Issuu on Google+

Gazeta bezpłatna

nakład: 14 000 egz.

W NUMERZE: W Żelaźnie nie chcą wiatraków

Infradźwięki i hałas - to najważniejsze rzeczy, których obawiają się mieszkańcy Żelazna w gminie Krzywiń, gdzie powstać ma ferma wiatrowa z 19 turbinami.  s.3

10.03.2010 - 17.03.2010r.

nr 10 (84)

Wojsko będzie, pułk nie

Żenada?

Woda znów zdrożeje

- Podwyżka cen wody i ścieków podyktowana jest wzrastającymi kosztami spółki – twierdzi Mariusz Kucharski, prezes MPWiK w Lesznie.  s.4

Unia bez teamu Pawlickich

- Nie chcemy, aby w  klubie był bałagan i dlatego podjęliśmy taką decyzję – tak prezes Unii Leszno, Józef Dworakowski skomentował zakończenie współpracy z teamem Pawlickich.  s.6

Koszykarki Super Pol Tęczy Leszno przez cały pojedynek z KSSSE AZS PWSZ Gorzów grały jak równy z  równym. Ostatecznie wygrały jednak gorzowianki 62:57.  s.15

Byki już na własnym torze

Leszczyńscy żużlowcy mają za sobą już kilka sesji treningowych na własnym obiekcie.

69 Leszczyński Pułk Przeciwlotniczy zostanie zlikwidowany – zapowiedział podczas wizyty w Lesznie szef Ministerstwa Obrony Narodowej Bogdan Klich. Minister zapewnił jednak, że wojsko w mieście pozostaje, a nawet ma być go więcej. Podjął decyzję, którą nazwał „salomonową”. Rozformowane zostaną oba pułki, a na ich miejsce powstanie nowy – 4 Pułk Przeciwlotniczy z dwoma dywizjonami w Lesznie, dwoma w Czerwieńsku i tam ulokowanym dowództwem.

do troski o jednostkę. Poza tym, zdaniem Piwońskiego, wizyta była zbyt krótka by starczyło czasu na wszystkie potrzebne spotkania. Sam Bogdan Klich zaznaczył zaś, że nie miałby nic przeciwko spotkaniu z prezydentem. Sama decyzja, żeby zintegrować oba pułki w jeden nowy nie budzi entuzjazmu Malepszego. - Nie usłyszałem dobrych argumentów za takim rozwiązaniem – stwierdził. Prezydent przypomniał też o sporych nakładach poniesionych przez miasto na rzecz wojska - przypomniał o ziemi pod mieszkania

Leszna przez władze centralne. -To nie jest satysfakcjonująca decyzja – komentuje prezydent Leszna Tomasz Malepszy. Jego zdaniem rozwiązanie jest mało racjonalne, a w dodatku nie zmienia faktu, że Leszno traci „swój” pułk. Prezydent Leszna nie został zaproszony na spotkanie z ministrem Klichem. Gospodarzem wizyty był bowiem starosta Krzysztof Piwoński. Tłumaczył on, że właśnie w powiecie leży poligon w Wyciążkowie, stąd jego tytuł

oraz o budowie sieci ciepłowniczej do koszar. - MPEC uzyska tu co najmniej milion złotych odszkodowania z tytułu nieuzyskania efektów inwestycji – powiedział. Parlamentarzyści PiS Jan Dziedziczak i Piotr Kaleta decyzje szefa MON uważają za klęskę Leszna. - Porażka – mówi Dziedziczak – nie udało się uzyskać nic, o co apelowało społeczeństwo naszego regionu: pułku nie będzie, nie będzie też dowództwa.  dok. na stronie 2

Fot. (2x) Jarek Adamek

Sensacja była blisko

nieruchomości przy ul. Sienkiewicza, magazynów przy Grunwaldzkiej i siedziby WKU. Zostaną one przekazane Agencji Mienia Wojskowego, a potem sprzedane. -To wielki sukces – ocenia wizytę jej gospodarz, starosta i szef powiatowej Platformy Obywatelskiej Krzysztof Piwoński. Włodarz miasta Tomasz Malepszy jest dużo bardziej sceptyczny – wizytę nazwał „żenadą”. Parlamentarzyści opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości uważają zaś, że to tylko zabieg propagandowy, przykrywający kolejny akt degradacji

Wizyta Bogdana Klicha w Lesznie trwała raptem dwie godziny: odwiedził garnizon oraz Starostwo Powiatowe. Na Placu Kościuszki na ministra czekała delegacja Zespołu Szkół Technicznych – uczniowie zebrali ponad 4 tysiące podpisów pod petycją w obronie 69 Leszczyńskiego Pułku Przeciwlotniczego. Szef MON napisał na niej zamaszyście „Nieaktualne”. - Wojsko w Lesznie pozostaje – powiedział, a nawet zapewnił, że będzie go więcej. Jednak nie będzie już 69 Leszczyńskiego Pułku Przeciwlotniczego, który ma być zintegrowany z pułkiem z Czerwieńska. Na ich miejsce powstanie nowa jednostka. - Znalazłem salomonowe rozwiązanie – mówi Klich – będzie to 4 Pułk Przeciwlotniczy, którego patronem będzie gen Stefan Grot-Rowecki, czyli patron leszczyńskich przeciwlotników. Nowa jednostka swoje dowództwo będzie miała w Czerwieńsku, tam też stacjonować będą dwa dywizjony, pozostałe dwa pozostają w leszczyńskich koszarach. - Będą to dwa dywizjony rakietowe – mówi Minister Obrony – czyli baterie KUB oraz Osa. Wojsko pozostanie też na poligonie w Wyciążkowie, jednak MON chce pozbyć się trzech innych obiektów na terenie Leszna:

2

Wydarzenia

10 marca 2010

Wojsko będzie, pułk nie

Rolę gospodarza pełnił starosta Krzysztof Piwoński. Prezydenta Tomasza Malepszego nie zaproszono. dok.ze strony1 Słowa o wzmocnieniu wojskowej jednostki w mieście już w nowych strukturach również

nie zrobiły na opozycyjnych parlamentarzystach zbyt wielkiego wrażenia. - To propagandowa zasłona dymna – mówią – ale mamy do czynienia z kolejnym umniejszeniem rangi miasta. Starosta Krzysztof Benedykt Piwoński uważa przyjazd Klicha i zakomunikowane przez niego decyzje za wielki sukces. -Osiągnięto to, co dla leszczyniaków najważniejsze – powiedział -

Fot. Jarek Adamek

Żenada? utrzymanie wojska w mieście, w dodatku powiększenie jednostki. Starosta uważa, że 69 Leszczyńskiego Pułku Przeciwlotniczego i tak nie można było uratować – z powodu wstąpienia do NATO. - Zobowiązaliśmy się do wprowadzenia do Sojuszu określonych jednostek – mówi Krzysztof Piwoński – wśród nich był 4 Zielonogórski Pułk Przeciwlotniczy a nie 69 pułk z Leszna. Zdaniem starosty właśnie ten fakt przesądził o przyszłości pułku. - Dla wojska numery jednostek są bardzo ważne – mówi – musielibyśmy renegocjować cały traktat z wszystkimi państwami członkowskimi NATO. Stąd decyzja, że jednostki z Leszna i Czerwieńska zostaną połączone w jedną o nazwie 4 pułk przeciwlotniczy. Tylko idiota zajmuje się sprawami, na które nie ma wpływu – zauważył Piwoński – ja na numerologię wpływu nie mam. Starosta zapewnia też, że Leszno na zmianie nie straci. -Wojsko pozostaje, w dodatku będzie go więcej – mówi – stan pułku wzrośnie z ponad 400 do prawie 550 żołnierzy. Pozostają też tradycje – patronem nowego pułku będzie gen. Grot-Rowecki, a jeden z dywizjonów będzie dziedziczył tradycje leszczyńskich przeciwlotników. Fakt przeniesienia dowództwa do Czerwieńska oczywiście nie cieszy, jednak Piwoński zauważa, że dla mieszkańców obecność dowódcy na miejscu nie jest najważniejsza.  (jad)

Ale czy będzie wsparcie?

Nowy prezes sądu we Wschowie

Wydawca:

AWR ELKA sp. z o.o. Roman Lewicki - dyrektor, Arek Wojciechowski - red. naczelny, Emilia Wojciechowska - szef informacji, Klaudia Dymek - red. prowadzący/ skład Dziennikarze: Aldona Brycka-Jaskierska, Hanna Ciesielska, Jarek Adamek, Marcin Hałusek, Michał Konieczny, Michał Wiśniewski Siedziba redakcji: Leszno, ul. Sienkiewicza 30a tel. 065 5295678 e-mail:dodatek@elka.pl www.dodatek.elka.fm Druk: Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o.

Sąd Rejonowy we Wschowie ma nowego prezesa. Jest nim od poniedziałku Roman Majer, sędzia Sądu Okręgowego w Zielonej Górze. Zastąpił on Jarosława Sieleckiego, który złożył urząd i zrezygnował z zawodu. - Jarosław Sielecki złożył dymisję w proteście – jak mówił Radiu Elka – przeciwko paraliżowi sądu, który był spowodowany zbyt małą liczbą pracujących tam

sędziów. Ministerstwo Sprawiedliwości nie przyznawało nowych etatów, dlatego Sielecki nie tylko zrezygnował z prezesowania, ale też zapowiedział zerwaniem z zawodem sędziego, choć nie z praktykowaniem prawa. Dziś do Sądu Rejonowego przybył nowy prezes. To Roman Majer, sędzia Sądu Okręgowego w Zielonej Górze – powiedział Radiu Elka Ryszard Rólka, rzecznik SO. Nominował go prezes zielonogórskiego Sądu Okręgowego.  (jad)

Skromna manifa na rynku

Dzień Silnych Kobiet

Pod takim hasłem 8 marca Młodzi Demokraci zorganizowali manifestację na leszczyńskim rynku. Przez kilkanaście minut krzyczeli artykuły Konstytucji podkreślające równouprawnienie obu płci, bezwzględny zakaz dyskryminacji, jednolitość państwa i sprawiedliwość społeczną. - W tradycji polskiej ugruntowana jest silna rola kobiety. Silna kobieta według nas to taka, która może sprawdzić się w polityce, w społeczeństwie lokalnym lub

na tle całej Polski - mówi Jakub Bartkowiak. - Chcemy zwyczajnie wspierać kobiety w celach, które sobie wcześniej wyznaczyły. Uczestnicy akcji chcieli zainteresować mieszkańców problemem dyskryminacji płci pięknej, a także podkreślić konieczność umacniania pozycji kobiety. Mimo usilnych starań młodych działaczy, akcja nie została specjalnie zauważona - większość przechodziła obojętnie. Uczestników manifestacji z życzeniami wytrwałości odwiedziła senator Małgorzata Adamczak.  (kas)

Już myślą o Londynie

Asystowali przy medalach Jeszcze trochę niedospani, ale bardzo szczęśliwi – w Radiu Elka gościli grupę kibiców z Racotu, którzy wrócili z Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Mieli wielkie szczęście – dopingowali Biało-Czerwonych podczas ich wszystkich sukcesów olimpijskich – nawet nasze panczenistki, gdzie polskich kibiców można było policzyć na palcach. W odróżnieniu od wcześniejszych igrzysk, w Vancouver polskich kibiców nie brakowało, biało-czerwone flagi widziało się w telewizji często, dlatego obecność grupy z Racotu nie rzucała się zbytnio w oczy. Tak naprawdę widzieliśmy ich raz, ale za to porządnie – podczas finiszu „złotego” biegu Justyny Kowalczyk. -Staliśmy na ostatnim zakręcie, gdzie rozegrała się walka z Norweżką – mówi Wojciech Ziemniak – razem z nami dopingował ją między innymi ambasador i konsul RP. Jednak ekipa z racockiego gimnazjum asystowała przy wszystkich polskich medalach – byli i na biegach Justyny Kowal-

czyk, i na skokach Adama Małysza, a nawet przy walce naszych panczenistek o brąz. -Tam akurat trafiła garstka polskich kibiców – wspomina Marta – nawet nie było wielu naszych mediów. Młodzież z Racotu poza wspomnieniami, wrażeniami i pamiątkami przywiozła też z Vancouver ważną misję przekazywania idei olimpijskiej. -Można i trzeba realizować swoje marzenia – mówi Hubert. Teraz przed nimi jeszcze uroczystość wręczania nagród naszym sportowcom, na którą są już zaproszeni. A potem zaczną się przygotowania do wyjazdu na kolejne igrzyska – tym razem „o rzut beretem”, czyli w Londynie.  (jad)

