie przyłapanej na tym procederze grozi opublikowanie imienia i nazwiska w lokalnej prasie. Oblong, Illinois – zakaz uprawiania seksu przez parę w dniu ślubu podczas polowania lub łowienia ryb. Pozostałe przykłady raczej nie nadają się do publikacji w „Życiu Kolorado”. Czy zioło jest zdrowe? W Kolorado niedługo jak grzyby po deszczu wystrzelą nam sklepy z rekreacyjna marihuaną. Do tej pory popularne konopie indyjskie były dostępne wyłącznie na receptę, lub ...bez recepty na rogu za Polskim Klubem. W Polsce obecnie rozgrywa się dyskusja nad tym czy palenie zielska jest pozytywne czy nie. Anna Fryczkowska – pisarka, której syn popełnił samobójstwo, twierdzi, że marihuana była bezpośrednią przyczyną śmierci jej syna. Z kolei naczelny klaun Rzeczpospolitej – Michał Koterski postawił tezę, że od marihuany raczej trudniej sie uzależnić, ale marycha sama w sobie jest pierwszym stopniem do silniejszych narkotyków a co za tym idzie do kompletnego uzależnienia. Póki co w Kolorado mamy nowe prawo i sklepy z zielskiem pojawią się już wkrótce... Liderzy na emeryturze Emerytowane głowy państwa w Polsce radzą sobie całkiem nieźle. Lech Wałęsa jako były prezydent, posiadacz pokojowego Nobla, człowiek, który obalił komunizm zwyczajowo za wystąpienie/ wykład kasuje 100 tys. złotych. Tyle płacą mu amerykańskie uczelnie, które

Ignacio Gonazel czy Chrystus

Lech odwiedza od czasu do czasu. Następca Wałęsy w Belwederze – Aleksander Kwaśniewski ma nieco mniejszy cennik i zadowala się kwotą 30 tys. Kasa niezła a roboty na kilka godzin. Dla porównania Jan Kobuszewski – historia polskiego kina, teatru i kabaretu dostaje około 2000 złotych na miesiąc za pracę w teatrze. Mając do wyboru słuchanie Kwacha lub Wałęsy ...wybieram pana Janeczka. Badania ...bez rezultatu Uniwersytet w Montrealu pojął się badań nad osobowością mężczyzn, postanowił przebadać mężczyzn którzy nigdy nie oglądali filmów o treści pornograficznej i skonfrontować ich osobowości z tymi, którzy takie filmy oglądali. Zebrano akademicką grupę badaczy, przeliczono fundusze i już u samego zarania tego przedsięwzięcia naukowcy zauważyli, że mężczyźni nie oglądający pornografii...nie istnieją. W Montrealu i okolicy nie znaleziona ani jednej osoby o dziewiczym stosunku do filmów dla dorosłych. Pieniądze oddano a grupę rozwiązano. Nawet w socjologii recesja. For Polish press #1 W Anglii i Walii Polski oficjalnie jest językiem numer dwa. Takie dane opublikowano po spisie powszechnym, jaki odbył się na wyspach w 2011 roku. Nasi rodacy gremialnie przybywają na wyspy, pracują tam legalnie, płacą podatki i żyją jak u siebie. Anglikom i Walijczykom średnio się to podoba, ale Polski drugim językiem na wyspach jest. Świat staje się

Policja w Meksyku rozbiła niecodzienny gang/kult zamieszany w prowadzenie kultu niewolnictwa seksualnego. Organizacja Defendores of Cristo czyli obrońcy Chrystusa rekrutowali młode kobiety do współżycia z Ignacio Gonzalezem, człowiekiem twierdzącym, że jest reinkarnacyjną wersją Jezusa. Naśladowcy Ignacego byli zmuszani do pracy niewolniczej a kobiety do współżycia z „prorokiem” wbrew swojej woli. Rajd policji meksykańskiej skończył działalność pseudo-mesjasza, uwolnieniem czternastu osób i wsadzeniem przywódcy do więzienia – mamy nadzieję, że będzie on świadczył usługi swoim współwięźniom tak jak zniewolone kobiety służyły jemu. Wielki powrót Z powodu braku innych ciekawych informacji, sensacji i skandali Radosław Majdan (były bramkarz piłkarski, członek zespołu Trash i ogólnie czołowy Playboy Rzeczpospolitej) oraz Dorota Rabczewska – Doda (zdzirowata pseudopiosenkarka i celebrytka z bożej łaski) postanowili się zejść. Taką wiadomość publikuje polska prasa kolorowa szaleje – ludzie nieco mniej. Koniec świata? Meteor uderza w Rosji, Papież podaje się do dymisji – koniec świata jak nic. Amerykański tabloidy prześcigają się w spekulacjach dotyczących motywów rezygnacji Benedykta XVI, wymieniane są skandale obyczajowe, rak mózgu oraz brak porozumienia. Oczywiście za tym idą spekulacje dotyczące następcy – na pewno będzie Murzyn, a może Amerykanin? Sytuacja nietypowa, nie znana ludzkości od setek lat. Do tego obiekt uderza w Ziemię – i tak jak w latach trzydziestych – ofiarą staje się Rosja. W Montanie hacker łamie zabezpieczenia systemu ostrzegania o zagrożeniu i powoduje panikę ogłaszając atak Zombie. Alarm ukazał się podczas popularnego Steve Wilkos talk show – Jerry Springer Spin-off. Co nas jeszcze czeka w 2013 roku? w sieci wyszperał Marcin Żmiejko

i ze świata Krystian Żelazny dach. Kolejne zapewne nie przysporzą już państwom słabszym ekonomicznie takich korzyści, za co możemy podziękować delikatnie mówiąc ugodowej polityce obecnego rządu jak i poprzedniego prezydenta. Trzeba jednak dodać tutaj, że fundusze unijne są w większości przyznawane uznaniowo, a w 100% nigdy żadne państwo ich nie wykorzystało. Prawdą jest, iż Polska już w tym momencie de facto więcej wpłaca do unijnego skarbca niż otrzymuje z powrotem. Zastanawiające po co nam taka machina biurokratyczna, tyle regulacji, wszelakich ograniczeń gospodarczych skoro realizować politykę wolnościową na obszarze Europy można za pomocą umów bilateralnych na poziomie umów międzyrządowych. Ile funduszy, naszych pieniędzy zebranych z podatków (państwo nie wytwarza żadnych pieniędzy, może je tylko zebrać z rynku) zostało by zaoszczędzonych? W Republice Czeskiej obyła się druga tura wyborów prezydenckich. Jak już uprzednio wspominałem, po raz pierwszy w historii miały one charakter powszechny. Zmierzyli się w niej M. Zeman oraz K. Schwarzenberg. Co ciekawe, teorety-cznie miał to być pojedynek między obozem prawicowym, a lewicowym z racji deklarowanych przekonań ideologi-cznych wymienionych kandydatów. Jednak co innego słowa, a co innego czyny. Paradoksalnie sam V. Klaus bardziej sprzyjał właśnie socjaliście, gdy jego byli koledzy partyjni wsparli właśnie konkurenta, arystokratę Schwarzenberga. Prezydent u naszych południowych sąsiadów odgrywa szczególną rolę w polityce zagranicznej, mając niezbyt duże uprawnienia związane zakresem spraw wewnętrznych kraju. Urzędujący do 7 marca Klaus wyszedł z założenia, iż bardziej propaństwowy Zeman lepiej będzie dbał o interes Czech niż obecny minister spraw zagranicznych, będący w powszechnym mniemaniu bardzo uległy względem Zachodu. Osobiście życzę prezydentowi elektowi wszystkiego dobrego, oraz by przynajmniej próbował kontynuować niezależną politykę ostatnich 10 lat, jaką z dużym powodzeniem realizował Vaclav Klaus. Czytelniku, w razie chęci podjęcia korespondencji z autorem prosimy pisać na email: krystian.zelazny@zycie-kolorado.com

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

23

Co w modzie piszczy?

Wreszcie wiosna Asia Dudek

arzec, nadejście wiosny, a wraz z nią kolejne fashion shows i kolejne propozycje stylistyczne. Wiosna 2013 przyniesie nam kilka gorących trendów, które zaprezentowano na wybiegach luksusowych marek, takich jak Dolce&Gabbana, Prada, Yves Saint Laurent czy Missoni. Nie każdy z nas ma czas śledzić świat mody, dlatego szybciutkie streszczenie pomoże nam być na bieżąco z wiosennymi nowościami.

akcentach, które zawsze wzbudzają największe zainteresowanie. Na wybiegu można było zobaczyć tradycyjne sylwetki, długie suknie, miniówki w stylu lat 60 i ekstrawaganckie sukienki z obszernymi rękawami, czy ozdobione metalowymi blaszkami. To właśnie te najbardziej przypadły publiczności do gustu; pomarańczowa mini z gigantycznymi rękawami. Po prostu szał! Plich na nadchodzący sezon kształtuje kobietę

Okazało się, że tej wiosny z łatwością znajdziemy mnóstwo propozycji w co najmniej kilkunastu wersjach. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że jeans to klasyka, która co sezon powraca na sklepowe półki i zawsze cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Po przeglądzie dżinsowych spodni i koszul pod lupę trafiają sukienki uszyte z tego ponadczasowego materiału. Najbardziej popularne będą te o długości nad kolano z W tym sezonie królują przezroczyste tkaniny, krótkim rękawem. Do intensywna żółć i drukowane materiały woli można wybierać wśród odcieni i krojów, dzięki czemu każda z nas ma szansę znaleźć idealną propozycję dla siebie i dla swojej budowy ciała. Przezroczyste tkaniny to jeden z najmocniejszych trendów na wiosnę 2013. Wiosną modne będą nie tylko przezroczyste ubrania, ale i przezroczyste dodatki, które były już hitem zeszłego sezonu wiosenno-letniego. Plastikowa torebka oraz buty ozdobione siateczką to właściwe dodatki tego sezonu. Intensywne kolory np.żółć, która znalazła się na pokazie Gu- Wiosna - lato 2013 by Ralph Lauren cci, odświeży każdą garderobę i sprawi, że dzięki niemu nasze przejście na ulicy silną, wyzwoloną, ubraną w tkaniny, które okrywają ją niczym grecką boginię. nie pozostanie niezauważone. Na pokazie najnowszej kolekcji Plicha - projektanta z Krakowa, nie zabrakło pięknych, mieniących się w słońcu tkanin: materiałów skrzętnie wysadzanych cekinami, i lejących się jedwabi. A wszystko w odcieniach niebieskiego, bieli i kremowych beżów. Plich nie zapomniał również o mocniejszych

W wiosennym sezonie wzory będą nieodłącznym elementem garderoby. Zalecane są spodnie ozdobione modnymi nadrukami, np. kwiatowymi, w azteckie wzory czy w geometryczne figury. Wiele inspiracji można zaczerpnąć z kolekcji marki Altuzarra.

