Issuu on Google+

MAGAZYN PRACOWNIKÓW BILFINGER BERGER BUDOWNICTWO #2 | kwiecień 2011

Wywiad

Piotr Kledzik Sprawy Wewnętrzne

Zbójecka integracja w Kiermusach

Problemy BHP w naszej firmie

TYTUŁEM WSTĘPU

Konsekwencje braku konsekwencji Sygnowanie przez naszą firmę „Porozumienia dla bezpieczeństwa”, to nie tylko prestiż, ale − a może przede wszystkim − poważne zobowiązania. Naszym działaniom pod względem BHP będą się przyglądały nie tylko instytucje państwowe czy branżowe, ale również najpoważniejsze firmy budowlane na polskim rynku. Dla innych firm, naszych podwykonawców i dostawców będziemy wzorem bezpiecznego i etycznego postępowania. To, że sprawy bezpieczeństwa są tak często poruszane na blogu Pana Prezesa, były częścią projektu NAVI−Oneteam, czy są tematem przewodnim aktualnego numeru "Spinacza” świadczą o tym, jak ważny jest to dla nas problem. Problem, którego zignorowanie może przysporzyć firmie jak i każdemu z nas z osobna poważnych konsekwencji. Zapraszam do lektury kolejnego numeru „Spinacza”. Polecam artykuł o problemach BHP (s. 18) oraz zalecam przestrzeganie zasad BHP w codziennej pracy. Tomasz Starzak Zwierzchnik Służb BHP :)

spinacz #2 | kwiecień 2011

SPIS TREŚCI

#2 8

18

4 5 6 8 10 12 14 16 18 20 20 20 22 24 26

TU... ...I TAM Okno na świat Wywiad z Piotrem Kledzikiem Płockie Molo Rawą, panowie, Rawą! Kilka pytań do... Ombudsmann, a któż to jest? Problemy BHP w naszej firmie ZFŚS to nie tylko "grusza"... Świeżak na budowie List z Sulikowa Zbójecka integracja w Kiermusach Nasza Stopa w Argentynie Rozmaitości

spinacz

MAGAZYN PRACOWNIKÓW BILFINGER BERGER BUDOWNICTWO

Redakcja Mateusz Gdowski Współpraca Współpraca Mariusz Bujański, Szymon Bieniek, Anna Grzebińska, Michał Grzesiak, Sylwia Kurpet. Aleks Mastalerz, Anna Stopa, Aleksandra Furyk Zdjęcia Andrzej Wiktor, Aneta Nowicka, Anna Stopa Design & prepress: Druk: Poligrafus Nakład: 500 egz.

22

© 2011 Bilfinger Berger Budownictwo S. A. Wszelkie prawa zastrzeżone.

3

TU...

Kędzierzyn po raz kolejny nagrodzony!

Krzysztof Laskowski

Most przez rzekę Odrę w ciągu obwodnicy Kędzierzyna-Koźla, zdobył pierwszą nagrodę w Konkursie Mostowym im. Maksymiliana Wolfa, w kategorii 1 za obiekt o rozpiętości powyżej 50 m Most nad rzeką Odrą, o rozpiętości 395 m i najdłuższym w Polsce 140−metrowym przęśle nurtowym wybudowanym metodą nawisową, został wykonany w ramach inwestycji połduniowego obejścia Kedzierzyna Koźla. W ramach zadania wykonano także mniejsze obiekty mostowe, wiadukty, przejścia dla zwierząt, przejazdy gospodarcze oraz przepusty. Podczas budowy obwodnicy przełożone zostały koryta rzeki Kłodnicy oraz potoków Gołka i Lineta. Budowa nasypów pochłonęła ponad milion ton ziemi. Podłoże obwodnicy zostało wzmocnione gabionami, których powstało w sumie 38 kilometrów. Do budowy użyto około 50 kilometrów pali wzmacniających podłoże. Wartość kontraktu wyniosła 170 mln. zł. Nagrodę w imieniu Bilfinger Berger Budownictwo odebrał Krzysztof Laskowski, Dyrektor Techniczny Oddziału Mostowego. Serdeczne gratulacje!

BILFINGER BERGER W LICZBACH

507

mln

PLN. To wartość największego projektu pozyskanego w 2010 (Obwodnica Warszawy S2; łącznie z konsorcjantami: 744 mln PLN)

Przebudujemy Dworzec Stadion

Przedstawiciele Bilfinger Berger Budownictwo podpisali umowę na modernizację dworca kolejowego Warszawa Stadion

Podium w Mistrzostwach Polski

Drużyna piłkarska Bilfinger Berger Budownictwo zajęła III miejsce w Mistrzostwach Polski Branży Budowlanej w piłce halowej W rozgrywanych w Zielonce i Markach w dniach 05-06 .02.2011, VI Mistrzostwach Polski Branży Budowlanej, wzięła udział rekordowa liczba 30 drużyn. Nasza reprezentacja, aż do ćwierćfinału nie przegrała żadnego spotkania, awansując do kolejnej fazy z pierwszego miejsca w grupie. W ćwierćfinale pokonaliśmy ubiegłorocznego mistrza drużynę „Knauf Bełchatów” w stosunku 3:0. W półfinale ulegliśmy drużynie Kaldo Sandomierz 1:2. Zawodnik naszej drużyny – Damian Borowski, otrzymał tytuł Najlepszego Gracza Turnieju. Całej naszej drużynie oraz wszystkim zaangażowanym w przygotowania drużyny do turnieju gratulujemy!!!

358 4

tys

Kontrakt o wartości 64 mln zł obejmie gruntowną modernizację obu peronów, przebudowę przejścia podziemnego pod torami oraz modernizację nawierzchni torowej o łącznej długości 2,6 km. W ramach umowy wykonane zostanie nowe oświetlenie dworca jak również instalacja oświetleniowa w przejściu podziemnym pod torami i na peronach. Kontrakt będzie zrealizowany do listopada 2011, a w ramach naszej spółki wykona go Oddział Inżynieryjny.

PLN. To wartość najmniejszego projektu pozyskanego w 2010 (Warszawa, wiadukt Hynka; nawierzchnia) spinacz #2 | kwiecień 2011

...I TAM

Pomyślny rok dla Bilfinger Berger SE Bilfinger Berger SE pomyślnie zamknął rok budżetowy 2010. Wielkości produkcji, oraz portfel zleceń wykazały wzrost podczas gdy EBIT i zysk netto zwiększyły się dwukrotnie Wraz ze sprzedażą spółki zależnej, Valemus Australia w grudniu 2010, Bilfinger Berger uczynił znaczny krok naprzód we wdrożeniu swojej strategii korporacyjnej. Oczekuje się, że transakcja zostanie zakończona w pierwszym kwartale 2011 roku, pozwalając na realizację zysku kapitałowego w roku bieżącym. Napływ środków pieniężnych ze sprzedaży australijskiej spółki wraz z istniejącym potencjałem zapewni firmie znaczące środki fi-

Duże zlecenie w Stanach Zjednoczonych Bilfinger Berger zdobył duże zlecenie od amerykańskiego przemysłu naftowego o wartości około 130 milionów € Na jednym z najważniejszych pól naftowych i gazowych w Stanach Zjednoczonych, Bilfinger Berger zaprojektuje i zbuduje pięć stacji pomp i system zbiorników, które będą częścią nowego, blisko 250−kilometrowego rurociągu. Zamawiającym jest Enterprise Products, główny dostawca Ameryki Północnej w zakresie transportu i przechowywania ropy naftowej i gazu ziemnego. Rurociąg jest częścią z modernizowanego pola gazowego Eagle Ford Shale w Teksasie, w który to projekt zainwestowało wiele międzynarodowych firm naftowych. Bilfinger Berger Industrial Services jest odpowiedzialny za koordynację budowy magazynów do przechowywania ropy, stacji pomp, a także będzie świadczył dodatkowe usługi w zakresie inżynierii rur, pomiarów elektronicznych i technologii kontrolnych. Zamówienie pozwala Bilfinger Berger Industrial Services na wzmocnienie swojej pozycji w Stanach Zjednoczonych. Niedawno firma przyniosła roczne przychody rzędu 300 milionów euro na tym rynku. Amerykański rząd wspiera inwestycje w rozwój złóż ropy i gazu w kraju, co oznacza, że można się spodziewać dalszych zamówień w tym sektorze.

nansowe do inwestowania w zakresie dalszego rozwoju działalności.

Budowa szpitala w Kanadzie Bilfinger Berger doszedł do porozumienia w kwestii finansowej projektu PPP dla kanadyjskiej służby zdrowia Projekt wart 340 mln euro obejmuje zaprojektowanie, konstrukcje, finansowanie i konserwacje nowego Woman’s Collage Hospital w Toronto. Szpital będzie kompletnie przebudowany i zostanie dodany parking podziemny. Budowa zajmie 5 lat a okres koncesji wynosi 30 lat. Po zakończeniu prac szpital będzie obsługiwał do 400 tys. pacjentów rocznie.

Budowa elektrowni fotowoltaicznej Austriacki Bilfinger Berger Baugesellschaft zbuduje elektrownię fotowoltaiczną niedaleko Pilsen w Czechach. Elektrownia słoneczna będzie ulokowana na powierzchni 10-hektarów i będzie generować 4 megawaty energii. Prace prowadzone są dla niemieckiej grupy MBF. Elektrownia, ze swoimi 22,000 modułów słonecznych, będzie podłączona do sieci przed końcem 2010 dzięki rekordowemu tempu prac. Czynniki środowiskowe również były brane pod uwagę w trakcie wyboru miejsca budowy: elektrownia budowana jest przy ruchliwej autostradzie A6 na nieużytkach. Całkowity koszt inwestycji wyniesie ponad 12 mln euro z czego 4 mln przypadną Bilfinger Berger. Zebrał  Mateusz Gdowski

Bilfinger przejmuje dostawcę usług farmaceutycznych Bilfinger Berger Industial Services rozszerza swoją działalność na szwajcarskim rynku farmaceutycznym Kontrakty są warte około 50 mln euro przez okres 5 lat. Porozumienie obejmuje przejęcie całej odpowiedzialności za technologie systemowe w głównej bazie Siegfried AG w Zofingen. Jest to firma z bogatą tradycją w kwestii rozwijania i produkowania aktywnych składników farmaceutycznych oraz leków. Znane centrum treningowe „Fire and Hazmat” również stanie się częścią Bilfinger Berger. Jest to unikalny ośrodek treningowy zajmującący się niebezpiecznymi operacjami w przemyśle chemicznym i branżach pokrewnych

46

projektów zrealizowaliśmy w 2010 roku

Kolejny most kolejowy w Szwecji Bilfinger Berger Civil rozbuduje most kolejowy Slumpan niedaleko Göteborga Istniejący most okazał się „wąskim gardłem” gdyż pociągi mogły jeździć tylko po 1 torze. W przyszłości dostępne będą 2 tory co skróci czas podróży o połowę. Zamówienie , będące podprojektem projektu „BANA VAG I VAST”, jest warte 10.5 mln euro i zostanie ukończone pod koniec 2012 roku. Po „Slaughterhouse Bridge” jest to już drugi most budowany w Göteborgu.