Kolportaż Gazety bezpłatnej Dodatek: LESZNO: ul.A.Krajowej Waldi, Tele Pizza, Parking pod Wiaduktem – ul.Grota Roweckiego, ul.Korcza Nomi, ul.Niepodległości 26 Salon prasowy, ul.1 Maja 46, Sklep Moraś, ul.Saperska 16, ul.21 Października, ul.Mickiewicza 5 PWSZ, ul.Nowy Rynek 2, os.Ogrody 4, ul.Opalińskich 4 Punkt ksero , ul.Ofiar Katynia 12, ul.Jagienki 24, ul.Rejtana 44, ul.Szczepanowskiego 63, ul.Zamenhofa 25, ul.Lipowa 39, ul.Lipowa Wodociągi, CPN , ul.Sułkowskiego Kogucik, Strzelecka 7, ul.Powstańców Wlkp. 12/8, ul.Starozamkowa 1, ul.Niemiecka 1 b, ul.Machnikowskiego 22, ul.Łanowa 11, ul.Jeziorkowskiej, ul.Narutowicza 74, ul.Wróblewskiego, ul.Gronowska 65, ul.Kmicica 15, ul.Kochanowskiego 4a, ul.Dożynkowa 62, ul.Lotnicza 32, ul.Miśnieńska 17, ul.Wyszyńskiego 53, ul.Łowiecka 11, ul.Szybowników 22, ul.Czarnieckiego 13, ul.Wiejska 15, Delikatesy Przemko, ul.Balonowa CPN, ul.Reja 8, Sklep przy Harcówce, ul.Okrzei 62, ul.Wieniawa 41a, sklep Iga, ul.Snycerska 3, ul.Okrężna Almark, Aleje Krasińskiego Kiosk Ruchu, ul.Luksemburska Pronet, WMB, ul.55 Pułku Piechoty Byczy Punkt, ul.Święciechowska Kiosk Ruchu przy Akwawicie, ul.Słowiańska, Chata Polska, C.H. Bricomarche/Intermarche, C.H.Nasze Leszno, C.H. Manhattan, Słomiński Pawilon, ul.Śniadeckich Urząd Pracy, ul.Towarowa PKS, Manhattan, Społem PSS: ul.17 Stycznia, ul.Jagiellońska, ul.Opalińskich, ul.55-ego Pułku, ul.Lubuska 17, ul.Lipowa Salon prasowy, ul. Kmicica 5 Minut, ul.Karasia 15 Urząd Miasta, Rynek Restauracja Ratuszowa, Pływalnia Akwawit, L.C.M.Ventriculus, ul.Chrobrego Medical, Restauracja McDonald’s, ul.Bracka Bar Oregano, Cukiernie Sobota, ul.Dekana Hurtownia Kawy i Herbaty Dukar, ul. Leśna 4 MZK, Plac Kościuszki Starostwo Powiatowe, Nowy Rynek Agencja Eureka, ul.Kiepury Szpital, Kaufland , Stacje Jespol, ul.Śniadeckich CPN BP, CPN Perła, ul.Słowiańska ELKA TAXI, Metro TAXI, Mini TAXI TAXI 98,50. KRZEMIENIEWO: ul.Wiejska109, Dworcowa 146, Kociugi 21, ul.Dworcowa 146, Drobnin 2, 46, RADOMICKO 63, NOWY BELĘCIN: Karchowo, LIPNO: Powstańców Wlkp. 37, Powstańców Wlkp.7, MÓRKOWO: sklepy, ŁONIEWO 33, OSIECZNA: Rynek 4, 16, ul.Kościuszki 27, 48 ul.Kopernika 4a, GD Samopomoc Chłopska - Stacja Paliw, DOBRAMYŚL, KĄKOLEWO: ul.Rydzyńska 27 a, ul.Krzywińska 27, Sklep GS, Maciejewo, Ziemnice, Wojnowice 15, KĄKOLEWO: ul.Rydzyńska, KĄTY: GD Samopomoc Chłopska, Kąty 89, PAWŁOWICE: ul.Wielkopolska 55, ul. Mielżyńskich 58, ul.Wielkopolska 116, RYDZYNA: ul. Kościuszki 2, 12, ul.Rzeczypospolitej, Dąbcze 42, Kłoda 79, CPN, Rojęczyn, BOJANOWO: Rynek 1, ŚWIERCZYNA: GD Samopomoc Chłopska, NOWA WIEŚ, ŚMIGIEL: Mickiewicza 4, Kościuszki 35,52, ul. Ogrodowa, Skarżyńskiego 5a, NIETĄŻKOWO: ul.Arciszewskich 2 a, ŚWIĘCIECHOWA: Rynek 7, ul.Wolności 2, 25, DŁUGIE STARE: ul.Wiosenna 10, ul.Jesienna 5 b, GOŁANICE: ul.Stawowa 10, Parkowa 32, Jezierzyce K 56, KRZYCKO MAŁE: ul.Główna 35, LASOCICE: Święchowska 1, Niechłód 22, WILKOWICE: ul. Boczna 1, Dworcowa 53, Park 10, Zbarzewo 42, PRZYBYSZEWO: ul.Wiejska 11, 59, WŁOSZAKOWICE: ul.Grotnicka 35, ul.Kurpińskiego sklep „14”, ul.Powstańców Wlkp 17, ul.Zalesie 9C, GROTNIKI: ul.Krótka 5, Piaskowa 5, BUKÓWIEC GÓRNY: ul.Machcińska 2, Powstańców Wlkp 43, 126, DŁUŻYNA: 5a, KRZYCKO MAŁE: Główna 31 ABC, Główna 35, KRZYCKO WIELKIE: ul. 700 lecia 2, ul. Krzyckiego 86, ul.Szkolna 1 ABC, ul.Sądzia 40A, BUCZ/GM.PRZEMĘT: Kasztanowa12, 16, BARCHLIN ul.Główna 19, Poladowo 12.

Wydarzenia

10 marca 2010

Fot. Aldona Brycka-Jaskierska

W Żelaźnie nie chcą wiatraków Infradźwięki i hałas - to najważniejsze rzeczy, których obawiają się mieszkańcy Żelazna w gminie Krzywiń, gdzie powstać ma ferma wiatrowa z 19 turbinami. Zdaniem Magdaleny Mielczarek i Tomasza Kłopockiego, którzy byli gośćmi Rozmów Elki wpływ elektrowni na środowisko będzie bardzo poważny, a korzyści z nich płynące nikłe. Jarosław Korytowski z firmy Finadvice, która fermę buduje zapewnia, że dzięki inwestycji zyska cała gmina, a protesty biorą się z zazdrości wobec tych, którzy zarobią na dzierżawie gruntów pod turbiny. - Czy kiedy w Żelaźnie powstanie ferma wiatrowa to wieś będzie miała zawsze prąd? Jarosław Korytowski: Mało tego – dzięki tej fermie zostanie uruchomiony GPZ, czyli Główny Punkt Zasilania, na który od 25 lat czeka Krzywiń. Enea nie może go postawić, a my złożyliśmy ofertę, że go wybudujemy z własnych

środków. - Taka dobra firma, a państwo mówicie: nie? - Tomasz Kłopocki: w ostatnim numerze tygodnika Wprost wyczytaliśmy, że elektrownie wiatrowe w bezwietrznej Polsce zazwyczaj nie mają racji bytu. A tam, gdzie mają – na przykład nad morzem – pojawiają się problemy z przyłączeniem do sieci. - Ale to jest problem inwestora. On wykłada pieniądze, więc niech się martwi. JK: To jest 300 milionów złotych, dokładniej mówiąc. Rejon Krzywinia, Żelazna, jest jednym z lepszych wietrznych rejonów w Polsce. Potwierdziły to prowadzone przez ponad dwa lata pomiary. - To czego boją się mieszkańcy Żelazna? - TK: Przede wszystkim boimy się infradźwięków, o których wcześniej inwestor w ogóle nie wspomniał. Są to fale akustyczne niewidzialne i niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Na podstawie badań profesorów ze Stanów Zjednoczonych, z Niemiec oraz z Polski wiemy, że są bardzo szkodliwe. Nie tylko robią ludziom wodę z mózgu… - A co to znaczy „wodę z mózgu”? - Badania naukowe opracowane przez uniwersytet w Kalifornii i w Niemczech pokazują, że infradźwięki mają szkodliwy wpływ na organy ludzkie: serce, wątrobę, nerki czy śledzionę. Mogą nawet w skrajnym przypadku je urwać. - Urwać? - Tak, urwać. - JK: Bardzo przepraszam, ale nie możemy tak podchodzić do sprawy. Na tej fermie zostaną zamontowane turbiny V-90 firmy Vestas, jedne z najnowocześniejszych konstrukcji tego typu, przebadane przez naukowców z Danii, Niemiec i USA. Oczywiście infradźwięki w nich występują, ale gdzie nie występują? Telefony komórkowe też mają promieniowanie, podobnie jak większość innych urządzeń, których używamy. Ale w Niemczech zamontowano turbiny na 24 tysiące megawatów. Nie mówię już o Stanach Zjednoczonych.

- TK: Owszem, ale w Niemczech przyjęto, że turbiny muszą być oddalone o 3 kilometry od siedzib ludzkich. - JK: Gdzie pan to widział? Owszem, zdarzają się – proszę przyjechać na Mazury, tam jest i dziesięć kilometrów. Nie ma po prostu budynków. Ale skąd się wziął problem? Proszę zwrócić uwagę, że pojawił się po dwóch latach, gdy się okazało, kto będzie miał te turbiny. Wtedy się państwo obudzili, na zasadzie: „acha – ja mam, a pani Krysia nie ma”. No trudno – nie jestem bogiem i nie mam możliwości każdemu dać turbiny. Musieliśmy tak zrobić właśnie ze względu na odległości od budynków, na architekturę środowiskową. Dlatego jest 38 zamiast planowanych 50 megawatów. - Pańskim zdaniem ten protest wynika z interesu, który zrobią poszczególni mieszkańcy? Jedni zarobią, a inni nie? - Jedni zarobią w ten sposób, że będą co roku otrzymywali opłatę za dzierżawę – przez 30 lat. - A ile płacicie za dzierżawę? - To tajemnica handlowa. - Tysiące złotych, kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy? - Kilkanaście tysięcy na rok. - A czy mieszkańcy mają jeszcze jakieś inne argumenty przeciwko turbinom? - TK: Oczywiście że mamy – choćby hałas. Okazuje się, że nie było robionych żadnych badań. - JK: Nieprawda. - TK: Prawda – były robione tylko dla dwóch turbin. Rozproszyliście państwo inwestycję i rozbiliście ją na pary turbin. W sumie ma stać cały park, czyli jedenaście turbin. Niech pan odpali jeden samochód i postawi na górce, a niech pan odpali jedenaście i postawi 400 metrów od naszych domów. Hałas się spotęguje. - Jaki to będzie hałas? - Porównałbym to do starego autosanu komunikacji miejskiej odpalonego na pełnych obrotach. - JK: A ja panu powiem, że to będzie hałas bardzo porządnej limuzyny typu mercedes ML klasy 350. Nawet na pełnych obrotach.  Rozmawiał: Jarek Adamek

Halec: zbiorniki rozwiążą problemu podtopień

Nie ma za co meliorować

Fot. Jarek Adamek

Autosan czy mercedes?

3

-Podtopione łąki po zimie nie są niczym niezwykłym – mówił w Rozmowach Elki Franciszek Halec, dyrektor leszczyńskiego oddziału Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Dyrektor przyznał jednak, że stan rowów i kanałów nie jest zadowalający. Dzieje się tak z powodu zbyt szczupłych funduszy jego instytucji. - Dostajemy zaledwie 7 procent potrzebnych pieniędzy – mówi. W tym roku ma jednak ruszyć budowa zbiorników retencyjnych, które powinny pomóc w rozwiązaniu problemu wiosennych podtopień.

Zbiorniki mają być wybudowane w Rydzynie, Rokosowie i Gostyniu. Przydałby się jeszcze jeden – w Miejskiej Górce – mówi Franciszek Halec – jego potrzebę wykazuje to, co obecnie się dzieje w powiecie rawickim. Dyrektor leszczyńskiego oddziału WZMiUW podkreśla jednak, że wiosenne rozlewiska nie są niczym niezwykłym, po prostu suche zimy odzwyczaiły nas od zwiększonych ilości wody, które muszą spłynąć z pól. Często dzieje się i tak, że właściciele ziemi zapominają o warunkach wodnych i budują na terenach, gdzie zazwyczaj spływa woda. Stało się tak na przykład w Kościanie. Inna rzecz, że stan urządzeń melioracyjnych często pozostawia sporo do życzenia. Franciszek Halec przyznaje, że tak się dzieje. - Otrzymujemy zaledwie jedną piętnastą potrzebnych pieniędzy – mówi. Jednak w ostatnim czasie udało się wykonać kilka ważnych inwestycji – głównie uporządkować stan Rowu Polskiego w jego dolnym biegu. Budowa zbiorników retencyjnych powinna ruszyć już w tym roku. -Finansuje je w 70 procentach Unia Europejska – mówi Halec – pozostałe środki powinien wyłożyć budżet państwa.  (jad)

Od żaru z pieca zajął się dom

Pogorzelcy dostaną mieszkanie Władze Rawicza zajęły się pięcioosobową rodziną z Zielonej Wsi, która w niedzielę w pożarze straciła dach nad głową. Pogorzelcy noc spędzili w hotelu, przygotowywane jest dla nich mieszkanie komunalne. Ich dom nie nadaje się do zamieszkania, czy będzie się nadawał do remontu, mają to ocenić fachowcy.