Duże lub małe, ważne by na krótkiej rączce, zakręcone na maksa - zwariowane torebki! Im dziwniejszy, bardziej szalony kształt tym lepiej! Liczą się kolce, miksy kolorów, materiałów i kształtów...

Modne są transparentne wstawki, hitem są również koronki. To one dodadzą nam seksapilu. Pokazujesz wiele, ale nie wszystko. Sukienka w czarne groszki z pastelowym dodatkami jest dziewczęca i przyda się doskonale na wiosenną randkę. Wiosną to buty odgrywają pierwsze skrzypce dlatego musi je być widać! Na pokazach sióstr Rodarte, czy Fendi można było zobaczyć prawdziwe dzieła sztuki obuwniczej. Zwariowane formy, ozdobne obcasy, kosmiczne połączenia deseni, materiałów i kształtów. Prezentowane były buty na obcasie, który zwraca uwagę swoją formą, kolorem i deseniem. Najmodniejsze będą obcasy w geometryczny wzór lub te z gadziej skórki. Jednak największym hitem będą te transparentne - takie jak na pokazach u Valentino, czy Michaela Korsa. Ostatnią mocną tendencją obuwniczą są płaskie buty w męskim stylu. Loafery, slippersy, czy oxfordki, zwłaszcza te w stylu z “ery prohibicji”. Prezentują je; Victoria Beckham, Giorgio Armani i 3.1 Phillip Lim.

Torebki zarówno jak i obuwie odgrywają dominujacą rolę w damskiej garderobie, to również ich nie zabrakło na wiosennych pokazach. Nadal modne będą kochane przez gwiazdy Hollywood, torby zwane “tote bags”. Duże lub małe, ważne by na krótkiej rączce. Zakręcone na maksa - zwariowane torebki! Im dziwniejszy, bardziej szalony kształt tym lepiej! Liczą się kolce, miksy kolorów, materiałów i kształtów. Torebki w tym stylu prezentują: Etro, Fendi, Diane Von Furstenberg i Ralph Lauren. Nieśmiertelna kopertówka - to “kopertówkowe” szaleństwo. Nosić je mozna nie tylko na wieczorne wyjścia, czy randki - kopertówki to miejskie rozwiązanie na ponadczasową elegancję i szyk. Przeskalowane kopertówki świetnie nadają się do pracy i biznesowe spotkania. Doskonały duet - czyli torebki dopasowane do ubrania. Szyk z lat 50. i 60. powraca z wielką parą.

Ostatnią mocną tendencją obuwniczą są płaskie buty w męskim stylu. Loafery, slippersy, czy oxfordki są hitem, zwłaszcza te w stylu z “ery prohibicji”

Jeżeli szukamy czegoś bardziej przyziemnego niż światowe pokazy mody, to np. kolekcja Mariusza Przybylskiego świetnie spełni nasze oczekiwania. Mariusz Przybylski pokazał raz jeszcze linię basic w swoim wykonaniu, czyli pełną kobiecą garderobę urozmaiconą specyficznymi, energetyzującymi dodatkami. Cekiny, ćwieki, metalizujące materiały, skóry, suwaki i cała reszta. Designer nie pokazał niczego nadzwyczajnego; ale czyż proste kroje w towarzystwie ekstrawaganckch materiałów - klasyczny komplet uszyty z metalicznej tkaniny nie zyskują nowego znaczenia?

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

24

Polski kościół w Denver

Z życia Parafii świętego Józefa ks. Marek Cieśla TChr erdecznie pozdrawiam wszystkich czytających te słowa. Piszę je praktycznie na początku Wielkiego Postu. W duchu wiary przeżywamy czas Wielkiego Postu i w duchu wiary spoglądamy na zbliżające się święta Wielkanocne. Przygotowujemy się na Zmartwychwstanie Chrystusa. To święta radości, nadziei i przeogromnej miłości Boga do ludzi.

W naszej polonijnej wspólnocie w Denver w duchowej łączności z całym Kościołem, przeżywamy czas Wielkiego Postu i radość nadchodzącej Wielkiej Nocy. Wielkanoc dla chrześcijan jest najważniejszym świętem. Przez czterdziestodniowy post przygotowujemy się do tego aby w pełni przezywać śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.

Prawda, że Chrystus Zmartwychwstał jest centralnym punktem w historii Chrześcijaństwa. Głoszona jest ona od samego początku istnienia kościoła. Apostołowie wiedzieli jak ważny jest fakt Zmartwychwstania. Głosili, że Chrystus żyje. Byli tak przekonani o prawdziwości powstania Chrystusa z martwych, że oddawali swe życie za Niego.

nie tego dnia? Jakie są zwyczaje z tym dniem związane? Co w parafii świętego Józefa zrobimy aby Palmowa Niedziela była przez nas przeżyta w duchu chrześcijańskim? Niedziela Palmowa w roku 2013 wypada 24 marca. W tym dniu obchodzimy uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. Jest to również pierwszy dzień Wielkiego Tygodnia, który kończy się w Niedzielę Zmartwychwstania. Święto to jest obchodzone w Polsce od czasów średniowiecza. W przeszłości nazywaliśmy ten dzień także „Niedzielą Kwietna”, lub „Niedzielą Wierzbna”. Te nazwy wzięły się z zastępowania w Polsce gałązek palmowych dostępną powszechnie w naszym klimacie wierzbą lub innymi gałązkami drzew. Palmy były święcone w kościele, a następnie noszone w uroczystych procesjach. W niektórych regionach Polski, np. na Kurpiach, na Podhalu wciąż jeszcze odbywają się konkursy na najpiękniejsze i największe palmy. Wzorem ubiegłego roku w naszej parafii zapraszam wszystkich do własnoręcznego zrobienia palm. Ponownie ogłaszam konkurs na „Największa Palmę”. Zachęcam aby palmy robiły cale rodziny. Jest to wspaniała dla nas okazja do wspólnego przezywania Męki naszego Pana.

Procesja z Palmami rozpoDzisiaj poprzez wszystkich cznie się 24 marca o 10:30 swoich wyznawców Ko- Wzorem ubiegłego roku w naszej parafii zapraszam wszystkich do na stopniach biura paraściół woła : „Jezus Chrys- własnoręcznego zrobienia palm. Ponownie ogłaszam konkurs na fialnego. Po poświeceniu tus żyje”! Ta prawda „Największa Palmę”. Zachęcam aby palmy robiły cale rodziny. Jest Palm w procesji ruszymy przepełnia nasze serca to wspaniała dla nas okazja do wspólnego przezywania Męki naszego do kościoła na Mszę świętą. Pana. wiarą. Jezus Chrystus, który umarł na Krzyżu - żyje. Jezus W nasze duchowe przygotowania wplata odnosi zwycięstwo nad grzechem i się wiele zwyczajów, pielęgnowanych w śmiercią. Nasz Pan pokonuje cierpie- Polsce oraz wszędzie tam gdzie polskie W najbliższym czasie w Parafii: nie, grzech i śmierć. W Jezusie znajdu- serca biją. jemy siły do życia. W Nim znajdujemy 3 marca - Pierwsza Niedziela wszystko. Poza Jezusem, wszystko jest Chciałbym zatrzymać się dzisiaj na Miesiąca: puste, bez znaczenia! Niedzieli Palmowej. Jakie jest znacze- 8:00 – Msza św. angielska – po Mszy

św. – wystawienie Najświętszego Sakramentu i prywatna adoracja 10:15 – Różaniec dzieci 10:30 – Msza święta polska – z Droga Krzyżowa prowadzona przez dzieci oraz Gorzkie Żale 12:30 – msza święta polska 13 marca – 19:00 -w ramach Roku Wiary rozważanie podczas Mszy świętej: „Dusza ludzka jest nieśmiertelna” 14 marca- drugi czwartek miesiąca – 11:00 – 13:00 - spotkanie Seniorów 24 marca - NIEDZIELA PALMOWA: - Konkurs na największą własnoręcznie zrobioną Palmę. Twórca Największej Palmy otrzyma NAGRODĘ PROBOSZCZA. Zapraszam także wszystkich do założenia strojów regionalnych. 28 marca - Wielki Czwartek: 19:00 – Msza św. Wieczerzy Pańskiej, Adoracja do 22:00 29 marca - Wielki Piątek: 17:30 – Liturgia Wielkiego Piątku, (angielska) 19:00 - Liturgia Wielkiego Piątku (polska) Adoracja do 22:00 30 marca - Wielka Sobota: Błogosławieństwo pokarmów: 10:00, 12:00, 14:00, 17:00 20:00 – Liturgia Wigilii Paschalnej (polska) 31 marca - WIELKANOC: 6:00 – Polska Rezurekcja 8:00 - Angielska 10:30 - Polska 1 kwietnia - Poniedziałek Wielkanocny: 19:00 – Msza św.po polsku: 7 kwietnia, Niedziela Bożego Miłosierdzia, godzina 14:00 – Msza święta w języku angielskim, hiszpańskim i polskim – odwiedzi nas ksiądz Arcybiskup Denver, S.Aquilla. 13 kwietnia, sobota, godzina 18:30 – Ks.Biskup Edward Dajczak z Koszalina udzieli grupie naszej młodzieży sakramentu Bierzmowania.