5

OKNO NA ŚWIAT

6

spinacz #2 | kwiecień 2011

Przełom na budowie tunelu Gottharda W mniej niż 8 lat udało się dokonać przełomu we wschodniej części tunelu kolejowego Gottharda w Szwajcarii. Przełomu dokonano 15 października 2010. Bilfinger Berger jest odpowiedzialny za sekcję Sedrun tunelu, który w sumie osiągnie długość 57 kilometrów, co czyni go najdłuższym tunelem kolejowym świata. Przełom w zachodniej części planowany jest na wiosnę 2011. Tunel zostanie oddany do użytkowania w 2017 roku.

7

WYWIAD

Duże projekty i trudne zadania

Z Piotrem Kledzikiem, Prezesem Zarządu naszej spółki o mijających latach, przyszłości spółki oraz aktualnych sprawach rozmawia Mateusz Gdowski 8

Jakby Pan ocenił mijające lata? Jest takie chińskie przekleństwo: „Obyś żył w ciekawych latach” no to ostatnie lata były zdecydowanie ciekawe. Pierwszy rok to były narodziny naszej organizacji, drugi to raczkowanie, ostatni rok to okres dojrzewania i na dzień dzisiejszy można powiedzieć że jesteśmy w pełni dojrzałą Spółką. Spółką docenianą przez firmy konkurencyjne. Sam jestem zaszczycony gdy naszą spółkę wymienia się obok takich firm jak Polimex, Budimex jako liderów branży. To jest świadectwo że jesteśmy poważnym pełnoprawnym graczem na rynku i to miejsce sami sobie wypracowaliśmy.

Pod koniec ubiegłego roku rozdano po raz pierwszy nagrody Best of the Best. Proszę powiedzieć skąd pomysł na tego typu nagrody oraz jakie były kryteria ich przyznawania. Kryteria były bardzo proste, na jednym z  posiedzeń zarządu zaproponowałem formułę, iż pracownicy którzy szczególnie wyróżniają się w swojej pracy i angażują się dużo bardziej ponad swoje codzienne obowiązki, powinny być w szczególny sposób nagrodzeni. Spytałem moich kolegów z Zarządu, kto jest takim pracownikiem i padło wiele kandydatur, bo długiej dyskusji wybraliśmy 3 osoby. To Waldemar spinacz #2 | kwiecień 2011

Lewandowski oraz Tomasz Winiecki z oddziału Mostowego oraz Edyta Pieńkosz, kierownik Działu Podatków. Dodatkowo nagrodę Bezpieczna budowa 2010 otrzymał Robert Jakubowski kierownik budowy Szczecin Goleniów. Dużo na swoim blogu pisze Pan o kwestii Compliance, jak pan osobiście postrzega Compliance? Widzę to jako kolejne żyjące prawo, uważam że nie możemy prowadzić działalności bez pełnej świadomości Compliance.

Nie tylko drogi, nie tylko mosty, nie tylko ciężkie budownictwo żelbetowe. Dla przykładu – budownictwo energetyczne to niespełnione pokłady przerobów. A co jest do zrobienia na już? Uważam, że mamy jeszcze bardzo wiele do zrobienia w naszej organizacji. Nie zawsze w pełni świadomie realizujemy nasze zadania. Często bywa że nasze projekty są realizowane bez świadomej nawigacji. Dużo jest do zrobienia na polu współpracy pomiędzy służbami technicznymi a handlowymi,

Jesteśmy w pełni dojrzałą Spółką. Spółką docenianą przez firmy konkurencyjne. Sam jestem zaszczycony gdy naszą spółkę wymienia się obok takich firm jak Polimex czy Budimex jako liderów branży

Ta pełna świadomość przychodzi z czasem i wcale nie jest taka oczywista. Natomiast zdecydowanie jestem przekonany że nie ma innej drogi i  to jest jedyna metoda by uzyskać długofalowe zyski i sukcesy w przedsiębiorstwie.

i nad tym będziemy bardzo intensywnie pracować w tym roku. Obie strony wiedzą co maja robić, ale jak było widać na ostatnim NAVI, jest postulat by zacząć ze sobą współpracować właściwie wykorzystując potencjały. Stąd Idea NAVI–TECH.

Czyli przestrzeganie reguł etycznych przynosi konkretne zyski? Oczywiście. Nie jakość ale brak jakości kosztuje – Compliance to też jest jakość. Jakość stosunków międzyludzkich, jakość relacji, jakość naszej wzajemnej współpracy musi się w końcowym efekcie przełożyć na zyski.

Takim naszym wewnętrznym wydarzeniem są wizyty przedstawicieli naszego właściciela. Proszę powiedzieć jak jesteśmy postrzegani w koncernie, i jak układa się współpraca z Centralą w Mannheim? Na dzień dzisiejszy koncern jest już po decyzji, czy należy kontynuować działalność budowlaną, czy też nie. Według mnie ta działalność będzie kontynuowana. Jesteśmy postrzegani jako jedna z najlepiej działających spółek budowlanych w koncernie. Mało tego – jesteśmy jednym z najważniejszych rynków dla działalności budowlanej koncernu. Koncern ma świadomość iż jesteśmy gotowi do realizacji dużych projektów i trudnych zadań. I takie zadania będziemy realizowali. ó

Jaka jest Pana wizja naszej spółki na najbliższe lata? Przede wszystkim dywersyfikacja. Dywersyfikacja – oznacza działanie w wielu sektorach. Uważam że Budownictwo przemysłowe, hydrotechniczne, kubaturowe będzie przynosiło w najbliższych latach znaczne profity. W związku z tym chciałbym postawić na inne sfery działalności.

Piotr Kledzik – absolwent Budownictwa Lądowego Politechniki Gdańskiej. Pierwsze kroki na ścieżce zawodowej stawiał w Hydrobudowie 6 S. A. Od 2007 pełni funkcję Prezesa Zarządu BBB oraz HB-6. Jak pisze na swoim blogu „Mam trójkę wyjątkowych dzieciaków. Każde z Nich, choć podobne fizycznie (to prawda – przyp. redakcji), jest inne i dlatego rola ojca to często trudniejsze zadanie niż wybudowanie obwodnicy”. Od lat pasjonuje się łowiectwem – „to więcej niż hobby, to pasja dzięki której udaje mi się skutecznie walczyć ze stresami. Lubię sport i podróże, i całe szczęście, bo w mojej pracy trzeba dużo podróżować.”

Zbudujemy trasę tramwajową w Poznaniu Przedstawiciele Bilfinger Berger Budownictwo podpisali, wartą 225 mln umowę na wykonanie 2,5 kilometrowej trasy tramwajowej w Poznaniu. Bilfinger Berger Budownictwo jako lider konsorcjum wykona 2,5 km trasy tramwajowej (torowisko będzie dwukierunkowe) z osiedla Lecha na Franowo w Poznaniu. Projekt „Budowa trasy tramwajowej os. Lecha - Franowo w Poznaniu” to inwestycja związana z rozbudową infrastruktury w wielkopolskiej stolicy w ramach przygotowań do Euro 2012. Zleceniodawcą jest spółka Infrastruktura Euro Poznań 2012. Jest to kolejna inwestycja, którą realizuje nasza Spółka w ramach przygotowań do Euro 2012. Najciekawszym elementem wykonywanej trasy tramwajowej będzie 1100 metrowy tunel. Obok tego obiektu powstaną m.in. torowisko tramwajowe wraz z odwodnieniem i peronami przystankowymi oraz niezbędną infrastrukturą, mury oporowe, wiadukty, budynek socjalny na stacji Franowo wraz z instalacjami, drogi, ścieżki rowerowe, sygnalizacje świetlne, oświetlenie uliczne, kanalizacja energetyczna i teletechniczna oraz uzbrojenie podziemne. Warto dodać, iż prace będą prowadzone bez zatrzymania ruchu ulicznego, dzięki czemu zostaną ograniczone do minimum wszelkie utrudnienia w komunikacji drogowej. W  składzie konsorcjum, obok Bilfinger Berger Budownictwo S.A. znalazła się firma Pebeka S.A. oraz firma ZUE S.A. Zakończenie robót planowane jest na 30 kwietnia 2012 roku.

9

AKTUALNOŚCI

PŁOCKIE MOLO  Kilka lat temu władze Płocka postanowiły, wzorem innych europejskich miast, obrócić miasto „twarzą do rzeki”. W tym celu postarano się o projekt zagospodarowania nabrzeża Wisły. Pierwszy etap prac zakładał budowę 350 metrowego molo. W przetargu na budowę zwyciężyło konsorcjum firm, na którego czele stanął Bilfinger Berger Budownictwo Tekst: Mariusz Bujański Foto: Aneta Nowicka

M

olo to dopiero początek rewitalizacji wiślanego bulwaru. Plan zagospodarowania zakłada wybudowanie całej infrastruktury kanalizacyjnej, wodnej i energetycznej pomiędzy mostem im. Legionów Piłsudskiego a zalewem Sobótka. W miejscu, w którym zaczyna się molo powstanie kapitanat portu. Sama marina ma pomieścić ponad 200 jednostek. Póki nie zacznie się jej budowa, do molo przymocowane zostaną pontony cumownicze, do których będą mogły przybijać łodzie i jachty. Pontony te będą także pełnić rolę falochronu od strony zatoki. W bezpośrednim

10

sąsiedztwie portu powstanie posterunek policji wodnej i konnej. Do dyspozycji turystów i mieszkańców będzie parking na 300 pojazdów oraz szalet. Obok istniejącego już amfiteatru zbudowane zostanie zaplecze szkoleniowo−rekreacyjne, choć dopiero za dwa lata.

restauracja. Lokal ma ponad 170 m kw. powierzchni i kształt ściętego, odwróconego stożka. Jest klimatyzowany i przystosowany dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Jego stalowa konstrukcja ma elewacje ze szkła oraz wykończenia z drewna, całość jest podświetlona.

Budowa ruszyła na dobre na wiosnę 2010 roku. W dno rzeki wbito pale, na których oparła się stalowa konstrukcja. Molo ma dokładnie 357,8 m długości oraz od 5,3 m w części podstawowej do 10,3 i 15,3 m szerokości w części końcowej, gdzie mieści się

Cała konstrukcja mola została zaprojektowana tak, by móc skutecznie oprzeć się występującej na rzece krze oraz wysokim stanom wody. Deski, którymi wyłożony jest pomost, zaimpregnowano tak, by były odporne na mróz i wilgoć.

spinacz #2 | kwiecień 2011

AKTUALNOŚCI

Na pierwsze komplikacje nie trzeba było długo czekać. Zastrzeżenia wnieśli działacze sąsiadującego z budową klubu motorowodnego Morka. Ich zdaniem rozbiórka istniejącej ostrogi, w miejscu której wg planów miało kończyć się molo, odsłoniłaby port klubu i naraziła na silne zachodnio-północne wiatry. Klub złożył pozew do sądu o wstrzymanie robót i sąd taki nakaz wydał. Okazało się to dopiero początkiem problemów. Choć wstrzymano rozbiórkę ostrogi, to prace mogły toczyć się na innym fragmencie molo. Wtedy do głosu doszła natura. Powodzie, jakie wystąpiły na przełomie maja i czerwca uniemożliwiły kontynuowanie budowy. Maszyny trzeba było wycofać w bezpieczne miejsce, a termin oddania inwestycji oddalał się coraz bardziej. Udało się co prawda dojść do porozumienia z wodniakami z Morki, a sąd uchylił zakaz prowadzenia prac, nadal jednak stan wody w Wiśle był zbyt wysoki.