Pożar wybuchł w niedzielę po południu w jednym z pokoi domu w Zielonej Wsi. Ogień najprawdopodobniej spowodował żar, który wypadł z pieca kaflowego na podłogę. Właścicielom i trójce ich dzieci nic się nie stało. Ale od niedzieli nie mają domu. - Ro-

dzina jest umieszczona w hotelu sportowym przy OSiRze w Rawiczu - informuje Piotr Domaniecki, wiceburmistrz Rawicza. - Służby pomocy społecznej zapewniły rodzinie wyżywienie, organizowana jest odzież. Są wytypowane dwa mieszkania komunalne, dziś lub jutro do jednego z nich przeniesiemy poszkodowaną rodzinę - zapowiada wiceburmistrz. W poniedziałek na miejsce przyjechali pracownicy powiatowego inspektoratu nadzoru budowlanego, którzy zdecydują co dalej z tym budynkiem. - Z mojej oceny wynika, że on będzie nadawał się do rozbiórki - mówi Krzysztof Skrzypczak, rzecznik KP PSP w Rawiczu. Z drugiego pokoju, który nie był objęty pożarem, strażacy wynieśli na zewnątrz meble i rzeczy osobiste rodziny, być może będzie nadawać się jeszcze do użytku. Wstępne straty spowodowane pożarem szacowane są na 60 tysięcy złotych.  (abj)

4

Wydarzenia

10 marca 2010

Woda znów droższa

- Podwyżka cen wody i ścieków podyktowana jest wzrastającymi kosztami spółki – twierdzi Mariusz Kucharski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lesznie. Wzrastają przede wszystkim koszty amortyzacji majątku. Mimo, że za wodę i odbiór ścieków mieszkańcy zapłacą niecałe 4 procent więcej, pracownicy MPWiK podwyżek nie dostaną. Zmieni się za to system wynagradzania w spółce. - Czy woda musi drożeć? - No niestety, taka jest sytuacja. - A dlaczego musi? - Co roku rosną koszty utrzymania spółki. Przewidujemy, że w tym roku wzrosną o milion złotych. W dodatku to koszty w bardzo małym stopniu zależne od spółki. Głównie amortyzacja od inwestycji, które wykonaliśmy w ostatnich latach. - Nikt nie rozumie co to jest amortyzacja. - Jeżeli firma chce się rozwijać buduje różnego rodzaju sieci wodociągowe, kanalizacyjne, modernizuje obiekty, urządzenia. Dzięki temu poprawia jakość usług. Konsekwencją jest przyjęcie tego majątku na stan i jest odpis amortyzacyjny od wartości inwestycji. Dla sieci wodociągowych, czy kanalizacyjnych, około czterech i pół procenta. Trzeba go gromadzić na kolejne zadania inwestycyjne, w związku z tym jeżeli się rozwijamy, powiększamy sobie odpisy amortyzacyjne na przyszłe inwestycje i to stanowi podstawowy koszt spółki. U nas to jest 30 procent wszystkich kosztów – za 2010 rok ponad 500 tysięcy złotych dodatkowych

Fot. Jarek Adamek

Ceny wzrosną, ale pensje nie

kosztów. - Myślę, że przedsiębiorcy, czy specjaliści od rachunkowości to rozumieją, a ja wierzę, że im więcej robicie, tym jesteście drożsi. - Takie to ma przełożenie. Ale też tym więcej możemy zrobić. - A czy to jest tak, że w naszych rachunkach musimy zapłacić za wasze nowe laboratorium? - Na przykład. Również ta inwestycja skutkuje wyższym odpisem amortyzacyjnym. - To czy nam to laboratorium bokiem nie wyjdzie? Myślę, że nie. Już mamy sygnały, że firmy zewnętrzne są zainteresowane jego funkcjonowaniem. Mamy nawet informacje, że w kolejnych latach może być wprowadzone ograniczanie wykonywania usług przez państwowe jednostki kontrolne, takie jak Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska czy Sanepid, więc ruszamy z laboratorium w dobrym momencie. - Zaczniecie zarabiać wielkie pieniądze. - Może nie wielkie, ale laboratorium będzie się mogło utrzymać we własnym zakresie. - I będziecie mogli obniżyć ceny wody i ścieków? - Obniżyć wpływ innych działań inwestycyjnych i innych kosztów na wysokość taryf. - A czy ta podwyżka przełoży się na wyższe płace w spółce? - Nasi pracownicy, nad czym ubolewam, nie mają corocznych podwyżek. Ostatnia miała miejsce prawie cztery lata temu. W zeszłym roku nastąpiła regulacja, ale tylko dlatego, że dzięki wysiłkowi całej załogi i związków zawodowych udało nam się zmienić układ zbiorowy pracy. Pewne oszczędności z tego układu zostały przeniesione na pracowników. Nie ma więc takiego automatyzmu, że jak podwyższamy ceny za wodę i ścieki to rosną płace w spółce. - Nawet o wartość inflacji? Nawet o taką wartość. - To wy nie jesteście taką dobrą firmą, jak się w mieście mówi. - Nie jesteśmy.

- A może zarząd sobie podwyższa albo rada nadzorcza? - Nie, stawki dla rady nadzorczej ustalono wiele lat temu i one się nie zmieniają. - A ile zarabia taki członek rady? - Nie powiem panu tak z głowy. - Dziesięć, dwadzieścia tysięcy? - Nie, to są kwoty rzędu paru tysięcy złotych. To nie są wielkie pieniądze jak na działalność rady nadzorczej w takim przedsiębiorstwie, z tak szerokim zakresem usług. - To w tym roku w ogóle nie będzie podwyżek pensji – a w przyszłym? - Być może, że będę wnioskował, żeby w nowych taryfach umieścić pewne podwyżki dla pracowników. To zresztą pewnie nie będą nawet podwyżki, tylko regulacja pensji. Jednak w tym roku chcemy wspólnie z naszą organizacją związkową doprowadzić do zmian systemu wynagradzania w spółce, żeby on rzeczywiście nagradzał za rzetelnie wykonaną pracę. - Akord?

- Nie akord, będziemy promować tych, którzy się angażują, którzy mają wyniki, którzy chcą coś zrobić w spółce poza tym, co mają wpisane w karcie stanowiskowej. - A jakie może mieć wyniki ktoś, kto jest odpowiedzialny, na przykład, za filtry na stacji uzdatniania wody? Siedzi i pilnuje tych kranów… - Oczywiście bezpośrednio nie ma wielkiego wpływu na wynik finansowy spółki, natomiast może mieć szereg pomysłów, które można zastosować, które na przykład obniżą koszty i za to może być wynagradzany. - Najlepsze wyniki będą mieli naprawiacze sieci, bo wam się ostatnio psują na potęgę. Idzie wiosna, znowu się zacznie. - Być może, ale porównując rok do roku pierwsze miesiące 2010 są o wiele lepsze. Mamy mniej awarii niż w roku ubiegłym. - Rok jeszcze młody. Pamięta pan ulicę Norwida – tam tydzień bez awarii był tygodniem straconym. - Tak, nawet do naszego kolegi od awarii przylgnęło przezwisko

„Norwid”. Ale rzeczywiście cieszymy się, że odnotowujemy mniej awarii. Mamy okres topnienia i ocieplenie się gruntu, szczególnie w drogach może spowodować kolejne awarie. - Norwida mieliście naprawiać. - Norwida i Tamę Kolejową. Tama jest przygotowana pod przetarg, natomiast Norwida będziemy robili sami, ponieważ pracownicy stwierdzili, że chcą być pewni, że będzie dobrze zrobiona. W ubiegłym roku nie zdążyliśmy zrobić całości, ponieważ pojawił się nowy podmiot opiniujący inwestycję – Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Na opinię czekaliśmy tam ponad pół roku, co wydłużyło przygotowanie procesu inwestycyjnego. - Na koniec – jakie są najważniejsze inwestycje w tym roku? - Skupiamy się na dużych miejskich inwestycjach drogowych: droga nr 5, która ma być modernizowana oraz droga 323 – w obu przypadkach wymienimy całą podziemną sieć wodną i kanalizacyjną.  Rozmawiał: Jarek Adamek

Jarek Adamek

Komu sukces, komu żenada? Obiecałem sobie, że nie będę na ministrze Klichu ujeżdżał jak na łysej kobyle. Więc, żeby nie było, gościa pochwalę. Pamiętacie Państwo, kiedy do Leszna w lutym przyjechał – przyleciał właściwie generał Gągor, Szef Sztabu Generalnego? Ja nie pamiętam, nie było mnie wtedy, ale opowiadano mi: śmigłowiec przyleciał, żandarmeria obstawiła perymetr na lotnisku tak, że koledzy dziennikarze gdzieś spod Tajwanu mogli zdjęcia robić, potem w kolumnie błyskającej jak wiejska dyskoteka jechał do koszar, skrzyżowania obstawione, zero mediów i kontaktów z cywilami. Łał. Jak w Bagdadzie – brakowało tylko, żeby zamykający kolumnę pojazd miał tablicę: jeżeli podjedziesz bliżej niż sto metrów, zostaniesz zabity. W Bagdadzie takie mają. Tymczasem do starostwa minister Klich przyszedł pieszo. To znaczy wysiadł przed Pałacem Sułkowskich, przeszedł przez pałac na podwórko i do starostwa. Tym samym kłam zadał oskarżeniom posłów PiS, że nie odwiedził Delegatury Urzędu Wojewódzkiego. Odwiedził – ino że krótka była to wizyta i na parterze. Przez parter. Ale pochwalić szefa MONu miałem za to, że po mieście poruszał się busikiem. Jednym. Z jednym radiowozem eskorty, w dodatku bez włączonych kogutów, sygnałów i blokowania skrzyżowań. Można, panie Generale-Co-To-Woda-SodowaUderzyła-Pod-Beret? Można? Będzie już tego chwalenia. Klich wszedł do starostwa, spotkał młodzież z Koniora, która przebąknęła coś o akcji zbierania podpisów pod petycją w obronie pułku. Nieaktualne – napisał za-

maszyście na petycji - wojsko w Lesznie. Asysta ministra pospieszyła ku nam z pytaniem: i co, cieszycie się, leszczyniaki? Nie wiemy, czy się cieszymy – odpowiadamy ostrożnie – od początku wiedzieliśmy, że wojsko zostaje. To trochę ważniaków z asysty zbiło z pantałyku. Wiecie? – mówią. Wiemy - ale czy 69 pułk zostaje? Tu asystenty zrobiły miny wszelakie i się ulotniły, a potem minister powiedział, co to Państwo już wiecie. Pułku nie będzie. Będzie wojsko, ale nie 69-ty. Będzie 4-ty. Ino nie Zielonogórski. To tak naprawdę jedyna zmiana wobec tego, co MON mówiło od początku. Widać Ktoś Mądry stąd powiedział Panu MinistrowiDoktorowi, że Leszno z Zieloną nie ten teges. Więc ten stwierdził, że się przy pierdołach upierał nie będzie. Czwartemu dał Grota za patrona – i tak nie mieli, więc co tam. Ale merytorycznie – ta sama bieda. Czemuż się tak uparł? Nikt tego tak naprawdę nie umiał wyłożyć – poza starostą Piwońskim. Ten wyjaśnił, że do NATO wchodzi 4 pułk, a nie 69-ty, że to zostało przesądzone dziesięć lat temu w traktatach i że nie możemy się o dwie cyferki chandryczyć. Jasne – ja to rozumiem. Tylko dlaczego MON, generałowie, podsekretarze i sekretarze stanu, wreszcie sam minister tego powiedzieć nie potrafili? Tajemnica wojskowa? Jeżeli tak, to Piwoński może mieć kontrwywiad na karku. Swoją drogą to właśnie Piwoński jest największym wygranym tej wizyty. To do niego minister przyjechał, on go gościł i oprowadzał, to jemu wyjawiono prawdziwe powody zmian w armii. Jeżeli ktoś miał jeszcze wątpliwości,

kto jest rozprowadzającym Platformy u nas, pewnie po zeszłej środzie je stracił. To Krzysztof Piwoński rządzi partią w Lesznie. A nie jakiś zarząd miejski z Łukaszem Borowiakiem na czele. Panowie z miasta zostali gdzieś tam po drodze pochwaleni – że to oni również zapraszali. Owszem. Ale podczas konferencji stali tak bardzo z boku, że aż na korytarzu. A potem zniknęli i ani słowa nie powiedzieli, nie napisali. To starosta bronił wizyty, ministra i planów naszych strategów. Piwoński cztery lata temu w napoleońskim stylu wygrał wybory w powiecie. Coś mi mówi, że na tym nie skończy. Dlatego właśnie – tak czuję - pan prezydent Malepszy powiedział o wizycie Klicha: żenada. On wie, że ma wreszcie prawdziwego konkurenta.