Rycerze Kolumba Pierwsza rocznica powstania Polskiej Rady Rycerzy Kolumba przy parafii Świętego Józefa

Krzysztof Trytek nia 17 lutego 2013 roku Polska Rada Rycerzy Kolumba przy Parafii świętego Józefa w Denver przybyła na Mszę świętą aby dziękować Bogu za pierwszy rok działalności. Tak, to już pierwsza rocznica naszego oficjalnego zarejestrowania się w strukturach Rycerzy Kolumba. Jesteśmy i działamy. Robimy to dla dobra naszej rodziny parafialnej i dla dobra naszych rodzin. W modlitwie prosiliśmy także Boga o błogosławieństwo na dalsze lata działania. Modlitwy nasze wspierali Przełożony Generalny Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, ksiądz Tomasz Sielicki oraz Przełożony Księży tego Towarzystwa na Stany Zjednoczone i Kanadę, Ksiądz Paweł Bandurski.Na

zakończenie Mszy świętej przełożeni księży Chrystusowców wręczali Polskim Rycerzom szarfy. Zapraszamy do wstępowania w nasze szeregi. Nasze drzwi są szeroko otwarte dla wszystkich mężczyzn, którzy ukończyli 18 rok życia i są praktykującymi katolikami. To Ty przecież możesz zmienić życie swoje i innych na lepsze wspomagając naszą wspólnotę Parafialną. Więc nie zwlekaj. Czekamy na nowych Polskich Rycerzy. Do zobaczenia! Krzysztof Trytek Grand Knight St. Joseph Polish Council

Polska Rada Rycerzy Kolumba przy parafii św. Józefa w lutym obchodziła pierwszą rocznicę powstania. Foto: K.Trytek

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

25

Polska Szkoła w Denver

Wielkanoc według uczniów Polskiej Szkoły Elżbieta Kulesza ielkanoc jest najważniejszym i najstarszym świętem chrześcijańskim, licznym w religijne i ludowe obrzędy, pełnym tradycji zwyczajów przekazywanych od wielu pokoleń, takich jak palemki, pisanki, świecenie pokarmów i śmigus dyngus. Święta to wspaniała okazja do spotkań rodzinnych, wzmacniania więzów, kultywowania tradycji i przede wszystkim uświadamiania naszym dzieciom jak bardzo ważna jest rodzina.”Nasze Rodzinne Tradycje Wielkanocne” to hasło na konkurs literacko-rysunkowy przeprowadzony w naszej szkole. A oto niektóre z prac wykonanych przez naszych uczniów;

Tak niedawno przeżywaliśmy czas oczekiwania na przyjście Jezusa w stajence w Betlejem, a już wkroczyliśmy w okres Wielkiego Postu, to szczególny czas wzywający nas do nawrócenia – przemiany naszego życia. Święta Wielkanocne to jednocześnie czas zadumy i radości. Niech Zmartwychwstały Chrystus zsyła dla całej Polonii w Denver wiele obfitych Łask i Błogosławieństw, niech wnosi szczęście, pokój do naszego rodzinnego życia. Zmartwychwstał Pan. Radosnego „Alleluja”! - Dyrektora Szkoły, Stanisław Gadzina wraz z całym gronem pedagogicznym

Biblioteka szkolna „Książka - nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzania.” - Ignacy Krasicki

Parę dat do zapamiętania: • •

17 Marca - (Bake Sale) Wyprzedaż ciast, 24 Marca - Polowanie na jajka w Argo Park

Foto: Kinga Rogalska opiekuje się szkolną bibloteką

Biblioteka w naszej szkole to małe ale przyjazne miejsce, usytuowane na pierwszym piętrze. Została otworzona dzięki dobroci ludzi, którzy na ten cel ofiarowali naprawdę wartościowe książki. Sukcesywnie uzupełniamy ją o najnowsze wydania, które cieszą się wielkim zainteresowaniem. W księgozbiorze znajdują się baśnie, legendy, opowiadania, powieści przygodowe, fantastyczne i obyczajowe. Wszystkie książki są przeznaczone są dla dzieci i młodzieży w wieku szkolnym od przedszkola aż do 8 klasy. Na każdej przerwie licznie odwiedzają ją uczniowie i dzięki wolnemu dostępowi do półek mogą samodzielnie wybierać książki, które chcą wypożyczyć.Obecnie księgozbiór biblioteki liczy 790 pozycji. Biblioteką opiekują się wolontariusze: Kinga i Krzysztof Rogalscy. tekst: Kinga Rogalska

Chcemy wyróżnić pracę plastyczną Angeliki Ćwiklewski z 4 klasy, którą publikujemy na pierwszej stronie naszego świątecznego wydania. Bardzo piękna praca - dziękujemy Angelika! - redakcja Życia Kolorado

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

26

Dookoła świata

Multikulti Berlin

J.F. Kennedy, prezydent Stanów Zjednoczonych, podczas wizyty w Berlinie w 1963 roku powiedział; jestem Berlińczykiem. A dla mnie to najnowocześniejsza i najpiękniejsza stolica w Europie. Berlin jest trendy i sexy.

Chyba najbardziej uwielbiam berlińskie Einstein zyskała nowy wystrój w stylu tradycyjnej wiedeńskiej kawiarni. Czy można opisać Berlin w kilku zdaniach? Na paru stronach? Nie da się! Ta wybuchowa mieszanka wszystkich możliwych kultur, która codziennie oferuje coś nowego, nie podlega żadnym definicjom. Tu wszystko jest trendy, ale pozbawione nadęcia i pretensji. Panuje nonszalancja, wolność ubioru i zachowań.

Foto: archiwum H. Märker

kawiarenki, a jest ich tak dużo, że za każdym razem można iść do jakiejś innej by rozkoszować się jej urokiem. Jest jednak taka, do której często wracam, to Café Einstein, która jest kultową kawiarnią w Berlinie. Mieści się w dawnej willi, w której wcześniej znajdowało się kasyno. Z okazji ponownego otwarcia w 1996 roku, Café

Ja ze swoją niebywałą słabością do czekolady, często zaglądam do czekoladowych krain, czyli malutkich sklepików, gdzie można znaleźć czekolady przyrządzane na setki sposobów i o niemal każdym smaku. Słodkie, ostre, wytrawne czekolady w cudnych opakowaniach kuszą każdego kto znajdzie się w takim miejscu. Ma się wrażenie, że znajduje się w czekoladowej bajce.

Foto: Marco2811 - Fotolia.com

Hanna Märker iosenny, słoneczny, wietrzny Berlin. Urok tego miasta polega na tym, że wśród zabytków i pamiątek z przeszłości, wśród zieleni tętni zwykłe życie. Od kilku lat Berlin uchodzi za drugą stolicę mody, oczywiście zaraz po Paryżu. Berlin ze swoją wibrującą energią niespotykaną w żadnej innej europejskiej stolicy, to moje ulubione miasto. Jest tutaj więcej luzu niż w Paryżu czy Rzymie, a pod względem ilości mostów, mosteczków i kładek, przewyższa Wenecję i Amsterdam. Każdy kto mieszka w Berlinie, ma tu swoje ukochane miejsca: knajpki, sklepy, czy też inne zakamarki nieznane przeciętnym turystom. Moje przyjaciółki, które też mieszkają w Berlinie zawsze wiedzą, które dzielnice są na topie, gdzie powinno się bywać, bawić i gdzie w mieście zakupów warto wydawać pieniądze. Za każdym razem jak z nimi spaceruję odkrywam to miasto na nowo. Pełno tu urokliwych miejsc tylko dla wtajemniczonych.

nej z wielu restauracji, które miałyśmy do wyboru, moja przyjaciółka wyznaje: “Uwielbiam Berlin o każdej porze roku, ale wiosną czuje się tu zapach szczęścia”. To prawda. „Multikulti Berlin” daje swobodę życia, a zielona przestrzeń w całym mieście odpręża i nastraja do wiosennych spa-cerów po parkach i zadrzewionych ulicach. A to wszystko robi duże wrażenie.

wy obłęd. Pamiętam, na Kastanienallee widziałam kiedyś stary dom, który cały oblepiony był listami miłosnymi. Ja jestem dość sentymentalna i lubię miejsca, które odegrały jakąś rolę w moim życiu. Moje dwie ciocie mieszkały aż do śmierci na Ulandstr, czyli w okolicach Ku’damm i dlatego właśnie to miejsce w Berlinie jest najbliższe mojemu sercu. Ulicę Ku’damm wciąż uważam, zresztą nie tylko ja, za „najlepszą” w zachodniej części Berlina. Eleganckie sklepy oraz kawiarnie nieustannie przyciągają rze-