Trzeba było wystąpić o aneks do umowy i przesunięcie terminu oddania molo o ok. miesiąc (20 listopada), na co inwestor przystał, gdyż przerwa w budowie była niezależna od wykonawcy. Kiedy opadły zarówno emocje w klubie Morka, jak i woda w Wiśle, prace ruszyły pełną parą i zgodnie z harmonogramem. Udało się nadgonić zaległości i obiekt z dnia na dzień prezentował się coraz bardziej okazale. Na wystających z wody palach zaczęto montować stalową konstrukcje podtrzymującą deptak, a restauracja zaczęła nabierać kształtów. I tu pojawił się kolejny problem, tym razem z przyłączeniem mola do sieci energetycznej. Ta część prac była wyłączona z zakresu robót naszej Spółki, jednak bez gotowego przyłącza niemożliwe było uruchomienie urządzeń elektrycznych znajdujących się w restauracji. I ten kryzys udało się jednak zażegnać i budowa została zakończona z końcem grudnia.

Molo w Płocku prezentuje się niezwykle okazale. Mimo wielu przeszkód na drodze do zakończenia inwestycji udało się oddać obiekt z niewielkim tylko opóźnieniem. Tegoroczna zima już poddała molo próbie. Napierająca kra poważnie wystraszyła nielicznych o tej porze roku spacerowiczów, jednak ich obawy były bezpodstawne – nasza konstrukcja wyszła z tej próby zwycięsko. Pozostaje tylko czekać na wiosenne słońce, by mieszkańcy i turyści mogli w pełni cieszyć się nową inwestycją.

MOLO w liczbach Długość: Szerokość: Wartość kontraktu:

357,8 m 5,3 m (cz. pdst.) 15,3 m (max.) 12 415 659,16 PLN (netto)

11

Foto: Aneta Nowicka

REALIZACJE

12

spinacz #2 | marzec 2011

REALIZACJE

Rawą Panowie, Rawą! Tekst: Mariusz Bujański Foto: Aneta Nowicka

Droga ekspresowa S8 jest polską częścią europejskiej trasy E67 i tzw. Via Baltica – jednej z ważniejszych dróg wiodących z południa na północ Europy. Krajowa ósemka ma swój początek na dolnym Śląsku i poprzez Łódź i Warszawę, dociera na Podlasie. Blisko dwadzieścia trzy kilometry trasy na terenie Mazowsza przebuduje konsorcjum Bilfinger Berger Budownictwo i Erbud. Kontrakt na dostosowanie drogi krajowej nr 8 do parametrów drogi ekspresowej został podpisany 29 października 2010 roku. Obejmuje on odcinek od Rawy Mazowieckiej do granicy województwa mazowieckiego. Wartość zamówienia to ok 465 mln zł, a termin zakończenia prac wyznaczono na maj 2012 r. Głównym założeniem rozbudowy S8 jest poprawa warunków ruchu i bezpieczeństwa na jednej z  najważniejszych dróg w  kraju. Niemniej istotnym jest, by S8 została włączona w skład krajowej sieci dróg ekspresowych i tym samym stała się ważnym elementem systemu drogowych połączeń Europy. Projekt zakłada budowę szeregu obwodnic, obiektów mostowych, wiaduktów i skrzyżowań bezkolizyjnych. Powstanie sieć równoległych dróg dojazdowych. Umożliwi to szybki i bezpieczny transfer między Śląskiem a Podlasiem i znacznie usprawni ruch lokalny w okolicach budowanej trasy. Odcinek budowany przez konsorcjum BBB i Erbud S.A. będzie miał dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Szerokość pasa ruchu będzie wynosić 3,5 m oraz dodatkowo 2,5 m pasa awaryjnego. Nawierzchnia, zdolna do przenoszenia ob-

ciążeń rzędu 11,5 tony na oś pojazdu, będzie wykonana w technologii betonowej. Na modernizowanej trasie wybudowane zostaną cztery węzły drogowe komunikujące S8 z drogami niższych kategorii: „Julianów”, „Babsk”, „Kowiesy” i „Huta Zawadzka”. W ramach modernizacji krajowej ósemki zostaną przebudowane także trzy drogi powiatowe i trzy gminne. Nad przebudowywanym odcinkiem DK 8 powstanie osiem wiaduktów. Wzdłuż przebudowywanego odcinka po obu stronach trasy powstanie 14,5 km ekranów dźwiękochłonnych o wysokości od 4 do 7 metrów. W ramach inwestycji wybudowane zostaną także: miejsce obsługi podróżnych (MOP), kładka dla pieszych, przejście dla pieszych z możliwością przejazdu, dwa przejazdy gospodarcze, jedno duże przejście dla zwierząt, 17 przepustów (w tym 7 przystosowanych do migracji małych i średnich zwierząt), a także pięć innych obiektów inżynierskich (mosty i wiadukty). Data rozpoczęcia budowy została wyznaczona na 24 listopada 2010 roku. W tej chwili trwają prace przygotowawcze, w ramach których wycinane są drzewa oraz wyburzane budynki kolidujące z przebiegiem trasy. Trwa budowa przejazdów i przewiązek oraz usuwanie kolizji infrastruktury podziemnej. Kiedy modernizacja ruszy pełną parą, prace zostaną podzielone na cztery etapy po dwa odcinki. W ramach tych etapów ruch będzie się odbywał po odcinkach o długości 10 kilometrów jedną jezdnią w dwóch kierunkach. ó

13

ZESPÓŁ

Kilka pytań do... Martyna Bińkowska Specjalista ds. handlowych

Nad czym obecnie pracujesz? Od niedawna pracuję w Laboratorium, zostałam specjalistą ds. handlowych i cały czas poszerzam wiedzę związaną z pracą na tym stanowisku a jednocześnie mam wiele innych obowiązków. Ponieważ Laboratorium stało się oddzielną komórką wiele spraw, takich jak wystawiane faktur za usługi laboratorium świadczone firmom zewnętrznym, wynajem mieszkań dla pracowników, wyposażanie w ubrania robocze, drobne sprawy administracyjne oraz personalne prowadzimy samodzielnie i to właśnie ja się nimi zajmuję. Jakie narzędzia w pracy są dla Ciebie najważniejsze? Najważniejsze narzędzia w mojej pracy to komputer i telefon. W komputerze mam programy i dokumenty na których pracuje a telefon jest często jedynym łącznikiem pomiędzy mną a pracownikami laboratorium z którymi muszę mieć cały czas kontakt. Duża część osób pracuje w terenie lub nie ma dostępu do komputera a czasem po prostu nie mają czasu żeby odczytać wiadomość i odpisać na e-maila więc kontaktujemy się tylko telefonicznie. Jakie aspekty swojej pracy uważasz za najbardziej interesujące? Najbardziej w mojej pracy lubię to, że nigdy nie jest nudno! Pomimo powtarzających się co miesiąc pewnych czynności każda z nich wygląda nieco inaczej, pojawiają się nowe problemy do rozwiązania, mam okazję nauczyć się czegoś nowego a przy okazji poznać nieznane mi dotąd osoby w naszej firmie. Dodatkowo otaczam się bardzo ciekawymi i przyjaznymi ludźmi od których bardzo wiele się uczę. Co lubisz robić kiedy nie pracujesz? Wolny czas najchętniej spędzam z mężem, oboje uwielbiamy spacery więc jeżeli pogoda na to pozwala zabieramy nasze psy i wybieramy się na długą wędrówkę do lasu. Poza tym przejeżdżam wiele kilometrów na rowerze. Kiedy jest zimno lub ponuro siadam wygodnie w fotelu i czytam książki, uczę się języka hiszpańskiego – który bardzo mi się podoba a ostatnio zaczęłam nawet haftować – jest to bardzo odprężające i relaksujące zajęcie! Właśnie zaczęła się moja ulubiona pora roku – wiosna, już nie mogłam doczekać się pierwszych ciepłych dni, które pozwolą mi na prace w ogrodzie. Potrafię spędzać tam całe godziny, zagrabiając trawę, przycinając gałęzie i szykując rośliny na wypuszczenie pierwszych pąków. Lubię sadzić kwiaty i obserwować jak rosną a później cieszyć się tym jak pięknie zdobią ogród.

14

spinacz #2 | kwiecień 2011

Fotografie: Andrzej Wiktor

ZESPÓŁ

Tomasz Kobiela Inżynier budowy

Nad czym obecnie pracujesz? Aktualnie zajmuję się wszystkim związanym z nową budową w Rawie Mazowieckiej. Przeglądam dokumentację techniczną, wyszukuję możliwe kolizje istniejącego uzbrojenia terenu z nowobudowanymi obiektami inżynierskimi. Przygotowuję harmonogram dostaw materiałów, plan kontroli jakości betonu, rysunki technologiczne oraz potrzebne dokumenty związane z nową budową. Jakie narzędzia w pracy są dla Ciebie najważniejsze? Narzędzia w biurze budowy to komputer, potrzebne oprogramowanie, telefon służbowy, tablica na której zapisuję hasła do wykonania. Jak opisałabyś swoją pracę znajomym? Jestem łącznikiem budowy z odpowiednimi działami firmy. Pomagam kolegom z budowy w całym procesie budowy we wszystkich jej etapach. Obecnie przygotowujemy się do wiercenia pali na obiekcie WD-75A. Jakie aspekty swojej pracy uważasz za najbardziej interesujące? Bardzo cenię fakt, że do tej pory miałem okazję pracować z ciekawymi ludźmi i nad bardzo interesującymi projektami. Ostatnio obwodnica w Kędzierzynie Koźlu (most przez Odrę) a obecnie przebudowa drogi krajowej nr 8 do parametrów drogi ekspresowej na odcinku Rawa Mazowiecka – granica województwa łódzkiego. Ktoś może powiedzieć, że to cały czas to samo, jednak nigdy nie zdarza się aby praca była powtarzalna. Zawsze są inne problemy, które należy rozwiązać. Lubię nowe wyzwania, które sprawiają, że się rozwijam. Co lubisz robić kiedy nie pracujesz? Kiedy jestem w domu to wymyślam zabawy z córką, budujemy mosty, wieże z klocków, malujemy farbami. Kiedy jestem w delegacji to w wolnym czasie czytam książki, jeżdżę na rowerze, chodzę na basen. Ponadto interesuję się tematyką informatyczną (system operacyjny Linux), techniczną, naukami ścisłymi, astronomią oraz oczywiście budownictwem.

m

Chcesz opowiedzieć o swojej pracy? Napisz do nas: spinacz@bilfinger.pl

15

DIALOG

Compliance, Ombudsman, etc... Compliance (tłumaczenie z ang. oznacza „zgodność”, „przestrzeganie” np. zasad) W działalności gospodarczej rozumiane jest jako zachowanie przedsiębiorstw i ich pracowników zgodne z zasadami wynikającymi z tradycji kulturowej, obowiązujących przepisów prawa, dobrowolnie przyjętych wewnętrznych wytycznych, a także zasad etyki zawodowej. Tekst: Szymon Bieniek Foto: ANDRZEJ WIKTOR

System Compliance to wewnętrzna regulacja przedsiębiorstwa, wewnętrzne prawo i struktura służąca jego przestrzeganiu. Celem systemu jest: • zapewnienie zgodności działania z wymogami regulacji zewnętrznych, •

zarządzanie ryzykiem i etyką przy pomocy budowania wzorców organizacyjnych zachowań, a więc budowania kultury organizacji,

wyjście naprzeciw oczekiwaniom społecznym w zakresie eliminacji niezgodnego z prawem, nieetycznego prowadzenia biznesu.