10 marca 2010 2 promile od tragedii…

Stłuczki po pijaku na Lipowej Pijany 21-latek spowodował kolizję i uciekł na piechotę. Po chwili, za kółkiem porzuconego opla usiadł jego kolega, także pijany. On też daleko nie zajechał. Kilka metrów dalej uderzył w zaparkowanego mercedesa. Obaj staną przed sądem.

Około 1.30 na ul. Lipowej w Lesznie kierujący oplem vectrą zderzył się z volkswagenem passatem. Kierowca zostawił samochód i uciekł na piechotę. Nikomu nic się nie stało. Po chwili jednak za

kierownicą usiadł kolega uciekiniera, 24 letni mieszkaniec Żar. On też był pijany. Kilka metrów dalej uderzył w mercedesa vito. - Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 2 promile alkoholu - powiedział młodszy aspirant Wiesław Dopieralski, oficer dyżurny KMP w Lesznie. - 21-latkowi, który uciekł z miejsca zdarzenia, pobrano krew do badań. Obaj odpowiedzą za jazdę po pijanemu i spowodowanie kolizji.  (emi)

Zdążyła zablokować karty

Ukradł torebkę w lumpeksie Na 350 złotych wyceniła straty właścicielka jednego ze sklepów z odzieżą używaną w Lesznie, w którym nieznany sprawca ukradł pozostawioną bez opieki torebkę. Odzyskała na szczęście dokumenty. Do kradzieży doszło w piątkowe przedpołudnie. -Złodziej wykorzystał nieuwagę właścicielki

sklepu – powiedział Radiu Elka Piotr Rosiński z leszczyńskiej policji – ukradł torebkę z portfelem, w którym było 270 złotych. Razem z torebką straty oszacowano na 350 złotych. Wkrótce odnaleziono portfel – oczywiście bez pieniędzy, na szczęście z dokumentami. Złodziej ukradł też dwie karty bankomatowe, jednak te właścicielka szybko zdołała zablokować.  (jad)

Zniknęła pasza z magazynu

Kradzione nie tuczy Trzydzieści worków paszy zniknęło z gospodarstwa rolnego w Golinie Wielkiej. Złodziej lub złodzieje wyłamali kłódkę w drzwiach magazynu i zabrali towar. – Niewykluczone, że trwało to kilka dni, właściciel zgłosił kradzież w poniedziałek – informuje Beata Jarczewska, rzecznik prasowy rawickiej komendy.

Po weekendzie właściciel zauważył zniszczoną kłódkę w drzwiach magazynu oraz duże braki w zapasach. Złodziej wyniósł aż 30 worków koncentratu paszowego, w sumie 750 kg. Towar był wart około pięciu tysięcy złotych. - Prowadzimy dochodzenie w tej sprawie - mówi Beata Jarczewska - sprawdzamy wszystkie ślady. Być może złodziej działał przez kilka dni. (han)

Wydarzenia

5

Zostawił otwarte drzwi

Ukradli towar z samochodów Odzież oraz pościele i ręczniki skradli złodzieje z dwóch samochodów dostawczych w gminach Pakosław i Jutrosin. Działali pod osłoną nocy. Poszkodowanymi są obywatele Bułgarii, mieszkający i pracujący od kilku lat w powiecie rawickim.

Do obu kradzieży doszło w nocy z czwartku na piątek. Z mercedesa sprintera, zaparkowanego na posesji w gminie Pakosław, złodziej zabrał kilkadziesiąt sztuk spodni dżinsowych i dresowych o łącznej wartości ponad 1200 zł. Właściciel ułatwił mu zadanie, bo zostawił otwarty

samochód. Podobne zdarzenie miało miejsc w gminie Jutrosin. Złodziej najpierw wybił szybę w mercedesie, a potem wyniósł znajdujący się tam towar - pościele, ręczniki, pidżamy. Straty to ponad 2000 zł. Dochodzenie trwa.  (emi)

Dostaną na rewitalizację

Zmieni się centrum Góry Gmina Góra otrzyma pieniądze unijne na rewitalizację miasta. W ciągu dwóch lat zaplanowano kilkanaście przedsięwzięć, które mają poprawić funkcjonalność i estetykę centrum miasta. Przewidywane dofinansowanie to ponad 5 mln złotych.

Przygotowania do rewitalizacji rozpoczęto już dwa lata temu. Dokumentację w Urzędzie Marszałkowskim złożono kilka miesięcy temu. W ostatnich dniach okazało się, że wniosek gminy Góra otrzymał pozytywną ocenę zarówno pod względem formalnym jak i

merytorycznym. - Wszystkie zadania zostały wysoko i pozytywnie ocenione. Teraz tylko czekamy na sporządzenie umowy przez marszałka i jej podpisanie. Ubiegamy się o ponad 1,4 mln euro, to jest na chwilę obecną ponad 5 mln złotych - mówi Irena Krzyszkiewicz, burmistrz Góry. W czasie dwóch lat wykonane ma być sporo inwestycji. Na ten rok zaplanowano wymianę 18 chodników w rejonie Placu Chrobrego i okolicznych ulic, przewidziana jest modernizacja parku przy ul. Podwale, powstanie centrum rekreacji dla dzieci na Targowej, będzie wykonane oświetlenie kościoła św. Katarzyny, parking przy ulicy 11 Listopada, a ponadto do zmodernizowania jest oświetlenie w mieście. Jeszcze w tym roku, we wrześniu, ma się rozpocząć modernizacja Przedszkola nr 1 przy ulicy Żeromskiego. - To największa inwestycja, która ma kosztować około 4 mln złotych - przetarg może tę kwotę

zdecydowanie zweryfikować - zaznacza burmistrz Góry. Z kolei w przyszłym roku przy ulicy Bojowników wybudowany zostanie parking, do wyremontowania przewidziana jest część piesza ulicy Małej i modernizacja zabytkowej studni przy ulicy Małej oraz Staromiejskiej, zmodernizowany zostanie także system monitoringu w mieście. A w przyszłym roku ma być zakończona modernizacji przedszkola przy ulicy Żeromskiego. - Dofinansowanie wynosi 75% kosztów kwalifikowanych, rozliczenie odbywać się będzie po każdej oddanej inwestycji, czyli bez podatku VAT, otrzymamy ponad 60% dofinansowania każdej inwestycji - zaznacza Irena Krzyszkiewicz. Pieniądze na rewitalizację pozyskano z Regionalnego Programu Operacyjnego. Obszar objęty rewitalizacją obejmuje Rynek i okolice, teren ten zamieszkany jest przez ponad 5 tysięcy osób.  (abj)

6

Sport

10 marca 2010

Na razie definitywna decycja, będzie też definitywny transfer?

Lotnicza młodzież może liczyć na więcej

- Nie chcemy, aby w klubie był bałagan i dlatego podjęliśmy taką decyzję – tak prezes Unii Leszno, Józef Dworakowski skomentował zakończenie współpracy z teamem Pawlickich. W minionym tygodniu w siedzibie klubu zwołano konferencję prasową, podczas której zarząd Unii dał wyraźnie do zrozumienia, że z szacunku dla sponsorów, kibiców i pozostałych zawodników nie zamierza spełniać wygórowanych żądań finansowych jednego żużlowca.

Szybownik Mariusz Poźniak został po raz kolejny wybrany prezesem Aeroklubu Leszczyńskiego. Najważniejsze założenia na najbliższą kadencję to organizacja Szybowcowych Mistrzostw Świata, pomoc w uregulowaniu sytuacji własnościowej Centralnej Szkoły Szybowcowej oraz reorganizacja życia klubowego, przede wszystkim stworzenie nowych możliwości działania dla młodzieży.

Unia bez teamu Pawlickich

Nie chcą Pawlickich, bo liczy się wiarygodność i dobra atmosfera Unia Leszno postanowiła jednak nie czekać na ewentualne odwołanie Przemka Pawlickiego od werdyktu Komisji Orzekającej w sprawie ważności jego kontraktu. Podczas konferencji prasowej wiceprezes klubu Marek Śłotała odczytał oświadczenie, z którego jasno wynikało, że klub nie che, by zamieszanie medialne powstałe wokół sprawy umowy juniora z Leszna negatywnie wpłynęło na wizerunek Unii Leszno. Zarząd zaapelował więc, by: „…w interesie samego zainteresowanego, jak i dla dobra całej tej dyscypliny sportu, zaniechać dalszej wymiany argumentów i przysługujących odwołań.(…) Zarząd podtrzymuje swoje stanowisko w sprawie wypożyczenia Przemysława Pawlickiego do innego klubu bądź zaproponuje dokonanie transferu definitywnego. Sprawą priorytetową jest bowiem utrzymanie atmosfery wiarygodności i rzetelności wobec wszystkich pozostałych zawodników Unii Leszno”. Obecny na konferencji prezes Józef Dworakowski nie krył rozgoryczenia sprawą kontraktu Przemka Pawlickiego. – Nie winię samego Przemka, ale jego opiekuna. Dzisiaj, spełniając żądania musiałbym zrobić dwie rzeczy w klubie: albo w piwnicach mieć drukarnie pieniędzy, albo drastycznie podnieść ceny biletów, co by spowodowało, że nikt by nie

Fot. Klaudia Dymek

Poźniak nadal rządzi Aeroklubem

przyszedł na stadion. Prezes zdradził też pewne szczegóły rozmów z Przemkiem Pawlickim i jego pełnomocnikami. - 7 stycznia przedstawiłem bardzo dobrą ofertę finansową, krzywdzącą w pewnym sensie naszą pozostałą młodzież, nie została ona zaakceptowana. 15 stycznia zawodnik dostał ostateczną ofertę pomniejszoną o 30 %, ale w siódmym punkcie był zapis o zgodzie na wypożyczenie do innego klubu, co się działo później wszyscy wiemy. Odzewu nie było, był za to wniosek do Komisji Orzekającej o rozwiązanie kontraktu. Przeżyłem to bardzo mocno, dało mi to wiele do myślenia. Zastanawiam się, czy dający pieniądze mają jeszcze prawo coś powiedzieć. Mówię tu o klubie, sponsorach, kibicach, samorządzie - informował sternik leszczyńskiego klubu. Wiarygodność wobec kibiców, sponsorów i zawodników, to zdaniem członków zarządu wartość nadrzędna. Swoją stanowczą decyzją wobec teamu Pawlickich potwierdzili, że stawiają ją nawet ponad wynikiem sportowym. Ta decyzja, to także przestroga dla, tych którzy w negocjacjach z klubem zamierzaliby formułować wygórowane, nieracjonalne żądania finansowe. Muszą szukać pracodawcy Zakończenie współpracy z rodziną Pawlickich wydaje się być faktem nieodwołalnym. Nawet ewentualna skrucha zawodnika nie jest w stanie zmienić stanowiska prezesa. - Jeżeli miałbym dziś powiedzieć w porządku, nic się nie stało, przypadek, i odsunąć problem do następnej jesieni, to nie ma w ogóle sensu pracować. Nie mam zamiaru rozwiązywać tego samego problemu w kolejnym roku. To nie ma sensu – stwierdził Józef Dworakowski. Przemek Pawlicki staje więc przed koniecznością szukania nowego pracodawcy. Trudno w tej chwili przewidzieć reakcje sterników innych klubów. Czy będą chcieli ściągać do zespołu zawodnika niewątpliwie bardzo zdolnego, ale - jak się okazuje - potrafiącego za pomocą kruczków prawnych dążyć do unieważnienia umowy. Takie piętno będzie chyba ciążyć na Przemku już zawsze. Konflikt na linii klub – team

Pawlickich w bardzo trudnej sytuacji stawia także Piotra Pawlickiego juniora. Młody żużlowiec jest u progu kariery, zdaniem fachowców wielkiej kariery; w tym roku miał zdawać licencję żużlową. Aby mógł przystąpić do egzaminu musi mieć przynależność klubową. Bardzo wątpliwe, by po ostatnich wydarzeniach Piotr junior zdawał licencję jako zawodnik Unii. – Nie wiem na dziś, czy jest to możliwe. Jestem cholernie zmęczony sprawą teamu Pawlickich. Nie zamierzam prosić i błagać. Musze się kierować rozsądkiem – mówi Józef Dworakowski. Argument do dyskusji o juniorach Pewne jest, że przypadek Przemka Pawlickiego odbija się szerokim echem w środowisku żużlowym i jest istotnym przyczynkiem do dyskusji o pozycji juniorów w tym sporcie. Taka dyskusja już się toczy. – Na roboczych spotkaniach Speedway Ekstraliga zastanawia nad obecnością juniorów, jako zawodników obowiązkowych w składach drużyn. Niewykluczony jest powrót do koncepcji z lat 60tych, czy 70-tych kiedy w drużynie jeździli najlepsi, bez względu na wiek – przyznaje Marek Ślotała. – Dziś w juniorów inwestuje się mnóstwo pieniędzy, oni zdobywają worki medali na arenie międzynarodowej, ale nie przekłada się to na ich dyspozycję w lidze. Pojawia się pytanie, jaki jest sens w ponoszeniu przez kluby aż tak dużych nakładów finansowych na juniorów. Bardzo możliwe, że sprawa Przemka Pawlickiego będzie w tej kwestii przysłowiową kropką nad „i” – dodaje wiceprezes. W kontekście rozwoju żużla, jego przyszłości, trudno sobie wyobrazić ekstraligę bez biegu juniorskiego, ale trudno też nie zgodzić się z argumentami prezesów klubów. W profesjonalnym sporcie głównym celem jest wynik, dlatego nie chcą oni na najwyższym poziomie rozgrywek brać na swoje barki misji wprowadzania w wielki speedway nieukształtowanego, często nieobliczalnego juniora. Koszty takiej misji są zbyt duże. - Czy nas stać na talenty, czy klub może być dojną krową?. Na te pytania Józefa Dworakowskiego trzeba będzie już wkrótce znaleźć odpowiedź.