Moja przyjaciółka Ewa, poleca Prenzlauer Berg, które jest wciąż najmodniejszym miejscem do zamieszkania w Berlinie. Dzielnica ta, niegdyś uboga, pełna biednych studentów, stała się teraz miejscem spotkań międzynarodowej bohemy artystycznej. Miejsce to rozkwita zwłaszcza wiosną. Uliczki pełne są projektantów, wiecznie poszukujących pracy freelancerów i artystów. W pięknie odnowionych kamienicach są wciąż przystępne czynsze, co czyni Prenzlauer Berg miejscem o najniższej średniej wieku w całych Niemczech. To prawdzi-

sze turystów. Wiosną wszystkie kawiarnie i restauracje „wychodzą” na ulice. Ku’damm ma nieopisany urok zarówno w dzień, jak i nocą. Jeśli chodzi o dawną mekkę emigrantów – wyśniony Berlin Zachodni, warte obejrzenia są malownicze okolice Kantstrasse i piękny Savigny Platz, czyli dzielnica Charlottenburg. Pełno tam pensjonatów, starych kamienic nietkniętych duchem młodego, zbuntowanego Berlina. W największym niegdyś domu handlowym, w którym spotykam się z Dorotą, siadamy w jed-

Mitte, to natomiast najbardziej trendy dzielnica Berlina, mimo że znajduje się o dwa kroki od monumentalnego, postkomunistycznego i ponurego Alexanderplatz. Jest tam nieco snobistycznie, ale miło. Raj zakupowy znajduje się w trójkącie ulic Alte Schönhauserstrasse, Münzstrasse i Rosenthalerstrasse. Są tam sklepy wszelkiego rodzaju, nie tylko z ubraniami. Stylistyka lat 70’ i mnóstwo gadżetów ery pop-artu, nadają temu miejscu bardzo specyficzny klimat. Mieszkają tu eleganccy producenci filmowi, paradujący w kaszmirowych płaszczach i śmietanka berlińskiego show-biznesu. To region, w którym „buszuje” moja przyjaciółka Barbara, więc ja również jestem tam częstym gościem. Każde miasto ma też swoje nocne życie. Ma je Nowy Jork, ma je Paryż, no i oczywiście, ma je też Berlin i jest ono szalone, nie pozostawiające żadnych niespełnionych życzeń oraz stale sięgające po nowe trendy. To miasto nigdy nie śpi, a tym bardziej wiosną. W Berlinie nie ma obowiązku zamykania lokalu o konkretnej godzinie, co przyciąga nocnych marków i tych co żyją nocnym trybem. Berlin nocą jest rajem dla singli, którzy wiosną wyruszają na „polowanie” by zdobyć swoją drugą połówkę. Ewa, Monika i Arleta to trzy przyjaciółki, które poznają się na Uniwersytecie Warszawskim, w czasach komunistycznej Polski. Akcja toczy się na przestrzeni dwudziestu pięciu lat, a los rzuca bohaterki do takich krajów jak Niemcy, Francja, Hiszpania czy też Meksyk. Powieść Hanny Märker demaskuje mechanizmy rządzące siatką przemytniczą w krajach Unii Europejskiej, obu Amerykach oraz Afryce. Książka ta ukazuje ich intrygujące, przesycone luksusem życie. Wystawne przyjęcia, młodzi kochankowie, seks, prostytucja, zbrodnia, handel bronią i narkotykami to tylko przykładowe tematy, które podejmuje autorka.

Książkę Hanny Märker pt.: “Bara@Bara” w języku polskim można kupić w księgarni internetowej: www.fabryka.pl

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

27

Filmowe recenzje Piotra

“Argo” reżyseria Ben Affleck

Piotr Gzowski wudziesty wiek zakończył się ponuro. Pax Millennium, z którym nasi ojcowie i dziadkowie wiązali nadzieję nie ziścił się, II wojna światowa pochłonęła wielu, wielu walczących, którzy nigdy nie powrócili do domów. Za to, świat został podzielony przez żelazną kurtynę na ideologie, kto, pomimo ogłoszonego pokoju, ma dominować nad światem. Konflikty pierwszej połowy ubiegłego wieku wybuchały krwawo w miejscach sporadycznie wspominanych na lekcjach geografii w szkole podstawowej. Reżimy oparte na ucisku upadły aby być zamienione przez nowe, rewolucyjne reżimy, które ślubowały zmianę i sprawiedliwość, faktycznie tylko powtarzały metody swoich przodków. Śmierć głodowa, potworności, strach, i ucisk zostały zastąpione jeszcze większymi potwornościami. Tylko slogany się zmieniły. Praktyczne lekcje pierwszej połowy wieku zostały zignorowane, zapomniane, i poddane reinterpretacji ze szlachetnym uzasadnieniem. U świtu nowego tysiąclecia, w które weszliśmy jak krzyczące, kopiące niemowlaki w strachu o środowisko, wierzący, że medycyna przedłuży naszą długość życia ale zamiast leczenia, odczuwamy wszechogarniające drętwienie. Drętwimy od współczucia, drętwimy od refleksji i opinii, i nawet od śmierci, pomimo że wydaje się, iż jej boimy się najbardziej. Nie wierzymy już w aniołów stróżów. Tak naprawdę, kpimy z tych, którzy próbują nimi być. A jednak, raz na jakiś czas wydarza się coś całkiem niezwykłego. Film Bean Afflecka pt.”Argo: jest historią jednego z takich niezwykłych wydarzeń. Ale, najpierw trochę historii. Jest wciąż wielu z nas którzy wciąż pamiętają miniony wiek. W 1979 roku, fundamentalistyczny rewolu-

Zapiski << 20 Adam Lizakowski Teraz też w całym tym amerykańskim kosmosie ludzkich ras i narodowości dowiedziałem się co to znaczy być Polakiem. Co to jest Polska? Co to jest patriotyzm? Co to znaczy mieć korzenie? Może jeszcze nie na tyle aby każde z tych słów definiować lub zastanawiać się nad pojęciem patriotyzmu w sytuacji, gdzie każdy dwoi się i troi aby jak najwięcej zarobić. Wydaje mi się, że wszystko jest jeszcze przede mną, że jeszcze niejeden raz będę się nad tym zastanawiał. Rozterki i niepokój będą towarzyszyły wielu dniom mojego życia na emigracji. Będąc u podnóża gór Sowich, żyjąc sobie jak u pana Boga za piecem, człowiek nie zdawał sobie sprawy jaki jest szczęśliwy, ile problemów codziennego życia i świata omija go. Mała stabilizacja komunistyczna, wewnętrznie uporządkowany świat, wewnętrzny spokój, pomimo wielkiego ciśnienia społecznego a przede wszystkim nieświadomość tego

cyjny ruch obalił reżim ówczesnego władcy Iranu, szacha Mohammada Reza Pahlawi’ego i zmusił go do ucieczki do Ameryki. Zdiagnozowany na raka schronił się w Stanach Zjednoczonych. Jako dawny sojusznik został przywitany. W jednym z odwetów młodzi rewolucjoniści w Iranie zajęli i okupowali amerykańską ambasadę. Nowi idealiści, aby wpoić swoją gorliwość światu, zagrozić masom wzięli w zakład 44 zakładników przy amerykańskiej ambasadzie do czasu gdy USA zgodziłyby się zwrócić szacha Iranowi dla jego ostatecznego stracenia. Inwazja na ambasadę była incydentem, który zachwiał ziemią. Ambasady na całym świecie zawsze były uznawane za niezawisłe terytorium kraju, który je reprezentował. Najazd na ambasadę był uznawany za otwarty akt wojny. Pomimo, że 44 amerykańskich pracowników zostało pojmanych, sześciu amerykańskim dyplomatom udało się uciec. Spotkali się z odmową przyjęcia przez inne ambasady do których zwrócili się o pomoc, w końcu znaleźli azyl przy kanadyjskiej placówce gdzie ukrywali się przez 80 dni. W 1980 roku, Kanadyjczycy zostali wydaleni przez rewolucyjny rząd. Ambasada została zmuszona do zamknięcia. Przy pomocy kanadyjskiego ambasadora, Kena Taylora, sześciu amerykańskich dyplomatów opuściło kraj jako osoby towarzyszące. To jest historia, którą słyszeliśmy w mediach. Jednakże, to nie jest to cała historia. Film “Argo”, jest dramatycznym przedstawieniem ucieczki. Przedstawia szalony plan wymyślony przez CIA, Kanadyjczyków i niezależnego producenta-stylistę Johna Chambersa, który stworzył fikcyjną kanadyjską spółkę filmową, która przybyła w poco naprawdę się wokół działo - stwarzało poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli wiadomości ze świata dochodziły, to i tak człowiek miał wrażenie, że całe to zło cywilizacyjne jest tak daleko, że dłużej niż kilka sekund nie warto się na tym zastanawiać. Prowincja, co to za słodycz lenistwa i szczęścia, oglądania świata na zwolnionych obrotach. W sumie – cóż mogło by mnie tam interesować poza własnym zdrowiem i sprawami dziejącymi się tuż przed moim nosem? Tam, w Pieszycach, czas wraz ze swoimi wskazówkami na kształt nożyc wycinał sekundę po sekundzie z mojego życia. Dzień, godzina, sekunda, w której wyjechałem, na zawsze odcięła mnie od tego, co tam przeżyłem. Zrozumiałem dopiero teraz, że ten malutki skrawek ziemi zwany Pieszycami jest punktem wyjścia i oparcia na resztę mojego życia, nawet gdybym już nigdy do niego nie powrócił. Ta odrobina czasu, jaki tam spędziłem, z każdą sekundą przeradza się w wieczność. Teraz mogę być tylko narratorem własnego przeszłego życia. To, co tam minęło, teraz będzie dla mnie, emigranta utrwalone w pamięci na wieki. Tam zawsze będę miał 24 lata, kochał się w rudowłosej Halinie, jadł czereśnie, rozmawiał z rodzicami, rozmyślał nad

szukiwaniu scenerii do filmu science fiction na Bliskim Wschodzie. Plan obejmuje tajnego amerykańskiego agenta CIA , Tony’ego Mendeza, który wjeżdża do Iranu, fałszuje sześć dodatkowych dokumentów i z kanadyjskimi paszportami przywłaszczonymi sobie od ambasadora, leci do Zurychu z sześcioma Amerykanami przebranymi za kanadyjską załogę lokalizacji plenerów wymykając się irańskiemu rewolucyjnemu strażnikowi.