System Compliance zapewnia więc implementację naszych tradycji, obowiązującego prawa, regulacji, zasad etycznych i standardów do jasno i precyzyjnie sformułowanych procedur wewnętrznych, a także prawidłowe ich wdrażanie i przestrzeganie. Przejrzysta regulacja takich zagadnień, jak system wewnętrznej odpowiedzialności, raportowanie, standardy związane z obiegiem dokumentów, a także sankcje za uchybienia w przestrzeganiu 16

powyższych obowiązków, zapewniają zmniejszenie ryzyka działania niezgodnego z prawem. Również system wartości korporacyjnych – związany zarówno z polityką wewnętrzną danej organizacji, jak i z zasadami etyki zawodowej – wdrażany jest efektywnie i równomiernie na każdym szczeblu firmy, poczynając od kadry zarządzającej kończąc na pracownikach fizycznych. Przedsiębiorstwa powinny posiadać sprawne mechanizmy kontrolne zabezpieczające je przed ryzykiem związanymi z sankcjami prawnymi, ryzykami strat finansowych oraz utratą reputacji, czyli zagrożeniami, które mogą dotknąć przedsiębiorstwo w wyniku niedostosowania jego działalności do obowiązujących norm prawnych i praktykowanych standardów. Źródłem takich reguł jest zarówno prawodawstwo danego państwa, jak i zasady związane z procesami rynkowymi (np. ustanawiane przez uczestników rynku, czy wewnętrzne przepisy branżowe). Ryzyko niedostosowania odnosi się także do reguł uczciwości. Reputacja przedsiębiorstwa jest bowiem ściśle związana ze zgodnością z prawem jego postępowania i poszanowaniem reguł wewnętrznych i etycznych.

Dostosowanie działalności do wymaganych standardów pomaga mu osiągnąć i utrzymać dobrą reputację, a poprzez to wyjść naprzeciw oczekiwaniom całego otoczenia biznesowego. Wszystkie wyżej wymienione funkcje pełni właśnie system Compliance. Dotychczas systemy zgodności kierowane były głównie do szefów przedsiębiorstw i pozwalały im za pośrednictwem ustalonych procesów nadzorować organizację w strategicznych obszarach. W niedalekiej przyszłości zbierane dane służyć będą także właścicielom/udziałowcom organizacji. Taka zmiana jest naturalnym kierunkiem rozwoju systemów Compliance, który zapewnia pełną zgodność działania jednostki z obowiązującymi przepisami prawa, a przez to i pełną analizę jej otoczenia ekonomicznego. Szereg badań, które zapewnia Compliance pozwala zdiagnozować z odpowiednim wyprzedzeniem ryzyka, które w najbliższym czasie mogą wystąpić na danym, konkretnym rynku. Chodzi tu o badanie nie tylko ryzyk ekonomicznych (kryzysy finansowe), czy prawne, ale tak��e np. klimatycznych, jak np. podniesienie poziomu wód gruntowych niekorzystnie wpływające na wartość nieruchomości, czy zwiększenie dbałości o ochronę środowiska natural-

spinacz #2 | kwiecień 2011

DIALOG

Do pełnienia funkcji wewnętrznego ombudsmana naszej Spółki został wyznaczony Pan Konstanty Bniński. Pracownicy i strony trzecie mogą się kontaktować z tą neutralną osobą w sposób poufny i anonimowy w przypadku, gdyby dostrzegli jakiekolwiek nieprawidłowe praktyki biznesowe w firmie. T: 606 257 322 E: kbninski@interia.pl

Ombudsman jest to osoba, która działa jako rzecznik praw i pełni funkcję pośrednika pomiędzy organizacją a pracownikami, a także partnerami biznesowymi. Jego zadaniem jest reprezentowanie interesów pokrzywdzonych poprzez wykrywanie i reagowanie na zgłaszane skargi. Ombudsman jest jednostka niezależną od struktur organizacji co pozwala mu na obiektywną analizę sytuacji i przedstawianie obiektywnych opinii. W odróżnieniu od Ombudsmana, oficer Compliance jest osobą wytypowaną przez organizację i ściśle z nią związaną. W zakresie jego obowiązków jest analiza ryzyk związanych z działalnością przedsiębiorstwa oraz przygotowanie procesów i stworzenie zasad komunikacji wewnętrznej które zapewnia utrzymanie zgodności z polityką Spółki. ó

Konstanty Bniński − Ombudsman

Szymon Bieniek − Oficer Compliance

nego w związku z jego przyszłym zagrożeniem (tzw. Carbon Compliance). W ten sposób system Compliance zapewnia również ochronę inwestycji. Będzie on na pewno zyskiwał popularność zarówno w Europie, jak i w polskich oddziałach zagranicznych firm, a  w konsekwencji także wśród podmiotów rodzimych. Ombudsman (rzecznik) określenie pochodzące z języka szwedzkiego, określające niezależnego urzędnika, do którego można się odwoływać po wyczerpaniu możliwości prawnych.

Ombudsman i Oficer Compliance Budowa Systemu wymaga wprowadzenia odpowiedniej struktury organizacyjnej i powołania jednostek, które będą odpowiadać za realizację celów w zakresie wytycznych Compliance. Pełnienie funkcji związanych z systemem wymaga gruntownej znajomości funkcjonowania danego podmiotu. Często wymaga również wiedzy z zakresu organizacji, zarządzania oraz tzw. umiejętności miękkich (np. komunikacji), ze względu na konieczność interakcji i współpracy z pracownikami oraz partnerami danej organizacji. Podstawowymi jednostkami w strukturze organizacyjnej przedsiębiorstwa związanymi z realizacją zadań w tym zakresie są: Ombudsman oraz Oficer Compliance. 17

DIALOG

Nie ma pracownika naszej firmy, który nie rozwinął by poprawnie tego skrótu. Jednak sposoby w jakie jest on postrzegany i jakie emocje wywołuje są zróżnicowane. Wielu zapewne kojarzy się z obowiązkowymi szkoleniami. Jednym z kontrolami. Innym, z koniecznością spełnienia jakiś wymagań, ograniczeniami, wypełnieniem i podpisaniem dokumentów. Dość licznej grupie przychodzi na myśl wypadek przy pracy, w którym został poszkodowany. Czym jest BHP?

W bardzo krótkiej formie można określić BHP jako zespół określonych i wymaganych zachowań mających na celu zapewnienie wszystkim uczestnikom procesu pracy bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. To również stan środowiska pracy – sprzętu, urządzeń, narzędzi, wyposażenia pozwalający wykonać pracę bez narażenia na utratę zdrowia lub życia. Jeszcze krócej: BHP ma na celu zachowanie naszego zdrowia i życia. Czy jest coś ważniejszego dla człowieka niż zdrowie i życie?

Tekst: MICHAŁ GRZESIAK

Niech każdy z Nas odpowie sobie na pytanie: Co znaczy BHP dla mnie i co wiem na ten temat? Brak zrozumienia przez wielu pracowników Naszej firmy czym naprawdę jest BHP i jaką rolę powinno pełnić dla nas, naszych podwładnych oraz dla firmy – jest niestety zasadniczym problemem w BBB. wpływającym na stan bezpieczeństwa na naszych budowach i  zapleczach. Zdecydowanie problem ten dotyczy również naszych podwykonawców.

Michał Grzesiak

18

Z tym najpoważniejszym problemem związany jest bezpośrednio następny. Jest nim brak podstawowej wiedzy z dziedziny BHP u osób odpowiedzialnych za organizację pracy. Połączenie braku wiedzy z brakiem zrozumienia istoty BHP powoduje lekceważenie, niefrasobliwość, pomijanie roli bezpieczeństwa przy wykonywaniu robót na budowach i zapleczach, a czasem wręcz

nakłanianie pracowników do stosowania niebezpiecznych metod pracy. Zaniedbania w zapewnieniu pracownikom bezpiecznego wyposażenia, narzędzi, urządzeń, maszyn to grzech powszechny. Praktyki takie są sprzeczne z przepisami Kodeksu Pracy, a także oznaczają działanie na szkodę Firmy. Zatrudnianie firm podwykonawczych nie spełniających minimalnych wymagań BHP jest elementem nieuczciwej konkurencji i stanowi zagrożenie dla naszej firmy. Grzechem zaniedbania jest tolerowanie łamania przepisów i zasad BHP. Widzimy jak nasz współpracownik lub podwładny wykonuje pracę na wysokości bez zabezpieczenia, zdajemy sobie sprawę z zagrożenia, jednak nic nie robimy. Nie ma znaczenia, czy jest to praca na wysokości 10 m przy budowie mostu, praca przy odśnieżaniu dachu, czy wejście w biurze na obrotowy fotel w celu zdjęcia segregatora z górnej półki regału. Brak wrażliwości prowadzi do tragicznych skutków, ale czy czujemy się winni? Nie! Z brakiem wiedzy z dziedziny BHP wiąże się bagatelizowanie potrzeby jej pozyskania. Szkolenia BHP z częstotliwością co 5 lat w sztywnych ramach programów ministerialnych nie zapewnią najpotrzebniejszej branżowej wiedzy z zakresu BHP. Nie zwalnia to jednak kadry z obowiązku posiadania tej wiedzy. Kierujący pracownikami, który nie ma pojęcia jak bezpiecznie zorganizować pracę, nie może być nawet brygadzistą! Praca na stanowisku Kierownika, czy Majstra stawia konkretne wymagania zawodowe. Wiedza z dziedziny BHP i umiejęt-

spinacz #2 | kwiecień 2011

DIALOG

ność jej praktycznego zastosowania stanowi integralną część tych wymagań. Niech każdy rozstrzygnie we własnym sumieniu, kiedy sam uzupełnił swoją wiedzę z dziedziny BHP? Zarząd BBB postanowił przeciwdziałać tym negatywnym zjawiskom. Nasza firma przystąpiła do grupy inicjatywnej wraz z innymi wiodącymi firmami z branży budowlanej w Polsce, aby wspólnie kreować wysoki poziom bezpieczeństwa na swoich budowach (Spinacz 1/2010, str. 21).

lić negatywne schematy i niebezpieczne praktyki. Zarazem jest to również rewolucja, która ma umożliwić budowę wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Nie udawajmy, że na naszych budowach jest doskonale, i że możemy być spokojni. Zróbmy wszystko by tak było.