Szybownicy są najmocniejszą sekcją Aeroklubu Leszczyńskiego, nic dziwnego więc, że właśnie z

ich grona wywodzi się prezes klubu. Mariusz Poźniak jest jednym z najbardziej doświadczonych i utytułowanych pilotów szybowcowych, wielokrotnym reprezentantem Polski. Aeroklubem rządzi od kilku lat; jak widać nieźle, skoro wciąż nie „dorobił się” konkurentów. Podczas walnego zgromadzenia delegaci klubu podsumowali poprzednią kadencję, udzielili absolutorium zarządowi i wybrali Poźniaka na kolejną kadencję. - Pojawiła się oddolna siła, grupa kolegów, która zdecydowała się rozpocząć bardziej intensywną pracę na rzecz Aeroklubu – powiedział Radiu Elka Mariusz Poźniak – poprosili mnie, żebym nadal stał na czele. Przed Aeroklubem Leszczyńskim staje teraz kilka poważnych zadań. -Najważniejszym jest organizacja Szybowcowych Mistrzostw Świata Juniorów w 2013 roku. Chcemy je dobrze przygotować, rozsławić Leszno, a przy okazji co nieco zarobić – mówi prezes. Aeroklub chce też pomóc w procesie uwłaszczeniowym Aeroklubu Polskiego, żeby Centralna Szkoła Szybowcowa mogła dysponować majątkiem. Poźniak zapowiada też reorganizację życia klubowego, przede wszystkim wyjście naprzeciw młodzieży, która także poza sezonami powinna na lotnisku znaleźć miejsce dla siebie.  (jad)

Na razie będą budować sami

Trzy lata na halę Gmina Włoszakowice rozpoczyna budowę hali widowiskowosportowej przy Zespole Szkół OgólnokształcącoZawodowych. - Przymierzamy się do tego od kilku lat – powiedział Radiu Elka wójt Stanisław Waligóra – niestety, jak na razie bez wsparcia finansowego, którego odmówił nam Urząd Marszałkowski. Dlatego inwestycję rozpisano aż na trzy lata. O budowę hali widowiskowosportowej Włoszakowice starały się od kilku lat, jednak gminie nie udało się zdobyć dofinanso-

wania. - Mamy pecha, jeśli chodzi o Urząd Marszałkowski – mówi Stanisław Waligóra – nasz projekt, który uzyskał 36 punktów na 39 możliwych, został w ostatniej chwili odrzucony. Dlatego gmina postanowiła wybudować halę z własnych środków, choć są obietnice zewnętrznych funduszy. - Na razie tylko ustne – mówi Waligóra. Na internetowej stronie samorządu gminy pojawiło się ogłoszenie o przetargu na budowę hali widowiskowo-sportowej. Przedsięwzięcie zaplanowano na trzy lata – od połowy tego roku do pierwszego kwartału roku 2012. Hala ma mieć boisko o wymiarach 20 na 40 metrów, widownię i zaplecze pozwalające na obsłużenie trzech ćwiczących grup. Do tego dochodzi gazowe ogrzewanie oraz parking. Wójt na razie nie chce mówić o planowanym koszcie przedsięwzięcia. - To na pewno kilka milionów – powiedział – ale konkretne kwoty da nam przetarg. Oferty można składać do 1 kwietnia.  (jad)

Program telewizyjny

7

8

Program telewizyjny

Program telewizyjny

9

10

Program telewizyjny

Sport 11

10 marca 2010

Najlepsi narciarze i snowboardziści znad Obry

Przestały trafiać w końcówce

Porażka u lidera

Zagłębie narciarskie w Kościanie

Mateusz Szewczyk i Joanna Szajewska zostali Mistrzami Powiatu Kościańskiego w Narciarstwie Alpejskim. Rywalizację snowboardzistów wygrali Mateusz Kazimierczak i Beata Trączyńska. Tegoroczne zawody były wyjątkowo udane – świetne warunki zjazdowe, wspaniała pogoda i atmosfera, którą stworzyli uczestnicy, a było ich w tym roku rekordowo wielu - ponad 300 narciarzy.

Fot. (4x) Emilia Wojciechowska

Świetnie w obronie znacznie gorzej w ataku zagrały w pojedynku z liderem II ligi szczypiornistki Arotu Astromalu Leszno. To nie wystarczyło, aby wywieźć z Poznania punkty. Przegrały z tamtejszym AZS AWF 18:23.

Miłośników białego szaleństwa w powiecie kościańskim nie brakuje. Ponad 300 skorzystało z zaproszenia organizatorów mistrzostw i stawiło się na stoku w Zieleńcu. Świetnie przygotowaną przez organizatorów trasę z powodzeniem pokonała i 4-letnia Magda, i najstarszy uczestnik zawodów 81-letni Stefan Józefowicz. To m.in. dzięki panu Stefanowi wielu kościaniaków załapało narciarskiego bakcyla. – Przez wiele lat byłem nauczycielem w-f, na stoku spotykam swoich wychowanków, a także ich dzieci. Zachęcam wszystkich

do uprawiania tego sportu, narciarstwo jest wspaniałe i takie zaraźliwe, kto raz spróbuje, będzie już zawsze tu wracał. Tegoroczne mistrzostwa są tego najlepszym dowodem. Zaczynaliśmy od małej grupki osób ��� wspomina wójt gminy Kościan Henryk Bartoszewski – a dzisiaj proszę, trzysta osób. To nas bardzo cieszy i zachęca do organizacji kolejnych zawodów. Zaangażowani są samorządowcy powiatu, miasta i wszystkich gmin, świetnie nam się współpracuje.  (emi/han)

Juniorzy kulali w Tucholi

Trzy kolory w sprintach i mikstach Na kręgielni w Tucholi rozegrano w sobotę i niedzielę II Mistrzostwa Polski Juniorów w sprintach i mikstach. Poloniści wywalczyli złoto i dwa brązowe medale, a srebrny przywiozła z mistrzostw ekipa Startu Gostyń.

Zawody w sprintach i mikstach juniorów dopiero niedawno weszły do kalendarza rozgrywek. Pierwsze Mistrzostwa Polski zakończyły się dla naszych zawodników bez większych sukcesów. Teraz było dużo lepiej. Złoty medal w sprincie juniorów wywalczył Mikołaj Konopka. Do finału zakwalifikował się po trzech zwycięskich pojedynkach

i w finale spotkał się z reprezentantem Startu Gostyń Piotrem Katarzyńskim. Lepszy okazał się Mikołaj. Brązowy medal zdobył Mateusz Olczyk z Dziewiątki Wronki. - W sprincie juniorek też liczyliśmy na medal. Brąz zdobyła Monika Marażewska. Szkoda, że „tylko” brąz, bo była o krok od wejścia do finału – relacjonuje Ireneusz Kaczmarek, kierownik sekcji kręglarskiej Polonii Leszno. Wygrała Justyna Runka z Tucholanki Tuchola, srebro przypadło Judycie Jóźwiak z Alfy Vector Tarnowo Podgórne. W niedzielę rywalizowały miksty. Do strefy medalowej dotarła para Polonii: Joanna Lajtke i Mikołaj Konopka. Ostatecznie wywalczyli brązowy medal. Złoto trafiło do klubu Dębinki Gdańsk. (han)

Terminarz II ligi piłki ręcznej kobiet nie sprzyja utrzymywaniu równej dyspozycji przez cały sezon. Szczypiornistki Arotu Astromalu na ligowy parkiet wróciły w minioną sobotę po pięciu tygodniach przerwy. W tym czasie, wprawdzie intensywnie przygotowywały się do starcia z liderem rozgrywek, poznańskimi akademiczkami, ale przygotowania, czy nawet sparing, to nie to samo, co gra o stawkę. Już pierwszy mecz tych drużyn, minimalnie wygrany przez leszczynianki pokazał, że obie ekipy prezentują zbliżony poziom. Nie inaczej było w rewanżu w Poznaniu. Cała pierwsza połowa była bardzo wyrównana i

zakończyła się przy stanie 11:10 dla AZS. Podobny przebieg miała rywalizacja w drugiej odsłonie. Zespoły przez pierwszej piętnaście minut tej partii szły „łeb w łeb”. Niestety w 45’ w grze Arotu Astromalu nastąpiło wyraźne załamanie. - Od tego momentu zupełnie zawodził nasz atak pozycyjny - tłumaczy trener leszczyńskiego zespołu, Dariusz Kamieniarz. Leszczynianki nie potrafiły już odzyskać skuteczności w grze ofensywnej. Do tego doszły kary indywidualne i trudno się dziwić, że AZS AWF nie miał większych problemów z dopisaniem kolejnych punktów do swojego dorobku. Szczypiornistki Arotu Astromalu Leszno przegrały w Poznaniu 18:23 - W obronie dziewczyny spisały się na piątkę, natomiast w ataku - na trójkę – podsumował szkoleniowiec leszczyńskiego zespołu. Bramki dla Arotu Astromalu zdobywały: Płaczek 7, Pawlak 4, Gbiorczyk 3, Bąk 2 i po 1 Mielcarek i Lenarczyk. Mimo tej porażki leszczynianki zachowały drugie miejsce w tabeli. Już 20 marca podejmą u siebie Polonię Kępno, a 28 marca czeka je bardzo trudna przeprawa w Lubinie z Zagłębiem. Ten mecz może decydować o drugiej lokacie szczypiornistek z Leszna na koniec sezonu.

Podział punktów w Komprachcicach

Nie stracili szans na baraże Remisem zakończył się pojedynek szczypiornistów Arotu - Astromalu Leszno z OSiRem Komprachcice. Do przerwy leszczynianie prowadzili 15:13, także w drugiej połowie radzili sobie lepiej od gospodarzy, ale w samej końcówce zespół z Komprachcic doprowadził do wyrównania i mecz zakończył się wynikiem 28:28.

Leszczynianie mieli szansę na zwycięstwo w Komprachcicach. Brakowało naprawdę niewiele. Jeszcze w ostatniej minucie prowadzili jedną bramką i mogli zwiększyć przewagę, bo na linii rzutów karnych stanął Marcin Tórz. Niestety nie trafił, a w odpowiedzi, na 5 sekund przed końcową syreną gospodarze wyrównali na 28:28. Na szczęście swój mecz przegrał ŚKPR Świdnica, więc remis w Komprachcicach nie odbiera leszczynianom szans na drugie miejsce w ligowej tabeli. Bramki dla Arotu-Astromalu rzucali: Tórz 11, H. Szkudelski 6, Łuczak 5, Becelewski 2, Meissner 2, Kajzer 1, E.Szkudelski 1. Kolejny mecz nasi szczypiorniści zagrają w sobotę, na własnym boisku, z Krokusem Bystrzyca Kłodzka. (emi)

Wolsztyniak Wolsztyn

18

34

17

0

1

581 - 417

Arot Astromal Leszno

19

29

14

1

4

598 - 479

KPR Świdnica

18

28

14

0

4

567 - 482

PWSZ Szczypiorno Kalisz

18

25

12

1

5

612 - 487

Sparta Oborniki Wlkp.

18

24

11

2

5

534 - 496

Żagiew Dzierżoniów

17

21

9

3

5

535 - 521

OSiR Komprachcice

18

15

7

1

10

478 - 531

Olimp Grodków

17

13

6

1

10

475 - 524

Orlik Brzeg

18

11

5

1

12

468 - 529

Pogoń Oleśnica

18

10

4

2

12

464 - 558

Zagłębie II Lubin

18

8

3

2

13

440 - 499

Krokus Bystrzyca Kłodzka

17

8

3

2

12

554 - 674

Tęcza Kościan

18

7

3

1

14

429 - 538

12

Ogłoszenia drobne OKAZJA! Sprzedam działkę o powierzchni 0,14ha w Długich Starych  694 441 616

Ogłoszenia przez sms! Wyślij SMS-a pod numer 79567 z treścią ogłoszenia bez polskich znaków, pierwsze słowo: dodatek Ogłoszenie - maksymalnie do 160 znaków - bez drukowanych liter. Ogłoszenia wysłane do piątku - do godziny 16.00 ukażą się w najbliższym środowym wydaniu gazety bezpłatnej „Dodatek”. Koszt ogłoszenia to 9 zł netto (10,98 zł brutto).