naprawdę miał partnera, kanadyjski Ambasador zrobił wiele więcej niż tylko otwarcie i zamknięcie drzwi do ambasady, bezpieczeństwo na lotnisku w Teheranie było dużo bardziej rozluźnione niż przedstawiono, nie było żadnych przepychanek w scenach pościgu, nie wszyscy Irańczycy byli źli. Ponadto, że było to kolejne hollywoodzkie poklepanie po ramieniu. Jednakże, jest jedna bardzo ważna rzecz, o którą powinno się pamiętać podczas oglądania tego filmu. Filmy w swojej naturze są opowieściami niezwykłymi. Nawet jeśli fabuła opiera się na faktach, wątki przyziemne są zastąpione przez przesadne, wyolbrzymione elementy. Szczególnie ten film nie powinien być postrzegany jako wykład lekcji historii. Należy to brać pod uwagę aby zrozumieć ogólny zarys. Co naprawdę poruszyło mnie mnie w tym filmie to był moment sceny w pokoju hotelowym, kiedy Mendez zalecił wyczyścić misję i porzucić dyplomatów, decyduje się działać przeciwko poleceniom i doprowadza operację do końca, zmuszając CIA, Departament Stanu, i nawet prezydenta aby dokonali całkowitego zaangażowania się w plan. Mendez wciąż chciał ratować tych ludzi. To był ten moment anioła stróża, jak to odebrałem.

“Argo” jest naprawdę dobrym filmem. Akcja jest szybka, ale zrównoważona. Pewna ilość humoru jest wtrącona do kontrastu z napięciem akcji. Główne role grają John Goodman (Chandaler) i Alan Arkin (Lester Siegel, Argo coproducent). Affleck jako aktor i reżyser wykonuje swoją robotę w sposób godny podziwu. Wiele lat po pracy nad “Good Will Hunting” z Mattem Damonem i po wielu latach raczej słabych filmów, to przyjemność zobaczyć, co tutaj zaoferował. 120 minut na ekranie nie pozwala nam się nudzić. Ponadto, “Argo” ma sygnaturę dobrą w skali bardzo dobrego filmu akcji, gdzie widz wie, że ostateczne rozwiązanie jeszcze może ulec zmianie i, że cały plan wciąż może sie nie udać. Film został skrytykowany przez miłośników historii za przeskalowanie faktów. Prawdziwy Mendez, tak sensem życia w kraju i systemie, który z normalnego obywatela robił dziada na tyle szczęśliwego dziada, że ów dziad nie zdawał sobie sprawy, że jest dziadem, dlatego się tak mocno nie cierpiał jak ja tutaj. Z okresu dzieciństwa zapamiętałem takie oto zdarzenie: w szkole numer 1, im. T. Kościuszki, na ulicy A. Mickiewicza, na pierwszym piętrze, pani od geografii, przy powieszonej mapie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, rozpoczęła lekcję w następujący sposób: “Ameryka to piękny kraj, ale tam kapitaliści mają robotników za nic. Czy któreś z was dzieci – zapytała się pani – chciałoby mieszkać w Ameryce? Nikt z uczniów nie podniósł ręki. “Oczywiście, macie rację – po chwili odezwała się pani, rozglądając się po klasie. - Dla was tam nie byłoby miejsca, bo wszystkie jesteście dziećmi robotników i chłopów. Tam zamiast chodzić do szkoły byłybyście na ulicy, głodne szłybyście spać. Dzisiaj, nawet w takiej mieścinie jak Pieszyce, możecie korzystać ze zwycięstwa socjalizmu. Ustrój zapewnia wam mapę Ameryki w szkole i nauczycielkę, a waszym rodzicom pracę. Gdyby nie komunizm, wiele z was nigdy nie nauczyłoby się pisać ani czytać, nawet nie wiedziałoby gdzie jest

Widzisz drogi Czytelniku, że z natury jestem pesymistą. Mój najlepszy przyjaciel zawsze podkreślał, że dla mnie szklanka zawsze jest do połowy pusta. Ma rację. Dla mnie szklanka jest do połowy pusta. Kiedy byłem młody, widziałem tyle możliwosci aby ją wypełnić po brzegi. Teraz widzę, że szklanka zawiera połowę połowy, którą miała przed laty. Nie traktuję świat jako miejsce szczególnie pełne miłości. Dlatego chodzę do kina. Jesli oglądam tragiczne filmy to każdy z nich wciąż choć na moment obdarowuje mnie aniołem stróżem, który proponuje mi trochę wytchnienia od mojej mizantropii. “Argo” daje mi dobrego anioła stróża. Dziękuję za to Benowi Affleckowi. Mam nadzieję, że film spotyka się z wielkim sukcesem. Ale, oczywiście to tylko moje zdanie. Zobacz film I osądź sam(a). tłumaczyła K. Hypsher taki kraj jak Ameryka – wróg naszego państwa i narodu.” Nie myślę aby któreś z dzieci traktowało poważnie to, co pani mówiła, ponieważ Ameryka zawsze kojarzyła się nam z gumą do żucia i z podobizną Kaczora Donalda. Mając dziesięć lat już wiedzieliśmy, że Ameryka to kraj dobrobytu i nie wiadomo skąd i jak, ale mit Ameryki już funkcjonował w naszym, dopiero co rozpoczętym życiu. c.d.n.

Drogi Czytelniku, Najnowszy tomik Adama Lizakowskiego “156 Listów Poetyckich” można zakupić u autora: email:chicagopolishpoetry@gmail.com

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

28

W zdrowym ciele, zdrowy duch

Niejadki i te, które jedzą zanadto Maria Ulmed

Pierwotną przyczyną zaburzeń łaknienia są genetyczne zakażenia bakteryjne. Tkanki zbudowane wg. wadliwej instrukcji nie działają prawidłowo. Mimo, że pozornie wszystko może wyglądać prawidłowo, to tkanka zawiera błędy i przez to funkcjonuje źle. Czy mamy do czynienia z anoreksją, objadaniem się czy też z bulimią zależne jest od tego, która warstwa tkanki jest wadliwa i jak głęboko to zakażenie jest ulokowane. Im jest głębiej, tym trudniej się z tym problemem uporać, bo łatwiej jest wyleczyć wrzód niż anoreksję. Jak możemy pomóc dziecku? Jedynie dostarczenie organizmowi właściwych, potrzebnych składników może uruchomić programy czyszczenia DNA. Niezależnie czy mamy do czynienia z głodzeniem się czy z objadaniem, to te wskazówki są przydatne. W jednym przypadku pobudzą łaknienie, a w drugim osłabią. Taki paradoks. Do życia, do prawidłowego rozwoju potrzeba wielu różnych składników. W przeciętnym posiłku mamy ich stanowczo za mało. Oto kilka sposobów na poprawę tej sytuacji. Obowiązkowy zestaw minerałów, na dodatek dość smaczny: mieszanka dostarczająca mnóstwo niezbędnych do życia składników w przepysznej postaci; • • • • • • • • •

6 łyżek siemienia lnianego, 3 orzechy, 10 migdałów, 2 łyżki płatków owsianych 2 łyżki kakao, 1 łyżeczka cynamonu, 1/2 łyżeczki imbiru, 1/2 łyżeczki kurkumy, Szczypta pieprzu czarnego i krajeńskiego.

Wszystkie składniki zmielić. Można taki proszek zjadać, popijając herbatką. Można mieszać z jogurtem, serkiem itp.

Jeśli dziecku smakuje to podawać tak jak chce. Można z tej mielonej mieszanki zrobić pyszne trufelki: Rozpuścić na parze 1-2 gorzkie czekolady, dodać 1/2 kostki dobrego masła i 2-3 łyżki miodu i 1-2 łyżeczki octu balsamicznego albo spirytusu. Wmieszać zmielone składniki zagnieść zrobić kuleczki, otoczyć w kokosie lub kakao. Dawać dziecku ile chce. Organizm musi się nasycić składnikami mineralnymi. Płyny – trzeba pić, to jest bardzo ważne! Policz, jaką ilość płynów wypija dziecko. Jeśli 3 razy dziennie wypije pół szklanki, to jest to 300 ml. Jak się to ma do zalecanego 1,5 litra na dobę?

50 g melisy, 50 g owocu bzu czarnego, 50 g owocu róży, 50 g owocu głogu, 25 g kwiatu lukrecji, 1/2 łyżeczki kopru włoskiego, 1/2 łyżeczki kminku, 2-3 rozkruszone goździki

kowana jest rozpuszczalna w wodzie postać tej witaminy i tak jej forma jest najszybciej wchłaniana przez nasz organizm. Witamina D chroni przed rakiem. Tran nie jest tak doskonały, ale jest potrzebny, bo tej witaminy mamy za mało.

Bierzemy 1 łyżeczkę ziół na szklankę, możemy dosłodzić miodem, dodać soku z cytryny.