Na potrzeby naszej firmy Zarząd ogłosił Politykę BHP, która zawiera deklaracje Zarządu, wyznacza cele oraz strategie działań. Jest to fundamentalny dokument otwierający drogę do istotnych zmian w tej dziedzinie, które będą wprowadzane w Naszej firmie.

Naszym głównym celem jest znaczący spadek liczby wypadków przy pracy poprzez poprawę poziomu bezpieczeństwa na naszych budowach. W 2009 roku zanotowaliśmy 22 wypadki przy pracy, w 2010 roku tych wypadków zanotowano 29, w tym jeden śmiertelny i dwa ciężkie! Naprawdę wszyscy mamy wiele do zrobienia. Nie będzie ani łatwo, ani szybko, ale to tylko od nas samych, od naszej wrażliwości i zaangażowania zależy czy osiągniemy postawione cele. Nie ignorujmy, nie bądźmy obojętni na zagrożenia, na łamanie przepisów i zasad bezpieczeństwa.

Już wkrótce wszyscy pracownicy BBB zostaną zaznajomieni z celami polityki BHP oraz strategią ich osiągnięcia. Dla wielu będzie to rewolucja. Rewolucja, która ma oba-

Bieżący rok będzie na naszych budowach bardzo intensywny, będzie to ciężka walka o wykonanie planu! Najistotniejsze, aby tą walkę wygrali wszyscy – cali i zdrowi!

Bezpieczeństwo w budownictwie W sierpniu 2010 r. Bilfinger Berger Budownictwo wespół z innymi wiodącymi spółkami sektora budowlanego sygnował „Porozumienie dla bezpieczeństwa w budownictwie”. 21 marca 2011 odbyło się spotkanie sygnatariuszy porozumienia w Kancelarii Prezydenta RP. Prezydent deklaruje pełne wsparcie dla działań na rzecz bezpieczeństwa w  budownictwie – mówił minister Olgierd Dziekoński podczas spotkania, po którym prezesi największych firm budowlanych, przewodniczący Związku Zawodowego „Budowlani" i  Polskiego Związku Inżynierów i  Techników Budownictwa oraz Główny Inspektor Pracy podpisali „Deklarację w  sprawie porozumienia dla bezpieczeństwa pracy w  budownictwie". Objęła ona m. in. dwa dokumenty wypracowane w ramach dotychczasowych

Wypadki przy pracy w BBB S. A. zarejestrowane w I kw. 2011r.: Oddział Mostowy – 3 wypadki Oddział Drogowy – 2 wypadki Oddział Inżynieryjny – 1 wypadek Baza Techniczna – 1 wypadek Laboratorium Technologiczne – 1 wypadek Przyczyny wypadków bezpośrednie i pośrednie: w pięciu przypadkach: niezachowanie należytej ostrożności bądź ewidentna nieuwaga poszkodowanego; w jednym przypadku: niewłaściwy nadzór nad wykonywaną pracą; w dwóch przypadkach zawinił czynnik techniczny. Czyli w 75 % zawiódł czynnik ludzki, a tylko w 25 % zawiódł czynnik techniczny. Zastanówmy się dlaczego tak się stało? Zawiodła zasada zero tolerancji?

Andrzej Tryk SAF − BHP

prac na rzecz poprawy bezpieczeństwa pracy na budowach: Standard minimalnych wymagań wobec podwykonawców – zapisy umowne oraz Standard minimalnych wymagań wobec podwykonawców – szkolenia i dodatkowe kwalifikacje. Pierwszy z nich określa współpracę generalnego wykonawcy z  podwykonawcą w  zakresie bezpieczeństwa pracy, drugi szczegółowo opisuje standardy szkoleń BHP. Celem działań podjętych przez największe firmy budowlane ma być wzrost kultury bezpieczeństwa pracy na budowach, zmniejszenie ilości wypadków przy pracy, w tym przede wszystkim śmiertelnych. Porozumienie nie jest zamknięte. Ideą jest rozszerzenie liczby jego uczestników. Ważnym elementem porozumienia jest ścisła współpraca z Państwową Inspekcją Pracy opartą na zasadzie partnerstwa i rozwijania prewencji.

Na zdjęciu od prawej: Piotr Kledzik – Prezes Zarządu Bilfinger Berger Budownictwo, Konrad Jaskóła – Prezes Polimex Mostostal, Olgierd Dziekoński – Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Janowski Przewodniczący ZZ Budowlani, Dariusz Blocher – prezes Zarządu Budimex.

19

DZIAŁ SPRAW WEWNĘTRZNYCH

ZFŚS to nie tylko „grusza”… W związku z pojawiającymi się co jakiś czas wątpliwościami i pytaniami o możliwości, jakie daje pracownikom w naszej firmie Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, postanowiliśmy przybliżyć najistotniejsze informacje o nim i o zasadach, jakimi kieruje się Komisja Socjalna czuwająca na prawidłowym jego funkcjonowaniem Tekst: Sylwia Kurpet, Anna Grzebińska, Krzysztof Pawlak

D

okumentem, do którego należy się odnieść w przypadku wszelkich spraw socjalnych jest Regulamin z dnia 01 lipca 2010. Ustala on zasady i warunki korzystania z usług i świadczeń finansowanych w ramach wspólnej działalności socjalnej Bilfinger Berger Budownictwo S.A. oraz Hydrobudowy-6 S.A. ze środków wspólnego funduszu świadczeń socjalnych, oraz zasady przeznaczania środków Funduszu na poszczególne cele i rodzaje wspólnej działalności socjalnej. Aby w pełni wykorzystać możliwości nowego Regulaminu została powołana Komisja Socjalna, która zajmuje się rozpatrywaniem wniosków o przyznanie świadczeń z Funduszu. Posiedzenia Komisji Socjalnej odbywają się w miarę

Osoby uprawnione składają wnioski w Dziale Personalnym (Zespół ds. Marketingu Personalnego) w Centrali BBB albo w sekretariatach Oddziałów/Baz/ Budów BBB. Możliwe jest również przesyłanie wniosków drogą elektroniczną lub faxem do Działu Personalnego w Centrali BBB. Ponadto osoba uprawniona ubiegająca się o świadczenie w okresie pomiędzy 1 stycznia a dniem uzgodnienia nowego planu dochodów i wydatków na dany rok kalendarzowy otrzyma wypłatę świadczenia, w przypadku przyznania, obliczonego według tabeli obowiązującej w ubiegłym roku, jeżeli zaznaczy we wniosku, że wnosi o wypłatę tego świadczenia w l kwartale b.r.

potrzeb, jednak nie rzadziej niż raz w miesiącu, natomiast wypłaty z Funduszu realizowane są w najbliższym terminie wypłat wynagrodzeń w kolejności ustalonej w protokole z posiedzenia Komisji Socjalnej (w przypadku dofinansowaniu różnych form wypoczynku, dofinansowaniu działalności kulturalnooświatowej oraz sportowo-rekreacyjnej) oraz w 1, 3, 5 środę każdego miesiąca (w przypadku udzielania pomocy materialnej lub finansowej oraz udzielaniu pożyczek na remont domu lub mieszkania). „Zbrojnym ramieniem” Komisji Socjalnej jest Zespół ds. Marketingu Personalnego, który zajmuje się realizacją przyznanych świadczeń.

Poza świadczeniami finansowanymi z ZFŚS w naszej firmie jest również możliwość skorzystania z:

Poniżej znajdą Państwo krótki podział na rodzaje świadczeń finansowanych z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS): 1. Dofinansowanie różnych form wypoczynku, w tym w szczególności: a) wypoczynku w formie wczasów, wycieczek, turnusów rehabilitacyjno leczniczych i sanatoryjnych poza miejscem zamieszkania, zakupionych u zarejestrowanych organizatorów wypoczynku („Wczasy Zorganizowane"), b) wypoczynku urlopowego niezorganizowanego („Wczasy Pod Gruszą"), c) udziału dziecka w zorganizowanym wypoczynku w formie wycieczek, wczasów, kolonii, zimowisk, obozów, zielonych szkół itp.;

• •

kart Multisport dających możliwość użytkownikom prawo do korzystania z wielu obiektów i programów sportowo-rekreacyjnych, zajęć z gier zespołowych (siatkówka, koszykówka, piłka nożna), w których biorą udział pracownicy naszej firmy.

Oprócz tego organizujemy również spotkania z  naszymi Seniorami. Prowadzimy działania integrujące „poprzednie pokolenia” z „obecnymi” (w tym roku wspólnie byliśmy na koncercie Mazowsza), jak również staramy się wspomagać ich w trudnych chwilach. Wszystkie informacje dotyczące ZFŚS: wnioski, wyjaśnienia zapisów Regulaminu ZFŚS oraz informacje dotyczące zajęć sportowych uzyskają Państwo poprzez nasz Intranet w zakładce Dział Personalny – Marketing Personalny. Ponadto za prowadzenie spraw socjalnych w naszej firmie odpowiedzialny jest Zespół ds. Marketingu Personalnego. W skład zespołu wchodzą: Sylwia Kurpet i Anna Grzebińska.

2. Dofinansowanie działalności kulturalno-oświatowej oraz sportowo-rekreacyjnej; 3. Udzielanie pomocy materialnej lub finansowej, w szczególności w postaci: d) paczek świąteczno-noworocznych dla dzieci, e) zapomóg losowych dla osób, które znalazły się w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej lub życiowej, f) zapomóg losowych dla osób wymagających zakupu sprzętu medycznego lub rehabilitacyjnego z wyłączeniem kosztu pobytu w sanatorium; 4. Udzielanie pożyczek na remont domu lub mieszkania. Wszystkie świadczenia z Funduszu są przyznawane na wniosek osoby Uprawnionej lub innej osoby upoważnionej przez osobę uprawnioną do działania w jej imieniu (np. członek rodziny, opiekun, przełożony itp.).

20

spinacz #2 | kwiecień 2011

DZIAŁ SPRAW WEWNĘTRZNYCH

ŚWIEŻAK NA BUDOWIE

List...

Sulików

Z:

TEMAT: Dzień pracy na "Red Water" OD:

Henryk Wolff

DO:

spinacz@bilfinger.pl

Kontrakt na którym pełnię rolę Przedstawiciela Wykonawcy Konsorcjum firm Bilfinger Berger Budownictwo S.A. i Hydrobudowa 6 S.A. nosi nazwę Uporządkowanie gospodarki wodno–ściekowej gmin leżących w zlewni rzeki Czerwona Woda (stąd "Red Water").