Wysłanie smsa z ogłoszeniem - oznacza akceptację regulaminu umieszczania ogłoszeń, który dostępny jest w redakcji. AGD/RTV

SPRZEDAM lodówki i regały sklepowe. Stan bardzo dobry. Ceny do uzgodnienia.  660 996 537

BIURKO w dobrym stanie. Wymiary dł.140, szer.70, wys.73. Cena 180zł.  515 186 515

KOLUMNY ALTUS 110 TONSIL. Wersja HDS, bardzo dobrze zachowane.  603 326 462

ŁÓŻKA sypialniane.Cena 900zł.  604 191 201

SEGMENTY do wieży! 3 odtwarzacze CD Technicks, Pioneeer, Philips. 1 odtwarzacz kasetowy Sony, 1 amplituner Akai oraz 1 odtwarzacz dvd. Cena 150zł za całość lub 30zł za sztukę.  607 706 194

STÓŁ z metalowych elementów ozdobny. Jest on kwadratowy 110cm/ 110cm/ 55cm. Bardzo elegancki i stylowy. Cena jest tak niska z powodu uszkodzenia szklanego blatu. Cena 150zł do negocjacji.  601 534 913 EKSKLUZYWNE meble ogrodowe z Indonezji - Leszno.  667 603 330 MOTORYZACJA

TELEWIZOR Curtis + video Aiwa + stolik rtv + kasety. Cena: 200zł - do negocjacji.  609 7146 78 PHILIPS sprzedam telewizor - 29 calowy. Cena 200zł.  600 801 803 GORENJE GS51110 zmywarka o szerokości 45 cm, sterowana mechanicznie, z 5 programami, 3 temperaturami zmywania, o pojemności na 8 kompletów naczyń, w klasie energetycznej A.  601 921 102 STOLIK RTV naroznikowy w dobrym stanie. Cena 150zł.  697 476 766

MEBLE

NOWOCZESNY komplet wypoczynkowy. 4-letni, koloru beżowego (poduszki czerwone). Materiał to skóra ekologiczna. Funkcja do spania służyła tylko wtedy gdy nocowali goście. Cena 750 zł do negocjacji.  609 281 609

NAUKA PRACE maturalne i zaliczeniowe z j.polskiego  607 423 342 TANIE korepetycje - język niemiecki, korepetycje w miłej atmosferze - solidnie i tanio!  607 197 455 KOREPETYCJE dla dzieci język angielski. Studentka udzieli korepetycji z j. angielskiego dzieciom na poziomie podstwowym. (20 zł za godzinę zegarową).  693 493 878 POSZUKUJĘ nauczyciela/osobę, która podejmie się żwawego, a zarazem gruntownego przygotowania do matury rozszerzonej z chemii (niekoniecznie wszystkie działy).  514 450 725 lub jolly14@vp.pl

NIERUCHOMOŚCI

OPEL Vectra Kombi po lifcie! Klima! 2,0 DTI. Klimatyzacja, ABS, Alufelgi 15, Zarejestrowany w Polsce.  501 109 306 SKUTER Kingway Hooligan 2008r. Stan bardzo dobry.  693 629 285 FORD FIESTA 1,25 16V. AUTKO ZADBANE TECHNICZNIE, SPRAWNE, CZYSTE, SILNIK PRACUJE RÓWNO I JEST BARDZO DYNAMICZNY. OPŁATY AKTUALNE.  502 452 423 RENAULT Laguna rocznik 1994 lub zamienię na Saab / Mercedes 124 lub inne. Cena - 5000zł.  693 132 942

SPRZEDAM stół rozsuwany, rustikal 100x160x250 cm.  885 697 929

SOFA rozkładana dwuosobowa stan bardzo dobry. Cena 300zł.  607 323 195

SPRZEDAM Fiata cinquecento 07. Stan bardzo dobry.  661 015 168

TAPCZAN, biurko sosnowe, cena 190zł, tapczan rozkładany, 2 osobowy, cena 190zł.  609 708 606

SPRZEDAM Peugeot 406 kombi 1998 rok 2,0 benzyna. Zadbane auto, z bogatym wyposażeniem (klima radio z sterowaniem przy kierownicy, welurowa tapicerka). Stan auta bardzo dobry, 2 komplety prawie nowych opon (1 sezon jeszcze na gwarancji). Cena 9500zł.  603 111 107

SPRZEDAM gospodarstwo rolne 10ha z zabudowaniami lub same budynki na dużej działce 0,30ha. Mieszkalny 150m2, gospodarczy 250m2+poddasze. Położone w Śląskowie.  664 674 424 OSTATNIE 2 nowe mieszkania 3-pokojowe w kompleskie mieszkaniowym przy ul. Armii Krajowej w Lesznie. Usytuowanie - II i III piętro. Powierzchnia 59,05m2 oraz 60,09 m2. Niski czynsz : ok. 290 zł. Dodatkowa opcja: garaż.  514 906 914

PRACA AVON - zostań Konsultantka, dodatkowe pieniadze, tansze kosmetyki, darmowe produkty, torebka w prezencie. Wpisowe 0zł. Zadzwoń.  513 102 250 SZUKAM pracy jako stylistka paznokci. Zajmuje się tym od 2007 roku. Interesują mnie okolice Leszna, Kościana, Śmigla.  661 248 635 FILMY na DVD cena za sztukę: 3zł.  519 187 014 NAROŻNIK kuchenny za 50 złotych! Składa się z trzech skręcanych elementów. Cena: 50 złotych. Odbiór w Lesznie - Zatorze.  605 624 851

RÓŻNE LOKAL lokal 20 m2 z zapleczem socjalnym do wynajęcia.  605 633 070 KUPIĘ mieszkanie - Ostroroga.  606 87 86 15 WYNAJEM pokoi dla firm i studentów w samym centrum Leszna z dostępem do kuchni i łazienki. Cena dla studentów 30 zł.  693 300 263 SPRZEDAM mieszkanie 54,9 m2, I piętro, Leszno, ul.Niemiecka.  503 384 722 SPRZEDAM mieszkanie 52m2 własnościowe w bloku. Tworzanice, garaż + działka, lub zamienię na mniejsze w Lesznie.  698 990 547, 660 944 928 LOKAL do wynajęcia w centrum Leszna. Powierzchnia 14m2. ul. Wolnosci, wyremontowana kamienica. Lokal w bardzo dobrym stanie.  607 701 952. MIESZKANIE w Lesznie os Zamenhofa. Na parterze, posiada duży balkon, powierzchnia 62,5m2, 3 pokoje. Cena 158000zł do negocjacji.  609 564 981 ATRAKCYJNE MIESZKANIE! 47m2, I PIĘTRO! NOWA NIŻSZA CENA 149 000!  516 906 908 DZIAŁKA rekreacyjna z domem całorocznym. Działka 650 m, dom 75m. Dom z centralnym ogrzewaniem, cztery pokoje, kuchnia, łazienką plus piwnica. Cena 310.000zł.  513 105 433

502 668 126

DOM na sprzedaż. Leszno Zatorze. Działka 1450m, dom 200m, możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, cena 360.000zł.  508 165 271

SPRZEDAM aluminiowe koła letnie do Golfa III 185/60R14.   663 181 396

VW Passat 1.9 TDI 130 KM kombi 6-biegów.  698 660 834

CITROEN Xantia rocznik 1995. 2.0 benzyna. Zielony metalic. Cena 3800zł. (do negocjacji) lub zamiana z możliwością dopłaty.  503 199 149

KOMPLET wypoczynkowy sofa rozkładana + fotel zielony. Cena 450zł - do negocjacji.  500 062 539

SEAT IBIZA 1,4 - tanio, benzyna, 3-drzwiowy, niebieski metalik. Auto w dobrym stanie, garażowane. Cena do negocjacji!  605 638 199 HONDA Accord 1999 1.6 srebrna. Klimatyzacja, bezwypadkowa, elektryczne szyby, lusterka cena 17500zł do negocjacji.  691 211 834

TELEWIZOR Samsung - płaski kineskop 21”.  660 633 176 po 15.00

LAPTOP HP Pavilion dv9500ew z technologią mobilną Intel Centrino Duo, procesor Intel Core 2 Duo. Pamięć RAM: 2GB. Dysk twardy WDC 160GB. Matryca 17”. System: Windows Vista Home Premium.  504 219 719

FIAT PUNTO z silnikiem 1,1 z roku 1997 pięć drzwi. Przebieg 135 tys. Nie wymaga wkładu. Cena 6.000zł  695 968 743

CIESIELSTWO. 

ODDAM bezpłatnie lady sklepowe.  65 529 95 12 SPRZEDAM maszyny stolarskie.  783 783 151 WYPRZEDAŻ całego asortymentu w Kwiaciarni La Fleur przy Alejach Konstytucji 3 Maja 1 w Lesznie. Kwiaty sztuczne, dodatki, porcelana, wazony, doniczki, kartki okolicznościowe i wiele innych - za 50%. KAMIENIE, grysy, łupki ogrodowe, kostki niesorty granitowe, ziemie torfowe i kwiatowe, kora - bardzo tanio!; żwir, piasek.  601 786 937 WĘGIEL z importu - 500zł/tona.  601 786 937 ALTANKI, meble ogrodowe.  698 220 255 MAM do sprzedania drewno kominkowe pocięte i połupane dąb i buk mo\ żliwość transportu.  667 323 894

USŁUGI ELEKTRYK, instalacje elektryczne, alarmowe, odgromowe, domofonowe, komputerowe, telewizyjne i inne, tanio szybko solidnie! 20zł za punkt.  665 217 575 USŁUGI dekarskie - usługi budowlane.  668 851 463 STRZYŻENIE i pielęgnacja psów. Przychodnia dla zwierzat FELIX ul. Niepodleglosci 47. Leszno.  601 282 010, 065 520 94 41

BIURA OGŁOSZEŃ - Leszno: ul. Sienkiewicza 30a tel. 065 529 56 78 / ul. Opalińskich 4, tel. 603 803 145 / Nowy Rynek 33, 065 529 78 34

ARTYSTYCZNA fotografia ślubna MWFoto. www.michalwisniewski.net  605 624 851 PRZEPROWADZKI 

509 198 826

USŁUGI transportowe, przewóz ludzi 1+8 osób, przeprowadzki. Leszek Talaga.  604 385 663 WYCENA, inwentaryzacje nieruchomości, uprawnienia państwowe, bankowe.  605 603 657

PRAWO jazdy. Profesjonalne doszkalanie.  609 390 008

LESZNO, ul.Przemysłowa 25. Tel. czynny całą dobę:  065 520 91 00, 609 205 982 ZAOPIEKUJĘ się dzieckiem lub osobą starszą.  691 071 374 ELEKTRYK z uprawnieniami (D+E). Faktura VAT. Instalacje elektryczne, alarmowe, komp. oraz pozostale. 20zł/punkt. Pomiary. Tanio.  665 217 575. PRODUKCJA i sprzedaż brykietu drzewnego, pakowanego w worki po 50 kg.  603 915 105 KSERO możliwość wydruku prac dyplomowych, bindowanie, oprawa prac, ofert,w oprawie twardej 13zł w miękkiej 6zł. art. papiernicze, skrypty uczelniane. Komis. Skrypciarnia PWSZ Mickiewicz 5.  693 767 791 FOTOGRAFIA ślubna Nie masz fotografa na wesele? Potrzebujesz zdjęć? Chcesz upamietnić swoją uroczystość? Ceny juz od 200zł Zadzwoń i dowiedz się więcej.  783 929 393

ZWIERZĘTA LABRADOR - sprzedam suczkę biszkoptową, 14 miesięczną. Książeczka szczepień. 350zł. Do uzgodnienia.  607 371 282 POSIADAM na sprzedaż śliczną suczkę. Rodzice to: tata - mały kundelek, mama - chiuhaua z rodowodem.  605 107 164 GOŁĘBIE RYSIE. 

605 648 974

TYLKO 50 GROSZY ZA SŁOWO!

10 marca 2010

1

53%

Magdalena Nowak lat 20 mama 2-letniego Sebastiana O sobie: Interesuje się wizażem. W przyszłości zamierza otworzyć własną działalność. Uwielbia sportowe samochody. Wolny czas spędza z rodziną i przyjaciółmi.

2

24%

Karolina Nowicka lat 32 przedstawiciel w firmie farmaceutycznej O sobie: Mama dwóch chłopców. Uwielbia podróże, jazdę na nartach, pływanie i jazdę na rowerze. Ocenia siebie, jako osobę towarzyską i pozytywnie zakręconą.