Kości naszych dzieci są słabe, dzieci mają osteoporozę, RZS, a kręgosłupy... szkoda gadać.Ta maść wymaga trochę zachodu, ale bardzo dobrze wpływa na kości. Wszystkie składniki 1:1:1 • Sadło lub domowy smalec, mogą być użyte inne tłuszcze • żywica lub pączki sosny • wosk pszczeli Sadło bardzo wolno topić razem z żywicą, jak się wytopi to odcedzić i do bardzo letniego dodać wosk.Można dodać po parę kropelek olejków, nalewki z propolisu, citroseptu. Smarować przede wszystkim kręgosłup, kolana i stopy.

Maść na poprawę stanu kości

Dzieci kochają kalorie, bo ich dużo potrzebują. Miodu nie żałować dzieciom. To wspaniały element diety. Na dodatek ma bakteriobójcze właściwości. Rodzynki i daktyle to rezerwuar żelaza, bez niego o apetycie zapomnij. Dzieci je lubią, bo są słodkie. Na dodatek są tańsze niż cukierki. Jajko, wspaniały środek spożywczy, zawiera wszystko, co jest potrzebne naszemu ciału, mózgowi i sercu. Każdy niejadek powinien zjadać je jak najczęściej. Jaki to eliksir zdrowia, to udowodnili naukowcy.

Kąpiele

Wszystkie kwaszonki, to po prostu trzeba zacząć jeść. Kwaszone produkty to

Foto: Natalia Chircova - Fotolia.com

ozornie wydaje się, że odmawianie jedzenia, a objadanie się to są dwie całkiem różne sprawy. Jest przecinie; to są do siebie bardzo podobne zależności. Małe dzieci mają problemy, które różnie się manifestują. Niemowle ma kolki, krzyczy, wydaje się, że bez powodu, ból, jaki jest w tym krzyku, może oznaczać problemy zdrowotne. Właściwie nie ma różnicy między dziećmi a dorosłymi: wrzody, zaczerwieniona błona śluzowa, brak łaknienia i niepohamowany apetyt, a także wewnętrzny smutek, a nawet depresja występują również u dzieci. Zapewne już płód ma z tym też problemy, co manifestuje się wymiotami matki, które są formą oczyszczania DNA płodu. Dziecko wykorzystuje organizm matki, by w okresie płodowym pozbyć się genetycznych zakażeń.

• • • • • • • •

Do kąpieli wykorzystać możemy różne zioła, ale najbardziej wzmacnia prósz z siana, słoma owsiana i liść orzecha włoskiego. Jeśli do kąpieli dodamy jeszcze zioła gorzkie to pobudzimy łaknienie. Dla słabych kości bardzo wskazany jest l. orzecha włoskiego, żywokost i tatarak. Najlepiej zalać zimną wodą na 12-24 godz. i dodać do wanny, nie gotować. Do kąpieli dobrze jest dodać naturalnego jodu. Sól z pączkami sosny robi się na wiosnę. Zasypać pączki sosny solą kamienną i otrzymamy sól z naturalnym jodem. Możemy też wykorzystywać igliwie jodły, świerka, sosny. Możemy dodać nalewki z zielonych orzechów lub bursztynu. Gdy tego nie mamy, to dodać soli i 1-2 łyżeczki jodyny do kąpania. Jod jest konieczny dla jądra komórki i mało jest go w pożywieniu. Warto zwrócić uwagę na wiele spraw, a szczególnie:

przypadku pobudzą łaknienie, a w drugim osłabią.

O ciepłych stopach i dłoniach musimy pamiętać. Mam takie odczucie, że zimne stopy i dłonie to jest rodzaj oszczędzania kalorii na ogrzanie ważniejszych narządów. Obuwie ma być wykonane z naturalnego surowca. Odzież też powinna być z bawełny lub wełny. Pozwólmy dziecku pobiegać na bosaka.

Taki paradoks.

Czysty, żywy plastik

Jedynie dostarczenie organizmowi właściwych, potrzebnych składników może uruchomić programy czyszczenia DNA. Niezależnie czy mamy do czynienia z głodzeniem się czy z objadaniem, to te wskazówki są przydatne. W jednym

Napój na ukojenie i nakarmienie nerwów Z 1/2 łyżeczki świeżych drożdży i 2 łyżeczek miodu lub cukru zalanych letnią wodą uzyskamy, po 10 minutach wspaniały napój bardzo bogaty w witaminy z grupy B. Więcej witaminy B, to mniejsze nerwy. Cukier wyjadają drożdże, a jak go brakuje to poświęcają się dla nas. Zioła stanowią skarbnicę mikroelementów, powinny być stałym składnikiem diety. Mieszanka dla dzieci: • • •

50 g liści pokrzywy, 50 g ziela dziurawca, 50 g kłęcza perzu,

magazyn witamin z grupy B, enzymów, soli mineralnych. Ułatwiają trawienie i wydalanie. Zachęcać dziecko od najmniejszej porcji, dać się napić kwasu z ogórków, żuru (bez mąki). To sprawdzony sposób na apetyt, a i pasożyty nie lubią towarzystwa kwaszonych warzyw. Siarka dla pracy układu odpornościowego jest najważniejsza. Szczypiorek, rzeżucha, rzodkiewki, a nade wszystko cebula i czosnek. Dzieci nie przepadają za czosnkiem, cebulą. Miksowanie takich składników i domieszanie do zupy, ten podstęp często ułatwia wprowadzenie niektórych produktów do pożywienia. Słońce jest najlepszym producentem witaminy D. Pod jego wpływem produ-

Jak oddziałują plastikowe zabawki, talerzyki, sztućce? Warto poczytać. Miłośnikom pieluch typu “pampers” polecam założyć sobie taką pieluchę dla dorosłych na jakieś 3 lata. Oczywiście 24 godziny na dobę. Można ją czasem zmienić. Radzę spróbować tego super wynalazku. Ciekawe co byśmy powiedzieli po tej 3. letniej próbie? Pamiętajcie, że ruch i powietrze są niezbędne dla życia! Powyższe przepisy i rady są hipotezą autorki. Jeśli jesteś alergikiem nie stosuj takich produktów na które dziecko jest uczulone. Zdrowie dziecka należy konsultować u lekarza. © Maria Ulmed 2013 ulmed.info@gazeta.pl

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

29

Kalejdoskop polonijny Mając okazję w ostatnich kilku latach uczestniczenia w kursach dla instruktorów zaobserwowałem ogromne oddanie idei harcerstwa przez dorosłych. Ten kurs jednak był swoisty. Młodzież ma w sobie coś tak żywiołowego, tak prawdziwego, że trudno by było nawet kopiować to dorosłym. Tryskają energią i potrafią się wspaniale bawić, okazują znudzenie gdy wykłady są nużące, uśmiechają się i chłoną wiedzę z takim samym entuzjazmem. Z pewnością tego typu szkolenia muszą być powta-rzane co dwa, trzy lata. Metoda harcerska wymaga od nas szkolenia liderów, którzy będą przekazywali wiedzę swym rówieśnikom i młodszym.

<< str. 11

Kalifornia Harcerska “Afryka Dzika” w Los Altos Ryszard Urbaniak wski, Eryk Lewandowski oraz Sebastian Buraś. Dziś jeszcze zastępowi i przyboczni, a jutro być może komendanci i naczelnicy podzieleni zostali na cztery afrykańskie zastępy: Epiphane, Rufuro, Paluku i Nyah, w których wspólnymi siłami rozwiązywali zadania, szlifowali swe wiadomości, stawali do apelów i cieszyli się swym koleżeństwem. Oprócz komendantów wykłady z zasad prowadzenia zastępów, harcerskich wiadomości, organizowania zabaw, majsterkowania, harcerskiej symboliki, obrzędów i tradycji, podejmowania decyzji, regulaminów i nieodzownej musztry, prowadzili: hm. Zbigniew Pisański, hm. Krystyna Chciuk, hm. Kazimierz Sobczak,

hm. Renia Skwaruzyńska, hm. Marek Skwaruzyński oraz hm. Ryszard Urbaniak. Wszelką pomocą służyli pwd. Ania Matyska oraz pwd. Kasia Grobelna. Zaplecze pyszno-kuchenne zorganizowały niezastąpione hm. Iwona Urbaniak oraz prezeska koła przyjaciół har-cerstwa z Martinez, Irena Grobelna. Obserwowali oraz pomagali w zajęciach i nie

Dla ambitnych: Polsko-Amerykańska Akademia Liderów Marcin Chmielowski

tylko druhowie Janusz Białek wraz z Ziemowitem Darskim. W sobotni wieczór zawitał do nas kapelan Okręgu ZHP na teren Stanów Zjedno-czonych ks.hm. Stanisław Żak, który odprawił Mszę Świętą oraz spędził czas przy tradycyjnym kominku. Jest On jednym z tych, na których zawsze można liczyć. wyjazd na szkoły letnie w Czechach, Słowenii i na Ukrainie. Nie samą teorią żyje lider Kurs Akademii ma na celu wzmocnienie umiejętności praktycznych oraz pogłębienie wiedzy młodych ludzi, którzy chcieliby swoją karierę związać z działalnością publiczną. Mają im to umożliwić zajęcia z dziedzin, które są niezbędne dla poprawnego rozumienia procesów społecznych: wolnorynkowej ekonomii, etyki, myśli politycznej. Ważnym elementem Akademii jest też teoretyczno-praktyczny moduł komunikacji społecznej - Nie chcemy

olska polityka przeżywa kryzys, kryzys braku wizji i braku przywództwa. Potrzebujemy ludzi, którzy pokierują sprawami publicznymi z głową i z autentycznej pasji. Tylko tych liderów trzeba wykształcić, i my właśnie to robimy - tak rozmową na temat PolskoAmerykańskiej Akademii Liderów rozpoczyna Jacek Spendel, dyrektor projektu i prezes Fundacji Wolności i Przedsiębiorczości, współorganizatora (obok amerykańskiego Language of Liberty Institute) projektu. PolskoAmerykańska Akademia Liderów ma ambicje stać się kuźnią młodych talentów. Projekt nastawiony jest na edukację młodych ludzi rozważających zaangażowanie w życie społeczne: przyszłych polityków, dziennikarzy, kadrę zarządzającą organizacji pozarządowych. Nadchodzi trzecia, wiosenna edycja Akademii. Otwartą w marcu zeszłego roku Akademię ukończyło już ponad 470 młodych adeptów pragnących wziąć sprawy kraju w swoje ręce. Studenci uczestniczą w zajęciach w dwóch trybach: rzeczywistym, spotykając się w murach Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz wirtualnym, podczas którego mogą śledzić zajęcia za