Pomysłodawcami tego przedsięwzięcia są trzy gminy: Sulików, Platerówka

i Zgorzelec. Jest to kontrakt prowadzony przez Oddział Inżynieryjny Naszej Firmy BBB S.A. zaś na czas jego realizacji zostałem Dyrektorem Kontraktu. Roboty realizowane w ramach przedmiotowego Projektu obejmują: 1. Budowę sieci kanalizacji sanitarnej o łącznej długości 40,05 km wraz z 32 przepompowniami w gminach: Sulików, Zgorzelec i Platerówka. 2. Budowę Oczyszczalni ścieków w Sulikowie o przepustowości: 924 m3/d.

To był październik, ale Tunel pachniał bzem. Gdy Janek powiedział, że zabierze mnie na budowę, moja ekscytacja sięgnęła zenitu. Wreszcie zobaczę co się tam dzieje, jak to się wszystko odbywa i co ja właściwie rozliczam. Dano mi kask i kamizelkę, kalosze pożyczyłam. Prezentowałam się bardzo profesjonalnie i gdyby nie to, że nie mam o budownictwie większego pojęcia, to spokojnie mogłabym udawać kogoś z nadzoru (w końcu biały kask zobowiązuje). A ta jedna maszyna to robiła naprawdę wrażenie – powiedział, że to głębiarka do ścian szczelinowych. No rewelacja! Ale wokół niebezpiecznie - na każdym kroku czyhają na człowieka takie niebezpieczeństwa jak na przykład bentonit. Podobnież łatwo się w nim grzęźnie. Odruchowo pomyślałam o szkoleniu BHP, które trzeba przyspieszyć, ale postanowiłam nie psuć sobie wrażeń. Posypało się milion pytań. A co to barety? A czemu oni to tak robią? A dokąd jedzie ta ziemia? Jak się nazywa ta maszyna, a do czego służą te małe Bobcaty? Niezrażony żenującym poziomem moich dociekań, Janek cierpliwie tłumaczył mi zawiłości technologii ścian szczelinowych. Pysznie, myślę. Człowiek uczy się całe życie. Budowa sprzyja również nauce języków. Jest taka odmiana polskiego, która tam dominuje, specyficzny slang bym rzekła. Łatwo wchodzi, po paru miesiącach władam nim biegle. Podsumowując zdobyte doświadczenia, zwiedzanie budowy Tunelu Okęcie okazało się bardzo inspirujące. I choć nie łatwo jest pewnie kobietom na budowie, to jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że minęłam się z powołaniem.. Aleksandra Furyk Specjalista ds. handlowych, Oddział Inżynieryjny

3. Budowę 16,43 km sieci wodociągowej w miejscowości Sulików. Prace wykonywane są siłami jednego zatwierdzonego podwykonawcy, firmy SOBET S.A. z Brzegu. Jest to firma z którą współpracowałem na kontrakcie kanalizacyjnym w Kędzierzynie–Koźlu realizowanym przez Hydrobudowę 6. Cała kadra techniczna i  brygady robocze są zabezpieczone przez firmę SOBET, na dzień dzisiejszy pracują 92 osoby.

Dzień nad Czerwoną Wodą zaczyna się o 7 rano, choć z uwagi na najdalej na

zachód Polski wysunięty plac budowy naszej Firmy, słońce wstaje tu najpóźniej. Za to pracować możemy dłużej (nie wiem czy z tego można się cieszyć?). Przez wzgląd na rozciągnięty front robót (są one prowadzone w 9 miejscowościach) nadzór nad nimi prowadzą zmotoryzowani majstrowie.

Z uwagi na ciężkie warunki gruntowo-wodne (w 2010 roku dwa razy przeżywa-

liśmy powódź, która w konsekwencji spowodowała podniesienie się poziomu wód gruntowych) praktycznie na wszystkich odcinkach są w płukane igłofiltry, które na okrągło pompują wodę z wykopów. Tam gdzie woda nas oszczędziła występuje kamień w formie skał bazaltowych. Ale i na to mamy sposoby: "pikery" i "frezy" zakładane na koparki wolno bo wolno ale rozwiązują problem. Przymierzamy się także do zastosowania metod strzelniczych w kruszeniu skały.

Perełką naszego kontraktu jest Oczyszczalnia ścieków w Sulikowie. Ma ona

odebrać ścieki sanitarne z 4582 przyłączy. Do dzisiaj zdążyliśmy wybudować budynek socjalny i budynek techniczny w stanie surowym zamkniętym, na ukończeniu są roboty na hali osadu odwodnionego. Ściana zewnętrzna Bloku Biologicznego nr I została zalana betonem i rozdeskowana, zaś ściana zewnętrzna Bloku Biologicznego nr II zostanie zalana w pierwszym dniu marca br. Pozostałe roboty idą zgodnie z harmonogramem także próby eksploatacyjne planujemy rozpocząć na przełomie września i października.

Podsumowując uważam, że kierunek mamy słuszny, zaś szczęście sprzyja

lepszym. A, że jesteśmy najlepsi (wystarczyło posłuchać Naszego Prezesa na spotkaniu opłatkowym) wynik jest oczywisty.

Nie wspominałem jeszcze o tym, że

teren na którym prowadzimy roboty jest piękny: góry, doliny, Czerwona Woda i jej dopływy. Przed II Wojną Światową na tym terenie były uzdrowiska; mam nadzieję, że efekt ekologiczny uzyskany dzięki Naszym staraniom pozwoli

I T   &   I S   &   I T   &   I S   &   I T   &   I S  Pierwszeństwo dla zgłoszeń przez PORTAL Service Desk http://sd.bilfinger.pl

Zapraszamy do kontaktu z IT oraz IS:

je wskrzesić. Henryk Wolff

ZAŁĄCZNIK:

T: 798 890 890 / E: sd@bilfinger.pl 21

DZIAŁ SPRAW WEWNĘTRZNYCH

Zbójecka Integracja Centrali w Kiermusach Jak zapewne większość z Was już wie, w dniach 20−21.01.2011 odbył się wyjazd szkoleniowo – integracyjny Centrali. Mimo wielu niesprzyjających okoliczności przyrody (i nie tylko) udało się go zorganizować – a nie wszyscy wiedzą ile było tych przeszkód! Impreza odbyła się w zabawnej konwencji szlacheckiej i w wyjątkowym miejscu, bo w Dworku nad Łąkami w Kiermusach. Tekst: Anna Grzebińska, Sylwia Kurpet

A

by całość przebiegła w jak najlepszym porządku postanowiłyśmy wybrać się na miejsce imprezy już dzień wcześniej. Ponieważ był to pierwszy wyjazd organizowany przez nas, a uczestników imprezy czekało kilka niespodzianek musiałyśmy mieć pewność, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Całe i zdrowe pokonałyśmy dystans ok. 180 km dzięki Mistrzowi Kierownicy, Panu Andrzejowi Ignatowskiemu. Poirytowane warunkami pogodowymi doszłyśmy do wniosku, że dopiero najbliższa noc przesądzi czy część imprezy przebiegająca na świeżym powietrzu w ogóle się odbędzie, czy też konieczny będzie plan B. Na szczęście nowy dzień

22

przywitał nas śniegiem i lekkim mrozem, co było potwierdzeniem, że damy radę i że wszystko odbędzie się zgodnie z planem. Jako pierwsza na miejsce dotarła zmotoryzowana grupa controllingowa, przy wsparciu reprezentantki Biura Zarządu, pani Jadwigi Łudzińskiej. Tuż po nich w drzwiach Karczmy Rzym pojawił się Paweł Skrzypczak. Reszta ekipy dojechała o czasie autokarami. Brakowało już tylko Zarządu… Niestety siadła im na ogonie Vectra i niepocieszony Pan Tadeusz musiał grzecznie i pokornie trzymać się przepisów drogowych :) Wszyscy w komplecie, więc… 3…2…1…start!

W pierwszej części szkolenia każdy z Pionów Centrali pod przewodnictwem swojego Dyrektora miał za zadanie zaprezentować swoje ostatnie dokonania i omówić cele oraz zadania na najbliższy rok. Drugą część szkolenia już na samym początku przerwała nagle dostarczona przez pracownika Dworku pilna przesyłka od Zarządu z Niemiec, z wielkim czerwonym napisem „OPEN NOW!”, adresowana na Prezesa Piotra Kledzika. Widząc wielkie oczy i zaskoczenie Prezesa przekazałyśmy mu tajemniczą kopertę. Okazało się, że jest to list od nowo mianowanego opiekuna BBB S.A., przedstawiciela Zarządu z Niemiec,

spinacz #2 | kwiecień 2011

DZIAŁ SPRAW WEWNĘTRZNYCH

pana Joachima Enenkela. Zdziwienie i niedowierzanie malowały się na twarzach wszystkich uczestników spotkania. List zawierał wiele uwag i jedno zadanie do wykonania przez każdy z Pionów Centrali. W trakcie prezentowania wyników zadań padło wiele postanowień i obietnic, na podstawie których sporządzony został istotny dla działalności naszej Firmy dokument – Deklaracja Kiermusiańska. Po odczytaniu treści Deklaracji obecni na miejscu przedstawiciele Zarządu złożyli na niej swoje podpisy. Nagle drzwiach znów pojawił się pracownik Karczmy, trzymający w ręku wydruk faxu (jak się okazało adresowany również do Prezesa). Tych, którzy chcą poznać treść przesyłek zapraszamy do Intranetu.

siebie z dystansem przyznać się do tego co złe i obiecać zmiany na lepsze. Jedno zabawne ćwiczenie na pewno nie wywoła rewolucji, ale może przypomni o czymś niezwykle istotnym – zaangażowanie każdego z nas w codzienną pracę zespołu oraz ułatwianie jej innym, w dłuższej perspektywie ma szansę wzmacniać całą firmę i budować jej przewagę na rynku. Z naszych obserwacji wynika, że (oprócz dobrej zabawy) z zapałem wszyscy staraliście się przyczynić do jak najlepszego wykonania zadania i sądząc po prezentacji wyników i reakcji wszystkich, cel ten został osiągnięty. O znaczeniu zaangażowania w dobro ogółu miał też przypomnieć udział w „Zbójeckich

gnęła banda zbójów i zakuła w dyby kilka osób, w tym Zarząd. Oficjalną część imprezy otworzyło wejście Pani Twardowskiej (nie Krystyny), która po wspólnym odśpiewaniu przygotowanego przez Rody Szlacheckie hymnu Centrali porwała tłum do pierwszego tańca, jakim był Polonez. Miało też miejsce uroczyste rozdanie nagród dla drużyny, która zajęła pierwsze miejsce w „Zbójeckich Szrankach” – zwycięską drużyną, jak sama nazwa wskazuje, była banda „Zbójaków Debeściaków” ze swoim hersztem na czele, panią Bogdaną Jakubowską. Jak się później okazało, Pani Twardowska, jako rasowa kobieta, która zmienną jest, trakcie imprezy pokazała nam się w wersji cygańskiej i siostry zakonnej! Liczne konkursy z nagrodami (w tym niezapomniany konkurs falowania biustem), wspólne tańce oraz hit wieczoru – dwie prawdziwe wróżki, razem sprawiły, że całą imprezę zaliczyć można do nadzwyczajnie udanych. Następnego dnia zostaliśmy przeegzaminowani przez Pana Tryka pod kątem poziomu stresu w pracy. Natomiast Mateusz Gdowski zapoznał nas z istotą zjawiska, jakim są social media. Później parę słów od nas, krótka ankieta i małe upominki dla wszystkich i czas wracać… jak szybko minęło.