Organizatorem plebiscytu Kobieta Roku 2010 jest Gazeta bezpłatna Dodatek! i Pracownia Wizerunku Art Team. W każdym miesiącu przedstawiamy sylwetki trzech kobiet, utrwalone na zdjęciach Bogdana Marciniaka, znanego leszczyńskiego fotografika. W drodze głosowania sms’owego Czytelnicy Dodatku! wyłonią te, które zdobędą tytuł Kobiety Miesiąca i wezmą udział w finałowej walce o miano Kobiety Roku. W lutym nasze panie zaprezentują się w czterech odsłonach. Fryzury wykonano w Pracowni Wizerunku Art Team przy ul. Wilkońskiego 2/1 w  Lesznie, pod opieką Moniki Prałat. Makijaże wykonała Anna Gerwazik z gabinetu kosmetycznego Bądź Piękna w Lipnie, przy ulicy Powstańców Wielkopolskich5 (tel. 665 008 294) Ubrania wykorzystane podczas sesji, pochodzą ze sklepu Funk&Soul (na piętrze w C.H. Manhattan). Plan zdjęciowy powstał w salonie Toyota Mikojaczak w Lesznie (przy Al. Marszałka Józefa Piłsudskiego 4, tel. 065 529 63 13, www.toyocar.pl) Do kiedy można głosować?

Sms’y można wysyłać do północy 28 marca. Koszt sms’a – 2,44 zł z vat. W każdą środę na łamach Dodatku! publikowane są aktualne wyniki plebiscytu. Ostateczne wyniki - edycji lutowej - zostaną opublikowane w Dodatku! 31 marca 2010r.

Jak głosować? Jeśli chcesz oddać głos na Magdalenę Nowak – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: l.1 Jeśli chcesz oddać głos na Karolinę Nowicką – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: l.2 Jeśli chcesz oddać głos na Sandrę Szymańską – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: l.3 Więcej zdjęć i filmy - na portalu elka.fm Aby wziąć udział w eliminacjach do kolejnych edycji Plebiscytu należy wysłać na adres email: kobietaroku@elka.fm swoje zgłoszenie - podać imię i nazwisko, numer telefonu, opisać siebie w kilku zdaniach i załączyć kolorowe zdjęcia twarzy i sylwetki.

Plebiscyt

13

3

23%

Sandra Szymańska lat 20 mieszkanka Karśnic O sobie: Lubi zajmować się dziećmi i jest miłośniczką psów. Interesuje ją kosmetologia i w przyszłości chciałaby otworzyć zakład kosmetyczny.

Sport

10 marca 2010

Kilka niewiadomych przed pierwszym meczem

Rundę wiosenną czas zacząć

Zgodnie z terminarzem, już w najbliższy weekend piłkarze Polonii 1912 Leszno powinni zagrać pierwszy w tym roku mecz o punkty w III lidze. Podopieczni trenera Jerzego Radojewskiego mają za sobą całą serię sparingów, w ostatnim przed wznowieniem rozgrywek zremisowali w Lesznie z Dąbroczanką Pępowo 1:1.

tego sprawdzianu – przyznał. Po rozegranych sparingach wciąż trudno powiedzieć na co stać leszczynian w ruszającej już w sobotę rundzie wiosennej. Polonię na pewno czeka walka o utrzymanie. Przed startem do rozgrywek pozostało jeszcze kilka ostatnich dni na rozwiązanie równań z wieloma niewiadomymi. Pierwszy i największy znak zapytania wciąż widnieje przy składzie drużyny. Nadal nie jest wyjaśniona przyszłość Mbomy, Kolasińskiego i bramkarza Molki. W meczu z Dąbroczanką w barwach Polonii zagrał były piłkarz Lecha Poznań Jaremkowski, ale nie wiadomo czy zasili leszczyński klub. - W tych sprawach nie do końca wszystko zależy od nas. Z tych informacji, które mam, mogę tylko powiedzieć, że naszym zawodnikiem jest Rosadziński, tu sytuacja wyjaśniła się - tłumaczy trener Radojewski. Czekamy zatem na wyjaśnienie sytuacji kadrowej w klubie i na mecz o punkty. Ten, jeśli pierwsza wiosenna kolejka odbędzie się zgodnie z planem, co wcale nie jest do końca pewne, już sobotę o 15.00 na leszczyńskiej murawie. Polonia podejmie Goplanię Inowrocław, która obecnie zmaga się z trudną sytuacją kadrowo – organizacyjną.

Pisaliśmy już o tym, że terminarz spotkań kontrolnych Polonii jest w okresie zimowych przygotowań bardzo napięty. W lutym po podopiecznych trenera Radojewskiego widać było duże zmęczenie. Na przełomie lutego i marca mieli jednak ponad tygodniową przerwie, która pozwoliła im zregenerować siły i w dwóch ostatnich spotkaniach przed startem rundy wiosennej zaprezentowali się trochę lepiej. Poloniści najpierw pokonali na sztucznej murawie w Jarocinie silnego Piasta Kobylin 2:1, a w minioną sobotę na stadionie Smoczyka zremisowali z Dąbroczanką 1:1 po trafieniu z rzutu karnego Macieja Tomkowiaka. Ten wynik wstydu nie przynosi, ale szkoleniowiec leszczyńskiej ekipy nie był zadowolony z gry zespołu. - Moi podopieczni, tak do końca celująco, nie zdali 1

2

32

3 21

4

5

7 33

8 12

9 11

23

10

5

27

8 9

17 17

13

24

14 19

18 30

20 31

15

14 22 22

24

28 16

15

21

2

26

4

19

25

23

10

25

27

1

13

28

20

29

26

7

29

30

31 3

18

32 6

Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu, uporządkowane od 1 do 34 utworzą rozwiązanie. Aby wziąć udział w  losowaniu nagród, należy wysłać prawidłową odpowiedź smsem pod numer 72 103 wpisując w  treści słowo: dodatek, swoje imię i  nazwisko oraz hasło z  krzyżówki. Koszt wiadomości to 2,44 zł z Vat.

Pionowo: 1) komfortowy wagon kolejowy, 2) do podlewania roślin, 3) między zimnem a gorącem, 4) laurowy dla zwycięzcy, 5) pniak, 6) nad Odrą lub nad Menem, 7) tkanina o wzorze z jednej strony matowym na błyszczącym tle, z drugiej błyszczącym na matowym tle, 14) robak na haczyku, 17) między Wodnikiem a Baranem, 18) ramiona atlety, 19) kusa moda, 22) dba o interesy aktora, sportowca, 23) podwyższenie na trumnę, 24) najstarsza broń obuchowa, 27) alkohol etylowy.

Poziomo: 1) rysunek z zarysami, 5) fartuch bezpieczeństwa, 8) zwieńczenie wieży, 9) cięgi, chłosta, 10) Ronald, były prezydent USA, 11) czas duchów, 12) natłok spraw, 13) rewanż, 15) pla1

17

2

18

3

19

4

20

21

5

22

6

7

23

8

24

34

kat na słupie, 16) gorącokrwisty wierzchowiec, 20) góry w Ameryce Południowej, 21) towarzyszył rycerzowi, 25) atrybut ministra, 26) gimnastyka filharmonijna, 28) szlak komunikacyjny, 29) obszar od 0 do 300 m n.p.m., 30) pod kapeluszem, 31) grubsze od papierosa, 32) nastrojowy poeta.

Hasło z poprzedniej krzyżówki brzmi: „W marcu jak w garncu”, a  zwycięzcą jest: Elżbieta Szymaniak. Po odbiór nagrody zapraszamy do naszej redakcji.

9

25

10

26

11

27

12

28

13

29

14

30

15

31

16

32

Nowe podprowadzające przed taśmą Po raz pierwszy w historii Unia Leszno ogłasza konkurs na dziewczęta podprowadzające żużlowców na starcie. Zgodnie z planami, na torze powinny się pojawić przy okazji pierwszych zawodów nowego sezonu.

Ubrane w stroje w kolorach kasków zawodników dziewczęta są już nieodłącznym elementem żużlowych widowisk. Od lat tworzą ciekawe układy choreograficzne, przyciągają oko, zwłaszcza męskiej części widowni, no i pomagają zawodnikom znaleźć odpowiednie miejsce pod taśmą. Organizatorzy castingu - Unia Leszno i klub X Demon - zapraszają wszystkie chętne 10 marca o 17:00 właśnie do Demona. Jak czytamy na stronie Unii, kandydatki powinny mieć od 17 do 23 lat. Na spotkaniu mają się pojawić

z dwoma zdjęciami: portretowym i całej sylwetki. – Dodatkowym atutem na pewno będą umiejętności taneczne. Już na miejscu poprosimy o wypełnienie małej ankiety - dodaje rzecznik prasowy leszczyńskich Byków, Mikołaj Zgaiński. Klub spośród wszystkich kan-

dydatek wybierze osiem dziewczyn. - Cztery z nich najprawdopodobniej będą podprowadzającymi przy okazji kwietniowego Grand Prix, a wtedy zobaczy je 30 milionów telewidzów w różnych krajach - przyznaje Mikołaj Zgaiński. Szczegóły konkursu na stronie www.unia.leszno.pl.

Kolejne medalowe łupy karateków

Zwycieżali drużynowo i indywidualnie

11

12

16

6

Unia wybierze dziewczyny na castingu

Fot. Rafał Paszek

14

33

34

8 złotych, 7 srebrnych i 2 brązowe medale wywalczyli indywidualnie karatecy naszego regionu z rozgrywanych w Kowarach II Otwartych Mistrzostwach Polski Karate Shotokan FSKA. Świetnie spisywały się także drużyny, zdobywając 3 medale.

W zawodach uczestniczyło blisko 400 karateków z 32 klubów. Wśród nich także karatecy Stowarzyszenia Kultury Fizycznej ,,Satori’’ Leszno, Klubu Karate ,,Gottsu’’ Kościan oraz Bojanowskiego Klubu Karate. Z ,,Satori’’ Leszno złoty medal w kumite roczników 2002 i młod-

szych wywalczył Krzysztof Szalewski. W kumite roczników 1999-98 Aleksandra Świerzewska była pierwsza, a Szymon Łuczak drugi. Anna Wawrzyniak stanęła na najwyższym stopniu podium w kata seniorek, a Kamila Andrzejewska zajęła drugie miejsce w kumite seniorek. Wśród kadetów starszych najlepszego kata wykonał Patryk Nowak, a Łukasz Borowski zdobył złoto w kata juniorów oraz srebro w kumite juniorów. Drużynowo najlepiej spisywali się Piotr Wawrzymiak, Łukasz Borowski i Patryk Nowak, którzy wywalczyli złoto w kata drużynowym roczników 1993. W kumite seniorów na drugim miejscu uplasowała się drużyna w składzie: Bogusz Bednarek, Kacper Pabisiak, Piotr Wawrzyniak, Łukasz Borowski i Patryk Nowak. Wśród najmłodszych uczestników zawodów świetnie spisywali się reprezentanci ,,Gottsu’’

Kościan. Mateusz Wróbel zwyciężył w kata młodzików, Bartosz Kram był drugi w kumite kadetów młodszych, Aneta Trączyńska wywalczyła srebrny medal w kata młodziczek i brązowy w kumite, a Dominika Ludwiczak uplasowała się na drugiej pozycji w kata żaczek. Brązowy medal w kata roczników 1994-97 wywalczyła drużyna w składzie: Szymon Borowski, Bartosz Karm i Mateusz Wróbel. Z Bojanowskiego Klubu Karate Maja Wawrzyniak była pierwsza w kata i trzecia w kumite roczników 2002 i młodszych, Krystian Wawrzyniak wygrał kumite roczników 1999-98, a Michał Woźny stanął na drugim stopniu podium w kata roczników 2002 i młodszych. Karatecy już zapowiedzieli swój udział we wrześniowych mistrzostwach świata FSKAM które odbędą się w Karpaczu. (kas)

Sport

10 marca 2010

Sensacja była blisko Taką grę chcą oglądać kibice

15

Mamy Mistrzostwa Świata!