Raz jeszcze w imieniu z pewnością i dzieci, i rodziców i wszystkich przekazuję słowa podziękowania przede wszystkim organizatorom tego kursu, wszystkim którzy wsparli go by doszedł do celu, poświęcili swój czas, swą energię, swe serce. Poza krajem leżącym w Europie, mamy wszyscy jedną Polskę; nosimy ją na dnie naszych serc. Słysząc młodzież mówiącą wspaniale po polsku, znającą historię, geografię, działającą w harcerstwie wiem, że nigdy Ona nie zaginie. CZUWAJ!

zainaugurowano zajęcia fakultatywne w postaci seminariów on-line: ekonomia w zakresie podstawowym i zaawansowanym, a także kursy w języku angielskim: ekonomia i myśl polityczna. Zajęcia poprowadzą naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz eksperci z Instytutu Misesa. W nachodzącej edycji wykłady dla Akademii prowadzić będzie także dr Kurt Rotthoff, amerykański ekonomista z Seton Hall University. Dodatkowo, każdego tygodnia przewidziane są wykłady gości specjalnych: niezależnych ekspertów, dziennikarzy, przedsiębiorców, ludzi sukcesu. Rejestracja w 5 minut Strona internetowa www.akademialiderow.edu.pl przejrzyście prezentuje założenia Akademii, sylwetki wykładowców oraz imponującą listę partnerów. Daje również możliwość zarejestrowania się na kurs - Wygodna, internetowa rejestracja, możliwość nauki w trybie rzeczywistym lub za pośrednictwem internetu oraz najwyższy poziom zajęć, nie zmieniły się - mówi Jacek Spendel. W tym roku zaprosiliśmy też jeszcze ciekawszych gości specjalnych, niż w zeszłym roku. Postaraliśmy się również o jeszcze atrakcyjniejsze wyjazdy (m.in. do USA i na Ukrainę) i staże dla najlepszych kursantów – dodaje Spendel.

pośrednictwem Internetu. Zwycięzcy Akademii otrzymują w nagrodę możliwość wyjazdu na prestiżowy staż do Goldwater Institute w Stanach Zjednoczonych. Pozostałe osoby z czołówki mogą liczyć na bezpłatne uczestnictwo w seminarium organizowanym przez waszyngtoński CATO Institute, a także otrzymują stypendia pozwalające na

kształcić tylko wybitnych teoretyków. Umiejętność umiejętnego docierania do ludzi jest elementem niezbędnym do zainteresowania swoimi poglądami. Stąd pomysł na wzmocnienie kompetencji komunikacyjnych u naszych kursantów - przekonuje Jacek Spendel. Ponadto, od wiosennej edycji 2013

Polsko - Amerykańska Akademia Liderów to kurs, którego koszta w większości ponoszą jego sponsorzy - firmy i instytucje ze Stanów Zjednoczonych i z Polski. Dlatego też jego cena jest konkurencyjna - wynosi ona 240 zł za kurs w trybie rzeczywistym i 140 zł za udział w kursie wirtualnym. Pierwsze zajęcia wiosennej edycji odbędą się już 16 marca. Kurs zakończy się egzaminami, w I -ej połowie czerwca. „Życie Kolorado” jest patronem medialnym projektu.

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

30

Rozerwij się KAWAŁY... o marynarzach Morze Północne, lodowaty wicher dmie jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy.  - W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?  - Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.  - Jakiego nieszczęśliwego wypadku?  - Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem. * - Bosmanie! W prawej burcie, poniżej linii wody, jest dziura!  - Całe szczęście, że poniżej linii wody! Przynajmniej nikt z pasażerów tego nie zauważy.

* Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasażerom:  - Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Od której mam zacząć?  - Od złej.  - Za chwilę nasz statek zatonie.  - A ta dobra?  - Dostaniemy 11 Oskarów. * Młody pirat pyta starego pirata:  - Czemu masz drewnianą nogę?  - Kiedyś płynęliśmy i nagle podpłynął rekin i odgryzł mi nogę.  - A czemu zamiast prawej ręki masz hak?  - Zdobywaliśmy kiedyś inny statek i marynarz, z którym walczyłem, chlasnął mi dłoń szablą.  - A czemu nie masz jednego oka?  - Spojrzałem w górę i akurat mewa narobiła mi prosto w oko.  - Przecież od tego oka się nie traci.  - No tak, ale to był mój pierwszy dzień z hakiem... * Komisja wojskowa.  - Fąfara, do jakiej formacji chcielibyście wstąpić?  - Do marynarki.  - Pływać umiesz?  - A co, okrętów nie mocie? * Dziennikarz przeprowadza wywiad z marynarzem, który po katastrofie statku pasażerskiego, trafił z jakąś kobietą na bezludną wyspę: 

- I żyliście tak we dwójkę zupełnie samotnie?  - Skądże. Samotni byliśmy tylko przez pierwsze 9 miesięcy.

Krzyżówka Życia Kolorado

* Na Oceanie Spokojnym do statku podpływa niewielki jacht.  Płynący na nim samotnie mężczyzna woła:  - Ahoj! Jak dopłynę do wyspy Ruru-buru?  - Szesnaście stopni na północny-zachód! - odpowiada kapitan statku.  ??? Chwila milczenia. Mężczyzna z jachtu woła:  - A czego się tak mądrzy? Nie lepiej to ręką pokazać? * Leży pijany marynarz w kałuży. Podchodzą do niego policjanci i jeden z nich mówi:  - Proszę pana idziemy  - Nie, nie! Najpierw ratujcie kobiety i dzieci! * Radziecki statek podpływa do afrykańskiego portu.  Marynarz rzuca linę cumowniczą na brzeg, krzycząc do Murzyna stojącego na nabrzeżu:  - Dierzi linu!  Murzyn nie rozumie.  Rosjanin znów rzuca cumę krzycząc:  - Dierzi linu!  Murzyn stoi bez ruchu.  Rosjanin pyta:  - Gawari pa ruski?  Cisza.  - Parlez vous francais?  Cisza.  - Sprechen Sie Deutsch?  Cisza.  - Do you speak English?  - Yes, I do.  - No to dierzi linu!

Horoskop RYBY 19 luty – 20 marca Osoby urodzone w znaku Ryb żyją marzeniami, wyobraźnią i sprawami duchowymi. Przywiązują dużą wagę do snów, często kierują się nimi, szukają w nich inspiracji i rozwiązania problemów. Są bardzo zmienne i niezdecydowane. W życiu kierują się głównie uczuciami, emocjami i intuicją. Charakteryzuje je duża wrażliwość na los innych istot, szczególnie cierpiących, pokrzywdzonych i potrzebujących pomocy. Cechuje je duża empatia, są pełne współczucia i litości dla innych stworzeń. Są bardzo delikatne, wewnętrznie wrażliwe, odbierają z otoczenia wszelkie uczucia, emocje i nastroje, mają problem z rozróżnieniem, gdzie kończą się ich własne niepokoje, a gdzie zaczynają emocje innych ludzi. Kłótnia w sąsiedztwie powoduje u nich natychmiastową zmianę nastroju. Współodczuwają z innymi ludźmi, sprawia im radość powodzenie innych, są przerażone, gdy komuś dzieje

się krzywda. Są hojne, potrafią się dzielić tym, co mają i bezinteresownie pomagać. Ich wrażliwość, otwartość i łatwowierność sprawia, że są podatne na zranienie, bardzo łatwo wyrządzić im krzywdę i oszukać. Nie funkcjonują najlepiej w rzeczywistości fizycznej. Wymagania codziennego życia często je przerastają, a doświadczanie niewidocznych dla innych aspektów rzeczywistości sprawia, że mogą czuć się w niej zagubione i mogą mieć wtedy skłonność do uciekania w iluzję i złudzenia lub narkotyki czy alkohol. Często oddają się fantazjowaniu zamiast działać i racjonalnie rozwiązywać problemy, tak jakby rozwiązanie czegoś w wyobraźni było prawdziwym rozwiązaniem. Bywają wewnętrznie rozdarte i nastawione pesymistycznie. Sprawdzają się w zawodach związanych z medycyną, opieką socjalną, instytucjami charytatywnymi, edukacją, ekologią, oceanografią. Mogą mieć osiągnięcia w filmie, muzyce, literaturze, szczególnie poezji.