Podobno nie wszyscy zorientowali się, że owe przesyłki były jedynie żartem… By rozwiać te wątpliwości potwierdzamy: tak, to był żart. Ale mimo to, chcemy Wam wyjaśnić cel tego zadania. Na pomysł tej zabawy wpadłyśmy po odbytej rozmowie z Prezesem Zarządu. Mianowicie zależało mu na tym, by pracownicy nie pozostawali na takich wyjazdach tylko biernymi odbiorcami szkolenia, ale by poprzez różnego rodzaju ćwiczenia team–buildingowe sami stawali się jego istotną częścią. W tym przypadku pracownicy Centrali musieli zrealizować określony cel – wspólny dla wszystkich. Mieli określić istotę pracy swojego Pionu względem reszty firmy oraz spoglądając na

Szrankach”. Wszyscy zostali podzieleni na rody szlacheckie. Każda familia miała za zadanie wymyślić sobie nazwę, okrzyk oraz wybrać swojego Chorążego. Chorągwie poruszały się od zadania do zadania zdobywając przy tym punkty. Uczestnicy mogli się wykazać w następujących konkurencjach: strzelanie z łuku, rzut toporkiem, psie zaprzęgi, wielobój i orientacja w terenie. Po dwóch godzinach odpoczynku wszyscy udali się do Karczmy Rzym na Wieczór Szlachecki. Po zaledwie kilku utworach wykonanych przez kapelę spokój gości przerwał nagły huk dobiegający z dworu. Ku zdziwieniu wszystkich do Karczmy wtar-

Na zakończenie pozostaje nam serdecznie podziękować wszystkim za wkład w przygotowanie części szkoleniowej oraz za wspólną zabawę (tu szczególne podziękowania dla Kasi Flankowskiej, która dzielnie i w zawrotnym tempie scaliła wszystkie prezentacje przedstawione na wyjeździe)! Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć oraz materiałów szkoleniowych z całego wyjazdu, które znajdziecie w zakładce naszego Zespołu, w Intranecie. Dziękujemy także osobom, które podzieliły się swoimi zdjęciami z wyjazdu! Jeszcze raz wielkie dzięki i do następnego! Pozdrawiamy Was ciule!

Ania Grzebińska i Sylwia Kurpet Zespół ds. Marketingu Personalnego

23

NASZE PASJE

Nasza Stopa w Argentynie  Aconcagua to najwyższy szczyt Andów i Ameryki Południowej o wysokości 6962 m n.p.m., w języku keczua jego nazwa to Kamienny Strażnik. Góra leży na terenie Argentyty i wchodzi w skład Korony Ziemi, czyli siedmiu najwyższych szczytów na naszej planecie. W chwili, kiedy czytacie ten tekst, Anna Stopa z Działu Prawnego BBB właśnie wróciła z wyprawy na szczyt Aconcagui. Rozmawiał: MarIUSZ BUJAŃSKI

Kim jest Anna Stopa? Pracuję w BBB od 2001 r.; jestem prawnikiem – obecnie w Dziale Prawnym Spółki. Poza pracą jestem mamą dwójki dzieci (3 i 6 lat) no i próbuję realizować pasje. Chyba od zawsze fascynowało mnie „łażenie po górach”, w międzyczasie wplótł się kurs wspinaczkowy i wyjazdy w skały - Jura Krakowska, Chorwacja, Francja. Potem Alpy – dwukrotnie udało mi się wdrapać na Mt. Blanc różnymi drogami i na Gran Paradiso we Włoskich Alpach. Kiedy urodziły się dzieci, trzeba było zrobić przerwę. To tylko wzmogło apetyt, teraz chcę się wspiąć wyżej. Trochę to niebezpieczne, bo nie ma końca.

24

spinacz #2 | kwiecień 2011

NASZE PASJE

Kiedy ma się odbyć wyprawa i ilu liczy uczestników? Wyruszamy 28 stycznia, a wracamy 22 lutego. W tym rejonie to mniej więcej połowa sezonu na wejście na szczyt. Liczba uczestników to 7 osób wraz z przewodnikiem tzw. liderem o największym doświadczeniu górskim. Nie znam wszystkich, ale ze słyszenia wiem, że są to osoby po „przejściach” w Himalajach. Jedna była rok temu na Aconcagua, ale nie zdołała wejść na szczyt i teraz próbuje ponownie. Tylko gratulować „mocy”. Tak czy owak z niektórymi poznam się dopiero na lotnisku. Już sama podróż do Argentyny to kawał drogi. Lecimy z Warszawy z przesiadką w Rzymie. Przelot z Rzymu do Buenos Aires trwa ok. 12 godzin. Z Buenos do Mendozy (przy granicy argentyńsko – chilijskiej) można lecieć samolotem lub jechać miejscowym autobusem. Przejazd autobusem jest dłuższy, bardziej męczący i mocno stresujący, ale za to jest ciekawym doświadczeniem kulturowym. Postój w Mendozie jest konieczny, gdyż tylko tam wydają pozwolenia, które trzeba odebrać osobiście, na wejście do Parku Narodowego i na szczyt Aconcagua. Nie zna Pani wszystkich uczestników, a kwestia zaufania wydaje się istotna przy przedsięwzięciu tego kalibru. Jak wygląda dobór ludzi, którzy biorą udział w wyprawie? Oczywiście nie znam wszystkich, ale przy wyjazdach w tzw. Góry Wysokie, wielkim szczęściem jest dobrać się ze znajomymi – przeszkodą są czas i pieniądze. Zwykle chętni zgłaszają się do wybranego Lidera i rezerwują termin. Lider (najczęściej są to znani polscy himalaiści) odpowiada za logistykę i, mówiąc trywialnie, pokazuje drogę na szczyt – w Górach Wysokich nie ma szlaków. Jednak żaden przewodnik nie wniesie klienta na szczyt. Lider nie bierze odpowiedzialności za twoje zdrowie i działania w Górach, zastrzega się to w umowach. Decydując się na wyjazd bierzesz na siebie odpowiedzialność za przygotowanie sprzętowe i kondycyjne. Jednak nie można umniejszać tej logistycznej i psychologicznej roli lidera. To on podejmuje decyzję, kiedy podjąć atak szczytowy i jak poruszać się między obozami w celach aklimatyzacyjnych, wreszcie to lider zarządza zapasami jedzenia. Moja znajoma parę lat temu próbowała zdobyć Aconcagua z jednym ze znanych Himalaistów i zrezygnowała z wejścia na 300 m przed szczytem – nie dała rady m.in. z głodu. Na szybko zanalizowała sytuację, że jak na siłę wejdzie na szczyt to w trakcie zejścia może być koniec. Lider musi być też dobrym psychologiem – obserwować uczestników, wyławiać tych mocniejszych i słabszych. W grupie jest to nieuniknione. Decydując się na wyjazd o takim charakterze (z nieznajomymi) musisz się próbować dostosować, zestroić z resztą. W końcu wszyscy mamy jeden cel – chcemy zdobyć szczyt. Jest Pani młodą mamą. Jak rodzina odbiera Pani pasję? Nie mam wsparcia całej rodziny. Moją pasję i chęć zdobywania czy sprawdzania się rozumie tylko mój partner. Sam się wspina, ale raczej nie fascynują go oblężnicze wyprawy – woli lightowo, skałkę i buldering. Zostaje sam z  dziećmi i… dziękuję mu za „moc ducha”. Na marginesie tyko dodam, że mój pomysł wyjazdu, jako matki małych dzieci, nie podoba się wielu moim znajomym, zwłaszcza kobietom, i patrzą na mnie raczej krytycznie. Uważam, że z zachowaniem odpowiedniej dozy rozsądku, kobieta – matka musi się realizować na innych polach. Ma to zdecydowanie bardziej pozytywny niż negatywny wpływ na dzieci.

bardzo trudne drogi – Lodowcem Polaków czy południową ścianą „Anki”. Wszyscy, którzy próbowali wejścia, bez względu na wariant, przestrzegają przed notorycznymi huraganowymi wiatrami i odczuwalną niską temperaturą (do –30 stopni). Wiatry są tak zniechęcające, że ludzie na wysokości 6 000 m (gdzie się już „lewituje”) po prostu rezygnują z wejścia. Niesamowita zmienność warunków pogodowych. Wszyscy potwierdzają, że Góra nie jest trudna technicznie. Są dwa miejsca gdzie można „wysiąść”. Pierwsze, słynna Canaletta, przed samym szczytem, to stromy żleb o długości 400 m z osypującym się żwirem, gdzie za jednym krokiem do góry mamy trzy w dół. Przy dużej już wysokości (ponad 6 000 m ) i huraganowym wietrze powoduje to, że się odechciewa zostać Summitersem. Drugie takie miejsce to Skalny Ząb – przejście na nieco mniejszej wysokości, lecz prowadzące przez spore, wyeksponowane głazy. Myślę jednak, że największym niebezpieczeństwem jest brak umiejętności i wyczucia, tak by potrafić powiedzieć sobie stop na 300 m przed szczytem. Muszę pamiętać, że jeszcze trzeba z tej Góry bezpiecznie zejść. Może brzmi to śmiesznie w kontekście np. zimowych prób wejścia na K2, ale każdy ma swoją Górę. Dla Aconcagua muszę mieć szacunek, bo inaczej mnie nie „zechce”. Jak się przygotowuje do takiej wyprawy zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym? Przygotowanie to indywidualna sprawa. Pod względem fizycznym idealnie byłoby, co najmniej na 6 miesięcy przed wyjazdem, zacząć trenować wg specjalnie opracowanego programu – na siłę i wytrzymałość. Pod koniec już tylko na wytrzymałość. Bardzo wskazane jest bieganie z lekkim obciążeniem pod górę (np. po schodach) oraz wyjazdy w polskie góry. Powiedzmy, że ja dążyłam do ideału. Nie mogę powiedzieć, że jestem bardzo dobrze przygotowana, ale liczę na rozruch na miejscu. Determinacji i woli mi nie brakuje, a to ma równie duże znaczenie podczas wejścia. Czemu akurat Aconcagua? Czy to właśnie Pani Góra? Jestem zafascynowana "klimatem” Ameryki Południowej. O Aconcagua myślałam od kilku lat. Niektórzy wolą wcześniej zaliczyć Kilimandżaro, ale mnie ta góra w ogóle nie pociąga, zbyt skomercjalizowana. Na "Ankę" oczywiście też wybiera się wielu trekkerów z całego świata, ale to specyficzna Góra. Niby nietrudna technicznie, jednak statystyka jest okrutna na osiem prób wejścia udają się tylko dwie. Chcę spróbować. Przełamuje Pani stereotyp "kruchej kobiety"; tak lekko opisuje Pani panujące tam warunki – tymczasem to musi być ogromny wysiłek. Faktycznie, wyjazd w wyższe góry na warunkach bardziej ekstremalnych niż zwykła turystyka jest sporym wysiłkiem. Niesamowicie wspomaga odchudzanie! Pobyt od 3 do 4 tygodni w Górach to utrata od 7 do 10 kg – dla kobiet idealnie. Poza tym satysfakcja z wejścia to jedno z tych uczuć, którego nie da się opisać słowami. Co dalej po zdobyciu Aconcagui? Jeśli zdobędę szczyt, być może pojawi się apetyt na więcej. Nie mogę jednak zapominać, że w domu czekają na mnie dwie młode damy – moje córki. One są najważniejsze. Na "Ankę" dostałam od nich specjalne pozwolenie. ó Relacja z wyprawy

Jakie są najczęstsze zagrożenia na trasie wspinaczki? Na Aconcagua wiedzie wiele dróg. Jest wejście drogą normalną z bazy Plaza de Mulas (4 300 – 4 500 m n.p.m.), jest też trochę ambitniejsza droga z bazy Plaza Argentina i nasza grupa idzie właśnie tą drogą. Są też już

w następnym numerze „Spinacza”!