Najlepsi przylecą do Leszna W 2013 roku w Lesznie odbędą się kolejne Szybowcowe Mistrzostwa Świata. FAI, czyli Międzynarodowa Federacja Lotnicza podjęła decyzję o przyznaniu nam zawodów dla juniorów. To wielki sukces – powiedział Radiu Elka Ryszard Andryszczak, dyrektor Centralnej Szkoły Szybowcowej – jednak czekają nas trzy lata ciężkiej pracy przy przygotowaniach. Leszno już trzy razy gościło uczestników Szybowcowych Mistrzostw Świata – ostatnia impre-

za odbyła się w 2003 roku, władze lotniczej federacji podkreślały wtedy sprawność organizacji zawodów, nota bene przyznanych nam w pilnym trybie rezerwowym. Zapewne pamięć o talentach organizacyjnych leszczyniaków sprawiła, że FAI zdecydowała powierzyć Lesznu VIII Mistrzostwa Świata Juniorów, które odbędą się w 2013 roku. - Wiadomość przyszła w nocy, decyzja została podjęta wczoraj na posiedzeniu Międzynarodowej Komisji Szybowcowej FAI w Lozannie – powiedział Radiu Elka Ryszard Andryszczak, dyrektor CSS – szczegółów jeszcze nie znamy. To wielki sukces Leszna jako ośrodka sportów lotniczych. -Złożyły się na niego działania Komisji Szybowcowej Aeroklubu Polskiego, Aeroklubu Leszczyńskiego i Centralnej Szkoły Szybowcowej - mówi Ryszard Andryszczak. Teraz mamy trzy lata na przygotowania do imprezy.  (jad)

Fot. (2x) Rafał Paszek

Na ścieżce radzą sobie po mistrzowsku

Na 40 sekund przed końcem meczu zanosiło się na sensacyjne rozstrzygnięcie. Koszykarki Super Pol Tęczy Leszno prawie przez cały pojedynek ze znacznie wyżej notowanym KSSSE AZS PWSZ Gorzów grały jak równy z równym. Decydowały ostatnie akcje, w których trafiały tylko gorzowianki i to one wygrały w Trapezie 62:57. AZS PWSZ Gorzów, to niepokonany do tej pory lider rozgrywek Ford German Ekstraklasy. Leszczynianki nie przestraszyły się jednak ligowego bilansu rywalek i stylu w jakim odnoszą kolejne zwycięstwa. Od pierwszych

minut było widać, że ostatnie dyscyplinujące rozmowy z zarządem podziałały na nie mobilizująco, bo podjęło walkę bez respektu. AZS wprawdzie w pewnym momencie pierwszej kwarty odskoczył na kilka punktów, ale po rzutach Edyty Krysiewicz i Joanny Walich Super-Pol Tęcza doprowadzały do wyrównania. Po 10 minutach stan rywalizacji wynosił 20:24. Jeszcze większe zaangażowanie w grę leszczynianek widać było w kolejnej odsłonie spotkania. Zbierała i trafiała Tracy Gahan i przez trzy minuty utrzymywał się remis. W końcowej fazie tej partii gospodynie jednak straciły skuteczność, co natychmiast wykorzystały akademiczki i odskoczyły na siedem oczek. Podopieczne Jarosława Krysiewicza nie rezygnowały jednak z walki. W trzeciej kwarcie szybko odrobiły stratę, a po trafieniu Walich wyszły na prowadzenie 45:43. Niewielką przewagę otrzymały do końca ćwiartki, po której wygrywały 50:48. Emocje sięgnęły zenitu, bo o wszystkim decydowała ostatnia odsłona. Mieliśmy w niej wahania nastrojów: euforię po trafieniach Czarneckiej, zbiórkach, wywalczonych z trudem piłkach i

KSSSE AZS PWSZ

44

22

22 - 0

1761 - 1341

Lotos Gdynia

41

22

19 - 3

1643 - 1284

Energa Toruń

38

22

16 - 6

1707 - 1498

CCC

36

21

15 - 6

1464 - 1267

Wisła Can Pack

35

21

14 - 7

1605 - 1357

Odra Brzeg

31

21

10 - 11

1442 - 1469

Super Pol Tęcza

31

22

9 - 13

1433 - 1549

Utex Row Rybnik

30

21

9 - 12

1424 - 1489

Blachy Pruszyński Lider

28

21

7 - 14

1399 - 1544

INEA AZS Poznań

27

21

6 - 15

1424 - 1691

Artego Bydgoszcz

27

22

5 - 17

1436 - 1746

MUKS Poznań

26

22

4 - 18

1272 - 1515

ŁKS Siemens AGD Łódź

26

22

4 - 18

1278 - 1538

smutek po głupich stratach i piłkach, które po tańcu na obręczy kosza z niego wyskakiwały. Na 40 sekund przed końcem meczu na tablicy notowano remis 57:57. Niestety więcej zimnej krwi w decydujących akcjach zachowały gorzowianki, które wygrywając w Trapezie 62:57 utrzymały miano niepokonanych w lidze. W meczu, o którego wyniku decydują ostatnie sekundy szczególna odpowiedzialność spływa na sędziach. Duet panów z gwizdkiem, który sędziował starcie w Trapezie tej odpowiedzialności nie udźwignął. Tak dużej liczby błędnych decyzji arbitrów w Lesznie nie oglądano już dawno. Mimo porażki Super-Pol Tęcza Leszno zasłużyły na brawa, bo zagrały o niebo lepiej niż podczas kilku ostatnich spotkań. – Pokazaliśmy, że możemy walczyć z każdym w tej lidze. Szkoda, że nie graliśmy tak w poprzednich meczach, bo z taką grą wyniki byłyby zupełnie inne. Niepotrzebnie dzisiaj ostatnie akcje próbowaliśmy kończyć spod kosza, były dobre pozycje, by spróbować trafiać z dystansu. To nasz spory problem. Dziewczyny boją się wziąć odpowiedzialność na siebie i rzucić w kluczowych momentach – podsumował trener Jarosław Krysiewicz. - Zagrałyśmy dzisiaj mecz na najwyższym poziomie, ale w końcówce popełniłyśmy błędy które sprawiły, że zwycięstwo nam uciekło, a trzeba przyznać, że było bardzo blisko. Chciałyśmy sprawić kibicom niespodziankę, bo na to zasługują, dlatego tym bardziej nam żal. Postaramy się w kolejnych meczach – stwierdziła kapitan leszczyńskiego zespołu, Ola Drzewińska. Punkty dla Super Pol Tęcza zdobywały: Joanna Walich 17, Joanna Czarnecka 13, Racy Gahan 12, Edyta Krysiewicz 6, Ola Drzewińska 5 i po 2 Magdalena Gawrońska i Barbara Kaszewska. Najwięcej dla gości Sapova 17.

Wychowankowie UKS Jedynka wśród najlepszych w kraju Złoty i brązowy medal zdobyli na Mistrzostwach Polski w Akrobatyce Sportowej Wojciech i Katarzyna Sobierajscy. Rodzeństwo trenuje obecnie w AZS AWF Poznań, ale zaczynali sportową karierę w UKS Jedynka Leszno.

Solidne podstawy oraz ciągła, ciężka praca przynoszą efekty. Wychowankowie UKS Jedynka Leszno świetnie radzą sobie w ogólnopolskich i międzynarodowych zawodach. Ostatnio przywieźli medale z Mistrzostw Polski w Akrobatyce Sportowej w Zielonej Górze. W skoku na ścieżce złoto zdobył Wojciech Sobierajski, a jego siostra Katarzyna, również w skoku na ścieżce była trzecia. Oboje startowali w klasie mistrzowskiej. Natomiast w klasie pierwszej, też w skokach na ścieżce, równie dobrze poradziła sobie Weronika Michalska, obecnie reprezentująca klub z Zielonej Góry. Wychowanka UKS Jedynka zajęła trzecie miejsce. (han)

Kręcili kółka jako pierwsi w kraju

Byki już na własnym torze Strony sportowe redagują: Marcin Hałusek i Michał Konieczny Czy na stadionie Smoczyka pojawią się reklamy firmy bukmacherskiej?

Wprowadzona naprędce na początku roku ustawa hazardowa, to cios w polski sport i polskiego kibica. Najwyraźniej rządzący nie przemyśleli konsekwencji tej ustawy. Już teraz wymusza ona na klubach i sportowcach zrywanie umów sponsorskich z firmami bukmacherskimi. Między młotem a kowadłem znalazła się też Unia Leszno. Nie wiadomo, czy podczas Grand Prix na stadionie Smoczyka pojawią się reklamy jednego z głównych sponsorów cyklu.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że przyjęcie ustawy hazardowej w tak szybkim terminie i takim kształcie, to efekt afery hazardowej. Rządzący musieli się spieszyć, by odsunąć podejrzenia. Wygląda jednak na to, że konsekwencje dopadną nie „Grzesia”, „Mira”, czy „Zbycha”, a kluby sportowe, organizatorów imprez i kibiców. Ustawa zabrania bowiem w Polsce reklamowania firm bukmacherskich, które w ostatnich latach są jednymi z głównych sponsorów światowego sportu. Poważne problemy przeżywały więc ostatnio kluby piłkarskie, jak

choćby Lech Poznań, organizatorzy Pucharu Świata w skokach w Zakopanem, czy piłkarze ręczni Vive Targi Kielce. Tym ostatnim groziło wykluczenie z rozgrywek ligi mistrzów, jeśli nie zgodziliby się na umieszczenie w swojej hali banerów głównego sponsora rozrywek, firmy bukmacherskiej Bet-at-home. Wystawienie logo firmy, to z kolei naruszenie ustawy, a więc tak czy inaczej zespół Bogdana Wenty narażony jest na sankcje. Przed podobnym problemem, jak donosi Przegląd Sportowy, staną już wkrótce organizatorzy Grand Prix na żużlu w Polsce. Nad Wisłą w tym roku mają się odbyć trzy takie turnieje - pierwszy w Lesznie. BSI oczekuje, że na stadionie Smoczyka pojawią się reklamy firmy Tobet, strategicznego sponsora całego cyklu, który przekazuje Anglikom ogromne pieniądze. Jeśli jednak reklamy zostaną wyeksponowane Unia Leszno narazi się na gniew państwa. Brak banerów firmy Tobet, to z kolei olbrzymie kary finansowe nałożone przez BSI lub nawet utrata praw do organizacji turnieju w 2011 roku. Przegląd Sportowy donosi, że polskie kluby, organizatorzy turniejów GP zwracają się w tej sprawie o ekspertyzy prawne, ale na dziś potwierdzają one tylko, że sytuacja jest trudna. Leszno, Toruń i Bydgoszcz stają przed dylematem, albo łamać polskie prawo, albo doprowadzić do zerwania umowy z BSI. Można oczywiście liczyć na to, że Anglicy nie będą chcieli nadmiernymi sankcjami uderzać w największy i najbardziej liczący się rynek żużlowy na świecie, ale jeśli sami stracą umowę z Tobetem, to nie będą się bawić w sentymenty.

Fot. (2x) Michał Konieczny

Żużel, a ustawa hazardowa

Udało się szybciej niż wielu sądziło. W zaledwie dwa tygodnie po tym jak z toru stadionu Smoczyka zaczęły znikać zaspy śniegu, pojawili się na nim żużlowcy. Byki mają za sobą już kilka sesji treningowych na własnym obiekcie. Dość powiedzieć, że na swój tor żużlowcy Unii wyjechali jako pierwsi w kraju.

Jako pierwsi wsiedli też na motocykle, bo w ostatnich dniach lutego trenowali na stadionie Millenium w Gorican. W Chorwacji korzystali z gościnności rodziny Pavliców i trzeba przyznać, że mieli tam świetne warunki do kręcenia kółek. Gdy wrócili do kraju okazało się, że czeka na nich niespodzianka. Dzięki wysiłkom doświadczonego leszczyńskiego toromistrza, Stanisława Kaźmierczaka, gotowy do ścigania był już tor stadionu Smoczyka. Damian Baliński, Sławek Musielak, Mateusz Łukaszewski, gościnnie Łukasz Jankowski, a następnego dnia także Jarek Hampel, byli pierwszymi polskimi żużlowcami, którzy wyjechali na tor w kraju. Jeszcze niedawno, patrząc na ośnieżony tor nie wierzyłem, że tak szybko wyjedziemy na własnym obiekcie - mówił Damian Baliński. – Jest jeszcze trochę nierówności na tej nawierzchni, ale z każdym kółkiem, będzie ich coraz mniej. Pierwszy trening na stadionie Smoczyka, to znak, że lada chwila rusza sezon. Mam duży głód jazdy. Sądzę, że jestem

bardzo dobrze przygotowany, przede wszystkim pod względem psychicznym. Bardzo bym chciał, żeby to był mój najlepszy sezon. Myślę, że poradzę sobie z presją i nie zawiodę kibiców i działaczy – dodał. Z każdej możliwości wyjazdu na tor korzystał też Sławek Musielak. Na nim, w zbliżającym się sezonie, spoczywać będzie szczególna presja. Po tym, jak klub podjął decyzję o rozstaniu z Przemkiem Pawlickim, to Sławek będzie pierwszym krajowym juniorem Unii. - Tak się złożyło, że dostałem swoją szansę, dam z siebie wszystko - przyznał tuż po zjechaniu z toru. Pierwszy w tym roku w Lesznie warkot motocykli żużlowych przyciągnął na stadion całkiem sporą grupę spragnionych emocji kibiców. – Unia skończyła poprzedni sezon wyjątkowo wcześnie, chyba dla nas wszystkich zdecydowanie za wcześnie. Minęło od tego momentu pół roku, dlatego czekam na sezon z utęsknieniem i w dużym napięciu – mówił jeden z obecnych na treningu fanów czarnego sporu.


Nr 10/2010 (84)