Świat uczuć: Rozkwitną uczucia Ryb w stałych związkach. Zapanuje w nich zgoda i harmonia. Na nowo odkryjesz wszystkie wspaniałe cechy swojego partnera, a wady przestaną być istotne. Czeka was wiele romantycznych chwil. Samotne Ryby powinny spodziewać się w tym roku wielu interesujących znajomości. Wśród nich może być ktoś solidny i godny zaufania, na kogo czekasz od lat. Praca i finanse: To dobry rok na naukę i podejmowanie nowych wyzwań. Możesz śmiało stawiać przed sobą ambitne cele i bardzo możliwe, że wszystkie nowe pomysły uda ci się zrealizować. Umocnisz swoją pozycję zawodową, poprawi się stan twojego konta. Zdrowie: Mimo ogólnie zadowalającej formy, staraj się prowadzić bardziej regularny tryb życia. Zdrowie będzie ci dopisywać pod warunkiem, że go nie nadszarpniesz. Nie rezygnuj z urlopu na rzecz pracy. Porada na ten rok: Nie nastawiaj się na spektakularne sukcesy, coś wartościowego możesz osiągnąć tylko rozwijając zalety swojego charakteru. Twoja siła tkwi w cierpliwym i systematycznym działaniu.

ŻYCIE Kolorado | www.zycie-kolorado.com | Marzec/March 2013

31

Ugotuj coś dobrego

Wielkanocne kolorowe mazurki Gabriela Smakosz ielką zaletą wypieków świątecznych jest to, że przygotowuje się je jedyny raz w roku. W tradycyjnej polskiej kuchni w okresie świąt wielkanocnych na naszych stołach pojawiają się wykwintne baby, kremowe serniki i ...kolorowe mazurki. Można śmiało powiedzieć, że mazurki są najbardziej ozdobnym z deserów dają największe pole do popisu naszym umiejętnościom dekoracyjnym. Czyż nie wyglądają wyjątkowo; kolorowo udekorowane bakaliami, owocami i lukrem? Skąd ta ornamentyka? Prawdopodobnie mazurki przywędrowały do nas z Turcji w 17 wieku. Jego symbolika jest ściśle powiązana zakończeniem Wielkiego Postu. Po czterdziestu dniach obowiązkowej wstrzemięźliwości od potraw mięsnych i słodkich wypieków, mazurek stanowił pewnego rodzaju nagrodę dla wytrwałych w wierze i postanowieniu chrześcijan.

bo ciasto będzie twarde, zakalcowate. •   Przygotowanie mas to czysta przyjemność i pole do popisu dla Ciebie.

Masa kawowa Kawę rozpuszczalną łączymy z żółtkiem, cukrem oraz wanilią i ubijamy do momentu, aż powstanie gęsty krem. Dodajemy także masło i łączymy wszystkie składniki, aby uzyskać jednolitą masę. Masa makowa W rondelku rozpuścić masło z kilkoma łyżkami miodu. Do tak przygotowanej mieszanki dodajemy mak i kilka kropel cytryny. Posmarowane ciasto taką masą będzie pyszne i wilgotne.

Składniki 50 dag migdałów łuskanych 50 dag cukru • 3 białka • kilka kropel olejku migdałowego • 2 łyżki rodzynek namoczonych najlepiej w rumie • •

Przygotowanie Formę wykładamy papierem do pieczenia. 35 dag migdałów mielimy, łączymy z 35 dag cukru i ucieramy mikserem. Do masy migdałowo-cukrowej dodajemy białka oraz olejek migdałowy i mieszamy. Masę przekładamy na papier do pieczenia i rozsmarowujemy równomiernie po całości. Wstawiamy do rozgrzanego do 350F piekarnika i pieczemy przez ok. 40 minut. Pozostałe 15 dag migdałów siekamy, dodajemy odsączone rodzyni. 15 dag cukru łączymy z połową szklanki wody i gotujemy tak długo, aż zrobi się jasnobrązowy karmel. Migdały i rodzynki układamy na gorącym, upieczonym cieście migdałowym i polewamy karmelem.

Mazurek pomarańczowy z czekoladą

MASY MAZURKOWE

Masa:

Uniwersalne ciasto mazurkowe wykańcza się rozmaitymi masami, oto kilka z nich:

• cukier waniliowy lub ekstrat waniliowy • łyżka cukru pudru • 2 pomarańcze • 6 łyżek cukru • pół słoiczka dżemu morelowego • 3-4 goździki zmielone • tabliczka czekolady mlecznej • migdały do ozdoby Umyte pomarańcze gotujemy, aż

Owocowe nadzienie - użyć ulubionego dżemu bądź wykorzystać mus owocowy, np. jabłka z cynamonem. Świetnie sprawdzą się także pomarańcze. Wystarczy je sparzyć, a następnie zmiksować na miękką papkę i

Mazurek marcepanowy

Mazurek bakaliowy na waflu Składniki •

Warto wiedzieć: •  Odważaj składniki ciasta. Kruche spody mazurków to najtrudniejsza część zadania. Siekaj lub ucieraj widelcem mąkę z masłem, cukrem i żółtkami. Gdy zlepi się w małe grudki, dodaj pozostałe składniki i bardzo szybko zagnieć ciasto. •  Włóż gotowe ciasto do lodówki, przynajmniej na pół godziny. Potem wyjmij, zaczekaj kwadrans (schłodzone kruszy się podczas wałkowania) i rozwałkuj na pergaminie. Razem z pergaminem przenieś na blachę. • Nie ryzykuj pieczenia spodów w zbyt wysokiej temperaturze, choć szybko upieczone ciasto jest na pewno bardziej kruche. Nagrzej wcześniej piekarnik do 375F i wstaw blachę z ciastem. Nigdy do ledwie ciepłego piekarnika

1 wafel (kupisz w polskim sklepie)

Nadzienie: 1/2 szkl. posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej • 1/2 szkl. cienko posiekanych fig • 1/2 szkl. cienko posiekanych moreli • 1/2 szkl. cienko posiekanych daktyli • 1/2 szkl. sparzonych rodzynek • 1/2 szkl. posiekanych orzechów włoskich • 2/3 szkl. posiekanych obranych migdałów Masa: • 1 jajko • 1 żółtko • 1/2 szkl. cukru pudru • 50 g migdałów, obranych i zmielonych • ekstrat waliliowy • 70 g masła o temperaturze pokojowej • 2 łyżki bułki tartej • 1 łyżka soku z cytryny •

Foto: Fotolia.com

Podstawą dla mazurków są różnego rodzaju ciasta: kruche, biszkoptowe, makaronikowe, marcepanowego, które przekłada się masami, marmoladą i dżemem. Powierzchnię dekoruje się lukrem i zdobi owocami, bakaliami. Wypieka się je w różnych kształtach – owalnych, trójkątnych, kwadratowych. Ich cechą charakterystyczną jest, że są płaskie i ...bardzo słodkie.   Ich specyfiką jest mnogość odmian i sposobów na wykonanie. Każdy jest niepowtarzalny – od nas zależy z jakiego ciasta go zrobimy, czym będziemy go przekładać masą orzechową, marmoladą, czy konfiturą oraz jak go ozdobimy. Nie mniej jednak, jest on absolutnie nieodzowny na naszych wielkanocnych stołach. Koniecznie skuście się na mazurki!

Ciasto uniwersalne pod mazurka • • • • •

250 g mąki pszennej 1 łyżka mąki ziemniaczanej 180 g masła 90 g cukru pudru 2 surowe żółtka

Rozetrzeć masło z cukrem pudrem, dodać 2 żółtka i wymieszać z przesianą mąką pszenną i ziemniaczaną, w razie potrzeby dodać trochę zimnej wody. Szybko zagnieść ciasto, uformować kulę, owinąć w folię i włożyć do lodówki na około 2 godziny. Po wyjęciu, odczekać 15 minut, rozwałkować ciasto na cienki placek, około 5 mm grubości. Wyłożyć nim formę posmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą. Z resztek ciasta można zrolować wałeczki, aby wyłożyć nimi boki formy. Ciasto nakłuć widelcem w kilku miejscach. Piec na złoty kolor, w piekarniku nagrzanym do 375F przez około 20 minut. Po ostygnięciu nakładać masę i dekorować wedle uznania; lukrami, bakaliami, suszonymi i kandyzowanymi owocami.

ugotować na małym ogniu z cukrem, aż masa stanie się gęsta i zwarta. Wierzch ciasta udekorować owocami pokrojonymi w cząstki. Warto też wykorzystać żurawinę (cranberry) ugotować ją z cukrem lub miodem po czym zmiksować na gęste purée. Masa czekoladowa Czekoladę należy rozpuścić w rondelku i dodać trochę masła, cukier i odrobinę śmietanki. Tak przygotowaną masę gotujemy na małym ogniu do momentu, aż zgęstnieje i smarujemy nią wystudzone ciasto. Wierzch dekorujemy skórką pomarańczową i czym jeszcze chcemy...

skórka zrobi się miękka (ok. 30 minut). Kroimy je następnie w drobną kostkę. Na patelnię przesypujemy cukier, a gdy się zacznie topić, wrzucamy na niego pokrojone pomarańcze wraz z sokiem, który się z nich uwolnił w trakcie krojenia. Smażymy przez 15-20 minut, a następnie dodajemy dżem morelowy, goździki i smażymy jeszcze, aż masa zgęstnieje. Gorącą masę pomarańczową wykładamy na upieczone ciasto, równomiernie rozsmarowujemy i polewamy topioną czekoladą mleczną. Ozdabiamy migdałami.

Przygotowanie Rozgrzać piekarnik do 375F. Wyłożyć dno blachy równo wyciętym waflem. Wymieszać owoce z orzechami i ułożyć na wierzchu wafla. Zmiksować jajko z żółtkiem i cukrem pudrem przez 5 minut. Dodać migdały, wanilię, masło, bułkę tartą i sok z cytryny. Dobrze wymieszać. Wlać masę na warstwę owoców i równo rozprowadzić. Piec w nagrzanym piekarniku przez 15 minut. Ostudzić i polać ulubioną polewą czekoladową. Pokroić na kwadratowe kawałki. Smacznego! Wesołych i pysznych Świąt Wielkanocnych!


Zycie Kolorado_Marzec2013