25

3

Krzyżówka

5

1

ARTYSTYCZNA

7

2

15 2

9

3

1

4

4

11 6

11

4

2 8

5

1 13

15

6 10

17

7

12 19

8

10 12

9

14

13

3

8

10 16

21

23

11 25

27

18

20

12 13

6

7

22

14

14

5

24

15

Pierwsze trzy osoby, które prześlą rozwiązanie krzyżówki na adres: spinacz@bilfinger.pl otrzymają nagrodę!

9

Pionowo:

Przysięgłabym, że jeszcze wczoraj był tu wykop!

Przysiągłbym, że kazałem zrobić jego odwodnienie!

1. Tłuczeń 3. Program szkolenia pionu finansowego 5. Osobowy a nie samochod 7. Jest nim Konstanty Bniński 9. Centrali w Kiermusach 11. Masa bitumiczna potocznie 13. Przedmieście 15. Bywa wyboista 17. Wilk z Sulikowa 19. Mamoń 21. Domena moralisty 23. Zwierzę na Rondzie Jazdy Polskiej 25. Bryła drogę wyrównuje 27. W 2010 roku wyniosła 4,6%

PoziomO: 2. Sprzedana spółka z Australii 4. Golden Gate w San Francisco 6. Bezpieczeństwo i …Pracy 8. Buchalter u nas Główny 10. Wyjazd służbowy 12. Tam Aconcagua 14. Drogowy lub ogrodniczy 16. Tata Marcina w Radzie Nadzorczej 18. Z nami w konsorcjum przebuduje "Warszawę Stadion" 20. W zarządzie BB i O. Inżynieryjnym 22. Joachim, niemiecki opiekun 24. Najdłuższa w Polsce, budowana w Gdańsku

FOTO Q UIZ Uzupełnij dymki na fotografii dowcipnym tekstem i prześlij e-mailem na adres: spinacz@bilfinger.pl Najciekawszą wypowiedź nagrodzimy i opublikujemy w następnym numerze! Zwycięzcą quizu z poprzedniego numeru (powyżej) jest Mariusz Gołębiowski z Oddziału Mostowego. Gratulujemy!

26

Nagrodzeni za najszybsze rozwiązanie „Krzyżówki z pazurem” (spinacz #1): Ewa Dulińska – Centrala, Klaudyna Długołęcka – Baza Techniczna, Aleksandra Furyk – O. Inżynieryjny, Piotr Rzewuski – O. Mostowy

ROZMAITOŚCI

spinacz #2 | kwiecień 2011

ROZMAITOŚCI

œ W MAIL U Z NALE Z IONE adi9: Więc GDDKiA ma swoje internetowe biuro prasowe? adi9: I tam trzeba założyć konto, by móc przeglądać starsze komunikaty i artykuły  adi9: Chciałem sobie założyć to konto, i założyłem...  adi9: Imię − Kubuś  adi9: Nazwisko − Puchatek  adi9: Miejsce pracy − Stumilowy Las  adi9: Stanowisko − adiunkt  adi9: Dostaję maila: "Dziękujemy za rejestrację, Twoje konto zostanie aktywowane po weryfikacji przez pracownika GDDKiA"  adi9: Dzisiaj dostaję maila, że konto zostało pozytywnie zweryfikowane  adi9: Kubuś Puchatek, adiunkt w Stumilowym Lesie jest wiarygodnym użytkownikiem internetowego biura prasowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad!

P E R S ONA L I A . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Stanowisko Dyrektora ds. Technicznych Oddziału Drogowego objął Pan Andrzej Łajszczak. Pan Andrzej Łajszczak ma 57 lat i jest absolwentem Politechniki Warszawskiej, Wydziału Inżynierii Lądowej. Jak sam mówi ma 3 pasje: „Budowanie, budowanie, budowanie”. Wolny czas najchętniej spędza na łonie natury bądź w domowym zaciszu słuchając muzyki. Karierę zawodową rozpoczął w 1979 roku w Warszawskim Przedsiębiorstwie Robót Drogowych. Jako kierownik budowy ukończył takie realizacje jak: Lotnisko Wojskowe w Mierzęcinach, XV odcinek Trasy Toruńskiej, kilka odcinków Trasy Armii Krajowej w Warszawie. Jako Dyrektor Kontraktu z sukcesem zrealizował następujące inwestycje: Węzeł Wał Miedzeszyński oraz Budowę Trasy Siekierkowskiej. Pracował również na budowach poza granicami naszego kraju, między innymi w Libii i Sudanie.

O Krówkach Bilfingerówkach naukowo

Pan Wojciech Gzyra dotychczasowy Dyrektor ds. Technicznych Oddziału Drogowego objął nowo utworzone stanowisko – Dyrektora

Krówki to cukierki o strukturze krystalicznej, co oznacza, że w przeciwieństwie do lizaków, karmelków i toffi w procesie ich produkcji celowo doprowadza się do krystalizacji. Malutkie mikrokryształki w krówkach zapewniają im zwartą, lecz gładką konsystencję. Sekret wyrobu polega na wybraniu odpowiedniego momentu rozpoczęcia procesu formowania się mikrokryształków, które muszą być na tyle małe, by ich ziarnistości nie dało się wyczuć na języku. Ważne jest, by kryształki nie powstały zbyt wcześnie. Prawdziwym kluczem do sukcesu i uformowania krówki bez grudek nie jest gotowanie, lecz proces chłodzenia. Przepis wymaga podgrzania składników do temperatury 112°C, czyli etapu, w którym z kropli gorącego syropu wpuszczonej do miski z bardzo zimną wodą będzie można w palcach uformować w kulkę. Następnie należy pozwolić masie wystygnąć do mniej więcej 43°C bez mieszania. Jeśli masę będzie się mieszać w trakcie procesu stygnięcia, zwiększy się prawdopodobieństwo, że kryształy zaszczepiające uformują się zbyt wcześnie. Kryształ zaszczepiający to powierzchnia, do której mogą zacząć się dołączać cząsteczki sacharozy (czyli cukru) – jego funkcję może pełnić kilka cząsteczek sacharozy zlepionych razem, pyłek kurzu, a nawet drobny bąbelek powietrza. Kiedy dojdzie już do powstania kryształu zaszczepiającego, powiększa się on coraz bardziej, w miarę jak masa stygnie. Pozwalając masie krówkowej na stygnięcie bez mieszania, unikamy tworzenia kryształów zaszczepiających. Mieszanie pomogłoby cząsteczkom sacharozy „znaleźć” się nawzajem i zacząć formować kryształki. Mieszanie wprowadza również do masy powietrze, kurz i mikroskopijne suche kawałeczki, odrywające się od ścianek rondla – wszystko to może stać się potencjalnym zalążkiem dla formacji kryształów. Dopiero kiedy masa jest schłodzona do odpowiedniej temperatury, należy rozpocząć proces krystalizacji, czyli zacząć mieszać, aż masa zgęstnieje. Im więcej się miesza, tym więcej kryształków powstanie, ale zamiast uzyskania kilku ogromnych kryształów (i ziarnistego cukierka), otrzymujemy mnóstwo malutkich kryształków w gęstej, gładkiej masie krówkowej. Skład krówek bilfingerówek: gorzka czekolada, cukier, chuda śmietana, syrop kukurydziany, esencja waniliowa, sól i masło.

ds. Realizacji Kontraktów Oddziału Drogowego. Nową Asystentką Zarządu została Joanna Mały. Pani Joanna wcześniej pracowała w firmach Arcadis oraz Otis, gdzie pełniła funkcję asystentki Dyrektora Generalnego oraz Office Managera. Pani Joanna jest absolwentką Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Łazarskiego na kierunku Ekonomia oraz mamą 7 letniej Oli. Wolny czas najchętniej spędza aktywnie – grając w sqasha oraz jeżdżąc na rowerze. Wakacje stara się spędzać w ciepłych krajach gdzie szuka okazji do nurkowania. Gdy czas nie pozwala na aktywny odpoczynek rozwija swoją wiedzę historyczną oraz kształci się w sztuce kulinarnej. Dotychczasowa Asystentka Zarządu Pani Katarzyna Flankowska jako Główny Specjalista razem z Panią Edytą Gulak będzie tworzyła zespół Działu Korporacyjnego. Z  dniem 10.01.2011 stanowisko Zastępcy Głównego Księgowego objęła Pani Małgorzata Stępińska. Do Bilfinger Berger Budownictwo trafiła z  Renault Trucks Polska Sp. z o.o. gdzie w latach 2001-2010 pracowała na stanowisku Głównego Księgowego.

Jest absolwentką Szkoły Głównej Planowania i  Statystyki

w Warszawie (obecnie SGH) na kierunku Cybernetyka Ekonomiczna i Informatyka o specjalności: Przetwarzanie Danych i Rachunkowość. Jest mamą trójki nastolatków: 19-letniego Piotrka oraz 16-letnich bliźniaków Asi i Krzyśka. Wolny czas poświęca na relaks – dobry film, książkę, fotografię, dawniej wiele wieczorów spędzała na grze w brydża. W wakacje najchętniej przebywa nad brzegiem Morza Czerwonego podziwiając między innymi rafę koralową. Życzymy powodzenia oraz sukcesów zawodowych  na nowych stanowiskach pracy!

27

W drodze na aconcagua Ania Stopa, nasza Koleżanka z działu prawnego opowie o swojej fascynacji górami oraz przygotowaniach do zdobycia najwyższego szczytu Andów. Czytaj na stronie 24.


Spinacz #2